Sprawy i rzeczy ukraińskie
Parę lat temu napisał do mnie prof. Shaul Stampfer z Jerozolimy, z pytaniem czy mam jeszcze książkę o wołach. Miałem jeden egzemplarz. Chciał kupić, a ja mu chciałem podarować. Droczyliśmy się dłużysz czas, a w końcu powiedziałem, że książka jest uszkodzona i mu ją wysłałem w prezencie. Wymieniliśmy jakieś uwagi na temat jego pracy, ale on się wkrótce zmęczył, bo trzeba powiedzieć wprost, że bywam bardzo namolny. W każdym razie dowiedziałem się, że powstaje duża praca naukowa o handlu żydowskim w I Rzeczpospolitej. Chyba jednak jeszcze nie powstała, bo Shaul Stampfer, jak sam wyznał, pracuje wolno. No, ale w trakcie tej naszej rozmowy zeszło się na Natana Hannowera i jego relację z wojny z Chmielnickim. Kiedy to zadnieprzańscy Żydzi zostali wyprowadzeni z zagrożonych terenów przez Jeremiego Wiśniowieckiego. Tekst ten, wydany i opracowany w XIX wieku nie doczekał się później wznowień, poza moim sprzed kilku lat. No, ale po kolei. Prof. Stampfer napisał mi, że uważa iż dane dotyczące liczby ofiar żydowskich w czasie wojny z Chmielnickim są przeszacowane. Jednym słowem, że Natan nie miał racji i oskarżenia przeciwko Chmielnickiemu są oczywiście poważne, ale nie tak poważne jakby się zdawało. Może nie wszystko dobrze zrozumiałem, albo translator był za słaby, ale chodziło z grubsza o to, że w kahałach na Ukrainie, nie zapisano tylu osób ile podaje Natan w swojej książce – Jawein mecula – co przetłumaczono w XIX wieku na – Bagno głębokie. Natan wydał swoją książkę w Wenecji, w roku 1654 i raczej nie ma szans na to, by znał dokładne dane dotyczące ofiar rzezi dokonanych przez kozaków, których nazywa Jonami. W sensie – Jonowie czyli Grecy, ludzie greckiej wiary. Nie można jednak założyć, że na Ukrainie w tamtym czasie przebywali wyłącznie ci Żydzi, którzy się tam urodzili. No, ale o tym już z prof. Stampferem nie rozmawiałem.
Książkę Natana warto przeczytać, bo jest to relacja – z pierwszej ręki – opisująca wypadki jednej z najgorszych wojen jakie spadły na Rzeczpospolitą. Trzeba mieć jednak przy tym świadomość, jak bardzo nie rozumiemy Ukrainy i jej historii oraz literatury, co dość istotne, bo tam się owa historia odbija.
Przypadkiem zupełnie, jeden z kolegów, czynnych na naszej stronie szkolanawigatorow.pl odkrył istnienie zupełnie w Polsce nieznanego pisarza Jurija Kosacza. Pan ten był siostrzeńcem czy też bratankiem Łesi Ukrainki, sławnej poetki. Napisał wielką powieść o Chmielnickim zatytułowaną Dzień gniewu, nigdy nie tłumaczoną na polski. Jest to bowiem powieść antypolska. No i według mnie z tego właśnie powodu powinna być na polski przetłumaczona. Nie będzie, bo jako czytelnicy, konsumenci kultury i ludzie, nie jesteśmy w stanie przejść przez pierwszy poziom gry zwanej poznaniem historii. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby uwagi naszej nie oderwały od spraw ważnych jakieś głupstwa. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby nasza własna pycha i lekkomyślność nie zaprowadziły nas na manowce.
W zapomnianym już nieco 31 numerze kwartalnika Szkoła nawigatorów opublikowaliśmy kilka fragmentów prozy Kosaczaw tym tekst, dotyczący ukraińskiego mistrza szermierki pana Morozeńko, który załatwia różne, ważne dla Ukrainy i dla sprawy w ogóle, rzeczy w Paryżu. Uważne przeczytanie przez Polaka zainteresowanego historią dziejów Morozeńki, który był postacią autentyczną, ale silnie zmitologizowaną, nie wchodzi w ogóle w rachubę, albowiem zacznie się on w trakcie lektury zastanawiać czy Morozeńko był lepszy czy gorszy od Michała Wołodyjowskiego, postaci całkowicie fikcyjnej. Zachowa się więc tak, przy realizacji ważnej misji, jak to Gustlik z Czerech pancernych zasugerował kiedy Tomek Czereśniak miał iść na swoją ważną misję – jak mu się trafią po drodze podkowy, to zacznie zbierać i nie dojdzie.
Kosacz, prócz wspomnianej powieści, napisał także inne – Rubikon Chmielnickiego i Dunkierkę.
Ta druga opowiada o tym, że w tajemnicy przed królem Władysławem IV, Chmielnicki podpisał z Francuzami kontrakt na udział w wojnie przeciwko Hiszpanii, potem wraz z tysiącem kozaków wyruszył przez Gdańsk do Francji i wziął udział w oblężeniu i zdobyciu Dunkierki, którą Francuzi oblegali bezskutecznie od 10 lat. Polska historiografia szydzi z tej opowieści i badacze uważają, że jest ona zmyślona. Bo nie Chmielnicki, a Sirko miał tam pojechać, a w ogóle to pojechał gdzie indziej. No tak, ale Francuzi wmurowali w tej Dunkierce tablicę dziękczynną ku czci zaporożców, którzy pomogli im wyrzucić Hiszpanów z twierdzy. To co? Francuzi nie wiedzą co czynią? Czy uczeni Krakowa i Warszawy w podzielonej Polsce, wiedzieli lepiej od nich jak było? Musicie to sami ocenić.
Najlepszy jest jednak u Kosacza opis oblężenia Zasławia, miasta na Ukrainie, którego bronią Polacy, a Kozacy za wszelką cenę chcą je zdobyć. I tu Kosacz opowiada rzecz naprawdę niezwykłą. Człowiekiem który pomaga w operacji zdobycia Zasławia jest zięć Natana Hannowera, chyba nawet miał na imię Saul, ale nie pamiętam. To on właśnie wprowadza ukrytym wejściem zaporożców za mury miasta i jest głównym sprawcą klęski Polaków. Dlaczego Kosacz nie opisuje, co w tym czasie robi jego teść znany na całej Ukrainie Natan Hannower? Tego nie wiemy. Musimy jednak rozstrzygnąć komu wierzyć – Natanowi czy jego zięciowi wymyślonemu przez Kosacza? Ten zięć jest postacią autentyczną, ale – podobnie jak Morozeńko – silnie zmitologizowaną. No, ale prof. Stampfer z uniwersytetu w Jerozolimie uważa, że sam Natan Hannower także nie pisał całej prawdy. Jak więc dokładnie wyglądała ta historia?
Zanim spróbujemy coś wyjaśnić dodać trzeba, że Jurij Kosacz, żyjący na emigracji ukraiński pisarz nie cieszył się popularnością wśród środowisk niepodległościowych tejże emigracji. Uważany był bowiem powszechnie za sowieckiego agenta. Odwiedził zresztą też sowiecką Ukrainę i patrzył jak ona rozkwita. Podobną wizytę złożył tam Charles de Gaulle, który podziękował Chruszczowowi, za to że Kozacy zdobyli Dunkierkę w 1646 roku.
Co nam do tego? Otóż książka Natana Hannowera, znajduje się w zbiorze dokumentów i listów opracowanych przez Franciszka Rawitę Gawrońskiego. Zbiór ten właśnie wydaliśmy, a zawiera on prócz dzieła Hannowera, także listy Chmielnickiego i innych osób z wydarzeniami lat 1648-1657 związanych. Franciszek Rawita Gawroński zaś to jest ten autor, który uważa, że Michał Chmielnicki, ojciec Bohdana był żydowskim rzeźnikiem z Chmielnika na Podolu i nazywał się Berko.
Jak widzicie rzeczy ciekawych i wartych omówienia jest sporo. Ja zaś zostawiam Wam dziś tę książkę. Okładkę robił oczywiście Hubert Czajkowski.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/sprawy-i-rzeczy-ukrainskie/
tagi: żydzi ukraina kozacy chmielnicki pogromy natan hannower wiśniowiecki
|
|
gabriel-maciejewski |
| 6 czerwca 2026 07:36 |
Komentarze:
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 6 czerwca 2026 08:11 |
Nie tylko w Jerozolimie mają kłopoty w liczeniu! Oto ciekawostka przyrodnicza – list otwarty, który podpisali Frasyniuk, Skiba, Seweryn, Bujak i kilku jeszcze idiotów, w którym bronią Ukraińców i Zełenskiego, atakują prezydenta Nawrockiego, porównują zbrodnie polskie i ukraińskie na Wołyniu, naszych żołnierzy niezłomnych do ukraińskich rezunów i wzywają Polaków, w tym polskich polityków, do opamiętania! ;-)
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 6 czerwca 2026 08:11 |
| 6 czerwca 2026 09:22 |
Czy jest ktoś od kogo ci ludzie nie wzięli jeszcze pieniędzy?
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski |
| 6 czerwca 2026 09:27 |
przy okazji, bo już kiedys o tym wspomniałem, że A. Sołżenicyna okrzyknieto "asntysemitnikiem", gdy napisał w swojej książce "Dwieście lat razem" (a także w innych miejscach), że dane odnoszace się do ilości ofiar pogromów (za carskiej Rosji oraz lat 1918-20) podawane w publikacjach, głównie autorów żydowskich (a inni powtarzają je jak za panią-matką) są zazwyczaj mocno przeszacowane, a licznych przypadkach w ogóle zmyślone. Syndrom "Stodoły w Jedwabnem" tudzież "sześciu milionów w Oświęcimiu"), a wczesniej hiszpanskiej Inkwizycji.
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 6 czerwca 2026 09:27 |
| 6 czerwca 2026 09:31 |
Działa w obie strony jak widać.
|
PanTehu @gabriel-maciejewski |
| 6 czerwca 2026 09:57 |
Mnie w tych opisach zdobycia jakiegoś zamku lub twierdzy zawsze mocno zastanawia to " ukryte przejście przez mury" . Widocznie coś jest na rzeczy, że to Żymianie roznosili zaraze skoro łamali zasady kwarantanny:)
|
|
gabriel-maciejewski @PanTehu 6 czerwca 2026 09:57 |
| 6 czerwca 2026 09:59 |
Tu już pan przegiął. Ale fakt pozostje faktem, że zawsze jest jakaś furtka, kto o niej wie?
|
|
grudeq @PanTehu 6 czerwca 2026 09:57 |
| 6 czerwca 2026 10:38 |
Tajna furtka w murach zawsze lepiej brzmi w protokole z ustalenia powodów poddania twierdzy niz niedopełnienie obowiązków dowódcy odcinka F obrony...
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski 6 czerwca 2026 09:22 |
| 6 czerwca 2026 11:11 |
Hmn..myśli pan ,że oni z tym "zażenowaniem" pisząc o prawidłowym oburzeniu w tej kwestii,wzięli kasę?.Przeczytałam gdzieś luźną wzmiankę,(komentarz)że nadając cechy kultu UPA jednostkom wojskowym na Ukrainie, "elity"dążą do tego ,ze Ukraina znajdzie się w moskiewskiej dupie (sorry). Nie będę tego rozwijać,ale.....ale nawiązując do komentarza @Henrego , nawiasem mówiąc te Seweryny,Frasyniuki dawno już tam siedzą,ale robić z czarnej d*** kasę,to już chyba prostytucja?
|
|
OjciecDyrektor @stanislaw-orda 6 czerwca 2026 09:27 |
| 6 czerwca 2026 11:30 |
I nie tylko. Mordy banderowców to nie 200 tyś, jak piszą. A nawet nie sto tysięcy. Liczba zanitych w Powstaniu Warszawakim to ok. 53 tyś, a nie 100 tyś.
I tak dalej....jedynie Niemcy zaniżyli liczbę ofiar w Dreznie po bombardowaniach, aby nie padły morale u Niemców kompletnie.
Także komuniści zaniżają liczbę swoich ofiar. W czasue II WS Moskwa nie miała 20mln ofiar, a znacznie więcej. Suworow szacuje na ok. 30mln. Również w Gułagach zginęło więcej ludzi, niż się podaje. Sam Antol Krakowiecki w "Książka o Kołymie" podaje informację, że w ciągu tygodnia w jednym obozie etapowym zamarzło na śmierć kilkanaście tysięcy ludzi
|
|
gabriel-maciejewski @BTWSelena 6 czerwca 2026 11:11 |
| 6 czerwca 2026 11:32 |
A jakie inne motywacje nimi kierują?
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 6 czerwca 2026 11:37 |
Moim zdaniem Kosacxlz ukrywa rzeczywistego sprawcę klęski Polaków, bo wtedy moglibyśmy na przyszłość byc bardziej ostrożni. A tak podał Żyda i Polacy mogą odetchnąć z ulgą, ze to nikt z naszych nie zdradził. A dobrze wiemy, jak to było choćby z tym naszym państwem podziemnym. Ostslatnio wspomniałeś p. Potockiego, co to przybył do Polski w 1949 (skoro w 1981 napisał, że 32 lata żył w Polsce ludowej). No więc kto normalny przyjeżdża do komunistycznej Polski w 1949, gdy już wszystko jest wiadome, czego się spodziewać po komunistach? Czyli on wrócił w 1949 bo nikogo już nie dało się oszuksć na "powrót do ojczyzny" i wykończyć. On też musiał chyba w tym brać udział. No i w końcu wrócił, gdy już nie było skuteczne dalej wkręcanie ludzi w maszynkę do mięsa.
Tak, żs obstawiam, że jak zawsze, nasze klęski byly powodowane przez zdrajców wśród Polaków. Czy dziś mało to by się znalazło zdrajców?
PS. Czyli Francja chciała zniszczyć/przejąć układ stworzony przez Turków, a opisany wczoraj przez ahenobarbusa?
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 6 czerwca 2026 11:37 |
| 6 czerwca 2026 11:39 |
On się urodził w 1949. Francja wisiała na tureckim czyli żydowskim kredycie. A ahenobarbusa przeczytam dopiero jak wrócę do domu
|
|
OjciecDyrektor @OjciecDyrektor 6 czerwca 2026 11:30 |
| 6 czerwca 2026 11:40 |
Skiba to człowiek do eynajęcia. Nie pamięta pani jego na demonstracji KODu?
O Frasyniuku to szkoda nawet gadać - "silnoręki" od siedmiu boleści
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 6 czerwca 2026 11:39 |
| 6 czerwca 2026 11:41 |
Aha. To sorry p. Potocki...:). Jest pan niewinny jak niemowlę...:)
Ale w tym Zasławiu to chyba nie Żyd pomógł kozakom.
|
|
Henry @BTWSelena 6 czerwca 2026 11:11 |
| 6 czerwca 2026 11:48 |
Tytułem uzupełnienia:
Z.Bujak - wystawił na licytację swoją legitymację "S", razem z kiecką Marii Kiszczak.
W.Frasyniuk - znany z głębokich relacji z B.Labudą. Ze stanu wojennego wyszedł z flotą TIR-ów.
Kasprzak - uśmiechnij się bracie!
Łazarewicz - jego "artykuł" o Rajmundzie Kaczyńskim, zapisał się złotymi zgłoskami w księdze k....stwa polskiego.
P.Niemczyk - pułkownik z maturą. Funfel Miodowicza, Brochwicza, Miodowicza i Sienkiewicza.
A.Seweryn - emeryt Republiki Francuskiej. Po osiągnięciu wieku emerytalnego we Francji (60 lat), żwawo podążył do Polski, pobierając godziwe francuskie apanaże i niekiepskie polskie. We Francji, pobieranie emerytury i praca zarobkowa jest niemożliwa.
Skiba - zasłynął wyeksponowaniem nagiej sempiterny Buzkowi, w katowickim Spodku.
Krótko mówiąc - same nowobogackie szlachciury ;-)
|
|
gabriel-maciejewski @Wojciech2 6 czerwca 2026 11:53 |
| 6 czerwca 2026 12:03 |
Nie wiem który raz jest to tu linkowane. Autor nie udowodnił niczego.
|
zkr @Henry 6 czerwca 2026 11:48 |
| 6 czerwca 2026 12:07 |
Moze troche OT z Niemczykiem ale warto wrzucic bo obled tego srodowiska postepuje :)
Tacy goscie bronia Wolodii :)
> P.Niemczyk - pułkownik z maturą. Funfel Miodowicza, Brochwicza, Miodowicza i Sienkiewicza.
I Jana Kapeli:
Krótki kurs szpiegowania - Literatura faktu - Czarnaowca
"Piotr Niemczyk w rozmowie z Jasiem Kapela"
A gdyby ktos nie kojarzyl jak wyglada byly oficer wywiadu (w latach 1993–1994 zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu UOP) to wrzucam:
Piotr Niemczyk o aferze e-mailowej [video] – Instytut Myśli Liberalnej
|
Wojciech2 @gabriel-maciejewski |
| 6 czerwca 2026 12:41 |
Charles de Gaulle odbył oficjalną wizytę w Związku Radzieckim w czerwcu 1966, w tym czasie Chruszczow przebywał na przymusowej emeryturze, na czele ZSRR stał Leonid Breżniew - nie mógł więc de Gaulle dziękować za cokolwiek Chruszczowowi.
|
|
gabriel-maciejewski @Wojciech2 6 czerwca 2026 12:41 |
| 6 czerwca 2026 12:57 |
Normalnie, podziękował mu jak był na emeryturze. Nie wiem czy pan zauważył, ale zachowuje się dokładnie w myśl sformułowanej w tym tekście zasady. Istota sprawy jest nieważna, najważniejsze kto był przywódcą radzieckim w 1966.
|
|
maria-ciszewska @gabriel-maciejewski 6 czerwca 2026 09:59 |
| 6 czerwca 2026 13:38 |
Tą furtką może być zdrajca.
|
|
stanislaw-orda @grudeq 6 czerwca 2026 10:38 |
| 6 czerwca 2026 14:02 |
Tajne można przecież odtajnić. Zazwyczaj tajność obowiązuje do momentu uzgodnienia wysokości "rekompensaty".
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 6 czerwca 2026 11:30 |
| 6 czerwca 2026 14:13 |
Przeszacowania działają w obie strony. Ich wielkośc i kierunek zależy od potrzeby "ideolo" tych, którzy publikują podobne szacunki.
Okreslenia w rodzaju "wiecej" czy "mniej" sa zbyt ogólne. Bo czy więcej o 5 procent, czy o 50 procent to zasadnicza różnica. Ale nikt nie kusi się na podanie bardziej dokładnych liczb,bo po prostu nikt nie ma dostepu do dostatecznie wiarygodnych.
Przykład z Krakowieckim jest chybiony. Nie w każdym tygodniu bywały mrozy. Poza tym nie policzył tego osobiście, tylko od kogos o tym usłyszał . A ten od kogo usłyszał , skąd to mógł wiedzieć? Od innego kogos, który uslyszał jeszcze od kogos. . I tak to się kręci.
|
|
jan-niezbendny @gabriel-maciejewski 6 czerwca 2026 12:57 |
| 6 czerwca 2026 15:04 |
De Gaulle był w ZSRR w 1966 roku, odwiedzając pięć miast, w tym Kijów. W "narodnoj pamiati" i w "prostorach Intierneta" zachował się przekaz, że zażyczył sobie odwiedzić grób "narodowego bohatera Francji" Iwana Sirki i jego życzenie spełniono. Chruszczowowi, którego btw. poznał jeszcze w 1944 roku, pewnie za to nie dziękował - po pierwsze, nie było za co, po drugie, trudno wyobrazic sobie takie wydarzenie w realiach dyplomacji i polityki - ale reszta jest całkiem prawdopodobna. Tylko z tym grobem musieli go troche oszukać, bo znajduje sie on ponad pół tysiąca kilometrów od Kijowa. No ale, se non è vero...
Z udziałem Kozaków w zdobyciu Dunkierki sprawa nie jest nieprawdopodobna, tyle że znów - jedynym uchwytnym źródłem jest tu opowieść w książce Chevaliera napisanej kilkanascie lat po tamtych wydarzeniach i w ogóle poświęconej nie wojnie trzydziestoletniej, a powstaniu kozackiemu, które budziło ogromne zainteresowanie w całej Europie. I nie byłoby z tym problemu, gdyby Chmielnicki i Sirko byli jakimiś mało znanymi wtedy postaciami, ale jest właśnie odwrotnie: do 1663 roku zdążono napisac o nich parę książek. Czy epizod sprzed ich powstanczej sławy przypomniano, czy zmyslono, tego z całą pewnoscią orzec nie sposób. W "narodnoj pamiati" Ukraińców ta opowieść po prostu istnieje i już. O tablicy w Dunkierce nie znalazłem informacji.
A propos tablic. W Żegiestowie na tzw. Łopacie Polskiej u wylotu tunelu znajduje się krzyż pamięci ofiar katastrofy przy budowie linii kolejowej. Pod zwałami ziemi miało pozostać sto kilkadziesiąt osób, których nawet nie wydobyto, tylko po prostu przekopano obok nowy tunel. Opowiadają o tym w róznych przewodnikach i artykułach. Jeden niedowiarek pomyślał, że echa katastrofy btakich rozmiarów musiały dotrzeć jesli nie do Paryża i Warszawy, to co najmniej do Krakowa, i przekopał archiwa gazet z całego okresu budowy. Znalazł wzmianki nawet o takich wydarzeniach, jak pobicie gospodarza kwatery w Żegiestowie przez dwóch pijanych robotników, ale o katastrofie - ni słowa. W końcu dotarł do najstarszej publikacji. Okazał się nia przewodnik po Beskidzie Sadeckim, ktorego autor wydobył historię katastrofy z "archiwów pamięci najstarszych mieszkańców wsi". Tak to bywa.
|
Szczodrocha33 @Henry 6 czerwca 2026 11:48 |
| 6 czerwca 2026 15:17 |
"Z.Bujak - wystawił na licytację swoją legitymację "S", razem z kiecką Marii Kiszczak."
Musi być z nim cienko, kasa mu się nie zgadza.
Może niech spróbuje tańca na rurze.
|
|
jan-niezbendny @jan-niezbendny 6 czerwca 2026 15:04 |
| 6 czerwca 2026 15:19 |
Ad vocem. Zajrzałem do "Dokumentów Bohdana Chmelnyćkoho" - kompletnego (stan na rok 1960) zbioru jego listów, uniwersałów i rozkazów zachowanych w archiwach w ZSRR i za granicą, ale najstarsze są z marca 1648 roku, niestety.
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 6 czerwca 2026 15:04 |
| 6 czerwca 2026 15:53 |
Pan też lubi zbierać podkowy...:)
|
|
gabriel-maciejewski @jan-niezbendny 6 czerwca 2026 15:04 |
| 6 czerwca 2026 16:30 |
Tablicę ktoś tu wstawiał parę lat temu. A jeśli chodzi o Chmielnickiego, jego akt chrztu też się nie zachował. Podobnie jal oryginał paktu Ribbentrop-Mołotow. Gdybyśmy stosowali pańską metodę okazałoby się, że w ogóle nic się nie wydarzyło
|
saturn-9 @jan-niezbendny 6 czerwca 2026 15:04 |
| 6 czerwca 2026 16:55 |
... zachował się przekaz, że zażyczył sobie odwiedzić grób ...
Inny przekaz znaczy inny namiar czyli grób nieznanego żołnierza. [27.06.2018 15:00]
W trakcie przemowy przy śniadaniowym stole prawił o przyjaźni "francusko-ukraińskiej":
... Je me permets de citer deux exemples. Tout d'abord, le plus ancien: Anna, fille du grande prince Yaroslav le Sage, était l'épouse du roi français Henri Ier. Et le dernier exemple. Je voudrais rappeler les soldats français qui, entre autres prisonnier, ont été amenés par l’ennemi sur cette terre ... ".
|
|
jan-niezbendny @gabriel-maciejewski 6 czerwca 2026 16:30 |
| 6 czerwca 2026 17:29 |
Nie twierdzę, że nic się nie wydarzyło, w szczególności że kozacy nie brali udziału w oblżęniu Dunkierki. Moze brali. Po prostu udokumentowanie tego wydarzenia jest wątpliwe - nie mniej i nie więcej. Podobnie, nie twierdziłem, że tablicy nie ma, tylko że jej nie znalazłem.
Ale teraz, dzięki wskazówce, już wiem, że istnieje. Została gdzieś tam umieszczona z inicjatywy i za pieniądze ambasady ukraińskiej w 2017 roku. Pani mer (merka?) Dunkierki dziękowała za ten miły prezent. Czyli jednak sam "fakt" żyje bardziej w pamięci Ukraińców niż Francuzów.
@saturn
No to zgadza sie przynajmniej tyle, że coś o historycznych związkach ukraińsko-francuskich nad jakims grobem mówił. Nie nad grobem Sirki i nie o Dunkierce, ale to już zawsze coś. ;)
|
|
gabriel-maciejewski @jan-niezbendny 6 czerwca 2026 17:29 |
| 6 czerwca 2026 19:23 |
No, ale jakby De Gaulle tego nie podniósł, to Ukraińcy by jej nie wmurowali
|
BTWSelena @Henry 6 czerwca 2026 11:48 |
| 6 czerwca 2026 23:02 |
" Krótko mówiąc - same nowobogackie szlachciury"- jestem pełna uznania,Henry,że powściągnąłeś swój język,bo mi to ostatnio nie wychodzi.Zbyt dobrze znam działalność tych nowobogackich szlachciur,więc czasem mi się coś wymsknie chociaz staram się jak mogę ze względu aby tutaj na SN nie robić obory.Ale te szlachciury .........
|
aszymanik @OjciecDyrektor 6 czerwca 2026 11:30 |
| 6 czerwca 2026 23:24 |
I nie tylko. Mordy banderowców to nie 200 tyś, jak piszą. A nawet nie sto tysięcy. Liczba zanitych w Powstaniu Warszawakim to ok. 53 tyś, a nie 100 tyś.
Ciekaw jestem jak to policzyłeś....
|
aszymanik @BTWSelena 6 czerwca 2026 11:11 |
| 6 czerwca 2026 23:30 |
Wie Pani jest taka kategoria ludzi, którzy nie biorą za to kasy. Po prostu to lubią...
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 6 czerwca 2026 23:24 |
| 6 czerwca 2026 23:48 |
To nie ja. To Józef Mackiewicz podal te 53 tyś na podstawie dokładnych obliczeń pewnego oficera-ststystyka. Choć nazwiska jego nie podał z obawy przed zaszczuciem go. Już o tym pisałem w komentarzu chyba z 5 lat temu
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 6 czerwca 2026 23:48 |
| 7 czerwca 2026 06:38 |
Ciekawe zatem, jak to podliczył ów oficer. W ruinach Warszawy i wygrzebywał z zasypanych piwnic trupy?
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 6 czerwca 2026 23:48 |
| 7 czerwca 2026 07:15 |
Tylko prawda jest ciekawa
|
zkr @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 06:38 |
| 7 czerwca 2026 07:16 |
Jezeli ktos mi mowi, ze to policzyl statystyk to mi sie wlacza zolta lampka.
Jezeli wychodze z psem na spacer to mamy srednio po 3 nogi, tak statystycznie wychodzi.
Zle uzyte to zle a czasami bardzo niebezpieczne narzedzie.
Wola + Ochota to ca. 50 tys. ofiar.
|
qwerty @gabriel-maciejewski 7 czerwca 2026 07:15 |
| 7 czerwca 2026 07:47 |
Tys prowda.
|
|
OjciecDyrektor @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 06:38 |
| 7 czerwca 2026 08:14 |
No Mackiewicz pisał, że był ba miejscu i miał ludzi, którzy robili mu raporty z każdego miejsca. Można nie wierzyć. Ale sam pomyśl ile ciał miżesz ułożyć na podwórku kamirnicy? W Katyniu nlbył szpaler na kilka kilometrów tych ciał, ułozonych jak kubiki drewna. Przejeżdżając drogą mogłeś miec wrażenie, że minimum 10 tyś jest t6ch ciał. A było nieco ponad 4 tyś. Ciała nieboszcxyków - wbrew pozorom - zajmują dużo miejsca i ludzirle widząc takie podworku zawalone trupami mieli wrażenie, że jestcw nim z pięćset lub nawet tysiąc ludzi..i tak potem mnożono
|
|
OjciecDyrektor @zkr 7 czerwca 2026 07:16 |
| 7 czerwca 2026 08:21 |
Ehhh....a 650 tyś przeszło przez Pruszków po powstaniu...odejmij pan te 650 tyś Żydów z Getta (w tym 500 tyś z Warszawy) to ile brakuje? Warszawa przed wojną miała 1,3mln. Brakuje 150 tyś. No i teraz od tej licxby idejmij pan zabitych w 3 dniowych intensywnych bombardowaniach Warszawy we wrześnku 1939 - ponić wtedy zginąć miało ok. 150 tyś (tako rzeczą historycy) . To wychodzi, że Powstaniu Warszawskim nikt nie zginął. A przecież to nieprawda. Trzeba jeszcze odjąć z 50 tyś, którzy opuścili Warszawę i uciekli po 1939 do podwarszawskich wsi. No ale można dodać z kolei ok. 50 tyś tych konspirstorów,,co to przybyli do Warszawy oraz przesiedlonych z Gdynii.. Tak czy siak, brakuje jeszcze do odjęcia tych, co zginęli w czasiu okupacji w wyniku terriru (Pawiak, KL Warschau).
Więc ja bym nie szydził z tych wyliczeń, bo to oficjslne dsne się kompletnie nie spinają. Zakładając nawet że 1939 zginęło nie 150 tyś, a 100 tyś, to wtedy robi się miejsce na te 53 tyś w Powstaniu. Ale nadal nie ma miejsca na tych,,co ginęli w wyniku terroru.
I co pan na to?
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 08:21 |
| 7 czerwca 2026 08:30 |
Zatem trzeba zaapelować do Tuska żeby zamiast stawiać pomnik żłówiowi postawił razem z Trzaskowskim pomnik Kamińskiemu i Dirlwagnerowi za to, że pozytywnie wpłynęli na demografię Warszawy.
|
z-daleka @gabriel-maciejewski |
| 7 czerwca 2026 09:06 |
" ze Michal Chmielnicki, ojciec Bohdana byl zydowskim rzeznikiem z Chmielnika"
To byloby zasadne postawic pytanie o istote kozaczyzny,. Czy nie odgrywala podobnej roli jak Templariusze w Ziemi Swietej dla krzyzowcow, czy Krzyzacy I zakon inflancki dla hanzy - czyli zabezpieczanie drog handlowych? Bo przeciez istnienie "Kozakow zaporoskich" czy donskich akurat w miejscach do tego z punktu widzenia handlowego predysponowanych nie moze byc przypadkiem. Czy mozna postawic teze : Kozacy= formacja zbrojna zabezpiczajaca blizej tutaj nieokreslone interesy w basenie Morza Czarnego oraz Dniepru I Donu?
|
saturn-9 @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 08:21 |
| 7 czerwca 2026 09:09 |
Owe 150 tysięcy [10+5 z zerami] to nie arytmetyka vulgo statystyka to praktykowana arytmologia. Do arytmologii z atencją odnoszą się nie tylko fartuszkowi.
Druga światowa to "święta wojna" a II RP dała się wkręcić na pierwszą linię frontu.
180 tyś. oraz 200 tyś. to namiar "arytmologiczny" jaki wrzucany jest obecnie, w kontekście powstania, w mediach niemiecko- i francuskojęzycznych.
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 08:14 |
| 7 czerwca 2026 09:25 |
Kompinujesz jak koń pod górę.
Toteż co i raz wpadasz w śmieszność.
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 08:21 |
| 7 czerwca 2026 09:26 |
Te liczby sam wyśniłeś , czy znowu zwalisz winę na Mackiewicza?
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 08:30 |
| 7 czerwca 2026 10:30 |
Daj spokój. Dla mnie 53 tyś to bardzo dużo ofiar i wkurw mnie bierze, gdy słyszę takie teksty. Bo niby dlaczego 100 tyś czy 150 tyś to już patriotyzm, a 53 tyś to zdrada?
|
|
OjciecDyrektor @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 09:26 |
| 7 czerwca 2026 10:33 |
Nie. Te dane są oficjalne i sam się do nich możesz doczytać. Mieszkasz pod Warszawą, to powinieneś wiedzieć ile Żydów mieszksło w Warszawie w tuż przed wojną, ile liczyła cała Warszawa, ile ludzi przeszło po powstaniu przez obóz filtracyjny pod Pruszkowem. Te luczbt są wzięte z naukowych opracowań. Więc przestań tu chranić o śmieszności, bo sam jesteś śmieszny.
|
zkr @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 10:30 |
| 7 czerwca 2026 12:03 |
Nie "docenia" Pan niemieckiej "maszynki do miesa". Opreacja "Dozynki" - ponad 40 tysiecy w dwa dni
Aktion Erntefest
|
|
OjciecDyrektor @zkr 7 czerwca 2026 12:03 |
| 7 czerwca 2026 12:26 |
A co pan powie na to, że w czasie okupacji, gfy Żyd zdobył "aryjskie" cxyli polskie papiery, to w zasadzie uważał siebie (i inni jego) za uratowanego? To nie mit. Tak było. Ginęli ci, co byli w konspiracji i ci mieszkańcy wsi, na których terenie konspiracja zbrojna działała. Reszta jakoś tam przetrwała. Poczytaj pan pamiętniki z okresu okupacji - Adam hr. Ronikier, Stanisław Rembek i inni.
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 10:33 |
| 7 czerwca 2026 13:05 |
A co oznacza w tym kontekście określenie: "dane oficjalne".
Mógłbyś doprecyzować co to "za zwierz?"
|
saturn-9 @zkr 7 czerwca 2026 12:03 |
| 7 czerwca 2026 13:17 |
Pan niedocenia siły rażenia skrytego w formule "vea victis". Propaganda powojenna poraża synapsy.
We Francji zwracają uwagę na propagandowe podpieranie się w Izraelu zawartością talmudycznych odniesień. Amalek, Amalek...
Shoa, w PL znana z anglosaska jako holocaust, w obecnych działaniach politycznych uwiera.
|
zkr @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 13:05 |
| 7 czerwca 2026 13:24 |
Gdy slysze dane oficjalne to przypomina mi sie wprowadzenie Vioxx'u na rynek.
To bylo na podstawie danych przedstawionych urzedom.
Z bardzo naukowej organizacji czyli firmy farmaceutycznej, "z "naukowych opracowan".
Oczywisicie poparte starystyka (a bardziej "statystyka") na pelnej....
Wszystko bylo oficjalne.
Prosze sprawdzic, "ciekawy" case.
Ale i tak nie utopil firmy... :/
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 10:30 |
| 7 czerwca 2026 13:33 |
Ty nie jesteś żadnym zdrajcą, Raczej mało roztropnym człowiekiem, który z wielkim entuzjazmem podąża za każdą głupotą, którą wyczyta. Z całą pewnością (co już tu było powiedziane) na samej Woli i Ochocie wymordowano 50-60tys. ludzi i to było na początku Powstania. To co się później działo? Piwo z Niemcami pili do października?
|
aszymanik @aszymanik 7 czerwca 2026 13:33 |
| 7 czerwca 2026 13:37 |
Zresztą same potwierdzone wojskowe straty Polaków to ok. 25 tys. ludzi. Chcesz powiedzieć, że w zrównanej z ziemią Warszawie przez trzy miesiące zginęło tylko 30 tys. ludzi?
|
|
OjciecDyrektor @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 13:05 |
| 7 czerwca 2026 13:47 |
Dane zawarte w książkach, w materiałach naukowych doryczących gettq warszawskiego. Generalnie publikacje. Widać, żw masz ooważne braki w tym temacie skoro nie dowierzasz mi. Naprawdę bigdzie bue czytałeś, że w Warszawie przed wojną mieszkało 1,3mkn ludzi? Naprawdę nigdzie nie czytałeś, że w Warszawie żylo 550 tyś Żydów w geccie warszawskim? Nie czytałeś, że 650 tyś ludzi łącznie po powstsniu opuściło Warszawe przechodząc przez obóz w Pruszkowie? Tam nawet był kiedyś napis "Tędy przeszła Warszawa".
A w muzeum Powstanua Warszawskiego jest wyswierlany film niemieckiegonpilota "Lot nad zdobytym miastem", gdzie widać morze ruin na całym Powiślu. I są podane praedopodobne straty ludnościowe z września 1939 - ok. 150 tyś.
Więc wychyl się z Otwocka i rozejrzyj po Warszawie, a jak ci się nie chce, to może zajdz do biblioteki po pamiętniki z tamtego okresu. Nie bede tu pisał referatu aby udelektować twoja niewiedzę
|
|
OjciecDyrektor @zkr 7 czerwca 2026 13:24 |
| 7 czerwca 2026 13:54 |
No to proszę dotrzeć do tych "prawdziwych" a nie tu kwestionować podsne przeze mnie niescisłości w rachunkach. Bo działania są proste. Było przed wojną 1,3mln. Po powstsniy warszawskim zostało 650 tyś. 150 tyś ponoć zginęło we wrześniu. 500 tyś Żydów w geccie też (być może nie wszyscy byli z Warszawy, ale i tak tych warszawskich było minimum 350 tyś - zakładam, że ilus tam tysiącom udało się uciec). Terror okupacyjny pochłonął ponić 50 tyś., a bez KL Warschau. No i zostaje ze 100 tyś. Ale we wspomnieniach okupacyjnych jest dużo informacji o tyk, że wielu Warszawisków schroniła się we wsiach i mniejszych miasteczjach pod Warszawą. Ich liczbę ocenia się ba ok. 50 tyś. Więc zostaje te 50 tyś, które pochłonęło Powstanie Warszawskie.
Masz pan wyluczenie. Nie wierzysz pan, to dotrzyj do tych "prawdziwych" i je zaprezentuj. Kropka. Nie dyskutuję dalej na temat artmetyki.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 13:33 |
| 7 czerwca 2026 14:02 |
Wiesz jak liczono te ofiary na Woli? Bo ja wiem. Widzisło się całą brame w jsmienicy zawoloną sztywnymi trupami do wysokosci 2-2,5m. I potem wyobrażano sobie, że całe podwórko było równo, staramnie zapełniine tymi trupqmi. Policzono wszttskie kamienice, bo uważano, że we wszystkich kamienicach byly takie akłady trupów no i wtszło im im tyle ile mówisz. Ale to właśnie jest głupplota i nieprawda. Bo nikt nie marnowałby czasu na metodyczne układanie w każdym podwórku trupow mieszkańców. Zapchsno po prostu nimi bramy dla postrachu, dla terroru. No i żeby nikt tam nie wlazł i nie ukrył się.
Zacznij czytać nie tylko wiadomości sportowe. Sięgnij do wspomnień z tego okresu. Jeśli ja jestem naieny, to tym bardziej ty. A przecueż jesteś żołnierzem i wiesz, że na wojnie chodzi o efekt psychologicxny uzysksny jslak najmniejszym kosztem. Wierzysz w to, że ci degrneraci z Rony męczyliby się i narnowali czas na takie dokładne układanie ciał w podwórkach, aby jak najwięcej tam ciał upchać?
|
BTWSelena @aszymanik 7 czerwca 2026 13:33 |
| 7 czerwca 2026 14:21 |
Czytać juz "hadko" aszymaniku w sporze o mordach na Polakach.To poszło w miliony i nie wyparowali ze starości... Na równi z Niemcami sowiety brali w tym udział i poszło im nieźle.Wystarczy co podają spisy powszechne przed i po,zmianę granic etc,etc.. W spisach powszechnych może być liczba,tych co się nie ujawniali,rozproszyli po świecie jak się udało,ale iluż to było?... gdzie reszta?...
Nawet po zakończeniu wojny i powstania,jeszcze strzelali w tył głowy...do chwili gdy Stalin nie wykitował......ech..........
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 13:47 |
| 7 czerwca 2026 14:33 |
Czytałem, ze mieszkało w warszawie 1,2 mln. (niecałe), w tym wyznania mojzeszowego ok. 350 tys.
(Rocznik statystyczny za 1938 r.)
No i jak to jest z twoimi rachunkami. Dodałes do zgromadzonych gettho 150-200 tys. mojżeszowych, którzy nie byli mieszkancami Warszawy. Czyli nie mozesz ich doliczać do ludnosci Warszawy sprzed 1939 r.
Dlatego twoje wyliczenia zawierają taki własnie rozmiar błędu. Po prosto odejmujesz z populacji warszawy, populacje niewarszawska. I wszystko dlatego się sypie.
Pomimo to, jestes przekonany, ze i na rachunkach równiez znasz sie najlepiej.
|
zkr @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 14:02 |
| 7 czerwca 2026 14:34 |
Ezmy niemieckie zrodla (raczej by nie dodawali sobie)
Hans von Krannhals: Der Warschauer Aufstand 1944. Frankfurt am Main 1962
der_warschauer_aufstand_1944.pdf
str.214
"Dowództwo 9. Armii oszacowało (na podstawie informacji od niemieckiej administracji cywilnej) liczbę ludności Warszawy 1 sierpnia 1944 r. na 1 milion, a nawet 1,5 miliona osób.57 W 1939 r., przed wybuchem wojny, Warszawa liczyła 1 289 000 mieszkańców. Dokładne zestawienie według dzielnic miasta jest dostępne dopiero na podstawie spisu powszechnego z 1931 r.58, zgodnie z którym 29,9% mieszkańców Warszawy było wyznania mojżeszowego. Miasto to doświadczyło kolejno oblężenia i nalotów w 1939 r., deportacji i masowych mordów ludności żydowskiej oraz powstania w getcie w 1943 r. Nielegalna polska gazeta z 1943 r. oszacowała, że w tym roku w Warszawie mieszkało 974 765 Polaków i 24 222 Niemców.59 Liczba ta zmniejszyła się w 1944 r. w wyniku zbliżania się frontu radzieckiego. Stało się tak nie tylko dlatego, że około 10 000 Niemców uciekło z miasta w panice między 23 a 26 lipca 1944 r., ale także dlatego, że liczne polskie rodziny wolały uniknąć zbliżających się walk. Dlatego też, jako punkt wyjścia do szacunków na dzień 1 sierpnia 1944 r. można przyjąć całkowitą liczbę ludności wynoszącą 950 000. Według jednego z najdokładniejszych szacunków, opublikowanego przez „Radę Główną Opiekuńczą” pod koniec października 1944 r., 150 000 z tych osób zginęło w wyniku nalotów, ostrzału artyleryjskiego, chorób i masowych egzekucji. Spośród nich 10%, czyli około 15 000, prawdopodobnie padło ofiarą strzelanin około 5 sierpnia 1944 r.61"
tlumaczenie: tlumacz google
|
zkr @zkr 7 czerwca 2026 14:34 |
| 7 czerwca 2026 14:34 |
Wezmy niemieckie zrodla
|
|
jan-niezbendny @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 13:54 |
| 7 czerwca 2026 14:35 |
Działania sa moze i proste, Ojcze, ale nie dadza dobrego wyniku dla błędnych danych. Zakładacie, że ludność Warszawy od 1 września 1939 roku cały czas się zmniejszała. Tymczasem, mimo strat w pierwszych tygodniach wojny, wywózek, masowych egzekucji itd. w grudniu 1941 roku w mieście znów mieszkało ponad 1,3 mln ludzi - nawet troche więcej niz przed wojną. Na ten dodatni blilans złozyli sie uchodźcy i wypędzeni z ziem zaanektowanych przez Rzeszę, z ziem wschodnich, a wreszcie - last but not least - Żydzi spędzeni do getta z miejscowości podwarszawskich i z gett likwidowanych w innych miastach. Ta ostatnia grupa została zdziesiątkowana w latach 1942-1943. Do wybuchu powstania w getcie pozostało może 60 tys. osób.
Mamy jedną dokładną i chyba wiarygodną liczbę ze spisu ludności GG z 1 marca 1943 roku. Warszawa w tym dniu liczyła 1 009 007 mieszkańców, w tym 451 478 mężczyzn i 557 529 kobiet. Po tej dacie znów działał ten sam mechanizm: jednych wywożono i zabijano, inni przybywali. Ludność stolicy w godzinie "W" oblicza się na minimum 920 000 osób.
Teraz można wrócić do odejmowania.
|
zkr @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 14:35 |
| 7 czerwca 2026 14:45 |
Prosze rzucic okiem na str. 214 z ww. zrodla.
Niemcy raczej musieli sie starac jakos oszacowac liczbe ludnosci przed wyslaniem tam wojska i zakres im wyszedl 1 - 1,5mln.
[57] to KT/9, Bumi, H-12-9/3 und 9/9.
AI podaje:
"Szukany przez Ciebie dokument to oryginalny niemiecki dziennik działań bojowych (Kriegstagebuch – stąd skrót KT) z okresu II wojny światowej, a konkretnie Dziennik Działań Bojowych 9. Armii (9. Armee). Skrót „Bumi” w nomenklaturze archiwalnej odnosi się do materiałów zmikrofilmowanych (tzw. Bundesarchiv-Mikrofilm), a ciąg „H-12-9/3 und 9/9” wskazuje precyzyjną sygnaturę akt w sekcji wojskowej (Militärarchiv).
Materiały te są przechowywane i udostępniane przez Niemieckie Archiwum Federalne (Bundesarchiv)."
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 14:35 |
| 7 czerwca 2026 15:17 |
Ni t9 wychodzi, że w powstsniu zabito 300 tyś. Prawda czy fałsz?
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 14:35 |
| 7 czerwca 2026 15:20 |
A zdaje pan sobie sprawę, że było coś takiego, jak kartki żywnościowe i ludzie byli żywotnie zainteresowani w tym, aby podać jak największą liczbę osób, nawet tych l, które w6jechały z Waeszawy, zaginęły lub nawet zmarły?
Bo co? Kto robił ten spis? Gestapo? Nie rozśmieszaj mnie pan tymi danymi niemieckimi.
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 14:35 |
| 7 czerwca 2026 15:28 |
Z pamiętników, choćby Rembka i innych wynika, że bardzo dużo ludzi opuściło Warszawę jeszcze przed 1943. Zrobili to z uwagi na duży terror gestapowski oraz duże problemy aprowizacyjne. Na wsi zwyczajnie było łatwiej się wyżywić i było bezpieczniej.
Poza tym czyrałem o polowaniu na ludzi w Warszawie i wywożeniu ich na roboty przymusowe.
Kto więc pchał się do Warszawt? Kogo przesiedlono? Pan pewnie nie wie, ale tych Niemców z Polski z kolei przesiedlano na tereny włącxone do Rzeszy. O jakich uchodźcach ze wschodu pan mówi? Nie znam takich przypadków. Jedyni uchodźcy do mieszkańcy Gdynii i to tylko ci, którzy pochodzili z Warszawy, czyli głównie kadra inżynierska.
Proszę więc mi podać ile i z jakich regionów przybywali udzie do Warszawy po 1939?
|
|
jan-niezbendny @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 15:17 |
| 7 czerwca 2026 15:28 |
Wolniej, Ojcze. W prawobrzeżnej Warszawie mieszkało około 200 tysięcy. Jesteśmy bliżej konsensusu?
|
|
OjciecDyrektor @zkr 7 czerwca 2026 14:34 |
| 7 czerwca 2026 15:29 |
Tak. Zwłaszcza te podające ilośc osób w obozach koncentracyjnych.....od kiedy pan uznaje źródła hitlerowskie za wiarygodne?
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 15:28 |
| 7 czerwca 2026 15:36 |
No to ustalmy straty wg polskich historyków:
350 tyś - warszawscy Żydzi
150 tyś - zabici podczas bombardowań we wrześniu 1939
50 tyś - rozstrzelanych lub powieszonych w wyniku terroru
50 tyś - opuścili Warszawę i udali się pod Warszawę
100 tyś - zabici w Powstsniu Warszawakim (a ja podałem za J. Msckiewiczem liczbę 53 tyś)
Razem: 700 tyś (650 tyś)
Przez Pruszków w październiku 1944 przeszło 650 tyś Warszawiaków.
Warszawa liczyła niecałe 1,3mln ludzi przed wybuchem wojny.
A zatem liczba 53 tyś zabitych w Powstaniu Waeszawskim jest bliższa 0raedy, niż 100 tyś. I skończmy te bicie piany. A jak pan też uważa, że liczby hitlerowskie są wiarygodniejsze, to prosze być konsekwentnym i zawsze powoływać się na statystyki niemieckie z okresu II WŚ. Dotycxy to także @zkr i innych, którzy wątpią w polskie źródła.
|
|
jan-niezbendny @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 15:36 |
| 7 czerwca 2026 15:50 |
Zawsze lepiej na niemieckie niż na ustalenia znajomego Mackiewicza. Tu okragłe pięćdziesiątki i setki, a tam znienacka 53 tys. Czemu nie 54 tys.? Albo 52500? Zostawił ten skrupulatny oficer-statystyk jakiś raport, czy tylko opowiedział o swoich badaniach Mackiewiczowi przy kawie gdzieś w Krakowie lub Wiedniu?
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 15:50 |
| 7 czerwca 2026 16:04 |
Ten znajomy był oficerem wojska polskiego i był w tamtym czasie w Warszawie. To był więc naoczny świadek. Jak panu to nie pasuje, to proszę temu nie wierzyć. A dlaczego 53 tyś? Bo tyle mu wyszło. Kapujesz pan? Dla mnie te okrągłe liczby są zawsze mało wiarygodne. Bo dlaczego 100 tyś, a nie 125 tyś. Idąc pańskim tokiem dochodzimy do okrążnicy. Zbieraj pan dalej te podkowy, ale beze mnie.
|
Mingus @gabriel-maciejewski |
| 7 czerwca 2026 16:20 |
stan wiedzy historycznej (IPN, Muzeum Warszawy, Wojskowe Biuro Historyczne) jest tutaj jednoznaczny – liczba warszawiaków, którzy zginęli we wrześniu 1939 roku, zamyka się w granicach 25 000 – 30 000 osób (łącznie cywilów i żołnierzy)
|
Mingus @Mingus 7 czerwca 2026 16:20 |
| 7 czerwca 2026 16:22 |
Uuupss, do Jan niezbędny i Ojciec dyrektor ... z pozdrowieniami
|
zkr @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 16:04 |
| 7 czerwca 2026 16:28 |
Prosze Pana, liczby osob na marszach w Warszawie sie nie podaje z dokladnoscia do tysiaca mimo dronow, kamer i setek policjantow i tajniakow.
Dane, ktore Pan podaje to bzdura.
W przypadku PW szacowanie z dokladnoscia do 10 tysiecy to juz brawura.
A Niemcy musieli jakos to oszacowac bo musieli wiedziec ilu ludzi wyslac do W-wy, ile sprzetu, amunicji, prowiantu etc etc.
Poza tym oni by sobie nie "podbijali" "wyniku" przeciez...
|
|
OjciecDyrektor @zkr 7 czerwca 2026 16:28 |
| 7 czerwca 2026 16:42 |
Aha. Gf6by jednsk ten oficer podał swoje nazwisko to co? Też by pan to wyśmiał? A może to był Zbigniew Sujkowski? Tego nie wiemy. Ale Mwckiewicz opisuje pewną psychozę wśród Polaków po wojnie. Otóż w rozmowach z innymi Polakami wyjawienie l, że się okupację przeżyło bez wywózki na roboty, do obozu, że nie straciło się nikogo z bliskich i że się nie udzielało w konspiracji, a po prostu zwyczajnie żyło, aby przeżyć ten trudny ojres, traktowane było jako coś strasznie hańbiacego. I wielu Polaków zmyślało nsjróżniejsze dramatyczne historie, aby nie być posądzonym o jakiś haniebny czyn. W ogóle podawanie innych informacji z okupacji, niż te zatwierdzone przez propagandę, było traktowane niemal jak zdrada. I tym można tłumaczyć prośbę o zachowanie w tajemnicy nazwiska tego oficera
Mackiewicz usłyszał z pewnością dokładną licznę, ale ją zaokąglił do pełnego tysiąca. I proszę nie porównywać liczby zabitych z liczbsmi msnifestantów, bo akurst liczby ofiar śmiertelnych to podaje się z dokładnością nawet do jednej osoby. I coś takiego nie było nirmożliwe dla kogoś, kto miał ludzi, którzy o wszystkim mu donosili. Sam zresztą wydawał takie polecenia, aby dokładnie liczyli, bo chciał znać dokładną liczbę.
Pana to może dziwić, ale mnie nie.
|
|
OjciecDyrektor @Mingus 7 czerwca 2026 16:20 |
| 7 czerwca 2026 16:44 |
No proszę....jak te licxby ulegają zmniejszaniu wraz z upływem czasu. Może więc za 30-50 lat i te inne ulegną zmniejszeniu
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 16:42 |
| 7 czerwca 2026 16:49 |
Zaczynasz bredzić na maxa.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 14:02 |
| 7 czerwca 2026 17:12 |
Co Ty kuźwa wiesz? I skąd? Brniesz w te swoje wyssane z palca i wydumane przy piwie teorie i sam się w nich plączesz, bo przecież jak sam wykazałeś więcej Warszawiaków wojnę przeżyło niż było ich przed wojną. Myślę, że masz trochę szczęścia, że żadna ustawa tzw. negacjonistyczna u nas nie przeszła, bo mógłbyś podzielić los Irvinga w Wiedniu.
|
zkr @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 16:42 |
| 7 czerwca 2026 17:13 |
> podaje się z dokładnością nawet do jednej osoby.
Jak???
Na podstawie zameldowania?
Kpi Pan z nas?
Kuzyn mego Ojca byl tam zrzucony jako cichociemny. Jak setki/tysiace innych, ktorzy dotarli do W-wy aby tam walczyc.
Gdyby zgineli w wybuchy miny, bomby to by tez ich policzyli?
Kpi Pan sobie ze wspolkomentujacych. I jedzie Pan na "rympal".
I nie tylko pod ta notka.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 16:42 |
| 7 czerwca 2026 17:17 |
Pierwszy spis ludności po wojnie został przeprowadzony w 1946r. był sumaryczny i obejmował wszystkich (w tym nieprzesiedlonych Niemców) i wykazał, że w Polsce żyło 23mln. ludzi w porównaniu do 36mln. przed wojną. Przymujemy, że nasze straty wojenne to ok. 6 z hakiem mln. ale to wedle statystyk, którym zdajesz się kłaniać bardzo duże naginanie rzeczywistości.
|
aszymanik @aszymanik 7 czerwca 2026 17:17 |
| 7 czerwca 2026 17:25 |
To i do Pani Seleny z podziękowaniem na zwrócenie uwagi w temacie statystyk.
|
|
grudeq @zkr 7 czerwca 2026 17:13 |
| 7 czerwca 2026 17:26 |
Gdyby zginął w wybuchu bomby a nie odnaleziono jego ciała to byłby uznany za zaginionego, a gdyby nadal nie znaleziono jego ciała, a działo się to w czasie wojny to po 1 stycznia 194i roku zostałoby wydane orzeczenie o uznaniu za zmaflego z określeniem, że stało się to w czasie wybuchu bomby takiego a takiego dnia, albo z określeniem że nie da się tego ustalić.
Oczywiście dotyczy to większości normalnych przypadków. Problem zawsze będzie jeżeli ktoś przyjął inna tożsamość.. no ale to jednak będzie promil takich postepowan.
|
|
grudeq @aszymanik 7 czerwca 2026 17:17 |
| 7 czerwca 2026 17:27 |
Spis zdaje się że nie był w granicach z 1935 roku. Pytanie, czy był robiony tą samą metodologią.
|
|
jan-niezbendny @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 16:42 |
| 7 czerwca 2026 17:30 |
No i pamięć spłatała Panu figla! Poszukałem i znalazłem nastepujący cytat u Mackiewicza: "Jeden z najznakomitszych polskich statystów wojennych, który był w powstaniu (nie mogę wymienić nazwiska ze względu na jego obecny pobyt w kraju), utrzymywał, że straty Armii Krajowej łącznie z ludnością cywilną w żadnym wypadku nie przekraczają pięćdziesięciu tysięcy".
Tyle można powiedzieć, że na pewno nie Sujkowski, który jako uczony zajmował się geologią, a nie statystyką wojenną. A ten znakomity (czyli chyba znany komus poza Mackiewiczem) statysta, czy coś badał i liczył, czy tylko "utrzymywał", czy wyszło mu, że nie przekraczają, czy właśnie przekraczają o trzy tysiące - mniejsza o to. Niech każdy sam sobie oceni wartość takich "twardych danych". Zwłaszcza, że ten rachunek Mackiewicz - roboczo przyjmuję, że on, dopóki postac statysty jakoś się nie zmaterializuje - przeciwstawia nie rozsądnym szacunkom, ale liczbie dwa razy je przekraczającej. Stary chwyt polemiczny, zwany atakowaniem chochoła. Zgadzam się, że nie ma sensu ciągnąć dyskusji.
|
aszymanik @grudeq 7 czerwca 2026 17:27 |
| 7 czerwca 2026 17:35 |
Nie był ale obejmował Niemców w liczbie ok. 3mln. W samym Szczecinie żyło wtedy koło 15tys. Polaków i 120tys. Niemców. Przesiedlonych z kresów w latach 46-48 było około 4mln. Następny spis chyba z 1950 już po przesiedleniach i pierwszym boomie demograficznym wykazał liczbę 25mln. z hakiem.
|
saturn-9 @zkr 7 czerwca 2026 14:34 |
| 7 czerwca 2026 17:44 |
Autor tej niemieckojęzycznej pozycji z przypisami to ciekawa postać. Książka została wykorzystana w październiku 1962 roku w Der Spiegel w przyczynku o genezie PW.
Pada również namiar na prawie 180 tyś. ofiar.
Osiemnaście z zerami no a PW trwało dni 60. Krwawe ofiary na NWO ?
|
|
stanislaw-orda @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 17:30 |
| 7 czerwca 2026 17:45 |
co znaczy określenie "statystów wojennych"?
|
aszymanik @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 17:45 |
| 7 czerwca 2026 17:49 |
Ten kto stoi, kulom się nie kłania, patrzy i liczy...
|
BTWSelena @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 15:36 |
| 7 czerwca 2026 17:56 |
A mi ten temat zabitych jest niemiły ,ale skoro dyskusja,to przez całe lata źródła nie uwzględniały zabitych polaków w KL Warschau. Kiedy Niemcy zostali wyparci z Warszawy część obozu koncentracyjnego KL Warschau została przejęta przez sowieckie NKWD. W latach 1945-1954 obóz NKWD był przeznaczony do likwidacji polskiego elementu narodowego. I stąd zawyżanie ofiar powstania warszawskiego.
W ten sposób KL Warschau, który był ewidentnym miejscem ludobójstwa na mieszkańcach stolicy, został skasowany z pamięci, a jego ofiary zniknęły wśród ofiar powstania i getta.
info :" Były naczelnik archiwum Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, historyk Stanisław Biernacki, który wcześniej pełnił funkcję sekretarza egzekutywy POP PZPR d/s ideologicznych w Ministerstwie Sprawiedliwości, nieposiadający żadnego liczącego się dorobku naukowego w dziedzinie historii, na naradzie Kierownictwa KŚZPNP w 1991 r. powrócił do całkowitego zanegowania KL Warschau, nazywając go „utopią”, a następnie wersję tę jako stanowisko KŚZPNP upowszechniał w mediach, na Radzie Naukowej i wśród historyków na zewnątrz.
Mam kilka linków opisujących zbrodnię KL Warschau ,oraz proszę zerknąc na strony sędzi :
- Maria Trzcińska, Obóz Zagłady w Centrum Warszawy KL-Warschau, wydanie 2002
2. Maria Trzcińska, KL Warschau. wydanie 2007
|
|
jan-niezbendny @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 17:45 |
| 7 czerwca 2026 18:05 |
Tak napisał Mackiewicz. OjciecDyrektor zrozumiał "oficer-statystyk" i - wyznaję ze skruchą - nie zastanawiając się, przyjąłem, że to jakaś osobliwa forma wyrazu oznaczającego spejaliste od statystyki. Tymczasem M. mógł mieć na myśli cos innego - statysta jak francuskie étatiste.

Punkt dla M. za staropolszczyznę. Ale argument OjcaD uległ dalszemu osłabieniu. Już nie stoi za nim naukowy autorytet. ;)
|
zkr @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 17:30 |
| 7 czerwca 2026 19:37 |
W temacie liczenia liczby ofiar. Niedaleko mnie jest Szpegawsk a na zachod jedno z miejsc, ktore roboczo nazywam "sladami kultury niemieckiej na Pomorzu".
Jest tam ponad 30 grobow (tyle znaleziono):
Zbrodnia w Lesie Szpęgawskim – Wikipedia, wolna encyklopedia
Prosze zwrocic uwage na liczbe zabitych: 5000 - 7000 tysiecy.
Czyli 6000 ± 1000.
Nie da sie okreslic dokladniej mimo ekshumacji. Niemcy probowali zacierac slady (palenie zwlok w 1944).
Podobnie bylo na Woli. Niemcy palili zwloki. Pozostalo szacowanie.
Wezmy na przyklad ekslozje:
Eksplozja „czołgu pułapki” na ulicy Kilińskiego w Warszawie – Wikipedia, wolna encyklopedia
Tutaj tez nie da sie okreslic precyzyjnie liczby ofiar. Sila eksplozji byla straszliwa, dokladne policzenie ofiar w takich przypadkach nie jest mozliwe.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 7 czerwca 2026 19:52 |
Podobnie bylo na Woli. Niemcy palili zwloki. Pozostalo szacowanie.
Tak. Tylko my wiemy mniej więcej ile ludzi na Woli i Ochocie mieszkało, a potem z jakiś widać niezrozumiałych dla Ojdyra przestali tam mieszkać.
|
zkr @aszymanik 7 czerwca 2026 19:52 |
| 7 czerwca 2026 20:07 |
Mi w tym zdaniu chodzilo o mozliwosc dokladnych obliczen.
A co do populacji to
"Przygoński opierał się przy tym m.in. na wcześniejszych ustaleniach Stanisława Płoskiego i Ewy Śliwińskiej[243], a także na wynikach przedwojennych i powojennych spisów ludności, które wskazywały, iż między styczniem 1938 a majem 1945 liczba mieszkańców Woli zmniejszyła się z 84 424 do 19 964, tj. o ponad 64 tysiące[244]."
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski |
| 7 czerwca 2026 20:10 |
"Michał Chmielnicki, ojciec Bohdana był żydowskim rzeźnikiem z Chmielnika na Podolu i nazywał się Berko." - to może być ciekawe.Oficjalne źródła twierdzą,ze był szlachcicem.
W oficjalnych spisach i dokumentach z epoki brakuje jednoznacznego potwierdzenia szlachectwa Michała Chmielnickiego (ojca Bohdana).
Migneło mi gdzies info,na fejsie-przytoczona treść listu rosyjskiego posła z 1657 roku, zaadresowanego do hetmana Wasyla Szeremietiewa. W liście tym poseł Buturlin, opisując postać i historię Chmielnickiego, wprost przytoczył opowieść o tym, że jego ojcem był rzeźnik z Chmielnika o imieniu Berko. Nie mogę tego odszukać...gdzie przeczytałam.
|
|
OjciecDyrektor @zkr 7 czerwca 2026 17:13 |
| 7 czerwca 2026 21:56 |
Umarłych można dokładnie policzyć, zwlaszcza, jak się miało wśrod grabaży swoich ludzi. Nieboszcxyki nigdzie się nie rozejdą jak manifestanci.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 17:12 |
| 7 czerwca 2026 22:00 |
Nie plączę. Po prostu czytałem wspomnienia z czasów wojny. Różne. A jak uważasz, że placzę,,to wskaż, udowodnij. Ofiary śmiertelne w czasie powstania warszawskiego to właśnie głównie te rzezie na Woli. W innych dzielnicach takich rzeźni nie było. Mogli więc wymordować na Woli 30-40 tyś. To bardzo dużo. Ale w innych dzielnicach tego nie było, co na Lesznie.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 21:56 |
| 7 czerwca 2026 22:05 |
Trupy z Powstania wykopuje się w Warszawie do dzisiaj. W co Ty w ogóle brniesz? A jak tam nam pozwolą pojechać na poważnie z ekshumacjami na Wołyniu i w innych miejscach to zamkniemy się w tych Twoich mniej niż 100tys.?
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 22:00 |
| 7 czerwca 2026 22:07 |
Starówka, Żoliborz, Powiśle i na koniec Mokotów.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 17:17 |
| 7 czerwca 2026 22:09 |
No ale czego ka to dowodzić? Wiele milionów obywateli straciliśmy w wyniku zmiany granic na wschodzie. Białorusini i Ukrsińcy przed wojną też byli obywatelami RP. Do tego ok. 1,5 mln Polaków straciliśmy wskutek wywozek na wschód i do łagrów. Plus jakiś 1 milion emigracji na Zachodzie.
3mln Żydów to też strata. Tu więc już masz 3mln Żydów + 1,5mln w łagrach i w ogóle w sowietach + 1 mln na Zachodzie + Białorusini, Ukraińcy i Litwini ok. 2,5mln + Niemcy (nie wiem ilu Niemców przed wojną było obywatelami RP). Masz więc już 8 mln strat.
Skąd te 36mln wytrzasnąłeś? Ja słyszałem o 33mln przed wojną. A po wojnie było 24mln. Straty więc to ok. 9mln. Cxyli w samych Polsków pod niemiecką okupacją zginęło ok. 1 miliona. Tak to wychodzi.
|
Szczodrocha33 @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 16:49 |
| 7 czerwca 2026 22:15 |
"Zaczynasz bredzić na maxa."
Niedługo Ojciec poda najświeższe wiarygodne dane na temat Treblinki.
Że zginęło tam tak naprawdę 20 tysięcy Żydów.
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 17:30 |
| 7 czerwca 2026 22:15 |
Utrzymywał na jakiejś podstawie chyba, co? No więc znalazł pan to i dla pana to dowód, że to nieprawda z tymi 50 tyś. Pan widzę czepia się słówek, jskby kompletnie nie rozumiał, że taki ktoś - skoro był znany - to nie stawiał by twierdzeń bez pokrycia w faktach.
No wiec przynajmnirj wiem, że nievma sensu z panem dyskutować i przyeoływać coś z jakiś książek, bo i tak ma pan swoje bazy danych. To nic, że nic z nich pan nie może wywnioskować. Ważne by się popisać pustą gadaniną.
|
Szczodrocha33 @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 12:26 |
| 7 czerwca 2026 22:18 |
"A co pan powie na to, że w czasie okupacji, gfy Żyd zdobył "aryjskie" cxyli polskie papiery, to w zasadzie uważał siebie (i inni jego) za uratowanego? To nie mit. Tak było. Ginęli ci, co byli w konspiracji i ci mieszkańcy wsi, na których terenie konspiracja zbrojna działała. Reszta jakoś tam przetrwała."
Nie wiem co Ojciec pali, ale musi być to coś niezwykle mocnego, siekiera.
|
|
OjciecDyrektor @jan-niezbendny 7 czerwca 2026 18:05 |
| 7 czerwca 2026 22:21 |
Nie wiem flco pan tu bredzi. Najpierw zacytował pan J. Mackiewicza, który podał fakt rozmowy z owym wojennym.l statystykiem. I pada liczba poniżej 50 tyś. A teraz coś pan wyciąga na dowód czego? Że Mackiewicz się pomylił i nie dosłyszał licxby? A może, że nie wiedział z kim rosmawia i że to nie był wojenny ststystyk?
Głupa pan ze mnie chcesz zrobić? Czy z Mackiewicza? Bo na razie to z siebie pan robi głupca, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 22:09 |
| 7 czerwca 2026 22:24 |
Aha to polscy Ukraińcy, Białorusy i Litwini w czasie wojny mieli tryb nieśmiertelności. No i po wojnie z sowieckiego raju nie spierdzelali - pojedź sobie na Dolny Śląsk tam obok Przemkowa i Chojnowa są całe wsie do dziś etnicznie ukraińskie i to nie w wyniku akcji Wisła, a właśnie tej pierwszej migracji. Już nie mówię o Białorusach, którzy jak tam się doszukali jakiś śladów krwi polskiej w swoich żyłach to całowali bydlęce wagony, które ich do Polski wiozły.
Co do Twoich wyliczeń to po pierwsze poczytaj przynajmniej roczniki GUS i przestań pierdzielić te głupoty.
|
|
OjciecDyrektor @Szczodrocha33 7 czerwca 2026 22:18 |
| 7 czerwca 2026 22:24 |
To też napisał Józef Mwfkiewicz. A tak się składa, że on żył i przeżył okupscję niemiecką. Ba! Był chyba naocznym świadkiem masakry Żydów w Ponarach, bo napisał o tym wstrząsający artykuł.
Więc proszę przychrzaniać się di J. Mackiewicza. Wirm jednak jedno - że mimo, że przeszedł na prawosławie, to jednak jak podawał jskiś fakt, to on go sobie nie wymyślał. Mógł go inaczej interpretować, ale na podawaniu fałszywych zdarzeń nikt go nie złapał.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 22:24 |
| 7 czerwca 2026 22:31 |
A coś taki zdziwiony? Nie czytałeś wspomnień to nie wiesz. Litwini byli traktowani przez Nirmców dobrze. Ukraińcy też w miarę dobrze. Białorusinów było akurat najmniej, ale ich też specjqlnie nie ruszano, za wyjątkiem tej Puszczy Nalibockiej. Najwięcej obrywali Polacy, bo działali w konspiracji i swoimi akcjami narażali innych na odwet.
Co ty z tym rocznikiem gus? Czy rocznik gus poinformuje fię ile ludzi sowiety zabrali ze sobą i twm zostali - w piachu lub w kołchozie? Czy gus cię poinformuje ilu Polakom udało się dostać na Zachód w czasie wojny i tuż po?
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 19:52 |
| 7 czerwca 2026 22:39 |
Wiemy ilu mieszkało? Skąd wiemy? Z hitlerowskiego spisu? Bo na pewno nievmoże być podstawą spis sprzed wojny. Więc powtórzę - było coś takiego w czasie okuoacji jak KARTKI ŻYElWNOŚCIOWE!!!!! Rozumiesz to, czy nie? I weź się teraz zastanów, czy ty mając świadoność jak podłe są to racje żywnościowe, niecl odczułbyś pokusy "powiększenia" swojej rodziny o zmarłą babcię, dziadka lub o innych członków rodxiny przebywających poza Warszawą? Myślisz, że nie dawano łapówek, aby otrztmać większą ilość kartek żywnościowych? A ci, co brali musieli przecież to jakoś rozliczyć przed swoimi zwierzchnikami. I co? Nie dopisywali ludzi, którzy nie mieszkali w Warszawie, a gdzieś pod Warszawą?
Osłabiasz mnie.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 7 czerwca 2026 22:40 |
Może to zbyt skomplikowane dla Ciebie - sprawdź sobie na wiki ile ludzi żyło w Polsce w 1938 - to proste. Co do traktowania przez Niemców tych czy innych to nie ma znaczenia oni byli masowo wcielani do obu walczących armii i traktowani jak mięso armatnie. Tam front przetoczył się dwa razy i kamień na kamieniu nie został. Białorusini jako naród ponieśli największe straty w skali całego wojującego świata ok. 25% populacji.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 22:39 |
| 7 czerwca 2026 22:42 |
No tak zostaje nam pomnik dla Dirlewagnera...
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 22:21 |
| 7 czerwca 2026 22:44 |
statysta to ten co statystuje, czyli raczej obserwator niż uczestnik. Tam nie ma mowy o "statystyku".
Poza tym, nawet gdyby, to jeden statystyk mówi to, a inny co innego. Podobnie jak w przypadku innych tzw. ekspertów. No i osobiscie chyba nie zliczał po tych zaminowanych ruinach.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 22:05 |
| 7 czerwca 2026 22:46 |
Wiesz jakaxjest różnica pomiędzy 50 tyś, a 100 tyś? Żadna. Bo jakbyś sobaczył obok siebievleżących tychb4 tyś z Katynia, to byś był przekonany, żecleży tam 10-15 tyś. Rozumiesz do czego zmierzam? Wizualnie taka ilość trupów wywołuje takie wrażenie, że zmiany ilości powyżej 4 tyś są praktycznie nie zauważlne dla nas. Taki to jest ogrom. To tylko, gdy tego nie widzisz możesz się wykłócać i oburzać, że jak to 50 tyś? Przecież to było 100 tyś.!
I mogę fi tylko tyle odpisać, ze mnie nie dziwi, że do dziś odkopują trupy z czasów wojny. W koncu jak kamienica się waliła, a człowiek siedział głęboko w piwnicy, to jak go stamtąd można było wydobyć? Zostawał zasypany i tyle. Po wojnie równano teren, ale przecież nie odgrzebywano zawalonych piwnic, a przynsjmniej nie wszystkie. I co ma ten fakt udowadniać? Że nie 50 tyś, a 100 tyś?
|
|
OjciecDyrektor @stanislaw-orda 7 czerwca 2026 22:44 |
| 7 czerwca 2026 22:48 |
No ale użył przymiotnika "wojenny". Ty też robisz z Mackiewicza debila? Statystów wojennych - idąc twoim tropem - było w Polsce 30mln lub nawet więcej.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 22:40 |
| 7 czerwca 2026 22:51 |
No ale co z tego wynika, że było 35-36mln, a po wojnie 25mln? Że te 10-11mln zginęło? No chyba nie aż tyle. Zwłaszcza, że były ruchy przesiedlrńcze, emigracja i wywózki do Sowietów. Nie wiem czy wiesz, ale pierwsze repatriacje Polaków z Sowietów miały miejsce po 1956.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 22:46 |
| 7 czerwca 2026 22:55 |
Nie wiem do czego zmierzasz. Zabicie jednego człowieka to zbrodnia (może jednak sprawca liczyć na wyrok, może nie łagodny ale nie ostateczny) ale jeżeli ten sam człowiek zabije nie jednego, a dwóch czy trzech to szans przed sądem mieć nie będzie. A Ty wyskakujesz tutaj z różnicą 50tys. do 100tys. fakt w dupie ich mieć i tak ich dokładnie nie policzymy. Czy Ty się kolego dziś dobrze czujesz?
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 22:51 |
| 7 czerwca 2026 23:01 |
Nie doliczyliśmy się 13mln. ludzi po wojnie. Emigracja to może 1 do 2 mln. Ci którzy posłani byli na Sybir w większości z niego nie wrócili. Te repatriacje dotyczyły może kilkudziesięciu tysięcy.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 22:55 |
| 7 czerwca 2026 23:08 |
Mnie chodzi tylko o to, aby dawać pożywki naszym wrogom, że zmyślamy. A podawanie takich danych to pożywka dla nich.
Zadam ci pytanie - ilu obywateli polskich przed wojną było narodowości polskiej, a ilu po wojnie? Bo po wojnie byliśmy w zasadzie jednolitym pańwtwem pod względem narodowościowym. I od tej różnicy odejmij emigrację za Zachodzie oraz wysiedlonych do Sowietów. Reszta będzie realną stratą.
|
|
OjciecDyrektor @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 23:08 |
| 7 czerwca 2026 23:09 |
Aby nie dawać pożywki
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 22:55 |
| 7 czerwca 2026 23:17 |
I jak zwykle udajesz, że mnie nie rozumiesz. O co się kłócimy? O to, ile ludzi zginęło w powstaniu warszawskim. No więc ja podałem to, co napisał Mackiewicz. Można mu nie wierzyć. Można tego statystę wojennego olać. Ale wtedy każdylą inną liczbę też można olać. Zwłaszcza, że Mingus zacytował niwe, dojładniejsze dane o stratachbl ludnościowychvWarszawy we wrześniu 1939. I okazuje się, że nie było to abi 150 tyś, ani nawet 100 tyś, ani nawet 50 tyś. A tylko 25-30 tyś. A oglądając film niemieckiego pilota po zdobyciu Warszawy można się przerazić tym morzem ruin na Powiślu. A przecież bombardowano całą Warszawę, a nie tylko Powiśle.
Wiec to miej na uwadze i nie przychrzaniaj się do mnie tak pochopnie.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 23:09 |
| 7 czerwca 2026 23:39 |
Ależ to Ty dajesz - mówisz im - spoko koledzy nie namordowaliście nas tak wielu jak te szury gadają. Wcale się nie gniewamy, ujdzie w tłoku. Reparacje? Nie no po co? To my wam zapłcimy za leczenie waszych dzielnych wojaków z PTSD.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 23:17 |
| 7 czerwca 2026 23:48 |
Ty weź się zapoznaj z ogólnodstępnymi danymi dotyczącymi zniszczeń tkanki miejskej w Warszawie. W 39 to było jakieś 5%, getto to następne 10%, samo Powstanie to 40% tego co zostało. Resztą Niemcy zajęli się później.
Ja się do Ciebie nie przychrzaniam - zwracam uwagę, że Twoje gadanie o trupach, które do dziś odkopują w Warszawie to jednak nie jest bajdurzenie z Pioterem o wyspie Disco.
|
Mingus @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 23:17 |
| 7 czerwca 2026 23:56 |
O stratach Warszawy w 1939 rzedu minimum 100 tys byly podawane na gorąco w meldunkach i raportach jeszcze w 1939. Min. Raport gen Tokarzewskuego. Po wojnie szacowano na 150 tys. Aktualnie podawane 30 tys to efekt badan z poczatku lat 2000. Interpretacji rzetelnosci tego sie nie podejmuje.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 czerwca 2026 23:39 |
| 7 czerwca 2026 23:57 |
To właśnie wy tak gadacie - choć nie jesteście tego świadomi - powołując się na niemieckie spisy. Bo do z tego wynika? Ano to, że przez 5 latvojupacji Niemcy nie zabili abi jednego Polaka!!! Oszalałem? Nie. To wy szalejecie. Bo załóżmy,,że te wpisy są,prawdziwe i tak jaknpodawał jan-niezbedny w 1943 - po likwidacji getta - w Warszawie żyło ok. 920 tyś. No to teraz dodajmy do tego te 350 tyś warszawskich Żydów i wychodzi nam 1,270 mln,,czyli tyle, ile przed wojną!!!
Nikt więcej z Warszawy uciekł, nikogo nie złapano w łapance i nie wywieziono na roboty, nikogo nie zabito na Pawiaku. Pełen spokój. No a jeśli nawet,to zaraz na jego miejsce znajdowali się chętni do zamieszkania w Warszawie.
No i z tych danych wynika, że w powstaniu w 1944 zginęło ok. 270 tyś ludzi, a nie100 tys czy nawet 150 tyś.
Fajnie?
Pomyśl nad tym na dobranoc. Nie będę dalej cię kopał...;)
|
|
OjciecDyrektor @Mingus 7 czerwca 2026 23:56 |
| 7 czerwca 2026 23:59 |
Ok. Ale widać, że lepiej być ostrożnym w podawaniu dużych liczb, bo potem robi się z tego bekę. To samo było z KL Auschwitz - nie 6mln a 1 mln
|
zkr @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 23:57 |
| 8 czerwca 2026 00:02 |
"Paradoksalną stroną okupacji niemieckiej był wzrost ludności Warszawy w liczbach bezwzględnych przy zmniejszonym przyroście naturalnym, zwiększonej śmiertelności, stratach z powodu eksterminacji Schutzpolizei i SS czy deportacji na roboty przymusowe w Rzeszy Niemieckiej. Dodatkowo w mieście znalazło się kilkanaście tysięcy uchodźców z zachodniej Polski w wyniku działań wojennych oraz późniejszych wysiedleń z ziem zaanektowanych przez Niemcy, a po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej kolejnych uciekinierów z ziem wschodnich oraz wysiedlonych do getta warszawskiego Żydów z miejscowości podmiejskich."
Straty ludzkie w Powstaniu Warszawskim - Powstanie Warszawskie Przystanek Historia
|
aszymanik @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 23:57 |
| 8 czerwca 2026 00:10 |
Oj wąpię czy dałbyś radę mnie kopnąć:)
I wypchaj się z tymi Twoimi kalkulacjami, populacja Warszawy w czasie okupacji nie była jakoś szczególnie badana. Faktem jest, że trafiły tam fale wysiedleńców z Pomorza, Kujaw i przedewszystkim Wielkopolski. Nikt nie wie tak na prawdę ilu ludzi tam mieszkało ale niektórzy mówią, że w 44 mogło to być więcej niż w 39.
|
|
stanislaw-orda @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 22:48 |
| 8 czerwca 2026 00:45 |
To nie jest mój trop, tylko twój.
|
Szczodrocha33 @OjciecDyrektor 7 czerwca 2026 23:59 |
| 8 czerwca 2026 03:17 |
"Ok. Ale widać, że lepiej być ostrożnym w podawaniu dużych liczb, bo potem robi się z tego bekę. To samo było z KL Auschwitz - nie 6mln a 1 mln"
Oświęcim to inna historia, pisałem o tym kiedyś w jednym z moich komentarzy.
Sowieci po oswobodzeniu obozu powołali komisję, która typową sowiecką metodą młotka i przecinaka, przemnożyła ilość dni kiedy
funkcjonował obóz przez szacowaną liczbę ludzi jaką mogły pomieścić komory gazowe, i ogłosili że w KL Auschwitz zginęło 4 miliony [a może 5].
Wtłaczała to ludziom do głów potem przez dziesięciolecia władza komunistyczna w PRL, że to byli Polacy.
A prawda jest taka że w tzw.Stammlager, czyli obozie macierzystym KL Auschwitz zginęło Polaków około 75 tysięcy.
Bo obóz macierzysty pierwotnie był pomyślany jako miejsce odosobnienia i obóz pracy dla Polaków działających w konspiracji.
Natomiast większość ofiar kompleksu Auschwitz to byli Żydzi, masowo gazowani w obozie Auschwitz - Birkenau.