-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Pogadanka o edukacji artystycznej

komentarze:
S80 @gabriel-maciejewski
10 maja 2019 13:34

Może ktoś zna się na rynku bananów w PRL, imporcie, handlu bananami, zmianach na tym polu - okolice '72. Może dostała zlecenie od centrali handlu zagranicznego PRL albo innych bonzów a odgrywa teraz artystkę...

zaloguj się by móc komentować

maciej-kazimierz @gabriel-maciejewski
10 maja 2019 13:59

Jest kilka wywiadów z autorką zdjęć: wyjaśnia ona, że było dużo łatwiej namówić dziewczyny do jedzenia bananów przed aparatem/kamerą niż "zdobyć" banany, które "rzucano" głównie z okazji "świąt" typu 1 maja, 22 lipca (nie wiem czy to prawda). Od 1972 przez kilka lat sytuacja ekonomiczna się pogarszała i (wg NLL) zaczął być kłopot również z zakupem parówek. 

W sprawie ogólnej, ci którzy teraz głośno krzyczą przeciw naruszaniu kanonu sztuki polskiej, jeszcze całkiem niedawno krytykowali pojęcie "kanonu" i twierdzili, że sam kanon jest dyskutowalny w grze dyskursu instytucjomnalego (czyli jak dyrektor chowa jakieś dzieło do magazynu zamiast je trzymać na galerii stałej to nie powinno być tragedii.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
10 maja 2019 14:19

Też bym była za tym by sobie demonstrowali....było by pięknie 

.

 

zaloguj się by móc komentować

S80 @S80 10 maja 2019 13:34
10 maja 2019 14:26

Tu sygnał o możliwym propagandowym zleceniu dla "artystki":

"Na początku lat 70. zaciągnięto na Zachodzie ogromne kredyty, a część pieniędzy przeznaczono na konsumpcję - symboliczne banany".
"Sentyment za „wczesnym” Gierkiem można jeszcze zrozumieć u 50-latków wchodzących w dorosłość w ponurych czasach stanu wojennego, i z dzieciństwa wspominających wówczas gierkowskie „banany” i wyjazdy do Bułgarii".
https://gazetakoncept.pl/artykuly/gierek-to-zaden-bohater,42,b.html

zaloguj się by móc komentować

zkr @gabriel-maciejewski
10 maja 2019 14:57

Masza Potocka:

"Nie uzywam w stosunku do sztuki czasownika "rozumiec""

https://www.youtube.com/watch?v=EghzBw1XKHk&feature=youtu.be

I na to ida nasze podatki...

Dramat...

zaloguj się by móc komentować

S80 @S80 10 maja 2019 14:26
10 maja 2019 14:58

Kolejny sygnał, że w rzeczywistości to była propaganda progierkowska
– Banana zobaczyłem na początku lat siedemdziesiątych. Edward Gierek mi go zafundował. Mogłem jeść banany i pić coca –colę – wspominał K. Cugowski.

 1973 r. - Stawiam na Tolka Banana.

zaloguj się by móc komentować

maciej-kazimierz @zkr 10 maja 2019 14:57
10 maja 2019 15:10

Piosenka o polskiej sztuce współczesnej z 2012, krótkie strszczenie kanonu

https://www.youtube.com/watch?v=ka2fIcoHKvM

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @zkr 10 maja 2019 14:57
10 maja 2019 16:01

Pani Masza potwornie pieprzy.

(moja licealna nauczycielka od historii sztuki rozmilowana w sztuce wspolczesnej przynajmniej mowila z jakims sensem i wdziekiem)

W Krakowie juz  za komuny byla faworyzowana przez rozmaite gremia, i tak to sie ciagnie, niedawno dostala od Majchrowskiego kolejna funkcje z pominieciem konkursu..

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24461554,oficjalnie-maria-anna-potocka-dyrektorem-bunkra-sztuki.html

 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @maciej-kazimierz 10 maja 2019 15:10
10 maja 2019 16:42

https://www.youtube.com/watch?v=jPxB2__Xu9s&feature=youtu.be&t=545

Video od tego samego Autora. To wideo przypomniało mi dlaczego najbardziej ceniłem sobie czas z licznych wagarów z szkoły plastycznej, w którym to czasie były Osoby nie związane z "sztuką". Miałem wspaniałego nauczyciela prowadzącego w szkole, który bardzo się starał i chciał dla nas jak najlepiej, ale jak liznąłem z musu język angielski po czasie szkoły (nawiasem angielskiego uczyłem się po zajęciach w podstawówce, bo Mama kazała i po czasie studiów - bo nauka czegokolwiek w "szkołach", to chyba grząski teren i trzeba uważać na to, czego można się tam nauczyć - z wyjątkiem matematyki w Technikum u srogiego, ale sprawiedliwego Pana, który chodził do Kościoła i dzięki Jego narzuconego tempa nauczyłem się tyle matematyki w jeden rok, że nic nie musiałem się uczyć, aż do końca czasów "szkolnych" z jednym wyjątkiem) - to w kilka miesięcy z lekturami powojennymi i z 90' o sztukach plastycznych z USA więcej się nauczyłem do mojego "warsztatu", niż te wszystkie lata tam spędzone. No i jak rysowałem portreciki na Monciaku wśród mocno nie ufnych Ukraińców i komponujących się ulicznych plakatów za szybami z "pomarańczową rewolucją", to część koleżeństwa "artystów" patrzyła na moją działalność niechętnie - pewnie za mało w tym było performensu czy obietnicy, że jak pokażesz pupkę czy zrobisz jakieś dziwactwo, które "załapie", to nie będziesz musiał się męczyć pracą - a ta wiadomo z środowisk chłopów miejskich - to samo przekleństwo.

zaloguj się by móc komentować

zkr @jestnadzieja 10 maja 2019 16:01
10 maja 2019 16:44

Ja tylko wysluchalem tego co T. Samolyk pokazal ale te fragmenty wystarcza aby zrozumiec, ze to co ta pani mowi to czysty belkot.

"Modne bzdury" Sokala i Bricmonta zawieraja kapitalna analize takich wynurzen.

Sokal i Bricmont reprezentuja lewice ale nie nalezy sie do nich uprzedzac. Jako przedstawiciele nauk scislych nie byli w stanie zdzierzyc tego zalewu bredni i zrobili swietna robote.

 

zaloguj się by móc komentować

zkr @Brzoza 10 maja 2019 16:42
10 maja 2019 16:51

Karol Mrozinski:

"Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.
- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.
- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.
- A, to przepraszam.
Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.
- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.
- Srać mi się chce - odpowiada pies.
- Trzeba było srać przed wejściem.
- Wtedy mi się nie chciało.
Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.
- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.
Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.
- Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie sraj tutaj.
- Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna srać na podłogę.
Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z dupy.
- To jest interesująca propozycja - mówi.
Ktoś inny też podchodzi i patrzy.
- To jest świeże - mówi.
Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.
- Odważne - mówi.
- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.
- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - Gówno - odpowiadam, zatykając palcami nos.
- Mocne.
Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "Gówno, 2015". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.
- Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies.
- A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.
- Sądzę, że to gówno - odpowiadam.
- Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem.
- Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf.
- U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem."

 

zaloguj się by móc komentować

Mister @gabriel-maciejewski
10 maja 2019 17:10

Jest tak jak MK powiedzial, poprostu urzednicy nie maja poczucia odpowiedzialnosci. Tam nie istnieje jakas linia strategi co jest dopuszczalne a co nie. Ludzie powolywani na odpowiedzialne stanowiska powinni byc (moim zdaniem) dobierani tacy ktorzy maja cechy przywodcze bo taki czlowiek ma przyslowiowe jaja. Tego typu ludzie potrafia byc bez kompromisowi i wymagaja zdyscyplinowania w danej pracy, zdecydowanie potrafia rozliczyc z wykonanej pracy. Poprostu maja wieksze poczucie swojej godnosci , sa zdecydowanie niezalezni od jakiegos lizustwa.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @zkr 10 maja 2019 16:51
10 maja 2019 17:12

Nadprodukcja beztalenci z dyplomami uczelni artystycznych skutkuje tym, iż dosłownie wszystko moze stać się dziełem sztuki, zabytkiem wymagającym ochrony, spektaklem, który zawiera ważne  tresci, chociaz  zbyt głęboko ukryte, itd. itp.

Żerowiskiem dla racjonalizacji swojej bezsiły staje się więc  wszystko dokoła, im bardziej "orginalne", tym wiekszy aplauz.

Aplauz zas czynią krytycy od  fetysza "kultury" i stanowiący coś w rodzaju  wodzirejów niby wtajemniczonych w sens takich misteriów. 

Sens natomiast zawsze jednaki, czyli jak wyłudzić dotacje od nic nie rozumiejących urzędników na kolejne misteria.

Wniosek: zlikwidować ministerstwo od kultury

Oczywiście, należy zlikwidować sporo więcej ministerstw i urzędów tzw. centralnych, ale akurat temat dotyczy "kultury", więc swój wniosek  ograniczam  do tego właśnie resortu.

 

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @gabriel-maciejewski
10 maja 2019 17:45

Zachód znowu nas wyprzedza. Zamiast g...w puszce-niewidzialna sztuka.Można sobie kupić za 10 tys bagsów.

https://9gag.com/gag/av84g8b

zaloguj się by móc komentować

zkr @stanislaw-orda 10 maja 2019 17:12
10 maja 2019 22:09

Chcialbym aby tak bylo, ze to kwestia produkcji beztalenci i wyludzania dotacji.

Uwazam, ze sprawa jest duzo powazniejsza. Mamy do czynienia z konflitkem dwoch swiatow, dwoch calkowicie roznych systemow wartosci.  Zachod jest juz dawno "zaorany". My sie jeszcze potrafimy oburzac na banany a dla przykladu w Stanach taki Andres Serrano w 1987 wygral w konkursie sponsorowanym przez rzadowa agencje NEA. Nagrode dostal za (uwaga, to jest zupelna patologia):
https://en.wikipedia.org/wiki/Piss_Christ

Oni testuja na ile sobie moga pozwolic. Najgorsze jest to, ze urzednicy powoli ustepuja a to prowokuje druga strone do coraz bardziej radykalnych dzialan.

Przypomnial mi sie swietny, bardzo wazny tekst Gospodarza o rewolucjach estetycznych:

https://coryllus.pl/o-wojnie-propagandowej-i-sposobach-jej-prowadzenia/

 

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @gabriel-maciejewski
10 maja 2019 22:50

Fannie sie pan nudzi,prosze o jeszcze ... ;-) czasem odnosze wrazenie, ze slowo zenada uleglo inflacji...  megainflacji...

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @zkr 10 maja 2019 16:51
11 maja 2019 07:32

Fajnego ma pan PSA...jakby co to kupie go of pans, za zeta...mam nadzieje, ze die nie wscieknie ;-)

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @gorylisko 11 maja 2019 07:32
11 maja 2019 07:39

To do tego Pana:

"Karol Mroziński - poeta, dziennikarz, prawie prawnik. Szuka poklasku na Facebooku, kolekcjonuje serduszka na Twitterze, śledzi trendy żywieniowe na Instagramie. Kontakt z rzeczywistością łapie jedynie, gdy rozładuje się bateria w jego telefonie. Mieszka z psem Fajfusem na warszawskim Grochowie. "

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @zkr 10 maja 2019 22:09
11 maja 2019 08:03

Albo to:

http://gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl/biay-paszcz-koscioow-czyli-ktoredy-wiedzie-droga-do-duszy

Brak piękna w otoczeniu ułatwia działanie "rewolucji". A dokładniej jak pisze Pan Maciejewski:

"krajobraz kształtuje wybory polityczne i ideologiczne. Moim zdaniem jest to rzecz kluczowa, czego nie rozumiemy, albowiem prostactwo, w którym zostaliśmy wychowani, nie przewidywało i nie przewiduje nadal uważnego rozglądania się wokoło. "

zaloguj się by móc komentować

zkr @jestnadzieja 10 maja 2019 16:01
12 maja 2019 15:52

https://www.polin.pl/pl/wydarzenie/jak-zrozumiec-abstrakcje

Jak zrozumiec abstrakcje? - wyklad  w Muzeum POLIN

tekstu nie znalazlem w sieci wiec sprobowalem spisac poczatek wykladu od 1:53:

"(...)Tytul mojego wystapienia "Czy mozna zrozumiec abstrakcje?" jest tytulem zapropowanym przez Polin. Dostalam ten tytul poniewaz nigdby bym takiego pytania, mysle, nie zadala. Przede wszystkim dlatego, ze nie uzywam w stosunku do sztuki czasownika "rozumiec". Uwazam, ze ten czasownik jest pewnego rodzaju, jak gdyby, wprowadzaniem w blad i automatycznie blokuje mozliwosc kontaktu ze sztuka. Slowo "rozumiec"... termin... czasownik ma bardzo precyzyjne, precyzyjnie okreslone znaczenie i generalnie wiaze sie z czyms co pozwala nam odbic jakas rzecz w konstrukcie takim racjonalnym, czyms co sie da przelozyc w slowa, w czyms co rzeczywiscie mozna takim racjonalnym rozumem pojac. Sztuka sie do tego nie nadaje. Nie nadaja sie rowniez do tego ludzie. Powiedziec, ze sie kogos rozumie praktycznie jest naduzyciem znaczeniowym i dlatego nalezy wycofac slowo "rozumiec" z calej sztuki, nie tylko z abstrakcji. Natomiast istnieje cos takiego w sztuce jak pewien rodzaj kontaktu z przekazem ktorym jest dzielo sztuki. Ten kontakt polega nie na rozumieniu tylko na pewnego rodzaju indentyfikacji, takiej myslowo-wczuciowej w pewna czy strukture czy znaczenie, czy przekaz, czy  obraz czy nastroj, czy ekspresje czy jakis rodzaj prowokacji(...)"

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować