-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Jak pisarz Szczepan awansował na żydowskiego gajowego

Wracałem wczoraj przez cały dzień z Jeleniej Góry, przy koszmarnej zupełnie pogodzie, więc nie doszedłem jeszcze do siebie. Podzielę się więc z Wami różnym refleksjami z tej wycieczki, a także z telewizora, który oglądałem, z braku lepszych zajęć. Nie zawsze bowiem można pójść na spacer, szczególnie, że w górach albo pada, albo wieje.

Odbyliśmy dwa spacery po galeriach handlowych, a w jednej z nich był sklep firmy „Bytom”, przy samym zaś wejściu do tego sklepu było zdjęcie pisarza Szczepana w stroju tak niezwykłym, że aż mnie zatkało. Zdjęcie to umieści pod tekstem Wojtek, jak się obudzi. Wysłałem mu je wczoraj sms-em. Jak powiadam byłem wstrząśnięty autentycznie, albowiem nie potrafię uwierzyć w to, że człowiek, który mia ...

gabriel-maciejewski
24 lutego 2020 10:06

64     2464    19

Zbigniew Nienacki vs Karol Dickens. Recenzja i rozdział I

Niebawem znajdzie się w naszym sklepie pierwszy tom nowej serii autorstwa Michała Radoryskiego, zatytułowanej Zbigniew Nienacki kontra....Ten to nosi tytuł "Zbigniew Nienacki vs Charles Dickens". Jak nazywają się pozostałe, które Michał przygotowuje, można przeczytać na skrzydełku okładki, króra jest już wystawiona w naszym sklepie. 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/zbigniew-nienacki-vs-charles-dickens/

Zamieszczam tu jeszcze recenzję, którą napisałem sam, po przeczytaniu książki Michała i pierwszy jej rozdział, żebyście mogli zapoznać się ze style tej niezwykłej powieści. 

Oto recenzja

Urok konwencji zapomnianych

Wydawać by się mogło, że na formułę znaną jako „rozmowy zmarłych” nie ma już w ...

gabriel-maciejewski
23 lutego 2020 08:34

32     12840    15

Wdechowość chrześcijańska i buddyjska

Nie wiem czy to jeszcze funkcjonuje, ale kiedyś gazownia wręczała nagrody w postaci desek surfingowych. Była to tak zwana wdecha, czyli coś, co nie służy do niczego, a jest jedynie symbolem ogólnie rozumianej fajności, czyli wdechowości. Wdechowość stała się w pewnym momencie najważniejszą jakością na rynku, także w tych zakresach, w których operują niektóre religie monoteistyczne. Nie mówię tu o judaizmie i islamie, bo trudno wyobrazić sobie jakieś wdechowe zawody z udziałem duchownych tych wyznań, ale już chrześcijanie i buddyści są bardzo wdechowi.

Wdecha była oszustwem od początku do końca, ponieważ człowiek nią nagrodzony nie dostawał żadnych forów na rynku, nie mógł poczuć się lepiej przez dłuższy czas i nie był uważany za osobę wyjątk ...

gabriel-maciejewski
22 lutego 2020 08:54

62     3218    16

O chęci zaistnienia na rynku treści i poszukiwaniu akceptacji

Skoro już napisałem o możliwośćiach, teraz pora na chęci. Te zaś maleją zwykle wraz z ponawianymi próbami wejścia na ten rynek, które kończą się fiaskiem. Dlaczego tak jest? Otóż dlatego, że ludzie nie rozumieją sprawy podstawowej – obecność na tym rynku to najpierw lata terminowania, zupełnie jak w hucie szkła. Terminowanie zaś oznacza, że nikt nikogo nie chwali, a przeciwnie, często dostanie się kopa w tyłek. Nikt nikomu nie prawi duserów i za terminującym autorem nie oglądają się dziewczyny. Na rynku treści terminowanie było przez długi czas zupełnie niemożliwe, dopóki nie powstał internet. Nawet to nie poprawiło sytuacji, bo dopiero pozwolenie na swobodną wypowiedź każdego w każdej sprawie umożliwiła normalne próby zdobycia umiejętnoś ...

gabriel-maciejewski
21 lutego 2020 09:04

64     2877    26


Kokietowanie nicością, jako ostatnia faza samouwielbienia

Byłem wczoraj w hucie szkła. Krótko, bo huta jest mała, a produkcja w niej rozmieszczona jest punktowo lub jak kto woli gniazdowo. Huta pracuje na potrzeby klientów zagranicznych i wykonuje wyroby ze szkła kryształowego, czyli takiego co zawiera minię ołowiową. Wycieczki oglądają prawdziwą produkcję, a nie jakieś specjalne pokazy i to jest fantastyczne. Mam na myśli możliwość oglądania czegoś co powstaje naprawdę. Jedno jest uderzające – wiek pracowników. To są wszystko ludzie w okolicach sześćdziesiątki, którzy – nie może być inaczej – świetnie zarabiają. Niestety nie ma następców, mimo, że jest rynek i klienci walą drzwiami i oknami po towar. Nikt nie chce się uczyć, nie widzi potrzeby interesowania się sprawami tak przyziemnymi, j ...

gabriel-maciejewski
20 lutego 2020 08:54

155     4810    24

O ludziach zamienionych w nic i świętych drugiej ligi

Przyznam, że niewiele rozumiem z tłumaczeń kaznodziejów, szczególnie tych wędrownych. Mam za to przemożne wrażenie, że chcą oni zrównać wszystkich do swojego poziomu, niezbyt zwykle wysokiego. I nie mam tu na myśli poziomu moralnego, bo ten trudno mi oceniać, tym bardziej, że kiedy zaczyna się o nim mowa, wszyscy z radością oczekują rewelacji potwierdzających ich własne moralne deficyty. Chodzi mi bardziej o poziom intelektualny, a także o pewien spryt, którym wędrowni kaznodzieje posługują się by ubezwłasnowolnić słuchaczy. Mam bowiem całkowitą pewność, że o to właśnie chodzi i o nic więcej – o ubezwłasnowolnienie.

Wysłuchałem w całości wywodu, bo tak to chyba trzeba nazwać, Adama Szustaka, zatytułowanego – jesteś nikim. Ja już to wcześniej s ...

gabriel-maciejewski
19 lutego 2020 09:01

217     6759    26

Chrystofobia. Pogadanka

Oto pogandanka. Nie mogę dziś komentować temat Adama Szustaka będzie kontytuowany jutro

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/gabriel-maciejewski-chrystofobia-500-lat-nienawisci-do-jezusa-i-kosciola/

gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 17:49

5     1120    9

O możliwościach zaistnienia na rynku treści. Stara, świecka tradycja III

Jeśli komuś zdawało się, że przestanę, ten się niestety pomylił. Zainspirowało mnie kilka komentarzy. Szczególnie te, które dotyczyły merytorycznej strony wystąpień ojca Szustaka. Zacznę jednak od czego innego. Są dwa sposoby, żeby zaistnieć na rynku treści – rycie i szlifowanie. Zacznę od szlifowania. Rynek zalewany jest masą śmiecia, które ma wyłącznie funkcję propagandową. Nawet jeśli nie wydaje się,  że ona taka właśnie jest. Dobrym przykładem jest tutaj film „Na noże”, który wykorzystując starą, ograną ze szczętem, formułę brytyjskiej komedii o klasie wyższej, promuje imigrantów i zachwala ich obecność. Imigranci są po prostu lepsi, uczciwsi, piękniejsi, nie mordują i nie kradną. A do tego mają poczucie humoru. Wyjaśnienie ...

gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 10:39

85     3857    23

Żołnierze i księża. Nowa świecka tradycja II

Wydawanie pisma „Żołnierz wolności” zainicjowane zostało w roku 1943, przez Związek Patriotów Polskich, składający się z żydów, komunistów i bezbożników. Do pisma tego dołączano dodatki religijne, albowiem żołnierze służący w szeregach, czyli ci co mieli ginąć i odnosić rany, byli ludźmi wierzącymi naprawdę. W przeciwieństwie do większości oficerów i politruków czynnych w tej armii. Nie wiadomo ile tych dodatków zostało wydane, wiki mówi o pięciu. Redagował je ksiądz w stopniu majora Wilhelm Kubsz. Chcę podkreślić, że pochodził on z bardzo bogobojnej i wielodzietnej śląskiej rodziny. Co dla wielu jest wystarczającym motywem, by usprawiedliwić wszystkie wybory księdza, także te polityczne i uznać, że skoro był księdzem, ...

gabriel-maciejewski
17 lutego 2020 09:13

264     8474    34

Stara, świecka tradycja czyli skalar w sosie kaparowym

Wszyscy pamiętają scenę z filmu Miś, kiedy tworzy się nowa, świecka tradycja. Otóż jest to scena wprowadzająca w błąd, świeckie tradycje są stare i sięgają głębiej niż tylko do roku 1945. Te jednak datowane od wymienionego roku są obecne najsilniej, także w naszym współczesnym świecie. Ja się o tym przekonałem, biorąc do ręki zapomniany i nie czytany już przez nikogo tomik prozy zawierającej treści znane jako SF, a pochodzący z początku lat osiemdziesiątych. Powtórzę więc jeszcze raz – nic nie jest tym czym się wydaje. I to dotyczy także ojca Szustaka no i rzecz oczywista prozy SF pisanej w latach osiemdziesiątych. To są opakowania służące do przenoszenia treści politycznych, które – aby były strawne muszą być w coś owinięte. No więc owija się je ...

gabriel-maciejewski
16 lutego 2020 09:38

53     2859    17

Pamięci Benny Hilla

Ponieważ ojciec Szustak ogłosił, że będzie głosował na Hołownię, postanowiłem, pod wpływem tej informacji napisać tekst poświęcony Alfredowi Hawthorne Hillowi, znanemu jako Benny Hill. Prowadził on równie odjazdowy program telewizyjny, jak ten, w którym występuje ojciec Szustak, tylko misje miał poważniejszą i został za jej realizację srodze ukarany. Zacznijmy jednak od początku. Programy Benny Hilla lubiłem zawsze bardzo i śmiałem się z pokazywanych tam skeczów. Nie dawałem sobie nigdy wmówić tego, co lansował na przykład taki Zembaty Maciej, sugerując, że program Benny’ego jest zbyt „bawarski”, człowiek zaś inteligentny i aspirujący powinien oglądać Jasia Fasolę. Lubię Rowana Atkinsona, ale Jaś Fasola jakoś mnie nie przekonywał. Podobnie ...

gabriel-maciejewski
15 lutego 2020 08:48

279     7281    21

Pogadanka o Czyngis Chanie i niespodzianki

Link do pogadanki

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/gabriel-maciejewski-wojny-czyngis-chana/

 

A tu link do gry, którą zaprojektował Tomek Bereźnicki, dostępnej jako aplikacja

https://www.youtube.com/watch?v=7eRbb6VNUfY&feature=emb_logo

 

I jeszcze książka o żydowskich krwiopijcach. Znów w sprzedaży

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/recepta-na-miliony/

gabriel-maciejewski
14 lutego 2020 17:27

6     1138    5

Odbierzmy kobietom bierne prawo wyborcze!

Nigdy nie myślałem, że coś takiego napiszę, ale obudziłem się dziś rano, w klasztorze karmelitów, umyłem się, poszedłem na śniadanie, wróciłem i włączyłem komputer. Patrzę, a tam Lichocka pokazuje wała Scheuringowej. Ta zaś woła – nigdy ci tego nie daruję, nigdy! Na to Arłukowicz – ona wcale nie wycierała nosa, ona urągliwie pokazała środkowy palec i trzeba ją za to ukarać!

A ja wczoraj wygłosiłem wykład o skuteczności ojców jezuitów i ich działalności misyjnej. A w portalu SN toczy się dyskusja o jakości wydawanych w Polsce druków. To jest doprawdy niezwykłe. W związku z powyższym domagam się, by odebrano prawo wyborcze kobietom. Na początek tym dwóm, które wymieniłem, a do tego jeszcze Arłukowiczowi i na wszelki wypadek ...

gabriel-maciejewski
14 lutego 2020 09:57

86     3055    13

O ludziach i siłach imponujących innym

Miałem dziś jechać do Wrocławia pociągiem, ale zmieniłem zdanie. Do późna przygotowywałem się do wykładu, a i tak nie wszystko udało mi się przeczytać. Nie mógłbym wstać tak wcześnie jak planowałem. Jadę więc autem, z rana, żeby w klasztorze trochę jeszcze nadgonić i wieczorem być w formie. W ogóle nie miałem pomysłu na dzisiejszy tekst, co się w zasadzie nie zdarza. No, ale jakoś tak wypadło. Na szczęście jeden z czytelników przesłał mi link do wyników finansowych firmy Radosława Kotarskiego. One są jak się wszyscy już zapewne domyślili bardzo dobre i świadczą o tym, że Polacy wyłącznie czytają książki.

Trudno jest dyskutować z wynikiem finansowym pana Kotarskiego, a to z tego względu, że ludziom imponują siła i pieniądze, i powyżej pewnego pułapu ...

gabriel-maciejewski
13 lutego 2020 08:15

52     2889    14

Dwa lwy i teatr - śladami Bolesława Lesmana

Proszę Państwa, ci, co kupili książkę "Recepta na miliony", wiedzą, że pozostawia ona pewien niedostyt. Tak więc powstało, niejako na społeczne zamówienie, jej beletrystyczne uzupełnienie - powieść "Dwa lwy i teatr", w której autorzy mierzą się ze wszystkimi niedokończonymi wątkami z książki Lesmana. 

Oto, przedstawiona w punktach problematyka tej książki i ona sama

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/dwa-lwy-i-teatr/

 

WĘZŁOWE KWESTIE DOTYCZĄCE TEMATYKI „DWÓCH LWÓW”.

 

  1. Fabuła oparta jest na wydarzeniach historycznych, dziury w historii, niejasności i wątpliwości zostały wypełnione postaciami i zdarzeniami o cechach prawdopodobieństwa, ale wymyślonymi przez autorów. Czyli – swo ...
gabriel-maciejewski
12 lutego 2020 14:40

6     1297    10

Jak oddzielić politykę od państwa?

Mogę się mylić, ale wszystkie toczące się ostatnio dyskusje da się zamknąć w tej formule. W poważnym zarządzaniu państwem chodzi o to, jak to państwo oddzielić od polityki. Czym bowiem jest polityka w Polsce? To jest seria nieustających prób zwrócenia na siebie uwagi przez osoby niekompetentne i nie posiadające żadnych doświadczeń poza towarzyskimi. Można te zachowania wskazywać palcem, ale ludzie i tak w ten mechanizm nie uwierzą, albowiem są przekonani, że tak właśnie powinno być. To znaczy, że można skutecznie zarządzać machiną administracyjną poruszając się wokół imponderabiliów typu – czy Polacy powinni mieć powszechny dostęp do broni? Albo czy przywrócić karę śmierci? O innych problemach nie będę już mówił, bo za często o tym wspomi ...

gabriel-maciejewski
12 lutego 2020 08:53

115     3548    19


O kontrastach i rozpoznawaniu okoliczności

Jeden z komentatorów napisał wczoraj, że moje krytyczne uwagi na temat Konfederacji i Janusza Mikke wynikają z tego, że chcę się dostać do telewizji Jacka Kurskiego. Ponieważ lubię różne rzeczy wyjaśniać dokładnie, a do tego sam stanąłem niedawno wobec zarzutu, że niczego nie rozumiem z otaczającej mnie rzeczywistości, chciałbym trochę rozwinąć ten temat. Deficyt, który ujawnił ten pan jest charakterystyczny dla wielu ludzi. Jego paliwem są aspiracje, tak jak w X księdze przygód „Tytusa, Romka i A’tomka” były nim dowcipy rozpuszczane w dowciplinie. W czym są rozpuszczane aspiracje nie wiem, ale chodzi o to, że każdy aktywny publicysta oceniany jest w jednakowy sposób – chce dostać się do telewizji i wygłaszać tam kazania. Nie w ...

gabriel-maciejewski
11 lutego 2020 09:03

72     3094    18

Pogadanka o żydowskich wyzyskiwaczach i nowe książki w sklepie

Proszę Państwa, oto pogadanka o żydowskim wysykiwaczu Oskarze Konie

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2020/02/gabriel-maciejewski-recepta-na-miliony-nie-wg-jerzego-urbana/

 

I książka o nim, znów dostępna

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/recepta-na-miliony/

 

A tu nowa książka o cesarzu Fryderyku, który - czego nie wypiera sie sam Ernst Kantorowicz - naprowadził Mongołów do Europy, wespół ze swoimi sojusznikami Wenecjanami

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/fryderyk-ii-1194-1250/

gabriel-maciejewski
10 lutego 2020 15:34

34     1829    7

Strona 1 na 70.    Następna