-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Skończył się nakład książki o.....

wołach. Dodruku nie będzie. Kto nie kupił niech żałuje. Ostrzegałem kilka razy. 

gabriel-maciejewski
24 maja 2018 14:08

0     423    3

Do czego służą hinduskie sekty?

Uprawiałem kiedyś kilka fałszywych kultów, ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Lubię na przykład Egona Erwina Kischa, o czym pisałem z pięćdziesiąt razy. „Lolitę” czytałem chyba ze dwadzieścia razy. Moją ulubioną książką była jednak inna zupełnie publikacja. Też o niej już pisałem, ale ponieważ Toyah wrzucił wczoraj ciekawy temat postanowiłem do niej wrócić. Rzecz nazywa się „Imperium duszy” a jej autorem jest Paul Wiliam Roberts, dziś już ociemniały, a być może nieżyjący bitnik, który w latach siedemdziesiątych, a potem dziewięćdziesiątych wybrał się do Indii. Potem opisał obydwie podróże i zestawił je w jednej książce pod tym właśnie, wymienionym wyżej, niezwykle inspirującym tytułem. To jest tak znakomity autor, tak ...

gabriel-maciejewski
24 maja 2018 09:40

29     1843    9


Skończył się nakład

Książki "Żydzi i imperia". Resztki są w sklepie u Michała i w księgarni "Przy Agorze". Dodruku nie będzie. Kończy się nakład wołów i powoli znika Urke Nachalnik. Niech nikt mi potem nie mówi, że go nie uprzedzałem. 

gabriel-maciejewski
23 maja 2018 12:23

0     643    4

O zmianach globalnych narracji czyli kropla drąży skałę

O zmianie strategii i nowych narracjach mówiliśmy wielokrotnie. Mówiliśmy też o tym, że słowo nie jest tak istotne jak obraz, bo każdy może, po przeczytaniu jakiegoś tekstu, nawet bardzo demaskatorskiego powiedzieć, że go nie zrozumiał. Albo, że się nie zgadza. Z obrazem jest trudniej, nie można go tak po prostu zlekceważyć, a jeśli jest to obraz powielony w tysiącach egzemplarzy, jak pokazane tu wczoraj dzieło hiszpańskiego malarza, który dystrybuowane jest w postaci reprodukcji w eleganckich etui, to już w ogóle nie ma o czym gadać. To zostanie i przetrwa wszystkie kłamstwa. Nawet po wielu latach będą tacy, którzy sobie przypomną, że taki czy inny obraz istniał i opowiadał historię inną niż to zadekretowano i powielano w kłamliwych opowieściach.

...
gabriel-maciejewski
23 maja 2018 09:10

17     2132    10

Nowa książka w sklepie. Kraina upartych niepogód

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kraina-upartych-niepogod-zniszczenia-wojenne-na-obszarze-ziemi-przemyskiej-w-xvii-wieku/

 

Ktoś może pomyśleć, że oszalałem biorąc tak poważną pracę naukową do sklepu. Niech sie jednak uspokoi, mamy tylko 50 egz. i więcej nie będzie. Kilka sztuk jest u Michała.

gabriel-maciejewski
22 maja 2018 09:59

0     385    4


O kryteriach oceny obrazów i polityki albo czy Polskę stać na politykę państwową

Czasem, jak już nie mam siły zajmować się książką, przeszukuję wikipedię. Przedwczoraj trafiłem na biogram Kondeusza Wielkiego, na bitwę pod Rocroi i na ten fantastyczny zupełnie obraz, który nosi tytuł Ultimo tercio. Obraz jest nowy, to znaczy pochodzi z roku 2011 i pewnie nie wzbudza zainteresowania krytyków, którzy oceniają dzieła według kryteriów innych. Nazwałbym je niedostępnymi. Niedostępnymi dla nikogo poza ludźmi posiadającymi miliony na koncie. O to bowiem w tej całej zabawie chodzi, o utrzymanie złudzenia, że zamalowane byle jak płótno warte jest grube pieniądze. Nas tutaj te sprawy nie interesują, dlatego będziemy oceniać obrazy inaczej, według kategorii dostępnych, przede wszystkim dostępnych nam tutaj, a także innym ludziom, który ...

gabriel-maciejewski
22 maja 2018 09:08

44     2343    11

Oczywiście, że równoległe światy istnieją!

Nie wiem dlaczego kolega Zbigwie zrobił wczoraj z tego faktu tak doniosłe odkrycie. To jest rzecz wręcz nudnawa i powszednia. Kłopot z równoległymi światami jest taki jednak, że lepiej tam nie zaglądać, bo może nam się przytrafić coś złego. Nie po to bowiem tworzy się takie światy, bo je się tworzy, nie powstają same z siebie, żeby byle kto odkrywał ich istnienie i próbował je eksplorować. No, ale my spróbujemy.

Na pewno mi nie uwierzycie, ale napisała do mnie wczoraj Jola, nie Jola tropiciel, ale inna, która jest tu z nami jeszcze dawniej chyba. Napisała i oznajmiła mi, że jest wnuczką Jana Chudzika. Napisała, że córka Jana Chudzika, jej mama Stefania zmarła tego roku na Wielkanoc, a jego syn, a brat tej mamy, zmarł w zeszłym roku. I to jest napra ...

gabriel-maciejewski
21 maja 2018 07:54

102     4759    20


Mistrzowie pływania pod prąd

Mistrzowie pływania pod prąd

 

Nie mogłem oczywiście uwierzyć w to, co wczoraj usłyszałem, to znaczy, ze Antoni Libera, autor książki „Madame” dostał nagrodę im. Lecha Kaczyńskiego. Przeczytałem informacje o wręczeniu mu tej nagrody i zrobiło mi się niedobrze. Mateusz Morawiecki powiedział – wręczając Liberze nagrodę – że on zawsze stał po stronie dobra. Krasnodębski coś tam gadał o jego zasługach dla Polski, że niby wspiera tę Polskę duchem. To znaczy Libera wspiera, a jakby tego było mało to zawsze płynął pod prąd i jego życie przekonuje nas, że warto płynąć pod ten prąd. Sam Libera mówił, że nie zasłużył na wyróżnienie, że trzeba było dać tę nagrodę komuś innemu. Ba, tylko komu? Przecież nie ma już poza Liberą nikogo bardziej zasłużon ...

gabriel-maciejewski
20 maja 2018 09:41

31     2283    10

Rycice vs Polska Wielki Projekt

Na Rycicach mieszkałem przez 11 najważniejszych lat życia. I powiem Wam, że nie było w tak zwanym mieście, czyli poza Rycicami, takiej ławki, na której moi koledzy nie wydłubaliby nożem napisu RYCICE KING. Każdy kto choć raz był na Rycicach na pewno zrozumie suspens. Dziś niektórzy dawni mieszkańcy próbują tłumaczyć siebie i same Rycice jakimiś dziwnymi argumentami, albo uciekają od nich, albo mówią, że życie na Rycicach było sielskie, a może nawet anielskie. Jak anielskie, jak przez ulicę Starą nie można było przejść, żeby się na krowim gó...nie nie pośliznąć. A byli tacy co sobie z tego ślizgania zrobili sport i kiedy wracali ze szkoły z radością zrzucali juniorki, wkładali gumiaki i hajda na Starą, żeby się poślizgać. Na Nowej nie dało się uprawiać ...

gabriel-maciejewski
19 maja 2018 07:58

16     1481    13


O straszeniu

Jak wiecie mam w sobie niezmierzone pokłady cierpliwości. I nigdy nikogo nie straszę, a już na pewno nie sądami. Z niejakim zdziwieniem przeczytałem taki oto komentarz pod notką A-tema, który bez przeszkód może tu publikować co chce

 

@ALL

Wstawiam tu powyższy tekst, który niektórzy z Państwa już znają, jako znak odróżniający autentycznego blogera od zestrachanego własnym zmyślactwem kieszonkowego satyrka. Kto to taki?

Nie chcę wymieniać zmyślacza; wiecie o kogo chodzi. Ja jestem dostępny dla chętnych od zawsze, stąd rzeczony usunie swoje zmyślanie razem z moim nazwiskiem. Nie zamierzam byc kojarzony przez automaty-wyszukiwarki z żadną tzw. forumową witryną. Taże nie z tą. Prywatnie proszę bardzo - bo jestem osobą prywatną, BEZ najmni ...

gabriel-maciejewski
18 maja 2018 11:04

3     1589    20

Jak szpanować impotencją

Dowiedziałem się w środę rzeczy absolutnie strasznych. Okazuje się, że polscy badacze, pracujący na pensji na polskich uniwersytetach, kształcący polskich studentów i wyznaczający standardy polskiej nauki publikują swoje prace, jakże ważne i potrzebne w języku angielskim. Publikują je w ośrodkach zachodnich, niekoniecznie brytyjskich, ale zrzekają się przy tym praw autorskich na rzecz tych wydawnictw. To, w mojej ocenie, degraduje całkowicie polską humanistykę i czynią ją nieważną. Nie ma bowiem znaczenia nic co zostało ustalone w Polsce, w wyniku badań prowadzonych przez Polaków, albowiem ludzie ci są jedynie wynajętymi szperaczami, od których odbiera się urobek płacąc im jakieś grosze. Każdy zaś dobrze wie jak istotny jest obrót informacją, a nawet więcej ...

gabriel-maciejewski
18 maja 2018 09:21

23     2131    11

1000 lat nasze wspólnoty. Fragment

Jadę dziś do Michała, żeby nagrywać pogadanki. Wczoraj wieczorem też nagrywaliśmy, ale wywiad z pewnym historykiem. Nie mam więc czasu nic napisać. Zostawiam Wam fragment z książki Wojciecha Zaleskiego

 

Państwo Bolesława Chrobrego wzniosło się na wyżyny, o jakich później Polska nawet marzyć nie mogła przez cztery wieki. Jego siła jednak oparta była w ogromnym stopniu na geniuszu politycznym i wojskowym jednego człowieka. Narzucał on swą wolę na wielkim obszarze od Łużyc po Dniepr, ale ten nadzwyczajny rozwój był jakby wyprzedzeniem poprzez czyny wojskowe i szczęśliwe posunięcia polityczne naturalnego rozwoju społeczeństwa polskiego. Bogactwo Bolka, niewątpliwie z grubą przesadą przedstawiane przez późniejszych kronikarzy, nie odzwierciedlało rozwoju gos ...

gabriel-maciejewski
17 maja 2018 06:53

3     598    7

Nie będzie lekko

Dziś chciałbym napisać kilka słów o okolicznościach, w jakich przyszło nam działać i o szaleństwie, które się tu czasami wkrada i usiłuje niweczyć nasze wysiłki. Zacznę jednak od cytatu jaki przesłał mi dziś z rana jeden z czytelników. Cytat pochodzi z reportażu zamieszczonego w Codzienniku feministycznym i dotyczy niestosownych zachowań działaczy organizacji antyfaszystowskich wobec koleżanek redakcyjnych. Oto on:

 

Antonina: – Wojtek i Ben często podkreślali równość wszystkich członków kolektywu. Dlatego trudno było dostrzec, kto rzeczywiście ma władzę. Gdyby hierarchia była oficjalna, byłoby jasne, skąd się biorą pewne decyzje i jak reagować. Władza niejawna jest nieograniczona.

 

Całe szczęście w przypadku naszych porta ...

gabriel-maciejewski
16 maja 2018 09:03

33     2724    19

Kariera Arturo Ui

Zanim przejdę do właściwego tematu mam dwie historie do opowiedzenia. Przede wszystkim mój sen. Miałem dziś koszmar. Śniło mi się, że Ziemkiewicz odnalazł bardzo elegancką XIX wieczną grafikę, na której widać, jak car Aleksander III tłucze księcia Kantakuzena nie pięścią w pierś wcale, ale wyciągniętą z wielkiego kotła chochlą, po plecach. Książę zaś usiłuje uciekać, ale widać, że mu się to nie uda. Scena pełna jest ekspresji i dramatyzmu. Po ujawnieniu tej grafiki zrobiła się chryja w środowisku i znów wszyscy się na mnie rzucili i zostałem ogłoszony mitomanem.

Obudziłem się, wstałem, podszedłem do komputera, a tam, jak co rano prawie list od Georgiusa, w nim zaś pakiet ważnych, archiwalnych informacji, w tym kilka o księciu Kantakuzenie. Jedna to wycinek z wie ...

gabriel-maciejewski
15 maja 2018 08:30

22     2546    11


O bezskutecznych próbach zbawienia ojczyzny

Nasza przygoda z książkami profesora Wojciecha Zaleskiego właśnie się rozpoczęła. Trochę późno, albowiem rozglądaliśmy się uważnie za jego spadkobiercami przez ponad dwa lata. Bezskutecznie. A nie dość, że bezskutecznie, to jeszcze niepotrzebnie. Kiedy dawno, dawno temu Sławomir Cenckiewicz podarował mi Historię górnictwa na Śląsku nie miałem czasu jej przeczytać, przejrzałem jedynie i nie zauważyłem rzeczy najważniejszej. Na okładce jest napis, że książka ukazuje się pod firmą stowarzyszenia im Romana Dmowskiego, ale nakładem wdowy po autorze. Zobaczyłem to dopiero teraz i zamarłem. Proszę Państwa, jeśli ktoś chce być prawicą narodową i ma w szyldzie jakieś nawiązujące do przedwojennych nazw skróty, nie może w mojej ocenie pominąć albo wręcz olać publikacji ludzi, ...

gabriel-maciejewski
14 maja 2018 09:02

17     2491    14

Strona 1 na 22.    Następna