-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

O wiarygodności i sławie

Targ mógłby być lepszy i nie wiem doprawdy co się stało przez ostatnie trzy lata, kiedy mnie tu nie było, że osłabł tak znacznie. Narzekać niby nie można, ale to nie jest to samo co wcześniej. Być może zgranie terminów z targami historycznymi tak tę imprezę osłabiło, że potrzeba kilku lat, by wróciła do formy. Sam nie wiem.

Przy stoisku, jak zwykle rozpoczynają się dyskusje. Przedwczoraj odwiedził mnie młody anarchista. Anarchista, jak anarchista, suchy, czarniawy, mówił szybko, z wielką namiętnością. Myślałem, że się pokłócimy, ale okazało się, że pogawędziliśmy sympatycznie. Wskazałem mu stoiska z wydawnictwami lewicowymi, a on – przechodząc ze mną bezwiednie na ty – rzekł – to nie jest żadna lewica, to oszuści. Uśmiałem się jak ...

gabriel-maciejewski
8 grudnia 2019 10:12

5     468    6

Tym gorzej dla faktów

Kolega przysłał mi dziś informację, że ksiądz Roman Kneblewski zalinkował na TT taki oto tekst Roberta de Mattei https://www.pch24.pl/sacco-di-roma---litosciwa-kara,39874,i.html

Nie ma żadnej rocznicy, do której tekst ten mógłby nawiązać, a więc odbieram go jako wyraz zainteresowania naszym komiksem oraz tematyką, którą przywołaliśmy. Nie mogę zgodzić się na przedstawiony w tym materiale sposób interpretacji wypadków, które nastąpiły po Sacco di Roma, uważam wręcz, że jest to nadużycie. Mam trochę mało czasu, bo jadę na targ, ale odniosę się do kilku linijek tego tekstu. Papież Klemens VII nie posłuchał dobrych rad swojego poprzednika Hadriana, bo uważał go za kreaturę cesarską, próbę zaś przeprowadzenia tego co nazywamy reformą, uważ ...

gabriel-maciejewski
7 grudnia 2019 09:52

19     2002    16

Targi we Wrocławiu

Dawno mnie tu nie było i zapomniałem trochę jak to jest, na targach we Wrocku. Generalnie jest dobrze, ale wczoraj na przykład zabrakło identyfikatorów. Nie wiem jak to się mogło stać, ale jakoś się stało. Jest tu 216 wystawców i wydrukowanie takiej liczby identyfikatorów nie powinno być chyba problemem. Nie wiem co trzeba zrobić, żeby zasłużyć na kartę parkingową, bo nikt mnie otwartym tekstem nie zapytał, czy taką kartę chcę. Okazało się, że ponoć taka informacja gdzieś się pojawiała, ale nie wiadomo dokładnie gdzie. No trudno, stać mnie na parking.

Wczoraj spędziłem na stoisku tylko cztery godziny, ruch był całkiem niezły i nie mogę powiedzieć jednego złego słowa na publiczność, która nie dość, że dopisała, to jeszcze wykazywała zainteresowanie książka ...

gabriel-maciejewski
6 grudnia 2019 10:26

41     2205    14

Kilka spraw organizacyjnych

Jadę do Wrocławia i to są ostatnie targi w tym roku. Obiecuję, że od poniedziałku będą tu już same ciekawe i dynamiczne teksty. Nie będzie spraw organizacyjnych, nie będzie przynudzania. Mam w zanadrzu parę niespodzianek, ale nie mogę nic na razie o nich napisać. Czekam kiedy skończy się ten targowy maraton, żeby wreszcie wziąć się do roboty i wystartować z nowymi projektami. Zacząłem kryminał, a także inną książkę lżejszego kalibru, która – co okazało się dzisiaj – wcale nie musi być taka lekka. Zawsze tak jest, jak się zabiorę za coś, co ma być śmieszne i przynieść ludziom trochę taniej frajdy, wychodzą na wierzch rzeczy, od których łeb odpada. I tak właśnie było dzisiaj. No, ale o szczegółach dowiecie się dopiero w styczniu, albowiem mam zamiar skońc ...

gabriel-maciejewski
5 grudnia 2019 07:08

7     1462    14


Rzemiosło wojenne

Okazało się, że Włosi zrobili w 2001 roku film o jednym z bohaterów naszego komiksu Sacco di Roma, czyli o Giovannim de Medici, zwanym Giovanni de la bande nere. Jarek to znalazł, ale nie ma oryginalnych wersji, są tylko pirackie, do tego bez napisów. Film nie ma takiego rozmachu jak nasze produkcje historyczne, ale jest tam wiele ciekawych rzeczy. Jest sam Giovanni przede wszystkim i jest stary Frundsberg. Jak ktoś ma ochotę poszukać tego w sieci, zachęcam. Może gdzieś będzie wersja z angielskimi napisami.

Jeśli zaś idzie o rzemiosło wojenne, to jest ono szlifowane i udoskonalane także poza polem bitwy. I o tym przekonaliśmy się słysząc ostatnie deklaracje prezydenta Turcji Erdogana, mam na myśli te kwestionujące sens gwarancji bezpieczeństwa dla Polski i krajó ...

gabriel-maciejewski
4 grudnia 2019 09:09

60     3545    20


Między szurią a akademią

Musimy jednak pozostać jeszcze przez chwilę przy refleksjach targowych. Zapomniałem bowiem o najważniejszej konkluzji jaką pozyskałem na tych targach. Oto pomiędzy szurią a akademią ma być goły ugór. Przestrzeń ta jest olbrzymia, ale nie może zostać zagospodarowana przez indywidualnych użytkowników, albowiem jest komuś potrzebna. Komu? Wydawnictwom, które cisną propagandę pisaną w języku angielskim, posegmentowaną na równe kawałki i tłumaczoną masowo. Zapewne też przez ludzi z akademii. Będzie więc można sobie wybrać pomiędzy biografią królowej Elżbiety, napisaną przez młodą absolwentkę Oksfordu, z polskimi korzeniami, a zbiorem listów Stanisława Augusta Poniatowskiego do posła Bukatego w Londynie. A jeśli ktoś potrzebuje prawdziwych dreszczy p ...

gabriel-maciejewski
3 grudnia 2019 09:07

23     2354    15


Tajemnice sławojek na Kresach czyli jak osiągnąć sukces na rynku książki

 

To co się działo na zakończonych wczoraj targach książki historycznej zasługuje na kilka przynajmniej omówień. Ja poświęcę tej tematyce jeden tekst, bo są inne sprawy, bieżące, ciekawsze, bardziej dynamiczne, nad którymi musimy się pochylić. No, ale….

Odniosłem wrażenie, że większość obecnych tam wystawców za wszelką cenę chciała ukryć najważniejszy sens swojej na nich obecności – chęć zarobienia pieniędzy na książkach. Niektórzy przysypiali na stoiskach, albowiem sprzedaż ich nie interesuje z istoty, są bowiem dotowani. Inni uważali, że sprzedaż książek znacznie się zwiększy, jeśli czytelnikowi wmawiać się będzie, że tak naprawdę to nie jest sprzedaż ale polityka globalna, którą prowadzą wydawcy i autorzy zatroskani o los Po ...

gabriel-maciejewski
2 grudnia 2019 09:48

30     2685    13


O priorytetach

Odbyłem wczoraj kilka nadzwyczaj ciekawych rozmów, przede wszystkim o promocji. Konkluzje nie są może zbyt wesołe, ale co tam, ważne, że po raz kolejny udało nam się dotrzeć do tak zwanego sedna. Teraz można już rozpocząć marsz ku kolejnym sukcesom. Sprawy mają się tak – żadne telewizje, czy to państwowe, czy to prywatne, narodowe, lewicowe, czy jakie tam chcecie nie mają promocyjnej mocy sprawczej. One żyją dla siebie i tylko dla siebie. Nie ma więc mowy o tym, by osoba spoza obsługującego je kręgu zrobiła jakiś wynik sprzedażowy dlatego, że się tam pokazuje. Ja oczywiście udzielam wywiadów, czynię to z uprzejmości, a nie dlatego, że mam zamiar coś przez to uzyskać. Przez lata całe nie mówiłem nic publicznie i miałem dużą sprzedaż. Jedno, w mojej ocenie nie ...

gabriel-maciejewski
30 listopada 2019 08:36

15     2135    12

Czy niedźwiedź Wojtek był obrzezany?

Siedzimy na tych targach i widzimy, że jest coraz gorzej. Wyczerpała się formuła programu po prostu. Wydawcy są niewolnikami formatów, które działały jakoś tam przez kilkanaście lat, ale zwycięstwo wyborcze PiS i triumf tak zwanej prawicy oraz narracji z nią związanych odebrały książkom o tematyce patriotycznej i demaskatorskiej walor zakazanego owocu. Wszystko wolno, a więc nie ma się czym ekscytować. Nawet na żydów wolno nadawać, jak widać na przykładzie Sumlińskiego, nawet przez empik, nie ma już więc nic na tym rynku, na czym warto by było oko zawiesić. Najtajniejsze demaskacje i wszechświatowe spiski chodzą po 10 zeta od egzemplarza, martyrologia i martwi bohaterowie wywołują już tylko ziewanie. Żywi autorzy, których jest nieprzebrane mnóstwo nie ...

gabriel-maciejewski
29 listopada 2019 08:34

22     2506    12

Granice obłędu

Bardzo przepraszam, że nie komentuję tak frapujących wątków, jak te poruszane pod moim ostatnim tekstem, ale sprawa z komiksem Sacco do Roma, schłodziła mój zapał na długo. Zawiozłem wczoraj książki na targi, które zaczynają się dzisiaj, o 10.00 – a ja ciągle siedzę w biurze – i przejrzałem ofertę. To jest dramat. Patrząc po tytułach, okładkach i sposobie prezentacji poszczególnych pozycji, wszyscy autorzy i wydawcy usiłują odnaleźć tak zwany żelazny target, który będzie na tyle sfanatyzowany, że nie pytając o nic, wyda pieniądze widząc na okładce słowo klucz. Tych słów kluczy jest kilka, najważniejsze z nich to „tajemnica” i „templariusze”. Zbigniew Nienacki triumfuje zza grobu. Nie wiem jak to jest, ale wsz ...

gabriel-maciejewski
28 listopada 2019 09:08

19     2623    16

Niestety...pogadanka...

Proszę Państwa, przykro mi to mówić, ale musimy liczyć się z tym, że komiksu Sacco di Roma na targach historycznych nie będzie. Pan, który obiecał mi dostarczenie minimum 100 egz. poprawionego albumu nie odbierał dziś ode mnie telefonu. Odebrał za to telefon od Tomka, ponieważ go nie skojarzył. Ja ciągle cierpliwie czekam. O godzinie 14.00 dopiero ktoś zabrał się za przeklejanie naszej rozkładówki we właściwe miejsce. Nie mam słów. Mimo wszystko zachęcam Państwa do przyjścia na targi, choćby po to, żeby zobaczyć jak Białostockie Zakłady Graficzne potrafią spieprzyć robotę. Jeden egzemplarz zepsutego komiksu będę miał przy sobie. Na pociechę zostawiam pogadankę 

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2019/11/gabriel-maciejewski-o-poziomie-publicystyki- ...

gabriel-maciejewski
27 listopada 2019 14:59

13     1610    5

Plastikowe noże w zębach czyli atak frontalny

Zdumiewa mnie zawsze rozdźwięk pomiędzy deklaracjami, nie tylko politycznymi, a skutecznością ich wykonywania. Jestem już na tyle stary, że powinienem przestać się dziwić, ale jakoś nie mogę. Ciągle zastanawiam się z czego on wynika. Wczoraj naszła mnie taka myśl – ludzie nie rozumieją skuteczności, albowiem niczego naprawdę nie tworzą. Co najwyżej sprzątają w domu, albo myją samochód. Skuteczność zaś w ich mniemaniu, to przede wszystkim skuteczność polityczna, ta zaś może być realizowana tylko nadzwyczajnymi środkami, na które ich – zwykłych ludzi – nie stać. Stąd bierze się z kolei ta przemożna chęć dyskutowania wszystkiego i wskazywania na metody, które mają przynieść sukces. Rzecz jasna, bez ryzyka podjęcia jakichkolwiek działań. Sukces polity ...

gabriel-maciejewski
27 listopada 2019 09:35

137     4906    26

Sacco di Roma - o krok od katastrofy

Dziś przyjechał nakład komiksu Sacco di Roma. Rozpakowałem jeden egzemplarz, cały mieniący się złotem i okazało się, że w środku źle wklejono alonż. Nie będę tłumaczył o co chodzi. To była i nadal jest katastrofa. Pojutrze są targi, a ja zostałem bez sztandarowego produktu, po który wszyscy mieli przyjść. Zacząłem się powoli rozpadać, jak ci faceci ze statku widmo w którejś tam części „Piratów z Karaibów”. Telefon menedżera z którym współpracowałem nie odpowiadał. Tomek nie mógł sprawdzić czy to czasem nie nasza wina, bo nie było go w domu. Przyznam się, że miałem ochotę nic nie powiedzieć nikomu, tylko opylić to i udawać głupiego. Niestety nie można było tego zrobić. Narracja całkiem się posypała. W końcu udało mi się skonta ...

gabriel-maciejewski
26 listopada 2019 16:11

23     2269    17

Książka w życiu pomaga, czyli krótki instruktaż jak zostać pisarzem albo monarchistą

Na targach w Łodzi zarobiłem trochę, ale to co tam zobaczyłem utwierdziło mnie w przekonaniu, że walczymy do śmierci. Potem zaś pamięć o nas zaginie i nikt nawet nie pochyli się nad treściami, które tu produkujemy. To nic, w końcu najważniejsze, żebyśmy się wszyscy dobrze bawili. Pisałem o chudej, odzianej w czerwoną kieckę pisarce, która wystąpiła pierwszego dnia i rzekła, że najgorsze co pisarz może zrobić, to umieścić siebie wśród bohaterów powieści. Przy czym dla wszystkich było jasne, że pani ta pisze wyłącznie o sobie i o swoich szajbach. Ostatniego dnia wystąpiła inna pisarka, dla odmiany gruba i nalana, z burzą rudych włosów, która powtórzyła dokładnie to samo co ta chuda z wystającymi kolanami – bardzo źle jest kiedy pisar ...

gabriel-maciejewski
26 listopada 2019 09:32

138     4154    23

Bilety na film historyczny

Dziś dopiero mogę odnieść się do tego co napisał w sobotę grudeq. Mogę do jego tekstu dołączyć jeszcze link z twittera, gdzie widać, jak Piotr Gursztyn broni sanacji niczym własnego życia.

Oto link https://twitter.com/PiotrGursztyn/status/1196795532624252928?s=19

Mogę zacząć od tego, że najbardziej lubię argument – marszałek Piłsudski jest wskazywany w rankingach. Za rządów Piłata w Judei w rankingach wskazywany był Barabasz, a za rządów papieża Grzegorza VII, szczyty rankingów okupował Henryk IV cesarz rzymski i król niemiecki. I tak można w nieskończoność. My nie dyskutujemy tu o tym, kto był albo jest największy, albo najładniejszy, ale o tym, kto i dlaczego usiłuje sprzedawać bilety na filmy historyczne i od kogo na tę sprzedaż uzyskał konces ...

gabriel-maciejewski
25 listopada 2019 09:48

73     4358    33

Pisarki i pisarze na turkusowych kanapach

Moje stoisko umieszczone jest na wprost dwóch turkusowych kanap, na których, co jakiś czas rozsiadają się wygodnie pisarze i pisarki, żeby opowiadać o swoich książkach. Tak się złożyło, że zabrakło autorów na dzień dzisiejszy i organizatorzy zaproponowali, żebym ja też tam wskoczył i coś opowiedział. Niestety zabrakło też konferansjerów, więc będę jednym i drugim. Ktoś może powiedzieć – jak zwykle. To prawda, jak zwykle. Ostatnio przypominam taki epizod ze swojego życia, kiedy to ktoś wydał polecenie, żeby mnie gdzieś tam pokazać w telewizorze. Na targach w Gdyni podeszła do mnie Anna Popek i stanowczym bardzo głosem poprosiła bym się jakoś zaprezentował. I ja tak zrobiłem. Pani Anna powiedziała, że wybierze jakąś moją książkę do tej prezentacji i ktoś ...

gabriel-maciejewski
24 listopada 2019 09:36

8     1920    13

Strona 1 na 65.    Następna