-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Po konferencji w Baranowie

Siedziałem sobie na krzesełku przy ścianie, w sali portretowej. Po lewej stronie miałem prelegenta, chyba akurat Ryszarda Mozgola, a po lewej publiczność. Na przeciwko były otwarte drzwi prowadzące wprost na krużganek, drzwi zaś przy których siedziałem prowadziły na wewnętrzną galerię, gdzie były stoliki i kanapy, przy których goście pili kawę i jedli ciastka. W pewnym momencie w tych zewnętrznych drzwiach pojawił się starszy pan w czapce i szarym płaszczu. Zauważył mnie z oddali i pomachał ręką w moją stronę. Ja też kto zauważyłem i też pomachałem, choć nie miałem pojęcia kim jest ów człowiek. Potem zniknął. Kiedy na chwilę wyszedłem do baszty, w której zorganizowaliśmy stoisko z książkami, pan w szarym płaszczu już tam siedział. Jarek, który zajmował się sprzedażą podał mi od razu stos książek, a starszy pan przedstawił się najpierw a potem poprosił o autografy. - Co mam napisać – zapytałem. - Niech będzie – Henrykowi, Gabriel Maciejewski. Tak napisałem, starszy pan bowiem nazywał się Henryk Jałocha.

Później, wieczorem, a może już następnego dnia rano, Jarek podszedł do mnie i zapytał czy wiem kim był ten pan, pan Henryk Jałocha. Kojarzyłem nazwisko, ale raczej słabo. Jarek powiedział, że to był piłkarz, jeden z najsławniejszych, kolega Grzegorza Lato ze Stali Mielec. Kiedy opowiedziałem o tym przy śniadaniu, jeden z panów siedzących obok aż podskoczył – naprawdę – zawołał – Henryk Jałocha tu był! Kiedy powiedziałem o tym Łukaszowi Modelskiemu on od razu zanucił – Henryk Jałocha, świat cały Henryka kocha...No więc tak to było proszę Państwa…

Konferencję w Baranowie Sandomierskim oceniam dużo lepiej niż poprzednią w Tłokini, choć tam także było fajnie. Zadziałała chyba skala miejsca, bo zamek jest olbrzymi przecież, prawdziwy i bardzo piękny. Nie będę oceniał wystąpień prelegentów, bo te zapewne zostaną ocenione przez publiczność. Chciałem tylko z tego miejsca podziękować wszystkim, którzy przybyli. Niespodziewanie zupełnie okazało się, że wśród gości jest pan Stanisław Michalkiewicz, co mnie trochę zaskoczyło. Chciałem podziękować kolegom, którzy wzięli na siebie trud obsługi całej imprezy, szczególnie Michałowi i Wawrzyńcowi. Dziękuję także wykładowcom, którzy zgodzili się przyjąć zaproszenie na tę konferencję. Impreza była udana nie tylko ze względu na atmosferę, ale także dlatego, że udało mi się poczynić pewne ustalenia co do dalszej współpracy i zaplanować, na razie bardzo ogólnie inne, mniejsze imprezy, które – mam nadzieję – będą odbywały się pomiędzy konferencjami. Jak będzie zobaczymy. Baranów za nami, a ja ogłaszam drugi konkurs na reportaż z tej konferencji. Zasady są takie same jak poprzednio – kto zdobędzie największą ilość głosów, ten zwycięży i zostanie zaproszony do Kliczkowa, bez konieczności regulowania opłaty wpisowej. Zwycięzcą poprzedniego konkursu był Greenwatcher, ale nie wiem czy dojechał on w końcu do Baranowa. Nie miałem czasu tego sprawdzić, zaczepiłem co prawda pewnego pana i zapytałem go czy on może jest Greenwatcherem, ale okazało się, że nie.

Tak więc czekam na relacje z Baranowa i zaczynam przygotowania do konferencji w Kliczkowie. Michał zaś będzie upubliczniał po kolei nagrania i wywiady. Tak jak poprzednio całe wykłady nie zostaną udostępnione, a relacja z całej imprezy będzie krótsza i bardziej dynamiczna.

Przypominam, że w Kliczkowie, 29 czerwca tego roku na pewno wystąpią – sir John Dermot Turing, prof. Krzysztof Ostaszewski, prof. Piotr Tryjanowski, dr. Szymon Modzelewski. Kto jeszcze, to się okaże już niebawem. Lista jest otwarta, uczestnicy już się zapisują, a wielkość obiektu gwarantuje nam, że nie zostanie ona zamknięta póki nie znajdzie się na niej 150 osób.

 

Na dziś to tyle. Jadę na nagranie do Józefa. Zapraszam na portal www.prawygornyrog.pl



tagi: konferencja  sukces  baranów  goście 

gabriel-maciejewski
11 marca 2019 09:31
28     3786    21 zaloguj sie by polubić
komentarze:
jestnadzieja @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 10:40

Jakie ladne impresje. Czekam, az odezwa sie uczestnicy z kolejnymi refleksjami. Od wczoraj cisza. Chyba wszyscy zbieraja mysli po natloku wrazen.

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 10:52

Pięknie zaczyna się dziać.

zaloguj się by móc komentować

POLFIC @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 10:58

Fajnie było. Mi osobiście zabrakło przedstawienia uczestników z nicków. Byłoby łatwiej się poriszać.

zaloguj się by móc komentować

marianna @jestnadzieja 11 marca 2019 10:40
11 marca 2019 11:16

Największym wrażeniem było dla mnie spotkać tylu sympatycznych ludzi.. Co ja gadam tylu... Wszyscy! obecni w Baranowie byli przesympatyczni, niezwykle życzliwi i człowiek się czuł jakby znał się z nimi od lat.

Zarówno droga jak i obecność na wykładach  /poza nimi tez/ jak dla mnie były  bardzo wyczerpujące. Teraz potrzeba trochę odpoczynku i nabrania dystansu.  Komentarze - później.

Wiem jedno . Kliczkowa nie odpuszczę.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 11:16

Było intensywnie i bardzo ciekawie. Jak dla mnie znacznie intensywniej niż w Tłokini, bo niczego nie mogłem sobie odpuścić. No i budziłem się dwa dni pod rząd o 5. 30 i już nie mogłem zasnąć. Pewnie to z powodu zmian w pogodzie. Co ciekawe przez Podkarpacie przetoczyły się wichury zrywające dachy. A Baranów został tylko poźną nocą zroszony kapuśniaczkiem. Jak zwykle dużą atrakcją były dla mnie rozmowy w kuluarach i z prelegentami i z czytelnikami SN. Miałem niezwykłą przyjemność posłuchać jeszcze raz p. Mozgula mówiącego o Małyńskim i nie tylko i pokłócić się z nim o Tolkiena. Jak wiesz litości dla profesora językoznawcy ja nie mam, uważam go za interesownego poczciwca, który wzmocnił tzw. prawą katolicką protezę Imperium. Listek figowy. Tak jak Chesterton. Tylko gorzej, bo dla Tolkiena Eucharystia to jest namiastka bajek dla chłopców śniących o królu Arturze i jego bandzie. Zresztą trudno ocenić co gorsze, sprowadzenie wiary do bajki czy do równie fikcyjnego dystrybucjonizmu.  

zaloguj się by móc komentować

rk3745 @POLFIC 11 marca 2019 10:58
11 marca 2019 11:19

Racja. Plakietki z nickami byłyby OK. Wśród kilku uczestników dostrzegłem potrzebę większej integracji towarzyskiej. Może w przyszłych imprezach dodać np. kolację integracyjną po wykładach.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @POLFIC 11 marca 2019 10:58
11 marca 2019 11:20

Takie dylematy i determinacje poznawczą ma tylko MO ..:)  

zaloguj się by móc komentować

kms @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 11:23

Drogi Corryllusie, podejrzewałeś mnie o bycie Greenwatcherem, ale zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że to nie ja. Choć teraz bardzo żałuję, że nie powiedziałem dwóch zdań więcej.

Winszuję udanej konferencji. 

zaloguj się by móc komentować

Greenwatcher @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 11:30

U mnie czwórka z rodzinnej piątki ma grypę, przyniesioną ze szkoły w tornistrze, albo w torebce mamy  nauczycielki. Leżę, a resztką siły żałuję, że w Baranowie nie byłem.   

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @jestnadzieja 11 marca 2019 10:40
11 marca 2019 11:31

Niektórzy likwidują skutki nocnej wichury;-(((. Usuwanie zwalonego drzewa przez strażaków z miejscowej OSP trwało krócej, niż szukanie numeru, pod który można zadzwonić, żeby się pojawili! Orange do naprawy zerwanej linii jakoś się nie śpieszy.

Dlatego dzisiaj krótko: w Baranowie było wspaniale. Pięć pierwszych wykładów to była ostra jazda bez trzymanki. Do tego dawno zapomniane, długie, nocne Polaków rozmowy. Magia miejsca i czar uczestników... Zostaną niezapomniane wrażenia. Oraz podany przez Stanisława Michalkiewicza przepis na lody z pieca. Do wypróbowania przy okazji;-).

zaloguj się by móc komentować

betacool @Magazynier 11 marca 2019 11:16
11 marca 2019 11:39

Sms od Ciebie dotarł dopiero wieczorem, bo wyłączyłem komórkę wchodząc do Katedry. Na mszy byliśmy w św. Michale. Nie była trydencka. Zwabiły nas tam śpiewane na wiele głosów i po łacinie kanony.

Sandomierz piękny i przy wczorajszej pogodzie dość pusty w porównaniu do gwarnego zamku w Baranowie.

Dużo pozytywnych wrażeń.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @POLFIC 11 marca 2019 10:58
11 marca 2019 11:45

a przynajmniej powinni się przedstawiać przy zadawaniu pytań.

To takie  minimum kindresztuby.

zaloguj się by móc komentować

Andrzej4 @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 11:56

Znakomita konferencja, zwłaszcza wystąpienie prof. Święcickiego i kapitalna atmosfera.

W uzupełnieniu prowokacyjnego pytania Pana Michalkiewicza (o źródła niektórych ideologii którymi powinien zająć się psychiatra - tak zrozumiałem jego sens), pozwalam sobie załączyć link:

https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/aktualnosci/143679,wywiad-ktory-wywolal-burze

 

zaloguj się by móc komentować

Kazimierz @POLFIC 11 marca 2019 10:58
11 marca 2019 12:18

Konferencja przyciąga ludzi również spoza grupy komentatorów. Dotychczasowa, otwarta formuła imprezy daje swobodę, którą ujawnienie nicków (lub ich braku) by odebrało.
Jak można było zobaczyć kuluarach, ludzie naturalnie się odnajdywali/ujawniali w luźnych grupach.

zaloguj się by móc komentować


adam-er @Kazimierz 11 marca 2019 12:18
11 marca 2019 13:31

Słuszna uwaga.

Choć sam żałuję, że z kilkoma osobami (okazuje się, że były!), choćby się nie przywitałem. Po gdzieś tak ... siódmej konferencji będzie lepiej ;))

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @betacool 11 marca 2019 11:39
11 marca 2019 15:08

Potwierdzam. Po raz drugi byłem w Sandomierzu i podobał mi się jeszcze bardziej. W Ciżemce mają dobrego kucharza, polecam Sakwę Gajowego, odwrotność gołąbków, czyli schab nadziewany kapustą i grzybami. Na Mszy łacińskiej byłem drugi raz w życiu. Co raz lepiej mi idzie. Anima Christi znam już na pamięć do połowy, a nawet w większej "połowie". Ks. Irek miał świetne kazanie. Szkoda że się nie spotkaliśmy w Sandomierzu, chociarz za to miałem czas odespać nieco tę upojną kolację. Drzemałem sobie w samochodzie na rynku. Pewnie budziło to konsternację przechodniów ale mnie nic o tym nie było wiadomym, chrapałem sobie słodko. Spotkałem potem p. Agnieszkę z Parasolnikowem. 

U mnie za oknem śnieg, płatki śniegu wilkości chipsów. Wieczorem pójdziemy lepić bałwana. Ale najpierw skończę mój reportaż z Baranowa.  

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @jolanta-gancarz 11 marca 2019 11:31
11 marca 2019 15:20

Współczuję tego drzewa i orange'a. Orange'owi w zeszłym roku powiedziałem pa-pa. Przeskoczyłem na play.  

No patrz, nie zapamiętałem tego przepisu na lody z pieca. Za to zapamiętałem ironię p. Stanisława w jego komentarzu do wykładu p. Kostrzewy. Jak dla mnie ironię nie na miejscu, bo łamiącą nieco zasadę decorum, adekwatna forma do istotnej treści. Zamach smoleński to nie jest właściwy temat do ironizowania. 

Chodzi mi też po głowie to co powiedziałaś o Twardochu, że poleciał na kasę. I wiesz co mi przyszło do głowy? Że w zasadzie większość z nas tam siedzących, razem z dr. Święcickim i Gabrielem, razem z dr. Mozgulem, dobrym znajomym Tawrodcha, który sam jest zaskoczony jego przemienieniem, też lecimy na kasę. No bo mamy rodziny i deficyty finansowe. Ale nikt z nas nie robi tego z takim "rozmachem" jak p. Szczepan. Co nasuwa mi myśl, że jednak on nie poleciał na kasę. Mam nadzieję, że za kilka dni coś o tym naskrobię. No właśnie przemienienie. Ma taką powieść p. Szczepan Przemienienie, jedyna jego rzecz, którą przeczytałem. Zaryzykuję hipotezę roboczą, że to jest klucz do zrozumienia "ewolucji pisarza". Tylko rzecz jasna w interpretacji radia Erewań.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @jolanta-gancarz 11 marca 2019 11:31
11 marca 2019 15:43

Dzisiaj jestem sztywny i spuchnięty. Łeb mi trzaska. Byłem na mieście, ale zapomniałem pendrajwa. Jutro już nie zapomnę i prześlę zamówienie. 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 18:21

Świetna konferencja, piękne miejsce. Dziękuję Szanownemu Gospodarzowi, Prelegentom i wszystkim Uczestnikom, szczególnie tym, z którymi miałem okazję zamienić słowo. Pozdrawiam szczególnie Pana Magazyniera, Panią Jolantę i Pana Wawrzyńca.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Kazimierz 11 marca 2019 12:18
11 marca 2019 19:29

Zgadzam sie z Panem w zupelnosci...

... i choc jeszcze nie bylam na zadnej konferencji darzonego wielka estyma przeze mnie Wlasciciela portalu - nie jestem zwolenniczka ujawniania swoich nick'ow.  Ludzie naturalnie sie odnajda i ujawnia...  jesli zajdzie taka potrzeba... a odrobinka tajemniczosci bardzo wskazana.

zaloguj się by móc komentować

Wawrzyniec @Stalagmit 11 marca 2019 18:21
11 marca 2019 20:47

Bardzo dziękuję, za pamięć i za to, że Pan mnie tak wyróżnił i wspomniał pośród tak znamienitych osób,  jak Pani Jolanta i Pan Magazynier. Panie Szymonie, jestem Panu bardzo wdzięczny, że znalazł Pan czas          i ochotę na rozmowę ze mną. Jestem pod głębokim wrażeniem Pana ujmującej skromności i przeogromnej wiedzy. Z całego serca pozdrawiam Pana i Pana Narzeczoną, którą miałem przyjemność poznać.

Z Panem Bogiem.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Stalagmit 11 marca 2019 18:21
11 marca 2019 21:15

Odwzjemniam, bardzo ważne spotkanie. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @gabriel-maciejewski
11 marca 2019 21:43

Bardzo udana konferencja. Inicjatywa organizowania tego typu wydarzeń jest potrzebna i pożyteczna. Dziękuję organizatorowi, prelegentom i uczestnikom.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Wawrzyniec 11 marca 2019 20:47
12 marca 2019 10:31

Panie Wawrzyńcze, kawała roboty, świetnej roboty. Wielkie dzięki.

zaloguj się by móc komentować

Aleksandra @gabriel-maciejewski
12 marca 2019 12:29

Dałam plusa:) 

Bardzo mi się podobało - dziękuję za zorganizowanie konferencji w Baranowie Coryllusowi i Zespołowi.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @gabriel-maciejewski
12 marca 2019 21:30

Serdeczne podziękowania i plus za konferencję świetną i niedoścignioną pod każdym względem.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
13 marca 2019 00:30

Dobrze, że wszystko się udało.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować