Dziś w ramach przedświątecznego optymizmu, Testament polityczny Piotra I
Jeśli zamienimy sobie w nim „azyatyckie hordy” na „afrykańskie hordy”, wszystko ułoży się w elegancją mozaikę. I wszystko będzie pasować. Tyle, że to nie prawosławni są już piątą kolumną, ale tak zwani zatroskani. Miejsce Anglii zaś i jej złota, zajęły Stany Zjednoczone. Miłej lektury
TESTAMENT POLITYCZNY I AUTENTYCZNY PIOTRA WIELKIEGO.
W imię przenajświętszej nierozdzielnej Trójcy, my Piotr I-szy, etc., wszystkim naszym następcom, oraz sukcessorom tronu i rządu narodu rossyjskiego.
Bóg wszechmogący, od którego posiadamy byt nasz i koronę, oświecając nas ustawicznie światłem swojem i podtrzymując swą boską opieką, pozwala mi uważać naród rossyjski, jako powołany w przyszłości do zapanowania nad całą Europą. Opieram to moje zdanie na tem, że narody europejskie, z małym wyjątkiem, doszły obecnie do stanu zgrzybiałego, bliskiego niemocy, lub podążają do takowego szybkim krokiem; z czego wynika, że powinny być nie
wątpliwie z wszelką łatwością zawojowane przez naród młody i nowy, gdy tenże dosięgnie najwyższego stopnia swego wzrostu i siły. Uważam przyszłe zajęcie krain zachodnich i wschodnich przez naród Północy, jako ruch perjodyczny postanowiony w zamiarach Opatrzności, która w ten sposób odrodziła lud rzymski przez najazd barbarzyńców. Te migracye ludzi podbiegunowych, są podobne do tych wylewów Nilu, które w pewnej epoce użyźniają swym mułem, wyjałowione ziemie Egiptu. Zastałem Rossyą strumieniem, pozostawiam ją rzeką; moi sukcessorowie uczynią ją wielkiem morzem, przeznaczonem do urzyźnienia wyjałowionej Europy, a wody tegoż, wystąpią z brzegów pomimo tam, które im stawiać będą osłabione ręce, jeśli tylko następcy moi potrafią pokierować ich biegiem. Dla tego to właśnie pozostawiam im niniejsze wskazówki, polecając takowe ich uwadze i ciągłej baczności.
I. Utrzymywać naród rossyjski w nieustannej wojnie, ażeby mieć wyćwiczonego i zawsze gotowego żołnierza; nie dozwalać narodowi wypoczywać jak tylko dla poprawienia finansów państwa, odnawiania armii i wybierania odpowiednich chwil do zaczepki. W ten sposób, posługiwać
się pokojem dla wojny a wojną dla pokoju, w interesie powiększania się państwa i wzrastającej pomyślności Rossyi.
II. Powoływać wszystkiemi możliwemi środkami od wykształconych narodów Europy, kapitanów podczas wojny, a uczonych podczas pokoju, dla dozwolenia narodowi rossyjskiemu ciągnięcia korzyści z obcych krain, nie dozwalając utracić nic z własnych.
III. Brać udział przy każdej sposobności w interesach i jakichkolwiek niesnaskach Europy, a przedewszystkiem w państwie niemieckiem, które jako najbliższe specyalnie nas obchodzi.
IV. Siać niezgodę w Polsce, utrzymując ustawiczne w niej waśni i niesnaski; pozyskiwać możnych kosztem złota; wywierać przekupstwem wpływ na Sejmy, ażeby brać udział w elekcyach królów; pozyskać w tem państwie jak najwięcej sprzymierzeńców, opiekować się niemi, wprowadzić wojska moskiewskie do kraju i utrzymywać takowe tak długo, ażby nie zaszła potrzeba pozostawienia ich tam na zawsze. Gdyby mocarstwa sąsiednie stawiały jakie przeszkody, ułagodzić je chwilowo podziałem kraju, oczekując odpowiedniej chwili na odebranie tego, co byłoby im dane.
V. Zabrać Szwecyi, co się da najwięcej, wywołując umiejętnie zaczepki z jej strony, by mieć słuszny powód do jej podbicia. W tym celu usunąć ją od Danii, a Danią od Szwecyi, utrzymując starannie między niemi rywalizacyą.
VI. Wybierać zawsze dla książąt rossyjskich małżonki z pomiędzy księżniczek państwa niemieckiego, dla pomnożenia związków familijnych, zbliżenia interesów i pozyskania tem samem Niemiec dla naszej sprawy, rozszerzając
przy tem nasz wpływ w takowych.
VII. Starać się przede wszystkiem o przymierze z Anglią dla handlu, jako z państwem, które najbardziej nas potrzebować może dla swej marynarki i być najpożyteczniejszem dla naszej. Wymieniać nasze drzewo i inne płody za jej złoto. Utrzymywać ustawiczne stosunki między jej kupcami i marynarzami a naszemi, które tych ostatnich mogłyby urobić dla naszego handlu i żeglugi.
VIII. Rozpościerać się bezprzestannie ku Północy po brzegach morza Bałtyckiego, jak również ku Południowi po brzegach morza Czarnego.
IX. O ile możności zbliżyć się do Konstantynopola i Indyi. Ten, kto nad niemi zapanuje, stanie się rzeczywistym władcą świata. Wskutek tego, wywoływać ustawicznie wojny, to przeciw Turcyi, to przeciw Persyi; założyć warsztaty okrętowe na morzu Czarnem, zawładnąć powoli tem morzem, jak również morzem Bałtyckiem, co jest podwójną gwarancyą do udania się zamierzonego projektu; przyspieszyć upadek Persyi; dotrzeć do zatoki Perskiej; przywrócić, jeżeli możebne, przez Syrią, dawny handel wschodni, i zbliżyć się do Indyi, które są magazynem świata. Raz tam — będzie się już można obyć bez złota angielskiego.
X. Starać się o utrzymanie przymierza z Austryą; z jednej strony popierać pozornie jej zamysły zapanowania nad całemi Niemcami, z drugiej podsycać podstępnie przeciw niej zazdrość innych książąt. Starać się by jedni lub drudzy żądali pomocy Rossyi, jak również wywierać nad krajem rodzaj opieki, przysposabiającej do przyszłego za panowania nad nim.
XI. Zainteresować dwór austryjacki w wypędzeniu Turków z Europy, i zneutralizować pretensye takowego w czasie pobicia Konstantynopola, już to wplątując go w wojnę z dawnemi mocarstwami Europy, już też wynagradzając cząstką zdobyczy, która się mu w następstwie odbierze.
XII. Przyłożyć się całą siłą do zgromadzenia w koło siebie wyznawców religii greckiej Dyzunitów (schizmatyków), którzy są rozproszeni: to w Węgrzech i Czechach, to w Turcyi, to wreszcie na południu Polski; stać się ich punktem ześrodkowania, ich podporą, tworząc zawczasu uniwersalną przewagę nad niemi, przez rodzaj samowładztwa i wyższości duchownej (kapłańskiej). Tym sposobem pozyskamy sobie przyjaciół śród każdego z naszych nieprzyjaciół.
XIII. Szwecya rozebrana, Persya zwyciężona, Polska podbita, Turcya zdobyta, armie nasze zjednoczone, morze Czarne i Bałtyckie strzeżone przez nasze okręty, — należy naprzód zaproponować każdemu z osobna: wpierw dworowi Wersalskiemu, następnie Wiedeńskiemu, podział z jednym z nich reszty świata. Jeżeli jedno z nich przyjmie, co jest rzeczą niewątpliwą, pochlebiając ich ambicyi i miłości własnej, posłużyć się jednem państwem dla zgniecenia
drugiego; następnie zgnieść to, które pozostanie, wywołując z niem walkę, która nie może być wątpliwą gdy Rossya posiadać już będzie Wschód cały i znaczniejszą część Europy.
XIV. Jeżeli, co nie zdaje się prawdopodobnem, każde z nich odmówiłoby propozycyom Rossyi, należałoby zręcznie poróżnić je z sobą, by się wzajemnie jedno przez drugie wycieńczyło. Wtedy, korzystając ze stanowczej chwili Rossya rzuciłaby wszystkie swoje zjednoczone siły przede wszystkiem na Niemcy, gdy jednocześnie dwie silne floty wypłynęłyby: jedna z morza Azowskiego, druga z portu Archangielskiego, wioząc hordy azyatyckie, pod wodzą zbrojnych flot morza Czarnego i Bałtyckiego. Posuwając się morzem Środziemnem i Oceanem, zalałyby Francyą z jednej strony, a jednocześnie Niemcy z drugiej; te dwa państwa podbite, reszta Europy przeszłaby z łatwością i bez oporu pod jarzmo.
Tak może i powinna być zawojowana Europa.
Ten testament polityczny naszkicowany został przez Piotra I-go w 1710 r. po bitwie pod Połtawą, poprawiony przez tegoż w 1722 r. po pokoju w Neustadt, a ostatecznie sformułowany w 1730 r. przez kanclerza Ostermana.
KONIEC.
tagi: wojna polityka podbój piotr i testament
|
|
gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 06:58 |
Komentarze:
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 08:50 |
Geniusz polityczny z tego Piotra był.
Dlatego Wielkim był ;-)
|
|
Alfatool @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 08:59 |
Mniej więcej tyle tu dla Nas optymizmu, co politycznego realizmu względem Rosji u posła Brauna.
|
|
gabriel-maciejewski @Alfatool 23 grudnia 2025 08:59 |
| 23 grudnia 2025 09:02 |
No przecież ironizowałem...Poseł Braun jest realistą tylko wtedy, jeśli się go porówna z Pitoniem
|
Nova @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 09:04 |
Ci którzy popierają nieograniczoną migrację kolorowych jak Merkel i vonderJeleń to wroga Europie agentura. Nie oni jedni.
|
|
gabriel-maciejewski @Nova 23 grudnia 2025 09:04 |
| 23 grudnia 2025 09:06 |
Wiemy to, wiemy...
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 09:23 |
Tak wygląda solidna i perspektywiczna doktryna państwowa.
Mikołaj Machiavelli niech się schowa.
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 09:23 |
| 23 grudnia 2025 09:29 |
Ciekawe przez kogo przygotowana zważywszy na to, że car był analfabetą
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:29 |
| 23 grudnia 2025 09:34 |
Najwyraźniej miał zdolnego sekretarza.
A może mu podyktował?
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 09:34 |
| 23 grudnia 2025 09:35 |
Bazując na zasobach swojej niezawodnej pamięci. Tak było...
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 09:46 |
Niby plan wciąż aktualny i z żelazną konsekwencją realizowany. Pocieszającym jest jednak fakt, że nakreslony został 3 wieki temu i nie udało się go dopiąć do dziś, mimo tego, że bywały takie momenty, kiedy to zdawało się, że Ruscy już są w ogródku i witają się z gąską.
Swoją drogą ciekaw jestem czy to autentyk, taki plan nawet 300 letni nie powinien być jawny, a Ruscy raczej dbają o szczelnośc swoich archiwów.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 09:46 |
| 23 grudnia 2025 09:49 |
Jest na polona.pl, w wersji polskiej i francuskiej
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:49 |
| 23 grudnia 2025 09:52 |
No ale tam chyba nikt nie weryfikuje autentyczności starych dokumentów?
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 09:52 |
| 23 grudnia 2025 09:53 |
A w jakim celu ktoś miałby to preparować?
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 09:52 |
| 23 grudnia 2025 09:55 |
Dwa wydania - 1854 i 1895. To drugie także po francusku.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 10:04 |
Np. żeby przekonać wszystkich o wielkości Piotra i wszystkich dookoła przestraszyć niezłomną konsekwencją Rosji w dążeniu do swoich celów. Mi się tak wydaje, że on został spreparowanyh wtedy gdy już część z tych postulatów była zrealizowana, bądź w trakcie realizacji - może w dobie wojen napoleńskich.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 10:04 |
| 23 grudnia 2025 10:05 |
Obydwie wydania to edycje "pruskie", jedna z Torunia, a druga z Poznania
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 10:05 |
| 23 grudnia 2025 10:06 |
No i skąd oni to mieli?
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 10:06 |
| 23 grudnia 2025 10:10 |
Myślę, że to krążyło normalnie, bez żadnych ograniczeń. Różne testamenty polityczne są w sieci. No i wszystko ma pokrycie w faktach, nawet jeśli te kończyły się zaniechaniami. Czy Diugin dziś coś ukrywa?
|
|
Pioter @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:53 |
| 23 grudnia 2025 10:10 |
Podobno sztab Napoleona, jako uzasadnienie inwazji na Rosję. Pierwszy raz pojawił się właśnie po francusku w 1812 roku.
Ale całkiem poważnie. Nie ważny jest autor, ważne jest trafne rozpoznanie geopolityki, którą Rosja skutecznie (mniej lub bardziej) realizowała. I wskazanie celu, do którego nadal dąży.
|
|
gabriel-maciejewski @Pioter 23 grudnia 2025 10:10 |
| 23 grudnia 2025 10:16 |
Nie ma w tym dokumencie niczego, czego by nie próbowano zrealizować.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 10:10 |
| 23 grudnia 2025 10:18 |
Różne państwa dość jawnie w ogólnych zarysach prezentują swoje strategie ale raczej unikają prezentacji krok po kroku jak mają zamiar to zrealizować i kogo przy tej okazji udupić.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 10:16 |
| 23 grudnia 2025 10:19 |
Bądź z perspektywy 1812 już zrealizowano...
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 23 grudnia 2025 10:18 |
| 23 grudnia 2025 10:20 |
Rosja nie musiała i nie musi niczego ukrywać. Wszystko jest jasne
|
|
Czarny @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 10:27 |
Ja bym chciał jednak kropelkę optymizmu... Minęło 300 lat od testamentu - czy obecna Moskwa jest potężniejsza od tamtej? Czy ten plan to tysiąclatka?
|
|
gabriel-maciejewski @Czarny 23 grudnia 2025 10:27 |
| 23 grudnia 2025 10:30 |
No i miałem rację z tym optymizmem!
|
aszymanik @Czarny 23 grudnia 2025 10:27 |
| 23 grudnia 2025 10:31 |
No własnie, ja też o tym pisałem:)
|
Nova @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 11:04 |
Tak się zastanawiam Gospodarz w miejsce Londynu dał dzisiaj Amerykę. Nie twierdzę że tak nie jest tylko jak na tym tle wygl@da Londyn? Podskórna rywalizacja z byłą kolonią? Czy.... Ten sam front tylko na siebie z próbą eedefinicji doktryny pod Islam? Czy to jest możliwe i z jakimi skutkami to inna bajka tylko nie sądzę że elity Korony stały z boku bez planu i działania w dynamicznej sytuacji globalnej.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 10:20 |
| 23 grudnia 2025 12:17 |
Wręcz przeciwnie. Moskwa musi wciąż i na nowo podkreślać, że wypełnia zlecenie, które jak widać zrodziło się gdzieś na linii Amsterdam-Londyn, łącznie z przewodnią rolą w rozbiorze Polski. Punkt IV: "Siać niezgodę w Polsce, utrzymując ustawiczne w niej waśni i niesnaski; pozyskiwać możnych kosztem złota; wywierać przekupstwem wpływ na Sejmy, ażeby brać udział w elekcyach królów; pozyskać w tem państwie jak najwięcej sprzymierzeńców, opiekować się niemi, wprowadzić wojska moskiewskie do kraju ..." itd. to punkta do listu carycy Katarzyny do Repnina i Keyserlinga jej ambasadorów w Rzeczypospolitej:
"Niech panowie użyją wszystkich pieniędzy, jakie macie w swoich rękach, wraz ze 100 000 rubli, zaciągniętymi na dom handlowy Clifford syn i wspólnicy w Amsterdamie, w celu zwiększenia liczby przywódców i stronników naszej partii. Nie chcemy wam przepisywać, komu, kiedy i ile macie przelać z tych pieniędzy, wiemy bowiem, że sami zrobicie z nich najlepszy użytek. Spuszczamy się w tym panie hrabio Keyserling na pańską roztropność, wierność w naszej służbie i wreszcie na doskonałą znajomość spraw tego państwa. Niemniej jednak zwracamy pańską szczególną uwagę na sejmiki, by posłowie tam wybrani działali całkowicie w naszym interesie. Jest więc ważne byśmy mieli tam swoich aktywnych emisariuszy wyposażonych w pieniądze. "
Myślałem że Katarzyna dostała zlecenie na piśmie w tej sprawie, ale w sumie wystarczyło, że Hanbury Williams szepnął jej w alkowie, że ma przeczytać testament cara Piotra I i napisać na Londyn i Amsterdam, że zgłasza akces ...
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 12:29 |
Mnie w tym wszystkim szokuje jedno. Te wszystkie postulaty - nawet jeśli uznać, że to nie car Piotr, a ktoś inny - są literalnie realizowane przez Moskwę od 300 lat. Nieważne, czy to preparst czy nie. Jest PRAWDZIWA synteza moskiewskiej polityki. I skoro to było dostępne szerszej publiczności od połowy XIXw., to każdy naród w Europie powinien zastosować politykę, która by uniemożliwiła realizację zamierzeń Moskwy. A jednak nie. Nie ważne czy ca czy pierwszy sekretarz, wszyscy zachowują się wobec Moskwy tak, jak ona tego pragnie.
Oczywiście jakieś moce jej pomagały i nadal pomagają, no ale cxy na przykład w nsszym przypadku nie możemy zacząć myśleć i przestsć walić w Ukraińców, jak w bęben? Oststnio nawet puszczono fejka, że ta 12-letnua zabójczyni z Jeleniej Góry to Ukrainka. I sporo ludzi w to wierzy. B9 chce żeby to była prawda, a chce bo są już przerobienie na moskiewską modłę - na swoją zgubę.
Kiedy w końcu przyjdzie otrzeźwienie? Myślę, że dopieto wtedy, gdy Polacy zostaną obrabowani...może nie przez Moskwę bezpośrednio, ale pośrednio.
|
|
Magazynier @OjciecDyrektor 23 grudnia 2025 12:29 |
| 23 grudnia 2025 13:46 |
Jednak nie. Musieliby być obrabowani bezpośrednio przez moskiewskie hordy i doświadczyć innych barbarzyństw. Jeśli brak normalnej edukacji, edukacją muszą być tragedie narodowe i kataklizmy.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 13:55 |
To już trzeci generał moskiewski sprzątnięty w skutek zamachu. Amerykanie nawet nie muszą tego robić własnoręcznie. Wystarczy że Budanow i jego ludzie nad tym pracują. Od dawna i regularnie. W ramach trwających negocjacji:
https://www.bbc.com/news/articles/c8jwn9wznx1o
No i faktycznie Waszyngton jak dawniej Londyn w relacji do Moskwy. Ale jest kilka różnic. Waszyngton ma wiedzę i możliwości całej gamy środków dyscyplinujących które Londyn wypracował sobie w ciągu powiedzmy kilku dekad działania jego faktorii w Narwie a potem wojny o Afganistan w XVIII w. A nawet Waszyngton ma więcej, bo również naciski od strony globalnej kasy. Plus wiedzę o sposobach działania kremla.
Niemcom wydaje się że są na dobrej drodze do wydojenia Moskwy. Albo raczej wydawało się. Po konferencji w Berlinie Merz spóścił z tonu. Trump przestał być czarnym ludem Monroe'a, a stał się siewcą pokoju. Musi że Biały Dom wysłał mu ostrzeżenie.
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 23 grudnia 2025 12:29 |
| 23 grudnia 2025 14:03 |
Niemal identycznie jak "Protokóły Mędrców Syjonu".
Ale jakoś to mało kogo bulwersuje.
|
BTWSelena @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 14:03 |
| 23 grudnia 2025 14:42 |
Mędrcy Syjonu-biorąc pod uwagę,że ponoć sfałszowała je "ochrana "carska,to miała jakiś cel. Nie bardzo ma się do tego "testamentu Piotra I,bo jednak Mr Putę odwołuje się do tego idola carskiego ,jako wzór do naśladowania.Czy zachodzi podobieństwo tych działań w posowieckiej obecnej FR,która Rosję zamieniła na Federację,to juz inna inszość.. i ciutkę bulwersuje.
A swoją drogą ten car to miał butę i beszczelność,ale cesarzom to nawet konia uczynić konsulem wolno,to i testament dla potomnych też prawdopodobny.No może ktoś domalował i poprawił "ozdobniki",ale historycznie,wobec przypadków-to bardzo prawdopodobne. Naprawdę daleko mi do rusofoba,zaznaczam z góry.Tak jest ,że o naszych sąsiadach Rosja/Niemcy w postępkach -nie za bardzo mam dobre zdanie.
|
Szczodrocha33 @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 09:23 |
| 23 grudnia 2025 15:32 |
"Tak wygląda solidna i perspektywiczna doktryna państwowa.
Mikołaj Machiavelli niech się schowa."
Pocieszające jest, choć oczywiście nie tak optymistyczne jak testament polityczny Piotra I, że i u nas
zaczyna kiełkować, nieśmiało wprawdzie, ale jednak, doktryna państwowa:
"MSWiA zaprezentowało aplikację "Gdzie się ukryć?", która w przyszłości może - choć oby nie - okazać się przydatna w warunkach zagrożenia konfliktem zbrojnym. Niestety, na razie program ma bardzo wiele usterek, nie działa w nim wiele funkcji. Nie da się go też pobrać z Google Play czy App Store, co dziś jest podstawą korzystania ze smartfonów."
To mnie nie rusza, bo jak wiadomo nam wszystkim, doktryna państwa wykuwa się w trudzie przez wiele lat.
Najważniejszy jest początek.
|
|
stanislaw-orda @Szczodrocha33 23 grudnia 2025 15:32 |
| 23 grudnia 2025 16:02 |
Na "po wojnie" będzie już gotowa.
|
|
OjciecDyrektor @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 14:03 |
| 23 grudnia 2025 16:40 |
Myślisz, że Żydzi realizowali i realizują program swój według tych protokołów? Z tego co widać w USA, Angli i Europie Zachodniej (np. we Włoszech, gdzie w końcu iest najstarsza i najważniejsza gmina żydowska -w Rzymie), to raczej nie realizują sw6ch planów wg tych protokołów.
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 23 grudnia 2025 16:40 |
| 23 grudnia 2025 16:58 |
a spadkobiercy Piotra I realizują?
|
saturn-9 @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:55 |
| 23 grudnia 2025 17:05 |
Ten czternastopunktowy testament to tekst werbunkowy nie tylko dla zaczadzonych polskich patriotów do szturmowania Sewastopolu w sławetną wojenną zadymę z roku 1853 w ramach tzw WG.
Tekst zrozumiały w kontekście XIX wieku a podszywający się pod imperialne myśli z okresu panowania Piotra I.
Że też ten "stek" odgrzewany jest na stronach.pl to osobliwy znak czasu. Można ? Nawet wypada !
|
|
Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 17:18 |
Świetny tekst. Tak sobie myślę natomiast, kiedy ta doktryna została sformulowana i przez kogo? Piotr I tylko ją "upublicznil", ale realizacja zaczęła się wcześniej. Tajemnicą są Indie, bo to stoi w całkowitej sprzeczności z polityką Londynu, ale wiemy, że w XIX wieku Moskwa skierowała swój wzrok na Afganistan, co byłoby otwarciem drzwi właśnie do Indii. Co do Francji i Niemiec, to one nie uwierzą nigdy, że Rosja mogłaby je napaść. Wydaje się absurdalne takie działanie, no ale Stalin szykował się do skoku. Wcześniej Lenin o tym śnił, a Putin też przebakiwal o zamoczeniu stóp w Atlantyku. No i te hordy dziczy... Moskwie za dużo jej nie zostało, bo ponad 100 lat alkoholizmu zrobiło swoje, ale znalazły się inne. Nie zapominajmy, że bruksela to rasowe komuchy
|
z-daleka @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2025 09:29 |
| 23 grudnia 2025 17:41 |
"Ciekawe przez kogo przygotowana zważywszy na to , że car był analfabetą"
Przychodzi mi na myśl przysłowie - złapał Kozak Tatarzyna , a Tatarzyn za łeb trzyma. Innymi słowy czyim ciałem operacyjnym była ówczesna Rosja? Ostermann miał jak można się domyślić niemieckie korzenie. Po śmierci Piotra I władza przechodzi po mieczu na niemiecką dynastię Holstein -Gottorp. W tym samym czasie na scenie europejskiej trwa koncert dynastii niemieckich : Anglia, Austro- Węgry, Prusy... no i wspomniana Rosja. Czy ktoś się kiedyś zapytał jak wyglądałaby Europa tamtego czasu gdyby np. na tronie angielskim byli Zamoyscy na Pruskim Radziwiłłowie na austriackim Ossolińscy? ...tak trochę pół żartem
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 23 grudnia 2025 17:44 |
Tak jak już wcześniej koledzy napisali optymistyczne jest to, że przez tyle lat działania tej doktryny nie udało im się jej zrealizować.
Z drugiej strony smutne jest to, że w kraju takim jak Polska, który posmakował tego na własnej skórze są ludzie którzy dają się nabrać na "sympatyczną Rosję", a jak się ich przyciśnie to mówią, że ta dawna Rosja(carska) to była lepsza niż ta współczesna. To prawda, że nie opierała się na całkowitym bestialstwie jak teraz, ale lepsza nie była.
|
Szczodrocha33 @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 16:02 |
| 23 grudnia 2025 18:05 |
Jak mawiał Sztyc, "ale my w Polsce, zawsze jesteśmy w tyle"
|
|
OjciecDyrektor @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 16:58 |
| 23 grudnia 2025 18:24 |
Wobec Polski, Szwecji, Niemiec i Francji - tak. Oczywiście skuteczność jest różna, no ale wysiłki widać.
Skłócenie Polaków to m.in. skłócenie Polaków i Rusinów/Ukraińców ze sobą. Bo tworzyliśmy jedno unitarne państwo (w odróżnieniu od Litwy). Tu politka jest realizowana bezwzględnie. Nie widzisz tego?
Wiem, że ten "testament" jest niewygodny dla osób, które udiłują wykazać, że carska Rosja to zupełnie inne państwo niż Sowiety, a dzisiejsza Rosja to nie są Sowiety. Czym więc jest dzisiejsza Rosja skoro niecjest Sowietami? Carską Rosją?
|
McGregor @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 14:03 |
| 23 grudnia 2025 18:46 |
Też przyszło mi to do głowy jako pierwsze skojarzenie. Cała strategia, niezależnie czy to była fałszywka czy nie jest realizowana do dziś.
Cóż my wyznawcy teorii spiskowych tak już mamy, że nasze obsesyjne wizje jakoś dziwnie pasują do rzezywistości.
Z drugiej strony co przedstawia ten artykuł - po prostu strategię państwa w fazie wzrostu. Dla nas raczej wniosek z tego taki, że jakoś dziwnie nie posiadamy, w strukturze państwa, takiego organu, który byłby zdolny do wygenerowania jakiejkolwiek strategii (oczywiście przystającej do naszych obecnych możliwości.
Ostatnim (chociażby szczątkowym) organem był Centralny Urząd Planowania ale został (ku wielkiemu zadowoleniu naszych "przyjaciół") zlikwidowany i od tej pory już jesteśmy wolni i demokratyczni w dryfowaniu w kierunku którego nikt z naszych polityków nie rozumie ale gorąco popiearają wszyscy.
|
McGregor @Szczodrocha33 23 grudnia 2025 15:32 |
| 23 grudnia 2025 18:48 |
Doktryna naszego państwa - "gdzie się ukryć"!!!
Dobre!
|
Szczodrocha33 @McGregor 23 grudnia 2025 18:48 |
| 23 grudnia 2025 18:54 |
Ano tak, jakie państwo taka doktryna.
|
|
gabriel-maciejewski @Matka-Scypiona 23 grudnia 2025 17:18 |
| 23 grudnia 2025 19:31 |
To wskazuje, że pomysły podsuwali carowi Niemcy albo Holendrzy
|
qwerty @McGregor 23 grudnia 2025 18:48 |
| 23 grudnia 2025 21:47 |
Znakomite.
|
|
Kuldahrus @McGregor 23 grudnia 2025 18:46 |
| 23 grudnia 2025 22:42 |
No nie, doktryna Moskwy to jest doktryna zbrodnicza. Doktryny państw nie muszą być zbrodnicze, mogą być pozytywne i konstruktywne.
|
|
stanislaw-orda @Kuldahrus 23 grudnia 2025 22:42 |
| 23 grudnia 2025 23:19 |
Np. które?
Może Waszyngtonu lub Londynu?
|
BTWSelena @Kuldahrus 23 grudnia 2025 22:42 |
| 23 grudnia 2025 23:38 |
Nie muszą być tak zbrodnicze i żadne państwo nie zakłada tak chorych doktryn.Przecież ten testament Piotra I to bluźnierstwo wobec Boga,na którego się powołuje, zapisując mu opiekę i patronat nad zagarnięciem Europy,metodą podstępu,fałszu i na zbója-czyli gwałtem nad przykazaniem religijnym.
|
|
stanislaw-orda @BTWSelena 23 grudnia 2025 23:38 |
| 23 grudnia 2025 23:42 |
Piotr Wielki przynajmniej nie był hipokrytą, w odróżnieniu od przywódców tzw. demokracji.
|
BTWSelena @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 23:42 |
| 24 grudnia 2025 00:35 |
Panie Stanisławie,ja mam słabość do pana,stąd nie bardzo chcę dyskutować o hipokryzji przywódców i testamencie tego cara.Tak mi się, sorry, skojarzyło jak ciocia wiki pisze o murzynkach : https://pl.wikipedia.org/wiki/A_u_was_Murzyn%C3%B3w_bij%C4%85!
|
|
Gotoxy76 @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 23:42 |
| 24 grudnia 2025 11:11 |
"Bóg wszechmogący, od którego posiadamy byt nasz i koronę, oświecając nas ustawicznie światłem swojem i podtrzymując swą boską opieką, pozwala mi uważać naród rossyjski, jako powołany w przyszłości do zapanowania nad całą Europą."
Jakże mógł być hipokrytą skoro to sam Pan Bóg z nimi.
«Я в Бога верю, а Бог с нами» (putin w zeszłym roku w grudniu).
Od wschodu Бог с нами, od zachodu Gott mit uns.
Choć zdaje się, że bundeswehre Bóg opuścił. Tak ,że nie wiem już jak z tą hipokryzją.
|
|
stanislaw-orda @Gotoxy76 24 grudnia 2025 11:11 |
| 24 grudnia 2025 11:47 |
Nie był hipokrytą, bo nie był demokratą.
Jaśniej się wyraziłem?
|
|
Kuldahrus @stanislaw-orda 23 grudnia 2025 23:19 |
| 24 grudnia 2025 12:35 |
Np. Redukcje jezuickie
|
|
jan-niezbendny @saturn-9 23 grudnia 2025 17:05 |
| 24 grudnia 2025 12:52 |
No właśnie. To jest antyrosyjska publicystyka w konwencji samooskarżenia stylizowanego na "testament" lub "poufne instrukcje". Po co i dla kogo coś takiego miałby spisywać car oraz w jaki sposób miałby ten ściśle tajny "dokument" wypłynąc po stu latach, to nie bardzo wiadomo, za to pewna wizja rosyjskiego politycznego modus operandi (być może nawet trafna) jest doskonale znana właśnie z XIX-wiecznej publicystyki. Innymi słowy, to tekst tego samego gatunku co "Rady Kallimachowe", "Protokoły Mędrców Syjonu", czy, dajmy na to, tajne rady ojców jezuitów, oczywiście stawiające ów zakon w jak najgorszym świetle.
Wśród paru anachronizmów w tym tekście ciekawe wydaje mi się okreslenie "dyzunici (schizmatycy)". Że prawosławny car nie użyłby tych deprecjonujących określeń (to tak, jakby katolik pisał o katolikach "papiści") to chyba jasne, ale słowo "dyzunita" jest praktycznie niespotykane w językach francuskim czy rosyjskim, za to było często używane w polskim dyskursie politycznym. Stąd moje podejrzenie, że za tekstem może stać polski autor lub ktoś będący pod polskim wpływem. Ale nie wiem, czy były w tym kierunku jakieś badania historyczne. W każdym razie określenie "ecran polonais" w sensie wpływu polskich emigrantów na kształtowanie się obrazu Rosji w oczach francuskiej opinii, pojawia się w historiografii. Co prawda Rosjanie byli w tym bardziej skuteczni...
A przy okazji - Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku wszystkim
|
|
stanislaw-orda @jan-niezbendny 24 grudnia 2025 12:52 |
| 24 grudnia 2025 13:34 |
To bardzo prawdopodobne, że w przekładzie na język polski pojawiły się rozmaite "ulepszenia".
(test Rorschacha się kłania).
Poza wszystkim dla wiernego oddania intencji w tekstach przetłumaczonych, nie wystarczy znać porządnie obcy język, należy jeszcze znać porządnie swój własny.
|
|
gabriel-maciejewski @jan-niezbendny 24 grudnia 2025 12:52 |
| 26 grudnia 2025 18:38 |
Z jakiego punktu widzenia pan to ocenia? Polityki rosyjskiej, prowokacji francuskiej czy taboretu, na którym pan siedzi? I dlaczego mielibyśmy brać serio akurat pańskie hipotezy? I niby dlaczego nie można było użyć wyrazu dyzunici w polskim tłumaczeniu?
|
|
jan-niezbendny @gabriel-maciejewski 26 grudnia 2025 18:38 |
| 26 grudnia 2025 22:45 |
Od czego tu zacząć? Może od "dyzunitów". Po francusku jest "Grecs désunis (schismatiques)" i to wydaje mi się dziwne w piśmie zredagowanym jakoby przez rosyjskiego, prawosławnego cara. Nie napisałem, że nie można tego tłumaczyć "dyzunici". Przeciwnie, polskie tłumaczenie w tym miejscu jest wierne... No właśnie, czemu? Przecież nie oryginałowi. Nie mamy takiego dokumentu, który dałoby się datować na pierwszą ćwierć XVIII wieku. Zresztą po Piotrze należałoby sie spodziewać testamentu spisanego po rosyjsku lub po niemiecku (język najlepiej mu znany od dzieciństwa), ale to kwestia w gruncie rzeczy drugorzędna. Przede wszystkim chodzi o to, ze mamy tylko dwie XIX-wieczne francuskie publikacje. Pierwsza - jest to rozprawa historyczno-polityczna z roku 1812 - zawiera treść dokumentu znajdującego się według nie wiadomo czyich zapewnień w osobistym carskim archiwum ("on assure qu'il existe dans les archives particuliers des empereurs russes"), ale kto, kiedy i w jakim celu ten dokument z archiwum wyciągnął, streścił, i jak owo streszczenie dostało się w ręce autora, który je jako pierwszy opublikował, to już jest zagadka. Druga wersja to jakoby pełny tekst, zawarty w wydanej w 1836 roku biografii osoby, ktora uchodziłaby za, ehm, ekscentryczną nawet w naszych czasach (tu biogram z Wiki). Otóż osoba ta dzięki nadzwyczajnym względom u cesarzowej Elżbiety uzyskała niekontrolowany dostęp do wszystkich tajemnic imperium i tak właśnie w roku 1757 odkryła i przywiozła go do Paryża sensacyjny testament "o którym odtąd mówili wszyscy" ("dont tout le monde a parlé depuis"). Tyle że żaden ślad po tamtych dyskusjach jakoś się nie zachował, a o odkryciu testamentu przez dzielnego kawalera (lub damę) nie wspomina nikt przez następne 80 lat. Wspomnianej książki Lesura z roku wyprawy Napoleona na Rosję nie liczę, bo - jak zaznaczyłem - zawiera ono tylko streszczenie, a ponadto przedstawia ów dokument jako widziany do owego czasu - tj. do 1812 roku - przez niewiele oczu.
Na pytanie: "dlaczego mielibyśmy brać serio akurat pańskie hipotezy?" odpowiem, że nie stawiam żadnej hipotezy, a raczej oczekiwalbym jakiejś, tłumaczącej sensownie wskazane powyżej luki, niespójności i oczywiste absurdy w domniemanej historii tego tekstu od czasów Piotra I. Bez tego trudno mi uwierzyć w jego autentyczność.
|
|
Magazynier @jan-niezbendny 26 grudnia 2025 22:45 |
| 27 grudnia 2025 02:17 |
To nie jest kwestia wiary. To jest sprawa do zbadania. Jest przesłanka prawdziwości tego testamentu. Mianowicie list Katarzyny carycy do swoich ambasadorów w Polsce i podobieństwa z punktem XIV testamentu Piotra I. Korumpowanie zaś polskich wysokich urzędników to praktyka dobrze znana Piotrowi. Nie dowód ale możliwość autentyzmu. Co więcej testament Piotra spisany jest ze znajomością sytuacji geopolitycznej tamtego czasu, dostępną dla rzeczonego cara i jego najbliższych doradców.
|
|
stanislaw-orda @Magazynier 27 grudnia 2025 02:17 |
| 27 grudnia 2025 05:45 |
Techniką korumpowania polskich urzędników posługiwali się takze inni sąsiedzi bliżsi i dalsi, nie tylko Piotr I czy Katarzyna. Rzecz jasna, przecież nie tylko polskich. Był to obyczaj powszechny jak świat dlugi i szeroki..
|
saturn-9 @jan-niezbendny 24 grudnia 2025 12:52 |
| 27 grudnia 2025 12:43 |
Dziękuję za rozwinięcia dwa. "Anachronizmy" i formatowanie umysłów.
|
|
Magazynier @stanislaw-orda 27 grudnia 2025 05:45 |
| 28 grudnia 2025 21:55 |
Ale nikt prócz Piotra I i Katarzyny nie pisał o tym wprost do swoich faktorów lub ambasadorów i nie nazywał tego zniewalaniem/degeneracją narodu. To była stała praktyka dyplomatyczna. Ale w przypadku Piotra i carycy to była strategia podboju.
|
|
jan-niezbendny @Magazynier 27 grudnia 2025 02:17 |
| 28 grudnia 2025 23:44 |
>>To nie jest kwestia wiary.
To jest kwestia wiarygodności źródła, z którego mamy informację, że taki testament, sporządzony własnoręcznie przez Piotra, istnieje bądź istniał.
>>To jest sprawa do zbadania.
No to zbadałem, co mogłem. Nikt tu poza mną chyba nie pokusił się o zajrzenie do źródeł.
>>Jest przesłanka prawdziwości tego testamentu. Mianowicie list Katarzyny carycy do swoich ambasadorów w Polsce i podobieństwa z punktem XIV testamentu Piotra I.
Sorry, nie kupuję tego. Książka Lesura ukazała się 16 lat po śmierci Katarzyny i jest w całości (a to 500 stron z okładem!) poświęcona wykazaniu, że Rosja od czasów Piotra chce zawładnąć światem przemocą i podstępem. Nic dziwnego, że ten "testament Piotra" jest spójny z tym, co wiedziano i sądzono o polityce Katarzyny. W żaden sposób nie dowodzi natomiast, że Katarzyna swoje instrukcje dla ambasadorów przepisywała z kajecika pozostawionego przez Piotra. Non sequitur.
Ciekawe, że Lesur taki sensacyjny dokument pakuje do przypisu (tak jest! ciagnącego się przez 3 strony, ale jednak przypisu), nie trudząc się podaniem źródła tej rewelacji i w ogóle przytaczając go jak plotkę, za którą tak naprawdę nie bierze odpowiedzialności.
I jeszcze jedna refleksja. Często na SN pojawia się pogląd, że znaczna część tego, co ukazuje się drukiem, zwłaszcza w dziedzinach takich jak historia i polityka, to rzeczy powstające na zlecenie służb i organizacji działających w sekrecie i przewaznie z niecnymi zamiarami. Może wypada włączyć ten "tryb podejrzliwości" wobec książki mającej wpłynąć na nastawienie do państwa, z którym Francja toczyła wówczas wojnę? I tu pewną wskazówke daje nam źródło nieoczywiste, a mianowicie wydany w 1861 roku Private Diary of Travels, Personal Services, and Public Events sir Roberta Wilsona, w roku 1812 brytyjskiego oficera łącznikowego przy sztabie Kutuzowa.
"Codziennie trafiamy na jakieś rzeczy należące do wroga lub dowody ich zniszczenia. Za jedne z najważniejszych wśród tych pierwszych uważam liczne egzemplarze dzieła zatytułowanego Progrès de la puissance russe, odkryte w domu Mareta (księcia Bassano), opublikowane pod bezpośrednim nadzorem (under the immediate superintendence) francuskiego rządu."
Według Wilsona, "Francja długo będzie żałować tej publikacji", ponieważ rozwścieczyła ona cara i jego gabinet wizją Rosji jako monstrum grożącego narodom Europy i cywilizacji w ogóle. Był to pogląd w owym czasie i później dość powszechny, wynikający z przeszło stuletniego doświadczenia obcowania z imperialną Rosją, a nie z nagłego "objawienia" rzekomego testamentu Piotra. Dlatego nawet Lesur przytacza go jako marginalny, wątpliwej autentyczności przyczynek. Wilson zreszta martwi się głównie tym, że Lesur obficie cytował angielskiego autora Clarke'a, który w karykaturalny sposób opisywał cechy narodowe Rosjan, co "zaszkodzi sympatii Rosjan do Anglików", ponieważ "narody są równie wrażliwe na ośmieszenie i sarkazm, jak kobiety na okazywane im lekceważenie i pogardę. Naród nigdy nie wybaczy karykatury swojego charakteru i zwyczajów. Tak zraniona amour propre jest równie mściwa jak wobec spretae injuria formae".
Mickiewicz, który o testamencie nie miał pojęcia (a sądzę, ze gdyby miał, to nie omieszkałby o nim wspomnieć) pisał, jakby go miał przed oczyma:
Piotra Wielkiego niechaj pamięć żyje:
Pierwszy on odkrył tę Caropedyję.
Piotr wskazał carom do wielkości drogę: [...]
Zostało tylko dla następnych carów:
Przyléwać kłamstwa w brudne gabinety,
Przysyłać w pomoc despotom bagnety,
Wyprawić kilka rzezi i pożarów,
Zagrabiać cudze dokoła dzierżawy,
Skradać poddanych, płacić cudzoziemców,
By zyskać oklask Francuzów i Niemców,
Ujść za rząd silny, mądry i łaskawy.
|
|
Magazynier @jan-niezbendny 28 grudnia 2025 23:44 |
| 29 grudnia 2025 00:04 |
Najbardziej rozwścieczają trafne podejrzenia/demaskacje. Jak pan wie, w moich żyłach jest pół polskiej i pół rosyjskiej krwi. Istnieją tzw. wady narodowe. Polskie wady narodowe znamy obaj, w tym wąskość horyznotów i głupotę prowadzącą do zdrady. O wadach narodowych Rosjan mogę powiedzieć, że to skrajności. W ich ramach mieści się wymieniona przez pana karykatura. Kult siły tak jak każda pała ma dwa końce manię wielkości i niewolnicze poddaństwo. Z resztą Wilson pisząc o narodach pisze tak na prawdę o reprezentantach, czyli o politykach i faktorach którzy na reprezentowaniu zbijają swoje interesy.
Nie miejsce tu na pełną naukową analizę. Ale taka musiałaby zbadać samego Lesura i jego podejście do Rosji.
"No to zbadałem, co mogłem. Nikt tu poza mną chyba nie pokusił się o zajrzenie do źródeł."
To nie kwestia pokusy, ale czasu. Nikt poza panem nie miał czasu na zbadanie źródeł. Ja też. Dobrze, że zrobił pan pierwszy krok. Ale to dopiero pierwszy krok.
Niczego pan nie musi kupować. Ale konwencja baśni a czasem historiografii bierze pod uwagę geopolityczny kontekst i zasadę prawdopodobieństwa. Szczegóły geopolityczne w testamencie Piotra I wiele mówią o tym dokumencie. Również są do zbadania.
Moja teza jest że to jest autentyk. Jeślibym pisał o tym dokumencie brałbym pod uwagę, że się mylę. Ucieszyłbym się gdybym znalazł choćby przesłanki że to podróba zrobiona na zlecenie Katarzyny carycy.
|
BTWSelena @Magazynier 29 grudnia 2025 00:04 |
| 29 grudnia 2025 01:58 |
Zamyśliłam się nad dyskusją o testamencie Piotra I.Z pewnością przez pół wieku nie był w Polsce temat poruszany,a raczej zakazany z wiadomych powodów. Właściwie można to nazwać rady Piotra I spisane dla spadkobierców carskich.Jedni uważają ,że to fałszerstwo,ale nie brakuje innym wiary ,że autentycznie coś takiego było na rzeczy .
Nie jestem pewna,czy jest to aż tak istotne w dyplomacji światowej co do opinii o dzisiejszej Rosji,czyli FR nazwaną,przez spadkobierców sowieckich.Mr.Putę i twarda dyplomacja Rosji twardo bierze na klatę zasługi cara Piotra I dla Rosji i chętnie stawia go na piedestale. Coś jest na rzeczy,bo upłyneły już 3 wieki,a prawie wszystkie punkty tych rad,czy "Testamentu"są ciągle aktualne.Czyżby car Piotr I był aż takim geniuszem?
|
|
Kuldahrus @jan-niezbendny 28 grudnia 2025 23:44 |
| 29 grudnia 2025 09:50 |
No właśnie nie wiem o co tutaj kruszyć kopie? Czy to rzeczywiście dyktował Piotr I, czy to jest dzieło francuzów którzy celowo przypisują je Piotrowi to już didaskalia.
Chodzi o to, że ten testament świetnie pokazuje politykę Moskwy od tamtego okresu, aż po dzień dzisiejszy, bez znaczenia, czy jest carska, czy sowiecka, czy putinowska. Może tylko z takimi różnicami, że za czasów carskich była troszeczkę bardziej cywilizowana, ale nie mniej agresywna.
|
BTWSelena @Kuldahrus 29 grudnia 2025 09:50 |
| 29 grudnia 2025 11:38 |
Odnoszę wrażenie,że intencje Jana były zupełnie inne i podobne do naszych.Chodziło raczej o identyczność dokumentu ,gdzie "ktoś" podnoć skopiował z archiwum carskiej Rosji. Testamenty jak wykazuje życie można podważać kierując się stanem psychicznym i w tym wypadku politycznym wypadkom. Te wypadki i rady spisane rzeczywiście nie zmieniły się przez trzy wieki. Jakoś Rosjanie tego nie zdołali wyprostować,ani nie podważają spisanych rad zwanych Testamentem Piotra I po dzień dzisiejszy.
|
|
Wolfram @BTWSelena 29 grudnia 2025 11:38 |
| 29 grudnia 2025 13:22 |
Znam przypadek testamentowego przekazania nieruchomości (notarialnie), potwierdzenia poprawności i ważności testamentu przez notariusza i następnie zbycie nieruchomości - co też, jak powszechnie wiadomo, wymaga formy aktu notarialnego i nie odbywa się u cioci na imieninach pomiędzy zupą, a szarlotką. Pomimo tego obdarowany twierdzi, iż nic nie wie i nic nie pamięta - żadnych (dosłownie żadnych) okoliczności. Wbrew dokumentom i stanowi faktycznemu, przy pełni władz umysłowych. Nie było to 300 lat temu - a całkiem niedawno, nie dawniej, jak 40 lat temu.
Co więcej - jeżeli ktoś jest do czegoś przekonany i ma określone nastawienie - to nawet położnie przed nim aktu notarialnego w oryginale plus oryginały przelewów z banku - nadal będzie twierdził, iż to nieporozumienie, błąd, przypadek - albo iż było inaczej, a dokumanty sporządzono dla pozoru - lub wręcz są sfałszowane.
Tyle mówi moje doświadczenie - w drobnych życiowych sprawach.
W polityce bywa tak - jak np. w przypadku gen. Jaruzelskiego - który jeszcze w 1988, na łamach "Konfrontacji" w wywiadzie przeprowadzonym przez śp. Marka Goliszeskiego twierdził, iż sprawstwo mordu w Katyniu może być kwestionowane (tzn. być może byli to Niemcy) i nie jest pewne. Wtedy mało kto na podstawie wielu innych przesłanek wątpił w sprawstwo Sowietów - dokumenty pojawiły się później - niemnej też było żądanie twardych dowodów.
Co zaś do samego nastawienia - to niedawno kol. Ewaryst pisał o rosyjskiej musztardzie - gdzie jego koledzy po fachu motają się w kwestii receptury - jedni twierdzą, iż musztarda produkowana w Polsce była tylko inspirowana "rosyjską tradycją" - a inni - iż receptura jest autentyczna i "prosto z Rosji".
Nieco od niechcenia wklepałem w przeglądarkę słowa kluczowe i znalazłem artykuł w The Moscow Times, wydawany w Holandii o tym, skąd ta musztarda się wzięła - i jak ją zrobić domowym sposobem. Jest to periodyk, którego ponoć obecne władze Rosji niezbyt lubią - a nawet bardzo nie lubią - niemniej jak się czyta ten tekst o musztardzie - to w nim jest wiele ciekawych passusów - np. takich, iż caryca Katarzyna to była mądra i przewidująca kobieta, a Rosja to generalnie jest fajna, tylko ktoś tam coś czasem niedokładnie rozumie.
Zamknę wywód powrotem do testamentów - wg. statystyki najczęściej fałszowanym testamentem jest testament ustny - nie ma istotnego znaczenia - czy autorstwo tego carskiego jest osobiste, czy spisane, czy przypisane, czy jest jednym wątkiem czy scaleniem wielu. Tzn. o takim testamencie zawsze można powiedzieć iż go nie było - albo, że treść jest inna.
Podobnie - jak nie jest żadnym argumentem za nieprawdziwością, iż dokument tajny jest znany - bo jest on na tym poziomie ogólności iż nie musi być tajny - a poza tym testament ten dotyczny zdarzeń przyszłych - to jest podobnie, jak z wypowiedziami Putina - w chwili, gdy on mówi, to nie jest to traktowane jako plan i zamiar - a jako pusta retoryka.
|
|
Kuldahrus @BTWSelena 29 grudnia 2025 11:38 |
| 29 grudnia 2025 17:13 |
Właśnie, Moskale chętnie go realizują, to co tu dzielić włos na czworo.
|
BTWSelena @Wolfram 29 grudnia 2025 13:22 |
| 29 grudnia 2025 17:18 |
Bardzo mnie ucieszył ten komentarz Wolframie.
Sprawa "Testamentów"notarialnych,ustnych,nawet istnieją wojskowe,podróżne ,etc...nabiera szczególnego wzmożenia w wieku dojrzałym,bo kojarzony jest z pozostawionym stanem"dobrości" tego który sporządza dobrości na rzecz obdarowanego.No i wiemy jakie uczucia wypływają przy okazji takiego fartu...jeżeli rodzina jest większa...
Jak znamy z faktów historycy badający dzieje carów podkreślają, iż większość carów nie zmarła w sposób naturalny. Otruto ich lub zamordowano.Lub też na wskutek rozwiązłego trybu życia przechodzili w sile wieku cięzkie choroby włącznie z chorobami wenerycznymi.Dzisiaj medycyna leczy,ale w tamtych czasach chory przechodził nieopisane cierpienia.
Tak było ponoć z carem Piotrem I,zmarł w wieku 53 lat.Jako car ,miał nieograniczoną władzę i chyba jako pierwszy zaczął wprowadzać zwyczaje Zachodniej Europy,jednocześnie kładąc zasługi terytorialne w zdobywaniu nowych ziem dla Rosji,budując potężną armię.
Jak naprawdę było z spisywaniem tego testamentu to jeden Bóg raczy wiedzieć,ale jest faktem,że spuścizna została wraz z terytoriami w Rosji i nawet spisanego testamentu nie trzeba było przez 3 wieki ---do dzisiaj.
|
|
Magazynier @Wolfram 29 grudnia 2025 13:22 |
| 6 stycznia 2026 22:42 |
Szczerze mówiąc nie rozumiem. Może jestem zbyt prostacki. Rozumiem że nieważne czy testament Piotra I jest podrobiony czy nie, ale nie wiem jaki jest wniosek pana wywodu. Propocje? ...
|
|
jan-niezbendny @jan-niezbendny 28 grudnia 2025 23:44 |
| 17 maja 2026 20:52 |
Dodaję ten komentarz w dyskusji wygasłej kilka miesięcy temu, poniewaz przypadkiem trafiłem na nowy "dowód w sprawie". Może komuś wyda się ciekawy.
Dla przypomnienia: dotychczas ustaliliśmy, że testament po raz pierwszy pojawia się w propagandowej książce Lesura, rozpowszechnianej przez sztab generalny Wielkiej Armii w okresie wyprawy na Rosję, z dość mętnym wskazaniem na "osobiste archiwum carów" jako miejsce, gdzie oryginał jakoby miał byc przechowywany. Sugerowałem również, że pewne sformułowania sugerują "polską perspektywę" tego, kto ów dokument tworzył.
No i masz! Okazuje się, że już dawno temu opublikowano artykuł, w którym wskazano prawdopodobnego autora pierwszej wersji. Jest nim gen. Michał Sokolnicki. W Wikipedii piszą ogólnikowo, że "opracowywał plany i memoriały, w których prezentował szeroko zakrojone poglądy, między innymi na temat imperialistycznych zamiarów Rosji wobec Europy, wynikających z istniejącego jakoby testamentu Piotra I oraz roli Francji, która jako jedyna była w stanie im zapobiec". Spróbujmy to skonkreetyzować.
28 vendemiaire'a roku VI Rewolucji (19 października 1797) Sokolnicki przedstawił Dyrektoriatowi memoriał dotyczący formowania legionu polskiego. Aneks pt. Aperçu sur la Russie zawiera zasadnicze punkty tekstu znanego z późniejszych publikacji, chociaż są różnice w kolejności i sformułowaniach. Niewątpliwie jednak jest to pierwsza znana redakcja testamentu. Generał poprzedza go nastepującymi uwagami:
Po dwóch latach rozmyślań w petersburskich więzieniach, po wnikliwych badaniach dotyczących różnych aspektów moralnych i fizycznych sił Rosji, a także dzięki informacjom i wskazówkom, jakie na ten temat przekazali mi niektórzy z moich rodaków, czerpiąc je z archiwów rosyjskich zajętych w Warszawie 18 kwietnia 1794 roku, poznałem niegodziwy, ale rozległy i śmiały plan, opracowany przez Piotra I, mający na celu zniewolenie Europy pod jarzmem Rosjan. Plan ten jest przechowywany w tajnych archiwach gabinetu władców; miałem jedynie czas, by uchwycić jego główne punkty i wyryć je w mojej pamięci.
Cóż, trudno się dziwić, że Lesur przemilczał okoliczności "odkrycia" tajnego testamentu, a jeszcze późniejszy autor wolał zmyslić absurdalna historię o cesarzowej otwierającej serce i archiwa przed francuskim transwestytą.
Źródło: M. Sokolnicki Le Testament de Pierre le Grand. Origines d'un pretendu document historique. W: Revue Des Sciences Politiques XXVII, 1912
|
qwerty @Kuldahrus 29 grudnia 2025 09:50 |
| 18 maja 2026 06:53 |
Bo jest to polityka imperialna. Nam jest trudno to zrozumieć.