-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O mądrej i głupiej edukacji

Jechałem sobie do Niepokalanowa niedawno i jak zwykle w aucie słuchałem radia. Akurat nadawali audycję o książkach. Gościem był Mariusz Cieślik, znany specjalista od książek, a także jakaś pani z wydawnictwa Dwie siostry. Wydawnictwo to odniosło właśnie wielki sukces, albowiem ich książka, duża rzecz przeznaczona dla dzieci, a zatytułowana „Mapy”, została ogłoszona najlepszą książką dziecięc roku. Czy może jakoś podobnie, nie chce mi się zapamiętywać tych wszystkich nazw. W każdym razie nagroda jest ważna i to wielkie wyróżnienie. Ja tę książkę mam, kupiłem ją kiedyś w Krakowie. Właściwie z rąk wydawcy, jedna z dwóch sióstr mi ją przyniosła i zapytała czy nie mógłbym wymyślić czegoś podobnego. Ja oczywiście nie stanąłem na wysokości zadania i nie wymyśliłem. Książkę jednak wziąłem. Ona jest rzeczywiście ciekawa, podoba się dzieciom, a składa się z map poszczególnych kontynentów rysowanych dość charakterystyczną kreską, która mnie przyznam nie uwodzi. Chodzi o to, że na każdej mapie zaznaczone są charakterystyczne dla danego kraju cechy – papryka na Węgrzech, stal w Szwecji, zegarki w Szwajcarii. Do tego są na tych mapach narysowane postaci sławnych ludzi. Wszystko naraz ma walor edukacyjny. W czasie dość entuzjastycznego omawiania tej książki Cieślik użył dość charakerystycznego dla niego sformułowania. Użył zwrotu – mądra edukacja. Rozumiem przez to, że zakłada on także, iż istnieje edukacja głupia. I do tego jeszcze pewnie niepotrzebna. Ponieważ ja jakiś czas wcześniej obejrzałem fragment programu Kuby Wojewódzkiego, programu którego gościem była aktorka Warnke, grająca w filmie „Kobiety mafii”, skojarzyłem program Cieślika z programem Kuby, bo on z kolei użył w stosunku do tej pani, wyrażenia – bo ty Ania, to mądra dziewczyna jesteś. Mamy więc mądrą edukację i mądrą Anię, która gra w filmach. Ktoś może powiedzieć, że niepotrzebnie łączę te dwie kwestie, ale ja wiem swoje. Obydwaj panowie bowiem pochodzą z jednej bajki. Cieślik mówiąc – mądra edukacja, ma na myśli edukację powierzchowną, taką, która nie stawia żadnych istotnych pytań, ale zadaje do opanowania materiał pamięciowy odtąd dotąd. - Z czym ci się synu kojarzy papryka – zapyta Cieślik swoje dziecko. - Ze Szwecją – odpowie chłopczyk, który przeglądał książkę z mapami i mądrze się wyedukował. Z czym się kojarzy mądrość Ani Wojewózkiemu, dobrze wiemy i nie potrzeba tego tutaj opisywać.

Ja się oczywiście cieszę, że książka polskiego wydawcy zdobyła nagrodę i teraz będzie sławna na całym świecie. Męczy mnie jedynie to, że ograniczane są przyrodzone funkcje naszego organizmu, takie jak chęć dochodzenia do prawdy, a zamiast tego dostajemy z jednej strony papierowy teleturniej dla dzieci, a z drugiej panią, mądrą Anię. I nie liczcie na to, że się z tej pułapki wydostaniemy. Nie po to Cieślik i Wojewódzki pracują w telewizji, żebyśmy mogli snuć takie marzenia.

Co to jest w takim razie według Cieślika edukacja głupia? To jest taka edukacja, która eliminuje możliwość zbadania przydatności ludzi młodych i aspirujących dla systemu. Tak to ujmę ogólnie, a ponieważ pamiętam Mariusza Cieślika jeszcze z czasów studenckich, wiem z całą pewnością, że mam rację. On bowiem już wtedy dukował się właściwie i mądrze. Edukacja głupia to taka edukacja, która daje człowiekowi minimalną swobodę i możliwość samodzielnej oceny faktów i zdarzeń. I powiem Wam, że w naszej części globu, tej która na mapach wydawnictwa Dwie siostry nie zaznaczona jest ani papryką, ani wyrobami stalowymi, dostępu do takiej edukacji nie ma. Ot tak, po prostu – nie ma. Z jednej strony bowiem mamy aspiracje i materiał do opanowania, z drugiej zaś kokieterię patriotyczną i zachęty do wspólnej walki za naszą i waszą. Tak to zostało ustawione. Celem obydwu opcji jest, to o czym napisałęm wcześniej – możliwość oceny przydatności młodego człowieka dla systemu. Jasne jest dla każdego, że ta część systemu, którą reprezentują Cieślik z Wjewódzkim jest ciekawsza. Na początku – opcja Cieślik – jest trochę przynudzania o papryce i trzeba przez to przebrnąć, ale za to później, kiedy klikniemy opcję – Wojwódzki – mamy już tylko mądrą Anię. Taki mechanizm werbunkowy. Po drugiej stronie, gdzie po wstępnym odsiewie trafiają idealiści i ofiary losu, a także młodzieńcy myślący poważnie o przyszłości, nie ma mowy o papryce, ale za to można się pomodlić. I to bardzo podnosi ludziom samoocenę. Nie zmienia jednak faktu, że to jest ten sam system. I teraz ważna kwestia – czy on, ten nasz system może odnieść sukces? Ja myślę, że tutaj kluczową sprawą byłaby opinia mądrej pani Ani. To ona powinna orzekać, czy nasz system, system edukacji mądrej i głupiej, powierzchownej i głębokiej, może się przydać każdemu z osobna i wszystkim razem. Ale tak naprawdę przydać, nie, że jeden z drugim w służbach do emerytury dociągnie, a potem będzie uprawiał ogródek. Chodzi o to, czy my możemy odnieść sukces jako grupa? Z tą książką, z Cieślikiem, Wojewódzkim i Anią, pod przywództewm tego czy innego polityka, bez względu na opcję raczej nie. Sukcesy cząstkowe są możliwe, kariery wewnętrzne także, ale sukcesu jako grupa nie osiągniemy. Wiem to na pewno, bo Ania po prostu wyszła ze studia, a Kuba jest zwyczajnym starym dziadem, starsznym nawet ode mnie.

W książce Kucharczyka o Hohenzollernach (a to ci szutka! Tu mapy, Ania, a ten z Hohenzollernami wyjeżdża) napisane jest, że Fryderyk Wielki miał taki plany, by z Polaków uczynić podglebie dla jakiejś innej, tworzącej się dopiero nacji. Myślę, że plan ten nie został zarzucony i nadal jest realizowany, poprzez mądrą edukację między innymi. I różne mądre programy. Nikt nie ma zamiaru go porzucić. No, ale na szczęście pojutrze Chrystus zmartwychwstanie, a event ten nie mieści się w ramach żadnej edukacji, ani mądrej, ani głupiej. Jest więc nadzieja.

 

Zapraszam na stronę www.basnjakniedzwiedz.pl gdzie mamy nowe książki i promocje



tagi: książki  edukacja 

gabriel-maciejewski
30 marca 2018 08:25
7     1225    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
30 marca 2018 09:21

http://chocianowice.edu.pl/el212/mod/forum/discuss.php?d=254&lang=de

.

Oczywiście ze jest głupia edukacja, choć może być mądra. 

.

Kiedyś tu wklejałam link do artykułu Ojca. 

Tutaj jest szersze opracowanie. Wprawdzie jesteśmy po kolejnej niby reformie...Ale to ważny tekst. Stale aktualny.

.

 

.

Życzę Ci, nasz drogi Gospodarzu  błogosławionych, dobrych najbliższych świątecznych dni.

Życzę wielkiej radości ze Zmartwychwstania Pana.

.

Wesołych Świat :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
30 marca 2018 09:52

Dzięki. Genialny tekst na święta.

Mam nadzieję, że nawet sam sobie nie zdajesz sprawy, jak on jest świetny, bo byś jeszcze spuchł, czy coś... ;)

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Grzeralts 30 marca 2018 09:52
30 marca 2018 11:13

Nie wiem jak to robi Coryllus ... Przy tylu obowiązkach .. Jak to wszystko ogarnia ..Ostatnie jego teksty to jest mistrzostwo... A przecież tak łatwo jest popaść w codzienną rutynę i np. wrzucać teksty "czekolado-podobne"..  I przy tym wszytkim potrafi wsluchiwac sie w ta nasza zapyziała codziennosc mediów.. Kiedy ja osobiście uciekam od tego g.. Ale fakt jest faktem, że nie da się go skutecznie ominąć, ono nas osacza i mozna smiało powiedzieć ,niemalze terroryzuje wciskając nam kogoś lub coś ,co jest wyciągnięte jak królik z kapelusza i ma służyć do tworzenia podglebia.. Niestety trzeba się przygotować na to , i tu również zacytuję Coryllusa, że "będzie jeszcze gorzej.. " 

Dobrze ,że jesteś Coryllusie wraz z gronem Twoich zwolenników i współpracowników.. Sądzę ,że wysiłek jaki wkładasz w swoją pracę nie zmarnuje się.. 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
30 marca 2018 12:12

Zgadzam się z Grzeraltsem, genialny tekst.

Jest nadzieja.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @gabriel-maciejewski
30 marca 2018 12:27

A to ciekawe: 

W książce Kucharczyka o Hohenzollernach (...) napisane jest, że Fryderyk Wielki miał taki plany, by z Polaków uczynić podglebie dla jakiejś innej, tworzącej się dopiero nacji. 

Wygrzebał autor monografii coś intrygującego w źródłach z epoki ? Czy też odwołuje się do pewnego jak bank przypisu w pewnej naukowej anglosaskiej cegle na temat rodu na literę H. ?

Pan potrafi zaciekawić.

zaloguj się by móc komentować


onyx @gabriel-maciejewski
30 marca 2018 23:57

"W książce Kucharczyka o Hohenzollernach (a to ci szutka! Tu mapy, Ania, a ten z Hohenzollernami wyjeżdża) napisane jest, że Fryderyk Wielki miał taki plany, by z Polaków uczynić podglebie dla jakiejś innej, tworzącej się dopiero nacji. Myślę, że plan ten nie został zarzucony i nadal jest realizowany, poprzez mądrą edukację między innymi. I różne mądre programy. Nikt nie ma zamiaru go porzucić."

Ja to jeszcze raz wkleję żeby się utrwaliło. Tym sposobem ze zręcznością prestidigitatora wbiłeś mi ostatni brakujący puzzel do układanki. Pod wczorajszym tekstem myślałem czemu to tak wciąż wygląda jakbyśmy byli odklejani od naszej kultury, historii i tej naszej polskości? A teraz już tylko pozostaje pytanie kto z nich robi za głupka a kto cynicznie i świadomie jest na żołdzie? System działający od lat pracuje praktycznie bez większych zgrzytów, kadry się wymienia z ojca na syna i szafa gra. A co odkleją to zaraz w to miejsce nalepią swoje, nam gumą arabską przyklejają do tyłków stare gazety a drugiej stronie już jadą grubo z koksem i obtaczają ich klasycznie smołą i pierzem. Wystarczy wejść na YT i pooglądać te różne marsze, przebrania czy transparenty. Prawie już nie widać człowieka. I nic już lepiej nie będzie skoro nawet tzw. nasza władza nie zrobiła nic by z tej koleiny wyjść. Patrzą tylko na boki by nikt niepowołany nie ściągnął kufra z wozu. Jadąc dzisiaj pociągiem przeglądałem jakąś gazetkę dla turystów wyprodukowaną przez PKP Szczecin. Było trochę o historii miasta, trochę o przyrodzie, reklamy i przepisy kuchenne z całego świata. Był też opis Moskwy jako miasta Dżemsów Bondów i turystyczne rozmówki rosyjskie. Z Polski były nieśmiertelne wzory łowickie malowane na chałupach krytych strzechą w jakiejś mieścinie i śląskie familoki. O Warszawie dla Dżemsów Bondów tym razem nic, może PKP Kraków coś napisało. Tak to robią z nas Irlandię 2 zostawiając trochę tego i owego ku pokrzepieniu serc resztę chowając pod sukno, którego już nawet drzeć nie ma potrzeby. Nawet nie trzeba już wysyłać bojówek na ulice, wszystkie siedzą na portalach społecznościowych od rana do wieczora. Aby do Świąt.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować