-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Dziś w ramach przedświątecznego optymizmu, Testament polityczny Piotra I

Jeśli zamienimy sobie w nim „azyatyckie hordy” na „afrykańskie hordy”, wszystko ułoży się w elegancją mozaikę. I wszystko będzie pasować. Tyle, że to nie prawosławni są już piątą kolumną, ale tak zwani zatroskani. Miejsce Anglii zaś i jej złota, zajęły Stany Zjednoczone. Miłej lektury

 

 

 

 

 

TESTAMENT POLITYCZNY‎ ‎I‎ ‎AUTENTYCZNY PIOTRA‎ ‎WIELKIEGO.

W‎ ‎imię‎ ‎przenajświętszej‎ ‎nierozdzielnej‎ ‎Trójcy,‎ ‎my Piotr‎ ‎I-‎sz‎y,‎ ‎etc.,‎ ‎wszystkim‎ ‎naszym‎ ‎następcom,‎ ‎oraz‎ ‎sukcessorom‎ ‎tronu‎ ‎i‎ ‎rządu‎ ‎narodu‎ ‎rossyjskiego.
Bóg‎ ‎wszechmogący,‎ ‎od‎ ‎którego‎ ‎posiadamy‎ ‎byt‎ ‎nasz‎ ‎i koronę,‎ ‎oświecając‎ ‎nas‎ ‎ustawicznie‎ ‎światłem‎ ‎swojem‎ ‎i‎ ‎podtrzymując‎ ‎swą‎ ‎boską‎ ‎opieką,‎ ‎pozwala‎ ‎mi‎ ‎uważać‎ ‎naród rossyjski,‎ ‎jako‎ ‎powołany‎ ‎w‎ ‎przyszłości‎ ‎do‎ ‎zapanowania‎ ‎nad całą‎ ‎Europą.‎ ‎Opieram‎ ‎to‎ ‎moje‎ ‎zdanie‎ ‎na‎ ‎tem,‎ ‎że‎ ‎narody europejskie,‎ ‎z‎ ‎małym‎ ‎wyjątkiem,‎ ‎doszły‎ ‎obecnie‎ ‎do‎ ‎stanu zgrzybiałego,‎ ‎bliskiego‎ ‎niemocy,‎ ‎lub‎ ‎podążają‎ ‎do‎ ‎takowego szybkim‎ ‎krokiem;‎ ‎z‎ ‎czego‎ ‎wynika,‎ ‎że‎ ‎powinny‎ ‎być‎ ‎nie
wątpliwie‎ ‎z‎ ‎wszelką‎ ‎łatwością‎ ‎zawojowane‎ ‎przez‎ ‎naród młody‎ ‎i‎ ‎nowy,‎ ‎gdy‎ ‎tenże‎ ‎dosięgnie‎ ‎najwyższego‎ ‎stopnia swego‎ ‎wzrostu‎ ‎i‎ ‎siły.‎ ‎Uważam‎ ‎przyszłe‎ ‎zajęcie‎ ‎krain‎ ‎zachodnich‎ ‎i‎ ‎wschodnich‎ ‎przez‎ ‎naród‎ ‎Północy,‎ ‎jako‎ ‎ruch‎ ‎perjodyczny‎ ‎postanowiony‎ ‎w‎ ‎zamiarach‎ ‎Opatrzności,‎ ‎która‎ ‎w ten‎ ‎sposób‎ ‎odrodziła‎ ‎lud‎ ‎rzymski‎ ‎przez‎ ‎najazd‎ ‎barbarzyńców.‎ ‎Te‎ ‎migracye‎ ‎ludzi‎ ‎podbiegunowych,‎ ‎są‎ ‎podobne‎ ‎do tych‎ ‎wylewów‎ ‎Nilu,‎ ‎które‎ ‎w‎ ‎pewnej‎ ‎epoce‎ ‎użyźniają‎ ‎swym mułem,‎ ‎wyjałowione‎ ‎ziemie‎ ‎Egiptu.‎ ‎Zastałem‎ ‎Rossyą‎ ‎strumieniem,‎ ‎pozostawiam‎ ‎ją‎ ‎rzeką;‎ ‎moi‎ ‎sukcessorowie‎ ‎uczynią ją‎ ‎wielkiem‎ ‎morzem,‎ ‎przeznaczonem‎ ‎do‎ ‎urzyźnienia‎ ‎wyjałowionej‎ ‎Europy,‎ ‎a‎ ‎wody‎ ‎tegoż,‎ ‎wystąpią‎ ‎z‎ ‎brzegów‎ ‎pomimo‎ ‎tam,‎ ‎które‎ ‎im‎ ‎stawiać‎ ‎będą‎ ‎osłabione‎ ‎ręce,‎ ‎jeśli‎ ‎tylko następcy‎ ‎moi‎ ‎potrafią‎ ‎pokierować‎ ‎ich‎ ‎biegiem.‎ ‎Dla‎ ‎tego‎ ‎to właśnie‎ ‎pozostawiam‎ ‎im‎ ‎niniejsze‎ ‎wskazówki,‎ ‎polecając‎ ‎takowe‎ ‎ich‎ ‎uwadze‎ ‎i‎ ‎ciągłej‎ ‎baczności.
I.‎ ‎Utrzymywać‎ ‎naród‎ ‎rossyjski‎ ‎w‎ ‎nieustannej‎ ‎wojnie, ażeby‎ ‎mieć‎ ‎wyćwiczonego‎ ‎i‎ ‎zawsze‎ ‎gotowego‎ ‎żołnierza; nie‎ ‎dozwalać‎ ‎narodowi‎ ‎wypoczywać‎ ‎jak‎ ‎tylko‎ ‎dla‎ ‎poprawienia‎ ‎finansów‎ ‎państwa,‎ ‎odnawiania‎ ‎armii‎ ‎i‎ ‎wybierania‎ ‎odpowiednich‎ ‎chwil‎ ‎do‎ ‎zaczepki.‎ ‎W‎ ‎ten‎ ‎sposób,‎ ‎posługiwać
się‎ ‎pokojem‎ ‎dla‎ ‎wojny‎ ‎a‎ ‎wojną‎ ‎dla‎ ‎pokoju,‎ ‎w‎ ‎interesie powiększania‎ ‎się‎ ‎państwa‎ ‎i‎ ‎wzrastającej‎ ‎pomyślności‎ ‎Rossyi.
II.‎ ‎Powoływać‎ ‎wszystkiemi‎ ‎możliwemi‎ ‎środkami‎ ‎od wykształconych‎ ‎narodów‎ ‎Europy,‎ ‎kapitanów‎ ‎podczas‎ ‎wojny, a‎ ‎uczonych‎ ‎podczas‎ ‎pokoju,‎ ‎dla‎ ‎dozwolenia‎ ‎narodowi‎ ‎rossyjskiemu‎ ‎ciągnięcia‎ ‎korzyści‎ ‎z‎ ‎obcych‎ ‎krain,‎ ‎nie‎ ‎dozwalając‎ ‎utracić‎ ‎nic‎ ‎z‎ ‎własnych.

III.‎ ‎Brać‎ ‎udział‎ ‎przy‎ ‎każdej‎ ‎sposobności‎ ‎w‎ ‎interesach i‎ ‎jakichkolwiek‎ ‎niesnaskach‎ ‎Europy,‎ ‎a‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎w państwie‎ ‎niemieckiem,‎ ‎które‎ ‎jako‎ ‎najbliższe‎ ‎specyalnie‎ ‎nas obchodzi.

IV.‎ ‎Siać‎ ‎niezgodę‎ ‎w‎ ‎Polsce,‎ ‎utrzymując‎ ‎ustawiczne‎ ‎w niej‎ ‎waśni‎ ‎i‎ ‎niesnaski;‎ ‎pozyskiwać‎ ‎możnych‎ ‎kosztem‎ ‎złota; wywierać‎ ‎przekupstwem‎ ‎wpływ‎ ‎na‎ ‎Sejmy,‎ ‎ażeby‎ ‎brać‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎elekcyach‎ ‎królów;‎ ‎pozyskać‎ ‎w‎ ‎tem‎ ‎państwie‎ ‎jak najwięcej‎ ‎sprzymierzeńców,‎ ‎opiekować‎ ‎się‎ ‎niemi,‎ ‎wprowadzić‎ ‎wojska‎ ‎moskiewskie‎ ‎do‎ ‎kraju‎ ‎i‎ ‎utrzymywać‎ ‎takowe tak‎ ‎długo,‎ ‎ażby‎ ‎nie‎ ‎zaszła‎ ‎potrzeba‎ ‎pozostawienia‎ ‎ich‎ ‎tam na‎ ‎zawsze.‎ ‎Gdyby‎ ‎mocarstwa‎ ‎sąsiednie‎ ‎stawiały‎ ‎jakie‎ ‎przeszkody,‎ ‎ułagodzić‎ ‎je‎ ‎chwilowo‎ ‎podziałem‎ ‎kraju,‎ ‎oczekując odpowiedniej‎ ‎chwili‎ ‎na‎ ‎odebranie‎ ‎tego,‎ ‎co‎ ‎byłoby‎ ‎im‎ ‎dane.‎ ‎

V.‎ ‎Zabrać‎ ‎Szwecyi,‎ ‎co‎ ‎się‎ ‎da‎ ‎najwięcej,‎ ‎wywołując‎ ‎umiejętnie‎ ‎zaczepki‎ ‎z‎ ‎jej‎ ‎strony,‎ ‎by‎ ‎mieć‎ ‎słuszny‎ ‎powód‎ ‎do jej‎ ‎podbicia.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎celu‎ ‎usunąć‎ ‎ją‎ ‎od‎ ‎Danii,‎ ‎a‎ ‎Danią‎ ‎od Szwecyi,‎ ‎utrzymując‎ ‎starannie‎ ‎między‎ ‎niemi‎ ‎rywalizacyą.


VI.‎ ‎Wybierać‎ ‎zawsze‎ ‎dla‎ ‎książąt‎ ‎rossyjskich‎ ‎małżonki z‎ ‎pomiędzy‎ ‎księżniczek‎ ‎państwa‎ ‎niemieckiego,‎ ‎dla‎ ‎pomnożenia‎ ‎związków‎ ‎familijnych,‎ ‎zbliżenia‎ ‎interesów‎ ‎i‎ ‎pozyskania‎ ‎tem ‎ ‎samem‎ ‎Niemiec‎ ‎dla‎ ‎naszej‎ ‎sprawy,‎ ‎rozszerzając
przy tem‎ ‎nasz‎ ‎wpływ‎ ‎w‎ ‎takowych.


VII.‎ ‎Starać‎ ‎się‎ ‎przede wszystkiem‎ ‎o‎ ‎przymierze‎ ‎z‎ ‎Anglią‎ ‎dla‎ ‎handlu,‎ ‎jako‎ ‎z‎ ‎państwem,‎ ‎które‎ ‎najbardziej‎ ‎nas potrzebować‎ ‎może‎ ‎dla‎ ‎swej‎ ‎marynarki‎ ‎i‎ ‎być‎ ‎najpożyteczniejszem‎ ‎dla‎ ‎naszej.‎ ‎Wymieniać‎ ‎nasze‎ ‎drzewo‎ ‎i‎ ‎inne‎ ‎płody‎ ‎za jej złoto. ‎Utrzymywać‎ ‎ustawiczne‎ ‎stosunki‎ ‎między‎ ‎jej kupcami‎ ‎i‎ ‎marynarzami‎ ‎a‎ ‎naszemi,‎ ‎które‎ ‎tych‎ ‎ostatnich mogłyby‎ ‎urobić‎ ‎dla‎ ‎naszego‎ ‎handlu‎ ‎i‎ ‎żeglugi.


VIII.‎ ‎Rozpościerać‎ ‎się‎ ‎bezprzestannie‎ ‎ku‎ ‎Północy‎ ‎po brzegach‎ ‎morza‎ ‎Bałtyckiego,‎ ‎jak‎ ‎również‎ ‎ku‎ ‎Południowi po‎ ‎brzegach‎ ‎morza‎ ‎Czarnego.


IX.‎ ‎O‎ ‎ile‎ ‎możności‎ ‎zbliżyć‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎Konstantynopola‎ ‎i Indyi.‎ ‎Ten,‎ ‎kto‎ ‎nad‎ ‎niemi‎ ‎zapanuje,‎ ‎stanie‎ ‎się‎ ‎rzeczywistym‎ ‎władcą‎ ‎świata.‎ ‎Wskutek‎ ‎tego,‎ ‎wywoływać‎ ‎ustawicznie wojny,‎ ‎to‎ ‎przeciw‎ ‎Turcyi,‎ ‎to‎ ‎przeciw‎ ‎Persyi;‎ ‎założyć‎ ‎warsztaty‎ ‎okrętowe‎ ‎na‎ ‎morzu‎ ‎Czarnem,‎ ‎zawładnąć‎ ‎powoli‎ ‎tem morzem,‎ ‎jak‎ ‎również‎ ‎morzem‎ ‎Bałtyckiem,‎ ‎co‎ ‎jest‎ ‎podwójną gwarancyą‎ ‎do‎ ‎udania‎ ‎się‎ ‎zamierzonego‎ ‎projektu;‎ ‎przyspieszyć‎ ‎upadek‎ ‎Persyi;‎ ‎dotrzeć‎ ‎do‎ ‎zatoki‎ ‎Perskiej;‎ ‎przywrócić,‎ ‎jeżeli‎ ‎możebne,‎ ‎przez‎ ‎Syrią,‎ ‎dawny‎ ‎handel‎ ‎wschodni,‎ ‎i zbliżyć‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎Indyi,‎ ‎które‎ ‎są‎ ‎magazynem‎ ‎świata.‎ ‎Raz‎ ‎tam —‎ ‎będzie‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎można‎ ‎obyć‎ ‎bez‎ ‎złota‎ ‎angielskiego.
X.‎ ‎Starać‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎utrzymanie‎ ‎przymierza‎ ‎z‎ ‎Austryą;‎ ‎z jednej‎ ‎strony‎ ‎popierać‎ ‎pozornie‎ ‎jej‎ ‎zamysły‎ ‎zapanowania nad‎ ‎całemi‎ ‎Niemcami,‎ ‎z‎ ‎drugiej‎ ‎podsycać‎ ‎podstępnie‎ ‎przeciw‎ ‎niej‎ ‎zazdrość‎ ‎innych‎ ‎książąt.‎ ‎Starać‎ ‎się‎ ‎by‎ ‎jedni‎ ‎lub drudzy‎ ‎żądali‎ ‎pomocy‎ ‎Rossyi,‎ ‎jak‎ ‎również‎ ‎wywierać‎ ‎nad krajem‎ ‎rodzaj‎ ‎opieki,‎ ‎przysposabiającej‎ ‎do‎ ‎przyszłego‎ ‎za panowania‎ ‎nad‎ ‎nim.


XI.‎ ‎Zainteresować‎ ‎dwór‎ ‎austryjacki‎ ‎w‎ ‎wypędzeniu‎ ‎Turków‎ ‎z‎ ‎Europy,‎ ‎i‎ ‎zneutralizować‎ ‎pretensye‎ ‎takowego w‎ ‎czasie‎ ‎pobicia‎ ‎Konstantynopola,‎ ‎już‎ ‎to‎ ‎wplątując‎ ‎go‎ ‎w wojnę‎ ‎z‎ ‎dawnemi‎ ‎mocarstwami‎ ‎Europy,‎ ‎już‎ ‎też‎ ‎wynagradzając‎ ‎cząstką‎ ‎zdobyczy,‎ ‎która‎ ‎się‎ ‎mu‎ ‎w‎ ‎następstwie‎ ‎odbierze.

XII.‎ ‎Przyłożyć‎ ‎się‎ ‎całą‎ ‎siłą‎ ‎do‎ ‎zgromadzenia‎ ‎w‎ ‎koło siebie‎ ‎wyznawców‎ ‎religii‎ ‎greckiej‎ ‎Dyzunitów‎ ‎(schizmatyków),‎ ‎którzy‎ ‎są‎ ‎rozproszeni:‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎Węgrzech‎ ‎i‎ ‎Czechach, to‎ ‎w‎ ‎Turcyi,‎ ‎to‎ ‎wreszcie‎ ‎na‎ ‎południu‎ ‎Polski;‎ ‎stać‎ ‎się‎ ‎ich punktem‎ ‎ześrodkowania,‎ ‎ich‎ ‎podporą,‎ ‎tworząc‎ ‎zawczasu‎ ‎uniwersalną‎ ‎przewagę‎ ‎nad‎ ‎niemi,‎ ‎przez‎ ‎rodzaj‎ ‎samowładztwa i‎ ‎wyższości‎ ‎duchownej‎ ‎(kapłańskiej).‎ ‎Tym‎ ‎sposobem‎ ‎pozyskamy‎ ‎sobie‎ ‎przyjaciół‎ ‎śród‎ ‎każdego‎ ‎z‎ ‎naszych‎ ‎nieprzyjaciół.

XIII.‎ ‎Szwecya‎ ‎rozebrana,‎ ‎Persya‎ ‎zwyciężona,‎ ‎Polska podbita,‎ ‎Turcya‎ ‎zdobyta,‎ ‎armie‎ ‎nasze‎ ‎zjednoczone,‎ ‎morze Czarne‎ ‎i‎ ‎Bałtyckie‎ ‎strzeżone‎ ‎przez‎ ‎nasze‎ ‎okręty,‎ ‎—‎ ‎należy naprzód‎ ‎zaproponować‎ ‎każdemu‎ ‎z‎ ‎osobna:‎ ‎wpierw‎ ‎dworowi‎ ‎Wersalskiemu,‎ ‎następnie‎ ‎Wiedeńskiemu,‎ ‎podział‎ ‎z‎ ‎jednym‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎reszty‎ ‎świata.‎ ‎Jeżeli‎ ‎jedno‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎przyjmie, co‎ ‎jest‎ ‎rzeczą‎ ‎nie‎wątpliwą,‎ ‎pochlebiając‎ ‎ich‎ ‎ambicyi‎ ‎i‎ ‎miłości‎ ‎własnej,‎ ‎posłużyć‎ ‎się‎ ‎jednem‎ ‎państwem‎ ‎dla‎ ‎zgniecenia
drugiego;‎ ‎następnie‎ ‎zgnieść‎ ‎to,‎ ‎które‎ ‎pozostanie,‎ ‎wywołując‎ ‎z‎ ‎niem‎ ‎walkę,‎ ‎która‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎być‎ ‎wątpliwą‎ ‎gdy‎ ‎Rossya‎ ‎posiadać‎ ‎już‎ ‎będzie‎ ‎Wschód‎ ‎cały‎ ‎i‎ znaczniejszą‎ ‎część Europy.


XIV.‎ ‎Jeżeli,‎ ‎co‎ ‎nie‎ ‎zdaje‎ ‎się‎ ‎prawdopodobnem,‎ ‎każde z‎ ‎nich‎ ‎odmówiłoby‎ ‎propozycyom‎ ‎Rossyi,‎ ‎należałoby‎ ‎zręcznie poróżnić‎ ‎je‎ ‎z‎ ‎sobą,‎ ‎by‎ ‎się‎ ‎wzajemnie‎ ‎jedno‎ ‎przez‎ ‎drugie wycieńczyło.‎ ‎Wtedy,‎ ‎korzystając‎ ‎ze‎ ‎stanowczej‎ ‎chwili Rossya‎ ‎rzuciłaby‎ ‎wszystkie‎ ‎swoje‎ ‎zjednoczone‎ ‎siły‎ ‎przede wszystkiem‎ ‎na‎ ‎Niemcy,‎ ‎gdy‎ ‎jednocześnie‎ ‎dwie‎ ‎silne‎ ‎floty wypłynęłyby:‎ ‎jedna‎ ‎z‎ ‎morza‎ ‎Azowskiego,‎ ‎druga‎ ‎z‎ ‎portu Archangielskiego,‎ ‎wioząc‎ ‎hordy‎ ‎azyatyckie,‎ ‎pod‎ ‎wodzą zbrojnych‎ ‎flot‎ ‎morza‎ ‎Czarnego‎ ‎i‎ ‎Bałtyckiego.‎ ‎Posuwając się‎ ‎morzem‎ ‎Środziemnem‎ ‎i‎ ‎Oceanem,‎ ‎zalałyby‎ ‎Francyą‎ ‎z jednej‎ ‎strony,‎ ‎a‎ ‎jednocześnie‎ ‎Niemcy‎ ‎z‎ ‎drugiej;‎ ‎te‎ ‎dwa państwa‎ ‎podbite,‎ ‎reszta‎ ‎Europy‎ ‎przeszłaby‎ ‎z‎ ‎łatwością‎ ‎i bez‎ ‎oporu‎ ‎pod‎ ‎jarzmo.
Tak‎ ‎może‎ ‎i‎ ‎powinna‎ ‎być‎ ‎zawojowana‎ ‎Europa.

Ten‎ ‎testament‎ ‎polityczny‎ ‎naszkicowany‎ ‎został‎ ‎przez Piotra‎ ‎I-go‎ ‎w‎ ‎1710‎ ‎r.‎ ‎po‎ ‎bitwie‎ ‎pod‎ ‎Połtawą,‎ ‎poprawiony przez‎ ‎tegoż‎ ‎w‎ ‎1722‎ ‎r.‎ ‎po‎ ‎pokoju‎ ‎w‎ ‎Neustadt,‎ ‎a‎ ‎ostatecznie‎ ‎sformułowany‎ ‎w‎ ‎1730‎ ‎r.‎ ‎przez‎ ‎kanclerza‎ ‎Ostermana.

KONIEC.



tagi: wojna  polityka  podbój  piotr i  testament 

gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 06:58
75     2297    14 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

Henry @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 08:50

Geniusz polityczny z tego Piotra był.

Dlatego Wielkim był ;-)

 

 

zaloguj się by móc komentować

Alfatool @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 08:59

Mniej więcej tyle tu dla Nas optymizmu, co politycznego realizmu względem Rosji u posła Brauna.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Alfatool 23 grudnia 2025 08:59
23 grudnia 2025 09:02

No przecież ironizowałem...Poseł Braun jest realistą tylko wtedy, jeśli się go porówna z Pitoniem

zaloguj się by móc komentować

Nova @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 09:04

Ci którzy popierają nieograniczoną migrację kolorowych jak Merkel i vonderJeleń to wroga Europie agentura. Nie oni jedni. 

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 09:23

Tak wygląda solidna i perspektywiczna  doktryna państwowa.
Mikołaj Machiavelli niech się schowa.

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 09:23
23 grudnia 2025 09:29

Ciekawe przez kogo przygotowana zważywszy na to, że car był analfabetą

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:29
23 grudnia 2025 09:34

Najwyraźniej miał zdolnego sekretarza.

A może mu podyktował?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 09:34
23 grudnia 2025 09:35

Bazując na zasobach swojej niezawodnej pamięci. Tak było...

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 09:46

Niby plan wciąż aktualny i z żelazną konsekwencją realizowany. Pocieszającym jest jednak fakt, że nakreslony został 3 wieki temu i nie udało się go dopiąć do dziś, mimo tego, że bywały takie momenty, kiedy to zdawało się, że Ruscy już są w ogródku i witają się z gąską.

Swoją drogą ciekaw jestem czy to autentyk, taki plan nawet 300 letni nie powinien być jawny, a Ruscy raczej dbają o szczelnośc swoich archiwów.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 09:46
23 grudnia 2025 09:49

Jest na polona.pl, w wersji polskiej i francuskiej

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:49
23 grudnia 2025 09:52

No ale tam chyba nikt nie weryfikuje autentyczności starych dokumentów?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 09:52
23 grudnia 2025 09:53

A w jakim celu ktoś miałby to preparować? 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 09:52
23 grudnia 2025 09:55

Dwa wydania - 1854 i 1895. To drugie także po francusku. 

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 10:04

Np. żeby przekonać wszystkich o wielkości Piotra i wszystkich dookoła przestraszyć niezłomną konsekwencją Rosji w dążeniu do swoich celów. Mi się tak wydaje, że on został spreparowanyh wtedy gdy już część z tych postulatów była zrealizowana, bądź w trakcie realizacji - może w dobie wojen napoleńskich.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 10:04
23 grudnia 2025 10:05

Obydwie wydania to edycje "pruskie", jedna z Torunia, a druga z Poznania

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 10:06
23 grudnia 2025 10:10

Myślę, że to krążyło normalnie, bez żadnych ograniczeń. Różne testamenty polityczne są w sieci. No i wszystko ma pokrycie w faktach, nawet jeśli te kończyły się zaniechaniami. Czy Diugin dziś coś ukrywa?

zaloguj się by móc komentować

Pioter @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:53
23 grudnia 2025 10:10

Podobno sztab Napoleona, jako uzasadnienie inwazji na Rosję. Pierwszy raz pojawił się właśnie po francusku w 1812 roku.

Ale całkiem poważnie. Nie ważny jest autor, ważne jest trafne rozpoznanie geopolityki, którą Rosja skutecznie (mniej lub bardziej) realizowała. I wskazanie celu, do którego nadal dąży.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Pioter 23 grudnia 2025 10:10
23 grudnia 2025 10:16

Nie ma w tym dokumencie niczego, czego by nie próbowano zrealizować. 

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 10:10
23 grudnia 2025 10:18

Różne państwa dość jawnie w ogólnych zarysach prezentują swoje strategie ale raczej unikają prezentacji krok po kroku jak mają zamiar to zrealizować i kogo przy tej okazji udupić.

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 10:16
23 grudnia 2025 10:19

Bądź z perspektywy 1812 już zrealizowano...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 10:18
23 grudnia 2025 10:20

Rosja nie musiała i nie musi niczego ukrywać. Wszystko jest jasne

zaloguj się by móc komentować

Czarny @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 10:27

Ja bym chciał jednak kropelkę optymizmu... Minęło 300 lat od testamentu - czy obecna Moskwa jest potężniejsza od tamtej? Czy ten plan to tysiąclatka?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Czarny 23 grudnia 2025 10:27
23 grudnia 2025 10:30

No i miałem rację z tym optymizmem!

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @Czarny 23 grudnia 2025 10:27
23 grudnia 2025 10:31

No własnie, ja też o tym pisałem:)

zaloguj się by móc komentować

Nova @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 11:04

Tak się zastanawiam Gospodarz w miejsce Londynu dał dzisiaj Amerykę. Nie twierdzę że tak nie jest tylko jak na tym tle wygl@da Londyn? Podskórna rywalizacja z byłą kolonią? Czy.... Ten sam front tylko na siebie z próbą eedefinicji doktryny pod Islam? Czy to jest możliwe i z jakimi skutkami to inna bajka tylko nie sądzę że elity Korony stały z boku bez planu i działania w dynamicznej sytuacji globalnej. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 10:20
23 grudnia 2025 12:17

Wręcz przeciwnie. Moskwa musi wciąż i na nowo podkreślać, że wypełnia zlecenie, które jak widać zrodziło się gdzieś na linii Amsterdam-Londyn, łącznie z przewodnią rolą w rozbiorze Polski. Punkt IV: "Siać‎ ‎niezgodę‎ ‎w‎ ‎Polsce,‎ ‎utrzymując‎ ‎ustawiczne‎ ‎w niej‎ ‎waśni‎ ‎i‎ ‎niesnaski;‎ ‎pozyskiwać‎ ‎możnych‎ ‎kosztem‎ ‎złota; wywierać‎ ‎przekupstwem‎ ‎wpływ‎ ‎na‎ ‎Sejmy,‎ ‎ażeby‎ ‎brać‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎elekcyach‎ ‎królów;‎ ‎pozyskać‎ ‎w‎ ‎tem‎ ‎państwie‎ ‎jak najwięcej‎ ‎sprzymierzeńców,‎ ‎opiekować‎ ‎się‎ ‎niemi,‎ ‎wprowadzić‎ ‎wojska‎ ‎moskiewskie‎ ‎do‎ ‎kraju‎ ..." itd. to punkta do listu carycy Katarzyny do Repnina i Keyserlinga jej ambasadorów w Rzeczypospolitej: 

"Niech panowie użyją wszystkich pieniędzy, jakie macie w swoich rękach, wraz ze 100 000 rubli, zaciągniętymi na dom handlowy Clifford syn i wspólnicy w Amsterdamie, w celu zwiększenia liczby przywódców i stronników naszej partii. Nie chcemy wam przepisywać, komu, kiedy i ile macie przelać z tych pieniędzy, wiemy bowiem, że sami zrobicie z nich najlepszy użytek. Spuszczamy się w tym panie hrabio Keyserling na pańską roztropność, wierność w naszej służbie i wreszcie na doskonałą znajomość spraw tego państwa. Niemniej jednak zwracamy pańską szczególną uwagę na sejmiki, by posłowie tam wybrani działali całkowicie w naszym interesie. Jest więc ważne byśmy mieli tam swoich aktywnych emisariuszy wyposażonych w pieniądze. "‎

Myślałem że Katarzyna dostała zlecenie na piśmie w tej sprawie, ale w sumie wystarczyło, że Hanbury Williams szepnął jej w alkowie, że ma przeczytać testament cara Piotra I i napisać na Londyn i Amsterdam, że zgłasza akces ...

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 12:29

Mnie w tym wszystkim szokuje jedno. Te wszystkie postulaty - nawet jeśli uznać, że to nie car Piotr, a ktoś inny - są literalnie realizowane przez Moskwę od 300 lat. Nieważne, czy to preparst czy nie. Jest PRAWDZIWA synteza moskiewskiej polityki. I skoro to było dostępne szerszej publiczności od połowy XIXw., to każdy naród w Europie powinien zastosować politykę, która by uniemożliwiła realizację zamierzeń Moskwy. A jednak nie. Nie ważne czy ca czy pierwszy sekretarz, wszyscy zachowują się wobec Moskwy tak, jak ona tego pragnie. 

Oczywiście jakieś moce jej pomagały i nadal pomagają, no ale cxy na przykład w nsszym przypadku nie możemy zacząć myśleć i przestsć walić w Ukraińców, jak w bęben? Oststnio nawet puszczono fejka, że ta 12-letnua zabójczyni z Jeleniej Góry to Ukrainka. I sporo ludzi w to wierzy. B9 chce żeby to była prawda, a chce bo są już przerobienie na moskiewską modłę - na swoją zgubę. 

Kiedy w końcu przyjdzie otrzeźwienie? Myślę, że dopieto wtedy, gdy Polacy zostaną obrabowani...może nie przez Moskwę bezpośrednio, ale pośrednio. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @OjciecDyrektor 23 grudnia 2025 12:29
23 grudnia 2025 13:46

Jednak nie. Musieliby być obrabowani bezpośrednio przez moskiewskie hordy i doświadczyć innych barbarzyństw. Jeśli brak normalnej edukacji, edukacją muszą być tragedie narodowe i kataklizmy.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 13:55

To już trzeci generał moskiewski sprzątnięty w skutek zamachu. Amerykanie nawet nie muszą tego robić własnoręcznie. Wystarczy że Budanow i jego ludzie nad tym pracują. Od dawna i regularnie. W ramach trwających negocjacji:

https://www.bbc.com/news/articles/c8jwn9wznx1o

No i faktycznie Waszyngton jak dawniej Londyn w relacji do Moskwy. Ale jest kilka różnic. Waszyngton ma wiedzę i możliwości całej gamy środków dyscyplinujących które Londyn wypracował sobie w ciągu powiedzmy kilku dekad działania jego faktorii w Narwie a potem wojny o Afganistan w XVIII w. A nawet Waszyngton ma więcej, bo również naciski od strony globalnej kasy. Plus wiedzę o sposobach działania kremla. 

Niemcom wydaje się że są na dobrej drodze do wydojenia Moskwy. Albo raczej wydawało się. Po konferencji w Berlinie Merz spóścił z tonu. Trump przestał być czarnym ludem Monroe'a, a stał się siewcą pokoju. Musi że Biały Dom wysłał mu ostrzeżenie. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @OjciecDyrektor 23 grudnia 2025 12:29
23 grudnia 2025 14:03

Niemal identycznie jak "Protokóły Mędrców Syjonu".
Ale jakoś to mało kogo bulwersuje.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 14:03
23 grudnia 2025 14:42

Mędrcy Syjonu-biorąc pod uwagę,że ponoć sfałszowała je "ochrana "carska,to miała jakiś cel. Nie bardzo ma się do tego "testamentu Piotra I,bo jednak Mr Putę odwołuje się do tego idola carskiego ,jako wzór do naśladowania.Czy zachodzi podobieństwo tych działań w posowieckiej obecnej FR,która Rosję zamieniła na Federację,to juz inna inszość.. i ciutkę bulwersuje.

A swoją drogą ten car to miał butę i beszczelność,ale cesarzom to nawet konia uczynić konsulem wolno,to i testament dla potomnych też prawdopodobny.No może ktoś domalował i poprawił "ozdobniki",ale historycznie,wobec przypadków-to bardzo prawdopodobne. Naprawdę daleko mi do rusofoba,zaznaczam z góry.Tak jest ,że o naszych sąsiadach Rosja/Niemcy w postępkach -nie za bardzo mam dobre zdanie.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 09:23
23 grudnia 2025 15:32

"Tak wygląda solidna i perspektywiczna  doktryna państwowa.
Mikołaj Machiavelli niech się schowa."

 

Pocieszające jest, choć oczywiście nie tak optymistyczne jak testament polityczny Piotra I, że i u nas

zaczyna kiełkować, nieśmiało wprawdzie, ale jednak, doktryna państwowa:

https://www.salon24.pl/newsroom/1479629,aplikacja-gdzie-sie-ukryc-ma-pomoc-w-czasie-wojny-zaliczyla-falstart

 

"MSWiA zaprezentowało aplikację "Gdzie się ukryć?", która w przyszłości może - choć oby nie - okazać się przydatna w warunkach zagrożenia konfliktem zbrojnym. Niestety, na razie program ma bardzo wiele usterek, nie działa w nim wiele funkcji. Nie da się go też pobrać z Google Play czy App Store, co dziś jest podstawą korzystania ze smartfonów."

 

To mnie nie rusza, bo jak wiadomo nam wszystkim, doktryna państwa wykuwa się w trudzie przez wiele lat.

Najważniejszy jest początek.

 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Szczodrocha33 23 grudnia 2025 15:32
23 grudnia 2025 16:02

Na "po wojnie" będzie już gotowa.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 14:03
23 grudnia 2025 16:40

Myślisz, że Żydzi realizowali i realizują program swój według tych protokołów? Z tego co widać w USA, Angli i Europie Zachodniej (np. we Włoszech, gdzie w końcu iest najstarsza i najważniejsza gmina żydowska -w Rzymie), to raczej nie realizują sw6ch planów wg tych protokołów. 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @OjciecDyrektor 23 grudnia 2025 16:40
23 grudnia 2025 16:58

a spadkobiercy Piotra I realizują?

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:55
23 grudnia 2025 17:05

Ten czternastopunktowy testament to tekst werbunkowy nie tylko dla zaczadzonych polskich patriotów do szturmowania Sewastopolu w sławetną wojenną zadymę z roku 1853 w ramach tzw WG.  

Tekst zrozumiały w kontekście XIX wieku a podszywający się pod imperialne myśli z okresu panowania Piotra I.

Że też ten "stek" odgrzewany jest na stronach.pl to osobliwy znak czasu.  Można ?  Nawet wypada !

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 17:18

Świetny tekst.  Tak sobie myślę natomiast, kiedy ta doktryna została sformulowana i przez kogo? Piotr I tylko ją "upublicznil", ale realizacja zaczęła się wcześniej. Tajemnicą są Indie, bo to stoi w całkowitej sprzeczności z polityką Londynu, ale wiemy, że w XIX wieku Moskwa skierowała swój wzrok na Afganistan, co byłoby otwarciem drzwi właśnie do Indii. Co do Francji i Niemiec, to one nie uwierzą nigdy, że Rosja mogłaby je napaść. Wydaje się absurdalne takie działanie, no ale Stalin szykował się do skoku. Wcześniej Lenin o tym śnił, a Putin też przebakiwal o zamoczeniu stóp w Atlantyku. No i te hordy dziczy... Moskwie za dużo jej nie zostało, bo ponad 100 lat alkoholizmu zrobiło swoje, ale znalazły się inne. Nie zapominajmy, że bruksela to rasowe komuchy 

zaloguj się by móc komentować

z-daleka @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:29
23 grudnia 2025 17:41

"Ciekawe przez kogo przygotowana zważywszy na to , że car był analfabetą"

Przychodzi mi na myśl przysłowie - złapał Kozak Tatarzyna , a Tatarzyn za łeb trzyma. Innymi słowy  czyim ciałem operacyjnym była ówczesna Rosja?  Ostermann miał jak można się domyślić niemieckie korzenie. Po śmierci Piotra I władza przechodzi po mieczu na niemiecką dynastię Holstein -Gottorp. W tym samym czasie na scenie europejskiej trwa koncert dynastii niemieckich : Anglia, Austro- Węgry, Prusy... no i wspomniana Rosja. Czy ktoś się kiedyś zapytał jak wyglądałaby Europa tamtego czasu gdyby np. na tronie angielskim byli Zamoyscy na Pruskim Radziwiłłowie na austriackim  Ossolińscy? ...tak trochę pół żartem 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2025 17:44

Tak jak już wcześniej koledzy napisali optymistyczne jest to, że przez tyle lat działania tej doktryny nie udało im się jej zrealizować.

Z drugiej strony smutne jest to, że w kraju takim jak Polska, który posmakował tego na własnej skórze są ludzie którzy dają się nabrać na "sympatyczną Rosję", a jak się ich przyciśnie to mówią, że ta dawna Rosja(carska) to była lepsza niż ta współczesna. To prawda, że nie opierała się na całkowitym bestialstwie jak teraz, ale lepsza nie była.

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 16:02
23 grudnia 2025 18:05

Jak mawiał  Sztyc, "ale my w Polsce, zawsze jesteśmy w tyle"

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 16:58
23 grudnia 2025 18:24

Wobec Polski, Szwecji,  Niemiec i Francji - tak. Oczywiście skuteczność jest różna, no ale wysiłki widać. 

Skłócenie Polaków to m.in. skłócenie Polaków i Rusinów/Ukraińców ze sobą. Bo tworzyliśmy jedno unitarne państwo (w odróżnieniu od Litwy). Tu politka jest realizowana bezwzględnie. Nie widzisz tego?

Wiem, że ten "testament"  jest niewygodny dla osób, które udiłują wykazać, że carska Rosja to zupełnie inne państwo niż Sowiety, a dzisiejsza Rosja to nie są Sowiety. Czym więc jest dzisiejsza Rosja skoro niecjest Sowietami? Carską Rosją? 

zaloguj się by móc komentować

McGregor @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 14:03
23 grudnia 2025 18:46

Też przyszło mi to do głowy jako pierwsze skojarzenie. Cała strategia, niezależnie czy to była fałszywka czy nie jest realizowana do dziś.
Cóż my wyznawcy teorii spiskowych tak już mamy, że nasze obsesyjne wizje jakoś dziwnie pasują do rzezywistości. 
Z drugiej strony co przedstawia ten artykuł - po prostu strategię państwa w fazie wzrostu. Dla nas raczej wniosek z tego taki, że jakoś dziwnie nie posiadamy, w strukturze państwa, takiego organu, który byłby zdolny do wygenerowania jakiejkolwiek strategii (oczywiście przystającej do naszych obecnych możliwości.
Ostatnim (chociażby szczątkowym) organem był Centralny Urząd Planowania ale został (ku wielkiemu zadowoleniu naszych "przyjaciół") zlikwidowany i od tej pory już jesteśmy wolni i demokratyczni w dryfowaniu w kierunku którego nikt z naszych polityków nie rozumie ale gorąco popiearają wszyscy.

zaloguj się by móc komentować

McGregor @Szczodrocha33 23 grudnia 2025 15:32
23 grudnia 2025 18:48

Doktryna naszego państwa - "gdzie się ukryć"!!!  
Dobre!

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @McGregor 23 grudnia 2025 18:48
23 grudnia 2025 18:54

Ano tak, jakie państwo taka doktryna.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Matka-Scypiona 23 grudnia 2025 17:18
23 grudnia 2025 19:31

To wskazuje, że pomysły podsuwali carowi Niemcy albo Holendrzy

zaloguj się by móc komentować


Kuldahrus @McGregor 23 grudnia 2025 18:46
23 grudnia 2025 22:42

No nie, doktryna Moskwy to jest doktryna zbrodnicza. Doktryny państw nie muszą być zbrodnicze, mogą być pozytywne i konstruktywne.

 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Kuldahrus 23 grudnia 2025 22:42
23 grudnia 2025 23:19

Np.  które?
Może Waszyngtonu lub  Londynu?

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Kuldahrus 23 grudnia 2025 22:42
23 grudnia 2025 23:38

Nie muszą być tak zbrodnicze i żadne państwo nie zakłada tak chorych doktryn.Przecież ten testament Piotra I to bluźnierstwo wobec Boga,na którego się powołuje, zapisując mu opiekę i patronat nad zagarnięciem Europy,metodą podstępu,fałszu i na zbója-czyli gwałtem nad przykazaniem religijnym.

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @BTWSelena 23 grudnia 2025 23:38
23 grudnia 2025 23:42

Piotr Wielki przynajmniej nie był hipokrytą, w odróżnieniu od przywódców tzw. demokracji.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 23:42
24 grudnia 2025 00:35

Panie Stanisławie,ja mam słabość do pana,stąd nie bardzo chcę dyskutować o hipokryzji przywódców i testamencie tego cara.Tak mi się, sorry, skojarzyło jak ciocia wiki pisze o murzynkach : https://pl.wikipedia.org/wiki/A_u_was_Murzyn%C3%B3w_bij%C4%85!

zaloguj się by móc komentować

Gotoxy76 @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 23:42
24 grudnia 2025 11:11

"Bóg‎ ‎wszechmogący,‎ ‎od‎ ‎którego‎ ‎posiadamy‎ ‎byt‎ ‎nasz‎ ‎i koronę,‎ ‎oświecając‎ ‎nas‎ ‎ustawicznie‎ ‎światłem‎ ‎swojem‎ ‎i‎ ‎podtrzymując‎ ‎swą‎ ‎boską‎ ‎opieką,‎ ‎pozwala‎ ‎mi‎ ‎uważać‎ ‎naród rossyjski,‎ ‎jako‎ ‎powołany‎ ‎w‎ ‎przyszłości‎ ‎do‎ ‎zapanowania‎ ‎nad całą‎ ‎Europą.‎"

Jakże mógł być hipokrytą skoro to sam Pan Bóg z nimi.

«Я в Бога верю, а Бог с нами» (putin w zeszłym roku w grudniu).

Od wschodu Бог с нами, od zachodu Gott mit uns. 

Choć zdaje się, że bundeswehre Bóg opuścił.  Tak ,że nie wiem już jak z tą hipokryzją.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Gotoxy76 24 grudnia 2025 11:11
24 grudnia 2025 11:47

Nie był hipokrytą, bo nie był demokratą.

 Jaśniej się wyraziłem?

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 23:19
24 grudnia 2025 12:35

Np. Redukcje jezuickie

 

 

zaloguj się by móc komentować

jan-niezbendny @saturn-9 23 grudnia 2025 17:05
24 grudnia 2025 12:52

No właśnie. To jest antyrosyjska publicystyka w konwencji samooskarżenia stylizowanego na "testament" lub "poufne instrukcje". Po co i dla kogo coś takiego miałby spisywać car oraz w jaki sposób miałby ten ściśle tajny "dokument" wypłynąc po stu latach, to nie bardzo wiadomo, za to pewna wizja rosyjskiego politycznego modus operandi (być może nawet trafna) jest doskonale znana właśnie z XIX-wiecznej publicystyki.  Innymi słowy, to tekst tego samego gatunku co "Rady Kallimachowe", "Protokoły Mędrców Syjonu", czy, dajmy na to, tajne rady ojców jezuitów, oczywiście stawiające ów zakon w jak najgorszym świetle.

Wśród paru anachronizmów w tym tekście ciekawe wydaje mi się okreslenie "dyzunici (schizmatycy)". Że prawosławny car nie użyłby tych deprecjonujących określeń (to tak, jakby katolik pisał o katolikach "papiści") to chyba jasne, ale słowo "dyzunita" jest praktycznie niespotykane w językach francuskim czy rosyjskim, za to było często używane w polskim dyskursie politycznym. Stąd moje podejrzenie, że za tekstem może stać polski autor lub ktoś będący pod polskim wpływem. Ale nie wiem, czy były w tym kierunku jakieś badania historyczne. W każdym razie określenie "ecran polonais" w sensie wpływu polskich emigrantów na kształtowanie się obrazu Rosji w oczach francuskiej opinii, pojawia się w historiografii. Co prawda Rosjanie byli w tym bardziej skuteczni...

A przy okazji - Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku wszystkim

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @jan-niezbendny 24 grudnia 2025 12:52
24 grudnia 2025 13:34

To bardzo prawdopodobne, że w przekładzie na język polski pojawiły się rozmaite "ulepszenia".

(test Rorschacha się kłania).
Poza wszystkim dla  wiernego oddania intencji w tekstach przetłumaczonych, nie wystarczy znać porządnie  obcy język, należy jeszcze znać porządnie swój własny.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @jan-niezbendny 24 grudnia 2025 12:52
26 grudnia 2025 18:38

Z jakiego punktu widzenia pan to ocenia? Polityki rosyjskiej, prowokacji francuskiej czy taboretu, na którym pan siedzi? I dlaczego mielibyśmy brać serio akurat pańskie hipotezy? I niby dlaczego nie można było użyć wyrazu dyzunici w polskim tłumaczeniu? 

zaloguj się by móc komentować

jan-niezbendny @gabriel-maciejewski 26 grudnia 2025 18:38
26 grudnia 2025 22:45

Od czego tu zacząć? Może od "dyzunitów". Po francusku jest "Grecs désunis (schismatiques)" i to wydaje mi się dziwne w piśmie zredagowanym jakoby przez rosyjskiego, prawosławnego cara. Nie napisałem, że nie można tego tłumaczyć "dyzunici". Przeciwnie, polskie tłumaczenie w tym miejscu jest wierne... No właśnie, czemu? Przecież nie oryginałowi. Nie mamy takiego dokumentu, który dałoby się datować na pierwszą ćwierć XVIII wieku. Zresztą po Piotrze należałoby sie spodziewać testamentu spisanego po rosyjsku lub po niemiecku (język najlepiej mu znany od dzieciństwa), ale to kwestia w gruncie rzeczy drugorzędna. Przede wszystkim chodzi o to, ze mamy tylko dwie XIX-wieczne francuskie publikacje. Pierwsza - jest to rozprawa historyczno-polityczna z roku 1812 - zawiera treść dokumentu znajdującego się według nie wiadomo czyich zapewnień w osobistym carskim archiwum ("on assure qu'il existe dans les archives particuliers des empereurs russes"), ale kto, kiedy i w jakim celu ten dokument z archiwum wyciągnął, streścił, i jak owo streszczenie dostało się w ręce autora, który je jako pierwszy opublikował, to już jest zagadka. Druga wersja to jakoby pełny tekst, zawarty w wydanej w 1836 roku biografii osoby, ktora uchodziłaby za, ehm, ekscentryczną nawet w naszych czasach (tu biogram z Wiki). Otóż osoba ta dzięki nadzwyczajnym względom u cesarzowej Elżbiety uzyskała niekontrolowany dostęp do wszystkich tajemnic imperium i tak właśnie w roku 1757 odkryła i przywiozła go do Paryża sensacyjny testament "o którym odtąd mówili wszyscy" ("dont tout le monde a parlé depuis"). Tyle że żaden ślad po tamtych dyskusjach jakoś się nie zachował, a o odkryciu testamentu przez dzielnego kawalera (lub damę) nie wspomina nikt przez następne 80 lat. Wspomnianej książki Lesura z roku wyprawy Napoleona na Rosję nie liczę, bo - jak zaznaczyłem - zawiera ono tylko streszczenie, a ponadto przedstawia ów dokument jako widziany do owego czasu - tj. do 1812 roku - przez niewiele oczu.

Na pytanie: "dlaczego mielibyśmy brać serio akurat pańskie hipotezy?" odpowiem, że nie stawiam żadnej hipotezy, a raczej oczekiwalbym jakiejś, tłumaczącej sensownie wskazane powyżej luki, niespójności i oczywiste absurdy w domniemanej historii tego tekstu od czasów Piotra I. Bez tego trudno mi uwierzyć w jego autentyczność. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @jan-niezbendny 26 grudnia 2025 22:45
27 grudnia 2025 02:17

To nie jest kwestia wiary. To jest sprawa do zbadania. Jest przesłanka prawdziwości tego testamentu. Mianowicie list Katarzyny carycy do swoich ambasadorów w Polsce i podobieństwa z punktem XIV testamentu Piotra I. Korumpowanie zaś polskich wysokich urzędników to praktyka dobrze znana Piotrowi. Nie dowód ale możliwość autentyzmu. Co więcej testament Piotra spisany jest ze znajomością sytuacji geopolitycznej tamtego czasu, dostępną dla rzeczonego cara i jego najbliższych doradców.  

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Magazynier 27 grudnia 2025 02:17
27 grudnia 2025 05:45

Techniką korumpowania polskich urzędników posługiwali się takze inni sąsiedzi bliżsi i dalsi, nie tylko Piotr I czy Katarzyna. Rzecz jasna, przecież nie tylko polskich. Był to obyczaj  powszechny jak świat dlugi i szeroki..

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @jan-niezbendny 24 grudnia 2025 12:52
27 grudnia 2025 12:43

Dziękuję za rozwinięcia dwa. "Anachronizmy" i formatowanie umysłów.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @stanislaw-orda 27 grudnia 2025 05:45
28 grudnia 2025 21:55

Ale nikt prócz Piotra I i Katarzyny nie pisał o tym wprost do swoich faktorów lub ambasadorów i nie nazywał tego zniewalaniem/degeneracją narodu. To była stała praktyka dyplomatyczna. Ale w przypadku Piotra i carycy to była strategia podboju.  

zaloguj się by móc komentować

jan-niezbendny @Magazynier 27 grudnia 2025 02:17
28 grudnia 2025 23:44

>>To nie jest kwestia wiary.

To jest kwestia wiarygodności źródła, z którego mamy informację, że taki testament, sporządzony własnoręcznie przez Piotra, istnieje bądź istniał.

>>To jest sprawa do zbadania.

No to zbadałem, co mogłem. Nikt tu poza mną chyba nie pokusił się o zajrzenie do źródeł.

>>Jest przesłanka prawdziwości tego testamentu. Mianowicie list Katarzyny carycy do swoich ambasadorów w Polsce i podobieństwa z punktem XIV testamentu Piotra I.

Sorry, nie kupuję tego. Książka Lesura ukazała się 16 lat po śmierci Katarzyny i jest w całości (a to 500 stron z okładem!) poświęcona wykazaniu, że Rosja od czasów Piotra chce zawładnąć światem przemocą i podstępem. Nic dziwnego, że ten "testament Piotra" jest spójny z tym, co wiedziano i sądzono o polityce Katarzyny. W żaden sposób nie dowodzi natomiast, że Katarzyna swoje instrukcje dla ambasadorów przepisywała z kajecika pozostawionego przez Piotra. Non sequitur.

Ciekawe, że Lesur taki sensacyjny dokument pakuje do przypisu (tak jest! ciagnącego się przez 3 strony, ale jednak przypisu), nie trudząc się podaniem źródła tej rewelacji i w ogóle przytaczając go jak plotkę, za którą tak naprawdę nie bierze odpowiedzialności.

I jeszcze jedna refleksja. Często na SN pojawia się pogląd, że znaczna część tego, co ukazuje się drukiem, zwłaszcza w dziedzinach takich jak historia i polityka, to rzeczy powstające na zlecenie służb i organizacji działających w sekrecie i przewaznie z niecnymi zamiarami. Może wypada włączyć ten "tryb podejrzliwości" wobec książki mającej wpłynąć na nastawienie do państwa, z którym Francja toczyła wówczas wojnę? I tu pewną wskazówke daje nam źródło nieoczywiste, a mianowicie wydany w 1861 roku Private Diary of Travels, Personal Services, and Public Events sir Roberta Wilsona, w roku 1812 brytyjskiego oficera łącznikowego przy sztabie Kutuzowa.

"Codziennie trafiamy na jakieś rzeczy należące do wroga lub dowody ich zniszczenia. Za jedne z najważniejszych wśród tych pierwszych uważam liczne egzemplarze dzieła zatytułowanego Progrès de la puissance russe, odkryte w domu Mareta (księcia Bassano), opublikowane pod bezpośrednim nadzorem (under the immediate superintendence) francuskiego rządu."

Według Wilsona, "Francja długo będzie żałować tej publikacji", ponieważ rozwścieczyła ona cara i jego gabinet wizją Rosji jako monstrum grożącego narodom Europy i cywilizacji w ogóle. Był to pogląd w owym czasie i później dość powszechny, wynikający z przeszło stuletniego doświadczenia obcowania z imperialną Rosją, a nie z nagłego "objawienia" rzekomego testamentu Piotra. Dlatego nawet Lesur przytacza go jako marginalny, wątpliwej autentyczności przyczynek. Wilson zreszta martwi się głównie tym, że Lesur obficie cytował angielskiego autora Clarke'a, który w karykaturalny sposób opisywał cechy narodowe Rosjan, co "zaszkodzi sympatii Rosjan do Anglików", ponieważ "narody są równie wrażliwe na ośmieszenie i sarkazm, jak kobiety na okazywane im lekceważenie i pogardę. Naród nigdy nie wybaczy karykatury swojego charakteru i zwyczajów. Tak zraniona amour propre jest równie mściwa jak wobec spretae injuria formae".

Mickiewicz, który o testamencie nie miał pojęcia (a sądzę, ze gdyby miał, to nie omieszkałby o nim wspomnieć) pisał, jakby go miał przed oczyma:


Piotra Wielkiego niechaj pamięć żyje:
Pierwszy on odkrył tę Caropedyję.
Piotr wskazał carom do wielkości drogę: [...]
Zostało tylko dla następnych carów:
Przyléwać kłamstwa w brudne gabinety,
Przysyłać w pomoc despotom bagnety,
Wyprawić kilka rzezi i pożarów,
Zagrabiać cudze dokoła dzierżawy,
Skradać poddanych, płacić cudzoziemców,
By zyskać oklask Francuzów i Niemców,
Ujść za rząd silny, mądry i łaskawy.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @jan-niezbendny 28 grudnia 2025 23:44
29 grudnia 2025 00:04

Najbardziej rozwścieczają trafne podejrzenia/demaskacje. Jak pan wie, w moich żyłach jest pół polskiej i pół rosyjskiej krwi. Istnieją tzw. wady narodowe. Polskie wady narodowe znamy obaj, w tym wąskość horyznotów i głupotę prowadzącą do zdrady. O wadach narodowych Rosjan mogę powiedzieć, że to skrajności. W ich ramach mieści się wymieniona przez pana karykatura. Kult siły tak jak każda pała ma dwa końce manię wielkości i niewolnicze poddaństwo. Z resztą Wilson pisząc o narodach pisze tak na prawdę o reprezentantach, czyli o politykach i faktorach którzy na reprezentowaniu zbijają swoje interesy.

Nie miejsce tu na pełną naukową analizę. Ale taka musiałaby zbadać samego Lesura i jego podejście do Rosji. 

"No to zbadałem, co mogłem. Nikt tu poza mną chyba nie pokusił się o zajrzenie do źródeł."  

To nie kwestia pokusy, ale czasu. Nikt poza panem nie miał czasu na zbadanie źródeł. Ja też. Dobrze, że zrobił pan pierwszy krok. Ale to dopiero pierwszy krok. 

Niczego pan nie musi kupować. Ale konwencja baśni a czasem historiografii bierze pod uwagę geopolityczny kontekst i zasadę prawdopodobieństwa. Szczegóły geopolityczne w testamencie Piotra I wiele mówią o tym dokumencie. Również są do zbadania. 

Moja teza jest że to jest autentyk. Jeślibym pisał o tym dokumencie brałbym pod uwagę, że się mylę. Ucieszyłbym się gdybym znalazł choćby przesłanki że to podróba zrobiona na zlecenie Katarzyny carycy. 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Magazynier 29 grudnia 2025 00:04
29 grudnia 2025 01:58

Zamyśliłam się nad dyskusją o testamencie Piotra I.Z pewnością przez pół wieku nie był w Polsce temat poruszany,a raczej zakazany z wiadomych powodów. Właściwie można to nazwać rady Piotra I spisane dla spadkobierców carskich.Jedni uważają ,że to fałszerstwo,ale nie brakuje innym wiary ,że autentycznie coś takiego było na rzeczy .

Nie jestem pewna,czy jest to aż tak istotne w dyplomacji światowej co do opinii o dzisiejszej Rosji,czyli FR nazwaną,przez spadkobierców sowieckich.Mr.Putę i twarda dyplomacja Rosji twardo bierze na klatę zasługi cara Piotra I dla Rosji i chętnie stawia go na piedestale. Coś jest na rzeczy,bo upłyneły już 3 wieki,a prawie wszystkie punkty tych rad,czy "Testamentu"są ciągle aktualne.Czyżby car Piotr I był aż takim geniuszem?

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @jan-niezbendny 28 grudnia 2025 23:44
29 grudnia 2025 09:50

No właśnie nie wiem o co tutaj kruszyć kopie? Czy to rzeczywiście dyktował Piotr I, czy to jest dzieło francuzów którzy celowo przypisują je Piotrowi to już didaskalia. 

Chodzi o to, że ten testament świetnie pokazuje politykę Moskwy od tamtego okresu, aż po dzień dzisiejszy, bez znaczenia, czy jest carska, czy sowiecka, czy putinowska. Może tylko z takimi różnicami, że za czasów carskich była troszeczkę bardziej cywilizowana, ale nie mniej agresywna.

 

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Kuldahrus 29 grudnia 2025 09:50
29 grudnia 2025 11:38

Odnoszę wrażenie,że intencje Jana były zupełnie inne i podobne do naszych.Chodziło raczej o identyczność dokumentu ,gdzie "ktoś" podnoć skopiował z archiwum carskiej Rosji. Testamenty jak wykazuje życie można podważać kierując się stanem psychicznym i w tym wypadku politycznym wypadkom. Te wypadki i rady spisane  rzeczywiście nie zmieniły się przez trzy wieki. Jakoś Rosjanie tego nie zdołali wyprostować,ani nie podważają spisanych rad zwanych Testamentem Piotra I po dzień dzisiejszy.

 

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @BTWSelena 29 grudnia 2025 11:38
29 grudnia 2025 13:22

Znam przypadek testamentowego przekazania nieruchomości (notarialnie), potwierdzenia poprawności i ważności testamentu przez notariusza i następnie zbycie nieruchomości - co też, jak powszechnie wiadomo, wymaga formy aktu notarialnego i nie odbywa się u cioci na imieninach pomiędzy zupą, a szarlotką. Pomimo tego obdarowany twierdzi, iż nic nie wie i nic nie pamięta - żadnych (dosłownie żadnych) okoliczności. Wbrew dokumentom i stanowi faktycznemu, przy pełni władz umysłowych. Nie było to 300 lat temu - a całkiem niedawno, nie dawniej, jak 40 lat temu.

Co więcej - jeżeli ktoś jest do czegoś przekonany i ma określone nastawienie - to nawet położnie przed nim aktu notarialnego w oryginale plus oryginały przelewów z banku - nadal będzie twierdził, iż to nieporozumienie, błąd, przypadek - albo iż było inaczej, a dokumanty sporządzono dla pozoru - lub wręcz są sfałszowane.

Tyle mówi moje doświadczenie - w drobnych życiowych sprawach.

W polityce bywa tak - jak np. w przypadku gen. Jaruzelskiego - który jeszcze w 1988, na łamach "Konfrontacji" w wywiadzie przeprowadzonym przez śp. Marka Goliszeskiego twierdził, iż sprawstwo mordu w Katyniu może być kwestionowane (tzn. być może byli to Niemcy) i nie jest pewne. Wtedy mało kto na podstawie wielu innych przesłanek wątpił w sprawstwo Sowietów - dokumenty pojawiły się później - niemnej też było żądanie twardych dowodów.

Co zaś do samego nastawienia - to niedawno kol. Ewaryst pisał o rosyjskiej musztardzie - gdzie jego koledzy po fachu motają się w kwestii receptury - jedni twierdzą, iż musztarda produkowana w Polsce była tylko inspirowana "rosyjską tradycją" - a inni - iż receptura jest autentyczna i "prosto z Rosji".

Nieco od niechcenia wklepałem w przeglądarkę słowa kluczowe i znalazłem artykuł w The Moscow Times, wydawany w Holandii o tym, skąd ta musztarda się wzięła - i jak ją zrobić domowym sposobem. Jest to periodyk, którego ponoć obecne władze Rosji niezbyt lubią - a nawet bardzo nie lubią - niemniej jak się czyta ten tekst o musztardzie - to w nim jest wiele ciekawych passusów - np. takich, iż caryca Katarzyna to była mądra i przewidująca kobieta, a Rosja to generalnie jest fajna, tylko ktoś tam coś czasem niedokładnie rozumie.

Zamknę wywód powrotem do testamentów - wg. statystyki najczęściej fałszowanym testamentem jest testament ustny - nie ma istotnego znaczenia - czy autorstwo tego carskiego jest osobiste, czy spisane, czy przypisane, czy jest jednym wątkiem czy scaleniem wielu. Tzn. o takim testamencie zawsze można powiedzieć iż go nie było - albo, że treść jest inna.

Podobnie - jak nie jest żadnym argumentem za nieprawdziwością, iż dokument tajny jest znany - bo jest on na tym poziomie ogólności iż nie musi być tajny - a poza tym testament ten dotyczny zdarzeń przyszłych - to jest podobnie, jak z wypowiedziami Putina - w chwili, gdy on mówi, to nie jest to traktowane jako plan i zamiar - a jako pusta retoryka.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @BTWSelena 29 grudnia 2025 11:38
29 grudnia 2025 17:13

Właśnie, Moskale chętnie go realizują, to co tu dzielić włos na czworo.

 

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Wolfram 29 grudnia 2025 13:22
29 grudnia 2025 17:18

Bardzo mnie ucieszył ten komentarz Wolframie.

Sprawa "Testamentów"notarialnych,ustnych,nawet istnieją wojskowe,podróżne ,etc...nabiera szczególnego wzmożenia w wieku dojrzałym,bo kojarzony jest z pozostawionym stanem"dobrości" tego który sporządza dobrości na rzecz obdarowanego.No i wiemy jakie uczucia wypływają przy okazji takiego fartu...jeżeli rodzina jest większa...

Jak znamy z faktów historycy badający dzieje carów  podkreślają, iż większość carów nie zmarła w sposób naturalny. Otruto ich lub zamordowano.Lub też na wskutek rozwiązłego trybu życia przechodzili w sile wieku cięzkie choroby włącznie z chorobami wenerycznymi.Dzisiaj medycyna leczy,ale w tamtych czasach chory przechodził nieopisane cierpienia.

Tak było ponoć z carem Piotrem I,zmarł w wieku 53 lat.Jako car ,miał nieograniczoną władzę i chyba jako pierwszy zaczął wprowadzać zwyczaje Zachodniej Europy,jednocześnie kładąc zasługi terytorialne w zdobywaniu nowych ziem dla Rosji,budując potężną armię.

Jak naprawdę było z spisywaniem tego testamentu to jeden Bóg raczy wiedzieć,ale jest faktem,że spuścizna została wraz z terytoriami w Rosji i nawet spisanego testamentu nie trzeba było przez 3 wieki ---do dzisiaj.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Wolfram 29 grudnia 2025 13:22
6 stycznia 2026 22:42

Szczerze mówiąc nie rozumiem. Może jestem zbyt prostacki. Rozumiem że nieważne czy testament Piotra I jest podrobiony czy nie, ale nie wiem jaki jest wniosek pana wywodu. Propocje? ...

zaloguj się by móc komentować

jan-niezbendny @jan-niezbendny 28 grudnia 2025 23:44
17 maja 2026 20:52

Dodaję ten komentarz w dyskusji wygasłej kilka miesięcy temu, poniewaz przypadkiem trafiłem na nowy "dowód w sprawie". Może komuś wyda się ciekawy.

Dla przypomnienia: dotychczas ustaliliśmy, że testament po raz pierwszy pojawia się w propagandowej książce Lesura, rozpowszechnianej przez sztab generalny Wielkiej Armii w okresie wyprawy na Rosję, z dość mętnym wskazaniem na "osobiste archiwum carów" jako miejsce, gdzie oryginał jakoby miał byc przechowywany. Sugerowałem również, że pewne sformułowania sugerują "polską perspektywę" tego, kto ów dokument tworzył.

No i masz! Okazuje się, że już dawno temu opublikowano artykuł, w którym wskazano prawdopodobnego autora pierwszej wersji. Jest nim gen. Michał Sokolnicki. W Wikipedii piszą ogólnikowo, że "opracowywał plany i memoriały, w których prezentował szeroko zakrojone poglądy, między innymi na temat imperialistycznych zamiarów Rosji wobec Europy, wynikających z istniejącego jakoby testamentu Piotra I oraz roli Francji, która jako jedyna była w stanie im zapobiec". Spróbujmy to skonkreetyzować.

28 vendemiaire'a roku VI Rewolucji (19 października 1797) Sokolnicki przedstawił Dyrektoriatowi memoriał dotyczący formowania legionu polskiego. Aneks pt. Aperçu sur la Russie zawiera zasadnicze punkty tekstu znanego z późniejszych publikacji, chociaż są różnice w kolejności i sformułowaniach. Niewątpliwie jednak jest to pierwsza znana redakcja testamentu. Generał poprzedza go nastepującymi uwagami:

Po dwóch latach rozmyślań w petersburskich więzieniach, po wnikliwych badaniach dotyczących różnych aspektów moralnych i fizycznych sił Rosji, a także dzięki informacjom i wskazówkom, jakie na ten temat przekazali mi niektórzy z moich rodaków, czerpiąc je z archiwów rosyjskich zajętych w Warszawie 18 kwietnia 1794 roku, poznałem niegodziwy, ale rozległy i śmiały plan, opracowany przez Piotra I, mający na celu zniewolenie Europy pod jarzmem Rosjan. Plan ten jest przechowywany w tajnych archiwach gabinetu władców; miałem jedynie czas, by uchwycić jego główne punkty i wyryć je w mojej pamięci.

Cóż, trudno się dziwić, że Lesur przemilczał okoliczności "odkrycia" tajnego testamentu, a jeszcze późniejszy autor wolał zmyslić absurdalna historię o cesarzowej otwierającej serce i archiwa przed francuskim transwestytą.

Źródło: M. Sokolnicki Le Testament de Pierre le Grand. Origines d'un pretendu document historique. W: Revue Des Sciences Politiques XXVII, 1912

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Kuldahrus 29 grudnia 2025 09:50
18 maja 2026 06:53

Bo jest to polityka imperialna. Nam jest trudno to zrozumieć.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować