-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

1000 lat naszej wspólnoty - Spis treści

Pomyślałem, że zamieszczę jeszcze spis treści nowej książki, żeby każdy wiedział mniej więcej o czym ona traktuje

 

Spis rzeczy

Wstęp Wydawcy 5

Przedmowa Autora 7

Rozdział I

Polska i ród Piastów (do r. 1136) 11

Rozdział II


Kształtowanie się ustroju podzielonej własności (1025-1306) 33

Rozdział III

Początki świadomości narodowej (1200-1496) 41

Rozdział IV

Naród Rzeczy Pospolitej (1374-1650) 75

Rozdział V

Od potopu do rozbiorów ((1600-1794) 143

Rozdział VI

Stulecie jedności podzielonego narodu 193

Rozdział VII


Ukształtowanie nowoczesnej wspólnot narodowej (1849-1918) 259

Rozdział VIII

Dwudziestolecie (1919-1939) 343

Nota o Autorze 397

Indeks nazwisk 401

gabriel-maciejewski
13 maja 2018 20:35

6     2341    4


Anatomia obłędu

Pomyślałem, że nie mogę tylko zachwalać książek, które sprzedaję, muszę też wskazać na te ich fragmenty, z którymi się nie zgadzam. Tak się składa, że mechanizm tkwiący w opisie tych błędów jest identyczny z mechanizmem jaki obserwować możemy dzisiaj przy rozdzielaniu państwowych dotacji na kulturę. Sprowadza się to do prostej bardzo formuły – oceniający nie rozpoznaje potencjałów. Siłę nazywa słabością, a słabość siłą. Daje tym samym do zrozumienia, że nie rozpoznaje istotnych elementów składających się na skuteczność i moc.

Jak już wszyscy wiedzą wydałem książkę Wojciecha Zaleskiego „Tysiąca lat naszej wspólnoty”. Książka ta ma podtytuł „ Społeczne i gospodarcze dzieje narodu polskiego w zarysie”. Jest to jedy ...

gabriel-maciejewski
13 maja 2018 09:05

12     2841    14

Tysiąc lat naszej wspólnoty. Fragment

Wracam dziś do domu, więc czasu na pisanie nie mam. Zostawiam Wam fragment książki, która znajdzie się w sklepie w poniedziałek.

 

W drugiej połowie XIX wieku narody Europy zachodniej uzyskują, w tej czy innej formie swoje cele, co doprowadziło do pewnego przesunięcia zainteresowań. Sojusz obozu antychrześcijańskiego z ruchami narodowymi był zjawiskiem przypadkowym. Z chwilą gdy cele narodowe straciły swą aktywność, wolnomularze i socjaliści zapomnieli chętnie o idei narodowego wyzwolenia i poświęcili swe siły realizacji zadań bardziej leżących im na sercu, jak przygotowanie rewolucji socjalistycznej albo budowa racjonalnego świata, opartego o wolne współzawodnictwo, materialistyczny pogląd na świat i system kolonialny.

Już to musimy przyznać, że zawsze chęt ...

gabriel-maciejewski
12 maja 2018 07:43

7     2711    8

Ksiądz Guz promuje Karonia?

Pod jednym z tekstów Zadzoriny Mietek umieścił dłuższą wypowiedź księdza Guza, w której wskazuje on Krzysztofa Karonia jako tego człowieka, który walczy, do tego skutecznie z neomarksizmem w systemie polskiej edukacji. Przestrzega nas w tym fragmencie ksiądz profesor, że jeśli my sami nie zaczniemy przeciwstawiać się neomarksistowskiej metodologii, to stoczymy się po równi pochyłej i będzie z nami tak źle jak jeszcze nigdy. Poprosiłem Mietka, żeby nie wrzucał pod moimi tekstami takich komentarzy. Powód jest chyba dość oczywisty i jasny, ksiądz Guz się myli. Krzysztof Karoń nie walczy z neomarksizmem w systemie edukacji, bo on nie ma do tego systemu dostępu. Krzysztof Karoń, podobnie jak sam ksiądz profesor stwarzają jedynie pewien rodzaj złudzenia, ja ...

gabriel-maciejewski
11 maja 2018 08:38

97     3415    7

O istotnych funkcjach troli czyli ludzie skąd wy się znacie?

Najpierw ogłoszenie. Dziś i jutro będę we Wrocławiu. Przywiozę trzy nowe tytuły. Jeden nasz i dwa rynkowe. Po raz pierwszy pokażemy książkę Wojciecha Zaleskiego „Tysiąc lat naszej wspólnoty”, która wejdzie do sprzedaży dopiero w przyszłym tygodniu. Niestety przy sobie będę miał tylko 50 egzemplarzy. Przywiozę książkę o Komeńskim, którą wydało wydawnictwo „Pardwa”, a także kilka egzemplarzy Kuchni Hildegardy. No i po parę sztuk wszystkiego co było wcześniej.

 

Teraz do rzeczy. To co się ostatnio odbywa na SN uważam za atak. Ponieważ to ja wyznaczam standardy zachowań i kieruję jakością polemiki oraz wskazuję treści wartościowe, chciałbym, żeby ludzie, którzy nie mają czystych intencji, a tu przychodzą, po prostu się zamknęli ...

gabriel-maciejewski
10 maja 2018 08:47

45     4065    12




Prawne i społeczne konsekwencje bezwstydu

Zanim przejdę do właściwego tematu, chciałem poruszyć jedną istotną kwestię. Oto wczoraj po wyjściu ze studia w Polskim Radio 24 zobaczyłem na korytarzy dwóch ludzi. Jednym z nich był redaktor Łukasz Warzecha. Przywitałem się z jego towarzyszem i wymieniłem swoje nazwisko. I on także się ze mną przywitał. Potem wyciągnąłem rękę w kierunku Warzechy, ale on powiedział, że nie poda mi ręki, ponieważ brzydko o nim kiedyś pisałem. Uśmiałem się serdecznie i na głos z tej demonstracji, a Józef próbował mu tłumaczyć, że jednak nie można się tak zachowywać. Jak widać można. Ja się tu nie będę rozwodził nad savoir – vivre’m, bo nie to jest istotne. Każdy stara się jakoś zachować i to mu wychodzi lepiej lub gorzej. Kłopot prawdziwy polega na tym, że emocje naszych ...

gabriel-maciejewski
9 maja 2018 08:26

31     3446    14

Prokurator Mielecki z Dębicy czyli zimne oczy debila

Miałem napisać dzisiaj tekst zatytułowany „O istotnych aspektach podboju”, który wymyśliłem jeżdżąc wczoraj samochodem po wschodniej Polsce. Zmieniłem jednak zdanie po obejrzeniu reportażu zalinkowanego przez toyaha. Od razu przyznam, że tak jak większość tu obecnych jestem bezradny wobec pewnego rodzaju emocji. Nazwijmy je elementarnym poczuciem przyzwoitości. Obejrzałem ten reportaż i uznałem, mając za sobą liczne doświadczenia z internetowymi stalkerami, że w tym materiale tylko jedna osoba zasługuje na śmierć cywilną, wykluczenie z zawodu i generalnie wydalenie jej poza nawias społeczeństwa. Jest nią prokurator z miasta Dębica nazwiskiem Mielecki. Ci państwo, którzy dokonują tych wszystkich okropnych czynów wykorzystują jedynie sytuację, on ją stwar ...

gabriel-maciejewski
8 maja 2018 09:50

66     4686    10

Przeciwko komu zwieramy szeregi?

Mniszysko słusznie zwrócił uwagę na to, że nasze oburzenie na kardynała Nycza z powodu wystawy Beksińskiego w Muzeum Diecezjalnym może być trochę przedwczesne. Kardynał może o tej wystawie nic nie wiedzieć, bo go to z istoty nie ciekawi, a za całą sprawą stoi pewnie dyrektor muzeum. My zaś podnosimy larum i walimy w bębny, jakby nie wiem jaka afera się rozkręcała. Ja oczywiście, mając wzgląd na opinię ojca Wincentego, będę się jednak upierał przy swoim. Nie może być Beksińskiego w Diecezjalnym i już.

Chciałbym jednak dziś zwrócić uwagę na coś innego. Na obecność fałszywych figur w przestrzeni komunikacyjnej. Jedną z nich, być może najważniejszą, jest jedność. Co niedziela modlimy się o zjednoczenie Kościoła, o to byśmy wszyscy byli braćmi i siostrami. Co to oznacza? Ja ...

gabriel-maciejewski
7 maja 2018 07:43

27     3036    8

Czy kardynał Nycz jest jak Sai Baba?

Jeśli nie istnieje komunikacja w przestrzeni publicznej, a symbole i znaki zakorzenione w tej przestrzeni są lekceważone, to znaczy tylko tyle, że jest jakaś inna komunikacja i ona odbywa się gdzie indziej. Poza wzrokiem ludzi niewtajemniczonych. O tym smutnym fakcie poinformował nas kardynał Kazimierz Nycz, wydając zgodę na otwarcie w muzeum diecezjalnym w Warszawie wystawy obrazów Zdzisława Beksińskiego. Kim był Beksiński? Spryciarzem, który z najtańszych, dostępnych materiałów zorganizował sobie produkcję pieniędzy. Kariery na zachodzie nie zrobił, bo do tego trzeba mieć kontakty poważne i znać wpływowych Żydów, ale w Polsce się odnalazł i uznawany był za artystę głębokiego. Uznanie to zyskał w mediach przede wszystkim, nie słyszałem bowiem by gdziekolwie ...

gabriel-maciejewski
6 maja 2018 09:37

69     4371    14

Statua Wolności obleczona w słońce czyli rentgen ręki

Zwrócił mi wczoraj uwagę Kuba, że nie mogę się tak gwałtownie powoływać na te starożytne przykłady i porównywać ich z sytuacją dzisiejszą, albowiem wydarzenie sprzed dwóch tysięcy lat, czyli wcielenie Boga Żywego zmieniło nieco sytuację. Zmieniło – ja na to – ale w sferze komunikacji. Dostaliśmy pakiet ważnych informacji, a także instrukcję do niego. Prócz tego dostaliśmy nową komunikację oraz pozwolenie na rozbudowywanie jej oraz poszerzanie, według reguł, których strzeże wspólnota. Komunikacja ta zwana czasem sztuką sakralną zaopatrzona jest w szereg symboli, przez wielu dziś już nie odczytywanych, albowiem siły zła od samego początku wzięły sobie za cel zdewastowanie tej nowej sfery dobra i jakości, jaką nam Pan Jezus, święci i m ...

gabriel-maciejewski
5 maja 2018 10:31

21     3466    17

O kreowaniu emocji i rynków

Wczoraj pod tekstem Ewarysta Fedorowicza mieliśmy do czynienia z prawdziwym wysypem bohaterów, gotowych bronić Polski i jej męczenników. Sam Ewaryst gotów był walić w jankeską gębę i patrzeć czy ona równo puchnie. Rzecz dotyczyła pomnika katyńskiego stojącego naprzeciwko Manhattanu. Ten pomnik jest najokropniejszym chyba pomnikiem katyńskim jaki istnieje i uważam, że należy go jak najszybciej zniszczyć, żeby nas nie kompromitował. Ewaryst jednak i wielu jego czytelników gotowi byli ruszyć do szarży w obronie tego szkaradzieństwa. Pozwoliłem sobie więc nazwać owo dzieło gównianym. Na co gospodarz bloga odpowiedział mi, że on tak nie nazwie pomnika zabitych w Smoleńsku w 2010, choć uważa ten pomnik za słaby, a nie uczyni tego z ostrożności proces ...

gabriel-maciejewski
4 maja 2018 08:51

57     3033    13

Znowu o Żydach czyli malarze i niedźwiedzie

Dziś inne sprawy odwróciły moją uwagę. Może trochę bardziej przyziemne, ale także zastanawiające. Zacznę jednak znów od Asyryjczyków. Oto w wikipedii znajduje się notka biograficzna poświęcona królowi Assurbanipalowi, największemu chyba asyryjskiemu zdobywcy. Pod notką zaś mamy taki przypis:

 

Należy jednak zauważyć, że te okrucieństwa były zwykle zarezerwowane dla miejscowych książąt i ich szlachty, którzy zbuntowali się i, na przykład, w przeciwieństwie do Izraelitów, którzy eksterminowali Amalekitów z czysto etniczno-kulturowych powodów, Asyryjczycy nigdy nie rozkoszowali się w ludobójstwie[8]. Asyryjczycy byli określani jako bezwzględni barbarzyńcy. Z pewnością mogliby być szorstcy i twardzi w celu utr ...

gabriel-maciejewski
3 maja 2018 08:58

13     3261    11

Czym Ryszard Riedel różni się od króla Tiglatpilasera?

Najważniejszym problemem władcy, od zawsze, jest rzecz następująca – jak zbudować przestrzeń, w której komunikować się będą mogli ze sobą bezpiecznie i w sposób efektywny mężczyźni z kilku pokoleń. Tylko taka bowiem komunikacja gwarantuje bezpieczeństwo tronu i państwa. Ja mógłbym tę kwestię omówić na dowolnym przykładzie, nawet na przykładzie szlachty polskiej doby baroku, którą trzeba było ze sześć razy oszukiwać fałszywymi narracjami, żeby w końcu zniknęła. Wybrałem jednak inny przykład, z czasów bardzo dawnych. Te antyczne przykłady są zawsze świetne, bo w nich nie ma żadnych publicystycznych naleciałości. Nie było wówczas literatury popularnej, gdyż nośniki tekstu były zbyt drogie i kłopotliwe w transporcie. Czytali zaś nielic ...

gabriel-maciejewski
2 maja 2018 09:34

47     4849    21

Dlaczego nie podobał mi się film Tomka Gwincińskiego

Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jak poważne narzędzia potrzebne są do tego by wypromować jakiś artystyczny projekt. W zasadzie poza rzeczywistością imperialną nie da się tego zrobić na masową skalę, bo tylko imperia gwarantują dopływ masowej publiczności. W naszym, postimperialnym świecie, wszystko co jest adresowane do masowego odbiorcy, a zalatuje polityką ma charakter resentymentu i jest słabe z istoty. Nie można bowiem epatować rozwianymi marzeniami, żalem za utraconą świetnością, czy innymi jakimiś chętkami starannie poukrywanymi w treści dzieła. Tak się składa, że w Polsce, stan ten, to znaczy zawziętość powodowaną resentymentem, podgrzewaną przy tym smętnymi gawędami, muzyką i aspiracjami, jest chroniczny. On może przybierać różne formy, ludzie którzy kultywuj ...

gabriel-maciejewski
1 maja 2018 08:13

54     4500    11


 Poprzednia  Strona 2 na 22.    Następna