-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Artykuły użytkownika

Czy logika istnieje?

Po przyjęciu pewnych założeń, tak, można rzec, że istnieje i działa. My jednak nie widzimy tego z jakichś powodów w praktyce. Być może przyjmujemy błędne założenia, ale wtedy przyjąć musimy, że owe błędne założenia z czegoś wynikają – na przykład z niedoinformowania. Takiego z kolei założenia żaden interesujący się historią Polak nie przyjmie, szczególnie jeśli reprezentuje tę frakcję, która posługuje się argumentami racjonalnymi. Czyli logicznymi, bo w Polsce stawia się znak równości między racjonalizmem a logiką. Ten cały racjonalizm zaś jest po prostu komunizmem zaprowadzonym w mózgu przez jakieś trzy do czterech pojęć. I do niego próbuje się stosować logikę. Nie rozumiejąc, że najważniejsze w niej jest to – kto pierwszy dokonuje ruchu. Czyli kto stawia założenia. Bo ten właśnie będ ...

gabriel-maciejewski
24 maja 2026 09:59

66     1471    14

Tęsknota za płaską ziemią

Mamy za sobą wieczorek w Domu Technika. Kolejne spotkanie mam we Wrocławiu, za tydzień, w czwartek, Ołbińska 1, klasztor karmelitów. Początek chyba o 17, ale pewny nie jestem. Odbywa się ono w ramach działań Instytutu Duchowości Karmelitańskiej. Można na nie przyjść, ale trzeba wrzucić co łaska. Będzie to najprawdopodobniej ostatnie spotkanie ze mną w tym miejscu.

Co do wczorajszego wieczorku, powiem tak – trochę inaczej to zaplanowałem, ale wyszło jak wyszło. Było znakomicie, atmosfera raczej koleżeńska, dyskusja na poziomie, trochę się pokłóciliśmy, ale wszystkim się podobało, konwencja sporu była raczej rozrywkowa. Uważam, że takie kameralne spotkania są najlepsze. Przychodzą tylko ci ludzie, którzy są już przygotowani i mają jakieś pojęcie o czym się tam będzie mówić. Nie trzeba ni ...

gabriel-maciejewski
23 maja 2026 08:51

42     1539    14


O kwestionowaniu kompetencji

Miałem dziś pisać o naszej nowej książce, albowiem jest to już druga po Anglikanizmie i prawosławiu książka o relacjach pomiędzy hierarchiami kościelnymi i cerkiewnymi w Europie. No, ale napiszę o czymś innym, a książkę zaprezentuję na koniec i pogadamy o niej później.

Może zauważyliście, a może nie, umieściłem wczoraj na SN jeszcze jedne tekst. Stało się to późnym wieczorem. Tekst ten to opowiadanie Karola Estreichera pod tytułem Miedziana miednica. Ci co uważnie śledzą ten blog wiedzą, jak istotne było to opowiadanie wśród różnych kolportowanych tu gawęd. Puściłem je raz jeszcze, albowiem okazało się, że w czerwcu ukazuje się nowa biografia Karola Estreichera, której współautorem jest niejaki Artur Wójcik. Sam siebie opisuje pan Artur takimi oto słowami: Historyk, popularyzator i pod ...

gabriel-maciejewski
22 maja 2026 08:25

39     1540    13

Miedziana miednica - przypomnienie

Okazało się, że w czerwcu ukaże się nowa biografia Karola Estreichera. Przypominam więc jeden z najbardziej poruszająych tekstów napisanych w języku polskim. Opowiadanie "Miedziana miednica" z tomu "Nie od razu Kraków zbudowano"

 

 

 

Gdy wielka miedziana miednica stojąca zazwyczaj w łazience zalśniła  złotym blaskiem — znak to był że dokonano porządków świątecznych. Zapach terpentyny i pasty do podłogi już się ulotnił, firanki Wincenty już powiesił przy czym o mało nie spadł z drabiny, bo od rana jeszcze nic nie pił i kręciło mu się w głowie, posadzki i szyby błyszczały, kurzu nie było ni śladu, w kanapie znalazł się dawno opłakany scyzoryk, oko lalki oraz jeden sandał Ewy. Na znak tryumfu czystości nad brudem, organizacji domu nad jego anarchią, energii mej matki, która nawet ojca zm ...

gabriel-maciejewski
21 maja 2026 21:04

19     878    8

O dewaluacji czyli jak nauczyć Chińczyka jeść łyżką

Dowiedziałem się wczoraj, że portal Kresy się zamyka, albowiem nie dostali dotacji z ministerstwa. Czy tak się rzeczywiście stanie? Nie wiem, bo ludzie mogą jeszcze wesprzeć zbiórkami tę instytucję, albowiem wiele osób uważa ją za potrzebną. Poza tym utarł się zwyczaj, że wiele przedsięwzięć biznesowych bazuje na zbiórkach wskazując, że prócz interesu mają na widoku także misję. Co jest jej celem? Propagowanie wiedzy o historii najczęściej. Co sprowadza się do propagowania kontrowersyjnych opinii podnoszących ciśnienie i budzących ciekawość nowych, wchodzących w życie roczników, a co za tym idzie – teoretycznie – większą ofiarność. Ten system zgrał się całkowicie na naszych oczach podobnie jak system ekspercki, albowiem – co wykazałem wczoraj – każdy dziś może być ekspertem. Jeśli oczy ...

gabriel-maciejewski
21 maja 2026 07:47

104     1903    8


Codziennie nowy jakiś piździelec straszy wojną

Przepraszam wszystkich za użycie wyrażenia nieparlamentarnego, ale jak w takich warunkach można sprzedawać książki?! I jeszcze wychodzi na to Tokarczukowa i miałczy, że teraz już nastąpi koniec epoki, bo ona dostała Nobla, więcej więc Nobli literackich nie potrzeba. A jak ktoś będzie miał jakieś parcie na literaturę, to go wyręczy AI, podobnie jak samą Tokarczukową. I ten biedny naród słucha i nawet nie mrugnie. Sieć zalana jest bełkotem, albowiem AI chętnie współpracuje z idiotami, którzy chcą za jej pomocą podnieść sobie samoocenę. I jeszcze uważają, że to znakomity żart, kiedy teksty o AI, szansach i niebezpieczeństwach z nią związanych pisze sama AI. To jest taki nowoczesny sznyt. Użyję teraz bardzo malowniczego porównania…uwaga…moi dziadkowie, którzy urodzili się przed I wojną świ ...

gabriel-maciejewski
20 maja 2026 07:45

94     2507    17


O sposobach prowadzenia polemiki

Polemika bywa zabójcza, mam na myśli autentyczną polemikę, a nie wyzwiska, albo wyjadanie sobie z dziubków. Bywa też twórcza, ale twórczość w Polsce nie ma się za dobrze. W zasadzie więc całe artystyczne, publicystyczne i polityczne życie jakie mamy dookoła, pracuje nad jedną kwestią – jak wygasić polemikę i zastąpić ją czymś, co tylko będzie ją udawało? Czyni się to za pomocą zakulisowych porozumień i układów, które niestety tracą na znaczeniu na naszych oczach, albowiem jedna ze stron ustawionej polemiki dostała propozycję, by zniszczyć drugą. I to stało się dla niej priorytetem. Ta druga strona zaś, jedyne co może zrobić, to krzyknąć – nie tak się umawialiśmy! Unieważnianie polemiki odbywa się w rozmaitych sytuacjach i na różnych poziomach. Nie jest to bynajmniej rzecz dokonywana br ...

gabriel-maciejewski
19 maja 2026 08:27

120     1900    17

Komuna wraca, a reakcja reaguje

 

Zacznijmy od tego, jaka jest misja i cel komuny. Jest nią udawanie normalności przy jednoczesnym grabieniu wszystkiego dookoła i zaniżaniu rangi rzeczy i spraw dla miejscowej ludności ważnych. W udawaniu normalności komuna się wyspecjalizowała i wszyscy, albo prawie wszyscy się na to nabierają. Ci zaś, którzy się nie nabrali na komunę na pewno nabiorą się na walkę z komuną.

Komuna po wojnie wzywała do powrotu do normalności, choć wiadomo było, że o normalności w znaczeniu przedwojennym nie może być nawet mowy. No, ale wtedy komuna miała łatwo – bo punktem odniesienia czyli nienormalnością była wojna i okupacja niemiecka. Wszystko co było inne niż ta okupacja podpadało pod kategorię – normalność. Po roku 1989 nie było tak łatwo, jak po wojnie, ale też dość wygodnie – wszystko co nie b ...

gabriel-maciejewski
18 maja 2026 09:19

188     2854    18

O różnicach między prywatnym a państwowym

Patrzę na aferę związaną z imprezą w Wilanowie i przyznam, że moje niedawne spostrzeżenia dotyczące relacji z własnością osób mianowanych, były mocno niedojrzałe i niepełne. Oto założona w listopadzie ubiegłego roku fundacja, zorganizowała masówkę, ze wszystkimi pozwoleniami, na terenie obiektu, który jest otoczony rezerwatami przyrody, a sam stanowi jedną z głównych atrakcji stolicy. Przypomniało mi się też, jak valser chciał tam zorganizować targi książki, ale nie było o tym nawet mowy.

No, ale do rzeczy. Jak ludzie inwestujący w taką imprezę i spodziewający się po niej zysków mogli nie rozumieć, że natychmiast rozejdzie się smród? Co oni mieli w głowach? Tego zgadnąć nie sposób, ale widzimy na zdjęciach z zeszłego roku pana Brzoskę i jego żonę przebranych w stroje z XVIII wieku. I u ...

gabriel-maciejewski
17 maja 2026 08:25

129     2150    13

Kosmici i smakosze życia

Mało co drażni mnie tak, jak smakosze życia. Nieważne czy to hedoniści, czy katolicy obcujący na co dzień z Pismem i szukający na łąkach i w lasach potwierdzenia wielkości Stwórcy, a następnie opowiadający o tym z entuzjazmem każdemu kto chce i kto nie chce ich słuchać. Kiedy widzę takiego od razu nabieram różnych podejrzeń.

No, ale zacznę od kosmitów, bo zaczyna ich w naszym życiu przybywać. Poza tym okazuje się, że mają tu swoich przedstawicieli, a wkrótce też może wyjść na jaw, że jedynymi obcymi na Ziemi jesteśmy my – ludzie luźno związani z mediami lub niezwiązani z nimi wcale. Reszta to koledzy. I ja takie wrażenie odniosłem przeglądając podcasty Cypriana Majchra, o którego istnieniu dowiedziałem się przedwczoraj od Stanisława Krajskiego. Pan Majcher jest byłym zawodnikiem rugby, ...

gabriel-maciejewski
16 maja 2026 08:51

58     1808    10

Matrix, alchemia i leczenie Downa przez nakładanie rąk

Zaczynam dzisiejszy tekst całkiem bez planu. I spróbuję połączyć w nim rzeczy bardzo od siebie odległe. Opowiem najpierw o tym, co mnie dziś irytuje najbardziej. Otóż wysocy oficerowie o wystudiowanych medialnych wizerunkach, którzy nabijają klikalność kanałom i podcastom, mówiąc zmodulowanym głosem – Rosja do końca roku zwiększy swój potencjał operatorów dronów do 160 tysięcy? Ciekawe po co? Po czym towarzyszący oficerowi eksperci oraz dziennikarze kiwają ze zrozumieniem głowami i przechodzą do kolejnego tematu. Naprawdę nie wiecie panowie po co Rosja zwiększa swój potencjał broni dalekiego i taniego zasięgu? Czy tylko tak pieprzycie, żeby straszyć ludzi i nabijać Igorowi Janke klikalność, a samemu brać pieniądze za wyważone i niekontrowersyjne opinie? Jak wszyscy tu pewnie wiedzą mam ...

gabriel-maciejewski
15 maja 2026 09:49

84     1941    11


Edward Woyniłłowicz o zamachu majowym

Od 6 rano byłem w serwisie na przeglądzie auta. Dopiero wróciłem. Proponuję więc, byśmy sobie przypomnieli co o zamachu majowym pisał Edward Woyniłłowicz

 

12 maja   1926 r.

Wskutek wystąpienia z gabinetu koalicyjnego ministrów z partii P.P.S. i przejścia w Sejmie socjalistów do opozycji, gabinet upadł i przez 5 dni nie mógł się nowy rząd sformować. Ofiarowano prezesostwo gabinetu Skrzyńskiemu, Ratajowi, Piłsudskiemu, Raczkiewiczowi, Markowi, Wł. Grabskiemu i dwukrotnie Witosowi, który na koniec podjął się tego zadania. Co by nie było, wszystko na jedno wyjdzie, bo błędne założenie w Konstytucji i noweli wyborczej, a na mylnych fundamentach trwałej budowy nie postawić. Wszystkiemu winne demagogiczne hasła, którym Sejm w obecnym składzie hołdować musi. Póki prawo własności i prawo pracy ...

gabriel-maciejewski
14 maja 2026 10:13

13     1108    5


Wzory kultury, albo w czym Polacy są podobni do Indian?

Wczoraj, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, okazało się, że Wojciech Cejrowski jest jednym z najsilniejszych współczesnych fetyszy kulturowych. A może kultowych? To jest doprawdy niezwykłe. Jak mogło do tego dojść? I z czego takie rzeczy wynikają?

Mam wrażenie, że dzięki moim niezawodnym intuicjom udało mi się wczoraj wskazać ten moment. Znalazłem oto bowiem w książce Cejrowskiego – Gringo wśród dzikich plemion – takie zdanie: Opowieść może być zmyślona. Byle była zabawna lub sławiła przyjaźń, męstwo i odwagę.

Jest ona fragmentem szerszej wypowiedzi dotyczącej relacji z Indianami w pewnym szczególnym momencie. Oto gdy Cejrowski zdejmuje koszulę, widać bliznę po wyciętym kawałku płuca, bo taką operację przeszedł on w dzieciństwie. No i Indianie pytają co to było, kto zrobił tę bliznę? On ...

gabriel-maciejewski
13 maja 2026 08:56

75     1694    9


Czy można krytykować nieprzeczytane książki?

Oczywiście, że tak, albowiem większość książek pisze się nie po to, by je czytać, ale po to, by nimi wymachiwać jak cepem i żeby – za pomocą ich nie omówionej przez nikogo treści – przywiązać potencjalnych czytelników do autora. Nie wierzę, by ktokolwiek czytał książki Cejrowskiego. Ludzie je kupują ze względu na jego aktywność medialną, ale dla każdego, kto w życiu cokolwiek przeczytał – na przykład rozkład jazdy pociągów – oczywiste jest, że to się do czytania nie nadaje.

Krytycy nie czytają książek, albo czynią to niezmiernie rzadko, albowiem żadna realna krytyka – w sensie, że trzeba wskazać rzeczy wartościowe a potępić głupie i słabe – nie istnieje. Krytyka od wielu już dekad jest promocją jedynie, a być może była nią zawsze. By to stwierdzić jednak potrzeba by było jakiegoś uczci ...

gabriel-maciejewski
12 maja 2026 07:11

108     2036    10

 Poprzednia  Strona 2 na 228.    Następna