-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Triumf popu czyli narodowe dziedzictwo Jasia Kapeli

Patrząc na tytuły w gazowni, a także na wyczyny czołowego prowokatora Krytyki Politycznej czyli Jana Kapeli, widzimy wyraźnie jedną kwestię. Pisałem już o niej, ale nie zaszkodzi powtórzyć. Chodzi o to, kto będzie narodem z prawem do dziedziczenia substancji materialnej, a kto zostanie z tego narodu wykluczony i postawiony na pozycji aspirującego gamonia, który szuka akceptacji. Wszystko wskazuje na to, że tak zwana prawica, wliczając w to najbardziej zaangażowaną i bezkompromisową prawicę narodową, przebierającą się w różne malownicze i fikcyjne mundury, znajdzie się w tak zwanej czarnej dupie. W zasadzie już tam tkwi, a wszystko przez braki w edukacji estetycznej i przemożną chęć bycia akceptowanym. Kiedy stawiamy na stole to pojęcie – akceptacja, któ ...

gabriel-maciejewski
2 marca 2020 09:09

39     4134    19

Jak powinien wyglądać pomnik upamiętniający bitwę warszawską czyli o istocie niezrozumienia

Pomnik upamiętniający bitwę warszawską powinien wyglądać następująco – olbrzymia postać Matki Najświętszej, tak wielka jak Jezus z Rio, osłaniająca płaszczem zrywających się do szturmu piechurów, podobnych do tych powstańców co stoją na placu Krasińskich, ale tylko trochę podobnych. No i rzecz jasna bez księdza, bo byłoby przegadane.

I teraz dwie kwestie. Sam nie wiem dlaczego nie poprosiłem Tomka o zrobienie szkicu takiego pomnika. Wiem natomiast co by się stało, gdyby taki szkic powstał i gdybym z nim zaczął kolędować „po biskupach”. Zostałbym uznany za prowokatora. To jest najbardziej oczywista oczywistość. Dlaczego? Otóż dlatego, że pomnik tej bitwy musi być wyrazem pewnego konsensusu. Z kim – zapytacie. No z potomkami tych pokonanych ...

gabriel-maciejewski
1 marca 2020 09:38

61     6737    27

O polityce wydawniczej, nie wiem który już raz

Ja wiem, że jest afera wokół pomnika, ale na razie nie będę tego komentował, bo do głowy przychodzą mi same banały. Chcę się jednak odnieść do różnych sugestii dotyczących ostatniego produktu, jaki znalazł się w sklepie. No i do kolejnego, który znajdzie się w nim lada moment, czyli do III tomu Baśni jak niedźwiedź. Socjalizm i śmierć. Jak wszyscy dobrze wiedzą, działamy w całkowitej izolacji i milczeniu, a jedyne na co mogę liczyć, to sympatia czytelników. Żadna formalna czy nieformalna grupa nie powie ciepłego słowa o wydawanych przez Klinikę Języka książkach, albowiem to oznaczałoby złamanie zmowy, a także wskazywałoby na jakość innych niż produkowane lub promowane przez tę grupę produktów. Ja sam mam bardzo ograniczone możliwości ich promowania. J ...

gabriel-maciejewski
29 lutego 2020 09:00

49     2490    19

Popkultura i antypopkultura

Zacznę od ogłoszenia. Zapisy na konferencję w Kazimierzu przedłużamy do 16 marca. Na liście jest obecnie 100 osób, ale chcę dać szansę także innym, którzy się jeszcze wahają. Następna bowiem konferencja będzie w Sulejowie, gdzie więcej jak 100 osób się na pewno nie zmieści. Codziennie także odbieram jakieś maile, z pytaniem czy jeszcze można się zapisać. Odpowiadam – można, ale tylko do 16 marca. Wtedy lista zostanie definitywnie zamknięta.

 

Teraz muszę powrócić do dyskusji, jaka się tu toczyła w ostatnich dniach. Nie będę mówił o szczegółach, skupię się na tym, co można by nazwać zasadą działania i momentem skuteczności. Jest tak – jeśli ktoś nazywa swój felieton w gazecie „Ogniem na wprost”, to znac ...

gabriel-maciejewski
28 lutego 2020 09:07

55     2737    20

Zbigniew Nienacki vs Charles Dickens rozdział pierwszy audio a do tego pogadanka

Poprosiłem Andrzeja Ciborskiego o nagranie trzech pierwszych rozdziałów książki "Zbigniew Nienacki vs Charles Dickens" i zrobienie do tego aranżacji muzycznej. Poniżej efekt a do tego pogadanka o rynku. 

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/zbigniew-nienacki-vs-charles-dickens-rozdzial-1/

 

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/gabriel-maciejewski-ograniczenia-autorskie-vs-ograniczanie-autorow/

gabriel-maciejewski
27 lutego 2020 16:06

34     1335    13

Oszukiwany, oszukiwana czyli rynek treści oczywistych

Przyznam, że jestem zdumiony komentarzami pod wczorajszym tekstem. Nie wszystkimi rzecz jasna, ale niektórymi. Nie wiem ile razy można tłumaczyć, że pop kultura to rynek kontrolowany tak samo jak rynek diamentów czy rynek polityki. I mowy nie ma, żeby drogą na wprost, dostał się tam ktoś przypadkowy. To może tak wyglądać na pierwszy rzut oka, ale nigdy nie jest takie w rzeczywistości. Jeśli więc ktoś pisze, że popkultura może zmienić się kulturę wysoką, to znaczy, że nie rozumie, jakie mechanizmy tam działają. Dodajmy do tego jeszcze poppolitykę, pojęcie nieco już zapomniane, choć całkiem nowe. U nas poppolityka święci triumfy, a wszystko odbywa się przy milczącej akceptacji tłumu, albowiem ten jest postawiony w sytuacji przymusowej. I stoi w tej sytuacji od dawna w dodat ...

gabriel-maciejewski
27 lutego 2020 08:32

125     3904    23

Zbigniew Nienacki vs Karol Dickens rozdział III. Książka w sprzedaży

Nakład co prawda dojedzie do mnie dopiero w poniedziałek, ale sprzedaż rozpoczynam już dziś. Nie będę tłumaczył dlaczego. Na zachętę zostawiam jeszcze rozdział III, ale to już naprawdę ostatni raz. Więcej rozdziałów nie będę tu umieszczał. Książka liczy sobie 411, stron, oprawiona jest "na miękko", ale na okładce jest wypukły lakier, co dodaje jej walorów. Michał, czyli autor, jest z niej bardzo zadowolony.

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/zbigniew-nienacki-vs-charles-dickens/

Rozdział III.

W którym widzimy, że nie jest łatwo negocjować z istotą, która wie, jak prowadzić dystrybucję w warunkach dzikiego kapitalizmu, a także przekonujemy się, że autorzy książek nie są bynajmniej tymi ludźmi, na których wyglądają.

 

- G ...

gabriel-maciejewski
26 lutego 2020 13:12

7     12969    16

Infantylizacja żołnierzy wyklętych

Dyskusja jaka rozpoczęła się tu wczoraj, poszybowała ku rejestrom, w jakich ja, bardzo wszystkich przepraszam, nie przebywam, a jeśli się tam przypadkiem znajdę, staram się niczego nie słyszeć. Jeśli bowiem ktoś uważa, że podejmowanie tematów dotyczących żołnierzy wyklętych i mieszanie ich z popkulturą, prowadzi do jakiegoś dobrego celu, ten musi biec do lekarza. I to natychmiast. Sprawa generalnie wygląda w ten sposób, że aby mieć rację w jakimś sporze czy dyskusji, trzeba narzucić swoje zasady i zdemaskować nieuczciwość zasad przeciwnika. Dobrze jest zrobić to bez użycia siły. Tylko wtedy można mówić o sukcesie. Od wielu lat, koniec lutego i początek marca to czas coraz bardziej idiotycznych i infantylnych dyskusji na temat postaw żołnierzy wyklętych. Sprawa ma w ...

gabriel-maciejewski
26 lutego 2020 09:20

113     3941    17


Memy

Chciałbym połączyć dziś dwie kwestie – postawę młodych duchownych i sposób w jaki ludzie, nawet inteligentni rozumieją historię. Dokonam tego połączenia najprościej jak potrafię, skręcę wszystko drutem miedzianym i udam, że jest świetnie. Zacznę od tej historii. Nie rozumiem zupełnie, jak to jest, że ludzie wierzą w to co im się serwuje na portalach typu Ciekawostki historyczne, albo na przykład w podręcznikach? Nie rozumiem dlaczego konsumenci treści uważają, że historia najnowsza jest ważniejsza od starożytnej czy średniowiecznej? To znaczy rozumiem, ale owo rozumienie nie uspokaja mnie wcale. Otóż wszyscy chcą słuchać coraz to nowszych bajek, w których wujek Władek, co biegał po lesie z karabinem, okazuje się jednak zwycięzcą i człowiekiem szlachetnym, a n ...

gabriel-maciejewski
25 lutego 2020 09:30

71     3641    25

Jak pisarz Szczepan awansował na żydowskiego gajowego

Wracałem wczoraj przez cały dzień z Jeleniej Góry, przy koszmarnej zupełnie pogodzie, więc nie doszedłem jeszcze do siebie. Podzielę się więc z Wami różnym refleksjami z tej wycieczki, a także z telewizora, który oglądałem, z braku lepszych zajęć. Nie zawsze bowiem można pójść na spacer, szczególnie, że w górach albo pada, albo wieje.

Odbyliśmy dwa spacery po galeriach handlowych, a w jednej z nich był sklep firmy „Bytom”, przy samym zaś wejściu do tego sklepu było zdjęcie pisarza Szczepana w stroju tak niezwykłym, że aż mnie zatkało. Zdjęcie to umieści pod tekstem Wojtek, jak się obudzi. Wysłałem mu je wczoraj sms-em. Jak powiadam byłem wstrząśnięty autentycznie, albowiem nie potrafię uwierzyć w to, że człowiek, który mia ...

gabriel-maciejewski
24 lutego 2020 10:06

83     3252    21

Zbigniew Nienacki vs Karol Dickens. Recenzja i rozdział I

Niebawem znajdzie się w naszym sklepie pierwszy tom nowej serii autorstwa Michała Radoryskiego, zatytułowanej Zbigniew Nienacki kontra....Ten to nosi tytuł "Zbigniew Nienacki vs Charles Dickens". Jak nazywają się pozostałe, które Michał przygotowuje, można przeczytać na skrzydełku okładki, króra jest już wystawiona w naszym sklepie. 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/zbigniew-nienacki-vs-charles-dickens/

Zamieszczam tu jeszcze recenzję, którą napisałem sam, po przeczytaniu książki Michała i pierwszy jej rozdział, żebyście mogli zapoznać się ze style tej niezwykłej powieści. 

Oto recenzja

Urok konwencji zapomnianych

Wydawać by się mogło, że na formułę znaną jako „rozmowy zmarłych” nie ma już w ...

gabriel-maciejewski
23 lutego 2020 08:34

36     13549    17

Wdechowość chrześcijańska i buddyjska

Nie wiem czy to jeszcze funkcjonuje, ale kiedyś gazownia wręczała nagrody w postaci desek surfingowych. Była to tak zwana wdecha, czyli coś, co nie służy do niczego, a jest jedynie symbolem ogólnie rozumianej fajności, czyli wdechowości. Wdechowość stała się w pewnym momencie najważniejszą jakością na rynku, także w tych zakresach, w których operują niektóre religie monoteistyczne. Nie mówię tu o judaizmie i islamie, bo trudno wyobrazić sobie jakieś wdechowe zawody z udziałem duchownych tych wyznań, ale już chrześcijanie i buddyści są bardzo wdechowi.

Wdecha była oszustwem od początku do końca, ponieważ człowiek nią nagrodzony nie dostawał żadnych forów na rynku, nie mógł poczuć się lepiej przez dłuższy czas i nie był uważany za osobę wyjątk ...

gabriel-maciejewski
22 lutego 2020 08:54

62     3405    16

O chęci zaistnienia na rynku treści i poszukiwaniu akceptacji

Skoro już napisałem o możliwośćiach, teraz pora na chęci. Te zaś maleją zwykle wraz z ponawianymi próbami wejścia na ten rynek, które kończą się fiaskiem. Dlaczego tak jest? Otóż dlatego, że ludzie nie rozumieją sprawy podstawowej – obecność na tym rynku to najpierw lata terminowania, zupełnie jak w hucie szkła. Terminowanie zaś oznacza, że nikt nikogo nie chwali, a przeciwnie, często dostanie się kopa w tyłek. Nikt nikomu nie prawi duserów i za terminującym autorem nie oglądają się dziewczyny. Na rynku treści terminowanie było przez długi czas zupełnie niemożliwe, dopóki nie powstał internet. Nawet to nie poprawiło sytuacji, bo dopiero pozwolenie na swobodną wypowiedź każdego w każdej sprawie umożliwiła normalne próby zdobycia umiejętnoś ...

gabriel-maciejewski
21 lutego 2020 09:04

64     3018    26


Kokietowanie nicością, jako ostatnia faza samouwielbienia

Byłem wczoraj w hucie szkła. Krótko, bo huta jest mała, a produkcja w niej rozmieszczona jest punktowo lub jak kto woli gniazdowo. Huta pracuje na potrzeby klientów zagranicznych i wykonuje wyroby ze szkła kryształowego, czyli takiego co zawiera minię ołowiową. Wycieczki oglądają prawdziwą produkcję, a nie jakieś specjalne pokazy i to jest fantastyczne. Mam na myśli możliwość oglądania czegoś co powstaje naprawdę. Jedno jest uderzające – wiek pracowników. To są wszystko ludzie w okolicach sześćdziesiątki, którzy – nie może być inaczej – świetnie zarabiają. Niestety nie ma następców, mimo, że jest rynek i klienci walą drzwiami i oknami po towar. Nikt nie chce się uczyć, nie widzi potrzeby interesowania się sprawami tak przyziemnymi, j ...

gabriel-maciejewski
20 lutego 2020 08:54

155     5024    24

O ludziach zamienionych w nic i świętych drugiej ligi

Przyznam, że niewiele rozumiem z tłumaczeń kaznodziejów, szczególnie tych wędrownych. Mam za to przemożne wrażenie, że chcą oni zrównać wszystkich do swojego poziomu, niezbyt zwykle wysokiego. I nie mam tu na myśli poziomu moralnego, bo ten trudno mi oceniać, tym bardziej, że kiedy zaczyna się o nim mowa, wszyscy z radością oczekują rewelacji potwierdzających ich własne moralne deficyty. Chodzi mi bardziej o poziom intelektualny, a także o pewien spryt, którym wędrowni kaznodzieje posługują się by ubezwłasnowolnić słuchaczy. Mam bowiem całkowitą pewność, że o to właśnie chodzi i o nic więcej – o ubezwłasnowolnienie.

Wysłuchałem w całości wywodu, bo tak to chyba trzeba nazwać, Adama Szustaka, zatytułowanego – jesteś nikim. Ja już to wcześniej s ...

gabriel-maciejewski
19 lutego 2020 09:01

218     7009    26

Chrystofobia. Pogadanka

Oto pogandanka. Nie mogę dziś komentować temat Adama Szustaka będzie kontytuowany jutro

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/gabriel-maciejewski-chrystofobia-500-lat-nienawisci-do-jezusa-i-kosciola/

gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 17:49

7     1224    9

O możliwościach zaistnienia na rynku treści. Stara, świecka tradycja III

Jeśli komuś zdawało się, że przestanę, ten się niestety pomylił. Zainspirowało mnie kilka komentarzy. Szczególnie te, które dotyczyły merytorycznej strony wystąpień ojca Szustaka. Zacznę jednak od czego innego. Są dwa sposoby, żeby zaistnieć na rynku treści – rycie i szlifowanie. Zacznę od szlifowania. Rynek zalewany jest masą śmiecia, które ma wyłącznie funkcję propagandową. Nawet jeśli nie wydaje się,  że ona taka właśnie jest. Dobrym przykładem jest tutaj film „Na noże”, który wykorzystując starą, ograną ze szczętem, formułę brytyjskiej komedii o klasie wyższej, promuje imigrantów i zachwala ich obecność. Imigranci są po prostu lepsi, uczciwsi, piękniejsi, nie mordują i nie kradną. A do tego mają poczucie humoru. Wyjaśnienie ...

gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 10:39

85     3946    23

Żołnierze i księża. Nowa świecka tradycja II

Wydawanie pisma „Żołnierz wolności” zainicjowane zostało w roku 1943, przez Związek Patriotów Polskich, składający się z żydów, komunistów i bezbożników. Do pisma tego dołączano dodatki religijne, albowiem żołnierze służący w szeregach, czyli ci co mieli ginąć i odnosić rany, byli ludźmi wierzącymi naprawdę. W przeciwieństwie do większości oficerów i politruków czynnych w tej armii. Nie wiadomo ile tych dodatków zostało wydane, wiki mówi o pięciu. Redagował je ksiądz w stopniu majora Wilhelm Kubsz. Chcę podkreślić, że pochodził on z bardzo bogobojnej i wielodzietnej śląskiej rodziny. Co dla wielu jest wystarczającym motywem, by usprawiedliwić wszystkie wybory księdza, także te polityczne i uznać, że skoro był księdzem, ...

gabriel-maciejewski
17 lutego 2020 09:13

264     8789    34

 Poprzednia  Strona 3 na 72.    Następna