-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Przejaskrawienie

Przejaskrawienie jest jednym z najciekawszych walorów, jakie w ogóle istnieją. Opisywanie przejaskrawień nie ma żadnej właściwie tradycji i leży sobie odłogiem czekając na swojego mistrza. Przejaskrawienia bywają pułapkami dla osób ambitnych, bywają też narzędziami opresji. Prawie zawsze są stosowane celowo i z pełnym rozmysłem. Najłatwiej jest przejaskrawić elegancję i styl, ale są prawdziwi mistrzowie w przejaskrawianiu wiary, nadziei i miłości. Nie o nich dziś jednak będziemy mówić. Jeśli ktoś będzie próbował głębiej zastanowić się nad istotą przejaskrawienia dojść może do wniosku, że przejaskrawienie jest zawsze przyczyną klęski, a kompromitacja podąża za nim krok w krok. To nie jest do końca prawda, bo przejaskrawienie może stać się normą. Tak je ...

gabriel-maciejewski
7 stycznia 2020 09:19

43     2692    17

O reformie

Wewnętrzna komunikacja w organizacji jest sprawą szalenie istotną, być może najważniejszą. Tym jest istotniejsza im mniej sformalizowana jest organizacja. Komunikacja ta zawsze jest odzwierciedleniem wewnętrznej hierarchii. Zdewastowanie tej komunikacji może się odbyć jedynie z zewnątrz i jedynie za pomocą podstępu. Wszelkie próby brutalnej likwidacji hermetycznych sposobów porozumiewania się, które ułatwiają funkcjonowanie organizacji, skazane są na porażkę. Jakie to pułapki trzeba zastawić, żeby zlikwidować porozumienia wewnętrzne, a w konsekwencji samą organizację? W przypadku państw jest to reforma. Ta bowiem zawsze jest wymierzona w grupę rządzącą i kwestionuje jej pozycję, a co za tym idzie kwestionuje funkcjonowanie całej organizacji. To tak, jakby pró ...

gabriel-maciejewski
6 stycznia 2020 10:54

32     2360    20


O istotnych znaczeniach ukrytych w wyrazie "cyganeria"

Na początek ważna deklaracja. Cygańska muzyka zaczyna mnie fascynować dopiero przy drugiej półlitrówce, nigdy wcześniej. Kiedy zaś zaczynam śpiewać pieśń, której refren brzmi: a ja nie wiem, nie wiem po co, lubię chodzić ciemną nocą….To znaczy, że jest już bardzo źle. Teraz do rzeczy.

Jak wiemy społeczność cygańska jest zamknięta, tajemnicza i opisywana przez zafascynowanych nią ćwierćinteligentów w sposób daleki od prawdy. Mistrzem w zakłamywaniu życia i działalności Cyganów, był Jerzy Ficowski, który był także specjalistą od Brunona Schulza. Mnie to zawsze szalenie dziwiło, że można z jednej strony obrabiać tych biednych Cyganów, a z drugiej pisać książkę „Regiony wielkiej herezji”. No, ale dziś nie o tym. ...

gabriel-maciejewski
5 stycznia 2020 09:32

72     2757    25

Czy Tytus de Zoo znał Ireneusza Sekułę?

Najpierw garść ogłoszeń. Mozolimy się z inwentaryzacją i w związku z tym w sklepie pojawiły się te pozycje, których teoretycznie już tam być nie powinno. Zostały wygrzebane z zakamarków magazynu. Nie tylko naszego. Na przykład 15 egz. Dziejów górnictwa. Zainteresowanym doradzam dokładne przejrzenie zasobów sklepu i dokładne zapoznanie się ze stanami magazynowymi, żeby potem nikt nie narzekał brak książek.

 

Dlaczego przypomniał mi się Sekuła? Otóż dlatego, że nie mam zamiaru pisać o zamachu na Sulejmaniego i wróżyć z fusów, co się stanie. Powiem tyle – uważam, że zamach przeprowadzony wczoraj to próba zainstalowania swojego człowieka na stanowisku szefa irańskich terrorystów. I tyle. Nie po to się ty ...

gabriel-maciejewski
4 stycznia 2020 10:00

74     3448    13

Bardzo ciekawy tekst

Nie mam dziś czasu na pisanie. Czasem się to zdarza. Umieszczam więc tu gotowiec. Jest to szczególny gotowiec, bo przygotowało go, tłumacząc z angielskiego, moje starsze dziecko. Tekst jest przed redakcją i nie jest doskonały, ale jest na pewno dobry, a na dodatek zawiera wszystkie interesujące mnie wątki dotyczące III Republiki. Mam nadzieję, że wszyscy potencjalni "zapożyczacze" dobrze pamiętać będą o prawach autorskich do tego tłumaczenia. Wykonał je Gabriel Maciejewski jr. 

„Piękny i imponujący obraz”: Leon Gambetta i sztuki wizualne w Trzeciej Republice Francuskiej.

 

Susan Foley

 

Wielu akademików badało związek pomiędzy dojściem do władzy Republikanów w latach siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku i zmian ...

gabriel-maciejewski
3 stycznia 2020 09:23

55     2329    16

Czy Jacek Bartosiak musi zawsze tak strasznie pierniczyć?

Ktoś, tu wrzucił wczoraj link do wywiadu jaki Krzysztof Skowroński przeprowadził z Jackiem Bartosiakiem. Wywiad ten, jest w mojej ocenie wstrząsający, nie z tych bynajmniej powodów, o których ludzie piszą w komentarzach pod nim. Oto mamy faceta, który jest ponoć podporą jakieś wielkie kancelarii, ani myślę sprawdzać jakiej, bo po cholerę mi to. Kończył ważne amerykańskie szkoły, a do tego pisze w tempie ekspresowym książki o geopolityce, w których to omawia kwestie tyleż głupie, co absurdalne z założenia. Nie czytałem tych książek i nie zamierzam, więc można mi spokojnie stawiać tu różne zarzuty. No, ale do rzeczy. Ten facet był niedawno jeszcze szefem nieistniejącego na razie Centralnego Portu Lotniczego, po czym zrezygnował z tej funkcji, ze względu ...

gabriel-maciejewski
2 stycznia 2020 10:17

92     5506    23

Dlaczego nikt nie nazywa mnie internetowym fenomenem?

To jest niezrozumiałe, bo wszak wszystko co tu się dzieje od dziesięciu lat ma takowy charakter – fenomenalny. I – powiem wprost – w nosie mam skromność, tak fałszywą, jak i prawdziwą. Ja oczywiście wiem dlaczego tak jest i udzielę na to, postawione przez siebie pytanie odpowiedzi krótkiej. Nie będzie ona miała jednak charakteru zdania oznajmującego, ale będzie to wywód.

Moje starsze dziecko namiętnie oglądało serial Netflixa o Sherlocku Holmesie, ten wiecie, rozgrywający się współcześnie. Ja też próbowałem. Trafiłem na odcinek, kiedy to Watson zaczyna prowadzić bloga i opisuje przygody Sherlocka. Oczywiście zdobywa popularność, a gazety zaczynają nazywać młodszego Holmesa „fenomenem internetowym”. Dlaczego? Otóż tylko ...

gabriel-maciejewski
1 stycznia 2020 09:49

95     3376    18

Rodzaje okupacji

Na początek ogłoszenie. Sprawa z rzekomym naruszeniem przez nas praw autorskich do pewnej fotografii zakończyła się dobrze. Niczego nie naruszyliśmy. Zamykamy to i milczymy. Wszystkich jednak uczulam na to, by uważali czyje zdjęcia publikują i w jakiej formie. Przypominam też, że mnóstwo muzeów udostępnia swoje zbiory w sieci zupełnie za darmo. Można z tego korzystać bez obaw.

Teraz do rzeczy. Od dawna myślałem o tym, by napisać tekst o rodzajach okupacji, ale to nie jest takie proste. Nie mogę jednak dłużej tylko myśleć, muszę coś zrobić, bo inaczej wszystkie spostrzeżenia dotyczące tematu gdzieś się rozejdą. Wczoraj na moim fb pojawiła się informacja, która mnie ostatecznie przekonała do tego, że nie ma co dalej się zastanawiać. Oto w Białymstoku ma powstać me ...

gabriel-maciejewski
31 grudnia 2019 10:02

102     4003    25

Totemizm czyli Jan Paweł II i Dreyfus w przedsoborowych kościołach

Najpierw ogłoszenie. Uwaga, uwaga! Jeśli ktoś umieszcza na swoim blogu jakąś ilustrację musi koniecznie sprawdzić, czy jest ona w wolnym zasobie i jej publikacja nie wiąże się z opłaceniem honorarium za prawa autorskie. Jeśli ktoś tego nie zrobi, sam będzie płacił za takie naruszenia, bo tak stanowi 6 punkt naszego regulaminu. Nie chcę tu takich historii. Mam nadzieję, że to jest zrozumiałe.

