-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O młodych autorach i tradycyjnym rycie

Po 10 latach prowadzenia bloga zaczynam się powtarzać, ale to nic, inni powtarzają swoje stare kawałki w zasadzie codziennie i wszyscy im to wybaczają, a wręcz nawet domagają się tego powtarzania. Może ja też zostanę potraktowany w ten sposób, kto wie….

Do rzeczy jednak. Kłopot z młodymi i zapalczywymi autorami jest taki, że oni biorą za materię twórczości swoje własne wzruszenia. A nawet mniej, oni chcą, żeby doceniony był sam fakt iż coś, jakiś tekst czy melodia wywołały w nich wzruszenie. Domagają się także, by podobnie do nich materię tę odbierali inni. To jest rzecz jasna idiotyzm prowadzący wprost na manowce, a nie dość, że idiotyzm to jeszcze pycha. Niedoświadczeni autorzy korzystający z mojej gościny i mojego dobrego humoru, muszą sobie przede wszystkim zapamiętać jedno – portal SN nie jest miejscem gdzie można zacząć jakąkolwiek karierę. Tu ją można co najwyżej skończyć, ale o zaczynaniu nie ma mowy. Ja oczywiście wiem, że nikomu tego nie wytłumaczę, bo każdemu się będzie zdawać, że jak ma pod tekstem 30 komentarzy to już jest coś. To jest nic. I dobrze to sobie zapamiętajcie. Pisanie zaś nie polega na manifestowaniu wzruszeń, ale na tworzeniu takiej atmosfery, żeby ludzie czuli się nią zainspirowani. Do tego zaś potrzebne są trzy rzeczy dość oczywiste, po pierwsze znajomość ludzi, po drugie znajomość atmosfer, po trzecie dyscyplina. Zacznę od ostatniego elementu. Sprawny i uparty autor z aspiracjami nie nauczy się dyscypliny w tak zwanej poważnej redakcji i ja to widzę po autorach z którymi umawiam się na terminy teraz – żaden nie został dotrzymany. Dyscypliny prawdziwej można nauczyć się tylko w redakcji kobiecego pisma i to wykonując tam czynności najgorsze i otoczone powszechną pogardą. Ja to piszę wprost dla tych, którym się zdaje, że będą tu się lansować na jakiś wzruszeniach. Wiadomo, że dziewczyny robiące kariery i żyjące tak zwaną pełnią życia nie ustąpią w niczym nawet na milimetr. To już łatwiej chyba przekonać ruskiego generała do zmiany planów ataku z udziałem żywych tarcz niż rozkwitającą naczelną do zmiany tytułu w rubryce poradnikowej. To są rzeczy niewykonalne i w ogóle utrzymanie się w takich okolicznościach przy życiu musi być uznane za wyczyn. Dziewczyny niczego nie rozumieją, ale chcą żeby było tak jak to sobie wyobraziły. Oczywiście nie zdradzą ani jednego szczegółu z tych swoich wizji i trzeba zgadywać, a jak ktoś nie zgadnie ten sobie poważnie nagrabi i zdobędzie minus. A wiadomo co będzie po trzech minusach. Żeby przeforsować swoją wizję dziewczyny gotowe są do wszelkich poświęceń i walki na śmierć i życie, a jeśli ktoś im będzie przeszkadzał lub choćby tylko nie dość energicznie pomagał, ten zostanie zmieciony przez huragan i nie przeżyje. Tylko w takich warunkach można nauczyć się dyscypliny pracy z tekstem. Biednym durniom zaś zdaje się, że jak będą wczytywać się w teksty filozofów i usiłować je zrozumieć, a do tego z offu będzie dobiegać jakaś przyjemna muzyka, to stworzą coś wartościowego z takiego zestawu. Nic nie stworzą, zostaną uznani za pretensjonalnych nudziarzy i tyle. Teraz o atmosferach. Amatorzy i grafomani mają przymus pisania o sprawach najważniejszych, bo im się zdaje, że hierarchia spraw ludzkich dostępna zmysłom, to jest właśnie to , co spowoduje, że staną się bardziej wartościowymi autorami. I tak każdy pretensjonalny filozof zabiera się od razu albo za naprawianie Kościoła, albo za naprawianie państwa. Ponieważ my mamy tu notorycznie do czynienia z naprawiaczami Kościoła, zacznę od nich. Hierarchia ważności spraw jest wśród wielu ludzi zajmujących się tymi kwestiami postawiona na głowie. Wysuwają oni postulat dochodzenia do prawdy, który sprowadza się w istocie do tego, by przyjąć wszystkie ich założenia, bo tak...Wydałem kilka książek poświęconych Kościołowi w Polsce i na świecie. Są to najgorzej sprzedające się pozycje w mojej ofercie. Wnoszę więc, że nie o dochodzenie do prawdy chodzi obecnym tu konserwatystom, okay, nie wszystkim, bo zaraz zacznie się kłapanie drzwiami obrażanie, nie o popularyzację właściwych postaw, ale o to by za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. To zaś można zrobić tylko poprzez – wyjęte z medialnego i szatańskiego – powiem wprost – panoptikum kawałki. Proszę Państwa jesteśmy tu już prawie 10 lat, wielu pamięta początki tego bloga, wszyscy widzą jak się całe to przedsięwzięcie rozrasta. Ani razu, podkreślam, ani razu, w swoich tekstach nie sięgnąłem po tak zwane topowe tematy, które mogłyby wywołać natychmiastową dyskusję. Pisałem już o tym, ale jeszcze powtórzę – nie można tak robić, albowiem nie pracuje się wtedy na swój sukces, ale na sukces tego, kto aranżuje dyskusje w przestrzeni publicznej i buduje tam hierarchie, z mojego punktu widzenia, całkowicie fałszywe i zbędne. Jeśli zaś ktoś przychodzi tu i oznajmia nam, że wierzy w to iż porządek oglądany w monitorze, telewizorze czy gdzieś, jest powszechnie ważny i należy dyskutować w oparciu o obecne tam priorytety, ten mówi tyle jedynie, że chce rozwalić żywe i potrzebne dyskusje czynne tu cały czas i podporządkować je temuż ogólnemu- medialnemu porządkowi. Ja wiem, że się narażę wielu ludziom, ale w mojej ocenie spór pomiędzy tradycjonalistami a Kościołem ma wymiar jedynie medialny. Jest to spór z łatwością wykorzystywany przez różnych spryciarzy do zarobienia paru groszy i chwilowego lansu. Jest to także spór o dostępność i jakość charyzmatów. Ktoś tu niedawno wymienił jezuitów w Chinach, których misja została odwołana. Otóż ojcowie jezuici, żeby prowadzić misję w Chinach musieli mówić po chińsku, znać tamtejsze uwarunkowania i ryzykować wiele. Mam wrażenie, że wielu tradycjonalistom wydaje się iż wystarczy modlić się według określonych zasad, uczestniczyć w tradycyjnej mszy i mieć dużo dzieci, żeby czuć się lepszym katolikiem niż reszta. Ja zawsze mam ochotę zapytać tych wszystkich ojców licznych rodzin deklarujących konserwatyzm w każdym wymiarze życia, czy biorą zasiłki od państwa na te dzieci. Czy na przykład nie myśleli o tym, by założyć jakąś spółdzielnię jak ksiądz Bliziński i czy nie martwią się o swoje zbawienie uczestnicząc w przedsięwzięciach określanych czasem mianem szarej strefy. Bo jeśli biorą te zasiłki, a jednocześnie oszukują państwo w imię dobra swoich licznych dzieci, to moim zdaniem coś jest nie halo w tym układzie. Ja oczywiście wiem, że o wiele łatwiej jest dyskutować czy msza powinna być odprawiana według rytu trydenckiego, obojętnie co to mogłoby dziś znaczyć, czy też nie. No, ale według mnie to jest właśnie owo podporządkowywanie się narzuconej przez nie wiadomo kogo hierarchii medialnej. Ja to piszę ze spokojem, albowiem to zwykle tradycjonaliści są zatroskani o moje zbawienie i zbawienie tych, którzy nie uważają papieża Franciszka za zdrajcę i odszczepieńca. Zwykle nie zabieram głosu w takich sprawach, po części dlatego, że mnie to z istoty nie interesuje, modlę się tak jak wszyscy w Kościele i już. Po części dlatego, że wiem z całą pewnością iż podejmowanie takiej dyskusji nie spowoduje niczego dobrego. Dziś jednak postanowiłem na chwilę odłożyć swoje zasady na bok. Po części dlatego, że przeczytałem komentarze pod tekstem pantery. Szczególnie wkurzył mnie jeden dotyczący pochówku króla Ludwika XVII, którego nie można ruszyć ze zbiorowej mogiły, bo takie są najświętsze zasady. Gówno prawda, a nie najświętsze zasady. Nie można go ruszyć, bo to by oznaczało, że jeszcze jakaś poza brytyjską monarchia rości sobie prawa do zarządzania światem nadprzyrodzonym. I to jest clou, nie żadne zasady, nie żadne monarchistyczne, francuskie przesądy. Francuzi to banda tanich cwaniaków, mają w nosie swoją historię i swoich królów, a siły szukają nie w przeszłości, ale wprost w prostytuowaniu się za marne grosze i przyjmowaniu za swoje wszystkich oszukanych pomysłów, na swoją własną zgubę. Im grubszą politurą tradycjonalizmu i świętych zasad są te pomysły pokryte, tym lepiej, można bowiem bezpiecznie przed nimi czapkować i czuć się zupełnie wyjątkowo nie robiąc nic i nie podejmując ryzyka.

Co jest ważne? To, że stary, uniwersalny porządek katolicki został rozbity, zdewastowany, zbałkanizowany w wymiarze politycznym i zastąpiony mniejszymi porządkami. Odpowiedzialni za to personalnie są Brytyjczycy. W mniejszej części Francuzi i Niemcy. Rosjanie w ogóle nie są za nic odpowiedzialni, bo to jedynie narzędzia, dość przy tym tępe, nawet jeśli mają tytuły naukowe przed nazwiskiem. I nie ma doprawdy znaczenia czy ten lub inny Rosjanin świetnie gra w warcaby czy brydża. Ponieważ Kościół nadal istnieje i jest powszechny, najważniejszą kwestią dla jego wrogów jest utrzymywanie owej bałkanizacji w wymiarze politycznym. Jest jednak jeszcze jedna ważniejsza rzecz – moderowanie buntu przeciwko Kościołowi. I to się odbywa w dwóch wymiarach, takim jak nam pokazał Smarzowski – a przypomnę, że już przy filmie „Wołyń” ostrzegałem, żeby nie klaskać temu gnojowi – i poprzez zarzuty wobec papieża o sprzeniewierzenie się doktrynie. Mili Państwo, którzy zarzucacie tu różnym osobom, w tym mnie samemu, że nie dostrzegamy kryzysu w Kościele, zastanówcie się chwilę. Dostrzegamy go, ale receptą na kryzys nie jest wymiana papieża na lepszego, nie jest nią także uczestnictwo w moderowanych dyskusjach. Tą receptą jest wiara i dyscyplina. Ta zaś wyraża się w uporczywej pracy. I nie mówcie mi tu teraz o pracy nad sobą, bo to jest kolejna zabawka dla idiotów. Znam różnych co pracowali i pracują nad sobą tak intensywnie, że nie ma ani jednego efektu tej pracy. To znaczy sami zainteresowani twierdzą inaczej – efekty są, ale w środku i widzi je tylko Pan Bóg, on też będzie je oceniał, a nie my. Muszą być efekty pracy. Podkreślam efekty pracy. I nie pokazujcie mi teraz zdjęcia swoich siedmiorga dzieci, bo się wkurzę naprawdę. Jakie są efekty pracy...proszę bardzo, chętnie o nich posłucham.

 

Zapraszam na stronę www.prawygornyrog.pl

 



tagi: kościół  tradycja  herezja  autorzy  twórczość 

gabriel-maciejewski
21 października 2018 09:51
95     3193    20 zaloguj sie by polubić
komentarze:
przemsa @gabriel-maciejewski
21 października 2018 09:57

> Do rzeczy jednak. Kłopot z młodymi i zapalczywymi autorami jest taki, że oni biorą
> za materię twórczości swoje własne wzruszenia. 

Pomijając tę młodość, uwaga pasuje do kolejnej części Taryfy dziennej, Taryfy nocnej, którą właśnie kończę i zaraz wrzucę na SN :)

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
21 października 2018 10:07

> moderowanie buntu przeciwko Kościołowi. I to się odbywa w dwóch wymiarach, takim jak nam
> pokazał Smarzowski – a przypomnę, że już przy filmie „Wołyń” ostrzegałem, żeby nie klaskać temu
> gnojowi – i poprzez zarzuty wobec papieża o sprzeniewierzenie się doktrynie.

Kurcze, mniej więcej coś takiego napisałem całkiem niedawno w komentarzu do kogoś "pochylajacego się z troską" nad Kościołem.

PS Super tekst, dodaję do ulubionych.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa 21 października 2018 10:07
21 października 2018 10:08

To jest dość proste do zrozumienia.

zaloguj się by móc komentować


jestnadzieja @gabriel-maciejewski
21 października 2018 10:12

Bog zaplac!

zaloguj się by móc komentować


OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
21 października 2018 10:24

Wielkie dzięki i ukłony. Bo myśleć w ten sposób to jedno, ale ubrać to w słowa by inni mogli zrozumieć (bez konieczności sięgania po ryt wtajemniczenia) to naprawdę dobry uczynek.

Niech Bóg strzeże i nagrodzi.

zaloguj się by móc komentować


Kuldahrus @gabriel-maciejewski
21 października 2018 10:29

Tekst bardzo dobry na niedzielę. Ładnie się też pokrywa z tekstem Ewangelii z dzisiejszych czytań.

" Lecz kto by między wami chciał się stać wielki, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu."

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @gabriel-maciejewski
21 października 2018 10:31

Niby drobiazg, ale niewielu potrafi tak klarownie, zwiezle, a jednak calosciowo, wylozyc o co chodzi. Szacun.

P.S. ale chyba matki decydujace sie, wbrew presji spolecznej, na pozostanie w domu, zaliczaja sie do grupy "pracujacych" i ze spokojnym sumieniem moga tu zamachac zdjeciem dzieci?:-) 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @jestnadzieja 21 października 2018 10:31
21 października 2018 10:32

O ile nie chcą robić kariery w kobiecym tygodniku, to mogą...

zaloguj się by móc komentować


OdysSynLaertesa @Kuldahrus 21 października 2018 10:29
21 października 2018 10:40

Doskonałe, jeśli można tak to nazwać, uzupełnienie notki.

Również w kontekście tzw. wyborów. Ciekawe czy aplikujący do służby publicznej też to zauważą.

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @przemsa 21 października 2018 09:57
21 października 2018 10:43

Wydaje mi się, że do "taryfy" pasuje też: po pierwsze pierwsze znajomość ludzi, po drugie znajomość atmosfer, po trzecie dyscyplina, więc chyba wszystko jest w porządku. :)

zaloguj się by móc komentować


ruseman @gabriel-maciejewski
21 października 2018 11:08

Ewangelia św. Jana zaczyna się od słów: - Na początku było słowo (In principio erat Verbum). Wielce to znacząca fraza. U ludów polinezyjskich nazwanie przedmiotu nadaje mu dopiero byt, przedmiot nienazwany nie istnieje. Magiczne działanie słowa polega między innymi na tym, że jest w nim siła f i a t (niech się stanie). Pod wpływem słowa, w naszym obrazie otaczającego świata mogą powstać przedmioty, które w rzeczywistości w świecie tym nie istnieją. I odwrotnie. Stąd właśnie pojęcie „faktu prasowego” śp. Bronisława Geremka. Dla prawników istnieje tylko to, co jest w aktach, dla dziennikarzy to, co jest w ich tekstach. Dla polityków tylko to, co jest w ich głowach, przy pobłażliwym założeniu, że je mają…

Ponieważ nasz obraz świata jest słowny, pojęciowy, nie nazwanie pewnych zjawisk, czy faktów powoduje, że zgodnie z założeniem zajmujących się opisem świata publikatorów, fakty te nie istnieją. Można to nazwać manipulacją, przekłamaniem. Albo wcale nie nazywać.

Wbrew znanemu powiedzeniu mundus vult decipi (świat chce być oszukiwany), ludzie na ogół nie lubią być wywodzeni w pole. Ja, bardzo nie lubię być traktowany jak przysłowiowy głupek... :(

ps

"Co jest ważne? To, że stary, uniwersalny porządek katolicki został rozbity, zdewastowany, zbałkanizowany w wymiarze politycznym i zastąpiony mniejszymi porządkami."

Brak słów...!!!

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ruseman 21 października 2018 11:08
21 października 2018 11:14

od tego cytatu zaczęło się życie na Ziemi czy co? O co ci chodzi bracie?

zaloguj się by móc komentować

ruseman @gabriel-maciejewski 21 października 2018 11:14
21 października 2018 11:34

A Tobie Bracie o co co za chodzi w prezentowanym tekscie, bo za h... nie mogę rozgryźć :)

zaloguj się by móc komentować

ruseman @gabriel-maciejewski
21 października 2018 11:36

Przeczytaj Bracie ze zrozumieniem tę frazę:

 

"Po 10 latach prowadzenia bloga zaczynam się powtarzać, ale to nic, inni powtarzają swoje stare kawałki w zasadzie codziennie i wszyscy im to wybaczają, a wręcz nawet domagają się tego powtarzania. Może ja też zostanę potraktowany w ten sposób, kto wie….

Do rzeczy jednak. Kłopot z młodymi i zapalczywymi autorami jest taki, że oni biorą za materię twórczości swoje własne wzruszenia. A nawet mniej, oni chcą, żeby doceniony był sam fakt iż coś, jakiś tekst czy melodia wywołały w nich wzruszenie. Domagają się także, by podobnie do nich materię tę odbierali inni. To jest rzecz jasna idiotyzm prowadzący wprost na manowce, a nie dość, że idiotyzm to jeszcze pycha. "

Zrozumiałeś cosik? :)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ruseman 21 października 2018 11:34
21 października 2018 11:36

Moze po prostu jesteś za głupi, nie wpadłeś na to? Nie wszystkie treści są dostępne wszystkim, każdy ma swoje ograniczenia

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ruseman 21 października 2018 11:36
21 października 2018 11:37

Tak właśnie myślałem, jesteś po prostu durniem

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @ruseman 21 października 2018 11:34
21 października 2018 11:38

Fajny nick... Czytając od tyłu "pachnie" nadrealizmem.

zaloguj się by móc komentować

ruseman @gabriel-maciejewski
21 października 2018 11:38

Bracie, wróciłem z 2 godzinnego spaceru po lesie. Pójdź na spacer, posłuchaj co w trwaie piszczy itd :)

zaloguj się by móc komentować

ruseman @gabriel-maciejewski 21 października 2018 11:37
21 października 2018 11:39

I za to lubię Ciebie Bracie... :)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ruseman 21 października 2018 11:38
21 października 2018 11:39

Ja nie muszę nigdzie chodzić, mieszkam pod lasem. Poza tym nie pouczaj mnie w miejscu, które pod każdym możliwym względem należy do mnie. To niegrzeczne. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ruseman 21 października 2018 11:39
21 października 2018 11:40

Nie musisz się popisywać

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @Kuldahrus 21 października 2018 10:29
21 października 2018 11:50

I dodam z drugiego dzisiejszego czytania

Hbr 4, 14-16)
Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary.

zaloguj się by móc komentować

byczeq @gabriel-maciejewski 21 października 2018 11:37
21 października 2018 12:05

Mój przyjaciel o imieniu Kazimierz  autentyczny arystokrata, w sopockim Grand Hotelu ,przy barze , rzekł był do K. Grześkowiaka- piosenkarza,klepiąc go protekconalnie po plecach: lubię Pana Kazimierzu. A za co ? - bo ma pan na imię tak jak ja. Domniemywam, iż rus/e/man arystokratą nie jest. Ten, jeśli mylę się to przepraszam ,oligofrenik pyta: zrozumiałeś c osik. Dobrze zaczynać dzień, po mszy św, Od zadumy do rozbawienia.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
21 października 2018 12:16

Moze będę radyklany w tym co napiszę. Ale ci wszyscy watpiacy w Jeden ,Świety, Apostolski Kosciół ,znaleźli tu swoje tzw.latwe miejsce  i pole do siania swoich wątpliwości. Odzywaja sie w momencie ,kiedy szturmem oficjalnie bezpardonu atkuje sie KK. Piszą o tzw. "kryzysie," a nie zauważają codziennego wysiłku i pracy jaką wykonuje KK we wszystkich dziendzinach życia. Identycznie sie zachowuja jak ten propagandowy pacholek Smarzowski.Krew we mnie sie burzy, jak nie widza tego co czynia osoby duchowne dla sierot, samotnych matek, ubogich  , i w wielu innych sprawach A jedynie próbują leczyć swoje kompleksy ,wytykajac  paluchem slabosci,.Co im sie podoba ,a co nie.Niech oni sprobuja zarzadzac zwykła budka z warzywami , niech sprobuja zarzadzac ekipa budowlaną.. No ale oni tylko siebie słuchają,zero pokory i zrozumienia .I to w momencie kiedy kazdy Katolik winnien bronic KK . 

 

zaloguj się by móc komentować

onyx @gabriel-maciejewski 21 października 2018 11:37
21 października 2018 13:00

No cóż, mody są teraz takie nowoczesne i gość pomyślał że jak wejdzie na salę z wiadrem na głowie to wywoła ogólny podziw i zachwyt pięknych pań. Jest tu parę osób, które swój dzień zaczynają od założenia kolejnego konta na SN. Mówi się na takich funkcyjni z tym że tu ładują się ci z przedrostkiem dys...

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
21 października 2018 13:28

Gdzie my jesteśmy dzisiaj? Jakże piękna, prosta i jasna jest nasza Wiara w Kościele Chrystusowym i tak bylo w Brytanii już od VI w. by w XVI w. powstał Nowy Wspaniały Świat 

Mnisi ze Skellig Michael

I Wielebny Bede ojciec duchowy Anglo-Saxonow​​​​​

 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
21 października 2018 14:21

Można powtarzać do upojenia

.

 

zaloguj się by móc komentować

spox @gabriel-maciejewski
21 października 2018 14:50

"i czy nie martwią się o swoje zbawienie uczestnicząc w przedsięwzięciach określanych czasem mianem szarej strefy. Bo jeśli biorą te zasiłki, a jednocześnie oszukują państwo w imię dobra swoich licznych dzieci, to moim zdaniem coś jest nie halo w tym układzie."

od kiedy to oszukiwanie "panstwa" i uczestniczenie w przedsiewzieciach okreslanych "szara strefa" jest nie halo ??  i to w kazde imie, o imieniu licznych dzieci to nawet nie ma co wspominac..., jesli panstwo nie chce byc oszukiwane to niech sie zwyczajnie odp..., czyz nie jest to haslo katolika antysocjalisty??

nie chce zeby zabrzmialo to niegrzecznie, ale czy spodziewa sie Pan jakiejs dotacji??

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @spox 21 października 2018 14:50
21 października 2018 14:56

Nie nie spodziewam się dotacji, ale ja nie oszukuję państwa. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @gabriel-maciejewski
21 października 2018 18:09

Gabryś, najważniejsza rzecz jest następująca: tradycyjnie sprawowane sakramenty z mszą świętą w tradycyjnym rycie rzymskim i tradycyjne nauczanie w duchu filozofii tomistycznej uczą przede wszystkim wiary, pokory, akceptacji żelaznej dyscypliny, akceptacji tego, że wierni mają starać się o jakość najwyższą we wszystkim, że obowiązki wobec Boga, Kościoła, rodziny, bliźnich, chlebodawcy i państwa górują nad prawami, które osładzają mękę spełniania obowiązków, że małżeństwo przede wszystkim służy prokreacji i wzajemnemu wspieraniu się małżonków w czynach, a służy miłości na dalszym planie. To jest właśnie sposób księdza Blizińskiego, świętego ojca Maksymiliana, południowoamerykańskich jezuitów: codzienna pokorna praca, dzięki której pustkowie zmienia się w miejsce pełne życia z krucyfiksem i Najświętszym Sakramentem w centrum. Tylko w ten sposób będziemy mogli dać odpór pretensjom Brytyjczyków do panowania nad światem przyrodzonym i nadprzyrodzonym, bo będziemy mieli własnego króla, którego namaści i ukoronuje tradycyjnie uformowany biskup.

To, z czym mamy do czynienia od ponad pięćdziesięciu lat, sprowadza się do słów: w centrum Kościoła jest człowiek. Wskutek takiego postawienia sprawy nastąpił spadek powołań na całym świecie, liczni księża starają się uatrakcyjniać msze święte na przykład tańcami w prezbiterium, zwłaszcza że dostają na to pozwolenie z góry. Budowane są kościoły i kaplice nie w stylu neoromańskim, neogotyckim lub neobarokowym, ale w stylu zakładu produkcji łożysk tocznych, choć nauczanie Kościoła obejmuje np. wydane na początku XX wieku przepisy o ochronie zasad tworzenia kościelnych dzieł sztuki, o ochronie wertykalnego porządku budowania miejsc kultu.

Przykro mi, jeśli ksiądz mówi: w centrum Kościoła jest człowiek, nie uczy wiernych dyscypliny, tylko podbija im samoocenę, z czego wyrastają pokolenia ja, ja, ja, bo mnie się należy, bo ja mam prawa. Przykro mi, że denerwujesz się tym, że powyższy temat wraca. Niestety, będzie on wracał w coraz ostrzejszej formie.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski
21 października 2018 18:18

Nie wiem co prawda, jak jest w kobiecych redakcjach, ale notka jest bardzo dobra.

Napisałeś tak sugestywnie o dyscyplinie tam panującej, że miałem ochotę lecieć do przełożonego, aby pozwolił wszystkim kandydatom do naszego klasztoru odbywać przez rok praktykę w pismach dla pań :-D

Przy okazji chciałbym po raz kolejny przypomnieć twój tekst
https://coryllus.pl/dobre-przyklady-z-niemiec-czyli-prosty-mechanizm/
Wszystkim gorąco polecam lekturę zwłaszcza od słów: Kwestionowanie jedności Kościoła.

Mam tylko jedno zastrzeżenie.

Czy ty Coryllusie nie widzisz, że społeczności oparte o hierarchie jawne, gdzie własność jest szanowana tzn. może funkcjonować sama z siebie, z własnych dochodów, bez ciąglego oparcia swojego istnienia na kredycie oraz gdzie panuje uniwersalny porządek katolicki, są możliwe tylko tam, gdzie są rodziny mające liczne dzieci, gdzie ich funkcjonowanie bez oparcia o zasiłek jest możliwe?

Dla mnie to są dwie strony tego samego medalu.

Przecież w systemie, gdzie własność jest ciężarem często nie do uniesienia, właśnie wielopokoleniowa i wielodzietna rodzina jest oprócz Kościoła wrogiem numer jeden, bo ona się takiej własności domaga i o jej konieczności przypomina.

Jeszcze raz. Dla mnie to są dwie strony tego samego medalu. Nie tak dawno pisałeś o rangersach wśród indian, posługujących się lokalsami dla pokonania ich samych. Więc osoby, które decydują się na liczne rodziny i korzystają z dotacji ze strony państwa są dla mnie takimi rangersami. Nie bój się! Nie będzie ich wiele. Już system nad tym czuwa! I bądź spokojny. Będą bez ustanku opluwane.

I jeszcze jedno Coryllusie! Wobec Londynu i wobec państwa opartego o socjalizm a dzisiaj jest to większość państw zwłaszcza europejskich (włącznie ze Szwajcarią) nikt nie jest a już Kościół szczególnie bez grzechu.

Módlmy się, aby nam tego system naocznie i boleśnie nie uświadomił a Pan Bóg do tego nie dopuścił.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @mniszysko 21 października 2018 18:18
21 października 2018 18:20

Że też mój tekst musiał pojawić się pod komentarzem pana Laskowskiego. Klątwa to jakaś czy co ?!  :-(

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @mniszysko 21 października 2018 18:18
21 października 2018 18:33

Proszę Ojca , Gabriel rozumie. ..aż za wiele... 

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski 21 października 2018 14:56
21 października 2018 18:56

A kto rozstrzyga że wobec państwa nie jesteś oszustem? Urzędnik skarbowy, sędzia? Państwo nie układem odniesienia czy ktoś oszukuje czy nie? I co to jest oszustwo wobec państwa? Nawet nie wiesz , że oszukujesz Państwo.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-laskowski 21 października 2018 18:09
21 października 2018 19:02

Pustkowia są wokół nas. I nie trzeba wzrokiem daleko sięgać. Stań przed urzędnikiem, sędzią, komornikiem... i nie musisz szukać Brytyjczyków

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-laskowski 21 października 2018 18:09
21 października 2018 19:05

Miłość w małżeństwie na dalszym planie? To co to ta miłość? Czym się przejawia? Po co istnieje a może jej nie ma? Jest taka książka Miłość i odpowiedzialność, autor znany i jest na ołtarzach

zaloguj się by móc komentować

JK @krzysztof-laskowski 21 października 2018 18:09
21 października 2018 19:19

Celem małżeństwa jest zbawienie małżonków a nie prokreacja.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @qwerty 21 października 2018 19:05
21 października 2018 19:28

Miłość to wspieranie się. ..I nie tylko w czynach. A nie mówienie w koło  kochamciekochamciekoch...

Młodzi chcą uczyć A sami mają polokićkane

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 21 października 2018 19:28
21 października 2018 19:40

Miłość ma wiele przestrzeni spełnienia od wierności poczynając a na myciu naczyń kończąc pzdr

zaloguj się by móc komentować

qwerty @JK 21 października 2018 19:19
21 października 2018 19:41

Nie jesteśmy królikami to oczywiste

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @qwerty 21 października 2018 19:05
21 października 2018 19:57

Pewnie, że na dalszym planie. W encyklice Casti connubii papieża Piusa XI jest taka kolejność zagadnień:

Dary istniejące w małżeństwie

1. Dar potomstwa

a) zrodzenie go

b) wychowanie potomstwa

2. Wierność małżeńska

a) jedność

b) miłość małżeńska

c) posłuszeństwo

3. Nierozerwalność węzła małżeńskiego

a) dobra płynące z nierozerwalności

b) małżeństwo jako Sakrament

No ale ta encyklika promulgowana została w roku 1930.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-laskowski 21 października 2018 19:57
21 października 2018 20:08

Kolejność zapisu nie stanowi i gradacji i tyle. 3b wobec 1a i to chodzi w takim postrzeganiu tekstu? To jak u moich znajomych z synagogi co nitkami przestrzeń poszerzają lub zawężają bo tak napisano i jakoś trzeba to adoptować do  potrzeb codzienności. to tabliczka mnożenia też wymusza że 2*2 jest ważniejsze niż 4*4 ? Chyba coś nie tak z rozumowaniem.

zaloguj się by móc komentować

Robo @qwerty 21 października 2018 18:56
21 października 2018 20:09

Bywaly czasy gdzie oszukiwanie panstwa bylo wrecz patriotyzmem. Bo ponoszone obciazena nie dawaly by szansy przezycia a jedynie karmily wrogie nam struktury.

zaloguj się by móc komentować


qwerty @Robo 21 października 2018 20:09
21 października 2018 20:13

A co to jest to oszukiwanie państwa? Szara strefa nie jest oszukiwaniem nikogo jest sposobem na przeżycie i nie mówimy o lewych fakturach i innej przestępczości. jak dostaniesz kosz orzechów od sąsiada to jesteś przestępcą skarbowym i pamiętaj o tym podczas wyrażania czynnego żalu na druku ...

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 21 października 2018 20:11
21 października 2018 20:15

I wcale nie trudne w zastosowaniu

zaloguj się by móc komentować

Robo @qwerty 21 października 2018 20:13
21 października 2018 20:26

To sie wie ale piszac oszustwo, w swietle obecych przepisow wiekszosc ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy ,ze podpada pod paragrafy karno skarbowe.   I nie mowimy tu o lewych fakturach. Mysle ,ze to jasne i nie ma po co tego roztrzasac .

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Robo 21 października 2018 20:26
21 października 2018 20:28

Tak, to tematyka na konferencję i szkolenia które uprawiamy

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
21 października 2018 21:13

"portal SN nie jest miejscem gdzie można zacząć jakąkolwiek karierę. Tu ją można co najwyżej skończyć, ale o zaczynaniu nie ma mowy."

Super. 

"Oczywiście nie zdradzą ani jednego szczegółu z tych swoich wizji i trzeba zgadywać, a jak ktoś nie zgadnie ten sobie poważnie nagrabi i zdobędzie minus. A wiadomo co będzie po trzech minusach."

Tak samo jest z genderem w "mojej redakcji". Ja już zaliczyłem czwartą krechę. Widzę to po ich niewzruszonych minach. Zaliczyłem czwartą chyba jakimś durnowatym dowcipiem o genderze. Zresztą wystarczyła już pierwsza, tekst antygenderowy.

"Mili Państwo, którzy zarzucacie tu różnym osobom, w tym mnie samemu, że nie dostrzegamy kryzysu w Kościele, zastanówcie się chwilę. Dostrzegamy go, ale receptą na kryzys nie jest wymiana papieża na lepszego, nie jest nią także uczestnictwo w moderowanych dyskusjach. Tą receptą jest wiara i dyscyplina. Ta zaś wyraża się w uporczywej pracy." 

A nie w deterministycznych niezawodnych formułach, gwarantujących skutek i bezpieczeństwo. Jednego jestem pewiem, że Kościół to nie jest machina, dająca całkowite bezpieczeństwo. Oczywiście tradycjonaliści-konserwatyści pogardzają bezpieczeństwem i są gotowi oddać życie za wiarę i Ojczyznę. Ale z drugiej strony mają zapotrzebowania, i ja też, na bezpieczną wspólnotę wolną od wtyczek i agentury wpływu i od zwykłej skołatanej głupoty. Takie bezpieczeństwo mam tu na myśli. Każdy facet, który chce coś zrobić, potrzebuje takiego poczucia bezpieczeństwa. Niestety ja też łatwo się obrażam na organizacje katolickie, które takiego bezpieczeństwa nie zapewniają. To jest nasz uraz popeerelowski. I to jest rzecz którą nam zadeklarowanym konserwom trudno zrozumieć. Z mojego doświadczenie wnioskuję, że Kościół nie zapewnia takiego bezpieczeństwa, bo wyciąga dłoń ku "celnikom i prostytutkom" i różnym innym "łachudrom" i wszelkim "baranom". Zdarzy się też 1 kapłan na 1000 który podpisze druczek na tw albo z posłuszeństwa Kościołowi ("bo tak by zrobił Kard. Riechelieu") albo dla własnych zysków - albo że dostał prikaz od przełożonych wstąpić do seminarium. Śmiem twierdzić, że Kościół nie jest przetrwalnikiem dla patriotyzmu ani dla organizacji spiskowych. To jest owczarania i Ciało w jednym, żywe Ciało Duchowe, w którym działają pewne determinizmy ale obok nich i ponad nimi działa wolna wola i łaska. Owczarnia, bo jest w nim miejsce na zwykłą ludzką niewiedzą albo i głupotę.

My chłopy lubimy, żeby dane ustrojstwo jak się je odpali, to żeby działało, niezawodnie na dotatek. Moim nieskromnym zdaniem Kościół nie jest takim ustrojstwem. Czym jest, ja nie wiem. Ale to mi raczej przypomina atmosferę z jej całą hierarchią, prądami wstępującymi i zstępującymi, nieprzewidywalnymi wiatrami i wietrzykami. 

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @Magazynier 21 października 2018 21:13
21 października 2018 21:22

Podsumowałbym to tak "Nie sugerujmy, iż Jezus pomylił się powołując Judasza"

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 21 października 2018 21:13
21 października 2018 21:35

Jakiś czas temu pisałam trochę o Pustyni egipskiej. .mi się wydaje ze takiego namysłu jski oni praktykowania,  teraz nam trzeba zeby coś zrozumieć  ,,na dziś  ,,

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @dziad-kalwaryjski 21 października 2018 21:22
21 października 2018 21:35

Właśnie. Zapomniałem o Judaszu. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @qwerty 21 października 2018 20:13
21 października 2018 21:36

Z branży taxi: jeździsz bez licencji i kasy fiskalnej za grosze - czyli działasz w szarej strefie - bo masz po prostu niższe koszty niż legalny taksiarz, to okradasz tego drugiego z klientów. To bardzo proste i oczywiście nie dotyczy tylko rynku usług taksówkowych. Tak więc - sorry - ale to nie jest takie proste i kryształowe jak piszesz. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 21 października 2018 21:35
21 października 2018 21:37

Tak. Ale w naszych okolicznościach, to jest luksus. Mój najważniejszy namysł to "Jezu, ufam Tobie" z zadyszką.

Jaki Zbawca jest genialny. Przewidział i te okoliczności i to co w nich jest niezbędne.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @przemsa 21 października 2018 21:36
21 października 2018 21:39

Lewe taksówki to nie szara strefa lecz sektor do wyeliminowania szczególnie za brak licencji

zaloguj się by móc komentować

kluczu @krzysztof-laskowski 21 października 2018 18:09
21 października 2018 21:43

Nie zrozumiał Pan tekstu Coryllusa,niech Panu nie będzie przykro co mówi ksiądz,trochę pokory,wystarczy uwierzyć,że Kościołem kieruje Duch święty,jest pan taki pewny tego co pan napisał takie to proste?Bo na przykład my stawiamy Boga na pierwszym miejscu - a co ciekawe On się detronizuje i stawia człowieka w centrum wspólnoty,jakiego? głodnego ,chorego itd, a gest umycia nóg w Wielki Czwartek coś panu mówi? Może tu Pan odgrywa rolę św Piotra?hmmm w sumie nie jest źle...tylko niech mnie tu pan zaraz od jakiś humanistów nie zdiagnozuje;-).Pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @przemsa 21 października 2018 21:36
21 października 2018 21:43

Szara strefa to jak Twój znajomy co ma busa coś Ci przewiezie grzecznosciowo za 'flaszkę' raz albo trzy razy

zaloguj się by móc komentować

przemsa @qwerty 21 października 2018 21:39
21 października 2018 21:44

Taaaaaa, jasne. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @przemsa 21 października 2018 21:36
21 października 2018 21:48

Jakieś racjonalne kryteria może warto dopracować bo podobnie postrzegamy i warto rozróżniać skalę i ciągłość i zakres oferowanej usĺugi/towaru no i czy to jest środoeiskowe działanie czy nie

zaloguj się by móc komentować

przemsa @qwerty 21 października 2018 21:43
21 października 2018 21:49

Coraz ciekawsze te Twoje definicje szarej strefy. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @przemsa 21 października 2018 21:44
21 października 2018 21:51

Przykład: korzystanie z darmowej edukacji (SN) to szara strefa bo nauczycielomi państwu chleb i kasę odbiera? 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @przemsa 21 października 2018 21:49
21 października 2018 21:52

A gdzie Ty żyjesz? W raju?

zaloguj się by móc komentować

przemsa @qwerty 21 października 2018 21:51
21 października 2018 21:53

Sorry, ale nie wciągniesz mnie w takie zabawy. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @przemsa 21 października 2018 21:49
21 października 2018 21:53

Dostałeś kiedyś prezent? Odprowadziłeś podatek? I co jesteś ta szara strefa czy nie?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @kluczu 21 października 2018 21:43
21 października 2018 22:00

Podałem przykład tego, że zamiast apelowania do rozumu apeluje się do uczuć, a ponieważ wszyscy ludzie żywią jakieś uczucia, można łatwo apelować do wszystkich ludzi. W takim ujęciu wspominanie o dogmatach staje się bezcelowe. Diagnozować Pana? Nic podobnego.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @qwerty 21 października 2018 21:53
21 października 2018 22:02

Weź, proszę Cię. Wiedza, czym jest szara strefa nie jest jakąś czarną magią. A dywagacje sprowadzone do absurdu mnie nie interesują. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 21 października 2018 21:37
21 października 2018 22:37

Namysłu właściwego pustyni nue traktujęjako luksusu. To konieczność,  jak oddech. Bo wszyscy się już gubią w zgiełku. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 21 października 2018 22:37
21 października 2018 22:45

Ja niestety owszem traktuję. To wynika z zapierniczu. 

zaloguj się by móc komentować

JK @Maryla-Sztajer 21 października 2018 20:11
21 października 2018 22:51

Pani Marylo! Dla pana Laskowskiego wszystkie dokumenty KK, które ukazały się po Soborze Watykańskim II są nieważne. Nie warto polemizować. 

Ja jestem jajk wójek dobra rada, bo sam czasem nie wytrzymuję i jednak zamieszczam jakieś zdanie.

Jak widać pan Laskowski ma silne przekonanie co do swoich racji i nawet dzisiejszy teks nie powstrzyma go od ich głoszenia wszem i wobec.

zaloguj się by móc komentować

kluczu @krzysztof-laskowski 21 października 2018 22:00
21 października 2018 23:03


Proszę Pana,ale w tej notce pisze Pan np o tańcach w prezbiterium, ja chodzę do kościoła regularnie od prawie 40lat i nigdy nie spotkałem się ani z pedofilą ani z tańcami w prezbiterium nigdy nie spotkałem też złego księdza,od zawsze też ksiądz stał do mnie przodem i mówił w zrozumiałym dla mnie języku,poza tym matka nauczyła, że co mówi papież to święte.Wszelkie tradycjonalistyczne dysputy wprowadzają dodatkowy zamęt,jakby problemów było mało,ja wiem że to wszystko można ładnie wytłumaczyć i obronić rzeką argumentów,tyle że „człowieka w centrum” i „tańce w prezbiterium” też można,a wpis Coryllusa słusznie mówi o tym żeby takich dysput nie prowadzić...

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @JK 21 października 2018 22:51
21 października 2018 23:08

Dla pana Laskowskiego wszystkie dokumenty KK, które ukazały się po Soborze Watykańskim II są nieważne - nieprawda, nie uważam tak.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @JK 21 października 2018 22:51
21 października 2018 23:17

Wie Pan..,mnie dużo nie brakuje do 70-tki..ja takie popisy bym ignorowała...dziecinne 

Ale Gabriel prosi o coś,  i nic 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Magazynier 21 października 2018 22:45
21 października 2018 23:18

Tym bardziej konieczna selekcja i ASCEZA

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Maryla-Sztajer 21 października 2018 23:18
21 października 2018 23:42

Selekcję to zaraz ja będę miał, jak przyjdzie do mnie komornik. I ASCEZĘ. Kaszkę na wodzie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @qwerty 21 października 2018 21:53
21 października 2018 23:44

Przemsa twardziel jest. Będzie z niego dobry klient. 

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @kluczu 21 października 2018 23:03
22 października 2018 08:01

Panie Kluczu, to nie ma znaczenia, bo Pan Krzysztof nie chodzi do Pana kościoła, on pisze co przeczytał w necie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @dziad-kalwaryjski 22 października 2018 08:01
22 października 2018 08:15

A skąd ta pewność, że nie chodzi? Znikąd.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Magazynier 21 października 2018 23:44
22 października 2018 09:38

tak i ma wolę zdobywania wiedzy, do indeksu 5.0 [zaliczenie] a egzaminy bedzie zdawać w realnym życiu

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Magazynier 21 października 2018 23:42
22 października 2018 09:44

oj, nauczyłeś sie na wykładach; znaczy - przeżyjesz

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @mniszysko 21 października 2018 18:18
22 października 2018 14:04

"nikt nie jest a już Kościół szczególnie bez grzechu."

Czy zauważył Ojciec, że wyrugowano z "obrotu" zwrot  "bój się Boga"? ( może nie z winy Kościoła ale Kościół się temu poddał)

Ponieważ - Bóg jest miłośćią - i nie ma "bój się Boga" to dlaczego w końcu nie "hulaj dusza piekła nie ma".

Temuktórynieprzepuszczażadnejokazji rewolucje nie są potrzebne, wystarczy metoda małych "niewinnych" kroków (małych "kroczków" ):-( 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @szarakomorka 22 października 2018 14:04
22 października 2018 14:13

Kościół jako taki z definicji nie może być grzeszny. Co innego ludzie Kościoła.

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @krzysztof-laskowski 22 października 2018 14:13
22 października 2018 18:31

O co Panu chodzi?

Nie rozumiem, albo Pan.

Mój komentarz jest w nawiązaniu do komentarza (w załączeniu).  

zaloguj się by móc komentować


Slepowron @gabriel-maciejewski
22 października 2018 19:57

W wymiarze historyczno-spolecznym pewne konstrukcje Coryllusa maja sens, ale...

Katolicy w  Polsce sa w bardzo wyjatkowej (i uprzywilejowanej) sytuacji, ktora jednak bardzo utrudnia (dzis wspomnienie sw JPII) dostrzezenie i zrozumienie pewnych, a najwazniejszych, zagrozen dla Kosciola.  Sa one wewnetrzne.  Nie dosc tego powtarzac.  Machinacje roznych Brytoli, jak rowniez ambicje pan redaktorek, sa wobec nich niewiele znaczace.  Prawdziwy kryzys Kosciola, jak mowia uznane proroctwa, powstanie na jego szczytach.

Jesli papiez otwarcie i konsekwentie wypowiada herezje,  jesli systematycznie zarowno przez to co mowi i czyni jak i przez zaniechanie, przez rodzaj relacji jakie tworzy i wyraznie preferuje,  stwarza watpliwosci co do depozytu wiary i moralnosci, a tych ktorzyto wskazuja atakuje sie jako wrogow Kosciola, mozna to nazwac tylko slepota duchowa albo slepym ultramontanizmem.  Z gory uprzedzam, nie jestem sedewakantysta i nie roszcze sobie pretensji do zrzucenia z cathedra apostolica tego kto na niej obecnie zasiada.  Oczywiscie Franciszek jest tylko czubkiem gory lodowej, bedacej materializacja tych zagrozen o jakich Sw. Pius X pisal w Pascendi.

Argumenty jakie w tej dyskusji tu dominuja slyszalem wielokrotnie.  Moj, chyba juz byly, przyjaciel, konwertyta z luteranizmu i jak to czesto u neofitow, bardzo zaangazowany katolik, powiedzial mi ostanio, ze doktryna nie ma szczegolnego znaczenia.  Kiedy uslyszalem to z ust bardzo inteligentego czlowieka po dluzszej dyskusji gdzie obecne zagrozenia wiary omawialismy, zamilklem bo zabraklo mi bylo slow.  Mam podobne odczucia czytajac szereg debat na temat kondycji Kosciola na tym forum.  Dlatego tak trudno mi o tym pisac.  Dla wielu potrzeba czasu i jeszcze glebszej zapasci aby niektore prawdy mogly sie przebic.  Juz kaplani obdarzeni wladza udzielania sakramentow blogoslawia tu i uwdzie "malzenstwa" homoseksualne.  Wiosna Kosciola dopiero zaczyna nabierac rumiencow.

Znacznie lepiej dla Coryllusa byloby gdyby nie kreowal sie na moralny autorytet w tych kwestiach.  Szczegolna to ironia, ze robi to czlowiek majacy ambicje (wspol)tworzenia, innej co prawda, ale jednak doktryny.   

A jezeli polowa tekstu gdzie kwestie tej wagi sa poruszane jest poswiecona analizie motywacji i deficytow emocjonalnych ludzi jacy chca sie pojawic na stronach SN to tym gorzej.

 

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @krzysztof-laskowski 22 października 2018 19:02
22 października 2018 21:26

Czy Pan potrafi czytać i kojarzyć  co jest  cytowaniem a co komentarzem?

 

 

zaloguj się by móc komentować

JK @krzysztof-laskowski 22 października 2018 19:02
22 października 2018 21:36

Pan chyba chce zostać męczennikiem nowego typu: zagadał się na śmierć.

Przecież nikt panu nie zabrania uczestniczyć w mszy św. w rycie jaki sobie pan tylko wymarzy wraz całym anturażem towarzyszącym.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Slepowron 22 października 2018 19:57
23 października 2018 06:15

I masz w Polsce tych kapłanów KK błogosławiących małżeństwa homoseksualne? Propagowanie mszy trydenckiej złem nie jest, zarzucanie papieżowi szerzenia herezji złem jest. Robienie tego bezpodstawnie jest oprócz tego głupotą. 

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @Slepowron 22 października 2018 19:57
23 października 2018 08:49

No dobra. A nie bierze Pan pod uwage tego, ze o tym wszyscy wiemy? Kazdyy kto jest w Kosciele, na pewno widzi wiele problemow. I co w zwiazku z tym? Mamy wlasnie tutaj bez konca to roztrzasac? A moze Gospodarz sobie nie zyczy?

Coryllus w tych kwestiach akurat nie "robi za moralny autorytet". Nie zauwazylam, zeby rola SN mialo byc rozprawianie o teologii czy kryzysie Kosciola. 

Jak ktos bardzo chce przylaczyc sie do tej odwiecznej dyskusji, to sa inne odpowiednie fora. Mozna sobie pogadac do woli. A najlepiej uczestniczyc w konferencjach  i pogadankach na zywo na wspomniane tematy; przynajmniej widac kto zabiera glos. Tutaj istnieje ryzyko, ze przylaza naslani prowokatorzy.  Tylko nozkami przebieraja zeby Ojca Mniszysko sprowokowac do debaty..

zaloguj się by móc komentować

Slepowron @jestnadzieja 23 października 2018 08:49
23 października 2018 22:20

Przepraszam bardzo, czytalem wiele Pani wpisow i, o ile pamietam, zgadzalem sie z wiekszoscia, moze nawet ze wszystkimi.

Ale argument jaki zostal tu uzyty nie jest uczciwy.

To nie ja bylem autorem wpisu i nie ja generowalem lawine komentarzy..  Moze Pani powyzsze zarzuty zastosowac do kazdego kto zabral glos.

Co do ojca Mniszysko, powiem tyle, rok temu mialem okazje osobistej rozmowy z bardzo wybitnym ,cenionym (przeze mnie tez), uwazanym za bardzo ortodoksynego kaplanem.  Kiedy zadalem mu, w cztery oczy, pytanie czy nie nadszedl juz czas aby, bedac w pelni swiadomym ze Kosciol wojujacy jest hierarchiczny ze wszytkimi tego konsekwencjami, mowiic otwarcie o herezji i apostazji, w jego oczach zobaczylem lek.  Nie wiem czy przed obawa osobistego ryzyka, bo byloby duze, czy przed wyzwaniem przed jakim caly Kosciol stanal.  Kto chce uwazac ostatnie zdanie za prowokacje, trudno.  Nie mialem takiego zamiaru.

Rzecz nie w tym, ze kazdy widzi wiele problemow. lecz ich ranga.  Wskazalem na nie.  Nikt nie odwazyl sie nawet napisac - herezje, prosze wskazac jakie?, karty na stol.  Celowo nie przytoczylem ani jednego przykladu czekajac na taka riposte, teraz kto chce niech wykona konieczny wysilek.   

To zupelnie jak w bajce o nagim krolu.  Gdy dziecko zawolalo krol jest nagi nikt nie powiedzial - jakie masz na to argumenty?

Doskonale wiem, jak wiele dyskusji toczy sie na temat kryzysu, to jest nieuniknione.

Zabralem glos tylko dlatego, ze na tym forum, ktore uwazam generalnie za ciekawe i pozyteczne,  w dyskusji poruszajcej temat dla Kosciola kategorycznie fundamentalny, niewiedza lub slepota spowodowaly ze nie rozwaza sie powaznie rzeczy najwazniejszej.    Krazenie wokol tego poglebia tylko zamieszanie.   Moglbym tu wskazywac np. na analogie mechanizmow psychicznych miedzy ultramontanizmem a np. slepymi akolitami roznych wodzow, ale to byloby wlasnie to co zarzucam tej dyskusji, tzn. jasnosci okreslenia istoty problemu.

Jeszcze raz -  nie roszcze sobie zadnych pretensji lecz w obecnej sytuacji zadna powazna dyskusja nie jest mozliwa bez odniesienia sie do Piusa X , Pascendi, przysiegi antymodenistycznej.   Wskazane dodac rowniez sw. Maksymiliana, objawienia w Quito i Akita.

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować