-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Po czym poznać politycznego idiotę?

Wygadujemy tu głównie na naszych, bo ich dziwne zachowania denerwują nas najbardziej, a głupota, już to wynikająca z wychowania, już to wrodzona, powoduje większe zażenowanie, niż głupota onych. Zostawmy jednak ich na chwilę i sprawdźmy co tam słychać z drugiej strony. To jest proste, bo w zasadzie wystarczy włączyć telewizor na chybił trafił, byle gdzieś pokazywali jakiegoś polityka opozycji i gotowe. Nie trzeba nawet tego słuchać dłużej niż 15 sekund, minuta to już przedsionek samobójstwa, a o dwóch minutach nie ma nawet co mówić. I ja tak właśnie zrobiłem, przełączyłem coś pilotem, a tam Zandberg. No i mówi ów Zandberg, że jego najbardziej interesuje i najbardziej dręczy problem taki – jak tu zasypać tę przepaść pomiędzy zachodem a wschodem. On ma na myśli przepaść gospodarczą i cywilizacyjną rzecz jasna, bo przecież nie przepaść moralną czy duchową. Po wysłuchaniu tej frazy przełączyłem zmieniarką na bajkę. Zandberg uważany jest za człowieka poważnego przez różne środowiska, wśród których na pierwszy plan wysuwa się środowisko akademików-humanistów oraz wychowanych przez nich studentów. To jest z jednej strony zdumiewające, a z drugiej komiczne. Jak bowiem, mając do dyspozycji biblioteki uniwersyteckie, a także inne źródła informacji, również osobowe, można jeszcze oddawać cześć takiej formule jak „gonienie zachodu”. To jest coś wyjątkowo głupiego i wyjątkowo fałszywego. No i rzecz jasna demaskującego te środowiska, bo rzecz ma wyraźnie kształt oferty. Oni mówią – zrobimy wszystko co nam każecie, byleby tylko w telewizjach powiedzieli, że ta cywilizacyjna przepaść została już zasypana. Ci sami ludzie będą wygadywać na 500 plus, choć przecież zasiłki dla matek wychowujących dzieci są na zachodzie o wiele wyższe, a postulaty by je zwiększyć są stałymi postulatami lewicy. Ten rozjazd pomiędzy poszczególnymi komunikatami polityków lewicy jest widoczny, jawny i w mojej ocenie degradujący, ale tu nie ma nic do rzeczy żadna ocena, bo chodzi o to, by zrealizowane były aspiracje. Kiedy zaś w grę wchodzą aspiracje nic poza ich zaspokojeniem się nie liczy. I tak Zanberg oraz wszyscy, którzy go popierają, chcą być tym, czym jest polityczna elita Szwecji, to znaczy w istocie ludzie ci nie mają zielonego pojęcia, kim jest ta elita, ale mają jakieś mgliste wyobrażenie o rządach w tym kraju i na podstawie porównania wyobrażenia z własną sytuacją formułują program. W polityce, ale nie tylko, zasada jest taka – im kto mniej widzi, czym szybciej biegnie do celu, który sobie wytyczył, cel jest także niewyraźny, ale wyobraźnia pracuje i „przed oczami duszy” (o ile jeden z drugim ma w ogóle duszę) widać wszystko dobrze. Co będzie na końcu, po osiągnięciu celu, nikt za bardzo nie wie, ale też i nie ma to znaczenia przed wyborami.

Powróćmy do formuły „gonienie zachodu” oraz do tego bełkotu, który się na nas wylewa z telewizorów i komputerów, a dotyczącego przynależności Polski o zachodniej kultury. Co to dokładnie znaczy nikt nie wie, a nawet jeśli próbuje to jakoś opisać to nie rozumie konsekwencji. Ludziom się wydaje, że w praktyce będzie to wyglądało tak – spacerujący po wawelskim dziedzińcu mędrcy rozprawiać będą nad ulepszeniem republiki, w myśl zasad sformułowanych gdzieś w odległych stolicach. Jak im się znudzi dyskusja o ustroju, to porozmawiają o historii sztuki, na przykład, albo o czymś innym. Roszczeniowy i – co tu kryć – prowincjonalny charakter tych projekcji jest bardzo dobrze widoczny, ale nikt go w ten sposób nie nazywa, z obawy przed towarzyskim ostracyzmem. Tak to jednak niestety jest. W środowiskach, o których mówię nie jest w dobrym tonie posługiwanie się faktami i nie jest w dobrym tonie przywoływanie innych niż wyznaczone do przywoływania autorytety. Nie jest też w dobrym tonie przywoływanie przykładów starszych niż 100-150 lat, na zilustrowanie swoich tez, albowiem w środowiskach tych fetyszem jest słowo „nowoczesność”. Jeśli się więc ktoś zapędza wstecz, to musi od razu wskoczyć do starożytności i zacytować jakiegoś mędrca, co to myśli jego są ponadczasowe, bo inaczej nie zyska poklasku. Ludzie ci nie rozumieją, że każde roszczenia, także intelektualne i każda aktywność mają wymiar praktyczny. Postulaty zaś przez nich zgłaszane, nawet jeśli nie są w całości traktowane serio, przez tak zwany zachód, a nie są z całą pewnością tak traktowane, to jednakowoż budzą w różnych osobach refleksje. Jakiego rodzaju? Na przykład takiego – drodzy, nie możecie wyznaczać cywilizacyjnej granicy pomiędzy wschodem a zachodem i nie możecie stawiać na tej granicy siebie. To bowiem oznacza, że próbujecie oddzielić nas od lukratywnych kontraktów i interesów zawieranych na wschodzie właśnie, a za podstawę takich postulatów bierzecie rzekomą wyższość kulturową zachodu, a także rzekomą wspólnotę także o charakterze kulturowym. Nic takiego nie istnieje i lepiej to sobie zapamiętajcie. Nie istnieje w wymiarach przez was proponowanych, to znaczy po wyeliminowaniu z tej przestrzeni Kościoła. A nawet z Kościołem trudno sobie taką wspólnotę wyobrazić, czego liczne dowody są w przeszłości. Dlatego właśnie, dla własnego dobra, powinniście zmienić metodę. Nam na tym nie zależy, bo my nie chcemy waszego dobra, czego wy z kolei nie rozumiecie, albowiem aspiracje przesłaniają wam wszystko. Tak myśli przynajmniej kilku polityków na zachodzie, ale głośno nikt tego nie powie. Gdybyśmy chcieli wytłumaczyć Zandbergowi, że popełnia błąd zasadniczy i w zasadzie ujawnia swoje deficyty, przywołując zgrany i całkiem od samego początku nieistotny postulat „gonienia zachodu”, najpierw by nas zapytał kim jesteśmy i czy należymy do grona osób, z których on i jego ludzie czerpią inspirację. Rzecz jasna nie należymy, ale tak postawione pytanie wyjaśnia nam mechanizm działania propagandowych aspiracji i w ogóle mechanizm propagandy szeptanej – słucha się tylko tych ludzi, którzy są do słuchania wyznaczeni i tylko tych komunikatów, które pokrywają się z aspiracjami. Dotyczy to także tak zwanej prawicy. W formule najbardziej prymitywnej można to ująć tak – jeśli ktoś potwierdza nasze najgłębiej ukryte lęki nie może kłamać, bo to oznacza, że odkrył prawdę o nas samych. Nie tylko prawdę polityczną, ale także prawdę osobistą, a wobec tego musi zasługiwać na zaufanie. O tym, że ani te lęki, ani aspiracje nie są wcale głęboko ukryte, ale mamy je wręcz wypisane na twarzy, nikt nawet nie pomyśli, albowiem ludzie są w masie i pojedynczo, bardzo silnie przejęci sobą i swoimi szajbami. Te zaś są przedmiotem studiów speców od obrotu informacją i nie ma takiego wariantu politycznego obłąkania, którego by ci ludzie nie analizowali, a wręcz nie próbowali go wywołać u badanego. W to najtrudniej uwierzyć, szczególnie jeśli ktoś ma wysokie mniemanie o sobie i swojej inteligencji. A takie ma z całą pewnością pan Zandberg. No, ale nie tylko on. Powróćmy jednak do kwestii relacji zachodu ze wschodem. W cytowanym tu ostatnio dziele Stanisława Żółkiewskiego „Początek i progress wojny moskiewskiej” stoi jak byk z kim polskie chorągwie walczyły pod Kłuszynem i w całej kampanii północnej – z Francuzami, Szkotami i Anglikami. Ten bezsporny fakt nie spędza snu z powiek ludziom bajającym o wspólnocie kulturowej, do której ma rzekomo należeć Polska, a z której wykluczony jest Kościół Powszechny. To są kwestie oddzielone od siebie, zbiory rozłączne, bo co innego kultura i piśmiennictwo, a co innego werbunek. Otóż właśnie nie. Werbunek oznacza, że władcy tych zwerbowanych wojaków mają istotne sprawy do załatwienia, także jak sądzę kulturalne, w obszarach, gdzie aktywni są zwerbowani żołnierze. W coś takiego jednak nie uwierzy nikt, nikt nawet nie podniesie takiej kwestii, bo ona jest poza zasięgiem umysłów większości ludzi zabierających głos w sprawach polityki i politycznych tradycji. Dodam jeszcze, że w bitwie na Kulikowym Polu, po stronie hord Mamaja walczyła dzielnie genueńska piechota, ale przegrała, a był to rok 1380, wrzesień. I nikt nie myślał jeszcze o takich dziwactwach jak reformacja czy nawet husytyzm. Ja oczywiście wiem, że nikt podobnych kwestii dziś roztrząsał nie będzie, bo chodzi o coś innego, o zademonstrowanie swojej wyższości cywilizacyjnej i moralnej, tak jak to zrobił ostatnio pan Jażdżewski. Ja sobie zajrzałem na tę jego stronę Liberte i nie powiem, jestem zdumiony. Znalazłem tam nie tylko Palikota, ale także Migalskiego. I ciekaw tylko jestem ile pieniędzy ministerstwo kultury daje temu oszustowi, żeby wydawał książki tych przygłupów. Na koniec chciałem tylko przypomnieć, że wszystkie działania, a także zaniechania oraz aspiracje i ich wymowa, mają wymiar i konsekwencje praktyczne. Wystąpienie Jażdżewskiego też, podobnie jak bełkot Zandebrga. Jakie to będą konsekwencje przekonamy się już wkrótce.

 

Zapraszam na stronę www.prawygornyrog.pl i przypominam, że 24 maja w ośrodku Wyspa Wisła w Stężycy odbędzie się dyskusja panelowa poświęcona nowemu numerowi kwartalnika Szkoła Nawigatorów, z zatytułowana „Czy Rosja była pierwszą angielską kolonią”. Początek o godzinie 17, wstęp wolny. W dyskusji wezmą udział: Krystyna Murat, Szymon Modzelewski i Gabriel Maciejewski



tagi: propaganda  kultura  komunikacja  lewica  wybory 

gabriel-maciejewski
5 maja 2019 08:31
82     4179    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
valser @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 09:11

Zandbert go akurat nie jest glupek, tylko oszust z wyboru i powolania.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 5 maja 2019 09:11
5 maja 2019 09:19

każdy oszust działa w pewnych ramach, on poza te swoje ramy nie wyjdzie. Nie wyczaruje garnka ze złotem, nawet z królikiem wyciąganym z kapelusza będzie kłopot

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 09:25

> Zandberg uważany jest za człowieka poważnego przez różne środowiska

Bo i jest poważny w tym sensie, że dający mu pieniądze wiążą z nim poważne nadzieje :)
Wydaje mi się, że ma też być nowym, lepszym Sierakowskim. Tredny bowiem się zmieniają i koleś o wyglądzie suchotnika-nikotynisty już tak młodzieży nie imponuje. Teraz, by cieszyć się nimbem inteligenta preznikliwego, należy być wysportowanym i nosić brodę. Z tą brodą działa, wiem co mówię ;-)

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @przemsa 5 maja 2019 09:25
5 maja 2019 09:45

Brode to ma dr Petersen, a Zandberg jest po prostu po zydowsku zapuszczony. On zawsze wyglada tak, jakby rano wstal, zebow nie umyl i prysznica nie wzial. To moze dzialac na kogos z powazna wada wzroku. Schizofrenicy podobno maja wstret do wody.

Zandberga wczesniej pokazywali jak mowil o 70% podatkach, wlasciwie tylko po to, zeby Leszek Miller i Magdalena Ogorek mogli na jego tle wygladac jak konserwatysci i zwolennicy wolnosci gospodarczej. Za to ida przelewy.

Nie wyklucza to, ze Zandberg jest glupem, bo jak sie glupoty non stop powtarza, to one zajmuja swoja czesc twardego dysku i sie utrwalaja.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 5 maja 2019 09:45
5 maja 2019 09:50

W każdym razie broda jest ważnym elementem jego scenicznego emploi. 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @przemsa 5 maja 2019 09:50
5 maja 2019 09:57

Jakby to byla wypielegnowana na hiszpanski styl, albo a la muszkieter, no chocby hitlerowski wasik, ktory wymaga jednak codziennej pielegnacji, to i owszem. Ale on po prostu nie ma na nozyki do golenia, czyli jest jeszcze leniem w tym zakresie.

Broda Zandberga to jest wizerunek Rumcajsa. W kazdym razie na mnie to tak dziala.

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 10:03

"...Powróćmy do formuły „gonienie zachodu” oraz do tego bełkotu, który się na nas wylewa z telewizorów i komputerów, a dotyczącego przynależności Polski o zachodniej kultury. Co to dokładnie znaczy nikt nie wie, a nawet jeśli próbuje to jakoś opisać to nie rozumie konsekwencji....."

No właśnie. Do jakiej kultury właściwie przynależymy? Może do wschodniej i dlatego tak się nam bełkotem do głowy wtłacza, że jednak lepsza jest ta kultura cywilizacyjna zachodu? 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @lchlip 5 maja 2019 10:03
5 maja 2019 10:05

jesteś tak głupi, że szkoda na ciebie nawet sekundy

zaloguj się by móc komentować

przemsa @lchlip 5 maja 2019 10:03
5 maja 2019 10:06

> No właśnie. Do jakiej kultury właściwie przynależymy? Może do wschodniej?

Wy raczej tak.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa 5 maja 2019 09:25
5 maja 2019 10:06

Młodzieży już chyba nikt nie imponuje

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski 5 maja 2019 10:05
5 maja 2019 10:35

Inwektywy, inwektywy.

Jednak poziom kultury wschodniej.

 

zaloguj się by móc komentować

histeryk @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 10:42

Redakcja[edytuj | edytuj kod]

Redaktorem naczelnym pisma jest Leszek Jażdżewski.

Zespół „Liberté!” tworzą: Michał Augustyn, Piotr Beniuszys, Wojciech Białożyt, Dominika Blachnicka-Ciacek, Martyna Bojarska, Marcin Celiński, Tomasz Chabinka, Sławomir Drelich, Joanna Ellmann, Magda Gawrońska, Daria Hejwosz, Krzysztof Iszkowski, Witold Jarzyński, Sławomir Kalinowski, Marek Korcz, Dominik Krakowiak, Dominik Kwiatkowski, Kamila Łepkowska, Jan Radomski, Krzysztof Rutkowski, Michał Safianik, Kasia Wolanin, Anna Żamejć, Tomasz Kasprowicz.

Rada patronacka

Opiekę merytoryczną nad pismem sprawuje liczna rada patronacka. W jej skład wchodzą[3]Henryka BochniarzWitold Gadomski, Szymon Gutkowski, Jan HartmanIreneusz KrzemińskiJanusz LewandowskiAndrzej Olechowski, Włodzimierz Andrzej Rostocki, Wojciech SadurskiMarek SafjanTadeusz SyryjczykJerzy SzackiAdam SzostkiewiczZbigniew PełczyńskiJan WinieckiJerzy PomianowskiPaweł Śpiewak.

Współpraca finansowa

Pismo finansowane jest m.in. z grantów Konfederacji LewiatanFundacji im. Friedricha NaumannaFundacji im. Stefana BatoregoMicrosoftu oraz Atlanticu.

W związku z kontrowersjami, które pojawiły się podczas prowadzonego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego konkursu grantowego dla pism społeczno-kulturalnych, w marcu 2011 roku w Gazecie Wyborczej opublikowany został list otwarty do ministra[4]. Autorzy – postacie polskiego życia publicznego – domagali się ponownego rozpatrzenia wniosku o przyznanie dofinansowania dla pisma, jednak działania nie odniosły oczekiwanego skutku.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @lchlip 5 maja 2019 10:35
5 maja 2019 10:42

Nie słyszałeś o tradycyjnej wschodniej uprzejmości? jesteś po prostu niedouczony

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @lchlip 5 maja 2019 10:03
5 maja 2019 10:46

nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 10:48

Zanotowalem sobie kilka dni temu to:

https://cbrengland.wordpress.com/2019/05/02/kultura-angielska-w-crematorium-tam-jej-miejsce/

I tam jej miejsce właśnie. Tylko.

I proszę o ciszę i raczej refleksję i wreszcie zrozumienie tego, o czym trochę napiszę. A wiem co piszę i to przecież nie tylko moje obserwacje ale każdego, kto tutaj w tym kraju pobędzie dłużej niż zwiedzanie tego Londynu, czy innego Leeds, kilka dni.

Prawda jest w tych miastach też ale najważniejsze jest na prowincji. Esencja angielskiego prymitywizmu życia. Bo tylko tak można określić to, co tam jest. Bo nie ma nic.

Jest krematorium, czyli crematorium

czyli bliżej to:

W każdym nawet małym miasteczku takie miejsce jest. A tutaj w tym miejscu jestem bardzo często, a nierzadko jadąc 5km/godz, bo kondukt pogrzebowy przede mną właśnie do crematorium jadący. Często bryczkami. Ba, klasa wyższa o wyższej kulturze? tak ma. Kiedyś w pracy widziałem w kantynie anons o śmierci kolegi z firmy i zaproszenie na pogrzeb właśnie do crematorium. Zrobiło mi się dziwnie.

A dzisiaj rano, gdy dzień zaczął się słoneczny i radosny, jadąc samochodem zobaczyłem tego golasa do pasa z tatuażami, gdzie się da i wykrzywionej czapce i zrobiło mi się niedobrze. Tak letnią porą ta goła parada angielskich samców pokazuje swój tors publicznie.

To jest ta esencja angielskiej “kultury” w pełni na chodniku niemałego bądź co bądź miasta.

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski 5 maja 2019 10:42
5 maja 2019 10:49

Dlatego uczę się od ciebie:

"Wygadujemy tu głównie na naszych, bo ich dziwne zachowania denerwują nas najbardziej, a głupota, już to wynikająca z wychowania, już to wrodzona, powoduje większe zażenowanie, niż głupota onych. . ....."

 

 

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @lchlip 5 maja 2019 10:49
5 maja 2019 10:56

Nie widać, żebyś się czegokolwiek nauczył

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 11:08

Jeżeli według ciebie, głupota "naszych" powoduje większe zażenowanie niż głupota "onych" to mogę tylko stwierdzić: na całe szczęście.

A po wielu, wielu latach spędzomych poza Polską miałem i mam trochę możliwości uczenia się nie tylko z kultury wschodnio-(post)komunistycznej.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

kalixt @lchlip 5 maja 2019 10:03
5 maja 2019 11:42

Ale jaka ''kultura zachodu''? Takie zwierzę nie istnieje.

To, co panuje w krajach zachodnioeuropejskich to jest jakaś koszmarnie przeorana antykultura i antycywilizacja, której braki intelektualne, mentalne, moralne i estetyczne (i higieniczne) obrzydzają każdego, kto w wyżej wymienionych dyscyplinach ma jakieś najbardziej elementarne, minimalne wymagania.

A to, co może kiedyś było czy usiłowało być ''kulturą zachodu'' dawno zdechło i obróciło się w perzynę, bo powiedzieć, że tylko leży i jeszcze kwiczy byłoby hurraoptymizmem.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @kalixt 5 maja 2019 11:42
5 maja 2019 11:57

Nie rozumiesz. On tu przychodzi po to, by nas sprowokować i poczuć się przez to lepszym. Dlatego między innymi wspomina o swoim życiu za granicą. To w jego środowisku jest wyznacznik prestiżu. On te swoje zasady próbuje stosować tutaj, i za każdym razem wygrywa. Utwierdza sie w swojej wyższości wobec nas. 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 12:12

Witam.

Jest taki człowiek, doktor Marek Jerzy Minakowski, który prowadzi bloga na którym tropi ślady rodzinne różnych znanych ludzi. Trafił się na tym blogu i wpis poświęcony doktorowi Adrianowi Zandbergowi przywódcy partii "Razem" i jego korzeniom rodzinnym:

https://minakowski.pl/patriotyczno-ziemianskie-pochodzenie-adriana-zandberga/

Z punktu widzenia biografii możliwość ustalenia głębokiego "researchu" rodzinnego świadczy raczej na plus opisywanej postaci.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

lchlip @kalixt 5 maja 2019 11:42
5 maja 2019 12:16

Jasne, że nie.
Pozostała "kultura wschodu".
A ta ma się dobrze i rozkwita.

"...koszmarnie przeorana antykultura i antycywilizacja, której braki intelektualne, mentalne, moralne i estetyczne (i higieniczne) obrzydzają każdego,..."

Najbardziej podobają mi się "braki higieniczne" w antykulturze i antycywilizacji zachodnioeuropejskiej :)

 

zaloguj się by móc komentować

tomciob @tomciob 5 maja 2019 12:12
5 maja 2019 12:18

tu gustowny i mocno zsyntetyzowany ale i uwspółcześniony, oparty na stronie pana Minakowskiego ale jednak inny (styczeń 2019), wpis o dr AZ w S24. Czyżby nadszedł czas promowania?

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski 5 maja 2019 11:57
5 maja 2019 12:24

"....Dlatego między innymi wspomina o swoim życiu za granicą. To w jego środowisku jest wyznacznik prestiżu...."

Jak wszystkim wiadomo na tym forum nikt nie wspomina o pobycie na emigracji a juz na pewno nie bloger cbrengland w dzisiejszym komentarzu do tekstu autora.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 12:32

"Ja sobie zajrzałem na tę jego stronę Liberte i nie powiem, jestem zdumiony. Znalazłem tam nie tylko Palikota, ale także Migalskiego."

No nie, Zandberg nie powienien narzekać. Jeśli Migalski z Palikotem, to przepaść została już zasypana. No chyba że mu chodzi o to, żeby również Sakiewicz z Biedroniem. A to przepraszam. W sumie niewiele brakuje. No i jeszcze, żeby Piękna Wiosna co wybory zgłaszała postulat legalizacji pedofilii. Pedofile też ludzie. A najważniejsze, żeby jednak wpuścili go do zarządu Raiffeinsena. Wtedy już będzie ok, i nic nie stanie na przeszkodzie by co miesiąc w TVNie nauczał o konieczności ... zasypywania przepaści między zachodem a wschodem.

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 5 maja 2019 11:57
5 maja 2019 12:34

Ichlip to jakas saska pierdola, ktora nawet na angielskim zmywaku nie dala rady. Powod jest prosty. On jest odporny na absorbowanie informacji i wyciaganie z nich jakis wnioskow. Jedyne co potrafi to przywolywac nietrafione analogie. 

U mnie probowal robic jakies wewnetrzne analizy dotyczace Szkoly Nawigatorow wiec go zablokowalem.

Energii ma sporo. Loguje sie podnowymi nickami i wrzuca jakies bezsensowne docinki. 

To jest duze dziecko. Najprawdopodobniej bez zony, bez dziewczyny i bez sukcesow.

 

zaloguj się by móc komentować

JK @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 12:34

" Jeśli ktoś potwierdza nasze najgłębiej ukryte lęki nie może kłamać, bo to oznacza, że odkrył prawdę o nas samych."

To jest metoda wszystkich żuli i hohsztaplerów na wyciągnięcie kasy. Każdy pijak, każdy co rozkłada stolik do gry w trzy karty, każdy sprzedawca Rolleksów, każdy kto chce wyciągnąć od nas pieniądze ma jakiś siódmy zmysł do tego by nas podłechtać tam gdzie nam się wydaje, że jesteśmy słabi. Umieją od pierwszego wejżenia znaleźć nasze słabe punkty. Znam to z autopsji bo wychowałem się w małym miasteczku mieszkając na skraju tzw. "dzielnicy cudów" inna nazwa - "pekin".

 

zaloguj się by móc komentować

kalixt @lchlip 5 maja 2019 12:24
5 maja 2019 12:34

Chodziło chyba o wspominanie jako ''wyznacznika prestiżu''. Jako ''awansu'' pozwalającego wybić się ponad ''kulturę wschodnio-(post)komunistyczną''. W takim znaczeniu chyba rzeczywiście mało kto na tym forum pisze o emigracji.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @tomciob 5 maja 2019 12:12
5 maja 2019 12:38

Oczywiście, a taki Wojtyła Karol był tylko synem podoficera służącego w zaborczej armii, żadnych tradycji patriotycznych i ziemiańskich. 

zaloguj się by móc komentować

valser @tomciob 5 maja 2019 12:12
5 maja 2019 12:47

BUAHAHA. Zandberg i ziemianskie tradycje? Dobre sobie. Przeciez on jest Zydem i to juz wyklucza takie rzeczy jak uprawa ziemi i praca fizycza, bo to jest robota dla goja. Te "tradycje patriotyczne" to z cala pewnoscia "walka zbrojna", ale w imie rewolucji w obronie ucisnionych. 

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @tomciob 5 maja 2019 12:12
5 maja 2019 13:03

Tak, tylko że to jest rodowód jedynie w linii matczynej.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @tomciob 5 maja 2019 12:12
5 maja 2019 13:05

Z ta różnicą,ze ten sciemniacz Mark M. ,nie powoluje sie na zadne źrodla swoich niby odkryć... 

Zandberg wywodzi sie ze słynego gniazad  fundacji Nowackich ,ktorzy hoduja przyszlych korporludkow w znanej wyzszej  szkole niby japonsko polskiej tzw technik komputerowych.. Fundacja jest wlascicielem tej szkoly. A Japonczyka tam sie nie spotka, ani jako studenta, ani jako wykładowcę.. 

To gniazdo mi wystarczy,aby okreslic kim jest ten pacholek korporacyjno-komunistyczny..

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @lchlip 5 maja 2019 10:35
5 maja 2019 13:16

"Inwektywy, inwektywy."

Słowa prawdy, opisujące empiryczną rzeczywistość, mogą być przez adresata komunikatu odbierane jako inwektywy. Wtedy jest to dodatkowe potwierdzenie słuszności opisu. Dziękujemy za to potwierdzenie - chociaż nie było potrzebne, gdyż jesteś przypadkiem zbyt oczywistym.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @tomciob 5 maja 2019 12:12
5 maja 2019 13:23

Wpis dr Minakowskiego zawiera wywód genealogiczny rodziny babki A. Zandberga, Krystyny Rodziewicz, córki Leonarda i Zofii zd. Danysz. A o pochodzeniu jej męża (p. Piotra Zandberga, dziadka A. Zandberga) nie znajdziemy w nim informacji.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Stalagmit 5 maja 2019 13:23
5 maja 2019 13:53

W środowisku żydowskim pochodzenie wywiedzione od mamy jest najpewniejsze i chyba nie ma w tym nic dziwnego ale gdybyśmy szukali informacji o szeroko pojętej rodzinie wywodzącej się z nazwiska Zandberg z męskimi potomkami to mamy taki wpis ogólnodostępny na facebooku, gdzie członkowie tej szeroko pojętej rodziny szukają swoich wspólnych korzeni:

https://m.facebook.com/groups/104841209546360/

Przy czym pomysłodawcą tego szukania jest Yoel Zandberg z Izraela, który urodził się w Buzuluk w ZSRR dokąd w 1946 roku jego rodzice uciekli z Polski w czasie Drugiej Wojny Światowej. Jego tatą był Alexander Zandberg urodzony w Lublinie w Polsce. Ci Zandbergowie wyemigrowali z Rosji do Izraela w 1947 roku (za wpisem na facebooku). Jak mniemam Yoel Zandberg może być mężem pani architekt Esther Zandberg, z którą ma dwójkę dzieci. Piłkarza Michaela Zandberga i Tamar (Tamarę) Zandberg znaną w Izraelu działaczkę na rzecz kobiet i panią polityk (chyba nawet jej ugrupowanie - Meretz - ma kilka miejsc w Knesecie), która była przywódcą izraelskiej partii o nazwie "Razem." Czy to tylko zbieżność nazwisk? Trudno zgadnąć w każdym razie jak mawiają napisy w dobrych filmach "zbieżność osób, dat i zdarzeń jest całkowicie przypadkowa."

A oto życiorys pani Tamar Zandberg (niestety po angielsku)

https://www.jewishvirtuallibrary.org/tamar-zandberg

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @tomciob 5 maja 2019 13:53
5 maja 2019 13:56

To wyjaśnie dużo więcej, dziękuję Panu.

zaloguj się by móc komentować

AUU @histeryk 5 maja 2019 10:42
5 maja 2019 14:04

Czy ten Jazdzewski jest wnukiem Konrada Jazdzewskiego prof archeologa (katolika) ?

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @AUU 5 maja 2019 14:04
5 maja 2019 14:06

Tak, to wnuk prof. Konrada Jażdżewskiego, powszechnie znanego w środowisku z głębokiej pobożności.

zaloguj się by móc komentować


deszcznocity @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 14:18

Pomylka, oczywiscie nie wygrali tylko weszli.

zaloguj się by móc komentować

JarekBeskidy @histeryk 5 maja 2019 10:42
5 maja 2019 14:21

Można powiedzieć, że to nazwiska z pierwszorzędnymi, nierzadko bezpieczniackimi korzeniami!

zaloguj się by móc komentować

AUU @Stalagmit 5 maja 2019 14:06
5 maja 2019 14:48

Pamietam  atmosfere ich domu,   w  Lodzi,  wieeele lat temu.   Atmosfere  wiary i  rodzinnej  milosci,  glownie  tworzona  przez  Matke,  zone pana Konrada  -  zapomnialem   Jej  imienia.   A  teraz  taka  hanba..........

zaloguj się by móc komentować

lchlip @valser 5 maja 2019 12:34
5 maja 2019 14:50

Stary, twoje analizy dotyczące mojej osoby i faktów z nią związanych są takim odlotem na księżyc, że śmiać się chce. 
Ty chyba i na odpustowej strzelnicy również zbierałeś ZERO trafionych.

Tobie się wydaje, że życiowe sukcesy tylko istniają jak pisze się o nich tak dużo jak ty, żona istnieje po to aby podziwiała faceta jak innych napierdala a moją energię nie mam na co zużywać tylko wymyślanie innych nicków.

Analizuj dalej.


 

 

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @AUU 5 maja 2019 14:48
5 maja 2019 14:57

To się często zdarza w niektórych rodzinach, kiedy umrze najstarszy człowiek, który trzymał wszystko w całości, a potem sytuacja się rozłazi.

zaloguj się by móc komentować

valser @lchlip 5 maja 2019 14:50
5 maja 2019 14:57

Jest dla mnie anomimem, a to znaczy, ze nie masz sie czym pochwalic, a zona nie ma co podziwiac. Dlatego podoba mi sie twoja taktyka wyparcia. To dla nieudacznikow jest dobra strategia.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @tomciob 5 maja 2019 13:53
5 maja 2019 14:59

Partia Razem je struktury i zarzadznie przypominają kibuce, tam nie ma czegos takiego jak przewodniczacy partii..

Wszystkie władze Razem działają kolegialnej i podejmują decyzje w formie uchwał..

Liczba członków tego komunistycznego g.. wynosi okolo 3tys..   

zaloguj się by móc komentować

valser @Stalagmit 5 maja 2019 14:57
5 maja 2019 15:03

Dziadek Konrad byl czloknkiem Komitetu Wszechslowianskiego wiec z tym jego katolicyzmem to nie ma co przesadzac. To jest zdaje sie ten sam przypadek co papcio Bartyzel i libertarianski synek. Tu mamy do czynienia z dziadkiem w wnuczkiem.

zaloguj się by móc komentować

lchlip @valser 5 maja 2019 14:57
5 maja 2019 15:14

Jeżeli nie trafia do ciebie prosta logika: nie masz najmniejszego pojęcia ani kim jestem, ani co robię ani czy jestem nieudacznikiem czy nie, to puszczaj sobie wodze fantazji o angielskim zmywaku.

Jak tylko czytam i odnoszę twoje pseudoanalizy i zgadywanki (chociaż powinienem napisać kłamstewka wyssane z palca)  mnie dotyczące do innych zjawisk które opisujesz to wyobrażam sobie jaki masz galimatias w głowie.

Ale jeszcze raz: "analizuj", pośmiać się zawsze warto.

zaloguj się by móc komentować

valser @lchlip 5 maja 2019 15:14
5 maja 2019 15:17

czyli logiki tez ani jednego semestru.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @tomciob 5 maja 2019 13:53
5 maja 2019 15:22

Aha. To jednak Zandberg ma na myśli rzecz dosłowną. Po środku albowiem, między zachodem a wschodem, jest wszak kraj przywiślański. On stanowi przerwę między interesami na wschodzie i na zachodzie. Za dużo upraciuchów u nas którzy psują zyski i jeszcze ten Kościół. Trzeba to "zasypać". Pragę, Łomżę i Białystok no i Lublin niech bierze Nabulina do spółki z Gusińskim i Poroszenką, stolicę, Łódź i Poznań niech bierze Rotszyld do spółki z Deutsche Bank i von Zepellinem. Wtedy to już na pewno Raifeisen nie odmówi. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser 5 maja 2019 15:03
5 maja 2019 15:23

Też mi się tak zdaje. Katolicyzm salonowy łatwo ześlizguje się do konradyzmu-walenrodyzmu salonowego.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Draniu 5 maja 2019 14:59
5 maja 2019 15:52

Jest taki film dokumentalny, nie pamiętam tytułu, puścili go kiedyś w TVP Historia, film o wojnie sześciodniowej. Był w ciekawej formie bo zbierał relacje uczestników tej wojny, którzy mieszkali w kibucach. Był o ich odczuciach i uczuciach przed walką i po walce, o ich doznaniach i wrażaniach, traumie wojny i konieczności udziału. Z tego co zauważyłem, a takie odniosłem wrażenie, kibuce to takie tanie obozy/osiedla dla uboższych, którzy jednak też gdzieś chcą mieszkać i żyć. I tego co zauważyłem nie ma w nich kolegialnej czy demokratycznej w znaczeniu dosłownym (głosowanie) odpowiedzialności za zarządzanie. Ponieważ były to osady zbudowane dla określonej grupy ludzi ten kto je postawił i zbudował zadbał również o logiczne zarządzanie taką strukturą. A ponieważ jest to dość ważna struktura tworząca jednak społeczność współbraci to nie ma mowy o żadnym deprecjonowaniu jej członków. Nie potrzeba trzech kropek aby to wyrazić. Taka jednostka terytorialno-mentalna ma przemyślane cele, struktury, procesy decyzyjne i zadania. Nie ma tam przypadku ani braku logiki działania. Jaki jest cel partii "Razem" w Polsce, a jaki w Izraelu? To dość dobre pytanie na które niewielu zna odpowiedź. Ja jej nie znam a pan, jak widzę po wpisie, również nie.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @tomciob 5 maja 2019 15:52
5 maja 2019 18:02

Ale co tu jest do zrozumienia..Partia Razem to neokomunistczna partyjka,liczaca zaledwie 3 tys członków.  I nagle ze skladek czlonkowskich maja pieniadze na kampanie wyborcze? Jej nie trzeba rozumieć, ja ją calkowicie neguje.. 

Izraelskie kibuce były jedynymi strukturami społeczno-gospodarczymi na świecie, w których zrealizowana została w czystej formie utopijna idea komunistyczna: Od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb.

Czytaj więcej: https://histmag.org/Kibuce-izraelskie-kolektywne-osiedla-rolnicze-1473

Współcześnie ostaly sie kibuce-korporacje i calkiem inaczej sa zarzadzane. Chiny komunistyczne tez sie przepoczwarzają   ,przybieraja kolejne chore mutacje..

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @valser 5 maja 2019 15:17
5 maja 2019 18:33

panie kolego Valser...chyba pan trochę przesadził z kryteriami niudacznictwa, ja też jestem, bez żony, dziewczyny i bez sukcesów... choć można i należy zadać sobie pytanie... czy żona/dziweczyna to sukces czy krzyż ? Wyłania się też pytanie co należy rozumieć pod pojęciem "sukces" ?

osobiście jestem na etapie kupna kawałka ziemi z ogrodzeniem na odległość strzału karabinowego... czy można uznać to za sukces ?

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gorylisko 5 maja 2019 18:33
5 maja 2019 18:37

> osobiście jestem na etapie kupna kawałka ziemi z ogrodzeniem na odległość
> strzału karabinowego... czy można uznać to za sukces ?

Pewnie. Budzi respekt :-)

 

zaloguj się by móc komentować

valser @gorylisko 5 maja 2019 18:33
5 maja 2019 19:04

Wlasnie sie pan pochwalil wiec jest oczywiste co jest sukces. To jest roznica miedzy Goryliskiem, a Ichlipem. Jest jeszcze jedna, znacznie bardziej istotna, jesli chodzi o SN. Pan cos rozumie z tego o czym tu sie ludzie produkuja, z Ichlipem jest dokladnie odwrotnie.

Pozwoli Pan, ze sie wymiksuje z dalszej dyskusji.

Jest taka regula, ktora dziala w stu procentach i ona dotyczy relacji miedzy ludzmi, ktorzy tworza grupe lub organizacje, ktore chca osiagnac sukces. Jesli zainteresowanie jest skierowane na wewnetrzne problemy grupy, to prowadzi to do powstania plotkarskiej atmosfery, ta prowadzi z kolei do dyskutowania nonsensow. Szkoda czasu.

Gratuluje tego kawalka ziemi. Z praktycznego punktu widzenia, to kobieta by sie przydala, bo samemu to bedzie ciezko obgonic.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser 5 maja 2019 12:47
5 maja 2019 19:33

To jest najlepszy dowcip kwartału tak jak to, że Michał "my tu jesteśmy gospodarzami" Bilewicz  pochodzi z prawdziwych Bilewiczów. Wróciłby do rodowego nazwiska, ale nie.:)))

zaloguj się by móc komentować

valser @pink-panther 5 maja 2019 19:33
5 maja 2019 19:43

Ich wspolna cecha jest to, ze musza sobie doszywac rozne opowiesci do swojej nedznej dzialalnosci, zeby choc troche podreperowac wizerunek.

To jest jednak slabe i zalosne. I pierwsze co widac z daleka, to ten niezdarny, szpagatowy scieg. 

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @valser 5 maja 2019 19:04
5 maja 2019 21:17

a w ogóle to dzięki za uznanie moich  możliwości yntelektualnych...  własciwie to rozglądam się, oglądam...  sam pomysł to od śp. Bohdana Smolenia... ale zwrot na odległość strzału karabinowego był w użyciu kilka razy... spotkałem takich ludzi którym musiałem to powiedzieć...choć nie powiem, na codzień spokojna ze mnie małpa sięgająca czasem humorem do poziomu Tytusa de Zoo... inna sprawa, że jeśli Pan Bóg pobłogosławi mi tym kawałkiem ziemi i drewnianym domem to zapraszam i będę czekał na progu z chlebem, solą i zapitką...

co do pomysłu z kobietą... myśli pan o zprzęgnięciu do pługa ?  ;-)

 

zaloguj się by móc komentować

valser @gorylisko 5 maja 2019 21:17
5 maja 2019 21:43

Do pluga to chyba jest robota dla tesciowej jak przyjedzie w odwiedziny?

Ta zapitka to jest argument, ktory moze spowodowac, ze sie rusze. Dziekuje i pozdrawiam. Ichlipa tez pozdrawiam, jak sie zjawi z butelka, nawet malpka, to sztama.

 

zaloguj się by móc komentować


lchlip @valser 5 maja 2019 21:43
5 maja 2019 22:02

W Szwajcarii się często pojawiam, bo jestem m.inn. fanatykiem nart. Ale nie podnieca mnie za bardzo perspektywa otrzymania kopa w jaja.
 

 

zaloguj się by móc komentować

lchlip @MarekBielany 5 maja 2019 21:50
5 maja 2019 22:03

Tak.
Już prawie jestem martwy.

 

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @lchlip 5 maja 2019 10:03
5 maja 2019 23:43

Jezus Maria! Nigdy nie przypuszczałem, że jesteś aż tak głupi.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @Draniu 5 maja 2019 18:02
5 maja 2019 23:44

Chyba nie doczytał pan do końca i dokładnie zalinkowanego przez siebie artykułu ale pomogę, cytuję:

"Od samego zarania żydowskich osad wiejskich i miejskich osiedli, kierownictwo Światowego Związku Syjonistycznego znaczną część specjalnie utworzonego Żydowskiego Funduszu Narodowego przeznaczało na wykup ziemi w Palestynie z rąk palestyńskich Arabów. Było to przedmiotem ostrych sporów wzajemnych i protestów organizacji palestyńskich wobec władz tureckich, a potem brytyjskich. W 1936 r. na tym tle doszło nawet do generalnego strajku w Palestynie i arabskiego powstania zbrojnego, w ramach którego atakowano żydowskie osady i ochraniające je posterunki policji brytyjskiej.

Po utworzeniu państwa Izrael kibuce były oczkiem w głowie władz państwowych, zwłaszcza w okresach sprawowania rządów przez socjaldemokratyczną Partię Pracy. Miały one ułatwiony dostęp do tanich kredytów inwestycyjnych, jakie umożliwiały im szybką budowę osiedli, wraz z obiektami gospodarczymi i budynkami użyteczności publicznej, zakup maszyn i zagospodarowanie otrzymanej ziemi. W ciągu kilku lat uzyskiwały też kibuce wysoką rentowność, a wpływy podatkowe z ich działalności państwo mogło skierować na rozwój innych gałęzi gospodarki.

Z biegiem czasu kibuce podlegały przeobrażeniom, rozwijając się w wysoko zmechanizowane, specjalistyczne gospodarstwa rolniczo-sadowniczo-hodowlane, stosujące na dużą skalę mechanizację prac, nawadnianie gruntów, tworzące fermy hodowlane. Dobrym przykładem jest wielka produkcja oraz eksport winogron i win, owoców cytrusowych, w tym pomarańczy (Jaffa), awokado, bananów, oliwek, tytoniu i papierosów. Można bez nadmiernej przesady stwierdzić, że dzięki kibucom wielkie obszary kamienistej pustyni i nieużytków Palestyny zamienione zostały w „kwitnące ogrody”. W znacznym stopniu kibuce zajęły się też przetwórstwem rolniczym oraz różnoraką produkcją rzemieślniczą i przemysłową na zasadach wolnego rynku.

Przyjęcie zasad wolnorynkowej kapitalistycznej konkurencji spowodowało, że kibuce w znacznym stopniu straciły swój pierwotny kolektywno-socjalistyczny charakter. Nastąpiło zróżnicowanie płac w zależności od wydajności pracy i uzyskiwanych zysków, zmniejszone też zostały socjalne przywileje członków, mieszkańów kibuców. Za wyżywienie w stołówkach kibucnicy muszą obecnie indywidualnie płacić, a nowo przyjmowani członkowie uiszczać czynsze za mieszkania, nie uzyskując też od razu pełnych praw, w tym prawa głosu na walnych zebraniach. Znaczna część młodzieży po edukacji w miastach nie wraca już do swych osad wiejskich. W coraz większym stopniu kibuce korzystają z zatrudniania najemnych robotników i pracowników umysłowych z zewnątrz, głównie gasterbeiterów z Filipin, Tajlandii i Rumunii (po zamknięciu w 2001 r. granic dla Palestyńczyków, zamieszkałych na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy). W pogoni za zyskiem niektóre kibuce, usytuowane na atrakcyjnych turystycznie terenach, sprzedały częściowo swoje tereny rolne pod domki letniskowe.

Nie wytrzymując konkurencji wolnorynkowej, część słabszych kibuców splajtowała, bogatsze zaś zostały sprywatyzowane. Ogólnie zmalała ich liczba: w 2006 r. w Izraelu było jeszcze 273 kibuców, z których 180 rozpoczęło przygotowania do prywatyzacji. W kibucach mieszka ok. 130 tys. ludności, tj. 2.5% Izraelczyków, wytwarzających do 40 produkcji rolniczej i 6.5 przemysłowej kraju".

Polecam też (tylko w całości) takie linki jak

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kibuc

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Moszaw

Wynika z nich że kibuc był tylko jedną z form i to już od Brytyjskiego Mandatu Palestyny organizowania życia dla biedniejszej części społeczeństwa żydowskiego na rdzennych ziemiach izraelskich. Forma ta ewoluowała z biegiem czasu (czytamy linki dokładnie a nie wybiórczo) ku wydajnej formie gospodarowania. Najciekawsza w linku "kibuc" jest historia zmian zatrudnienia kobiet w kibucach. Tak więc proste uogólnienie "utopijna idea komunistyczna" jest, delikatnie mówiąc, bardzo dalekie od rzeczywistości.

Na marginesie myslę, że trolujemy już notkę tak więc się wyłączam.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski 5 maja 2019 10:05
5 maja 2019 23:45

No popatrz! On na nas obu zrobił wrażenie.

zaloguj się by móc komentować

histeryk @AUU 5 maja 2019 14:48
6 maja 2019 06:16

To jest zagadnienie 'świętych rodzin' w Polsce, Swięcickich i Wielowiejskich w W-wie, Wozniakowskich czy Libickich z Poznania.

 

zaloguj się by móc komentować

lchlip @krzysztof-osiejuk 5 maja 2019 23:43
6 maja 2019 09:14

Ale ty jesteś namolny.

Ale dobrze, jeżeli już chcesz:

"Nikt nie jest tak mądry za jakiego się ma, ani tak głupi za jakiego mają go inni"
albo / i
"Dziwne jak często ostry język idzie w parze z tępotą umysłu".

 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @lchlip 5 maja 2019 10:03
6 maja 2019 09:32

A dyktatura Hitlera, albo Franco, albo Petaina, albo Cromwella, albo Robesspiera, albo Mussoliniego, albo Dreyfussa to należały do kultury zachodu czy wschodu?

zaloguj się by móc komentować

Draniu @tomciob 5 maja 2019 23:44
6 maja 2019 09:47

Doskonale wiem czym jest kibuc.. Nie wspomniał Pan ,skoro cytuje Pan arytukl, o tym jak wygladało zycie przecietnego czlonka tej korporacyjnej organizacji w ktorej nie ma przestrzeni na sferę duchową .tylko wystepuje maksymalna eksploatacja czlowieka,w ktorej wszystko jest podporzadkowane organizacji.Spokojnie mozna ich nazwać niewolnikami , za pracę mieli tylko dach nad glowa i darmowe jedzenie.. Oczywiscie tak jak napisalem wczesniej o wszystkim decydowalo wyznaczone kolegium stosownymi uchwalami..  Sądzę,ze wspolczesne korporacje zmierzają do podobnego modelu ..Zandberg wywodzi sie z takiej szkoły..Szkoly, ktora produkuje przyszlych korpoludkow.. Epatowanie,ze jest organizacją dla biednych, w ogole mnie nie wzrusza.  I nie wydaje mi się abysmy trollowali ..Zandeberg ma sprany mózg i reperezentuje współczesne korporacje.. Zeby zrozumieć jego dzialania musiałby Pan dokladnie przyjrzeć sie dzialalnosci  komunistycznej rodzinie Nowackich.. 

 

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @valser 5 maja 2019 15:03
6 maja 2019 15:40

Poza notką w Wiki nie ma żadnych informacji, że prof. Konrad Jażdżewski należał do Komiteteu Słowiańskiego w Polsce, natomiast w jednym z pośmiertnych wspomnień jest wzmianka, że w czasie wojny, na zlecenie jakiegoś tajnego Komiteteu Słowiańskiego (co nie jest tożsame z poprzednio wymienionym) przygotowywał Atlas do pradziejów Słowian (Tymczasem w ciężkich czasach wojny i okupacji przypadło mu zajmować trudne stanowisko w Państwowym Muzeum Archeologicznym, ratować ludzi i zbiory oraz walczyć na polu nauki, przygotowując na zamówienie tajnego Komitetu Słowiańskiego Atlas do pradziejów Słowian. http://mazowsze.hist.pl/files/Notatki_Plockie/PDF_bez_tytulowych/Notatki_Plockie-r1985-t30-n4_(125)/Notatki_Plockie-r1985-t30-n4_(125)-s57-59/Notatki_Plockie-r1985-t30-n4_(125)-s57-59.pdf)

Co ciekawe, chociaż w zarządzie (jako II wiceprezes) tego komunistycznego Komiteteu Słowiańskiego w Polsce był inny prof. archeologii, Józef Kostrzewski, to jego biografia w Wiki o tym nie wspomina!

A tu więcej (zwłaszcza nazwisk róznych cenionych profesorów) o Komitecie Słowiańskim w Polsce:

http://www.niklot.org.pl/publicystyka/46-propaganda-slowianska-w-polsce-ludowej-w-latach-1944-1947-ze-szczegolnym-uwzglednieniem-roli-komitetu-slowianskiego-w-polsce.html

Niklotem nie ma co się zrażać, bo ten sam niemal tekst jego autor zamieścił  Sieci w pdf, ale tam link nie do skopiowania.

zaloguj się by móc komentować

lchlip @grudeq 6 maja 2019 09:32
6 maja 2019 18:26

O czym chcesz mnie przekonać? Że wolałbyś dyktaturę Lenina, Stalina, Chruszczowa czy Putina? Albo Bieruta czy Gomułki? Albo Ceausescu?

 

zaloguj się by móc komentować

valser @jolanta-gancarz 6 maja 2019 15:40
6 maja 2019 22:32

Jak ktos byl szefem katedry uniwersyteckiej od 1945 do 1971 roku to z automatu jest dla mnie podejrzany o spolegliwosc ideologiczna. Wiki go legenduje jako "antykomuniste" kiedy to w 1971 roku rzekomo zostal pozbawiony katedry i do tego legendowania dopisuje "potrzebny przypis". Mnie jest on wlasciwie niepotrzebny. W 1971 roku Konrad Jezdzewski mial 63 lata. Zwolnil katedre, bo chyba zdrowotnie juz nie wyrabial i zostal do emerytury dyrektorem w muzeum. Jakby go towarzysze przesladowali to by go wykopali z dwoch kierowniczych stanowisk. Tak to widze.

Ja nie umniejszam w zaden sposob dorobku naukowego, bo ten moze byc i prawdopodobnie jest niepodwazalny, ale cala reszta dotyczaca funkcjonowania w bolszewickim systemie propagandy - juz jak najbardziej tak.

W Wiki jest wiele dziwnych rzeczy. Dodaja rozne projekcje, albo usuwaja niewygodne informacje.

Najlepiej to widac na przykladzie takiego biogramu jak Wojciech Eichelberger, gdzie prozno w oficjalnej notce wiki znalezc informacje, ze on bzykal swoje pacjentki w ramach terapii i ze z tego byla afera i ze byl zawieszony w zawodzie, a takze fakt, ze kryl i bronil pedofila Samsona.

Trzeba wejsc w historie i przejrzec wersje, zeby sie dokladnie przyjrzec tym manipulacjom, ktore z jednej strony "czyszcza" zyciorysy, albo z drugiej "upiekszaja"

https://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Wojciech_Eichelberger&diff=26423933&oldid=26423460

Kiedys w biogramie Leopolda Tyrmanda mozna bylo znalezc informacje, ze to byl taki poczytny pisarz, ze na ukrainie jego powiesc wydano w 300 tysiacach egzemplarzy. Dzisiaj nie ma sie juz czym chwalic. Taka informacja to jest siara i moze zaszkodzic w karierze mlodemu Tyrmandowi.

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @jolanta-gancarz 6 maja 2019 15:40
7 maja 2019 11:51

Pięknie, pięknie.

Wychodzi na to, że ów Jażdżewski łącznie i w porozumieniu z Tuskiem w miejsce Kościoła, jako źródła i wykładni norm proponuje komunistyczną, w starym gomułkowskim stylu zerformowaną Turobo Lechię. Tuskowi wystarczy, że Jażdzewski wspomni, iż Kaszubi to też Wielka Lechia, jej północne skrzydło, czy coś w podobie. W końcu Tusk to historyk i to uniwersytecki, a nie domorosły - to wie, jaka jest prawda. Biedni Kaszubi, czy oni wiedzą, co się kroi nad ich głowami w zaciszu europejskich gabinetów.

Co mnie intrygowało w sławetnej wypowiedzi (ob. Jażdżewskiego) - to, czego w niej nie było - tj. odpowiedź na pytanie - skoro Kościól nie ma legitymacji by pouczać, to kto ją ma?  Już wiem :). 

Tusk inicjując w uważanej kiedyś w mediach za konserwatywną PO nowy, świecki kierunek słowami o tym, że nie będzie kłaniał się biskupom miał najwidoczniej plan, by Polska, skoro już musi być religijna - kłaniała się jakiemuś pniu drzewa, czy kamiennemu posągowi. Za 30-40 lat, jak już wymrą pamietający Gomułkę PO powinna ogłość go wielkim polskim patriotą (Gomułkę, nie Tuska) - ale instytut im. Karola Modzelewskiego powinni powołać już dzisiaj - skoro połączył on w zgodzie Zandberga z Wyszkowskim  - to ma wielki potencjał zjednoczeniowy. Połaczyłby w końcu PPR z PPS - a tak, mimo formalnej jedności PPS ciągle nie mogła przeżyć porażki i bawiła się cały PRL w opozycję.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gorylisko 5 maja 2019 21:17
7 maja 2019 14:12

To Pazura w którymś z filmów (komedii o gangsterach) opowiadał kumplowi anegdotkę o nie przydatności kobiet. Poza jedną, że chłopi zakładali babom chomąto i orali nimi pole.

Nie żebym się wpraszał... ale na strzelanie sam bym wpadł :) Pozdrawiam i gratuluję sukcesu.

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @valser 6 maja 2019 22:32
7 maja 2019 14:21

Szef jakiejkolwiek katedry w instytutach archeologii w czasch Jażdżewskiego to zwierzchnik ledwie kilku ludzi. Więcej miał pod sobą byle majster w najmniejszej firmie;-).

Nie bronię prof. Jażdżewskiego, bo ani mi brat, ani swat, ani znam dokładnie jego działalność zaraz po wojnie. Ale to przywoływanie go nagle jako pobożnego katolika, któremu się wnuk wyonacył , wygląda raczej na legendowanie owego wnuka, co miał 3 lata , kiedy dziadek umarł (rocznik 82').

Po co więc do dziadka sięgać? Pochodzenie jest ważne, ale nie decyduje o wszystkim, a już z pewnością nie można ani uwiarygadniać, ani nobilitować potomków dzięki zasługom przodków. Zwłaszcza, kiedy się ponoć ostentacyjnie od wartości dziadków odcinają:

http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,132907,15645379,Liberal_na_Facebooku__Kim_jest_Leszek_Jazdzewski.html

Co do wiadomości w Wiki (zwłaszcza polskiej), to oczywiste, że trzeba je sprawdzać, bo niektórym hasłom bardziej cel ideologiczny niż informacyjny przyświeca. Dlatego wybijanie pewnych informacji przy jednych nazwiskach, a pomijanie ich przy innych jest mocno podejrzane. Także co do ich ważności, a nawet wiarygodności.

 

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @Wolfram 7 maja 2019 11:51
7 maja 2019 14:46

A może młody Jażdżewski jest lansowany na następcę Tuska? Zwłaszcza w wyborach prezydenckich? On nie jest żadnym "świeżakiem" w polityce, Gazownia lansowała go już w 2014 r. (http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,132907,15645379,Liberal_na_Facebooku__Kim_jest_Leszek_Jazdzewski.html )

Podobnie na lisim portalu w 2015 r., oczywiście dziadka w grobie jako antytezę wykorzystując: https://natemat.pl/151877,jego-dziadek-nie-pozwolil-w-prl-u-na-zdjecie-krzyza-on-walczy-o-zaprzestanie-finansowania-religii-z-budzetu

Myślę, że jednak prawdziwym patronem takich Jażdżewskich jest Pawka Morozow i Judasz...

 

 

zaloguj się by móc komentować

syringa @valser 5 maja 2019 12:47
9 maja 2019 10:55

Przeczytalam odpowiedni fragment MInakowskiego i mocno mnie rozczarowal (kiedys przy pisaniu mej ksiazki mocno z niego korzystalam-jeszcze wtedy nie bylo to tak szczelnie -bez subskrypcji nie ugryziesz- pozamykane)

A tu zachowuje sie tak, jakby nie wiedzial,  że chrzczeni Zydzi brali nazwiska od swych ojcow chrzestnych -szlachty. Nawet napisalam do niego ale odrzucil .Wiec tu:

Pisze Pan - "Jak widać, prawie wszystkie to nazwiska zupełnie polskie, brzmiące jak typowe nazwiska szlacheckie. "

A przeciez Pan doskonale wie, ze nazwiska brano od rodzicow chrzestnych -nierzadko placac za to spore pieniadze! Przeciez Zydzi nie mieli swych nazwisk, w XIX w zaborze pruskim  dostali od Prusakow (ale tylko ci z cenzusem majatkowym) i w zaborze austriackim kupowali tez od Austriakow (tu jesli dobrze nie zaplacil -dostawal osmieszajace nazwiska np. Pupka, a za forse byl ROsenzweig ROsenstock ROsenblum np.

Byc moze -ale to tylko moje sugestia -chrzest byl jedyna metoda w zaborze rosyjskim na otrzymanie nazwiska i wtopienie sie w spolecznosc.

Przeczytalam ostatnio wspomnienia A Mycielskiego "Chwile czasu minionego", gdzie cytuje on swego wuja -wielce oburzonego, bo oto wyszlo na jaw, ze pewien Zyd -ktorego nawet ow slynny historyk sztuki byl ojcem chrzestnym, chrzcil sie juz po raz szosty bo za kazdym razem otrzymywal on ojca chrzestnego zloty lancuszek z medalikiem

 

Tak ze niestety Minakowski przestal byc juz dla mnie wyrocznia -zwlaszcza w kontekscie przywlaszczania sobie nazwisk po II wojnie sw.

zaloguj się by móc komentować

syringa @tomciob 5 maja 2019 15:52
9 maja 2019 11:02

no, nie wiem nie wiem

Kiedys czytalam wywiad z czlowiekiem z kubucu

Tam nie ma pieniedzy, dowodow osobistych -takie lepiej urzadzone kolchozy -bo zreszta gros ludzi tam to (przynajmniej wtedy)imigranci z ZSRR

 

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować