-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O możliwościach zaistnienia na rynku treści. Stara, świecka tradycja III

Jeśli komuś zdawało się, że przestanę, ten się niestety pomylił. Zainspirowało mnie kilka komentarzy. Szczególnie te, które dotyczyły merytorycznej strony wystąpień ojca Szustaka. Zacznę jednak od czego innego. Są dwa sposoby, żeby zaistnieć na rynku treści – rycie i szlifowanie. Zacznę od szlifowania. Rynek zalewany jest masą śmiecia, które ma wyłącznie funkcję propagandową. Nawet jeśli nie wydaje się,  że ona taka właśnie jest. Dobrym przykładem jest tutaj film „Na noże”, który wykorzystując starą, ograną ze szczętem, formułę brytyjskiej komedii o klasie wyższej, promuje imigrantów i zachwala ich obecność. Imigranci są po prostu lepsi, uczciwsi, piękniejsi, nie mordują i nie kradną. A do tego mają poczucie humoru. Wyjaśnienie komuś, że zaangażowano tak poważne środki, po to tylko, by na końcu umieścić średnio przekonującą pointę jest trudne, albowiem ludzie chcą wierzyć, że świat i emitowane przezeń treści są jak biblijna mowa – tak-tak, nie-nie. I to jest zrozumiałe, ale przyznać trzeba, że działa tu mechanizm wyparcia, od którego nie są wolne nawet bardzo inteligentne istoty. Żeby się odeń uwolnić nie wystarczy prowadzić normalne życie i inspirować się obecnymi na rynku treściami. Trzeba zajmować się ryciem. Rycie zaś brudzi ręce, grudki gliny przylepiają się do nosa i palców, paznokcie się brudzą i człowiek nie wygląda zachęcająco. Nie wygląda też przekonująco, czego wielokrotnie doświadczyłem, albowiem ryciem zajmuje się zawodowo. Jakby tego było mało, dochodzę do wniosku, że cała glina, w której ryjemy, została tu nawieziona celowo i rozwarstwiona bynajmniej nie przez czas i geologiczne procesy, ale przez trzy kompanie rekrutów z jednostki wojskowej w Goleniowie. Za dużo guzików się w niej znajduje. Wróćmy jednak do szlifowania. Ludziom, którzy nie zajmują się emisją treści zawodowo, nie można zarzucać, że oceniają błędnie jakąś jakość, lub, że czynią to pod kątami, które twórca tej treści specjalnie tak poustawiał, żeby zmienić ich optykę. Możemy jednak takie uwagi zgłaszać do ludzi, którzy roszczą sobie pretensje do rozpoznawania prawdy na rynku. I to właśnie czynimy. Otóż jest tak, jeśli ktoś przeszedł przez podstawowy kurs ikonografii średniowiecznej, jaki swego czasu był na historii sztuki, albo przez taki, jaki jest w seminarium duchownym, a powiem Wam, że niczego się człowiek tak szybko nie uczy jak ikonografii średniowiecznej, może – w oczach dziennikarza, socjologa czy anglisty, uchodzić za wielkiego znawcę Biblii. Ja zaś, gdybym kogoś zabrał do lasu i przez pierwsze pięć minut wskazywał rośliny i wymieniał ich nazwy po polsku i po łacinie, uznany bym został, za wybitnego botanika, w oczach tych samych osób. To jest trochę słabsze niż znajomość Biblii, ale też robi wrażenie. Choć przecież jasne jest, że nie jestem botanikiem, a jeśli idzie o kwestie przyrodniczo-ekologiczne, znawcą prawdziwym jest Greenwatcher. Chodzi o to, by prócz tych śladowych umiejętności, które gdzieś tam zdobyliśmy, mieć jeszcze tę charyzmę ulicznego iluzjonisty, pozwalającą na odwracanie uwagi publiczności w odpowiednich momentach. I leci.

Szlifowanie jest pozornie łatwiejszym sposobem na zaistnienie wśród autorów, albowiem ludziom, którzy je uprawiają, wydaje się, że od razu dostają gotowy schemat współpracy z odbiorcą. Lekko go modyfikując i dodając coś tam od siebie, jakiś kawałek choreografii, osiągną upragniony efekt, czyli zdobędą serca publiczności. Tak się przeważnie nie dzieje, ale oni nie rozumieją dlaczego. Otóż szlifowanie zarezerwowane jest dla organizacji i osób, które pozostając na pensji, muszą utrwalać schematy propagandowe, to zaś oznacza wprost schematy sprzedażowe. Do tego jeszcze dochodzą służby, które wyłaniając spośród siebie w drodze selekcji negatywnej, najsłabszych autorów, usiłują uwodzić czytelnika naśladownictwem obecnych od dawna na rynku formuł. I teraz ważna rzecz – tajniacy nigdy nie będą zajmować się ryciem na rynku. To jest poniżej ich godności. Oni mogą jedynie szlifować formuły, które ktoś im wręczy. I tak mamy tego całego mistrza, od samotności w sieci, który przecież musi opowiedzieć o swoich najintymniejszych sprawach i uczynić to w sposób do porzygania nudny, ale za to czytelny dla masowego odbiorcy – musi wyszlifować schemat. Czekajmy teraz aż jakiś milicjant zostanie sławnym opisywaczem rzeczywistości magicznej, bo segment sensacyjny, został już zajęty przez Sumlińskiego. Godność jest tutaj, bardzo ważną jakością, bo ja się wielokrotnie spotykałem  zarzutem, iż coś z moją godnością jest nie tak. Schylam się po śmieci, nie zachowuję form, które w oczach publiczności i ludzi poważnych podnosiłyby moje znaczenie i ryję. I rzeczywiście tak nie robię, a powiem więcej – mam to w dupie.

Musimy być wyczuleni na słowo „godność”, bo ono jest jak godło, jak znak rozpoznawczy. Jeśli ktoś zaczyna mówić o godności, musimy natychmiast włączyć sobie w oczach rentgen.

Podsumujmy więc – godność osobista, zawodowa, przekonanie o tym, że należą im się rzeczy najlepsze, a to znaczy rozpoznawalne i czytelne dla jak największej ilości osób, uniemożliwia tajniakom rycie i jest ich znakiem rozpoznawczym. Czasem jednak widzimy, że oni ryją. To są jednak bardzo ograniczone zakresy rycia. One mają za podstawę ich wiedzę zdobytą w zawodowej szkole, do której uczęszczali. Wiedzę, która dla ludzi pozostających poza tym zakresem komunikacji wydaje się czarnoksięska. No więc ja, jako absolwent bardzo porządnej szkoły zawodowej, mogę z całą odpowiedzialnością rzec – nie jest ona wcale czarnoksięska. Jest zwyczajna, ale nie jest obecna na rynku treści, albowiem tam są tylko schematy propagandowo sprzedażowe. Posiadanie tej wiedzy jest wynikiem rycia, a nie szlifowania.

Co sprzedaje Adam Szustak? Przede wszystkim siebie. To jest produkt i towar podstawowy, który jest modyfikowany w różnych wariantach. Poza tym Adam Szustak sprzedaje amerykańską psychologię przefiltrowaną przez wątki biblijne potrzebną mu do aranżowania terapii grupowej związków nieformalnych o różnym natężeniu emocji. Kluczem do zrozumienia przekazu Szustaka jest słowo „akceptacja”. Jesteś nikim, więcej – nie musisz być kimś, ale i tak cię akceptuję. To nie wszystko jednak. Adam Szustak wystawia certyfikaty akceptacji przez Pana Jezusa, który nawiedza go osobiście i konsultuje z nim różne sprawy. Jest metoda Szustaka rozwinięciem wątków, które znajdowały się w książce – „Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus”, tyle, że zamiast Marsa i Snickersa mamy w jego gawędzie postaci z Biblii, jako punkty odniesienia do zachowań i postaw ludzi współczesnych, którzy nie tyle powinni je naśladować, co podziwiać prestidigitatorskie umiejętności Szustaka w zakresie porównywania grubej Kaśki do Judyty i pryszczatej Samanty do Debory. Ktoś zwrócił wczoraj uwagę, że Szustak częściej odnosi się do Starego Testamentu niż do Nowego. To nie jest przypadkowe moim zdaniem. W ciemno obstawiam, że do tradycji nie odnosi się nigdy i taka na przykład św. Kinga w jego wykładach nie pojawiła się ani razu. O św. Stanisławie nie ma nawet co wspominać. To jest dla mnie oczywiste, albowiem na przykładach postaw świętych z czasów nam bliższych niemożliwe jest uprawianie tej psychologii dla ubogich, którą zajmuje się Adam Szustak. Tradycja zaś wypreparowywania postaci z Biblii i wmontowywanie ich w przekaz całkiem współczesny jest długa, dobrze rozpoznana i ćwiczona przez największych mistrzów pióra i słowa.

Ktoś powie, że odnoszę się z pogardą do ludzi prostych, którzy zaufali Adamowi Szustakowi. Powiem tak – moja pogarda jest niczym wobec jego pogardy. Tej zaś doświadczycie już wkrótce.

Posumujmy więc raz jeszcze – tajniacy emitują treści służące manipulacji, one zawsze muszą być podane na grubym cieście, żeby nie było wątpliwości, kto tu jest najważniejszy i najgodniej reprezentuje tradycję literacką i biblijną. To jednak nie zawsze bywa przekonujące, dlatego wierzch ciasta polewa się pikantnym sosem grzechu, który trochę pali w usta, ale jak się posypie kaparami i popije piwem, to w sumie nieźle wchodzi. Tak jest formatowany przekaz, który ma zostać strawiony przez masy.

Pojawiła się wczoraj kwestia akceptacji, jakiej Kościół ciągle udziela ludziom podobnym do Szustaka i jemu samemu. Kościół – mam na myśli hierarchów – oczekuje, że ratunek dla formatowego z ambony przekazu przyjdzie z zewnątrz. To znaczy, że uda się pomieszać formuły liturgiczne i tradycyjne z jakimiś nowinkami z rynku i to przyciągnie ludzi do Kościoła. Ta wiara jest widoczna, a ja o niej też często słyszę z ust księży. Jest to jednak wiara fałszywa. Nic takiego się nie stanie. Ratunek nie przyjdzie z zewnątrz. Stamtąd może przyjść jedynie katastrofa. Jeśli więc Kościół nie odnajdzie siły w sobie, będzie źle. No, ale skąd brać tę siłę. Z postaw świętych. Żadne psychologizowanie nie pomoże, bo Kościół nie może konkurować z terapeutami i udawać ośrodka terapeutycznego. Do tego zaś jest sprowadzany.

Jednym z naszych tutaj największych osiągnięć jest, w mojej subiektywnej ocenie, ponowne odkrycie św. Stanisława i jego legendy. Okazało się i mamy na to liczne dowody, że w kulturze polskiej istniała i pewnie nadal istnieje cała, mocna bardzo tradycja chlubienia się uczestnictwem w zabójstwie biskupa krakowskiego. To jest w mojej ocenie sprawa najwyższej wagi, domagająca się  ocen i publikacji, a także dyskusji. W kontekstach, jakie dziś w Kościele dominują, jest to jakaś bzdura nie warta uwagi. Jakieś, przepraszam, nic nie znaczące dziamdzianie. Istotne jest bowiem to jak wyjść z toksycznego związku, albo jak poradzić sobie z grzesznym nałogiem onanizmu. Mamy cały rząd mistrzów specjalizujących się w tego rodzaju pomocy. Kwestia zaś – jak powinien wyglądać stosunek duchownych do państwa oraz organizacji finansowych, które przecież istnieją tak samo, jak w XI wieku, jest w zasadzie nieobecna. To jest jednak kwestia kluczowa, która wiąże się także z Adamem Szustakiem. Chodzi o to, kto będzie się wypowiadał w imieniu Kościoła i kto będzie na to dostawał pozwolenie, a także czy takie pozwolenia są konieczne. Postawmy jeszcze inną kwestię – czy Kościół może zostać przejęty przez organizacje finansowe, które zaczną formatować wiernych tak, żeby sprzedawać im różne rodzaje produktów? Napisane jest – bramy piekielne go nie przemogą. Nie jest jednak napisane -bramy piekielne go nie przemogą, możecie więc siedzieć i gapić się na ołtarz jak stado baranów, albo słuchać oszalałych kaznodziejów. Niczego takiego w Biblii nie ma. Wyrażamy więc swoją opinię jako wierni i wyrażamy swoją niezgodę na wmontowywanie przekazu ewangelicznego w rynek treści, gdzie tajniacy sprzedają różne rewelacje i lansują się na swojej, o wiele zawyżonej godności. Ja powiem więcej – ja im oddaję cały ten rynek, z tymi wszystkimi formatami, tak przekonującymi, tak świetnymi i uwodzicielskimi, że niebawem nie będą mogli się opędzić od młodocianych wielbicielek. Biorę swoją saperkę i idę na zbocze ryć w glinie. To nic, że jej tu nawieźli. Są tak tępi i przewidywalni, że nie ma to żadnego znaczenia. Zawsze coś tam można znaleźć.

Posumujmy więc wszystko po raz trzeci. Rynek treści jest z istoty rynkiem wtórnym, Obecni na nim autorzy i emitenci treści nie rozumieją tego, bo muszą realizować prace zlecone. Tych zaś nie można sprzedawać bez wykorzystania obecnych, ogranych, oszukanych, po wielokroć wykorzystanych formuł. Żeby tworzyć nowe potrzebna jest odwaga, a tę mam ja, albo gwarancje państwa poważnego potwierdzające wagę i powszechną ważność nowych formuł. Polska takowych gwarancji nie udziela. Inne zaś państwa mają naszą czeredkę, pardon, w dupie. Tak więc bawcie się panowie i panie dobrze. Miłego szlifowania.

Na koniec konkluzja najważniejsza – jeśli czytelnikom zdaje się, że kłócimy się o Adama Szustaka, to mylą się oni przynajmniej w 60 procentach. Kłócimy się o to, że ja przecież nie mogę mieć zawsze racji. Bo niby kim ja jestem? Nawet o własną godność nie umiem się zatroszczyć.

Na dziś to tyle. Będę nieobecny, ale życzę wszystkim wesołej zabawy.



tagi: kościół  rynek  adam szustak  treść 

gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 10:39
85     3948    23 zaloguj sie by polubić
komentarze:
OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 10:57

"... ludzie chcą wierzyć, że świat i emitowane przezeń treści są jak biblijna mowa – tak-tak, nie-nie. I to jest zrozumiałe, ale przyznać trzeba, że działa tu mechanizm wyparcia, od którego nie są wolne nawet bardzo inteligentne istoty..."

 

Z całą pewnością są tacy ludzie, ale są też tacy, którzy chcą wierzyć, że to co z ich serca na świat wychodzi jest jak biblijna mowa. I nie widzą żadnego powodu (włączając w  to biblijne ostrzeżenia) by ktokolwiek im mówił nie... To też jest mechanizm wyparcia, obawiam się że dużo gorszy od pierwszego, bo trafia zwłaszcza inteligentne osoby. 

zaloguj się by móc komentować


molier @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 11:28

Na manipulacje podatni jesteśmy jak mało który naród. Kompleksy wobec wielkich tego świata przysłaniają nam zdrowy ogląd sytuacji. I zainteresowane w utwierdzaniu nas w tym przekonaniu nacje, czy grupy wpływu nie mają najmniejszych trudności. Szlifowanie wystarczy aż nadto.

Łykamy wszystko jak indor kluchy; dobrze nam robi na ego to, co z Ameryki, czy z tzw. wyższych sfer (mam na myśli te intelektualne również). A poza tym zwalnia nas to od myślenia i odpowiedzialności za siebie. Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że państwo o nas zadba oraz kościół

 Że zło tego świata nas ominie. Nie lubimy rycia, bo najczęściej obnaża niewygodna prawdę, albo zmusza do myślenia. Po co, jak juź wszystko mamy przemyślane i poukładane.

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 18 lutego 2020 10:59
18 lutego 2020 11:30

Nic się od wczoraj nie zmieniło... Kto zrobił sobie z Szustaka, czy z kogokolwiek, bożka, ten ma problem.

Bożka, nie tylko w sensie uwielbienia, ale również w postaci nienawistnych komunikatów, które szkodzą wyłącznie osobie je emitującej... U niektórych przybiera to formę satanizmu, dokładnie takiego jak to w którejś notce dobrze zostało napisane. I jeszcze ma nieodpartą potrzebę, wciągnąć w ten wir innych. A jak się wciągnąć nie dają, to odmalować ich jako "uzależnionych/uwiedzionych". Bez humoru, z wielką powagą, za którą Szustak też obrywa. Tak jest głupi, albo sprytny. Od sprzeczności argumentów i uzasadnień może zakręcić się w głowie. Tak jak od sugestii na temat co Szustak powiedział - o czym za dużo a o czym za mało. Czego unika a w czym się pławi. 

A propos filmu "na noże". Oczywiście można go oglądać, zahipnotyzowanym od początku, jak tylko się pojawia, służąca emigrantka. Ale czy jak ktoś wyjdzie z kina w ogóle nie zwracając na to uwagi (poza np urodą), albo uśmiechając się na wspomnienie tej, być może, agitki, to znaczy że popiera imigrację, ergo godzi się na zagładę własnego narodu, czy nie?

zaloguj się by móc komentować

Sinistram @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 11:35

Rozwalenie kościoła na dwa obozy, moherowy i młodzieżowy, którego skutkiem  jest sprzedaż protestanckiej popkultury muzycznej. Gitary, śpiewniki, albumy i cała rzesza znawców rocka wpuszczanych tym kanałem do kościoła dewastuje wiekową tradycję. 

Pan się nie zna, panie organisto na muzyce, wy się nie znacie drodzy wierni na pieśniach, mówią gitarianie. Wchodzi muzyk-schola, do tego ksiądz szołmen i właściwie z liturgii nie ma co zbierać. 

Wysłuchałem tej opowieści Szustaka o swoim grzechu, o tym jak szatan go wodził na pokuszenie,  bo zakochał się w dziewczynie którą widział kilka razy na mszy. Tych opowieści, że popdał w  grzechy coraz bardziej już nawet będąc księdzem. 

I wtedy stanęła mi przed oczami ta sytuacja, ojciec Szustak, dziewczyna w ławce, a w tle pieśń protestancka (przepraszam, chrześcijańska), śpiewna co niedzielę w wielu katolickich kościołach Polski przez niczego nieświadome dziewczynki i chłopców z gitarami.

Tytuł: Odpocznij we mnie. 

Nic, nie musisz mówić nic
Odpocznij we mnie
Czuj się bezpiecznie

Nic, nie musisz mówić nic
Odpocznij we mnie
Czuj się bezpiecznie


Pozwól kochać się
miłość pragnie Ciebie

Pozwól kochać się
miłość pragnie Ciebie

 

Czy wyobrażacie sobie, żeby mieć grzeszne myśli śpiewając ,,od powietrza, głodu, ognia i wojny?"

 



 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @molier 18 lutego 2020 11:28
18 lutego 2020 11:51

Doskonale Pan to, i obosiecznie ujął... Kluczem, co kto rozumie jako prawdę. Bo kiedy bierzemy Biblię do ręki, to ta nasza "prawda", choćby była w naszym przekonaniu najszczersza, zaczyna dziwnie wyglądać... Dlatego właśnie Bóg zaleca ostrożność, a przynajmniej wstrzemięźliwość w osądzaniu nnych... Osądzaniu w postaci wyroku skazującego na potępienie, wykluczenie z Kościoła, itp. "gorliwość" na podstawie "intuicji" czy innych porywów serca/rozumu... Można i trzeba bronić tych bram kościoła, to oczywiste! Ale nie na zasadzie, nieomylnego stwórcy. 

Jak to chyba kamiuszek wczoraj napisał. Myliłem się, mylę, i mylił będę. Nie wiem też co Pan Bóg przygotował dla takiego Szustaka, i jak zamierza go użyć. Bo albo wierzymy że naprawdę wszystko przez Niego się stało, albo będziemy się starać wiedzieć lepiej, i wkurzać za każdym razem, kiedy nasze "prawdziwe" zamiary i czyny nie odnoszą skutku w rzeczywistości.

Dobre chęci którymi piekło jest wybrukowane, to nie tylko takie których się nie udało wprowadzić w czyn, ale też takie które w czyn zostały wprowadzone, ale okazały się "dobre"wyłącznie w naszym ludzkim mniemaniu.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Sinistram 18 lutego 2020 11:35
18 lutego 2020 11:59

Klasyczny przykład 

Prawdziwa nieczystość5


14 Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: «Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! 15 Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. 16 Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!».
17 Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o to przysłowie. 18 Odpowiedział im: «I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym; 19 bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala». Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. 20 I mówił dalej: «Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. 21 Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, 22 cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. 23 Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

Młodzież nieświadoma Pańskich myśli, może tę piosenkę spokojnie śpiewać. I czuć się bezpiecznie.

zaloguj się by móc komentować

ArGut @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 12:05

Dominikanie akurat mogą konkurować z terapeutami. Ojciec Adam działał kiedyś w duszpasterstwie akademickim ”BECZKA”. pan Jacek Krzysztofowicz, też kiedyś OP, kiedyś duszpasterz ”BECZKI”. Dziś robi w psychoterapii.

I dotyczy to nie tylko wspólnot dominikańskich w Polsce.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 12:07

Podsumujmy więc wszystko po raz trzeci. Rynek treści jest z istoty rynkiem wtórnym, Obecni na nim autorzy i emitenci treści nie rozumieją tego, bo muszą realizować prace zlecone.

Notka wulkan ale tak na szybko wrzucam to powyżej.

Ja nie mogę znieść nawet tego, jak mi ksiądz poleca tygodnik "Gość Niedzielny" i nie byłoby w tym może niczego złego, gdyby nie sposób reklamy tego tygodnika tak, jakby to już była jakaś Biblia. A inny cytuje mi ks.Tischnera ...

Ja już wiem, jak to wszystko filtrować ale jakże biedne są te miliony wiernych w jeszcze pełnych kościołach w Polsce (ba, nawet, jak już wspominałem, tutaj w Londynie w polskich kościołach), którzy, tak często przecież, nie mają zielonego pojęcia, czego słuchają. Ale grozą wieje gdzieś indziej bardziej jeszcze. Bo nie wiedzą tego księża.

zaloguj się by móc komentować

Sinistram @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 11:59
18 lutego 2020 12:32

Kontekstem jest tu  kuszenie Szustaka oraz rozwalenie kościoła na kościół i kościółek. Zerwano rozmowę wiernych z ołtarzem. Teraz w imieniu ludu występuje gitarianin, z wątpliwymi treściami, śpiewający solo lub w parze, ale raczej nie z ludem, przynajmniej nie od razu, gdyż jest to struktura narzucona, obca. Podmnieniona kultura tworzy kurioza i uniemożliwia komunikację. Dlatego Pan mnie nie rozumie. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 11:51
18 lutego 2020 12:41

Problem staję sie w istocie dramatyczny, a w mojej ocenie, pogłębia go opaczne  rozumienie przez coraz większą ilość absolwentów seminariów duchownych. Otóż  Stary Testament (Stare Przymierze) w Kościele rzymskim  to jest Tradycja, natomiast  żywe i obowiązujące Słowo Boze jest zawarte w Nowym Przymierzu (Nowy Testament).

Przesuwanie ciężaru ważności w stronę treści Starego Przymierza to nic innego jak judaizacja  (protestantyzacja) chrześcijaństwa. Proporcja, choćby w czytaniach liturgicznych w trakcie Mszy św. jest po stronie tekstów starotestamentowych. Coraz więcej z nich, ze względu na ogólny brak rozeznania wśród  ludzi  historii dotyczącej realiów tamtego czasu i miejsc (Palestyna, Judea, Babilon, Egipt), odbierana jest jak "chińskie kazanie", a w gorszym przypadku  odwrotnie, niz intencja tekstu.

Niczego Kościół instytucjonalny z tym nie robi, ale czeka nie wiadomo na co.
A może wiadomo?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Sinistram 18 lutego 2020 12:32
18 lutego 2020 12:54

Odniosłem się do konkretu, dość poważnego, kóry sam Pan zasugerował... Nie muszę się domyślać kontekstu który ma Pan w głowie... Ma Pan rację, nie rozumiem tego co i w jaki sposób Pan zechciał zestawić

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stanislaw-orda 18 lutego 2020 12:41
18 lutego 2020 12:55

Inaczej rzecz ujmując, dla chrześcijanina waga (znaczenie) treści Starego i Nowego Przymierza nie jest równorzędna.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @stanislaw-orda 18 lutego 2020 12:41
18 lutego 2020 12:57

Problemem w tym że ja nie znam badań, na podstawie których policzono czego jest za dużo, a czego za mało w nauczaniu o Szustaka, czy Kościoła... Mało tego, nie muszę tego brać jako argumentu "przeciwko"... Komukolwiek.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @stanislaw-orda 18 lutego 2020 12:55
18 lutego 2020 13:01

Póki co, codziennie mamy w Kościele czytania tak z jednego jak i drugiego Testamentu.

Mało tego. Nie tak dawno, bo w tę niedzielę, Pan Jezus powiedział że nie przyszedł znieść ani jednej kreski ze starego prawa. Przyszedł by je wypełnić... Po czym podał w jaki sposób mam być lepszy od "uczonych w Piśmie"

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 11:30
18 lutego 2020 13:05

Daj spokój mości Odysie. " Kto zrobił sobie z Szustaka, czy z kogokolwiek, bożka, ten ma problem." 10 Przykazań Boskich  1.przykazanie- określa "bożków" !!! ...jako katoliczka mówię nie .Nie rozpatruj w takim kontekście kazań ojca Szustaka. Bez względu co głosi i jak interpretują  wierni...To ślepa uliczka . Ojciec Szustak chlapnął,to--czego nie powinien zrobić jako kapłan,można rozpatrywać tylko w kontekście"dlaczego"?

zaloguj się by móc komentować

kazef @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 13:01
18 lutego 2020 13:08

W ramach ciekawostki:

właśnie z tego fragmentu Nowego Testamentu pochodzi polskie powiedzenie "co do joty".

https://obcyjezykpolski.pl/co-znaczy-powiedzenie-ani-na-jote/

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @stanislaw-orda 18 lutego 2020 12:55
18 lutego 2020 13:15

Poniekąd...

Bo powiem ci, że jak czytam niektórych "krytyków", to widzę starotestamentowe pomysły na "uzdrowienie" kościoła. Wypalanie żelazem, kamieniowanie, wygnanie poza mury do trędowatych... Techniki, mało używane w Jezusowym nauczaniu... A jednak, wystarczy że ktoś krzywo spojrzy i pomyśli, a już ma gorzej jak za starego prawa.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @BTWSelena 18 lutego 2020 13:05
18 lutego 2020 13:16

"Słuchajcie ale nie naśladujcie".... Ktoś Pani każe?

zaloguj się by móc komentować

kamiuszek @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 13:20

Jak zwykle świetny tekst.
 

A podsumowując wczorajsze - uważam, że cel nie uświęca środków, a emo-erupcje, to nie jest objaw sprawiedliwego gniewu.

Czy środki mogą być zbrukane przez cel? Nie wiem, wydaje mi się, że nie. Nie pamiętam dokładnie, ale w pierwszych wiekach, a może nawet w pierwszym, byli tacy heretycy, którzy umyślili sobie, że grzech kapłana przechodzi na wiernych. Wybaczcie taki lamerski opis, jeśli ktoś kojarzy, o jakich typków chodzi, uprzejmie proszę o wskazówkę.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @kazef 18 lutego 2020 13:08
18 lutego 2020 13:20

Ale że co do joty mam wybaczać 77 razy, albo przynajmniej nie osądzać? czy raz a porządnie ukamienować, uciąć rękę, wyłupić oko?

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @kamiuszek 18 lutego 2020 13:20
18 lutego 2020 13:23

Kojarzę doskonale... Nazwisk księży którzy do dziś są fanami dziedziczenia grzechów wymieniał nie będę, bo to wywoła jeszcze większą histerię.

Uważam dokładnie tak samo. Cel nie uświęca środków. Od początku tylko o to mi chodziło. W całą resztę dyskusji dałem się wkręcić, żeby naprowadzić właśnie do tego namysłu... Bez skutku. Również dzisiaj więc odpuszczam sobie definitywnie

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 13:01
18 lutego 2020 13:24

No więc po co Pan Jezus przyszedł?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @kazef 18 lutego 2020 13:08
18 lutego 2020 13:30

A zatem co to oznaczało w  kontekście ówczesnego miejsca, czasu i rozumienia Tory?
Czy aby na pewno to samo, co usiłujemy w dzisiejszej dobie  zinterpretować?

Czy tez może zachodzi taka sama nadinterpretacja jak np. z piątym przykazaniem Dekalogu?

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 13:31

Też mam od wczoraj przekonanie,że to "produkt" a może "szef zarządzający segmentem rynku". Zaczyna się od Fundacji MALAK, której pomysłowacą i inspiratorem. Fundacja ma wydawnictwo, które "ewangelizuje słowem, muzyką i designem. Design to m.in. t-shirty z langustą,"kartki pocztowe z cytatami o. Adama Szustaka" . Żadnych świętych obrazków.Wydawnictwo fundacji: książki o. Adama Szustaka głównie.

W dziale "nasi autorzy" poza o.Adamem Szustakiem jest jeszcze 7 osób, w tym pan Karol Sobczyk , przedstawiony jako :"... Prezes Chrześcijańskiej Fundacji Głos na Pustyni, w ramach której podejmuje szereg działań na rzecz jedności, wzrostu i odnowy Kościoła. Jest członkiem Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej, gdzie ściśle współpracuje z bp. Grzegorzem Rysiem. Wraz z żoną prowadzi Wspólnotę Głos na Pustyni, jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się wspólnot w Polsce. Jej członkowie od kilku lat ewangelizują i posługują modlitwą w całym kraju. ...".

https://fundacjamalak.pl/wydawnictwo/

https://fundacjamalak.pl/projekty/poprosze-niebo-konferencja-o-tym-co-masz-i-mozesz-w-jezusie/

Fundacja "Chrześcijańska Fundacja Głos na Pustyni"jest  opiera się na 4 Filarach:Słowo Boże, jedność chrześcijan,rola Izraela i Powtórne Przyjście.

Co do "roli Izraela" to szefowie fundacji przedstawiają tę kwestię następująco: Wylanie Ducha Świętego, które miało miejsce w XX wieku, dotknęło nie tylko Kościoły chrześcijańskie, ale także Żydów. Po raz pierwszy od dwudziestu wieków Duch Święty zaczął powoływać i wzbudzać kongregacje żydowskich wyznawców Jezusa (Yeshuy) Mesjasza, którzy zachowują żydowski styl życia oraz żydowską tożsamość. Obserwujemy również powrót Żydów z całego świata do swojej ojczyzny. Wierzymy, że są to znaki czasu dane od Pana i głęboko nosimy Izrael w naszych sercach i modlitwach. Uznajemy, że jako narody zostaliśmy wszczepieni w naturalny pień i gałęzie wierzącego Izraela (Rz 11, 17-24). Stało się to po to, aby stworzyć „jednego nowego człowieka” (Ef 2, 15) razem z narodami, jako „współdziedzicami i współczłonkami ciała i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie” (Ef 3, 6).
Wierzymy, że modlitwa za Izrael, aby uznał Yeshuę za Mesjasza i mógł zawołać „Błogosławiony który przychodzi w Imię Pańskie” oraz inicjatywy dążące do jedności chrześcijan przygotowują drogę naszemu Panu na Jego drugie Przyjście.

Natomiast rolą Kościoła jest uznanie swoich korzeni i fundamentów w Izraelu, odpokutowanie nauczania o zastąpieniu narodu wybranego przez Kościół oraz uznanie prawowitego miejsca żydowskich wyznawców Jezusa (Yeshuy) wewnątrz jednego Ciała Chrystusa – Mesjasza....". ODPOKUTOWANIE NAUCZANIA O ZASTĄPIENIU NARODU WYBRANEGO PRZEZ KOŚCIÓŁ.

Fundacja jest organizacją pozarządową. Fundacja przedstawia się jako

Wydawnictwo tej fundacji promuje właśnie książkę pana Dana Almetera ,działacza organizacji  z USA o nazwie "the Gatherings in the Holy Spirit between Catholics and independent charismatic leaders" czyli Spotkania/Zebrania w Duchu Świętym Katolików i charyzmatycznych liderów".

Na stronie fundacji Chrześcijańska Fundacja Głos na Pustyni jest on przedstawiany następująco: "...Dan Almeter  Lider Ekumenicznej Wspólnoty Przymierza Alleluia w Auguscie, w stanie Georgia.
Bierze udział w spotkaniach między katolikami i liderami wolnych Kościołów, zwanych Gatherings in the Holy Spirit. Pełnił funkcję przewodniczącego Katolickiej Fraterni Wspólnot Przymierza w USA – prywatnego stowarzyszenia wiernych, działającego na prawach papieskich.
Jest licencjonowanym doradcą, który podróżuje z wykładami zarówno po USA, jak i poza granicami...."

 

https://glosnapustyni.pl/wspolnota/o-nas/

 

https://glosnapustyni.pl/wspolnota/4-filary/

https://www.alleluiacommunity.org/2019/08/16/unity-on-earth-as-in-heaven/

https://sklep.glosnapustyni.pl/ksiazki/253-jednosc.html

A tu pan Dan Almeter na spotkaniu w Polsce latem 2019 z młodzieżą opowiada od min. 6:54 o tym jak wstąpił do seminarium aby zostać księdzem i spędził w nim 6 lat i podczas studiów był kapelanem w szpitalu w Georgii  1000 mil od miejsca, gdzie żyłem To była prawdziwa opatrzność Boża. Tam spotkałem Wspólnotę Alleluja, która miała wtedy 3,5 roku. Od razu zakochałem się w charyzmacie jedności, jaką oni mieli.Natychmiast byłem w kryzysie powołania: czy wrócić i zostać księdzem, czy zostać w Georgii i dołączyć do wspólnoty. Wrócił do seminarium i się modlił a kiedy przyjmował Komunię św. głos w jego głowie mu powiedział:"wybór należy do ciebie,zrobisz więcej aby budować mój Kościół kiedy wstąpisz do Alleluja,niż kiedy zostaniesz tu i zostaniesz księdzem..."

Pan Sobczak lansuje pana Dana Almetera a pana Sobczaka lansuje o. Szustak.

https://www.youtube.com/watch?v=1Qakf1aDWUQ

Co tu można dodać?

zaloguj się by móc komentować

klon @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 11:30
18 lutego 2020 13:32

>>>Ale czy jak ktoś wyjdzie z kina w ogóle nie zwracając na to uwagi..<<<,

Sorki, nie ma tak aby obejrzany obraz nie pozostawił śladu. :D

Wielokrotność powtórzeń "lekkiej agitki" daje lepszy efekt niż jedna końska dawka. To działa jak arszenik. Śladów na pierwszy rzut oka nie widać tylko pacjent raczej słaby niż żywy.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 13:33

Pan Karol Sobczyk oczywiście.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @stanislaw-orda 18 lutego 2020 13:24
18 lutego 2020 13:33

Ja jestem przekonany że obaj wiemy po co :) i gdzie można o tym przeczytać... Wybacz że nie będę tego tu teraz rozwijał. Może przy innej okazji.

Nie chcę spychać ważnego dla gospodarza tekstu. I tak już sporo tu zawiniłem. Mam nadzieję że mnie nie wyrzuci :)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @klon 18 lutego 2020 13:32
18 lutego 2020 13:36

Spoko... Czyli pozamiatane. Over and out

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @pink-panther 18 lutego 2020 13:31
18 lutego 2020 13:36

Nowe Przymierze zawarte poprzez  ziemską misję Jezusa Nazarejczyka zaistniało po to, aby ono zastąpiło Stare Przymierze.

Wymienione w komentarzu działania mają za  swój cel skutek odwrotny.

zaloguj się by móc komentować

boomerang85 @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 13:38

 "Jest metoda Szustaka rozwinięciem wątków, które znajdowały się w książce – „Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus”, tyle, że zamiast Marsa i Snickersa mamy w jego gawędzie postaci z Biblii, jako punkty odniesienia do zachowań i postaw ludzi współczesnych, którzy nie tyle powinni je naśladować, co podziwiać prestidigitatorskie umiejętności Szustaka w zakresie porównywania grubej Kaśki do Judyty i pryszczatej Samanty do Debory."

Myślę, że trafił pan w sedno tego, co w sercu ojca Szustaka gra, choć tego nie wiem do końca, ale mam swoje podejrzenia. W moim mniemaniu on domaga się szacunku, uznania i podziwu wobec tego, jaki jest wspaniały i jak znakomicie umie sobie ze wszystkim radzić.

Sam osobiście wykładu ojca Szustaka posłuchałem tylko w ramach zadanej pokuty i odrzuciłem go ze względu na formę jakiegoś pesudoluzaka, która mi niezbyt odpowiadała, nie zastanawiając się nad nim i jego postawą. 

Wczoraj rzuciłem okiem na link valsera odnośnie tatuażyu o. Szustaka z tym jakimś dominikańskim hasłem czy też mottem i nie powiem - byłem zaskoczony. Może taka historia z mojego życia. Jakiś czas temu miałem koleżankę, matkę jednego dziecka. Któregoś razu wytatuowała ona sobie w miejscu widocznym datę urodzin dziecka , jak to każda szczerze kochająca swoje dzieci mama powinna uczynić. Efekt końcowy był taki, że dwa lata później zostawiła małego tatusiowi, a sama wyjechała z innym. 

Sam osobiście nie lubię i raczej unikam raczej towarzystwa osób wytatuowanych, ale jeśli już o. Szustak czuł potrzebę zrobienia sobie tatuażu, to bardziej wiarygodna dla jego osoby w moim mniemaniu byłaby dziara z gołą babą.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @BTWSelena 18 lutego 2020 13:05
18 lutego 2020 13:45

Pełna zgoda trzeba dbać o wspólnotę , my katolicy mamy taki obowiązek. Jest tak i nie, nie ma nic pośrodku. Nikt tu nie kamieniuje Szustaka.W mojej ocenie  Szustak jest wzorem na to jak być złym pasterzem.. On wyprowadza katolików z KK i pcha w łapska Hołowni .. To, że ma licznych fanów na YT ,nie oznacza ,ze oni wrócili do Koscioła.. Nie ma czegoś takiego jak praktykujący lub niepraktykujacy katolik.. 

Zgadza się, rozważania Odysa oddalają nas od odpowiedzi. Dlaczego Szustak to zrobił ?  

zaloguj się by móc komentować

kamiuszek @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 13:23
18 lutego 2020 14:06

Magiczne w kolorze dark to wczorajsze rozminięcie się, tym bardziej, że ciągnące się od tak dawna, że każdy już mógł nabrać dystansu i spokojnie wczytać się w tekst Toyaha o cebulce.

Gdy usłyszałem, że Szustak poparł Hołownię, pierwsza myśl - Gabriel jest genialny. Szustak się wyłożył, a przy przeprosinach sam się dobił. Mam nadzieję, że kandydatowi tvn to poparcie na zdrowie to nie wyjdzie. 

Dziedziczenie grzechów - to w wielu wypadkach tylko skrót myślowy. "Fanom dziedziczenia" może chodzić o obciążenie potomstwa konsekwencjami grzechów rodzica. A takie zjawisko w przyrodzie niewątpliwie występuje.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Draniu 18 lutego 2020 13:45
18 lutego 2020 14:10

Czy mogę prosić o odrobinę rzetelności?

Rozważania Odysa zaczęły się od braku pewności na temat motywacji o. Szustaka. Czy to zrobił, zrobił bo jest po prostu niechlujny i głupi. Czy może dał się kupić/wynająć. Chodziło mi też o zwykłą wstrzemięźliwość/protest wobec NIEKTÓRYCH osób, które WPROST wysłały go do piekła, albo użyły epitetów. Za zwrócenie uwagi na tę "przesadę", Odys został oskarżony o to że dał się uwieść, a Szustak jest dla niego autorytetem... A potem już poszło.

Fakt. Mogłem się nie tłumaczyć i nie trolować, cytatami z Pisma Świętego na temat osądzania innych ludzi. Ani pochylać się nad tym co o. Szustak (nie)powiedział. Ale fakty są takie, że ja nie od tego zacząłem dyskusję. To są wymiary "problemu", narzucone przez inne osoby. 

Czy to jest jasne? Przynajmniej dla Ciebie?

zaloguj się by móc komentować

Kristoff @pink-panther 18 lutego 2020 13:31
18 lutego 2020 14:17

Zalatuje to na kilometr herezją zielonego świątka ;-)

A że jesteśmy, my katolicy, zaledwie dziczką wszczepioną w naturalny pień Izraela przekonywał Terlikowski podczas sławetnej debaty z Braunem i Wildsteinem w Roninie.

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @Draniu 18 lutego 2020 13:45
18 lutego 2020 14:26

"Nie ma czegoś takiego jak praktykujący lub niepraktykujacy katolik.. "

No jakże tak ... to przecież praktykujący jutubowo "katolicy". Nowocześni tacy.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 14:34

Nie wiem, jak mogłem o tym wcześniej nie pomyśleć. Szustak to trochę taki polski, lokalny de Mello. De Mello, który do dziś fascynuje wielu, a którego nauczanie potępił sam Kardynał Ratzinger - prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 14:34

 Proszę, nie używajmy znowu skrajnych słów typu "oskarżamy "itp. Rozmawiamy,oczywiście staram się rozumieć wrażliwość komentatorów, a każdy ma inną..Nie da się wyeliminować calkowicie emocji. Dla mnie jest to zrozumiałe.. Teologia jest istotna, nie kwestionuje tego co piszesz.. Babrzemy sie w glinie, tak jak to Coryllus napisał i wyciągamy guziki.. Panthera właśnie wyciągnęła jeden z guzików ,który w niej sie znajdował i wyraznie wskazała jak te ścieżki wygladją,za co jej bardzo dziekuje, i to jest konkret.

zaloguj się by móc komentować

Paris @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 13:23
18 lutego 2020 14:45

Ach...

... wielka szkoda, ze Pan sobie odpuszcza  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 13:33
18 lutego 2020 14:53

A ja mam nadzieje, ze...

... nie zachowa sie Pan jak Pan Jarecki.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @kamiuszek 18 lutego 2020 14:06
18 lutego 2020 14:59

Czas pokaże... Nie kłócę się w żadnym miejscu z nikim o samego Szustaka.

A o co chodzi "fanom dziedziczenia", to nie koniecznie muszą rozumieć słuchacze. To jest ten sam problem "słuchania ze zrozumieniem", "braku precyzji/niechlujstwa nauczania" jak u Szustaka. Nie podejmuję się wierzyć na piękne oczy, czy szczerej "intuicji" nikomu, i staram się to robić bez odbierania jednocześnie racji. Kapłanów staram się słuchać cierpliwie, zestawiając to co mówią z tym co mi w duszy gra. Nie jeden "szczerze" polecany i wychwalany zawiódł/rozczarował. Mam więc takie samo prawo do własnej "intuicji" jak Gabriel, Valser, Krzysztof, i reszta. Nie życzę sobie wysłuchiwać że moja akurat intuicja, a w zasadzie wstrzemięźliwość od osądzania Szustaka, czy kogokolwiek, to oznaka uzależnienia czy uwielbienia, które sprowadza niechybną zagładę na innych. Ot taki łańcuszek, z fałszywego już na wstępie założenia. Ja wiem że to nie jest Gabriela wina że ktoś inny takie rzeczy wypisuje, ale takie też są owoce "rozumienia", przez niektórych czytelników, ostatnich tekstów. Bardzo dobrych zresztą, bo zmuszających do dużo większej ostrożności... Ale tekst Krzysztofa też zasługuje na podobne zrozumienie. Oszczędziłoby to wielu niepotrzebnie wystrzelonych kul.

To że nie ubieram tego co piszę w radykalne i gniewne pomruki pod czymkolwiek adresem, to tak właśnie rozumiem dobrą wolę. Może wyzywając albo insynuując personalnie byłbym bardziej wiarygodny, i autentyczny, jak nieprzymierzając Lichocka, ale uważam że tego rodzaju taktyka, przyciąga raczej frustratów i nakręca histerię. Trudno w takim miejscu na dłuższą metę wytrzymać.

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Paris 18 lutego 2020 14:53
18 lutego 2020 15:08

Nie wiem co i dlaczego zrobił Jarecki, czy inni przed nim.

Wiem co i dlaczego odpuszczam sobie ja. Nigdzie się nie wybieram. Po prostu zrobię to co o Szustak powinien zrobić... Ograniczę swoją aktywność.

Szczęść Boże wszystkim

zaloguj się by móc komentować

Mk89 @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 13:01
18 lutego 2020 15:10

17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić6. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Panie Dionizosie, niech pan napisze , co pana zdaniem oznacza Prawo w powyższym cytatcie i może jeszcze niech pan wyjasni , po co jest małżenstwo . To jeszcze z wczoraj

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @Mk89 18 lutego 2020 15:10
18 lutego 2020 15:27

A co ma oznaczać: aż wszystko się spełni (wypełni)?

Czyż nie wypełniło się na Golgocie i w akcie Zmartwychwstania?

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @stanislaw-orda 18 lutego 2020 13:36
18 lutego 2020 15:31

Mówiąc szczerze, jestem w lekkim szoku. Nie wiem, co to w ogóle jest, ale obie fundacje nie używają symboliki rozpoznawanej przez świat jako "rzymsko-katolicka".

zaloguj się by móc komentować

betacool @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 15:31

Nauka na dziś...

Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg mnie kusi». Bóg bowiem ani nie podlega pokusie do zła, ani też nikogo nie kusi. To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani!

zaloguj się by móc komentować

Mk89 @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 15:33

... i w budowie świątyni w 3 dni . 

zaloguj się by móc komentować

Mk89 @betacool 18 lutego 2020 15:31
18 lutego 2020 15:33

... i w budowie świątyni w 3 dni .

zaloguj się by móc komentować

Mk89 @stanislaw-orda 18 lutego 2020 15:27
18 lutego 2020 15:34

... i w budowie świątyni w 3 dni .

zaloguj się by móc komentować



bozenan @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 15:48

"Kłócimy się o to, że ja przecież nie mogę mieć zawsze racji"

To ciekawe, bo myślę, że w wielu przypadkach, nie tylko kwestii Szustaka nie masz racji i co z tego? Nie myślałam, żeby się o to kłócić. Bo tak samo uważam, że w wielu omawianych przez Ciebie  przypadkach masz rację. To jest chyba normalne w relacjach i interakcjach międzyludzkich? Oraz w miejscach, w których wyraża się opinie, stawia hipotezy. 

Co więcej, w przypadku o. Szustaka uważam, że rację masz w zupełności, jednak coś mi mówi, żeby zachować pewną ostrożność w wypowiadanych sądach i nie ze względu że chodzi o osobę duchowną tylko o to, że po prostu jest brak danych. Zdążyłam się zorientować, że znam dużo lepiej niż większość tu kometujących oraz Ty sam, cały ten projekt "Langusta na palmie", ponieważ towarzyszę im w sumie od początku (jako czytelnik i słuchacz), znam działania wydawnictwa RTCK, Fundacji Malak, ale też znam wszystkie publikacje chociażby ks. Piotra Pawlukiewicza i Augustyna Pelanowskiego i wielu wielu innych. Po prostu od lat to czytam i słucham i się interesuję, dlatego w całej tej historii kilka rzeczy mi się nie składa, żeby już w tym momencie zabierać głos, tak zdecydowany. W ogóle bym się nie odzywała, ponieważ nie widzę specjalnie miejsca na polemikę z Twoimi tezami. Jeszcze nie. 

Co innego klimat, który się tu wokół tego zjawiska wytworzył, kolejny już raz. I żeby się nie rozpisywać,mam po prostu problem z ilością teologów wiedzących, gdzie leżą błędy Kościoła Katolickiego, jak powinni hierarchowie ten kościół do zbawienia prowadzić, kto jest zły, a kto jest dobry, kto powinien iść do piekła a kto do nieba - to jest coś, co w zasadzie zasługuje tylko na machnięcie ręką, ale zawsze mnie jakiś czort, nomen omen skusi, żeby się jednak odezwać. I wiem dlaczego katolicy mają taką złą passę w społeczeństwie, w którym są uważani za przemądrzałych bufonów, beton i swarliwych staruszków, irytujących, ale których powinno się zdecydowanie olać, bo szkoda na nich prądu. 

Więc mój sceptycyzm jest tylko sceptycyzmem, niczym więcej, a tu już mnie zakwalifikowano do nieugiętych i zmanipulowanych fanów Szustaka, którzy z niego sobie zrobili bożka. To jest po prostu niesmaczne i jakieś takie biedne. 

zaloguj się by móc komentować


parasolnikov @bozenan 18 lutego 2020 15:48
18 lutego 2020 15:53

Ja przepraszam, ale możeby tak dla odmiany sceptycyzm do Szustaka? Może dla odmiany trochę sceptycyzmu do każdego który przychodzi z jakąś "nową wersją" naszej Świętej Wiary? Gościu obraca całe nauczanie np. Wyszyńskiego w żart, a Pani mówi trochę sceptycyzmu w stosunku do krytyki Szustaka, no to jest postawienie sprawy na głowie.

zaloguj się by móc komentować

bozenan @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 14:59
18 lutego 2020 15:54

dopiero teraz zobaczyłam ten komentarz. Dziękuję i jeśli można - podpisuję się pod nim, nie umiałam tego tak celnie ubrać w słowa, a to jest dokładnie to, co chciałam powiedzieć w tym całym temacie.

zaloguj się by móc komentować

bozenan @parasolnikov 18 lutego 2020 15:53
18 lutego 2020 15:56

myślałam, że już wczoraj zgodziliśmy się co do jednego: Szustak nie przychodzi z żadną nową wersją niczego. To już tu zostało omówione z milion razy. 

zaloguj się by móc komentować

bozenan @parasolnikov 18 lutego 2020 15:53
18 lutego 2020 15:59

chyba jednak zupełnie się nie zrozumieliśmy, wybaczy pan, ale mam już dosyć tłumaczenia, że nie jestem wielbłądem

zaloguj się by móc komentować

bozenan @kamiuszek 18 lutego 2020 15:51
18 lutego 2020 15:59

uff, wreszcie ktoś mnie tu rozumie:-) pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

peter15k @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 16:09

„Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, nie wejdzie do niego” (Ewangelia wg św. Marka 10, 13-16).

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 13:16
18 lutego 2020 16:17

W kwestii mojej wiary katolickiej ,żaden kaznodzieja nie jest w stanie coś mi "kazać." Tym bardziej w sprawie czegoś co wykracza poza dogmat KK..

zaloguj się by móc komentować

genezy @boomerang85 18 lutego 2020 13:38
18 lutego 2020 16:34

Lepsza by była langusta na palemce milicyjnej.

zaloguj się by móc komentować

kalixt @Krzysiek 18 lutego 2020 14:26
18 lutego 2020 16:59

Mam taką znajomą, wielką propagatorkę wegetarianizmu, a przy tym, co pewnie często idzie w parze, deklaratywnie ''wierzącą nie praktykującą''. Kiedyś, gdy mówiła o swoich poglądach i postawach duchowych, powiedziałem, że w takim razie ja jestem niepraktykującym wegetarianinem i niech już będzie zgoda. Przyjęła to kwaśno, jak bardzo kiepski żart. A jakoś ''wierzącego niepraktykującego'' większość łyka dość lekko.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @kamiuszek 18 lutego 2020 14:06
18 lutego 2020 17:05

"Gdy usłyszałem, że Szustak poparł Hołownię, pierwsza myśl - Gabriel jest genialny. Szustak się wyłożył, a przy przeprosinach sam się dobił. Mam nadzieję, że kandydatowi tvn to poparcie na zdrowie to nie wyjdzie."

Oni obaj, Holownia i Szustak uprawiaja taniec na rurze.

Holownia tez wczesniej wyskoczyl z jakims samolocikiem i Smolenskiem, a potem publicznie przepraszal.

Palikot sie zgral i wyblakl, odszedl na smietnik  to wyciagneli teraz Holownie z koszula a'la koloratka.

No i wspomaga go w sejmie Jachira.

zaloguj się by móc komentować

molier @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 17:10

Wersja katolicyzmu proponowana przez ww duchownych jest przystosowana do czasów współczesnych i stara się bardziej zrozumieć potrzeby człowieka. Być może zawsze tak było; nie wiem. Natomiast z nauczania ww. duchownych wynika, że chcą przełożyć język ewangelii na zrozumiały dla zwykłych ludzi. Pokazać jak można w życiu korzystać z tych nauk. Bo nie każdy łapie za Pismo Sw. jak ma jakieś problemy. 

 Ksiądz na kazaniu w niedzielę skupia się na tłumaczeniu prawd wiary, ale to niekoniecznie ma zastosowanie na codzien. Stąd tak duża chwytliwość nauk ww.duchownych. Nie każdy umie wyciągnąć naukę z postów, sakramentów itd, kazań. Tym bardziej, że tradycyjny przekaz nie zmienia się od lat. Masz chodzić do kościoła, modlić się, przyjmować sakramenty. A jak masz problemy, to cierp, nagroda czeka cię w niebie

 Ludzie chcą trochę inaczej przeżywać życie i stąd poszukiwania.

zaloguj się by móc komentować

molier @molier 18 lutego 2020 17:10
18 lutego 2020 17:11

To do bozenan. Nie wiem, czemu pod Gabrielem się zapisuje....

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @przemsa 18 lutego 2020 14:34
18 lutego 2020 17:18

"Nie wiem, jak mogłem o tym wcześniej nie pomyśleć. Szustak to trochę taki polski, lokalny de Mello. De Mello, który do dziś fascynuje wielu, a którego nauczanie potępił sam Kardynał Ratzinger - prefekt Kongregacji Nauki Wiary."

Ten de Mello to taki oswiecony Holownia z Indii. Jeszcze jeden falszywy prorok, przed ktorymi ostrzegal Chrystus.

Moj znajomy tu w Stanach, ktory rzucil picie [ostry alkoholik] i chodzi na jakies spotkania AA, polecal mi goraco te ksiazke de Mello "Przebudzenie". Wzruszalem na to ramionami, bo ja juz sie przebudzilem dawno i nie musi mnie budzic jakis psychoterapeuta z Bombaju.

A ten sam znajomek oswiadczyl mi pozniej kiedys, ze przeczytal duzo ksiazek z dziedziny filozofii i moze wejsc do kosciola i [cytuje doslownie]: "wys....ac sie na oltarz".

Wiec podobnie jak jego guru - de Mello, kolezka niczego "sobie nie odmawia i niczego sie nie wyrzeka."

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @OdysSynLaertesa 18 lutego 2020 15:08
18 lutego 2020 17:23

Zrobi Pan co zechce...

...  nie interesowala mnie aktywnosc Szustaka od samego poczatku ani nie interesuje teraz... zbyt duze "uwiklania nowoczesne" jak dla mnie...

... wzajemnie szczesc Boze,

zaloguj się by móc komentować

Matejek @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 17:34

O akceptacji i ... ...

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @bozenan 18 lutego 2020 15:48
18 lutego 2020 17:42

Przy takiej wolcie Szustaka...

... chce Pani Bozenan wykazac sceptycyzm  ?!?!?!

No nie spodziewalam sie takiej postawy po Pani...  troche mnie zmrozilo. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Kristoff 18 lutego 2020 14:17
18 lutego 2020 18:08

Jakieś "amerykańskie nowinki"?

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @bozenan 18 lutego 2020 15:56
18 lutego 2020 18:37

"myślałam, że już wczoraj zgodziliśmy się co do jednego ..."

No ty była pani w błędzie. Nie pierwszy zresztą raz - a w błądzeniu to średnią pani zdecydowania przekracza.

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @kalixt 18 lutego 2020 16:59
18 lutego 2020 18:39

"że w takim razie ja jestem niepraktykującym wegetarianinem i niech już będzie zgoda"

Dobre!!! Kupuję ten patent. Dzięki.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @molier 18 lutego 2020 17:10
18 lutego 2020 19:09

Tak, tak, najlepsze są te nieustanne poszukiwania.
To oznaka braku pokory, albo inaczej przejaw pychy.

Podobny brak pokory wykładam  łopatologicznie w sposób następujący:

Niemal  każdy  uważa, że powinien otrzymywać od życia (losu)  więcej niż otrzymuje, natomiast rzadko kto jest zdania, że otrzymuje od życia więcej niż powinnien (niż zasługuje).

Dlatego tak wielu tak intensywnie poszukuje  (tj. oszukuje siebie).

I z tego powodu rzucają  się w  pogoń za uciekającym horyzontem.  Aż do zatracenia

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Draniu 18 lutego 2020 13:45
18 lutego 2020 19:33

Także pełna zgoda,nikt nie kamieniuje ojca Szustaka.Odbywa się jedynie słuszna dyskusja ,bo należy się nad tym pochylić..Mam wiele czasu do dumań nad historią kościoła i nad wiarą ,której potrzebuję w każdej sytuacji.I nie tylko,że jak "Trwoga ,to do Boga"...Wyrastałam od dziecka w czasach komuny i jeszcze pamiętam jak matka"bez rozgłosu"wysyłała mnie do św.komunii.Wiedziałam od dziecka o niszczeniu kościoła przez władze PRL,wiedziałam ilu zostało zamordowanych kapłanów,podczas wojny i jeszcze tuż po...Władze PRL stosowały praktyki inwiligacji , odnotowywano każde kazanie i każdą publiczną wypowiedź kapłanów. Przeciw duchownym używano całego esbeckiego arsenału: agentury, podsłuchów pokojowych i telefonicznych, podglądów, dokumentacji fotograficznej, tajnych przeszukań, kontroli korespondencji,kompromitacji ,mordów i napadów na kapłanów,etc,etc...  Dzisiaj obserwujemy również wzmożone działania rozsadzenia KK od wewnątrz ,podpaleń kościołów ,plucie na forach internetowych na KK,w takim tempie,że jest to przerażające. Dzisiaj jest inna technika i metody bardziej "subtelne",lecz również groźne...Kto i dlaczego ???,komu przeszkadza wiara i KK.?

zaloguj się by móc komentować

bozenan @Krzysiek 18 lutego 2020 18:37
18 lutego 2020 19:45

a, ok, wszystko to, co nie wpisuje się w twoją wizję i "rację" jest błędem. Można i tak, gratuluje dobrego samopoczucia, dziękuję, reszty nie trzeba. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
18 lutego 2020 20:21

Zrobiłeś kawał dobrej roboty, jeśli chodzi o pisanie o świętych.
Przydałoby się jeszcze parę osób(najlepiej duchownych (może już tacy są albo byli, ale ich publikacje są gdzieś zakopane?) którzy by potrafili napisać albo opowiadać  o świętych w sposób praktyczny, aby można było tych świętych naśladować bardzo konkretnie, a nie tylko podziwiać jako niedościgniony wzór albo myśleć nad cytatami z ich pism, wypowiedzi.

 

P.S.

Nie znoszę kaparów i wolę cienkie ciasto.

zaloguj się by móc komentować


PM @gabriel-maciejewski 18 lutego 2020 10:59
18 lutego 2020 22:04

"a bramy piekielne go nie przemogą" = bramy piekielne nie wytrzymaja

ergo: to my jako Kościół (Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa) jesteśmy w ataku :-) oni tam w piekle trzęsą się ze strachu

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @darkforce 18 lutego 2020 20:54
18 lutego 2020 22:11

Nie było odkupienia na Krzyżu?

zaloguj się by móc komentować

teddyb @Paris 18 lutego 2020 17:42
19 lutego 2020 07:33

Blakajac sie po internecie pare razy wskoczyly mi reklamy o.Szustaka . Z rozpedu obejrzalem 2-3 jego "wystapienia".Podziekowalem i nigdy wiecej juz nie otwieralem tych jego nauk. Nie pasowal mi! Ten jego jezyk i "luzactwo" odpychalo.   Jesli tacy beda "nauczyciele' to jestesmy na najlepszej drodze do nowoczesnego Kosciola. To Kosciol gdzie na mszy swietej ludzie siedza w czapkach,przegladaja smartfony , wszyscy gremialnie ida do komunii sw ( choc nie widac by konfesjonaly byly oblezone). Na wystawieniu sie siedzi . Rozmawia sie przez telefon  a jak sie widzi ,ze idzie ksiadz z komunia sw. to sie wstaje po nia i pozniej dalej idzie konczyc rozmowe lub chat.  Na wejscie spiewa sie piesni  jak z jakiejs swiatyni protestanckiej itd itd.

Organista daje podklad muzyczny pod spiew malo co odbiegalacy od muzyki popowej .Tak, stykam sie caly czas z tym podrozujac po swiecie.Jeszcze w Polsce jest troche normalnosci.

Ja zauwazylem u siebie ,ze bardziej odpowiada mi na mszy muzyka organowa niz  spiewy gitarowe. Moze to mnie tylko to dotyka ,ale ja mam problemy ze skupieniem sie na modlitwie wtedy gdy slysze te brzdakania .

Aha zapomnialem powiedziec ,ze szory i  koszulki na ramiaczkach klapki to juz sie robi klasyka .Takie skutki przynosi ta nowa ewangelizacja.

Moze ktos powie ,ze jestem ciemnogrodem,zacofancem! Niech bedzie  ale wewnetrznie mi to nie odpowiada  i szerokim lukiem omijam takich cudakow

zaloguj się by móc komentować

TomaszM @pink-panther 18 lutego 2020 13:31
19 lutego 2020 07:53

Szanowna Pani pink-panther -> dzięki. +
W sumie to też dzięki i + dla Pana Gabriela.

> Pan Sobczak lansuje pana Dana Almetera a pana Sobczaka lansuje o. Szustak. 

Dla wszystkich, którzy chcieli by im przytaczać dowody
  gdzie i dokładnie w których nagraniach Szustak głosi herezje.
Przeczytajcie ww. komentarz pink-panther i macie wszystko czarno na białym.

Dodajcie to co opisał coryllus w tym poście, o manipulacji przekazem biblijnym,
 wypreparowywaniu postaci biblijnych, braku odniesień do tradycji i Świętych Kościoła.

Bodajże literalnie wszystkie herezje jako część uzasadnienia używały Biblii, powoływały się na Biblię.

> Co tu można dodać?

Pozamiatane. :-)

zaloguj się by móc komentować

TomaszM @gabriel-maciejewski
19 lutego 2020 08:06

ciąg dalszy wątku:
Dla wszystkich, którzy chcieli by im przytaczać dowody
  gdzie i dokładnie w których nagraniach Szustak głosi herezje.

Dodajcie do tego fałszywą 'ewangelię' akceptacji, ubezwłasnowolnienia, wyprania z osobistej odpowiedzialności za swoje postępowanie, za grzech.
"Przyszedł do mnie Pan Jezus a innym razem przyszedł szatan. No i co ja mogłem zrobić. " (parafraza przekazu Szustaka).
Było o tym wczoraj i celnie ocenia to wyżej betacool
( Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg mnie kusi» )

Popatrzcie na owoce, na prawdziwe owoce działalności Szustaka.
Jakie treści realnie wynikają z jego działalności i z jego głoszenia.

Przestańcie czepiać się słówek, bo przecież ... palił no ale się nie zaciągał -> to wchodzenie w dialektykę przeciwnika.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @gabriel-maciejewski
19 lutego 2020 08:39

zdaje sie, ze do ponizszego nikt sie nie odniosl,

Kwestia zaś – jak powinien wyglądać stosunek duchownych do państwa oraz organizacji finansowych, które przecież istnieją tak samo, jak w XI wieku, jest w zasadzie nieobecna. To jest jednak kwestia kluczowa, która wiąże się także z Adamem Szustakiem. Chodzi o to, kto będzie się wypowiadał w imieniu Kościoła i kto będzie na to dostawał pozwolenie, a także czy takie pozwolenia są konieczne. Postawmy jeszcze inną kwestię – czy Kościół może zostać przejęty przez organizacje finansowe, które zaczną formatować wiernych tak, żeby sprzedawać im różne rodzaje produktów?

 

i polecam 'rycie w glinie' 

O wolontariacie w Świetlicach Caritas opowiada Marta Puguniec – kierownik świetlicy przy ul. Żytniej

nagranie

https://caritasaw.pl/wolontariat/

zaloguj się by móc komentować

Michal-z-Goleniowa @gabriel-maciejewski
21 lutego 2020 14:37

Rozśmieszyła mnie jednostka wojskowa w Goleniowie. Kiedyś w Goleniowie był 2 PLM Kraków (PLM-Pułk Lotnictwa Myśliwskiego) i nad głowami latały nam MiG-21 i treningowe TS-11 Iskra. Iskrę skonstrował Tadeusz Sołtyk, ten od jachtów. Dziś został po tym MiG-21 na pomniku i jednostka logistyczna w pobliskich Glewicach. Lotnisko przejęli cywile. Latają różne Airbusy, Boeingi, latem pożarnicze Dromadery szukające pożarów w Puszczy Goleniowskiej, a czasem ratowniczy śmigłowiec z Lotniczego Pogotowia. Żołnierzy nie widać...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować