-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O ludziach od Pr-u i prawdziwej naturze sukcesu

Od wczoraj jasno widzimy na czym polega istotny problem tak zwanej duszy polskiej. Otóż dusza owa owładnięta jest niemożliwymi do zrealizowania aspiracjami, co wiąże się – w sposób nierozerwalny i komiczny jednocześnie – z metodami, jakimi owe aspiracje próbuje się realizować. Chodzi generalnie o to, że próby owe podejmowane są przy całkowitym niezrozumieniu okoliczności, a w przypadkach skrajnych wręcz z wiarą, że kłamstwa, które zostały nam narzucone i podsunięte do wierzenia, są rzeczywistością. Im większe aspiracje tym większa wiara, że uda się je zrealizować za pomocą kłamstw. Można to wszystko określić en masse jako chciejstwo, ale znacznie wtedy spłycimy zjawisko i nie ujawni nam ono wszystkich swoich refleksów. To, o czym rozmawiamy od wczoraj, czyli sposób w jaki słabi autorzy, całkowicie zniewoleni przez własne aspiracje, próbują promować premiera, jest tylko wierzchołkiem problemu, wisienką na torcie, w dodatku zgniłą.

Myślę, że aspiracje są pułapką, w którą celowo wpycha się słabych polityków, miałkich autorów i publicystów oraz ludzi nie radzących sobie generalnie ze swoimi emocjami. Wszyscy pamiętamy uśmiech pana Dochnala na zdjęciu z królową Elżbietą, prawda? Każdy wie o co chodzi i nie muszę już nic więcej tłumaczyć. Aspiracje to pułapka, a rozbudzanie ich w ludziach to metoda na prowadzenie polityki w kraju, gdzie ludzie mają słabe pojęcie o tym w co się gra na scenie globalnej. Dochnalowi się zdawało, że zdjęcie z królową ma dla niego jakieś znaczenie, okazało się, że nie ma nawet znaczenia towarzyskiego, bo o co innego chodzi. Jankemu i Terlikowskiemu, który wystawił premierowi podobną laurkę, wydaje się, że jak będą podkreślać przywiązanie Morawieckiego do wartości katolickich oraz używać przy tym odmienianego przez wszystkie przypadki słowa „szczery”, to my Morawieckiemu uwierzymy. Tak się nie stanie, bo zarówno Janke jak i Terlikowski są istotami skrajnie niewiarygodnymi, a ich przywiązanie do wolności i wartości nie jest warte nawet tych pielmieni, co je Morawiecki w gościnie u obcych ludzi poogryzał. Ludziom tym wydaje się jednak, że opowiadając swoje aspiracyjne dyrdymały wywołają w nas entuzjazm. Nie wywołają. Bierze się to wprost z faktu, że zarówno Kościół, jak i wierni przeżywają dziś kryzys, nic nie jest oczywiste, jeśli idzie o ocenę ludzi i postaw. Wobec niektórych problematycznych wypowiedzi duchownych trudno uwierzyć komukolwiek, że akurat Terlikowski jest tym najbardziej właściwym wzorem katolika. Ja w to nie wierzę i ewentualne konsekwencje tej swojej niewiary chętnie zniosę. No, ale wracajmy do spraw promocji. Ktoś zalinkował wczoraj tekst znanych wrocławskich działaczek Solidarności sióstr Wanke. Ja siostry Wanke widziałem raz w życiu, w roku 2015 w pociągu z Wrocławia do Warszawy. To są bardzo sympatyczne panie, które robią wokół siebie mnóstwo szumu i samą już tylko obecnością zwracają powszechną uwagę. W ich biogramach przeczytać możemy, że są specjalistkami od PR. To jest jedno z najbardziej oczywistych kłamstw i przeinaczeń rzeczywistości, czego nikt nie potrafi zrozumieć. Prawdziwy specjalista od PR byłby w tym pociągu nieodróżnialny od fotela. Chodzi bowiem o to, by promować innych, a nie siebie. Jeśli ktoś promuje siebie, a w tym obydwie panie są naprawdę mistrzyniami, nie wypromuje nikogo innego. I to dobrze widać przy lekturze tekstu o Mateuszu Morawieckim. Są tam zebrane wszystkie polskie obsesje na temat jakości charakteru, wychowania, tradycji i człowieka w ogóle. Obsesje nie mające pokrycia nie tylko w rzeczywistości, ale także w literaturze, obsesje będące pobożnymi życzeniami starych wariatek i niczym więcej. Jakich to korzeni nie ma ten nowy premier? Ma warszawskie i kresowe, a wszystkie one mają jakąś charakterystykę i iskrzą się aż, i świecą w ciemnościach...Sami sprawdźcie https://wszystkoconajwazniejsze.pl/maria-wanke-jerie-malgorzata-wanke-jakubowska-mateusz-morawiecki-ku-chwale-ojczyzny/

Do tego dochodzi oczywiście miłość ojczyzny, szczera jak złoto i piękna jak dziewica. Miłość ojczyzny przez którą Morawiecki Mateusz porzucił karierę w banku i zgodził się zarządzać państwem, a przez to mniej zarabiać. To jest argument powtarzany często. Określę go mianem „haniebny”, bo ludzie, którzy go używają robią z nas oczywistych idiotów, a także osobistych wrogów Morawieckiego. No, ale skoro tak chcą, to my nic nie możemy na to poradzić. I teraz ważna sprawa – gdyby nie było internetu i nie moglibyśmy zabrać w tej sprawie głosu, nie byłoby sprawy. Wszyscy ci ludzie, z premierem na czele uważaliby, że są po prostu wyjątkowi, bo takie wrażenie wywołali w ludziach. Nikt nie powiedziałby – sprawdzam – nikt nie przekułby tego balona pychy i nie stwierdził, że wrażenie, rzeczywiście wyjątkowe, bo tak wyjątkowych durniów można ze świecą szukać.

W tym tekście sióstr Wanke uderzyły mnie dwie rzeczy. Mateusz Morawiecki pojechał czuwać przy zmarłym dziadku, a potem pomógł samotnej siostrze w wychowywaniu dzieci. Kurczę, ja też czuwałem przy zmarłym dziadku i opiekowałem się moim siostrzeńcem przez całe wakacje, że też nie przyszło mi do głowy umieścić tych epizodów w jednej z książek. To by dopiero było, może też zostałbym desygnowany na premiera….

Jak powiedziałem na początku, sprawa jest poważna i nie chodzi o zwykłe chciejstwo oraz poniesienie sobie samooceny. Chodzi o to, w jaki sposób postrzega się w Polsce sukces i drogę do niego. Jestem całkowicie przekonany, że w sposób fałszywy, wymyślony przez ludzi nieszczerych, szalonych, bądź cwanych, którzy próbują dokonać na naszych mózgach jakiejś nieskomplikowanej, ale niosącej nieodwracalne skutki operacji. Ustalmy więc coś teraz, stwórzmy jakąś podstawę rozważań, która pozwoli nam sensownie rozmawiać w przyszłości. Otóż jest tak – Polaków nic nie obchodzi czy premier ma korzenie kresowe czy jakieś inne, nie interesuje ich także czy ojciec udzielał mu błogosławieństwa przed objęciem stanowiska czy nie. Nie interesuje ich także stosunek premiera do pielmieni w piątek. To są sprawy drugorzędne. Istotne jest to, jakie premier złoży deklaracje dotyczące naszego bezpieczeństwa finansowego. I to jest w pierwszym etapie jego urzędowania najważniejsze. Inne zaś kwestie czyli kresy i pielmieni służą temu, by kwestię tę zasłonić. Nie możemy rozmawiać o kompetencjach polityków stosując przy tym argumenty spoza polityki i spoza życiowej praktyki, argumenty wyciągnięte nie wiadomo skąd, z notatnika agitatora i prowokatora bezpieki chyba. Chcę tu powtórzyć, to co już nie raz powracało, jak się ktoś próbował uwiarygodnić w środowisku, to powoływał się na zacność swojej rodziny i szukał po sklepach Desy ryngrafu na prezent dla chrześniaka. To są stare numery, zgrane do imentu i my je rozpoznajemy. Nie kupujemy tego kitu.

Problem polityków w Polsce, wszystkich polityków polega na tym, że muszą oni wmówić wyborcom iż prowadzić będą działalność, w niczym nie gorszą od tego co robią światowe mocarstwa – albowiem „Polska na to zasługuje”. To jest gówno prawda, Polska nie zasługuje na nic, a możliwości prowadzenia polityki mocarstwowej nie ma żadnych. Polityka Polski powinna opierać się na wzorach i metodach państw przegranych, które mimo klęski wydobyły się z dołka i osiągnęły jakąś pozycję. Sposób w jaki się dochodzi do politycznego sukcesu zaś powinien być całkowicie nieczytelny dla osób postronnych. Tylko bowiem ten warunek gwarantuje, że coś się uda. No, ale co wtedy robiliby Janke i Terlikowski oraz siostry Wanke? O czym by pisali?

Jesteśmy w pułapce, z której nie mamy szans wyjść, a zapadka zatrzaśnięta jest na dobre. Wiem to, bo przeczytałem to co napisali wymienieni wyżej autorzy i wiem, że nikt niczego nie rozumie. Wszyscy zaś gotowi są poświęcić sukces prawdziwy dla chwili iluzorycznego triumfu, dla zdjęcia z królową, dla jakiegoś śmiecia, który nie liczy się nawet towarzysko.

Z sukcesem w polityce jest jak z pisaniem – trzeba mieć dobry wzór. Dobry wzór zaś to taki, o którym ludzie nie wiedzą, bo są akurat zajęci czytaniem bestsellerów lansujących nowe sposoby na szczęśliwe życie. Dobre wzory istnieją, tak jak istnieją bezpieczne narody mające przed sobą przyszłość. No dobrze, może dziś one nie istnieją, ale 100 lat temu istniały. Tyle zaś czasu nam potrzeba byśmy mogli jakoś okrzepnąć, wzrosnąć i zagospodarować się w minimalnym zakresie. Oraz zmądrzeć….o mało o tym nie zapomniałem….tylko 100 lat.

 

Macie jeszcze zapowiedź nagrania z Wrocławia

 

https://www.youtube.com/watch?v=JPUApJ2BZno

 

I trailer komiksu o Kościuszce

 

https://www.youtube.com/watch?v=Je7KrWQC3WQ&feature=youtu.be

 

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przez ostatnie miesiące wspierali ten blog dobrym słowem i nie tylko dobrym słowem. Nie będę wymieniał nikogo z imienia, musicie mi to wybaczyć. Składam po prostu ogólne podziękowania wszystkim. Nie mogę zatrzymać tej zbiórki niestety, bo sytuacja jest trudna, a w przyszłym roku będzie jeszcze trudniejsza. Nie mam też specjalnych oporów, wybaczcie mi to, widząc jak dziennikarskie i publicystyczne sławy, ratują się prosząc o wsparcie czytelników. Jeśli więc ktoś uważa, że można i trzeba wesprzeć moją działalność publicystyczną, będę mu nieskończenie wdzięczny.

Bank Polska Kasa Opieki S.A. O. w Grodzisku Mazowieckim,

ul.Armii Krajowej 16 05-825 Grodzisk Mazowiecki

PL47 1240 6348 1111 0010 5853 0024

PKOPPLPWXXX

Podaję też konto na pay palu:

gabrielmaciejewski@wp.pl

Przypominam też, że pieniądze pochodzące ze sprzedaży wspomnień księdza Wacława Blizińskiego przeznaczamy na remont kościoła i plebanii w Liskowie, gdzie ksiądz prałat dokonał swojego dzieła, a gdzie obecnie pełni posługę nasz dobry znajomy ksiądz Andrzej Klimek.

Zapraszam też do sklepu FOTO MAG, do księgarni Przy Agorze, do Tarabuka, do antykwariatu Tradovium w Krakowie, do sklepu GUFUŚ w Bielsku Białej i do sklepu HYDRO GAZ w Słupsku i do księgarni Konkret w Grodzisku Mazowieckim.

 



tagi: morawiecki  janke  terlikowski 

gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 09:29
26     1636    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Stalagmit @gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 09:36

Bardzo ciekawy tekst. Mogę tylko dodać, że chiński bankier i protektor Sun Jat Sena, o którym napisałem w ostatnim tekście (Czing-Ling Kong Xiangxi) był promowany jako potomek Konfucjusza w prostej linii.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 09:54

Ależ my już zmądrzeliśmy. Wstajemy z kolan i odzyskujemy swoją własność. Problem jest tylko w rozumieniu słowa "my".

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Grzeralts 12 grudnia 2017 09:54
12 grudnia 2017 10:06

Różnie się to może skończyć, ale i tak myślę, że jesteśmy z naszą szkołą nawigatorów fenomenem na skale światową ...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 10:30

Patrzę sobie jak wszyscy na teatr nasz polityczny... Chyba widzę trochę coś innego... Wcale mi się nie wydaje, że KM i jego syn są jednomyślni.... Raczej ojciec czuje się w obowiazku wspierać syna pomimo jakichś różnic... Na początku kadencji sejmu było coś w wypowiedzi KM.

.

Dużo jest za naszym polem widzenia.... Gra się tak jak przeciwnik pozwala... Tu mi się nasuwa stały element modlitwy : za rzadzacych ...Piotra Skargi...

.

Te idiotyczne pierogi.....wszyscy się skupili na pytaniu : a jakie to mięsko było....

A mnie ciekawi czy skoro MM przyjechał spóźniony i po ciężkim dniu....przyjechał bo się zobowiązał...to nie był dyplomatyczny sposób pokazania że wcale nie jest z tego przymuszenia go do wizyty zadowolony.

I tyle.

Sprawy są zwykle prostsze niż nam się wydaje.

.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 11:13

Siostry Wanke były jako dzieciaki genialne. Robiły po dwie klasy na raz. Zaczęły jako młodsze od nas studia na moim roku na fizyce. Szybko się przeniosły na matematykę. Jakoś w tamtym czasie zmarł ich ojciec ...prof Wanke. Bardzo wybitny.

To bliźniaczki.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 12 grudnia 2017 10:06
12 grudnia 2017 11:49

Tyle, że niekoniecznie mam na myśli nas....Chociaż rozumujemy podobnie jak rzeczeni "my".

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Grzeralts 12 grudnia 2017 11:49
12 grudnia 2017 11:50

No bo taki "z nami" problem :D

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 12 grudnia 2017 11:50
12 grudnia 2017 12:25

Niestety. A ludzie oczekują, że im ktoś otwartym tekstem powie to, co się w niedomówieniu zawiera. Nawet tu i na coryllus.pl 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 12 grudnia 2017 12:25
12 grudnia 2017 12:53

Proszę mi wierzyć, że nawet otwartym tekstem...prawie otwartym...można. I tak nie rozumieją tego co im się po prostu "nie mieści w głowie"..

.

Doświadczenie starej kobiety:)))

Mówiłam, mówiłam....a po czasie pytanie : to czemu NIE powiedziałaś...!!  ?? :))

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer 12 grudnia 2017 12:53
12 grudnia 2017 12:55

....a jak przypominałam że mówiłam:  aaa ale myślałem że to o co innego chodzi.

I tyle.

Jak kto nie dostanie w doope to niczego nie zrozumie.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 12 grudnia 2017 12:55
12 grudnia 2017 13:02

Jeden nie zrozumie tego, czego zrozumieć nie chce, drugi niczego nie zrozumie. Dlatego elity mogą być nieliczne i hermetyczne. Problem, gdy do elit aspirują głównie ci, którzy zrozumieć nie są w stanie.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 12 grudnia 2017 13:02
12 grudnia 2017 13:15

Ludziom świat zamyka się miedzy żydami i masonami. Dramat.

Szczególnie w Szkole Coryllusa....

.

 

zaloguj się by móc komentować


qwerty @Maryla-Sztajer 12 grudnia 2017 13:15
12 grudnia 2017 13:38

A jakby owych nie było to należy ich wymyślić i to jest to

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 13:51

Czytam od kilku dni coraz bardziej nakręcających się komentatorów coryllusa...i szczęka mi opada... Dobrze że nie sztuczna, bo by całkiem wypadła.

Wiadomo jakim człowiekiem jest Janke...a mimo to wszyscy z upojeniem czerpią z jego fałszywych wypocin....i tworzą koszmary i horrory.

.

Już pisałam wyzej ...co z tymi pierogami... Ale po co czytać jak można korzystać ze śmieciowej publikacji.....

.

Nie mamy pojęcia czemu PBS musiała ustapić.... Pisze się , że nią poniewierano. Nie widzę tego.

Coś o czym nie mamy pojęcia spowodowało tę zamianę.

Coryllus u Orła słusznie podpowiadał wczoraj żeby się PiS ogarnął i jakoś ludziom wytłumaczył.... Choćby kłamliwie, jak to w polityce...Ale zeby się to kupy trzymało.

 

..Tu jest idiotyzm PiSu...że TEGO nie rozumie...a i nie umie pewnie.

.

Będe się dalej przyglądać wydarzeniom, bo cóz...

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 12 grudnia 2017 13:15
12 grudnia 2017 13:57

Potrzeba znalezienia winnego zamiast rozwiązywania problemu.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 12 grudnia 2017 13:57
12 grudnia 2017 14:00

Coryllus niby nerwowy, ale ma świętą cierpliwość. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 12 grudnia 2017 13:57
12 grudnia 2017 14:01

Kozła Ofiarnego.... może to być MM..

To bardzo stary , odwieczny rytuał...

...reszta czuje się dzięki temu oczyszczona z własnych przewinień.

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 12 grudnia 2017 14:01
12 grudnia 2017 19:54

Cienie w jaskini Szanowna Pani oglądamy, jedynie cienie ...

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @gabriel-maciejewski
12 grudnia 2017 21:46

Całkiem OT. W tramwajach reklamują Nagrodę literacką m. st. Warszawy za najlepszą książkę 2017 roku. Zgłosiłam „Socjalizm i śmierć”. Można to uczynić tutaj:

http://www.kulturalna.warszawa.pl/nagroda-literacka,1,10055.html?locale=pl_PL

zaloguj się by móc komentować


MarekBielany @Stalagmit 12 grudnia 2017 09:36
13 grudnia 2017 00:15

Kurcze ! wszyscy dookoła tacy pozbierani/zaradni. Nawet tutaj mają transmisję :) . Jedna książka jest warta tysiąca podróży. :)

zaloguj się by móc komentować

Paris @parasolnikov 12 grudnia 2017 10:06
13 grudnia 2017 00:34

Ja nie tylko tak mysle, jak Pan... jestem tego fenomenu na SN pewna  !!!

zaloguj się by móc komentować

onyx @gabriel-maciejewski
13 grudnia 2017 01:35

Z tym obgryzaniem pielmieni to jest taki sam hłyt martekingowy jak ze słynnym Szlakiem Borsuka co to o nim bezpieka nie wiedziała i nasi kontrabandę bezpiecznie przenosili. Ten sam PRowiec to wymyślił a jak wymyślał to płakał.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 12 grudnia 2017 13:15
13 grudnia 2017 08:22

Dodam do tego: my som do d... no i nic-sie-nie-uda!

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @onyx 13 grudnia 2017 01:35
13 grudnia 2017 08:25

Rozumiem, że płakał ze śmiechu...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować