-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Wykład dr Marka Budzisza w Klubie Ronina i kilka ogłoszeń

Proszę Państwa, za nami IV konferencja LUL, a przed nami V, w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, w hotelu Król Kazimierz. Umowa jeszcze nie podpisana, ale ogłosić to już mogę. Recepcja jeszcze nie przyjmuje rezerwacji na naszą konferencję, ale od połowy listopada (mniej więcej zacznie). Mamy zarezerwowane dla Państwa 50 pokoi, które będą czekać do 15 lutego, potem rezerwacja zostanie zdjęta. Pokoje rezerwujemy na hasło "klinika języka". Umówiłem już większość wykładowców, ale nie mam jeszcze wszystkich tematów wykładów. To znaczy nie mam doprecyzowanych tematów, bo ogólnie wiadomo, o czym kto będzie mówił. Wystąpią: dr hab. Anna Barańska z Lublina, która wygłosi wykład o dyplomacji watykańskiej w XIX wieku, będzie Rafał Czerniak, który tłumaczy książkę o Ludwiku Świętym i o nim opowie, zaproszenie przyjął też Leszek Żebrowski, ale jeszcze nie doprecyzował tematu, a także dr hab. Marek Słoń, autor książki o miastach podwójnych i wielokrotnych w średniowiecznej Europie. Mając żywo w pamięci doświadczenia ostatniej konferncji, bardzo proszę wszystkich, by nie odkładali decyzji na ostatnią chwilę. Z końcem lutego zamykam budkę i nikt się już nie dopisze. Konferencja odbędzie się 28 marca. Myślę, że frekwencja będzie dobra, zważywszy na to, że w zeszłym roku pomiędzy konferencją w Tłokini a konfrencją w Baranowie było tylko trzy miesiące różnicy. Teraz mamy pięć miesięcy na decyzję. To daje pewien komfort. 

Przypominam o promocji na nawigatory, Okrainę królestwa Polskiego i Życiorys własny przestępcy

 

A teraz już wykład

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2019/10/marek-budzisz-panstwa-buforowe-w-europie-wschodniej-czy-grozi-nam-nowa-jalta/



tagi: konferencja  marek budzisz  lul 

gabriel-maciejewski
29 października 2019 15:32
21     2144    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
valser @gabriel-maciejewski
29 października 2019 17:17

Zrobilem rezerwacje tydzien temu na haslo. Twoja rezerwacja hotelowa jest bez rabatu, po normalnych cenach, rozumiem.

Do Ciebie mozna juz za konferencje wplacac?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 29 października 2019 17:17
29 października 2019 17:28

Mam wrażenie, że mamy rabat. Wpłacać do mnie można zawsze :-)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 29 października 2019 17:52
29 października 2019 18:44

Rozmawiałem dziś z tą panią, normalnie jest drożej

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 29 października 2019 18:44
29 października 2019 19:03

Jeszcze jedno pytanko. Jesli przyjade we dwojke, to na przelewie musze podac nazwiska obydwu osob? Korrekt?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 29 października 2019 19:03
29 października 2019 19:17

A to niby dlaczego? Jak rezerwuję pokój na swoje nazwisko, trzy osobowy, albo cztero, to przyjeżdżam z całą bandą i nikogo o tym specjalnie nie informuję. No chyba, że pytasz o coś, czego nie rozumiem. Mam w ogóle wrażenie, że mnie przeceniacie wszyscy :-(

zaloguj się by móc komentować

marianna @gabriel-maciejewski
29 października 2019 19:19

Nakręcanie bomby trwa?! Wcale nie jestem ciekawa kiedy i jak to się zacznie.

Kiedy słuchałam wykładu, przypomniał mi się niejaki redaktor Wojna  z Dziennika Telewizyjnego - chyba z lat 60ych ubiegłego wieku. Nie wiem czemu.

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 29 października 2019 19:17
29 października 2019 20:41

chodzi mi o przelew do Ciebie za dwie osoby. Jasne jest ze dwuosobowy pokoj jest na mnie i moge przytargac druga osobe anonimowo w granicach przyzwoitosci.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 29 października 2019 20:41
29 października 2019 20:48

To musisz podać nazwisko drugiej osoby 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @marianna 29 października 2019 19:19
29 października 2019 21:14

"Kiedy słuchałam wykładu, przypomniał mi się niejaki redaktor Wojna  z Dziennika Telewizyjnego - chyba z lat 60ych ubiegłego wieku. Nie wiem czemu."

Tak, ja tez mialem takie skojarzenia. Jednak mimo wszystko Marek Budzisz koncentruje sie na terazniejszosci i przyszlosci, w przeciwienstwie do Zychowicza, ktory buja w oblokach przeszlosci.

Najbardziej rozbrajajaca czesc to te pytania z widownia do prelegenta, zwlaszcza ta uwaga o uzyciu przez Rosjan broni atomowej na terenie ....Puszczy Augustowskiej, co zreszta zaraz skontrowal jak trzeba Marek Budzisz.

Gdyby Rosja uzyla broni nuklearnej to ofiara padlyby duze miasta i osrodki dowodzenia [jakiekolwiek te osrodki sa].

Mam wrazenie, ze gdyby [nie daj Boze] doszlo do konfliktu i jego eskalacji, to los Polski bylby co najmniej marny.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @gabriel-maciejewski
29 października 2019 23:24

Rosja się zawali jutro? Czy za tydzień?

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @porfirogeneta 29 października 2019 23:24
30 października 2019 18:34

"Rosja się zawali jutro? Czy za tydzień?"

Nędzna ironia w pytaniu, ale odpowiem. To potrwa nieco dłużej niż tydzień. Poza tym nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "się zawali". Rosja po prostu zostanie podzielona na mniejsze obszary i wszyscy będą zadowoleni.

Ma za miedzą potężniejszego sąsiada, a dysproporcja narasta. Kreml tapetuje katastrofalną sytuację strategiczną gadkami o "przyjaźni" z Pekinem, tyle że od 2013 Pekin otwarcie i nieprzerwanie głosi konieczność zwrotu 1,6 mln km2 "ziem rdzennie chińskich pod tymczasową administracją rosyjską" - zabranych w "wieku hańby" Chinom Traktatem Aiguńskim (1958) oraz Konwencją Pekińską (1860) przez Rosję. A dysproporcja potęgi i ambicje i roszczenia Pekinu będą się tylko powiększać - na niekorzyść Rosji. Poza tym wystarczy porównać  Heilongjiang – północną prowincję ChRL z tym co jest na północ od granicy pomiędzy Chabarowskiem a Błagowieszczeńskiem. Na południu jest gęsta sieć dróg, autostrad, linii kolejowych, portów lotniczych, mostów, wiaduktów, tuneli, fabryk, centrów handlowych i dynamicznych miast. Na północ od tej linii - to prawie pustynia. Jedna nędzna droga od Irkucka, przez Czytę, Biełogorsk. Standard gorszy niż typowej u nas drogi wojewódzkiej (jedna jezdnia!!!). Populacje 1:30. No to sam sobie wykoncypuj jak długo te małe wysepki ludzi tam żyjących będą chciały uchodzić za Rosjan, a kiedy wszyscy zgodnie uznają, że lepiej być Chińczykiem i tę granicę zlikwidować.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Krzysiek 30 października 2019 18:34
30 października 2019 19:30

Pewnie zrobią referendum

zaloguj się by móc komentować

raven59 @Krzysiek 30 października 2019 18:34
1 listopada 2019 16:18

Traktat Aiguński - oczywiście 1858 rok.

zaloguj się by móc komentować

TomaszM @gabriel-maciejewski
2 listopada 2019 09:37

Pan Marek Budzisz przestał publikować tutaj.
Szkoda.
Jestem ciekaw dlaczego.

Tak czy inaczej ma swojego bloga na salonie, są 3 now wpisy od ostatniego na SN.

https://www.salon24.pl/u/wiescizrosji/

zaloguj się by móc komentować

tomciob @raven59 1 listopada 2019 16:18
2 listopada 2019 09:57

Zanim był traktat Aiguński był wcześniej Traktat Nerczyński podpisany, a jakże:

"Traktat sporządzono w imieniu cara Piotra I i cesarza Kangxi z pomocą tłumaczy mongolskich (ze strony rosyjskiej) i jezuickich misjonarzy (ze strony chińskiej). Ostateczny tekst sporządzono w 5 językach (rosyjskim, łacinie, mandżurskim, mongolskim i chińskim). Tłumaczono jednak za pośrednictwem mongolskiego i łaciny, co spowodowało znaczne rozbieżności pomiędzy poszczególnymi wersjami".

Rosja uniezależniona już dzisiaj od wpływów mongolskich, a Chiny od wpływów jezuickich. Jednak z punktu widzenia narastającej mocarstwowości Chin Rosja jest zwyczajnie anglosasom potrzebna jako przeciwwaga w Azji. Dlatego założenie scenariusza powtórki z Piotra I nie jest bezzasadne, a pytanie o to kiedy i jak rozwali się Rosja nie niesie w sobie ironii. Paradoksalnie bowiem za międzynarodową wielkość i potęgę Chin odpowiadają dwa międzynarodowe asy - USA, które lokowały tam przez dziesiątki lat produkcję i technologię i Niemcy (Europa) poszukująca tam dodatkowo prócz taniej produkcji rynków zbytu swoich zaawansowanych technologicznie towarów. A co by się stało gdyby te dwa asy przewartościowały swoje wektory z Chin na Rosję? Chyba tylko jezuici mogli by uratować Chiny z takiej zmiany.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @gabriel-maciejewski
2 listopada 2019 10:11

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f9/Manchuria.png/300px-Manchuria.png"Granica rosyjsko-chińska ustalona traktatem w Nerczyńsku. Kolorem jasnoczerwonym zaznaczono tereny Cesarstwa Qing anektowane przez Rosję na mocy traktatów w Aigunie (1858) i Pekinie (1860) - Przyamurze i Kraj Nadmorski". źródło - Wikiledia

 

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/63/CEM-44-La-Chine-la-Tartarie-Chinoise-et-le-Thibet-1734-Amur-2572.jpg"Przyamurze w granicach Cesarstwa Chin na francuskiej mapie z 1734"

źródło

"Autor: Jean Baptiste Bourguignon d'Anville  (1697–1782)

Inne nazwiska i pseudonimy: Jean Baptiste Bourguignon d' Anville

Opis: francuski geograf i kartograf

Data urodzenia/śmierci: 11 lipca 1697 - 28 stycznia 1782

Miejsce urodzenia/śmierci: Paryż

Miejsce działalności: Paryż"

 

"Przyamurze (ros. Приамурье) – nazwa rosyjskich terytoriów leżących przy rzece Amur, używana w późnym okresie Imperium; od 1903 gubernatorem gen. Mikołaj Liniewicz. Jego region pokrywa się obecnie z obwodem amurskim, południową częścią Kraju Chabarowskiego oraz Żydowskim Obwodem Autonomicznym.

Do 1860 w granicach Chin dynastii Qing. Włączone do Imperium Rosyjskiego traktatami w Aigunie (1858) i Pekinie (1860), zawartymi po II wojnie opiumowej, zgodnie z którymi granica chińsko-rosyjska została ustalona wzdłuż Amuru, a tereny Chin na północ od Amuru anektowała Rosja".

zaloguj się by móc komentować

tomciob @gabriel-maciejewski
2 listopada 2019 10:36

źródło tekstu

Jidysz wraca do Birobidżanu

The Jerusalem Post

18-04-2007 / AP

"W 1934 r. w małej prowincji położonej 5000 mil na wschód od Moskwy, w odległym zakątku Syberii, na granicy z Mandżurią Józef Stalin ogłosił utworzenie Sowieckiego Żydowskiego Obwodu Autonomicznego.

Autonomia żydowska ze stolicą w Birobidżanie miała był alternatywą dla projektów syjonistycznych, związanych z Mandatem Brytyjskim w Palestynie.
Oficjalnym językiem regionu miał być jidysz, a jego religią – „świecka kultura żydowska”. Podobnie jak w innych Obwodach Autonomicznych, chodziło tu o stworzenie bytu politycznego, który byłby – według sowieckiej formuły – „żydowski w formie, lecz socjalistyczny w treści”.

70 lat później w dawnym Żydowskim Obwodzie Autonomicznym, wśród blisko 200-tysięcznej populacji mieszka 4 tysiące Żydów (2%). Wielu spośród nich żyje w małżeństwach mieszanych, większość straciła nawet mgliste pojęcie o bogactwie żydowskiej kultury, która kiedyś dominowała (?) w tych okolicach. Mimo, że jidysz wciąż jest oficjalnym językiem obwodu, już od dawna stanowi on prywatną dziedzinę dla kilku starców i kilku naukowców.

Od niedawna jednak dr Boris Kotlerman z Centrum Studiów Jidysz na Uniwersytecie Bar-Ilan ma nadzieję, że uda mu się odrodzić kulturę tego regionu, który niegdyś, z 50 tysiacami Żydów, wśród których było wielu intelektualistów, stanowił znaczący ośrodek cywilizacji jidysz.

Na prośbę lokalnej uczelni, Dalekowschodniej Państwowej Akademii Studiów Humanistycznych i Społecznych w Birobidżanie, Kotlerman utworzył międzynarodową letnią szkołę języka i kultury jidysz. Zgłoszenia napływają z  Japonii, Francji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Izraela. W Akademii powstaje też instytut badawczy poświęcony kulturze i językowi jidysz.
Kotlerman rozpoczął współpracę z birobidżańską akademią w chwili, gdy tamtejsze studia jidysz chyliły się ku upadkowi. Brakowało wykładowców, nie bardzo też wiadomo było dlaczego należy poświęcać czas i energię na studiowanie języka niemal wymarłej kultury. Większość studentów wolałaby zająć się nauką koreańskiego lub chińskiego. Kotlerman twierdzi, że przeważającym argumentem okazało się to, że obwód birobidżański jest jedynym regionem na świecie, gdzie obowiązuje język jidysz.

Historia kultury jidysz w Birobidżanie pod rządami sowieckimi była jednak tragiczna. Mimo początkowego entuzjazmu wobec władz sowieckich, stalinowskie czystki nie oszczędziły Żydów w Obwodzie Autonomicznym. Miejscowi przywódcy ginęli masowo w latach 30-tych, oskarżani o projapońska konspirację.
W drugiej fali czystek, pod koniec lat 40-tych prawie wszystkie instytucje jidysz – szkoły, teatry, wspólnoty – zostały zlikwidowane, z kilkoma wyjątkami, jak na przykład działająca do dziś gazeta „Birobidżaner Stern”.

“Ucisk był szalony” – mówi Kotlerman. „nie było gdzie uczyć się języka, nie było z kim rozmawiać. Nawet Birobidżaner Stern pisał głównie o problemach rolnictwa”.
Dla Kotlemana jest to strata szczególnie dotkliwa, uważa on bowiem, że “kultura jidysz jest diametralnie różna od izraelskiej, ma zupełnie inną narrację, z odmienna literaturą i kodami kulturowymi”.

Mordechaj Szeiner, mówiący w jidysz Izraelczyk, jest jedynym rabinem w Birobidżanie. Posługuje od pięciu lat w jedynej tutejszej synagodze i oczekuje, aż zakończy się remont w trzypiętrowym budynku, przeznaczonym na pierwszą w tym mieście od lat 40-tych szkołę żydowską. Wspólnota żydowska bowiem powoli rośnie, a wraz z nią zainteresowanie dla judaizmu.

Z punktu widzenia Szeinera kultura jidysz ma wartość ze względu na swoje związki z judaizmem, nie zaś przez nawiązanie do przeszłych antyreligijnych tendencji. „Uważam, że nauczanie jidysz bez judaizmu jest bezsensowne. Równie dobrze można by uczyć tureckiego. Jidysz już tu nie ma, zachowały się zaledwie nikłe jego ślady. To, co proponuje Kotlerman nie jest kontynuacją, on przyjeżdża z Izraela i zaczyna tu coś całkiem nowego”.
Ale rabin chętnie wesprze te projekty. „Lecz bez nauki judaizmu to nie ma sensu – zastrzega się. – Gdyby ktoś zaczął uczyć hebrajskiego w Afryce, na pewno byłoby to interesujące, ale czemu miałoby służyć?”

Kotlerman, jako człowiek religijny, zgadza się z tym, jednak podkreśla, że także judaizm bez kultury jidysz wiele traci. Marzy mu się wspólnota mówiąca w jidysz, w której ożyłyby utracone skarby 1000-letniego okresu żydowskiej historii.
“Chciałbym, żeby Birobidżan pojawił się znów na mapach. Bo czemu nie? Nie mówimy o politycznym współzawodnictwie z syjonizmem. Izrael jest górą – i bardzo dobrze. Ale tu mamy do czynienia z inną historią niż ta, którą napisali syjoniści. Wciąż jest się czego uczyć z tragicznych doświadczeń Birobidżanu. Próbowano tu zbudować żydowski świecki nacjonalizm – to była droga donikąd. Ale trzeba badać tę historię i losy ludzi w nią uwikłanych.”

Kotlerman twierdzi, że miejscowa Akademia dysponuje bogatymi, unikalnymi archiwami, które dokumentują żydowską autonomię tego rejonu – architekturę, kulturę, język. Ale generalnie do archiwów rosyjskich dostęp jest niesłychanie trudny. Podobnie jest w Birobidżanie. Wciąż rządzi tu sowiecka mentalność. Niedawno archiwa dokumentujące historię autonomii żydowskiej zostały zastrzeżone na kolejne 25 lat – nikt nie potrafi powiedzieć dlaczego. Lecz o ile wysoka kultura żydowska wraz upadkiem miejscowej wspólnoty niemal całkowicie zanikła, obserwuje się pewne odradzanie się lokalnej odmiany folkloru jidysz.

Pewne wsparcie ze strony władz Żydowskiego Obwodu Autonomicznego dla tego procesu ma swoje źródło w tym, że wobec trwającej w Czeczenii wojny większość narodowych autonomii jest zagrożona.
Akademia zamierza więc sfinansować kurs jidysz, a tutejszy rektor był ostatnio w Bar-Ilan by rozmawiać na temat wymiany naukowej z Izraelem.

Dla Kotlermana ważne jest, że zyska kultura jidysz. Nie bez znaczenia jest też, że Birobidżan mógł kiedyś stać się jedyna alternatywą wobec Izraela. „Miejscowi Żydzi nie czują się w ogóle związani z historią żydowską. Cztery pokolenia po pierwszych osadnikach nie pamiętają, co oni w ogóle tu robią. Myślą, że Żydzi zawsze tu byli.”
Opowiada o profesorze Josefie Lieberbergu z Kijowa, który w 1934 r. przyjechał do Żydowskiego Obwodu Autonomicznego by objąć urząd przewodniczącego miejscowej egzekutywy. Został zamordowany w marcu 1937 r. w czasie, gdy planował właśnie założenie instytutu badawczego dla studiów jidysz. Dziś w Birobidżanie powstaje taki instytut, przy współpracy z macierzystą uczelnią Lieberberga, rozrasta się też gmina religijna.
Może w żydowskim Birobidżanie zostało jeszcze kilka historii do opowiedzenia? Może chociaż niektóre z nich będą mogły być opowiedziane w jidysz?

(Tłumaczenie i opracowanie: Anna Madeyska)

Źródło: Haviv Rettig, Yiddish returns to Birobidzhan, „The Jerusalem Post” , 17.04.2007.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @tomciob 2 listopada 2019 10:36
2 listopada 2019 10:40

"Ziemie nad rzeką Amur zamieszkane były w czasach przedhistorycznych przez plemiona Tunguzów. Rosyjska kolonizacja terenów obecnej republiki rozpoczęła się w XVII wieku. Po zajęciu przez wojska rosyjskie region zasiedlany był przez Kozaków, staroobrzędowców, rosyjskich chłopów, a od końca XIX wieku przez Koreańczyków.

W okresie rewolucji bolszewickiej w Rosji ziemie te weszły w skład Republiki Dalekiego Wschodu, która istniała w latach 1920–1922. Później stanowiły część Kraju Chabarowskiego. W 1928 władze radzieckie postanowiły zasiedlić te tereny ludnością żydowską. Był to jeden z planów polityki etnicznej Józefa Stalina, którego celem było przeciwdziałanie szerzącemu się w ZSRR ruchowi syjonistycznemu.

Żydowski Obwód Autonomiczny w składzie Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej powstał 7 maja 1934. W latach 30. XX wieku wielu Żydów w ZSRR zmuszono do migracji do Birobidżanu. Mimo to Żydzi w Żydowskim Obwodzie Autonomicznym nigdy nie stanowili nawet jednej trzeciej mieszkańców.

Od 1991 Żydowski Obwód Autonomiczny znajduje się w składzie Federacji Rosyjskiej; jako jedyny z pięciu radzieckich obwodów autonomicznych nie awansował do statusu republiki autonomicznej. Utrzymał dawny status i nazwę, pomimo że liczba Żydów jest w nim znikoma".

źródło - Wikiledia

zaloguj się by móc komentować

tomciob @gabriel-maciejewski
2 listopada 2019 10:51

A współczesnie:

OFICJALNY PORTAL RZĄDU ŻYDOWSKIEGO REGIONU AUTONOMICZNEGO źródło (tłumaczenie z rosyjskiego Google)

"NARODOWY DZIEŃ JEDNOŚCI. GRATULACJE GUBERNATOROWI I PRZEWODNICZĄCEMU ZGROMADZENIA USTAWODAWCZEGO REGIONU

11.01.2019

Drodzy mieszkańcy Żydowskiego Regionu Autonomicznego! Drodzy rodacy i rodacy!

4 listopada nasz kraj obchodzi najważniejsze święto państwowe - Dzień Jedności Narodowej. Powstał na pamiątkę wyzwolenia Moskwy od polskich najeźdźców przez milicję dowodzoną przez Minina i Pożarskiego.

Ponad cztery stulecia dzieliły nas od tych wydarzeń, ale mają one trwałą wartość historyczną dla obecnych i wszystkich przyszłych pokoleń Rosjan. Nasi przodkowie dali nam najwyraźniejszy przykład obywatelstwa i patriotyzmu. Zjednoczyli się w walce z obcymi najeźdźcami, pomimo ich wyróżniających się statusów społecznych, narodowości i wyznań, a przede wszystkim pomogli wygrać.

Konsolidacja sił i jedność aspiracji w przeszłości niejednokrotnie pomogły naszym rodakom przetrwać i pokonać najtrudniejsze fatalne próby. Najwyraźniejszym tego przykładem jest zwycięstwo narodu radzieckiego w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy rówieśnikami generacji zwycięzców. Naszym obowiązkiem jest zachowanie ogólnokrajowego porozumienia, które on i ogólnie starsi ludzie przekazali nam z biegiem czasu! Dzień Jedności Narodowej przypomina nam o tym.

W imieniu rządu i Zgromadzenia Ustawodawczego regionu serdecznie gratulujemy wakacji!

Życzymy zdrowia, pomyślności, wzajemnego zrozumienia, harmonii i sukcesów we wszystkich twoich wysiłkach i przedsięwzięciach!

A.B. Levintal, gubernator żydowskiego regionu autonomicznego             

L.A. Pavlova, Przewodniczący Zgromadzenia Ustawodawczego Żydowskiego Regionu Autonomicznego"

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @tomciob 2 listopada 2019 10:51
2 listopada 2019 10:54

...ożyłyby utracone skarby 1000-letniego okresu żydowskiej historii.

 

No, no zapewne to cienka ale milienarystyczna aluzja do języka jidisz. 

Nie kto inny jak Bibi N. w swojej 'wiekopomnej'* przemowie (dzień przed świętem Purim dnia 3 marca a roku 2015) w Kongresie USA pitoli o CZTERECH tysiącach lat historii.

 

Dzięki za wrzucenie  ;-)

 

*  [wieko bo wyciąga Hamana, tego perskiego wezyra, z czeluści zapisanych foliałów]

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @gabriel-maciejewski
2 listopada 2019 12:04

Dosyć przygnębiający wykład. Rozumiem, że trzecia alternatywa dla Polski, czyli spokojny wzrost dobrobytu mieszkańców nie jest przez USA i inne potęgi rozpatrywana?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować