-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Ku pamięci

Próbowałem wczoraj rozwiązać problem. Uważałem, że czynię dobrze stając po stronie pokrzywdzonej kobiety, której, nawet jeśli nie byłaby pokrzywdzona, należało się wsparcie. Tak się składa, że od dłuższego czasu mam tu trochę spraw do uporządkowania i nie mogę poświęcać blogowi tyle czasu ile powinienem. Staram się jednak mitygować ludzi, którzy wchodzą w jakieś konflikty, choć przecież nie mogę ich rozdzielać i godzić, bo nie taka jest moja rola. Kiedy A-tem zaatakował Teresę kazałem mu się, w dość delikatnych słowach, od niej odczepić. Przepraszam, że się powtarzam, ale to ważne moim zdaniem, żebyśmy ustalili pewne fakty i złapali pod nogami tak zwany realny grunt. Wszystkiego mogłem się spodziewać po takiej interwencji, ale nie tego, że Teresa zerwie ze mną umow ...

gabriel-maciejewski
16 grudnia 2017 07:19

33     938    10

O szczególnych charyzmatach władzy

Tekst ten będzie miał naturę dwoistą. Po części stanowić będzie odpowiedź na to co wczoraj napisał Toyah, a po części porządkował będzie sprawy na blogu. Zacznę od tego drugiego. Kochani, mam za mało czasu na realizację planów, które sobie wyznaczyłem, żebym jeszcze musiał zwracać dorosłym ludziom uwagę na to, jak się mają zachowywać. Ostatnio komentuję mało i tak to pozostanie, dopóki nie uznam, że dobrze sprzedających się książek jest tyle, iż mogę sobie znów pozwolić na przesiadywanie na innych blogach i wpisywanie tam komentarzy. Nie mam czasu czytać wszystkich wpisów, to jest oczywiste, ale miałem wrażenie, że każdy z osobna autor i wszyscy razem, stanowią jakość przewidywalną i nie wymagającą nadzoru. Wiem dobrze jak niestosowne zachowanie pojed ...

gabriel-maciejewski
15 grudnia 2017 09:51

10     899    4

O istocie socjalizmu i prostych drogach, które nie prowadzą do celu

Zacznę od wiadomości organizacyjnych, które niestety nie mają dobrego charakteru. Wczoraj zepsuł się mój komputer. Zaczęło się niewinnie, od zainstalowania jakiejś aktualizacji. Ja tego nie kontroluję, więc czekałem, aż się to coś zainstaluje. Komputer się wyłączył, a ja poszedłem chorować na górę. Potem wróciłem i włączyłem komputer ponownie. Długo nie chciał się włączyć, aż się wkurzyłem i zgasiłem go z palca. Potem spróbowałem jeszcze raz i okazało się, że coś nie sztymuje. Trzeba włączyć automatyczne naprawianie. Włączyłem. Nie naprawił się. Jeszcze raz wyłączyłem z palca i włączyłem ponownie. Zadziałał, ale przeglądarka chrome już się nie otworzyła. Podobnie jak antywirus AVG. Zawiozłem maszynę do serwisu, a ram pan powiedział mi, że mogę mieć pr ...

gabriel-maciejewski
14 grudnia 2017 09:39

31     1471    6

O ślimaku Frasyniuku i bezużyteczności zasług kombatanckich

Wczoraj był w Warszawie pogrzeb. Chowano zasłużonego działacza Solidarności Walczącej Włodzimierza Strzemińskiego, człowieka, o którym mawiano, że był prawą ręką Kornela. Ja – o czym uprzedzam – nie wiem czy tak było, powtarzam tylko zasłyszane plotki. Powtórzę je w dodatku niedokładnie, żeby nie wyszło na jaw skąd ja to wszystko wiem. Pan Strzemiński, człowiek w kręgach opozycji znany i szanowany, nie miał ostatnimi laty łatwego życia. Pracował gdzieś ponoć na jakimś podrzędnym stanowisku w telewizji, które to stanowisko otrzymał za wstawiennictwem Kornela Morawieckiego. Było mu ciężko. Kiedy umarł, niespodziewanie dla wszystkich, w kilka dni po śmierci swojej żony, okazało się, że pogrzeb będzie miał wspaniały, a nie dość tego jeszcze nakręcą o nim fi ...

gabriel-maciejewski
13 grudnia 2017 09:11

20     1437    12

O ludziach od Pr-u i prawdziwej naturze sukcesu

Od wczoraj jasno widzimy na czym polega istotny problem tak zwanej duszy polskiej. Otóż dusza owa owładnięta jest niemożliwymi do zrealizowania aspiracjami, co wiąże się – w sposób nierozerwalny i komiczny jednocześnie – z metodami, jakimi owe aspiracje próbuje się realizować. Chodzi generalnie o to, że próby owe podejmowane są przy całkowitym niezrozumieniu okoliczności, a w przypadkach skrajnych wręcz z wiarą, że kłamstwa, które zostały nam narzucone i podsunięte do wierzenia, są rzeczywistością. Im większe aspiracje tym większa wiara, że uda się je zrealizować za pomocą kłamstw. Można to wszystko określić en masse jako chciejstwo, ale znacznie wtedy spłycimy zjawisko i nie ujawni nam ono wszystkich swoich refleksów. To, o czym ro ...

gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 09:29

26     1545    8


Czym Mateusz Morawiecki różni się od Iwana Koniewa?

Jeśli wziąć pod uwagę to co o nowym premierze napisał Igor Janke, to w zasadzie niczym. I jeden i drugi to są postaci spiżowe, a jednocześnie ludzkie i pełne wrażliwości. Oto tekst Jankego https://www.salon24.pl/u/jankepost/828469,mateusz-morawiecki-czego-o-nim-nie-wiecie , a na dokładkę macie tu starą piosenkę o Iwanie Koniewie z Piwnicy pod baranami https://www.youtube.com/watch?v=ZpUtpiXvKA0

Pytanie zadane w tytule jest więc zmyłką, ważne jest co innego. To mianowicie jakie pojęcie o ludzkich emocjach ma Igor Janke. Z tekstu, który napisał na temat Morawieckiego wynika, że zerowe. Dla Igora Janke bowiem wrażliwość manifestuje się poprzez obgryzanie pielmieni, a siła woli poprzez brutalność. Pomiędzy tymi dwoma jakościami, jakże przecież problematycznymi w ocenie, nie ma ni ...

gabriel-maciejewski
11 grudnia 2017 11:01

37     2014    6

Biografka pederasty broni matki księdza

Wszystkie publicznie dostępne narracje zmierzają w końcu ku jednemu – ku konfliktowi pajaca i jego żony z żandarmem, który nachodzi ich w domu. To jest ważny motyw w kulturze ludowej krajów śródziemnomorskich, ale to co widzimy na ulicy u nas przekonuje nas, że rzecz jest głębsza i poważniejsza niż się zdaje. No i ma charakter archetypu. Wszystko, podkreślam, sprowadza się do konfliktu pajaca z żandarmem. U nas żandarm nazywa się Kulson, a pajace to już różnie. Ostatnio było tak, że Kulson robił porządek z żoną pajaca, a ta nosi dziś nazwisko Klementyna Suchanow i jest autorką biografii Witolda Gombrowicza. Pani Suchanow wraz z żonami innych pajaców, wybrała się pod pałac prezydencki, żeby tam wyrazić swój protest przeciwko nominowaniu no ...

gabriel-maciejewski
10 grudnia 2017 09:55

8     954    8

Dramat trzeźwych entuzjastów 2

Tekst dziś późniejszy nieco, bo fatalnie się czułem z rana, a przede mną jeszcze spotkanie, więc musiałem trochę poleżeć. No, ale już mi lepiej. Wczoraj w nocy dowiedziałem się, że Mateusz Morawiecki został premierem, a dziś z rana przeczytałem tekst Toyaha o przemyślnych planach Jarosława Kaczyńskiego związanych z Morawieckim właśnie. Od razu mi się zrobiło gorzej. Dziewczęta i chłopcy, możecie mi nie wierzyć, ale Mateusz Morawiecki to jest ten pan, który chce zastąpić na stanowisku p.o. króla Polski Lejba Fogelmana. Jarosław Kaczyński zaś tylko mu w tym przeszkadza. Wszelkie więc dywagacje nad planami tych trzech osób plus Beata Szydło, zmierzające do konkluzji, co oni razem chcą nam zrobić dobrego, by Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostaniej, są ...

gabriel-maciejewski
8 grudnia 2017 14:45

46     3099    11

O popularyzacji

Jadę zaraz do Wrocławia, gdzie będę gawędził o św. Stanisławie. Odsłuchałem nagranie swojej pogadanki na ten sam temat sprzed roku i stwierdziłem, że to jest po prostu fatalne. Nie wiem co mi się stało, ale pewnie byłem chory. Postaram się poprawić. Z rana zajrzałem do Onyxa, który przygotował prasówkę, w której znajdują się linki do różnych filmów popularyzujących historię. Filmy te, zważywszy na to o czym my tu gadamy, nie cieszą nas wcale. Cóż to bowiem jest za demaskacja, kiedy w filmie pokazują, że templariusze zginęli, bo więcej ich obchodził papież niż król? Podobnie jest ze św. Stanisławem. Cała popularyzatorska para idzie w gwizdek konfliktu pomiędzy władzą świecką a kościelną. Na nic więcej się autorzy piszący o królu i ...

gabriel-maciejewski
7 grudnia 2017 08:58

9     728    8

Nowy serial BBC

Zacznę od ogłoszeń, bo czas jest po temu. O Wrocławiu napisałem wczoraj wieczorem i widać wyraźnie to ogłoszenie, bardzo więc proszę o nie zadawanie pytań w rodzaju – a o której pan będzie we Wrocławiu? Od jakiegoś czasu atakują moją skrzynkę mailową trole, którzy z przekąsem pytają – no, a kiedy będzie ten komiks o Rzymie? No kiedy? Sugerując, że nie będzie go nigdy, bo ja z pewnością zdefraudowałem powierzone mi przez czytelników pieniądze. Wyjaśniam więc jeszcze raz. Tak się złożyło, że Tomek musiał rysować ilustracje do Baśni socjalistycznej. Potem zaś zgłosiła się do niego Fundacja Kościuszkowska z propozycją narysowania komiksu o Kościuszce. Ja zaś, zważywszy wszystkie okoliczności, wszystkie za i przeciw pomyślałem, że dobrze będzie jeśli Tomek t ...

gabriel-maciejewski
6 grudnia 2017 10:17

24     1459    10

Wyprawa do Wrocławia

W czwartek jadę do Wrocławia. Wygłoszę tam dwie pogadanki, obydwie w konwencji całkowicie niestandardowej. Pierwsza - w czwartek o 17 na temat św. Stanisława, dla uczestników karmelitańskiej akademii. Uwaga - ludzie z miasta, żeby wysłuchać tej pogadanki muszą zapłacić ojcom jakiś grosik, niewielki. Wpłaca się go ojcu Antoniemu przed rozpoczęciem pogadanki. Nie mogą też zadawać żadnych pytań. Kolejna gawęda - piątek o 19.00, wstęp wolny. Będę mówił o Lutrze. Jeszcze nie wiem co, ale postaram się nawiązać do tego co jest w filmie Brauna. Będę też ten film chwalił, o czym uprzedzam, zawczasu.

Zabieram ze sobą książki, ale wezmę raczej tylko nowości, jak ktoś ma jakieś specjalne życzenia niech je zgłosi jutro w komentarzach. 

 

A tutaj nagranie wywiadu z t ...

gabriel-maciejewski
5 grudnia 2017 18:46

2     450    1

Wynalazek inżyniera Kierbedzia

Na targach opowiadałem, ze trzy razy chyba, że tak naprawdę, żeby pisać ciekawe opowiadania o przygodach nie trzeba ani podróżować, ani wstępować do legii cudzoziemskiej, ani wspinać się na wysokie góry. Wszystkie bowiem przygody to jedynie relacje z bliźnimi, te zaś mogą być niesłychanie ciekawe zawsze, w każdych, nawet najbardziej banalnych okolicznościach.

Pamiętam jak tuż przed śmiercią zjechał do Grodziska Kapuściński. Promował swoją książkę „Podróże z Herodotem”. Zamysł był taki, że ten Herodot to taki pierwszy w świecie reporter. To było dęte, naciągane i słabe, a książki, podobnie jak Kapuścińskiego nikt dziś już nie pamięta. Jeden pan z sali zapytał mistrza, moim zdaniem słusznie, czy widzi on jakąś różnicę – jeśli idzie o warsz ...

gabriel-maciejewski
5 grudnia 2017 09:05

50     1879    7

O sposobach opisywania miłości i seksu

Kiedy przyjęli mnie na stanowisko redaktora w kolorowym kobiecym tygodniku, dostałem do obrabiania także kolumnę zatytułowaną „Seks”. Była to jedna z czterech kolumn, które miałem pod swoim nadzorem. Każdy kto pracował kiedyś w redakcji wie co to znaczy być odpowiedzialnym za jedną kolumnę i wie także co to znaczy być odpowiedzialnym za cztery kolumny. Największy kłopot był oczywiście z tą kolumną „Seks”. Tygodnik był bardzo przyzwoity i nie można tam było tak po prostu wstawić jakichś kawałków z obsceną. Poza tym były to dość wczesne lata ekspansji kolorowej prasy z zachodu i mowy nie było o takich materiałach jakie dziś latają w internecie. No i najważniejsze – tygodnik przeznaczony był dla gospodyń domowych, nie można było więc publikować ...

gabriel-maciejewski
4 grudnia 2017 09:43

17     980    8

O niemożności wybicia się

Podchodzą do mnie ludzie na targach i mówią z nadzieją w głosie – może wreszcie się pan wybije...Ja zaś pytam – gdzie? Gdzie i po co mam się wybijać? Od dawna wszyscy wiemy, że nie ma w Polsce czegoś takiego jak kariera na rynku treści, ci zaś którzy ten mit podtrzymują to propagandyści lub pisarze z Biedronki. Nie można zrobić kariery na rynku książki w Polsce, bo rynek ten nie jest samodzielny i nie produkuje się tu oryginalnych formatów, nie formułuje się też żadnych oryginalnych myśli. Więcej, na polski nie tłumaczy się niczego ważnego, bo i po co, wystarczy jak dwóch mędrców piąte przez dziesiąte coś tam przeczyta i opowie studentom. Nikt i tak się tym i tak nie zainteresuje. Jeśli tak jest, trudno oczekiwać by ktokolwiek traktował po ...

gabriel-maciejewski
3 grudnia 2017 08:02

6     770    8

O propagandowym znaczeniu relacji seksualnych

Tekst ten zacząłem pisać wczoraj, ale z powodu śniegu wyłączyli nam prąd. Musiałem więc przerwać, a dziś on jest troszkę zdezaktualizowany, no, ale wzbogacę go relacją z targów i jakoś, myślę, obleci.

 

Przedwczoraj z rana przywitała mnie na portalu WP ponura buzia Rafała Aleksandra Ziemkiewicza, który wypowiedział się w następujący sposób – traktowałem lepiej ku..wy, niż lewacy traktują swoje dziewczyny. To jest zapewne prawda, ale do tego dodany był tytuł - „Moja żona i córki znają moją przeszłość”. Zestawienie tych treści zdumiało mnie lekko i w tym zdumieniu pozostawałem przez cały wczorajszy dzień. Przypomniałem sobie też dawne czasy i cały emocjonalny sztafaż, jaki stworzono w latach dziewięćdziesiątych wokół tak zwa ...

gabriel-maciejewski
2 grudnia 2017 07:48

4     695    9

Jadę na targi

Od dziś do niedzieli siedzę na targach pod Zamkiem Królewskim. Notki więc nie będzie, ale za to macie fragment wydanej właśnie książki Hipolita Milewskiego. Ja zaś powiem jeszcze tylko co z naszych pozycji się kończy. Wyprzedajemy absolutnie ostatnie egzemplarze II tomu Woyniłłowicza, ostatnie kwartalniki numer specjalny-żydowski, ostatnie „Dzieci peerelu”. Okazało się też, że mam jeszcze paczkę polskiego nawigatora, nie mogę wziąć całej, bo to ostatnia paczka, ale trochę wezmę. To jest ten nawigator z fragmentami zaginionych wspomnień księdza Tokarzewskiego. Kto pierwszy ten lepszy.

 

A teraz oddaję głos Hipolitowi. Pierwsze polskie tłumaczenie w historii. Praca nosi tytuł „Śmiertelne niebezpieczeństwa rewolucji rosyjskiej”. Autor został okrad ...

gabriel-maciejewski
30 listopada 2017 07:07

6     591    6

O organizacjach hermetycznych i społeczeństwie otwartym

Społeczeństwo otwarte, to takie społeczeństwo, które jest przygotowywane do ponoszenia kosztów najazdu. Otwiera się je właśnie po to, by ci, co najazd zaplanowali nie musieli tych kosztów ponosić.

Czytam sobie powolutku wspomnienia arcybiskupa Szczęsnego Felińskiego, wspomnienia szczegółowe, trudne, zaskakujące i kłopotliwe w lekturze. Myśli, które przychodzą mi do głowy są dość szczgólne i postaram się dziś kilka z nich zaprezentować. Zacznę od ważnej myśli dotyczącej dużych populacji, które zostały skazane na podbój przez organizacje finansowe i polityczne. Na podbój czyli także na rabunek. Jak owe grupy powinny się zachowywać, by przetrwać? Przede wszystkim powinny zdać sobie sprawę z tego, ze podbój jest szyko ...

gabriel-maciejewski
29 listopada 2017 10:26

31     1453    15

O człowieku, który handlował starymi monetami

I o sposobach pisania życiorysów – tak powinna brzmieć druga część tytułu, ale wtedy byłoby trochę za długo, pozostaniemy więc przy tym co jest. Tak się złożyło szczęśliwie, że wczoraj opisywałem tu człowieka, który zajmuje się ekspertyzami numizmatów, a także – mniemam, bo pewien nie jestem – handluje nimi. Nieco wcześniej zaś trafiłem na życiorys innego maniaka zajmującego się numizmatami i pomyślałem sobie – czy to czasami nie jest tak, że ci wszyscy miłośnicy starych pieniążków mają ze sobą coś wspólnego? Że oni sobie tę, jakże sympatyczną cechę, dodają do życiorysu, żeby on lśnił jeszcze bardziej? Niech się Wam bowiem nie zdaje, że ludzie zajmujący się obrotem monetami kolekcjonerskimi to jacyś przestępcy, paserzy czy ktoś ...

gabriel-maciejewski
28 listopada 2017 09:21

13     1046    6

Dzisiejsze nagranie z Józefem, pogadanka o Rosji

Trochę krótko i na chybcika, chyba coś nagram samodzielnie na ten temat

 

https://www.youtube.com/watch?v=rZmJvAbDgSU 

gabriel-maciejewski
27 listopada 2017 19:11

17     1196    13

Strona 1 na 11.    Następna