Teraz do rzeczy. Przesłano mi wczoraj link do wpisu prof. Cenckiewicza, umieszczonego na fejsie. Powiem wprost – zleciałem ze stołka. Oto ten wpis

https://www.facebook.com/100009463637739/posts/2578203929171703/?d=n

Nie wiem co powiedzieć, ale coś trzeba powiedzieć, kiedy autor tej klasy zarzuca polskim filmowcom niedociągnięcia, a sam traktuje miękką propagandę, jako wyraz artystycz ...

gabriel-maciejewski
30 grudnia 2019 09:56

50     2938    22

O pisarzach i poetach z rozdzielnika

Nie znajduję ani jednego powodu, żeby czytać prozę Marii Nurowskiej, jednak jej ostatnie występy spowodowały, że zajrzałem do wiki, żeby sprawdzić co tam jest w tej biografii. Trzeba przyznać, że jest ona dość skromna, ale najważniejsze charyzmaty wybite są boldem: dziadek arystokrata, ojciec legionista, a matka w AK. Sama bohaterka wczorajszych newsów urodziła się na jakimś zadupiu pod Augustowem i trudno dociec jakimi drogami jej ojciec, który pewnie też stamtąd pochodzi, trafił do legionów. No, ale nie takie rzeczy się zdarzały, więc nie ma się co czepiać. O Marii Nurowskiej usłyszałem po raz pierwszy w roku 1990, kiedy to kupiłem sobie miesięcznik „Literatura”, bardzo fatalne wydawnictwo, i próbowałem czytać jej powieść pod tytułem „His ...

gabriel-maciejewski
29 grudnia 2019 09:39

54     2301    16


Jak słodko i przyjemnie jest słuchać idiotów czyli o sensach nieuchwytnych

Nie wiem czy jest coś zabawniejszego na tej ziemi niż historyk sztuki wypowiadający się na temat przyrody, ekologii i temu podobnych zagadnień. Przypuszczam, że nie, a jeśli jednak taki kuriozum by się pojawiło, to z całą pewnością byłby to dziennikarz. On nawet już się pojawił, a ja napisałem ten wstęp trochę przez kokieterię, a także po to, by poszydzić trochę z historyków sztuki. Chodzi rzecz jasna o Żakowskiego, który krytykuje wystąpienie arcybiskupa Jędraszewskiego. Oczywiście czyni to z charakterystycznym dla siebie znawstwem i swadą, jak to czynił już wcześniej, omawiając inne jakieś kwestie. W podobnym tonie wypowiada się Ochojska, która napisała nawet list do małej Grety, informując ją, że hierarcha ogłasza publicznie brednie, w których umieszcza j ...

gabriel-maciejewski
28 grudnia 2019 10:21

97     3928    15

Jak w Jeruzalemie rano zadzwonili...

Wyjechałem wczoraj na parę godzin w ciemną noc, a kiedy wróciłem okazało się, że nie żyje gorylisko, czyli nasz kolega bloger Mariusz Merta. Wiadomość jest nie potwierdzona, pojawiła się bowiem w postaci komentarza na platformie blogmedia. Dobrze więc by było, żeby ktoś, na przykład jego siostrzeniec, który jeździł z nim na nasze konferencje, napisał tu dwa słowa. Czy to aby pewne? Mariusz Merta chorował ciężko, przeszedł udar, jakieś operacje, ale był człowiekiem pogodnym i lubił żartować z siebie. Czynił to często w komentarzach, a także w listach do mnie. Przyznam, ze wstydem, że na niektóre z nich nie odpowiadałem, bo Pan Mariusz lubił sobie pofolgować w słowie i lubił też snuć plany, ja zaś mam coraz mniej czasu na analizowanie cudzych projektów i reali ...

gabriel-maciejewski
27 grudnia 2019 09:55

62     3610    14

Groza plus autoironia czyli o konwencjach nieuczciwych

Jest drugi dzień świąt, ale ja nie będę tu dziś poruszał tematów świątecznych. Rzadko mi się to zdarza, ale czasem zaglądam na stronę gazeta.pl. I dziś tak zrobiłem, po trosze dlatego, że jestem przeżarty i nie mogę normalnie myśleć, po trosze dlatego, że piszę jeszcze nową książkę, całkiem nową, o której nic nie wiecie i mam dobre tempo. Przez co rzecz jasna cierpi nieco bieżączka. Polazłem więc do gazowni, żeby odnaleźć jakieś kuriozum, które będę mógł tu omówić. No i proszę, nawet nie musiałem szukać. Od razu walnął mnie po oczach taki oto tytuł:

 

Zuzanna Łapicka: Jako młoda żona przeżywałam romanse Daniela, ale miałam też poczucie humoru na ten temat

 

Ponieważ ja jestem słaby z polskiego, a pisaniem zajmuję się dlatego, że ...

gabriel-maciejewski
26 grudnia 2019 09:41

39     2953    23

Z Sokratesem po Szeolu

Wiele się zmieniło w kraju po zwycięstwie Szymona Hołowni w wyborach prezydenckich roku 2020. Przede wszystkim telewizje zachodziły w głowę co tu teraz wymyślić, jaką formułę programu wprowadzić, żeby tego nowego prezydenta jakoś w nią wpasować i żeby nie było siary. Bo wiecie, nowy prezydent jest katolikiem, w dodatku ortodoksyjnym. Napisał szereg książek, w których – bardzo autorytatywnie – próbuje przekonać ludzi do tej swojej ortodoksji. To wiele osób denerwowało i denerwuje nadal, a sam prezydent jest do tego stopnia przejęty tymi swoimi konceptami, że raz się nawet rozpłakał na wizji. Tak, tak, to nie są żarty. W programie gdzie był jurorem, Taniec z gwiazdami się to nazywało, jakiś niedorobieniec zaczął deklamować XIII księgę Pana Tadeusza. Wieci ...

gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 09:30

39     2239    26

Trochę przestarzała pogadanka i cudownie odnalezione książki, a także promocja

Trochę się te nasze pogadanki dezaktualizują, ale skoro są, to trzeba je puścić.

https://prawygornyrog.pl/tv/2019/12/gabriel-maciejewski-rzemioslo-wojenne-czyli-erdogan-a-sprawa-polska/

Okazało się też, że w czeluściach odnalazło się trochę egzemplarzy Lichwy

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/lichwa/

I "Bagna głębokiego"

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/bagno-glebokie-jawein-mecula-kronika-natana-hannowera/

 

Postanowiłem też, że do końca stycznia komiks "Noc św. Bartłomieja" sprzedawany będzie w cenie promocyjnej

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/noc-sw-bartlomieja-komiks/

gabriel-maciejewski
23 grudnia 2019 14:10

18     1275    4

O podnoszeniu znaczenia

Nikt nie ma wątpliwości, że wszyscy jak tutaj jesteśmy, wliczając w to blogera o ksywie śmieciu, wykonaliśmy ostatnimi czasy bardzo dużo ciężkiej, ale dającej wiele satysfakcji pracy. Praca ta jest albo niezauważana, albo traktowana jak darmowy zasób, z którego każda łachudra może korzystać w dowolny sposób. To są rzeczy niemożliwe od zaakceptowania. I będziemy usilnie pracować nad tym by to się zmieniło. Nie wejdziemy przy tym w żadne sojusze z nikim. To zapowiadam już teraz, a jeśli ktoś uważa, że może bezpiecznie podbierać nam różne żarty i bon moty, ten się srodze zdziwi i zawiedzie. Wiem, że mamy niewielkie szanse na obronę tworzonych tutaj jakości, ale też i nie o obronie myślę. Nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje, że autorzy i generalnie ludzie e ...

gabriel-maciejewski
23 grudnia 2019 10:04

44     1941    15

PRL z perspektywy ulicy

Przejeżdżałem wczoraj przez Żelechów, miałem tam coś do załatwienia i kupiłem znicze, żeby je zapalić na cmentarzu. Nie powiem, zdziwiłem się. Często mówi się o tak zwanych reliktach PRL. Jeśli ktoś nie widział publicznych szaletów, stojących wprost przy rynku w tym Żelechowie, a pamiętających pewnie towarzysza Bieruta, jeśli nie cara batiuszkę, ten w ogóle nie wie co to jest życie. Obok tych wszystkich rewitalizacji, obok wielkiego, stojącego na środku brukowanego prawdziwym brukiem rynku, ratusza, są te szalety. Jak z horroru.

Tym, którzy tego nie pamiętają, przypomnę, że jeśli w PRL, ktoś podróżował i akurat nie znajdował się w pobliżu dworca, a dostał na przykład biegunki, to mógł, co najwyżej lecieć w krzaki. Coś takiego jak pows ...

gabriel-maciejewski
22 grudnia 2019 08:46

86     3542    22

Mobilizujący pesymizm

Zajrzałem wczoraj do naszego wiejskiego sklepu. W radio, które jest tam włączone cały czas, mówili akurat o Oldze Tokarczuk. Pani Iwonka, która w przeciwieństwie do pani Grażynki, wielkiej wielbicielki Michała Wiśniewskiego, czyta książki, powiedziała mi, że nie lubi noblistki. Zgodziłem się z nią. Ona zaś słysząc moje słowa, uśmiechnęła się porozumiewawczo i powiedziała – za to Sumlińskiego uwielbiam. Miałem ochotę wdać się w dyskusję, ale stał za mną inny klient i powiedziałem tylko pani Iwonce, żeby ostrożniej inwestowała swoje emocje. Potem zaś naszły mnie myśli czarne. Oto ludzie, którzy mają trochę spokoju, niezłą pracę, domy i trochę wolnego czasu zabierają się za czytanie książek. No i trafiają na Sumlińskiego, który celuje wprost w taki ...

gabriel-maciejewski
21 grudnia 2019 08:45

31     3069    17

 Poprzednia  Strona 2 na 67.    Następna