-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

O empatii

Jak wiecie potrafię bardzo sugestywnie opowiadać. Tak sugestywnie, że emocje, które wzbudzam przerastają czasami mnie samego. Wielokrotnie to ćwiczyłem. Oszustem matrymonialnym nie zostałem tylko dlatego, że mam bardzo słabe nerwy i przeciąganie sytuacji fikcyjnej i nieautentycznej kosztuje mnie za dużo. Poza tym sama gawęda zawsze interesuje mnie bardziej niż to, co za jej pomocą mógłbym osiągnąć, bo – co chyba dobrze o mnie świadczy – nigdy niczego osiągnąć nie chciałem. Wydawało mi się, że jak się będę starzał i wchodził w lata, niebezpieczeństwa związane z tą przypadłością będą maleć. Ale gdzie tam...one tylko zmieniają charakter. Oto wczoraj omawiałem z moją teściową bardzo poważny problem. Siedzieliśmy sami, paliła się choinka, babcia z książka na kolana ...

gabriel-maciejewski
30 grudnia 2017 10:14

42     1515    12

O normalności i jej braku

Wczoraj ktoś tutaj poruszył ciekawą kwestię. Chodziło mianowicie o zachwyty Wojciecha Cejrowskiego nad tak zwaną prywatną inicjatywą w Meksyku, czyli nad całą znajdującą się poza nadzorem państwa patologią, która rzekomo ułatwia ludziom życie, bo mogą wiele rzeczy załatwić pokątnie, a śmieci wywieźć na nielegalne wysypisko. Ja nie bardzo rozumiem, czym się zachwyca Wojciech Cejrowski, syn starego Cejrowskiego, animatora jazzu w Polsce w latach siedemdziesiątych. Przecież on był, jako dziecko, w samym centrum takich prywatnych inicjatyw i dobrze powinien wiedzieć jak to wyglądało. Ja wiem i pamiętam, bo w czasach kiedy ludzie stali całe noce w kolejce po meblościankę, u nas taka meblościanka pojawiła się po prostu pewnego dnia. Ojciec ją przywiózł wynajętym samochodem, kaz ...

gabriel-maciejewski
29 grudnia 2017 09:34

27     1179    9

Czym św. Paweł różni się od dawców nasienia?

Obejrzałem wczoraj film dokumentalny zatytułowany „Szwedzka teoria miłości”. Projekt ten jest prosty jak przecinak i nie umywa się nawet do tak finezyjnych numerów z cyrku Astleya jak „Wojskowy krawiec” czy „Metamorfozy wieśniaka”. Postanowiłem jednak napisać o nim kilka słów. Z grubsza chodzi o ukazanie tego straszliwego mechanizmu, który doprowadził do dezintegracji rodziny w Szwecji. Mamy więc na samym początku zdjęcia, gdzie widać tradycyjną rodzinę z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, potem przemawiają politycy i Olof Palme maszeruje na czele swoich zwolenników ulicami Sztokholmu. Później zaś jest już tylko gorzej, aż wreszcie dochodzimy do konkluzji i wniosków. Te zaś są całkowicie zaskakujące. Prz ...

gabriel-maciejewski
28 grudnia 2017 10:07

26     1317    10

Metamorfozy wieśniaków

Historia Philipa Astleya, którą opisałem wczoraj będzie dla mnie jeszcze długo źródłem wielu inspiracji. Był to bowiem człowiek niezwykły i miał, jak to się mówi, rękę. Każdy numer, który pokazywano w jego cyrku można by, bo lekkiej przeróbce zastosować w naszych dzisiejszych okolicznościach, nie cyrkowych bynajmniej. Oto wymyślił pan Astley pokaz następujący, wokół areny szerokiej na 42 stopy galopował na czwórce koni facet odziany w strój wieśniaczy. W czasie swojego popisu kilka razy zrzucał z siebie ubranie, za każdym razem ukazując się publiczności w nowej, zaskakującej kreacji. Na sam koniec pozostawał w jedwabnym surducie i takich samych spodniach. Widzowie bili brawo, a całość nazywała się „Metamorfozy wieśniaka&rdqu ...

gabriel-maciejewski
27 grudnia 2017 08:56

9     925    5

Człowiek, który stworzył format

Powinienem, każdego dnia właściwie, robić coś pożytecznego. Nie czynię tego jednak i głównie coś zajadam, a jak już skończę, biorę się za lekturę. Zwykle nieodpowiednią. W wigilię, zamiast zająć się sczytywaniem rozdziałów kolejnego tomu Baśń, albo poczytać coś stosownego, sięgnąłem po książkę Bogdana Danowicza zatytułowaną „Był cyrk olimpijski”. Otworzyłem ją, przeczytałem wstęp i zamarłem. Potem od razu przeskoczyłem na stronę 34 gdzie zaczyna się rozdział pod tytułem „Cyrk Astleya”, a jeszcze później po przeczytaniu tego rozdziału, natychmiast zacząłem inny, który nazywał się „Ojcowie klownów”.

Kim był Philip Astley, pewnie się zastanawiacie. O, to bardzo popularna postać, nazywali go, bo nie wiem czy jeszcze ...

gabriel-maciejewski
26 grudnia 2017 10:43

11     1076    7

Dlaczego Stephen Hawking nie odwiedził jeszcze Lourdes?

Bo co do tego, że nie odwiedził wszyscy się chyba zgadzamy, prawda? Gdyby tam pojechał nie wyglądałby już tak okropnie, nie musiałby mówić przez syntetyzator mowy, a może nawet nie musiałby opowiadać tych dyrdymałów o kosmosie, a także zakładać się z kolegami fizykami o to czy Bóg istnieje, czyniąc przedmiotem zakładu roczną prenumeratę „Penthouse’a”. No dobrze, nadużywam, o to czy Bóg istnieje akurat się nie zakładał, o co innego poszło, ale stawka była jawna i tu się nie mylę.

No więc dlaczego Stephen Hawking wiedziony nieomylnym swoim instynktem nie wybrał się jeszcze do Lourdes, nie napił się wody ze źródełka i nie podskoczył z radości kiedy jego ciało przeniknął dreszcz uzdrowienia? Otóż on nie zrobił tego wszystkiego, ...

gabriel-maciejewski
24 grudnia 2017 09:02

12     1047    6

O miłośnikach prawd prostych

Nie mogę się nadziwić pewnemu fenomenowi. Oto blog ten wkracza właśnie w dziewiąty rok istnienia, większość bywających tu osób, a przychodzi ich naprawdę dużo, już mnie zna. Jeśli nawet ktoś ma jakieś wątpliwości co do moich reakcji na pewne tematy czy nazwiska, to ma na tyle taktu, by się nimi ze mną nie dzielić. I tak wszystko wiadomo. Ponieważ jednak nie jesteśmy odizolowani od świata pojawiają się na naszym blogu ludzie, których nazywam miłośnikami prawd prostych. Czynię tak, ponieważ mam w pamięci księgę pamiątkową, wydaną na cześć Henryka Krzeczkowskiego, która nosiła taki właśnie tytuł - „Proste prawdy”. W środku były artykuły uczniów pana Henia, którzy przekonywali czytelnika, że ich mistrz był konserwatystą, katolikiem i intelektu ...

gabriel-maciejewski
23 grudnia 2017 09:02

36     1835    14

O człowieku, który czuł się członkiem

Dwie kwestie techniczne na początek. Oto wczoraj zwierzyłem się koledze z tego, jaki tytuł zamierzam dziś wstawić na blogu. On zaś powiedział, że nie mogę zaniżać poziomu, a tytuł, który widzicie jest właśnie tym zaniżaniem. No więc uważam, że jest dokładnie na odwrót, trzeba co jakiś czas poważnie zaniżyć poziom, żeby nie zamienić się w profesora Bartyzela, który zamawia wiśniówkę do kapłona, na co nikt, nawet mistrz savoir vivire, Stanisław Krajski, nie śmie mu zwrócić uwagi.

Kwestia druga – napisałem wczoraj ważny tekst, na który w sposób właściwy zareagowała Szkoła Nawigatorów. Na coryllus.pl rozpoczęła się zaś dyskusja o tym, czy jak nakręcimy taki czy śmiaki film o Żydach, to coś się stanie ważnego. Czy jak zmienimy ...

gabriel-maciejewski
22 grudnia 2017 08:56

19     1514    16

Jonny Daniels, syndyk masy upadłościowej po ojcu Rydzyku

...a może nawet po Jarosławie Kaczyńskim. Skąd mi to przyszło do głowy? Po prostu obejrzałem kawałek wystąpienia pana Danielsa w sejmie i zacząłem się zastanawiać, jak to jest, że nikomu nieznany starszy sierżant sztabowy izraelskiej armii jest członkiem Rodziny Radia Maryja. Bo dobrze zrozumiałem, prawda? Pan Daniels jest tym członkiem…?

Jeśli to prawda, jeśli on rzeczywiście należy do Rodziny Radia Maryja, jak twierdzi, a do tego pozwala sobie na opowiadanie takich anegdot, jak ta o ojcu Rydzyku obrzuconym kamieniami przez ortodoksyjnego Żyda, a przypomnę, że ta anegdota została opowiedziana jako riposta na zarzuty młodego Geberta, to znaczy, że jest tak jak napisałem w tytule. Pan Daniels przyjechał przejąć masę upadłościową. No, ale nikt nie upadł przecież – zawoła ...

gabriel-maciejewski
21 grudnia 2017 09:27

47     2631    10

O sposobach opisywania zjawisk II

Dawno temu poprosiłem jednego z autorów, by napisał tekst dotyczący powieści Agaty Christie zatytułowanej „Pasażer do Frankfurtu”. Nie pamiętam co on tam napisał, ale niedawno sam zacząłem czytać tę książkę i jestem jej treścią zdumiony w najwyższym stopniu, a nie przeczytałem jeszcze całości. Pani Agata próbuje wyjaśnić w swojej ostatniej powieści fenomen ruchu młodzieżowego lat sześćdziesiątych. Sposób w jaki to czyni demaskuje ją całkowicie i demaskuje także plany tych osób, które ruchem studenckim kierowały w istocie. Powieść zaczyna się, jak wszystkie chyba jej powieści od prezentacji bohaterów, którzy okazują się nie tym kim są w istocie. Na lotnisku, młoda dziewczyna proponuje mężczyźnie by oddał jej swój paszpo ...

gabriel-maciejewski
20 grudnia 2017 10:12

5     710    8

O sposobach wyjaśniania zjawisk

Toyah zamieścił tu ostatnio ważną informację. Oto pomiędzy wyróżnionymi przez Google podmiotami propagandowymi z polskiego rynku, znalazła się spółka braci Karnowskich „Fratria”. To niby nie jest dużo, ale jednak, kiedy patrzymy na tę listę, na której mamy jeszcze E-kiosk, Grupę Radiową Agora i tygodnik „Polityka”, to robi się jednak trochę dziwnie. Zważywszy na fakt, że wszyscy pamiętamy czasy, kiedy dla tak zwanej prawicy ludzie z Agory mieli tylko szyderstwo. Ja się długo zastanawiałem czy Janke nie założył salonu24 po to, by ułatwić takiemu Orlińskiemu flekowanie biednych naiwniaków wierzących w ojczyzny odrodzenie. No, ale odrzuciłem ten pomysł z racji tego, że przyrodzone deficyty Orlińskiego mu zaprzeczają. No, a dziś proszę&he ...

gabriel-maciejewski
19 grudnia 2017 09:47

9     1039    8

O tradycjach odwiecznych i dojrzałości emocjonalnej

Niezwykle inspirujące są powieści Maurice’a Druon, francuskiego akademika. Oto kolejny fragment, który zatrzymał mnie na dłużej.

 

Finanse mają odwieczne tradycje i zawsze wielki bank ma swoich informatorów przy rządzie.

 

Czy to nie jest niesamowite? Jak wiemy z poprzedniego fragmentu jego prozy, cytowanego tu wczoraj, siły postępu pokonały już dawno siły reakcji, a więc sprawy z tymi informatorami banków przy rządach musiały też zajść nieco dalej niż to miało miejsce w opisywanych przez pana Maurycego czasach. Po cóż bowiem wielki bank miałby utrzymywać przy rządzie informatora, skoro może tego informatora zrobić premierem rządu i w ten sposób uzyskać wpływ na finanse państwa? No nie – zawoła ktoś zaraz – toż ...

gabriel-maciejewski
18 grudnia 2017 10:00

19     1423    10

O kunszcie literackim i narracjach marksistowskich

Jak zapewne wiecie nie istnieją niezależne oceny. One zawsze podyktowane są resentymentem lub nadmierną sympatią, w większości przypadków nieuzasadnioną. Mówię tu o ocenach wyrażanych z serca, a nie opłaconych, jak w przypadku większości recenzji filmowych i książkowych. Jak jestem w Empiku i czytam na okładce, że książka jest znakomita i porusza serce, od razu odkładam ją z powrotem na półkę. Na inne oceny nie możemy jednak liczyć, bo kanały dystrybucji są tak sprofilowane, a wydawcy tak głupi, że nie mogą się od tego stylu odzwyczaić. Z filmami jest chyba jeszcze gorzej. Żeby wzmocnić działanie recenzji potrzeba właściwej miary recenzentów i stąd właśnie bierze się potrzeba nowych autorytetów. Ludzi, którzy wiedzą lepiej, czują więcej i utrzy ...

gabriel-maciejewski
17 grudnia 2017 09:47

34     1443    7

Ku pamięci

Próbowałem wczoraj rozwiązać problem. Uważałem, że czynię dobrze stając po stronie pokrzywdzonej kobiety, której, nawet jeśli nie byłaby pokrzywdzona, należało się wsparcie. Tak się składa, że od dłuższego czasu mam tu trochę spraw do uporządkowania i nie mogę poświęcać blogowi tyle czasu ile powinienem. Staram się jednak mitygować ludzi, którzy wchodzą w jakieś konflikty, choć przecież nie mogę ich rozdzielać i godzić, bo nie taka jest moja rola. Kiedy A-tem zaatakował Teresę kazałem mu się, w dość delikatnych słowach, od niej odczepić. Przepraszam, że się powtarzam, ale to ważne moim zdaniem, żebyśmy ustalili pewne fakty i złapali pod nogami tak zwany realny grunt. Wszystkiego mogłem się spodziewać po takiej interwencji, ale nie tego, że Teresa zerwie ze mną umow ...

gabriel-maciejewski
16 grudnia 2017 07:19

35     1716    11

O szczególnych charyzmatach władzy

Tekst ten będzie miał naturę dwoistą. Po części stanowić będzie odpowiedź na to co wczoraj napisał Toyah, a po części porządkował będzie sprawy na blogu. Zacznę od tego drugiego. Kochani, mam za mało czasu na realizację planów, które sobie wyznaczyłem, żebym jeszcze musiał zwracać dorosłym ludziom uwagę na to, jak się mają zachowywać. Ostatnio komentuję mało i tak to pozostanie, dopóki nie uznam, że dobrze sprzedających się książek jest tyle, iż mogę sobie znów pozwolić na przesiadywanie na innych blogach i wpisywanie tam komentarzy. Nie mam czasu czytać wszystkich wpisów, to jest oczywiste, ale miałem wrażenie, że każdy z osobna autor i wszyscy razem, stanowią jakość przewidywalną i nie wymagającą nadzoru. Wiem dobrze jak niestosowne zachowanie pojed ...

gabriel-maciejewski
15 grudnia 2017 09:51

10     1017    4

O istocie socjalizmu i prostych drogach, które nie prowadzą do celu

Zacznę od wiadomości organizacyjnych, które niestety nie mają dobrego charakteru. Wczoraj zepsuł się mój komputer. Zaczęło się niewinnie, od zainstalowania jakiejś aktualizacji. Ja tego nie kontroluję, więc czekałem, aż się to coś zainstaluje. Komputer się wyłączył, a ja poszedłem chorować na górę. Potem wróciłem i włączyłem komputer ponownie. Długo nie chciał się włączyć, aż się wkurzyłem i zgasiłem go z palca. Potem spróbowałem jeszcze raz i okazało się, że coś nie sztymuje. Trzeba włączyć automatyczne naprawianie. Włączyłem. Nie naprawił się. Jeszcze raz wyłączyłem z palca i włączyłem ponownie. Zadziałał, ale przeglądarka chrome już się nie otworzyła. Podobnie jak antywirus AVG. Zawiozłem maszynę do serwisu, a ram pan powiedział mi, że mogę mieć pr ...

gabriel-maciejewski
14 grudnia 2017 09:39

31     1613    6

O ślimaku Frasyniuku i bezużyteczności zasług kombatanckich

Wczoraj był w Warszawie pogrzeb. Chowano zasłużonego działacza Solidarności Walczącej Włodzimierza Strzemińskiego, człowieka, o którym mawiano, że był prawą ręką Kornela. Ja – o czym uprzedzam – nie wiem czy tak było, powtarzam tylko zasłyszane plotki. Powtórzę je w dodatku niedokładnie, żeby nie wyszło na jaw skąd ja to wszystko wiem. Pan Strzemiński, człowiek w kręgach opozycji znany i szanowany, nie miał ostatnimi laty łatwego życia. Pracował gdzieś ponoć na jakimś podrzędnym stanowisku w telewizji, które to stanowisko otrzymał za wstawiennictwem Kornela Morawieckiego. Było mu ciężko. Kiedy umarł, niespodziewanie dla wszystkich, w kilka dni po śmierci swojej żony, okazało się, że pogrzeb będzie miał wspaniały, a nie dość tego jeszcze nakręcą o nim fi ...

gabriel-maciejewski
13 grudnia 2017 09:11

20     1558    12

O ludziach od Pr-u i prawdziwej naturze sukcesu

Od wczoraj jasno widzimy na czym polega istotny problem tak zwanej duszy polskiej. Otóż dusza owa owładnięta jest niemożliwymi do zrealizowania aspiracjami, co wiąże się – w sposób nierozerwalny i komiczny jednocześnie – z metodami, jakimi owe aspiracje próbuje się realizować. Chodzi generalnie o to, że próby owe podejmowane są przy całkowitym niezrozumieniu okoliczności, a w przypadkach skrajnych wręcz z wiarą, że kłamstwa, które zostały nam narzucone i podsunięte do wierzenia, są rzeczywistością. Im większe aspiracje tym większa wiara, że uda się je zrealizować za pomocą kłamstw. Można to wszystko określić en masse jako chciejstwo, ale znacznie wtedy spłycimy zjawisko i nie ujawni nam ono wszystkich swoich refleksów. To, o czym ro ...

gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 09:29

26     1635    8


Czym Mateusz Morawiecki różni się od Iwana Koniewa?

Jeśli wziąć pod uwagę to co o nowym premierze napisał Igor Janke, to w zasadzie niczym. I jeden i drugi to są postaci spiżowe, a jednocześnie ludzkie i pełne wrażliwości. Oto tekst Jankego https://www.salon24.pl/u/jankepost/828469,mateusz-morawiecki-czego-o-nim-nie-wiecie , a na dokładkę macie tu starą piosenkę o Iwanie Koniewie z Piwnicy pod baranami https://www.youtube.com/watch?v=ZpUtpiXvKA0

Pytanie zadane w tytule jest więc zmyłką, ważne jest co innego. To mianowicie jakie pojęcie o ludzkich emocjach ma Igor Janke. Z tekstu, który napisał na temat Morawieckiego wynika, że zerowe. Dla Igora Janke bowiem wrażliwość manifestuje się poprzez obgryzanie pielmieni, a siła woli poprzez brutalność. Pomiędzy tymi dwoma jakościami, jakże przecież problematycznymi w ocenie, nie ma ni ...

gabriel-maciejewski
11 grudnia 2017 11:01

37     2120    6

 Poprzednia  Strona 2 na 13.    Następna