-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Czy poglądy polityczne są jak prezerwatywa?

Deklaracje  polityczne są jak prezerwatywa – zużyj i wyrzuć. To jest najbardziej oczywista oczywistość manifestowana przy każdej możliwej okazji związanej z wyborami.

Po co się polityk stroi w te całe poglądy? Żeby mącić w głowie ludziom o słabych umysłach, takim, co są albo samotni, albo wyizolowani i mając jakieś intuicje szukają ich potwierdzenia. No i wtedy zwykle trafiają na jakiegoś cwaniaka, który na prawo i lewo składa różne deklaracje i snuje plany dotyczące zmian radykalnych w życiu społecznym i politycznym. Owe deklaracje są zwykle uważane za poglądy właśnie i ludzie przywiązują się do nich, nie oczekując w rzeczywistości ich realizacji. Chcą jedynie, by mówić o nich bez przerwy, a tym samym stymulować ich własne emocje, bądź emocje grupy, ...

gabriel-maciejewski
10 lutego 2020 07:19

31     2697    14

Czarnoksięstwo i degradacja

Napisałem kiedyś, że prawdziwi wolnorynkowcy, szczególnie ci z dużą ilością dzieci, nie powinni wyciągać ręki do państwa, po pieniądze. Podobnie jest z antysystemowcami, którzy opowiadają o tyranii banksterów, po czym, kiedy ich przyciśnie, albo mają jakiś projekt do zrealizowania, idą do banku po kasę. Kiedy zaś jej nie dostają, zaczyna się płacz i zgrzytanie zębów oraz wołanie do nieba o pomstę, za tę straszna zniewagę i spisek. No dobra, przesadziłem, pan Bosak, jeszcze nie zaczął wołać o pomstę, ale do banku poszedł. Mnie takie rzeczy irytują w stopniu najwyższym. Tym bardziej mnie irytują im więcej pustych i nie dających się zweryfikować deklaracji je poprzedza. No dobra, ale przejdźmy do konkretów, żeby nie międlić bez sensu kwestii ogóln ...

gabriel-maciejewski
9 lutego 2020 09:00

83     3214    17

Żydowska tandeta

Bardzo często stawałem, trochę się to zmieniło, ale niewiele, w sytuacjach, które kompromitowały różne moje deficyty i niezrozumienia. Czasem też lekkomyślność, albo naiwną wiarę w coś lub kogoś. Było to chroniczne i moi rodzice bardzo boleli nad tym stanem i obawiali się, że marnie będzie wyglądać moje życie. Weźmy choćby wczorajszy dzień. Niby jeżdżę tym samochodem, nawet całkiem sprawnie i szybko. Manewruję też sprawnie. Popadam jednak w stupor jak się nad czymś zamyślę, szczególnie jeśli kończę jakąś robotę. No i wczoraj wsiadłem do jeepa, włączyłem wsteczny i wysiadłem, bo sobie coś przypomniałem. Dobrze, że Michalina stała z boku. Skasowałem drewniany słupek od wiaty, pod którą leżało kiedyś drewno, ale na aucie prawie nic nie widać. Lekko wgnieciony z ...

gabriel-maciejewski
8 lutego 2020 09:30

102     3631    20

O książce Grzegorza Kucharczyka czyli sześć śmiesznych skeczów o fizyce kwantowej

Bardzo żałuję, że nie ja wydałem książkę pod tytułem „Chrystofobia”, bo na pewno zrobiłbym to lepiej, a cena zostałaby ta sama, którą mamy teraz. No, ale trudno. Może się jeszcze kiedyś zdarzy. Tak, jak zapowiedziałem, zmieniamy ofertę i wobec zalewu publikacji poważnych, studiów głębokich i wieszczb groźnych, zajmować się będziemy wyłącznie sprawami niepoważnymi. W przeciwieństwie bowiem do prof. Kucharczyka, który na pewno utrzyma się na rynku, ja mam, co do siebie różne obawy. No, ale zobaczymy jak będzie.

W dyskusji pod wczorajszym tekstem, w której nie uczestniczyłem ze względu na nadmiar zajęć, co mam nadzieję, będzie mi wybaczone, rozwinął się ciekawy wątek odpowiedzialności autora za czyny. Dobrze napisałem – za czyny, bo ...

gabriel-maciejewski
7 lutego 2020 09:04

90     3431    12

Powaga

Wczoraj jeden z czytelników przysłał mi taki oto link https://www.youtube.com/watch?v=isDeTRuWlog&feature=youtu.be&t=2670

A do tego biografię z wiki

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Masny

Bohaterem tych zdarzeń medialnych jest pan Marcin Masny, którego czasem widuję na targach książki historycznej i katolickiej. Przyznam, ze wstydem, że brałem pana Marcina za jednego z licznych tłumaczy, którzy poszukują zleceń i w życiu bym nie przypuścił, że jest to osoba tak głęboko osadzona w politycznych realiach. Do tego jeszcze inwigilowana przez UOP w latach dziewięćdziesiątych.

Czytelnik, który przysłał mi to nagranie chciał zapewne bym zwrócił uwagę na to iż prezes stowarzyszenia dużych rodzin zna osobiście Światosława Floriana Nowick ...

gabriel-maciejewski
6 lutego 2020 09:41

137     3815    11

Książka "Recepta na miliony" i pogadanka

Najpierw pogadanka 

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/gabriel-maciejewski-miasto-na-skrzyzowaniu-morz-i-kontynentow/

 

Zostało mi jeszcz trzy egzemplarze tej książki, bo sprzedała się błyskawicznie

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/miasto-na-skrzyzowaniu-morz-i-kontynentow/

 

A tu zapowiedziana rano "Recepta na miliony"

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/recepta-na-miliony/

 

gabriel-maciejewski
5 lutego 2020 14:16

5     1214    8

Brakujące ogniwo

Chciałem dziś napisać o dość niezwykłej książce, z którą zapoznałem się niedawno, a zobaczyłem pierwszy raz na targach w Łodzi, kiedy to jej wydawca podarował mi egzemplarz. Książka nosi tytuł „Recepta na miliony” i jest fabularyzowaną biografią Oskara Kona. Napisał ją zaś Bolesław Lesman, łódzki dziennikarz, który wyjechał z Polski na stałe w roku 1968. Dlaczego ja się zdecydowałem na sprzedaż tej książki i dlaczego uporczywie krążę wokół tematyki łódzkiej, choć żadne sentymenty mnie z Łodzią nie łączą? Otóż dlatego, że Łódź i sprawy łódzkie są szalenie ważna dla zrozumienia wszystkiego, a polityki i jej połączeń z wielkim przemysłem w szczególności. Do tego jeszcze bez Łodzi i dokładnego zagłębienia się w niej ...

gabriel-maciejewski
5 lutego 2020 09:43

27     2901    16

Nowa książka w sklepie

Szkoda, że nie ja ją wydałem, ale mam ja w sklepie. Najnowsze dzieło prof. Grzegorza Kucharczyka

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/chrystofobia-500-lat-nienawisci-do-jezusa-i-kosciola/

gabriel-maciejewski
4 lutego 2020 14:16

31     1624    4

Czy dzieło dyscyplinuje autora?

Wczoraj byłem przez cały dzień poza domem, a kiedy wróciłem okazało się, że w skrzynce pocztowej czeka na mnie niespodzianka. Jedna z czytelniczek napisała wiersz, który zadedykowała właśnie mi. Ja nie jestem, jak to się czasem mówi, za bardzo sercowy i nie ulegam łatwo wzruszeniom, ale pomyślałem, że dobrze będzie ten wiersz tu opublikować, wraz z didaskaliami do niego. Nawet jeśli nie zrobi wrażenia na nikim poza mną, to z całą pewnością rozjuszy snujące się po okolicy trole. Oto on.

 

List do Aleksandrii (II)

Gabrielowi Maciejewskiemu

Nie ma czasu na nudę drogi przyjacielu

Układam mozaikę z podejrzanych zdarzeń

Strzępków dawnych ksiąg rachunkowych

Ocalałych wyciągów zapomnianych kronik

Listów zastawnych oraz pali ...

gabriel-maciejewski
4 lutego 2020 09:48

25     2349    12

Mandalay

Płynąć chcę na wschód, za Suez

gdzie jest dobrem każde zło

gdzie przykazań brak dziesięciu

i pić można aż po dno

 

W serialu „The Crown” jest scena, w której Charles Dance, grający lorda Mountbatten recytuje wiersz Kiplinga „Mandalay”, w którym znajdują się zacytowane słowa. Wymowa tej sceny jest szczególna, bo na sali zebrani są oficerowie MI5, którzy mieli wraz z lordem stworzyć rząd ocalenia narodowego, czyli dokonać zamachu stanu. Egzegeza porażki tego projektu, jest w serialu wskazana wyraźnie – interweniowała królowa, która jest w Koronie źródłem władzy prawdziwej. Żadne spiski, nawet z bardzo szlachetnych pobudek, nie mają więc szans nie tylko na sukces, ale także na cień le ...

gabriel-maciejewski
3 lutego 2020 10:03

185     5930    23

Dyskretny urok kazirodztwa czyli jak rozmawiać na poważne tematy?

Problemem ludzi robiących sprzedaż na rynku książki i rynku treści w ogóle, (celowo nie piszę karierę, a sprzedaż właśnie), jest nieumiejętność opowiedzenia zabawnego żartu. I to w zasadzie kładzie całą ich produkcję i z miejsca ją unieważnia. Bez względu na to ile by mieli skrótów przed nazwiskiem i ile artykułów w specjalistycznej prasie by opublikowali. Nigdy nie zapomnę jak prof. Żaryn z kolegami założył miesięcznik o tematyce historyczno-politycznej zatytułowany „Na poważnie”. Już nikt go nie pamięta. Ostatnio zaś na poważnie o Polsce zaczęła rozmawiać ta jakaś Nowa Konfederacja. Teologia Polityczna jest tak bardzo poważna, że nie odróżnia aktywnego, biorącego udział w orgiach geja, od konserwatysty obyczajowego. Najlepsze zaś jest ow ...

gabriel-maciejewski
2 lutego 2020 09:23

69     3511    8

O układach towarzyskich, roli internetu i Czyngis chanie

Wbrew pozorom wszystkie trzy elementy, umieszczone w tytule są ze sobą ściśle powiązane. Tak się niestety składa, że widzimy jedynie część tych połączeń, a reszty musimy się domyślać. Zacznę może od Czyngis chana, albowiem właśnie wydaliśmy o nim książkę. Jest to postać, która fascynuje mnie od dawna, albowiem serce moje skłania się ku ludziom bezkompromisowym i skutecznym. Te cechy zaś łączył w sobie właśnie on – Czyngis chan. Był to także człowiek anielskiej cierpliwości, który nigdy z niczego nie rezygnował. I to cenię w nim najbardziej. Swoją błyskotliwą karierę polityczną rozpoczął w wieku 51 lat, czyli dokładnie w tym, w który ja wejdę za miesiąc. Przez dwadzieścia ponad lat dokonał serii prezentacji, na dużych bardzo obszarach, które nauczyły ws ...

gabriel-maciejewski
1 lutego 2020 09:01

44     3141    22


Muł

Zaglądanie na strony Teologii Politycznej wywołuje zawsze przygnębienie. To jest wręcz niesamowite, jak ludzie, ponoć z dorobkiem, z aspiracjami, w dodatku zaopatrzeni w budżety, mogą raz, że kłamać strasznie, dwa, domagać się od bliźnich przewyższających ich w zasadzie pod każdym względem, żeby w te kłamstwa wierzyli.

Zanim przejdę do konkretów kilka uwag ogólnych. Sam fakt, że istnieją takie gremia jak ta cała Teologia, czy Fronda, czy coś tam jeszcze, jest dość wymowny. Oto ludzie o bardzo przeciętnych możliwościach, ustawieni zostali przy budżetach propagandowych i mają pilnować, by Polak aspirujący do sfery inteligenckiej mógł myśleć tylko o tym, co zostanie przez nich wskazane i korzystać tylko z memów, kłamliwych i nudnych, które oni wyprodu ...

gabriel-maciejewski
31 stycznia 2020 09:55

44     3261    20

O ukrytych znaczeniach

Wczorajszy dzień zmęczył mnie bardzo. Droga była okropna, choć niedługa. Pomyślałem więc, że dzisiejszy tekst będzie zestawem impresji na różne tematy. Będzie mi po prostu łatwiej go napisać.

Zacznę od tego co działo się w PE po ogłoszeniu brexitu. Wszyscy płakali, nucili jakieś piosenki o odchodzących przyjaciołach i generalnie był niezły cyrk. Wszystko po to, by przekonać publiczność, że brexit zdarzył się przypadkiem, nie wiadomo kto jest winien, ale generalnie trzeba uszanować wolę wyspiarzy. To jest kłamstwo. Brexit był zaplanowany, wyjście z UE spowodowane jest planami inwazji na Rosję, która zostanie podzielona pomiędzy Amerykanów, Brytyjczyków i Żydów, a taki sposób, że Rosjanie tego nawet nie zauważą. Z całej imprezy wykolegowana bę ...

gabriel-maciejewski
30 stycznia 2020 09:07

86     3625    29

O czym szumią poeci?

Nie wiem dlaczego ale coś każe mi się trzymać z dala od tematów poważnych, takich jak chiński wirus, czy wybory prezydenckie. Tak więc dziś będzie znów o poetach. Nie mam dobrego nastroju i w zasadzie powinienem napisać jakiś smutny tekst, bo jadę dziś na pogrzeb wujka, ale jakoś nie mogę. Przepraszam.

Wczoraj przeglądałem życiorysy tych poetów seksistów, których opisała pani Waśko na swojej stronie. Czytałem ich wiersze i patrzyłem na fotografie. Myślę, że gdyby ich ustawić jednego przy drugim, a w pewnej odległości od nich postawić valsera, potem zaś zrobić zdjęcie, to nawet jeśli byśmy pod tą fotografią nie dali żadnego podpisu i tak byłaby kupa śmiechu. A jakby jeszcze opisać to zdjęcie zdaniem – Funkcjonariusz w cywilu konwojuje zbieg&oa ...

gabriel-maciejewski
29 stycznia 2020 08:22

20     2075    5

Masakra, trociny i koniec seksizmu czyli jak najpiękniej zamanifestować bezradność

Jeśli pomyślimy głębiej nieco o celach i funkcjach publicznej edukacji, szczególnie tej nie obejmującej przedmiotów ścisłych, ale kulturę razem z historią, a także towarzyszące poznaniu tych dziedzin aktywności duchowe oraz publiczne, zwane niekiedy zaangażowaniem politycznym i moralnym, przyjdzie nam stwierdzić co następuje: wszystko to jest pułapką na ludzi, którzy uwielbiają trwać w bezradności i na coś oczekiwać. Chodzi wyłącznie o to, by przekonać duże grupy ludzi ujawniających jakiś tam potencjał intelektualny, do tego, że powinni interesować się wyłącznie kwestiami nieistotnymi. Podnosić znaczenie spraw nieważnych, doszukiwać się związków pomiędzy przedmiotami, zjawiskami i osobami, które nie istnieją i istnieć nie mogą, ale za to przyjemnie je ...

gabriel-maciejewski
28 stycznia 2020 08:47

42     2764    13


Interpretacja oparta na zbyt małej ilości przesłanek czyli jak Leif Erikson prowadził lekcje o zmianach klimatu

Czasem wystarczy jedna nic nie znacząca informacja, żeby uruchomić całą lawinę skojarzeń. Wczoraj na przykład media zaczęły eksploatować wypowiedź wdowy po ministrze Szyszko, która pojawiła się w mediach toruńskich. Wypowiedź ta dotyczy relacji wewnętrznych w PiS, a konkretnie tego, jak ministra Szyszko traktowali partyjni koledzy. Ja oceniam to na swój sposób i pewnie dla wielu ludzi nie będę wiarygodny, ale będę się upierał – w sprawach lasu, leśnik ma zawsze rację. Jeśli ktoś nie pracował w lesie, nie sadził lasu, nie pielęgnował go, nie widział jakie to są koszta, nie wykopywał z dołu setek larw szkodników, nie zajmował się ochroną, niech się zamknie i siedzi cicho. Jeśli zaś wypowiada się w tych jakże złożonych kwestiach, a nie ma z lasem nie wsp& ...

gabriel-maciejewski
27 stycznia 2020 10:02

54     3096    17


 Poprzednia  Strona 2 na 70.    Następna