ZSMP - reaktywacja
Może tego nie wiecie, więc na wszelki wypadek Wam powiem – żeby odnieść sukces, trzeba w sposób dyskretny nauczyć się naśladować dobre wzory. Sposób dyskretny to taki, którego nikt z żadnym wzorem nie skojarzy od razu, a jak już skojarzy to uzna za twórczą modyfikację, bardzo zresztą słusznie. Są też inne sposoby odnoszenia sukcesu – można na chama przebierać się za husarzy, szlachtę, Piłsudskiego czy kogo tam chcecie i wmawiać ludziom, że ci za kogo się przebieracie i wy sami, to jedna jakość. I teraz pytanie – który sposób jest lepszy? W istocie jest to kwestia innego rodzaju – czy strategia kokieteryjna jest skuteczniejsza niż strategia tromtadracka. Odpowiedź na to jest oczywista. Pozostaje więc już tylko wyjaśnić dlaczego tę pierwszą zwykle adaptuje dla swoich potrzeb lewica, a tę drugą prawica? W zasadzie już to kiedyś wyjaśniliśmy – nie to są dwie różne strategie, ale jedna, składająca się z dwóch części. I ona gwarantuje lewicy pełny sukces w momencie, kiedy wszyscy już mają dosyć „prawicowej” tromtadracji. I ten moment właśnie nadszedł. Poznajemy to po tym choćby, że Rola zapuścił leninowską brodę, posmarował łysinę jakimś szuwaksem, żeby bardziej błyszczała i przemawia niczym Stanisław Mendelson na pierwszych zebraniach swojego kółka socjalistycznego. Ktoś może mi zwrócić uwagę, że Rola to prawica…jasne, taka sama jak Kononowicz.
O tym, że strategia kokieteryjna jest skuteczniejsza niż ta druga, wie każdy, kto choć raz oglądał film o życiu modliszek. Po przekroczeniu pewnej granicy, jakże przecież łatwej do przekroczenia, odwrotu już nie ma. I ani się człowiek obejrzy, a jego głowa znika już w paszczy potwora, gryziona potężnymi szczękami, które ujawniły się nagle, nie wiadomo jak i skąd. Różni spryciarze zauważą zaraz, że skoro głowa znika, to jak obserwator – bez głowy – ma to widzieć i dokonać opisu. Już Wy dobrze wiecie jak. Bo wszystko jest jasne. I każdy kto choć raz uległ jakiejś fascynacji, wie dobrze, że można bardzo długo biegać po podwórku bez głowy, jak kura, zanim wreszcie urośnie nam nowa głowa. I nie ma gwarancji niestety, że nie podzieli ona losu poprzedniej.
Z czyjegoś nadania powstają na naszych oczach, jakieś medialne, lewicowe kluby, składające się z osób jednakowo odzianych, jednakowo wyglądających i jednakowo przemawiających. Co ma zapewne – ach cóż za celne spostrzeżenie – przekonać oglądających te występy, że ci których oglądają, są jednością, czyli kolektywem. Treść zaś wystąpienia ma wywołać w widzu przemożne pragnienie przyłączenia się do kolektywu i uczestniczenia wraz z nim w różnych szlachetnych, ulepszających społeczeństwo przedsięwzięciach. To jeden rodzaj sukcesu, który w taki sposób można osiągnąć, ale jest też inny. Ludzie nie rozumiejący, co się dzieje będą próbowali dyskutować z kolektywem, albowiem zdaje im się, że oto ktoś otwiera poważną debatę polityczną. Nie, to tylko otwierają się szczęki modliszki, ale prawda ta ukaże się oczom zdumionego polemisty dopiero na samym końcu. Numer ten jest ćwiczony od bardzo dawna i zawsze działa. Najłatwiej wytłumaczyć go na przykładach oczywistych, czyli takich, w których biorą udział kobiety, będące atraktorami w zastawionej pułapce. Przy czym od razu zaznaczyć trzeba, że dobry atraktor jest nieoczywisty, odwrotnie niż przykład, którego jest częścią, czyli nie może być tromtadracki. Wielkie biusty więc, czy inne jakieś demonstracje odpadają, albowiem celem strategii jest zjedzenie mózgu, a w drugiej kolejności serca, a nie jakichś innych części ciała.
Pamiętam czasy, w których najważniejszej polemiki literackie, toczone w gazetach i programach kulturalnych emitowanych w TV dotyczyły Manueli Gretkowskiej i jej prowokacji, nie wiadomo dlaczego zwanych książkami. I wtedy rozmaici uważający się za prawicę, a w istocie będący baranami pędzonymi na rzeź, mężczyźni, z pretensjami do kultury, polemizowali z Gretkowską w jakichś felietonach. Nikt wówczas nawet nie przypuszczał, że będzie kiedyś istnieć coś takiego, jak media społecznościowe i dyskusja w czasie rzeczywistym, a system już działał. Oczywiście Gretkowska nikomu nie odpowiadała, bo nie o to chodziło. Celem było jedynie sprowokowanie durniów do napędzania jej koniunktury. Potem podobna sytuacja zaistniała w czasie nachalnej bardzo promocji Kazimiery Szczuki. Z tym że pani Szczuka miała trochę za dużo temperamentu i wychodziła na ulicę prowokując tam ludzi do słów i działania i sama tym działaniem się popisywała, piorąc po łbach jakichś przypadkowych kolegów, co ją zaczepiali. Nie o to chodziło. I zapewne z tej, ale też i z innych przyczyn, została ona ściągnięta z pierwszej linii frontu ideologicznego. Z braku zaś kobiet o nieoczywistej urodzie demonstrujących swoje paraintelektualne osiągnięcia, postawiono na mężczyzn, których – jak to zwykle bywa – odziano prawie jednakowo i prawie jednakowo wystylizowano – żeby wywołać przemożne pragnienie przyłączenia się do kolektywu. I wielu się przyłączy, albowiem w pokoleniach, które dziś wchodzą w życie nikt już nie wie co to było ZSMP. Nikt też nie pamięta w jakich czasach ta organizacja została utworzona. Otóż powstała ona w roku 1976, kiedy ja rozpoczynałem naukę w szkole podstawowej. Był środek epoki Gierka, w sklepach coca-cola, lato, prosperity, maluchy i duże fiaty, samo szczęście. A tu, wskutek integracji kilku rozproszonych, można rzec branżowych organizacji młodzieżowych – ubeckiej, rolniczej i wojskowej – powstał twór obejmujący swoją strukturą cały kraj. W dodatku, o czym pewnie nie wiecie, organizacja ta, przynajmniej w teorii, nadal istnieje. Niestety jest już nieskuteczna i skompromitowana. Nie można jej przywołać jako dobrego przykładu, ale w pewnych zakresach da się ją naśladować. I nikt z młodszych, nawet tego nie zauważy. Tym mniej zauważalne są podobieństwa im mniejsze koszty werbunku i utrzymania struktury. Dziś nikogo nie trzeba nigdzie zapisywać, nie trzeba organizować zebrań, ani też żadnych spędów. Dziś wystarczy, że ściągnie się młodzież przed monitor komputera, by wysłuchała poważnej dyskusji o kondycji polskiej służby zdrowia i propozycjach jej naprawy, całkowicie przecież niemożliwych do realizacji. Bo nie o to lewicy przecież chodzi, by coś naprawiać, ale o to, by wywołać falę negatywnych emocji, wokół których ludzie mogliby się jednoczyć. Z tym że nie mogą być to emocje oparte na prawicowej mitomanii, wszystko musi być konkretne, rzeczowe i dotyczyć współczesnych problemów. A to lekarze źle taktują biednych pacjentów, a to znów coś tam innego przeżywają ci biedni. Tak być nie może towarzysze, trzeba wyciągnąć do nich pomocną dłoń, a to oznacza, że trzeba stworzyć organizację młodzieżową, zrzeszającą, dziś w sposób mało sformalizowany, osoby w przedziale wiekowym 15-35 lat. Bo takie budzą najwięcej zaufania, są wiarygodne i sympatyczne, trzeba je tylko odpowiednio ubrać, uczesać i rozdać instrukcje.
I teraz uwaga, przeglądając życiorysy współczesnej lewicy, a które nie powiem, bo budzą one we mnie czystą grozę, tak pełne są dziwnych nazw, trudnych słów i nieprawdopodobnych karier, znalazłem pojęcie, które każdemu, kto pamięta towarzysza Gierka na pewno dobrze się skojarzy. Chodzi o bystry tłum – smart mob po angielsku. Wymyślił je ten pan https://pl.wikipedia.org/wiki/Howard_Rheingold
Istotą zaś pojęcia smart mob, tak jak ja ją rozumiem, jest chyba niespotykana w ZSPM łatwość robienia w trąbę całych mas frajerów, bez oglądania się na jakąkolwiek odpowiedzialność. To zaś prowadzi nas, ludzi myślących wolno, ale konsekwentnie, do wniosku, że wywoływanie rewolucji nigdy nie było tak łatwe jak jest dzisiaj. Nigdy też „bystry tłum” nie mógł działać z taką precyzją. To zaś oznacza, że w sytuacji, kiedy niszczone będą domostwa prawaków i kontrrewolucji, działacze lewicowi sterujący smart mobem ze studia i inwestujący swoje pieniądze w przedsięwzięcia typu start up, będą całkowicie bezpieczni. Furia „bystrego tłumu”, w którym każdy będzie miał przecież słuchawkę na uchu, nie zagrozi ich stanowi posiadania. Bo o to, jak zwykle chodzi – o stan posiadania. I martwi mnie tylko jedno – w życiorysach działaczy nowej lewicy, żywo przypominającej stare ZSMP, zaskakująco często pojawia się nazwisko Mateusza Morawieckiego.
Na koniec jeszcze ogłoszenie. I bonus. Zauważyłem niejaki spadek zainteresowania naszymi książkami. Wiążę to z ogólnym wzmożeniem wywoływanym przez prezydenta Trumpa. To znaczy, że wszyscy – jak to zwykle w „bystrym tłumie” – czekają na wojnę i uczestnictwo w samych najważniejszych sprawach. Osobiste rzecz jasna. Proszę Państwa, my tutaj promujemy trochę inny rodzaj postaw. Ja zaś na pewno wiem, że opisane wyżej oczekiwania nie zostaną spełnione. Powód jest prosty – jeśli zacznie się wojna jej pierwszą ofiarą będzie Internet. No, a czytać coś trzeba, książka zaś, o czym już było tu mówione, jest lepsza i ważniejsza niż podcast.
Na koniec zostawiam Wam jeszcze kolejny fragment dzieła skreślonego ręką Casanovy.
Ciekawej osobie trudno byłoby znaleźć w historii minionych czasów bardziej skandaliczne wydarzenie, bardziej potworny akt despotyzmu niż ten, który zaplanował ten ambasador w nocy 13 października. Biskupi krakowski (Kajetan Sołtyk – przyp. tłum.) i kijowski (Józef Załuski – przyp. tłum.) oraz wojewoda krakowski (Wacław Rzewuski – przyp. tłum.) ze swoim synem (Sewerynem – przyp. tłum.), starostą dolińskim, zostali aresztowani w swoich domach o tej samej godzinie (14 października – przyp. tłum.), umieszczeni oddzielnie w różnych powozach i wywiezieni z miasta przez duży oddział, który eskortował ich tylko do Inflant, skąd następnie zostali oni zabrani do Rosji.
Po dokonaniu tego bezprecedensowego aktu przemocy ambasador kazał opieczętować wszystkie dokumenty znalezione w domu biskupa krakowskiego i przekazać pod ochronę straży.
Gdy tylko wieść o uwięzieniu senatorów rozeszła się o świcie, prawie wszyscy biskupi przybyli do domu prymasa, aby połączyć siły wobec tak bezprecedensowej przemocy. Posłańcy udali się w tym samym celu do domu księcia Radziwiłła, aby odebrać tych znamienitych więźniów, protestując, że jeśli nie zostanie im zwrócona wolność, nigdy nie wezmą udziału w realizacji projektu komisji, gotowi ryzykować życie w obronie swojej wolności i niepodległości. Aby zapobiec skutkom tego zagrożenia, ambasador rozkazał wszystkim wojskom zbliżyć się do miasta, jakby chciały je zablokować.
Książę Repnin, przewidując, co może się wydarzyć, podjął odpowiednie kroki i tego samego dnia, 14 października, wydał deklarację, którą przekazał konfederacji generalnej, w której przedstawił powody, które skłoniły go do użycia takiej siły.
„Wojska (powiedział) Jej Cesarskiej Mości, mojego władcy, przyjaciele i sojusznicy skonfederowanej Rzeczypospolitej aresztowały biskupów krakowskiego i kijowskiego, wojewodę krakowskiego i starostę dolińskiego za to, że nie okazali szacunku wobec mojej najdostojniejszej pani, obrażając czystość jej nieskazitelnych, bezstronnych i przyjaznych intencji wobec Rzeczpospolitej. Konfederacja generalna Korony i Litwy, zjednoczona pod opieką Jej Cesarskiej Mości, musi mieć pozytywne i formalne zapewnienia o kontynuacji tej najwyższej ochrony, pomocy i wsparcia wspomnianej Cesarskiej Mości. Konfederacje zostały utworzone i zjednoczone w jedynym celu zachowania praw i wolności Polski oraz reformy nadużyć, które zostały wprowadzone do rządu, wbrew podstawowym prawom królestwa. Jej Cesarska Wysokość, która szuka tylko prawdziwego dobra Rzeczypospolitej, nie omieszka kontynuować swojej pomocy bez żadnego innego interesu lub nagrody poza bezpieczeństwem, dobrobytem i wolnością Polski, jak już dała wyraz w deklaracjach, w których przedstawiana jest jako gwarantka obecnego stanu posiadania, praw, formy rządu i prerogatyw każdego w jego własnym państwie. Dana w Warszawie, 14 października, Mikołaj książę Repnin”.
Deklaracja ta, zamiast uspokoić nastroje, zaostrzyła je. Wszyscy biskupi, senatorowie i nuncjusze pospieszyli do domu prymasa, aby omówić sposób odzyskania wolności znaczących więźniów, i postanowili wysłać do króla posłów, którzy przedstawiliby Jego Królewskiej Mości gorzkie konsekwencje, które mogą mieć te uwięzienia, nie ukrywając groźby całkowitej separacji sejmu.
Na udzielonej poselstwu audiencji publicznej król wyraził głęboki smutek i skonstatował, że w tej sytuacji nie ma innego wyjścia, jak tylko zlecić arcybiskupowi lwowskiemu, staroście żmudzkiemu i wojewodzie kaliskiemu, aby pokorą nakłonili księcia Repnina do uwolnienia aresztowanych senatorów. Uczynili tak, ale minister nie udzielił im żadnej innej odpowiedzi poza tą, którą musiał dać, zgodnie z oświadczeniem, wysłanym do marszałka wielkiego Radziwiłła; to znaczy, że nie miał on władzy, aby spełnić ich prośbę i że w związku z tym muszą zwrócić się do dworu petersburskiego.
Nie ma przykładu takiego postępowania króla z księciem Repninem w żadnej historii. Najbardziej umiarkowane pióro nie może nie pozostać nieruchome w tej sprawie, nawet podejmując skrajne wysiłki, ponieważ wydaje się, że pomimo krytycznych okoliczności i tysiąca postaci, pod którymi Proteusz polityczny maskuje się zależnie od czasów, honor diademu pozostał zraniony. Monarcha zobowiązał się wyznaczyć delegację, która miała zabiegać u ministra obcego mocarstwa, rezydującego na jego dworze, o wolność osobistości najwyższej rangi, które na rozkaz tegoż ministra zostały aresztowane w swoich domach, w środku jego stolicy, na jego oczach, z pogardą dla jego suwerenności i zgromadzonych stanów wolnego i niepodległego narodu pod pretekstem, że aresztowani nie dopełnili aktu oddania czci, który mieli okazać suwerenowi w stosunku do samego ministra. Wiadomo też było, że więźniowie ci nie wymawiali imienia Katarzyny inaczej jak tylko z szacunkiem, ponieważ chodziło im wyłącznie o obronę praw ojczyzny. Wygląda na to, że król nie powinien był narażać swojej godności lub że w tak delikatnej sprawie powinien był działać w sposób skuteczny, który zapewniłby mu sukces.
Ułaskawienie to, ponieważ miało być wymagane w drodze okazanej łaski, musiało być wyproszone albo przez księcia Radziwiłła, albo przez prymasa, albo przez kogoś innego i wierzę, że król wybrałby ich, gdyby nie był pewien, że te dwie osoby nigdy by się tym nie zajęły, powstrzymywane przez strach przed niezadowoleniem cesarzowej, prosząc ją o coś, co było wyraźnie sprzeczne z jej interesami. Możliwe jest również, że obaj przywódcy byli zadowoleni z faktu, że senatorowie pozostali odseparowani od zgromadzenia, w obecności których nie dałoby się niczego ustalić, jak pokazały poprzednie posiedzenia.
Ale skoro stany zawarły konfederację, a sam król ją potwierdził a Radziwiłł, jako wielki marszałek konfederacji, otrzymał na sejmie władzę wyższą od króla, to dlaczego delegacja, aby zaangażować Repnina w uwolnienie jeńców, została skierowana do króla, a nie marszałka? Poprzez konfederację naród dobrowolnie pozbawił króla władzy. A kiedy Repnin odmówił wydania więźniów, dlaczego skrzywdzeni współobywatele nadal gromadzili się w sejmie? Wszystkie te nieścisłości dowodzą, że duch szaleństwa zaćmił umysły, strach napełnił serca ludzi przygnębieniem, a sprzedajność skrępowała ich wolę: dwie trzecie zostało sprzedanych, a pozostała jedna trzecia była zdezorientowana, a wszyscy jednocześnie przestraszeni i przygnębieni. Król był więc tylko cierpiącą ofiarą, igraszką kaprysów narodu, zmuszonym do pływania w burzy między skałami, nie widząc brzegu, nie chcąc zatracić się z powodu źle pojętego bohaterstwa. Prośba wysłanników konfederacji skierowana do Katarzyny dała jej prawo do stosowania despotycznych metod, z których korzystał porywczy Repnin, a naród mógł jedynie na siebie narzekać. Cesarzowa Rosji będzie mogła pochwalić się tym, że udało jej się dokonać tego, co dla wielu władców wydawało się niemożliwe. Kobietom udaje się robić rzeczy, których mężczyźni nigdy nie robią, ponieważ przewidują zbyt wiele i nie odważą się ich podjąć. Cnota niezbędna do podjęcia się trudnego zadania jest jednak większa niż chwała, którą można zyskać, kończąc je sukcesem. Nie minie kolejnych piętnaście lat, a świat będzie mógł to ocenić także na podstawie wydarzeń.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/giacomo-casanova-historia-turbulencji-w-polsce/
tagi: rewolucja komuna lewica młodzież rabunek ogłupianie zsmp stan posiadania
|
|
gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 08:36 |
Komentarze:
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 09:06 |
Nie okazywanie szacunku wobec Baronowaej Ursuli von der Leyen też może się skończyć porwaniem. Takiego Ziobry z Budapesztu na przykład ;-)
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 20 stycznia 2026 09:06 |
| 20 stycznia 2026 09:08 |
W tym kierunku zmierzamy
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 10:11 |
Obywatele wyprztykali się z kasy, bo był długi okres świąteczny, a zaraz po Nowym Roku przyszły rachunki za gaz i energię z tzw. wyrównaniem za ubiegły sezon. Spadek zakupów dotyczy wszystkich asotymentów szeroko rozumianej konsumpcji (poza używkami, of course).
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 20 stycznia 2026 10:11 |
| 20 stycznia 2026 10:37 |
Też dostałem takie rachunki, także za biuro. Brak prądu w domu ma jednak pewną zaletę. Siedzimy po ciemku, doświetlając się mlecznymi ekranikami ze sklepu Action, to i rachunki się mniejszyły.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 10:51 |
Zawsze zadaję pytanie ludziom tak silnie 7zależnionym 8d politycznych wydarzeń - "Dlaczego interesujesz się i angażujesz w sprawy, na które wpływu żadnego nie masz, a dlaczego nie angazujesz wię w wprawy, na które wpływ masz, czyli przede wszystkim nie pracujesz nad swoim charakterem l, emocjami i umysłem oraz nie angażujesz się w sprawy rodziny i najbliższego otoczenia?"
Ludzie całymi godzinami oglądają i słuchają te same wiadomości i te same filmy. Całymi godzinami rolkują. Ten cały smart mob, to stado zombies.
Ludzie czekają na wojnę, bo myślą, że ona ich bezpiecznie iminie albo oni w porę przed nią uciekną. Tak jak te nastolatki w Crans Montana.
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 20 stycznia 2026 10:51 |
| 20 stycznia 2026 10:54 |
To jest coś więcej niż stado zombies, jutro postaram się kontynuować temat
|
|
Zyszko @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 10:54 |
Czy w pasie słuckim czy w peruce, na historię patrzą z tej samej, socjalistycznej perspektywy. Różnice dotyczą tylko kwestii wyskalowania pewnych zjawisk i przesunięcia akcentów.
Że tak zarymuję:
I prawica i lewica, głosowała na Staszica.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ustanawiając rok 2026 Rokiem Stanisława Staszica, pragnie uhonorować jednego z najwybitniejszych Polaków, którego życie i działalność miały ogromny wpływ na rozwój nauki, edukacji, gospodarki i życia społecznego w Polsce
|
|
gabriel-maciejewski @Zyszko 20 stycznia 2026 10:54 |
| 20 stycznia 2026 10:58 |
Trutu tutu pęczek drutu...najwybitniejszy, najbardziej wrażliwy, najodważniejszy i tak w koło Wojtek, byle nie powiedzieć prawdy
|
JK @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 10:59 |
Nie rozumiem. Gdzie pan znalazł Mateusza Morawickiego, albo jego życiorys w jakiejś nowej lewicy. Może ja nie zrozumiałem czegoś.
|
|
gabriel-maciejewski @JK 20 stycznia 2026 10:59 |
| 20 stycznia 2026 10:59 |
W biogramie jednego z działaczy. Ja tak specjalnie ogródkami to obchodzę, mam w tym swój ce. Pogadamy kiedyś przy okazji na żywo
|
|
OjciecDyrektor @JK 20 stycznia 2026 10:59 |
| 20 stycznia 2026 11:03 |
Ci lewacy mieli dokładnie taki sam przebieg swojej młodzieńczej kariery jak ex-premier. Tak to odczytuję. A skoro tak, to wszysxy oni pochodzą z tego samego chowu, z tej samej stajni, od tych samych ludzi.
|
|
OjciecDyrektor @Zyszko 20 stycznia 2026 10:54 |
| 20 stycznia 2026 11:05 |
To jest komunikat dla "ambitnych" duchownych KK, aby stali się Staszicami. Jeden kard. Ryś to za mało.
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 20 stycznia 2026 11:03 |
| 20 stycznia 2026 11:05 |
Właśnie. Tylko dziś strategia się nieco zmieniła
|
JK @OjciecDyrektor 20 stycznia 2026 11:03 |
| 20 stycznia 2026 11:08 |
Dla mnie z Mateuszem Morawieckim jest tak jak w tym dowcipie o szpiegach CIA zrzuconuch na Syberię. Wszystko się zgadza: samogon piją, ogórkiem kiszonym zakąszaja, akcent wschodnio moskiewski posiadają. Nie mówię, że Morawiecki jest jak murzyn, ale coś z nim nie tak. Tylko jeszcze nie wiem co.
|
|
Zyszko @OjciecDyrektor 20 stycznia 2026 11:05 |
| 20 stycznia 2026 11:16 |
W mojej rodzinnej kielecczyźnie Staszic jest półbogiem i patronem od wszystkiego. Nawet , a jakże, Kieleckiej Szkoły Liderów Młodzieżowych....
|
homsick @Zyszko 20 stycznia 2026 10:54 |
| 20 stycznia 2026 11:24 |
Staszic został bohaterem Sejmu na ten rok w doborowym towarzystwie m.in. Ignaczego Daszyńskiego... . Wraca państwo policyjne w formie, w biedzie galicyjskiej w treści.
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 12:17 |
Dobrze Pan to opisał, ale jakby nie dokończył, pewnie to celowy zabieg. Według mnie Pana dzisiejszy wpis świetnie uzupełnia, wprowadza nowy element do dyskusji o kibicach, chociaż nie padło tu ani jeden raz to słowo. Co do - nowych lewicowych młodych, których Pan opisuje to gratuluję czujności, ale według mnie zmierza to w innym kierunku.
Nowa konfiguracja elit jest hybrydowa: część prawicy, część lewicy, część technokratów, którzy nie wpisują się w klasyczny podział ideowy. ( wybory prezydenckie, już ten sojusz się zarysował). Bystry tłum nie jest lewicową inicjatywą w sensie ideowym, jest narzędziem do przepchnięcia nowego rozdania, w którym wszyscy nuszą grać według tych samych reguł.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 20 stycznia 2026 12:17 |
| 20 stycznia 2026 12:23 |
Bystry tłum to stara dobra ściema polegająca na wyłanianiu cwaniaków i okradaniu frajerów. W imię kolektywizacji i wspólnego dobra
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 12:28 |
Spadek zainteresowania książkami Kliniki wynika chyba jednak z wydatków związanych ze świętami i sylwestrem oraz rosnącymi cenami wszystkiego. My już mamy końcówkę kasy. Tylko na paliwo. Naszczęście spółdzielnia spóźnia się z rozliczeniem ciepłej wody.
Nadto: "niespotykana w ZSPM łatwość robienia w trąbę całych mas frajerów", jest łatwością względną chłopaki i dziewczyny musiały przejść szkolenie wielopoziomowe z różnych metdo duraczenia, łącznie ze składaniem gazetki, drukowaniem, i dostępnymi wtedy technologiami medialnymi. Takie przedszkole tw i esbecji. Dzisiaj chyba też. Oczywiście dochodzi hackerstwo i grafika komputerowa.
|
|
gabriel-maciejewski @Magazynier 20 stycznia 2026 12:28 |
| 20 stycznia 2026 12:34 |
Mam nadzieję, że to ten powód. Jutro będzie więcej o nowym ZSMP
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 12:23 |
| 20 stycznia 2026 12:40 |
Bez względu na to, jak nazwiemy osoby "dogadane " bystry tłum pełni zawsze tę samą funkcję. Jest narzędziem, które pozwala przetestować, przepchnąć lub osłonić nowe rozdanie. To nie kwestia ideologii, tylko mechanizmu gry.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 20 stycznia 2026 12:40 |
| 20 stycznia 2026 12:44 |
Inaczej bystry tłum w tym znaczeniu, jakie mamy dzisiaj, to masa do wyciskania aktywów
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 20 stycznia 2026 12:40 |
| 20 stycznia 2026 12:44 |
I niwelowania ryzyka
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 12:44 |
| 20 stycznia 2026 13:00 |
Niwelowania ryzyka, mechanizm ochrony procesu.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 20 stycznia 2026 13:00 |
| 20 stycznia 2026 13:04 |
Właśnie. Podstawowym jego założeniem jest to pieprzenie o kolektywizmie
|
qwerty @OjciecDyrektor 20 stycznia 2026 10:51 |
| 20 stycznia 2026 14:14 |
Czekaja bo marzą, że to oni będą bohaterami i to żywymi. Już są kreowani na klaunów z plecakami i scyzorykami w kieszeniach. Na drony z siatką na motyle najlepiej. Skup dronów ruszy a złom z czołgów to dodatek do renty kombatanta. No i medale jak w tej piosence: mam medale nie mam nóg.
|
Drzazga @qwerty 20 stycznia 2026 14:14 |
| 20 stycznia 2026 14:46 |
Celowość i świadomość własnej roli decyduje.
|
Paris @OjciecDyrektor 20 stycznia 2026 11:03 |
| 20 stycznia 2026 15:04 |
I tak samo...
... ta HOLOTA jest ,,wylUczUna,, sformatowana, itp. !!!
|
Paris @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 12:23 |
| 20 stycznia 2026 15:08 |
Swietnie skonstatowane !!!
|
MZ @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 10:59 |
| 20 stycznia 2026 15:21 |
To gangster...główna figura ,w najwiekszym przekręcie, w dziejach, mojego miasta...
|
|
gabriel-maciejewski @MZ 20 stycznia 2026 15:21 |
| 20 stycznia 2026 15:32 |
Tak też to widzę, dlatego nie wymieniam nazwiska, a on stoi za plecami całej młodej lewicy
|
|
gabriel-maciejewski @Paris 20 stycznia 2026 15:08 |
| 20 stycznia 2026 15:33 |
dziękuję
|
Szczodrocha33 @homsick 20 stycznia 2026 11:24 |
| 20 stycznia 2026 16:03 |
"Staszic został bohaterem Sejmu na ten rok w doborowym towarzystwie m.in. Ignaczego Daszyńskiego... . Wraca państwo policyjne w formie, w biedzie galicyjskiej w treści."
Tak jak zawsze mówiłem, socjalizm w Polsce ma się całkiem dobrze.
|
Adriano @Zyszko 20 stycznia 2026 10:54 |
| 20 stycznia 2026 16:34 |
Pisał Staszic -"Żydzi, po całej Polsce rozsypani, wszędzie z swym duchem wyłączności z naszym ludem pomieszani, tylko zaplugawią cały naród, zaplugawią cały kraj, a zmieniając go w kraj żydowski wystawią w Europie na pośmiewisko "
To się porobiło.Lewa i prawa czci takiego "antysemitnika".
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 17:32 |
Ja to widzę tak.
Prędzej, czy później człowiek zaczyna interesować się zasadami organizowania społeczeństw sam albo zostaje do tego zagoniony na siłę(w szkole, przez media itp.) i tu wszystko zależy od jego poziomu moralnego, osobistego lub wyniesionego z rodzinnego domu. Jeśli ktoś sumienie ma nierozwinięte to zostaje wsiąknięty w przekaz ideologii "czystego" zła(obecnie to jest liberalizm), a jeśli ktoś ma sumienie bardziej rozwinięte to jego takie ideologie obrzydzają i na takie osoby czeka kolejna pułapka, która ma dwa nurty - jeden udaje prawicowy, a drugi lewicowy.
Ten pierwszy "prawicowy" to są rzekomi "konserwatyści" i oni pod płaszczykiem niby jakichś zasad(np. wolności) tak naprawdę wciągają w ideologię zła. Tak jak to już opisywałeś, ten nurt akurat jest na tyle obskurny, niespójny i odklejony od życia że prędzej czy później na kogoś wciągniętego przez nich przychodzi otrzeźwienie i taka osoba zaczyna myśleć z sensem, ale tu na wielu czeka kolejna pułpaka - to jest drugi nurt "lewicowy".
No i tutaj tak jak opisałeś oni są już bardziej subtelni, odcinają się od wszelkich skrajności (np. od liberalnej lewicy, czyli LGBT itp. debilizmów) i sprawiają wrażenie zdroworozsądkowych, tylko że ten "zdrowy rozsądek" ma się kończyć zawsze na gadaniu, tzn. nawet jak mają dobre propozycje to one są nie do wykonania, więc ostatecznie i tak człowiek omamiony przez nich biernie poddaje się ideologii zła, czyli obecnie w Polsce - liberalizmowi.
Tylko, że ja mam trochę bardziej optymistyczne spojrzenie na to.
Sądzę, że skoro w przestrzeni medialnej gdzieś te dwa nurty będą istnieć, a będą bo "nasi" politycy nie bardzo mają chęci na to żeby walczyć z demagogami, to już moim zdaniem lepszy jest ten nurt "lewicowy" albo może inaczej - jeśli nie można ich zwalczyć to lepiej podtrzymywać w mediach ten nurt mniej demagogiczny żeby niwelował ten bardziej demagogiczny.
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 18:08 |
Najważniejsze w tym wpisie Pan zauważa, że prawica że swoją strategią tromtadracką i lewicą że strategią kokieteryjną - to nie są dwie strategię - tylko dwa etapy jednej operacji.
To jest tu najważniejsze.
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 20 stycznia 2026 18:22 |
W tej analizie brakuje mi momentu, w którym „prawica” przestaje być rolą symboliczną ( jednym z etapów jednej operacji) a staje się realną wspólnotą lojalną.W momencie, gdy pojawiają się realne wspólnoty oparte na lojalności i działaniu, ponoszące koszt przestaje to być rola/etap operacji, a zaczyna się struktura.
Od tego momentu mechanizm, który dawał lewicy przewagę traci skuteczność.
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 20 stycznia 2026 17:32 |
| 20 stycznia 2026 18:51 |
Ten nurt lewicowy jest najbardziej demagogiczny. Bo prawica to już geriatria, albo psychuszka. I nikt ich nie traktuje serio
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 20 stycznia 2026 18:08 |
| 20 stycznia 2026 18:52 |
Raczej dwa nurty płynące równolegle. Słowo etap sugeruje, że coś następuje po czymś
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 20 stycznia 2026 18:22 |
| 20 stycznia 2026 18:54 |
Właśnie nie, lewica od wielu już lat przejęła struktury oparte na lojalności, dziś zabrała się za wzmożoną ich promocję, a to znaczy, że szykuje się do wielkiego skoku. Prawica, nawet na mszy świętej, nie jest żadną strukturą lojalną.
|
Paris @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 18:51 |
| 20 stycznia 2026 19:32 |
Genialne,...
... mistrzowsko Pan dzisiaj konstatuje !!!
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 18:52 |
| 20 stycznia 2026 19:39 |
Według mnie: tak to się widzi - równoległe procesy w sensie formy, ale to jedna operacja w sensie funkcji i efektu.
Prawica/ lewica to tylko kostiumy. Jeżeli spojrzymy na to szeroko to w tle steruje tym ten sam system.
|
|
cbrengland @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 18:54 |
| 20 stycznia 2026 19:43 |
W Czechach I na Węgrzech I na Słowacji zdaje sie, jest inaczej. Mam.nadzieje, ze w Polska sie obudzi tez, a sny ma świetne;-)
__________
|
|
cbrengland @Drzazga 20 stycznia 2026 19:39 |
| 20 stycznia 2026 19:44 |
Tak mniej więcej albo więcej:-)
________
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 18:51 |
| 20 stycznia 2026 19:49 |
No właśnie ta psychuszka mnie martwi bardziej.
Widzę, że ten nurt "prawicowy" wchłania całe rzesze ludzi bo jest łatwy, nie wymagający wiedzy w żadnym zakresie, a jednocześnie "orają lewaków", więc ich fani sądzą, że popierają właściwych "patriotów" i nie muszą już się wgłębiać, jest fun i głowa nie boli od myślenia. To, że nikt ich nie traktuje serio jest nawet dla nich propagandowo lepsze bo mogą chodzić w nimbie "antysystemowców".
Sam jestem zaskoczony, że to działa, ale działa, widziałeś co się działo w czasie wyborów prezydenckich i ja bym nie chciał znowu tego oglądać.
Jeśli nie ma chęci lub pozwolenia na likwidację psychuszki to lepiej podpompować "zdroworozsądkową lewicę" dla przeciwwagi.
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 18:54 |
| 20 stycznia 2026 19:59 |
A mi się to kojarzy z kasą,bo ma więcej niż "przyjaznych"posiadaczy zagarniętych w mafijny sposób majątków.Bez wątpienia jest dużo łatwiej.Do tego idealny sprint konsekwentnego marszu przez instytucje ,gdzie usłużni i lojalni działacze zajmują kluczowe stanowiska.Budowanie tych struktur,czyli zlepku na rzecz jednego bloku ,bez rozłamów wewnątrz i zabetonowanie sceny politycznej.Przekaz ten ma być bez dramatów,horrorów" co było,a nie jest nie pisze sie w rejestr"-to dla zwolenników,jako wyjście z politycznych swarów.
I tu ma pan rację,ten skok nie tylko się promuje,on się szykuje i widać go wszędzie.
A w Polsce-- każdy przejaw nawet okrzyku kiboli,czy Prezydenckich etc,etc -zrywów jest be....A prawica jak może być strukturą lojalną,skoro uprawia,delikatnie mówiąc :zmianę barw partyjnych,a tożsamość często kończy się wpisem u cioci wiki :urodził się i studiował.
|
|
stanislaw-orda @Adriano 20 stycznia 2026 16:34 |
| 20 stycznia 2026 20:24 |
Lewoprawi poza tytułami, niczego nie czytają.
Zadna szkoda, bo i i tak by nic nie skumali.
|
|
stanislaw-orda @BTWSelena 20 stycznia 2026 19:59 |
| 20 stycznia 2026 20:29 |
Nie ma żadnej prawicy. Prawica na etatach państwowych/samorządowych czy innych to maskarada.
|
BTWSelena @stanislaw-orda 20 stycznia 2026 20:29 |
| 20 stycznia 2026 21:02 |
Ja nie mam na myśli panie Stanisławie sprintu i marszu przez instytucje ,gdzie usłużni i lojalni działacze zajmują kluczowe stanowiska. Prawica to tylko definicja,tak nawiasem mówiąc , nazwa wywodzi się ponoć z Rewolucji Francuskiej, gdzie zwolennicy króla ,szlachta,duchowieństwo,arystokracja zasiadali po prawej stronie sali Zgromadzenia, w opozycji do radykalnych rewolucjonistów ,czyli "lewicy".
Czy mógłby pan zdefiniować to nasze zgromadzenie w Sejmie np,gdzie bywają jak w karczmie niewybrane przepychanki,kto nami rządzi i pełna nazwę co to,to nami rządzi.? i czy w ogóle jest prawa i lewa strona,czy hybryda?,czy pieśń miłości o prawicy?.Marszałka Czarzastego proszę pominąć.
|
|
stanislaw-orda @BTWSelena 20 stycznia 2026 21:02 |
| 20 stycznia 2026 21:36 |
Mógłbym, ale z ostrożności procesowej tego nie zrobię.
|
qwerty @stanislaw-orda 20 stycznia 2026 20:29 |
| 20 stycznia 2026 21:44 |
Dokładnie. Opium dla mas.
|
|
KOSSOBOR @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 13:04 |
| 20 stycznia 2026 21:49 |
A na końcu, do konkretów i tak wyskoczą Lenin Boys.
|
MZ @BTWSelena 20 stycznia 2026 21:02 |
| 20 stycznia 2026 21:59 |
Co tu definiować,po prostu bal w Magdalence trwa...Pozdrawiam.
|
zkr @stanislaw-orda 20 stycznia 2026 20:29 |
| 20 stycznia 2026 21:59 |
> Prawica na etatach państwowych/samorządowych czy innych to maskarada.
Oksymoron.
Cos jak
Schab po żydowsku.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski 20 stycznia 2026 12:34 |
| 20 stycznia 2026 22:25 |
Klientelę masz określoną, czytelnicy bloga, rynek niszowy. Nie obserwuję twittera, ale ktoś usłyszałby, gdyby była jakaś kampania przeciw Klinice.
|
BTWSelena @MZ 20 stycznia 2026 21:59 |
| 20 stycznia 2026 22:26 |
No cóż...pan Stanisław wspomina o ostrożności procesowej... czyli nasz Trybun Ludowy toast spełnił dokumentnie "zdrowie Wasze w gardła Nasze"...również pozdrawiam..
|
BTWSelena @qwerty 20 stycznia 2026 21:44 |
| 20 stycznia 2026 22:46 |
Opioidy należą do substancji o stosunkowo dużym potencjale uzależniającym,więc chyba czas najwyższy rozpocząc kurację,nieprawdaż qwerty? „Detoksykacja” w necie odbywa się raz po raz i co z tego wynika?