Czy można prowadzić działalność edukacyjną rezygnując ze słowa pisanego?
Jest to całkowicie niemożliwe. Najpierw jednak przyjmijmy założenie takie – cała edukacja odbywa się dziś w sieci. Co się stanie więc, jeśli zrezygnujemy ze słowa pisanego? Konsekwencje te wynikają z charakteru sieciowej dystrybucji. W zasadzie nie jest to dystrybucja, ale prezentacja. To znaczy cały Internet jest jak egipski relief przedstawiający triumf Ramzesa II pod Kadesz – wszystko w nim jest kłamstwem. No i nie można go w zasadzie zmienić, choć wywołuje złudzenie ruchu i uchodzi za coś bardzo dynamicznego.
Wskazują na to ostatnie przykłady nominacji do Rady Nowych Mediów, a także liczne próby podniesienia poziomu kultury i oświecenia narodu podejmowane przez sławnych i mniej sławnych autorów, podcasterów i zwykłych oszustów. Jeśli się bowiem zgadzamy, że priorytetem jest mówienie prawdy, nie powinniśmy w ogóle prowadzić żadnej edukacji poza techniczną i religijną. Tak, jak to czynią muzułmanie i żydzi. Oni bowiem szykują się do permanentnej wojny z całym światem. My zaś – chrześcijanie – mieliśmy ten świat kiedyś nawracać, ale dawno o tym zapomnieliśmy. Świeckie zaś państwo i świecka kultura, w której zostaliśmy wychowani, zamieniła owo nawracanie na edukację. Ta zaś jest fikcją i wie o tym każdy, kto chodził do szkoły. Właściwym bowiem miejscem edukacji młodych ludzi nie jest szkoła, ale warsztat. I może być to warsztat ślusarski, ale może być to też warsztat Verrocchia , gdzie wychowali się i wyedukowali Leonardo i Sandro Botticelli.
Karykaturą państwowej edukacji, mam na myśli edukację humanistyczną, czyli propagandę, jest Internet, gdzie samozwańczy profesorowie, ale także ci prawdziwi, belwederscy, łgają w żywe oczy, żeby podnieść morale narodu i umocnić w nim ducha. Co to znaczy? Dokładnie nikt nie wie, ale najlepiej wyjaśnić to na przykładach. Mówiliśmy tu ostatnio, przez całe dwa dni, o tym że nie można budować żadnej przyszłości biorąc za podstawę fałszywe dane liczbowe. To znaczy, jeśli ktoś ma 1,3 miliona odsłon pod swoim podcastem, a emituje same banały, albo kokietuje polityków, to jego zasięgi nie mogą być autentyczne. Szczególnie gdy podcast istnieje ledwie trzy lata, pod nim zaś są same entuzjastyczne komentarze. Wobec konkurencji osiągnięcie takiego wyniku w czasie tak krótkim jest niewykonalne. No, ale mniejsza o to. Kto chce niech wierzy. Tylko wiara musi być co jakiś czas weryfikowana. W przypadku chrześcijan tą weryfikacją była zwykle męczeńska śmierć. Jak będzie w przypadku podcasterów? Zapewne zmienią sponsora – pana, jakby napisali niektórzy - i nieco się przebranżowią. No, ale to jest, moim zdaniem, mniejszy problem. Większym jest okoliczność, na którą tu zwracaliśmy uwagę już kilka razy – nie można edukować ludzi w duchu patriotyczno-narodowym, przypominając wyłącznie najgorsze momenty w życiu tego narodu. I w życiu tych jednostek, które uznane zostały za wybitne. Tak moglibyśmy czynić, gdyby ludzie ci ponieśli śmierć męczeńską za wiarę. Tymczasem było inaczej. I to jest szalenie ważne rozróżnienie. Myślę, że z takich zależności doskonale zdają sobie sprawę muzułmanie i żydzi, dlatego ich edukacja plemienna nastawiona jest na wtajemniczenie, oddzielenie wspólnoty od obcych – niewiernych, trefnych – jak zwał tak zwał. No i napełnienie umysłów i serc młodzieży formatami wskazującymi na wybraństwo. Ono zaś musi być autentyczne. To znaczy musi gwarantować bezkarność i poczucie wyższości, niejako naturalne, bez potrzeby jego stałego udowadniania. I efekty takiej edukacji możemy obserwować w mediach codziennie.
Polska edukacja patriotyczna wygląda inaczej. Jej zadaniem jest wepchnięcie młodych ludzi w polityczną pułapkę i zwalenie na nich odpowiedzialności za klęski. A tym samym uwolnienie od tej odpowiedzialności polityków. Do tego sprowadza się edukacja państwowa. I wielu szybko się orientuje, że tak właśnie jest, a przez to stają się oni politycznymi i moralnymi degeneratami, bo nikt nie chce, w realnym życiu, brać przykładu z Nila i Pileckiego. Każdy za to chętnie dowiedziałby się, jak ma ich losu uniknąć. Skoro się tego nie dowiaduje, zachodzi podejrzenie, że ci którzy kolportują taki rodzaj informacji, mają całkowitą świadomość jak destrukcyjnie one działają. I czynią to specjalnie. To zaś oznacza z kolei, że urzędnicy naszego państwa, są albo szaleni, albo reprezentują jakieś inne organizacje. Ktoś może powiedzieć, że tak jest wszędzie. Na pewno nie. Tak nie jest w Izraelu, nie jest tak również w Palestynie, ani w państwach Izraelowi wrogich. Tak nie jest w Rosji, ani w Niemczech. Być może podobnie jest we Francji, bo – jak nam to pokazał przykład Urzetowej Góry – Francuzi nie chcą rozumieć swojej historii, chcą ją rozmienić na szereg łatwo dających się spieniężyć epizodów. Nie rozumieją też, że ich flagowe dzieła literackie to antyfrancuska propaganda. No, ale to nie jest nasz problem.
To co zwykle nazywamy edukacją patriotyczną, to – że posłużę się cytatem z klasyka – siedem pigułek Lucyfera. Podawanych cyklicznie, w tych samych odstępach czasu, rok za rokiem, z konsekwentną wiarą lekarza-obłąkańca, który truje zdrowego pacjenta, po to, żeby patrzeć jak w jego żywym ciele następuje rozkład. Nie da się nikomu wyjaśnić, że tak to działa. Kiedy pisałem – ponad piętnaście lat temu – I tom Baśni, czyniłem to świadomy faktu, że takich treści w obiegu nie ma. To znaczy były one jakoś tam obecne, ale miały doczepianą łatkę formatów frajerskich. Trzeba je było podnieść i nadać im rangę. I mam wrażenie, że to się udało. Najistotniejsze w tamtym momencie, moim zdaniem, było że udało się umieścić w tym tomie nie tylko gawędy o bohaterskich zgonach, ale także takie, które rokowały na przyszłość. Tego jakby nikt nie zauważył. Dziś historie tam zawarte, opisane inaczej niż bym to zrobił, dostępne są wszędzie. Wiele z nich opatrzonych jest komentarzami tak kuriozalnymi, że nie wiadomo co zrobić i powiedzieć. Wszystkie zaś zostały zredukowane do bardzo prymitywnych emocji, które – rzekomo – są istotą patriotycznej edukacji.
Wymieniłem tu dziś generała Fieldorfa, bo od paru dni znów czytam w sieci teksty w stylu – komunistyczni bandyci, po zbrodniczym procesie sądowym, powiesili polskiego generała. Po tylu latach można by się było już zdobyć na coś innego, czyż nie? Na jakieś inne, głębsze refleksje. Na przykład – dlaczego Nil został powieszony jak pospolity przestępca? No, ale wtedy odkryto by różne niepiękne sprawy. A nie na tym polega edukacja patriotyczna. To na czym polega? Na kolportażu kłamstw i wpędzaniu młodzieży w polityczne pułapki?
Wczoraj jakiś wariat rozpisywał się o bohaterstwie Antka Rozpylacza, czyli Antoniego Godlewskiego – chłopaka, który zginął w ósmym dniu Powstania. Jego sława została rozdęta do granic, bo jako jedyny w oddziale miał Stena i naboje do niego. Ponoć też zabił 18 niemieckich snajperów i każdego zaznaczył na kolbie swojego Stena. Ten biedny chłopak opisywany jest przez różnych szaleńców co roku, z intencją taką właśnie, że podniesie w ludziach poziom patriotyzmu i będą oni chętniej szli na śmierć, kiedy wybuchnie jakieś nowe powstanie. Wskazanie tej złośliwej premedytacji, a nawet zbrodniczej premedytacji, skutkuje zawsze jednym – zablokowaniem komentującego. To zaś oznacza, że ludzie piszący takie rzeczy nie mają dobrych intencji i są tego świadomi. Nasz problem polega na tym, że nie istnieje w Polsce edukacja warsztatowa, a jedynie szkolna, no i kulturalna, czyli filmowa. Ta zaś powoduje, że emocje jakie nosimy w sercu, nie pozwalają nam zaabsorbować treści innych niż najbardziej nachalne i prymitywne. O tym Antku Rozpylaczu, można by napisać z dziesięć opowiadań, każde w innym zupełnie stylu i duchu, każde osadzone w realiach powstańczych i okupacyjnych, każde w odmienny sposób inspirujące. Nikt tego jednak czytał nie będzie i nikt nie zrozumie po co robić takie rzeczy. Wszak chodzi jedynie o wywołanie krótkotrwałego entuzjazmu, no i o wskazanie autora, jako osoby dyspozycyjnej dla kreatorów państwowej edukacji.
Czy wobec tego nie zachodzi podejrzenie, że te patriotyczne formaty, szczególnie najbardziej nasączone emocjami, zostały przejęte przez agentów? Po co się bowiem ochrzaniać, nazywajmy rzeczy po imieniu. Oczywiście, że zachodzi, a moim zdaniem jest wręcz pewne. Każde bowiem odstępstwo od krytykowanego tu opisu wywołuje u takich twórców, a także u ludzi, którzy uważają, że mogą ich wykorzystać erupcję niechęci, a potem całkowity brak zainteresowania. Kiedyś jeden pan tłumaczył mi, że tak właśnie zachowują się Arabowie, jeśli nie mogą cię oszukać, tracą dla ciebie zainteresowanie. Nie istniejesz w uniwersum ich pojęć i zjawisk.
Niestety na nic innego nie możemy liczyć. Dla urzędników odpowiedzialnych za edukację narodu wskazane tu formaty będą zawsze atrakcyjne, bo łatwe złudzenia, zawsze są atrakcyjne. Ten mechanizm podnosi także walory podcastów. Nie trzeba bowiem niczego kupować, czasem wpłacić coś na zrzutkę, a ilu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć…Tyle, że jest to wiedza bezużyteczna. Ta istotna przekazywana jest w warsztacie. Niestety nasza epoka to koniec warsztatów, a wielki triumf studiów nagraniowych i telewizyjnych, gdzie każda bzdura zostanie udrapowana i upudrowana ta, żeby wyglądać jak prawda.
I teraz konkluzja – przy produkowaniu – niewielkim kosztem, albo wręcz przez pożytecznych idiotów takiej edukacji patriotycznej, powstaje inny zupełnie segment rynku. Lansujący bohaterów prawdziwych, czyli takich którzy nie pozwolili się zabić w głupi sposób. Misją takich produkcji jest wewnętrzna konsolidacja środowisk przejmujących władzę realną. No i takich, które korzystają z dobrodziejstw edukacji naprawdę przydatnej. Łatwo to udowodnić. Jak pewnie wiecie wydano niedawno biografię Heleny Wolińskiej Brus i jej męża - ponad 800 stron druku. Cena przystępna – około 70 zł. A ileż zabawy i emocji. Można to sobie postawić na półce i pokazywać dyskretnie gościom. Tak, to ta pani, która wydała wyrok na Nila. Jego biografię też wydano. Nawet kilka razy. W roku 2016 biografię wojskową – 264 strony, cena prawie identyczna jak u Heleny. W 2019 inną, liczącą niecałe 200 stron, w absurdalnej cenie 99 zł. W 2013 trochę obszerniejszą, liczącą sobie 230 stron, sprzedawaną dziś po niecałe 20 złotych.
Ileż z tych drobnych szczegółów płynie wiedzy i inspiracji. Nie sądzicie? No, ale to jest wiedza w zasadzie tajemna, wiedza warsztatowa. Tej zaś nikt nikomu nie przekaże za darmo. Dlatego właśnie za darmo są tylko podcasty. Choć i tam czasem trzeba coś zapłacić, żeby odciążyć sponsora tych ogłupiaczy.
No nic, na dziś to tyle. Pamiętajcie o naszych książkach, bo często wrzucam coś nowego z rynku.
Mam dziś oto takie książki na składzie.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/patologia-transformacji-witold-kiezun/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/36185/
Bardzo proszę, by ci, którzy chcą i mogą, wsparli Saszę, bo on w przeciwieństwie do tego co pokazują w podcastach on jest bezapelacyjnie autentyczny i sam wychowuje 13 letnią córkę, a do tego musi pracować. Ja mu już nie pomagam, bo wszystkie pieniądze, za która prawica mogłaby u mnie kupić książki i kawę, poszły na Sakiewicza i patriotyczne podcasty, a to co zostało w skarpecie, pójdzie niebawem na PiS, żeby wybory były wygrane.
https://zrzutka.pl/438wfv?utm_medium=mail&utm_source=postmark&utm_campaign=payment_notification
tagi: patriotyzm edukacja historia państwo internet władza wiedza popularyzacja fieldorf wolińska
|
|
gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 07:42 |
Komentarze:
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 07:59 |
Inspiracje "Edukacji zdrowotnej" są dla MENu szczególnie atrakcyjne ;-)
|
PanTehu @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 09:27 |
Ta Urzetowa Góra to jest coś niesamowitego. Jak zwykle było na widoku!
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 09:40 |
> z intencją taką właśnie, że podniesie w ludziach poziom patriotyzmu i będą oni chętniej szli na śmierć, kiedy wybuchnie jakieś nowe powstanie.
To jest jakies szalenstwo.
Jakze odmienne podejscie maja na przyklad Amerykanie.
To wrog ma umierac za swoja ojczyzne.
I dlatego oni caly czas pamietaja o takich ludziach jak Arthur J. "Bull" Jackson
"W sumie, jak podają urzędnicy, Jacksonowi udało się zniszczyć 12 bunkrów i 50 japońskich żołnierzy. Jego jednoosobowy atak w znacznym stopniu przyczynił się do całkowitego unicestwienia wroga w południowej części wyspy."
Medal of Honor Monday: Marine Corps Capt. Arthur J. Jackson > U.S. Department of War > Story | U.S. Department of War
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 09:49 |
Jeszcze o stadionach zapomniałeś. Tam emocje i dewastacja sięgają zenitu. Tsm wroga agentura zagarnia ludzi, jak wieloryb plankton. I wszystko w patriotyczno-narodowym sztafażu. I jak o tym wspominam, to zawsze - nawet tu na SN - znsjdzie się kilka osób, które powie mi, że "to tylko sport". Niby już Tomaszewski kiedyś dawno powiedział o PZPN, że agent na agencie i agentem pogania, ale wszyscy puścili to mimo uszy, bo psuje to fun z oglądania "meczycha" (przy okazji przypomins mnie sie ten bard polski, co śpiewał "Meczycho").
Wg mnie sytuacja zmierza coraz szybciej do takiej radykalizacji nastrojów, że nikt nie będzie żałował tych rozbojów, tej przemocy, a każy będzie chciał do tego dołączyć, bo to będzie "patriotyczny zryw". Oczywiście frajerzy dostaną po łbie, a prowokatorzy będą liczyć zrabowane dobra i po potrąceniu swojej działki resztę oddadzą swoim zleceniodawcom i patronom.
Za 5-7 lat może nastąpić kolejna prowokacja. I jak wszystkie prowokacje i ta będzie miała charakter "patriotyczny" - tak jak 1956, 1968, 1970 i 1980-81.
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 09:49 |
| 18 kwietnia 2026 10:11 |
https://www.youtube.com/watch?v=uNUKWO1-Law&list=RDuNUKWO1-Law&start_radio=1
Może nie sport, a piłka konkretnie.
Ostatnio jeden mnie zablokował, bo napisał jak to Zygmunnt I ukrócił luterskie bunty w Gdańsku i pościnał głowy. Oczywiście, pościnał, ale pionkom, bo Szydłowiecki wybronił prowodyrów, a chodziło o to, by Albrecht mógł decydować o katolikach w Prusach. Zablokował mnie od razu.
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 18 kwietnia 2026 09:40 |
| 18 kwietnia 2026 10:13 |
To nie jest moim zdaniem najgorsze. O wiele gorsze jest to, że można wydać biografię Wolińskiej i nikt nie mrugnie
|
|
gabriel-maciejewski @PanTehu 18 kwietnia 2026 09:27 |
| 18 kwietnia 2026 10:14 |
Tak, na widoku. Wiele rzeczy jest na widoku. I teraz przypomnijmy sobie te wszystkie francuskie książki historczne, którymi się zachwycaliśmu. Jaki to był szajs. One też są dziś promowane w social mediach, z takim samym zachwytem. Bo prawda nie jest żadnym kryterium
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 18 kwietnia 2026 07:59 |
| 18 kwietnia 2026 10:14 |
Zapewne
|
BTWSelena @zkr 18 kwietnia 2026 09:40 |
| 18 kwietnia 2026 10:17 |
To prawda" Jakze odmienne podejscie maja na przyklad Amerykanie."
To wrog ma umierac za swoja ojczyzne."-tak m.innymi takie też przesłanie.Ale produkcja dla kasy jest wprost heroiczna pt "zabili go na śmierć,bohater ożył i pokarał niedobrych,stosując sztuki walki ,czyli jak największe mordobicie.Masowa produkcja tego cudu ,skutkuje także,ze młodzież kupuje karabin odpala serię. Przy takiej produkcji James Bond to pikuś.A nasi geniusze od kultury podgrzewają te emocje co najmniej 15 razy na różnych kanałach...
|
PanTehu @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 09:49 |
| 18 kwietnia 2026 10:17 |
Na stadionach trwa festiwal ogłupienia! Raz jest " Donald matole, twój rząd obalą kibole" a na drugi dzień " Donald Sokole, twój rząd wspierają kibole". Sam już nie wiem czy w ogóle warto brać ich na poważnie. Całe PZPN to siedlisko aparatu,postaparatu i tych, którzy nie mają wyjścia bo lubią piłkę nożną. A rozgrywki? Hmm... zbyt duże pieniądze, że to zostawić przypadkowi , który odgrywa w piłce nożnej dość istotną rolę.
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:13 |
| 18 kwietnia 2026 10:27 |
Na dodatek pobierała wojskową ubecką emeryturę aż do 2006 roku.Zmarła w Oksfordzie i dobrobycie Kiedyś jeden z blogerów pisał o szczególnych paskudnych torturach i przesłuchaniach.To znikneło z sieci i pewnie nie ma w biografii.Otóż ta paniusia otwierała szufladę biurka,kazała spuścić spodnie,włożyć genitalia i zasuwała szufladę z siłą kobiecych rączek.To była dobrze szurnięta żydówka.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 10:27 |
Tak nie jest w Izraelu...
Wie Pan gdzie tradycyjnie odbywa się przysięga żydowskiego wojska?
W ruinach twierdzy Mastaba...
Zresztą to mały pikuś przecież oni w warstwie propagandowej budują swoje przekonanie o wyjątkowości przede wszystkim na Holocauście.
|
|
gabriel-maciejewski @BTWSelena 18 kwietnia 2026 10:27 |
| 18 kwietnia 2026 10:28 |
Niemożliwa jest zmiana obrazu wojny i czasów powojennych. Po prostu niemożliwa, tak wielu agentów i wariatów tego pilnuje.
|
zkr @BTWSelena 18 kwietnia 2026 10:17 |
| 18 kwietnia 2026 10:30 |
W Europie tez nie bywa wesolo (i to mimo trudniejszego dostepu do broni):
List of school shootings in Europe - Wikipedia
Np. Erfurt 2002 Strzelanina w Erfurcie
P.S. Wole Stany. Tam gdy ktos mi w nocy podejdzie pod dom i uslyszy, ze ktos wewnatrz przeladowuje shotgun'a to raczej sie wycofa... ;)
Ale OK, tak jest w "czerwonych" stanach.
@Szczodrocha33 moze napisze jak to wyglada w Oregonie i innych postepowych stanach.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 10:32 |
Ponoć też zabił 18 niemieckich snajperów i każdego zaznaczył na kolbie swojego Stena....
W ogóle żeby zabić kogokolwiek ze stena to jest dość duża sztuka, bo to broń mocno niecelna, a żeby trafić snajpera na dużym dystansie (bo przecież gdyby snajper nie spał to nie pozwoliłby mu podejść) to jak wygrać w Jackpota. Antek wygrał 18 razy (no dobra niby możliwe ale jednak diabelsko nieprawdopodobne).
|
zkr @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:13 |
| 18 kwietnia 2026 10:34 |
> O wiele gorsze jest to, że można wydać biografię Wolińskiej i nikt nie mrugnie
OK. Albo zrobic z Kolakowskiego czy Baumana wielkich filozofow i wciskac ten kit mlodym.
Ale co do biografii to zalezy kto pisze.
IPN wydal:
Prawnicy czasów bezprawia. Sędziowie i prokuratorzy wojskowi w Polsce 1944–1956 - Książki Instytut Pamięci Narodowej - Archiwum
Szwagrzyk to powazne zrodlo.
|
zkr @aszymanik 18 kwietnia 2026 10:32 |
| 18 kwietnia 2026 10:36 |
Dla mnie to sa bajki. Trafic 9mm Para snajpera???
No, chyba, ze zaszedl kazdego z nich od tylu, niezauwazony ;)
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:28 |
| 18 kwietnia 2026 10:38 |
Ja panu absolutnie wierzę.W PiS są także od poczatku i do końca będą.I nie wiem jakbyśmy się oburzali,to nie ma na nich sposobów.To wyścig szczurów,kto kogo zagryzie. Punktujmy dalej,może kiedyś wyborcy ściągnął opaskę z oczu.Na razie ciężko i "hadko".Pan jeszcze młody i wiele do wypunktowania.
|
aszymanik @zkr 18 kwietnia 2026 10:36 |
| 18 kwietnia 2026 10:38 |
Właśnie.
Tylko po co marnował amunicję zamiast zarżnąć ich nożem?
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 10:32 |
| 18 kwietnia 2026 10:52 |
To są brednie. Trzeba zlokalizować gościa, który to wymyślił, wykopać go z grobu i szczątki rozwlec po polach
|
|
gabriel-maciejewski @BTWSelena 18 kwietnia 2026 10:38 |
| 18 kwietnia 2026 10:57 |
No, ale nie można się im podporządkowywać
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 18 kwietnia 2026 10:34 |
| 18 kwietnia 2026 10:58 |
Książki IPN są rozdawane za darmo, ale prawie za darmo. Co to oznacza wie każdy, kto choć liznął trochę wiedzy warsztatowej
|
zkr @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:52 |
| 18 kwietnia 2026 11:17 |
Nie ma co sie denerwowac ;)
Powstancy spiewali, ze "na tygrysy maja Visy"
|
qwerty @zkr 18 kwietnia 2026 10:34 |
| 18 kwietnia 2026 11:28 |
Czasy bezprawia bynajmniej nie są przeszłością. Istota funkcjonowania postkomunizmu jest bezprawie i kabotynada.
|
qwerty @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:28 |
| 18 kwietnia 2026 11:33 |
Szaleńcy dezinformacji na straży. Realia i ich oceny nie wzbudzają zainteresowania- bo to przecież niemożliwe;- tak inteligenci reagują w zderzeniu z faktami. Wbite w świadomości obrazy i narracje są praktycznie nie do wymiany. 'Opowieść o prawdziwym człowieku' - .....
|
BTWSelena @qwerty 18 kwietnia 2026 11:33 |
| 18 kwietnia 2026 11:41 |
Dodałabym jeszcze "O człowieku, który się kulom nie kłaniał", piękny duet i straż prawie w pełni.
|
|
grudeq @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:11 |
| 18 kwietnia 2026 12:05 |
Zdążyłeś zapytać, ile było w Gdańsku kościołów katolickich po tym, jak Zygmunt ukrócił luterskie bunty, czy też człowiek odpowiedział, że liczy się teatrum, a nie istota sporu..
|
|
OjciecDyrektor @PanTehu 18 kwietnia 2026 10:17 |
| 18 kwietnia 2026 12:13 |
Co z tego, że duże pieniądze. Wystarczy się z tego wypisać, nie chodzić na stadiony, nie oglądać piłki nożnej i świat od rszu nabiera ciekawszych barw. A ile czasu się oszczędza. Po prostu wystsrczy przestać się tym rajcować.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 12:13 |
| 18 kwietnia 2026 12:20 |
Co tak z tymi stadionami i kibicami? Jakaś mania prześladowcza?
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:11 |
| 18 kwietnia 2026 12:20 |
A na YT jakiś gość wyprodukował podcast o manuskrypcie Woynicza z tytułem, że AI odczytała ten język w manuskrypcie. Nie klikałem i nie słuchałem tego, ale myślę że nic o roślinach barwierskich AI nie wspomina, no niby skąd miałaby na to sama wpaść?
|
JK @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 12:21 |
Książki książkami ale biegi patriotyczne "śladem rysich pazurów" po jakichś wertepach to jest dopiero horrendum. To tak jakby partyzanci nic innego nie robili tylko po lasach biegali i jeszcze co trudniejsze trasy wybierali. Jak taki młodzieniec przbiegnie się z dziesięć kilometrów po wertepach i dostanie patriotyczny dyplom uczestnictwa to powie jedno: pier ...... lić taki patriotyzm. Potem zaś zaobejrzy po raz kolejny odcinek jakiegoś gniota historycznego w TVP i na następny rok w biegu uczestniczyć będą młodsze roczniki. To się nazywa sztafeta pokoleń.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 18 kwietnia 2026 12:20 |
| 18 kwietnia 2026 12:23 |
Tak. Mania. Bo ci, ci tam chid,ą, myślą naiwnie, że to tylko taki sportowy fun. Wiesz po co budowano w stsrożytności stadiony? Nie dla rozrywki bynajmniej. W Konstantynopolu załatwiano przy ich użyciu sprawy polityczne (Zieloni i Niebiescy). Stadiony to taka jedna wielka obora werbunkowa różnych służb. Niekoniecznie polskich.
|
|
OjciecDyrektor @JK 18 kwietnia 2026 12:21 |
| 18 kwietnia 2026 12:26 |
Nie. On jak pobiegnie "śladami", to będzie naiwnie myślał, że jest prawie tak samo dobry, jak komandos. To jest budowanie i utrwalanie zgubnych złudzeń.
|
|
bolek @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 12:27 |
"Nikt tego jednak czytał nie będzie"
Tak jak nikt nie będzie czytał jego wierszy, wydanych pośmiertnie.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 12:23 |
| 18 kwietnia 2026 12:30 |
Mam gdzieś starożytne stadiony. Dla mnie to właśnie czysta rozrywka, oczywiście podminowana jakimiś tam emocjami ale jednak rozrywka. Dzisiaj Pogoń gra z Lechem gdybym był w Szczecinie i udałoby mi się dostać bilet pewno bym poszedł i nie myślałbym wcale o służbach, polityce i starożytnym Konstantynopolu (niestety zostaje mi tylko monitor komputera).
|
JK @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 12:23 |
| 18 kwietnia 2026 12:30 |
Jak widzę te banery na stadionach to się zastanawiam, kto to finansuje i organizuje. Pamiętam baner na Legii z hasłem "Profesorze Davies dziękujemy" po tym jak tenże wydał jakąś cegłę o "Powstaniu Warszawskim". Już widzę kibiców z Żylety (ale nie tylko) jak z uwagą czytają dzieło prof. Normana Daviesa i pojawia się u nich imperatyw kategoryczny, że na najbliższym meczu trzeba profesorowi podziękować w postaci baneru na Żylecie. Ile razy będziemy się nabierać na patriotyczną manifestację trzecio majową na którą zgodę wydaje gen. Besseler.
|
|
bolek @bolek 18 kwietnia 2026 12:27 |
| 18 kwietnia 2026 12:31 |
Kurczę to chyba nie ten "Rozpylacz" :D
|
JK @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 12:26 |
| 18 kwietnia 2026 12:33 |
Taka reakcja też może wystąpić ale efekt w obydwu przypadkach jest taki sam. W rękach a tym bardziej w głowie lub w sercu nie zostaje nic.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 18 kwietnia 2026 12:30 |
| 18 kwietnia 2026 12:44 |
Pogon - Lech....:). Klasyk. To mecz, który jest psychoterapią dla kibiców ze Szczecina i Poznania. Każdy z nich po tym meczu wychodzi z poczuciem wyższości -" Jak wygrali nasi to wiadomo, a jak wygrali oni, to zawsze ma się to poczucie, że w słowach wulgarnych byliśmy lepsi."
|
|
OjciecDyrektor @JK 18 kwietnia 2026 12:30 |
| 18 kwietnia 2026 12:46 |
Tak. To są klasyczne autodemaskacje i nikt na to nie zwraca uwagi. Te banery to po prostu marketing
|
saturn-9 @aszymanik 18 kwietnia 2026 10:32 |
| 18 kwietnia 2026 13:07 |
... diabelsko nieprawdopodobne...
Pan doda 6+6+6 = diabelsko prawdopodobne ! W tym kontekście "18" to tzw injoke...
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 10:27 |
| 18 kwietnia 2026 13:09 |
I co? Jak żołnierz postrzeli Araba to go ciągają po sądach jak w Polsce? Gdzie cięgiem jak nie powstania to okupacja tłoczona do głów?
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 18 kwietnia 2026 11:17 |
| 18 kwietnia 2026 13:09 |
Tak i jak poprosisz pannę da ci buziaka.
|
|
gabriel-maciejewski @qwerty 18 kwietnia 2026 11:28 |
| 18 kwietnia 2026 13:10 |
Dzisiaj w pełnej krasie widoczne - bezprawie Żurka i kabotynada Sakiewicza
|
|
gabriel-maciejewski @qwerty 18 kwietnia 2026 11:33 |
| 18 kwietnia 2026 13:10 |
To jest robota agenturalna, nie może być inaczej. Statystyka wyklucza taką ilość idiotów
|
aszymanik @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 12:44 |
| 18 kwietnia 2026 13:11 |
I o to chodzi:)
|
|
gabriel-maciejewski @grudeq 18 kwietnia 2026 12:05 |
| 18 kwietnia 2026 13:12 |
To był jakiś przeszkolony milicjant, napisał mi - najpierw pan pisze, że nie ścinali, a potem że ścinali. Znaczy przeszedł szkolenie z łapania za słówka. Odciął mnie od komentowania, ale możesz do niego zaglądać podpisuje się dos sietes i podpiera Hiszpanią oraz Kościołem, czyli standard
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 13:09 |
| 18 kwietnia 2026 13:13 |
To akurat nie ma nic do rzeczy. Oni swoją tożsamość tak jak i my budują na traumie klęski. To, że w ramach odreagowywania tej traumy zamienienili się w oprawców do druga para kaloszy.
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 12:20 |
| 18 kwietnia 2026 13:14 |
Na YT jest też podcast, że pilot Henryk Bronikowski widział w roku 1983 UFO nad lotniskiem w Mielcu i nawet je ścigał. Niestety żadnej innej wypowiedzi, poza tą pana Henryka tam nie ma. I nie ma nawet jednego komantarza, który by tę relację podał w wątpliwość. Znaczy musi to być prawda. Trzeba by sprawdzić co on tam przeczytał w tym manuskrypcie
|
saturn-9 @zkr 18 kwietnia 2026 10:30 |
| 18 kwietnia 2026 13:19 |
Po linkiem "Erfurt strzelanina" wybrzmiewa oficjalna wersja dla maluczkich w tenkraju PL. W innych jezykach zapewne ten sam wzorek narracji.
|
|
gabriel-maciejewski @JK 18 kwietnia 2026 12:21 |
| 18 kwietnia 2026 13:30 |
Te biegi to chyba jako treningi ucieczkowe należy rozumieć
|
|
gabriel-maciejewski @bolek 18 kwietnia 2026 12:27 |
| 18 kwietnia 2026 13:31 |
O w mordę...weź to skądś ściągnij...
|
|
gabriel-maciejewski @JK 18 kwietnia 2026 12:30 |
| 18 kwietnia 2026 13:32 |
Ja pierniczę...nie wiedziałem, że coś takiego było
|
|
gabriel-maciejewski @bolek 18 kwietnia 2026 12:31 |
| 18 kwietnia 2026 13:33 |
To ilu ich było?
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 13:13 |
| 18 kwietnia 2026 13:34 |
Tak, a my zamiast w zwycięzców zamieniamy się w ofiary na powrót i jeszcze robimy ofiary z żołnierzy. To ma wiele do rzeczy
|
|
gabriel-maciejewski @bolek 18 kwietnia 2026 12:27 |
| 18 kwietnia 2026 13:35 |
To ten, Godlewski. Ktoś te wiersze napisał i zaczął robić karierę na tym biednym nieboszczyku
|
JK @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 13:32 |
| 18 kwietnia 2026 13:38 |
Proszę tylko nie póbować naśladować tej metody marketingowej. A z resztą. Nie jest pan przecież na szczęście Normanem Davisem.
|
|
bolek @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 13:31 |
| 18 kwietnia 2026 13:47 |
Coś nie bangla ześciągnięciem :( tzn ściaga ale pusto.
Tutaj jes odnośnik. Żeby przeglądnąć online, wybierz
U mnie działa, ale ściągnąć nie lzja.
|
|
bolek @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 13:35 |
| 18 kwietnia 2026 13:50 |
No właśnie chyba ten. Przynajmniej tak wynika z opisu.
Ale, że tak zaraz po śmierci? No cóż.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 13:34 |
| 18 kwietnia 2026 13:50 |
To akurat nie były ofiary, coś akurat o tym wiem. Jeżeli Pan uważa, że zamiana ofiary w predatora, zwycięzcę polega na zabijaniu dzieci to bardzo gratuluję.
|
|
gabriel-maciejewski @bolek 18 kwietnia 2026 13:47 |
| 18 kwietnia 2026 14:00 |
Zabił 18 snajperów i jeszcze miał czas pisać wiersze, niesamowity gość
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 13:50 |
| 18 kwietnia 2026 14:02 |
Ja pierniczę...pan w ogóle rozróżnia jakieś kolory prócz czarnego i białego? I jeszcze mi pan wmawia, że piszę o sprawie z Afganistanu, a ja mam na myśli tego faceta, co postrzelił Araba na białoruskiej granicy. Zapomniał pan o nim? Żołnierz ma być zwycięzcą, a nie ofiarą ani predatorem. Jeśli w wojsku są takie jedynie alternatywy, to może poszukajmy jakiegoś protektoratu, bo czarno widzę jakąkolwiek konfrontację.
|
|
valser @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 14:00 |
| 18 kwietnia 2026 14:03 |
Tancze, spiewam, recytuje. Dej pan spokoj.
|
Szczodrocha33 @PanTehu 18 kwietnia 2026 10:17 |
| 18 kwietnia 2026 14:14 |
"Na stadionach trwa festiwal ogłupienia! Raz jest " Donald matole, twój rząd obalą kibole" a na drugi dzień " Donald Sokole, twój rząd wspierają kibole". Sam już nie wiem czy w ogóle warto brać ich na poważnie."
Tak.
A są tacy którzy dla których Staruchowicz to patriota.
Jeszcze trochę i z paroma innymi zaczną tworzyć Legiony.
|
Szczodrocha33 @valser 18 kwietnia 2026 14:03 |
| 18 kwietnia 2026 14:17 |
"Tancze, spiewam, recytuje. Dej pan spokoj."
Jak taki jeden, który wypełniając jakiś formularz na komisji poborowej, napisał w rubryce zainteresowania:
"trochę muruję"
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 14:02 |
| 18 kwietnia 2026 14:33 |
Nie poradzę, że skojarzyła mi się akurat tamta sytuacja, bo porównanie żołnierza broniącego granicy do jakiegoś żydowskiego esesmana było poza zasięgiem mojej percepcji.
|
|
ahenobarbus @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 10:14 |
| 18 kwietnia 2026 14:47 |
Najlepsze że na anglojęzycznej wikipedii piszą wprost o Montepellier, że to "Woad Mountain". Na francuskiej nie ma nic wprost, podali tylko łacińską nazwę i że używano jej jakoś od 985 r.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 14:33 |
| 18 kwietnia 2026 14:48 |
No, a to niby dlaczego? Obaj wszak się odwołują w swoim esprit de corps do martyrologii z przeszłości. Tylko inne konsekwencje z tego wyciągają
|
|
gabriel-maciejewski @ahenobarbus 18 kwietnia 2026 14:47 |
| 18 kwietnia 2026 14:49 |
Francuzi, mam wrażenie dopiero niedawno zorientowali się, że ich historia została spreparowana, na ich oczach w zasadzie. I nie bardzo wiedzą co zrobić
|
|
pirks @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 14:52 |
W przypadku chrześcijan tą weryfikacją była zwykle męczeńska śmierć.
Całkiem niezłą weryfikacją wstępną może być stosunek autora/podcastera do Kościoła Katolickiego.
nie można edukować ludzi w duchu patriotyczno-narodowym, przypominając wyłącznie najgorsze momenty w życiu tego narodu.
Tego nie chce przyjąć do wiadomości zdecydowana więkoszść znanych mi osób emocjomujących się np Ziemkiewiczem i jego egzegezami Polaków klęsk wszelakich.
|
|
gabriel-maciejewski @pirks 18 kwietnia 2026 14:52 |
| 18 kwietnia 2026 14:54 |
Puściłem dziś na iksie I rozdział Tysiąca lat wspólnoty, ciekawe jaka będzie reakcja
|
|
ahenobarbus @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 14:49 |
| 18 kwietnia 2026 14:54 |
Ale Pastoureau wszystkich oszukał też, bo raczej nie zapomniał o takim oczywistym fakcie. Może to właśnie symptom.
|
|
gabriel-maciejewski @ahenobarbus 18 kwietnia 2026 14:54 |
| 18 kwietnia 2026 14:59 |
Tak, to jest symptom, oni są tak mądrzy, że przewracają się o własne sznurówki
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 14:48 |
| 18 kwietnia 2026 15:05 |
Jakie niby konsekwencje?
Rozumiem, że Żydzi nauczeni swoją martyrologią wstali na nogi i teraz są zwycięzcami - wszak wygrali z kobietami i dziećmi w Gazie i płd. Libanie, a my nawet nie potarafimy skutecznie ustrzelić choćby jednego Araba pod Hajnówką. Gwoli jasności, nie postuluję tutaj wcale żeby ścigać żołnierzy za użycie broni na granicy, wręcz przeciwnie - uważam, że jest ono w każdym przypadku prawnie uzasadnione (inna sprawa, że to nie żołnierze powinni jej używać).
Zresztą to nie jest pokłosie wychowania na martyrolgii i Pan doskonale o tym wie.
|
|
pirks @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 14:54 |
| 18 kwietnia 2026 15:09 |
Unikam, ale w takim razie zerknę.
|
aszymanik @aszymanik 18 kwietnia 2026 15:05 |
| 18 kwietnia 2026 15:10 |
Dodam jeszcze, że akurat w naszej armii nie celebruje się klęsk. Święto Wojska Polskiego 15.08, Święto Wojsk Lądowych 12.09 reszta świąt wojskowych odnosi się też raczej do tryumfu polskiego oręża.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 15:05 |
| 18 kwietnia 2026 15:11 |
Czyli historia powojenna Izraela to zabijanie kobiet i dzieci, tak? I nic więcej? Jak to nie jest to pokłosie martyrologii? W takiej tradycji wychowuje się żołnierzy i cywilów, a potem posyła się ich na akcję.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 15:10 |
| 18 kwietnia 2026 15:34 |
Celebruje się pamięć bo bohaterach, która na oczach wszystkich jest degradowana i równana do pamięci o ich katach
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 15:11 |
| 18 kwietnia 2026 15:38 |
Z grubsza tak gdzieś od Dier Yassin i owszem.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 15:34 |
| 18 kwietnia 2026 15:39 |
Nic takiego nie ma (przynajmniej w wojsku).
|
|
jan-niezbendny @ahenobarbus 18 kwietnia 2026 14:47 |
| 18 kwietnia 2026 15:42 |
Jak nie ma, jak jest? W sekcji Toponymie, skąd zresztą jest odsyłacz do osobnego, szczegółowego hasła Toponymie de Montpellier. Omówiono tam kilka hipotez. Ta z urzetem jest oczywiście prawdopodobna, chociaż zawiera drobny haczyk. No ale to rzeczywiscie już szczegóły. Roboczo możemy przyjąć, że Montpellier to Góra Urzetowa.
So what?
|
|
ahenobarbus @jan-niezbendny 18 kwietnia 2026 15:42 |
| 18 kwietnia 2026 16:01 |
So what?
No nic, pomyliłem się.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 15:39 |
| 18 kwietnia 2026 16:20 |
No, ale jest w przestrzeni publicznej.
|
|
gabriel-maciejewski @jan-niezbendny 18 kwietnia 2026 15:42 |
| 18 kwietnia 2026 16:20 |
Jaki haczyk?
|
saturn-9 @ahenobarbus 18 kwietnia 2026 14:47 |
| 18 kwietnia 2026 16:30 |
Pan pogrzebie czyli przeszuka strony francuskie o etymologii nazwy tego starego miejsca to wyskakują jeszcze dwie alternatywy.
Lans "Woad Mountain" rodem z Breslau a Anglia przyklaskuje.
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 16:35 |
Prosze sprawdzic poczte.
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 18 kwietnia 2026 16:35 |
| 18 kwietnia 2026 16:44 |
Dzięki
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 16:20 |
| 18 kwietnia 2026 16:51 |
To są jednak dwie różne przestrzenie. Wie Pan ile Nawrocki uzyskał głosów wśród żołnierzy? No fakt trudno to jednoznacznie określić ale tam gdzie funkcjonowały PKW i zagraniczne okręgi wojskowe miał koło 90%. Dlaczego?... Bo nie był pizdeuszem.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 kwietnia 2026 16:51 |
| 18 kwietnia 2026 17:15 |
Fajnie, czekam jednak na wyrok sądu w sprawie tego żółnierza z granicy. Potem zobaczymy
|
|
Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 18:44 |
Skoro pojawiło się słowo"Wolińska":
Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus.
Biografia autorstwa Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz
Wydawnictwo: Agora
Prokuratorka, która stała się symbolem stalinowskich zbrodni i inspiracją postaci jednej z bohaterek oscarowej Idy, oraz genialny ekonomista wyklinany przez Gomułkę w marcu 1968 roku razem z Kołakowskim i Baumanem. A między nimi wielka miłość, dramaty i historia, która po wielekroć ich rozdzielała i łączyła.
Ta książka opowiada, odkłamuje i obnaża.
Opowiada rozdzierającą historię dwojga ludzi, którzy stracili wszystkich i wszystko w Zagładzie. Uszli z życiem, a potem na gruzach starego świata szukali nadziei na sprawiedliwy porządek w komunizmie i Polsce Ludowej. (Tę nadzieję też im w końcu odebrano).
Odkłamuje czarną legendę, jaką na użytek walki o władzę nad przeszłością, i nie tylko przeszłością, stworzono w III RP na temat obojga – z półprawd, uprzedzeń, manipulacji, złej woli.
Obnaża ciemną stronę społeczeństwa, w którym antykomunizm i antysemityzm się przenikają, blokują dostęp do wiedzy o ludziach i epoce, są katastrofą poznawczą i moralną.
|
|
gabriel-maciejewski @Andrzej-z-Gdanska 18 kwietnia 2026 18:44 |
| 18 kwietnia 2026 18:48 |
Powiesili Nila, bo blokował dostęp do wiedzy na ich temat. Sprytne...
|
zkr @Andrzej-z-Gdanska 18 kwietnia 2026 18:44 |
| 18 kwietnia 2026 18:52 |
Mila, starsza pani

|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 18:54 |
A Leszek lubil biegac po lesie:
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 18 kwietnia 2026 18:54 |
| 18 kwietnia 2026 18:57 |
Co za banda...
|
zkr @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 18:57 |
| 18 kwietnia 2026 18:58 |
Nie?
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 19:03 |
"U państwa Brusów często bywał mieszkający w Oksfordzie prof. Leszek Kołakowski. – Kiedyś Wolińska często opowiadała o latach 50., ale później ten temat zniknął – mówi “Rz” prof. Kołakowski. – Ona w Wielkiej Brytanii przeszła metamorfozę. Jej stosunek do komunizmu uległ diametralnej zmianie. Bardzo krytycznie oceniała ten system."
(...)
"W ten sposób rodzina Wolińskiej zmyliła osoby postronne i dziennikarzy, którzy chcieli wziąć udział w pogrzebie. Wolińską pochowano w tajemnicy dwa dni wcześniej. W ceremonii w obrządku żydowskim wzięło udział ok. dziesięciu osób, między innymi prof. Kołakowski."
Tajny pogrzeb Heleny Wolińskiej - rp.pl
|
|
jan-niezbendny @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 16:20 |
| 18 kwietnia 2026 19:05 |
Nie jest to może widoczne w jednozdaniowej wzmiance w angielskiej Wiki: »Nazwa pochodzi od średniowiecznej łacińskiej nazwy „mons pisleri”, czyli „Góra Urzetu”, nawiązującej do urzetu (łac. pastellus, pestellus), który wykorzystywano w okolicy do barwienia tkanin«.
Są w tym zdaniu dwie nieścisłości:
- Oboczna forma pestellus jest czysto hipotetyczna, wymyślona ad hoc na potrzeby tej etymologii przez Gröhlera z 1913. Nie poświadcza jej żaden znany tekst ani żadna forma dialektalna; urzet po łacinie to zawsze pastel(l)us, przez "a". Tymczasem żadna z form miejscowości (najstarsza z 985 r. to Montepestelario, później Montpestlier, Monspistellarius, Monspessulanus itp.) nie zawiera rdzenia -past-. Pisleri to juz jest zupełnie niepodobne.
- Urzet uprawiano głównie w górnej Langwedocji (Tuluza), zwłaszcza w Lauragais, podczas gdy - jeśli o tekstylia chodzi - Montpellier znane było z tkanin koloru czerwonego.
Czy możemy wyobrazić sobie, że łacińska/romańska nazwa urzetu *pestel(lus) istniała, tylko nigdzie się nie zachowała? Albo że gdzieś tam jednak używano nazwy *Montepastellario lub podobnej, tylko też wszelkie swiadectwa przepadły? Jasne, że możemy. Dlatego mówię, że hipoteza jest prawdopodobna, ale niemożliwa do potwierdzenia. No i dla mnie mniej przekonywająca od innych, chociaż z drugiej strony bardziej niż niedorzeczne fantazje typu Mons puellarum (niby "Góra Dziewcząt" ;).
Nawiasem mówiąc, po zapoznaniu sie z wszystkimi hipotezami przedstawionymi we francuskiej Wiki, śmiało dorzucam swoją: a może to od mons pestilens - góra śmierci, choroby, zarazy? Żartem oczywiście (jakby kto pytał).
|
|
gabriel-maciejewski @jan-niezbendny 18 kwietnia 2026 19:05 |
| 18 kwietnia 2026 19:17 |
Dorzucę swoje trzy grosze - tam nie było i nie ma żadnej góry. Nie wie pan na pewno co i gdzie uprawiano, bo źródła są nieścisłe w tej kwestii, poza tym uprawy barwników były zbyt istotne, by się chwalić gdzie co rośnie. Zawsze mógł ktoś przyjść i podpalić 10 ha uprawy, albo stratować końmi. Konkurencja była duża. Nie wiadomo też czy pestellus pochodzi z łaciny, czy z języka oksytańskiego, a może z aragońskiego, w jego średniowiecznej formie. Poza tym mogło w ogóle nie chodzić o uprawę a o magazyn. I wtedy Urzetowa góra byłaby jak najbardziej na miejscu - pastele spławiano lub przywożono do składów w mieście. Tam czekały na dalszy transport do portow i dalej - za morze.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 19:17 |
| 18 kwietnia 2026 19:34 |
Znowu "prawie" się pomyliłeś...:). Jak ja kocham czytać takie dialogii....
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 19:17 |
| 18 kwietnia 2026 19:34 |
Znowu "prawie" się pomyliłeś...:). Jak ja kocham czytać takie dialogii....
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 19:50 |
Tak w temacie stena i jego skutecznosci:
Jozef Gabčík
|
BTWSelena @zkr 18 kwietnia 2026 18:54 |
| 18 kwietnia 2026 19:50 |
Zkr -dzięki,zgubiłam to nagranie. A każdy powinien tego wysłuchać,zwłaszcza młodsze pokolenie.........Wstrząsająca narracja i ciąg dalszy się dzieje obecnie;
"To co ostatnio dzieje się w Polsce ,pokazuje jasno jak udało się zniszczyć elementarne zasady przyzwoitości i godności narodowej.To jest szyderczy śmiech z narodu."
|
zkr @BTWSelena 18 kwietnia 2026 19:50 |
| 18 kwietnia 2026 20:13 |
> Zkr -dzięki,zgubiłam to nagranie.
Nagranie ma byc zgubione. Nalezy zgrywac poki jest.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 18:48 |
| 18 kwietnia 2026 20:20 |
Ksiazka wydan w 2026 roku! - i końca nie widać?!

|
|
Andrzej-z-Gdanska @zkr 18 kwietnia 2026 18:52 |
| 18 kwietnia 2026 20:22 |
III RP stygmatyzuje?
"Prawdziwe" zdjęcie jest na okładce książki. ;((
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 19:34 |
| 18 kwietnia 2026 20:24 |
Tak, ponieważ jedna literka się nie zgadza to w Montpellier nie było urzetu
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 18 kwietnia 2026 19:50 |
| 18 kwietnia 2026 20:24 |
Dobry przykład
|
|
gabriel-maciejewski @Andrzej-z-Gdanska 18 kwietnia 2026 20:20 |
| 18 kwietnia 2026 20:25 |
A przed nami jeszcze większe rewelacje
|
|
Andrzej-z-Gdanska @zkr 18 kwietnia 2026 18:54 |
| 18 kwietnia 2026 20:25 |
A poza tym pisał bajki.
|
zkr @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 20:24 |
| 18 kwietnia 2026 20:30 |
Nie znalem tematu. W lutym przeczytalem "HHhH" Bineta.
Do dzisiaj lecze sie z traumy...
|
MZ @Andrzej-z-Gdanska 18 kwietnia 2026 18:44 |
| 18 kwietnia 2026 20:40 |
Q...,tego nie można ,bez zaciskania zębów czytać!!!
|
Mingus @zkr 18 kwietnia 2026 18:52 |
| 18 kwietnia 2026 20:50 |
Ddziwiłem sie jak GB zatroszczyło sie o komfort tej osoby. To ze nie wiedzieli kim jest o bzdura. Z drugiej strony Maczek Sosabowski i wielu innych. To wiele mowi.
|
|
jan-niezbendny @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 19:17 |
| 18 kwietnia 2026 21:01 |
>>Nie wie pan na pewno co i gdzie uprawiano, bo źródła są nieścisłe w tej kwestii, poza tym uprawy barwników były zbyt istotne, by się chwalić gdzie co rośnie.
Obaj jesteśmy w tej samej sytuacji, czyż nie? Pytanie brzmi: czy luki w aktualnej wiedzy można wypełniać dowolnie, czy jednak jakoś mitygowac fantazję tymi okruchami wiedzy, jakimi dysponujemy. A cos tam jednak wiemy o przemyśle tekstylnym i farbiarskim w średniowiecznym Montpellier.
Tkaniny z Montpellier pojawiają się w dokumentach w momencie, gdy Wilhelm V zapisuje je, wraz z tkaninami z Aumelas, w swoim testamencie z 1121 roku. Już pod koniec XII wieku Montpellier słynie z barwnika z koszenili, wytwarzanego z wysuszonych owadów żywiących się dębem kermesowym, pospolitym w regionie Montpellier. W 1181 roku Wilhelm VIII przyznaje mieszkańcom Montpellier monopol na ten barwnik.
Cytat pochodzi z artykułu Rola Montpellier w handlu tkaninami wełnianymi przed 1350 rokiem. Autorka nawet słowem nie wspomina o urzecie i niebieskich barwnikach. Przypuszczam, że gdyby było cos w źródłach, to uwzględniłaby je w pracy o tak zakreślonym temacie. OK, załóżmy że nic nie ma w źródłach, bo były to informacje celowo utajniane. A o szkarłacie wolno było pisać? Dla mnie to się nie klei.
Tym bardziej, że źródła bynajmniej nie milczą o uprawach urzetu gdzie indziej - od Turyngii i Anglii poprzez Normandię po Toskanię i Piemont. I oczywiście Langwedocję, a dokładniej trójkąt Tuluza-Albi-Carcassonne, znany jako Lauragais albo Pays de Cocagne (nazwa później stała się symbolem krainy obfitości). To tam używano słowa pastel/pastellum (gdzie indziej zwykle guede/guasdium). Montpellier jest jednak poza tym obszarem.
|
|
gabriel-maciejewski @jan-niezbendny 18 kwietnia 2026 21:01 |
| 18 kwietnia 2026 21:11 |
No nie, bo ja dotarłem do informacji jednoznacznych jeśli chodzi o uprawy urzetu na południu. To, że jakaś pani od wełny nie wspomniała o barwnikach nie znaczy nic. Tyle może, że ona się tym nie zajmowała, bo tego nie rozumie. Poza tym problem nie polega nad tym czy w Montpellier uprawiano urzet, czy go tam składowano. Ja twierdzę, że i jedno i drugie. Problem polega na tym, że fancuska wiki i francuskie książki wmawiają ludziom, że urzet na południu pojawił się w końcu XV wieku i przyniesiony został z Hiszpanii. Dlatego Urzetowa Góra datowana na X wiek jest dla mnie ważna
|
|
MarekBielany @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 21:11 |
Kawy nie stawiam. Nie ta pora dnia.
To tak o barwnikach. Jest o czerwieni, o urzetcie i wybielony len. Ta tam chorągiew, to gdzie się barwiła.
Od jakiegoś czasu (trzy wieka) to proste rgb.
CMYK jest taki, że biały bierze na klatę i zabrakło czarnego (zdawał się najłatwieszy). To ten ostatni blacK.
Coś jest z tą zielenią, która tak cieszy tą porą.
Pory roku ?
|
Paris @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 14:49 |
| 18 kwietnia 2026 21:40 |
Doskonala konstatacja,...
... a ja mam wrazenie, graniczace z pewnoscia, ze Panska i SN TWORCZOSC WYDAWNICZA walnie sie przyczynila do ich ,,orientacji,, !!!
I wcale mnie to nie martwi, bo Francja robi bul, bul, bul,... czekam az sie ZATOPIA,
|
Paris @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 14:59 |
| 18 kwietnia 2026 21:43 |
Dokladnie tak !!!
A szczegolnie ,,mONdre majO JelYty,,.
|
Paris @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 18:57 |
| 18 kwietnia 2026 22:00 |
... cos wstrzasajacego !!!
|
wuwu @gabriel-maciejewski |
| 18 kwietnia 2026 22:24 |
W Szwecji okazało się właśnie, że nie można prowadzić działalności edukacyjnej rezygnując ze słowa pisanego. Bez obcowania ze zwykłymi, papierowymi książkami dzieci po prostu głupieją.
"Powrót do książek – szwedzkie szkoły ograniczają naukę cyfrową" - artykuł o tym w BBC: Back to books - Sweden's schools cutting back on digital learning
|
|
gabriel-maciejewski @wuwu 18 kwietnia 2026 22:24 |
| 18 kwietnia 2026 22:26 |
Chwała Bogu!!!
|
|
MarekBielany @wuwu 18 kwietnia 2026 22:24 |
| 18 kwietnia 2026 22:49 |
dobre
:)))
DŁUGO SIĘ NAMYŚLALI
Ja podziwiam.
|
|
MarekBielany @wuwu 18 kwietnia 2026 22:24 |
| 18 kwietnia 2026 22:49 |
dobre
:)))
DŁUGO SIĘ NAMYŚLALI
Ja podziwiam.
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 18 kwietnia 2026 21:01 |
| 18 kwietnia 2026 23:03 |
Problem leży w tym, że profesorowie i doktorzy nauk historycxnych mogą nie tylko dowolnie uzupełniać luki, ale co lepsze kłamać co do treści materiałów źródłowych (choćby co do treści kroniki Hydacjusza).
Proszę zwrócić uwagę, że tylko tu na SN uzupełniliśmy w miarę poprawnie taką lukę, jak choćby najazdy węgierskie w Xw. Po co one były? Czemu służyły? I co? Tylko ahenobarbus wpadł na historię Amalfi? Tylko on odnalazł sieć szlaków handlowych Radianitów?
Naprawdę tak trudno wpaść na to, dysponując tyloma źródłami, że te najazdy uderzały w Radianitów? I do? To jest dowione uzupełnianie luki, bo naukowcy nie raczyli nawet rozpatrzyć takiej hipotezy? Luki są TWORZONE przez tych naukowców, a tworzone poprzez milczenie i omijanie pewnych kłopotliwych kwestii. Kłopotliwych, bo jak się je podejmie, to zaraz pojawiają się dziesiątki innych kłopotliwych pytań, na które też należałoby dać odpowiedź. Còż więc się robi? Formułuje się "magiczną" formułę, że "stan źródeł nie pozwala na wysnucie z nich żadnych jednoznacznych tez". I wtedy każdy, kto jednak spróbuje wysnuć jednoznaczne tezy z automatu nazywany jest dyletantem, spekulantem, czy naciągaczem, a często też bajkopisarzem.
To, co mnie nieustannie dziwi, to to, iż pomimo pańskiej bardzo szerokiej wiedzy i biegłości w poruszaniu się po zasobach sieciowych, nie podjął pan ani razu próby SAMODZIELNEGO wyjaśnienia jakiegoś istotnego zdarzenia historycznego. Boi się pan ryzyka poddania ocenie pańskich przemyśleń? Jeśli, tak, to nigdy pan nie odcxujesz tej frajdy odkrywania. Bo tylko pozbycie się strachu przed osądem daje frajdę. I to tę dobrą frajdę, a nie frajdę freaków, któży łżą w żywe oczy, bo wiedzą, że ich powodzenie nie zależy od moretyrocznych ocen.
Niech pan przestanie się bać i zacznie używać logiki faktów w wypełnianiu luk. To o wiele bardziej owocne, niż doszukiwanie się nieścisłości w łacińskich nazwach.
|
|
jan-niezbendny @gabriel-maciejewski 18 kwietnia 2026 21:11 |
| 19 kwietnia 2026 09:57 |
>>dotarłem do informacji jednoznacznych jeśli chodzi o uprawy urzetu na południu. To, że jakaś pani od wełny nie wspomniała o barwnikach nie znaczy nic.
Mówiliśmy nie o południu w ogólności, a konkretnie o Montpellier jako ważnym centrum produkcji/handlu urzetem we wczesnym Średniowieczu. Właściwie najważniejszym, skoro od urzetu pochodzi jego nazwa (a chyba innych przykładów w tamtym regionie nie znajdziemy). To, że jakaś pani o tym nie pisze, rzeczywiście nie znaczy nic, ale, w takim razie, kto pisze? O słynnych czerwonych tkaninach z Montpellier mówi mnóstwo źródeł pisanych i archeologicznych. O tym, że słynęło z niebieskiego barwnika - żadne (o ile wiem).
Nie upieram się, że Montpellier to na pewno nie Urzetowa Góra. Wskazuję tylko na trudności związane z tą hipotezą. Nie wspomniałem o jeszcze jednej: jeśli poza nazwą brak dowodów na uprawę czy składowanie na znaczna skalę urzetu w tej miejscowości w średniowieczu, bo była to pilnie strzezona tajemnica, to aż się prosi zapytać: czemu wyjawiono ją w samej nazwie? To tak, jakby ktoś przemyślnie ukrył sejf za kotarą czy jakims obrazem, a potem w widocznym miejscu umieścił napis: "hej, tu ukryłem sejf".
>>Problem polega na tym, że fancuska wiki i francuskie książki wmawiają ludziom, że urzet na południu pojawił się w końcu XV wieku i przyniesiony został z Hiszpanii.
Wcale nie. Nikt we Francji ani nigdzie indziej nie utajnia informacji, że uprawy urzetu są wspomniane już w dokumentach z epoki karolińskiej, np. w Kapitularzu o włościach (konkretnie tutaj, rozdział 43). XV wiek jest wyróżniany i szeroko omawiany w literaturze jako okres największego rozkwitu największego centrum uprawy tej rośliny na południu. Czemu właśnie wtedy nastapiła komercjalizacja i eksport na wielką skalę? Prawdopodobnie w wyniku gwaltownego wzrostu zapotrzebowania na niebieski barwnik za granicą, zwłaszcza w Anglii. Ale jest przecież jasne, że musiała byc wczesniejsza tradycja uprawy (istnieje np. przechowywany w Aude dokument pewnej transakcji z 1108 roku). Nie ma żadnej zmowy milczenia wokół tematu. Chcemy dla przykładu jakiś artykuł po francusku? Le voilà! [Przed złotym wiekiem. Pierwszy rozkwit handlu urzetem na tuluzańskim południu (połowa XIII–połowa XIV wieku)]. Zapewniam, że kto poszuka, ten znajdzie o wiele więcej.
>>Dlatego Urzetowa Góra datowana na X wiek jest dla mnie ważna
Rozumiem. Ale samo słowo pastel i pastellum jest zaświadczone dopiero w w drugiej połowie XIV wieku. Jak mogło dać nazwę czemukowiek w X wieku? To też wymaga wytłumaczenia. Wcześniej tę roslinę określano nazwami zapozyczonymi z germanskiego waisda (skąd dzisiejsze francuskie guède, angielskie woad).
|
Paris @OjciecDyrektor 18 kwietnia 2026 23:03 |
| 19 kwietnia 2026 10:01 |
Piekne,...
... bo prawdziwe !!!
I wcale nie mam tu na mysli, tylko, naszego Komentatora @jana-niezbendnego, ale ogolnie tzw. i szumnie zwanych ,,polskiH akademikUF,, tudziez innych ,,YntelYgentUF,,.
Akademia juz dawno temu SIE ZAORALA... GRANTAMI. Omijam tych VOLKSDOJCZOW szerokim lukiem... liczy sie wylacznie to, co jest na SN wyjasniane, tlumaczone i odkrywane.
O reszcie nie ma nawet co wspominac.
|
|
OjciecDyrektor @zkr 19 kwietnia 2026 02:21 |
| 19 kwietnia 2026 10:06 |
A dlaczego miałby nie domosić na wszystkich? Przecież po to został tam wysłany. Co to za potłuczony człowiek, że tak bardzo chce nas oburzyć?
|
zkr @OjciecDyrektor 19 kwietnia 2026 10:06 |
| 19 kwietnia 2026 10:12 |
Wchodzi Pan na pole minowe.
Mego stryja zdekapitowala Inormacja Wojskowa w 46.
Wlasnie na wiosne w 46 wrocil z Wysp.
|
Paris @Andrzej-z-Gdanska 18 kwietnia 2026 20:25 |
| 19 kwietnia 2026 10:14 |
To tak jak Sakiewicz...
... tez kiedys ,,pisal bajki,, dla coreczek !!!
|
|
bolek @jan-niezbendny 18 kwietnia 2026 21:01 |
| 19 kwietnia 2026 12:29 |
"Autorka nawet słowem nie wspomina o urzecie i niebieskich barwnikach."
Wspomina w innym artykule, który akurat nie jest dostępny na researchgate.
|
|
OjciecDyrektor @zkr 19 kwietnia 2026 10:12 |
| 19 kwietnia 2026 13:29 |
No ale czego się spodziewali żołnierze w Anglii od oficerów komunistycxnego LWP? Albo wciągano w pułapkę i zabijano albo werbowano do pracy agenturalnej.
|
|
OjciecDyrektor @bolek 19 kwietnia 2026 12:29 |
| 19 kwietnia 2026 13:31 |
Jak mogłeś bolek....:).
|
|
bolek @OjciecDyrektor 19 kwietnia 2026 13:31 |
| 19 kwietnia 2026 13:38 |
Ja tylko uzupełniam źródła :P
|
zkr @OjciecDyrektor 19 kwietnia 2026 13:29 |
| 19 kwietnia 2026 17:39 |
> No ale czego się spodziewali żołnierze w Anglii od oficerów komunistycxnego LWP?
Nie mieli wiedzy wtedy. Poza tym skad mogli wiedziec, ze ci na placowce to IW podlegla Sowietom.
> Albo wciągano w pułapkę i zabijano albo werbowano do pracy agenturalnej.
Mogli im wcisnac kit albo szantazowali ich.
Po powrocie, tak jak Pan pisze: albo wspolpraca albo czapa.
Tak w ogole to ten temat, czyli Kuropieska na Wyspach i losy tych co powrocili jest slabo opisany.
I dalej pewnym ludziom zalezy aby w tym nie grzebac(!).
|
|
KOSSOBOR @pirks 19 kwietnia 2026 17:40 |
| 19 kwietnia 2026 18:28 |
Rajd Katyński w szczególności :)
|
|
KOSSOBOR @pirks 19 kwietnia 2026 17:40 |
| 19 kwietnia 2026 18:47 |
Ze śp. Wiktorem Węgrzynem /zmarł w 2017 roku/, komandorem Rajdu, byłam przez kilka lat w kontakcie, ale jako jeździec, a nie motocylkista. Szanowaliśmy wzajemnie swoje rumaki, bowiem myśl była ta sama. Mam wielki sentyment do motocyklistów. Wspaniała akcja - ten Rajd Katyński. No i motocykliści z darami odwiedzają polskie placówki na Kresach.
https://news.jasnagora.pl/aktualno%C5%9Bci-2026/polska-na-motocyklach-z-wiar%C4%85-i-patriotycznie/
Oni i kibice to znak, że Polacy to nie tylko popierdółki.
|
|
pirks @gabriel-maciejewski |
| 19 kwietnia 2026 23:14 |
Oni i kibice to znak, że Polacy to nie tylko popierdółki.
Popierdółki to mniejszość, ale aktywnie promowana, żeby sprawiała wrażenie większości.
|
|
stanislaw-orda @aszymanik 18 kwietnia 2026 10:32 |
| 20 kwietnia 2026 10:16 |
A może to nie byli snajperzy, ale "cóś w podobie", np.sanitariusze.
|
|
MarekBielany @stanislaw-orda 20 kwietnia 2026 10:16 |
| 20 kwietnia 2026 21:24 |
Plac Trzech Krzyży ?
Marszałkowska dzieliła i ta tam Jerezolimska ?
nie ma powrotu do baśni.
?