-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O różnych aspektach sukcesu

Motto tego bloga jest trochę oszukane. Przypomnę, że brzmi ono - ...dla sławy, dla zysku czasem...Wszyscy jednak wiemy, że żadnej sławy nie będzie. Na jakiś tam zysk można liczyć, ale zyski osiąga się także handlując przemycanymi papierosami, nie ma się więc czym ekscytować. Nie ma także mowy, byśmy osiągnęli tu jakikolwiek sukces w wymiarach dostępnych zmysłom ludzi do sukcesu dążącym. Przeciwnie, łatwo może się ta nasza działalność zakończyć katastrofą. Po skończeniu każdej kolejnej książki wyglądam ja szczur wędrowny poszukujący czegoś do zjedzenia i w zasadzie powinienem spać przez tydzień, ale nie mogę. No, a jak wiemy każdy ma swoje przyrodzone ograniczenia, które ujawniają się w najmniej spodziewanych momentach. Nie martwmy się jednak na zapas, bo nasza misja sformułowana jest inaczej. Trzeba stworzyć taką przestrzeń, w której kiedyś uda się komuś osiągnąć sukces prawdziwy. Dlaczego tak?

Siedziałem sobie ostatnio w garderobie telewizji internetowej Wpolsce, czekałem na Józefa i przeglądałem ostatni numer W sieci. To co tam zobaczyłem wprawiło mnie w osłupienie. Ponad połowa tej gazety to felietony pisane przez ludzi kojarzonych z sukcesem. Mam na myśli sukces polityczny, publicystyczny, sukces literacki, a także sukcesy towarzyskie. Te ostatnie są mi szczególnie wstrętne, a reprezentantem ich właśnie na łamach tygodnika W sieci był, jak się zdaje Bronisław Wildestein. Ludzie sukcesu, tak jak się ten sukces rozumie w Polsce, wśród aspirujących do sławy i pieniędzy młodych osób, to tacy, którzy pokazują się w mediach. Im większe i nachalniejsze mają wizerunki, tym sukces ma wyższą rangę. I to jest niesamowite, bo największe zdjęcia w tym tygodniku mieli Wildstein, Skwieciński i Krystyna Rybińska. Nie były to rzecz jasna zwykłe zdjęcia, ale stylizacje tak wykonane, żeby czytelnik nie miał cienia wątpliwości, iż obcuje z istotami niezwykłymi. Nie będę tu obgadywał pani Rybińskiej, ale obaj panowie mogliby się trochę zmitygować. Co jest w tym wszystkim istotne? Oto „nasi” , ludzie reprezentujący dobrą zmianę, prezentują się na łamach tygodnika w taki sposób, by nikt nie miał wątpliwości iż ich jedynym marzeniem jest występowanie w telewizji. Ta jednak jest już zajęta i mowy nie ma, żeby zagrzać tam miejsce na dłużej. Poza tym cóż to, realnie rzecz biorąc, za sukces – felieton w tygodniku i jakieś publicystyczne występy w TV? Pomijam treść tych felietonów i tych wystąpień, treści, która nikogo nie uwodzi, za to wywołuje gwałtowne napady ziewania. W zasadzie należałoby, zamiast stylizacji na fotografiach, pomyśleć o zmianie strategii. No, ale nie można, bo wtedy trzeba by wycofać się z pierwszej linii. No, a jak...przecież tyle lat czekało się na tę możliwość, żeby wreszcie móc, z gwarancją, że człowiek będzie wysłuchany, przemawiać do tłumu. Czy rzeczywiście felietoniści W sieci mają taką gwarancję, a jeśli tak, to kto im jej udziela? Nie Józek, to pewne. Może redaktor naczelny? Śmiem wątpić. Myślę, że oni nie mają żadnej gwarancji na wysłuchanie, a jedynie bardzo wyraziste złudzenie, że ona istnieje. I na tym złudzeniu budują to swoje przekonanie o sukcesie. Ktoś może mi teraz zarzucić, że ja przecież też tam chodzę i występuję w tej telewizji. Tak, to prawda, w moim jednak przypadku zachodzą dwie istotne okoliczności, które mnie od felietonistów i publicystów W sieci odróżniają. Po pierwsze – ja nie biorę za swoje występy honorarium. Po drugie – traktuję je jak promocję swojego wydawnictwa. Mam coś do sprzedania i jeśli pojawia się możliwość, by ów towar bezpośrednio lub pośrednio zareklamować, czynię to bez mrugnięcia okiem. Przychodzi mi to tym łatwiej, że nie mam wobec redakcji żadnych zobowiązań. Podobnie było w salonie24 tylko tam miałem więcej swobody. Zarzucano mi, że reklamuję swoje książki. Przypomnę tylko, że był taki czas kiedy mój blog generował 20 procent ruchu w salonie. To jest doprawdy mała gratyfikacja, ta skromna reklama sklepu, która się tam pojawiała, w zamian za takie usługi. Nie domagałem się od właścicieli salonu niczego więcej i spotykało się to ze zrozumieniem.

Nie można więc w żaden sposób porównywać mojej aktywności w tej telewizji, z aktywnością autorów z tygodnika, którzy są solidnie wynagradzani i mają pilnować, by wzrastała sprzedaż, a także by idee dobrej zmiany były właściwie rozumiane przez czytelników. Czy tak się dzieje? Oczywiście, że nie i to mam nadzieję już zostało wyjaśnione. Tak zwane prawicowe tygodniki nie istnieją po to, by stwarzać przestrzeń, w której inni będą czuli się dobrze i będą mogli odnieść jakiś, może niewielki, ale jednak sukces. One służą do tego, by ludzie, którzy do tej pory żyli oczekiwaniem na zwycięstwo PiS mogli wreszcie publicznie manifestować fakt iż doszli do kresu swojej życiowej drogi. Bo co do tego, że jest to kres nie można mieć wątpliwości. PiS może teraz wygrać albo przegrać kolejne wybory. Od tego zależy los dziennikarzy i publicystów i ta ich rzekoma sława. A także sposób w jaki stylizują swoje fotografie. Nasz los nie podlega koniunkturom politycznym. I to jest – sądzę – największy sukces jaki udało nam się do tej pory osiągnąć.

Czasem wydaje mi się, że nie będę miał pomysłu na kolejny tekst, albo, że nie dam rady napisać kolejnej Baśni, albo że wyczerpie się formuła, któregoś cyklu i co wtedy...Niepotrzebnie...to zaraz mija. Przychodzą nowe pomysły, nowe jakości, nowe kwestie do omówienia...To się nigdy nie skończy. Już nie mogę się doczekać końca cyklu socjalistycznego bo mam w głowie całkiem inny, jeszcze lepszy i ciekawszy. Oczywiście rozumiem wszystkich, którzy się tu nudzą, albo mają inny pogląd na różne sprawy, które tu omawiamy, rozumiem tych, którzy opuszczają to miejsce, żeby już nigdy nie wrócić. A także tych, którzy się obrażają o różne drobnostki. Chcę jednakowoż powiedzieć, że to się prędko nie skończy, a zaskoczeń będzie jeszcze bardzo dużo. I nie jest moją rolą przekonywać kogoś, zawracać go z drogi, albo nie daj Bóg prosić. Niech wszystko zostanie tak jak jest. Wczoraj zrobiliśmy z Michałem bardzo dobre nagranie, ale chyba się nie udało go wyczyścić. Tak więc musicie na nie poczekać. Do końca roku chcę nagrać 400 filmów i wydać 20 książek. Ciekawe czy się uda…

 

Zapraszam na portal www.prawygornyrog.pl



tagi: prawica  media  sukces  polityczne koniunktury 

gabriel-maciejewski
30 maja 2018 09:14
34     2202    12 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 09:44

Salon24 bardzo dużo Ci zawdzięczał  ...

.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 09:59

To ja może pozwolę sobie na drobne uzupełnienie. Tam bardzo duże zdjęcie jeszcze do niedawna miał niejaki Potocki przedstawiony z szablą w pozycji bojowej. Dziś nagle widzę, że wprawdzie szabla pozostała, ale on się już tylko na niej opiera i zdjęcie jest mniejsze. Coś się musiało stać. Po drugie, był czas, kiedy w Salonie dwa nasze blogi generowały 50 procent ruchu, w tym Twój niemal 30. No i wreszcie po trzecie, ja o tym, że tam ponad połowa tekstów to "zaprzyjaźnione" felietony, pisałem jakiś czas temu. Nawet policzyłem, że tych stałych miejsc jest blisko 50. Te Sieci to kuriozum na skalę światową.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 10:01

Uda się i mogę się z kazdym założyć ,ze tak bedzie, pod warunkiem ,ze sie minimalne zadba o swoje zdrowie ,a przede wszystkim regeneracje sił .. Inaczej to bedzie lot kamikadze..

Ta dynamika wydawnictwa jest fantastyczna ,za ktora podążam,choć nie mam czasu na czytanie .. Generalnie gromadze książki ..Ale doskonale wiem,ze  kiedyś  je przeczytam, a jak wiadomo to nie jest proste czytanie tak jak sie czyta kryminały..To jest raczej studiownie tych dzieł.. 

Pelna zgoda , nudą , powtarzalnoscia i przwidywalnoscia wieje ze strony tzw. prawicowych mediów..Wpadli w koleiny ,z ktorych nie chcą wyjść .. Raz ,z wygody i lenistwa.. Dwa,zwyczajnie nie maja pomysłów.. Trzy, realizuja odgórne dyrektywy, czyli działają na krotkiej smyczy.. I to jest ich cala tajemnica oraz kleska.. Z takich działan nic nie powstanie w perspektywie czasu.. Bo to sa jałowe działania i wiecej wspolnego mają z propagandą, niz z atentycznymi potrzebami zdewastownego rynku treści..

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @krzysztof-osiejuk 30 maja 2018 09:59
30 maja 2018 10:24

Potocki ma felieton zatytułowany "Ogniem na wprost", a w środku są takie flaki, że pies sąsiada by się porzygał 

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @krzysztof-osiejuk 30 maja 2018 09:59
30 maja 2018 10:41

"...tych stałych miejsc jest blisko 50." 

Nie mam jasności co to znaczy - te stałe miejsca? 

Uprzejmie proszę o wskazówkę.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 10:44

W Piśmie Świętym napisano, że "prawda ws wyzwoli" (J 8, 31). A oni zatytułowali swoją stronę "W sieci prawdy". 

Po prostu prawdziwi " mistrzowie, żeby nie powiedzieć "miszczowie"....

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Zawierucha 30 maja 2018 10:41
30 maja 2018 10:57

50 stałych rubryk felietonowych dla zasłużonych osób

zaloguj się by móc komentować

DWiant @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 11:10

...... dla zysku. 

Wlasnie poszukuje towaru ktorym mozna by handlowac miedzy Irlandia a ..... Bialorusia>

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Stalagmit 30 maja 2018 10:44
30 maja 2018 11:17

Chyba najgorsze jest to w tym piśmie i to jest jeden z najwiekszych problemów pism tzw. prawicowych..To sa te sugestię ,ze moze byc tak jak kiedyś.. A wiadomo ,ze tak nie będzie.. Tym bardziej,ze ta przeszłszosc jest mylnie interpretowana, schematycznie,a w niektórych przypadkach zwyczajnie zakłamana.. A co do komentowania tzw. bierzaczki politycznej ,to ciekawsze treści mozna przeczytac w necie.. No i cena tego pisma nie jest adekwatna do tego co tam jest prezentowane,nabzdyczonego do granic możliwości tygodnika.. Ale szacunek im sie nalezy,ze Coryllusa jeszcza zapraszaja do tv wPolsce... Tym bardziej ,ze rozmowy z JO nabieraj wigoru .. Wydaje mi sie ,ze juz chyba nie maja wyjścia.. Rozmowy z Coryllusem wyrozniaja się.. A jak dynamika PGR sie utrzyma ,to wielce prawdopodobne jest ,ze zdominuje te nedzna i nudna Tv, w ktorej widac jak na dłoni brak pomysłów..

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Stalagmit 30 maja 2018 10:44
30 maja 2018 11:17

Chyba najgorsze jest to w tym piśmie i to jest jeden z najwiekszych problemów pism tzw. prawicowych..To sa te sugestię ,ze moze byc tak jak kiedyś.. A wiadomo ,ze tak nie będzie.. Tym bardziej,ze ta przeszłszosc jest mylnie interpretowana, schematycznie,a w niektórych przypadkach zwyczajnie zakłamana.. A co do komentowania tzw. bierzaczki politycznej ,to ciekawsze treści mozna przeczytac w necie.. No i cena tego pisma nie jest adekwatna do tego co tam jest prezentowane,nabzdyczonego do granic możliwości tygodnika.. Ale szacunek im sie nalezy,ze Coryllusa jeszcza zapraszaja do tv wPolsce... Tym bardziej ,ze rozmowy z JO nabieraj wigoru .. Wydaje mi sie ,ze juz chyba nie maja wyjścia.. Rozmowy z Coryllusem wyrozniaja się.. A jak dynamika PGR sie utrzyma ,to wielce prawdopodobne jest ,ze zdominuje te nedzna i nudna Tv, w ktorej widac jak na dłoni brak pomysłów..

zaloguj się by móc komentować

JK @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 11:46

Takie zjawisko jak to, że PiS "osiadł na laurach" jest widoczne. Teraz wyglądają jak takie Foukujamy. Rozglądają się tylko na boki i patrzą kto i jak im przyłoży. Żyją jakby w pięknym śnie i nie chcą się z niego obudzić. 

zaloguj się by móc komentować

JK @JK 30 maja 2018 11:46
30 maja 2018 11:47

Dotyczy to szczególnie dziennkarzy. Politycy chyba jakieś scenariusze mają i realizują

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski 30 maja 2018 10:57
30 maja 2018 12:36

W ostatnim numerze jest ich zaledwie 37. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Zawierucha 30 maja 2018 10:41
30 maja 2018 12:38

To znaczy tę samą stronę podpisaną tym samym nazwiskiem. Regularnie co tydzień.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Draniu 30 maja 2018 10:01
30 maja 2018 13:20

Mało tego... 

Gdzieś w necie wyskoczył mi nius, że tzw opozycja chciała podkupić/przekupić Rachonia. Nie wiem po co i do czego im on potrzebny, i czy to w ogóle prawda (jak ten zamach na pewnego POsła, który się obawia o swoje życie bo ktoś toytoya podpalił pod jego chałupą), ale to wygląda wręcz genialnie... Oni wszyscy żyją w takiej krainie grzybów, że zgrzybiał by od tego cały obóz uchodźców, któremu mogliby puszczać na ekranach tych wszystkich "znanych i lubianych"... Bo tak wygląda ich rynek i sukces. Strojenie min (jak w Ferdydurke) i bełkot, z którego publika nie rozumie nic poza emocjami, które im się z automatu udzielają. 

Równie dobrze można by też puszczać te wszystkie programy zwane "publicystycznymi" właśnie uchodźcom, albo nawet psom w schroniskach... Zrozumienie w postaci wycia gwarantowane (i to bez żadnego ryzyka, że ktoś zadzwoni na wizji i zada niewygodne pytanie)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 30 maja 2018 10:24
30 maja 2018 13:23

Czy to chodzi o tego "hrabię" co to ostatnio zrobił się popularny w internecie? 

zaloguj się by móc komentować


OdysSynLaertesa @Stalagmit 30 maja 2018 10:44
30 maja 2018 13:29

Już kiedyś zwracałem na to uwagę, że bardzo dobrze zatytułowali. Dzięki temu nikt się nie pomyli z jaką prawdą ma do czynienia, jak już w tę sieć się zaplącze.

Bo z Prawdą z Pisma Świętego nie mają nic wspólnego, za to wiele z prawdą pisaną cyrylicą. 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 30 maja 2018 13:29
30 maja 2018 14:02

O matko... I córko... Ta atmosfera unosząca się w powietrzu (francuskich perfum?) zrobiła mi dzień. Aż się chciało sprawdzić gdzie się tak naumiał. 

Biogramu na wiki nie znalazłem. Jest tam jakiś Andrzej ale bez Rafała, więc to chyba nie on. Za to jest wywiad w potylice, który się zaczyna:

"wPolityce.pl: Na plakacie filmu "Bitwa Warszawska 1920" widać dwóch żołnierzy bolszewickich biegnących przed tankietką. Ten z lewej to Pan. Jak to się stało, że zagrał Pan w filmie? 

Andrzej Rafał Potocki, dziennikarz, kaskader..." Itd. Ubaw po pachy.

I jeszcze w Sieci zabawna notka o "znalezieniu się":

"Dziennikarz, publicysta, felietonista. Zaczynał w redakcji "Pulsu dnia", ale po tygodniu ją zamknęli. Potem pisał w "Życiu z kropką". W miarę długo. Współpracował z telewizyjną redakcją "Frondy", tygodnika "Nowe Państwo". Kilka lat był dziennikarzem "Newsweek Polska" do momentu zmiany profilu pisma. W ramach prób stabilizacji zajął się budową domów i został przyjęty do grupy kaskaderów konnych. Powrót do zawodu dziennikarza skończył się odejściem z "Uważam Rze" i znalezieniem się w "Sieci".

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @OdysSynLaertesa 30 maja 2018 13:20
30 maja 2018 14:18

Ten nius jak sie wyraziles o podkupieniu Rachonia to pewnie wyprodukowal sam .....Rachon. On uznal chyba ze kladzenie sie pod radiowozem policyjnym czy rozprawianie w studio telewizyjnym o prywatnym burdelu nie wystarcza. Wiec chce troche punktow dodatkowych zarobic. Moze niedlugo wystapi w programie "W tyle wizji" z Cejrowskim.

zaloguj się by móc komentować


cbrengland @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 15:31

Ten sukces już jest.

Wydaje mi się, że teraz, gdy naprawdę nie jest możliwym kupić te wszystkie nowe książki będące w ofercie basnjakniedzwiedz.pl na raz, a tak bywało przecież jeszcze niedawno i trzeba wybierać i albo się zdąży albo nie z zakupem, to rubikon zostal przekroczony. Po prostu wydawnictwo i księgarnia, a za chwilę i PGR, zrobiły się normalnym biznesem i doprawdy tego pociągu już się nie zatrzyma. 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 15:45

Aha i dodam po raz nie wiem już który, że ja od naprawdę nie pamiętam kiedy, nie kupilem nic z polskiej prasy, nawet będąc w Polsce. Gdyby nie polskie dzieło Coryllusa byłoby ze mną nie najlepiej. Czasami jest i o tym nawet piszę tutaj ☺. Ale bez tych miejsc w sieci stworzonych przez niego i książek, kto wie, czy nie wpadl bym w conradowskie sidła. Bo bardzo latwo w nie wpaść. A potem już jest koniec.

Dziękuję Gabrielu.

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski 30 maja 2018 10:57
30 maja 2018 16:52

Kiedys nawet byla galeria zdjec tych  "zasluzonych"  darmozjadow,  grantojadow, pijawek i  pasozytow na narodzie polskim  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Paris @JK 30 maja 2018 11:47
30 maja 2018 16:59

Byc moze, ze garstka politykow ma jakies scenariusze, ale "narodowa presstytucja" zainteresowana jest tylko trwaniem przy panstwowym zlobie... i to za kazda cene... im sie wydaje, ze te puste, gadajace lby maja cos do powiedzenia... albo, ze NAROD ich slucha  !!!

To rzeczywiscie jest kuriozum... i patologia presstytucji w czystym stanie  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski 30 maja 2018 13:29
30 maja 2018 17:06

Chryste Panie  !!!

Skad oni wytrzasneli tego buraka  ?!?!?!    Tego nie da sie ani sluchac ani ogladac... ta dziunia prowadzONca  tez bystra jak woda w studni.

To jest takie DNO, ze brakuje slow.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 30 maja 2018 14:18
30 maja 2018 17:18

Gdzie tam Rachon... za glupi...

... to ta Gojska-Hejka lapy maczala w tych "projektach"... a i sam Ssssakiewicz to tez pilotuje.  Teraz kiedy PJK w szpitalu... ciezarna Marta Kaczynska zajeta swoim szczesciem... a monistrowie DZ pracujo w zaciszu gabinetUF... bez powiadamiania merdialni narodowej jak walczyc z mafia smieciowa... to cieeeSZkie  Hmury sie nad nimi gromadzo i koryto wysycha...

... a zyc z czegos czeba  !!!

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Szczodrocha33 30 maja 2018 14:18
30 maja 2018 18:41

Istotne jest to ,ze zamiast  wydawac pieniadze na cztery nr tygodnika wSieci .. Warto kupić jedna książkę Kliniki Języka . Książkę ktora sie studjuje i rownoczesnie zaglada do zrodeł.. Wiedza zdobyta bezcenna, nawet nie ma co porownywac do tej sciemy jaką produkują bracia Karnowscy.. To tak tytułem inwestycji i gospodarnosci naszych pieniędzy. 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @cbrengland 30 maja 2018 15:45
30 maja 2018 19:43

Nie zawsze. Można z tego wyjść... Ale faktem jest że siedzi się w mule po uszy prawie :) i trzeba mieć sporo szczęścia, a raczej opatrzności

zaloguj się by móc komentować

beczka @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 21:38

"Nie można więc w żaden sposób porównywać mojej aktywności w tej telewizji, z aktywnością autorów z tygodnika, którzy są solidnie wynagradzani i mają pilnować, by wzrastała sprzedaż,(...)"

Otóż ja tak sobie myślę, że tutaj już dawno im nie chodzi o wzrost sprzedaży. Mamy taką sytuację, że oni są wynagradzani solidnie, ale za tymi nagrodami nie idzie wzrost jakości ich tekstów. Nic się z nich już więcej nie wydusi. A skoro nie wzrasta jakość w tych pismach, to ich misja jest inna niż deklarowana. Może oni te kasę dostają celem zdyscyplinowania?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Paris 30 maja 2018 16:59
30 maja 2018 22:16

"Sieci" to prywatny biznes. Państwo nie ma nic do tego. Możesz się zawinąć w kołderkę i zasnąć.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @OdysSynLaertesa 30 maja 2018 19:43
30 maja 2018 22:18

Trzeba  wiecznie szukać.. Pytać ..Działać.. Tak jak to napisał w którejś nocie  Corryllus, działać z sensem i zeby nie dopuścić aby nasz umysł zdziadział.. Nie poddawac sie ..A i opatrzność wowczas  nas wesprze..

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @gabriel-maciejewski
30 maja 2018 22:46

A czym jest sukces?

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @wierzacy-sceptyk 30 maja 2018 22:46
30 maja 2018 22:50

Skoro zaproponowałeś tak poważny temat, to odpowiadam nie mniej poważnie.
 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować