-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

O czarodziejskich właściwościach czarnego melonika

Jednym z najbardziej znienawidzonych przez mnie filmów oglądanych w dzieciństwie był czesko-niemiecki serial zatytułowany Pan Tau. Losy tego serialu nie są mi znane, ale wiem, że były one z jakichś przyczyn burzliwe, być może chodziło o budżety, a być może o coś innego, nie wiem. Nie jest to też dziś dla nas istotne. Pan Tau to była produkcja przeznaczona dla istot całkowicie różnych ode mnie i moich kolegów, był to serial dla dzieci dobrze ułożonych, mających wyobraźnię, a także lubiących poukładane życie. Ktoś może powiedzieć, że to w ogóle nie był serial dla dzieci tylko dla dorosłych i to pewnie będzie prawda. Był to serial dla ludzi wychowanych w miastach cesarstwa Austro-Węgierskiego, którzy przeżyli dwie wojny i Hitlera, a potem musieli egzysto ...

gabriel-maciejewski
21 września 2018 09:28

32     1644    14

Czarne na czerwonym jedzie po zielonym

Każdy chyba pamięta ten stary żart i każdy wie co to takiego. Jeśli nie wyjaśniam, jest to podprogowa reklama czeskich skuterów Jawa sprzedawanych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, skuterów, które uchodziły za szczyt towarzyskiego wykwintu w pewnych środowiskach. Jawa promowana była takimi oto zagadkami – czarne na czerwonym jedzie po zielonym to oczywiście Murzyn na Jawie jedzie po trawie. Taka śmieszna wyliczanka. Dlaczego ja o tym piszę akurat dzisiaj? Otóż zaglądam czasem na salon24 a czynię to z niepokojem, albowiem wielu naszych autorów umieszcza tam swoje teksty. I ja, stary zazdrośnik, wchodzę i sprawdzam ile oni tam mają komentarzy i czy więcej niż u nas. Dziś bladym świtem, bo takie są okoliczności dni ostatnich, że budzę ...

gabriel-maciejewski
20 września 2018 08:56

31     1826    12


O ochronie treści w sieci i poza nią

Kuchnia w dewastacji, za chwilę na plac wjeżdża koparka, więc nasze dzisiejsze rozważania będą miały charakter luźny i pospieszny.

 

Jadąc samochodem jakiś czas temu, wysłuchałem awantury jaką redaktor Chrabota zrobił Strzyczkowskiemu, poszło o tak zwane Acta 2, czyli o rzekome podatki od linków. Chrabota awanturował się, ponieważ Strzyczkowski zarzucił mu, że chce blokować dostęp do informacji w sieci. On zaś zdenerwował się na Chrabotę, albowiem ten domagał się, by ludzie zarabiający na linkowanych w sieci tekstach Chraboty i jego kolegów z redakcji odpalali im jakąś działkę. To jest moim zdaniem naprawdę niezwykłe. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić człowieka, który wpadłby na taki pomysł, żeby zarabiać na tekstach Chraboty, a nawet jeśli, to ileż on ...

gabriel-maciejewski
19 września 2018 08:59

23     1831    14

O wpychaniu wody z powrotem do kranu

Wczorajszy dzień był straszny, nie miałem nawet czasu, żeby wrzucić tu nagranie z Józefem, ani nawet go odnaleźć. Dziś będzie gorzej, bo przychodzą tu gazownicy, żeby podłączyć rurę z paliwem do domu. W zasadzie jestem sparaliżowany ze strachu, nic tu nie jest typowe, instalacja kominkowa jest robiona w sposób dziwaczny, obawiam się więc, że przed zimą rozgrzebią nam dom, zdewastują meble kuchenne i łazienkę, a potem pójdą wzruszając ramionami...No, ale nic, czekam. W nocy nie spałem i wymyśliłem taki tekst, jak poniżej.

 

Jeśli cała literatura nowoczesna to imperialna propaganda, oraz jej naśladownictwa, to znaczy, że wszelkie próby nawiązania do wątków i motywów pochodzących wprost z segmentów tej propagandy muszą przypomina ...

gabriel-maciejewski
18 września 2018 09:06

55     2881    15

Cytuję z pamięci, a ta jest zawodna....

Jak głupi zupełnie trzymałem tę wczorajszą historię ponad rok licząc na to, że uda mi się skończyć obydwa tomy socjalizmu i wpleść do nich wątki z życia Kazimierza Leskiego. Nie uda się. Wiem to już z całą pewnością. Najbardziej bowiem w całej historii Leskiego zdumiały mnie te jej fragmenty, które nie dotyczą go bezpośrednio, ale dotyczą oddziału, w którym walczył w czasie powstania. Wszystko było wyłożone kawa na ławę w wikipedii, jeszcze w zeszłym roku. Zgubiła mnie pycha. Nie sądziłem, że ktoś może się zorientować, że jakiś tam bloger nadmiernie interesuje się stroną poświęconą Kazimierzowi Leskiemu i batalionowi „Miłosz”. Narażając się na zarzuty o kłamstwo przywołam z zawodnej pamięci to, co mnie tam szczególnie zdziwiło.

Batalion „Miłosz ...

gabriel-maciejewski
17 września 2018 09:29

67     2986    9

LUL - promocja i przypomnienie o przecenach

Niestety proszę Państwa, tak już teraz będzie, że ja codziennie będę Was zadręczał konferencjami Latającego Uniwersytetu Leszczynowego. Będę to czynił z tym większym przekonaniem, że – jak się przekonałem czytając komentarze pod poranną notką – przeniesienie dyskusji internetowych w świat realny jest koniecznością.

Dzisiejszy tekst, moim zdaniem ważny i potrzebny, o mały włos nie został strolowany przez dyskutanta, których chciał przesunąć wymianę komentarzy w kierunku – czy traktory mogły jeździć na benzynę. Oczywiście, że mogły, były nawet traktory na mazut, ale to nie znaczy, że mamy wierzyć w to co opowiada Kazimierz Leski w swoich gawędach. Z pewnym zaskoczeniem też odnotowałem, że choć tekst był o fałszywych symbolach lansowanych w roku niepodległości, ...

gabriel-maciejewski
16 września 2018 17:24

7     1589    6

Czym Jacek Bartosiak różni się od Kazimierza Leskiego, a oni obaj od Stanisława Supłatowicza

Po Gdańsku jeździ ponoć specjalny tramwaj imienia Stanisława Supłatowicza. Myślę, że ten tramwaj, podobnie jak wiele innych rzeczy i zjawisk o charakterze kuriozalnym jest metaforą naszej, odzyskanej sto lat temu niepodległości. No bo jak to – tramwaj im. Supłatowicza, zdiagnozowanego wariata, oszusta współpracującego z władzą ludową, który zaczynał karierę w ZSRR jeździ po Gdańsku. A gdzie jest tramwaj im. Mieczysława Jałowieckiego? Człowieka, który kupił dla Polski Westerplatte i w Gdańsku załatwiał, ryzykując życiem, polskie sprawy tuż po odzyskaniu tej, prawda, niepodległości? Nie ma takiego tramwaju i nigdy go nie będzie, albowiem niepodległość Polski odzyskana w roku 1918 ma pewien charakterystyczny sznyt, który nie przewiduje wspominania os&oacu ...

gabriel-maciejewski
16 września 2018 11:24

303     7710    18

Latający Uniwersytet Leszczynowy - reklama. No i przeceny książek

Miałem tu wczoraj wrzucić informacje o przecenach w naszym sklepie, ale nie dałem rady. Nie mam nawet czasu, żeby kupić sobie monitor i klawiaturę do nowego, biurowego komputera. Jedno jest pewne, przeceny muszą być albowiem to co zobaczyłem po przewiezieniu w nowe miejsce dwóch przydomowych magazynów prawie mnie załamało. Cały dół jest zajęty paczkami. Tak po prostu, cały dół domu zawalony jest paczkami, a ja błąkam się wokół tego wszystkiego i rozkładam ręce. Za chwilę do druku idzie nowa Baśń, do tego dwa nawigatory, Emanuel Małyński, książka Maćka Cieleckiego i jeszcze inne rzeczy, które się przygotowują. Wychodzi na to, że odgruzowanie dwóch magazynów było tylko po to, żeby można je było od nowa napełnić za dwa miesiące. To s ...

gabriel-maciejewski
15 września 2018 18:18

2     1047    10

Czy możecie wreszcie wykupić książki Toyaha?

Co jakiś czas różne osoby, szczerze oburzone tym, co się tu ostatnio wyprawia, dzwonią do mnie lub piszą składając następująca propozycję – załatwcie to między sobą, bo czujemy się skrępowani tą sytuacją. Wierzcie mi, że najszczerszym moim pragnieniem jest załatwianie różnych spraw dyskretnie i po cichu. Tak się jednak nie da, albowiem pragnienie to demonstrowane zbyt nachalnie powoduje, że człowiek z którym owe sprawy próbujemy załatwić macha ręką, przekonany, że ono właśnie gwarantuje mu całkowite bezpieczeństwo. Tak się składa, że z wyjątkiem kilku może osób dla których ta platforma jest jakąś tam odskocznią od codzienności, ja sam jestem jedynym szczerze zainteresowanym w jej dalszej prosperity i istnieniu na zasadach i warunkach doty ...

gabriel-maciejewski
15 września 2018 09:53

68     5630    22

Pieniądze PISF dać na FON!

Pewnie już nikt tego nie pamięta, ale kiedyś wymyśliłem po co są państwa narodowe. Po to, by łatwiej można było przerzucić koszta wojny na dużą, zorganizowaną wokół jakiejś idei lub osoby grupę. Koszta te przerzucają inne państwa, bądź organizacje ponadnarodowe, głównie finansowe. Przerzucaniu zaś kosztów towarzyszy intensywna propaganda o wydźwięku pozytywnym i optymistycznym. Jeśli tak postawimy kwestię, jasno widać będzie, że tak zwane odzyskiwanie niepodległości wiąże się z cholernym ryzykiem, którego nikt nie rozumie. Nikt, ponieważ ci, którzy mogliby zrozumieć są w jakimś tam stopniu dopuszczeni do jumy, jaka odbywa się na majątku organizacji ustępującej, a także tych frakcji w społeczeństwie, które przez nową doktrynę skazane zostały na ...

gabriel-maciejewski
14 września 2018 09:21

14     2035    14

Zawór i kipisz

Kolega mój, dużo starszy, wychowywał się z matką i bratem, trochę odeń młodszym. Przez ten niekompletny układ rodzinny jego życie nabierało momentami niespodziewanej dynamiki. Tak dużej, że nawet mi było trudno uwierzyć w historie, które opowiadał. Był chłopcem z wielkiego miasta, a ja ze wsi, a przez to jego gawędy miały dla mnie zawsze nieodparty urok. Wyznał mi kiedyś na przykład, że już w podstawówce narkotyzował się bielinką do prania. Dla mnie, człowieka, którego wiedza o środkach odurzających, kończyła się na butaprenie było to sporym zaskoczeniem. Najciekawsze jednak były zawsze jego opowieści o relacjach z innymi kolegami i z dziewczętami. Te ostatnie pominę, przez wrodzoną skromność, ale chciałem rzec słowo o tych kolegach. Oni go odwiedzali zwykle ...

gabriel-maciejewski
13 września 2018 09:35

102     5651    20

O sposobach zwracania na siebie uwagi

W zasadzie powinienem się już do tego przyzwyczaić ale nie mogę. Zwyczajowo nie słucham dobrych rad, ale czasem myślę sobie – a jak jednak oni mają rację? I tak reklamując LUL – Latający Uniwersytet Leszczynowy – miałem szczery zamiar pisać o nim kilka słów codziennie, żeby ludzie wiedzieli, że impreza żyje i ma się dobrze. Ktoś jednak napisał, że trzeba zrobić zakładkę, bo wtedy będzie łatwiej. No i parasol z Przemkiem zrobili zakładki. Od razu ustały wpłaty. Że też ja się zawsze daję na to nabierać. Powinienem już dawno przyzwyczaić do tego, że jeśli coś ma być zrobione, trzeba to zrobić samemu. Nie liczyć na nic i na nikogo, ale samemu wszystkiego dopilnować. To, że gdzieś jest jakiś szyld czy zakładka, czy coś nie ma znaczenia. Ludzie w Warszawie potrafią s ...

gabriel-maciejewski
12 września 2018 09:55

146     8476    22


O hierarchiach ukrytych

Wyobraźcie sobie taką sytuację; rzemieślnicze strzechy, czyli warsztaty przyjmują od wielkiego miasta zlecenie na budowę olbrzymiego kościoła. Budowla ma być wyrazem potęgi miasta, króla, Kościoła, ma powstać na chwałę Bożą, ale ma też wyrażać potęgę pieniądza. To znaczy każdy ma widzieć jakie obroty osiągały okoliczne jarmarki, że udało się podnieść kraj cywilizacyjnie, wznieść takie wielkie kościoły i każdy jeszcze żył jak panisko, z wyjątkiem leni i agentów królestw obcych zwanych zbuntowanym ludem. Majstrowie kierujący strzechami zawierają umowy na konkretne zlecenia, mając w nosie cały plan. Nie ogarniają go i nie mają na to czasu. Nikt nie wie przecież ile będzie żył, a praca musi być wykonana. Osobno kontraktuje się prace ziemne, osobno konstrukcyjne, osobno ...

gabriel-maciejewski
11 września 2018 09:38

12     2960    14

Nowe książki i stary kwartalnik

Mamy dwie nowe książki w sklepie. Oto one

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/rozum-z-ptakami-odlatuje/ 

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/samuel-zborowski-i-jego-czasy/ 

 

Okazało się też, że w zakamarkach magazynu znalazło się kilka paczek szwedzkiego nawigatora

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-10-czyli-szwedzki-cudownie-odnaleziony/

 

 

gabriel-maciejewski
10 września 2018 12:58

0     884    5

O przestrzeniach zamkniętych raz jeszcze

Dzień zaczął się od wizyty w warsztacie samochodowym, ale już wszystko dobrze. W sobotę stałem w kolejce po wodę, w sklepie Żabka, przede mną stał jakiś facet nie wyglądający bynajmniej na milionera. Raczej na odwrót. Poprosił o dwie paczki cienkich, mentolowych papierosów. Nigdy nie zgadniecie ile za nie zapłacił. Byłem naprawdę zdziwiony – 31 złotych. Kurczę, myślę sobie, 31 złotych za dwie paczki cienkich mentoli? A ja się muszę tłumaczyć, że sprzedaję drogie książki, muszę to czynić poprzez maile i na targach, kiedy proponuję ludziom nowy tytuł, a oni dowiadując się jaka jest cena łapią się za głowę. No, ale może ci akurat nie palą mentolowych, może w ogóle nie palą i dlatego dziwi ich cena książek. Jeszcze gorzej jest z komiksami. Opowiadał mi Pan Waldem ...

gabriel-maciejewski
10 września 2018 10:02

25     2948    10


Czy Dariusz Przywieczerski będzie czytał w więzieniu "Przedwiośnie"?

Całe szczęście parasol umieścił w SN zakładkę z informacjami dotyczącymi LUL – Latającego Uniwersytetu Leszczynowego i nie muszę już ich powielać tutaj, a przez to i tytuł może być inny niż wczoraj i przedwczoraj.

Zanim przejdę do Przywieczerskiego chcę jeszcze powiedzieć jaki będzie tytuł wykładu Marka Budzisza, brzmi on - Strategiczny unik. Czy w 2022 roku Rosja zwycięży w rywalizacji z Zachodem, czy powtórzy los ZSRR.

Nie wiemy jeszcze jaki będzie tytuł wykładu dr hab. Krzysztofa Kaczmarskiego i o czym dokładnie opowie nam bloger o nicku Pioter, reszta jest jasna. Czekamy ze spokojem na nowe informacje.

Radio w samochodzie pęka od dezinformacji, z rana mówili o tym, że USA nie wydadzą Przywieczerskiego Polsce, a po południu, że wylądował on już i jedzi ...

gabriel-maciejewski
9 września 2018 08:19

46     2956    11

Strona 1 na 32.    Następna