-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O fascynujących fragmentach opisów, które są jednakowoż pełne grozy

Nie ma to jak porządnie kogoś wystraszyć. Czasem mi się udaje, ale częściej sam jestem w strachu. Metody straszenia, jakie się stosuje wobec nas ostatnimi czasy są już tak beznadziejne, że szkoda w ogóle o nich gadać. Sprowadzają się bowiem do trzech cyfr – 447. Choć jasne jest przy tym, że dopóki jakiś żyd nie zacznie wyrywać Bogu ducha winnym ludziom drzwi z framugą, nikt na to nie zwróci najmniejszej uwagi. Treści za pomocą których wywołuje się strach, mogą być przecież także zmyłką, o czym zdaje się nikt nie pamięta. A wiara w to, że to właśnie żyd, a nie kto inny zabierze nam wszystko i puści z torbami wzrasta w miarę, jak przybywa ludziom lat.

Widzę tę kwestię w innym nieco świetle i jestem przekonany, że jeśli przyjdzie do wielkiego rabunku, żadnego żyda w pobliżu nie będzie. Więcej, żadna poszlaka nie będzie wskazywać na to, że jakikolwiek żyd ma z tym cokolwiek wspólnego. I to tyle tytułem wstępu. Treścią zaś dzisiejszej notki będą okoliczności, w jakich zaczyna się systemowy rabunek, obudowany propagandą mającą go zasłonić. Mam kilka przykładów. Pierwszy to XVII wieczna Ukraina i Polska w ogóle. Każdy wie, choć wielu nie pamięta, że na Ukrainie prowadzono przez cały czas akcję kolonizacyjną. Zajmowali się tym ludzie tacy jak Jeremi Wiśniowiecki, Jerzy Niemirycz, ale także Michajło Chmielnicki, ojciec Bohdana. Akcja osadnicza oznacza, że przywozi się ludzi, a ludzie ci budują osiedla i zaczynają produkcję. Jeśli idzie im dobrze rodzi się ostra konkurencja, która może doprowadzić do zajść nieprzewidzianych, ale pęknięcia istotne w tym systemie nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Widoczna jest tylko polityczna propaganda. Źródło konfliktu prawdziwego bowiem jest w bankach, nawet nie na dworach, które akcję osadniczą w newralgicznych rejonach firmują. Jeśli spojrzymy w ten sposób na sprawę, przyjdzie nam się zgodzić z opisem takim – wojna z Chmielnickim była klęską jaką ponieśli wszyscy, którzy – bez patronatu państwa – próbowali cywilizować step. Nikt nie zarobił, wszyscy stracili. To nie mogło pozostać niezauważone. I kolejna próba kolonizacji stepu pontyjskiego, przeprowadzona została już inaczej. Najpierw niderlandzkie i angielskie banki wzmocniły państwo, które rozciągnęło swój protektorat nad tym newralgicznym terenem – a stało się to w wyniku wojen tego państwa z Turcją, a także rozbiorów Rzeczpospolitej, a następnie wpuściło nad Dniepr osadników niemieckich. Potem to samo powtórzono nad Wołgą. Państwem, które dostało od banków szansę, było rzecz jasna państwo rosyjskie. Wróćmy jednak do systemowego rabunku. Kiedy on się zaczyna? Myślę, że wtedy, kiedy dochodzi do naprawdę dużej prosperity. Mówią nam o tym wszystkie książki z serii gospodarczej jakie wydałem. Kiedy zaczyna się naprawdę dobra koniunktura wybucha gwałtownych kryzys. To w jaki sposób zostanie on sprowokowany ma znaczenie drugorzędne, albowiem narzędzia prowokacji są różnorodne i zawsze coś praktycznego i skutecznego pod ręką się znajdzie. Czy to będzie konflikt religijny podsycany przez propagandę, czy coś innego, nie ma to znaczenia. Z naszego punktu widzenia, dzisiaj istotne jest tylko to, że kryzys zaczyna się wtedy kiedy wszystkim wydaje się, że już jest dobrze, a konflikty znajdują się daleko za granicami.

Kolejnym opisem, którego fragmenty budzą grozę, jest opis prosperity Wandei przez rozpoczęciem wojny domowej. To jest niezwykłe. Kraina była bogata, a jej bogactwo wynikało z korzystnych decyzji administracyjnych, a także z faktu, że uruchomiono tam wielką produkcję wełny. Jak słyszę „wełna” , albo „owce” to chwytam za siekierę. Takiego nawyku dorobiłem się przez ostatnie lata. No więc Wandea była miejscem, gdzie produkowano mnóstwo wełny. Była też ostatnią krainą w całej Francji, wierną królowi. Królowi, nie koronie, bo przywiązanie do osoby panującego było podstawą doktryny politycznej Francji. Wojna w Wandei przechodziła przez różne fazy, ale nigdy nie było tak, że Wandejczycy nie chcieli pertraktować z republiką. Chcieli, a warunki stawiali naprawdę niezbyt dolegliwe. Chcieli mieć swoich księży i święty spokój, to wszystko. Za każdym razem okazywało się, że to zbyt wiele. Im bardziej Wandejczycy chcieli pokoju, z tym większym okrucieństwem traktowała ich republika. Oczywiście, można to złożyć na karb obłędu rewolucyjnego, ale my się nie możemy zniżać do takich wyjaśnień, szczególnie jeśli sobie przypomnimy, jakimi złodziejami i malwersantami byli republikańscy generałowie. No i cała republikańska armia. Dewastacja Wandei dokonana została na wyraźne polecenie, od którego nie było odwołania. Ktoś to polecenie wydał, ale ja nie wiem kto. Trzeba by sprawdzić na jakim kredycie wisiała republika i kto płacił łapówki takiemu Westermanowi na przykład. Ludzie, którzy zniszczyli Wandeę, sami zostali niebawem pozbawieni głów, w pokazowych, szybkich procesach, a to mnie już całkiem przekonuje, że rewolucja, to eksperyment gospodarczy, a nie ideologiczny.

Podobnie jak w przypadku Ukrainy, okrucieństwo stosowane w Wandei miało charakter pokazowy. Wieści o nim były rozpowszechniane, aż do momentu, kiedy ktoś powiedział stop i wszystko się zatrzymało. Do dziś nie można o Wandei ani pisać ani mówić z sensem. A co to znaczy z sensem? Oto przykład – w roku 1795 powstańcy zostali zasileni kontyngentem wojsk angielskich, a następnie, maszerując na Rennes, ponieśli najbardziej chyba spektakularną klęskę. Jak to jest możliwe, że działając wespół z sojusznikiem, który dysponuje potężną flotą, ponosi się klęskę? To znaczy chyba tyle, że sojusznik nie jest w tę akcję zaangażowany serio, a jedynie udaje. Tak mniemam, choć mogę się mylić.

Porzućmy teraz te dawne czasy, o których już dziś nikt nie myśli i popatrzmy co dzieje się wokół nas. Mamy te konferencje, które odbywają się w coraz to ciekawszych, odnowionych i bardziej luksusowych obiektach. Obiektów takich przybywa, a ostatnia dekada, to był prawdziwy ich wysp. Wszystko to, bez względu gdzie stoi, czy na Lubelszczyźnie, czy pod Łodzią, czy nad morzem, jest obłożne i pełne ludzi. Jak ktoś chce naprawdę wypocząć i odzyskać spokój, nie musi już jechać w Tatry i tam czekać 6 godzin, aż go wpuszczą na Kasprowy. Może to zrobić gdzie indziej, w okolicznościach bardzo ciekawych. W końcu chodzi o regenerację psychiczną, a nie o coś innego, a do tego nie są potrzebne góry, wystarczy przyzwoicie utrzymana architektura, znośna kuchnia, kawałek basenu, łąka i las na horyzoncie. Nie wiem czy zauważyliście, ale kraj się zmienił przez ostatnią dekadę, a nawet nie przez dekadę, przez ostatnie pięć, siedem lat. I to jest niezwykłe. Pytanie tylko, czy te zmiany dadzą się utrzymać i czy my, patrząc na te drogi, którymi możemy bezpiecznie dojechać w różne miejsca, na te pałace i zamki, które otwierają się dziś przed każdym właściwie, bo każdy, nawet jak ma mało pieniędzy, może sobie raz na rok, na tydzień do takiego obiektu pojechać, myślimy o zagrożeniach. Mam wrażenie, że nie. A czy powinniśmy? Oczywiście tak. Tylko, że musimy myśleć o zagrożeniach poważnych. Nikt nie likwiduje prosperującej krainy za pomocą podstępu. To zawsze jest działanie jawne, wynikające wprost z tego, że prosperity wywołuje zawiść konkurencji, albo podcina podstawy bytu innych, konkurencyjnych organizacji. I takich spraw nie załatwia się ustawą 447 czy jakąś inną. To się załatwia wojskiem, albo terrorem. Ten zaś musi być sprowokowany.

 

Na dziś to tyle, zapraszam do księgarni www.basnjakniedzwiedz.pl do księgarni Przy Agorze i do sklepu FOTO MAG

 

Zapraszam też na portal www.prawygornyrog.pl



tagi: wojna  kryzys  prosperity  eksploatacja 

gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 09:21
45     2818    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
bolek @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 09:40

"rewolucja, to eksperyment gospodarczy, a nie ideologiczny"

Dlaczego niektórzy nie mogą tego zrozumieć?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @bolek 30 lipca 2019 09:40
30 lipca 2019 09:43

Bo musieli by rozumieć inne jeszcze kwestie, a to by ich zanudziło na śmierć. Rewolucja zaś w ujęciu ideologicznym to sama frajda i ekscytacja - wnet zapomnieć na dupie krosty, zamiast krzywych nogi mieć proste - jak mówią słowa piosenki.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 09:50

Moim zdaniem dużo groźniejszy od tego 447 razem z LGBT razem wziętym jest ekologizm, który już niemal stoi na własnych nogach, jako lepsza i nie skażona złą przeszłościa wersja socjalizmu. I oczywiście pod osłoną idealistycznej nadbudowy zajmuje się głównie finansową bazą. Wiatraki, fotowoltaika, dekarbonizacja, antysmogowe systemy klimatyzacyjne, maski antysmogowe, wymiana piecy, natura-2000, strefy wolne od ludzi, weganizm (uderzenie w resztki rolników ze wschodu Europy). A wszystko to w oparach "funduszy i dopłat". Wiem z doświadczenia zawodowego, że w Urzędach teraz to jest na topie. To jest w tej chwili religia i dogmat światopoglądowy w jednym i to taki, w którym nie ma żadnych ale. Albo jesteś za "ekologią" albo jesteś zerem, człowiekiem upadłym. Kiedyś jeden z moich znajomych, który widząc, że już mnie nie ruszają jego antypisowskie zaczepki z tej bezsilności wycedził, że "ty pewnie się cieszysz jak te drzewa wycinają". I to będzie chyba ten kierunek. Być może żydzi dostaną jakąś działkę z tego, choćby za to żeby już więcej o tym 447 nie gadali.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Marcin-K 30 lipca 2019 09:50
30 lipca 2019 09:52

Ekologizm już był, za króla Henryka II w Anglii - za złapanie zająca na polu groziła kastracja. Nie zającowi bynajmniej. I do tego wrócimy

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 09:59

Panie Coryllus, jakby nie patrzeć to albion był potęgą w produkcji wełny i pochodnych... Wandea to konkurencja więc ją ciach... zaś okrucieństwo z jakim to czyniono do dzisiaj wzbudza emocje

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @Marcin-K 30 lipca 2019 09:50
30 lipca 2019 10:12

Na ekologizm trzeba patrzeć, ale jako pretekst do wojny i terroru, to raczej nie u nas, póki co. Raczej do zrobienia najpierw prosperity. 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @Grzeralts 30 lipca 2019 10:12
30 lipca 2019 10:20

No tak, o to mi chodzi. O prosperity. Mój kolega gra na playstation w grę o Spider Manie. I tam są takie misje, że trzeba ratować zatrute od smogu dzielnice w Nowym Jorku. Gra jest spolszczona, ma polski dubbing. Dzieci (i dorośli grający z dziećmi lubsami) mają się bawiąc uczyć jak działa nowy świat. 

Budownictwo i architektura w Polsce jest już calkowicie opanowana przez ekologizm (mam plan napisać o tym powazniejsża notkę, ale to muszę mieć chwilę spokoju) a za nim lecą potworne ilości euro, bo technologie wiadomo skąd trzeba brać. Prosperity. A potem być może wojna i terror. Choć terror już w pewnym stopniu jest. Nie popierać ekologizmu to to samo jak homofobia, albo może i coś gorszego.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 10:22

W okresie największej prosperity (tzw hossy) spryciarze pozbywają się swoich aktywów. Równolegle nasilają się kampanie reklamowe by brać kredyt i kupować kupować kupować... Tzw ulica (czyli dyletanci) budzi się do życia i chce się załapać na pociąg... No i zostaje ubrana w drogie i przeszacowane papiery. Euforia trwa jeszcze chwilę, No a potem w całej okazałości materializuje się zasada - kupuj kiedy leje się krew... Cudza krew.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 10:23

Ale pytanie, czy nie chodzi o to, żeby naszymi rękami zrobić prosperity gdzieś indziej.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 10:28

Naprawdę? Coś takiego! Amerykanie chcą z Europy Środkowej uczynić rynek zbytu dla LNG a tutaj forsal.pl radośnie zapodaje taką zajawkę:

https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/1423978,po-weglu-przyszedl-czas-na-uderzenie-w-gaz.html

Moim zdaniem w Polsce powoli jest szykowana wojna domowa. Na razie trwa podsycanie nastrojów w postaci parad równości, ataków na księży itd. Ekologia w sam raz nadaje się jako jeszcze jedno narzędzie propagandowe jasnogrodu do podsycania nastrojów i zwalczania konkurencji.

Początki już tego mamy bo są w tę ekologiczną rewolucję wciągane nastolatki. Ja po ludziach widzę, jak rodziny się dzielą z powodu weganizmu czy innych prądów zdrowotnościowych lub ekologicznych ... Dołożyć do tego stare podziały rodem z oświecenia i socjalizmu ... dzieci resortowe ... ubeckie dynastie ... to materiał wybuchowy już mamy.

Dlatego mnie tak boli doktrynalna niemoc rządu, który próbuje być neutralny. Oni albo nie chcą albo nie umieją się uczyć od naszych sąsiadów Węgrów, gdzie Orban razem ze zmianami gospodarczymi tworzy doktrynę "demokracji nieliberalnej". Doktryna państwa jest ważna a obecny rząd sobie śni o dobrych tradycjach rodem z PPS-u, o czym ostatnio napomykał NUP Morawiecki.

P.S. Co do opisu kraju to masz rację. Polska zmienia się na lepsze. Ja do dzisiaj jestem w szoku po pobycie na Ukrainie. Jest to kraj trzymany twardą ręką, gdzie nie może powstać nic nowego. Ludzie tam starają się wycisnąć co się da z tego co jeszcze stoi i nie zawala się a o drogach panie to zapomnij!

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @mniszysko 30 lipca 2019 10:28
30 lipca 2019 10:31

P.S. jest komentarzem do tekstu Coryllusa.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @mniszysko 30 lipca 2019 10:28
30 lipca 2019 10:32

NUP jest narracyjnie beznadziejny, gorszy niż Kornel nawet

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Grzeralts 30 lipca 2019 10:23
30 lipca 2019 10:33

To też, ale u nas musi się także poprawić

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @OdysSynLaertesa 30 lipca 2019 10:22
30 lipca 2019 10:33

Drogie kredyty już były, pora na inne atrakcje

zaloguj się by móc komentować

chlor @Grzeralts 30 lipca 2019 10:12
30 lipca 2019 10:37

Raczej jeszcze daleko to takiego poziomu bogactwa w Polsce, że zrobi się niebezpiecznie. Może dzwonkiem ostrzegawczym byłby moment zrównania się zasiłków z Niemieckimi. Jakim sposobem tworzyć bogactwo w kraju bez własnego handlu, przemysłu, banku. Surowce, rolnictwo, i podatek od płac w zagranicznych firmach wystarczą na dostatnie życie 35 mln ludzi?

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @mniszysko 30 lipca 2019 10:31
30 lipca 2019 10:40

Ten system odpowiedzi na SN jest mylący. Całość wypowiedzi z wyjątkiem P.S. jest kierowana do komentarza, że ekologizm służy do nakręcania prosperity w Polsce. Otóż wedłum mnie służy do blokowania konkurencji i tworzenia klimatu wojny domowej.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @bolek 30 lipca 2019 09:40
30 lipca 2019 10:43

Bo raz: "gentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach"... A dwa: "na Pana trzeba mieć wygląd i pieniądze".

I nie, to nie jest żadna sprzeczność... To są warunki konieczne dla istnienia "wolności równości i braterstwa" :)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 30 lipca 2019 09:43
30 lipca 2019 10:45

Którą każdy śpiewać może :) 

Byle nie lepiej/inaczej od niepisanych zasad/hierarchii

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 30 lipca 2019 10:23
30 lipca 2019 10:48

U nas też coś musi z tego skapnąć (oczywiście nie za darmo), bo inaczej niewolnik może się zbuntować... Pomaga kryzys demograficzny.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @mniszysko 30 lipca 2019 10:28
30 lipca 2019 10:49

Oczywiście... Tak samo ubierania ludzi w disla... Teraz pora na gaz... Potem beda, jeszcze póki co drogie (technologicznie) OZE.

zaloguj się by móc komentować

glicek @Marcin-K 30 lipca 2019 09:50
30 lipca 2019 10:50

weganizm (uderzenie w resztki rolników ze wschodu Europy)

Też, ale nie tylko

https://smoglab.pl/uprawy-awokado-jak-najpopularniejszy-owoc-ostatnich-lat-szkodzi-srodowisku/

Do wyprodukowania pół kilograma awokado, czyli około trzech dorodnych sztuk, potrzeba aż 272 litrów wody. „Pobierana” jest z rzek i podglebia . Zwiększa się zatem ryzyko susz i pożarów.

Dla chyba wszystkich z ostrym stanem wegep..dolca (nie umiem znaleźć innego określenia) awokado jest niemal "świętym" owocem.  No ale to ponoć jedzenie... wróć, zażeranie się mięsem powoduje "katastrofę" klimatyczną.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 30 lipca 2019 10:33
30 lipca 2019 10:53

Oj tam... Polacy mają jeszcze sporo oszczędności na kontach, i ciągle mają w perspektywie jakaś ziemię na własność... U nas to się dopiero rozkręca, kiedy inne demoludy już dogoniły świat i uwolniły się od zobowiązującego posiadania

zaloguj się by móc komentować

zkr @Marcin-K 30 lipca 2019 09:50
30 lipca 2019 10:56

Zgodze sie, ze ekologizm to grozna ideologia ale co do " wymiana piecy " to sie nie zgodze.

Wiem jak to wyglada w duzych miastach gdzie sa elektrocieplownie i w malych gdzie ludzie pala w piecach.
Tam gdzie sie pali w piecach jest pelna segregacja smieci.
Dziela sie na palne i niepalne.
Znam to z wieloletniej obserwacji osiedli domkow jednorodzinnych w jednym z miast. Do piecow leci wszystko, stare meble, butelki, pieluchy(!), guma (kawalki opon?)...
Moj znajomy mieszka obok tapicera, mowi, ze czasami jest dramat.
Wracajac z pracy wole poniesc koszt biletu i przejechac sie kilkaset metrow autobusem niz isc w tym syfie.

Miasta powinny przechodzi na centralne ogrzewanie albo zachecac do przejscia na gaz jezeli to niemozliwe.

zaloguj się by móc komentować

tadman @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 11:17

Jeśli pojeździ się trochę po Polsce to widać, że prywatne domostwa są porządnie ogarnięte, przystrzyżone trawniki, sporo kwiecia i nieśmiertelne iglaki. Jest trochę zaniedbanych zabudowań, najpewniej należących do osób starszych lub odwiecznych flejtuchów. Stało się to mimo iż nie było współczesnego Sławoja-Składkowskiego. :)
W  miastach i miasteczkach można zauważyc planowe działanie, bo w pierwszej kolejności remontowane lub/i ocieplane są budynki stojące przy głównych trasach, czy przy skrzyżowaniach. Jeśli zapuścić się w bok to komunalne budynki już nie wyglądają tak dobrze.
Ciekawe, że na widoczny w ten sposób wzrost zamożności Polaków największą uwagę zwracają na YT Ukraińcy i Rosjanie, często w kontrze do własnych miast i miasteczek. Skoro oni to widzą to zapewne inni też.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @glicek 30 lipca 2019 10:50
30 lipca 2019 11:24

No ostatnio widziałem w sklepie jakieś takie wegańskie jedzenie paczkowane i na pudełku z tyłu był mini-komiks na którym ewidentnie przedstawiony jako zła postać wilk zasadza się na uśmiechnięta krówkę. Skoro nawet na jedzeniu naklejają propagandę to już wiadomo o co chodzi.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @zkr 30 lipca 2019 10:56
30 lipca 2019 11:25

No właśnie problem w tym, że każdemu powinno zależeć, żeby dbać o przyrodę, lasy i powietrze. Ale powinno to się zostawić prawdziwym wyksształconym specjalistom a nie lobbystom, bankierom i propagandystom. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 30 lipca 2019 10:28
30 lipca 2019 12:04

"Oni albo nie chcą albo nie umieją się uczyć ,,,"

Oni wszyscy zostali wytłoczeni z tej samej  centralnej  matrycy edukacyjno-percepcyjnej.

Różni ich zatem jedynie, według czyjej prokury mają nad Wisłą zarządzać.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @mniszysko 30 lipca 2019 10:40
30 lipca 2019 12:26

Może być. W każdym razie też nie sądzę, żeby służył do nakręcania prosperity w Polsce. 

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 12:30

Nasz kraj się zmienił w ostatnich latach, to prawda. Jeszcze 10 lat temu wyglądało to wszystko zupełnie inaczej. W turystyce to też np. intensywny rozwój  rynku domków letniskowych. Gdzie można bardzo wygodnie i na łonie natury odpocząć. Jeszcze 5 lat temu ich prawie nie było, teraz jest już prawie przesyt.

A spójrzmy na budownictwo. Jak się przejedzie przez dowolny rejon Polski, wszędzie widać nowe ładne domy, w budowie albo już stojące. Polacy budują się na potęgę. Deweloperka też kwitnie, znowu mamy szczyt cen, licząc od 2007 roku. M2 nieruchomości podrożał średnio o 20-30% w ostatnich 2 latach.

Na pewno też ludziom jest łatwiej, szczególnie tym po drugiej stronie szkła niż celebryci. Państwo zwróciło trochę obciążeń finansowych rodzinom z dziećmi, teraz zwróci jeszcze ponad drugie tyle. Niby niewiele jak na dzisiejsze ceny, a jednak istotnie zwiększyło koniunkturę (przynajmniej w turystyce, bo na to wydaje się zwykle tylko, jeśli zostanie).

Na koniec faktem jest, że nie może być wiecznie coraz lepiej. Ale może dadzą nam (naszym dzieciom) w tym naszym pięknym kraju jeszcze trochę pożyć w spokoju. Dopiero zaczęliśmy na nowo.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @zkr 30 lipca 2019 10:56
30 lipca 2019 12:44

Wystarczy, zeby przestało się opłacać palić byle czym. Ludzie szybko się nauczą.

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski 30 lipca 2019 10:00
30 lipca 2019 13:54

Z ta welna...

... to strzal w 10  !!!  

Teraz kompletnie inaczej popatrze na sprawe "Wandei"... choc musze przyznac, ze warunki do wypasu owiec musialy tam byc idealne.  Dzis o departamencie wandejskim we Francji niewiele sie mowi, a jesli sie mowi to CZYSTE  KLAMSTWA - znaczy, ze Wandea to ciagle temat  TABU...  rzadzace czerwone masonstwo doskonale zdaje sobie sprawe, ze tego "wyjasnienia"  republika francuska by nie przezyla  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Marcin-K 30 lipca 2019 09:50
30 lipca 2019 17:03

"Moim zdaniem dużo groźniejszy od tego 447 razem z LGBT razem wziętym jest ekologizm, który już niemal stoi na własnych nogach, jako lepsza i nie skażona złą przeszłościa wersja socjalizmu."

Ale w temacie - piecu "LGBT" caly czas pilnuja zeby nie wygasl ogien. Ostatnio pare drew dorzucil znany konserwatysta - dzentelmen, Janusz Korwin-Mikke. Stwierdzil, ze beda pogromy homoseksualistow.

zaloguj się by móc komentować

bulk @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 17:24

"O fascynujących fragmentach opisów, które są jednakowoż pełne grozy"

Często jest tak, że informacje które osłupiają podawane są z entuzjazmem i poparte zracjonalizowanymi argumentami. Żeby daleko nie szukać, dzisiaj w radiu mówili o niemieckim pomyśle włączenia Szczecina do polsko-niemieckiej aglomeracji, bo niemieckie gminy położone na wschodniej granicy Niemiec czują się osamotnione, a najbliżej im do Szczecina.

https://www.tvp.info/43711953/niemcy-chca-wlaczyc-szczecin-do-aglomeracji-faktycznie-taki-pomysl-jest

Wstępne rozmowy zaplanowano na czwartek pomiędzy Manuelą Schwesig, premier Meklemburgii z Olgierdem Geblewiczem, marszałkiem województwa zachodniopomorskiego, ciekawe że w tym samym czasie bedzie odwiedzać nasz kraj minister MSZ Niemiec, Heiko Maas.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @mniszysko 30 lipca 2019 10:28
30 lipca 2019 17:35

Tylko po co mieli by tu podsycać nastroje, w Polsce i tak nie ma już czego niszczyć. Oczywiście zawsze może być jeszcze gorzej, no ale ile można jeszcze to znosić.

zaloguj się by móc komentować


MZ @Kuldahrus 30 lipca 2019 17:35
30 lipca 2019 18:56

Przecież rabunek i niszczenie trwa cały czas, a nie będą niszczyc swoich sieci handlowych,banków i montownii.przetwórnii w których pracują niewolnicy.Został osiagniety stan równowagi i tak ma być.

zaloguj się by móc komentować

K-Bedryczko @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 19:28

Ja też bardzo się boję o moje dzieci. Pamiętam, jak Lech Dokowicz mówił, że różaniec do granic odbył się w ostatnim momęcie.  Tylko "Góra" może nas ocalić.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski 30 lipca 2019 09:52
30 lipca 2019 19:41

Zdaje sie dalej to obowiązuje, tzn nie kastracja ale kara za zbieranie grzybów na przykład. I oni tak mają od tysiaca lat i następne tysiąc też pewno ☺. Poroniony kraj i całość, którą stworzyli

zaloguj się by móc komentować


KOSSOBOR @tadman 30 lipca 2019 11:17
30 lipca 2019 23:21

Ależ to - to ogarnięcie gospodarcze mimo odsysającego pieniądze państwa - widać gołym okiem! Sporo podróżowałam po tzw. prowincji i głębokiej prowincji. Mówiłam do mojej kumpeli w aucie: "Zobacz, rzucający się w oczy dobrobyt. Będzie wojna...". No bo skoro dwie artystki - pięknoduchy odleciane, znaczy -  zauważyły to bez kłopotu, to ci, którzy potrafią policzyć "każdy włos na naszej głowie" tym bardziej widzą ów dobrobyt. 

Skądinąd - przepiękna jest Polska :) A co ma pod ziemią!!! /I nie ma wokół rozwścieczonych Arabów.../

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @bulk 30 lipca 2019 17:24
30 lipca 2019 23:29

Walec euroregionów. Euroregiony podpisał minister Skubiszewski, TW i naszej bezpieki, i BND. 

No ale czy te niemieckie gminy nie mogą byc włączone do Polski, jak im tak tęskno do Szczecina?  Co to, qrna, za argument, że gminy czują się "osamotnione"??? Na rympał te euroregiony idą. Drang nach Osten. 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @gabriel-maciejewski
30 lipca 2019 23:37

Kto się przejmuje odsysaniem pieniędzy, jak obok płynie taaaki strumień tychże.

Tylko żaba, co oczy ma na głowie i patrzy do góry.

Gotowanie żaby w stawie !

:)))

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować