Prawdy wyrwane z kontekstu czyli o zaletach pracy w leprozorium
Trudno omawiać jakąś książkę inaczej niż poprzez omawianie fragmentów. Metoda ta może się wydawać wadliwa, albowiem łatwo postawić zarzut omawiającemu, że wyrywa zdania i całe partie tekstu z istotnych kontekstów. No, myślę jednak, że w przypadku, który tu procedujemy, nie ma mowy o takich niedociągnięciach, albowiem kontekst jest tak wyraźny i mocny, że nic zeń wyrwać nie można.
Oto trzy wypowiedzi ministra Sikorskiego pochodzące z książki Rozmowy rzymskie. Pytania na czas niepokoju:
Określam się jako człowiek, który wyrasta z katolickiego kręgu kulturowego, ale nie wierzy w tradycyjny, katolicki sposób. Sądzę, że takich ludzi jak ja jest wielu i wciąż ich przybywa. Zastanawiam się – i nie umiem znaleźć odpowiedzi – czy Kościół myśli nad jakąś propozycją dla takich ludzi. Wydaje mi się, że większość z nas ma ambiwalentny stosunek do Kościoła, który pomimo całej, zasłużonej krytyki tej instytucji, a także pomimo wątpliwości, co do wyznawanej w nim wiary, stanowi świadectwo pewnej wrażliwości. Doceniam także potrzebę szukania sensu, który jest większy od nas samych. Dlatego sądzę, że istnieje przestrzeń do dyskusji.
Mniejsza, co Wojciech Giertych odpowiedział na tak postawione kwestie. Moim zdaniem ważniejsze jest co dalej mówił Radosław Sikorski:
Z naszych rozmów wychodziłem zawsze intelektualnie pobudzony. Ostatnio przesłałem Ojcu książkę Yuvala Noaha Harariego pt. „Sapiens”, którą ojciec w liście do mnie skrytykował za brak wrażliwości na sferę ducha w opowieści o człowieku.
I dalej:
Mam też motywację do naszych dyskusji zrodzoną podczas spektaklu teatralnego w Londynie. Obejrzałem tam interpretację rozmów z 1968 roku pomiędzy guru konserwatyzmu amerykańskiego, którego znałem osobiście Wiliamem Buckleyem, założycielem „National Reviev”, a guru lewicy amerykańskiej Gore’m Vidalem.
I kolejny fragment:
Moja osobista obserwacja jest taka, że wiara, gdy jest żywotna, przyciąga najbardziej utalentowanych ludzi danej epoki. W rezultacie powstają wielkie dzieła, czy to intelektualne, czy artystyczne, czy architektoniczne. Kiedy natomiast wiara staje się skostniała, wtedy rodzi w tych dziedzinach brzydotę. Wystarczy porównać świątynie średniowieczne z większością nowych kościołów w Polsce. A te nawet z większością meczetów na Bliskim Wschodzie.
I na to wszystko rzućmy teraz snop światła dobywający się z jednej wypowiedzi Wojciecha Giertycha, oczywiście pochodzącej z tego samego fragmentu tekstu, czyli ze wstępu do książki, zatytułowanego – Zamiast wstępu.
Mówi Wojciech Giertych takie oto słowa:
Ludzie dzisiaj często przeskakują bezwiednie między językiem racjonalnym, a językiem przeżyciowym, pomiędzy rozumem, a emocjami i estetyką, a kryterium oceny faktów sprowadzają do tego czy coś im się podoba czy nie, czy jest dla nich przyjemne czy też nieprzyjemne.
Nie macie wrażenia, że Sikorski został w tym fragmencie przed czymś ostrzeżony, ale całkowicie to zlekceważył? Bo ja mam. Mam jeszcze w sercu sporo zadowolenia, bo zgadzam się z tym co, w zacytowanym fragmencie, przekazuje nam teolog domu papieskiego. Taki mechanizm działa i to on właśnie gwarantuje sprawne funkcjonowanie całej antykościelnej propagandy, która, niczym fala przyboju uderza w nawę Kościoła.
O tym, jak bardzo słuszną jest krytyka Kościoła instytucjonalnego, w rozumieniu ministra Sikorskiego przekonamy się w czasie omawiania dalszych rozdziałów. Teraz skupiłbym się na osobach, które – tak jak Sikorski – wierzą, ale po swojemu. On chce nam wyraźnie wskazać, że ów szczególny rodzaj wiary, dla którego Kościół powinien mieć jakąś szczególną ofertę, stawia go w jednym rzędzie z osobami takimi jak Harari, Buckley i Gore Vidal. Mam odmienne, pochodzące ze sfery emocji i przeżyć spostrzeżenie na ten temat. Otóż mamy niedaleko bardzo piękny, zabytkowy kościół, wyróżniający się w krajobrazie. Zarządza nim kilku stareńkich braci zakonnych. Świątynia stale wymaga remontu, a jest przy tym dumą parafian. Z pewnych źródeł jednak wiem, że parafianie ci reprezentują nowoczesny stosunek do wiary. Kościół zaś nie ma dla nich oferty. Oni bowiem rzucają na tacę po dwa złote, czym się jeszcze szczycą, a potem domagają się zbawienia, wcześniej zaś zakopania w poświęconej ziemi. Na pomysł, żeby jakoś zorganizować życie wokół tego kościoła i pomoc dla zakonników, nie wpadną, albowiem – całkiem w oderwaniu od realiów, w których żyją – krytykują, według Sikorskiego słusznie, Kościół jako instytucję.
Powiecie, że żartuję. Oczywiście, że tak ministrowi nie chodzi o to, żeby się utożsamić z jakimiś kmiotami i stać z nimi w jednym rzędzie, ale by ludzie uważali go za intelektualistę z najwyższej półki. To z kolei przeżycie gwarantują mu londyńskie teatry i książki Harariego.
Pomysł, że Kościół ma myśleć nad tym, jak przyciągnąć do siebie takie osoby jest całkiem kuriozalny. Bo niby po co mu one? Możemy tutaj teraz wydestylować istotny sens z konfrontacji dwóch postaw – Sikorskiego i Giertycha. Ten pierwszy mówi wyłącznie o potrzebie zmian w Kościele, tak jak on sam je rozumie i jakby je realizował. Ten drugi zaś, za nic mają własne słowa, przeskakuje bezwiednie między językiem racjonalnym, a przeżyciowym, wskazując że porozumienie z Sikorskim jest możliwe. Sikorski zaś dodaje – ale tylko wtedy kiedy wiara nie będzie próbowała zastąpić rozumu.
Widzimy, my ludzie dorośli, że to co prezentują zacni interlokutorzy jest jedynie zabawą dla małoletnich. Zachęcają oni wręcz do przeskakiwania wskazanego przez teologa domu papieskiego, które nie spotyka się z jego całkowitą akceptacją, ale wskazane jest jako niegroźna w sumie fanaberia.
Im samym zaś – Sikorskiemu i teologowi domu papieskiego, chodzi o to, by Kościół w Polsce, został zepchnięty na bocznicę – przepraszam za to trywialne porównanie – tam unieruchomiony, a włączany ponownie na wyraźne zapotrzebowanie polityki reprezentowanej przez ludzi takich jak Radosław Sikorski. Operację tę ma ułatwić, poprzez przeskakiwanie z tematów racjonalnych na przeżyciowe, Wojciech Giertych. Takie spozycjonowanie Kościoła w Polsce, miałoby ten skutek, jak sądzę, że jego głową – nieformalną – byłby właśnie Wojciech Giertych, a nie papież. W praktyce zaś oznaczałoby to, że episkopat odbierałby wytyczne z kancelarii Romana Giertycha. Taką mam intuicję, gdyż właśnie bezwiednie przeskoczyłem z tematów przeżyciowych, na tematy racjonalne. Nie za bardzo bowiem potrafię w inny sposób zinterpretować kwestię: czy Kościół myśli nad jakąś propozycją dla takich ludzi.
Kościół bowiem to nie przedsiębiorstwo wielobranżowe, które konstruuje oferty pod profile kontrahentów, ale mistyczne ciało Chrystusa, którego wszyscy jesteśmy częścią. I ono gwarantuje nam zbawienie.
Pozostańmy w obszarze myśli racjonalnej. Pisząc o spektaklu wyreżyserowanym na podstawie rozmowy Buckleya z Vidalem, próbuje Radosław Sikorski, przeskoczyć z obszaru przeżyć estetycznych do racjonalizmu. Sądzi bowiem, że kiedy powie – byłem w teatrze, uwaga czytelnika oderwie się od kwestii racjonalnych i poszybuje ku estetycznym. I tak rzeczywiście będzie w 90 procentach przypadków, ale pozostaje jeszcze 10 procent do których i ja się zaliczam. I wiem dobrze, że prawie wszystkie książki Vidala, starego deprawatora, osadzonego w dość szczególnej, amerykańskiej tradycji – poczytajcie o jego dziadku czy też pradziadku – zostały wydane za komuny. Ich treść zaś jest szczególna. Są to szyderstwa z prawd wiary, z ludzi Kościoła i jego doktryny, a wszystkie opisywane historie są intepretowane poprzez homoseksualizm głównych bohaterów dramatu. Gejem jest u Vidala św. Paweł, który zajmuje się promocją swojej religii, w sposób, który zapewne byłby bliski ministrowi Sikorskiemu. Mówię o interpretacji Vidala, nie o prawdzie. Gejem jest Julian Apostata naprawiający szkody w cesarstwie wyrządzone przez chrześcijan. Gejem jest wreszcie Ryszard Lwie Serce porwany przez księcia Leopolda, którego – w jednej z książek Vidala – poszukuje jego partner, trubadur.
Ponieważ ja wiem kim był i jakie formaty promował Vidal, wiem również bardzo dobrze, o co chodzi ministrowi Sikorskiemu. To moje przekonanie zamienia się wręcz w beton, kiedy czytam, że Sikorski przesyłał do teologa domu papieskiego książki Harariego.
Spór zaś Buckleya z Vidalem był dla amerykańskiej widowni czymś niesłychanie istotnym, czego my dziś – jako chrześcijanie – zrozumieć nie potrafimy. Nie znałem Buckleya i nie czytałem żadnej jego książki, bo te, w przeciwieństwie do książek Vidala nie były wydawane w Polsce. Czy przez to Buckley powinien zyskać w naszych oczach? Moim zdaniem nie, albowiem pobieżny rzut oka na jego monstrualny biogram w wiki, wskazuje że był on częścią wielkiego spektaklu amerykańskiej polityki, która – kreując liderów – zawsze dba o najdrobniejsze szczegóły ich życiorysu. Cała zaś debata z Vidalem była jednym przedstawieniem i z istoty nadawała się na deski sceniczne, z czego oczywiście skwapliwie skorzystano.
Przy takich okazjach – mam na myśli lans zadeklarowanego konserwatysty na skalę w Polsce niewyobrażalną, warto zadać pytanie – jakie kompromaty mogły zniszczyć Buckleya? Bo, że Vidala nie imało się nic, to jasne. Otóż pieniądze, a także specyficzne rozumienie wolności i swobód. Buckley zdefraudował trochę grosza, a potem wdał się w obronę mordercy, który pisał doń rzewne listy z celi śmierci. Doprowadził do jego uwolnienia, a następnie musiał zmierzyć się z brutalną prawdą – facet zamordował kolejną osobę, a także przyznał się do wcześniejszych zbrodni. Po co ja to piszę, ktoś zapyta? Otóż po to, by każdy wyraźnie zobaczył, co to znaczy płaszczyzna realizmu. Już jest groźnie, a ledwie ją przecież zarysowaliśmy.
Czy wybrano już więc – wypada zapytać – odpowiedniego konserwatystę do debaty z Hararim? No, nie…castingi jednak trwają, jak to widzimy śledząc z uwagą teksty Giertych i Sikorskiego. Na pewno nie będzie nim żaden Polak. Ponieważ jednak celem zabiegów wskazanych w książce Rozmowy rzymskie jest jednak Kościół w Polsce, organizatorzy wskazanych zawodów muszą jakoś wybrnąć z tej sytuacji. I mogą to zrobić w jeden tylko sposób – przeskakując z języka racjonalnego do języka przeżyciowego. Myślę, że szykuje się wielka debata w Polsce. Nie wiemy jeszcze czy przyjedzie na nią sam Harari, bo może się okazać, że to za niskie progi. To jednak co dzieje się wśród publicystów lewicowych, jest zastanawiające. Wszyscy oni, na gwałt, zaczynają głosić jakieś konserwatywne herezje, które dawniej nie przeszły by im przez gardło. Matczak na spędzie organizowanym przez Stanowskiego opowiada o zaletach wierności małżeńskiej. Obok zaś siedzi Dymek, facet o wyglądzie trumniarza i patrzy smutno przed siebie. Widownia zaś, naciągnięta na niemały grosz, słucha tego bełkotu jak prosiak odgłosów nadchodzącej burzy. I kiwa ze zrozumieniem głowami. Nieprawdopodobne. Czy ci wszyscy ludzie wiedzą, że są już w pułapce? Nie przypuszczam…
Wszyscy oni jednak oczekują, nie łudźcie się że jest inaczej, że Kościół będzie miał dla nich jakąś ofertę…bo jeśli nie…
Ja mam dla nich ofertę. I wiem też, że współczesny Kościół, czy to w Polsce czy za granicą, im takiej oferty nie przedstawi, ale jest to jedyna sensowna oferta. Wszyscy oni, z ministrem Sikorskim na czele, powinni być skierowani do pracy w leprozorium. Zły pomysł? Jak myślicie?
Jutro kontynuacja.
tagi: lewica radosław sikorski aspiracje kompromitacje konserwatyści kościół w polsce wojciech giertych rozmowy rzymskie
|
|
gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 09:55 |
Komentarze:
|
|
gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 10:07 |
Zapominam o promocji targów w Ojrzanowie...tyle się dzieje w mojej biednej głowinie.

|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 10:12 |
KOnwersacja

tfu konserwacja ;-)
|
|
pirks @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 10:22 |
Twoją propozycję z końca notki rozumiem tak: nie nadawajmy im rangi wchodząc w polemiki lub wykazując, że błądzą, bo to ślepa uliczka. Zadawajmy pytania, ale nie od nich oczekujmy odpowiedzi. Obserwujmy.
Czy asekuracyjnie zbyt upraszczam?
|
|
gabriel-maciejewski @pirks 28 czerwca 2026 10:22 |
| 28 czerwca 2026 10:25 |
Nie, nie upraszczasz. Chodzi o to, że oni, przez te prostackie zabiegi, zasysają masy i koncentrują ich zainteresowanie. Czynią to poprzez ubóstwienie mas. I to jest moment kiedy liberalizm spotyka sie z komunizmem. W tym pierszym systemie bożkiem jest klient - figura mityczna, a w tym drugim równie mityczny - robotnik.
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 28 czerwca 2026 10:12 |
| 28 czerwca 2026 10:26 |
Te pomniki Jana Pawła II należałoby jednak przemyśleć
|
|
pirks @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 10:25 |
| 28 czerwca 2026 10:35 |
To tego postaram się trzymać.
|
PanTehu @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 11:00 |
Czyli zasada, że nie z każdym warto rozmawiać jest ciągle aktualna.
|
|
gabriel-maciejewski @PanTehu 28 czerwca 2026 11:00 |
| 28 czerwca 2026 11:04 |
Man kann singen, man kann tantzen aber nielams mit Zasrancen...
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 11:22 |
Poziom Sikorskiego to fascynacja nuworysza, który cos przeczytał na dany temat po raz pierwszy, i właśnie olsniło go, ze mozna jakos odmiennie świat interpretować niz dotuychczas sobie wyobrazał. Ale nie uwzględnia w tym swoim ograniczeniu, ze istnieje wiele innych interpretacji, których nie zdołał przeczytac, a wrecz nie ma pojecia o ich istnieniu. Stad nie potrafi ocenić jakosci oferty ideowej , z która się zapoznał. Niewatpliwie jego rozmówca jest w tej materii daleko bardziej rozeznany, ale nie zamierza obnażać ignorancji Sikorskiego. Poza wszystkim to edycja rozmów przeznaczona dla czytelnika (czyli oczyszczona ze "zgrzytów" ), zaś jak tam było naprawdę, wiedzą tylko bezpośredni rozmówcy. Nie bardzo wiem, który albo jaki tzw. segment rynku domniemanych czytelników mieli na uwadze autorzy książki "Rozmowy rzymskie". Z punktu widzenia teologa jest to zapewne próba dialogu z dzisiejszymi funkcjonalnymi bezboznikmi, którzy wiedzą lepiej "od paieża". Przeczytali dwie ksiązki i obejrzeli dwa filmy (np. w reż. Stevena Spielberga). No i mają "wątpliwosci". A Kosciól powinien im przedstawić wersje wiary, która pomieści wszystkie mozliwe watpliwosci wszystkich bezbozników. Co ich obchodzi wiara chrystusowa, skoro do wyboru maja przeciez rozmaite inne w zasięgu reki?
Czemu nie ida ze swoimi watpliwosciami do imama czy rabina, aby im perswadować, ze oferta ich wiary "nie teges" do wymogów wspólczesnego "intelektualisty" (który przeczytał dwiek siązki i obejrzał kilka filmów).
To przecież element tzw. kreciej roboty, który ma wyglądać na zatroskanie wiarą i kondycją Kościoła.
Ta kondycja jest w Europie postchrzescijanskiej coraz gorsza, ale na Europie świat się nie kończy.
I zapewne nie skonczy.
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 28 czerwca 2026 11:22 |
| 28 czerwca 2026 11:24 |
Jest znacznie gorzej, ale idźmy po kolei. Pamiętając przy tym, że powinniśmy złamać algorytmy za pomocą tych tekstów
|
qwerty @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 12:03 |
Gdzie jest guru? Jak macie dla nas ofertę to może ją przyjmiemy i łaskawie guru wskażemy. Ot, intelektualne buce co nawet logiki nie znają. No i kreowanie apatytów dla aspirujacych poszukujących.
|
|
gabriel-maciejewski @qwerty 28 czerwca 2026 12:03 |
| 28 czerwca 2026 12:06 |
To jest coś gorszego
|
qwerty @stanislaw-orda 28 czerwca 2026 11:22 |
| 28 czerwca 2026 12:36 |
Nie idą bo żaden rabin czy imam nie jest kretynami zainteresowany. Jak by byli namolni to kopa dostana i tyle.
|
qwerty @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 12:39 |
Taka próba ofertowania to np. Rekolekcje dla niewierzących poszukujących. Ta sama droga rozwoju intektualnego. "Co mi Panie dasz ?"
|
|
gabriel-maciejewski @qwerty 28 czerwca 2026 12:39 |
| 28 czerwca 2026 12:46 |
Kiedyś księża na rekolekcje zapraszali Hołownię, ale widać już zapomnieli czym to się skończyło
|
Paris @PanTehu 28 czerwca 2026 11:00 |
| 28 czerwca 2026 13:11 |
Zawsze...
... byla, jest i BEDZIE aktualna !!!
|
Paris @stanislaw-orda 28 czerwca 2026 11:22 |
| 28 czerwca 2026 13:21 |
Stety, ale...
... takich ,,sikorskich,, w obecnym ,,ZONdzie,, jest NA PECZKI !!!
BANKSTER Morawiecki, tez, byl ,,zaLOroczony,, tym DEWJANTEM Harari i dlatego uwazam, ze ich ODSZCZEPIENCOW w POPiS`ie jest pewnie wiecej. Chcialabym zeby KOSCIOL dla takich WYKOLEJENCOW nie szukal ZADNEJ OFERTY,... i licze, ze tak wlasnie bedzie.
|
Paris @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 11:24 |
| 28 czerwca 2026 13:25 |
Sam Duch Swiety...
... prowadzi Pana z tymi wpisami !!!
Moj wstrzas i stupor tylko rosnie. Dzieki Panie Gabrielu za kolejny KUBEL ZIMNEJ WODY na moja rozgrzana glowe,... bo wpisy i wymiana komentarzy pod nimi DOSKONALA.
|
Paris @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 12:06 |
| 28 czerwca 2026 13:27 |
Sodomogomoria !!!
|
|
gabriel-maciejewski @Paris 28 czerwca 2026 13:25 |
| 28 czerwca 2026 13:27 |
A to dopiero początek
|
Paris @qwerty 28 czerwca 2026 12:36 |
| 28 czerwca 2026 13:29 |
Dokladnie tak !!!
Pierwszy lepszy rabin czy imam z DEBILAMI gadac NIE BEDZIE.
|
Paris @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 12:46 |
| 28 czerwca 2026 13:35 |
Nie wyobrazam sobie,...
... aby moj Proboszcz wszczal ,,dyskusje,, z wyzej wymienionymi ,,grzybiarzami,, !!!
A spedy CYMBALA Stanoskiego sa NIEMIARODAJNE, bo to jest, juz, wybitnie i zdecydowanie ZDEMORALIZOWANA PRESStytutka,... takoz samo ,,goscie,, ktorych zaprasza do ,,sFoJH deNtyH programUF,,.
|
Paris @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 13:27 |
| 28 czerwca 2026 13:44 |
I choc straszny zar...
... sie z Nieba leje, to dziekuje za niego, bo Panskie wpisy to CUDOWNE zrzadzenie i dopust Bozy !!!
Mnie to ORZEZWILO niesamowicie. Bog zaplac, Panie Gabrielu, za lekture ich i za te bardzo wazne refleksje w mojej glowie. Dziekuje za te PIEKNA NIEDZIELE... i czekam na jutrzejszy wpis.
|
|
gabriel-maciejewski @Paris 28 czerwca 2026 13:44 |
| 28 czerwca 2026 13:45 |
Dziękuję
|
|
valser @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 13:57 |
To może ja wyręczę Kościół i podpowiem oferte dla tych dziwolągów nietradycyjnie wierzących, których jest coraz więcej, rzekomo.
W krótkich żołnierskich słowach to się streszcza do jednego zdania - yebnij sie facet w łeb, a jak jest z tym problem, to ja służę pomocą.
I to właściwie zamyka tą teologiczno-filozoficzną dyskusje, ale otwiera pole do sensownego działania.
|
|
maria-ciszewska @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 14:14 |
"Wszyscy oni, z ministrem Sikorskim na czele, powinni być skierowani do pracy w leprozorium. Zły pomysł? Jak myślicie?"
Trędowatych żal.
|
|
gabriel-maciejewski @maria-ciszewska 28 czerwca 2026 14:14 |
| 28 czerwca 2026 14:16 |
Nie pomyślałem...
|
|
gabriel-maciejewski @valser 28 czerwca 2026 13:57 |
| 28 czerwca 2026 14:16 |
Tam się toczy jeszcze dyskusja historyczna
|
|
maria-ciszewska @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 14:16 |
| 28 czerwca 2026 14:39 |
Asenizacja? Sortowanie odpadów? Ale to są niezbędne prace, gdzie potrzeba ludzi z głową na karku. Pozostaje cyrk z treserem zaopatrzonym w solidny bat.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 14:46 |
"Określam się jako człowiek, który wyrasta z katolickiego kręgu kulturowego, ale nie wierzy w tradycyjny, katolicki sposób."
Nie wiem z jakiego kręgu ten głupek się wywodzi, ale na pewno nie z katolickiego.
Chłopiec na posyłki.
Z małżonką w roli szkoleniowca.
|
|
Czarny @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 15:41 |
Dziś przypada okrągła, setna rocznica, gdy mam przyjemność podziękować za świetny tekst. Parę lat minęło, rzady się zmieniły, nawet komisje się zmieniły, a Pan wciąż siedzi i rzuca strzałkami w sam środek.
|
|
valser @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 14:16 |
| 28 czerwca 2026 16:14 |
Nie rób takich wrzutek, bo przepukliny ze śmiechu dostane.
Harari to koszerny matoł, w sobie zakochany, ktory ciśnie jakieś rzewne gawędy przefiltrowane przez talmud i swoje seksualne inklinacje.
Tym sie mogą pompować tylko takie durniej ak Morawiecki i Sikorski.
Trzeba oddać jednak należnie im miejsce, a to jest na śmietniku obok chlewika.
|
|
gabriel-maciejewski @Czarny 28 czerwca 2026 15:41 |
| 28 czerwca 2026 16:21 |
:-)
|
|
gabriel-maciejewski @valser 28 czerwca 2026 16:14 |
| 28 czerwca 2026 16:22 |
No cóż, ale on ma wielką publiczność, bo ludzie - jak zawsze - mają aspiracje. I nie wierzą, że ktoś może, tak na chama, robić w bambuko, takich jak oni intelektualistów
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 16:42 |
"Określam się jako człowiek, który wyrasta z katolickiego kręgu kulturowego, ale nie wierzy w tradycyjny, katolicki sposób..."
Pan Radosław nie jest zdolny do takich wypowiedzi, a zwłaszcza tego co dalej o Buckleyu i Vidalu. Czyta z kartki którą dostał od swojej żony porawdzącej. Ergo między/ponad BRICS i Mercosur jest Czerwona Tarcza, czy coś w tym stylu.
|
|
gabriel-maciejewski @Magazynier 28 czerwca 2026 16:42 |
| 28 czerwca 2026 17:05 |
Zajrzyj do poczty. Tej normalnej nie wewnętrznej
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 17:14 |
Śmiem twierdzić że oprócz przewodniej roli rzeczonej kancelarii chodzi tu o kredyty dla zasłużonych dla postępu zakonników, teologów i urzędników. Sikorski jest tylko reprezentantem kredytodawcy. W tle jest to zdjęcie które zamieścił tu Henry. Właściwy stosunek postępowych do rzeczonej kancelarii i jej szefa jest oczywisty.
Niestety jestem pesymistą, co do chojności tego kredytu. Ponieważ albowiem kontrachent, otrzymawszy ofertę, zgodził się na nią przed określeniem wysokości kredytu.
No chyba że się mylę. Tedy przepraszam.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 17:05 |
| 28 czerwca 2026 17:35 |
Odpisałem.
|
|
Magazynier @valser 28 czerwca 2026 13:57 |
| 28 czerwca 2026 17:41 |
Św. Ludwik król Francji też tak mówi. Jeśli innowierca (muzułmanin) poddaje w wątpliwość twoją wiarę, spór rozstrzygnij mieczem.
Nie całkiem się z tym zgadzam. Wolę rozwiązanie św. Ignacego. Niech Bóg poprowadzi mojego osiołka we właściwą stronę.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 10:25 |
| 28 czerwca 2026 18:36 |
Warto dodać, że po to występują jako figury mitycznych bożków żeby prawdziwych robotników i prawdziwych klientów mieć w dupie.
|
Paris @valser 28 czerwca 2026 13:57 |
| 28 czerwca 2026 18:41 |
To jest najlepsza rada !!!
A tak samo ,,wJeZONcyH,, jak ci powyzej - jest wlasnie CORAZ MNIEJ.
|
Paris @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 14:16 |
| 28 czerwca 2026 18:44 |
Oh la la,...
... no to ,,algorytmy,, juz sie nie podniosa !!!
OK, no to jedzmy pelna para.
|
Paris @Szczodrocha33 28 czerwca 2026 14:46 |
| 28 czerwca 2026 18:47 |
Dokladnie tak,...
... a jesli juz - to wywodzi sie z UKRADZIONEGO Reysowskim Chobielina !!!
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 28 czerwca 2026 18:36 |
| 28 czerwca 2026 18:48 |
No tak, o to właśnie chodzi. To jest najważniejsze w bałwochwalstwie
|
qwerty @gabriel-maciejewski |
| 28 czerwca 2026 19:14 |
Jest także wywołanie skojarzeń. Klub Rzymski i jego raporty np. Granice wzrostu- a tytuł Rozmowy rzymskie. My 'rzymianie' - no nie?
|
|
valser @gabriel-maciejewski 28 czerwca 2026 16:22 |
| 28 czerwca 2026 22:24 |
Mozna byloby sformulowac jakis przekaz skierowany do rozumu, no, ale najpierw trzeba miec jakies sladowe jego ilosci. Ta POlowa bedzie glosowala Polszewikow i z takim elementem nie da sie juz nic zrobic.
Ludzie z aspiracjami sa podlaczeni hybrydowo do rury z niemoznoscia i brakiem skutecznosci wiec pozostaja im teksty w stylu - pan nie ma wyksztalcenia historycznego, pewnie pan zazdrosci, no i wali panu z pyska.
Wtedy jednak najlepiej odegrac harcownika. Harcownika kazdy zauwazy. Skutecznosci w tym nie ma, ale jest efektowne.
|
|
valser @Magazynier 28 czerwca 2026 17:41 |
| 28 czerwca 2026 22:25 |
Ja juz nie mam na to czasu. Trza siec. Nie ochrzaniac sie i nie przepuszczac kolejki.
|
|
MarekBielany @Henry 28 czerwca 2026 10:12 |
| 28 czerwca 2026 23:33 |
Lubię taki - na ostro - bokeh.
|
Szczodrocha33 @stanislaw-orda 28 czerwca 2026 11:22 |
| 29 czerwca 2026 03:57 |
"Czemu nie ida ze swoimi watpliwosciami do imama czy rabina, aby im perswadować, ze oferta ich wiary "nie teges" do wymogów wspólczesnego "intelektualisty" (który przeczytał dwiek siązki i obejrzał kilka filmów)."
Znają proporcje, mocium panie.
Kolega qwerty poniżej to ładnie ujął.
Dlaczego Darski darł na scenie Biblię i krzyczał: "macie, żryjcie to gówno"?
Bo wie że nic mu nie będzie.
Niech spróbuje to samo zrobić z Koranem.
Znależliby go z rozbitym łbem i połamanymi gnatami gdzieś na śmietniku.