-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O zespołach propagandystów

W zasadzie każdy tekst jest propagandą. Im więcej rości sobie praw do obiektywnej oceny tym bardziej jest nasączony nieczystymi intencjami. To jest łatwo wykrywalne, a więc na dłuższą metę nieskuteczne. Musi zaś takie być, bo propagandę produkuje się po to właśnie, by tworzyć nowego człowieka, a ten ma wierzyć w to, w co mu się każe. Żeby propaganda miała większą skuteczność montuje się wokół niej zespoły eksperckie i zakłada blokadę na treści istotne, nazywając ją jakoś inaczej, na przykład wolnym zasobem treści. Zespoły eksperckie są ważnym elementem, albowiem wiadomo kogo i z czego rozliczyć, a ponadto eksperci uczestniczą w wyścigu szczurów, muszą więc, we własnym, dobrze pojętym interesie kłamać tak, by wyglądało to ze wszech miar wiarygodnie.

Mam przed sobą książkę, którą ściągnąłem z rynku, książkę Wydawnictwa Poznańskiego, którą należy przeczytać, albowiem nosi ona tytuł „Rekonkwista” i jest jedyną na rynku, nową pozycją dotyczącą wojen z Maurami w Hiszpanii. Jest to książka napisana przez autora amerykańskiego, który kieruje jakimś zespołem ekspertów i powołuje się na ich opinie oraz na ich interpretację źródeł. Na razie przeczytałem wstęp i powiem tyle, że nie ma chyba szans, byśmy za naszego życia doczekali się jakiejś reinterpretacji historii w duchu katolickim. Źródła według autora reprezentują opinię dworów – tak jest tam napisane – reprezentują opinie dworów, a nie reprezentują opinii zwykłych ludzi. To jest zdanie zupełnie fantastyczne, kiedy bowiem produkowane w kręgach władzy dokumenty i relacje reprezentowały opinię zwykłych ludzi? I co to jest za grupa – zwykli ludzie? Czy to są chłopi? Może mieszczanie? Czy też może zamieszkujący miasta Żydzi? Nie wiemy, a autor tego nie wyjaśnia. Ktoś powie, że nie powinienem krytykować książki, którą sprzedaję. Oczywiście, że powinienem, bo tego wymaga uczciwość wobec czytelnika. Na przykładzie zaś publikacji dotyczących wypadków odległych w czasie, najwyraźniej widać, jak działa mechanizm propagandy eksperckiej. Oto mamy źródła, które nie oddają opinii zwykłych ludzi. I to pisze historyk, którego macierzysta uczelnia wysyła za ocean, żeby siedział miesiącami całymi w Hiszpanii i badał teksty średniowieczne.

Najlepszy jest jednak wniosek kończący wstęp do tej książki. Pisze nam autor, że wobec wypadków takich jak te z 11 września 2001 trzeba jeszcze raz przeanalizować mechanizmy napędzające rekonkwistę, żeby uchronić się przed kolejnymi falami fanatyzmu. Tak właśnie – rekonkwista i 11 września, mają według wybitnego, amerykańskiego eksperta ten sam wymiar. Łączy je fanatyzm. I nawet nie zająknie się autor na temat przyczyn, mam na myśli rzeczywiste przyczyny, a nie wyssane z palce, inwazji Maurów na Hiszpanię w VIII wieku. Nie jest to w końcu tematem jego badań. On się interesuje fanatyzmem katolickim i już we wstępie pisze, że hrabiowie Asturii, Kastylii, Leonu, Aragonii i Katalonii są jedynie we własnym mniemaniu dziedzicami królestwa Wizygotów. To jest ciekawe podejście i moim zdaniem ważny moment demaskujący zespoły propagandystów. Jeśli bowiem mieszkańcy półwyspu Iberyjskiego są teoretycznymi jedynie spadkobiercami tradycji, to do kogo ona rzeczywiście należy? Od razu też cisną się na usta pytania o inne tradycje. Dlaczego Polacy uważali się za spadkobierców Sarmatów i kto im to wmówił? Czy współczesny Izrael jest rzeczywiście realnym spadkobiercą dziedzictwa Dawida i Salomona? Jaką tradycję reprezentują USA? Czy Polska współczesna musi czerpać wyłącznie z tradycji bojówkarskiej i socjalistycznej, czy może sięgać po jakieś inne wzory. I pytanie najważniejsze, którego autor nie postawił – co to znaczy realne, a co teoretyczne i roszczeniowe dziedziczenie? Czyżby uważał on, że jedynym prawem do dziedziczenia czy to nieruchomości, czy też kultury jest siła? I w takim wypadku jedynymi autentycznymi dziedzicami Wizygotów byliby Maurowie, bo przecież ich pokonali.

Najlepsze jest jednak to, co autor rozsnuwa na podobieństwo pajęczyny powołując się na innych badaczy ze swojego zespołu. Jest to mianowicie myśl taka – nie wiadomo dokładnie co to takiego była ta rekonkwista i do czego służyłą. Ja się z podobnym sposobem myślenia spotkałem już wcześniej, we wstępie do tłumaczonej właśnie biografii Ludwika Świętego autorstwa Le Goffa. Jacques Le Goff zastanawiał się czy ten król w ogóle istniał, czy nie był jedynie złudzeniem. Że też oni nigdy nie zastanawiają się, nad tym czy istniał Ryszard Lwie Serce, albo czy istniał Henryk VIII, a podważają za każdym razem istnienie kogoś takiego jak Święty Ludwik i jemu podobni. Mnie to na przykład zaskakuje, nie wiem jak Was. Powtórzę – innych książek nie będziemy mieli, bo nikt ich nie napisze, albowiem uczelnie obstawione są przez zespoły propagandystów udające pogodnych i spolegliwych mistrzów Yoda specjalizujących się w różnych dziedzinach historii. W rzeczywistości są to ponure i chamskie głąby, prawdopodobnie zdolne do rozpraw nożowych. Skąd to przypuszczenie? Z lektury tekstów do Baśni socjalistycznej tom II, która ukaże się niebawem, a poświęcona jest także tak zwanym „ludziom książki”.

Nie tylko historia pełna jest propagandowych kreacji zmieniających rzeczywistość teraźniejszą i przeszłą. Są one obecne także w prawie. Jechałem dziś samochodem i słuchałem radia, a tam akurat mówili o tym, że Polska złożyła protest w sprawie zapisów o prześladowaniach, zawartych w Karcie Praw Podstawowych. Otóż tam jest napisane, że trzeba przeciwstawiać się prześladowaniem kobiet, dzieci i homoseksualistów. Nie jest natomiast nic napisane o prześladowaniach chrześcijan i Żydów. I w tej sprawie zaprotestowali nasi. Ja zwracam uwagę, że chrześcijanie są wymienieni obok Żydów i jestem pewien, że gdyby nie Żydzi, to nasi by się nawet o tych chrześcijanach nie zająknęli. Ciekawe jest, gdzie dziś w Unii prześladuje się Żydów i kto to czyni? Zwracam uwagę na ten zapis, bo on wyraźnie wskazuje na to, kto będzie niebawem głównym celem prześladowań – ten kto sam się nie obroni i nie jest wspomniany w Karcie Praw Podstawowych. To znaczy, że będą to chrześcijanie, bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wyobraża sobie, że ktoś napadnie na jakiegoś Żyda? I nie mówcie mi teraz, że jakiś szczyl walnął kamieniem w okno synagogi w Gdańsku i to jest prześladowanie. To jest prowokacja, a nie prześladowanie. I takie prowokacje będą się mnożyć. Po to, by raz na zawsze udowodnić, że fanatyzm to przyrodzona cecha chrześcijan. Bo to oni w końcu, roszcząc sobie niesłusznie prawa do dziedzictwa Wizygotów zorganizowali rekonkwistę.

 

Na dziś to tyle. Zapraszam na portal www.prawygornyrog.pl



tagi: żydzi  historia  chrześcijanie  rekonkwista  muzułmanie 

gabriel-maciejewski
12 października 2018 09:54
92     3161    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tadman @gabriel-maciejewski
12 października 2018 10:17

Wszystkie wielkie nacje i te aspirujące zapatrzone są w siebie i udowadniają wszem, że nie Marconi a Popow, że Boyle, że Gresham...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @tadman 12 października 2018 10:17
12 października 2018 10:26

A Juliusz Słowacki był w rzeczywistości Ukraińcem

zaloguj się by móc komentować

K-Bedryczko @gabriel-maciejewski
12 października 2018 10:34

Kiedyś ktoś kogo nie lubię powiedział mi "tolerancja to jest to, że ty tolerujesz że ja ciebie nie toleruję", nie ma z kim tam rozmawiać i negocjować. To jest rzeczywista wojna na noże, na razie są jeszcze co prawda widoczne ale w pochwach.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @K-Bedryczko 12 października 2018 10:34
12 października 2018 10:36

Ciekawa formuła, myślę, że powinniśmy się zająć formułowaniem kontrformuł

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
12 października 2018 10:40

Nie tylko tak się kreuje propagandę. 

Oto polskie radio 2 , czyli kultura.

W Olkuszu po 3 latach napraw zagrały najstarsze w Polsce organy.O koncercie radio mówiło. 

Ale wieczorna transmisja była z Katalonii.  Koncert znanego melomanom Savalla....założył zespół muzyki złożny z nachodzcow, grających swoją muzykę korzenną. Czyli to arabskie jednostajnym brzęczenie. Prawie 3 godziny zawodzenia.

 

A to sam Savall....W radiowym paśmie wieczornym.

.

 

zaloguj się by móc komentować



mniszysko @gabriel-maciejewski
12 października 2018 10:58

>>> hrabiowie Asturii, Kastylii, Leonu, Aragonii i Katalonii są jedynie we własnym mniemaniu dziedzicami królestwa Wizygotów. To jest ciekawe podejście i moim zdaniem ważny moment demaskujący zespoły propagandystów. Jeśli bowiem mieszkańcy półwyspu Iberyjskiego są teoretycznymi jedynie spadkobiercami tradycji, to do kogo ona rzeczywiście należy? <<<

Do tych, którzy na mocy edyktu z Alhambry w 1492 zostali z niego wydaleni. Przyszli Wizygoci oni byli. Narbona pod ich wpływami i cała zresztą Oksytania złoto rodziła. Przyszli Mauretanie oni dalej byli. Reconquista im specjalnie nie przeszkadzała. Ludy się zmieniały ale zarząd powinien zostać ten sam. Niestety władcy kastylijscy byli innego zdania. I to w przededniu odkrycia Ameryki. Zemsta będzie trwała do tysiącznego pokolenia.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski
12 października 2018 11:02

Ludy się nie zmieniały. Zmieniły się raz, na krótko, na ledwie 300 lat. Potem wszystko wróciło do stanu poprzedniego

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski 12 października 2018 10:54
12 października 2018 11:04

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jordi_Savall

Katalonczyk. Muzyk dyrygent. Optujacy ostatnio za oderwaniem od Hiszpanii.

Ma wśród ludzi uciekających od zgiełku polityki w najdalsze miejsce. .muzykę klasyczną,  dawną...wielkie uznanie. 

I tam ich dopadło. .

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski 12 października 2018 10:54
12 października 2018 11:06

Sięgają dokładnie po wszystkich. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @Maryla-Sztajer 12 października 2018 11:06
12 października 2018 11:16

Tak tylko zapytam (bez urazy) dlaczego Pani pisze kursywą?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @bendix 12 października 2018 11:16
12 października 2018 11:19

Bo tak jest bardziej osobiście, prywatnie 

.

 

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @gabriel-maciejewski
12 października 2018 11:33

co do pisania kursywą, to kiedyś przeczytałem, że ktoś był tak wkurzony, że mówił kursywą :-) mnie zdarza w trudnych chwilach mówić boldem... ;-)

zaloguj się by móc komentować

onyx @Maryla-Sztajer 12 października 2018 11:19
12 października 2018 11:54

W pewnym sensie tak ale kursywy używa się przeważnie po to by wyróżnić cytat. Jak jest dłuższy wpis w którym są cyctaty to ciężko rozpoznać co jest co.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @onyx 12 października 2018 11:54
12 października 2018 12:03

Zaraz strolujecie tekst

.

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @gabriel-maciejewski
12 października 2018 12:08

Całe szczęście że się ta rekonkwista udała w Hiszpanii. Najgorsze co nam się przytrafiło to niestety Turcja :-(

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @bendix 12 października 2018 12:08
12 października 2018 12:13

I to też dzięki Hiszpanom :-) Bez wygnania Żydów i osadzenia ich w Turcji, sułtan nie zapanowałby chyba nad tym całym bałaganem

zaloguj się by móc komentować

onyx @gabriel-maciejewski
12 października 2018 12:14

Najlepszy zespół ekspercki ma Wikipedia. Swego czasu ważnym kierownikiem Wiki był Piotr Cywiński

"Piotr Mateusz Andrzej Cywiński (ur. 16 kwietnia 1972 w Warszawie) – polski historyk mediewista, działacz społeczny, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, współtwórca i prezes Fundacji Auschwitz-Birkenau; w latach 2000–2010 prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie i w latach 2005–2007 wiceprezes Stowarzyszenia Wikimedia Polska."

Nieźle ustawiony z każdej strony gość, nie do ruszenia. Jak mnie poinformował na TT ktoś kto siedzi na Wiki, Cywiński wcześniej mocno pracował nad poprawianiem tego i owego a od jakiegoś czasu głównie rekrutuje rangersów. Dla naszego dobra oczywiście i dla podniesienia wiedzy w społeczeństwie.

Cywiński ma ksywkę Wulfstan na Wiki:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Specjalna:Wk%C5%82ad/Wulfstan

Do porównania notki o Wulfstanie - polsko i angielskojęzyczna.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wulfstan

https://en.wikipedia.org/wiki/Wulfstan_(died_1023)

To dwie różne osoby ale o Wulfstanie biskupie Londynu nie ma notki po polsku. Dla nas tylko ten podróżnik. To chyba nie jest przypadek, że wygląda to jak wygląda?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @onyx 12 października 2018 12:14
12 października 2018 12:16

Oczywiście, że to nie przypadek, dlatego treść musi być wyniesiona poza sieć i wpuszczona do zamkniętych, kontrolowanych przez właściwych ludzi przestrzeni. Po to między innymi organizujemy LUL

zaloguj się by móc komentować

chlor @bendix 12 października 2018 12:08
12 października 2018 12:17

Dzikie ludy stepowe przejeły islam od Arabów i powstała Turcja. Handel nie był dla nich tak istotny jak dla Arabów, i zastąpiły go rozbojem.

zaloguj się by móc komentować

bendix @chlor 12 października 2018 12:17
12 października 2018 12:42

Mi chodziło o upadek Konstantynopola. To w/g mnie jedna z największych historycznych katastrof dla naszej cywilizacji. Druga mniejsza z tym związana to to że Turcja miała się wynieść po I WS z europejskiej części i to nie zostało zrealizowane bo się młodoturcy zbuntowali a nikomu nie chciało się wojska wysłać na nich.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski
12 października 2018 12:43

O głupotę czy brak niewiedzy raczej tych "naukowców z Poznania" nie można podejrzewać, zatem mamy do czynienia z prostacką propagandą na zlecenie.  Albowiem kiedy ów "ekspert amerykański" kwestionuje podstawy moralne i inne rekonkwisty hiszpańskiej to w 2004 r. w wydawnictwie Palgrave Macmillan wyszła praca naukowa autorstwa Roberta C. Daviesa i Robersta D. Daviesa pod tytułem: "Christian Slaves. Muslims Masters: White Slavery in Mediterranean, the Barbary Coast and Italy, 1500-1800"( "Chrześcijańscy niewolnicy. Islamscy Panowie: Białe niewolnictwo w obszarze Morza Środziemnego, Wybrzeże Berberyjskie (Barbarzyńskie) i Italia, 1500-1800".

Autorzy opisują działalność Maurów, którzy w wyniku rekonkwisty zostali ewakuowani przez dobrego sułtana  Bajazyda II - przez dostarczoną przez niego uprzejmie flocie muzułmańskiej na tereny muzułmańskie, czyli do sułtanatów północnej Afryki. Sułtan Bajazyd II był tak uprzejmy, że również polecił zabrać na pokład swoich okrętów - niezadowolonych Żydów w liczbie ok. 50.000, chociaż niektórzy twierdzą, że szacunki mogą sięgać 200.000.

Jednym z najciekawszych, najdłuższych i dających największy zysk - było przedsięwzięcie porywania chrześcijan z wybrzeży Iberii, Francji, Italii a nawet wybrzeży Irlandii i Islandii - przez berberyjskich piratów i przewożenie ich do portów berberyjskich do dalszego handlu.
Panowie Davies i Davies wyszacowali, że w okresie 1500-1800 łączna liczba szacunkowa chrześcijańskich niewolników od początku XVI w. (czyli tuż po zakończeniu rekonkwisty w Półwyspie Iberyjskim) do XVIII w. - sięgnęła 1,0 -1,25 mln kobiet, mężczyzn i dzieci chrześcijańskich. 
Ci piraci berberyjscy zainstalowali się też na atlantyckich wybrzeżach Afryki i utworzyli prawdziwie pirackie porty, z których organizowali napady na konwoje handlowe portugalskie z Indyj z bezcennym towarem: przyprawami, w tym czarnym pieprzem droższym od złota, jedwabiem i innymi cennymi rzeczami.  Dość szybko do interesu przystąpili dyskretnie kupcy z północnej protestanckiej Europy - holenderscy, którzy odkupowali od piratów skradziony towar. Katolików raczej nie. Tym się zajmowali zakonnicy.
M.in jednym z takich porwanych białych niewolników był Miguel de Servantes, który w niewoli berberyjskiej cierpiał 5 lat. Wytworzyła się bardzo lukratywna dla muzułmanów instytucja wykupu chrześcijańskich niewolników. Oczywiście nie biednych hiszpańskich czy portugalskich rybaków czy rolników. Wybrzeża Morza Śródziemnego opustoszały, ludzie uciekali wgłąb lądu.

A było jeszcze Morze Czarne oraz "najazdy komercyjne" wgłąb I Rzeczpospolitej i innych krajów chrześcijańskich, których celem było wyłącznie upolowanie "białych niewolników" a ich liczbę przez kilka wieków szacuje się na 2,5 mln osób. Wykupiono jednostki. Opisuje to Henryk Sienkiewicz w "Panu Wołodyjowskim".

Jak zatem należy rozumieć tajemniczego autora amerykańskiego o "złej rekonkwiście" - niewolnictwo i handel żywym towarem, jakie były immanentną częścią gospodarki i kultury krajów muzułmańskich - były - "lepsze" niż - rechrystianizacja kontynentu europejskiego.  Katoliccy Królowie Hiszpańscy i Portugalscy - nie uznawali niewolnictwa i handlu żywym towarem.

Ja rozumiem, że jakiś lewak bolszewik amerykański wdał się w propagandę antykatolicką, która ma się w USA świetnie od samego początku i istnieje do dzisiaj. Ale zastanawia mnie, co kierowało Wydawnictwem Poznańskim, że się włączyło do tej prostackiej i kłamliwej propagandy.

zaloguj się by móc komentować


valser @gabriel-maciejewski
12 października 2018 12:48

Czy ja sie pomyle jesli napisze, ze Kosciol Katolicki nie ksztalci wlasnych historykow i nie prowadzi wlasnych badan?

zaloguj się by móc komentować

bendix @pink-panther 12 października 2018 12:43
12 października 2018 12:56

Chyba przeciw tym piratom powstał język gwizdowy na Gomerze. Ostrzegali się nim przed najazdami piratów.

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_silbo

zaloguj się by móc komentować

sudetnik @tadman 12 października 2018 10:17
12 października 2018 13:03

A może to inne nacje na siłę, z pogardą dla faktów udowadniają, że to właśnie Marconi (choć Popow był przed nim, a przed Popowem Tesla), że Watt (a nie Połzunow czy Papin, którzy byli przed nim) itd...?

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @bendix 12 października 2018 12:56
12 października 2018 13:23

Jak najbardziej możliwe. To w rejonie Wysp Kanaryjskich czaiły się na konwoje handlowe portugalskie z Wybrzeża Malabarskiego - owe berberyjskie a następnie również BRYTYJSKIE pirackie watahy. Może w wolnym czasie wpadały na którąś z wysp, żeby coś zajumać.
Ciekawe, że królowa Elżbieta I uznała bandytyzm morski czyli piractwo przeciwko katolickim ziemiom i okrętom za pożyteczną formę zwalczania katolików na lądzie i na morzu i sama zainstalowała własnych piratów w tym rejonie a dla wzmocnienia ich bezpieczeństwa (żeby mieli blisko przyjazne porty) zawarła przymierze z sułtanem Ahmadem Al-Mansurem, który wysłał w 1600 roku swojego ambasadora do Londynu - Abd el-Quaheda ben Messaouda, żeby wspólnie z nią zaplanować inwazję na Hiszpanię.  Potrzebował do tego brytyjskiej floty.  Nie "skonsumowali" tego "genialnego" pomysłu, bo oboje zmarli w 1603 r. Taki lajf.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @K-Bedryczko 12 października 2018 10:34
12 października 2018 13:26

Z drugiej strony są tacy co krzyczą że "nie może być tolerancji dla nietolerancji"... Obie strony chcą do siebie przekonać zwykłych ludzi by poddali im grzbietu, i płacili na ich wojenki przez nos. Nie koniecznie od razu na noże. Póki co wystarczy im żeby na te eksperckie nie zabrakło. Słowo to oręż poważny, o czym świadczą wszystkie bazy danych z reglamentowanym dostępem.

 "Osły i ludzie"

 

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @valser 12 października 2018 12:48
12 października 2018 13:28

No właśnie to jest najdziwniejsze. Czyni to wręcz demonstracyjnie

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @pink-panther 12 października 2018 12:46
12 października 2018 13:29

Że też ta rekonkwista musi być zawsze omawiana, a amerykańskie wyprawy przeciwko berberom w XIX wieku to jest jakaś panie tego egzotyka, tak jakby tego w ogóle nie było. I dokumentacji też niewiele

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 12 października 2018 13:29
12 października 2018 13:47

Robią to tak ostentacyjnie, że trudno o bardziej wymowną formę deklaracji przynależności do pochodu/tradycji antychrysta... Humaniści/demo(n)kraci... tfuuu

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski 12 października 2018 13:28
12 października 2018 13:54

Wy naprawdę macie optymistyczne wyobrażenie o ludzkich i finansowych zasobach Kościoła dzisiaj. Przerażenie człowieka ogarnia. Kwestię zasobów ludzkich pozostawiam na boku (demografia, rewolucja 68 i wojna w pop kulturze). Kościół ledwie utrzymuje własny system kształcenia księży (a są jeszcze misje i budynki historyczne do utrzymania bez dawnego historycznego zaplecza) a wy jeszcze chcecie, żeby znajdował finanse i ludzkie rezerwy na kompleksowe badania naukowe dotyczące np. historii. Przecież do tego trzeba całe ludzkie zespoły, które trzeba utrzymać i dać finanse na działalność. To dlatego twierdzę, że kasaty są katastrofą cywilizacyjną.

Poza tym nie chcę być złośliwy, ale gdzie jest ten świadomy laikat do jasnej pomroczności, który wśród innych instytucji będzie działał jak rangersi wśród tubylców, ha !??!

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 13:58

Świadomy laikat jak wiadomo żyje z grantów. Ładnie to ostatnio w Karpnikach opowiedział prof Kucharczyk. Tzn jakie tematy grantów podpowiadał przewrotnie swoim kolegom :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @pink-panther 12 października 2018 12:43
12 października 2018 14:01

Stukałem o tym wczoraj, że sprowadzanie emigrantów z Afryki Północnej czy Bliskiego Wschodu jest wznowieniem handlu niewolnikami na opak. Dawniej sprowadzało się niewolników do strażników a dzisiaj strażników sprowadza się do pilnowania potencjalnych niewolników. Ekonomicznie to jest chyba tańsze. Wtedy pozorna bezsilność władz państwowych (rządów, policji, wojska i sądów) jest logiczna. To jest proces, który ma nam pokazać (zarządzanie oczekiwaniami), gdzie jest nasze miejsce - poprzez zmiejszanie naszych oczekiwań. Na koniec będziemy się cieszyć, że żyjemy i możemy kultywować ten osławiony etos pracy, eh!

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
12 października 2018 14:07

Miałem opory kupić te książki, czyli o Ameryce branej przez Koronę Brytyjska w posiadanie i o rekonkwiscie, a to właśnie z powodu tego, że to autorzy amerykańscy. Pwiedzialem sobie żadnych więcej książek Angoli i Amerykanów. No ale temat frapujacy, więc między wierszami coś się człowiek dowie i są mapy, ważna rzecz.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski 12 października 2018 13:29
12 października 2018 14:23

Ano właśnie. Bardzo mało jest na ten temat. Dowiadujemy się o tzw. First Barbary War 1801-1805, w której nowe państwo Stany Zjednoczone do spółki ze Szwecją walczyły z sułtanatami Afryki Północnej na wybrzeżu atlantyckim czyli z Barbary States. Okazuje się, że statki amerykańskie były napadane przez islamskich piratów dla okupu i początkowo Amerykanie zwrócili się o ochronę floty handlowej amerykańskiej do Francji czyli do Jego Królewskiej Mości Ludwika XVI , z którym zawarły Trakat Sojuszniczy w roku 1778, mający "trwać wiecznie".  Amerykanie zwrócili się również o pomoc do Hiszpanii, która rutynowo wykupywała swoich jeńców z niewoli muzułmańskiej. Generalnie Hiszpania sugerowała jakiś większy okup aby uniknąć ataków w przyszłości (1784 - napadnięta brygandyna Betsey).
I ambasador amerykański w Paryżu pan Jefferson (który już szykował rewolucję francuską), wysłał delegatów do Maroka i Algierii i w 1786 podpisany został traktat amerykańsko- marokański. Algieria zwlekała.

Warto zwrócić uwagę, że główną organizacją we Francji zajmującą się ratowaniem katolików z Europy trafiających do niewoli berberyjskiej - był Zakon Trynitarzy (jesli dobrze tłumaczę) powstały dla tego celu w XIII w. i nieprzerwanie działający do Rewolucji Francuskiej.  Historia milczy, co się stało z pobożnymi zakonnikami po roku 1789. Ciekawe, czy zostali zatopieni na barkach albo zaszlachtowani przez szlachetnych rewolucjonistów wystruganych m.in przez szlachetnego pana Jeffersona.
Wracajac do wojny amerykańsko - berberyjskiej to poprzedziły ją negocjacje o uwolnieniu 115 amerykańskich marynarzy w 1795 r. za kwotę 1 mln USD , co stanowiło podobno jedną szóstą ówczesnego amerykańskiego budżetu.
A jeszcze wcześniej negocjacje Jeffersona i Johna Adamsa w Londynie w roku 1786 z ambasadorem Sidi Haji Abdrahamanem, który im tłumaczył, że to z Koranu wynika obowiązek "wiernych" - łapania i zniewalania "niewiernych", bo to "grzesznicy są".

Amerykanie zdecydowali się na wojnę i wysłali prawdziwą "armadę" na wybrzeże berberyjskie, blokowali porty i stoczyli bitwę morską w 1805 pod Derna .
Wynegocjowali traktat, ale sprawa się nie skończyła i już w 1807 r. Berberowie wrócili do starych praktyk, co wywołało tzw. drugą wojnę berberyjską w 1915 r.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mniszysko 12 października 2018 14:01
12 października 2018 14:32

To się już zaczęło w najbrutalniejszy możliwy sposób: porywanie na ulicach brytyjskich miast dziewczynek w wieku lat 11-13 jako "niewolnic sekualnych". Praktyki trwały od lat 80-tych i dopiero teraz policja brytyjska robi naloty i są procesy ale to jest czubek góry lodowej. Ofiary idą w tysiące.  Wszystko - na własne życzenie.

Nie wiem, czy koncepcja "zniewolenia własnych narodów' przez - cudzoziemskich nadzorców nie skończy się - masakrą tzw. przywódców - przez owych "nadzorców". Jak już sobie "poradzą" z nieszczęsnymi nacjami białych. Pewne procesy nabierają własnej dynamiki i zupełnie odbiegają w skutkach od planowanych. Więc w pewnym momencie może być za późno na działania armii, policji czy sądów.

Praktyka pokazuje, że imigranci z tamtych terenów działają jedynie w takich branżach jak: gastronomia, hotelarstwo i korzystanie z socjalu. Brak informacji o "słynnych muzułmanskich inżynierach w fabrykach". 

Na razie mamy mały bo mały ale jednak przywilej - opóźnienia inwazji na nasze terytorium na jakiś czas i obserwowania z dystansu skutków tego przedsięwzięcia. Kalifat berliński to już sprawa przesądzona. Ciekawe, czy skończy się ścięciem mieczem pani Angeli pod Bramą Brandenburską:)) Żart.
Europejskie rządy złożone z niewykształconych etatystów, którzy lekce sobie ważą życie i zdrowie swoich "poddanych" są zdolni do najgorszych zbrodni właśnie z głupoty i niewiedzy. Oraz krótkowzroczności.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 14:43

To niech przynajmniej biskupi pobłogosławią jawnie tych, co chcą działać dla dobra Kościoła, a nie tych co chcą go rozpieprzyć

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @gabriel-maciejewski
12 października 2018 14:45

 Dochody czerpali głównie z łupiestwa, handlu żywym towarem,

okupów oraz niewolnictwa.

Paul Johnson-katolik Korony brytyjskiej

NARODZINY NOWOCZESNOŚCI

ROZDZIAŁ IV

Policjant świata

Była godzina czternasta trzydzieści 27 sierpnia 1816 r., gdy brytyjski studziałowy

okręt liniowy HMS "Queen Charlotte" wpłynął na czele angielsko-holenderskiej

floty dowodzonej przez admirała Edwarda Pellewa, lorda Exmouth,

do awanportu Algieru. W odległości stu jardów od główek portu statki rzuciły

kotwicę i niemal w tej samej chwili ciszę sennego, gorącego popołudnia przerwał

huk dział artylerii nadbrzeżnej broniącej miasta. Na to tylko czekał lord

Exmouth, który natychmiast rozkazał otworzyć ogień w stronę portu. Zbombardowanie

Algieru było pierwszym przypadkiem użycia przez Zachód swej

przewagi technicznej w celu pacyfikacji - w imię cywilizacji i dobra ludzkości -

swych nieeuropejskich przeciwników. Warto więc przyjrzeć się bliżej temu epizodowi,

tym bardziej, że interwencja lorda Exmouth zmuszała Europejczyków

do określenia, jak rozumieją owo dobro ludzkości i na ile konsekwentnie zamierzają

wcielać w życie przyświecające im ideały.

Liczący 50 tysięcy mieszkańców Algier wiódł prym wśród korsarskich portów

północnego wybrzeża Afryki, żyjących z łupienia chrześcijańskich statków

pływających po Morzu Śródziemnym. Równie złą sławą cieszył się Tunis, położony

niedaleko miejsca, w którym w starożytności znajdowała się Kartagina,

oraz Trypolis w Libii. Muzułmańscy korsarze korzystali poza tym z wielu innych

portów wzdłuż całego północnego wybrzeża Afryki; te trzy jednak miały

największe znaczenie i były aż nazbyt dobrze znane Europejczykom. Oficjalnie

obszary Algierii, Tunezji i Trypolitanii stanowiły prowincje oraz lenna imperium

otomańskiego, a tamtejsi paszowie lub bejowie byli mianowani przez

sułtana, któremu przysięgali posłuszeństwo. W praktyce jednak rządzili jak

udzielni władcy w swych korsarskich państewkach, a ich zależność od Stambułu

ograniczała się do obowiązku udzielania pomocy militarnej sułtanowi

w razie potrzeby l . Dochody czerpali głównie z łupiestwa, handlu żywym towarem,

okupów oraz niewolnictwa.

W początkach XIX w. niewolnictwo było zjawiskiem powszechnym, stając

się nawet w niektórych regionach podstawą gospodarki. Niezwykłość północnego

wybrzeża Afryki, a dokładniej - jego liczącego tysiąc pięćset mil odcinka

od Cieśniny Gibraltarskiej po zatokę Wielka Syrta, polegała na tym,

że tylko tam chwytano na niewolników białych. Muzułmańscy piraci, uzbrojeni

w coś, co dzisiaj nazwalibyśmy fundamentalistyczną interpretacją islamu,

regularnie wyprawiali się na wybrzeża Italii, na Maltę, Sycylię, Sardynię i Korsykę

oraz napadali na wszystkie chrześcijańskie statki na Morzu Śródziemnym.

W XVII w. zuchwali muzułmańscy korsarze zapuszczali się nawet na wody

Europy Północnej; z jednej z takich wypraw Algierczycy przywieźli rekordową

liczbę 25 tysięcy chrześcijańskich niewolników. Przez ponad trzy stulecia europejscy

władcy, w pojedynkę lub wspólnie, zorganizowali ponad siedemnaście

zbrojnych ekspedycji na afrykańskie wybrzeża. Żadna z nich nie przyniosła jednak

ostatecznego rozwiązania problemu. Algier, Tunis i Trypolis były miastami

silnie obwarowanymi, ich fortyfikacje stale ulepszano zgodnie z najnowszymi

osiągnięciami tureckiej sztuki budowlanej. Nic więc dziwnego, że władcy z Zachodu

wybierali raczej drogę dyplomatycznych negocjacji, utrzymując w tym

celu w korsarskich portach konsulów lub korzystając z pośrednictwa mieszkających

tam Żydów. Zamożni jeńcy zwykle bez trudu odzyskiwali wolność po

zapłaceniu okupu. Innym pozostawało pełne niepokoju oczekiwanie na los, jaki

zgotują im barbarzyńscy panowie. Tylko niewielu udawało się uniknąć krat i lochów;

szczęśliwcy ci mogli chodzić po mieście skuci pięćdziesięciofuntowymi

łańcuchami. Wobec więźniów często stosowano tortury, by nawrócić ich na islam.

Żeglarze z Zachodu nazywali to "nicowaniem na Turka". Na porządku

dziennym było krzyżowanie, wbijanie na pal, kastracja i bastonada. Dobrze

urodzone kobiety zwykle pozostawiano w spokoju, licząc na duży okup, inne

chrześcijańskie niewiasty mogły spodziewać się najgorszego. Gwałcono je, a nawet

okaleczano i w wymyślny sposób mordowano. Większość młodych i ładnych

chrześcijanek, które nie mogły liczyć na wykupienie z niewoli, była wydawana

za mąż za muzułmanów lub trafiała do haremów. Karmiono je na siłę górami

chleba maczanego w słodkim syropie, aby szybko przybierały na wadze, co

miało zapewnić im większą atrakcyjność w oczach potencjalnych nabywców2 •

Opieszałość europejskich rządów w zwalczaniu barbarzyńskiego korsarstwa

wywoływała rozgoryczenie, przeradzające się niekiedy w żądzę odwetu.

Szczególnie rozjuszeni byli oficerowie brytyjskiej marynarki, gdyż to właśnie

żeglarze najczęściej padali ofiarą pirackiego procederu muzułmanów z Afryki

Północnej. Marynarze i ich przełożeni nie potrafili zrozumieć, dlaczego naj

większa flota świata nie przeciwstawia się nieustannie łamiącym wszelkie prawa

międzynarodowe Arabom z Algieru, Tunisu i Trypolisu. Nie mieli wątpliwości,

że śmiała akcja okrętów brytyjskich raz na zawsze rozwiązałaby problem korsarstwa

na Morzu Śródziemnym. Nie mogli pojąć, jak to się dzieje, że liberalni

parlamentarzyści z Izby Gmin, tak niestrudzenie nawołujący do delegalizacji

handlu czarnymi niewolnikami, zupełnie nie interesują się losem białych. Admirał

Nelson pisał w 1799 r.: "Krew się we mnie gotuje na myśl, że nie mogę

dać nauczki tym piratom. Bez naszego pozwolenia powinni bać się pokazać

na Morzu Śródziemnym. Mówimy głośno o okrucieństwach handlu czarnymi

niewolnikami, a jednocześnie przymykamy oczy na takie barbarzyństwo"3 . William

Wilberforce, członek Izby Gmin, i inni liberalni ewangelikanie*, którym

w 1807 r. udało się wreszcie wywalczyć delegalizację handlu Murzynami, pozostali

jednak głusi na apele oficerów Marynarki Królewskiej. Odmówili swego

poparcia, koncentrując się wyłącznie na problemie niewolenia czarnych przez

białych. Niedola chrześcijańskich niewolników wydawała się mniej ich interesować.

Jak widać, stosowanie podwójnych standardów ma długą tradycję.

Potencjalne ofiary muzułmańskich piratów mogły więc liczyć tylko na sir Sidneya

Smitha (1764-1840), który w 1814 r. założył Organizację Szlachetnych

Oswobodzicieli Niewolników w Afryce, a w trakcie kongresu wiedeńskiego

gorąco zabiegał o interwencję w tej sprawie. Niewątpliwie najlepiej spośród

współczesnych znał problem, ale jako znany nudziarz i egocentryk odstraszył

obecnych w Wiedniu polityków i nic nie wskórał. Jak to ujął jeden z jego znajomych,

"ten kulturalny i szlachetny człowiek był tak sympatyczny, jak tylko

może być sympatyczny ktoś, kto mówi wyłącznie o sobie"4 . Wydając pod koniec

wojny książkę o białym niewolnictwie w północnej Afryce, przyczynił się

wprawdzie do nagłośnienia sprawy, ale nie potrafił skłonić do działania ani

Liverpoola, ani Castlereagha.

Skuteczniejsze w tym względzie okazały się poczynania Amerykanów

w Afryce i na Morzu Śródziemnym, które podrażniały dumę Brytyjczyków

i stanowiły wyzwanie dla rządu Jego Królewskiej Mości. Ataki piratów arabskich,

którzy bez skrupułów chwytali w niewolę także marynarzy amerykańskich,

sprowokowały młodą republikę do działania. Thk zwane wojny z barbarzyńcami

były pierwszym eksperymentem Stanów Zjednoczonych na polu

geopolityki. W 1794 r. Kongres powołał do życia amerykańską marynarkę wojenną

i Stany Zjednoczone zaczęły konsekwentnie odmawiać płacenia okupu

za jeńców i negocjowania z muzułmańskimi korsarzami w tradycyjny, europejski

sposób, w którym pieniądze i hojne dary służyły jako główne argumenty.

Jak powiedział prezydent Jefferson, "Miliony na obronę i ani centa na płacenie

trybutu". W 1803 r. Waszyngton znalazł się w stanie wojny z Trypolitanią.

Blokada Trypolisu przez eskadrę amerykańskiej floty wojennej oraz ekspedycja

lądowa piechoty morskiej od strony pustyni egipskiej, zmusiły Trypolitanię

do podpisania pokoju, na mocy którego Trypolis zrzekał się trybutu i uwalniał

wszystkich amerykańskich niewolników. Wydarzenia tej pierwszej wojny z barbarzyńcami

upamiętniają słynne słowa hymnu amerykańskiej piechoty morskiej:

"From the Halls of Montezuma to the Shores of Tripoli" ("Od pałaców

Montezumy po wybrzeża Trypolisu").

Zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w wojnę z Wielką Brytanią zachęciło

państwa arabskie do odnowienia pirackiego procederu. Gdy jednak

podpisany został traktat pokojowy w Gandawie w 1815 r., Waszyngton wysłał

na Morze Śródziemne eskadrę dziesięciu okrętów pod dowództwem Stephena

Decatura. Zmusił on beja Tunisu do zapłacenia 46 tysięcy dolarów odszkodowania,

od władcy Trypolisu wydusił też niezłą sumę za złamanie układu,

zmuszając go przy tym do uwolnienia grupy duńskich i neapolitańskich jeńców.

W czerwcu 1815 r. eskadrę Decatura zastąpiło pięć fregat nowego typu

pod dowództwem komandora Williama Bainbridge'a, który jeszcze w tym samym

miesiącu zapewnił Amerykanom prestiżowe zwycięstwo nad bejem Algieru.

Muzułmański władca ugiął się przed ultimatum amerykańskiego dowódcy

i posłusznie, w ciągu trzech godzin, wypuścił wszystkich amerykańskich

jeńców i zapłacił odszkodowanie. Amerykańska interwencja, choć zakończona

pełnym sukcesem, na dłuższą metę nie była skuteczna, gdy tylko bowiem okręty

marynarki Stanów Zjednoczonych znikały za horyzontem, Arabowie na nowo

podejmowali korsarskie wyprawy, łamiąc podpisane traktaty. Niemniej jednak

wieści o zwycięstwach Amerykanów wywołały w Anglii sensację; rząd znalazł

się pod silną presj ą opinii publicznej, która...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @pink-panther 12 października 2018 14:23
12 października 2018 14:47

Trzeba to będzie poruszyć kiedyś szerzej i głębiej

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Krzysztof5 12 października 2018 14:45
12 października 2018 14:48

Czy możesz używać własnych słów w komentarzach?

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @gabriel-maciejewski
12 października 2018 14:51

Co do upadku państwa Wizygotów, to ci sami, którzy ciągle krzyczą: aj, waj, giewałt czasem otwartym tekstem takie historie piszą:

W latach 693-713 w Królestwie Wizygotów (Hiszpania) panował król Egik. Ograniczył on prawa zarobkowania Żydów, doprowadzając ich na granicę ubóstwa. Zakazano Żydom posiadania gruntów i domów, trudnienia się żeglugą i handlem. Cały swój majątek ruchomy musieli oddać skarbowi królewskiemu.
    W 694 r. zrozpaczeni Żydzi hiszpańscy weszli w tajne porozumienie z Żydami afrykańskimi, aby przy pomocy mahometan obalić znienawidzone Królestwo Wizygotów. Gdy spisek się wydał, Żydów spotkała straszna kara.
    W 694 r. nastąpiło nasilenie prześladowań Żydów w Hiszpanii. Dorośli Żydzi utracili swoją własność i wraz z rodzinami stali się niewolnikami. Dzieci powyżej 7 lat odebrano rodzicom i oddano na wychowanie chrześcijanom.

Gdy w 711 r. na Półwyspie Pirenejskim (Hiszpania) wylądowali Muzułmanie, hiszpańscy Żydzi przyłączyli się w wielu miejscach do Arabów.
    Do 713 r. upadło całe Królestwo Wizygotów. Hiszpania stała się prowincją kalifatu, nazwanego przez zwycięzców Andaluzją (al-Andalus).
    Muzułmanie traktowali Żydów hiszpańskich życzliwie, jako sojuszników, i nadali im wolność wyznania.

http://www.izrael.badacz.org/historia/gaon.html

Dalsze (wcześniejsze takoż, zwłaszcza w kalifacie bagdadzkim) dzieje też ciekawie opowiedziane;-)

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski 12 października 2018 14:43
12 października 2018 14:51

Biskupem nie jestem. Mnie się oni nie opowiadają oraz nie słuchają i chyba dobrze robią  ;-P  To co mogę, to się modlić w tej intencji i zresztą chętnie to robię.

Tak przy okazji chcę wszystkim przypomnieć, że w najbliższą niedzielę(14 października) w Wąchocku, w naszym kościele, o godzinie 12.00 będzie msza św. w intencji Coryllusa i przedsięwzięć przez niego prowadzonych. Msza jest zamówiona przez uczestnika SN z Krakowa.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @jolanta-gancarz 12 października 2018 14:51
12 października 2018 15:07

Ależ rewelacje informacyjne. Ciekawe, dlaczego tego nie było w podręcznikach szkolnych. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski 12 października 2018 14:47
12 października 2018 15:09

Też tak myślę. To jest bardzo ważna część rzeczywistości ekonomicznej i demograficznej oraz kulturowej tak I RP jak i wszystkich państw i państewek chrześcijańskich na wybrzeżach Morza Śródziemnego przez wiele wieków. Przy okazji ciekawa rola Wenecji i Francji.

zaloguj się by móc komentować


tadman @Maryla-Sztajer 12 października 2018 10:40
12 października 2018 15:38

Śmieszne a celne opisanie tej muzyki. Nasza wywodzi się z wielbienia Pana i jest wielowarstwowa, wielopiętrowa i nie nudzi.

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @pink-panther 12 października 2018 15:07
12 października 2018 15:43

I chyba nadal nie ma. Przynajmniej w naszych. A to są zdaje się materiały "do użytku wewnętrznego", chociaż po polsku. No bo przecież nie o propagandę sukcesu tu chodzi?

zaloguj się by móc komentować

tadman @jolanta-gancarz 12 października 2018 14:51
12 października 2018 15:51

Czy już wtedy maili bramy powitalne?

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @gabriel-maciejewski
12 października 2018 15:54

Chyba stamtąd się ta tradycja wywodzi;-)

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @jolanta-gancarz 12 października 2018 15:43
12 października 2018 16:03

Nie ma i nie będzie. "Gorszemu sortowi" nie jest potrzebna wiedza o historii chrześcijaństwa i delikatnej kwestii "sojuszy naszych starszych braci" oraz ich biznesowych aktywności na terenach muzułmańskich praktycznie do XIX w. 
Natomiast temat jest jak najbardziej powiązany z historią I RP - właśnie z powodu handlu chrześcijańskimi niewolnikami na Krymie i Azji Mniejszej.

zaloguj się by móc komentować


mniszysko @gabriel-maciejewski
12 października 2018 16:51

Chciałbym zapodać wyniki prac jednego z zespołów propagandowych. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać ?! Zmiany klimatyczne napisały za nas historię!

Ja rozumiem, że zmiany klimatyczne wpływają na ekonomię i historię. Ale żeby aż tak? Zresztą poczytajcie. Może się mylę.

https://www.energetyka24.com/klimatyczny-rozbior-polski-jak-zmiany-klimatu-doprowadzily-i-rzeczpospolita-do-upadku

zaloguj się by móc komentować

ArGut @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 16:58

>Poza tym nie chcę być złośliwy, ale gdzie jest ten świadomy laikat do
>jasnej pomroczności, który wśród innych instytucji będzie działał jak
>rangersi wśród tubylców, ha !??!

Byłem na rekolekcjach gdzie rekolekcjonista sformułował tak pytanie. Znany jest kerygmat Jezusa, kerygmat apostołów a czy jest kerygmat świeckich / laikatu ? 

Mnie zastanawia dlaczego kościół hierarchiczny tak łatwo traci czy zapomina technologie, które wypracowano w zakonach. Technologie życia, pracy i nauki. Jak temu zapobiec, jak przerzucić koszty propagandy na wroga.

I przykład, żeby nie pozostać w próżni oczekiwać. Publiczna edukacja. Po przemianach 1989, instytucje kościelne zaangażowały się w edukację. Czy przez 29 lat powstał model, na bazie tradycji edukacyjnej jezuitów, cystarsów czy pijarów, który jest gotowym do zaimplementowania rozwiązaniem ? Moje obserwacje są takie, że jest dużo chęci ale rozwiązań brak. Najbardziej dla mnie jest widoczne, że szkoły katolickie, gdzie katolicki to nie jedynie przymiotnik, nie potrafią się bronić przed MOCĄ PODSTAWY PROGRAMOWEJ. Trudności widzę również w budowaniu wspólnoty, a jak jeszcze dodatkowo szkoły takie są płatne bo są "lepsze". "Lepsze" gdyż chronią dzieci przed światem. To mam wrażenie, że tu będzie kolejny atak w aktywności kościoła hierarchicznego. 

Tylko, żeby była jasność pieniądze nie są problemem jak w ramach wspólnoty, wspólnota dzieli się wiedzą o rynku, na którym prowadzi wspólną aktywność.

zaloguj się by móc komentować

valser @mniszysko 12 października 2018 16:51
12 października 2018 17:11

Ten Jakub Wiech to debil. To trzeba powtarzac wszedzie i na kazdym kroku.

Wrzuce tutaj pewien watek z whisky... otoz w destylarni Glenfiddich, ktora jest jednym z dwoch najwiekszych producentow Single Maltow w Szkocji sa zamontowane 32 zbiorniki fermentacyjne, z ktorych kazdy ma pojemnosc 30 tysiecy litrow. W tych zbiornikach fermentuje zacier podczas ktorego do atmosfery przedostaja sie ogromne ilosci dwutlenku wegla. Rocznie destylarnia produkuje 13 milionow litrow alkoholu.  4 kilometry dalej jest jeszcze wieksza destylarnia Macallana...

Jesli powaznie traktowac debila Wiecha, to oni tam wszyscy powinni byc zatruci dwutlenkiem wegla i cierpiec z powodu ocieplenia klimatu. No i od Unii Europejskiej dostawac jakies sromotne kary za emisje. Wmawianie globalnego ocieplenia spowodowanego emisja dwutlenku wegla do jest idiotyzm. Nic wiecej.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 12 października 2018 17:11
12 października 2018 17:26

W swiecie, w którym większość populacji nie potrafi dokonać weryfikacji informacji, a za to jest ona powszechnie dostępna posługiwanie się idiotyzmem jest działaniem logicznym. 

zaloguj się by móc komentować

chlor @valser 12 października 2018 17:11
12 października 2018 17:47

Produkcja miliona litrów spirytusu to emisja 760 ton ceodwa. Trzaby przeliczyć ile jest spirtu w 13 mln litrów whisky. To z samej fermentacji. Dochodzi jeszcze spalanie paliw potrzebnych do destylacji, podrzewania, suszenia, itd.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 12 października 2018 17:26
12 października 2018 17:48

Na dodatek prawnie chronionym... Niech No ktoś tylko spróbuje nazwać ministra "środowiska" albo premiera złodziejami za to że lobbują kredytowanie wymiany pieców itp "inwestycje", a zobaczy jak bardzo jest głupi.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 17:55

Od czasu do czasu wykładamy tematykę działania wśród współczesnych instytucji. Audytoria różne (nawet kancelaria Prezydenta RP) i wnioski nie są budujące. Brak woli walki o własne prawa i wolności oraz bajania, że sąd, że prawo, że UE, .... i żadnej zdolności do diagnozowania realiów oraz organizowania się. Ot, czekanie na Pana Godot

zaloguj się by móc komentować

qwerty @mniszysko 12 października 2018 14:01
12 października 2018 17:58

Finałem jest "etos czyni wolnym"

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @pink-panther 12 października 2018 14:32
12 października 2018 18:02

europejskie elity polityczne oddaja pole za polem "imigrantom", by zyskac jeszcze troche casu na realizowanie swoich egoistycznych interesów i jak tylko da sie najdłuzej utrzymywać swoja strefę dobrobytu.

To jak z saniami, które sa gonione przez watahę wilków. Trzeba wilkom coraz kogos wyrzucić z sań, aby zahamowały pościg. Do momentu, gdy juz nie da sier nikogo wyrzucic, gdyż  okaże się że formacje siłowe i wojsko zostały liczebnie zdominowane przez "obcych" i nie zechcą posłuchać rozkazów wydwanych przez "niewiernych". I wtedy  niewierni będą juz mogli dokonać wymiany  dotychczsowych elit, którymi bezgranicznie pogardzają,  na włąsne.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @jolanta-gancarz 12 października 2018 14:51
12 października 2018 18:09

al-Andalus to Ziemia Wandalów, a tylko po naszemu Andaluzja.

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @valser 12 października 2018 17:11
12 października 2018 18:09

Przy szukaniu powodów ocieplenia nikt nie wspomina jakoś o energii z 2030 prób jądrowych...

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @jolanta-gancarz 12 października 2018 14:51
12 października 2018 18:14

"Gdy w 711 r. na Półwyspie Pirenejskim (Hiszpania) wylądowali Muzułmanie, hiszpańscy Żydzi przyłączyli się w wielu miejscach do Arabów."

Jak to historia się powtarza.

- gdy wylądowali sowieci, Żydzi przyłączyli się do sowietów.

Itd ....

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 12 października 2018 17:11
12 października 2018 18:18

ten efekt powoduje nie tylko dwutlenek węgla, a dokladniej jego coraz szybszy wzrost  stężenia w biotopie (przede wszystkim wodzie -powodując jej zakwaszanie  oraz  powiewtrzu)

Zresztą jest juz i tak za późno na optymizm czy lament,  gdyż mechanizm stałego przyśpieszania tego wzrostu wszedł w fazę dodatniego sprzężenia zwrotnego, czyli sam się napędza.  Dodatkowo, roztapianie się zmarzliny syberyjskiej i kanadyjskiej powoduje uwalnianie do atmosfery coraz większych ilości metanu, dotychczas uwięzionego w stałym lodzie, a który jest jeszcze bardziej wydajnym ocieplaczem, niż dwutlenek węgla.

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @DYNAQ 12 października 2018 18:09
12 października 2018 18:27

m oze tylko zwrócę uwagę, ze w ciągu doby na naszej planecie jest realizowanych 10 000 lotów pasażerskich sporymi samolotami, które także sporo spalaja.

Albo ile TIR-ow jeżdzi przez dobę po drogach naszego globu, ktore takze cos niecos spalają.

Albo ile olbrzymich dieslowskich lokomotyw, czy turbin dieslowych  na tankowcach czy kontenerowcach przemierzajacych oceany.

Nie wspominam o wielkich fermach (metan), wielkich zakładach chemicznych, wielkich piecach o ciągłym rezimie użytkowania technologicznego. Bo o prozaicznych  autach osobowcch (ile ich j i jaka maja lącznie pojemnośc baków) nawet nie warto wspominać.

No i nie zapominajmy o  o module militarnych pojazdów powietrznych, morskich i laowych na rozmaittych akcjach, manewrach etc., , które przecież sa takze  paliwożerne.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 12 października 2018 17:26
12 października 2018 18:36

Wystarczy odciac sie od mediow i propagandy i juz nic nie potrzeba weryfikowac. Logika znika i zostaje zdrowy rozsadek. 

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 12 października 2018 18:27
12 października 2018 18:45

Siedzialem kiedys w kokpicie Airbusa przed startem z lotniska Narita. Inny samolot mial awaryjne ladowanie i stalismy na odpalonych silnikach czekajac prawie pol godziny na pozwolenie startu. Liczniki wskazuja jednostkowe zuzycie paliwa na minute i to szlo w dziesiatkach kilo. Paliwo znikalo w oczach. Pilot powiedzial, ze postoimy nastepne pol godziny to trzeba bedzie zawrocic i dotankowac.

A robia problemy z emisja spalin przy samochodach ktore maja mniejszy silnik niz litr. To jest wszystko smiechu warte. Moim zdaniem te normy sa po to, zeby blokowac technologicznie inne kraje, ktore nie sa w stanie wyprodukowac samochodu zgodnego z normami, bo sa technicznie zapoznione. Ale wykonanie samochodu nawet z podzespolow i chalupnicza metoda nie jest teoretycznie zadnym problemem, tak samo jak nie jest nia proces destylacji.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 12 października 2018 18:18
12 października 2018 18:48

To sa bzdury z tym globalnym ociepleniem, tak samo jak bzdury sa o podoszeniu poziomu morz i ocenanow. Najwiekszy wplyw na zmiany klimatu na Ziemi ma aktywnosc sloneczna. Reszta to propaganda, zeby od biedakow wyciagac pieniadze i trzymac ich kilkadziesiat lat do tylu.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @mniszysko 12 października 2018 16:51
12 października 2018 19:32

O wpływie plam na słońcu na rozwój kolarstwa torowego w Mozambiku....

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 19:46

Muszę sie z Ojcem stanowczo nie zgodzić, nie myślę, żeby to był problem finansów tylko samego zrozumienia, że jest taka potrzeba, później chęci i na koniec pieniędzy.
Po drugie za ks. Chrostowskim pozwolę sobie powtórzyć, że jednym z problemów naszego Kościoła jest to, że Chrystus nauczał dorosłych a błogosławił dzieci. My uczymy dzieci, a błogosławimy dorosłych. I to jest poważna sprawa. Żeby nie skończyć tak źle jestem przekonany, że idzie ku dobremu i różne inicjatywy parafialne pojawiają się na potęge i wierze, że będzie to też zagospodarowane przez episkopat w końcu.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 12 października 2018 18:48
12 października 2018 19:59

to oddzielne zagadnienia.

Ocieplenie klimatu jest faktem i aktywnośc słonecxna ma w tym udział.Ale ma tez działalnosc czlowieka,  typu emisje przemysłowe, wycinka lasów, asfaltowanie i betonowanie coraz wększych połaci lądow, trucie wód, gleby i powietrzaetc., etc. Który z  czynników ma wiekszy udział, to bez znaczenia, bo efekt końcowy daje przeciez ich kumulacja.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @stanislaw-orda 12 października 2018 18:18
12 października 2018 20:11

Tak, to pokaż cyfry, szczególnie interesujące to sprzęrzenie zwrotne bardzo bym chciał zobaczyć to sprzęrzenie w cyfrach.

zaloguj się by móc komentować


parasolnikov @stanislaw-orda 12 października 2018 20:30
12 października 2018 20:42

Żałosne.

Wynika z tego ni mniej ni więcej, że 130tyś lat temu znacznie wzrastała cywilizacja wielkiej Lechi :D
Ale sprzęrzenia dodadniego dalej nie zobaczyłem ...

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 12 października 2018 20:30
12 października 2018 20:58

Te wykresy i tabelki niestety uniewaznia geografia dla klas szostych, gdzie podajo, ze dwutlenek wegla stanowi 0,0385%  skladu atmosfery. Trzy dziesieciotysieczne. Zeby to zmierzyc to trzeba laboratoryjnej aparatury pomiarowej. Te raporty to jest propagandowa hochsztaplerka. A najlepsze jest to - wzrost temperatury sredniej o dwa stopnie spowoduje wyginiecie 1/3 gatunkow organizmow zywych. Naprawde?

Nikt jakos nie chce mowic o tym jak trwale sa te czasteczki gazu, czy nie ulegaja rozpadowi, a jesli tak to w jakich warunkach? i czy przypadkiem nie wiaze on tlenu w taki sposob, ze go z atmosfery ubywa? Dwutlenek wegla jest produkowany rowniez przez organizmy zywe. Moze tu tez trzeba bedzie sie poograniczac z emisja?

Nikt tez nie wykazal w warunkach laboratoryjnych w jaki sposob wzrost stezenia gazu wplywa na funkcjonowanie organizmow zywych.

To sa wszystko wyliczenia i prognozy zrobione po to, zeby ograniczyc produkcje przemyslowa na kontrolowanym obszarze. Tak jak wprowadzone normy emisji dla samochodow osobowych sa po to, zeby byle kto i byle gdzie nie produkowal, a zeby bylo "kupujcie u nas".

To jest uzycie tzw. nauki w celach propagandowych.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 12 października 2018 20:58
12 października 2018 21:01

ja se neboim, mam rakovinu

zaloguj się by móc komentować

JK @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 21:48

Rozwija się duchowo poprzez medytację i dzielenie się odczuciami.

zaloguj się by móc komentować

JK @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 21:48

Rozwija się duchowo poprzez medytację i dzielenie się odczuciami.

zaloguj się by móc komentować

JK @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 21:48

Rozwija się duchowo poprzez medytację i dzielenie się odczuciami.

zaloguj się by móc komentować

JK @mniszysko 12 października 2018 13:54
12 października 2018 21:49

Laikat rozwija się duchowo poprzez medytację i dzielenie się odczuciami.

zaloguj się by móc komentować

JK @gabriel-maciejewski 12 października 2018 14:43
12 października 2018 21:57

Czy Św. Paweł był oficjalnie pobłogosławiony przez biskupa? Albo dajmy na to Św. Franciszek. A do Św. Ignacego nawet żadaen biskup ani kardynał nie raczył przybyć z ostatnim namaszczeniem. Czy Inigo miał do nich pretensję? On to robił nie ze względu błogosławieństwo hierarchii ale ze znacznie silniejszego błogosławieństwa, czego panu serdecznie życzę. To błogosławieństwo daje naprawdę wielką siłę.

zaloguj się by móc komentować

JK @gabriel-maciejewski
12 października 2018 22:09

Ja dzisiaj też zwróciłem uwagę na naszych zuchów w jakichś strukturach UE, którzy nie dozwolili na konkluzję o ochronie jakichś zboczeńców (LGBT, transi czy coś takiego) Natomiast wqurwiło mnie, że do tych popaprańców chcieli dołączyć chrześcijan - t.j., że chrześcijan też trzeba ochraniać. Ja sobie ni życzę żadnej ochrony ze strony UE i jej instytucji. Poradzę sobie sam z kolegami. Ale żeby mnie wrzucać do jednego worka z pedałami i innymi zboczeńcami to ja sobie nie życzę.

Ja wiem, że to trochę emocjonalne co napisałem wyżej. Chciałem tylko stwierdzić, że jest takie przysłowie: "Panie Boże chroń ,mnie od przyjaciół, bo z wrogami to sam sobie poradzę". I tak myślę, że ci obrońcu chrześcijan parlamencie UE to nas wszystkich zaprowadzą do getta i zrównają z jakimiś popaprańcami co nie mogą sobie bez pomocy państwa poradzić.

zaloguj się by móc komentować

JK @JK 12 października 2018 21:49
12 października 2018 22:10

Przepraszam za te powtórki ale chyba mój komputer trochę sfiksował... albo to system ....

zaloguj się by móc komentować

K-Bedryczko @OdysSynLaertesa 12 października 2018 13:26
12 października 2018 22:12

Myślę, że nie ma z kim rozmawiać, te rozmowy niczego nie mogą przynieść bo to jest wojna na wyniszczenie i nikomu nie zależy by zostać przekonany lub przekonać. To jest jak negocjacje z bandytami. To że wypuszczą małego na podpuchę oznacza tylko podpuchę za nim w dostatecznej odległości czeka banda na znak. Trzeba zmieniać płaszczyznę tak ja proponuje Gabriel, powinniśmy wychować ludzi wolnych. Tam śpiewa zdaje się Gintrowski nie Kaczmarski, ale to jest proszę zwrócić uwagę treść autorstwa człowieka nie wolnego.

zaloguj się by móc komentować

K-Bedryczko @parasolnikov 12 października 2018 19:46
12 października 2018 22:17

Ja sądzę, że to dzięki wielkiej pokucie o rózańcowi do granic. To jest piękny tekst ten o błogosławieniu dzieci a nie dorosłych.

zaloguj się by móc komentować

bendix @stanislaw-orda 12 października 2018 18:18
13 października 2018 04:15

Skoro już działa DODATNIE sprzężenie zwrotne to po co bić pianę. Już nie ma wyjścia i niepotrzebnie się martwisz. Wkrótce się ugotujemy w naszym szybkowarze. Bawmy się dalej jak na Titaniku.

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 12 października 2018 18:45
13 października 2018 04:24

Samoloty Valser to mały pikuś. Największy syf wypluwają z siebie statki. Ale mamy jak tu napisano dodatnie sprzeżenie zwrotne czyli przejście do jaskiń nam już nie pomoże. Do tego słońce zamieni się w czerwonego olbrzyma. MaSaKra ;-)

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 12 października 2018 20:58
13 października 2018 04:58

"wyginiecie 1/3 gatunkow organizmow zywych"

Dinozaurów też już nie ma ;-)

Ocieplenie klimatu jest na rękę dużemu przemysłowi który wmawia maluczkim że trzeba nowy samochód kupić.

Tak samo jak grinpis który jest sponsorowany przez największych chemicznych trucicieli świata.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @K-Bedryczko 12 października 2018 22:12
15 października 2018 03:00

Tak Gintrowski śpiewa. Ale chodzi o tekst... Pytanie brzmi czy jeźdźca dosiąść się da... Podpucha czai się wszędzie. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować