-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Jeszcze Polska nie skinęła póki myszy jemy

Nie jestem autorem powyższego bon motu, wymyśliła go słynna logopedka (któż by pomyślał, że są słynni logopedzi?) Lilianna Madelska. Napisała ona, że człowiek, który odpowiednio wcześnie nie rozpocznie terapii mowy bezdźwięcznej będzie śpiewał hymn narodowy według powyższej transkrypcji. I teraz popatrzcie, jak lekceważona jest logopedia wśród polityków. Jak nie giełkot, to bełkot, jak nie mowa bezdźwięczna to mowa bezsensowna. I kary, ani lekarstwa na to nie ma. Póki myszy jemy, oczywiście, bo jak przestaniemy jeść, to może coś się znajdzie. Na razie jednak się nie zanosi, albowiem do ojczyzny ratowania, wzywają dziś wszyscy naokoło, a zagrożenie dla tejże jest jedno – PiS, który wygrał wybory. Ktoś tu nawet wczoraj zacytował Masłowską, ...

gabriel-maciejewski
15 listopada 2019 09:42

77     2895    20

Triumf ducha

Sądziłem, że ostatni występ Olgi Tokarczuk, czyli owo, nie skomentowane w mediach w zasadzie, przesłanie do senatu mnóstwa dobrej, czy też jasnej energii, wyczerpał możliwości kompromitacyjne autorów przeciwnych wynikowi ostatnich wyborów. Myliłem się. To jest dopiero środek skali, będzie gorzej. Żeby podkreślić trafność tej metafory – ze skalą i środkiem – przypomnę pewien film o Indianach. Nazywał się on chyba „Jeździec gwiazdy porannej” i opowiadał o brygadierze Custerze, który dał się wciągnąć w zasadzkę zastawioną przez Indian nad strumieniem Małego Wielkiego Rogu. W filmie tym jest scena, kiedy to Custer, w wyniku złego rozpoznania, uderzył na wioskę Indian, sądząc, że obszedł ją od tyłu i wziął czerwonoskórych w kleszcze ...

gabriel-maciejewski
14 listopada 2019 09:05

81     3276    12


O rzeczach, które dzieją się w ukryciu

Co jakiś czas piszę tu notkę zwaną organizacyjną, a dzieje się tak w chwilach kiedy mam za dużo spraw na głowie i nie mogę wymyślić niczego, co byłoby jakąś składną i ciekawą narracją. Jurto już będzie dobrze, ale muszę dziś zająć się innymi trochę sprawami. Pomyślałem też, że nagranie, które wrzucę po południu, będzie dobrze korespondowało z tym, co napiszę rano.

Jak wiecie sporo spraw, które potem oglądacie w formie książek czy nagrań rozgrywa się w ukryciu, zanim wreszcie zostaną one ujawnione. Zacznę od tych, które są najmniej zaawansowane. Wczorajszy tekst, mam nadzieję, będzie początkiem długich studiów nad epoką Fryderyka II, papieża Grzegorza IX, papieża Innocentego IV i Ludwika Świętego. Przygotowuję różne projekty związane z początkiem te ...

gabriel-maciejewski
13 listopada 2019 09:25

22     1931    11

Pogadanka o zniesieniu wiz

Krótka historia walki o zniesienie wiz, tak jak ją zapamiętałem

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2019/11/pogadanka-o-zniesieniu-wiz-do-usa/

gabriel-maciejewski
12 listopada 2019 14:41

12     1431    6

O głębokich i płytkich relacjach między narodami

Jak wszyscy wiedzą pomiędzy narodami istnieją relacje głębokie i płytkie. Do tych pierwszych zaliczamy relacje niemiecko-żydowskie, a do tych drugich relacje polsko-żydowskie. Istotnym wyróżnikiem obydwu relacji, jest to, kto kogo oszukał i na jakich założeniach oparł swoje oszustwo. Niemcy, jak wiemy, byli górą, zrobili żydów w trąbę, okradli ich, wymordowali, potem coś tam oddali, ale do dziś nie zmieniło to faktu, że relacje pomiędzy nimi a żydami uważane są za głębokie i poddawane są licznym studiom, z których wyciąga się przeważnie obłąkane wnioski. Te drugie relacje są płytkie, albowiem to Polacy zostali przez żydów okantowani, a na dodatek – w imię nowego pogłębienia relacji z Niemcami, żydzi zwalają na Polaków odpowiedzialność za ...

gabriel-maciejewski
12 listopada 2019 09:38

90     3819    22

O tym, jak wpływowi ludzie zmieniają świat wokół nas

Dzięki Bogu troll, który się tu wpisywał, namawiając mnie do rozmowy z Karoniem, a przez to zapewne liczący na podniesienie sprzedaży książki tego ostatniego, nie musi już tego robić. Oto bowiem w ramach nagrody im. Józefa Mackiewicza, Karoń został specjalnym laureatem. Nagrodziła go polsko-amerykańska fundacja PAFERE. Sprzedaż więc tej publikacji powinna skakać jak kangur.

Zanim zacznę z tego żartować, chciałbym zacytować fragmenty wywiadu ze słynnym szpiegiem i literatem jednocześnie panem Severskim. Wywiad ten przesłał mi rano jeden z czytelników, a w środku są naprawdę rewelacyjne rzeczy. O tym w jaki sposób ludzkie słabości ujawniające się na portalach społecznościowych, pomagają w inwigilacji zamkniętych grup. Takich jak na przykład nasza. Oto buduj ...

gabriel-maciejewski
11 listopada 2019 08:27

76     3225    13


Telewizyjne sądy doraźne czyli o degradacji polityki i polityków

Nawet największa polityczna świnia stara się podkreślić swoją wielkość i czyni to na różne sposoby. Odnawia stare części miast, fotografuje się z dziećmi, zawraca bieg wielkich rzek. Popełnia też zbrodnie, ale czyni to w imię racji stanu. Osobną kwestią pozostaje jak te rację stanu rozumie, ale nie o tym będziemy dziś mówić. Po raz pierwszy jednak zdarza się, że polityczną karierę zapowiada ktoś, kto mówi, że występuje w imieniu społeczeństwa. Mam na myśli Hołownię Szymona. Komuniści występowali w imieniu ludu pracującego miast i wsi, Piłsudski wysiadł z czerwonego tramwaju, żeby zostać przywódcą narodu, który po części w jego przywództwo wątpił. Hołownia zaś chce wystąpić w imieniu całego społeczeństwa. Uważam, że należałoby to potraktować ser ...

gabriel-maciejewski
10 listopada 2019 10:05

55     3102    20

O autorach z wykształceniem technicznym

Nie wiem, co mi się stało, że z rana samego wszedłem na stronę technikum leśnego w Zagnańsku, którego przecież nie kończyłem, nigdy w nim nawet nie byłem. Jedynie co jakiś czas myślę sobie o tym, że lepiej by było, gdybym wiosną roku 1984 zawiózł papiery tam właśnie, a nie do Biłgoraja. Miałbym przede wszystkim bliżej, wsiadałbym w pociąg w Dęblinie i jechał spokojnie do samego Zagnańska. Nie musiałbym się przesiadać w Lublinie w autobus i czekać tylu godzin, a potem jechać w zaduchu, z chorobą lokomocyjną, po dwóch awiomarinach, do tego dziwnego miejsca, gdzie nie ma nawet normalnego rynku. No, ale stało się tak, jak się stało. Nie wiem dlaczego zacząłem przeglądać wpisy na stronie szkoły w Zagnańsku, ale fakt jest faktem, że znalazłem tam informację o spotkaniu u ...

gabriel-maciejewski
9 listopada 2019 09:17

45     2394    13


Propaganda sercowa

Mogę się mylić, ale ludzie stający samotnie wobec poważnych emocjonalnych kryzysów, nie mają ochoty, by o nich opowiadać. Jeśli zaś czynią to ochoczo, to albo są zaburzeni, albo wynajęci. Poza tym wobec nieszczęść jakimi doświadcza nas Pan Bóg, stajemy często uzbrojeni w rutynę i to czasem ułatwia nam zmagania z losem. Ponieważ jednak emocje są pasem transmisyjnym propagandy, nie możemy nigdy o nich zapominać i zawsze musimy brać pod uwagę nieszczerość, w chwilach kiedy ktoś je przed nami demonstruje.

Rozmawialiśmy tu wielokrotnie o nieautentycznych, naciąganych książkach pisanych przez autorów z wyznaczoną przez kogoś misją. Dziś także angażuje się do roboty propagandowej takich autorów, ale o wiele skuteczniejsi są tak zwani ludzie z ulicy, najlepiej do ...

gabriel-maciejewski
8 listopada 2019 07:15

49     2679    14


Molestowanie seksualne jako fenomen socjologiczny

Myli się, ten który myśli, że będziemy tu dziś szydzić z pobudzonych starczą chucią dziadków. Nic z tego, pogadamy sobie po prostu, na luzie, jak dzieci na trzepaku, o tym, jak to jest być dorosłym i jak trzeba się zachowywać w sytuacjach, które za dorosłość są powszechnie uznawane. Skąd mi się w ogóle wziął taki pomysł? Otóż przeczytałem wczoraj, że w teatrze Bagatela w Krakowie wybuchła afera, albowiem dyrektor molestował aktorki. Ten dyrektor ma 68 lat i ja, szczerze mówiąc, trochę się mu dziwię. Facet ma siwy łeb, takież wąsy i jest na państwowej posadzie, po co mu to? Przecież nie dla zaspokojenia popędów, no chyba, że mówimy o popędach władzy. A jeśli tak to sprawa ma kontekst szerszy. Zanim przejdę do jego omówienia, ...

gabriel-maciejewski
7 listopada 2019 09:06

51     2908    21

Diagramy literackie

Przyrzekam, że nie napiszę nic o Donaldzie Tusku i jego politycznych planach. Postaram się także nie pisać nic na tak zwane tematy bieżące, a przynajmniej na razie.

Zastanawiałem się wczoraj po czym poznać będziemy mogli, czy Nobel dla Olgi Tokarczuk jest ważny czy nie? I pomijam tu nasze oceny tego smutnego faktu. Otóż poznamy to, po wielkości konduktu idącego za trumną pani Olgi. Wielu z nas tej chwili nie doczeka, ale ci, którzy doczekają będą mogli zaświadczyć o wadze tej nagrody. I niech mają w pamięci to, co tu teraz napisałem.

Dziś zaś odpowiemy sobie na pytanie, jak się konstruuje literatów w Polsce, czyli na czym polega ta cała autentyczność w przekazie i postawie, o której tyle mówiliśmy. Pomijając kreacje służbowe, czyli wszystkich st ...

gabriel-maciejewski
6 listopada 2019 10:09

73     3038    14

Sacco di Roma. Trailer

https://prawygornyrog.pl/tv/2019/11/sacco-di-roma-trailer/

 

A do tego jeszcze plansze

 

https://issuu.com/tomaszbereznicki/docs/sacco_net_ok

 

Druk komiksu niestety trochę się opóźni. 

gabriel-maciejewski
5 listopada 2019 14:08

5     1118    12

Anaruk Odarpi, Egigwa i inni, czyli o autentyczności raz jeszcze

Nie wszystko wczoraj zostało wyjaśnione do końca. Ustaliliśmy, że autentyczność w pracy artysty jest tą jakością, która najbardziej uwodzi odbiorcę. Ciekawe jest, że o tym czy artysta jest autentyczny czy nie, odbiorca dowiaduje się od pośrednika, który z istoty autentyczny nie jest. Pośrednik to zawodowy oszust, który pojęcie autentyczności traktuje jak alfons swoje dziewczyny. Musi je tak spreparować, żeby każdy wiedział, że dostaje towar pierwsza klasa, choćby miał przed sobą umordowaną i niedospaną matkę trójki dzieci, z których każde ma innego ojca, w dodatku narkomankę. I nie ma doprawdy znaczenia, czy przy owym preparowaniu posłuży się ów alfons rewolwerem czy dobrym słowem. Prócz autentyczności liczy się także profesjonalizm lub, ...

gabriel-maciejewski
5 listopada 2019 09:24

62     2878    17

W poszukiwaniu autentyczności przeżyć

Ludzie chcą czytać o autentycznych przeżyciach i chcą je oglądać. Co z tego rozumieją ludzie zajmujący się produkcją literacką i filmową? Mniej więcej tyle, że autentyczność to egzaltacja. Jeśli zaś nie egzaltacja to pomnożone przez jakiś tam współczynnik, dziwactwo. Cóż to bowiem jest ta autentyczność przeżyć? To są emocje, z którymi człowiek sobie nie radzi. Mechanizm ten jest wykorzystywany przez producentów filmowych, przez pisarzy i przez ludzi zajmujących się produkcją telewizyjną. Wiedzą oni bowiem, że ludzie najbardziej na świecie chcą oglądać bliźnich, którzy nie radzą sobie z emocjami. Pokazywanie takich stanów wchodzi w zakres literatury i kina ambitnego. To zaś, o czym wiadomo od dawna, przeznaczone jest dla popaprańców, wari ...

gabriel-maciejewski
4 listopada 2019 09:00

37     2243    17


Cmentarze

Jednak nie wróciłem do domu. Dziś wracam. Opowiem więc, krótko w jaki sposób zmieniają się cmentarze, które odwiedzam co roku. Cmentarz w Nałęczowie, który położony jest na górze schodzącej wprost ku dolince niewielkiego strumienia, nie zmieniał się przez wiele lat. Wszystko było tam takie samo, a ja przyjeżdżając z rodzicami na groby dziadków, ślizgałem się po glinie, schodząc po północnym zboczu góry, ku naszemu pomnikowi. Pół biedy jeśli nie padało. Po deszczu, albo w czasie ulewy, był to prawdziwy koszmar. Trzeba było bardzo uważać, żeby nie upaść na plecy i nie zjechać, jak saneczkarz, na plecach, wprost do drucianej siatki ograniczającej cmentarz.

Nie pamiętam, w którym roku zrobili schodki, ale musia ...

gabriel-maciejewski
3 listopada 2019 09:03

31     2086    12

Strona 1 na 63.    Następna