-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Paranoja i prowokacja

Tak, w dwóch słowach, ująć można ducha obecnych rządów i publicystyki politycznej w Polsce. A w zasadzie nie tylko politycznej, ale każdej, także naukowej. Zacznę od niej, bo znów się ktoś na twitterze skarżył na punktozę uczelnianą oraz absurd polegający na tym, że w redakcjach punktowanych pism kolejki do publikacji artykułów wydłużają się do trzech lat. Książek zaś nikt nie pisze i nie wydaje, a życie badaczy-humanistów ucieka przecież i nie trwa wiecznie. Do tego jeszcze wszystko co związane jest z badaniami oddziela się od dyskursu publicznego, niczym góra lodowa od Antarktydy i płynie w nieznanym kierunku. No i zmniejsza się cały czas niepostrzeżenie i nieodwołalnie. I to jest groza. Oczywiście, że jest, ale nikt nie myśli o jej zażegnaniu, bo pieniądze na utrzymanie tej paranoi płyną szerokim strumieniem. Jej kierownicy zaś prędzej dadzą sobie odrąbać rękę niż zrezygnują z tego procederu. Do tego wszystkiego prowadzi się – poprzez placówki państwowe – działalność edukacyjną w zakresie historii państwa i narodu, którą historycy zawodowi, z niejakim wstydem określają wyrazem wulgarna. I ona taka jest. Te wszystkie narodowo-patriotyczne wzmożenia i ekscytacje są od początku wulgarne i tak zostały zaplanowane. I zmienić tego nie można, wiem bo próbowałem. Pewien mędrzec, po opublikowaniu I tomu Baśni jak niedźwiedź, powiedział mi, że to jest zły tytuł, bo książka powinna się nazywać „Odważni i wybitni Polacy”. Z tej drogi nie zawrócimy nigdy, tak, jak nigdy nie zrozumiemy, że nie można sprzedawać książek obok stoiska gościa, co żeni ludowi chleb ze smalcem i ogórkiem. No, ale o to już mniejsza. Mamy trzy obszary – naukę i metodę, sprofanowaną punktozą i zamienioną w sieć folwarków zarządzanych przez dyrektorów finansowych dzielących nie swoje pieniądze. Jest to podbudowa pod propagandową publicystkę, która emitowana jest poprzez media wrogie państwu i narodowi, a jej finalnym efektem jest oskarżanie Polaków o współudział w Holocauście. Ten fakt zaś potwierdzają liczne prowokacje osób, które wyrosły z obszaru popularyzacji wulgarnej, czyli w pewnym momencie ruszyły drogą na skróty, bo im się zdawało, że nie ma się co opieprzać trzeba mówić, jak jest. I powiedzieli jak jest, potem to powtórzyli, później zrobiła się eskalacja, którą należało podtrzymywać, żeby natężenie uwagi publiczności nie zmalało, a dziś mamy już gotowych polskich faszystów, którzy mówią, że komór gazowych nie było. Klaszcze im duża grupa debili, zasłuchanych w głosy, pochodzące z niemieckich ośrodków propagandy i przekonanych, że oto za chwilę ci okropni Żydzi wyjdą ze swoich nor z rękami na karkach i oddadzą wszystkie swoje aktywa. Skąd się ten obłęd bierze? Z niezrozumienia prostego faktu – treść musi być kolportowana, a kolportaż kosztuje. Jeśli więc coś dostajecie za darmo, i jeszcze z popitką, to jest to gówno warte. To kwestia pierwsza, dotycząca produkcji publicystycznych. Czym jest kolportaż nie rozumieją także badacze historii, ich prace bowiem adresowane są do nikogo. Jednak oni wierzą, że ci, co dali im pieniądze na artykuł o średnicy luf muszkietowych w szwedzkiej armii, w czasie kampanii Karola XII na Ukrainie, mają dla nich jakiś plan i ten zostanie ujawniony wkrótce. To jest identyczny rodzaj złudzenia, jak to opisane wyżej, a dotyczące patriotów ufających, że Grzegorz Braun poprowadzi ich do zwycięskiej szarży na Żydów ubranych w chałaty i jarmułki.

Utrzymywanie tego szaleństwa jest konieczne do podboju. Ma ono jeszcze tę funkcję, że wróg pozostaje nierozpoznany, bo narracje wskazują na kogoś innego, kto i tak pozostaje poza zasięgiem oszukiwanych członków podbijanego plemienia.

Sytuacja więc wygląda tak – nieskuteczność nazwana zostaje skutecznością, bo wywołuje gwałtowne emocje. Te zaś wypalają się w jałowych dyskusjach i sporach. Wszyscy chcą, żeby im wskazać wroga, a kończy się to tak, że wskazuje się im wroga wewnętrznego i łatwo dostrzegalnego – będzie nim prezydent Nawrocki, z nadania PiS, a jak wiemy z PiS bierze się wszystko co najgorsze, albowiem jest to partia ludzi dwulicowych i podstępnych, którzy nie chcą przeprowadzić ekshumacji w Jedwabnem. Utrzymują za to placówki muzealne, gdzie lansuje się nieskuteczną, nie atrakcyjną i wulgarną wersję historii. Częściowo więc są sami sobie winni.

Czy ktoś w ogóle myśli o tym, żeby tak zwane polskie treści kolportować gdzieś poza Polską? Nie. I wynika to wprost z niezrozumienia faktu, że treść musi być kolportowana w formie atrakcyjnej, a nie preparowana w taki sposób, by przystawała do innej treści obecnej w innych krajach i tam sprzedawanej.

Mamy więc placówki muzealne, które kokietują dzieci i młodzież zwulgaryzowaną wersją historii. Próbują ten sam sposób stosować wobec gości przybywających z zagranicy, wśród których sporo jest osób świadomych tego szwindlu. Nikt póki co nie wpadł jeszcze na pomysł, by to zmienić, albowiem zbyt wielu ludzi z tego stanu rzeczy korzysta. Do tego mamy ośrodki naukowe, redakcje punktowanych czasopism i w ogóle ludzi z akademii, którzy są świadomi tego, iż konieczne są zmiany. Nie mogą ich jednak przeprowadzić, albowiem uważają, że na taką operację potrzebne im jest pozwolenie państwa. Nie można bowiem pracować za darmo, a ryzyko jest słowem w ogóle w tych kręgach niezrozumiałym. Na tym rozdwojeniu państwowotwórczej jaźni pasą się prowokatorzy i oszuści, którzy wiedzą, że państwowi pasterze nie dbają o narodowe stado baranów jak należy. I wypuszczają na pastwisko swoje psy, które w żaden sposób nie przypominają owczarków podhalańskich. Mają za to dużo wspólnego z wilkami.

No i są jeszcze tacy jak ja. Kiedy jednak zwracam uwagę na paranoiczny charakter tej sytuacji słyszę zawsze to samo – pan nie jest profesjonalnym historykiem. Po czym, po wygłoszeniu tych słów, wszyscy zamierają w stuporze i patrzą jeden na drugiego z wyrzutem.

Na koniec zostawmy już te rozważania, które i tak nie są zrozumiałe dla większości ludzi w kraju. Przyjrzyjmy się innemu ciekawemu zjawisku. Byłem ostatnio w Sulejowie. Kiedy tam jechałem, uderzyło mnie, że w kilku wioskach po drodze, na skrzyżowaniach siedziały na stołeczkach melancholijne dziewczynki i sprzedawały, z drewnianego pudełka, jak za dawnych czasów, lody przypominające lody Bambino.

W Grodzisku zaś prawdziwą plagą są dzieci, stojące na rogach ulic i sprzedające lemoniadę z dystrybutorów zakupionych wcześniej w sklepach gospodarstwa domowego. Ile – myślę sobie – te biedne dzieci muszą sprzedać tej lemoniady, w tak podłą pogodę, żeby im się zwrócił ten sprzęt do przechowywania płynu? I myślę jeszcze o tym, jakim bydlakiem musi być człowiek, który nakręcił tę koniunkturę wmawiając dzieciom, że muszą sobie zarobić na wakacje. Tak, jakby ich zamożni rodzice nie mogli im dać pieniędzy. Nie łudźcie się bowiem, że są to dzieci biedne. Może te dziewczynki sprzedające lody nie wiadomo komu, na pustej drodze do Sulejowa, były niezamożne, ale ci w Grodzisku na pewno nie. Biedne dzieci pracują oczywiście, ale nie robią z tego widowiska. A tu mamy ewidentny spektakl. Ile można zarobić na tych lodach przy drodze przy takiej konkurencji? I na tym piciu, w mieście, gdzie jest sześć Biedronek?

W tym samym czasie państwo, nie umiejące kolportować swojej historii ani wewnątrz swoich granic, ani poza nimi, szykuje się do przyjęcia plemion z Afryki, którym będzie płacić po osiem koła miesięcznie na łeb, za nic nie robienie. I żadnemu ze zdeprawowanych do cna publicystów, dziennikarzy, wariatów czynnych w sieci nie przyjdzie do głowy, by się nad tym zastanowić. Tak bardzo są przekonani o tym, że ich osobisty sukces, którego podstawą jest przemawianie do ściany, jest tuż, tuż…

 

Na dziś to tyle. Przypominam, że można cały czas wspomóc moją działalność wspomagając zbiórkę dla Saszy i Ani. Bo widzę, że niewielu tę zależność rozumie. A to jest bardzo proste do zrozumienia, znacznie prostsze niż odkrycie rzeczywistych intencji posła Brauna.

 

https://zrzutka.pl/438wfv?utm_medium=mail&utm_source=postmark&utm_campaign=payment_notification



tagi: sprzedaż  żydzi  historia  prowokacja  akademia  rynek treści  treść  kolportaż  schizofrenia  paranoja 

gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 08:45
43     2619    9 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

beczka @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 09:08

O! To jest pomysł na biznes. Książka w formacie gazetowym, na papierze gazetowym a do tego wędzone ryby i wódka. Opakowanie i treśc razem.

zaloguj się by móc komentować

Henry @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 09:19

Za Tuska osiem koła miesięcznie na łeb to dostają kolorowi muzełmanie, białym prawosławnym należy się 10 razy mniej na każde dziecko ;-)

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 11:36

" Sytuacja więc wygląda tak – nieskuteczność nazwana zostaje skutecznością, bo wywołuje gwałtowne emocje. Te zaś wypalają się w jałowych dyskusjach i sporach. Wszyscy chcą, żeby im wskazać wroga, a kończy się to tak, że wskazuje się im wroga wewnętrznego i łatwo dostrzegalnego – będzie nim prezydent Nawrocki, z nadania PiS, a jak wiemy z PiS bierze się wszystko co najgorsze, albowiem jest to partia ludzi dwulicowych i podstępnych, którzy nie chcą przeprowadzić ekshumacji w Jedwabnem. Utrzymują za to placówki muzealne, gdzie lansuje się nieskuteczną, nie atrakcyjną i wulgarną wersję historii. Częściowo więc są sami sobie winni."

Dokładnie tak.
W PiSie nie rozumieją(albo rozumieją ale mają to gdzieś), że lepiej włożyć wysiłek w poprawę przekazu niż w mizdrzenie się do "prawicowych" oszołomów, bo oni przy pierwszej nadażającej się okazji wskażą PiS jako najgorszego wroga i socjalistów, a liberałów jako ludzi z którymi "warto rozmawiać", ewentualnie odwalą coś i mainstreamowe media ich zaraz powiążą z PiSem, po to zresztą zostali wykreowani w polityce.
Powiedzmy, że można się z nimi dogadywać, ale tylko na takiej zasadzie jak dogadywali się kiedyś z (nie)Porozumieniem Gowina, czyli to oni są na naszej łasce, a nie my u nich skamlemy o głosy.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Sinistram @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 11:38

W radio audycja o kobietach w Maroku i wyzwolonych saharyjkach w obozach dla uchodźców. Jest in dobrze, są silne, kolorowe i po rozwodzie mają dużo wolności. 

Polskie radio Sułtanatu Europa. 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 11:54

" W Grodzisku zaś prawdziwą plagą są dzieci, stojące na rogach ulic i sprzedające lemoniadę z dystrybutorów zakupionych wcześniej w sklepach gospodarstwa domowego. Ile – myślę sobie – te biedne dzieci muszą sprzedać tej lemoniady, w tak podłą pogodę, żeby im się zwrócił ten sprzęt do przechowywania płynu? I myślę jeszcze o tym, jakim bydlakiem musi być człowiek, który nakręcił tę koniunkturę wmawiając dzieciom, że muszą sobie zarobić na wakacje. Tak, jakby ich zamożni rodzice nie mogli im dać pieniędzy. Nie łudźcie się bowiem, że są to dzieci biedne. Może te dziewczynki sprzedające lody nie wiadomo komu, na pustej drodze do Sulejowa, były niezamożne, ale ci w Grodzisku na pewno nie. Biedne dzieci pracują oczywiście, ale nie robią z tego widowiska. A tu mamy ewidentny spektakl."

To jest akurat bezmyślne kalkowanie popkultury z USA, tak samo jest z Halloween.
Dzieciaki obecnie nie mają żadnej bariery która by ich broniła przed pochłanianiem wszystkiego co zobaczą w internecie.

Nie wspominam o tym, że są dorośli którzy tę patologię chwalą i nawet nie zwrócą uwagi swojemu dziecku, że to jest głupi pomysł na spędzanie wolnego czasu.


 

 

 

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @Kuldahrus 12 lipca 2025 13:54
12 lipca 2025 12:21

Taka obserwcja z prystanku komunikacji miejskiej. Mama zajeta przegladaniem czegosw smartfonie, i nudzace sie obok niej dziecko (chłopiec w wieku  "na oko" 6 lat). Dzieciak pragnie zainyteresować soba matke, a ta opedza sie od niego jak od dokuczliwej muchy, bo jej przeszkadza w czytaniu czegos tam. tra to długie minuty, dzieciak aby wymusic zaintersowanie, albo bodaj rozmowe, zaczyna podbiegać do krawedi jezdni. matka wtedy reaguje, kaze mu wrócic i na powrót zapada  w smartfonowym realu.  na szczęście podjechał srodek komunikacji, wiec tym razem  malec nie zdążył wykombinować, aby moze wybiec na środek jezdni. 

Obrazek drugi, matka zarobiona po uszy w korporacji, wraca do domu, a synek chce jej poopowiadać co tam było dzisiaj w przedszkolu. Ona go nie ma siły  słuchać, więc mówi żeby sobie coś obejrzał na smartfonie, np.  "Pingwiny z Madagaskaru". No i dzieciak ogląda. Dzień po dniu. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @stanislaw-orda 12 lipca 2025 14:21
12 lipca 2025 12:44

Obrazek drugi to niestety jest codzienność większości polskich domów. Nie da się pogodzić ideologii liberalizmu(czyli zmuszania ludzi do zapieprzania do upadłego) z życiem rodzinnym.
Po to zostało to wymyślone żeby właśnie rozwalić rodzinę, bo nawet jak człowiek nie chce tak żyć jak jest mu narzucane, to musi żeby utrzymać rodzinę.

 

zaloguj się by móc komentować

Sinistram @stanislaw-orda 12 lipca 2025 14:13
12 lipca 2025 13:05

Sułtanat, kalifat czy emirat, dowiemy się jeśli projekt się ,,powiedzie".  Mówię Sułtanat że względu na podobieństwo do Sułtanatu Delhijskiego, który to na początku budowany był rękami Mameluków, rekrutowanych z niewiernych, patrzył dobrym okiem na rajdy Mongołów, i swoim wielowiekowym panowaniem przygotował Indie na tacy kolonialistom. 

Nasi zbierają podpisy o referendum i stoją na granicy, kacap rżnie Ukrainę a mamelucy w polskim radio przybliżają słuchaczom uroki życia kobiet  pod butem Islamu.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 12 lipca 2025 13:54
12 lipca 2025 13:21

Myślałem, że te fascynacje mamy już za sobą

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Sinistram 12 lipca 2025 13:38
12 lipca 2025 13:22

Za chwilę będą audycje o pożytkach płynących z kastracji kobiet

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 12 lipca 2025 13:36
12 lipca 2025 13:23

Prawicowe oszołomy i najbardziej gorący patrioci idą na pasku Niemiec

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @beczka 12 lipca 2025 11:08
12 lipca 2025 13:24

Braun z Orłem proponowali mi kiedyś, żebym wydawał książki o świętych w miękkiej oprawie, na podłym papierze, co czytania w autobusie...masters of businness po prostu

zaloguj się by móc komentować

atelin @beczka 12 lipca 2025 11:08
12 lipca 2025 13:26

To już było. https://www.youtube.com/watch?v=uFgfX4Pcxvo i lepiej z gazetami nie eksperymentować ponownie.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 15:21
12 lipca 2025 14:09

One dopiero teraz się zaczęły. Wcześniej to był jakiś marginalny folklor na nowobogadzkich osiedlach.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 15:23
12 lipca 2025 14:11

Moim zdaniem ogólnie na pasku posowieckich służb i oligarchii i zależy od tego jaka tam jest akurat mądrość etapu - czy bardziej lgną w stronę Niemiec, czy Rosji.

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 15:22
12 lipca 2025 14:18

To już od dawna jest.
"Wyzwolone" kobiety wciągają tabletki antykoncepcyjne jak Koala eukaliptusy i uważają to za wielkie dobrodziejstwo, a za największych wrogów uważają tych co chcą ich odciągnąć od takiego stylu życia.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Kuldahrus 12 lipca 2025 16:11
12 lipca 2025 16:49

Mitologizowanie tzw. służb do niczego nie prowadzi. Głupota oraz marzenia o byciu aprobowanym to cechy w Polsce, które żadnych służb nie wymagają. Oligarchii też nie ma co mieszać jak większość widzi się jako oligarchowie, tylko okazji nie było. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 15:23
12 lipca 2025 16:50

Oni raczej paskiem po d... powinni dostawać.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 12 lipca 2025 14:21
12 lipca 2025 16:55

1.5 godziny dojazd do roboty, 8.5 godziny w robocie, 1.5 godziny na powrót - bywa, że więcej; do tego czas na przygotowanie i wychodzi ok. 13 godzin. Zostaje ok. 10 godzin na sen, posiłki w domu, zakupy, pranie, .... bo PKB jest za mały.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @qwerty 12 lipca 2025 18:49
12 lipca 2025 16:56

Możemy to nazywać jak chcemy. Są ludzie którzy chcą zachować władzę za wszelką cenę i to oni kreują tych którzy mają pomóc tę władzę i wpływy utrzymać.

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @qwerty 12 lipca 2025 18:50
12 lipca 2025 17:58

To też...jak zauważyłeś tekst te ma mało polubień. Ludzie wierzą bowiem, że tym razem to prawica narodowa naprawdę zwycięży, a ja się mylę, bo kto, jak kto, ale Grzegorz Braun nie okaże się kolegą Michnika...Nie wiadomo co powiedzieć. Lata edukacji, doświadczenia, wszystko w diabły...bo jeden gość coś powiedział. I to trafiło na podatny grunt emocjonalny

zaloguj się by móc komentować

Perseidy @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 18:22

Jak to dobrze, że został pan przy swoim tytule - "Baśń jak niedźwiedź", który jest w przeciwieństwie do proponowanego przez tamtych, niebalany, intrygujacy i nawiązuje do najpiękniejszego liryku w powojennej poezji polskiej. Taki tytuł zapada w pamięć, a to ma znaczenie "sprzedażowe".

Na politycznym i społecznym podwórku skala absurdów po prostu przytłacza...

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 19:58
12 lipca 2025 18:22

Jakoś mało kto uwzglednia okoliczność, że G. Braun to reżyser z profesji. Czyli inaczej mówiąc, aranżer.
Ale przechodzi nad tym do tzw. porządku, bo życie bez złudzeń jest zbyt okrutne.

 

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 18:25

Bo się k... nie chcą uczyć. Ktoś przyjdzie wyciągnięty z szuflady xDepartamentu i już, już będzie raj i zniknie wszelkie zło. A kto nie wierzy to agent taki lub siaki, w ostateczności naiwny głupek. Niestety, dla normalnych coraz mniej miejsca. 

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 12 lipca 2025 20:22
12 lipca 2025 18:27

Tylko pytanie: po co? I kto z tego czerpie korzyści? Przede wszystkim wizerunkowe.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 19:58
12 lipca 2025 18:31

Prawica? Narodowa? A cóż to jest? Bełkot i kretynada. No i brak jakiegokolwiek realnego i mierzalnego celu. To jak w sądzie: szkoda musi być mierzalna- to i zamierzony sukces też.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Perseidy 12 lipca 2025 20:22
12 lipca 2025 18:41

Takich rzeczy nie rozumie nikt. To są według tych supersprawczych myślicieli brednie i banały, odciągające uwagę od rzeczy istotnych

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @qwerty 12 lipca 2025 20:27
12 lipca 2025 18:47

Moim zdaniem, tylko i wyłącznie aranżer.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 12 lipca 2025 20:47
12 lipca 2025 18:52

Ale komu I czemu służy?

zaloguj się by móc komentować



Magazynier @gabriel-maciejewski
12 lipca 2025 20:32

"że nie można sprzedawać książek obok stoiska gościa, co żeni ludowi chleb ze smalcem i ogórkiem."

Tego już próbowaliśmy. W Opolu. Okazało się że to sprzeczność. Książki przegrywają w takim sąsiedztwie. Większość ludzi nie potrafi konsumować ogórków kiszonych podczas czytania książki. 

zaloguj się by móc komentować


MarekBielany @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 22:55
12 lipca 2025 21:04

Po prostu.

Nóż i widelec, albo łyżka do obu dań ?

 

P.S.

pałeczki, niekoniecznie drewniane 

...

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarekAd @stanislaw-orda 12 lipca 2025 14:21
13 lipca 2025 00:13

Smutny widok. Za kilkanaście lat to dziecko będzie szukać terapii by poradzić sobie z życiem. Matka zachowuje się tak zapewne dlatego, że sama doświadczyła podobnego braku uwagi od własnych rodziców. Negatywne zachowania przekazuje się z pokolenia na pokolenie. Jedyna nadzieja, że to dziecko w przyszłości będzie potrafiło przerwać ten łańcuch. Zobaczyć, że matka zachowywała się źle w stosunku do niego i nie próbować tego racjonalizować, ani starać się zrozumieć i usprawiedliwiać matkę. Tylko wtedy ma szansę nie przenosić takich zachowań na własne dzieci. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 19:58
13 lipca 2025 07:19

Dla mnie to jest niepojęte, jak ktoś może być twoim czytelnikiem i jednocześnie wyznawać prawicowe oszołomstwo.
Przecież to są tak przeciwstawne bieguny, że ktoś taki musiałby dostać jakiegoś zwarcia w środku skutkującego wylewem.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Kuldahrus 13 lipca 2025 09:19
13 lipca 2025 13:17

Dekade temu takiego wzmozenia nie bylo, a Braun byl rezyserem, a nie politykiem.  Jednak wejscie inscenizatora, planisty, czyli rezysera w polityke konczy sie wlasnie takimi happeningani i instalacjami jakie on w tej chwili odstawia i planuje. To wyglada troche jak trasa koncertowa objazdowego kabatetu. Wystepy w Olesnicy, Warszawie, Jedwabnem. I to nie jest koniec. Konkurencje mu robia Olszanski i Sumlinski.

To jest ustawione z zewnatrz, sa sponsorzy, a ci durnie wystepuja co wystepuja jako faszystowska prawica sa po to, zeby komuchy mialy o kim mowic i czym walczyc, tzn. z ksenofofia, antysemityzmem i zasciankiem. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 13 lipca 2025 15:17
13 lipca 2025 13:42

o to, to właśnie, żeby było o czym pogadać, bo u nas mnóstwo ludzi żyje z próżnej gadaniny.

Toteż  muszą mieć podany coraz to  nowy pretekst do mielenia jęzorem.

A   wciąż o tym samym 24/h nie sposób, bo i psu zbrzydnie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 20:41
13 lipca 2025 14:12

Mędrcy z nadania po prostu nie rozumieją fraz takich jak poznanie, trzeźwość, dalekowzroczność i horyzont historyczny. Poznanie kojarzy im się z Wielkopolskią. Horyzont z endecją, czyli też z Wielkopolską. Dalekowzroczność z okulistą. Trzeźwość jest słowem wyklętym. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski 12 lipca 2025 22:55
13 lipca 2025 14:15

Musieliby się tego nauczyć przy rodzinnym stole. A że co drugi miał nieszczęśliwe dzieciństwo, to sprawa jest przechlapana i zachlapana. W sensie zachlapana tym smalcem i tym sokiem z ogórków. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 13 lipca 2025 15:17
13 lipca 2025 14:29

Kilka razy wspominałem o Sumlinskim. Pokażę kiedyś materiały operacyjne na jakiej jest smyczy. To są koordynowane akcje.

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 13 lipca 2025 15:17
13 lipca 2025 16:19

Dokladnie  tak  !!!

 

USTAWIONE  tematy  zastepcze  albo  odgrzewane  kotlety,...  ciagle  ,,na  nowo,,  i  w  ,,nowej  aranRZacji,,.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować