-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

O wikingach i pieniądzach

Mamy taką sytuację – globalny rynek surowców strategicznych oraz rynki mu podporządkowane, czyli tak zwany wolny świat. Funkcjonują na nim różne waluty, ale najważniejszy jest dolar i wszyscy o tym wiedzą. Są inne waluty, aspirujące, ale nie dające rady dolarowi, które emitenci dolara wykorzystują do tego, by przerzucać na innych różne poważne koszta. Państwa nie mogę jednak zrezygnować z emisji swoich pieniędzy, bo to zaneguje ich byt w formule najbardziej podstawowej. I jest świat w którym waluty są absolutnie fikcyjne, a dolar jest zdelegalizowany. To jest świat herezji. Tam dolar, choć przecież zdelegalizowany, naprawdę rządzi i jest wart tyle, że staje się marzeniem maluczkich. Do tego stopnia, że miejscowi kacykowie wypuszczają specjalne n ...

gabriel-maciejewski
1 stycznia 2019 09:42

36     2612    17

O zagospodarowywaniu emocji

Wiem, że jest sylwester, jutro nowy rok, w którym – niestety – skończę 50 lat, ale ze względu na telewizor, co stoi teraz w domu oraz na linki, przesłane przez kolegów nie mogę napisać tekstu świątecznego. Napiszę za to tekst o zagospodarowywaniu emocji. Tak naprawdę, chodzi o to, by zagospodarować emocje jak największej i jak najbardziej jednolitej grupy osób, w ten sposób bowiem otwiera się najszerszy i najbardziej drożny kanał sprzedaży. Natura sprzedaży jest jednak taka, że nie można jej ujednolicić całkowicie, bo do tego potrzebna jest skrajna nędza, taka jak w komunizmie. Stąd mamy różne segmenty rynku i stąd kanał sprzedaży bazujący na emocjach musi także ulec segmentacji. Mówimy o sprzedaży treści, a nie o sprzedaży kafli. C ...

gabriel-maciejewski
31 grudnia 2018 09:35

87     3025    17

Nowe nagranie. O Tłokini i planach konferencyjnych

Nie będziemy już więcej nagrywać tą małą kamerą. Wyglądam jak jakiś staruszek

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2018/12/gabriel-maciejewski-o-tlokini-i-o-planach-konferencyjnych/

gabriel-maciejewski
30 grudnia 2018 17:18

4     584    6

W Baranowie kóz nie kują

Wróciłem wczoraj z Baranowa Sandomierskiego, a potem jeszcze napisałem rozdział (prawie) cały nowej książki o św. Stanisławie. Uważam się niniejszym za bohatera, ale do rzeczy, bo rzecz jest ważna. Musimy koniecznie tu dziś porozmawiać o kolejnej konferencji, która ma się odbyć 9 marca właśnie w Baranowie Sandomierskim. Zacznę od omówienia ograniczeń, a potem będę się zachwycał.

Obiekt, jak większość osób wie, jest olbrzymi, nie oznacza to jednak, że dysponuje tak dużą salą, jak niewielki w sumie pałac w Tłokini Kościelnej pod Kaliszem. Nie dysponuje. Mamy do zagospodarowania dwie sale i musimy się do końca stycznia zdeklarować, którą wybieramy. Sala nad stawem, mieści się w nowo wybudowanym hotelu. Ma zupełnie inny układ niż oranżeria w Tłokini, t ...

gabriel-maciejewski
30 grudnia 2018 10:15

12     1422    9

Jeszcze raz o emisji srebrnych denarów

Jestem w trasie i jutro napiszę coś o wrażeniach z Baranowa Sandomierskiego, na razie jednak chciałbym wrócić do tematu monet dokumentujących istnienie państwa polskiego. Do czego w ogóle takie blaszki są potrzebne? Przecież nie były one potrzebne ani Mieszkowi I, ani Bolesławowi Chrobremu? Jak można w ogóle myśleć, że wobec czynnych w obiegu znakomicie wykonanych monet rzymskich i arabskich, funkcję reprezentacyjną dla władcy mógł spełniać jakiś nadziubany niewiadomo czym kawałek srebra? Kiedy spotykamy się z Szymonem często rozmawiamy o zaawansowanych technologiach z dawnych czasów. No więc te monety nie są dowodem na istnienie zaawansowanych technologii, są dowodem na istnienie nędzy. I teraz ważne pytanie – czy nie była to czasem, tak jak dz ...

gabriel-maciejewski
29 grudnia 2018 08:56

54     2129    10

Oszukana propaganda, oszukane państwo

Napisałem kiedyś, dawno temu, wiedziony intuicją jedynie, słów kilka dotyczących monety znajdującej się na banknocie 10 zł, czyli tak zwanego denara Mieszka I. Pieniążek ten, dostępny w kilku jedynie egzemplarzach, przechowywany jest pieczołowicie w muzeach, jako jeden z największych skarbów narodowych. Wywołuje poza tym dużo emocji, bo ludzie spierają się o to czy widoczne na nim napisy nie są czasem hebrajskie. Ja trochę czytałem o tej monecie i najciekawsze jest to, że tam przy tych nadgryzionych brzegach, sugerujących iż mincerz dopiero zaczynał w swoim zawodzie, tak jak i samo państwo zaczynało w polityce, jest wyraźny zaryz okręgu wykonany cyrklem. Mędrcy opisujący monetę piszą właśnie w ten sposób – mieli cyrkiel, ale z nożycami było słabo i nie umieli ...

gabriel-maciejewski
28 grudnia 2018 09:10

76     3745    19

Wolność słowa na wolnym rynku

Dziś niestety znowu będzie o książkach i o niebezpieczeństwach związanych z handlem książką. Ponieważ mam teraz w domu telewizor, bo mieszka z nami babcia, która ogląda wiadomości, mogę od czasu do czasu zobaczyć co tam w telewizji mówią o książkach. Na przykład wczoraj cały program „Uwaga” w TVN poświęcony był Remigiuszowi Mrozowi. Ja go obejrzałem i byłem naprawdę wstrząśnięty. Okazało się, na przykład, że Remigiusz Mróz pracuje po kilkanaście godzin dziennie. Dacie wiarę? Po kilkanaście godzin dziennie. Jeśli to prawda spieszę poinformować pana Mroza, że mam kontakt z bardzo dobrym psychiatrą i jeśli tylko zdecyduje się oderwać na chwilę od swoich wydawców, których też w tym programie pokazywali, jest szansa, że pomogę mu się uratować. ...

gabriel-maciejewski
27 grudnia 2018 09:26

86     3082    12

Dwa nowe nagrania

Wiem, że Michał umieścił przed chwilą ważne nagrania, ale ja mam tyle swoich, że nie mogę ich nie puścić akurat dzisiaj. Bardzo przepraszam. 

 

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2018/12/gabriel-maciejewski-o-ksiazce-herman-z-scheuring-czy-krolobojstwo-krytyczne-studium/

https://prawygornyrog.pl/tv/2018/12/czy-politycy-umieja-mowic-ludzkim-glosem/

gabriel-maciejewski
26 grudnia 2018 16:32

2     814    6

Kryzys i klęska lewicy

Nie wiem czy wiecie, ale tak zwana lewica przegrała. W dodatku definitywnie i nieodwołalnie. Żeby się podnieść potrzebuje naprawdę dużego budżetu i nowego programu ideologicznego. Podmiana biednych robotników na bogatych pedałów okazała się kompromitacją, kobiety nie mają zamiaru stać na mrozie i wykrzykiwać idiotycznych haseł. Poza oczywiście garstką zdeterminowanych, ale i te trzeba długo namawiać. Lewica straciła swój rewolucyjny charakter, a jej prominentni propagandyści zniknęli z mediów, albo zostali zastąpieni kimś innym. Kimś bardziej praktycznym, kto rozumie, że w Polsce lewica nie może być ani za bardzo antykościelna, ani za bardzo rewolucyjna obyczajowo, ani antypolska. To się skończyło, albowiem projekt globalny określany zwykle jako komunizm mię ...

gabriel-maciejewski
26 grudnia 2018 09:03

53     2345    11

Opowieści o roślinach

Jak widzimy, po konferencji w Tłokini, wielu dotychczasowych czytelników i komentatorów zamieniło się w autorów. To dobrze, ja mogę więc powoli wycofywać się do jakichś oaz spokoju i myśleć o autorskiej emeryturze. Mogę też przestać uprawiać agresywną i demaskatorską publicystykę zostawiając to innym. Od czasu do czasu tylko napiszę jakąś lekką historię. Tak jak dziś.

 

Wykład prof. Tryjanowskiego, którego wysłuchałem w Tłokini zainspirował mnie bardzo, wszystko z tego powodu, że w mojej biednej głowie świat przyrody łączy się nierozerwalnie z pierwszymi fascynacjami książką i kulturą w ogóle. Pierwszą poważną książką, jaką dostałem od mamy, był Atlas chwastów. Byłem naprawdę małym dzieckiem, a ten atlas dostałem poprzez wymuszenie, ...

gabriel-maciejewski
24 grudnia 2018 09:30

41     1656    17


Problemy z kobiecością

Pierwszy raz byłem wczoraj w Kauflandzie, w dodatku był to Kaufland w Dęblinie, gdzie pojechałem, że załatwić różne sprawy. Zakupy, interesy, trochę taniego sera z Ryk, który w sklepie przy mleczarni kosztuje trzy raz mniej niż na stoiskach promocyjnych w marketach. Wieczorem powrót. No, ale – ponieważ całe Rycice są rozkopane, wręcz rozwalone – wjechałem na jakąś blaszaną szajbę i auto stanęło na flaku. Jakoś z tego wyszliśmy, choć lał deszcz i żaden wulkanizator nie miał ochoty nam pomóc. Koledzy pomogli, konkretnie Mirek, i jeden Pan, którego osobiście nawet nie znam. Wezwał on ciemną nocą swojego pracownika, bo sam był chory, kazał otworzyć warsztat i naprawić to koło. Koledzy to potężna i niepotrzebnie lekceważona instytucja. Ja zawsz ...

gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 09:18

82     3450    25

Na chama czyli legendy świata nieistniejącego

Kiedy przekraczam próg salonu Empik, w głowie pojawiają mi się zawsze dwa wyrazy – na chama. Płoną one rozżarzonymi zgłoskami pod kopułą czaszki dopóki nie przekroczę progu salonu wychodząc z niego. Wtedy wszystko wraca do normy i mogę myśleć o innych rzeczach. Tak samo było dzisiaj. Już po wejściu do środka zauważyłem, że na stosie nieautoryzowanych autobiografii Kuby Wojewódzkiego (ach te błyskotliwe paradoksy) leży książka Remigiusza Mroza zatytułowana „O pisaniu na chłodno” (ach te błyskotliwe paradoksy). Remigiusz Mróz uczy w tej książce młodszych od siebie autorów trudnej sztuki pisania poczytnych książek. To jest moim zdaniem niezwykłe, ale nie wybiega poza schemat objęty wymienionymi w tytule wyrazami. Na chama….wszyst ...

gabriel-maciejewski
22 grudnia 2018 07:58

33     2162    14

O degradacji akademii

Święta krowa nigdy nie uwierzy, że może trafić do rzeźni. Stado zaś świętych krów w drodze do tej szacownej instytucji natychmiast się hierarchizuje i te, które idą na końcu, przekonane są, że ich rzeźnia nie dotyczy, że na pewno ocaleją, ze względu na liczne dla rzeźnika zasługi. Tak się nie stanie jak wiemy, a prawda ta jak się zdaje zaczęła docierać do mózgów co bardziej rozgarniętych akademików. Ponoć prof. Kucharczyk coś mówił ostatnio na ten temat, a ja mogę dorzucić od siebie tylko, że cały polski świat naukowy został już zdegradowany do roli reasercherów pracujących za pół darmo dla zagranicznych ośrodków formatujących globalną propagandę. Tak wygląda schemat współpracy i można się długo oszukiwać, że jest in ...

gabriel-maciejewski
21 grudnia 2018 09:46

63     2438    9


Opowieści o zwierzętach

Nie łudźcie się, że dam się wciągnąć w dyskusję o filmach, albo o tym kto pierwszy coś tam powiedział i przez to jest lepszym wyrzuconym przez Gwincińskiego niż inni przez niego wyrzuceni. Mowy nie ma. Zbliża się wigilia, dzień kiedy zwierzęta mówią ludzkim głosem i ja opowiem dziś o różnych niezwykłych zwierzętach, które spotkałem w życiu.

Ci, którzy pamiętają tom opowiadań „Dzieci peerelu” przypomną sobie pewnie też jedno z nich, gdzie występują niezwykłe, słodkowodne skorupiaki, które pewnego dnia, w ilości zupełnie niespotykanej, pojawiły się we wszystkich kałużach, jakie wielka, lipcowa ulewa utworzyła na naszych łąkach. Były to stwory przeokropne i dziwne, a pojawiły się ich od razu aż dwa gatunki – przekopnice i dziwogł&oac ...

gabriel-maciejewski
20 grudnia 2018 09:28

65     2215    15

Nieuzasadnione analogie czyli św. Jan i Barabasz

W czasie niedzielnego czytania wszyscy mogliśmy jeszcze raz posłuchać historii o św. Janie oraz o tym jak nauczał nad rzeką Jordan. Przychodzili do niego celnicy i żołnierze, a on mówił jednym by nie pobierali od ludzi opłat większych niż im naznaczono a tym drugim, by nie wymuszali na ludności Palestyny haraczy, a ograniczali się jedynie do konsumpcji żołdu, który otrzymywali. Nasz ksiądz wikariusz, który wokół tego czytania osnuł homilię, powiedział, że św. Jan był radykałem. Widzimy jasno, że wcale nie. On nie był żadnym radykałem, albowiem radykałowie to ideowi bracia strażników tronu, a ich obecność w przestrzeni publicznej służy tylko temu, by efektywniej zarządzać stadem. Wszelkie zaś normy jakie system przeznacza na zarządzanego przez siebie l ...

gabriel-maciejewski
19 grudnia 2018 10:16

43     2690    16

Ogólne omówienie polityki zagranicznej króla Stefana – ciąg dalszy

Ponieważ wyjeżdżam dziś na cały dzień, zostawiam Wam fragment fantastyczej książki "Czy królobójstwo", ostatniej wydanej przez Klinikę Języka w tym roku.

 

(…) afera Zborowskich jest jednym z przypadków zastosowania pewnej metody, którą się stosuje nadal, a której celem jest zaprzątnąć umysły i uczucia mas pewnymi sprawami drobnymi, aby tymczasem przeprowadzić własne plany dalekiego zasięgu. Jest więc oczywistym, że celem afery Zborowskich było uniemożliwienie królowi Stefanowi przygotowania się do wojny z Moskwą.

Gdy więc sejm „żadnej na to uwagi nie dawał, już to naumyślnie, żeby zamiary króla paraliżować, już też przez dziwną nieprzezorność, na czem nigdy Polakom nie zbywało” (Heidenstein, 27 ...

gabriel-maciejewski
18 grudnia 2018 07:17

3     989    8

Rok próby czyli między twórczością a promocją

Proszę Państwa, musimy stanąć wszyscy wobec pewnych wyzwań, które chcę omówić już teraz, w końcówce roku. Nie czekać z tym i nie kokietować Państwa niepotrzebnie zagadkami. Żeby organizowane przez mnie konferencje spełniły wszystkie cele strategiczne i taktyczne muszą odbywać się cztery razy w roku. Muszą – podkreślam, bo choć Państwo, z tego co się zorientowałem bawicie się tam jeśli nie całkiem dobrze to w sposób dający się zaakceptować – dla mnie to jest kolejny etap pracy, który musi być wykonany, żeby wydawnictwo istniało i funkcjonowało. Nie mogę zdradzać, ani tłumaczyć wszystkim celów strategicznych, ale to chyba jest jasne i nikt nie będzie miał do mnie o to pretensji. Przed konferencją w Tłokini napisałem, że będzie to mome ...

gabriel-maciejewski
17 grudnia 2018 09:45

23     2625    11


 Poprzednia  Strona 2 na 40.    Następna