O deprawacji i degradacji mężczyzn w Polsce
Jak wiecie, chętnie biorę udział w polemikach, i nawet jak mnie tam trochę poturbują to nic. Takie rzeczy potrzebne są do higieny intelektualnej i w zasadzie konieczne dla każdego zdrowego mężczyzny w każdym wieku. Warunek jaki powinny spełniać polemiki, by zachować swój higieniczny charakter jest jeden – nikt nie ma przewagi nad innymi. Każdy – jak w ringu – walczy tym, co mu natura dała. To jest oczywiście fikcja, dlatego, że każda platforma gdzie odbywają się polemiki, jak też cały świat publicystyczny w Polsce, składają się z hierarchii ludzi uprzywilejowanych. Po czym się ich poznaje? Bo tym, że nie biorą udziału w polemikach, a wygłaszają kazania. Wywołując jednocześnie polemiki na swój temat, zamieniające się w promocję ich postaw. Ludzie ci są z istoty ułomni, a swoją ułomność usiłują przenosić na innych, czasem nazywając ją kulturą osobistą. Do takich istot należą panowie, którzy stali się filarami deprawacji męskiej populacji w Polsce – Korwin, Cejrowski, a częściowo także Braun. Piszę częściowo, bo akurat trochę znam pana posła i wiem, że w pewne obłędy on nigdy nie pójdzie. Dlatego użyłem wyrazu – połowicznie. Pozostali dwaj inaczej, hamulców – w mojej ocenie – nie mają żadnych. Przez to wielu ich wielbi i wielu próbuje naśladować. Deprawacja bowiem mężczyzn w Polsce objawia się tym, że przywiązuje się ich do obłąkanych idei, odejmując władzę sądzenia, a oni są przekonani, że właśnie wkroczyli na drogę poznania dobrego i złego, słodkiego i kwaśnego, szorstkiego i gładkiego, no i w ogóle wszystkich tajemnic wszechświata. Przykładów na takie postawy każdy ma wystarczająco dużo wokół. Z grubsza chodzi o to, że liczy się dla nich skala zjawiska – im większa tym lepiej. Ostatni problem z tego gatunku podsunięty zdegenerowanym mężczyznom brzmi – czy Polska powinna mieć broń atomową. Dyskutantów, panie dziejaszku, jest jak stąd do Saturna.
Cejrowski ostatnio zaczął gadać, że ziemia jest płaska, zrobił to celowo, na zimno i z pełnym przekonaniem, zdając sobie sprawę, że polemiki z tą tezą, z istoty kretyńskie i obezwładniające, przysporzą mu tylko zwolenników. Ludzie wracają – po wysłuchaniu tej jego gawędy – do starych nagrań z jego udziałem i odkrywają jakie to są brednie, no ale klikalność się liczy i każde wyemitowane zdanie z nazwiskiem Cejrowski. O Korwinie szkoda w ogóle gadać. No, ale można pogadać o problemach – dlaczego kwestie istotne nie cieszą się zainteresowaniem mężczyzn biorących udział w polemikach? Bo są oni wychowani w strachu przed kompromitacją towarzyską, to zaś, w mojej ocenie, odejmuje im wiele walorów z zakresu męskości, albowiem ich strach wynika wprost z wychowania, które każe im – niczym w dawnych czasach, na imieninach u cioci – prezentować się z jak najlepszej strony. Szurać nogą, mówić wierszyki, kłaniać się i robić podobne głupstwa, które nikogo nie obchodziły wtedy i nie obchodzą dzisiaj. Matka z ciotką zazdrościły sobie nawzajem ciuchów i biżuterii oraz zarobków mężów, a ci ostatni albo pili, albo grali w pokerka na małe stawki, w nosie mając prezentacje dzieci, których postawa miała jedynie utwierdzić obecne przy stole niewiasty w przekonaniu, że świetnie i właściwie wychowują synów. Jak świetnie i właściwie wychowywały, to się okazywało zawsze po zamknięciu drzwi do pokoju kuzynostwa, dwójki obłąkanych potworów, którzy stworzyli sobie własny świat i wciągali doń niewinne ofiary upokarzając je wcześniej straszliwie. No nic, takie były realia i z nich wyrastają postawy męskie, promujące wzorce kastracyjne, tchórzliwe lub deprawacyjne w najgorszym wydaniu, to znaczy po jednym głośniejszym słowie demonstrujące całkowitą uległość. To wszystko, podzielone na pakiety, przeniesione zostało do sieci. I ktoś do tych zestawów dołożył przekonanie, że skala jest ważna. To znaczy, jeśli dyskutujemy, to o bombach atomowych, jeśli wskazujemy na różnice zdań, to w kwestiach rudymentarnych i oczywiście całkowicie bzdurnych, znajdujących się poza logiką – czy trzeba było iść z Hitlerem czy ze Stalinem? Dyskusje zaś opieramy na cytatach wskazywanych bez zrozumienia i wyrwanych z kontekstu, albo na nazwiskach autorów, których aspirujący odbiorcy takich komunikatów nie czytali, ale na pewno o nich słyszeli. Jednym z takich nazwisk, jest nazwisko Mackiewicz. Zarówno Stanisław, jak i Józef. To są fetysze, ważniejsze niż mityczna inteligencja Korwina i zarobki Cejrowskiego. Jednym słowem należy wszystko przeskalować, a do tego uczynić to z wyłączeniem jakiejkolwiek polemiki, żeby osiągnąć odpowiedni efekt. Stanisław Mackiewicz jest ważny dla ludzi zdeprawowanych z tego powodu, że sam był krańcowo zdeprawowany w sensie dosłownym. Co dziś nie jest nawet śmieszne. Był to człowiek, który miał wielki talent literacki i zerowy talent polityczny. Miał jednak tę zaletę, że brał udział w polemikach i nie zasłaniał się w nich żadnymi hierarchiami, stawał do walki sam. Jego popularność bierze się stąd, że – po pierwsze już nie żyje, a przez to nie może powstrzymać tych, co się na niego powołują. Po drugie, był on krytykiem polityki Becka i Rydza, przez co trafił na 17 dni do Berezy. Jego współcześni naśladowcy nie trafią w żadne z podobnych miejsc, bo czasy są inne, a sam Mackiewicz stał się gadżetem jedynie, dla tych, co chcą sprzedawać wypreparowane i nie mające znaczenia treści zdeprawowanym kolegom. Najdziwniejsze jest kiedy ludzie zabiegający o popularność, ale unikający polemik, zawodzą, że zarówno jeden, jak i drugi Mackiewicz był ich mistrzem duchowym. Nie wiem, jakby na takie słowa zareagował Józef Mackiewicz, ale myślę że Stanisław ruszyłby do szarży. Na takie brednie nie było bowiem w uniwersum jego pojęć miejsca. Poza tym bracia nie rozmawiali ze sobą, ze względu na różnice w poglądach i w stylu życia. Stanisław był nie do zaakceptowania dla Józefa. No, ale dziś są to rzeczy mało interesujące dla ich naśladowców, którzy chcą owijać się w jakieś szmaty po obydwu i udawać kogoś kim w istocie nie są, jak ci kuzyni, co wdzięczyli się do ludzi przy stole, a po zamknięciu pokoju okazywali się agresywnymi kosmitami.
Z pism Stanisława Mackiewicza najlepiej zapamiętałem jego niewielką książeczkę o Stanisławie Auguście Poniatowskim, która została mi kiedyś polecona, jeszcze w czasach studenckich. Już po pierwszej stronie zorientowałem się, że człowiek który mi ją polecał, a był to profesor belwederski, nigdy jej nie przeczytał. Mackiewicz bowiem nie był krytykiem ostatniego króla Polski, ale jego wielbicielem. I to w zasadzie podsumowuje jego całą, polityczną twórczość. No, ale akurat o tej książeczce duchowi uczniowie Stanisława i Józefa nigdy nie wspominają.
Wróćmy teraz do kwestii skali, która łączy się z kwestią wolności, a dla mnie oznacza wolność do wygłaszania kwestii nieraz dość kontrowersyjnych. Jak w praktyce te sprawy wyglądają? Ludzie deprawujący mężczyzn zaczynają od podkreślenia swojego znaczenia pisząc, na przykład – mam setki tysięcy czytelników. Następnie zaś uniemożliwiają dyskusję blokując komentarze tym, którzy mogliby ich wizjom zagrozić. To znaczy ludziom lubiącym polemiki, posiadającym odruchową ripostę i nie posługującym się cudzym dorobkiem dla podkreślenia własnej pozycji i znaczenia. Takie osoby z kręgu deprawatora mają zniknąć, przy czym on się dalej będzie upierał, że najważniejszą wartością jest dlań wolność słowa i wymiana poglądów. Ta, ale tylko z tymi, którzy mogą podnieść jego znaczenie w oczach zdeprawowanych czytelników. I wyobraźcie sobie, że wszystko to, o czym tu napisałem umieścił wczoraj w swoim oświadczeniu skierowanym do prof. Nowaka, Piotr Zychowicz. Od razu chciałem zaprotestować, ale okazało się, że nie mogę tam komentować. I to jest dość zaskakujące, zważywszy na fakt, że ani prof. Nowak, ani żaden inny profesor, poza może panem Żerko, nie wpadłby nigdy na pomysł, by mnie zablokować. Wręcz przeciwnie, mimo wielu moich krytycznych uwag oraz uporów zmierzających często na manowce, rozpoznajemy się raczej pozytywnie. Każdy więc po tym opisie widzi – a przynajmniej podejrzewa – co dzieje się w głowie i sercu Piotra Zychowicza. Ja zacytuję teraz, na koniec jeden tylko fragment z jego oświadczenia, który jest moim zdaniem, najbardziej znamienny.
Nie jest tajemnicą, że mniej więcej dekadę temu — gdy wychodziły moje pierwsze książki — profesor Nowak brał udział w skierowanej przeciwko mnie nagonce. Oparta była ona na podobnych insynuacjach, co jego obecne wystąpienie.
Jaki był jej powód? Organizatorzy nagonki powiedzieli mi to wprost: boimy się, że odbierzesz nam „rząd dusz” w młodym pokoleniu. Szczególnie na prawicy.
W swoich pracach opieram się bowiem na klasykach polskiej myśli konserwatywnej. Na krakowskiej szkole historycznej z końca XIX wieku, z Józefem Szujskim i Michałem Bobrzyńskim na czele. Na wileńskim „Słowie” i środowisku „Buntu Młodych”. Na książkach Stanisława Cata-Mackiewicza, Władysława Studnickiego czy Adolfa Bocheńskiego. A także na tezach Jerzego Łojka i prof. Pawła Wieczorkiewicza.
Jak widzimy jest rozmach, ale chęci do polemik nie ma, no chyba że na wizji z prof. Nowakiem przy zaangażowaniu wszystkich tych setek tysięcy czytelników, którzy stawią się jak na zawołanie i poprą człowieka, przed którym drży uniwersytet i cała ideowa prawica polityczna, albowiem wie on jak dotrzeć do młodych.
Kiedyś przekonywano mnie, że Bartosiak sprzedał w miesiąc 200 tysięcy książek. Już o tym pisałem, ale było i jest to nadal tak dziwaczne, że pewnie kilka razy jeszcze tę anegdotę powtórzę. 200 tysięcy książek to mniej więcej 400 palet. Gdyby do jakiegoś magazynu w Polsce wjechało 400 palet jednego tytułu, autor z wydawcą, wynajęliby cygańską orkiestrę, żeby – stając na tych paletach – wygrywała największe szlagiery. Całość zostałaby sfilmowana i wpuszczona do sieci, żeby odjąć władzę sądzenia i rozeznawania spraw ważnych innym autorom i wydawcom. A Zychowicz ma setki tysięcy Czytelników, do których zwraca się pisząc wyraz czytelnik wielką literą. Nie ma żartów kruca bomba…są setki tysięcy ludzi gotowych na deklamowanie wierszyków i różne popisy, jak w dawnych czasach, na imieninach u cioci.
I jeszcze ogłoszenia ojca Antoniego Rachmajdy



tagi: zychowicz polska polemika deprawacja degradacja mężczyźni uległość nowak podporządkowanie
|
|
gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 09:07 |
Komentarze:
|
|
gabriel-maciejewski @bolek 13 lutego 2026 10:06 |
| 13 lutego 2026 10:08 |
Tak się złożyło. Miał być w listopadzie, ale zachorowałem
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 10:11 |
Braun, Cejrowski i Korwin świadomie stosują kontrowersyjne i absurdalne tezy jako narzędzie budowy trzeciego, antysystemowego plemienia: lojalnego, wyraźnie odróżnionego od PiS–PO i reagującego natychmiast na przekaz liderów.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 10:11 |
| 13 lutego 2026 10:12 |
Ma to zapewne jakieś cybernetyczne uzasadnienia. No i ludzie są wobec tego bezradni, bo a nóż ta ziemia jest płaska?
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 10:37 |
Wiesz dlaczego wszyscy ci prawicowcy powołują się na obu Mackiewiczów? Bo Cat był zwyklym koniunkturalistą - popierał siłę. Raz Niemców przed wojną, a po wojnie Sowietów.
Józef zaś choć najbardxiej ideowy antykomunista i największym talentem pisarskim, to jednak zawsze ciepło dość wyrażał się o rosyjskości jako takiej. Oczywiście porównywał na plus carów z bolszeeikami, bo to była prawda, ale w jego artykułach zawsze pojawiała się taka sympatia dla Rosjan nie-bolszewików. Pamiętam jego przedeojenny artykuł, w którym z niesmakiem opisał okolicxności sprowadzsnia zwłok Stanisława Augusta i cichym, wręcz tajnym pochówku 8ch w rodzinnym Wołczynie. Dla niego to było przykre, że króla Polski chowają jak psa. I nieważne byłodla niego, że on tak naprawdę był zdrajcą i carską kukłą, spełniającą wszystkie zachcianki Moskwy.
I to najbardxoej uwielbiają ci admiratorzy obu Mackiewiczów. Cat jest dla mnie skończony i nie czytam go. Józefa bardzo cenię ale w kwestiach Rosji mam odmienne zdanie i tu nie będ w łykał jego sentymentów i naiwnych marzeń.
Tak więc mamy koniunkturaliatów, wielbiących czystą przemoc i sentymentalnych naiwniaków.
I masz rację, że wszystko to przrz kobiece wychowanie. Bo to kobiety wychowują mężcxyzn i jak kobiety są "chore", to i ich synowie także.
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 10:37 |
| 13 lutego 2026 10:43 |
Józef Mackiewicz przeszedł na prawosławie poza tym. Ja go jakoś szczególnie nie admiruję, nie uważam żeby to był wybitny autor, a im więcej durniów się na niego powołuje tym silniej jestem przekonany do swojej opinii
|
Paris @Drzazga 13 lutego 2026 10:11 |
| 13 lutego 2026 10:55 |
A gdzie Bosak ?!
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 10:12 |
| 13 lutego 2026 10:57 |
Pełna zgoda i o to właśnie chodzi. Teoria płaskiej Ziemi w ogóle nie dotyczy geometrii. To narzędzie socjotechniczne: absurd działa jak test lojalności i metoda budowy nowej, zwartej grupy. Kto broni rzeczy oczywiście fałszywej, ten odcina się od dawnych autorytetów , to mechanizm opisany w cybernetyce i psychologii. Działa, bo uderza nie w wiedzę, lecz w struktury poznawcze człowieka, trochę jak -efekt obserwatora w fizyce kwantowej, gdzie to sposób obserwacji wpływa na wynik. Dlatego ludzie są na to bezradni.
|
Drzazga @Paris 13 lutego 2026 10:55 |
| 13 lutego 2026 10:59 |
Bosak rozumie, że „absurdy” budują małe plemię — a on chce dużego
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 10:57 |
| 13 lutego 2026 11:01 |
I nikt nie zażąda od Cejrowskiego, by pokazał bliznę po wyciętym płucu.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 10:43 |
| 13 lutego 2026 11:03 |
Serio? Został schizmatykiem? Skąd to wiesz? O tym nikt nigdy nie mówil.
Czyli jednak był naiwny. Ehhh...:(. No ale ta okoliczność pozwala czytać go w zakresach jeszcze bardziej krytycznych. Nigdy nie byłem bezkrytycznym czytrlnikiem jego dzieł. Zauważałem te jego filorosyjskość w artykułach. Tłumaczyłem to sobie antykomunizmem, ale widzę, ze sprawa ma głębsze podłoże.
Dzięki za to info. Człowiek zawsze się czegoś nowego dowie na SN...:)
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 10:43 |
| 13 lutego 2026 11:05 |
A sprawa Miesojedowa, świetne.
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 11:03 |
| 13 lutego 2026 11:09 |
To jest dostępne wszędzie mam wrażenie
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 11:05 |
| 13 lutego 2026 11:09 |
Jakoś mnie to nie bierze
|
JK @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 10:43 |
| 13 lutego 2026 11:14 |
Nie chcę robić wykładu, ale przejście na prawosławie to nie to co przejście na katolicyzm. Teoretycznie prawosławie jest jedno, ale w ramach prawosławia jest de facto tyle samo denominacji co u protestantów. Józef Mackiewicz na pewno nie przeszedł na prawosławie w wydaniu rosyjskim, tylko na jakieś inne - niszowe. Zresztą była to reakcja - raczej emocjonalna - na podpisanie przez bł. Kardynała Wyszyńskiego porozumienia z komuną, co oczywiście nie zmienia poziomu infantylności tej decyzji.
|
|
gabriel-maciejewski @JK 13 lutego 2026 11:14 |
| 13 lutego 2026 11:16 |
Zawracanie głowy. Oto fragment z wiki
W roku 1934 Mackiewicz związał się z pochodzącą z Warszawy i niedawno zatrudnioną w „Słowie” dziennikarką, Barbarą Toporską[29]. Za jej pieniądze[43] w 1935 lub 1936 kupili drewniany dom z ogrodem w Czarnym Borze, wsi położonej ok. 10 km na południe od Wilna. W roku 1938 Mackiewicz przeszedł na prawosławie. Jak przypuszcza biograf, prawdopodobnie chodziło o sformalizowanie związku; ponieważ w obrządku rzymskokatolickim pozostawał mężem Antoniny, wybrał konwersję i ślub prawosławny[44]. Inni autorzy uważają, że Mackiewicz zmienił wyznanie w proteście przeciw polityce państwa wobec prawosławia[45].
|
|
grudeq @gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 11:22 |
rzuć okiem na maila.
Mi Cata dała Pani biblotekarka do przeczytania w bibliotece w liceum i były to obie Historie Polski. To mi wtedy zrobiło burzę w głowie. Co do Stanisława Augusta.. to Twoja anegdotka dowodzi słabosci profesury belwederskiej. Catowi w tej ksiązce oddać trzeba, że on w przedmowie wskazuje, ze to jest jego polemika ze Zbyszewskim i "Niemcewiczem od Przodu i Tyłu". No a chociażnby za to, że talent Zbyszewskiego mógł rozwijać się u Cata - szacunek Panu Stanisławowi się należy.
Co do tych wszystkich rzeczy... to jak pisałem o nim magisterkę to byłem zbyt głupi aby zrozumieć, co znaczyło że on w wieku 16 lat zagroził samobójstwem swojej przyszłej żonie, jeżeli ona się z nim nie ożeni. No i ona się z nim ożeniła.. no a potem on zwiał od niej do Pani o Zielonych Oczach i Pani o Zielonych Oczach pojechala za nim do Londynu. Nie dziwię się, że żona nie czekała na niego z kwiatami w czerwcu 56 roku.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 11:09 |
| 13 lutego 2026 11:25 |
W internecie tak. Ale w książkach i artykułach o nim nikt nigdy się nie zająknął o tym, że on w 1938 stał się prawosławny. To wiele zmienia. I świadczy jak najgorzej o tych, którzy powtarzają za Mackiewiczem, żw "tylko prawda jest ciekawa". Żaden z tych wielbicieli J. Mackiewucza nigdy o tym fakcie nie wspomniał. Wstydliwy? Być może, ale jak prawda to cała prawda. Jasny gwint! Gorzej niż koniunkturaliści.
|
|
gabriel-maciejewski @grudeq 13 lutego 2026 11:22 |
| 13 lutego 2026 11:26 |
Odpowiedziałem
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 11:25 |
| 13 lutego 2026 11:27 |
Oczywiście, że gorzej. Im jest Mackiewicz potrzebny do oszukiwania ludzi
|
|
valser @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 11:16 |
| 13 lutego 2026 12:41 |
Historia braci Mackiewiczow przypomina mi wspolczesne przygody braci Kurskich.
|
|
gabriel-maciejewski @valser 13 lutego 2026 12:41 |
| 13 lutego 2026 12:44 |
Prawda?
|
|
valser @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 12:44 |
| 13 lutego 2026 13:37 |
Prawicowy Kurski i antybolszewicki Mackiewicz, ich stosunek do malzenstwa i wiary to czesc wspolna zbioru.
"Jacek Kurski uzyskał kościelne unieważnienie swojego pierwszego, 24-letniego małżeństwa z Moniką Mucek, co umożliwiło mu ślub kościelny z Joanną Kurską w 2020 r. Sprawa była kontrowersyjna, ponieważ na Kurskim ciążył zakaz ponownego małżeństwa za "niezdolność do obowiązków małżeńskich", który uchylił abp Sławoj Leszek Głódź."
|
|
gabriel-maciejewski @valser 13 lutego 2026 13:37 |
| 13 lutego 2026 13:40 |
Miłość zawsze zwycięża...
|
Szczodrocha33 @valser 13 lutego 2026 12:41 |
| 13 lutego 2026 15:16 |
"Historia braci Mackiewiczow przypomina mi wspolczesne przygody braci Kurskich."
Gdyby Cat pożył dłużej to pewnie wstąpiłby do PRON.
|
|
valser @Szczodrocha33 13 lutego 2026 15:16 |
| 13 lutego 2026 16:15 |
Razem z katolikiem Dobraczynskim robiliby wtedy za blizniakow.
|
Drzazga @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 11:25 |
| 13 lutego 2026 16:40 |
Przed śmiercią przeszedł na prawosławie w Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej za granicą i został pochowany w tym obrządku. Nie mógł wybaczyć Kościołowi katolickiemu polityki wobec komunizmowi.
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 17:00 |
Jest dobry spektakl/film na YouTube "Czarny sufit" o tym jak Giedryć przyjeżdża do Monachium porozmawiać z Mackiewiczem (fikcja). Pisał lepiej niż Dostojewski i Tołstoj, a umarł w biedzie bo miał poglądy. Nic nie drukowano, żadnej powieści nie zekranizowano - mieć takie pióro i charakter skazało go na zapomnienie. Reszta mało ważna.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 16:40 |
| 13 lutego 2026 17:00 |
No, ale to jest nieprawda, przeszdł na prawosławie przed wojną, żeby się ponownie ożenić
|
Drzazga @Drzazga 13 lutego 2026 17:00 |
| 13 lutego 2026 17:01 |
Pan powinien go rozumieć.
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 17:00 |
| 13 lutego 2026 17:04 |
Z tego co wiem to od dawna duchowo był prawosławny, ale akt właściwy podobno rok przed śmiercią. Ja kiedyś go czytałem, wszystko, ale mogę się mylić.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 17:00 |
| 13 lutego 2026 17:05 |
Co to znaczy lepiej niż Tołstoj i Dostojewski?
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 17:00 |
| 13 lutego 2026 17:09 |
Córka twierdziła, że nie mogło być ślubu bo nie było rozwodu z jej matką. I to zobbyło zawarte z Toposrską to podobno nie ma na to żadnych dowodów
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 17:09 |
| 13 lutego 2026 17:10 |
Dowodów nie ma, ale ktoś to podnosi, więc jakieś podstawy są. Nie ma o czym gadać, cała afera z Mackiewiczem została nakręcona, żeby zarobiła trochę Nina Karsov
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 17:05 |
| 13 lutego 2026 17:11 |
Że Mackiewicz opisuje rzeczywistość z większą bezwzględnością i prawdą, bez metafizyki i sentymentalizmu, które u Tołstoja i Dostojewskiego bywają ucieczką od faktów.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 17:11 |
| 13 lutego 2026 17:13 |
Tołstoj i Dostojewski i propagatorzy samodzierżawia. Bezwzględność Mackiewicza jednak jakoś mnie nie rusza...przeczytałem Lewą wolną i uważam, że wystarczy.
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 17:13 |
| 13 lutego 2026 17:19 |
Genialna powieść, po prostu genialna - tego nawet nie trzeba ekranizować, gotowe obrazy.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 13 lutego 2026 17:19 |
| 13 lutego 2026 17:21 |
Mam całkiem inne zdanie na ten temat.
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 17:24 |
Po Mackiewicza przesiadłem się w biegu na Sergiusza Piaseckiego i na początku było mi trudno, ale pokochałem i znowu wszystko.
|
MarekAd @gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 18:34 |
W temacie wychowania. Później taki synuś wyrasta i całe dorosłe życie wpatrzony jest w matkę jak w święty obrazek. Tylko matka go przecież zrozumie jaki on biedny i jak ma ciężko w życiu męcząc się z żoną i dziećmi. Matkę kocha miłością szczerą i bezwarunkową, a odpowiedzialnością za własne niepowodzenia i deficyty obarcza małżonkę i pociechy. Taki chocholi taniec trwa z pokolenia na pokolenie, bo rodziców trzeba chronić przed krytyką, żeby nie zderzyć się z brutalną prawdą na ich temat, a żeby poczuć się lepiej najłatwiej wykorzystać własne dzieci.
|
|
gabriel-maciejewski @MarekAd 13 lutego 2026 18:34 |
| 13 lutego 2026 18:36 |
Zwalanie odpowiedzialności na dzieci jest czymś najokropniejszym na świecie
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 13 lutego 2026 17:24 |
| 13 lutego 2026 20:57 |
Tylko że z Piaseckim było na odwrót. On konwertował z prawosławia na katolicyzm w 1942...
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 17:10 |
| 13 lutego 2026 21:00 |
Chyba tak, bo ceny tych ksiązek 7 lat temu były kosmiczne - 90zł za papier offset i czarna twarda okładka z samym tylko białym napisem.
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 13 lutego 2026 17:00 |
| 13 lutego 2026 21:12 |
W Monachium J. Mackiewicz spotkał się z A. Bobkowskim i wtedy Bobkowski zaprzestał po tej rozmowie udzielać zgód na wydawanie czegokolwiek w PRLu.
Swoją drogą nie rozumiem konwersji Mackiewicza. Co on myślał? Że bogów jest tyle, ile odłamów chrześcijaństwa? Ta decyzja go zdeka unieważnia, bo Piłsudski zrobił podobnie, tyle że wstąpił do heretyków, a nie do schizmatykow. Ale obaj z tych samych powodów. I proszę zauważyć, że piewcy J. Mackiewicza jednocześnie wytykają taki grzech Piłsudskiemu, a o Mackiewiczu milczą. To jest obłuda.
Żył w biedzie, ale Miasojedowa wydali mu w RFN - "Der Oberst". Pisał dla "Wiadomości", żył z pomocy socjalnej. Miał ciężko, ale porównując innych l, to tamci też mieli ciężko. Bobkowski w Gwatemali też biedował. Piasecki w Anglii też, choć dorabiał pracą fizyczną.
|
|
MarekBielany @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 21:12 |
| 13 lutego 2026 21:17 |
ale bieda.
Z czymś się minęli ?
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 13 lutego 2026 16:40 |
| 13 lutego 2026 21:18 |
Umarł w 1985. Na prawosławie przeszedł w 1938. Sorry. Poza tym co jak co, ale J. Mackiewicz powinien też znać historię i nienawiść prawosławia rosyjskiego do katolicyzmu. Musiał wiedzieć o prześladowaniu grekokatolikow na Podlasiu i Chełnszczyźnie, o burzeniu klasztorów i kosciołów katolickich. I co? To prawosławiu darował? To się przedawniło?
Sorry, ale to uzasadnienie jest tak obłudne, że myślę, że wymyślili je piewcy J. Mackiewicza, a nie on sam.
|
|
OjciecDyrektor @MarekBielany 13 lutego 2026 21:17 |
| 13 lutego 2026 21:18 |
Z obiadami...:)
|
|
OjciecDyrektor @valser 13 lutego 2026 13:37 |
| 13 lutego 2026 21:21 |
Kurski jest niezdolny do wszystkiego...;)
|
|
MarekBielany @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 21:18 |
| 13 lutego 2026 21:23 |
lub tłustym czwartkiem dla osłody.
:)
ło matko, a badania ?
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 13 lutego 2026 17:13 |
| 13 lutego 2026 21:29 |
"Tołstoj i Dostojewski i propagatorzy samodzierżawia."
Ale jak to się stało że Dostojewski jest piewcą samodzierżawia?
Pzecież na katorgę go zesłali, a w sumie to już stał przed plutonem egzekucyjnym, tylko w ostatniej chwili zamienili mu czapę na więzienie.
Dla odmiany Lew Tłusty to chyba nie siedział.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 13 lutego 2026 21:36 |
" Deprawacja bowiem mężczyzn w Polsce objawia się tym, że przywiązuje się ich do obłąkanych idei, odejmując władzę sądzenia, a oni są przekonani, że właśnie wkroczyli na drogę poznania dobrego i złego, słodkiego i kwaśnego, szorstkiego i gładkiego, no i w ogóle wszystkich tajemnic wszechświata. "
To prawda. Moim zdaniem jest tak, że zaczyna się od tego, że między rodzicami, a dziećmi nie ma płaszczyzny porozumienia. To nie zawsze jest wina rodziców, tylko przez ostatnie 100 lat przeskok kulturowy(tak go nazwijmy) między kolejnymi pokoleniami był zawsze tak duży, że rodzice z dziećmi nie mieli żadnych wspólnych kodów. No i często młodzi w okresie buntu, szukając jakiegoś określenia się natrafiają na takich internetowych(czy wcześniej gazetowych) "przewodników". Oprócz tego(o czym napisałeś), że dają im poczucie rzekomego poznania największych tajemnic wszechświata to jeszcze zdejmują z barków konieczność mocowania się ze światem - czyli prawdziwego buntu, jednocześnie pozostawiając poczucie bycia buntownikiem, przez wyznawanie, rzekomo kontrowersyjnych poglądów.
Młodzi wobec ciśnień jakim podlegają, kiedy natrafiają na takie pokusy są po prostu bezradni.
No i niestety czasami w tych błędach nadal pozostają.
|
|
KOSSOBOR @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 21:18 |
| 13 lutego 2026 22:33 |
Dla mnie tajemnicą jest zadawanie się - wręcz rodzinne - z Niną Karsov. Pochodziła z określonego środowiska, o którym Mackiewicz nie mógł nie wiedzieć. To było m.in. antypolskie środowisko. Testament na rzecz Barbary, a potem na rzecz Karsov. O córce Halinie nie pamiętał ani on, ani Barbara?
|
|
pirks @Kuldahrus 13 lutego 2026 21:36 |
| 14 lutego 2026 08:02 |
jeszcze zdejmują z barków konieczność mocowania się ze światem - czyli prawdziwego buntu, jednocześnie pozostawiając poczucie bycia buntownikiem, przez wyznawanie, rzekomo kontrowersyjnych poglądów.
Celne. Z małym może uzupełnieniem, że te poglądy są faktycznie kontrowersyjne, gdy pomyślimy o kontrowersji jako o półprawdzie tak żenująco głupiej, że autentycznie szokującej każdego, kto nie jest idiotą.
|
|
OjciecDyrektor @KOSSOBOR 13 lutego 2026 22:33 |
| 14 lutego 2026 08:44 |
Karsov z mężem Szechterem wyjechali na Zachód po '68 i założyli wydswnictwo Kontra (kto im dał kasę i na czyje zlecenie?). No i oni widząc, że Mackiewicz klepie biedę postanowili mu pomóc i wydaeać te jego powieści. Wszystko potoczyło się wzorcowo - wzbudzili jego zaufanie krytyką komuny i sympatią do carskiej Rosji.
Testament Mackiewicz zrobił na Barbarę. Ale Barbara "nagle" się rozchorowała po kilku miesiącach od śmierci Mackiewicza i nie zostaeiła testamentu. Sąd w Niemczech przyznał jej caly spadek po Barbarze, po Kars9c przedstawiła liścik od Barbary, w którym ta Barbara pisze do niej w słowach "droga córeczko". Oczywiście to był tylko taki zwrot przyjaźni i bliskiej zażyłości, ale żadnego pojrewieńatwa nie było. Wiadomo było, że w Polsce żyje cóeka Mackiewicza, ale sąd niemiecki musiał dostsć polecenie, w czyje rece mają teafić praea autorskie, bo nikt z sędziów nigdy by nie przyznał spadku komuś na podstawie tego,,co okazała Karsov. Karsov ewidentnie była ospbą wybitnie uprzywilejowaną. Z jakiej racji? Można sobie zgadywać. W każdym razie wychodzi mi, że Barbarze ktoś pomógł zakonczyć życie, bo testamentu nie zdążyła sporządzić.
W Rapersvillu, gdzie Mackiewicz zgromadził spore archiwum było też duże archieum polskiej emigracji. To kilka lub kilkanascie lat temu zostsło zlikwidowane. Co się z ttmi dokumentami stało? Nie wiem. Ale widać, ze ktoś stara się schować dokumenty polskiej historii okresu emigracyjno-komunistycznego. Czyli szykują nam nową wersję historii z lat 1944-1989
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 14 lutego 2026 08:44 |
| 14 lutego 2026 08:47 |
Dlaczego więc nikt tego nie wydał? Mam na myśli papierów z Rapperswilu. Pani Buchman, tamtejsza kustoszka byla naszą czytelniczką, wysyałem jej książki, kiedy Rapperswil jeszcze działał. Teraz został gdzieś przeniesiony, a dawne nieruchomości ktoś przejął. Przeszłość jest ważna, niech ktoś to powie Morawieckiemu wreszcie.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 14 lutego 2026 08:47 |
| 14 lutego 2026 09:14 |
Za późnoooo....
|
|
KOSSOBOR @OjciecDyrektor 14 lutego 2026 08:44 |
| 14 lutego 2026 10:06 |
Tak, pamiętam tę sądową batalię córki o prawa autorskie po ojcu i skandaliczne zakończenie. W efekcie środowisko Karsov przejęło całą spuściznę p Mackiewiczu.
Olanie przez rząd polski nieruchomości w Rapersvillu też pamiętam, ale nie wiedziałam o tych archiwaliach. Dzięki.
Jesteśmy systematycznie "opiłowywani"...
|
Drzazga @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 20:57 |
| 14 lutego 2026 10:16 |
Bo właściwie był Białorusinem, języka polskiego nauczył się w więzieniu, dla niego który wyrósł w prawosławiu katolicyzm mógł być nową drogą do nowego siebie. To nie ma znaczenia, to byli ciekawi pełnokrwiści mężczyźni. Piasecki szybko poznał się na Czesiu Miłoszu, być może to żona , która według mnie była tą dziewczyną w ciąży, którą Czesio porzucił w takim stanie i całe życie miał wyrzuty sumienia była tą zadrą i dziwię się, że ktoś taki jak Sergiusz Częsiowi w gębę nie przywalił - nie tylko za paputczika.
|
Drzazga @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 21:12 |
| 14 lutego 2026 10:23 |
A co tu jest do rozumienia, nienawidził komunizmu i nie takiej postawy Kościoła Katolickiego oczekiwał. Faszyzm traktował na równi z komunizmem - a Kościół w Polsce po II WŚ - Drodzy Niemcy chcemy pojednania, wybaczamy.
|
Drzazga @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 21:18 |
| 14 lutego 2026 10:34 |
No cóż, ja oceniam twórców po dziele nie po metryce wyznaniowej.
Ja mam informacje inne, Mackiewicz nie miał rozwodu z pierwszą żoną, a więc żadne śluby następne w grę nie wchodziły. To co sobie załatwili, bo czasy były jakie były to już inna sprawa
|
Drzazga @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 21:18 |
| 14 lutego 2026 10:41 |
I jeszcze jedno, załóżmy że jestem mężczyzną w tamtym czasie i żyję z kobietą jak z żoną. Niech mi Pan wierzy, chciałbym uregulować sprawy w stosunku do mojej kobiety przede wszystkim, bo ONA jest społecznie wykluczona i prześladowana. A grekokatolicy na Podlasiu i Chełmszczyźnie będą zawsze za - Moją Kobietą.
|
Drzazga @OjciecDyrektor 13 lutego 2026 21:12 |
| 14 lutego 2026 11:04 |
Po rozmowie z Mackiewiczem prawdopodobnie Bobkowski podjął decyzję, by już więcej żadnych zgód nie dawać władzy komunistycznej – w odniesieniu do własnej twórczości. On nie miał żadnej mocy co do wydawania czegokolwiek Mackiewicza w PRL u
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 14 lutego 2026 11:20 |
Co do Piaseckiego, którego ludzie bali się i unikali na emigracji, bo mógł „publicznie zmasakrować” słowem, dotyczyło to również Kościoła , a szczególnie niektórych księży , którzy także się go bali ( pochówek w Hastings ). Dlaczego ?
Bo Sergiusz mówił zawsze prawdę , ale nie zawsze trzeba było ją mówić.
|
|
Kuldahrus @Drzazga 14 lutego 2026 10:23 |
| 14 lutego 2026 18:48 |
Też uważam tak jak @OjciecDyrektor, że to musiało być uzasadnienie dorobione przez jego piewców, bo wskazuje na całkowite niezrozumienie sytuacji.
Panował krawawy terror najpierw niemiecko-sowiecki, potem sowiecki, Kościół był zaciekle niszczony, tysiące duchownych oddawało życie za obronę wiary, a ktoś sobie wymyślił, że postawa Kościoła wobec Niemców i wobec komunistów była niedostatecznie ostra?
Poza tym co to jest za argument, zmieniam wiarę bo Kościół nie działa w jakiejś sprawie według moich kaprysów? Nie wierzę żeby Mackiewicz wpadł na taki pomysł.
|
zkr @OjciecDyrektor 14 lutego 2026 08:44 |
| 14 lutego 2026 19:04 |
Dzieki za komentarz!
Ja caly czas nie moglem skumac o co chodzi z Nina...
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 15 lutego 2026 09:49 |
Jedno co jest pewne to pochówek w obrzędzie prawosławnym.
Co do reszty - nie ma dowodów.
|
|
gabriel-maciejewski @Drzazga 15 lutego 2026 09:49 |
| 15 lutego 2026 09:54 |
To nie ma znaczenia moim zdaniem. Czynienie z niego jakiegoś wzorca i doskonałości jest głupie. Czego dowodem żywym jest Zychowicz
|
Drzazga @gabriel-maciejewski 15 lutego 2026 09:54 |
| 15 lutego 2026 16:27 |
Trzeba odrzucić Mackiewicza, bo wziął go na sztandar Zychowicz? No to są sprytniejsi niż sądzimy. Obyśmy się nie zdziwił kto na sztandar weźmie Sujkowskiego. I wtedy też będzie jak Maciek Chełmicki umierał na śmietniku.