-
gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony
O tym, jak utrwalanie bredni wpływa na nasze życie
Jak to już kiedyś wspominałem, być może nie raz, jestem przeciwny kolportowaniu teorii wskazującej, że historia cywilizacji, to historia systemów-światów rozwijających się odrębnie, w zasadzie w izolacji. Wszystko temu przeczy, a wobec tego warto się zastanowić, albo po prostu stwierdzić, że ludzie rozpowszechniający takie mądrości i uzasadniający je na różne sposoby, za pomocą zmanipulowanych interpretacji i wypreparowanych ram czasowych, to agenci wpływu. Czyi? Tej cywilizacji, która udając słabszą i wyizolowaną, a także egzotyczną i w pewien sposób niedzisiejszą, szykuje się do podboju.
Teraz dygresja. Od czasów kiedy Paweł Jasienica napisał swój historyczny cykl o dziejach państwa i narodu polskiego, ludziom wbijano do głowy, wymyślony przez niego chyba, schemat – Rzeczpospolita Ob ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 23 marca 2026 09:22 |
84     2451    12
Czy Kościół się rozpadnie?
Od wczoraj wszyscy grzeją temat dziwnego listu, który nazywany jest przez jednych Listem Episkopatu, a przez innych listem kardynała Rysia i wzywa wiernych do odwiedzenia synagog, w dniu 13 kwietnia, a także mówi o tym, że Żydzi są narodem wybranym, a Stare Przymierze nigdy nie zostało odwołane. List był dostępny w sieci, ale zniknął. Nie zdążyłem go przeczytać, więc opieram się tylko na tym, co kolportują ludzie. Efekt jest porażający. Każdy wie lepiej i zamiast zatrzymać się, każdy eskaluje podbijając tę treść i domagając się wyjaśnień od hierarchów. Ja zaś zastanawiam się, kto jest autorem tej narracji, bo że nie jest nim żaden z kardynałów, nawet Ryś jest dla mnie oczywiste. Mam bowiem od dłuższego czasu wrażenie, że hierarchowie spełniają jedynie prośby i życzenia jakichś pozakośc ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 22 marca 2026 08:40 |
91     5445    12
O różnicach między pisaniem a mówieniem
Na naszych oczach rozgrywa się kolejna tragedia. I nie mam tu na myśli wojny, która toczy się na Bliskim Wschodzie. Chodzi o całkiem coś innego. Oto dwaj prominentni działacze PiS, wprowadzili w życie całkowicie idiotyczny projekt polegający na tym, że spotkają się oni w otwartej przestrzeni ze studentami i próbują ich przekonać do swoich racji. Ci działacze to Patryk Jaki i Tobiasz Bocheński. Przypomnę, że kiedy oni ogłosili swój pomysł, od razu nazwałem go tak, jak dzisiaj – idiotyzmem. I praktyka potwierdziła moje przewidywania. Osiągnięcie sukcesu w takiej debacie, która nie jest moderowana, albo po prostu ustawiona nie jest możliwe. Przede wszystkim nikt Jakiego i Bocheńskiego nie chce widzieć na żadnym uniwersytecie, co od razu jest ogłaszane. Oni jednak przyjeżdżają i stawiają ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 21 marca 2026 08:54 |
187     2836    17
Czy Polacy potrafią żyć bez rosyjskich pisarzy?
Ponieważ sieć pełna jest zdjęć i filmów przedstawiających martwego, albo cudem zmartwychwstałego Benjamina Netanjahu, postanowiłem nie zajmować się wojną na Bliskim Wschodzie. Skłania mnie też do takiej decyzji wysyp opinii ekspertów od wojny, głównie w mundurach, którzy – uwaga – są także pisarzami. Uważam, że mało kto degeneruje się poprzez media tak szybko jak oficerowie, więc nie sądzę, by emitowane przez tych panów komunikaty miały jakąś wartość. No, ale zostają nam pisarze, albowiem – o czym nigdy dość przypominania – książka to ostatnia nobilitacja, we współczesnym świecie. I tę nobilitację kupują sobie ludzie za różne usługi.
I dlatego Wy tutaj, wraz ze mną, jesteście całkowicie przemilczani. Gdyby bowiem dokonania naszego wydawnictwa przełożyć na stosuneczki arystokratyczne tr ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 20 marca 2026 07:35 |
104     2386    13
O upadku czytelnictwa czyli handel chaosem
Wiele się zmieniło w naszych duszach od czasu, kiedy byliśmy w szkole i zaczynaliśmy swoje pierwsze czytelnicze przygody. Zmieniła się przede wszystkim jedna ważna kwestia – książki już nie porządkują nam świata, ale pisane są po to, by wywołać w naszych sercach chaos.
Kiedy byliśmy młodzi książka była ucieczką przed różnymi rodzajami chaosu. Często jedyną ucieczką. Przed czym uciekaliśmy? Przed szkolną fobią. Mam wrażenie, że ten rodzaj ucieczki był najpowszechniejszy, można to było stwierdzić obserwując uczniów maniakalnie czytających książki na lekcjach, na których powinni przecież przyswajać wiedzę. Uciekaliśmy przed grozą sytuacji rodzinnych, towarzyskich, politycznych wreszcie. Odwiedziny zaś w księgarni były świętem, a dla niektórych nałogiem. I każdy zawsze coś z tej księgarni ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 19 marca 2026 07:27 |
130     2317    11
Heroizm w różnych formatach
Wczoraj na iksie redaktor Sakiewicz umieścił wpis o treści: zatrzymują Rachonia i naszych dziennikarzy. Od razu poszedłem na stronę Republiki, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Niestety reklamy, które się tam pokazują i uniemożliwiają odbiór czegokolwiek, przeszkodziły mi także i niczego się nie dowiedziałem. Wolne media niestety nie ułatwiają życia swoim odbiorcom. Są na szczęście jeszcze media reżimowe, w tym portal WP, gdzie sytuację całą opisano. Oto pan Rachoń z ekipą kręci nowy film dokumentalny o tym, że rządzą nami agenci Moskwy. I nagrywał coś przed siedzibą służby kontrwywiadu wojskowego. Na budynku zaś znajduje się tabliczka, że nie można go fotografować. Została ona tam zawieszona za rządów PiS. Przyszła policja, by uniemożliwić ekipie filmowanie. Oni jednak bohatersko się ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 18 marca 2026 09:32 |
78     1953    13
Jak uwiarygadniają się oszuści
Poprzez pracę w mediach. To po pierwsze. Patrząc na nagłówki portali można odnieść wrażenie, że w mediach pracują sami zawodowi oszuści i manipulatorzy kreujący nieistniejącą rzeczywistość. Dziś na przykład, z samego rana, dowiedziałem się, że do Polski zbliża się fala mrozów. To jest nieprawda, będzie tylko trochę chłodniej, ale ktoś tym ludziom kazał napisać taki tytuł – zbliża się fala mrozów. Po co? Czy tylko dla klinalności? Mam wrażenie, że nie bo sama klikalność przestała mieć już dawno jakiekolwiek znaczenie. Ci, który okopali się na pozycjach pozostaną na nich, choćby nie mieli żadnej klikalności. Idiotyczne newsy o pogodzie służą utrzymywaniu w ludziach stałego poziomu niepokoju. Tylko tak przygotowanym umysłom bowiem można cisnąć różne idiotyzmy grubszego kalibru.
Z samego r ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 17 marca 2026 07:54 |
90     2792    12
Ważne ogłoszenia dotyczące Ojrzanowa
Przypominam, że za dwa tygodnie - 27 marca w piątek, o 18.00 odbędzie się w pałacu w Ojrzanowie spotkanie katakumbowe. Koniec przewidujemy na godzinę 21. Proszę o imienne zgłaszanie się na adres - [email protected]. Muszę orientacyjnie wiedzieć do przyszłej środy, ile będzie osób.
Teraz o targach. Nie odbędą się w Lofcie jak zapowiadałem, ale jednak w pałacu. W Lofcie będzie jakaś duża, coroczna impreza. To nic, pałac też jest fajny, ten Loft zaś był dla mnie samego zaskoczeniem. I teraz uwaga - jeśli ktoś chce nocować w Ojrzanowie niech sobie rezerwuje pokój teraz, bo w związku z zakwaterowaniem tej dużej grupy, zostało już bardzo mało miejsc.
Na dziś to wszystko.
|
|
gabriel-maciejewski |
| 16 marca 2026 11:52 |
2     505    3
Producent prezerwatyw musi mieszkać w pałacu
Poświęciłem się wczoraj dla Was i obejrzałem dwa odcinki serialu Piekło kobiet, liczę więc na jakąś kawę.
Było tak. Ewa kocha żydowskiego zecera, który ma na imię Bruno, ma też pociągłą twarz dorożkarskiego konia i zamiłowanie do książek, które przynosi Ewie całkiem niewinnie, bez intencji. No, ale wszyscy wiedzą o co chodzi. Z niewiadomych powodów Ewa szykuje się do ślubu z Ludwikiem, producentem prezerwatyw. Nie kocha go, nie ma zamiaru mieć dzieci, ani z nim, ani z Brunonem, choć tamten mówi otwarcie o dzieciach i to się trochę gryzie z jego rzekomymo niewinnymi wizytami i książkami. No, ale ślub będzie z Ludwikiem. I ten Ludwik, jak to zwykle producenci prezerwatyw, mieszka w pałacu w Starym Otwocku. Tym wiecie, co dziś należy do rządu. Nikt nie uprzedza, że ten film to parodia, ra ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 16 marca 2026 08:13 |
38     1819    12
Miliony Fanarionu albo czy Terlikowski jest agentem kalifa?
Jutro zjedzie tu nakład nowej całkiem, choć napisanej dawno książki. Przeczytałem ją, bo poprawiałem błędy po pierwszej redakcji i uważam, że jest to jedna z najważniejszych książek, jakie wydano w języku polskim. Choć opowiada o kwestiach, które dziś nie absorbują niczyjej uwagi. Chodź powinny, albowiem – mam wrażenie – mechanizm w niej opisany zostanie zastosowany ponownie, choć obejmie inne zjawisko.
Książka ta to Anglikanizm i prawosławie grecko-słowiańskie. I jest to w zasadzie historia ponawianych stale prób przejęcia kościołów wschodnich przez Londyn. A co za tym idzie narzucenia hierarchii anglikańskiej Moskwie, Kijowowi i Konstantynopolowi, w wieku XX zaś także Belgradowi. I powiedzcie mi teraz, jak to w ogóle jest możliwe, że historii w Polsce uczymy się z całkowitym pominięc ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 15 marca 2026 08:09 |
62     2388    19
Czy Polacy boją się Żydów?
Na pewno czują respekt, ale oczekują, że Żydzi jakoś ich wesprą w sporze z Niemcami i nakręcaną przez nich wizją II wojny światowej i okupacji. Tak się nie stanie, bo dla Żydów kwestie te mają dziś znaczenie utylitarne, czyli w zasadzie żadne. To zaś, kto jakie książki wydaje, i co usiłuje wokół nich nakręcać, nie ciekawi ich wcale. Mają bowiem poważniejsze sprawy na głowie. Polacy zaś, tkwią w pułapce niezrozumienia, nie tylko okoliczności, ale także własnej historii.
Żadna z istniejących w Polsce hierarchii nie ma na tyle siły, by przeciwstawić się organizacjom i hierarchiom zagranicznym czy też reprezentującym je tutaj organizacjom. To jest niesamowite i uderzające. Stąd też bierze się popularność posła Brauna, który zgasił chanukiję, a dziś odpowiada w sądzie. I z tego, co piszą w ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 14 marca 2026 07:40 |
65     2011    13
Dwa czy trzy narody?
Po wczorajszym wystąpieniu prezydenta okazało się, że w Polsce nie mamy dwóch, jak pisał niegdyś Miłosz, narodów, ale trzy. Ten trzeci to wyobrażony naród idiotów, do którego swoje komunikaty kierują pańcie z mediów rządowych, dziennikarze pisma o nazwie Liberte i Grupiński.
I znowu, jak wczoraj, napisać muszę, że polemika z tymi ludźmi nie ma sensu. Nikt z nich bowiem nie uwierzy w to, że może być inaczej. To znaczy, że ludzie którzy ich słuchają mają więcej oleju w głowie niż oni.
Dlaczego tak jest? Poznajemy to po ich aspiracjach wyrażonych w opisach na profilu iksa. Część z nich to wicenaczelni pism futrowanych przez urzędników Tuska, które bez tego zdechłyby jak ryba na bagnistym brzegu. Skoro są wicenaczelnymi, to zapewne chcieliby awansować. Kłopot jednak w tym, że naczelnych za ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 13 marca 2026 09:48 |
74     2321    16
Czy cała polska historia to propaganda?
Jakiś mędrzec wpuścił ostatnio do sieci taką oto myśl, nie swoją, ale zacytowaną oczywiście – jeśli nie można komentować i krytykować historii przestaje być ona nauką, a staje się propagandą. To jest bardzo wdzięczne ujęcie sprawy, bo demaskuje liczne w Polsce wzmożenia, z których część kończy się w sądzie. Nikt tam jednak nie cytuje takich słów, ale każdy domaga się, by są uznał i zatwierdził jego wersję zdarzeń, wbrew źródłom, relacjom i dokumentom. I okazuje się, że mnóstwo ludzi jest z tego zadowolonych. O jakie przypadki mi chodzi pisał nie będę, bo wszyscy wiecie. Dlaczego ci ludzie się cieszą? Bo mają do dyspozycji pakiet treści gwarantowanych, który zwalnia ich z myślenia i zwalnia ich z działania. Pozostawia im kontemplację, która sama w sobie jest idiotyczna i przypomina tyle ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 12 marca 2026 09:00 |
174     3897    9
Prawa fizyki i prawa historii, czyli istota przekazu dla prostaków
Nauczyłem się niedawno ważnej rzeczy – należy traktować podejrzliwie osoby o ujmującym, budzącym zaufanie głosie. A najlepiej w ogóle ich unikać. Podam dwa przykłady. Pierwszy to ksiądz Tadeusz Guz, którego wielokrotnie krytykowaliśmy, ale mało kto o tym pamięta. Nie tak dawno napisałem tu, że w sieci można znaleźć jego wypowiedź o tym, że samoloty uderzające w wieże WTC nie mogły się w nie wbić, bo to jest wbrew prawom fizyki, ale musiały się od nich odbić. Myślałem, że to manipulacja sztucznej inteligencji, okazało się jednak, że nie. Ksiądz Guz powiedział to naprawdę, osiem lat temu. Dziś zaś wypowiedź ta została przywołana w związku ze wskazaniem Czarnka jako kandydata na premiera. I to jest niezwykłe, bo od razu odezwał się Sikorski domagając się, by KUL i inne uczelnie odbierały ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 11 marca 2026 09:06 |
46     2068    15
Czy Polacy mogą wygrać wojnę propagandową?
Nie ma takiej możliwości, bo w kraju toczy się domowa wojna propagandowa. Gdzie tu więc myśleć o jakichś frontach zagranicznych. Polacy toczą wojnę z filmowcami i pisarzami, którzy za jurgielt starają się im zrobić sieczkę z mózgu. I to się w większości przypadków udaje. Nie można jednak przekroczyć pewnej granicy, a więc triumf nie jest pełen. On się oczywiście dopełni, jak przyjadą tu migranci i cała Polska filmowa zacznie kręcić obrazy o tym, jacy oni są wspaniali, wbrew temu co będzie się działo na ulicach. I mowy nie ma, żeby to zatrzymać. O żadnych strategiach też nie porozmawiamy, albowiem najważniejszą strategią propagandową Polaków jest wskazywanie przeniewierstw Żydów oraz ich hipokryzji. Nawet jeśli przyjmiemy, że istnieje nadrzeczywistość zarządzana w całości przez bankieró ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 10 marca 2026 07:40 |
172     2900    17
Subtelny jak bomba atomowa
Polska dyskusja polityczna przypomina trzepak. Jeden mówi, że ma ojca w wywiadzie, a drugi, że stryja boksera. Kolejny przychodzi i zaczyna, że jego matka poznała kiedyś Walentynę Tierieszkową. A może to była babka? – A pamiętacie Godzillę, taki stary film? – zaczyna kolejny…Wszyscy odwracają głowy w jego stronę i patrzą wzrokiem pełnym nadziei, która za chwilę przemienia się w niemy wyrzut. Wiadomo, że tamten nie znał Godzilli, ani jego ojciec, ani dziadek…ale może chociaż był w Japonii? Nie, chciał tylko coś powiedzieć, żeby reszta go nie zmarginalizowała. Włączają się inni – jeden coś widział, inny coś słyszał. A najlepiej było, jak Elon puścił te swoje satelity i one tak szły po niebie jeden za drugim. – Jak szły – pyta ten co siedzi najwyżej na trzepaku – kiedy mieszkasz przy lotn ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 9 marca 2026 08:09 |
115     2407    16
O naśladowaniu idiotów
Siedzieliśmy sobie tu ostatnio wszyscy, bo były urodziny, moje i syna – kalendarzowo jest między nami tydzień różnicy – i gadaliśmy o filmach. On jest na etapie oglądania starych filmów, które niegdyś uchodziły za arcydzieła, a być może i dziś są za nie uważane. No i zaczęło się o filmie Łowca jeleni. Ja to dzieło oglądałem dawno i przyznam, że poza grą w rosyjską ruletkę w niewoli wietnamskiej niewiele pamiętam. On jednak widział to na świeżo i przedstawił mi miażdżącą recenzję, z którą nie mogłem się nie zgodzić.
Bohaterowie są Łemkami, gdzieś z Karpat. Poznajemy to po tym, że wychodzą z lokalu o nazwie Lemko Club, a w niedzielę chodzą do cerkwi, gdzie stoją ławki, więc nie jest to cerkiew moskiewska. Na weselu jednak, które zajmuje całą pierwszą część filmu śpiewają Katiuszę, co rac ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 8 marca 2026 08:14 |
67     2341    15
O monetach króla Bolesława i postawie biskupa Stanisława
Ponieważ zawsze się spieszę pisząc książki, i te mniejsze, i te większe, umyka mojej uwadze mnóstwo kwestii. Jeślibym dziś pisał książkę o św. Stanisławie, na pewno byłaby inna. Coś bowiem mnie wczoraj tknęło i sięgnąłem po materiały dotyczące mennictwa Bolesława Śmiałego. I powiem Wam, że to nie jest tak chamski przewał, jak w przypadku Matejki i obrazu przedstawiającego Stańczyka, ale też jest nieźle.
Jak wiemy interpretatorzy historii znani są z bardzo charakterystycznej ślepoty. Formułują wnioski, który konsekwencji sami nie rozumieją, ale nie mogą inaczej, bo materiał, na którym pracują jest ubogi, a jego walory bądź ich brak należą do grupy komunikatów jednoznacznych. Idźmy więc po kolei. Wpisujemy w wyszukiwarkę słowa – mennictwo Bolesława Śmiałego. Otwieramy pierwszy tekst jak ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 7 marca 2026 08:44 |
35     1614    13
O sposobach uzyskiwania głębi intelektualnej i emocjonalnej
Najprostszym sposobem jest postawienie sobie przed nazwiskiem dwóch lub trzech literek. To człowieka zabezpiecza przed atakiem ze strony ignorantów i ludzi aspirujących, ale tylko na jakiś czas. Dodaje mu też jednak nieszczerych zwolenników, którzy oczekują, że będzie on emanował jakimś nieziemskim blaskiem i w co drugim słowie ujawniał wspomnianą głębię. No, ale nie po to się przecież te literki przed nazwisko wstawia. Ich zadaniem istotnym jest odstraszenie nachałów i rozpoczęcie realizacji misji zleconych. Mówię teraz o ludziach, którzy ze swoim naukowym dorobkiem prezentują się w sieci. I nie mam tu na myśli doktora Napierały, produkującego się stale i przez swoje własne upory, regularnie wyszydzanego, nawet przez byłych gimnazjalistów, a także przez takie osoby, które na gimnazju ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 6 marca 2026 07:23 |
42     1800    13
O fałszywej mądrości
Niewiele osób już pamięta sukces, jakim była sprzedaż na polskim rynku książek autora nazwiskiem Paolo Coelho. Był to brazylijski komunista, aresztowany ponoć przez reżim, z dobrą legendą wprost pasującą do sytuacji w krajach byłego bloku wschodniego. Jako autor był w zasadzie śmieszny. Podobnie jak brazylijskie seriale emitowane w latach osiemdziesiątych. Zdobył jednak szaloną popularność. I to w czasach, kiedy nie było żadnych social mediów. A jego książek nie reklamowani w telewizji. Gazety zaś je wyśmiewały, publikując szydercze recenzje. Jak mogło dojść do takich horrendów? Bardzo prosto. Pomiędzy wydawcą, bo autor pojawił się tutaj dość późno, nie było żadnych pośredników. Mógł więc ów wydawca sprzedawać swój towar, a były nim spreparowane emocje wydrukowane w formie zdań w książ ...
|
|
gabriel-maciejewski |
| 5 marca 2026 09:08 |
58     1926    12