-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Problemy z kobiecością

Pierwszy raz byłem wczoraj w Kauflandzie, w dodatku był to Kaufland w Dęblinie, gdzie pojechałem, że załatwić różne sprawy. Zakupy, interesy, trochę taniego sera z Ryk, który w sklepie przy mleczarni kosztuje trzy raz mniej niż na stoiskach promocyjnych w marketach. Wieczorem powrót. No, ale – ponieważ całe Rycice są rozkopane, wręcz rozwalone – wjechałem na jakąś blaszaną szajbę i auto stanęło na flaku. Jakoś z tego wyszliśmy, choć lał deszcz i żaden wulkanizator nie miał ochoty nam pomóc. Koledzy pomogli, konkretnie Mirek, i jeden Pan, którego osobiście nawet nie znam. Wezwał on ciemną nocą swojego pracownika, bo sam był chory, kazał otworzyć warsztat i naprawić to koło. Koledzy to potężna i niepotrzebnie lekceważona instytucja. Ja zawsze na niej bazuję. No, ale wracajmy do tej kobiecości z Kauflandu. Był tam kiosk, a w nim tygodnik Polityka. Na okładce tegoż była zaś postać kobieca w szatach maryjnych dłubiąca, o ile dobrze zapamiętałem w zębie. Obok był napis – Kobiety Kościoła, jak Kościół zmagał się z kobiecością. I choć całą drogę w tę i z powrotem myślałem, że trzeba napisać tekst o kryzysie lewicy, postanowiłem go odłożyć, tak mnie to zmaganie się z kobiecością wkurzyło.

Jakim trzeba być durniem, żeby coś takiego wymyślić? Zmagał się z kobiecością….Jedynymi osobami, które zmagają się z kobiecością są same kobiety, a jedynym obszarem gdzie mogą to czynić jest obszar zajęty przez kulturę chrześcijańską. A gdzie tam chrześcijańską – katolicką, bo tylko tam pobożne i niepobożne niewiasty mają coś do powiedzenia. Znam księży usuniętych z parafii przez pobożne niewiasty, którym nie podobała się postawa tego czy innego kapłana. Może ktoś słyszał o jakimś rabinie, albo muftim, którego wywalono ze stanowiska, bo gromadka histeryczek się tego domagała? Jeśli tak, bardzo poproszę o przykład. Z kobiecością nie liczy się nikt poza chrześcijanami. To jest funkcja, którą prawo religijne stara się jakoś nagiąć i opanować, najczęściej metodami najbardziej brutalnymi, bo te wydają się najbardziej skuteczne. Tak się jednak składa, że tam gdzie w grę wchodzi krańcowa brutalność i opresja, poddani jej ludzie akceptują ją łatwo. Bo wiedzą, że żartów nie ma. Buntują się dopiero wtedy kiedy widzą, że można. To jest standard, o którym trzeba zawsze i na każdym kroku przypominać. Nawet jeśli takie przykłady są dobrze widoczne, jak na przykład ta idiotka O’Connor, która zamieniła się w muzułmankę, bo miała dość opresji jakieś poddawała ją zachodnia kultura. Uważam, że każdy taki przykład, powinien być omawiany i wyszydzany, a także wskazywany innym kobietom, którym się zdaje, że jak muszą coś zrobić w domu, albo wyjść z psem, to znaczy, że są poddawane opresji. Kłopot z tą opresją jest tak naprawdę głęboki i poważny, bo warunki jakie cywilizacja nasza stworzyła dla obu płci, warunki najdogodniejsze, ale wymagające samodzielności i odpowiedzialności stwarzają pewną pokusę. To są sprawy dość oczywiste i ja może nie powinienem o nich pisać, ale jednak napiszę. Takie okoliczności wywołują tęsknotę za siłą. To znaczy za innym ułożeniem spraw, w którym kobiecość nie musi się już martwić o nic, bo wszelkie decyzje, nawet te związane z fizjologią życia płciowego są poza nią. I to jest dla wielu kobiet sytuacja pociągająca, przynajmniej do momentu, w którym ona rzeczywiście nie zaistnieje. Osiągnięcie absolutnego spokoju emocjonalnego, związanego z dominacją mężczyzn i przeniesieniem na nich wszystkich decyzji jest interesujące. Kłopot z tym, że nie jest osiągalne, bo w innych kulturach, mężczyzn potrafiących zapewnić kobietom taki spokój jest zwykle niewielu, a większość z nich to aspirujący gamonie, którzy nie będą mieli w życiu ani jednej żony, albowiem na to nie zarobią. Z wielką ochotą za to będą demonstrować pogardę dla wszystkich, ze szczególnym wskazaniem na kobiety, oraz siłę, ale tylko wtedy kiedy będą w dużej grupie. Inaczej nie, w innych przypadkach będą grzeczni i usłużni. Jeśli do owych demonstracji dołożymy globalną, antykobiecą i antychrześcijańską propagandę, mamy gotowy schemat pułapki, w którą wpadają różna pogubione istoty.

Problemem jest tak naprawdę absurdalne nasilenie propagandy dotyczące rzekomej opresji w jakiej znajdują się kobiety chrześcijańskie i podkreślanie walorów życia kobiet w innych kulturach. Nie jestem kobietą, więc trudno mi orzekać o tym ostatecznie, ale mam wrażenie, że wszystkie te walory dają się streścić w jednym zdaniu – one są tam szczęśliwe, bo po pierwsze zakochały się naprawdę i nic już poza tym ich nie obchodzi, po drugie nie muszą ponosić żadnej odpowiedzialności za nic. W krajach chrześcijańskich z tą odpowiedzialnością jest różnie i tu włączają się zawsze feministki, które domagały się do niedawna partnerstwa, a teraz domagają się wszystkiego, obojętnie co by to nie znaczyło. Co to jest partnerstwo w rozumieniu feministek? To jest sytuacja ze złotego snu muzułmańskiej niewiasty, poszukującej absolutnego spokoju emocjonalnego. Tyle, że feministki tego głośno nie powiedzą. Nie wiem jak można, choćby w Polsce, jeszcze bardziej wyśrubować zasady partnerskiego pożycia. Bo partnerstwo to chyba znaczy, że dzieliby się obowiązkami nie po równo, ale według możliwości, jakie każdy ma. Tak to rozumiem. No, ale mniejsza...dla feministek nasz świat jest ciągle jedną wielką opresją. Przestałby nią być dopiero wtedy kiedy jedna z drugą, tyjąc z dnia na dzień, zaległaby w haremie, popalając nargilę i czekając, aż książę małżonek zaszczyci ją swoją obecnością. No, ale takich sytuacji nie ma, to jest fikcja, wymyślona właśnie po to, by inspirować wyobraźnię istot mocno ograniczonych i dotkniętych niezrozumiałymi aspiracjami.

Prócz propagandy antykobiecej przybranej w szaty propagandy antykościelnej, istotnym elementem jest lekceważenie kobiecości w praktyce, to znaczy traktowanie kobiet, tak jak mężczyzn, szczególnie w pracy. I kiedy przypomnę sobie w jakiś warunkach pracowała moja ś.p. matka i jej koleżanki, w czasach słusznie minionych, nie mogę się pozbyć wrażenia, że dziś zrobiliśmy znaczący krok do tyłu, jeśli oczywiście serio traktować bajanie o rozwoju społeczeństw ku powszechnemu szczęściu.

Podsumowując – kobiecość wymaga szczególnego traktowania i takie jest możliwe tylko w sytuacji, kiedy życie społeczne toczy się wokół licznych przykładów z życia świętych i błogosławionych niewiast. Nawet jeśli owe przykłady wywołują w niektórych paniach różne nieciekawe chętki, na przykład do rządzenia bez ponoszenia odpowiedzialności. Bo i tak bywa. Podstęp polega na tym, by za pomocą propagandy stymulować emocje kobiet i ich tęsknoty za życiem, w którym emocje nie sprawiają im już żadnych niespodzianek i zaskoczeń. Takiego świata nie ma. On jest iluzją, a za tą propagandą kryje się życie w okolicznościach przypominających wojskowy obóz, w którym rządzą niedomyci sierżanci o niskich czołach. W sytuacji zdemaskowania podstępu antykościelna propaganda zaczyna lamentować, że oto dokonuje się straszna opresja. Co w tej sytuacji powinni robić faceci? Ja mam na to tylko jedną odpowiedź – usamodzielniać się. Im wcześniej tym lepiej. Podejmować decyzje i nie oglądać się na nic. Można też pochodzić na siłownię, bo mężczyźni z kręgu kultury chrześcijańskiej często zmuszeni są do demonstrowania siły w pojedynkę, co się na przykład nie zdarza mężczyznom z kręgu innych kultur. Oni, kiedy znajdą się w pojedynkę, zaczynają negocjować. My nie zawsze możemy.

 

Na dziś to tyle. Zapraszam na stronę www.prawygornyrog.pl



tagi: kościół  polityka  propaganda  lewica  kobiety 

gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 09:18
82     3681    25 zaloguj sie by polubić
komentarze:
lchlip @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 09:52

Ciekawy głos faceta na problemy z kobiecością.

Może jako przeciwwagę któraś z trzech pań na SG wrzuci swoje przemyślenia na problemy z męskością?

 

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 10:15

Jak będę miał czas coś dopiszę. Na teraz chcę Coryllusowi złożyć gratulacje z powodu napisanego dzisiaj tekstu. Bardzo celny i bardzo ważny tekst. Jeszcze raz gratulacje!

zaloguj się by móc komentować

Zrzutekranu @lchlip 23 grudnia 2018 09:52
23 grudnia 2018 10:28

Według ciebie każdy tekst o kobietach napisany przez mężczyznę musi mieć przeciwwagę? 

zaloguj się by móc komentować

lchlip @Zrzutekranu 23 grudnia 2018 10:28
23 grudnia 2018 10:52

Oczywiście, że nie.

Ale przecież byłoby ciekawym poznać opinię drugiej strony również o swojej kobiecości.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @mniszysko 23 grudnia 2018 10:15
23 grudnia 2018 10:53

Właśnie odebrałem maila z wiadomością, że mój tekst jest podły i że guzik wiem. Nihil novi sub sole, niebawem odbiorę maila z wiadomością, że powinienem się zająć leśnictwem...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @lchlip 23 grudnia 2018 10:52
23 grudnia 2018 10:54

Opinię drugiej strony poznajesz każdego dnia. Mało ci?

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2018 10:54
23 grudnia 2018 10:58

Na temat męskości?

Gdzie?

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @lchlip 23 grudnia 2018 10:58
23 grudnia 2018 11:00

W twojej ulubionej Gazecie wyborczej

zaloguj się by móc komentować

StanislawGibarian @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 11:11

Okładka Polityki

Kobieta owa w stroju Marryjnym je jabłko co jest odwołaniem do Ewy z raju i jej karygodnego postępku.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2018 10:53
23 grudnia 2018 11:12

Bo nie ma nic bardziej podłego niż odzieranie ze złudzeń. Widzę ostatnio dużo dziewczyn wolonariuszek WWF i to normalne dziewczyny których wkręcono na bajerę o ratowaniu słodkich zwierzątek i one na to poszły. I za dwadzieścia lat, a może wcześniej one będą czuły i wiedziały, że coś jednak nie tak. Ale wyrwą Ci "wiadomo co" jeśli im powiesz po protu jak jest. Bo nie ma nic gorszego niż urażone EGO. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 11:16

http://maryla-sztajer.szkolanawigatorow.pl/remedium-dla-neurotyka-1-maryja

Zawsze jest aktualne to remedium o którym pisałam kilka notek w czasie Wielkiego Postu. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @StanislawGibarian 23 grudnia 2018 11:11
23 grudnia 2018 11:16

No popatrz, a ja myślałem, że ona ma w dłoni wykałaczkę

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maryla-Sztajer 23 grudnia 2018 11:16
23 grudnia 2018 11:17

Masz problem z rozumieniem tekstu w jego warstwie podstawowej

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @parasolnikov 23 grudnia 2018 11:12
23 grudnia 2018 11:18

Jeszcze o jednym zapomniałem, nie widziałem ani jednego reportażu, którego bohaterką byłaby stara kobieta, która porzuciła europejskie życie i wyszła za muzułmanina. Pokazują tylko młódki, które są szczęśliwe i spełnione

zaloguj się by móc komentować



gabriel-maciejewski @harrier 23 grudnia 2018 11:25
23 grudnia 2018 11:26

Świnia a po ludzku gada...won

zaloguj się by móc komentować

bozenan @lchlip 23 grudnia 2018 10:52
23 grudnia 2018 12:30

Proszę bardzo. Moja opinia na ten temat jest niemal identyczna, jak opinia Coryllusa, dlatego musiałabym skopiować jego tekst i wrzucić na swoje konto, ale to bez sensu.

 

Zadowolony? 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 12:39

Kiedy czytam takie mądrości  jak "zmaganie się chrześcijaństwa z kobiecością", to mi się zajady ze śmiechu robią. Wystarczy poczytać życiorysy takich Kobiet jak św. Hildegarda z Bingen ( XI-XII wiek), św. Teresa z Avila, św. Katarzyna ze Sieny czy św. Teresa z Lisieux. To są Doktorzy Kościoła - od XI do XIX w.  Nie mówiąc o tym, jak bogate i twórcze życie prowadziły : od dyplomacji, przez organizację po komponowanie, pisanie poezji, dyskusje teologiczne.

Dzisiaj to Siostra Michaela Pawlik OP - rozwala precyzyjnie wszystkie brednie na temat jogi, hinduizmu, buddyzmu. W przeciwieństwie do paru aktorek buddystek, Ona czytała dzieła w oryginale i oglądała realia tych wyznań osobiście.  Pielęgniarka, misjonarka i naukowiec. Która z tych wszystkich "profesorzyc od gender" zaczynając od Środziny a przechodząc koło pani Graff (czy Alicja i Kazio  Graff prokuratorzy stalinowscy to rodzina?) - może podjąc z taką Kobietą merytoryczną dyskusję. Która prowadziła tak samodzielne i pełne wyzwań życie w dalekim świecie?

Jest rzeczą bardzo ciekawą, że różne słynne pisarki postępowe jak George Elliot czy Simone de Beauvoir usiłowały zrozumieć taki fenomen jak np. św. Teresa z Avila a George Elliot w powieści "Miasteczko Middlemarch" podobno analizowała tam "kobietę w kościele" w tym przypadku - protestanckim. I wyszło jej, że taka Postać jak św. Teresa z Avila - niepokorna, niezależna, samodzielna - nie miałaby w tym świecie - najmniejszych szans zaistnienia.

W komunizmie wiadomo: prawo do pracy na traktorze i w kopalni. Marzenie każdej elegantki.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @pink-panther 23 grudnia 2018 12:39
23 grudnia 2018 12:42

W drugi dzień świąt napiszę o kryzysie lewicy. jutro będzie co innego, a w Boże Narodzenie i Wielkanoc tekstów nie umieszczam

zaloguj się by móc komentować

przemsa @lchlip 23 grudnia 2018 09:52
23 grudnia 2018 13:07

Może ty zaczniesz. O problemach z męskością. Na pewno znajdą się jakieś panie, które cię wesprą. 

 

zaloguj się by móc komentować



przemsa @papinka 23 grudnia 2018 14:15
23 grudnia 2018 14:42

O Judycie fajne rekolekcje ma Szustak. 

zaloguj się by móc komentować

bozenan @przemsa 23 grudnia 2018 13:07
23 grudnia 2018 14:45

Ale on sam nie wie, o co mu chodzi, bo raz postuluje, żeby kobiety wypowiedziały się o problemach z męskością, a za chwilę namawia, żeby jednak panie opowiedziały o swojej kobiecości. 

zaloguj się by móc komentować


przemsa @bozenan 23 grudnia 2018 14:45
23 grudnia 2018 14:53

Nie zwróciłem uwagi. Może bardziej skupiłem się na samej opowieści o Judycie. 

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @lchlip 23 grudnia 2018 10:52
23 grudnia 2018 14:57

Może historia tych ściętych maczetą w Maroku ofiar współczesnej propagandy kobiecości i męskości rozumianej nie po chrześcijańsku byłyby jakąś odpowiedzią? 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 15:07

Śledząc to, co się w mediach i w popkulturze (Kod Leonarda da Vinci Browna) wyprawia i co można znaleźć w internecie jestem przekonany, że za kampanią "Kościół ma problem z kobiecością i z kobietami" stoją ci sami decydenci, co za kampanią odbierania rodzinom dzieci pod byle pretekstem. Trzeba uderzyć w ostatni bastion, który broni komplementarności płci, a co Coryllus łopatologicznie wyjaśnia tak:

>>> partnerstwo to chyba znaczy, że dzieliliby się obowiązkami nie po równo, ale według możliwości, jakie każdy ma <<<

Komplementarność płci i ról (do tego dochodzą jeszcze dzieci ze swoimi zadaniami) dostarcza wprost z życia argumenty za potrzebą hierarchii i uzasadnia różne naturalne formy organizacji społeczeństwa. Takim społeczeństwem z bogactwem powiązań między sobą źle się rządzi i to trzeba zniszczyć.

Natomiast co roli kobiety i kobiecości w Kościele.

To Kościół pierwszy otworzył drzwi do jej promocji poprzez bardzo prosty fakt. Uznał, że kobieta tak samo jak mężczyzna może prowadzić życie duchowe czyli pozwolił kobietom i bronił ich prawa do prowadzenia życia mniszego i zakładania klasztorów żeńskich. Było to ewenementem na skalę społeczną w czasach starożytności, gdzie z reguły kobieta była tym, kto miał dostarczać systemowi nowe jednostki do pracy na roli, w manufakturach czy do zarządzania.

Polecam lekturę Ojców Kościoła z końca III i początków IV wieku (np. Żywot Makryny św. Grzegorza z Nyssy). To co w starożytności pogańskiej było wyjątkiem, w Kościele stało się regułą - prawo kobiet do życia intelektualnego i duchowego. Zresztą to kobiety były protektorkami życia monastycznego. Paula dla św. Hieronima, Melania dla Rufusa z Akwilei czy Ewagriusza z Pontu. IV wiek jeśli chodzi o partnerstwo damsko - męskie w basenie śródziemnomorskim, w świecie chrześcijańskim, zdumiewa zarówno swoim bogactwem jak i realizmem. Kobiety jako rzymskie matrony i wdowy fundowały klasztory i męskie i potem żeńskie.

Co do średniowiecza i jego stosunku do kobiet ... to po okresie regresji związanej z wędrówkami ludów i najazdami właśnie dzięki Kościołowi następowała promocja kobiet też głównie dzięki klasztorom. W XII wieku ksienie i przełożone dużych klasztorów brały udział w kościelnych synodach. Regres nastąpił w czasie renesansu !!! Koniecznie trzeba zbadać, kto Kościołowi ten renesans podsuwał i kto go we wczesnej fazie finansował. Wtedy nastąpiła zasadnicza zmiana paradygmatu łacińskiego. Wcześniej, czy w czasach renesansu karolińskiego, czy w czasach renesansu XII - imperium rzymskie było inspiracją, punktem wyjścia i to w formie póżnoantycznej, chrześcijańskiej.  W renesansie starożytnośc przestała być inspiracją a stała się rzeczą do niewolniczego naśladownictwa, do imitacji oraz do kopiowania i to w formie pogańskiej. Wtedy to przez powrót do  prawodawstwa antycznego nastąpił regres pozycji kobiety. No a potem przyszła rewolucja protestancka z jej ponurą moralnością i purytanizmem.

Myślę, że tak jak próbujemy wyzwolić się z pułapki oświecenia, to trzeba też podjąć próbę wyzwolenia się z pułapki renesansu. Taką właśnie próbą był barok (i znowu ci jezuici!), który w krajach o dominacji protestanckiej istnieje w śladowej ilości.

I tak można o tym pisać w nieskończoność. Z tej okazji polecam książkę Regine Pernoud "Inaczej o średniowieczu".

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 15:18

To ja jeszcze dodam książkę tejże  Regine Pernoud ,,Kobieta w czasach katedr,,

Już ja polecałam kilja lat temu na coryllus.pl

.

 

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2018 11:18
23 grudnia 2018 15:24

No, są jeszcze reportaże o paniach 50+ co pół roku wyjeżdżających na wakacje do młodych tolerancyjnych przyjaciół w ciepłych krajach. Z niezrozumiałych przyczyn panie te nie chcą tam zostać na zawsze.

Młode, a nawet bardzo, są dziewczęta które spotykają wspaniałych muzułmanów w ełrołikach. Tak dojrzałych, eleganckich i wyrozumiałych, to wśród rówieśników z piwkiem nie uświadczą, ehh...

zaloguj się by móc komentować

klon @mniszysko 23 grudnia 2018 15:07
23 grudnia 2018 15:47

"(...)Koniecznie trzeba zbadać, kto Kościołowi ten renesans podsuwał i kto go we wczesnej fazie finansował. Wtedy nastąpiła zasadnicza zmiana paradygmatu łacińskiego."

Nie potrafię dziś udowodnić, że stoją za tym "środowiska" opisane w książce Kevina MacDonalda "Kultura krytyki". Ale taką stawiam tezę. Może kiedyś znajdę czas na sprawdzenie tego wątku. Na emeryturze najpewniej, czyli nie za szybko.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 15:47

" Kłopot z tą opresją jest tak naprawdę głęboki i poważny, bo warunki jakie cywilizacja nasza stworzyła dla obu płci, warunki najdogodniejsze, ale wymagające samodzielności i odpowiedzialności stwarzają pewną pokusę. To są sprawy dość oczywiste i ja może nie powinienem o nich pisać, ale jednak napiszę. Takie okoliczności wywołują tęsknotę za siłą. To znaczy za innym ułożeniem spraw, w którym kobiecość nie musi się już martwić o nic, bo wszelkie decyzje, nawet te związane z fizjologią życia płciowego są poza nią. I to jest dla wielu kobiet sytuacja pociągająca, przynajmniej do momentu, w którym ona rzeczywiście nie zaistnieje. Osiągnięcie absolutnego spokoju emocjonalnego, związanego z dominacją mężczyzn i przeniesieniem na nich wszystkich decyzji jest interesujące."

To jest skutek grzechu pierworodnego("... ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą"). Przed grzechem pierworodnym kobieta i mężczyzna byli równi i wzajemnie się uzupełniali, grzech wprowadził rozłam i wynaturzenie. Pan Jezus Wybawił ludzi od tego, no ale niestety nie wszyscy chcą, jak modlimy się podczas liturgii, czerpać ze zdrojów Zbawienia.

zaloguj się by móc komentować

lchlip @bozenan 23 grudnia 2018 12:30
23 grudnia 2018 15:49

Jak najbardziej.

 

zaloguj się by móc komentować


lchlip @krzysztof-osiejuk 23 grudnia 2018 16:02
23 grudnia 2018 16:06

Ale Ty jesteś przewidywalny w swoich inwektywach.

 

zaloguj się by móc komentować

lchlip @mniszysko 23 grudnia 2018 15:07
23 grudnia 2018 16:19

>>> partnerstwo to chyba znaczy, że dzieliliby się obowiązkami nie po równo, ale według możliwości, jakie każdy ma <<<

Myśl z tekstu Coryllusa stała się refleksją do dywagacji nad pułapką odrodzenia i renesansu tudzież promocji kobiet w klasztorach w czasach średniowiecza. Czytając jednak tekst Coryllusa i odnoszenia w nim do czasów współczenych warto by odpwiedzieć na pytanie jak powyzszy cytat o parnerstwie kobiet i mężczyzn według możliwości (intelektualnych lub duchowych) odnosi się do czasów współczesnych KK. Bo chyba to nas najbardziej interesuje.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 16:54

Świetny tekst i bardzo ważny, warto do tego wracać i powtarzać. Szczególnie jak się potrafi tak ładnie to ująć w słowa.

Religia katolicka ma szczególny szacunek i poważanie dla kobiet też (a może nawet głównie) dzięki kultowi Maryjnemu. I to jest wielki dar, który jest naszym udziałem. Rola żony, matki i opiekunki ma w naszej wierze najlepszy możliwy wzór. Tego się trzymajmy i do niego zawsze wracajmy. A dla mężczyzn jeszcze bym dodał - patrzeć na św. Józefa i chodzić własnie na siłownię (albo lepiej na karate czy też judo).

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @lchlip 23 grudnia 2018 16:19
23 grudnia 2018 17:22

Ależ nic prostszego! Proponuję częściej chodzić do kościoła w parafii i intensywniej uczestniczyć w jej życiu. Odpowiedzi same się nasuną.

zaloguj się by móc komentować

betacool @lchlip 23 grudnia 2018 16:19
23 grudnia 2018 17:36

Nie żyjemy w próżni. Wokół mnie i to dość blisko mam ostatnio wysyp zasadniczych problemów damsko-męskich.

Jak coś się poważnie psuje to normalny człowiek szuka porządnego warsztatu i to najlepiej o dobrej i ugruntowanej opinii.

Niestety ci wokół mnie zaliczyli całe spektrum warsztatów. Warsztaty buddyjskie, warsztaty psychologiczne, warsztaty rozwoju osobowości, warsztaty medytacji.

Efekt jest taki, że coś co moim zdaniem rokowało naprawę rozpieprzyło się w trzy d...

A możesz być pewien, że to 3 d nie oznacza, że nabrało wielowymiarowości. 

 

zaloguj się by móc komentować

lchlip @mniszysko 23 grudnia 2018 17:22
23 grudnia 2018 18:19

W kwestii formalnej:

Jak mam się zwracać do blogera mniszysko?

W kwestii merytorycznej:

Odpowiedz trochę na zasadzie zbycia. W parafii do której chodzę w każdym razie nie widzę partnerstwa na miarę możliwości intelektualnych i duchowych obu płci.

Aby zachęcić do prawdziwej dyskusji o problemach poruszanych w tekście Coryllusa podaję cytat:

"...Na Papieskim Wydziale Teologicznym studiuje większość kobiet, ale doktoraty czy habilitacje robią już sami mężczyźni. To też o czymś świadczy...."

żródło: http://niedziela.pl/artykul/2099/Kobiety-sa-jakies-inne-czyli-o

 

rd

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 18:22

Co to znaczy chodzić do parafii?

zaloguj się by móc komentować

lchlip @betacool 23 grudnia 2018 17:36
23 grudnia 2018 18:26

To wszystko prawda bo świat zmienia się nieuchronnie. I naprawdę istotnym problemem jest nie tyle powrót do świata jaki był, ale przeniesienie prawdziwych wartości do świata w jakim żyjemy. Bo do świata z przeszłości już nie da się powrócić.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @lchlip 23 grudnia 2018 16:19
23 grudnia 2018 18:30

A jak na się odnosić? Praktyką dnia codziennego i tyle lub aż tyle

zaloguj się by móc komentować

qwerty @lchlip 23 grudnia 2018 18:19
23 grudnia 2018 18:32

To zainicjuj to partnerstwo, nic prostszego zrobisz i masz

zaloguj się by móc komentować

qwerty @lchlip 23 grudnia 2018 18:26
23 grudnia 2018 18:33

A jakie są te prawdziwe wartości? I kto je ma przenosić? No i jak to winien czynić? 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @StanislawGibarian 23 grudnia 2018 11:11
23 grudnia 2018 19:17

Jaki tam strój maryjny? Artysta zarzucił modelce fartuch kuchenny na głowę na dodatek w groszki. I to ma być strój maryjny? I dał jej atrapę jabłka. To się dziewcze wściekło, że nie można tego ugryźć. Czysta symbolika sojcalizmu z "ludzko twarzo". 

No chyba że to chodziło o kpinę z tych gwiazd i lilii na płaszczu Matki Najświętszej. Ale i tak znowu się nie udało. Zakpili z samych siebie. Feministki powinny podać tego artychę do sądu za opresyjny strój niewolnicy kuchennej i nadto narzucony na głowę. I za te szmaty z lumpeksu. I za trucie kobiety pracującej, co się żadnej pracy nie boi, jabłkiem z papiermache. Warunki pracy skrajnie toksyczne. Kurna felek, jest jakiś związek zawodowy modelek?

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 19:19

"postać kobieca w szatach maryjnych dłubiąca w zębach"

Ja myślałem, że ona ziewa albo że sobie gra paznokciami na zębach. Czegoś nieczytelny ta sztuka progresywna z odległości więcej niż 50 cm. 

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2018 11:18
23 grudnia 2018 19:22

Poczekajmy jeszcze z pięć lat a obrodzą nam jak ulęgałki reportaże o zmaltretowanych Francuzkach, Niemkach, Włoszkach, Polkach uciekających z haremu przed kumplami małażonka uzbrojonymi w bejzbole i kałachy.

zaloguj się by móc komentować

chlor @Magazynier 23 grudnia 2018 19:22
23 grudnia 2018 19:39

Za komuny takie reportaże widziałem dosć często, teraz to raczej niemożliwe. W końcu jesteśmy w Europie - nie wypada.

zaloguj się by móc komentować

DWiant @parasolnikov 23 grudnia 2018 11:12
23 grudnia 2018 19:52

Tutaj mamy gostka który zdecydował się nie posiadać dzieci......bo globalne ocieplenie czy cuś. 

https://youtu.be/nBI3bGJyRCg

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Magazynier 23 grudnia 2018 19:22
23 grudnia 2018 19:53

Zwariowałeś. To będzie reportaż o tym, że bieganie to zdrowie

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 23 grudnia 2018 12:39
23 grudnia 2018 19:54

Zgadza się. Z wyjątkiem jednego szczegółu Hildegarda z Bingen jest tylko zwana świętą. Nie jest kanonizowana. Jej biografia nie daje podstaw do uznania jej za żyjącą i zmarłą w opinii świętości. W zasadzie daje ona  to początek Mystica Germanica z niejakimi zapożyczeniami z judaizmu, typu nieczystość wieprzowiny, kobiety w miesiączce i co ciekawe kobiety ofiary gwatłtu. I to jest ciekawe skąd wzięły się u niej te zapożyczenia? Jej wizje jakoby mistyczne spisane w Sci vias (Poznajcie drogi Pana) zawierają fragmenty wątpliwe na temat np. Kościoła. Chociaż podobno Papieżowi św. Eugeniuszowi III, poprzednio Cystersowi blisko związanemu ze św. Bernardem, podobały się. Z tym że to było już po objęciu tronu przez Konrada III Hohenstaufa.  To chyba nie miał wyboru. Wygląda na to, że zawsze była związana z dynastią Hohenstaufów. Za jej życia do tron cesarstwa przejął pierwszy z Hohenstaufów Konrad III. Jego poprzednik Lotar III z Supplinburg, otwarcie okazujący swoje poddanie Papieżowi, cały czas był podgryzany przez Hohenstaufów. Zmarł w tajemniczych okolicznościach wracając przez Alpy z udanej wyprawy przeciw sycylisijskim Normanom. Była bardzo zdolną administratorką i razem b. apodyktyczną ksienią, świetną podobno kompozytorką i stworzyła "mistyczny język" Lingua Ignota. Ciekawe w jakim celu? Jej wizja człowieka kosmicznego czegoś za bardzo zbliża się do wizji pentagramu:

 

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2e/Hildegard_von_Bingen_Liber_Divinorum_Operum.jpg/440px-Hildegard_von_Bingen_Liber_Divinorum_Operum.jpgPoza tym zajmowała się wiedzą medyczną i ma świetne przepisy dietetyczne.

Przy wszystkich tych "mistycznych" stronach jej życiorysu, jej życie streszczone we wstępie do niedawno wydanych Scivias świetnie ilustruje rzekomą opresję kobiet chrześcijańskich. Rządziła życiem klasztornym w Cesarstwie. I do tego była wychowywana jako "mistyczka" z namaszczenia Hohenstaufów. Wszak nawet św. Papież Eugeniusz III musiał się z nią liczyć.

Gdyby nie te szmaty z lumpeksu w które postępowy artycha przywdział tę niewiastę z okładki, można by snuć domysły czy to nie przypadkiem Hildegarda zwana "świętą".

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Magazynier 23 grudnia 2018 19:54
23 grudnia 2018 19:57

Poruszyłeś ważną stronę w moim sercu...to jest poważna kwestia, mam na myśli Hohenstaufów, trzeba by pogadać z jakimś serio się traktującym mediewistą

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier 23 grudnia 2018 19:54
23 grudnia 2018 20:01

No i do ręki by nigdy nie wzięła atrapy jabłka, nie mówiąc już że do ust. Bidny byłby taki artysta. Zbiry Hohenstaufów zajęłby się nim odpowiednio. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 23 grudnia 2018 19:54
23 grudnia 2018 20:08

https://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=8596

Albowiem Hildegarda feministką była.  Miałam tę książkę i tam jedt to dowiedzione ..

Niestety książka padła ofiarą którejś selekcji,  A widzę że szkoda

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2018 19:57
23 grudnia 2018 20:18

Jedną profesorkę mediewistkę od nas znam. Pisała o Kanonikach regularnych na Śląsku i o Św. Wojciechu. Ale to chyba za mało na Hohenstaufów. Trzeba w Polskę pójść. Jest szansa, że "reforma" szkolnictwa wyższego wszczęta przez Fundację Rektorów Polskich rękoma min. JG, zachęci historyków do poszukiwania innych obszarów propagowania swojej wiedzy. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 23 grudnia 2018 20:08
23 grudnia 2018 20:20

Te feministki to naprawdę fajne dziewczyny. Wiele z nich "pociechy" i z ich pisarstwa. A wyboraźnię literacką mają jak mały Cygan nogę.  

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2018 19:57
23 grudnia 2018 20:22

Oczywiście, Hohenstaufowie to jest dalszy ciąg walki cesarstwa o inwestytutę i podporządkowanie sobie Papieża. I Dante Aligieri tam się napatoczy. I Welfowie. I Wencjanie. I Biznacjum.  

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @Magazynier 23 grudnia 2018 19:54
23 grudnia 2018 20:23

Niestety muszę ciebie sprostować. Hildegarda jest nie tylko świętą ale i doktorem Kościoła. Ogłosił to papież Benedykt XVI 10 maja 2012 roku.

zaloguj się by móc komentować


Kuldahrus @Magazynier 23 grudnia 2018 19:54
23 grudnia 2018 20:25

Benedykt XVI potwierdził w 2012r. kult św. Hildegardy i ogłosił ją doktorem Kościoła.

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 20:26

Coś z muzyki Hildegardy protegowanej Honenstaufów zwanej świętą: https://en.wikipedia.org/wiki/File:O_frondens_2.ogg

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @mniszysko 23 grudnia 2018 20:23
23 grudnia 2018 20:28

Lepiej późno niż wcale :-)

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @mniszysko 23 grudnia 2018 20:23
23 grudnia 2018 20:30

W takim razie niniejszym uznaję i ja. Rad bym zapoznać się z jakimś dziełem, które rozproszyłoby moje wątpliwości, co do prawowierności jej objawień prywatnych, które dość dokładnie przeczytałem. Wstęp do Scivias zatem został napisany przed kanonizacją. Związki z Hohenstaufami pozstają jednak tematem do zbadania. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @mniszysko 23 grudnia 2018 20:25
23 grudnia 2018 20:32

No właśnie je właśnie czytałem. Łącznie ze wstępem który kwestionował jej świętość. Czy aby na pewno Benedykt XVI ją kanonizował? Przepraszam ale ja teraz nie za bardzo mam czas szukać w sieci dokumentów watykańskich na ten temat. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 20:33

Na razie zadowalam się wikipedią: Canonized 10 May 2012 (equivalent canonization), Vatican City by Pope Benedict XVI

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 23 grudnia 2018 20:20
23 grudnia 2018 20:34

Mało pamiętam tę książkę.  Autorka pisała że rodzice oddali ją do klasztoru. .chyba to był męski zakon. .I najpierw kilka nastolatek było tam zamkniętych w izolacji. .Potem dostały osobny dom. .

Tam było ba pewno tło polityczne 

Ale autorka książki napisała z pozycji feministki uciskanej przez Kościół i. .

Szkoda ze nie mam już książki 

.

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @Magazynier 23 grudnia 2018 20:32
23 grudnia 2018 20:41

10 maja roku papież Benededykt XVI zatwierdził kult Hildegardy jako świętej Kościoła Katolickiego. Na tej samej zasadzie Wincenty Kadłubek jest błogosławionym - przez zatwierdzenie kultu. Zaś 7 października 2012 roku papież Benedykt XVI ogłosił ją doktorem Kościoła. Tym aktem Kościół uznał jej pisma za swoje. Tutaj masz list apostolski papieża, który to ogłasza. W samym linku są odnośniki do tekstu angielskiego czy niemieckiego. Niestety po polsku nie ma. Ja odsyłam to tekstu włoskiego.

http://w2.vatican.va/content/benedict-xvi/it/apost_letters/documents/hf_ben-xvi_apl_20121007_ildegarda-bingen.html

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @lchlip 23 grudnia 2018 16:19
23 grudnia 2018 21:49

Nas interesuje?

A może tylko  Ciebie.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @lchlip 23 grudnia 2018 18:19
23 grudnia 2018 21:59

Np. o tym, że kobiety wychodzą za mąż, potem macierzyństwo, a więc  nie mają czasu na głupoty (tj. doktoraty).

I dodatkowo obsługują takich, którzy robią te doktoraty.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @mniszysko 23 grudnia 2018 20:41
23 grudnia 2018 22:07

Nadzieja w tym, że Scivias to nie jedyne dzieło św. Hildegardy. Czyli jest szansa, że skorygowała coś nie coś w innych swoich pismach. Na tym, zakładam, opiera się jej tytuł Doktora Kościoła. 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
23 grudnia 2018 23:40

OT ...Coryllus o skrobaniu ryby :)

https://m.youtube.com/watch?v=xWo5hcVa4EU

Na Wigilię 

:)

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @gabriel-maciejewski 23 grudnia 2018 19:53
24 grudnia 2018 00:31

" To będzie reportaż o tym, że bieganie to zdrowie."

Naturalnie! I jednocześnie świetna lekrama najki. Doskonała w "nowej Europie". 

Cholerka, nie znam się na kobiecości na tyle, by tu rozmawiać. No ale potrafię określić, czy klacz ma cechy wybitnie żeńskie z oglądu eksterierowego. Koniarze mawiają: "bardzo żeńska". 

Ta załączona ilustracja - okładka Polityki - to klasyczny brud. I na dodatek bełkot. Dureń, który to coś nasmarował, nasmarował na zamówienie, niczego nie rozumiejąc, po prawdzie.  

zaloguj się by móc komentować

Paris @Maryla-Sztajer 23 grudnia 2018 23:40
24 grudnia 2018 01:21

Genialne  !!!

Dziekuje Pani Marylko za tego linka...  nie znalam go wczesniej... albo nie pamietam, a moze wtedy 4 lata temu nie zrobil on na mnie tak  PIORUNUJACEGO  wrazenia jak dzisiaj... po prostu genialne... wprost prorocza, jakze trafna pogadanka.  Nad profesorem Ryba i jemu - w mojej opinii rownym Zybertowiczem - nie bede sie "znecac"... bo juz mamy Wigilie...

... i w zwiazku z powyzszym dziekujac za ten wczorajszy link, a takze wiele innych bardzo ciekawych i oryginalnych linkow zycze Pani wspanialej, pieknej wigilijnej nocy i jeszcze wspanialszego Bozego Narodzenia w gronie rodziny i przyjaciol... do tego duzo, duzo zdrowka i blogoslawienstwa Bozej Dzieciny.

Dobrych Swiat, Pani Marylko, 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @lchlip 23 grudnia 2018 16:19
24 grudnia 2018 09:04

A słyszał Pan może o Humanae Vitae? Gorąco polecam. Zwłaszcza dla wnikliwych poszukiwaczy szczegółów :) 

Wykład ks prof Guza np. 

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @lchlip 23 grudnia 2018 18:19
24 grudnia 2018 09:10

Zawsze mnie zastanawia, dlaczego te doktoraty i habilitacje zawsze wypływają w dyskusji jako miara sukcesu. Oczywiście, jest to ewidentne zapożyczenie z kultury K.u.K Monarchie, ale musi też jakiś swojski męski kompleks w tym siedzieć, bo kobiety ewidentnie nie mają na te tytuły parcia. A w każdym razie znacznie mniejsze niż mężczyźni.  Znam dziesiątki par, gdzie to ona zarabia na dom i odnosi realny sukces życiowy, ale za to on jest profesorem, poniekąd również dzięki niej. Widzę w tym mój ulubiony polski matriarchat z jakże swojską wersją mamisynkostwa. 

zaloguj się by móc komentować

papinka @gabriel-maciejewski
24 grudnia 2018 11:45

Antykatolickie mity - Prof. Kucharczyk

 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować