-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O dewastowaniu emocji i dawnych, dobrych czasach

Rozpalałem właśnie w kominku, tak jak to zwykle czynię z rana. A trzeba Wam wiedzieć, że mam swój system, bardzo ekologiczny. Najpierw kartony po książkach, albo inne stare pudła, które gdzieś zalegają jeszcze w garażu. Często w folii, żeby się lepiej paliło. Na to kawałki pociętych palet, a na to dopiero drewno. Jak mam długie, kominkowe zapałki, wszystko przebiega normalnie, ale dziś, jak raz nie miałem i zapomniałem, że podpalona folia zyskuje konsystencję płonącej cieczy, która w niekontrolowany sposób kapie w dół. Jak tam są palce może być wcale nieprzyjemnie. I właśnie kiedy mi ta folia poleciała na palce, doznałem olśnienia. Wszystkie problemy jakie media katolickie podsuwają wiernym do wierzenia, problemy nie związane z interpretacją, czytaniem i omawianiem pisma, bądź przykładów z życia świętych, są problemami fikcyjnymi. To są rzeczy z oddalenia, takie jak fundacja Hołowni ratująca dzieci w Afryce. Media zaś, w tym katolickie, służą temu jedynie, by człowiek nie stanął, uzbrojony w odpowiednie narzędzia wobec jego własnych dylematów. Te bowiem, podlegają rozstrzygnięciom innym niż kościelne. Prawdziwe problemy współczesnego człowieka w Polsce rozwiązywane są, albo i nie, przez instytucje państwowe i rozmaite konglomeraty, służące stymulowaniu emocji. Kościół nie ma z nimi startu, nie ma wstanu, jak mawiają niektórzy, a jedyne co może czynić – w mediach – to opowiadać jakieś historie podbudowujące samopoczucie młodzieży wchodzącej w życie. I to wszystko. Media kościelne zachowują się, jak wszystkie inne organizacje, usiłujące zbudować i utrzymać target sprzedażowy. Tyle, że towar, który przez te media jest dystrybuowany ma pieczątkę niezwykłości i daru. Kłopot jest jednak taki, że tę niezwykłość trzeba bez przerwy udowadniać, bo inaczej przegra ona z MTV czy EskaTV czy co tam jeszcze leci w tej telewizji. Sposoby jakich się do tego używa są dalece nieskuteczne. I po pewnym czasie stają się po prostu zaklinaniem rzeczywistości. Ja, o czym już pisałem wielokrotnie, nie winię za to księży. Winię za to ludzi, którzy wmówili księżom, że są fachowcami od mediów. Nie są. Oni chcą tylko, przy udziale niektórych duchownych, utrzymać target i kanały sprzedażowe treści zwanych katolickimi i chcą by te kanały, były możliwie szerokie. Ktoś wczoraj napisał, że ojciec Szustak ma na półce książki Twardocha. Proszę Państwa, chyba nie myślicie, że one się tam znalazły przypadkiem? Że to nie jest aranżacja. Oczywiście, że jest, a profesjonalizm w wersji lansowanej przez dominikanów polega między innymi na tym, by udawać, że to przypadek. Ostatnio Pan Waldemar Różycki, człowiek bardzo dla książki i dla walki z komuną zasłużony, pokazał, jako przebitkę w czasie swojego występu w TV, Baśń socjalistyczną. I zrobił to celowo. Po to, żeby tę książkę było choć przez moment widać w mediach głównego nurtu. Szustak robi tak samo, tyle, że z Twardochem i czyni to częściej, a to oznacza, że jest częścią tego samego kanału dystrybucyjnego. O Terlikowskim i jego sposobach walki z aborcją nawet nie chce mi się pisać. To są utrwalacze. Utrwalacze stanu powszechnej niemożności. Tak bym to ujął. Przypomnę jeszcze raz to co wczoraj napisałem o Piusie V. Kiedy trzeba było subsydiować flotę hiszpańską, papież po prostu podpisał stosowne dokumenty. I tyle. Zrobił to, co do niego należało. Nic więcej. Moment ten – wykonanie, wcale nie dolegliwe i nie ciężkie, własnych obowiązków – był całkowicie poza zakresem widma poprzedniego papieża, który innym hołdował obyczajom.

Wracajmy jednak do sprawy mediów. Chodzi o utrzymanie targetu, a ten powinien być jak najbardziej dostymulowany i skłonny do konsumpcji treści budżetowo pokrewnych, które postawione obok siebie – Szustak-Twardoch – mają już na zawsze zapaść temu targetowi w pamięć. I nie łudźcie się, że ktoś to puszcza samopas, że to nie jest planowane. Podobnie jest z zalewającymi sieć i fejsa memami dotyczącymi dawnych, dobrych czasów. Kiedyś było jakoś fajniej – tak się to nazywa – w projekt wciągane są coraz to młodsze roczniki. Już nie tylko ci co byli dziećmi w latach 50-tych mieli fajne dzieciństwo, ale także ci, co pili komunijną oranżadę w 1992 też. Absurd tego projektu jest jawny, ale wielu słabych na umyśle ludzi mu ulega. Jego zaś mechanizm podobny jest do tego, którym napędzane są media katolickie. No więc nie było fajnie. Ja mogę to powiedzieć, bo napisałem już dawno książkę „Dzieci peerelu”, która przez niektórych jest lubiana, a przez innych nie. Ci inni to właśnie ludzie, którzy chcieliby utrzymać wersję, że dawniej było cudownie. Nie było co prawda internetu, ale były przyjaźnie i zabawy na świeżym powietrzu. I dziś trzeba o tym mówić koniecznie, łącząc się w fejsbukowe grupy. Przypomnijcie sobie więc ile czasu spędzili niektórzy z Was w koszmarnych, komunistycznych szpitalach. Przypomnijcie sobie choroby, na które nie było sposobu. Alergie, których nikt nie leczył. I niech mi nikt nie mówi, że dysleksja i dysgrafia nie istnieją, a ludzie dotknięci tymi przypadłościami to po prostu lenie, albo głupki. To jest mechanizm regulowania widma. Pewne rzeczy i osoby mają być niewidoczne, nie wierzymy w ich istnienie, bo tak jest wygodniej. Wiem, że wielu ludzi nie uwierzy w to co tu napisałem, ale ja mam tysiączne przykłady potwierdzające działanie tego mechanizmu. Znam poważnego człowieka, który nie rozumie, że siekiera z wąskim, wyprofilowanym ostrzem służy do łupania pniaków, a nie do okrzesywania gałęzi. Jego tatko bowiem miał jedną siekierę i ta służyła do wszystkiego. Coś takiego jak specjalizacja w wąskich bardzo zakresach, podobnie jak ułomność ludzka w wąskich bardzo zakresach, nie dociera do jego mózgu. I to jest właśnie wychowanie komunistyczne. Dziś media, w tym katolickie, zajmują się lansem takiego wychowania. Ponieważ na tapecie jest problem molestowania, Kościół musi pokazać twarz ojca Szustaka, który się z molestowaniem nie kojarzy, a jak ksiądz Stryczek zaczął fikać z tymi paczkami, to się zaraz okazało co z niego za ziółko. Wszystkie problemy Kościoła i problemy chrześcijan ujawniają się w zaplanowanych i obsługiwanych przez wrogów Kościoła zakresach widma medialnego. Dlatego ja właśnie piszę o Piusie V, bo tego nikt z tych palantów nie zrozumie. O tym jak sprawa molestowania, szczególnie jeśli idzie o środowiska resortowe, wyglądała w „dawnych, dobrych czasach”, nikt się nawet nie zająknie. Bez przerwy ujawniają się jacyś cwaniacy pokrzywdzeni przez księży, ale żeby ujawnił się jeden pokrzywdzony przez ubeka zatrudnionego w bidulu i prowadzącego tam rekrutację do milicji, albo wojska, to już nie. Nikt nie wpadnie na pomysł, by jednego z drugim, żyjącego jeszcze dziada, pozwać do sądu. Ojciec Szustak, też słowa o tym nie powie, bo jego interesują moralne dylematy Kubusia w sweterku, który nie panuje na swoim ciałem kiedy jest sam.

Powtórzę więc jeszcze raz – kto podpisze rozkaz o subsydiowaniu floty przeciw niewiernym? Jest ktoś taki? Czy będziemy tłumaczyć niewiernym, że tak naprawdę, to chcieliśmy dobrze, nie mamy złych zamiarów, a jedynym naszym marzeniem jest pomaganie dzieciom w Afryce, koniecznie za pośrednictwem fundacji Szymona Hołowni. Jeśli zaś idzie o Polaków na Kresach, to wyślemy im książki Szczepka Twardocha, o tych no, żydowskich bokserach….

 

Jeszcze słowo o dylematach. Stoję teraz przed dylematem czy zamrozić 10 tysięcy w zaliczkach na tegoroczne konferencje. Pewnie tak zrobię, ale nie oczekuję doprawdy, że jakiś duchowny będzie mnie w tej decyzji wspomagał.

 

Zapraszam na stronę www.prawygornyrog.pl



tagi: kościół  sprzedaż  komuna  promocja  media  wychowanie 

gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 09:03
152     5007    12 zaloguj sie by polubić
komentarze:
zkr @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 10:01

czyli wyglada na to, ze o.Szustak jest wyciagniety z tej samej szuflady co Holownia czy Terlikowski

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @zkr 8 stycznia 2019 10:01
8 stycznia 2019 10:06

Nie wiem jak to wygląda, bo Szustaka oglądam sporadycznie. Wiem, że półka  z książkami za facetem w telewizji musi być aranżacją

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 10:17

"Ojciec Szustak, też słowa o tym nie powie, bo jego interesują moralne dylematy Kubusia w sweterku, (..)"

Ojciec Szustak manifestuje swoj dystans do naszych uwarunkowan historycznych,  i jak ognia unika klopotliwych tematow chocby lekko zahaczajacych o "polityke", wiec o ubekach nie pisnie.

Popis dal w Swieto Niepodleglosci, ale nie tylko.

W tym kanale dominikanskim ciesze sie najbardziej na cykl ojca Jacka Salija  " Pan Jezus i Jego Kosciol"

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @jestnadzieja 8 stycznia 2019 10:17
8 stycznia 2019 10:19

A co powiedział w święto niepodległości?

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @gabriel-maciejewski 8 stycznia 2019 10:19
8 stycznia 2019 10:28

Unikal mowienia o Polsce (mam wrazenie ze go ona uwiera). Opowiadal za to o Kubie (nie tym w sweterku tylko tej wyspie).  Dostalo mu sie od najwierniejszych fanow.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 10:30

A po co duchowny miałby wspomagać? Twoje zbawienie nie zależy od sukcesu konferencji. Ani niczyje. A w kwestii dobrobytu materialnego Twojego i Twojej rodziny duchowny nie ma kompetencji.

Szustak jest próbą dotarcia do pewnych osób  z ewangelicznym przekazem. Niszą w niszy, acz przy okazji produktem który różni chciwcy próbują eksploatować. W narzędziach świata tego porusza się niezgrabnie. Ale fiinalnie rozliczyć go mozna jedynie w kategorii, czy i ilu ludzi przyciągnie do Kościoła. Na szczęście jest zakonnikiem. 

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 10:31

"...i zapomniałem, że podpalona folia zyskuje konsystencję płonącej cieczy, która w niekontrolowany sposób kapie w dół."

Ja, przy dzisiejszej histerii smogowej, bym się tym nie chwalił...

"Znam poważnego człowieka, który nie rozumie, że siekiera z wąskim, wyprofilowanym ostrzem służy do łupania pniaków, a nie do okrzesywania gałęzi. Jego tatko bowiem miał jedną siekierę i ta służyła do wszystkiego."

Zauważ Pan, że ta wiedza jest zarezerwowana dla leśników z leśniczym wykształceniem. Dla takich, jak ja, każda siekiera służy do jednego: do cięcia. Również do ścinania głów, tych bardziej podłych szczególnie. I nie zamierzam mieć kolekcji siekier. Kiedyś, w dawnych czasach, taki jeden piąstak też służył do wszystkiego, i na przykładzie fazera widzę, że słynny miernik elektryczny milionom ludzi nie jest potrzebny. Zresztą fazer też nie - zważywszy wygląd indyjskich instalacji elektrycznych. Zanim pojawiły się młotki z rozdwojonym czubkiem świetnie sobie radziłem wyciąganiem gwoździ zwykłym młotkiem - ten pierwszy młotek ułatwia robotę, to fakt, ale topornie też można. Świetny tekst, pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 10:34

warto rzucic okiem na komentarze (zwykle raczej entuzjastyczne):

https://www.youtube.com/watch?v=6muikQTCovI&t=68s

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @atelin 8 stycznia 2019 10:31
8 stycznia 2019 10:40

Nie proszę pana ten facet jest ze wsi i on dobrze wie czym się różni łupanie od okrzesywania, on celowo i z rozymsłem nie przyjmuje pewnych rzeczy do wiadomości, podobnie zresztą jak pan

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 10:47

 "Ktoś wczoraj napisał, że ojciec Szustak ma na półce książki Twardocha. Proszę Państwa, chyba nie myślicie, że one się tam znalazły przypadkiem? Że to nie jest aranżacja. Oczywiście, że jest, a profesjonalizm w wersji lansowanej przez dominikanów polega między innymi na tym, by udawać, że to przypadek." 

Wyuczyli się u  Cialdini'ego  z  jego  pracy "Teorie wpływu społecznego" ja to się robi.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska 8 stycznia 2019 10:47
8 stycznia 2019 10:48

Może po prostu podpatrzyli w innej telewizji

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @jestnadzieja 8 stycznia 2019 10:28
8 stycznia 2019 10:49

Jak na tak kokieteryjnego faceta to rzeczywiście dziwne

zaloguj się by móc komentować

Eukaryota @gabriel-maciejewski 8 stycznia 2019 10:19
8 stycznia 2019 10:49

Chyba trzeba tego raczej osobiście wysłuchać

https://youtu.be/6muikQTCovI

bo jedno powiedział, inne pewnie chciał wyrazić a zrozumiane zostało to co każdy miał w głowie, sercu, duchu.

Mnie z poczatku wydawało się że takie właśnie kazanie pownien powiedzieć każdy kapłan na 11.11. - idąc tropem głęboko duchowej prawdy. Niestety w zamierzeniu "głębia ducha" została raczej zrozumiana jako skrajny kosmopolityzm i brak więzi z ludźmi żyjącymi Tu i Teraz oraz brak szacunku dla ich przodków. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 10:53

To sa te zaleznosci, ktore ciagna się od czasów komunistycznych do dziś, te same koleiny ,czyli  dzis wyslugiwanie się  uwalszczonym komunistom, pożytecznym idiotom itp.itd Ten rynek jest swiadomie kontromowany z jeden strony  przez miedia Rydzyka, ktory ma kontrolować srodowiska konserwatywne, a z drugiej strony o.Szustak ,ktore ma miec wpływ na tzw srodowiska liberalne, z Twarochem w tle.

"Bez przerwy ujawniają się jacyś cwaniacy pokrzywdzeni przez księży, ale żeby ujawnił się jeden pokrzywdzony przez ubeka zatrudnionego w bidulu i prowadzącego tam rekrutację do milicji, albo wojska, to już nie. Nikt nie wpadnie na pomysł, by jednego z drugim, żyjącego jeszcze dziada, pozwać do sądu. "

Jezeli sledztwo w sprawie ks. Popiełuszki jest zamilczane przez obydwie strony  oficjalnych mediów katolickich.To proszę sie nie dziwić , ze ktos będzie pozywał dziadkow z ubecji, czy tez esbecji, nie wspominając o zielonych ludzikach w brazowych butach.

Zgadza sie , jedynie trzeba działać na nizszych szczeblach i odcinac sie zdecydowanie od oficjalnych  narzucanych narracjach.. Działać w samorzadach i w swoich parafiach , wszystko co pochodzi z zewnątrz olewac i sie izolować .

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski 8 stycznia 2019 10:40
8 stycznia 2019 10:57

Tu się Pan myli, ja przyjmuję do wiadomości. Kolejny raz Panu tłumaczę, że tak jest, i dlaczego tak jest.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski 8 stycznia 2019 10:48
8 stycznia 2019 10:58

Nie sądzę, w końcu ludzie wykształceni,czytają nie tylko lektury religijne.

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 11:12

"...A trzeba Wam wiedzieć, że mam swój system, bardzo ekologiczny. ...zapomniałem, że podpalona folia zyskuje konsystencję płonącej cieczy, która w niekontrolowany sposób kapie w dół. Jak tam są palce może być wcale nieprzyjemnie....

No to już wiemy na czym polega ekologia :)

I skąd się bierą alerty smogowe jak spada poniżej zera. Również czym oddycha się w zimowe poranki w podwarszawskich suburbach.

Ale oczywiście równie istotne są problemy poruszane przez Autora:

"....Prawdziwe problemy współczesnego człowieka w Polsce rozwiązywane są, albo i nie, przez instytucje państwowe i rozmaite konglomeraty, służące stymulowaniu emocji...."

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Grzeralts 8 stycznia 2019 10:30
8 stycznia 2019 11:21

Ale niestety, głosi rzeczy pozostające w rażącej sprzeczności z tym, co głosił święty Pius V.

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 11:23

1/Stoję teraz przed dylematem czy zamrozić 10 tysięcy w zaliczkach na....nie oczekuję doprawdy, że jakiś duchowny będzie mnie w tej decyzji wspomagał.

..ilu zamraza/investuje w naszej Polsce,a ilu konsumuje...i czy te 2 swiaty juz sie kompletnie rozjechaly...

a tutaj wesoly oberek

https://patronite.pl/langustanapalmie

2/ malutka kropelka z oceanu słów - poglądów, wyrażanych przez ojca Adama Szustaka

ło matko, ło Jezu, cool, mega, chłopie, czaisz bazę, kumasz, wypas, bredzić, ogarniać, idioci, kretyni, fajny

„ty Maryś, weź mi powiedz jak ty to zrobiłaś, że ty byłaś otwarta na jego (Jego – czyli Jezusa – przyp. autora) łaskę”

do świętego męczennika, Karola de Foucauld   „ ty Karol, pozdrawiam cię, Karol, weź mi kurde powiedz (...).”

do Matki Bozej  „kurde Maryś”

„mega, mega papież Franciszek jest jak Jezus”

, „że Kościół jest pomylony, a mega papież Franciszek, chce to zmienić, bo sam Duch Święty przez niego mówi, gdyż Bóg zesłał nam proroka”

„że gdybym miał dziecko, rzuciłbym kapłaństwo, ponieważ Bóg nie będzie się mnie pytał na Sądzie, jakim byłem księdzem, lecz jakim byłem ojcem dla dziecka”

„jak zrobić z seksu upojenie i ucztę” 

3/ Fabian Błaszkiewicz ewangelizował także pod pseudonimem DJ Fabbs, jezuita, ksiadz, pisarz, profesjonalny mówca motywacyjny, ekspert w dziedzinie rozwoju osobistego i osiągania sukcesu, blogger oraz duszpasterz biznesu, artystów i młodzieży, muzyk

 Za zgodą Kościoła i przełożonych tworzył mnóstwo materiałów video, audiobooków, które zaczął sprzedawać w wielotysięcznych nakładach, a w papierowych wydaniach, potrzebne były dodruki. Istne perełki - rzekłbyś - takie jak „Snajper uwodziciel”, „Błogosławiony bogacz”, „Jestem legendą”, „Wreszcie się sobie podobam” i wiele innych, zawsze splecione jakimś magicznym sposobem z tematyką religijną, którymi zachwycały się młode kobiety oraz mężczyźni. 

 Zobaczmy, co dzisiaj mówi o sobie, na swojej internetowej stronie, były jezuita, ojciec Fabian :

nauczyciel Słowa Bożego, biblista, zaangażowany w odrodzenie i dojrzewanie autentycznej pięciorakiej służby w Ciele Chrystusa. Obecnie mieszka wraz z żoną pod Krakowem, ale w ramach swojej służby podróżuje do wielu miejsc w Polsce i za granicami kraju. Jak sam mówi został zbawiony w 1991 roku za sprawą głoszenia chrześcijan charyzmatycznych, podczas spotkania grupy domowej, jednak później trafił do kościoła katolickiego i wstąpił do zakonu jezuitów, w którym spędził prawie 20 lat swojego życia.

   Dziś, Fabian Błaszkiewicz założył własny kościół, który nosi nazwę „Tajemny Plan”. Ma nadal swoich wiernych wyznawców, zarabia duże pieniądze, prowadzi konferencje, współpracuje z ewangelickimi kościołami domowymi. O Kościele katolickim, powiedzmy delikatnie, nie wyraża się pochlebnie. Przyjął ewangelicki chrzest i nazywa siebie „chrześcijańskim fundamentalistą biblijnym”. Ksiądz Błaszkiewicz również kilka lat temu był mocno lansowany, przez tak zwany portal poświęcony, deon.pl i wiele innych, które teraz dzielnie wspierają, przerzuciwszy swój zachwyt na osobę kolejnego podróżnika, kaznodzieję wędrownego, ojca Szustaka./hoyt/

 

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @Eukaryota 8 stycznia 2019 10:49
8 stycznia 2019 11:26

Domyslam sie, ze w zamierzeniu miala to byc glebia ducha; mnie jednak ta ostentacja w dystansowaniu sie do historii Polski dosc irytuje. W wyjasnianiu Pisma chetnie wglebia sie w zawilosci historyczne czasow, kiedy ono powstawalo, jesli zas idzie o nasza historie, lekcewazaco macha reka. Matka Boska z Guadalupe jest the best, Jej objawienia w Polsce juz  go tak nie zachwycaja. No, ok, bylabym w stanie zrozumiec, ze to co inne, dalekie, bardziej fascynuje, ale tu jest chyba jeszcze jakas slabo skrywana niechec do naszych korzeni.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 11:29

Chciałem tylko powiedziec ze za "starych lepszych czasow" Szustak zajmowal sie glownie pismem swietym i to sa na prawde swietne wartosciowe konferencje. 

zaloguj się by móc komentować

umami @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 11:32

Trochę na temat. Dokładnie o tym, jak to kiedyś było „fajnie”.
Zwykle omijam takie programy szerokim łukiem, bo one tylko pompują emocje, ale bohaterem odcinka programu „Ocaleni” był Paragon. Ten z serialu „Do przerwy 0:1”.
Nie wiem, jak to jest z uzależnieniem od alkoholu, więc na ten temat nie będę się wypowiadał. Ale Paragon wie, wie też cała jego rodzina i wszyscy kumple. O tych „fajnych” czasach opowiadał właśnie podczas programu.
Do serialu trafił z castingu. Na planie spędził kilka ładnych miesięcy, zaniedbujac kompletnie szkołę. Nigdy dobrym uczniem nie był ale parę miesięcy absencji pogłębiło dodatkowo jego braki. Pomogli mu nauczyciele. (Pomożecie? — Pomożemy. Choć to jeszcze było za Gomułki.) Albo poprawiali mu błędy, albo przed klasówkami mówili mu, co ma pisać. Przez te nauczycielki życia Paragon był stawiany jako przykład dla całej klasy i wzór do naśladowania.
Inicjacja alkoholowa, w wieku 13 lat, to ajerkoniak, który postawił mu w SPATiF-ie Roman Wilhelmi, oddając wcześniej pożyczone 300 złotych,
bo mu zabrakło do pierwszego a Paragon był na fali wzoszącej i miał kasę (nie oddawał rodzicom?).
Alkohol a zwłaszcza narkotyki, wśród tego całego światka bawiącego się w centrum miasta, to był chleb powszedni. 50 lat temu, w PRL-u.
Brał więc i narkotyki.
Najbardziej przeraziło mnie opowiadanie, że był traktowany przez starszych od siebie i przez dorosłych jak gwiazda i równy partner.
Jakieś kompletne zidiocenie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Paragon uwierzył. I poszło. Kilkanaście lat życia albo i więcej.
Ile w tym legendy a ile prawdy, nie mi oceniać.
Drugi taki przypadek to Poldek z „Podróży za jeden uśmiech”.
Scenariusz i reżyseria ta sama.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 11:34

A co do dawnych czasow, kupilem sobie wczoraj buty trekkingowe i idac dzis w nich od razu pomyślałam jak dobrze jest żyć dzisiaj, ze 10-15 lat temu to byly w ogóle nie osiagalne rzeczy u nas.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @umami 8 stycznia 2019 11:32
8 stycznia 2019 11:44

Aktualni mlodzi celebryci rowniez za jakies 20 lat beda opowiadac o swoim ocaleniu (jesli dostana szanse). Ten syf alkoholowo-narkotykowy to jakas norma, tylko nie wszyscy sie przyznaja.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @Krzysztof5 8 stycznia 2019 11:23
8 stycznia 2019 11:53

Dzięki za kropelki czcigodnego Ojca Sz.

Megapapież - to mi też przypadło do gustu. Taki Św. Pius V to chyba jednak nie mógł być mega; co najwyżej kilopapież. A Św. Pius X to już chyba ledwie nanopapież.

Ja się w ogóle dziwię, że zakonnik lansujący drgawkowych charyzmatyków typu Marcinek Zieliński może być traktowany z jakąkolwiek powagą wśród tu komentujących.

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof5 @parasolnikov 8 stycznia 2019 11:34
8 stycznia 2019 11:58

no i gdzie poleziesz...niszczycielu

Wielu ludzi myśli, że są oryginalni, coś nowego wymyślaja, wyznaczają nowe trendy, idą tam gdzie jeszcze nikt nie chodzi, a tymczasem wszystko to lipa, bo wszystko już było

zaloguj się by móc komentować


Draniu @Krzysztof5 8 stycznia 2019 11:23
8 stycznia 2019 12:00

A mnie sie przypomniał wiersz Tuwima Spleet, i ten powtarzajacy sie wers .. " Diabli wiedzą skąd ." , wers ktory nie kończy sie znakiem zapytania tylko kropką. I to jest odpowiedź na te zagrywki medialne.

zaloguj się by móc komentować

beczka @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 12:06

Dawna szkoła i dzisiejsza szkoła to się dopiero zmieniło.

Pamiętam, że w mojej były miejsca straszne i tajemnicze. Trzeba też było uważać na różne rzeczy, np. żeby nie usiąść na gumę do żucia, a żeby np. kupić coś w sklepiku szkolnym to trzeba było się przepchać przez kolejkę, ale taką przepychową.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 12:34

Nalezy sie modlić o kolejna krucjate i stanowcze udrzenie pięścią w stół.. Precz z  fraternizacja i te rodem sztanskie pomysły manipulacji medialnych. Vasler ma racje przypominając o glebokiej i radykalnej konspiracji, ale do tego sa potrzebne kadry ,o nie rowniez trzeba sie modlić i wszystko robic zeby nam sie pojawiły. Inaczej ten postsowiecki krąg gangow nie zostanie  przelamany. Nie znam przypadków aby drogą pokojową gangi heretyckie zostały rozbite . 

zaloguj się by móc komentować


qwerty @Draniu 8 stycznia 2019 12:34
8 stycznia 2019 13:31

problemem jest definiowanie celów: realnych, mierzalnych, i odpowiadajacych na pytanie: po co?;- konfrontacja z postsowieckim 'regime' obdbywa sie codziennie i to w wykonaniu każdego kto ma tego swidomość, podział społeczeny jest taki sam jak dawniej tj. swoiście 'klasowy' tylko definicja klasy jest zaadoptowana do realiów otaczającego świata [my-oni], a co ma być celem tej radykalnej i głębokiej konspiracji? i czym ma być jej sukces? i na czym ma polegać jej istnienie/funkcjonowanie?

zaloguj się by móc komentować

papinka @parasolnikov 8 stycznia 2019 11:34
8 stycznia 2019 13:38

Slowa trekking nie bylo.  A czy jest dobrze, ze trekking wymyslono? Nie jestem pewien czy tym w Bangladeszu czy Indonezji co te buty szyja az tak lepiej jest choc nie mam watpliwosci, ze tym co je sprzedaja po cenie 7 krotnie wyzszej od kosztu produkcji to calkiem niezle jest.  Oni pewnie kombinuja juz jak wepchnac ludziom osobne buty do stania, dla tych co malo chodza i osobne do siedzenia.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @parasolnikov 8 stycznia 2019 11:29
8 stycznia 2019 13:38

Ostatnio usłyszałem jak Ojcicec Szustak powiedział, że w zdaniu "Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. ." słowo "zbytnio" zostało dodane w polskim tłumaczeniu. To jest ważne.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @qwerty 8 stycznia 2019 13:31
8 stycznia 2019 13:58

Ciekawe pytania. Moze powinienem odpowiedzieć w pierwszej kolejnosci, ale jednak rowniez  zapytam . Co jest istotniejsze ,droga do celu czy cel ? Kto jest spychany , kto jest poddawany non stop dewastacji , kto sie wciaz boi ? A moze trzeba tak dzialac,zeby autentycznie ta druga strona zaczęła sie bać .. ? Czy z gangiem sie  negocjuje? Wszelkie zbiorowe naciski formalne w postaci pozwów , to utopia  .. Od prawie siedemdziesieciu lat pozwalamy sobie na dyktat jeden strony i to zdecydowanej mniejszosci. To radykalnie powinno sie zmienić..  Ta prowizorka i wieczne malowanie ruin , toz to fikcja.. I tu nie chodzi o rewolucje tylko elementy tej calej skladanki postsowieckiej. 

Sorry ,ze konkretnie nie odpowiem, ale doskonale wiesz ,ze odpowiedz podlega pod pargraf.

A tak w ogole uzyje retoryki prawnej .. Może sie myle, moze jestem w bledzie, a moze mi sie tylko wydawać.. :)

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @jestnadzieja 8 stycznia 2019 10:34
8 stycznia 2019 14:01

Sorry, że się wetnę. Wysłuchałam kawałek. Strasznie się o. Szustak odcina od polityki. I używa terminu "tenkraj".

To mi przypomniało rozmowę z pewnym księdzem zaangażowanym w neokatechumenat dawno temu. Podwoził koleżankę plastyczkę, która urządzała ołtarz polowy na 15 sierpnia czyli odpust w parafii i ciche obchody Cudu nad Wisłą i mnie "asystenkę plastyczki". I on dokładnie to samo mówił: że nie obchodzi go polityka i "wogóle". Z tym, że dodał, że "trzeba się tylko modlić a nie zajmować polityką".On wiedział, że ta starsza pani była bardzo zaangażowana w "politykę", zajmowała się m.in rozprowadzaniem podziemnej prasy i książek etc. Bardzo pobożna katoliczka. No i ucieliśmy sobie pogawędkę na temat tego, czy jest obojętne dla wiary i zbawienia to, że w czasach ZSRR nie było zupełnie książek typu katechizm, Pismo św. a babcie nie miały prawa we własnym domu uczyć dzieci pacierza. I że z Polski inżynierowie i robotnicy pracujący na budowach w ZSRR - szmuglowali maleńkie książki religijne w cyrylicy ,wytwarzane w polskich wydawnictwach kościelnych - pokątnie. Czy fakt, że KK w Polsce - "zajmował się polityką" - był "obojętny dla zbawienia".

Nie miał oczywiście odpowiedzi. Ale widać, że takie oderwane od historycznego kontekstu i od polityki - prezentowanie treści w katolickim kanale telewizyjnym -  będzie banalne, spłaszczone , akurat  jak za starych komunistycznych czasów.
Ten zakonnik opowiada, że był na Kubie i oczywiście nawija w stylu, że "Kuba była okupowana" - jak należy rozumieć, przez hiszpańskich katolików czyli "złych konkwistadorów".
Nie wiem, czy zwrócił uwagę, że to państwo "od początku niepodległości" ma flagę z symboliką masońską a w najgorszych czasach komunizmu,  gdy wszystkie  (chyba poza jednym) kościoły były zamknięte, działało i działa 318 (słownie: trzysta osiemnaście) lóż masońskich. A jedyny budynek w dobrym stanie w Hawanie, poza budynkami rządowymi, to centrala masonerii kubańskiej - na 508 Avenida Jose Marti - 8-9 pięter. I to za komuny ludność była sprowadzona do niewolniczego poziomu, ale on ma wdrukowane, że "kiedyś było niewiolnictwo i pełno złych konkwistadorów".

Rzeczywiście o. Szustak niesamowicie podniesie poziom intelektualny naszej młodzieży i młodej inteligencji katolickiej. Tak trzymać.

 

 

http://www.granlogiacuba.org/directorio

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Draniu 8 stycznia 2019 12:34
8 stycznia 2019 14:02

Chciałbym przypomnieć, że w rozpowszechnionym pół wieku temu ujęciu watykańskim zawołanie do kolejnej krucjaty i uderzenie pięścią w stół, jeśli mają się zmaterializować, w zasadzie równają się ekskomunice. Warto w związku z tym zapoznać się na przykład z komunikatami Konferencji Episkopatu Polski, związanymi ze zbliżającymi się imprezami ekumenicznymi. Pozbywa się człowiek złudzeń.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 14:15

To bardzo ciekawe z tym Szustakiem. Z tego co wiem, on nie ma nic swojego, a tym bardziej mieszkania z półką na książki. Niewykluczone więc, że ktoś go zobaczył na tle cudzej półki i Ci o tym doniósł. Co oczywiście nie zmienia faktu, że on w wolnych chwilach jak najbardziej może się zaczytywać w Twardochu.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 14:20

Trudne rzeczy Pan pisze-np. o formatach, które zostały przygotowane dla wroga i które mogą służyć tylko temu wrogowi Kościoła. Format/wzorzec/szablon gdzie np. jest wpisane coraz bardziej spłaszczanie wszystkiego, aby ułatwić zarządzanie tymi treściami. Perswazja np. filmem ma swoje ograniczenia i mocne strony, które są rozpoznawane od 100lat. Dawno temu pisał Pan, że na eksperymentowanie w filmie budżet mają chyba tylko amerykańce. Pewnie prawie sto procent eksperymentów w filmie kończy się zerwaniem połączenia z widzem. Jakby miał Pan jakieś myśli dotyczące tematu dobrych i złych formatów, to cały jestem uchokiem:)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2019 14:15
8 stycznia 2019 14:21

Proszę Cię, nie ma nic swojego, zobaczył na tle cudzej półki.....Co z tego, że nie ma nic swojego? Kto go na tle tej półki postawił? Ten sam co stawiał Międlara na tle samurajskiego miecza?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Brzoza 8 stycznia 2019 14:20
8 stycznia 2019 14:22

Ale my tu ciągle o formatach

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Draniu 8 stycznia 2019 12:34
8 stycznia 2019 14:22

Co to znaczy: modlic się za uderzenie pięścią w stół i rację ma Pan Valser który jest za konspiracją?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @pink-panther 8 stycznia 2019 14:01
8 stycznia 2019 14:23

Mnie zdumiewa z jaką łatwości księża słuchają przedstawicieli innych wyznań, bajających o polityce i przeszłości, a jak trudno im czasem wysłuchać co parafianin ma na ten temat do powiedzenia

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Draniu 8 stycznia 2019 12:34
8 stycznia 2019 14:24

Może po prostu o wypełnianie obowiązków w przepisanych zakresach? Tak jak to ujmował św. Jan - pobierajcie tyle jedynie ile się należy

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @gabriel-maciejewski 8 stycznia 2019 14:22
8 stycznia 2019 14:24

:) To poszukam co mi umkneło.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @beczka 8 stycznia 2019 12:06
8 stycznia 2019 14:25

U mnie trzeba było uważać, żeby nie podać czasem ręki takiemu jednemu Jarkowi, bo mogła być cała w tuszu

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @parasolnikov 8 stycznia 2019 11:34
8 stycznia 2019 14:25

Ja w góry poszedłem kiedyś w białych trampkach. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Krzysztof5 8 stycznia 2019 11:23
8 stycznia 2019 14:28

W sprawie wędrownych kaznodziejów - od pewnego momentu Ignacy de Loyola nigdzie nie wyjeżdżał. Siedział w Rzymie.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 14:28

Kurtka na wacie, internet sie rwie...od paru dni tak...

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @pink-panther 8 stycznia 2019 14:01
8 stycznia 2019 14:55

Dobrze ze sie Pani wcina (przy okazji: nie traktuje nigdy komentarza skierowanego do konkretnej osoby, jako rozmowe prywatna; jesli na forum - kazdy moze sie "wcinac" do woli)

Wlasnie to jego odzegnywanie sie od "tenkraju" jest irytujace; nie tyle jego jezyk, styl (jesli to przekonuje wiele osob, i tylko dzieki niemu trafia do Kosciola, to ok). Dostalo mu sie tez kiedys od komentatorow przy okazji postawienia siebie w opozycji do o.Rydzyka.  Ludzie - mlodzi - zbesztali go za to, ze tworzy niepotrzebny podzial.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @parasolnikov 8 stycznia 2019 11:29
8 stycznia 2019 14:56

Potwierdzam. Ja jego vloga - czy jak to się nazywa - nie śledzę, bo wolę czytać lub słuchać.

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @krzysztof-laskowski 8 stycznia 2019 14:02
8 stycznia 2019 15:03

No tak zgoda.. Takie jest prawo kanoniczne .. To w takim wypadku wystarczy zmienic terminologię .  Sam doskonale wiesz ,ze prawo jakie by ono nie było,  glownie polega na umiejetnym  poslugiwaniu sie terminologią prawniczą.

zaloguj się by móc komentować

Vesuvio @pink-panther 8 stycznia 2019 14:01
8 stycznia 2019 15:05

Powiem tak: po prostu nie mam zaufania do celebrytów. Do tych w habitach również

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski 8 stycznia 2019 14:23
8 stycznia 2019 15:14

To są, tak jak my ( ale my się świadomie z tego stanu - wyrywamy uporczywym samokształceniem) - absolutnie antykatolickiego systemu kształcenia w PRL i III RP , które w tej jednej sprawie są bardzo zgodne z "kształceniem anglosaskim".

Oto dyskutujemy sobie u Kolegi Stanisława Ordy z Ojcem Wincentym o "starych rodach katolickich"( a raczej o możliwości ich istnienia ) w Anglii, Szkocji i Irlandii, a tu mi wyskakuje w historii ostatniego katolickiego Króla Anglii, Szkocji i Irlandii Króla Jamesa II i VII ( 1633-1701), pozbawionego tronu przez własną protestancką siostrzyczkę w ramach tzw. Glorious Revolution - jego Syn - Pretendent do Tronu - uznawany przez Francję, Hiszpanię i Papieży - James Francis Edward Stuart , ni mniej, ni więcej tylko - OŻENIONY z WNUCZKĄ KRÓLA JANA III SOBIESKIEGO - Marią Klementyną Sobieską, córką Królewicza Jakuba Sobieskiego, zwany "Bonnie Prince Charlie".
Mieli dwóch synów i zwolenników, zwanych Jakobitami, którzy urządzili aż 3 powstania ( 1715, 1718 i 1745-1746) dla odzyskania tronu dla "Pięknego Księcia Karolka", który zmarł w 1766.

Maria Klementyna Sobieska jest pochowana w Bazylice św. Piotra, podobnie jak młodszy syn - Kardynał Henry Benedict Stuart, siedzący blisko Papieża Benedykta XIV. Oczywiście tzw. protestancka narracja "sugeruje" mu - homoseksualizm. A literatura popularna brytyjska - pijaństwo.  Czyli normalka.

Ale my nic nie wiemy o Marii Klementynie Sobieskiej i "polskich wątkach katoloickich powstań jakobitów".

Przy takich dziurach w historii KATOLICYZMU POLSKIEGO to ja już nie mam żadnych pytań, zwłaszcza do o. Szustaka, który nie zauważył 111 lóż masońskich w samej Hawanie a "męczą go" "złowrodzy konkwistadorzy".

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @papinka 8 stycznia 2019 13:38
8 stycznia 2019 15:17

Chyba jesteś lokalnym filozofem i zdaję się, że ludzie przechodzą wiele wiorst, żeby wysłuchać twoich mądrych sentencji, a później zapamiętują je na całe  życie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @jestnadzieja 8 stycznia 2019 14:55
8 stycznia 2019 15:21

Ciekawe, co ma do powiedzenia o nauczaniu Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ten to dopiero "niesłusznie zajmował się polityką". Aż "wyprodukował Papieża". I to co najmniej "Papieża Stulecia" i Świętego KK.

Ja rozumiem, że niektórzy księża i zakonnicy wiedzą, że poziom intelektualny obecnej młodzieży katolickiej jest, łagodnie rzecz ujmując - niski. I do nich chcą skierować przekaz i to w taki sposób, żeby "nie nudzić".
Ale zapominają, że jest też bardzo duży odłam młodzieży bardzo mądrej i poszukującej, która znakomicie zrozumiałaby wszelkie "historyczne konteksty". Tylko trzeba byłoby samemu się dokształcić. Ale im podobno w niektórych seminariach dawali Gazetę Wyborczą do obowiązkowego czytania. 

Więc zero zdziwienia. Bardzo ciekawa sytuacja.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 15:26

Wszystkie problemy jakie media katolickie podsuwają wiernym do wierzenia, problemy nie związane z interpretacją, czytaniem i omawianiem pisma, bądź przykładów z życia świętych, są problemami fikcyjnymi. To są rzeczy z oddalenia, takie jak fundacja Hołowni ratująca dzieci w Afryce. Media zaś, w tym katolickie, służą temu jedynie, by człowiek nie stanął, uzbrojony w odpowiednie narzędzia wobec jego własnych dylematów.

Mam od niedawna polską tv, taki niekompletny zestaw programów ale powiem politycznie, reprezentatywny ☺ (jak ktoś ciekaw, niech zaglądnie do takiego programu KODI u mnie wystarczy zapłacić miesięcznie £5 i szafa gra, tzn telewizor, po polsku, a można kupić niedrogo media box z tym programem i podpinamy przez HDMI do telewizora albo po prostu wystarczy byle komputer) i bardzo się cieszę jednak z tego, a wybór programów zależy ode mnie, więc proszę o spokój. Jestem po pierwszym szoku poznawczym ale skoki narciarskie po polsku ogląda sie pysznie i ta zima i góry, wreszcie na wyciągnięcie ręki, tzn pilota, a z wiosną nasz Robert Kubica, świat jest piękny, naprawdę. A z czasem oglądnę też może jakiś film, bo wybór jest przeogromny, a wreszcie będę rozumiał, o czym gadają w tym filmie, jak będzie np. amerykański.

I zacząłem ćwiczenia yogi znowu. Tak wiem, śmiech na sali. Proszę bardzo. Jeszcze nie stoję na głowie prawie pół godziny, jak drzewiej bywało ale jestem na dobrej drodze. Wtedy dzisiejszy świat jest we właściwej pozycji jak najbardziej, a każda pozycja odwrotna w yodze, to dla organizmu wyzwanie i o to chodzi, bo krążenie np jest też odwrotnie ukierunkowane, mózg na dole, a nogi u góry, przeważnie jest przecież na odwrót właśnie ☺

A media katolickie? Noo ..., są takie.

Może po to, by wzorem wzorców, jak zawsze u Niemców bywało, czyli np. było Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, to teraz czytam, jak to powstaje na naszych oczach Święty Kościół Katolicki Narodu Niemieckiego, a prowadzi do tego sam Marx, teraz kardynał.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @cbrengland 8 stycznia 2019 15:26
8 stycznia 2019 15:30

Dobre nazwisko na początek: Marx. W dodatku wiernych niedługo będzie poszukiwał z lupą, jeśli Bawaria powie, że "niet".

zaloguj się by móc komentować

Vester @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 15:32

Co do brata Szustaka [widziałem jakiś odcinek, w którym kazał do siebie mówić "brat", a nie "ojciec"], najważniejsze nie zostało tu poruszone. Wspominałem o tym gdzieś indziej, ale przypomnę.

Słuchałem jego konferencji biblijnych, które robiły spore wrażenie, serio. Tylko że po którejś konferencji zauważyłem, że mówca marginalizuje aspekt nadprzyrodzony naszej wiary. Jeśli komuś objawił się anioł, to tak naprawdę była to rozmowa wewnętrzna. A egzorcyści to dziadki straszące grzeczne dzieci, przesadzają, i w ogóle. Nie jestem teologiem, ale wydaje mi się, że sprawa jest poważna. Parafrazując, uważam, że oferta dominikanów to nie jest "zgarnianie z brzegu", tylko zakotwiczanie ich tamże. Jeżeli targetem są ludzie, których wyrzuciło z oceanu ateizmu na brzeg lądu chrześcijańskiego, i tak sobie siedzą delikwenci pod palmami, z widokiem na ocean, to [ciągnąc metaforę] dominikanie dowożą im paczki z żarciem, odzież i namioty - zamiast dołączyć do rozbitków i wyjaśnić, że jak się przebiją przez niebezpieczną dżunglę, to czeka ich ziemia miodem płynąca. Nie uczą ich obchodzenia się z maczetą i interakcji z pigmejami, tylko odtrąbiają sukces, "bo rozbitkowie nie wskakują z powrotem do wody. Kokosy i świeża ryba wystarczą do życia".

Cała ta działalność b. Szustaka to kurs na mentalność zielonoświątkową i wesoły gospel. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Draniu 8 stycznia 2019 15:03
8 stycznia 2019 15:37

Przecie nie idzie o prawo kanoniczne, ale o co innego. Polecam wnikliwą lekturę tego tekstu, a jeśli będzie mało, można sobie pooglądać i posłuchać https://www.deon.pl/137/art,32594,adam-michnik-i-abp-rys-rozmawiali-o-antysemityzmie.html

zaloguj się by móc komentować

papinka @pink-panther 8 stycznia 2019 14:01
8 stycznia 2019 15:47

Posluchalem o Kubie tego goscia w hoodie.  On nic nie rozumie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski 8 stycznia 2019 14:21
8 stycznia 2019 15:48

Myślę, że sam się postawił, podobnie jak Międlar, tyle że ów miecz samurajski Międlar ma u siebie w mieszkamniu. Gdy chodzi o Szustaka, biorę pod uwagę, że on nawet nie wie, kto to jest Twardoch. Krótko mówiąc, z tego co wiem, Szustak akurat jest dość niezależny. Oczywiście, jak zawsze, mogę się mylić.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Vesuvio 8 stycznia 2019 15:05
8 stycznia 2019 15:51

No właśnie wychodzi w trakcie tej wymiany informacji i opinii smutna wiedza o tym, że niektórzy zakonnicy mają wielką potrzebę kokietowania katolickich młodych widzów w sposób co najmniej podejrzany. Podobno o. Szustak ma jakieś "zastrzeżenia" do celowości istnienia - egzorcystów. Wszyscy protestanci i ateiści, nie mówiąc o masonach - też mają takie same "zastrzeżenia".

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 15:53

Przepraszam, że nadaję zbyt duża rangę kwestii pobocznej, ale ja sam mam kłopot z tym Szustakiem. Rozmawiałem o nim z dwoma bardzo zaufanymi księżmi i wygląda na to, że on zasługuje na szczególną uwagę. Bardzo skomplikowana historia.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @pink-panther 8 stycznia 2019 15:30
8 stycznia 2019 16:59

A w Brazylii też czytam "czystka", czyli lewizna won. W ciekawych czasach żyjemy ☺

zaloguj się by móc komentować

glicek @pink-panther 8 stycznia 2019 14:01
8 stycznia 2019 17:00

I jeśli coś złego się dzieje w tych krajach Ameryki Środkowej i Południowej to jest to oczywiście wina ich katolickiego ludu i tamtejszego Kościoła Katolickiego. No, jakby kto pytał.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 17:15

A tak poważniej, Roberto de Mattei, to postać tutej już znana, bo nie raz o nim wspominałem, a właśnie on pierwszy pozwolił mi spojrzeć na świat dzisiejszy oczami, tymi właściwymi, a też i w flmie Luter Rewolucja Protestancka Grzegorza Brauna występuje jako autorytet w temacie, bo nim jest właśnie, to także redaktor naczelny czasopisma RADICI CRISTIANE, czyli Korzenie Chrześcijaństwa. A tamten początek to miód na moje serce. I powinien być dla każdego.

zaloguj się by móc komentować

onyx @ritaora 8 stycznia 2019 17:24
8 stycznia 2019 17:45

To, że sobie nie radzisz to widać, niepotrzebnie się z tym obnosisz zakładając kolejne kolorowe konta.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @cbrengland 8 stycznia 2019 16:59
8 stycznia 2019 18:02

Rzecz w tym, że nowy pan prezydent brazylijski z sympatią wypowiada się o zwolennikach młotka i kielni.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Draniu 8 stycznia 2019 15:03
8 stycznia 2019 18:09

W załączonym poprzednio przeze mnie tekście warto zwrócić uwagę to, jak traktuje się teologię zastępstwa, na której opiera się sens istnienia Kościoła katolickiego.

zaloguj się by móc komentować

bozenan @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 18:28

Do wszystkich: jak wyście tego Twardocha wypatrzyli?:-)))))

Tu link do sławnego filmiku z książkami: https://youtu.be/vpeNXja-u5U?fbclid=IwAR1tZnX4L5HXvwG1TfSoU_8RP30PO4FTO8HkQq2YryOwhzkuYVU33fBP_Wc

 

Trochę boję się tego napisać, bo wątpię, czy ktoś będzie chciał mnie zrozumieć właściwie: nie jestem obrońcą ojca Szustaka, ani nie zamierzam występować w tej roli, bo po prostu za mało wiem. Oglądam flm, w którym o. Szustak zapowiada z wielką radością swój kanał, nad którym najprawdopodobniej bardzo ciężko pracował i widać, że się cieszy. To, że ktoś od razu wypatrzył tam w zamazanym tle książkę Twardocha - świadczy o nim, a nie o Szustaku. 

Nie umiem ocenić - tak jak niektórzy tutaj - tego zakonnika. Mnie nie do końca odpowiada jego styl na vlogu, natomiast książki pisze świetne i bardzo dobre ma konferencje, które są tylko nagraniem jego głosu, np. o Księdze Judyty, o Jonaszu, o Hiobie (ostatnia). Ma też bardzo wartościowy cykl pt. Elementarz katolika. Regularnie, min raz do roku organizuje akcje wspólnej nowenny (głównie pompejańskiej, ale nie tylko)nagrał wszystkie tajemnice i części Różańca. Od niego również dowiedziałam się czym jest tak naprawdę idea postu i co robić, jak się modlić, żeby nawet najcięższy post znieść. Wcześniej trudno było mi to zrozumieć, ale nie dostałam od nikogo pomocy w podobnym temacie. Dzięki jego audycjom przeczytałam Apokalipsę i kilka ksiąg ST, choć wcześniej wydawało mi się to ponad moje siły.

Jak pisałam wyżej, nie odpowiada mi za bardzo jego styl, ale oglądam go - jeśli oglądam - w dobrej wierze, a nie wyszukując jego potknięć i lapsusów językowych. 

Nie oceniam go, być może nie wpisuje się w wasze wielkie ideały, ale wiem również, że są Kubusie w sweterkach, którzy nie mają prócz niego żadnego wsparcia, ani merytorycznego ani emocjonalnego - i wcale nie są obrzeżami, te kubusie. Nie każdy jest taki idealny, wykształcony, krytycznie myślący i oczytany jak wy wszyscy tutaj. 

Aż przykro się robi i wręcz niesmacznie, jak się czyta te wasze komentarze, pełne jadu i takiej pychy, jak z Wrocławia na Alaskę. I nie napiszę, że pomodlę się za was, bo nie zamierzam - z tego co widzę, większość tutaj takich rozmodlonych osób, że hej. Poradzicie sobie z pewnością beze mnie, bez Szustaka i pewnie bez każdego innego księdza. 

 

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @pink-panther 8 stycznia 2019 15:21
8 stycznia 2019 18:33

> Ja rozumiem, że niektórzy księża i zakonnicy wiedzą, że poziom intelektualny obecnej
> młodzieży katolickiej jest, łagodnie rzecz ujmując - niski. I do nich chcą skierować przekaz
> i to w taki sposób, żeby "nie nudzić".
> Ale zapominają, że jest też bardzo duży odłam młodzieży bardzo mądrej
> i poszukującej, która znakomicie zrozumiałaby wszelkie "historyczne konteksty"

Ale gdy ta młodzież "bardzo mądra i poszukująca" znajdzie Szustaka, na chwilę się zatrzyma i sięgnie głębiej.
Natomiast ta mniej mądra i niespecjalnie poszukująca, dostanie od niego akurat tyle, ile jest w stanie przyswoić. I też dobrze, bo - choć wcale nie jestem przekonany, że wyłącznie ona jest targetem Szustaka - przynajmniej coś głębszego niż porady kulinarne Magdy Gessler jej zostanie.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Vester 8 stycznia 2019 15:32
8 stycznia 2019 18:41

> po którejś konferencji zauważyłem, że mówca marginalizuje aspekt nadprzyrodzony naszej wiary.
> Jeśli komuś objawił się anioł, to tak naprawdę była to rozmowa wewnętrzna. 

To fakt. Mnie też bardzo ubodło (tak, to chyba właściwe słowo), gdy przy okazji omawiania Zwiastowania stwierdził, że oczywistym jest, że wszystko się to działo w głowie Maryji. A niby dlaczego miałoby być to takie oczywiste? Dla mnie w każdym razie nie jest, a wręcz przeciwnie. Jestem przekonany, że był to bardzo realny Archanioł Gabriel.

 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @krzysztof-laskowski 8 stycznia 2019 18:02
8 stycznia 2019 18:43

Ja na to patrzę, jak na Trumpa. Trudno orzec, czy to prawda, czy falsz. Na pewno lepiej, jak się mówi normalniejszym językiem. Ale PiS niby też tak gada, a wychodzi z tego, co wychodzi. Ostatnio pewien aktor gdzieś w Europie na odbieraniu nagrody za swe dzieło oznajmil, że inspirowal go w tym szatan ha, ha, ha, ot żart taki. Ja się nie śmieje już. Ja wiem. On pierwszy to oznajmił wprost na tym filmowym sabacie.

Tak się zastanawiam, czy to aby już nie ten ostatni etap. Gdy przeczytałem, jak jeden arabski cadyk powiedział, ze do 2050 Europa będzie muzułmańska, uświadomiłem sobie, że w Europie ludy są "zza Buga", poza południem Europy, stamtąd Chrześcijaństwo i północą, z tymi nieszczęsnymi Nord Man, czyli ci Wikingowie i Normanie. I tak patrząc, tym zwycięzcą, bo ci ludzie północy wygrali przecież, to jest wszystko jedno, jakie ludy tą Europę zamieszkają i w co będą wierzyć, mogą w Mahometa lub szatana. Biznes pozostanie u nich i tak.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @bozenan 8 stycznia 2019 18:28
8 stycznia 2019 18:47

Sam znam kilka osób, które dzięki jego rekolekcjom - przynajmniej - zastanowiły się nad tym, czym jest katolicyzm i wiara i z tych przemyśleń nie wyszło im wcale , że czymś głupim lub niewartym uwagi. Już to wystarczy mi, bym oceniał go jednak pozytywnie.

 

zaloguj się by móc komentować

bozenan @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 18:50

polecam: https://www.youtube.com/watch?v=BHDosKb__dM

Tomasz Samołyk i ksiądz Piotr 

zaloguj się by móc komentować

lchlip @bozenan 8 stycznia 2019 18:28
8 stycznia 2019 19:01

Można dać lajka?

Za odmienne zdanie wyrażone normalną polszczyzną i pokazanie drugiej strony medalu nauczania ojca Szustaka.

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @bozenan 8 stycznia 2019 18:28
8 stycznia 2019 19:36

Bardzo dziękuję. Co do książek przynajmniej na tym wideo, to chyba jednak trzeba mieć jakieś objawienie prywatne, żeby w ogóle coś o nich powiedzieć ... 

zaloguj się by móc komentować

DWiant @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 19:51

https://youtu.be/Iwp5qUfvt4Q

I znów klub Ronina pojawia się w wypowiedziach poni mecenas.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @przemsa 8 stycznia 2019 18:33
8 stycznia 2019 19:56

Ja się zgadzam, toteż nie wypowiadam się na temat tej telewizji czy też kanału ani na temat - osoby. Rzucono kilka jego opinii oraz informacji, które sam podał i do nich się odnoszę. 
Poza tym ja mam świadomość, że różnica pokoleń jest tak wielka, że ja mogę nie ogarniać obecnej świadomości młodych ludzi. Więc tym bardziej nie wybiegam zbyt daleko z ocenami. Teraz jest całkiem sporo różnych katolickich inicjatyw medialnychi tylko pozostaje pytanie, które są autentyczne a które "na zlecenie". Ja się bardzo sparzyłam na "przejęciu Frondy" przez jakieś szemrane towarzystwo, które z tego kwartalnika zrobiło ponurą sieczkę.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @bozenan 8 stycznia 2019 18:28
8 stycznia 2019 20:02

Swoją drogą ja też mam na półce ksiązkę Twardocha. Z czasów, gdy był jeszcze gruby i mało kto o nim słyszał. "Epifania Wikarego Trzaski" się nazywa. Bardzo fajna.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @pink-panther 8 stycznia 2019 19:56
8 stycznia 2019 20:14

Wiadomo, że to trudno ocenić. No i faktycznie, różnica wieku, doświadczeń życiowych, środowiska itd. ma niebagatelna znacznie. Jednak pamietając, że po owocach się poznajemy, nie mam powodu, żeby brata Szustaka odsądzać od czci i wiary.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 20:16

Tylko, że o. Szustak nie jest jedyny, nie dawno pisałeś też o paulinach którzy zapraszają na pogadanki przed kamerą "jakąś panią" i "jakiegoś gościa w sweterku" "z "niewiadomo skąd", do tego ks. Guz z Karoniem, przykłady można by mnożyć, że o bp Rysiu nawet nie wspomnę. Ktoś tych duchownych mocno trzyma w jakimś uścisku, a oni są jakby bezradni wobec tego i często nawet nieświadomi, przyjmujący wszystko "z dobrodziejstwem inwentarza" i słuchający się "miłych doradców" czasami bardziej niż wiernych.
 

Co do samego o. Szustaka tak jak wczoraj pisałem w komentarzu nie mam o nim żadnych informacji poza kilkoma rozważaniami(raczej starszymi niż ostatnimi) które słyszałem i one były naprawdę bardzo dobre, tak jak to napisała wyżej pani Bożena, a skąd się biorą te różne jego "kwiatki" to już chyba z grubsza wyjaśniłeś.

zaloguj się by móc komentować

bozenan @mniszysko 8 stycznia 2019 19:36
8 stycznia 2019 20:34

A jednak! przejrzałam filmiki na languście i jednak jest ten, na którym ten sam regał jest zbliżony i widać książki. Poza Twardochem, którego jednak rozpoznaję po kolorze - bo litery na grzbiecie zamazane, rozpozneję "Małe życia". Wnioskowałabym, że Szustak, albo ktoś u kogo nagrywał, czyta mizerną literaturę, prosto z półki Empik  TOP. Tyle (choć uważam osobiście, że szkoda, że takie coś czyta). Raczej nie wierzę w tym wypadku w ustawkę. Tym bardziej, że na tym kolejnym filmiku, promującym nowy portal, regał już jest całkiem zamazany. 

No, ale to tyle w tym temacie, bo zamienia się w trolling.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 20:40

" Znam poważnego człowieka, który nie rozumie, że siekiera z wąskim, wyprofilowanym ostrzem służy do łupania pniaków, a nie do okrzesywania gałęzi. Jego tatko bowiem miał jedną siekierę i ta służyła do wszystkiego. Coś takiego jak specjalizacja w wąskich bardzo zakresach, podobnie jak ułomność ludzka w wąskich bardzo zakresach, nie dociera do jego mózgu. I to jest właśnie wychowanie komunistyczne."

Ilu to ja się takich nasłuchałem.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @bozenan 8 stycznia 2019 20:34
8 stycznia 2019 21:06

>To, że ktoś od razu wypatrzył tam w zamazanym tle książkę Twardocha - świadczy o nim, a nie o Szustaku. 

Czasem warto najpierw sprawdzić i opanować emocje zanim się napisze coś oskarżającego o pychę i jad wypowiadających tu swoje zdanie ludzi, bo nikt nie odsądza od czci i wiary o. Szustaka, co najwyżej może ktoś powiedział co się nie podoba. Tak jak Ojciec może "nie promować" egzorcystów na rzecz charyzmatyków, mieć specyficzne podejście do "niepodległości" 11 listopada, czy reklamować film Kler, tak komuś może się nie podobać takie nastawienie. O. Szustak miał do tego prawo, tak jak inni mają prawo oceniać jego zachowanie jako osoby publicznej/medialnej. Naprawdę nie ma powodu do sprowadzania dyskusji do rzucania swoistych impertnynencji i wyrzekania się modlitw, szczególnie jeśli z jego nauk płynie jak dzielnie przechodzić przez najcięższe posty i próby :)

I praktycznie większość tutaj podkreślała i podkreśla, że jego konferencje są cenne (jeśli je znają) :) Ale w sumie nie o nich jest tekst Coryllusa.

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @przemsa 8 stycznia 2019 18:41
8 stycznia 2019 21:26

Rozmowa wewnetrzna - z pewnoscia chodzi tu o spotkanie na poziomie ducha (mamy dusze duchowa), bo tez inaczej Maryja nie moglaby sie spotkac z Archaniolem Gabrielem, ktory jest duchem.

Stwierdzenie "wszystko to dzialo sie w glowie Maryi" samo w sobie nie jest prawdziwe, bo duch to nie glowa.

Nie znam o.Szustaka, moze kiedys raz cos posluchalem. Odnosze sie tutaj tylko do tej jednej rzeczy z komentarza pana Przemsa.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 8 stycznia 2019 18:41
8 stycznia 2019 21:47

A jakie to ma znaczenie, czy działo się to tylko w głowie Maryji? Przecież my, ludzie, nie jesteśmy w stanie rozróżnić, czy coś dzieje się tylko w naszej głowie, czy też poza nią. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Trzy-Krainy 8 stycznia 2019 21:26
8 stycznia 2019 21:50

Duch to nie psychika. Ale tylko w głowie mamy narząd zdolny do interakcji ze światem zewnętrznym. Obojętnie, materialnym, czy duchowym. 

zaloguj się by móc komentować

Paris @bozenan 8 stycznia 2019 20:34
8 stycznia 2019 22:16

Och,  jaka szkoda...

... ze sie Pani za m.in. mnie nie pomodli, ale ma Pani racje, ze poradze sobie bez Szustaka i innych ksiezy z parciem "na szklo"... jest jeszcze wielu cichych, pokornych i pracowitych ksiezy z prawdziwym powolaniem, w mojej parafii tez taki jest... i nie robia takiej  hecy wokol siebie i "Kubusiow w sweterkach"...

... i jeszcze dzis wspomne za Pania aby wyzbyla sie Pani jeszcze troszke naiwnosci i zludzen.

Dobranoc,   

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @parasolnikov 8 stycznia 2019 11:34
8 stycznia 2019 22:42

Buty zuchy to było marzenie! Udało się nabyć. Ruszyłam w góry zachwycona butami zuchami i grubymi, wełnianymi skarpetami. Po jakimś czasie coś było nie tak. Zdjęłam w schronisku zucha i chlusnęła krew. W miejscu na piętę sterczał gwóźdź, którym jakiś debil przybił w fabryce podeszwę. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @przemsa 8 stycznia 2019 20:14
8 stycznia 2019 22:48

Toteż nie "odsądzam". Od czci i wiary. No i po owocach ich poznacie. Pełna zgoda.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @gabriel-maciejewski
8 stycznia 2019 23:21

Siekierą do przodu https://www.youtube.com/watch?v=5KOD7NboKPI

ale pomyśleli, że jak wiór odbije, to warto mieć skórzany fartuch.

:)

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @KOSSOBOR 8 stycznia 2019 22:42
8 stycznia 2019 23:41

No ja kupiłem sobie takie do chodzenia bo trochę chodzę i jak jest pogoda to ok, ale mokro i błoto itp, dobrze mieć porządne. Ale to jest klasa ważą może ze 200gramów, lekkie nieprzemakalne oddychają tańczą i śpiewają masakra po prostu. Za "starych czasów" dwie wioski by musiały się złożyć na parę takiego obuwia :) ... I i tak by były jakieś gwoździe :)

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Trzy-Krainy 8 stycznia 2019 21:26
8 stycznia 2019 23:43

Oczywiście ma Ojciec rację, ale ja będę bronił Szustaka .. 90% ludzi jest na duchowym poziomie pięciolatka i autentycznie myślą że "przyleciał aniołek ze skrzydłami taki z mięsa" :) Więc warto to jednak podkreślić.

zaloguj się by móc komentować

bozenan @ainolatak 8 stycznia 2019 21:06
8 stycznia 2019 23:48

prosze się zajmować swoimi emocjami a nie moimi, ja sobie radzę, naprawdę.

Czy na filmiku widać książki Twardocha, czy nie, czy Szustak jest ok, czy jest be, to jest tylko małym elementem prawdziwego problemu wielu komentujących tu osób. I fakt, że notka  Coryllusa nie jest o Szustaku, ale moje komentarze  też nie o tym. Nie liczę, że zrozumiesz. 

zaloguj się by móc komentować

bozenan @Paris 8 stycznia 2019 22:16
8 stycznia 2019 23:51

Prosze się wreszcie przestać tak egzaltować, na początku mnie bawiły pani komentarze, ale teraz wydają mi się biedne, proponuję opuścić mentalnie XIX-wieczną pensję dla nastolatek, by żyło się lepiej. Wszystkim. 

zaloguj się by móc komentować

Paris @bozenan 8 stycznia 2019 23:51
9 stycznia 2019 00:39

Oooo, zawiode Pania...

... nie liczy sie dla mnie ani  Pani propozycja ani tym bardziej to co sie Pani wydaje... Pani naiwnosc i mania wyzszosci zwyczajnie mnie oslabia... naprawde, nie chce mi sie juz z Pania gadac  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @krzysztof-laskowski 8 stycznia 2019 18:02
9 stycznia 2019 01:41

Gdyby tak ktos w USA sie szarpnal tymi lejcami polityki i przeprowadzil wywiad z prezydentem Trumpem na temat masonerii. Ciekawe co by powiedzial.

zaloguj się by móc komentować

DrWall @gabriel-maciejewski
9 stycznia 2019 01:46

Z takimi rzeczami mam do czynienia. To o Normanie Daviesie.

 

"Wiele osób ma różne zastrzeżenia, i każdy może popełniać jakieś błędy, ale kto może bardziej obiektywnie spojrzeć na naszą historię, niż Angol (historyk) bez żadnych związków z naszą częścią Europy? Zresztą o sprawach, o których pisze Robert Żurawski mówią także polscy nhistorycy. A czyta się dobrze - polecam."

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @KOSSOBOR 8 stycznia 2019 22:42
9 stycznia 2019 01:56

Pamietam jak w wieku 24 lat pojechalem na Hale Gasiennicowa szkolic sie na taternika. Rok 1988. Mialem nowe pionierki ktore przemakaly szybko na deszczu, ale nic to bo mialy podeszwe typu wibram a to sie liczylo gorach. Stara bawelniana bluza od dresu, kurtka "przeciwdeszczowa" ktora przepuszczala wode jak lignina. Jak dostalem raz w deszczowa i zimna pogode kurtke z polaru na pare godzin od instruktora to bylem w siodmym niebie. Wtedy to byla nowosc w Polsce, podobnie jak rower gorski.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @parasolnikov 8 stycznia 2019 23:43
9 stycznia 2019 06:07

Otóż to, "aniołek taki z mięsa", jeśli nie był z mięsa, całe objawienie się nie liczy...

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Szczodrocha33 9 stycznia 2019 01:41
9 stycznia 2019 08:52

Interesujące rzeczy być może. Tymczasem podaję źródło dotyczące pana prezydenta brazylijskiego:

https://www.youtube.com/watch?v=-05pBXiFw7I

 

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @parasolnikov 8 stycznia 2019 23:43
9 stycznia 2019 08:54

Jak pisalem, nie znam nauk gloszonych przez o. Szustaka, a odnioslem sie tylko do jednej rzeczy z komentarza.

W gloszeniu Ewangelii kaplan wzywa do nawracania sie tak, jak potrafi; glosi prawde, a emocje sa niejako dodatkiem. Sluchacz tez ma miec swiadomosc, ze ma byc w dialogu z zywym Slowem Bozym.

Ale juz biegne, bo mam dyzur spowiedzi.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @Trzy-Krainy 9 stycznia 2019 08:54
9 stycznia 2019 09:40

Tak jak Ojciec nie słuchałem samego o. Szustaka chcę się tylko odnieść do egzegezy fragmentu zwiastowania, które jest u św. Łukasza. Bóg posłał anioła do Maryi. I to jest fakt. Anioł rozmawiał z Maryją i to jest fakt. Maryja zaś z miała pełną, pozbawioną wątpliwości świadomość, że rozmawia z Bożym posłańcem i świadomie, przytomnie, pewna swoich zmysłów dała odpowiedź Bożemu posłańcowi. To też jest fakt. To są takie same fakty jak słońce na niebie, czy mój tekst, który macie przed oczami.

Otóż teraz to realne, historyczne zdarzenie można sobie wyobrażać na różne sposoby. W jakiej postaci był czy wyglądał Gabriel (czy miał skrzydła, czy był słupem antropomorficznego światła), czy rozmowa (jeszcze raz podkreślam, że to była rozmowa, czyli komunikacja dwóch odrębnych świadomych własnej odrębności bytów) byłą za pomocą słów czy inaczej,  to są szczegóły drugorzędne. Najważniejsze, żeby w wyobrażaniu sobie tej sceny nie kwestionować jej realności i historyczności.

Ja osobiście stosuję zasadę, o której wcześniej w innym miejscy na blogu powiedziałem. Jeśli nie ma (a nie ma) jakiś faktów, które by przeczyły tradycji ustnej - jej się trzymajmy. Tradycja zaś ustna wyobrażała sobie, że przyszedł anioł w postaci antropomorficznej i że z nią rozmawiał. Ludzie normalnie rozmawiają za pomocą dźwięków i nie widzę okoliczności, które by przemawiały, że było inaczej, bo i po co?

Sam zaś ewangelia św. Łukasza opisuje wątpliwości uczniów przy objawieniu się Chrystusa zmartwychwstałego; co i kogo oni widzą, ducha czy realne ciało. Ludzie tamtych czasów elektryczności i internetu nie znali ale byli o wiele bardziej sceptyczni od nas współczesnych.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @mniszysko 9 stycznia 2019 09:40
9 stycznia 2019 09:53

Może dlatego trudno przyjąć Postać antropomorficzną Archanioła i Rozmowę przez dźwięk z Matką Bożą, że zdaje się to zbyt proste i mało "uduchowione".

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @gabriel-maciejewski
9 stycznia 2019 10:13

Teraz zaś chcę się odnieść bezpośrednio do tekstu Coryllusa. Rzeczywistość jest następująca. Kościół chce czy nie chce, w media będzie wchodził. Nie będę tutaj zastanawiał się dlaczego, chociaż wydaje mi się, że odpowiedź jest dla wszystkich oczywista. Dopóki jednak według Gospodarza duchowni trzymają się pewnego zakresu tematu:

>>> Wszystkie problemy jakie media katolickie podsuwają wiernym do wierzenia, problemy nie związane z interpretacją, czytaniem i omawianiem pisma, bądź przykładów z życia świętych, są problemami fikcyjnymi. <<<

jakoś sobie radzą. Może to być mniej lub bardziej toporne, ale unika się pułapek jakim są wrogie formaty stworzone przez nieprzyjaciół Kościoła. Problem zaczyna się wtedy, gdy w pogonii za poszerzeniem liczby odbiorców katolickie instytucje zaczynają się słuchać różnych "życzliwych" doradców. Wtedy nie sposób w programie przez siebie serwowanym zapodawać różne zatrute treści - np. owa słynna książka Twardocha za plecami ojca dominikanina. Ja w tym momencie przyznam się  bez bicia, że jak widzę postacie, które szanuję np. Gabriela na tle książek, to sprawdzam, które są z Kliniki a które nie i co to za tytuły. To samo np. z o. Salijem czy innymi. Po prostu tak mam i koniec.

Myślę, że to jest problem, który postawił Coryllus. Być bardzo ostrożnym w stosunku do różnych "życzliwych" doradców, którzy czasami nawet w dobrej wierze, pchają nas w formaty, które są wrogie.  Przy tej okazji szczerze powiem - z góry uprzedzając że nie chcę otwierać nowego frontu dyskusji - że nie rozumiem fascynacji "rock and roll'em" u tych, którzy mienią się za katolików. Dla mnie jest to wrogi format powstały w nieprzyjaznym (delikatnie mówiąc) dla Kościoła środowisku, przeznaczony właśnie do dewastacji emocji. No ale może ja czegoś nie rozumiem.

Wydaje mi się, że sukces Radia Maryja polega też na tym, że o. Rydzyk nie słucha się różnych "życzliwych" doradców, główne zaś strategiczne stanowiska obsadza zwyczajnie swoimi współbraćmi. To od początku było i jest radio redemptorystów nie oparte o sponsorów, którzy mogą ograniczyć swobodę manewru radia. Może i jest toporne, ale zbudowało wokół siebie silne lojalne środowisko, które czy tego chcemy czy nie, jest liczącą się siłą polityczną.

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @mniszysko 9 stycznia 2019 10:13
9 stycznia 2019 10:33

>Myślę, że to jest problem, który postawił Coryllus. Być bardzo ostrożnym w stosunku do różnych "życzliwych" doradców, którzy czasami nawet w dobrej wierze, pchają nas w formaty, które są wrogie.  Przy tej okazji szczerze powiem - z góry uprzedzając że nie chcę otwierać nowego frontu dyskusji - że nie rozumiem fascynacji "rock and roll'em" u tych, którzy mienią się za katolików. Dla mnie jest to wrogi format powstały w nieprzyjaznym (delikatnie mówiąc) dla Kościoła środowisku, przeznaczony właśnie do dewastacji emocji. No ale może ja czegoś nie rozumiem.

Teraz ja dziękuję, że Ojciec to napisał. Również tak to widzę. Wrogi format z założenia wykorzystuje zaufanie odbiorców do "głównego aktora", żeby te emocje dewastować. 

Dlatego myślę, że dobrze o tym mówić, zastanawiać się, bez niepotrzebnej skrajnej polaryzacji wymiany zdań, która stawia dyskusję nie na tym problemie co trzeba. Przy okazji można przemyśleć takie "poboczne" kwestie jak postać Archanioła Gabriela i jego rozmowę z Maryją :) Czegoś się nauczyć, albo utwierdzić się w wiedzy. Dziekuję.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @gabriel-maciejewski
9 stycznia 2019 11:55

Wczoraj zapoznalam sie troche z tym nowym portalem dominikanie.pl (czyli "netflixem"). Tam jest potezny ogrom materialu - konferencje, rekolekcje, komentarze codziennych czytan. Dwudziestu ojcow + dwie swieckie panie, juz teraz ma wiele filmow w swoich rubrykach. We wszystkim widac palec ojca Szustaka, ktory pasjonuje sie montowaniem filmow, swietnie mu to wychodzi. Doskonale technicznie opracowane, starannie dobrane nowoczesne wnetrza, taki zamysl.  Jak to sie rozwinie - zobaczymy...

Jesli mialabym cos w tym ogromie wybrac - to ojca Salija, na razie zostala nagrana pierwsza czesc cyklu o Jezusie i Jego Kosciele.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @mniszysko 9 stycznia 2019 10:13
9 stycznia 2019 12:25

Rozmowy sa konieczne i to konstruktywne.  I trzeba sobie zadawac podstawowe pytania. Po co , np. małpowac Netflix i wychodzic z takim przekazem? Czy tu chodzi o masowosc ? Sciganie sie z tzw. ogladalnoscia ,Netflix jest przedsięwzieciem typowo masowym, typowo komercyjnym ?  Jest dla mas , i sluzy do tzw rozrywki , jest to typowe przedsięwzięcie pt. show. Czy tak ma wygladac wspolczesny katolicki przekaz? Czy tak ma to wyglądać ? Czy w ten sposob media koscielne maja powstawac? 

Sądzę, ze jezeli sie dysponuje solidnym budzetem , to warto powaznie sie zastanowić ,nim sie podejmie działania . Nie mozna tez tłumaczyć sie ,ze trzeba spróbować , a jak sie nie uda to trudo. W tak duzych projektach powinno sie dążyć aby ryzko było jak najmniejsze. Przygotowania do realizcji filmu fabularnego trwa rok do dwóch za nim  przystapi sie do realizacji.Tworzenie mediów to bardzo powazne przedsięwzięcie. No i trzeba miec odpowiednie kadry . Kadry to 50% sukcesu. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Grzeralts 9 stycznia 2019 06:07
9 stycznia 2019 12:35

Wybacz, ale to dość żenujące trywializowanie. Między rozgrywaniem się w głowie a jakąś widoczną formą bytności jest pewna subtelna różnica i banajmniej nie wynika z niej, że w tym drugim przypadku musi to być "aniołek z mięsa". Kto w ogóle o takim mówi?

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Draniu 9 stycznia 2019 12:25
9 stycznia 2019 12:42

> Po co , np. małpowac Netflix i wychodzic z takim przekazem?

Przecież to tylko slogan... Gdzie małpowanie Netflixa? 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Draniu 9 stycznia 2019 12:25
9 stycznia 2019 13:02

Co jest złego w kierowaniu dobrego przekazu do jak największej liczby odbiorców i czynienie z przedsięwzięcia komercyjnym?

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
9 stycznia 2019 13:40

Uwazasz, ze" licencjonowanie pomysłów" to jest dobre wyjście. Postrzeganie swiat przez formaty , ktore sa nam narzucane swiatopogladowo przez calkiem inne srodowiska.. ?Malpowanie  "szkal kontaktowego "w postaci  "w tyle wizji" ?. Czy tak ma wyglądać potencjał twórczy, podazanie tymi samymi sciezkami i formatami przekazu.?Czy nie stac nas na to ,aby tworzyc swoje własne, rozbudzac potencjał  twórczy jaki jest w nas , poszukiwanie nowych ludzi ,z nowymi pomysłami ? 

Ty to nazywasz trywializowaniem ?  

To tylko slogan powiadasz, a po co i w jakim celu został użyty , czemu ma sluzyc tego rodzaju reklama ?  Mozesz mi to wyjaśnić? Bo tlumaczenie ,ze to tylko slogan , mnie nie wystarczy . A argumenty na bezrybiu i rak ryba , tez do mnie nie trafiają . Sadze, ze wiecje powinno sie dyskutowac i rozmawiac na temat tego .jak maja wygladac i ksztaltowac sie media koscielne w dobie nowych technologii, jak prawidlowo powinno sie z tych narzędzi korzystać. To jest ogromne pole do dyskusji .

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Draniu 9 stycznia 2019 13:40
9 stycznia 2019 13:41

Do Przemasa, sorry

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Brzoza 9 stycznia 2019 13:02
9 stycznia 2019 13:44

Wszelkie pomysly masowe ,zawsze traca na jakości .. Czyz hipermarkety w swojej ofercie sprzedają produkty wysokiej jakości ?  Prosze zastanów sie o czym piszesz.. 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Draniu 9 stycznia 2019 13:44
9 stycznia 2019 14:40

O jakość Ewangelii dba Pan Bóg i jest skierowana do wszystkich ludzi. Blokowanie ewangelizowania jakichś grup "troską" o jego jakość nie jest dobre. A jeśli za zwrotem "pomysły masowe" ukrywasz treść, że coś nie jest w ogóle ewangelizowaniem, to juz inna sprawa.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Draniu 9 stycznia 2019 13:40
9 stycznia 2019 14:40

Ja nic takiego nie uważam. Twierdzę tylko, że "katolicki netflix" jest tylko sloganem. Ta "telewizja Szustaka" nie ma nic z Netflixem wspólnego.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Draniu 9 stycznia 2019 13:44
9 stycznia 2019 14:42

> Wszelkie pomysly masowe ,zawsze traca na jakości .. 

Kościł katolicki jest pomysłem masowym. Celem Jego bowiem jest zbawienie wszystkich ludzi. 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @przemsa 9 stycznia 2019 12:35
9 stycznia 2019 14:56

Z Panów sporu (plus z Ojca Mniszysko) biorę sobie, że złe jest obrażanie się na Pana Boga za to, że nie wpasowuje się w nasze wyobrażenia Zwiastowania i złe jest deprecjonowanie widocznej Postaci Archanioła w Zwiastowaniu.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Brzoza 9 stycznia 2019 14:56
9 stycznia 2019 14:59

Ja się nie spieram, to zbyt duże na tę okoliczność słowo :-) 

zaloguj się by móc komentować

papinka @gabriel-maciejewski
9 stycznia 2019 15:35

Jesli chodzi o Szustaka, to kaznodziejstwo i zwiazana z tym komiwojazerka ma zbyt duzo skojarzen dla mnie z amerykanskimi sektami protestanckimi.  

Katolicyzm jest znosny bo jest cichy.  A gdy otworzy usta to niestety czesto okazuje sie, ze jest rownie glupi jak nachalny protestantyzm.

Kaznodziei, gdy odkryje swa "moc" wczesniej czy pozniej przewroci sie w glowie.

 

 

zaloguj się by móc komentować

heniutka @mniszysko 9 stycznia 2019 09:40
9 stycznia 2019 17:36

Bardzo dziękuję Ojcu za jasny przekaz. 

zaloguj się by móc komentować

papinka @gabriel-maciejewski
9 stycznia 2019 17:37

Tu (24:52 min) Szustak pokazuje jeden z wielu tatuazy, ktore ma.

https://www.youtube.com/watch?v=qhXyqUY8hgo

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @Brzoza 9 stycznia 2019 14:40
9 stycznia 2019 18:16

Powiem tak: ten caly "netflix" to faktycznie tylko chwyt reklamowy skierowany do mlodziezy. Ta dominikanska telewizja nie ma  z zadnym netflixem nic wspolnego, natomiast nawal filmikow (formula jest jednakowa: dominikanin stoi na jakims tle i gada) jakie juz teraz sa tam zamieszczone powoduje zawrot glowy, i nie wiadomo wlasciwie na co sie zdecydowac, czego posluchac. Juz sama "nadprodukcja" dzialalnosci ojca Szustaka powoduje, ze kilkoro sposrod znajomych (ktorzy go codziennie ogladali) mowi, ze zaczyna byc niestrawne: za duzo codziennego "gadania". Ojciec Szustak nagrywa po kilka filmow dziennie. Mam spore watpliwosci czy tego rodzaju ewangelizacja jest skuteczna na dluzsza mete. Trzeba by zrobic statystyki ile osob pod wplywem tej dzialalnosci weszlo do Kosciola.

Wczoraj zwrocilam uwage na jeden szczegol, ktory mnie denerwuje u ojca Szustaka (a pretekstem bylo zdanie z Coryllusa o ubekach): odzegnywanie sie od polskiej historii. Sa jeszcze inne rzeczy, ktore (nie tylko mnie) do niego zdystansowaly. Kilkakrotnie (w tych filmach ktore widzialam, czyli niewiele) otwarcie skrytykowal innych ksiezy: a to Rydzyka, a to Glasa, a to egzorcystow. Nie mowiac o tym jak "zjechal" ludzi, ktorzy poddaja w watpliwosc dzialalnosc niektorych charyzmatykow zwlaszcza Zielinskiego. On otwarcie sympatyzuje z ruchami charyzmatycznymi, i rowniez bardzo otwarcie krytykuje "normalnych proboszczow".  Jestem przekonana, ze nie tak powinna wygladac ewangelizacja. Sama zawsze staje w obronie wszystkich rzeczy pozytywnyh w jego wykonaniu (bardzo przystepnie i zywo wyjasnia Pismo Swiete), ale nie wiem czy powinno sie przymykac oczy na rzeczy conajmniej dziwne?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @jestnadzieja 9 stycznia 2019 18:16
9 stycznia 2019 18:45

Można obejrzeć i łatwo ocenić występy wskazanego świeckiego charyzmatyka. Mnie wystarcza, że mamrocze on niezrozumiałe słowa, pokazując, jakoby otrzymał dar języków, tylko że dzięki darowi języków unika się mamrotania i mówi swoim językiem do słuchacza obcojęzycznego, który wszystko rozumie w swoim języku. Święty Jan od Krzyża mówił, żeby unikać wszelkich cudowności i wizji, nawet jeśli są one prawdziwe, bo odciągają człowieka od wymagającej trudu praktyki życia codziennego.

zaloguj się by móc komentować

Paris @mniszysko 9 stycznia 2019 10:13
9 stycznia 2019 19:06

Jakiez to szczescie...

... prosze Mniszyska, ze sa na tym wspanialym portalu  osoby duchowne, jak dajmy na to Wielebne Mniszysko, ktore potrafi tak pieknie sprowadzic rozne rzeczy i sprawy na swoje miejsce.

Wlasnie tak... umiec byc czujnym na tych "zyczliwych" doradcow, ktorzy tak strasznie pragna mojego szczescia... mysle, ze Gospodarz portalu ma bardzo swietna  INTUICJE  w tym temacie...

... co zas tyczy RM - to zdecydowanie nie jest ono "toporne".  RM to rzeczywiscie fenomen na skale SWIATOWA... dzieki madrosci Ojca Rydzyka, ze kluczowe stanowiska obsadza bracmi redemptorystami i nie jest uzalezniony od tzw. sponsorow... i mam nadzieje, ze nie slucha zwlaszcza tych "zyczliwych", co to "dobrze zycza RM".   Dla mnie jedyny mankament - to brak "coryllus'owego widzenia"  na historie Polski i sprawy gospodarcze... ale jestem przekonana, ze i do tego dojdzie... poza tym wszystko inne jest bez zarzutu - rewelacyjne "Rozmowy Niedokonczone", kaciki "pomagamy sobie wzajemnie" czy kulinarny to naprawde rewelacja... no i bezcenne wspolne modlitwy:  koronka, apel jasnogorski, rozaniec, dobranocki dla dzieci - to jest cos wspanialego  !!!

Za RM ciagle Panu Bogu dziekuje...  tak samo jak za Gospodarza SN i Nawigatorow... obydwie sprawy sa  PRZEPIEKNE  i  FENOMENALNE  !!!

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @krzysztof-laskowski 9 stycznia 2019 18:45
9 stycznia 2019 19:14

Bez wiedzy o tym, ze byla to rada Swietego Jana od Krzyza, zawsze unikalam cudownosci i wizji, kwestia usposobienia. A po przemysleniach - kwestia swiadomej decyzji. Chodzi o to by byc wiernym, niezaleznie od emocjonalnych uniesien (chociaz jak sie zdarzaja, to tez dobrze). Kiedys w latach 90 tych, zaciagnieto mnie na jedno spotkanie charyzmatykow w kapitularzu u dominikanow. Stalam sobie z boczku, w pewnym momencie caly tlum na trzy-cztery, zaczal "gadac jezykami". Dziwnym trafem mi sie nie udzielilo. Stad wiem, ze w te stany najczesciej ludzie sie po prostu sami wlasna wola wprowadzaja. A ja wolalabym miec przekonanie, ze takie wydarzenie dzieje sie troche poza mna, sama sila Ducha Swietego.  Wole rutynowy konkret, powtarzalnosc "nudnych" modlitw, gdzie nikt nie unosi sie nad ziemia ani na nia spektakularnie nie pada.  Znam jedna pania, tak juz uzalezniona od cudownosci, ze kazdego miesiaca regularnie chodzi na "msze  o uzdrowienie", "normalna msza" juz tak jej nie pociaga.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @jestnadzieja 9 stycznia 2019 19:14
9 stycznia 2019 19:25

Otóż to. Sama pewność przeistoczenia, którego Pan Jezus dokonuje przez posłużenie się osobą kapłana, nie wystarcza. Tymczasem do odprawienia ważnej i godziwej mszy świętej potrzeba tylko tego, by kapłan dokonał konsekracji chleba i wina oraz je spożył. Msza święta w wersji absolutnie skróconej trwa kilka minut. Cuda dokonują się w sposób dla nas niewidzialny, nieodczuwalny.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @jestnadzieja 9 stycznia 2019 18:16
9 stycznia 2019 19:42

> (bardzo przystepnie i zywo wyjasnia Pismo Swiete)

tak :)

 

Nie znam tematu "charyzmatycy", niewiele znam Ewangelie i historię polski. Może Ojciec Szustak też nie zna historii polski i nie zabiera wtedy głosu-co może jest odczytywane jako odżegnywanie. Dzięki Ojcu Szustakowi zacząłem więcej się modlić i odmówiłem 11 Nowenn do Maryi Panny Różańcowej z Pompejów. Od razu po pierwszej Nowennie bez jasnego celu, z bezsilności, wydarzyła się sytuacja, gdzie z bliskim Członkiem rodziny odnowiłem kontakt po ponad 20 latach przerwy. Matka Boża nie zwleka :) tak jak "pospiesznie udała się w góry"

zaloguj się by móc komentować

Paris @krzysztof-laskowski 9 stycznia 2019 18:45
9 stycznia 2019 20:01

Wiedzial, co mowil Swiety Jan od Krzyza...

... a Pan swietnie go przywolal w kontekscie tej "katolickiej atrakcyjnosci", ktora chce zafundowac poszukujacym "Kubusiom w sweterkach" Ojciec Szustak i inni wspolojcowie Dominikanie... jednym slowem... milo, lekko i przyjemnie, bez smutow i przynudzania przed telewizorem poszukujmy Pana Boga.

Dziekuje za taka troske.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Brzoza 9 stycznia 2019 19:42
9 stycznia 2019 20:47

Przy okazji i z tego może dobro wyniknąć. Ale sam nie oglądam produkcji wymienionego ojca, bo za największe zagrożenie dla Kościoła uznał on tych, którzy domagają się przywrócenia należnego, czyli głównego, miejsca tradycyjnym obrzędom, nie tylko mszy świętej w tradycyjnym rycie rzymskim, i tradycyjnemu nauczaniu. Obejrzałem kilka fragmentów kilku filmików i dałem sobie spokój z oglądaniem pozostałych.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Paris 9 stycznia 2019 20:01
9 stycznia 2019 20:52

Motyw przewodni lekko, łatwo i przyjemnie dominuje w Kościele od ponad pół wieku.

zaloguj się by móc komentować

Paris @krzysztof-laskowski 9 stycznia 2019 20:52
9 stycznia 2019 20:58

Fakt...

... i nie tylko w Kosciele.

zaloguj się by móc komentować

kskiba19 @parasolnikov 8 stycznia 2019 11:29
10 stycznia 2019 04:03

Polecam Konferencje biblijne ks. prof. Chrostkowskiego. To jest coś.

zaloguj się by móc komentować

kskiba19 @Vesuvio 8 stycznia 2019 11:53
10 stycznia 2019 04:07

Nie oglądam , więc nie wiedziałem. A wiedzieć warto. Bo to dyskwalifikuje całkowicie. Nie żebym przedtem był sympatykiem. Wręcz przeciwnie.

zaloguj się by móc komentować

kskiba19 @przemsa 9 stycznia 2019 14:42
10 stycznia 2019 04:30

Ale realizowanym w kontakcie bezpośrednim, do niedawna.

zaloguj się by móc komentować


przemsa @papinka 9 stycznia 2019 17:37
10 stycznia 2019 05:47

Ma tatuaże, więc mamy praktycznie pewność, że jest grzeszny... Dla mnie to zamyka temat. Precz z Szustakiem!

zaloguj się by móc komentować

przemsa @jestnadzieja 9 stycznia 2019 18:16
10 stycznia 2019 05:55

"Mam spore watpliwosci czy tego rodzaju ewangelizacja jest skuteczna na dluzsza mete. Trzeba by zrobic statystyki ile osob pod wplywem tej dzialalnosci weszlo do Kosciola."

Serio? Kościół ma zrobić jakieś badania pozwalające określić, ilu wiernych dzięki Szustakowi weszło do Kościoła i najlepiej jeszcze powtórzyć je za rok lub trzy, by mieć ogląd, na ile trwałe było to przyciągnięcie? I jaka będzie liczba graniczna? Powyżej 1000 na rok i na okres dwuletni okej, a jeżeli mniej, to przykro nam, ale wicie-rozumicie bracie Szustak, musicie się zamknąć, bo pasujecie nam statystyki?

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 9 stycznia 2019 12:35
10 stycznia 2019 06:36

A ja uważam, że Parasol bardzo trafnie ujął problem. Duchowość na poziomie przedszkola ma większość z naszych braci i sióstr.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @jestnadzieja 9 stycznia 2019 19:14
10 stycznia 2019 06:40

To wynika z prostego faktu, o którym pisałem wyżej. Nie dysponujemy, jako pojedynczy osobnik rodzaju ludzkiego, żadnym narzędziem do oddzielania urojeń od mistyki (co nie znaczy, że nie dysponuje nimi zbiorowość, choćby Kościół czy psychiatrzy) - bezpieczniej jest pozostawać w zakresach znanych i dostępnych umysłowej kontroli. Zwłaszcza, że choćby Różaniec to mistyka w formie dostępnej dla każdego.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @przemsa 10 stycznia 2019 05:55
10 stycznia 2019 07:39

Pan jest chyba umyslem scislym, bo tak doslownie potraktowal zdanie o statystykach:)

Oczywiscie, ze nie da sie tego zmierzyc. Jedynie konkretne swiadectwa moga cos powiedziec

(choc mnie tak ze zwyklej ciekawosci oczywiscie interesuje ile z tych tysiecy na stadionach uwielbieniowych, czy tysiecy przed smartfonami lajkujacych ojca, "chodzi do kosciola"; moze wszyscy, moze garstka)

Niech sobie ten Szustak ewangelizuje jak chce (mnie osobiscie nie porywa)  i jak mu zwierzchnicy pozwalaja. Chyba jednak wolno wyrazic mi subiektywne watpliwosci co do pewnych jego wypowiedzi, zwlaszcza ze jest osoba ktora "wszyscy znaja".Zreszta juz kilka lat temu odbyla sie glosna dyskusja wsrod duchownych na temat metody ojca Szustaka. Wiele osob ma watpliwosci i nie wynika to ze zlej woli.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Grzeralts 10 stycznia 2019 06:36
10 stycznia 2019 08:04

A ja się z tym nie zgadzam. Z różnych powodów. Także i takiego, że nie jestem w stanie ocenić duchowości naszych braci i sióstr. Nie mówiąc już o ich większości.

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @jestnadzieja 10 stycznia 2019 07:39
10 stycznia 2019 08:21

> (choc mnie tak ze zwyklej ciekawosci oczywiscie interesuje ile z tych tysiecy na stadionach
> uwielbieniowych, czy tysiecy przed smartfonami lajkujacych ojca, "chodzi do kosciola";
> moze wszyscy, moze garstka)

Mnie to nie tyle nie interesuje, co po prostu wiem, że jest niemierzalne. Poza tym w tak postawionym problemie znajduję - może się mylę - sugestię, że to jest nic nie warte, a może nawet szkodliwe. 

> Chyba jednak wolno wyrazic mi subiektywne watpliwosci co do pewnych jego wypowiedzi, zwlaszcza ze jest
> osoba ktora "wszyscy znaja".Zreszta juz kilka lat temu odbyla sie glosna dyskusja wsrod duchownych na
> temat metody ojca Szustaka. Wiele osob ma watpliwosci i nie wynika to ze zlej woli.

Oczywiście, że można wyrazić subiektywne wątpliwości. Ja robię dokładnie to samo, a mianowice subiektywnie stwierdzam - choć faktycznie Szustaka znam praktycznie tylko dłuższych rekolekcji wydanych na CD, których kilka wysłuchałem jadąc samochodem - że robi dużo dobrego. Po prostu trafia z Dobrą Nowiną do ludzi niezainteresowanych przekazem - nazwijmy go tak w uproszczeniu - bardziej serio. A to, że "wiele osób" ma wątpliwości nie jest żadnym argumentem. Zresztą to dość oczywiste, że jest krytykowany. Papież Franciszek, Ojciec Rydzyk, ksiądz Oko itd. Każdy z nich ma swoich krytyków mających konkretne - pewnie nieraz słuszne - racje.
O takich - broń Boże nie działających ze słej woli - krytykach, Coryllus niejedno mógłby opowiedzieć :-)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 10 stycznia 2019 08:04
10 stycznia 2019 09:21

Warto pięknie się różnić. Moje obserwacje wskazują jednak na katastrofalny stan edukacji duchowo-filozoficznej. Zwłaszcza dotyczy to ludzi wykształconych, lub w trakcie wyższego ksztalcenia, bo z takimi mam głównie kontakt. Uwzględniam w tym siebie samego.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @przemsa 10 stycznia 2019 08:04
10 stycznia 2019 09:25

Mówiąc inaczej, współczesny Europejczyk myśli Heglem (czyli również Marksem). I nie potrafi inaczej. 

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @przemsa 10 stycznia 2019 08:21
10 stycznia 2019 13:58

To jest akurat dosc konkretny argument - te watpliwosci.

Ja nie mowie o upodobaniu do takiego czy innego stylu kaznodziejstwa.

Pare lat temu glos w dosc powaznych (dotyczacych tlumaczen i opartych na nich interpretacjach Pisma) sprawach zwiazanych z gloszeniem o.Szustaka, zabral  ksiadz Wegrzyniak. To nie byly bagatelne sprawy. Przetoczyla sie dyskusja miedzy obu duchownymi. Mysle ze wiele osob na tym skorzystalo.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @jestnadzieja 10 stycznia 2019 13:58
10 stycznia 2019 14:28

Nie znam tej dyskusji. Poszukam. No i zgaduję, że się dogadali. Jak i my. Więc super :)

 

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @przemsa 10 stycznia 2019 14:28
10 stycznia 2019 15:01

Dogadali sie w ten sposob, ze ojciec Adam w dosc zartobliwym tonie powiedzial "jam czlek nieuczony" itd

Polemika z grubsza (z linkami) zostala zrecenzowana tutaj.

http://www.mojepowolanie.pl/2967,a,nadszarpniety-autorytet-popularnego-kaznodziei.htm

Szczegoly mozna doszukac. 

 

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować