-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O realnym i fikcyjnym podziale władzy

Zanim przejdę do sedna sprawy, chciałbym coś ogłosić i zaprezentować dwa cytaty z naszego ulubionego Edwarda Woyniłłowicza. Cytaty, które korespondują z wczorajszą notką oraz sytuacją, w jakiej się cały czas znajdujemy.

Najpierw ogłoszenie – wygląda na to, że ilość demaskacji w naszych wydawnictwach będzie narastać i to w skali do tej pory niespotykanej. Ja wiem, że demaskacja jest marnym narzędziem poznania, ale skoro fakty się ujawniają same, trudno bym udawał, że ich nie ma. Tym bardziej, że dostajemy wszystko na piśmie. Wprowadzenie będzie łagodne, ale w pewnym momencie dojdziemy do rzeczy naprawdę przykrych, których wielu może zwyczajnie nie wytrzymać nerwowo.

 

Teraz pierwszy cytat z Woyniłłowicza, wspomnienie z gorących lat 1863-1864 - voila, dla tych, którzy nieuważnie czytają:

 

To też każdy z nas nie zawsze umiał lekcje, ale miał szpilkę z orzełkiem w krawacie i spinki u koszuli z fotografiami Kościuszki, Zamoyskiego, Kronenberga lub Hiszpańskiego, któremi nas hojnie zaopatrywał handel i przemysł warszawski.

 

Koniec cytatu. Jeśli ktoś nie wie, o jakiego Kronenberga chodzi, wyjaśniam – chodzi o Leopolda Kronenberga, bankiera, który w czasie powstania czmychnął za granicę, a kiedy wrócił odebrał od najjaśniejszego pana order za wzorową postawę wobec jego majestatu. Idźmy dalej.

 

Kobiety, jako wrażliwsze, zawsze ofiarne i gorące patriotki, we wszelkich demonstracjach przodowały i młodzież za sobą pociągały, więc pierwsze intonowały „Boże coś Polskę!” i „Z dymem pożarów” w kościołach. Przemycały literaturę nielegalną, przechowywały broń, a niekiedy i samych powstańców, a że przy tem urozmaicały „żałobę narodową” efektownemi kontusikami, konfederatkami, kokardami narodowemi i wielkimi krzyżami na piersiach, to trudno im mieć to specjalnie za złe. Jedno co miałem wówczas za złe i obecnie mam nie do darowania, to że ogół był tak nie wyrobiony, czy zahypnotyzowany, iż zbyt mało reagował na te rządy niewieście. Kobiety pociągnąwszy młodzież, decydowały o wszystkiem: dawały np. palmę posług obywatelskich agitatorom i demonstrantom, a stawiały pod pręgierzem opinii publicznej ludzi głębiej myślących i dalej patrzących, niż emisariusze „Rządu Narodowego” nieraz bardzo domniemani. Mogę zacytować przykłady: hr. Emerykowi Czapskiemu, fundatorowi Muzeum Czapskich w Krakowie, a ówczesnemu dyrektorowi departamentu leśnego, pobito okna. Szwagier mój, Jerzy Mogilnicki, zesłany na katorgę, nie miał miru u twórczyń opinji publicznej, które i dalej popijały herbatkę z obwarzankami gdy mu majątek skonfiskowano. Pamiętałem to wszystko i ta niesprawiedliwość wpłynęła zapewne na to, że zbyt może lekceważyłem opinie publiczną i nie ubiegałem się nigdy o popularność.

 

Koniec cytatu. Zwracam uwagę na zwrot – bardzo domniemani emisariusze rządu narodowego. Oznacza on, że każdy oszust, który potrafił uwieść swoją gawędą jakąś mińską czy wileńską wariatkę w konfederatce na głowie, mógł liczyć na sławę i zaszczyty, a także uznany mógł być za wskrzesiciela ojczyzny. To tego dostawał w pakiecie ciasteczka i herbatę, a jak był bardzo namolny to pewnie i inne jeszcze atrakcje w grę wchodziły.

Tym były owe sztuki łatwiejsze im głębiej rząd narodowy, pisany przez Woyniłłowicza w cudzysłowie brnął w dalekie obszary politycznej fikcji wydając oświadczenia, że granice państwa odrodzonego będą tam, gdzie się poleje polska krew. Jak wiemy deklaracje te nie sprawdziły się ani w pokoleniu Woyniłłowicza, ani później.

 

Teraz o podziale władzy, o którym już wspomniałem. Fikcja, w którą wierzymy opisywana jest w podręcznikach do WOS-u. Władza dzieli się na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, a jej gwarantem jest naród, który głosuje w powszechnych wyborach. Naród ten nazywany jest czasem suwerenem. Realnie władza dzieli się na flotę, armię i bojówkę lub bojówki. Te ostatnie mają nadrzędny w stosunku do armii i floty charakter, albowiem za ich pomocą dyscyplinuje się generałów i admirałów. W obecnym świecie bojówka ma charakter oficjalny i nosi nazwę tajnych służb. Ponieważ każda kolejna władza musi mieć pewność, że bojówka jest wierna, bo od niej zależy wszystko, tworzy nowe służby, które kontrolują poprzednie. Tamte zaś rozwiązuje, albo i nie, jeśli okaże się, że nazbierali oni tyle haków na władzę, że nic im nie można zrobić. W takiej sytuacji wszyscy siadają do negocjacji i coś ustalają. A co z suwerenem? Nic. Naród już od dawna ma w nosie wybory, głosuje tylko 30 proc. społeczeństwa i tak jest dobrze. Nikt nie chce tego zmieniać, bo gdyby wszyscy uprawnieni poszli do wyborów, zmieniły by się w sposób istotny realia polityczne, a to pociągnąć mogłoby za sobą rozruchy, w wyniku których ktoś musiałby zginąć. A ci co giną, zawsze są wcześniej do śmierci wyznaczeni. Nie informuje się ich jednak o tym, bo ta śmierć jest przedmiotem targów, pomiędzy władzą aspirującą, mającą do dyspozycji nową bojówkę, a starą bojówką i częścią władzy, która nie ma sił, by utrzymać się na powierzchni i szuka nowych rozwiązań. U nas jeszcze do takich rzeczy nie doszło, ale one są znane z historii. Przykład wielkiego pensjonariusza Niderlandów – Jana de Witt i jego brata Cornelisa jest tu najbardziej wyrazisty.

W opisanym wyżej układzie potrzebny jest jakiś stabilizator czyli gwarant. I to zawsze jest bank, który daje zabezpieczenie aktywom starej bojówki i nowej władzy. Ten bank może przez to wpływać realnie na to kto będzie rządził. I to jest clou systemu, ale o tym się nie mówi. To znaczy nie mówi się dziś, w epoce rozbuchanych mediów, wolnego słowa i różnych innych fikcji jakże podobnych do konfederatek i kontusików oszalałych mitomanek biegających ulicami polskich miast w latach 1863-64. Dawniej pisało się o tym otwarcie w gazetach.

Ot choćby sprawa wojny domowej w Chile, w roku 1891. W tym przypadku opisany przeze mnie schemat jest najbardziej wyrazisty. Oto zbuntowany kongres przeciwstawił się prezydentowi nazwiskiem Balmaceda. Władzą podzielili się tak, że ludzie z kongresu zabrali flotę, a prezydentowi została armia – albo na odwrót, nie ma to w zasadzie znaczenia. Jeśli zajrzymy do wiki, to aż podskoczymy z radości. Balmaceda, stary mason, promotor robót publicznych, sprzeciwiał się obecności w Chile kapitału brytyjskiego. Oczywiście nie zadbał o to, by zorganizować sobie bojówkę, ale zadbał o kredyt finansujący jego szerokie i ważne inwestycje. Zaciągnął go w banku niemieckim. No, ale przegrał. Kongres i jego flota zapędzili pana prezydenta do argentyńskiej ambasady w Santiago, gdzie polityk ten, z rozpaczy, strzelił sobie w łeb. To ci dopiero demaskacja. Znowu ci cholerni Brytole. No, ale uważna lektura ówczesnych gazet, a prasa była wówczas naprawdę wolna, Chile zaś naprawdę bogate, co oznacza, że polityka tam prowadzona była serio, daje nam jeszcze jedną odpowiedź na pytanie – dlaczego Balmaceda się zastrzelił. Otóż wcześniej zdeponował on duże ilości gotówki u Alfonsa Rotszylda. Na wszelki wypadek, gdyby coś się stało. Jakby jakiś bunt wybuchł albo coś. -Wtedy – pomyślał spryciarz Balmaceda – zadzwonię do Alfonsa i powiem – oddaj mi moje pieniądze, a jak on już je odda zaciągnę nową armię i pomaszerujemy do tej dziury, gdzie schowali się ci tchórze z kongresu. I wyobraźcie sobie, że do buntu rzeczywiście doszło, Balmaceda rzeczywiście zadzwonił do Rotszylda, a ten odebrawszy słuchawkę rzekł – Balmaceda? Balmceda? Nie przypominam sobie nikogo takiego….Stropił się prezydent Balmaceda, ale nie dał tego po sobie poznać. Dopiero potem, kiedy okazało się, że Rotszyld wydał jego pieniądze buntownikom z kongresu wpadł w prawdziwą rozpacz. Dlaczego uczciwy bankier postąpił tak niegodnie i podstępnie? Miał dobre powody, chciał razem z Kronenbergiem i Hiszpańskim, to jest chciałem rzec, razem z Goldsmithem i Hirschem zorganizować osadnictwo żydowskiej w Chile i przesiedlić do tego kraju Żydów w Polski i Ukrainy. Balmaceda nie odpowiedział na propozycję Rotszylda w sposób zadowalający, a przez to postawił pod znakiem zapytania swoją polityczną karierę. Zabijać jednak się nie musiał….chyba….

Dzięki opisanym tu wypadkom do Chile trafiła rodzina Chorodowskich, Żydów z Ukrainy, a dziś żyje tam ich potomek, najsłynniejszy scenarzysta komiksowy świata – Alejandro Jodorowski. Jest on znany z tego, że pisze scenariusze do najbardziej obscenicznych i antykościelnych komiksów jakie powstają. Sami zresztą możecie je sobie obejrzeć w sieci. Jego zresztą też, to bardzo malownicza postać. Na dziś to tyle. Dziękuję za uwagę

 

A oto najnowsze nagranie „u Michała” w księgarni Foto-Mag, tym razem:

O kwartalniku Szkoła Nawigatorów o protestantyzmie:
https://www.youtube.com/watch?v=mPtOH0VMOq0

 

poprzednie nagrania:

O filmie Grzegorza Brauna „Luter i rewolucja protestancka”:

https://www.youtube.com/watch?v=69RcKACAUZI

O książce Hanny Koschenbahr-Łyskowskiej „Zielone rękawiczki”:

https://www.youtube.com/watch?v=PBIz5asguCA

O Bibliotece Historii Gospodarczej Polski:

https://www.youtube.com/watch?v=8xpy8i8nV6U

O kwartalnikach: Szkoła Nawigatorów o bolszewikach, herezji i in.

https://www.youtube.com/watch?v=5cXv6kzVA9A

 

Przypominam o promocjach na stronie www.basnjakniedzwiedz.pl

 



tagi: polska  banki  władza  chile  rotszyld 

gabriel-maciejewski
14 marca 2018 09:05
31     2619    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
betacool @gabriel-maciejewski
14 marca 2018 09:37

He he mój "proletariacki" serialik też skończy się z bojówką, bankierem troszczącym się o Żydów, ale w innym egzotycznym zakątku świata. Jednak egzotycznym nie na tyle, by odrodzona Polska nie miała tam swojego konsulatu...

zaloguj się by móc komentować

Draniu @betacool 14 marca 2018 09:37
14 marca 2018 09:57

PPSiaki w swoich pocztkach to jedna wielka bojowka, gdzie na czele miedzy innymi stał nasz Naczelnik.. Trochę mnie śmieszą dziś powoływania się na Marszałka , ktory niby reprezentował w 20r to tzw. polskie przedmurze chrześcijańskie..

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
14 marca 2018 10:18

Oj, piękności.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @gabriel-maciejewski
14 marca 2018 10:23

W takim razie chciałoby się rzec, że funkcją "histeryczek" jest uwiarygodnienie bojówek.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @parasolnikov 14 marca 2018 10:23
14 marca 2018 10:59

Nie "histeryczek", a "ciotek rewolucji"...

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @marek-natusiewicz 14 marca 2018 10:59
14 marca 2018 11:03

Nie daleko pada "Nike barykad", od szczerej patriotki.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
14 marca 2018 11:38

Ciekawie się dzieje ,co do tych bojówek.. Podobno zatrzymano podejrzanych o zamordowanie Jaroszewiczów.. Dziwna spraw ., po tylu latach nagle dowody się odnalazły w tej sprawie, a chyba minęło grubo ponad 20 lat..  

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Draniu 14 marca 2018 11:38
14 marca 2018 12:13

Bo w kartonie u syna coś naleźli... albo jakiś gagatek zaczał sypać.

No i mamy w to uwierzyć!

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Draniu 14 marca 2018 11:38
14 marca 2018 12:40

Może pogrobowcy Jaruzela żrą się ze sobą o spuściznę i to jest jakiś odprysk tej nawalanki.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @ewa-rembikowska 14 marca 2018 12:40
14 marca 2018 12:50

Panowie .. Coryllus dziś wspomniał o negocjacjach między bojówkami.. Coś słabo  się targuja.. Cwierk wieku mineło od tamtego zdarzenia.. Zobaczymy jaki teatr nam przygotowali, Ziobro już się zaczyna promować..Ale narracja pozostaje ta sama .. Rabunek ... :) 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Draniu 14 marca 2018 12:50
14 marca 2018 13:05

Każdy gang był/jest przedłużeniem służb. A dla gawiedzi jakiś cyrk trzeba odstawić. Czy przyznają się też do zamordowania Fonkiewicza i Stecia? Dla rabunku?

zaloguj się by móc komentować

Draniu @marek-natusiewicz 14 marca 2018 12:13
14 marca 2018 13:10

Gang karateków /bojówki i jego przywódcy mieli już procesy w 2003 r ,wyroki pozapadały.. Pewnie juz wyszli.. A tu masz babo placek.. Kolejny gang karatekow i tez z Radomia.. 

Kiszczaka , Jaruzelskiego już nie ma , to na stół negocjacyjny rzucili ochlapy.. 

Zbliża się okrągła rocznica katastrofy smoleńskiej , koniec miesięcznic, a tym samym niewypał jakim jest komisja śledcza .. Może to chcą przykryć medialnie.. A może inna sprawa.. Bleknie komisja sejmowa w sprawie Amber Gold.. Hipotez możemy stawiać bardzo wiele..

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @ewa-rembikowska 14 marca 2018 12:40
14 marca 2018 13:26

O rabunkowym celu morderstwa Jarowzewiczów przekonywał mnie oficer CBŚ,

pracujący przy pierwotnym śledztwie.

Przypadkowo i jednorazowo spędziłem z nim minionego lata kilka godzin.

Nie upieram się co do jego wiarygodności; nie zauważał obecności "kozactwa" w policji, jednocześnie przedstawiając się nazwiskiem bardzo-blisko-wschodnim.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Zawierucha 14 marca 2018 13:26
14 marca 2018 13:58

Nie trzeba być śledczym ,żeby stwierdzić że to było zlecenie..Bez kryszy,żaden zawodowy złodziej nie rzucałby się na dom Jaroszewiczów i to dom w którym są właściciele... 

Chlor świetny podział trojwładzy dokonał: banksterka , bojówki i gangi..

zaloguj się by móc komentować

grudeq @gabriel-maciejewski
14 marca 2018 14:07

Jak to Zbyszewski opisał w "Niemcewicz od przodu i tyłu" w czasie uchwalenia Konstytucji 3 Maja polskie kobiety wpadły w wiry wysokich namiętności politycznych... i patrzyły okiem swym przychylnym tylko na tych co popierali Konstytucje i nosili kokardy prokonstytucyjne. Odpowiedź zaś patriotów brzmiała: "Nie ubliży Twojej cnocie, gdy się oddasz patriocie".

Miał rację Wielki Fryderyk - "Polską rządzą kobiety"

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
14 marca 2018 14:36

Ta wpinka z kronenbergiem mi uciekła z pamięci, ale ten cytat z "gorącymi patriotkami" - zwolenniczkami przedstawicieli "rządu narodowego" co jadły obwarzanki kiedy Polakom konfiskowano majątki, dobrze zapamiętałem.

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @Kuldahrus 14 marca 2018 14:36
14 marca 2018 16:17

Kronenbergowi warto jeszcze wypomnieć przy tej okazji;

-prominentny uczestnik stronictwa białych (ugodowców) w powstaniu styczniowym.

-finansował duży zakup broni dla powstańców, zdaje się przejęty przez wroga po drodze.

- po szczęśliwym powrocie z wczasów - tzw. emigracji w Szwajcarii, otrzymał carską koncesję na budowę Kolei Nadwiślańskiej (także przez słynne ;-) miasto Dęblin), o którą bezowocnie starał prze powstaniem.

-otrzymał też potem do cara order św. Włodzimierza i szlachectwo.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Draniu 14 marca 2018 11:38
14 marca 2018 16:41

Poczekano do momentu, gdy już  wymrą zleceniodawcy.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Draniu 14 marca 2018 12:50
14 marca 2018 16:42

Oczywiście, że rabunek

 Ale czego?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @ewa-rembikowska 14 marca 2018 13:05
14 marca 2018 16:45

od dosyć awna jest wiadomym, że tzw. gang karateków, to byli fachowcy podnajmowani do mokrej roboty   przez ludzi służb. Z odpowiednio wysokiego szczebla w służbach,  ma sie rozumieć.

Taka lokalna odmiana Rote Brigate.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @stanislaw-orda 14 marca 2018 16:45
14 marca 2018 17:04

To było zlecenie na przesłuchanie i zabicie Jaroszewiczów.. Rabunek ,ta oficjalna narracja dotyczy cennych rzeczy w postaci biżuterii itp itd.. Nic się nie mówi o dokumentach.. A tak na marginesie , tego czego szukali tam już nie było .. Jaroszewiczowie nie mieli ochrony i nie sądzę , żeby je ukryli w domu... Być może w wyniku tortur powiedzieli gdzie przetrzymuja... A resztę tzw rabunku upozorowali,ale z protokołu śledczego wynika ,że jakieś mało istotne rzeczy został skradzione..

zaloguj się by móc komentować

telok @stanislaw-orda 14 marca 2018 16:45
14 marca 2018 17:20

"od dosyć awna jest wiadomym, że tzw. gang karateków, to byli fachowcy podnajmowani do mokrej roboty   przez ludzi służb"

Uwielbiam takie odkrywcze deklaracje. Kto wiedział? Jakim cudem się dowiedział, skoro to tajne służby? Jeśli wiedział, to tą wiedzą podzielił się tylko z Tobą Unu? Jeśli tak było, to widać jesteś człowiekiem służb. Jeśli jesteś człowiekiem służb, to robisz dezinformację, czyli potwierdzona przez Ciebie informacja prawdziwa być nie może.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @stanislaw-orda 14 marca 2018 16:45
14 marca 2018 17:25

No tak, ale musiał być jeszcze ktoś znajomy Jaroszewiczowi, kogo Jaroszewicz osobiście wpuścił, nie przypuszczając, że to zdrajca. Tam był bodajże sznaucer olbrzym, którego wszyscy się bali, bo się rzucał na ludzi. Psa znaleziono zamkniętego w pokoju, więc należy domniemywać, że Jaroszewicz go zamknął przed wizytą zaproszonego gościa.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @ewa-rembikowska 14 marca 2018 17:25
14 marca 2018 17:38

Teraz w mediach podają ,że jeden z podejrzanych zeznał ,że weszli po drabinie , drabinie ktora znajdowała sie na posesji i weszli przez okno na pierwszym piętrze.. 

No i mamy znowu zmyłki, wygląda na to .ze chcą podważyć poprzednie śledztwo .. Kolejny cyrk,ale w jakim celu ?

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Draniu 14 marca 2018 17:38
14 marca 2018 17:55

jesli w ten cyrk dał się wpuścić Ziobro, to ja nie wiem o co tu chodzi i co to ma przykryć.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @ewa-rembikowska 14 marca 2018 17:55
14 marca 2018 18:25

Może to nie mieć nic wspólnego,ale kto wie.. Coś się dzieje w tzw służbach vel bojówkach.. Imperium czyli UK, oficjalnie zaostrzyło kurs w stosunku do Rosji.. Chodzi o sprowadzenie na teren Anglii broni chemicznej w zwiazku usiłowanie popelnienia morderstwa na terenie Anglii byłego agenta Rosji i jego corki..Premier  odwołuje chyba 28 rosyjskch dyplomatów /pulkownikow z placówek dyplomatycznych..  Dzieje sie ,a tu mamy nagle odkopana sprawe niby gang karateków, którzy zostali podobno rozbici w 2003 r i skazani..Teraz znowu się pojawiają.. A przecież mieli ich w więzieniu.. Nowe zeznania , nagle się przyznali.. Jeden wielki znak zapytania.. Teraz trzeba by był odtworzyć całe tło polityczne i gospodarcze co się działo w 92r w Polsce i połączyć to z dniem dzisiejszym.. Kwity ,kwitami czyli dokumentacja .ktora niby mieli ukrywać Jaroszewiczowie.. A może chodzi o pieniądze.. wielka niewiadoma ,ale cyrk się zaczął..

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @telok 14 marca 2018 17:20
14 marca 2018 18:44

Nie wysilaj się.

Z konstatacji, że Ty o czymś nie wiesz, a ktoś inny wprost przeciwnie,  zbyt wiele sensownych wniosków nie wynika.

I nie wyniknie.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @ewa-rembikowska 14 marca 2018 17:25
14 marca 2018 18:47

Jak najbardziej.

A obecna medialna wrzawa, to tzw. dozowanie sukcesów przedwyborczych obecnego układu "przy władzy".

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @stanislaw-orda 14 marca 2018 18:47
14 marca 2018 23:13

Jest prawda czasu, jest i prawda ekranu. Staropolska grusza chroni plebejskiego uciekiniera ( w filmie gra go kot przebrany za zająca).

Dzisiaj Pani Małgorzata Wassermann dociskała Panią prokurator od Ambera Golda. Tę samą Panią, co ją Pan Ziobro awansował. I jej szefa też - dla pewności. I tak to idzie od 2005 - od kiedy mogą kogoś awansować - to zawsze tego, kogo trzeba. A dla ludu jest onaniozwanie się zabójstwem Jaroszewiczów - bo jak poznamy kto i dlaczego ich zabił - to poznamy tajemnicę, rządzącą PRLem i wszyscy będziemy żyli w szczęściu i zgodzie. Poznamy Prawdę, a ona nas wyzwoli.

Poseł Misiło powiedział dzisiaj z zatroskaną miną, w naszej narodowej telwizji, że Jaroszewicz to był ktoś ważny, ostatecznie premier, Polski, tej innej, ale Polski. Więc trzeba wyjaśnić, to ważne. Pomyślałem sobie, że chodzi o to, by zapanowała w końcu jedność w naszej socjalistycznej rodzinie, byśmy się już nie kłócili, żebym mógł uściskać posła Misiłę i uronić z nim łzę.

Najciekawiej było w innej sprawie - mniej medialnej wyborczo. Pan Minister, jak dobry szeryf - przychylił się do prośby rodziny bestialsko zgwałconej i zamordowanej dziewczyny, by poszukać innych sprawców zbrodni - bo wykryto i skazano jednego - a było ich co najmniej trzech. Mówią, że tamtych nie wykryto, bo mieli lepszych rodziców.

Prokuratorzy wzięli się za sprawę - i złapali jednego z tych zwyrodnialców - a drugiego już też, albo za chwile złapią. Ustalili jednak coś jeszcze - że ten skazany - to są twarde dowody, że jest niewinny. 

Odsiedział 18 lat. Panu Ministrowi chyba mina zrzedła - ale nie miał wyjścia - a nawet zachował się - wnioskował, by zwolnić go z siedzenia - zanim Sąd prawomocnie postanowi. Ciekaw jestem, kto i ile pism dostał - np. od matki tego chłopaka, że odsiaduje 25 lat za nieswoje winy. Co z nimi zrobił - to nawet pytać nie muszę.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Wolfram 14 marca 2018 23:13
15 marca 2018 06:23

Z tą prawdą, co nas wyzwoli to klasyczny przykład wybiórczej interpretacji św.JPII. Wszyscy tym szastają i cieszą się jak dzieci, że oto prawda nas wyzwala. Kochają demaskacje, bo zapominają, że wyzwala stanięcie w prawdzie o sobie, nie poznanie prawdy o innych.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Draniu 14 marca 2018 17:38
15 marca 2018 06:32

Ta "drabina" to metalowy stelaż pod winogrona pnace się po murze.

Wazniejsze pytanie: kto otworzył okno?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować