-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O nieważnych zaklęciach

Jak niektórzy wiedzą, jestem człowiekiem, który dużo traci w sytuacjach kryzysowych, albowiem bezmyślnie i wbrew okolicznościom bardzo uparcie broni rzeczy małych. A czasami nie trzeba. I rzeczywiście, czasami nie trzeba, a wywoływanie awantur o kwestie mało znaczące, albo takie, na które nie ma się wielkiego wpływu nie wygląda ładnie. Ja jednak uważam, że taka postawa jest konieczna. Kształtuje ona bowiem emocje, zarówno w człowieku, jak i w jego otoczeniu. I nie chodzi o to, że nie można odpuścić. Opisuję zupełnie inną sytuację, taką w której rzekoma małość sprawy skrywać może bardzo nieczyste intencje. Toyah zacytował wczoraj na iksie fragment przemówienia papieża Leona do członków hiszpańskiego parlamentu, w którym padły słowa: na Królestwo Hiszpanii - naznaczone apostolski śladem św. Jakuba oraz macierzyńską obecnością Matki Bożej z Pilar. Po czym nastąpiła dziesięciominutowa owacja na stojąco w wykonaniu dominujących w sali posiedzeń komunistów. Dlaczego oni klaskali – zastanawiał się Toyah, a ja stwierdziłem, że uczynili to albowiem słowa papieża dziś już nic w Hiszpanii nie znaczą i tymi oklaskami komuniści po prostu obwieścili swój triumf. Prawica zaś jest w tak głębokim lesie, że nie wie jak z niego wrócić. I po czyich śladach. Komuniści klaskali bowiem było ich na to stać…Nie mają już lęków i nie muszą okazywać zdenerwowania albowiem wzięli wszystko. Mogli więc nawet pozwolić sobie na coś w rodzaju entuzjazmu. Toyah zaś stwierdził, że za tą bezczelnością może stać już tylko szatan. To oczywiście możliwe, ale zanim on tam się zjawił, stanęła tam całkowita i absolutna bezradność prawicy wyżywającej się w formułach, które już dla nikogo nie mają znaczenia. W dodatku w fingowanych obrazach, opowiadających o Hiszpanii zamieniane są one na obrzędy pogańskie. I nie ma doprawdy znaczenia, że wygląda to beznadziejnie głupio i wszyscy przytomni się śmieją. Większość jest bowiem półprzytomna. Obejrzałem sobie właśnie hiszpański serial kryminalny – Kryształowa kukułka – jeden z najgłupszych i najbardziej beznadziejnych seriali, jakie udało mi się zobaczyć. Kulminacyjnym momentem jest coś w rodzaju procesji ludzi poprzebieranych w maski zwierząt, a wszystko ma charakter znanych dobrze hiszpańskich procesji, ale odbywa się w lesie, a nie w mieście. Tak, za tą bezczelnością musi stać nie tylko szatan, ale nie tylko. Ktoś powie, że to tylko głupi serial…oczywiście, zaczyna się od głupiego serialu, potem życie go naśladuje, potem różni cwaniacy występują o dotacje na urządzenie eventu i mamy gotową świecką tradycję. Oj tam, oj tam, powie ktoś…No właśnie, i tu dochodzimy do początku naszych rozważań. Ja bardzo rzadko mówię – oj tam, oj tam. Postawa taka bowiem otwiera drogę, na końcu której mamy pełną salę klaszczących komunistów, którzy patrzą na całkowicie bezradnego papieża.

Oczywiście, są sprawy, do których nie można się wtrącać, ale czasem nie sposób się powstrzymać, nawet jeśli nic już nie da się zrobić. Opowiem Wam pewną historię. Byłem właśnie w Dęblinie, mieście gdzie chodziłem do szkoły podstawowej, gdzie przystąpiłem do Pierwszej Komunii Świętej, mieście pełnym wspomnień, i takim do którego zawsze wracam. Wpadamy tam na krótko, właśnie po to, by Michalina mogła poszaleć na rolkach jeżdżąc po wiślanym wale i odpocząć do szkoły, a w tym roku od matur.

Do Pierwszej Komunii Świętej rocznik nasz i kilka późniejszych przystąpił w starym jeszcze drewnianym kościele, w parafii pod wezwaniem św. Piusa V, jedynej takiej w Polsce. Ten patron parafii jest moim zdaniem szalenie ważny, nie tylko w moim życiu. Ten mały kościółek, w którym przez lata tłoczyliśmy się jak śledzie w beczce, był kiedyś unicką cerkwią w Łosicach, potem zarekwirowało go carskie wojsko i stał się cerkwią garnizonową w Dęblinie. Następnie po roku 1918 konsekrowano go, jako katolicką świątynię dla całego miasta. Od roku 1929 stał w tym miejscu, w którym stoi teraz duży kościół, zbudowany na jego miejscu. Ten zaś, o którym piszę, przeniesiono na ulicę Wiślaną. I tam służył wiernym, w nowej parafii, od roku 1986 do dziś. Kilka lat temu zaczęto budować nową świątynię na Wiślanej, dużą, z klinkierowej cegły. Nie będę oceniał jej wyglądu, dam sobie z tym spokój. Żeby mi potem ktoś nie powiedział, że czepiam się wszystkiego. Nasz mały kościółek zaś stał sobie z boku i czekał na dalsze poczynania proboszczów. I teraz okazało się, że zniknął. Minąłem, jak zawsze rondo, jadąc do domu od strony mostu, patrzę, a kościoła nie ma. Okazało się, że został z powrotem przeniesiony do Łosic. Ludzie zaś piszą w internetach, że wrócił do swoich i to bardzo dobry pomysł, że go stąd zabrano, bo zajmował tylko miejsce. Ludzie….ponad osiemdziesiąt roczników zostało tam ochrzczonych, przystąpiło do komunii, patrzyło co niedziela na późnobarokowy ołtarz wykonany na zlecenie biskupa Naruszewicza, na portret Piusa V, który na szczęście został w starej parafii, na św. Tereskę z Lisieux w lewej nawie, gdzie zawsze stałem. I na inne stare i piękne detale ten skromnej w istocie, ale budzącej ciepłe uczucia świątyni. I nagle zabierają ten kościół, a cały Dęblin stać tylko na słowa – wrócił do swoich?! Do jakich swoich?! W Łosicach nie ma ani jednej osoby, która by ten kościół pamiętała. W Dęblinie pamiętają go wszyscy. Szukałem jakiejś wzmianki o tym gdzie go postawiono, ale nie znalazłem. Może więc w ogóle go nigdzie nie postawiono! W  Łosicach są dwa olbrzymie kościoły i dwie chyba kaplice. Miasto liczy trochę ponad 6 tysięcy mieszkańców. W Dęblinie, który ma około 15 tysięcy mieszkańców i jest niemożliwie rozwleczony na wszystkie strony, mamy tylko dwa kościoły i jedną kaplicę na Masowie. Naprawdę nie było miejsca, gdzie można by ten kościół przenieść? Sam mógłbym wskazać ze trzy.

Historia zaś przeniesienia tego kościoła „do swoich” jest taka oto, a można ją znaleźć w Internecie: burmistrz Łosic przypomniał sobie o tym kościele, pojechał do Dęblina na wycieczkę z rodziną, pogadał z proboszczem, który stwierdził, że kościół zabiera miejsce, bo stoi na placu koło nowej świątyni. Dogadali się, a biskup wyraził zgodę, pod warunkiem, że świątynia będzie dalej pełnić funkcje sakralne. I co? Pełni? Gdzie ona w ogóle jest? I co się stało z wyposażeniem?

Wyjechałem z Dęblina mając 15 lat, zostali tam rodzice i ja zawsze tam wracałem. Dziś rodziców już dawno nie ma, ale stale tam wracam. Ludzie, jak można było dopuścić do tego, żeby z krajobrazu miasta zniknął kościół, który łączył wszystkich dawnych i obecnych mieszkańców?! Tych, którzy wyjechali i tych, którzy zostali? Nikt nie napisał żadnego listu do biskupa? Z prośbą i wyjaśnieniem, jak ta świątynia jest ważna dla wszystkich? Myślę o tym od kilku dni. A od wczoraj słyszę tych klaszczących bezradnemu papieżowi hiszpańskich komunistów. I nie mogę tego znieść.

Można oczywiście rzec, że nic mnie to nie powinno obchodzić, ale przecież nie po to chrześcijanie zostali chrześcijanami, żeby mówić – nic mnie to nie powinno obchodzić. Najgorsze jest jednak co innego. Oto przy takiej właśnie okazji widzimy jak znika i wyparowuje duch wspólnoty. Zastępują go zaś całkiem idiotyczne formuły typu – kościół wrócił do swoich. W Hiszpanii zaś, która stale jest królestwem, większość ludzi nie wie jakie znaczenie dla tegoż królestwa miała Matka Boża z Pilar.

Na dziś to tyle.



tagi: kościół  komuniści  hiszpania  państwo  tradycja  wspólnota  dęblin 

gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 10:01
33     919    10 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

Henry @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 10:24

Nie tylko kościoły  są puste ;-)

 

zaloguj się by móc komentować



gabriel-maciejewski @Henry 9 czerwca 2026 10:24
9 czerwca 2026 10:32

Kościoły w Polsce akurat nie są puste

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 10:40

"Po czym nastąpiła dziesięciominutowa owacja na stojąco w wykonaniu dominujących w sali posiedzeń komunistów. Dlaczego oni klaskali – zastanawiał się Toyah, a ja stwierdziłem, że uczynili to albowiem słowa papieża dziś już nic w Hiszpanii nie znaczą i tymi oklaskami komuniści po prostu obwieścili swój triumf."

Dokładnie. W 1999 lewica nie klaskała, a teraz zmądrzała.

https://www.google.com/search?q=wyst%C4%85pienie+jpii+w+sejmie+kto+nie+klaska%C5%82&sca_esv=8df6689b8d0e1c8b&ei=NNAnauKjIKSVxc8PiavW0Ag&biw=1350&bih=599&ved=0ahUKEwjijdaF4PmUAxWkSvEDHYmVFYoQ4dUDCBA&uact=5&oq=wyst%C4%85pienie+jpii+w+sejmie+kto+nie+klaska%C5%82&gs_lp=Egxnd3Mtd2l6LXNlcnAiK3d5c3TEhXBpZW5pZSBqcGlpIHcgc2VqbWllIGt0byBuaWUga2xhc2thxYIyBRAAGO8FMggQABiABBiiBDIIEAAYgAQYogQyBRAAGO8FMgUQABjvBUiGUlC8DljuS3ABeACQAQCYAX6gAd8KqgEEMTMuM7gBA8gBAPgBAZgCEKACjQ7CAgUQIRigAcICBBAhGBWYAwCIBgGSBwQ2LjEwoAfNPrIHBDYuMTC4B40OwgcIMi0xLjExLjTIB-UBgAgB&sclient=gws-wiz-serp

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @atelin 9 czerwca 2026 10:40
9 czerwca 2026 10:44

Liczą, że włączą Ewangelię do swojego programu wyborczego

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski 9 czerwca 2026 10:32
9 czerwca 2026 10:47

Byłem w niedzielę w moim byłym kościele parafialnym, tak z sentymentu. Pierwszy raz od chyba 5 lat. Pięć lat temu na mszy o 9 rano może tłoku nie było ale ludzi było zawsze dużo. Teraz to płakać mi się chciało. To jeden z najpiękniejszych kościołów w Szczecinie (Bazylika pw. św Jana Chrzciciela), znudzony ksiądz, któremu się homilii wygłosić nie chciało, żadnych ministrantów i tak z 30 - 40 ludzi. Tragedia... Choć oczywiście ma Pan rację, ja jeżdżę po całej Polsce i nigdzie pustych kościołów nie widziałem (w Tomaszowie Maz. gdzie teraz mamy inwestycje zwykle na mszy o 9 muszę stać) dlatego ta właśnie moja była parafia mnie tak boli.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 9 czerwca 2026 10:47
9 czerwca 2026 10:48

Wszystko zależy od duchownych

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski 9 czerwca 2026 10:48
9 czerwca 2026 10:54

Też tak myślę - wtedy gdy to była moja parafia, byli tam księża wikariusze, którzy znali każdego na dzielnicy (a jest to dzielnica mocno specyficzna) i oni wszyscy (złodzieje, recydywiści i inni z tej ferajny) do kościoła co niedzielę grzecznie chodzili...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 9 czerwca 2026 10:54
9 czerwca 2026 10:56

Mam coraz częściej wrażenie, że parafie są hierarchizowane a ksiądz przemawia tylko do jednej grupy osób, tej z którą się najsilniej solidaryzuje. No, ale może to tylko takie złudzenie

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski 9 czerwca 2026 10:56
9 czerwca 2026 11:03

Jak byłem w Afganistanie to mieliśmy tam księdza kapelana Romana i ksiądz płk Roman, który słowa po angielsku nie znał (a do naszego kościoła w Ghazni chodzi też Amerykanie) z szacunku dla nich mszę generalnie za wyjątkiem czytań i homilii prowadził po łacinie. Było przynajmniej sprawiedliwie - nikt go nie rozumiał:)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @aszymanik 9 czerwca 2026 11:03
9 czerwca 2026 11:08

Słusznie. Tak należało zrobić

zaloguj się by móc komentować


aszymanik @gabriel-maciejewski 9 czerwca 2026 11:08
9 czerwca 2026 11:20

Oczywiście, że tak - na mszę do księdza Romana przychodzili nawet zdeklarowani ateiści, a jego kazaniach gadano przynajmniej przez trzy dni:).

Kiedyś musiałem w jakiś sprawach leciecieć do Kabulu, no i dołączyli do mnie księdza kapelana żeby się nie zgubił, bo musiał załatwić swoją posługę w naszej niewielkiej bazie w Kabulu. To była dość skomplikowana kilkudniowa podróż z kilkoma przesiadkami i wymagająca oblecenia połowy Afganistanu (choć Ghazni od Kabulu dzieli 140km.). Jak się żegnaliśmy na KIA gdzie mu załatwiłem transport do bazy, paliliśmy papierosy i ks. Roman się mnie pyta:

- "A Ty synu masz dzieci?"

Ja na to:

-"Tak czworo"

A on:

-"To jesteś już zbawiony"

I tego się generalnie trzymam.....:))))))

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @atelin 9 czerwca 2026 11:12
9 czerwca 2026 11:21

W pewnym sensie tak. Czyli w sensie porządku liturgii.

zaloguj się by móc komentować

PanTehu @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 11:34

U mnie w parafii Proboszcz ma dwa typy kazań. Pierwszy jest dla tych 23% , którzy regularnie chodzą co niedzielę do kościoła. Są to przeważnie bardzo głębokie i mądre kazania, które obecnie rozumieją i akceptują. A drugi typ kazań jest od święta, dla tych, którzy są na procesji Bożego Ciała,na grobach bliskich we Wszystkich Świętych,na komuniach lub tym podobnych mszach. Wtedy jest dobitnie, bez owijania w bawełnę i chyba skutecznie bo mówi się o tym przez kilka tygodni:)

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @aszymanik 9 czerwca 2026 11:20
9 czerwca 2026 11:39

Ja mam tylko dwoje, ciekawe czy się łapię...

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @gabriel-maciejewski 9 czerwca 2026 11:39
9 czerwca 2026 11:43

Nie pytałem księdza o kryteria zbawienia no ale jakby co to wszystko przed Panem:)

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 12:01

"Komuniści klaskali bowiem było ich na to stać…Nie mają już lęków i nie muszą okazywać zdenerwowania albowiem wzięli wszystko." - oj tak- abstrahując od Hiszpani. Poprzebierali się w garnitury biznesu,nową  szlacheckością,kupują sobie tytuły i trzęsą gospodarkami świata.

Powstaje jakaś dziwna hybryda komunistów"ni pies nie wydra",posługując się kasą ,są sprytniejsi chyba od samego szatana.

Ale nie brakuje ludzi prawych,gdy prawicę wiodą na manowce,więc trumf to tylko chwilowy w naszych czasach...w których przyszło nam żyć.Ja nie tracę nadziei.!

zaloguj się by móc komentować


Paris @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 12:17

No  to  nasza,...

...  SWOLOCZ  ,,ZONdzONca,,  jeszcze  taka  bezczelna  i  zuchwala  nie  jest  !!!

 

Jeszcze  ,,troHe,,  im  brakuje,...  a  oklaskiwanie  hiszpanskich  komuchow  dla  Papieza  -  po  prostu  mnie  MROZI.  Cos  niebywalego...  i  calkowicie  zdegenerowanego.

zaloguj się by móc komentować

pirks @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 12:21

"Jak niektórzy wiedzą, jestem człowiekiem, który dużo traci w sytuacjach kryzysowych, albowiem bezmyślnie i wbrew okolicznościom bardzo uparcie broni rzeczy małych. A czasami nie trzeba. I rzeczywiście, czasami nie trzeba, a wywoływanie awantur o kwestie mało znaczące, albo takie, na które nie ma się wielkiego wpływu nie wygląda ładnie. Ja jednak uważam, że taka postawa jest konieczna"

"Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie"

zaloguj się by móc komentować


Gotoxy76 @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 16:50

Pana tekst łączy się z tym co mówiła św. Tereska z Lisieux o ważności rzeczy małych. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Gotoxy76 9 czerwca 2026 16:50
9 czerwca 2026 16:56

Właśnie kończę czytać książkę o Teresie. I przez całe dzieciństwo w Dęblinie, stałem na przeciwko jej wizerunku. Musimy się chyba wszyscy głębiej zastanowić nad tą postacią. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski 9 czerwca 2026 16:56
9 czerwca 2026 17:01

W sensie, że w czasie mszy w kościele stałem w nawie, gdzie w ołtarzu był ten wizerunek

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @pirks 9 czerwca 2026 12:21
9 czerwca 2026 17:01

No niby tak, ale kto to dziś rozumie

zaloguj się by móc komentować


Kuldahrus @gabriel-maciejewski
9 czerwca 2026 17:17

Zanik ducha wspólnoty wynika z rozpadu więzi społecznych. Ciężko budować wspólnotę kiedy ludzie 12h/dobę są odrywani od własnego środowiska. W Polsce nie utworzyła się kultura pracy, mamy tak naprawdę system niewolniczy(niski poziom stabilizacji zawodowej), a stąd bierze się atomizacja, bo człowiek zagoniony nie ma ani siły, ani czasu na to żeby po prostu żyć.

Z jednej strony moglibyśmy powiedzieć, że trochę księża się do tego nie przykładają, bo mogliby chociaż ukierunkować nauczanie w tą stronę, mówiąc np. firmy które zatrudniają pracowników 'na styk', tak że ciężko dostać dzień wolnego albo zerwać się wcześniej z pracy odchodzą od Bożego porządku(mamy przecież tyle papieskich encyklik mówiących o tym).
No, ale z drugiej strony, tak sądzę, księża nie bardzo mają na to wpływ bo to wynika z narzuconego systemu i jednak wolałbym żeby bardziej skupili się na sprawach skaramentalnych i nauce bardziej ogólnej dotyczącej życia w jedności z Panem Jezusem, a to myślę będzie się też przekładać bardziej na życie codzienne wiernych.

 

 

zaloguj się by móc komentować


maria-ciszewska @PanTehu 9 czerwca 2026 11:34
9 czerwca 2026 17:37

Jeżeli wciąż jest 23% v 77, to - czy rzeczywiście skutecznie?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować