Triumf postkomuny II
Postkomuna triumfuje poprzez kokieterię, do jej budowania zaś wykorzystywane są wszystkie dostępne zasoby. Przede wszystkim media, ale też rynek książki. Media, w tym telewizja, stały się w pewnym momencie – za komuny jeszcze – całkiem światowe. Pokazywali tam nawet gołe baby, tak było zagranicznie. No, ale z rynkiem książki było inaczej, bo też jest on bardziej dyskretny. Nie chce mi się już wracać do projektu o nazwie fantastyka naukowa, bo każdy rozumie o co w nim chodzi.
Chciałbym powrócić do projektu, który roboczo nazwę dziś „wrogim przejęciem”. Komuna, całkiem świadomie, produkuje przetrwalniki, które żyją w postkomunie i nabierają tam znaczenia. W oczekiwaniu na powrót prawdziwej komuny. I nawet jeśli te przetrwalniki ostatecznie powrotu nie doczekają, zostanie pamięć po nich. Będą więc ludzie zachwycający się Moniką Jaruzelską i jej wysoką kulturą bycia, a także tacy, dla których aktorstwo Bogusława Lindy, było szczytem kunsztu w tym zawodzie.
I oni tych swoich wspomnień nie będą kojarzyć z postkomuną, ale z kulturą i sztuką. Tych zaś, którzy będą ich krytykować uznają za barbarzyńców. Troską bowiem postkomuny, być może największą, że uwrażliwienie człowieka naprawdę, dobro, piękno i jeszcze sprawiedliwość. Bo jak się za dużo pisze o Armii Krajowej na przykład, a pomija zasługi LWP, to jest to jednak pewna niesprawiedliwość i koniecznie trzeba to zmienić. W imię prawdy – rzecz jasna obiektywnej. Bo prawda bezprzymiotnikowa nie ma w komunia i postkomunie racji bytu. Nie istnieje po prostu.
Pomysł, żeby przejąć legendę AK w późnych latach pięćdziesiątych i na początku sześćdziesiątych, był majstersztykiem, a ludzie, którzy zaczęli go realizować i działali przez ponad dekadę, tacy jak Cezary Bocheński stali się osobami godnymi zaufania w oczach publiczności, oczywiście patriotycznej. Pogrzeb Jana Piwnika na Wykusie i celebrowana przez biskupa Gulbinowicza msza w Wąchocku, były wydarzeniem nie tylko w regionie, ale też w kraju. Ujawniła się wtedy – takie mam wrażenie – cała kasta ludzi, godnych zaufania i znających historię, którzy jako jedyni mogli orzekać w rozmowach publicznych i prywatnych jak było. To znaczy, że Jan Piwnik umierając powiedział – pozdrówcie Góry Świętokrzyskie.
Wytworzyła się sytuacja, której sam doświadczyłem, mianowicie ludzie z AK i Powstaniem Warszawskim związani rozmawiali w sprawach wydania wspomnień ich rodziców jedynie z osobami odpowiednio certyfikowanymi. Czyli kim? Ja się odbiłem od ściany niechęci, kiedy próbowałem wydać wspomnienia zatytułowane „Przemarsz przez piekło”. Ich fragmenty są w najnowszym nawigatorze. Zostało to wydane raz jeden, pod koniec lat pięćdziesiątych. Bo, jak mi powiedział Leszek Żebrowski, była odwilż. No, ale ta odwilż miała swój cel. I został on osiągnięty.
Triumf postkomuny polega na tym, że za pomocą kokieterii, podstawionych ludzi i krytycznych publikacji, unieważniła ona prawdę zawartą w pamiętnikach samych Powstańców. I to w pełnej krasie możemy oglądać dzisiaj, a materializuje się ta idea w Zychowiczu. Jakże zatroskanym o to, by tragedia Powstania już się nie powtórzyła. Ależ ona się powtórzy z całą pewnością, ale zostanie rozegrana innymi kartami. I na tym polega problem wiary w kokieterię postkomuny. Ludzie wierzą, że tego samego efektu nie można uzyskać używając innych trochę narzędzi. Można, ale by to przewidzieć trzeba się jednak zastanowić głębiej. Tak, mniej więcej, jak Jan Piotrowski zastanawiał się nad zdobyciem Kościoła Świętego Krzyża i Komendy Policji przy Krakowskim Przedmieściu. O tym sukcesie jakoś się jednak nie mówi, bo największy sukces Powstańców to zdobycie budynku PAST-y. Nawet o Poczcie Głównej mało się wspomina. Co też jest swoją drogą ciekawe.
Tymczasem większa część odbiorców treści wojennych i okupacyjnych przekonana jest, że wszelkie manipulacje i plany jest w stanie odkryć używając swojego własnego mózgu. I to jest kolejny wymiar sukcesu postkomuny. Osiągnięto go za pomocą manipulacji medialnych, przedstawiających różne zagadki. Także historyczne, sami wiecie jakie i przez kogo odkrywane. Otóż nic takiego nie jest możliwe, własny mózg, wspomagany programami publicystycznymi, zawiedzie Was ludzie na manowce. Dlatego, że do każdej postaci, która wyłoni się z telewizora albo z treści wojennej publicystyki podchodzić będziecie z tymi emocjami, które narzuci Wam autor. I nie może być inaczej. Czy to oznacza ostateczny triumf postkomuny? No nie, bo ona musi posługiwać się stale tymi samymi formatami, które – w miarę upływu czasu – stają się coraz głupsze. I to widać dobrze po filmach i serialach. No, ale uwolnienie się spod ich wpływu też nie jest łatwe, jest jednak możliwe. O wiele trudniej uwolnić się od wpływu dawniejszych mechanizmów postkomuny. Czyli fabrykowanych z wielką przemyślnością projektów publicystycznych. Ludzie wierzą, na przykład, że Krzysztof Kąkolewski pojechał na zachód i dzięki swojej postawie oraz uprzejmości udało mu się zrobić wywiady z dawnymi zbrodniarzami hitlerowskimi, w tym samym Heinzem Reinefarthem. Potem złożył to w książkę i nadał jej tytuł „Co u pana słychać”, a książka stała się hitem wydawniczym w latach siedemdziesiątych. Jakie były istotne funkcje tej publikacji nie dowiemy się nigdy, możemy jednak – używając własnego mózgu – zastanowić się jako to w ogóle było możliwe, że Kąkolewski dostał paszport na taką wyprawę i jak to było możliwe, że w ogóle ci ludzi chcieli z nim rozmawiać? Nie wiem, jak Wasze mózgi, ale mój podpowiada mi, że bez udziału agentów Stasi, a być może i KGP nie było to w ogóle możliwe. Można zadać pytanie – czy Kąkolewski był świadom w czym uczestniczy, czy wierzył w to, że sprawy układają się szczęśliwie same po jego myśli i Heinz Reinefarth, facet, który mordował ludzi na Starówce, a wcześniej na Woli przyjmie go z uśmiechem w swoim gabinecie, bo coś się w nim przełamało?
Tego nie możemy wykluczyć. Nie wiemy bowiem jakimi motywami kierował się Krzysztof Kąkolewski. Wiemy, że miał bardzo dobra prasę w latach dziewięćdziesiątych, że występował w Telewizji Trwam i był jak najbardziej nasz. To może świadczyć o jego krańcowej naiwności, ale nie musi. Może też świadczyć o tym, że przetrwalniki postkomuny, o których pisałem na początku mogą wyglądać – w oczach ludzi niezorientowanych – cokolwiek zaskakująco.
Jak pamiętamy Reinefarth był bohaterem, albowiem oddał twierdzę Kostrzyn Rosjanom. Hitler skazał go za to na śmierć, ale Heinz się wywinął i został bohaterem nowych, demokratycznych Niemiec. Aż dziw, że nie został bohaterem Związku Radzieckiego, ale myślę, że było blisko. W Polsce zaś komuna pokazała go, poprzez Kąkolewskiego, jako człowieka niezłomnego, który nie ma sobie nic do zarzucenia. A skoro on nie ma, nie może mieć też żadnych wyrzutów sumienia wielka ojczyzna proletariatu. A byli już w latach siedemdziesiątych, tacy którzy oczekiwali jednak, że one się ujawnią – te wyrzuty.
Nie wiem, jak Powstańcy reagowali na tę książkę, ale wiem, jak reagowali ludzie tęskniący za kulturą, sztuką i sprawiedliwością oraz ogólną zgodą – entuzjastycznie, choć także z lekkim oburzeniem. I nikomu nie przyszło nawet do głowy, że ta książka jest wymierzona w nich. Byli przekonani, że to dzieło, które powstało, by dać wszystkim do myślenia i wskazać, jak rozwija się zło, także w czasach im danych. Na szczęście zło rozwijało się za żelazną kurtyną i oni, trwając w PRL, byli całkiem bezpieczni.
Na dziś to tyle. Mam bardzo słaby Internet więc komentuję okazyjnie.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-49-poswiecony-powstaniu-warszawskiemu/
No i ogłoszenia. Jeśli ktoś chce pogadać z Valserem, powinien zapisać się na konferencję 5 września, która odbędzie się w Drzonkowie pod Zieloną Górą. Wczoraj Valser zapowiedział swoje przybycie. Można się też zapisywać bez względu na niego.
Dzień przed konferencją wygłoszę pogadankę w bibliotece w Dzietrzychowicach pod Żaganiem. Temat – Czy król Stefan Batory został otruty? Początek o godzinie 15.00 bo muszę się spieszyć do Drzonkowa.
Wczoraj jakiś pan zwrócił mi uwagę, że zbieram pieniądze na Saszę, a przecież powinien on iść do pracy. Nie wiem co powiedzieć w takiej chwili. Mam zamiar wyrzucić tego czytelnika ze swoich profili i blogów. Sasza bowiem jeździ do pracy, na Żerań. Praca ta jednak nie pokrywa kosztów jego życia tutaj, w tym kosztów wynajmu i utrzymania dziecka. Jesteśmy więc jak w sytuacji z wczesnych lat siedemdziesiątych, tyle że nie ma mamy, bo umarła. No, ale dziecko z kluczem na szyi, chodzi wokół domu, a ojciec w robocie – 30 km dalej, bez samochodu. I na to przychodzi do mnie człowiek i mówi – pan propagujesz socjalizm. Na razie czekam na przeprosiny. Jeśli nie nastąpią – do widzenia. I podobnie będzie ze wszystkimi, którzy tę kwestię postrzegają w taki sposób.
https://zrzutka.pl/438wfv?utm_medium=mail&utm_source=postmark&utm_campaign=payment_notification
tagi: książki komuna media powstanie warszawskie złudzenia ak postkomuna wrogie przejęcie
|
|
gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 08:08 |
Komentarze:
|
orjan @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 08:48 |
>> ... I nawet jeśli te przetrwalniki ostatecznie powrotu nie doczekają, zostanie pamięć po nich. <<
Tylko, że przyjrzawszy się poszczególnym egzemplarzom, to one jakieś takie kurduplowate ...
Łatwo od razu poznać. One chyba same to nawzajem u siebie widzą, bo wyewoluowały specjalny rodzaj Wojewódzkiego wzorca kurduplowatości. Taka mimikra. W razie czego.
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 08:57 |
> ludzie zachwycający się Moniką Jaruzelską i jej wysoką kulturą bycia
Ona jedzie "na rympal" z aspirujacymi
jazzik, jamniczek, portret a do tego
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 09:20 |
> a materializuje się ta idea w Zychowiczu
I Bartosiaku ;)
|
|
gabriel-maciejewski @orjan 15 sierpnia 2026 08:48 |
| 15 sierpnia 2026 09:24 |
Nie martw się, powiększą się w porę
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 15 sierpnia 2026 08:57 |
| 15 sierpnia 2026 09:24 |
Przy kominku...tarararara
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 15 sierpnia 2026 09:20 |
| 15 sierpnia 2026 09:25 |
Sie wie
|
Autobus117 @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 09:36 |
Coryllusie pamiętasz hucpę "Dziś do ciebie przyjść nie mogę" topoczątek akcji wszyscy Polacy to jedna rodzina
Myśmy z koleżkami śpiewali:
Dziś do ciebie przyjść nie mogę
Zaraz idę w nocy mrok
Nie wyglądaj za mną oknem
bo posujesz sobie wzrok
Po cóż ci kochanie wiedzieć
Że do innej idę spać
Dłużej tu nie mogę siedzieć
wódki nie ma k...a mać /sorki/
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 09:37 |
Postkomuna jest jak plesn. Widzimy tylko nalot ale strzepki przeniknely caly organizm.
|
|
gabriel-maciejewski @Autobus117 15 sierpnia 2026 09:36 |
| 15 sierpnia 2026 09:40 |
Ja tego nie mogę pamiętać, ale mój ojciec to nucił i chyba był przekonany, że to pieśń partyzancka
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 15 sierpnia 2026 09:37 |
| 15 sierpnia 2026 09:40 |
No, coś w tym jest
|
Autobus117 @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 09:40 |
| 15 sierpnia 2026 09:53 |
nuciła całą ulica to było wszechobecne
|
|
ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 09:55 |
W życiu nie byłam na kabarecie Pietrzaka, bo nigdy nie miałam szczęścia kupić biletów. Ale dziwnym trafem bywał u niego cały establiszment warszawski, wszyscy bonzowie partyjni oraz ówcześni celebryci. Taka to była walka z komuną.
|
|
gabriel-maciejewski @Autobus117 15 sierpnia 2026 09:53 |
| 15 sierpnia 2026 09:57 |
Najgorsze jest to, że mój ojciec, jako młody bardzo człowiek, załapał się na bieganie po lesie z karabinem. I on szczerze wierzył, że to są pieśni z lasu, choć w lesie śpiewano głównie pieśni religijne.
|
|
gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska 15 sierpnia 2026 09:55 |
| 15 sierpnia 2026 09:59 |
Ojciec w KPP, zabity przez Niemców, wuj, brat matki - ponoć - komendant główny MO...On sam wyszedł z wojska w stopniu kapitana. Show must go on...sami swoi i nie ma mocnych
|
|
ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 09:59 |
| 15 sierpnia 2026 10:03 |
I jako jedenenastolatek trafił do szkoły kadetów.
|
JK @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 09:57 |
| 15 sierpnia 2026 10:07 |
Kiedyś na Ukrainie zacząłem śpiewać "rozszumiały się wierzby płaczące". Powiedzieli mi, ze u nich to było śpiewane na 9 maja. I rzeczywiście melodia jest ze starego marsza armii rosyjskiej p.t. "praszcziajtie sławianki", skomponowanego i śpiewanego podczas I WŚ jak armia rosyjska wycofywała się z Bałkanów. Inna piosenka niby z Powstania Warszawskiego - "Chłopcy silni jak stal" - to też rosyjska melodia z pieśni wojskowej. Jednak jak myślę o Powstaniu Warszawskim to wychodzi mi, że ci chlopcy jak stal to o wszystkim mogli mysleć, ale o śpiewaniu piosenek to w ostatniej kolejności. Itd.. Itd.. A do dziś nie ma porządnych opracowań o AK, NSZ i nikt się za to nie chce wziąć.
|
|
gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska 15 sierpnia 2026 10:03 |
| 15 sierpnia 2026 10:08 |
Jeszcze lepiej...
|
|
gabriel-maciejewski @JK 15 sierpnia 2026 10:07 |
| 15 sierpnia 2026 10:11 |
A "My pierwsza brygada" to jest przecież przerobiona pieśń - Wir sid des Geyers schwarzer haufen - tylko nikt tego nie zauważa.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 10:11 |
" Bo jak się za dużo pisze o Armii Krajowej na przykład, a pomija zasługi LWP, to jest to jednak pewna niesprawiedliwość i koniecznie trzeba to zmienić. W imię prawdy – rzecz jasna obiektywnej. Bo prawda bezprzymiotnikowa nie ma w komunia i postkomunie racji bytu. Nie istnieje po prostu. "
Tak jest. Wszyscy agresorzy mają prawo do swojej wizji historii, ale Polacy muszą być obiektywni i nie mogą stawiać swojego interesu w centrum. Rosjanin za swoje bestialskie zbrodnie jest wybielany i się nawet ciężkie dzieciństwo mu wyciągnie jak będzie trzeba, to samo Niemiec, a Polak musi to zrozumieć. Postkomuna "lewicowa" stara się to wmówić poprzez straszenie nietolerancją i nacjonalizmem(polskim oczywiście, bo on jest jedynie w ich wizjach straszny). Postkomuna "prawicowa" z kolei wmawia to racjonalnym i zdroworozsądkowym patrzeniem na geopolitykę, bo skoro nie mamy sił przebicia wobec mocarstw to mamy w ogóle przestać myśleć o podmiotowości żeby nie narazić się na "śmieszność i głupie machanie szabelką". W ich wizjach Polska jest zawsze mrówką grożąca słoniowi że go pożre, no chyba, że uzna swoją przedmiotowość to wtedy jest "twardo stąpająca po ziemi".
|
Sas @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 10:13 |
"Wuj, brat matki - ponoć - komendant głowny MO. " Raczej stryj, bo to samo nazwisko - Pietrzak. "Obywatelu generale, meldujemy się jako uczniowie szkoły numer 85 im . Benito Juareza w dzień święta milicji obywatelskiej i służby bezpieczeństwa" Miałem coś 9 lat jak to do niego mówiłem. Na pożegnanie poczęstował nas czekoladkami w sreberku. Po jednej każdemu ręka do ręki, też nauczycielce i dyrektorce.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 10:14 |
" Tymczasem większa część odbiorców treści wojennych i okupacyjnych przekonana jest, że wszelkie manipulacje i plany jest w stanie odkryć używając swojego własnego mózgu. I to jest kolejny wymiar sukcesu postkomuny."
Tak jest, to jest największa pułapka. Człowiek który myśli, że wszystko może rozeznać własnym rozumem zaczyna staczać się w coraz większe absurdy.
Ci wszyscy "samodzielnie myślący ludzie" dali wiarę takim odjechanym teorią, że lemingi by się nie powstydziły.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 10:19 |
" No, ale uwolnienie się spod ich wpływu też nie jest łatwe, jest jednak możliwe. O wiele trudniej uwolnić się od wpływu dawniejszych mechanizmów postkomuny. Czyli fabrykowanych z wielką przemyślnością projektów publicystycznych."
Postkomuna zauważyła, że nie trzeba żelaznej cenzury i filtrowania treści, wystarczy zasrać przestrzeń medialną swoimi wykwitami, a większość ludzi i tak nie sięgnie dalej niż to co kiedyś zakreślała żelazna kurtyna. Kiedyś to załatwiała bariera językowa, a teraz ograniczanie horyzontów.
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 10:20 |
Troche OT (ale chyba nie calkiem).
Dzisiaj o 16:10 bedzie emisja
Historia PL Historia Antoniego Żubryda Historia PL - TV Trwam
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 10:22 |
Na wspominki świąteczne

się zebrało ;-)
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 10:29 |
" ...dostał paszport na taką wyprawę i jak to było możliwe, że w ogóle ci ludzi chcieli z nim rozmawiać? Nie wiem, jak Wasze mózgi, ale mój podpowiada mi, że bez udziału agentów Stasi, a być może i KGP nie było to w ogóle możliwe. "
To jest najbardziej zajadła sztuczka postkomuny wymyślona z pomocą kolegów z zachodu. Wdrukowanie ludziom w podświadomość, że rzeczy dzieją się samoistnie i każdy może zrobić wszystko jeśli tylko mu się zachce, pomimo że cała rzeczywistość dokoła nich temu przeczy.
|
orjan @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 09:24 |
| 15 sierpnia 2026 10:29 |
Ja nie mam na myśli wzrostu, ale jakąś taką nikczemność, czasem śliskość tego, co u aktorów nazywa się maską artystyczną. Krzywy uśmieszek, rozbiegane oczka i tak dalej.
NB.: Ostatnio jak patrzę na Tuska, to mam wrażenie, że narasta w nim talent sceniczny. W sam raz do roli Brighella w teatrze dell arte.
|
|
Kuldahrus @zkr 15 sierpnia 2026 08:57 |
| 15 sierpnia 2026 10:32 |
Kompleksy. Na kompleksach można grać bardzo łatwo.
U "lewicowców" to jest znajomość języka obcego i czytanie Prousta w oryginale przy zachodzącym słońcu w Toskanii, a u "prawicowców" to hrabiowska zastawa stołowa, "znajomość geopolityki", "kultura wypowiedzi" itp.
|
orjan @Autobus117 15 sierpnia 2026 09:36 |
| 15 sierpnia 2026 10:38 |
Gdy moczarowcy było i szczytu władzy studenci śpiewali:
Dziś do ciebie przyjśc nie mogę,
Bo mi granat urwał nogę.
I tak dalej. Wyśmianie jest bronią stanowczo niedocenianą na tzw. prawicy.
|
|
gabriel-maciejewski @orjan 15 sierpnia 2026 10:38 |
| 15 sierpnia 2026 10:48 |
Bo prawica z istoty jest poważna i nadęta
|
|
gabriel-maciejewski @orjan 15 sierpnia 2026 10:29 |
| 15 sierpnia 2026 10:49 |
Oj narasta, narasta...a wielu myśli, że jak Tusk zniknie za kulisami, to dopiero będzie parada zwcięstwa
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 15 sierpnia 2026 10:29 |
| 15 sierpnia 2026 10:51 |
Ta okoliczność ma jednak swój odwrócony wektor - postkomuna utożsamia swoje ustawki ze zdolnościami. I jest przekonana, że to wyczerpuje wszystkie dostępne możliwości. Dzięki Bogu jest Internet i widać, że nie wyczerpuje
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 15 sierpnia 2026 10:22 |
| 15 sierpnia 2026 10:52 |
Szkoda, że pieśni nie słychać
|
|
gabriel-maciejewski @zkr 15 sierpnia 2026 10:20 |
| 15 sierpnia 2026 10:54 |
Niestety nie będę mógł obejrzeć
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 15 sierpnia 2026 10:19 |
| 15 sierpnia 2026 10:56 |
Dzisiaj mamy to samo, pływamy w szlamie
|
aszymanik @JK 15 sierpnia 2026 10:07 |
| 15 sierpnia 2026 10:57 |
W ogóle śpiewanie w wojsku traktowane jest po troszę jako szykana i represja. Wracasz umordowany z zajęć na pasie taktycznym i ktoś drze ryja "pluton czy kompania - ŚPIEW!!!". Na prawdę w wojsku śpiewa się tylko z przymusu albo po pijaku. Co prawda w czasie musztry i ja takie komendy wydawałem, bo miało to pewne walory - żołnierze w rytm piosenki marszowej lepiej, równiej i ładniej maszerowali. No ale jak sam byłem w ich sytuacji to rzygać mi się chciało od śpiewania tych debilnych piosenek.
Inna sprawa, że ktoś te piosenki wymyślił, napisał i jakoś tam rozkolportował. To był spory "przemysł" nawet festiwal piosenki żołnierskiej był, nawet Czerwone Gitary śpiewały "Przyjedź mamo na przysięgę". Może coś tam powstało i oddolnie i z odruchu serca ale większość tych pieśni jest autorstwa jakiś niespełnionych komandosów, którzy uważają, że skoro nie mają pojęcia z której strony jest lufa w karabinie to przynajmniej uszczęśliwią umordowanych wojaków pieśnią.
No ale jest jeszcze jeden fenomen - szanty. Ja sam jestem (może raczej byłem) żeglarzem. No i tam w różnych okolicznościach z radością darliśmy ryje śpiewając szanty, niekoniecznie po pijaku i absolutnie nie pod przymusem.
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 15 sierpnia 2026 10:14 |
| 15 sierpnia 2026 10:59 |
Dlatego, kiedy mówię, że trzeba stworzyć kilka równoprawnych redakcji zdarzeń wszyscy się krzywią. Jakicg redakcji? Jak oni już odkryli prawdę...
|
|
gabriel-maciejewski @Sas 15 sierpnia 2026 10:13 |
| 15 sierpnia 2026 11:00 |
Dawnych wspomnień czar...ja go rozumiem, ale nie rozumiem jego pozycji...jest całkowicie i absolutnie niezaslużona
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 15 sierpnia 2026 10:11 |
| 15 sierpnia 2026 11:02 |
Tak, 40 lat kłamstw, rozbijania, dewastacji i nagle się okazuje, że dwie dekady pozytwnego rzekomo pisania o AK, na przykład przez Zychowicza, to już jest za dużo
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 15 sierpnia 2026 10:57 |
| 15 sierpnia 2026 11:06 |
Szanty to element brytyjskiej propagandy imperialnej. Kraj o takiej tradycji imperialnej i morskiej jak Hiszpania żadnych szant nie promował
|
orjan @aszymanik 15 sierpnia 2026 10:57 |
| 15 sierpnia 2026 11:16 |
W SOR-A (artyleria Toruń lata 70-te) w okresie unitarnym, każdy pluton miał obowiązek demokratycznie, do odgórnej akceptacji, wybrać sobie heroiczną piosenkę marszową.
Jednym z lepszych pomysłów (niezaakceptowanych) były "Czerwone maki". Do refrenu padała komenda: Dowolny - Krok!
|
Wojciech2 @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 10:11 |
| 15 sierpnia 2026 11:36 |
"My pierwsza brygada" - melodia powstała ok 1910, śpiewana była już w 1914, a "Wir sind des Geyers schwarzer Haufen" pochodzi z lat 1919-1920, zresztą wystarczy posłuchać obu pieśni.
|
|
gabriel-maciejewski @Wojciech2 15 sierpnia 2026 11:36 |
| 15 sierpnia 2026 11:51 |
Wir sind jest starsze
|
BTWSelena @orjan 15 sierpnia 2026 10:29 |
| 15 sierpnia 2026 12:31 |
W rzeczy samej orjanie,trafiłeś w punkt tym porównaniem Tuska do roli Brighella:-ta maska roli gospodarza społecznego,stręczyciel,ma skłonność do intryg i przemocy, pochlebstwo wobec silniejszych i pogarda dla słabszych. Jako mózg operacyjny intryg kieruje poczynaniami innych bohaterów, wykorzystuje powierzone mu sekrety panów i innych sług do własnych, finansowych korzyści.Można by ,sorki ,porównać do sługi narodu,gotowego na powyższe.To satyryczny portret cwanego, miejskiego proletariusza gotowego na każde świństwo dla zysku.
Czyli dzieciątko uformowane przez emisariuszy postkomuny.Jakoś tak myślę od poczatku jego kariery w RP i nic na to nie poradzę.
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 12:33 |
Świetny tekst,absolutnie się z panem zgadzam.Jestem daleko od Krakowa,ale codziennie czytam pana notki.Plus!!!
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 12:39 |
Postkomuna to zestaw przetrwalników komuny, to znaczy komuna na trudne czasy. Trudniejsze dla kolaborantów, bo trzeba się więcej gimnastykować. Ale w krótkim czasie można dojść do wprawy w tej "gimnastyce artystycznej". Tak jak to zrobiła Monika J., Kwachu, Miller, Olga Lipińska, Janusz Gajos, Opania et consortes.
Pojęcie postkomuny jest poręczne. Lepszego narazie nie ma. Przetrwalniki komuny za długa fraza. Ale tam nie ma czasu przeszłego. Nic nie minęło jak sugeruje przedrostek "post". Kolaboranci muszą "pościć", ale wychodzi im to na zdrowie. Tym sposobem przygotowują grunt pod nową komunę i, jak rzekłeś, godzinę W 2.0. Zresztą te przygotowania widzimy na własne oczy w postaci samo spełniających się proroctw (zwiastowanie wojny przez Tuska lub Bartosiaka) i w jubutie.
|
Paris @zkr 15 sierpnia 2026 08:57 |
| 15 sierpnia 2026 12:44 |
To jest strasznie ciezkie do pojecia,...
... jak mozna sie ,,zaHFycac,, Monia Jaruzelska !!!
Corunia jej tatusia, skompromitowanego na wieki generala. O rozmowach z ta DZIUNIA, to nawet nie chce wspominac,... gdzie ludzie maja swoj HONOR, GODNOSC i AMBICJE zeby do niej przylazic - to tez jest wiadome.
Po prostu, ciagnie ,,sFUj do sFojego,,.
|
Paris @zkr 15 sierpnia 2026 09:37 |
| 15 sierpnia 2026 12:47 |
Tak,...
... ZERO moralnosci, etyki, czesto wiedzy,... czyli wychowania !!!
|
Paris @ewa-rembikowska 15 sierpnia 2026 09:55 |
| 15 sierpnia 2026 12:52 |
I do dzisiaj nic sie NIE ZMIENILO !!!
Tylko obluda i zlodziejstwo pozostalo... i ma sie baaardzo dobrze. Narod wali drzwiami i oknami na te rozne SPEDY ,,kORtOlarne i roSryFkowe,,.
|
Paris @ewa-rembikowska 15 sierpnia 2026 10:03 |
| 15 sierpnia 2026 12:56 |
Oh la vache !!!
|
zkr @Paris 15 sierpnia 2026 12:47 |
| 15 sierpnia 2026 13:19 |
Motalnosc, etyka, wiedza, wychowanie??
Mowiac delikatnie, sa to slowa nieadekwatne do opisu tego zjawiska... ;)))
Prosze Pani... Ja Pania prosze... ;)
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 13:40 |
Dlatego chodzi mi po głowie inna kolokacja: transkomuna. Albo proditiokomuna (proditio - zdrada). Bo komuna zawsze musi szukać mocy u jakiejś wrogiej mocy. W Polsce w mocarstw sąsiednich, a przez nie w organizacjach merkalntylnych finansowych. Na obszarze mocarstw bezpośrdenio w finansowych.
|
qwerty @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 10:59 |
| 15 sierpnia 2026 13:50 |
Też mi to chodzi po głowie. I formy tego przekazu.
|
|
Magazynier @zkr 15 sierpnia 2026 13:19 |
| 15 sierpnia 2026 13:50 |
A jednak przyznaję rację Pani Paris. Bez moralności, wiedzy i wychowania nie da się opisać komuny (w fazie imperialnej, w fazie transkomuny i proditiokomuny). Przede wszystkim potrzebna jest do tego Chrystologia, żeby zrozumieć, co komuna robi z Bogiem i z człowiekem, w ludziach. Potrzebna jest historia gospodarcza, żeby zrozumieć do jakich interesów/przekrętów przygotowuje komuna.
Kiedy komuna jest fazie imperialnej, merkantylizm monetarny jest ograniczony. Ale wówczas merkantylizm monetarny/finansowy wyczekuje zapaści komuny imperialnej, która nadejść musi, i w trakcie zapaści wykorzystuje do tworzenia nowego rynku zbytu. Wtedy komuna wchodzi w fazę transkomuny (proditiokomuny).
|
|
Magazynier @qwerty 15 sierpnia 2026 13:50 |
| 15 sierpnia 2026 13:52 |
Formy przekazu to temat rzeka. Specjalność Gospodarza.
|
qwerty @Magazynier 15 sierpnia 2026 13:52 |
| 15 sierpnia 2026 13:54 |
Postawił nas przed wyzwaniem. W zasadzie kilkoma wyzwaniami.
|
zkr @Magazynier 15 sierpnia 2026 13:50 |
| 15 sierpnia 2026 13:55 |
Mi chodzilo o to, ze komuna nie zna takich pojec jak moralnosc, etyka, wiedza, wychowanie.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 10:51 |
| 15 sierpnia 2026 14:49 |
Tak, zdarza się, że czasami wierzą we własną propagandę i nie zauważają kiedy kiszą się już tylko we własnym sosie.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 10:59 |
| 15 sierpnia 2026 14:51 |
Gdbyby to była jeszcze jakaś tam część prawdy, ale to są tylko kłamstwa, czy teorie spiskowe, które żerują na ich słabościach.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 11:02 |
| 15 sierpnia 2026 14:53 |
W ogóle oni myśleli, że uda im się z pamięci o żołnierzach podziemia zrobić festyn, ale okazało się że to dalej ma jednak zbyt duży ładunek wspólnototwórczy więc trzeba temat rozjechać.
|
|
Magazynier @zkr 15 sierpnia 2026 13:55 |
| 15 sierpnia 2026 15:07 |
Dlatego aktywiści komuny nie mogą zrozumieć jej konsekwencji. To jest zrozumiałe dopiero w świetle moralnosci, etyki, wiedzy, wychowania. Jak napisał Gabriel "postkomuna utożsamia swoje ustawki ze zdolnościami. I jest przekonana, że to wyczerpuje wszystkie dostępne możliwości. Dzięki Bogu jest Internet i widać, że nie wyczerpuje". I nie tylko internet.
|
|
Magazynier @Kuldahrus 15 sierpnia 2026 14:49 |
| 15 sierpnia 2026 15:08 |
Oni cały czas kiszą się w swoim sosie i gotują w jednym kotle.
|
Paris @zkr 15 sierpnia 2026 13:19 |
| 15 sierpnia 2026 15:09 |
Naturalnie, ze adekwatne, ale...
... istnieja jeszcze baaardziej adekwatniejsze !!!
Nie chce, za bardzo, dzis wlasnie ich uzywac, tych DOBITNYCH ,,slUF,, bo SWIETO MARYJNE mamy PRZEPIEKNE... i wzor do nasladowania PRZECUDNY.
|
Paris @Magazynier 15 sierpnia 2026 13:50 |
| 15 sierpnia 2026 15:13 |
Wlasnie tak to sie dzieje, Panie Doktorze,...
... bez Boga ani do proga !!!
...
|
Paris @zkr 15 sierpnia 2026 13:55 |
| 15 sierpnia 2026 15:18 |
Znaja znaja,...
... i to moze, nawet lepiej, od niekomuny !!!
|
Paris @Magazynier 15 sierpnia 2026 15:08 |
| 15 sierpnia 2026 15:21 |
Voila,
|
Autobus117 @orjan 15 sierpnia 2026 10:38 |
| 15 sierpnia 2026 15:32 |
był Truba Mały i był Truba Duży
Przyjedź Mamo na przysięgę zaproszenie wysłał szef
dziś mi granat urwał rękę przyjedź zobacz twoja krew
do dzisiaj mnie to śmieszy. Nigdy nie dorosłem
|
saturn-9 @zkr 15 sierpnia 2026 13:20 |
| 15 sierpnia 2026 15:48 |
Nihilizm ...
Tak oświecał ukochanych uczni "mistrz" G.L. sensem walki o komunizm jest nihilizm.
(...) vers 1929, il écrivit un livre où il raconte une histoire. Lukacs lui expliqua qu'il existe une sorte d'initiation secrète, que le sens du combat pour le communisme était le nihilisme comme impératif catégorique. C'était nouveau pour lui, et provoqua ce choc. (...) za Cahier Gershom Scholem
|
Autobus117 @aszymanik 15 sierpnia 2026 10:57 |
| 15 sierpnia 2026 16:19 |
Przysięga to Truba Duży ale to nieistotne. Czerwone Gitary wystąpił raz na festiwalu ale to był rodzaj barteru. Seweryn Krajewski chciał załatwić zwolnienie z wojska kuzynowi czy kumplowi. Chłopcy zielonomundurowcy się zgodzili ale musiał zagrać. Poszedł na to i chyba dobrze zrobił.
|
|
maria-ciszewska @zkr 15 sierpnia 2026 08:57 |
| 15 sierpnia 2026 16:34 |
Ciekawe, czy ta porcelana kradziona razem z willą, czy osobno.
|
|
pirks @Kuldahrus 15 sierpnia 2026 10:14 |
| 15 sierpnia 2026 16:59 |
Ci wszyscy "samodzielnie myślący ludzie" dali wiarę takim odjechanym teorią, że lemingi by się nie powstydziły.
A przy tym uwielbiają podkreślać, że tylko prawda jest ciekawa.
|
|
maria-ciszewska @aszymanik 15 sierpnia 2026 10:57 |
| 15 sierpnia 2026 17:11 |
Za komuny mieszkałam na Bemowie, gdzie było parę jednostek wojskowych. GHdzy żołnierze maszerowali, słyszało się takie teksty
i poszedłem ja w ciemną ulicę
i tam morze wylałem ja łez
(podmiot liryczny został porzucony przez dziewczynę).
Nie pamiętam reszty tekstu, ale ten koszmarek utkwił mi w głowie do dziś.
|
|
maria-ciszewska @zkr 15 sierpnia 2026 13:20 |
| 15 sierpnia 2026 17:13 |
Motalność w tym kontekście brzmi lepiej XD
|
|
Kuldahrus @pirks 15 sierpnia 2026 16:59 |
| 15 sierpnia 2026 17:33 |
Oj, tak.
|
Paris @maria-ciszewska 15 sierpnia 2026 16:34 |
| 15 sierpnia 2026 17:48 |
Super trafne spostrzezenie !!!
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 11:06 |
| 15 sierpnia 2026 19:01 |
Nigdy nie czułem się jakimś elementem brytyjskiej propagandy i nawet śpiewając "Hiszpańskie dziewczyny" nie myślałem o Imperium. Zresztą oprócz typowych angielskich szant, mamy własne, są amerykańskie. Hiszpańskich faktycznie ja przynajmniej nie znam ale co dość dziwne wielką popularność szanty mają w Czechach. Portugalskie Fado też trochę w tej tematyce się obraca i nawet Ruscy sobie coś tam przy sznurkach nucą. Więc ja bym nie szedł w jakąś propagandę. Usiadłby Pan sobie wieczorem kiedy słońce już zachodzi przy kubku kisielu (kisiel ma to do siebie, że smakuje tak samo jak wchodzi i wychodzi co szczególnie ważne jest dla osób cierpiących na chorobę morską), roboty wielkiej nie ma na pokładzie z kompanami i zaśpiewał Starą Maui - to Pan zrozumie.
|
aszymanik @maria-ciszewska 15 sierpnia 2026 17:11 |
| 15 sierpnia 2026 19:02 |
Byłem na WAT na Bemowie, może i mnie Pani słyszała...
|
Autobus117 @stanislaw-orda 15 sierpnia 2026 16:47 |
| 15 sierpnia 2026 19:37 |
Przysięga to Truba Duży ale to nieistotne. Czerwone Gitary wystąpił raz na festiwalu ale to był rodzaj barteru. Seweryn Krajewski chciał załatwić zwolnienie z wojska kuzynowi czy kumplowi. Chłopcy zielonomundurowcy się zgodzili ale musiał zagrać. Poszedł na to i chyba dobrze zrobił.
|
|
maria-ciszewska @aszymanik 15 sierpnia 2026 19:02 |
| 15 sierpnia 2026 19:37 |
Powitać waciaka :-) To były późne '70, maszerowali ulicą Kocjana. Ale myśle, że to byli poborowi. A fałszowali nieziemsko.
|
Autobus117 @stanislaw-orda 15 sierpnia 2026 16:47 |
| 15 sierpnia 2026 19:38 |
nie wiem czy to zamierzone ale odczułem zażenowanie.
|
|
valser @stanislaw-orda 15 sierpnia 2026 16:47 |
| 15 sierpnia 2026 20:25 |
Najlepsze jest to, ze oni mysla, ze to kabaret i ze sa smieszni.
Niestety sa zalosni. Dziwne tylko, ze Wodecki dal sie wmontowac w ta menazerie.
Rewolucja nie zna innych forma artystycznych niz kabaret i burleska. Z definicji nie sa autentyczni, bo po prostu nie potrafia. Moga tylko nasladowac przedrzezniajac i wykoslawiajac to co jest rzeczywiscie orginalne i trwale. Proby czasu to nie wytrzymuje i wypada zenujaco slabo.
|
zkr @gabriel-maciejewski 15 sierpnia 2026 09:24 |
| 15 sierpnia 2026 20:56 |
Nosz szlag!
Ziemniak znowu do niej poszedl...
A przyznam sie Panu, lubie go sluchac.
|
|
jan-niezbendny @aszymanik 15 sierpnia 2026 19:01 |
| 15 sierpnia 2026 21:04 |
Fado to raczej pieśni dziewczyn marynarzy. ;)
Szanty (sea shanties) jako odrębny gatunek "pieśni pracy", służących synchronizacji wysiłku wielu rąk, narodziły się w Ameryce na początku XIX wieku. Piszą o tym zarówno ówcześni obserwatorzy, wiążący to ze znacznym udziałem czarnych wśród załóg (bo dzikusy, jak utrzymywali, dobrze pracują tylko w rytm takich zaśpiewów, zupełnie niepotrzebnych cywilizowanym ludziom), jak i dzisiejsi badacze. Dopiero bliżej końca stulecia brytyjscy autorzy (Kipling, Sharp) zawłaszczyli tę tradycję jako niby rdzennie angielską.
Ale podobną funkcję muzyka spełniała zawsze i wszędzie. Z tradycji iberyjskiej mamy w sam raz piękny przykład w postaci winiety zdobiącej tę stronę: baskijscy wielorybnicy uwijający sie przy zdobyczy w rytm melodii podawanej przez dudziarza.
|
|
stanislaw-orda @valser 15 sierpnia 2026 20:25 |
| 15 sierpnia 2026 21:06 |
Zbytnio przesadzasz.
Otrzymujemy to, na co nas stać.
No to do kogo pretensja?
|
|
valser @stanislaw-orda 15 sierpnia 2026 21:06 |
| 15 sierpnia 2026 21:14 |
Nie mam pretensji. Moge tylko przy tym ziewac. Potem tacy szmaciarze co stroili wyglupy przed mikrofonem mowia na to "dorobek".
Przeciez to jest taka nedza i siermiega, ze oczy pekaja, a uszy trzeba zatykac. Wezmiesz jakis pajacow, meneli spod mostu i oni odstawia o wiele ciekawszy show niz ci dyplomowani artysci.
|
aszymanik @jan-niezbendny 15 sierpnia 2026 21:04 |
| 15 sierpnia 2026 21:25 |
Więc o Fado pisałem, że są w temacie. Zresztą ładnie to Pan rozebrał. Gdzie tu imperialna propaganda?
|
|
valser @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 21:27 |
Konferencja w Drzonkowie dobrze sie zapowiada. Terminy spasowaly i dam rade przyjechac. Program nie jest przeladowany i cztery wyklady to w sam raz. Milo bedzie posluchac prof. Kucharczyka. Reszty prelegentow nie znam, ale z researchu internetowego wychodzi, ze bedzie ciekawie.
Gospodyni, pani Lucyna, z ktora sie kontaktowalem, to bardzo mila i konkretna kobieta. Tresc konferencji to jedno, ale inna sprawa to atmosfera. Ja w kazdym razie zamierzam po konferencji przysiasc w jakims fajnym miejscu i odpalic cygarko. Zostane gdzies w okolicy na noc. Jak ktos jeszcze pali cygara, to meldowac prosze na priva. Dowioze lagodna Dominikane.
|
|
jan-niezbendny @aszymanik 15 sierpnia 2026 21:25 |
| 15 sierpnia 2026 21:41 |
Od biedy można Kiplinga podciągnąć, ale to już jest wyrafinowana, literacka adaptacja zapożyczonej tradycji i, jak na niego, wyjątkowo mało związana z imperialną dumą.
Mine was the woman to me, darkling I found her:
Haling her dumb from the camp, held her and bound her.
Hot rose her tribe on our track ere I had proved her;
Hearing her laugh in the gloom, greatly I loved her.
The First Chantey (1896)
|
Autobus117 @jan-niezbendny 15 sierpnia 2026 21:41 |
| 15 sierpnia 2026 21:53 |
już nie pamiętam gdzie ale cz\ytałem opis defilady /może Tobruk/ Polacy jak zwykle Bóg honor Ojczyzna i tak ogólnie warto ginąć. Szli Anglicy a może Szkoci i śpiewali że zamiast gnić w okopach to woleliby pieprzyć dziewki w stodole. Tak tak to oni panowali nad Światem wiele lat.
A propos Kiplinga
„Płynąć chcę na wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
Gdzie przykazań brak dziesięciu i pić można aż po dno.” [1]
tak to oni rządzili wygryźli ich kuzyni. Jak to w rodzinie.
|
|
stanislaw-orda @valser 15 sierpnia 2026 21:14 |
| 15 sierpnia 2026 21:56 |
Takie speeche akurat nie liczyły sę w dorobku tamtych "szmaciarzy".
Czy nie za bardzo waniajet ci onucą wszystko co prl-owskie. Niemniej w PRL-u równiez żyli Polacy. Np. ja ponad pół swojego życia w nim przeżyłem.
Zatem, w PRL-uglądaliśmy to, co mogliśmy dostać w tzw. ofercie.
Przed np. 40 laty był do tego inny kontekst, były wówczas inne możliwości ekspresji słownej ale także i inny odbiór.
Reasumując, przesadzasz.
|
aszymanik @jan-niezbendny 15 sierpnia 2026 21:41 |
| 15 sierpnia 2026 22:00 |
Najświetniejszą imperialna propagandę żeglarską dla Brytanii zrobił w swoich książkach Patrick O'Brain ze swoją serią o Jacku Aubreyu
(szczerze polecam). Jest nawet film "Pan i władca na krańcu świata", no ale on akurat dość swobodnie odwołuje się do pierwowzoru czy książki o tym samym tytule. Mimo wszystko jest wg mnie bardzo dobry.
|
|
jan-niezbendny @Autobus117 15 sierpnia 2026 21:53 |
| 15 sierpnia 2026 22:01 |
Ale na wysokim diapazonie, choć z dystansem do samych siebie, też potrafią. O, proszę, Sarah Connolly, dama Orderu Imperium Brytyjskiego zresztą, śpiewa na zakonczenie promsów.
|
|
Starybelf @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 22:03 |
Jak pamiętamy Reinefarth był bohaterem, albowiem oddał twierdzę Kostrzyn Rosjanom. Hitler skazał go za to na śmierć, ale Heinz się wywinął i został bohaterem nowych, demokratycznych Niemiec. Aż dziw, że nie został bohaterem Związku Radzieckiego, ale myślę, że było blisko.
Stalin na rocznicę rewolucji październikowej w 1945 r. przyznał 52 tytuły bohaterów Związku Radzieckiego "in pectore" tzn. bez ujawniania nazwisk. Być może Reinefarth na tej liście też był, więc mogło nie być blisko, ale być w ogóle mogło.
|
|
KOSSOBOR @aszymanik 15 sierpnia 2026 10:57 |
| 15 sierpnia 2026 22:08 |
To Trubadurzy spiewali o tej przysiędze i mamie. Czerwone Gitary natomiast śpiewali o białym krzyżu w polu. To jednak zupełnie inny świat...
|
aszymanik @Autobus117 15 sierpnia 2026 21:53 |
| 15 sierpnia 2026 22:12 |
Brytyjskim marynarzom przysługiwała dzienna racja alkoholu w wysokości kwarty - ok. 1,2l grogu o mocy ok. 30%. Oni wszyscy byli permamentnie najebani. I jak człowiek sobie uzmysłowi, że w XVIII/XIXw. załoga takiej fregaty składała się z około 400 ludzi, a do jej obsługi trzeba było operować ok. 20km lin często na wysokościach 6 piętrowego budynku to nie można mieć dla nich swojego rodzaju szacunku. Zresztą kiedyś czytałem jakieś opracowanie, w którym wykazano, że ofiary spowodowane wypadkami związanymi z pijańswem, choroby, bójki i inne okołoalkoholowe incydenty były powodem 80% strat w ludziach w brytyjskiej marynarce w XVIII i XIXw. Dzienna racja grogu zniesiona została w Royal Navy dopiero 1972r. dziś brytolscy marynarze mówią o tej dacie (bo weszło to prawo w niedzielę) Black Sunday...
|
|
valser @stanislaw-orda 15 sierpnia 2026 21:56 |
| 15 sierpnia 2026 22:33 |
Mam wykonaną fachowo poziomą izolację i już na te numery się nie nabieram.
To jest po całości szmaciarstwo i złom, które udaje kogoś kim nie jest, a cały ich przekaz jest z prymitywny i jednocześnie oszukany. Nie ma w tym dla mnie nic atrakcyjnego i nie mam nostalgicznych westchnień do PRLowskiego badziewia.
Za długo funkcjonuje poza tym systemem, w innym systemie walutowym, żeby to mogło być w jakikolwiek sposób atrakcyjne.
|
|
stanislaw-orda @valser 15 sierpnia 2026 22:33 |
| 15 sierpnia 2026 22:44 |
Oczywiście, właśnie na taki aspekt chciałem wskazać. Każdy bowiem ma swój własny, subiektywny punkt odniesienia oraz hierarchię tego, co i dlaczego uważa za wartościowe. Nie istnieje zatem metoda, aby przyjąć czyjś punkt widzenia, ze względu na nieporównywalnośc tzw. okoliczności i doświadczeń życiowych. A to oznacza także, że kogokolwiek punkt widzenia ma znaczenie tylko dla niego samego. Natomiast nikt nie musi się z tym zgadzać.
|
|
KOSSOBOR @jan-niezbendny 15 sierpnia 2026 22:01 |
| 15 sierpnia 2026 22:47 |
Sarah Connolly śpiewała z dystansem do "całokształtu", robiąc to świetnie i teatralnie. Natomiast nieprawdopodobne tłumy Angoli śpiewały refren NAPRAWDĘ i bez dystansu: Rule Britannia, Britannia rule the waves, Britons never, never, never will be slaves.
A już przed 2009 rokiem była tzw. dyskusja w Angllii /bodaj pod naciskiem UE/, by zrezygnować z Promsów, bo to zbyt... nacjonalistyczne, no i z tymi flagami etc.. Wówczs nie zrezygnowano. Ciekawam, jak sprawy się mają teraz, przy widocznej wymianie ludności /i częśto władz - na kolorowe/ w dużych miastach. Czy ci "nowi Anglicy" pozwolą białasom dokazywać z flagami w takt imperialnych pieśni???
|
|
KOSSOBOR @valser 15 sierpnia 2026 21:14 |
| 15 sierpnia 2026 22:55 |
Zawsze miałam tzw. problem z poziomem satyry Zembatego. Nie szło tego akceptować, o śmiechu nie wspominając.
|
|
MarekBielany @gabriel-maciejewski |
| 15 sierpnia 2026 23:34 |
Od rana czar bochenka chleba.
Ejaj musi wzbogadzić - koniecznie - transmisję woni. Niestety, kabarety i wesołe baraki ...
P.S.
napis ze ściany w przejściu podziemnym - nieistniejącym, przy skrzyżowaniu Ujazdowskich z Tra... aleją al: wałęsa kolaborant, miodowicz dezodorant.
|
qwerty @Starybelf 15 sierpnia 2026 22:03 |
| 16 sierpnia 2026 07:24 |
To jest istota systemu 'in pectore'. Postkomuna na tym patencie jedzie po dziś dzień. I nie o ordery chodzi.
|
qwerty @stanislaw-orda 15 sierpnia 2026 21:56 |
| 16 sierpnia 2026 07:27 |
Nie przesadza. Patrząc wstecz te kilkadziesiąt lat widać, że istotą systemu jest podmiana. Wszystkiego. Od wartości poczynając- moralność socjalistyczna, etos socjalistyczny, sztuka socjalistyczna, ... etc
|
|
Matka-Scypiona @KOSSOBOR 15 sierpnia 2026 22:47 |
| 16 sierpnia 2026 08:09 |
Britons też będą czarni i będą nucić tę śpiewkę. Król zniósł przywilej zasiadania w izbie lordów przez dziedziczną arystokrację. Teraz część stołków będzie zajęta przez osoby zasłużone. Wiemy, co to znaczy... William kilka dni temu powiedział, że z islamu można czerpać wartościowe rzeczy. Arystokracja angielska przyjmie islam bez problemu, bo od dawna jest satanistyczna
|
|
gabriel-maciejewski @Matka-Scypiona 16 sierpnia 2026 08:09 |
| 16 sierpnia 2026 08:32 |
Po kolonializmie i socjalizmie Londyn użyje islamu, żeby przywrócić swoją władzę nad światem. Mam nadzieję, że ktoś to w porę zrozumie
|
|
Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski 16 sierpnia 2026 08:32 |
| 16 sierpnia 2026 09:55 |
Będzie problem, bo monarchia jak na razie jest dobrą zasłoną dla tych działań. Karol czy William gadają o islamie, ale Britons nie przyjmują do wiadomości, że ich ukochana monarchia jest fortpoczta tej zmiany. Oni uwierzyli, że papież był zły, dlatego Henio ogłosił akt supremacji...do tych zakutych łbów nic nie dociera
|
|
pirks @KOSSOBOR 15 sierpnia 2026 22:55 |
| 16 sierpnia 2026 10:00 |
Gdyby nie charakterystyczny głos, byłby poza rankingiem. Ale jako głos Rademenesa z Siedmiu życzeń był świetny :)
|
|
pirks @gabriel-maciejewski 16 sierpnia 2026 08:32 |
| 16 sierpnia 2026 10:02 |
Trzeba się modlić, żeby im się to nie udało.
|
Paris @Matka-Scypiona 16 sierpnia 2026 08:09 |
| 16 sierpnia 2026 11:45 |
Voila,...
... jeszcze nie taaakie ,,Zeczy,, uslyszymy z ,,LOst LylJamka,,... przyszlego ,,krUla,, zdychajacej korony !!!
A i ,,ksieRZna Kejt,, tez moze swoje 3 grosze dorzucic,... ktoz to wie, przyszlosc pokaze.
|
Paris @gabriel-maciejewski 16 sierpnia 2026 08:32 |
| 16 sierpnia 2026 11:47 |
Swietne,
|
|
stanislaw-orda @KOSSOBOR 15 sierpnia 2026 22:55 |
| 16 sierpnia 2026 11:48 |
de gustibus ...
|
Paris @Matka-Scypiona 16 sierpnia 2026 09:55 |
| 16 sierpnia 2026 11:49 |
Dlatego tez,...
... szlag trafia to ,,krUlestFo,, z d*py szatana wziete !!!
|
|
Matka-Scypiona @Paris 16 sierpnia 2026 11:49 |
| 16 sierpnia 2026 13:03 |
Chyba wiem, kto to zauważył. Chińczycy. Uznali islam za chorobę umysłową i rozpoczęli międzynarodową nagonkę na niego. Japonia też chce się pozbyć muzułmanów.
|
Paris @Matka-Scypiona 16 sierpnia 2026 13:03 |
| 16 sierpnia 2026 15:50 |
I slusznie,...
... odszczepiencow i WYKOLEJENCOW im i nam nam nie potrzeba !!!
|
|
KOSSOBOR @Matka-Scypiona 16 sierpnia 2026 08:09 |
| 16 sierpnia 2026 21:47 |
Hmmm... William, jak do tej pory, zachowywał się względnie przyzwoicie. Może tylko nic nie mówił? ;) Koronie wystraczały wyskoki słowne Karola. Skoro jednak William twierdzi, że "z islamu można czerpać wartościowe rzeczy", to znaczy, że ktoś musiał mu przedstawić warunki nie do odrzucenia /na szali królowanie, dzieci, życie.../.
|
|
KOSSOBOR @stanislaw-orda 16 sierpnia 2026 11:48 |
| 16 sierpnia 2026 21:49 |
Eeee.... Unu, nie ma czego bronić. Chodzi mi o jego twórczość satyryczną. Do kitu. Przereklamowana i na wcisk.
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 16 sierpnia 2026 22:09 |
„Islam jest częścią naszej przeszłości i teraźniejszości”.
“Islam is part of our past and our present.”
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 16 sierpnia 2026 22:11 |
"Średniowieczny islam był religią o niezwykłej tolerancji jak na swoje czasy, dając Żydom i Chrześcijanom prawo do praktykowania odziedziczonych wierzeń i dając przykład, którego niestety przez wiele stuleci nie naśladowano na Zachodzie. Zaskakujące, panie i panowie, jest to, jak długo islam był częścią Europy, najpierw w Hiszpanii, a potem na Bałkanach, i jak bardzo przyczynił się do rozwoju cywilizacji, którą zbyt często, błędnie, uważamy za całkowicie zachodnią. Islam jest częścią naszej przeszłości i teraźniejszości, we wszystkich dziedzinach ludzkiej działalności. Pomógł stworzyć nowoczesną Europę. Jest częścią naszego dziedzictwa, a nie czymś odrębnym."
|
chlor @qwerty 16 sierpnia 2026 07:27 |
| 16 sierpnia 2026 22:17 |
Tak, jeszcze była rodzina socjalistyczna. Miałem taki przedmiot w szkole: wychowanie do życia w rodzinie socjalistycznej.
|
|
KOSSOBOR @zkr 16 sierpnia 2026 21:58 |
| 16 sierpnia 2026 23:25 |
"Po kolonializmie i socjalizmie Londyn użyje islamu, żeby przywrócić swoją władzę nad światem."
Cytat z Coryllusa. Obawiam się, że trafny.
|
|
Matka-Scypiona @zkr 16 sierpnia 2026 22:09 |
| 17 sierpnia 2026 06:06 |
Zatkało mnie. William to zdrajca. Jestem zaskoczona informacją, że już jego babka organizowała islamskie imprezy. Ale w tej zdradzie uczestniczą też inni, co widać na przykładzie ceuty i mellili. Cierpienia muzułmanów...On jest zmartwiony osuszeniem bagien w pld Iraku...biedaczek. Jakoś go nie wzrusza los mordowanych chrześcijan przez muzułmanów na świecie. Nie zająknął się słówkiem. Babiloński s...n...
|
qwerty @chlor 16 sierpnia 2026 22:17 |
| 17 sierpnia 2026 07:59 |
Teraz jest: w postsocjalistycznej.
|
Paris @Matka-Scypiona 17 sierpnia 2026 06:06 |
| 17 sierpnia 2026 08:26 |
... tak, PRZECHRZTA i KABOTYN nadprzecietny !!!
W sumie, to nic zaskakujacego, bo oprocz babki to i braciszek ZBOK, tez mu sie udal. Cala rodzinka ,,krUleSka,, jest mocno WYDARZONA. Ale za swoje dostanie,... nawet juz dostaje, ten dety i tepy, PUSTAK i BANKRUT.