-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O odwadze i nieuchronności dziedziczenia

Zacznę od definicji odwagi lub ściślej od definicji odwagi w polityce. Cóż to takiego? To jest umiejętność podejmowania niepopularnych decyzji. Czy ktokolwiek w Polsce taką umiejętność posiada? Śmiem wątpić, bo nie bierzemy pod uwagę ministra Antoniego i jego decyzji personalnych. Dobrze wiemy jaki jest zakres „decyzji niepopularnch” i co one oznaczają. Nikt, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim takich decyzji nie podejmie, a jeśli idzie o opozycję to jest ona moim zdaniem skompromitowana ostatecznie decyzją o wynajęciu agencji PR, która miała im powiedzieć czy przesunięcie się na lewo ułatwi wygraną w wyborach.

Nieumiejętność podejmowania takich decyzji wiąże się automatycznie z wiarą w nieuchronność i łatwość dziedziczenia politycznego spadku. To jest idiotyzm, trzeba to napisać wprost. Nie ma czegoś takiego jak nieuchronne i łatwe dziedziczenie politycznego spadku. Nie ma tego w rodzinach panujących i nigdy nie było, a co dopiero w systemie tak ułomnym jak nasz. Jeśli takie zjawisko jednak występuje i jest łatwe do zaobserwowania, oznacza to tyle, że system jest kontrolowany przez organizację zewnętrzną, która gwarantuje mu stabilizację. Na tym więc polegać będzie polityczne dziedziczenie w Polsce, czego musimy być świadomi już teraz. I teraz pytanie – czy Smoleńsk był nieudaną próbą likwidacji politycznej masy spadkowej? Wygląda na to, że tak. Masa jednak nie została zlikwidowana, przeciwnie rozrosła się dzięki temu wydarzeniu i do pewnego momentu rosła stale. Teraz już nie rośnie, albowiem zbyt wiele osób oczekuje stabilizacji politycznej gwarantowanej z zewnątrz, a co za tym idzie pewności dziedziczenia. Przypomnę, że obejmowanie schedy politycznej odbywało się zawsze w niesłychanym stresie, a w państwach poważnych, takich jak Imperium Rzymskie stabilność tej schedy grawantowały organizacje wewnętrzne. Na przykład pretorianie. Nie żadne organizacje globalne, choć takowe zapewne także wówczas były. Można rzec, że władza w takich warunkach denegerowała się łatwo. To prawda, łatwo, ale nie ostatecznie. Można było wyjść z upadku i historia zna mnóstwo takich przypadków. Czy bezstresowe dziedziczenie ustrzeże nas przed degeneracją władzy? Mowy nie ma, a omawiany tu od dwóch dni casus jest tego najwyraźniejszym dowodem. Bezstresowe dziedziczenie, po pierwsze – może nigdy nie nastąpić, to znaczy może okazać się pułapką. Po drugie – oznacza ono – powtórzę, że istnieje zewnętrzna gwarancja. Ona musi na coś opierwać, zwykle takie gwarancje opiewają na różne rodzaje bezkarności. Nie będę już tu omawiał dokładnie na jakie, bo nasz portal nabierze charakteru plotkarskiego.

Przyjmijmy takie założenie – wierzchołek każdej władzy jest mocno zdeprawowany i tak zwane losy zwykłych ludzi nie interesują w sposób istotny tych, którzy na tym wierzchołku żyją. Mają oni jedynie stwarzać pewne złudzenia, eksportowane potem w dół. Takim eksportem zajmują się dziś coraz bardziej idiotyczne programy telewizyjne, na przykład takie, jak ten prowadzony przez dziennikarza nazwiskiem Grzegorz Jankowski. One są niewiarygodne z istoty, ale formuła ta i natężenie jej eksploatacji, a także brak alternatyw powodują, że ludzie się przyzwyczajają i zaczynają w nie wierzyć. To pogłębia deprawację władzy, bo ta zaczyna z kolei wierzyć, że wyborcy to kompletni durnie. Jeśli do tego władza ma nawyki rozrywkowe i lubi wydawać, przekonanie to pogłębia się w tempie wykładniczym. Zaworami bezpieczeństwa bywają w takich razach liderzy liczący wprost na zderzenie z aktualnym liderem, którzy poszukują sojuszników, oparcia, współpracowników, posiadających umiejętności dawno na szczytach władzy zapomniane, a do jej sprawowania potrzebne koniecznie, stwarzają i gwarantują alternatywny układ. Czy u nas w Polsce może dojść do takiej sytuacji. Nie. Nie może, albowiem w Polsce dziś dominuje wiara w nieuchronność dziedziczenia politycznej schedy. Jak zabraknie Kaczyńskiego to będzie Morawiecki. Oczywiście, tak może być, ale już wyżej napisałem co to oznacza – dalsze degenerowanie się władzy.

Po czym poznajemy, że proces ten następuje – po całkowitym pogubieniu się Marty Kaczyńskiej. I nie chodzi tu już o to, że ona podejmuje szeregi niekonsekwentnych decyzji. To w ogóle nie jest problem. Myślę, że nie ma systemu, który liczyłby na to, że bliska władzy i dotknięta tragedią kobieta, uporządkuje swoje życie sama. To jest niemożliwe. Każdy za to system liczący się z możliwością innego niż nieuchronne i łatwe do przewidzenia dziedziczenie władzy zagwarantowałby takiej osobie bezpieczeństwo lub po prostu by ją ukrył. W przypadku PiS i ludzi otaczających prezesa wiara w ten humbug – łatwe przejęcie politycznej schedy - jest wprost paraliżująca. A to wcale nie musi tak być. Może, oby prezes żył wiecznie, dojść do czegoś innego zgoła. Do gwałtownego i symbolicznego unieważnienia dynastii. Ja się tu nie będę ekscytował opisywaniem możliwych do zaistnienia szczegółów takiego zdarzenia, ale każdy je sobie może wyobrazić. Szczególnie po Smoleńsku i po tym co się wokół ekshumacji dzieje teraz. Mam na myślę emitowaną z mediów w lud wykładnię tej, koniecznej do przeprowadzenia operacji. Nie będzie żadnego dziedziczenia politycznej schedy, może za to dojść do czegoś odwrotnego. I to będzie dla tych degeneratów, którzy Martę Kaczyńską otaczają sporym zaskoczeniem. Nie mam zamiaru tego oglądać, ale niech mi potem nikt nie pisze, że nie ostrzegałem. Dlaczego ja napisałem – degeneratów? Otóż dlatego, że ofiara, którą ktoś złożył w Smoleńsku, a także wszystko co działo się później utwierdziło tych ludzi, mam na myśli strukturę hierarchiczną PiS, że wszystko co najgorsze już się stało, teraz zaś, mając zewnętrzne gwarancje, można już tylko dyskretnie zerkać na co ładniejsze koleżanki i oczekiwać na swoją kolej do objęcia jakichś dobrz epłatnych i nie wiążących się z odpowiedzialnością funkcji. Nie mówcie mi, że to tak nie wygląda...na pewno tak jest. Tam nie ma nikogo, kto zrozumiałby sytuację Marty Kaczyńskiej i zaproponował jakieś rozwiązanie, a to oznacza, że nie ma tam ludzi oceniających sytuację w sposób emocjonalnie uczciwy. Są za to tacy, którzy – w najgłębszych zakamarkach duszy – liczą na to, że dzięki szaleństwu Marty Kaczyńskiej uda im się zrealizować jakiś własny plan. I to jest właśnie problem największy – uspokojenie, a w istocie otępienie i degeneracja całej struktury.

Żeby nie pozostać przy jednym przykładzie podam inny – Kornel Morawiecki. Trudno o człowieka, który – sądząc po wypowiedziach – głębiej wierzyłby w bezstresowe przekazanie schedy politycznej jego synowi, a także w to, że wyborca to miałki i labilny kretyn oczekujący od polityka tak zwanych ciekawych wypowiedzi. To są dwa przypadki, nad którymi musimy się niestety zastanawiać, bo ich zachowanie informuje nas wprost o tym, jaka jest rzeczywista sytuacja w strukturze władzy, z tego zaś wnioskować możemy o przyszłych zdarzeniach. Są to oczywiście wróżby ułomne i pełne wad, ale przecież innych mieć nie będziemy, a nikt poważny nie będzie już przecież oglądał tych durniów robiących publicystykę telewizyjną. Na tym kończę, bo przed nami daleka droga.

 

Aha jeszcze jedno, a raczej dwa, dwa – informacja i film:

 

https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/zona-samuela-pereiry-27-letnia-maria-pereira-bedzie-rzecznikiem-trybunalu-konstytucyjnego-aa-zt8B-XMvc-bhZm.html

 

https://www.youtube.com/watch?v=QmpQIXWSM4U&feature=youtu.be

 

Zapraszam na portal www.prawygornyrog.pl



tagi: polityka  pis  władza  kaczyńscy  odwaga  dziedziczenie 

gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 08:44
20     2546    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
parasolnikov @gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 09:45

Ten dramat był jakiś znośniejszy przed przeczytaniem linka i obejrzeniem tego filmiku.

zaloguj się by móc komentować


OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 10:22

Rechot Słowackiego...wg Kaczmarskiego

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @parasolnikov 6 sierpnia 2018 09:45
6 sierpnia 2018 10:25

ile ja sie od tego hombre swojego czasu złego nasluchalem o nepotyzmie i korycie... A to marzenia po prostu były

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @OdysSynLaertesa 6 sierpnia 2018 10:25
6 sierpnia 2018 10:53

To są powszechne marzenia.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 10:57

Po przeczytaniu uważnie twojego tekstu i szeregu innych jak myślę, że sytuacja może być o wiele gorsza niż opisujesz. Nie wiem, jak to wygląda ze strony tych sfer, którym dzisiaj poświęcasz uwagę.

Niestety widać to i czuć, że u nas władza pochodzi z nadania, z zewnętrznego nadania. Być może jest tak, że wszyscy na górze są tak przekonani o przemożnym wpływie zewnętrznych ośrodków, które udzielają przyzwolenia na sprawowanie władzy, że jedynie do czego oni są zdolni, to w miarę możliwości zająć jak najlepsze pozycje, kiedy trwa lub nadejdzie koniunktura, bo na nic innego - w ich przekonaniu i być może tak jest - nie mają wpływu. Może być tak, że nawet nie mają bezpośredniego dostępu do klamki, która otwiera pokój, gdzie dycyduje się, kto ma w Polsce rządzić.

W ich mniemaniu skoro nie mają na to wpływu to po co się starać. Najlepiej przyjąć jakąś postawę przetrwalnikową, a kiedy spadnie deszcz ... wtedy zacząć korzystać. Ich profity nie płyną z interesów, które w Polsce prowadzą, ale z budżetów, które są im przydzielane, a o budżetach decydują poza krajem.

Dopóki to się nie zmieni, nic się nie zmieni.

Nie są właścicielami ani domu publicznego ani tych, którzy tam są wystawieni do usług. Są tylko ochroniarzami, których można w każdej chwili zwolnić. Nie wiem nawet, czy przynajmniej rozpatrują scenariusze, aby wejść w jakąkolwiek formę posiadania, a o wypatrywaniu okazji szkoda gadać.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @mniszysko 6 sierpnia 2018 10:57
6 sierpnia 2018 11:14

Jeśli posiadanie to tylko w formie kont bankowych (łącznie z depozytami metali szlachetnych) w tych krajach z których ofertą oficjalnie walczą i którymi pogardzają. Raje podatkowe to przecież przestępczość zorganizowana... w konkurencję wobec służb/organów skarbowych. Z jednej strony zwalczana a z drugiej po kryjomu futrowana wszelkimi nadwyżkami z pracy ku chwale ojczyzny.

Przecież oni doskonale wiedzą jakie prawo w Polsce uchwalają i jak się to ma do ochrony własności. Gdzieś kiedyś wyczytałem że prezes nie ma konta bankowego. Ktoś to zweryfikował? Bo jeśli to prawda to trudno o lepszy dowód w sprawie.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 6 sierpnia 2018 10:53
6 sierpnia 2018 11:17

Nie wiem czy powszechne... To zresztą nie ma znaczenia w tej konkretnej kwestii, bo tu mamy do czynienia z realnym sieganiem po władzę nad innymi ludźmi za pośrednictwem państwa.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 11:39

Generalnie wszystko i wszystkich trzeba weryfikować. W dobie youtuberów, którzy od ran do wieczora pieprzą głodne kawałki.  

W państwie gdzie zostały zdewastowane tradycje rodowe, gdzie większość osób nic nie wie o swoich prapradziadkach, zawsze będziemy mieli do czynienia z tego rodzaju manipulacjami: styliści ,PR oraz opowieści o samotnych , "biednych" sierotkach.

Nepotyzm urzędniczy jest , był i będzie w państwie, które zarażone jest socjalizmem mentalnym,a tzw. kapitalizm jest kompradorski.W państwie gdzie, żeby ściąć drzewo na swojej działce, trzeba prosić zgodę urzędnika.W państwie gdzie  głównie liczy sìę ZUS , rozbudowuje służby skarbowe ,gdzie biurkracja pęcznieje, a prawo nie jest klarowne. Gdzie wszystko  jest prowizorką i cuchnie tymczasowoscią. A perspekty to jeden wielki znak zapytania.  Życzę powodzenia odważnym, którzy chcą z tym wszytkim walczyć ,łudzac się ze to ulegnie zmianie.. 

 

 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 11:43

Oczywiscie moja opinia, to opinia profana, który tylko tym się różni od niektórych, że poznał system nie tylko od lewej strony, czy prawej strony ale też od d... strony i był w piekle. Tak, mam takie wrażenie. Jakoś z niego wylazlem ale świat wokół juz zrobił się nieco inny. Tym bardziej tak kocham życie.

A wracając do meritum, nie raz sygnalizowalem, jak bardzo nie mam się w Polsce czego uchwycić.  A dzisiaj dostaje w tekscie Coyllusa potwierdzenie moich odczuc i obserwacji i po raz nie wiem który napisać, jak bardzo w Polsce czuję się tylko w tym miejscu na tych blogach. Jak potężna krysza wisi nad Polską by jej dowalic i by ją uwalić. Nic co polskie nie moze się udać. A jak nie można tego zmanipulowac, to trzeba zabić, Katyń, Powstanie Warszawskie, Solidarność, Smoleńsk, by wymienić ostatnie mordy na narodzie największe i co najwazniejsze, jego inteligencji, by wspomnieć też tę milionową emigrację najpreznieszych Polakow po 2004, a gdy już tam wyjechali, zamyka im się droge powrotu lub co najmniej robi drogę pod górę.

A władza w Polsce? Opisuje ją powyżej Coryllus.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 12:53

To byłby oczywiście kolejny dramat. Póki co na szczęście, wszystko wskazuje na to, że to zaledwie kolejna medialna plotka.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @OdysSynLaertesa 6 sierpnia 2018 10:25
6 sierpnia 2018 13:01

Ale od którego? Od Samuela P. ?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @OdysSynLaertesa 6 sierpnia 2018 11:17
6 sierpnia 2018 14:03

Powszechne w rozumieniu, o którym pisze o.Mniszysko.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @mniszysko 6 sierpnia 2018 10:57
6 sierpnia 2018 14:09

Ja bym obstawiał, że ich się tak dobiera. Wczoraj Gabriel pisał o książce „Etykieta menedżera”, ja myślę, że są to ludzie którzy myślą, że zakup eleganckich butów na promocji w lidlu to jest szczyt strategii i przez tego typu umiejętności oni górują nad nami wszystkimi.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @valser 6 sierpnia 2018 14:28
6 sierpnia 2018 14:34

Widzisz we globalnej gospodarce jest tak, że manadżerowie mają  "pachnieć i wyglądać" i być otoczeni aurom tajemniczości. Tak się zarządza batustanami czy hindusami w korporacjach.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @krzysztof-osiejuk 6 sierpnia 2018 12:53
6 sierpnia 2018 15:27

Plotka? A może jednak rozbrojenie niewypału?

To jest jeden ze sposobów w który "system ...zagwarantowałby takiej osobie bezpieczeństwo lub po prostu by ją ukrył". Medium zadziałało jak saper. Dzięki tej detonacji sympatycy PiS mogą otrzeć pot z czoła i powiedzieć - to kolejny fejk. W przypadku Marty Kaczyńskiej saperów jakoś nie było.

PS oczywiście umyka nam fakt zatrudnienia pani Pereiry w Kancelarii Premiera.

zaloguj się by móc komentować

Paris @dziad-kalwaryjski 6 sierpnia 2018 15:27
6 sierpnia 2018 15:33

Wcale, ze nie umyka...

... zatrudnienie tego  MATOLA  lula@pereira  w kancelarii  PBS to byla jedna z pierwszych decyzji...  kompromitujacych decyzji  PBS...

... ciekawe gdzie sHowali  Bochenka... pana rzecznika  PBS  ???

zaloguj się by móc komentować

JK @parasolnikov 6 sierpnia 2018 14:34
6 sierpnia 2018 16:42

Aurom i godnościom osobistom.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
6 sierpnia 2018 20:17

Zero zdziwienia jeśli chodzi o linki(informacje i film) na końcu notki.

W sumie to nie dotyczy tylko urzędów państwowych, powiedziałbym że urzędy to jest pikuś i tylko czubek góry lodowej. W całej Polsce w miejscu gdzie jest jakiś etat(duża firma, korporacja itd.) to wiadomo z góry że każde wyższe stanowisko niż prosty wyrobnik zajmuje ktoś z rodziny lub znajomy prezesa albo dyrektora, do tego tworzy się bufor bezpieczeństwa wybierając najgorszych(pod każdym względem) spośród pracowników żeby za przysłowiową "garść paciorków" pilnowali reszty aby przypadkiem nie zaczęli "się stawiać".
Także nie ma coś się dziwić, że władza tak działa, skoro wszędzie w Polsce tak jest. Po prostu zrobili tu rezerwat goryli jak w piosence Kaczmarskiego i przywrócenie normalności zależy od jednostek które dzięki współpracy z Panem Bogiem zmienią tą piekielną rzeczywistość.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Kuldahrus 6 sierpnia 2018 20:17
6 sierpnia 2018 21:03

Goryle muszą zacząć chcieć, jednostki nic tu nie poradzą. Potrzebna jest propaganda.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować