O wizerunku leśników w mediach i popkulturze
Trochę przez podpuszczenie kolegi, a trochę z powodu własnych, wrośniętych w serce, uporów będę kontynuował ten temat.
Najpierw trochę historii. W zasadzie w epoce powojennej nie istniał w popkulturze żaden sensowny wizerunek leśnika. Wszystkie były karykaturalne i przerysowane. Za komuny wypracowano tylko dwa takie wizerunki, jeden to tajemniczy gajowy Marucha, który stał się z czasem bohaterem najprymitywniejszych żartów, a drugi to teść Czterdziestolatka, grany przez Władysława Hańczę, właściciel psa, który wabił się Ugryź. Pan ten udawał w sposób średnio przekonujący przedwojennego szlagona, co się bardzo podobało ludziom mieszkającym w małych mieszkankach, na wielkich osiedlach, którzy nigdy żadnego szlagona nie widzieli. W latach osiemdziesiątych pojawiła się trzecia postać, która nie została przez widzów zaakceptowana, a wręcz wyparto ją ze zbiorowej świadomości. Był to Włodek, główny bohater serialu „Punkt widzenia”, grany przez Bogusława Lindę. To od tej właśnie produkcji zaczęła się kariera Lindy. Włodek był inżynierem leśnictwa, który próbował ułożyć sobie życie w trudnych czasach i w ogóle mu się to nie udawało. Niewiele z tego filmu pamiętam, poza tym, że miał jakieś kochanki i w mundurze leśnika, krojonym jeszcze w latach sześćdziesiątych, wyglądał kretyńsko. Serial ten był bardzo nieautentyczny, i tak jak napisałem został ze świadomości zbiorowej wyparty. Nikt poza mną go nie wspomina, ani o nim nie pisze.
Jak się sprawy miały w rzeczywistości? Ponuro. Znalazłem się w lasach w połowie lat osiemdziesiątych. Na pierwsze praktyki pojechaliśmy wiosną roku 1985. Zostały mi z tego czasu obraz następujące: wiejska gospoda gdzieś w osadzie położonej wśród bardzo zaniedbanych lasów. Pan leśniczy, jak gdyby nigdy nic, stoi przed budynkiem i pije piwo ze słoika po dżemie, który służył tam za kufel. My zaś, uczniowie, obserwujemy to z osinobusa. Potem tenże pan leśniczy wraz z bardzo malowniczo wyglądającym panem gajowym, oddalają się w las, dźwigając bańkę po mleku pełną piwa. Wracają niemal na czterech. My coś tam dłubiemy w tych krzakach, jakimiś narzędziami. Inne leśnictwo, inne praktyki: podleśniczy o wyglądzie przemalowanego na biało Shreka, ubrany w cywilne łachy, ze starą raportówką na ramieniu, przekonuje nas, że sadzonki brzozy to w rzeczywistości sadzonki olszy. Koledzy się bardzo denerwują i omawiają to jego wystąpienie długo, używając słów powszechnie uznawanych za obelżywe. Tak więc gajowy Marucha był tylko nędznym naśladownictwem tego, co rzeczywiście można było zaobserwować w lasach, w tamtym czasie.
Trzeba jednak powiedzieć, że tamte lata były momentem przełomowym, zmieniać się bowiem zaczął rzeczywisty wizerunek leśników, którzy z zapijaczonych degeneratów przekształcać się zaczęli w coraz liczniejszą i mocniej obecną w świadomości zbiorowej grupę specjalistów. W dodatku takich, którzy posiedli wiedzę i umiejętności szczególne, a także – ale to już później – oddano im do dyspozycji różne niesamowite technologie, służące do eksploatacji obszarów, którymi zarządzali. Czy ta rzeczywista zmiana spowodowała, że leśnik, jako postać pozytywna, sympatyczna, interesująca i silna zagościł na stałe w mediach i produkcjach pop kultury? Nie. Dlaczego? Bo pracowicie budowana przez kadrę nauczycielską postawa jaką powinien reprezentować leśnik, została ukradziona przez ekologów. To znaczy przez kogo? Napiszę to wprost – przez Marsjan, którzy zjawili się nagle nie wiadomo skąd i zaczęli emitować komunikaty groźne w rozumieniu strategicznym, ale niegroźne w rozumieniu potocznym. - Oni też chcą dobrze – pomyślał niejeden i spokojnie zasnął. Przebudzenie było jednak bolesne, albowiem okazało się, że zarówno wiedza leśników, zdobywana w okolicznościach trudnych, jak i praktyka, której nabywają przez całe lata, nie mają znaczenia wobec gotowych pakietów bredni, które ekologom wręcza Saruman, rezydujący na olbrzymim statku kosmicznym zacumowanym gdzieś wysoko, w kosmosie.
Pojawienie się ekologów miało jeszcze jedną, istotną konsekwencję. Przez kilka dekad mogło się wydawać komuś, że istnieje coś takiego jak wewnątrzresortowa lojalność. Była ona lansowana wśród leśników różnymi opowieściami o charakterze mitologicznym. Snuto gawędy o przedwojennych leśnikach bohaterach, o dobrych gospodarzach zarządzających z sukcesem wielkimi, zalesionymi obszarami, o partyzantach w mundurach leśnych, o myśliwych wreszcie. Działalność ta kontynuowana jest także dzisiaj. Służy ona jednak tylko uśpieniu czujności ludzi, którzy wiążą z zawodem jakąś przyszłość i usiłują sami siebie przekonać, że dobrze czynią.
Zanim przejdę do szczegółowych wyjaśnień, wtrącę jedno zdanie. Mało kto idzie do lasu kierowany wyborami racjonalnymi. Nawet jeśli dzieciak pochodzi z rodziny od pokoleń związanej z lasem, jego decyzja jest zawsze bardzo osobista i emocjonalna. Leśnicy, szczególnie młodzi, mają na tle lasów obsesję, żeby nie powiedzieć szajbę. To im przechodzi z czasem, ale pozornie. Nie chcą tracić złudzeń i żeby one trwały uwierzą we wszystko i każda, nawet spreparowana motywacja, będzie przez nich dobrze odebrana.
Stąd właśnie ktoś wpadł na pomysł, by owe leśne hagady i mitologie lansować bez opamiętania. Nie mają one istotnego znaczenia, albowiem żadna wewnętrzna lojalność w resorcie nie istnieje. Leśników można łatwo podzielić, rozegrać i rozwałkować, a kiedy to się stanie, część z nich stanie dzielnie na posterunku i będzie doglądała, z pełnym przekonaniem, dewastacji i grabieży lasów. I też się jakaś motywacja do tego znajdzie.
Powiedzmy, że przez dwadzieścia lat, świadomie czy nie, to nieistotne, pracowano w resorcie nad stworzeniem wizerunku leśnika, którzy nie kłóciłbym się z rzeczywistością. Była to ucieczka przed komunistyczna degeneracją i degradacją, kiedy to leśnik był czymś absolutnie okropnym.
Niestety próba ta zakończyła się niepowodzeniem. Kiedy bowiem okazało się, że wszyscy leśnicy wyglądają jak spod igły, mówią z sensem i są tak nowocześni i dynamiczni, jak załoga G, z zapomnianej już kreskówki, przyszedł ktoś, kto zaczął strącać im czapki z głów i proponować piwo nalewane z brudnego baniaka po mleku, wprost do ogryzionego słoika po ogórkach. I jeszcze upiera się owa postać, że tak ma być. Bo miejsce leśników jest w bajce o złym gajowym i popaparamnym leśniczym. Ich miejsce zaś, wysprzątane, dobrze zaopatrzone w sprzęt, zajmą Marsjanie z planety Ekologia. Ich panowanie zacznie się, a właściwie już się zaczęło, od zlikwidowania tych pozorów wewnętrznej lojalności, które usiłowano zbudować przez ostatnie dwie dekady. I które trzymają się na bardzo słabych gawędach, wywołujących jedynie szyderstwo. Lojalności bowiem nie buduje się za pomocą rzewnych opowieści, ale w działaniu. Ja wiem oczywiście, że lasy to polityka i to co piszę to też przecież bajki. Grupy zaś zawodowe tkwią w systemowych pułapkach karmiąc się złudzeniami, indywidualnymi lub zbiorowymi. No, ale będę się upierał, że mam rację. Jutro umieszczę tu tekst o strategicznym znaczeniu technologii i upraw rolnych i leśnych.
tagi: propaganda gospodarka ekologia złudzenia leśnicy strategie
![]() |
gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 10:10 |
Komentarze:
![]() |
mniszysko @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 10:40 |
Wizerunek leśnika taki, jaki tutaj został przedstawiony, można znaleźć w kiepskim serialu zatytułowanym "Leśniczówka", będącym na różne sposoby tubą rewolucji, która obecnie sie przetacza przez nasz kraj. Zresztą nazwiska, które tam występują mówią same za siebie.
![]() |
gabriel-maciejewski @mniszysko 14 kwietnia 2021 10:40 |
14 kwietnia 2021 10:41 |
Ta leśniczówka, to jest, pardon, takie gówno, że LP, powinny pozwać producenta. Ja bym tak zrobił
![]() |
bolek @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 10:45 |
"W filmach, jak na bohaterów przystało, leśnicy pozostawili swój niezatarty ślad zapisany na celuloidowej taśmie."
W wolnej chwili :D
![]() |
gabriel-maciejewski @bolek 14 kwietnia 2021 10:45 |
14 kwietnia 2021 10:51 |
To nie są główne role, tylko epizody...Co ci ludzie mają w głowach? W dodatku epizory degradujące...
![]() |
pink-panther @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 11:45 |
Obserwowałam, jak kasowano grupę zawodową kolejarzy. To druga obok leśników ważna mundurowa służba wywodząca się jeszcze z czasów cara batiuszki i II RP. Obie bardzo zasłużone w II WW dla Polski i Polaków.
Po wojnie pewna część została zlikwidowana, do PKP i do Lasów Państwowych na kierownicze stanowiska przysłano zaufanych komuchów , którzy wprowadzali bałagan, brak wiedzy ale mieli prawo do noszenia broni i obserwowali uważnie środowisko.
To samo było u kolejarzy i leśników,którzy mogli sobie tylko szeptać po kątach i wspominać dawne czasy.
Ci przedwojenni zaprawieni w bojach kolejarze i leśnicy nie dali się podejść i przynajmniej mieli zachowane przywileje socjalne: domki, mieszkania służbowe, dodatki mundurowe, węgiel, darmowe bilety, dobre szpitale. Ale bałagan i brud oraz niegospodarność wraz z młodymi zetemesowcami z miast i wsi zaczęły przenikać a starzy zaczęli zwyczajnie umierać.
Po 1989 r. po cichu kolejarzom zabrano mundury a skorumpowane związki zawodowe pozwoliły na podzielenie firmy na dziesiątki spółek i zwolnienia grupowe tysięcy kolejarzy. Nic się nie opłacało, likwidowane były Zakłady Remontu Taboru Kolejowego ale aktywiści związkowi twardo stawiali się ze sztandarami i przy orderach na święta państwowe i kościelne.
Nie wiem, jak było u leśników ale chyba podobnie. Leśniczówki "poszły w dobre ręce", członkowie kółek myśliwskich z prawem do noszenia broni w stanie wojennym zakładali firmy, które "świadczyły usługi" na rzecz Lasów Państwowych i wygrywały w ustawionych przetargach.
Przynajmniej leśnicy zachowali mundury. Ale już ich profesjonalizm nie był władzom potrzebny, tak jak nie byli potrzebni profesjonaliści - inżynierowie w przemyśle ciężkim, który był zawzięcie likwidowany.
Starzy leśnicy za dużo wiedzieli o tym , co się "działo w lesie" w czasie IIWW i po II WW a zwłaszcza to, kto jakie bitwy gdzie toczył i kto kogo mordował. Chodziło o to, aby nie pisali pamiętników i nie opowiadali o swoich przeżyciach dzieciom w szkole.
Nikt nie upamiętnił ani bohaterskich kolejarzy , ani bohaterskich leśników. Komu to potrzebne. Z pewnością nie władzom III RP.
Finałem było spektakularne upokorzenie i wyrzucenie śp. prof. Jana Szyszko z posady Ministra Środowiska i wsadzenie na jego miejsce speca od matematyki z Zespołu Szkół Rolniczych w Gołądkowie pana Henryka Kowalczyka.
Śp. Jan Szyszko musiał też przegrać z niejakim Karaczunem z SGGW specem od ochrony środowiska naturalnego, współtwórcy Koalicji Klimatycznej, który w 2019 r. został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. I to on miał "wyszacować", że jakoby "przez Szyszkę" wycięto 3 mln drzew "przez kilka miesięcy".
Polska kultura czy nawet cywilizacja opierała się od wieków na harmonijnym współżyciu ludzi z lasem. Zagadnienie korzystania z lasów prywatnych czy państwowych przez ludność wiejską były ważnym elementem "umowy społecznej" między szlachtą a chłopami przez wieki.
Teraz jest to systematycznie rujnowane wg dyrektyw ideologii "ocieplenia klimatycznego", który tutejsza władza , tyleż gorliwa co niekompetentna - wspiera uporczywie. A zaczęło się od konfiskaty lasów prywatnych w 1945 roku. A teraz włądze zamykają kopalnie węglowe, bo "prund byndzie z wiatraków" dostarczonych przez niemieckie firmy jak Siemens. A tymczasem Niemcy otwierają kopalnie węgla brunatnego.
Lasy rzucone na pastwę kornika i ekologów futrowanych przez niemieckie "organizacje pozarządowe" - czekają zapewne na nowych właścicieli czyli "pójdą w dobre ręce". Pierwsze podejście się nie udało, ale oni są cierpliwi. A niszczyć potrafi każdy głupek.
Obraz prawdziwego leśnika, jakiego pamiętają jeszcze starzy harcerze i turyści z lat 60-tych i 70-tych XX w. czyli człowieka, który mało mówi ale dużo wie o lesie i o Polsce - jest zbyt niebezpieczny dla tych niszczycieli.
Więc obraz leśnika w filmie i telewizji oscyluje od groteski w filmie "Pokot" Hollandowej do bełkotu w serialach.
![]() |
Greenwatcher @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 11:54 |
To właśnie dlatego, że są strategiczne (rolnictwo i leśnictwo) nie mogą być pozostawione sobie same, a już tym bardziej nie mogą mieć pozytywnego wizerunku, który umocnił by ich pozycję. Pułapka polegała na tym, że leśnicy, chcąc poprawić ten wizerunek, wpuszczali w różne, kluczowe miejsca ekologistów jako reprezentantów strony społecznej. Dawali i nadal dają im zarobić poprzez zlecania różnych opracowań przyrodniczych, a mają jednocześnie pracowników i naukowców wysokiej klasy oraz specjalizacji. Czy ktoś sobie wyobraża by doświadczony lekarz pytał się amatora, ale za to entuzjastę zdrowia, jak wyleczyć swojego pacjenta? To tak jakby stowarzyszenia chirurgów amatorów miały wpływ na operacje podejmowane w szpitalu.
W okresie wspomnianych dwóch dekad utrwalano w społeczeństwie przekonanie, że gospodarka i kapitał nie ma znaczenia, a ważniejsza jest obyczajówka, w tym ekologizowanie. Co więcej, utrwalano, że jak coś jest państwowe to jest to nędza i złodziejstwo. Leśnicy byli i są w podwójnym nelsonie. W świecie o mądrości 280 znaków, ktoś kto sadzi drzewo po to by je w następnym pokoleniu wyciąć, i mieć z tego ekologiczny i ekonomiczny zysk, jest barbarzyńcą oraz złodziejem.
Za wspomnianą lojalność w działaniu, to jest opór przeciwko samobójczemu zielonemu ładowi, który grozi branży, ale jednocześnie Polsce i całej UE, odwołany został dyrektor generalny Lasów Państwowych. To jest cena lojalności w postkolonialnym ustroju, już nawet nie państwie.
![]() |
gabriel-maciejewski @Greenwatcher 14 kwietnia 2021 11:54 |
14 kwietnia 2021 11:57 |
Tak właśnie myślałem...jutro coś napiszę jeszcze i poprę przykładami. Nikt tego i tak w lesie nie zrozumie, ale potem będę miał satysfakcję i będę robił zyg, zyg marchewka...No i wrzucał linki...
![]() |
gabriel-maciejewski @pink-panther 14 kwietnia 2021 11:45 |
14 kwietnia 2021 11:58 |
Z tym lasem było trochę inaczej. Moim zdaniem w ostatnich dekadach, zrobiono dużo, żeby poprawić wizerunek medialny i rzeczywistość w lasach...przed rokiem 89, nie było za fajnie...
![]() |
BTWSelena @Greenwatcher 14 kwietnia 2021 11:54 |
14 kwietnia 2021 12:14 |
Kocham lasy i dzięki za taki komentarz.Szkoda,że nie mogę obdarzyć pana tysiącem plusów.Poczekam na notki gospodarza,bo jestem bardzo ciekawa...
![]() |
Greenwatcher @gabriel-maciejewski 14 kwietnia 2021 11:57 |
14 kwietnia 2021 12:26 |
Ci co zrozumieją będą milczeć, bo dostali, po raz kolejny sygnał, że lojalność jest kosztowana dla powodzenia np. własnej rodziny.
![]() |
Greenwatcher @pink-panther 14 kwietnia 2021 11:45 |
14 kwietnia 2021 12:34 |
Związek Lesników Polskich w Rzeczpospolitej Polskiej o sprawach podjętych przez Panią.
![]() |
Paris @Greenwatcher 14 kwietnia 2021 11:54 |
14 kwietnia 2021 12:44 |
Serce sie z zalu kraje...
... jak sie czyta takie komentarze jak ten powyzszy,... a takze Panskie FANTASTYCZNE wpisy...
... widac jak obecna ZGRAJA POPiS'owa KRADNIE na oczach calego narodu ostatni postaw sukna... tu jest ZERO ZLUDZEN, tu jest bezczelne i zuchwale... w domysle BEZKARNE - ZLODZIEJSTWO "naszej wladzuni" !!!
![]() |
olo @pink-panther 14 kwietnia 2021 11:45 |
14 kwietnia 2021 12:49 |
„Dlatego w rozmowach choćby z leśnikami pytam, jak to jest możliwe, że mamy 26 tysięcy leśników, pracujących na etatach, ponad 100 tysięcy myśliwych, a gdy przychodzi trzech ekologów, to są w stanie obalać nasze argumenty.”
wiceminister ministerstwa klimatu i srodowiska edward siarka (las polski 23/2020)
![]() |
gabriel-maciejewski @olo 14 kwietnia 2021 12:49 |
14 kwietnia 2021 12:52 |
To Siarka nie wie dlaczego tak sie dzieje? Z kogo on chce robić durnia?
![]() |
gabriel-maciejewski @olo 14 kwietnia 2021 12:52 |
14 kwietnia 2021 12:56 |
Pokoloruj drwala jednym słowem, rewolucja u bram...
![]() |
pink-panther @gabriel-maciejewski 14 kwietnia 2021 11:58 |
14 kwietnia 2021 13:15 |
Zapewne tak.Moje uwagi wynikają ze wspomnień młodocianego turysty wędrującego po lasach dobrze zagospodarowanych i dobrze oznakowanych w latach 60-tych i 70-tych aż do lat 90-tych. Miałam duży szacunek i zaufanie do leśników i mam je teraz mimo wszystkich niedoskonałości i problemów, jakie przyszły do lasów wraz z komunizmem. W ostatnich 20 latach nie miałam kontaktu z lasami ale wstrząsnęły mną skandale wokół Rospudy i Puszczy Białowieskiej pokazujące, że bandy ekologów sponsorowanych z zewnątrz mają pełne poparcie sfer rządzących w grillowaniu leśników zawodowych. Więc to są uwagi na gorąco.
Przed rokiem 89 nie było fajnie , mam tego świadomość i przyjmuję do wiadomości, że Polskie Lasy Państwowe robili bardzo dużo dla poprawienia gospodarki w lasach i poprawienia wizerunków leśnictwa jako branży. Mam do nich zaufanie jako profesjonalistów.
Cała ta sytuacja przypomina mi bardzo podobne zjawiska na polskich uczelniach tuż po wojnie, kiedy bandy bywszych politruków przychodziły zrywać zajęcia ze śp. profesorem Tatarkiewiczem i pisały na niego donosy, doprowadzając do przejścia na wcześniejszą emeryturę. Na jego miejsce przyszli "naukowcy" w rodzaju Henryka Hollanda, którzy z nauk filozoficznych zrobili rykowisko. Mam dziwne wrażenie, że to samo dzieje się teraz w sprawie Lasów Państwowych.
![]() |
stanislaw-orda @pink-panther 14 kwietnia 2021 13:15 |
14 kwietnia 2021 13:21 |
żeby tylko w sprawie Lasów.
![]() |
olo @gabriel-maciejewski 14 kwietnia 2021 12:56 |
14 kwietnia 2021 13:23 |
https://fiat.fm/rozmowa-dnia/dbajmy-o-las-i-szanujmy-to-co-mamy-rozmowa-z-jozefem-kubica/
na dzisiaj po dyr generalnego
![]() |
Paris @olo 14 kwietnia 2021 12:49 |
14 kwietnia 2021 13:55 |
Ten Siara...
... to juz powinien - tylko za to pytanie - dostac kopa zeby lecial wyzej niz dalej !!!
No nieprawdopodobne wprost !!!
![]() |
Paris @olo 14 kwietnia 2021 12:52 |
14 kwietnia 2021 13:58 |
Szkoda, ze...
... rady przedszkolakow nie powolal, ten "emilewiczowy" i "nowoczesny" CYMBAL !!!
![]() |
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 14:38 |
Z tego co Gospodarz napisał i z tych komentarzy (zwłaszcza @Greenwatcher'a) wynika, że trzeba było wpuścić/dopuścić eko-szkodników do zarządzania lasami, bo trzeba obniżyć ich wartość. Na zwyżce wsrtości państwowych lasów nie ma intetesu....nikt nie zarobi. Działania są więc planowe i dobrze przemyślane no i trzeba teraz już tylko poczekać aż korniki zrobią swoje.... wycinanie drzew w celu ratowania innych to sabitaż z punktu widzenia tego eko-gangu...
.
Nie jest i nie będzie dobrze....
![]() |
OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 14:39 |
" Jutro umieszczę tu tekst o strategicznym znaczeniu technologii i upraw rolnych i leśnych."
Lasy i kadra w nich pracująca to ważny element obronności państwa. Ktoś kto działa na osłabienie, lub utratę kontroli nad tymi zasobami, powinien znaleźć się pod lupą odpowiednich organów bezpieczeństwa.
![]() |
OjciecDyrektor @OdysSynLaertesa 14 kwietnia 2021 14:39 |
14 kwietnia 2021 14:42 |
Przemysł ciężki i maszynowy też...i co? Rozmontowali, zlikwidowali....a lupę wsadzili w......
![]() |
Magazynier @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 16:21 |
"Bo miejsce leśników jest w bajce o złym gajowym i popaparamnym leśniczym."
Bajka - Tęczowy Kapturek - Szczytowy punkt napięcia, climax wg teorii Arystotelesa:
- A czemu ty, babciu, masz takie duże oczy?
- Żeby lepiej widzieć, gdzie leśnicy mordują naszych braci biedne zwierzęta i drzewa.
- A czemu ty, babciu, masz takie duże uszy?
- Żeby lepiej słyszeć jak się źli leśnicy po kryjomu trują cyklonem B naszych braci korników archiwistów, scusi, drukarzy.
- A czemu ty, babciu, masz takie duże pazury.
- Żeby wydrapać te zafajdane gały tym sk...nom leśnikom! Arrrrrrrrrgh!!!!!
- To straszne dranie ci leśnicy. W takim razie, babciu, zwabimy tu jednego, rozpuszczając plotkę, że zjadł cię ekolog, to znaczy chciałam powiedzieć, wilk, i go tu zglanujemy.
- Dobrze wnusiu! Poprawiłaś mi humor, także w nagrodę nie oskuruję cię i nie zjem na surowo. Na obiadek będziemy dzisiaj mieli tatara z leśnika. Tylko wezwę przez samrtfona resztę mojej watachy, to znaczy chciałem powiedzieć, resztę oddziału wyklętych ekologów. Auuuuu!!! Over ...
Ps. Na pociechę powiem że za 10 lat, a biorąc pod uwagę, rewolucyjne przyspieszenie, za 5, bajka będzie miała dłuższy nieco epilog. Po wspólnym zjedzeniu tatara z leśnika, tęczowy kapturek wraz z watachą spotkają się oko w oko z przedsiębiorcą drzewnym, który będzie szukał dr LP, żeby zawrzeć z nim umowę kupna-sprzedaży. Gdy zobaczy to co zostało z leśnika i towarzystwo ucztujące na jego ciele, kiwnie palcem na ochroniarza by ten załatwił sprawę. Tęczowy kapturek zrobi wielkie niewinne oczęta, czym ujmie za serce przedsiębiorcę drzewnego i ten zaadoptuje go do swojego haremu. Salam alejkum. Względnie 再见 ...
![]() |
Krzysiek @Greenwatcher 14 kwietnia 2021 11:54 |
14 kwietnia 2021 17:02 |
"Za wspomnianą lojalność w działaniu, to jest opór przeciwko samobójczemu zielonemu ładowi, który grozi branży, ale jednocześnie Polsce i całej UE, odwołany został dyrektor generalny Lasów Państwowych. To jest cena lojalności w postkolonialnym ustroju, już nawet nie państwie."
1) Skoro to już "nawet nie państwo" to po co się tak ekscytować? Nie lepiej zająć się własnymi sprawami. Trochę mi to przypomina pomstowanie na pogodę, na którą nie mamy wpływu. Ale ponarzekać zawsze można. Dominuje tutaj etos popisywanie się własna bezsilnością. Jak kto jest kompetentny i dynamiczny, to naprawdę jest tyle możliwości na całym globie.
2) Nie wiem skąd pan czerpie informacje („za wspomnianą lojalność w działaniu” itd.) Ja mam inne informacje. Odwołanie pana Andrzeja Koniecznego związane jest z blokowaniem przez LP inwestycji pod fabrykę Izery w powiecie chrzanowskim, w pobliżu elektrowni Jaworzno III.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach negatywnie zaopiniowała plan zagospodarowania terenów zmieniających je funkcje na przemysłowo-usługowe, bo trzeba wyciąć ok. 70 ha lasów. Te "lasy" to raczej zakrzaczenia, dość zdewastowane, bo jeszcze niedawno była tam prowadzona intensywnie działalność przemysłowa. Ta decyzja może zablokować ważny i potrzebny projekt produkcji samochodów elektrycznych (pierwsze samochody miałyby wyjechać w 2024).
Oczywiście można fabryki nie budować w Polsce. Można kupować z Niemiec, Korei czy Japonii. W porządku - ale czymś trzeba zapłacić, chyba, że będą rozdawać za darmo? No to ile tych jabłek, śliwek i mleka trzeba będzie wyeksportować, ilu ludzi i ile miesięcy będzie musiało pracować, aby było za co kupić jeden taki egzemplarz? A można zyski z eksploatacji atrakcyjnych dziewczyn, ale to też jest dość ekstensywne gospodarowanie. Atrakcyjność szybko się zużywa (4-5 lat), i wcale procentowo nie ma ich tak wiele, na pewno więcej niż w UK, ale raczej na tym nie zbuduje się gospodarki. Chyba, że ma pan znów jakieś rewelacje w tej sprawie?
![]() |
gabriel-maciejewski @Krzysiek 14 kwietnia 2021 17:02 |
14 kwietnia 2021 17:54 |
Wie pan co, ja pana stąd wywalę już teraz. Wie pan za co? Za to zdanie: Dominuje tutaj etos popisywanie się własna bezsilnością
Ma pan problem z głowy, nie musi się pan kłopotać tym co tu piszemy
![]() |
Witekbieszczady @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 20:54 |
Mam kolegę leśniczego. W nadleśnictwie zatrudniani są fachowcy "donosiciele" którzy specjalizują się wynajdowaniu różnych unikalnych "mchów i paproci" i uprzejmie informuja o tym czynniki wyższe. Konsekwencją tych odkryć są kolejne wyłączane hektary lasów z produkcji leśnej.
![]() |
OdysSynLaertesa @OjciecDyrektor 14 kwietnia 2021 14:42 |
14 kwietnia 2021 21:01 |
Ja nie wiem kto co i gdzie powinien sobie wsadzić więc Panu nie odpowiem. Bez wzniecania się zwróciłem uwagę że lasy i kadra nimi zarządzająca to nie tylko gospodarka... I tyle
![]() |
Witekbieszczady @olo 14 kwietnia 2021 12:52 |
14 kwietnia 2021 21:02 |
Nie wiem dlaczego po obejrzeniu tej strony przypomniał mi się stary dowcip. Milicjanci w ramach czyny społecznego sadzili drzewka a dowodzący co chwilę przypominał. Zielonym do góry !!
![]() |
Paris @gabriel-maciejewski 14 kwietnia 2021 17:54 |
14 kwietnia 2021 21:20 |
Dziekuje...
... nalezalo sie Krzyskowi i za to zdanie i za caloksztalt !!!
![]() |
olo @Witekbieszczady 14 kwietnia 2021 21:02 |
14 kwietnia 2021 21:39 |
ja rozumiem, ze to taka hodowla wlasnych ekologow
![]() |
tadman @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 23:18 |
Chciałbym zasugerować coś ws. ekologistów i sposobach ich szkolenia, a może tylko ich wyławiania. W czasie protestów przeciwko budowaniu zapory w Czorsztynie grupa młodocianych ekologistów blokowała przejazd maszyn budowlanych siedząc lub leżąc na drodze dojazdowej. Robili to z taką determinacją, że jednego z młodziaków potrącił pojazd; został podobnież kaleką. To nic innego jak sekta i chyba taki sposób naboru/prania mózgów tam obowiązuje.
![]() |
tadman @gabriel-maciejewski 14 kwietnia 2021 17:54 |
14 kwietnia 2021 23:47 |
Już rząd wycofuje się z budowania przyrzeczonego samochodu elektrycznego i zostawia sobie możliwość przesunięcia czasu zaczęcia/skończenia inwestycji (o ile), a kozłem ofiarnym jest szef LP. Skoro facet nie pęka pod naciskami strony rządowej to jest niewygodny i trzeba nasadzić innego a powolnego, a wtedy można będzie pogmerać przy LP.
![]() |
MarekBielany @gabriel-maciejewski |
14 kwietnia 2021 23:55 |
w popkulurze i mediach
.
Stado baranów (zawiera lokację) na ski, albo narty?
![]() |
Peiper @Krzysiek 14 kwietnia 2021 17:02 |
15 kwietnia 2021 05:36 |
Pan naprawdę wierzy w te febrykę samochodów elektrycznych. Pandemia w szczycie, fabryka maseczek wybudowana, ale maszeczek się w niej nie szyje. I całkiem podobnie może być z tą fabryką samochodów elektrycznych. Podatnik zasponsoruje tę fabryka a następnie zostanie sprywatyzowana za 10 % kosztów bo okaże się, że rachunek ekonomiczny wskaże niepołacalność tej fabryki jak państwowej. Ale po prywatyzacji produkcja zacznie się opłacać - to wersja dośc optymistyczna - bo może być i tak faryka sobie stoi pusta, dyrekcja swoje zarabia (z 40 000 a co gorsi od CPK) ale w halach produkcyjnych hula wiatr. Da się ? Da się.
![]() |
gabriel-maciejewski @Peiper 15 kwietnia 2021 05:36 |
15 kwietnia 2021 07:29 |
Pan Krzysiek już tu nie wróci poszedł się wypłakać do Targalskiego
![]() |
Greenwatcher @Krzysiek 14 kwietnia 2021 17:02 |
15 kwietnia 2021 08:02 |
Nie mam żadnych rewelacji w sprawach o które Pan pyta (fabryka, śliwki, dziewczyny itd.). Nawet gdybym miał, to nie podzieliłbym się nimi w SN bez ich potwierdzenia i oceny powagi adekwatnej dla SN. Przykład, który Pan podał, o przyczynie odwołania, nie wyklucza przecież tego co ja napisałem, a mieści się w cenie lojalności. Ba, może to być nawet suma. Życzę powodzenia na globie.
![]() |
Magazynier @Peiper 15 kwietnia 2021 05:36 |
15 kwietnia 2021 08:14 |
Jeśli ropa jest najpowszechniejszą kopaliną, to samochody na elektyrkę to pułapka. Japońce zainwestowali nie w elektryczne ale w hybrydy. Przezornie.
![]() |
pink-panther @Greenwatcher 14 kwietnia 2021 12:34 |
15 kwietnia 2021 09:49 |
Dzięki. To taki "ostatni krzyk rozpaczy" bo rząd posłusznie spełnia żądania "ekologistów za niemieckie pieniądze".
![]() |
olo @Greenwatcher 15 kwietnia 2021 08:02 |
15 kwietnia 2021 10:50 |
przepraszam, ale @krzysiek nie dopisal kto dyrektorowal w rdlp katowice, wiec
![]() |
gabriel-maciejewski @olo 15 kwietnia 2021 10:50 |
15 kwietnia 2021 11:07 |
Teraz na pewno na wszystko zezwoli. Ziobryści...ja pierniczę...że też oni się nie wstydzą używać takich określeń.
![]() |
Paris @Magazynier 15 kwietnia 2021 08:14 |
15 kwietnia 2021 11:18 |
Franki "zainwestowaly" w elektryki,...
... a teraz chca sie tego dziadostwa pozbyc i wyekspediowac do Polski, bo to zwyczajnie "nie zre"... podobnie zreszta jak ten zlom atomowy na elektrownie jadrowe !!!
![]() |
Paris @olo 15 kwietnia 2021 10:50 |
15 kwietnia 2021 11:21 |
Daj Mu Boze !!!
![]() |
Paris @gabriel-maciejewski 15 kwietnia 2021 11:07 |
15 kwietnia 2021 11:30 |
Chryste Panie,...
... rzeczywiscie, mozna sie oslabic od tego "ziobrostwa" !!!
Licze, ze nowy dyrektor ODETNIE SIE ZDECYDOWANIE od tego dziadostwa, zwanego "ziobrostwem",... w kazdym badz razie zycze mu tego z calego serca !!!
![]() |
olo @gabriel-maciejewski 15 kwietnia 2021 11:07 |
15 kwietnia 2021 11:57 |
nie wiem, moze @krzysiek sie zastanowi jak to, albo to wotum.png (obraz WEBP, 1253×869 pikseli) — Skala (87%) sie ma do jego informacji
![]() |
olo @Paris 15 kwietnia 2021 11:21 |
15 kwietnia 2021 11:58 |
komu, panu kubicy?
![]() |
tadman @olo 15 kwietnia 2021 11:57 |
15 kwietnia 2021 14:13 |
Same ogólniki, które można przypiąć każdemu na poważnym stanowisku, który chce przewietrzyć skostniałe i niewydolne układy (brak jeszcze nieodpowiadania na dzień dobry, nieprzepuszczania pań w drzwiach i głośnego siorbania kawy na nasiadówkach).
![]() |
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 15 kwietnia 2021 07:29 |
15 kwietnia 2021 17:27 |
"Pan Krzysiek już tu nie wróci poszedł się wypłakać do Targalskiego."
On tak zawsze do kazdego startowal.
Kiedy niedawno napisalem w komentarzu cos krytycznego o kadrze PZPN, zarzucil mi ..........brak patriotyzmu.
![]() |
Paris @olo 15 kwietnia 2021 11:58 |
15 kwietnia 2021 18:06 |
Tak...
... jeszcze wczoraj tak uwazalam, ale nie znalam historii pana Koniecznego i trafnego komentarza Tadman'a. Dzis uwazam, ze sprawa jest mocno deta i perfidnie papowana przez onet...
... jestem pewna, ze to "drugie denko", bo nie DNO tej "afery"... ciagla rotacja stanowisk to jednak CWANY, ale juz jednak bardzo znany - zeby nie napisac oklepany - sposob i metoda prowadzacy do UPADLOSCI LP, a w koncu do UPRAGNIONEJ przez ZGRAJE prywatyzacji... ZLODZIEJSKIEJ PRYWATYZACJI !!!
![]() |
olo @tadman 15 kwietnia 2021 14:13 |
15 kwietnia 2021 20:06 |
przepraszam, ale nie chcialbym tego komentowac
![]() |
qwerty @Magazynier 14 kwietnia 2021 16:21 |
15 kwietnia 2021 20:20 |
niezłe
![]() |
qwerty @Paris 15 kwietnia 2021 11:18 |
15 kwietnia 2021 20:21 |
niestety, masz rację
![]() |
qwerty @Paris 15 kwietnia 2021 11:18 |
15 kwietnia 2021 20:21 |
niestety, masz rację
![]() |
qwerty @olo 15 kwietnia 2021 11:57 |
15 kwietnia 2021 20:22 |
a kogo taki Krzysiek obchodzi czy też jego 'mądrości'?
![]() |
qwerty @Szczodrocha33 15 kwietnia 2021 17:27 |
15 kwietnia 2021 20:23 |
o , k... patryjota
![]() |
olo @Paris 15 kwietnia 2021 18:06 |
15 kwietnia 2021 20:24 |
ok, nie rozumialem intencji
![]() |
Paris @qwerty 15 kwietnia 2021 20:21 |
15 kwietnia 2021 20:57 |
Wiem, Qwerty,...
... oni Franki, z tym swoim "slupem Rotszylda" Macron'em chca nam jeszcze wypchnac ten caly "przeinwestowany" SZROT, zwany szumnie "morskimi elektrowniami wiatrakowymi" z La Manche na Baltyk !!!
To sa tak debilnie i zlodziejsko skrecane "inwestycje", ze ze swieca szukac chetnego idioty na nie, ale "nasz" BANKSTER "bierze to na klate"... i jeszcze "nie peka", a ma "sukces" odtrabiony przez Sakiewicza w kurwizorze w grudniu po poludniu 2020 w brukselce !!!
Wyobrazam sobie co mysla o tym "naszym premierze" normalne Franki, moi znajomi albo znajomy Syryjczyk Issam... gdzie ten polski rzad ma rozum...
... jak tu w takich warunkach mozna miec jakis elementarny szacunek czy powazanie do takiej MARIONETKI i TARGOWICY... i jeszcze - o zgrozo - "wtajemniczonego" !!!
Smiechem ich pozabijac.