-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O sposobach zwracania na siebie uwagi

Jest ich sporo, ale w praktyce stosowane są dwa: rozbieranie się i przebieranie się. Być może wynika to ze specyfiki kanału dystrybucyjnego, jakim są media elektroniczne, nie wiem. W każdym razie fakt jest faktem – jak ktoś chce zwrócić na siebie uwagę, albo się rozbiera, albo w coś przebiera. W zasadzie można uznać, że rozbierają się głównie dziewczyny, a przebierają się faceci. Czasem dziewczyny też się w coś przebierają, ale muszą dostać wyraźny rozkaz, albo czynią to wtedy kiedy nie mają – po rozebraniu się – zbyt wielu atutów i prezentacja okazuje się klapą. Ponieważ jednak w mediach społecznościowych lenistwo jest królem, doszliśmy do tego, że wiele osób nie rozbiera się i nie przebiera, ale już tylko opowiada o tym, jak to będzie lub było fajnie, kiedy rozbiorą się lub rozebrały, albo przebiorą się w coś lub kiedyś przebrały. Nikt tego nie definiuje jako obłędu, ale wszyscy słuchają z uwagą i robią – ŁAŁ! Co za postawa! Ile w niej odwagi!

O rozbieraniu nie będę za dużo pisał, skupię się raczej na przebieraniu. Ono się odbywa na dwa sposoby – poprzez zmianę łachów, albo poprzez próbę zmiany osobowości. To ostanie działanie nazywam próbą, albowiem wszyscy wiemy, że osobowości zmienić nie sposób, nawet jak ktoś jest wybitnym aktorem. Można to zrobić na jakiś krótki czas, ale nie na dłużej. Wyłączam oczywiście z tych dywagacji ludzi o osobowościach mnogich, którzy także pokazują się publicznie. Nimi się jednak dziś zajmować nie będziemy.

Najczęściej stosowanym przebraniem jest mundur wojskowy, nieznanej proweniencji, choć można zaryzykować, że damskie fatałaszki idą z tymi mundurami łeb w łeb, jeśli oczywiście można się tak wyrazić. Mamy więc wśród męskich sposobów zdobywania popularności dwie wyraźne szkoły i tendencje – na Hitlera i na Goeringa. Inne w zasadzie nie istnieją.

O co chodzi w tym Hitlerem i Goeringiem wszyscy w zasadzie wiedzą, ale może jeszcze przypomnę – pan Hitler, zakończył karierę wojskową w stopniu kaprala, a jego wiedza o dowodzeniu i technologii wojskowej podobna była do wiedzy kurczaka o życiu dzięciołów. Była silnie fragmentaryczna, choć przecież i kura i dzięcioł to ptaki. Pan Hitler jednak z upodobaniem przebierał się w mundury i wykonywał szereg gestów, które miały podkreślić jego stanowczość, zdecydowanie i pewność siebie. Kłopot tego człowieka polegał na tym, że jego prezentacje miały charakter ekskluzywny, przeznaczone były dla wąskiego grona dewiantów. Poza nimi nikt się tymi prezentacjami nie przejmował, a szeroka publiczność wręcz domagała się zdjęcia przedstawienia z afisza. Upór jednak robi swoje i trochę to trwało zanim pan Hitler definitywnie zakończył swoje występy. Do dziś jednak zachowała się ta tradycja i ten sznyt. Osoby przebierające się w mundury i emitujące komunikaty, które korespondują w rozumieniu odbiorców przedstawienia, z tym odzieniem, są skazane na niszową publiczność. Co innego z tą drugą ekspresją – a la Goering. To jest prezentacja dla masowego widza i świat współczesny udowadnia to każdego dnia. Doszło jednak do istotnych modyfikacji tego stylu. Polegają one na tym, że aspirujący adepci tej sztuki już nie muszą zakładać kabaretek i lila szlafroka, a potem paradować w tym, z nieodłącznym papierosem w długiej lufce, po wyfroterowanych korytarzach. Wystarczy, że coś opowiadają. Metoda a la Goering sąsiaduje bowiem poprzez lekkie przepierzenie, z próbami trwałej zmiany osobowości, podejmowanymi bez konieczności zdejmowania gaci lub przymierzania głupich czapek. W zasadzie obserwując ludzi mediów mamy w stu procentach pewność, że oni nie są tym, za kogo się podają. Markują jedynie jakieś zachowania, ale idzie im to tak słabo, że na tych znękanych twarzach wprost maluje się jedno pragnienie – a może by tak zdjąć gacie? Wtedy wszystko stanie się prostsze! Nie trzeba będzie kłamać, publiczność zrobi ŁAŁ, klikalność się podniesie, wszystko będzie już inne i na pewno lepsze.

Nie każdy bowiem jest zawodowym aktorem i wytrzyma kolportaż kłamstw przez własne usta dłużej niż godzinę. A czasy takie, że dla niektórych jest to przymus. Kogo udają ludzie zmieniający osobowość? Najczęściej przenikliwego mędrca. Nie żeby od razu filozofa, ale takiego bardziej zwykłego mądralę to jak najbardziej. Jest ta postawa odpowiednikiem transdominy w tym drugim świecie, za przepierzeniem, gdzie nie trzeba za dużo mówić, wystarczy się pokazywać z przodu i z tyłu. Kłopot w tym, że owe przebieranki czynione są, by zwrócić uwagę publiczności, ta zaś została wyposażona w narzędzia weryfikacji postaw. To już nie są czasy pana Hitlera i wielkiego łowczego Rzeszy. Trzeba coś z siebie dać i wejść w zwarcie. To przeważnie kończy się źle. Weźmy niektórych znanych prezenterów z telewizji prywatnych, którzy byli – tak to oceniam, po obejrzeniu ich dawnych występów -  zdecydowanymi, intelektualnymi transdominami, rozstawiającymi wszystkich po kątach. Dziś zaś weryfikują ich byle jacy użytkownicy twittera. I to bez żadnego szacunku, wprost wyjeżdżają z obelgami i śmiechem. Do czego to podobne? I tu dochodzimy do kwestii najistotniejszej, albo jednej z najistotniejszych.  Żeby występ był udany i autentyczny trzeba nań sprzedawać bilety. Ludzie zaś, którzy czują przemożne pragnienie przebierania się lub rozbierania już o tym zapomnieli. I myślą, że to ich kreacje są w tym wszystkim najważniejsze. I to jest ta wielka pomyłka. W świecie rozrywki bowiem, najważniejszy jest moment finalizowania transakcji. I wie to każdy, kto zna, choćby z opisu, półświatek. Musi być wymiana – ja kupuję bilet, ty ściągasz gacie. A niechby nawet było tylko opowiedziane. Transakcja musi być zawarta. To zaś, co widzimy, jest po prostu pomieszaniem z poplątaniem. Wszyscy ci ludzie bowiem rozbierają się i przebierają zanim ktokolwiek w ogóle pomyśli o zakupieniu biletu. W dodatku robią to na wyścigi. Do czego to podobne? Jakby tego było mało, w jednych zawodach z profesjonalistami startują amatorzy, a wszyscy chcą uzyskać coś, czego w istocie nie da się przełożyć na żaden konkret – popularność wyrażoną w jakiś rejestrowanych i zapisywanych cyframi impulsach. Politycy zaś, szczególnie politycy opozycji uważają, że te ich ekshibicje przełożą się na wynik wyborczy. Ludzie! Musicie zatrudnić biletera, a jeśli was na to nie stać, musicie się jednak ubrać. Nie w mundur, nie w rajtki, nie kapelusz Napoleona, tylko w to, co wam najbardziej pasuje. Występy muszą być płatne, do konfidencji zaś dopuszcza się ludzi, za darmo, licząc na jakąś z nimi współpracę. Tym jednak, co się im prezentuje jest autentyczność. Bywa, że oni tego nie chcą. No, ale wtedy trudno, trzeba szukać kogoś innego. Nie można rozpinać koszuli, albo mówić – a teraz kup bilet! To są horrenda.

Jeśli więc organizujemy coś naprawdę, musimy mieć ofertę realną. Coś z siebie dać, jak mówią słowa piosenki, albo dać komuś zarobić. Jeśli robimy prezentację, stawiamy w drzwiach biletera. Darmowy striptiz nikogo nie zajmie dłużej niż dwie sekundy. Wyłączając oczywiście z tego młodzież męską poniżej szesnastego roku życia. Dziękuję za uwagę.



tagi: telewizja  media  sukces  wybory  hitler  klikalność  popularność  prezentacje  goering 

gabriel-maciejewski
8 sierpnia 2023 05:17
15     2096    7 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

ArGut @gabriel-maciejewski
8 sierpnia 2023 05:43

Odsłuchałem wczoraj rozmowy z panią Iwoną Demko. I przyznam, rozwaliła mnie babeczka, zdjęcie było takie, że odniosłem wrażenie, że to starsza osoba. Ale patrząc w wikipediowy wpis pani Iwona Demko jest młodsza odemnie !!!

I rozchodzi mnie się o to, że działa w sztuce, korzysta w pop-kultury i w ZĄB babeczka nie łąpie do czego tej popkultury użyć, a to, że nie łapie po co jest Barbie, to już drugo planowa sprawa. Może dlatego, że nigdy jej nie miała.

A, że chce uwagę zwrócić to WIDAĆ w linkach.

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski
8 sierpnia 2023 06:34

Właśnie Dulkiewicz rozebrała się do rosołu i założyła na siebie piosenkę Wehrmachtu.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @gabriel-maciejewski
8 sierpnia 2023 06:48

Ten bileter jest tam ustawiony.

My go niby nie widzimy, bo mamy spektakl sponsorowany, ale, jak mówi jeden z najbardziej znanych przebierańców Janusz Mikke, nie ma czegoś takiego jak darmowe obiady.

A sponsor, jak to sponsor, pewnych rzeczy wymaga od tych co dają przedstawienia - czy to rozbierane czy tylko jako przebieranki. Przede wszystkim wymaga zwiększenia zasięgu własnego wpływania.

zaloguj się by móc komentować

Paris @ArGut 8 sierpnia 2023 07:43
8 sierpnia 2023 06:54

Oj,  Kolego,  ArGut`cie,...

...  jak  ta  cala  i  deta  ,,profesUra,,  moze  cokolwiek  lapac,  jak  TOTO  jest  ,,wystrugane,,  z  kartofla,  a  do  tego  jedzie  na  PROTEZIE  DOTACYJNEJ,...  no  niemozliwe  ?!?!?! 

Ze  tez  sie  chcialo  Koledze  jeszcze  TOTO  odsluchac, 

zaloguj się by móc komentować

Paris @atelin 8 sierpnia 2023 08:34
8 sierpnia 2023 07:00

Nie  pierwszy...

...  i  nie  ostatni  raz  !!!

A  zreszta,  ona  sie  juz  nie  musi  ,,rozbierac,,...  i  tak  wiadomo  wszem  i  wobec,  ze  to  niemiecki,  PLATNY  PACHOL,...  nic  wiecej,

zaloguj się by móc komentować



gabriel-maciejewski @ArGut 8 sierpnia 2023 07:43
8 sierpnia 2023 07:19

Straszne. To jakaś krewna Moczara?

zaloguj się by móc komentować

ArGut @Paris 8 sierpnia 2023 08:54
8 sierpnia 2023 07:26

> Ze  tez  sie  chcialo  Koledze  jeszcze  TOTO  odsluchac,

Lubię Radio Kraków. Lubię panią Annę Reporterkę, właśnie za to, że zaprasza przeróżnych ludzi, czasem freaków.

No i teraz w Radio Kraków, rządzi RÓŻ ... na pewno nie tzw. RÓWNOUPRAWNIENIE ... :)

zaloguj się by móc komentować

ArGut @gabriel-maciejewski 8 sierpnia 2023 09:19
8 sierpnia 2023 07:34

ŁaŁ ... patrząć na metrykę Mietka Moczara, to kto-cię-panie WIE ? Rocznikowo pasuje na wnuczkę, ale nie możemy tak tu pisać bo się podniesie raban, że zaglądamy w metryki i z jakiej du** wyrastają nogi -> artystom różu.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ArGut 8 sierpnia 2023 09:34
8 sierpnia 2023 07:36

Wyrastają jak różowe lotosy - z bagna

zaloguj się by móc komentować

ArGut @gabriel-maciejewski 8 sierpnia 2023 09:36
8 sierpnia 2023 08:03

No i mama nie kupiła Barbie, żeby nie drażnić teścia Mieczysława.

zaloguj się by móc komentować

Czarny @gabriel-maciejewski
8 sierpnia 2023 09:39

Idąc dalej tym tropem - są dwa sposoby rozbierania się. Albo zrzuca się łaszki, albo osobowość. Wydaje się, że osobowość zrzucają częściej mężczyźni, choć nie wiem z czego to wynika. Człowiek ze zrzuconą osobowością wystawia się do bicia, lżenia i wyśmiania. Im więcej wytrzyma, tym większą uwagę przyciągnie. Niestety ciężko powiedzieć, co się z nim dalej dzieje.

zaloguj się by móc komentować


szarakomorka @ArGut 8 sierpnia 2023 07:43
8 sierpnia 2023 10:41

(wikipedia)

W 2012 obroniła doktorat w dziedzinie sztuk plastycznych w dyscyplinie sztuki piękne[1] na podstawie rozprawy doktorskiej pt. Waginatyzm[5] oraz pracy rzeźbiarskiej pt. Kaplica Waginy[6].

W co się przebiera profesura ASP w Krakowie?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować