-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Z Sokratesem po Szeolu

Wiele się zmieniło w kraju po zwycięstwie Szymona Hołowni w wyborach prezydenckich roku 2020. Przede wszystkim telewizje zachodziły w głowę co tu teraz wymyślić, jaką formułę programu wprowadzić, żeby tego nowego prezydenta jakoś w nią wpasować i żeby nie było siary. Bo wiecie, nowy prezydent jest katolikiem, w dodatku ortodoksyjnym. Napisał szereg książek, w których – bardzo autorytatywnie – próbuje przekonać ludzi do tej swojej ortodoksji. To wiele osób denerwowało i denerwuje nadal, a sam prezydent jest do tego stopnia przejęty tymi swoimi konceptami, że raz się nawet rozpłakał na wizji. Tak, tak, to nie są żarty. W programie gdzie był jurorem, Taniec z gwiazdami się to nazywało, jakiś niedorobieniec zaczął deklamować XIII księgę Pana Tadeusza. Wiecie, z tymi wszystkimi bezeceństwami, z tymi cyckami i całą resztą, z mrówkami też. To tak wzburzyło naszego obecnego prezydenta, że wybiegł ze studia z płaczem, a ta wariatka Chylińska tylko się śmiała, jakby te wierszydła były właśnie o niej. Dawne to czasy i dziś nie ma co o nich wspominać, ale problem jest. Jak przekonać publiczność, że prezydent jest człowiekiem otwartym, a jednocześnie blisko mu do tradycji rodzimej? Jakiej tam zresztą rodzimej, uniwersalnej przecież. O to w końcu chodzi w tej religii. No, ale wszak nowy prezydent nie jest uniwersalnym prezydentem, ale naszym, polskim. Musi więc zmienić tę swoją gawędę i musi powiedzieć coś, co zadowoli wszystkich, a przede wszystkim zadowoli sponsorów i Unię Europejską.

Dwie rzeczy były w tym planie istotne – pierwsza, to ta, że prezydent musi być prezydentem wszystkich Polaków. Tych co chodzą na mszę trydencką także. Przekonanie ich do tego, że prezydent jest takim prawdziwym katolikiem, a nie jakimś farbowanym nie było wcale takie trudne. On wygląda jak trzeba, mówi jak trzeba, ma właściwe odruchy, żonę w wojsku, dzieci w dobrych szkołach i wszystko jest z nim w porządku. Prezydent po zwycięstwie w wyborach, od razu właściwie, z miejsca wyeliminował z gry najważniejszego, jeśli brać pod uwagę względy propagandowe, konkurenta czyli Grzegorza Brauna, a także całą stojącą za nim klikę. Pokazał się tuż po wyborach w oknie papieskim w Krakowie i powiedział – szczęść Boże. To załatwiło sprawę i wszyscy zaczęli się ekscytować, jak dzieci zupełnie. Nie należy bowiem nigdy zapominać o tym, co powiedział kiedyś Jerzy Urban – wszyscy ludzie pragną najbardziej jednego – entuzjazmowania się w grupie. Pomysł, żeby zastąpić w oknie papieża, którzy przecież nie dorasta do standardów polskich katolików, był majstersztykiem i wielu ludziom odjęło mowę po tym występie. Młodzież rzecz jasna tańczyła i klaskała, niektórzy śpiewali Abba ojcze, tylko pewien nieznany nikomu zakonnik-karmelita widząc to przesunął czapkę w tył głowy i zagwizdał cicho, piosenkę o rezerwistach odchodzących do cywila. Był to ojciec Antoni z Wrocławia, który się tam, w czasie tego podniosłego wydarzenia w Krakowie, znalazł zupełnie przypadkiem.

Można rzec nawet śmiało, że występ prezydenta, ta cała inauguracja, to była – pardon – wręcz pacyfikacja. Bo i cóż po czymś takim mogli powiedzieć inni, aspirujący do jedynej, prawdziwej wykładni doktryny katolickiej? Nic. Ludzie byli zadowoleni, wszak prezydenty robił karierę we właściwej telewizji, a przy tym chodził do kościoła, a więc nie było się do czego przyczepić. Ci co przeginali pałę, jak Braun, zostali powaleni na ziemię i nie mogą się podnieść, a gromada pomniejszych kacyków milczy i czeka na dalsze rozstrzygnięcia.

Kłopot jest tylko z tą Unią i tymi sponsorami. Jak tu ich przekonać, że prezydent jest jednocześnie światowy i europejski? Samo słowo honoru członków rady programowej TVN nie wystarczy. Wystąpienie z taką propozycją mogłoby nawet wywołać niepotrzebne perturbacje. Sami wiecie – słowo, honor...to się wszystko okropnie kojarzy przecież.

Nowy prezydent zebrał wokół siebie grupę myślicieli z różnych, najbardziej wysublimowanych intelektualnie środowisk krajowych, reprezenrtujących całe spektrum poglądów. W tej niby tajnej radzie zasiedli: prof. Sadurski, Jaś Kapela, redaktor Karłowicz i red. Terlikowski. Prezydent zaś wpadł na pomysł, że dobrze by było, gdyby on sam miał bezpośredni kontakt z ludźmi i przemawiał do nich w cyklicznym programie telewizyjnym. I nie ma doprawdy potrzeby by każdy z widzów musiał zaznaczać swoją obecność przed telewizorem w specjalnym, elektronicznym dzienniku zainstalowanym w pilocie. Wystarczy, że program będzie atrakcyjny, ciekawy i każdy sam z siebie zapragnie go oglądać. Trzeba było tylko wymyślić tytuł i jakieś szczegóły z tła, bo jasne było, że pierwszy plan zajmie prezydent.

- To musi być coś uniwersalnego – powiedział prof. Sadurski na pierwszym zebraniu tajnej rady.

- Może taki tytuł – Przybieżeli do Betlejem pasterze – zaproponował Terlikowski

- Z tymi przechrzczonymi Żydami zawsze jest problem – pomyślał Jaś Kapela – znany lewicowy aktywista, wychowany w ortodoksyjnej rodzinie katolickiej, gdzie nauczono go już dawno kto jest kim w Polsce i po czym rozpoznaje się właściwych ludzi – każdy chce wyskakiwać przed szereg.

Prezydent uśmiechnął się ciepło i popatrzył na redaktora Terlikowskiego spod wpółprzymkniętych powiek tak miło i sympatycznie, że po plecach czołowego katolickiego publicysty, popłynęła cienka stróżka potu.

- Nie uważasz Tomek – od dawna byli bowiem po imieniu – że taki tytuł będzie nas trochę ograniczał?

- No tak - zgodził się Terlikowski – to może „Na cud Jonasza”?

- Chryste – redaktor Kapela mimowolnie wydał z siebie okrzyk, którego wcale wydać nie chciał.

Prezydent odwrócił się do redaktora Karłowicza i popatrzył nań wymownie.

- A pan, co myśli?

- Uważam, że powinno się w tym tytule znaleźć wyraźnie odniesienie do kultury antycznej

- Ma pan na myśli antyk rzymski czy grecki – zapytał prezydent

Karłowicz zastanowił się przez moment, rozważył wszystkie argumenty za i wszystkie przeciw, pocmokał trochę, popatrzył w sufit i rzekł – wydaje mi się, że grecki

- Ale w jakim sensie – zaciekawił się prof. Sadurski – pan chce zasugerować, że prezydent jest prezydentem wszystkich Polaków, także tych ze środowisk LGBT?

Terlikowski poczerwieniał, a Kapela roześmiał się głupkowato.

- No nie, nie to – zacukał się redaktor Karołwicz

- A dlaczego ku...wa nie to?! - Kapela był najwyraźniej poirytowany – dlaczego nie?! Znowu chcecie tu kogoś wykluczać, tak? Znowu będziecie to swoje getto budować, z Maryją i Jezusem…

- Przy słowie getto bym uważał – spokojnie rzekł Sadurski

Kapela się uspokoił, ale od tego momentu siedział nadąsany i widać było, że zebranie wcale mu się nie podoba.

- No dobrze – rzekł prezydent – niech będzie, że grecki. Co ma pan na myśli konkretnie?

- No wiecie panowie – głos redaktora Krałowicza stał się uroczysty – trzeba podkreślić łączność czasów współczesnych z tradycją antyczną i wyeksponować jakąś rozpoznawalną postać z tych danych czasów, taką, która jednoznacznie wywoła pozytywne skojarzenia.

- Herostrates – zawołał Kapela

- Pitagoras – wyrwało się Terlikowskiemu, który chciał powiedzieć coś mądrego i zwrócić na siebie uwagę

- A dlaczego Pitagoras? – zdziwił się prezydent

Terlikowski nie potrafił odpowiedzieć. Spuścił więc głowę i milczał.

- Może Sokrates – zaproponował prof. Sadurski

- O! - podchwycił prezydent – bardzo dobrze, to mi się podoba – po czym uśmiechnął się ciepło do Sadurskiego.

- No dobrze – rzekł – połowę tytułu już mamy, teraz musimy popracować nad resztą.

- Uważam – rzekł redaktor Karłowicz – że prócz tradycji antycznej powinna się w tym tytule uwidaczniać inna jeszcze wielka tradycja, równie ważna i stara, stanowiąca podstawę naszej cywilizacji.

Terlikowski wiercił się niespokojnie, zupełnie jak w tych momentach, kiedy naprzeciwko niego siadały ładne dziewczyny w mini.

- To znaczy? - Sadurski nie zrozumiał do czego zmierza Karłowicz – ma pan na myśli tradycję chińską i jakiś ukłon w stronę Azji?

Prezydent pokręcił głową

- Chyba nie panie profesorze, pan redaktor ma coś innego na myśli.

- Ja mam taką propozycję – zawołał niespodziewanie Kapela – Sokrates spotyka Szymszela z Kurzy, tego wiecie, co występował w serialu „Noce i dnie” i razem rozprawiają o losach świata i Polski, a ty Szymon – tu wskazał na prezydenta – będziesz to komentował.

Terlikowski aż zapiszczał słysząc te słowa i skulił się całkiem w sobie.

- Co za nędzny tchórz – pomyślał Kapela i odsunął się od niego ze wstrętem.

- Pomysł nie jest głupi – głośno zastanawiał się prezydent – ale uważam, że trzeba go trochę przerobić.

- To znaczy – Karłowicz wydawał się zaskoczony w sposób totalny – co pan prezydent ma na myśli?

- Żeby Szymszel zamiast furmanką jeździł na motocyklu – szydził Kapela

Prezydent spojrzał na Kapelę spod oka i widać było wyraźnie, że co prawda musi go tolerować, ale ma to swoje dość wyraźnie wytyczone granice.

- Nie – rzekł cicho – nie o to mi chodziło.

- O cóż więc? – zapytał Sadurski

- Myślę, że program musi mieć formę przewodnika, musi być wędrówką – tu prezydent zrobił uduchowioną minę, taką, jak to tylko on potrafi i uniósł palec w górę – wędrówką, powiadam, po świecie i zaświatach, która uwypukli walor edukacyjny programu.

- A „Na cud Jonasza” dlaczego wam się nie podoba – zapiszczał znienacka Terlikowski, cały spocony z emocji, ale oni już nie zwracali na niego uwagi.

- No – prezydent znienacka powrócił na ziemię – słucham – rozwińcie jakoś tę moją myśl.

- Ale co? - zastanawiał się Sadurski – Sokrates i Mosze Dajan spacerują po pustyni Negew?

- W zasadzie nieźle, ale nie rozumiem po co nam te polityczne wtręty – prezydent był zadowolony, ale nie do końca – musi być w tym trochę grozy i metafizyki.

- Musi być głębia, tak? – Kapela znów szydził – trzeba się do czegoś dokopać i coś stamtąd wyciągnąć?

- Może – zaskrzypiał Terlikowski – może taki tytuł - „Z Sokratesem po Szeolu”.

Kapela słysząc co mówi najpoważniejszy prawicowy publicysta katolicki otworzył szeroko oczy.

- No, no – wypuścił powietrze przez zęby – nie poznaję kolegi.

Prezydent zrobił nagle poważną minę.

- Zaskoczyłeś mnie Tomek – powiedział stanowczo i po żołniersku – pozytywnie mnie zaskoczyłeś.

Terlikowski otarł pot z czoła. - Trzeba będzie wystąpić o jakąś premię – pomyślał – cóż oni by beze mnie zrobili?

- Ale, ale – jąkał się Sadurski, któremu przez głowę nie mogło przecisnąć się coś takiego jak wymyślona przed chwilą zbitka wyrazów – ale skąd to panu, redaktorze drogi przyszło do głowy?

- Już dawno pomyślałem, że jesteśmy tylko dziczką w winnicy Izraela – rzekł poważnie Terlikowski. Zebrani zaś popatrzyli na niego z podziwem.

- On to jednak ma łeb – pomyślał prezydent – a taki wydaje się niepozorny, po czym wyjął z kieszeni telefon komórkowy i zadzwonił do menedżera odpowiedzialnego za produkcję, żeby na gorąco opowiedzieć mu co zostało postanowione na tajnej radzie.

- Ale, ale – zawołał Kapela niespodziewanie – kogo on tam będzie w tym Szeolu spotykał?

Prezydent zastanowił się chwilę.

- Jak to? Tych wszystkich, którzy wykazywali się niejasną postawą ideologiczną i mieli podejrzane intencje. Będzie prowadził z nimi dialogi, a ja to będę komentował…

- Ale kogo konkretnie – naciskał Kapela

To się ustali później – uciął dyskusję prezydent i opuścił salę.

 

Szanowni Państwo, nikomu nie życzę, by spełniła się powyższa wizja. To tylko taki żart, w miarę bowiem jak się starzeję, odchodzę coraz dalej od różnych standardów, w tym od standardowej formuły składania życzeń świątecznych. Zmierzam ku rzeczom nowym. Mam nadzieję, że będą one Państwa cieszyć i inspirować. W nadchodzące święta zaś życzę wszystkim wielu Bożych błogosławieństw, zdrowia, pomyślności wszelkiej, szczęścia osobistego i cierpliwości dla spraw świata tego, które zmierzają przecież w nieodgadnionych jeszcze kierunkach. Bardzo też dziękuję wszystkim za to, że razem ze mną są obecni w Szkole Nawigatorów, pisząc i komentując teksty. Mam nadzieję, że ta nasza przygoda będzie trwała jeszcze wiele lat.



tagi: polityka  święta  życzenia  przyszłość  sokrates  szeol 

gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 09:30
39     2312    26 zaloguj sie by polubić
komentarze:
bolek @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 09:44

Piękne życzenia! 

BTW jesteś nieustającą Inspiracją :D

Wszystkiego dobrego!

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 09:46

Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia!

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 10:10

Bardzo sympatyczna bajka i do tego nie jest tak "ciężka" jak niedwiedź. Oczywiście, żeby się wytłumaczyć od razu się usprawiedliwię, że chodziło mi o "ciężkość" od znaczeń i przytaczanych faktów zawartych w prawdziwych "Baśniach jak niedwiedź" dla dorosłych.
Teraz lekko się wyzłośliwię stwierdzając, na podstawie faktów, że, cytuję:

- Już dawno pomyślałem, że jesteśmy tylko dziczką w winnicy Izraela – rzekł poważnie Terlikowski.

siedzi w głowie autora myśl wypowiedziana w czasie pamiętnej dyskusji z udziałem naszego bohatera.

"Powyższa wizja", że znów zacytuję autora, się nie spełni, bo jest jak tele-wizja czyli wirtualna i na szczęście może się tylko czy aż przyśnić. Czego wszystkim życzę.

zaloguj się by móc komentować

klon @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 10:35

Spoknych Świąt Bożego Naradzenia !

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 10:39

Dużo zdrowia dla całej Rodziny. Duzo sił ,cierpliwości w podązaniu do wyznaczonych celów, no i oczywiscie żeby udały się zaplanowane manewry..Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:07

Wiele radości z Narodzin Zbawcy i wypełnienia Jego woli na Święta i w nowym roku!

No i zdrowia, bo tu trzeba mieć mocną głowę. Tęgi łeb też się przyda.

Pytanie tylko czy prezydenta Szymona wpuściliby do tv Trwam? No widzisz, nie przeszło ci to przez klawiaturę.

I specjalna dedykacja dla O. Antoniego:

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:16

To znaczy raczej, czy on by się zdecydował na wywiad w Trwamie?

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:18

Piękne. Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!!!

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:31

Uśmiałam się jak norka :))) Dzięki!

Również życzę Tobie spokojnych Świąt Bożego Narodzenia! Trochę odpoczynku i lenistwa, a na nowy rok zdrowia i wzmocnienia SN, tak żeby był jak brzytwa (cytując klasyka) ;)

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:38

Boże Narodzenie, nawet wół i osioł się zorientowali, tylko Szymon z Sokratesem w Szeolu ;) 


 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:42

Witam. Dobrych świąt Bożego Narodzenia panu panie Gabrielu i czytelnikom oraz blogerom SN życzę. "Przygoda ach przygoda, każdej chwili szkoda"

 

zaloguj się by móc komentować

Nova @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:46

WESOŁYCH ŚWIĄT I KOLEJNYCH SUKCESÓW WYDAWNICZYCH W NADCHODZĄCYM ROKU. zDROWIA I wszystkiego co Dobre!

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:48

Radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku! 

zaloguj się by móc komentować

emma @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 11:54

Wszystkiego dobrego na Święta. Bożego błogosławieństwa na nowy rok. Dla Pana, Pańskiej rodziny i wszystkich tutejszych.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 12:04

Amen!

i Wesołych Świąt!

zaloguj się by móc komentować

umami @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 12:11

No to niech Ci Gwiazdka Pomyśloności nigdy nie zagaśnie!

Komentatorom, kibicom i blogerom, standardowo, Bożych błogosławieństw i wszystkiego dobrego.
Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki. Powitajmy Maleńkiego i Maryję, Matkę Jego!

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 12:22

Bóg się rodzi,

Moc truchleje!

Wkrótce zstąpi do Szeolu, aby wyprowadzić sprawiedliwych, a potem cud Jonasza rzuci na kolana Szymona z Kapelą i Szymszelem z Kurzy. Amen.

A opowiastka prześliczna. Masz moc! 

Niech więc Boża Dziecina czuwa nadal nad Tobą i Twymi bliskimi. Radosnych i spokojnych Świąt.

zaloguj się by móc komentować

umami @ainolatak 24 grudnia 2019 11:38
24 grudnia 2019 12:43

Jeśli nawet woły—Żydzi i osły—poganie się zorientowali, to nie wiem jak tego odszczepieńca (od dziczki) zakwalifikować. Sokrates, to rozumiem, jego przewodnik — Wergiliusz. A nasz Gospodarz szopkę nam zgotował, tzn. chciałem powiedzieć, nową Boską komedię.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 12:52

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 13:01

W prawdzie Biblia nie wspomina o bydlętach obecnych przy narodzinach Pana, ale chyba w apokryfach stoi, że wół i osioł klękali, bo wół poznał Pana swego, a osioł Żłób Pana swego. O dziczkach nie wspominają ;)

A skoro Dante to trochę cofnięcia w czasie: 

Dla wszystkich Użytkowników Szkoły Nawigatorów (piszących, czytających i administrujących) życzę błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia!

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @umami 24 grudnia 2019 12:43
24 grudnia 2019 13:02

moj post był do Pana oczywiście i do wszystkich z SN

zaloguj się by móc komentować

Michal-z-Goleniowa @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 13:08

Bardzo lubię tego typu fantazje i przypomina mi się "Niebiańskie Centrum Dowodzenia". Z niecierpliwością czekam na ubranie tego w większą formę :-)
 
Gospodarzowi, autorom, komentatorom i czytelnikom życzę wiele Łask Bożych od Bożego Dzieciątka.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 13:20

https://youtu.be/7NdXF3Gz27M

Sokrates i czeski film

Wesołych...a! psik...

Maryla z Kataru

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 13:52

Dziekujemy! Radosnych Świąt Narodzenia Pańskiego!

zaloguj się by móc komentować

genezy @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 14:46

Wszystkiego Najlepszego i ewentualnie, jeśli jest w ogóle takowa możliwość, to zwolnienie ze Szeolu czy tam Echelonu wiadomo kogo.

zaloguj się by móc komentować

Boguska @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 14:53

Radosnych Swiat Narodzenia Panskiego dla Pana Gabrielu i rodziny oraz wszystkich Nawigatorow!  

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 15:26

Spokojnych Świąt spędzonych w bliskości z Rodziną, a w Nowym Roku dużo sił i wielu zrealizowanych projektów dla Ciebie.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 16:27

Przepowiednia ponura,miejmy nadzieje ze sie nie spelni.

Gospodarzowi i wszystkim komentatorom zycze spokojnych i zdrowych swiat Bozego Narodzenia.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 19:43

Świetne to było.

Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i całej rodziny, samych sukcesów w przyszłym roku i dużo zdrowia.

 

Korzystając z okazji - również wszystkiego najlepszego dla blogerów, komentatorów i czytelników SN.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2019 21:41

Ło matko ! :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Pyszne! /Ciekawe, który przeczyta i stanie w oknie na Franciszkańskiej... Nie daj Panie Boże!/

Dobrych, błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego Gos[odarzowi i PT Tutejszym.

 

zaloguj się by móc komentować

Andrzej4 @gabriel-maciejewski
25 grudnia 2019 00:02

Dzięki wielkie. Też mam taką nadzieję, a zatem wielu Łask Bożych i wytrwałości Gospodarzowi i Rodzinie i tego samego wszystkim Gościom.

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @gabriel-maciejewski
25 grudnia 2019 00:41

Tak to jest. OPÓŚCIŁ salę.

 

 

moc truchleje...

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
25 grudnia 2019 13:35

Cieszmy się z nadejścia Pana Zbawiciela... 

Reszta "szumu informacyjnego" to w końcu nędzne didaskalia aspirujące do... sam już nie wiem do czego. Przypomina to żołnierską falę. 

https://youtu.be/rSnfe_6r3Xg

A bajka fajna, bo z racji niepewności kierunku "ducha tego świata" dystans wskazany. A zdrowy dystans to śmiech... Artefaktu zabrakło jednak. Relikwii takiej. Pasowałby stół redakcyjny Kurczoka (nie poprawiać ;) )... Egzorcyzmowany rzecz jasna, ale nie przez Terlikowskiego. Na którym odprawiano by rytuały selekcji w ramach tańca bez różańca, do nowego oświeconego rządu.

Życzę więc gospodarzowi i całej społeczności mocnych falochronów. Dzięki za wywołanie uśmiechu :) 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
25 grudnia 2019 13:37

Wesołych świąt... Tryumfy 

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @MarekBielany 25 grudnia 2019 00:41
25 grudnia 2019 13:42

Właśnie... Niech moc truchleje, a my miejmy i nieśmy nadzieję... Jezu śliczny kwiecie

 

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @gabriel-maciejewski
25 grudnia 2019 21:54

O rety, rety, co to będzię jak jednego judeochrześcijanina, mówcę pogrzebowego, zastąpi inny? No będzie tak samo; słońce po staremu wstawać będzie na wschodzie, a zachodzić na zachodzie.

Wesołych Świąt!

zaloguj się by móc komentować

Klasyk @gabriel-maciejewski
25 grudnia 2019 22:35

Muszę się pochwalić, pod choinkę dostałem od córki Baśń jak niedźwiedź. Polskie historie Tom II i III, że miałem pierwszy wiedziała. 

zaloguj się by móc komentować

emi @gabriel-maciejewski
26 grudnia 2019 01:55

Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły,
Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły!

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia 2019

zaloguj się by móc komentować

Slepowron @gabriel-maciejewski
26 grudnia 2019 18:30

Swietne.  Gratuluje weny.

Wesolych Swiat Bozego Narodzenia zycze wszystkim.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować