-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O nowościach i targach

Dziś jest trochę zwariowany dzień. Nie dość, że trzeba jechać z książkami pod zamek wieczorem, to jeszcze mamy wysyłkę i musimy odbierać paczki od kurierów. No i jeszcze normalne życie. Dzieci, szkoła, tańce, angielski….Tak więc wpis będzie taki bardziej porządkujący sprawy.

Przede wszystkim chcę uspokoić tych, którzy nie dostali jeszcze książek. Mamy opóźnienie, a ono wynika wprost z tego, że sprzedajemy tytuły rynkowe, domawiamy je potem, a one nie przychodzą na czas. Nie przychodzą, bo kurierzy widząc, że brama jest zamknięta, a ja jeżdżę po mieście, nie dzwonią do mnie, ale odsyłają książkę z powrotem. Tak było z książką eski, które nie mam i nie będę miał na targach, bo kurier DHL poproszony – drugi raz – o to, by był przed bramą o 14, przyjechał na 11 i się obraził. Nie wiem co z tym zrobić. Mogę jedynie przeprosić wszystkich tych, którzy czekają na książki, co też niniejszym czynię.

Zamówiłem trochę nowych książek z rynku, ale nie wiem czy dojdą do jutra. Może będą w sobotę. Jest to przede wszystkim Historia Węgier. Nie nastawiajcie się jednak za bardzo na ten tytuł.

Przypominam, że wszystkie prawie ceny są w stosunku do ostatnich targów znacznie obniżone. Wiąże się to z przymusem opróżniania magazynu.

Plany wydawnicze na następne miesiące wyglądają tak: ja muszę skończyć Baśń socjalistyczną tom II, Hubert kończy komiks „Noc św. Bartłomieja”, Sebastian przygotowuje nowy numer specjalny nawigatora, a Szymon robi numer ukraiński. Do tego w blokach stoją dwie książki, których tytułów nie zdradzę, żeby nie zrobić skuchy. Będą na przełomie kwietnia i maja, albo w maju.

Dwóch kolegów podjęło ryzyko wydawania książek we własnym zakresie. W przyszłym tygodniu premiera pierwszej z nich, tak mi przynajmniej obiecano, będzie to „Jan Amos Komenski” Jędrzeja Giertycha. Tytułu drugiej na razie nie zdradzę.

Nasze agentki w Barcelonie będą, w miarę swoich możliwości oczywiście, bo tłumaczą dla nas dwie książki jednocześnie i pracują zarobkowo, nagrywać programy publicystyczne z Hiszpanami, którzy mają zbliżone do naszych poglądy. Wszystko będzie zrozumiałe, bo na dole będą napisy. Naszymi gośćmi będą ludzie z uniwersytetu w Barcelonie, a także katalońscy politycy przeciwni dezitnegracji Korony Hiszpańskiej.

Aha, Rafał obiecał, że tym razem już na pewno wyśle do drukarni tom źródeł do historii Ukrainy. Ma to zrobić w poniedziałek.

Pierwsza pogadanka o nowym numerze szkoły nawigatorów zaplanowana została przeze mnie w okolicznościach niezwykłych. Pomyślałem, że będziemy musieli znaleźć miejsce, które łączy w sobie elementy antyczne i sarmackie. No i już pewnie się domyślacie co to za miejsce...park wokół pałacu w Nieborowie. Pojedziemy tam we czterech z Michałem, Szymonem i Rafałem i nagramy godzinny, albo dłuższy program.

Od jutra zaczynają się targi pod zamkiem królewskim w Warszawie. Rano w czwartek pewnie jeszcze coś nagramy. Pod koniec tygodnia mam mieć swoją kamerę i pewnie jakoś się nauczę nią posługiwać.

Aha, jeśli ktoś chce popróbować swoich sił jako reporter-kamerzysta, niech zgłasza do mnie tematy. Spróbuję coś wybrać, a potem, jeśli materiał będzie dobry wyemitujemy go w

 

www.prawygornyrog.pl



tagi: sprzedaż  targi  promocja  nowości 

gabriel-maciejewski
11 kwietnia 2018 10:53
0     684    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
zaloguj się by móc komentować