-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O co walczy Polska?

Czytając newsy z dni ostatnich, mam wrażenie, że o przetrwanie. Artykuły w sieci i telewizja pokazują bohaterstwo tych strażaków co pojechali do Szwecji i tego świra co zjechał z K2, w taki sposób, jakby od tego zależały decyzje rozbiorowe mocarstw. Jakby od zjazdu z K2 i ugaszenia pożaru zależało, czy Gdańsk będzie polski czy zostanie przyłączony do Niemiec. Ten zaśpiew, ta kokieteria są po prostu nie do wytrzymania. Gorszy jest chyba tylko teleturniej Milionerzy, który wczoraj oglądałem. Oto na tym krzesełku przed Urbańskim zjawił się facet, który zadeklarował, że chce mieć jacht. Na widowni siedziała żona, nieco zdenerwowana, ale raczej pewna, że ten cały Zbyszek, czy Roman sobie poradzi. Przyszło do pytań...o matko...a gość w okularach, z dyskretną bródką, prawdziwy inteligent z miasta powyżej 20 tysięcy mieszkańców. Niestety nie dosłyszałem jakiego był zawodu. Pytanie pierwsze – czy kumpel spod celi to herbatnik, biszkopt, keks czy coś tam jeszcze. Za 500 zł to pytanie. A facet normalnie bierze podpowiedź. Całe szczęście dobrze mu doradzili. Potem miał powiedzieć, które ze zwierząt – certa, jaź, miedzianka, jelec – nie ma linii bocznej. Myślałem, że zlecę ze stołka. Przeszdł, ale kombinował tak – ta miedzianka to pewnie ryba, a ryby nie mają linii bocznej...No i trafił...Potem dostał pytanie o to, jak się nazywa student w sutannie. Nigdy byście nie zgadli jak. Otóż według tego pana student w sutannie nazywa się kadet. I tak dobrze, że nie talib. Ale nie przejmujmy się, Polska walczy….Walczy na K2, walczy w Szwecji, a to co pokazują w Milionerach nie ma naprawdę znaczenia. Zacząłem się zastanawiać o co chodzi? Jak to jest, że człowiek, który kiedyś odbył podstawowy kurs przedmiotu nazywanego przyrodą, wiedział, że ryby mają linię boczną, a po rozmowach z kolegami na podwórku wiedział kto to jest herbatnik. Dzięki wizycie w kościele zaś wiedział czym taki herbatnik różni się od alumna. Oczywiście system edukacji, który nas ukształtował miał wiele wad. Bo i po cóż komu wiedza o rybach? Wdrukowywał jednak w mózg pewien schemat, który można było sobie sztukować samemu w różnych zakresach. Nie był i nadal nie jest to system, który czyni nas konkurencyjnymi wobec innych, bo przedmiotem nauki nie było w nim nigdy to, jak człowiek ma sobie poradzić sam w nieprzychylnym świecie, ale coś innego zgoła – ustawienie go w odpowiednim miejscu hierarchii, najczęściej dość niskim. No, ale to nie tłumaczy tego, skąd się biorą tacy faceci, jak ten co wczoraj wystąpił w Milionerach? Mam jedną tylko sugestię – System edukacji Polaków rozpadł się na kawałki, obsługą tego systemu nie zajmuje się już szkoła, nawet w wymiarze podstawowym, bo zadanie tej szkoły jest inne. Nauką i wychowaniem ludzi, zajmują się zakłady pracy, które zatrudniając pracownika świeżaka, czynią zeń specjalistę w jakiejś dziedzinie. Na przykład w dziedzinie zamykania i otwierania magazynu z cementem, albo pakowania mięsa i warzyw do gorącej bułki. Lub jeszcze jakiejś innej, równie ciekawej. W czasie każdego zajęcia, nawet najgłupszego, człowiek przeciętnie inteligentny może nabrać różnych ciekawych nawyków, a także dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. Następnie skojarzyć je na nieznanych innym zasadach i stworzyć system, który uniesie go nieco w górę i pozwoli jakoś żyć. A może nawet awansować w hierarchii, która go przygarnęła i dała mu szansę. Jeśli ktoś taki ma aspiracje, szybko zauważy, że jest jakieś inne życie poza tym magazynem i poza firmą na literę M, a potem zacznie do tego życia tęsknić i aspirować. A pomoże mu w tym telewizja i różne interesujące programy, które ona emituje. Wystarczająco długa stymulacja mózgu tymi programami powoduje, że człowiek zrywa się nagle z fotela i utwierdzony przez żonę i dzieci w przekonaniu, iż może wiele wysyła zgłoszenie do teleturnieju. Później widzimy go tam, jak usiłuje odgadnąć czy wąż miedzianka ma linię boczną i czym się różni od herbatnika. Innego wyjaśnienia tej dramatycznej sytuacji nie widzę. Być może mam już swoje lata i wzrok mi osłabł. Ponieważ jednak, podobnie jak ci faceci, co pracując na magazynie uporczywie usiłują dowiedzieć się czegoś jeszcze, mam różne obserwacje, podzielę się teraz z Wami jedną z nich. Otóż, nie jest moim zdaniem tak, że te absurdalne z różnych powodów zagrywki, te „polskie szaleństwa”, te wyczyny i poświęcenia, to efekt jakiegoś przypadkowego zbiegu okoliczności. To jest systemowe i zaplanowane, a pewnie też pracowicie wkładane do łbów różnych aspirującym bohaterom. Takim jak ten co zjechał z wielkiej góry. Inaczej być nie może. Dla mnie samego, a pewnie też dla niektórych z Was symbolem manipulacji jakich system dopuszczał się na żywych mózgach młodych ludzi, była proza Łysiaka. Słowo proza nie jest tu może adekwatne, ale wiecie o co chodzi. Otóż Łysiak, z premedytacją i celowo lansował w swoich książkach takich bezkompromisowych bohaterów, którzy gotowi byli do różnych akcji w wymiarze ponadstandardowym. Kiedy byłem młodszy, sądziłem, że wynika to z deficytów samego Łysiaka, z faktu, że jest on mały, obrośnięty czarną szczecią i ma tyłozgryz. Dziś zmieniłem zdanie, to jest pewien plan, który ma długą tradycję. To jest plan wychowania dużej populacji w duchu poświęceń idiotycznych. Współcześnie nagrodą za owe poświęcenia mają być oklaski międzynarodowego tłumu i udział w jakichś kampaniach reklamowych, w czasach kiedy swoje książki drukował Łysiak, nagrodą był sugerowany w różnych miejscach przez autora swobodny bardzo seks. To było trochę demaskujące i od razu było widać, że Łysiak, adresuje swoją prozę do jakichś emocjonalenie pościskanych młodzieńców, których bardzo pragnie uwolnić, dając im jednocześnie szansę na awans. Było to też niesłychanie prymitywne, ale jak wszystko co występuje w dawce końskiej i podanej z pewną zręcznością, było też skuteczne.

Podkreślę raz jeszcze – mamy do czynienia z pewną tradycją, która nie umarła wcale, ale żyje w najlepsze i jest podtrzymywana, przez źle wyedukowanych redaktrorów z portali internetowych. W chwili, kiedy żadna właściwie inna edukacja nie istnieje, a szkoła jest jedynie straganem, gdzie urzędnicy z ministerstwa sprzedają podręczniki przez siebie modyfikowane, a wydawane za pieniądze podatnika, sprawa wygląda słabo. I należy się raczej spodziewać, że ilość bezmyślnych idiotów zjeżdżających z wysokich gór będzie rosła. Należy się też liczyć z poszerzeniem spektrum szaleństwa, to znaczy z wytypowaniem nowych dyscyplin, w których Polska będzie mogła powalczyć o pierwszeństwo. Tak to niestety będzie wyglądać. Wracam z urlopu, jurto zaczynamy normalną pracę. Zapraszam na www.prawygornyrog.pl



tagi: polska  edukacja  media  sukces  wychowanie 

gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 09:22
38     3668    13 zaloguj sie by polubić
komentarze:
wierzacy-sceptyk @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 11:00

A to miedzianka to jest wąż?

A co to jest linia boczna?

A student seminarium to jest kleryk, to przypadkowo wiem.

A magazynier nie czyta Łysiaka, po co mu czytać co tam jakieś kłamce napisały:)

zaloguj się by móc komentować

onager @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 11:37

Myślę, że obok Łysiaka warto przypatrzeć się redaktorowi Dariuszowi Szpakowskiemu i jego asystentowi od gadek piłkarskich. Obaj pracują w TVP na stanowisku Wychowawców Percepcji Polskiego Ludu Piłkarskiego. Ich komentarze pozwalają "dostrzec" kibicowi nawet to, czego nie  widać na monitorze. Podziwiałem gebbelsowską szkołę cyt. redaktorów  w meczu "Ągla" z katolicką Chorwacją. Komentarze ich często mocno odbiegały od tego, co widzieliśmy na ekranie. Gdy na boisku była równowaga, tzn. gra toczyła się na środku, to p. redaktor prorokował, że jest kwestią czasu, kiedy Ągliczanie pokażą, gdzie jest miejsce Chorwatów. Gdy ci zamykali Ągliczanów w czymś co przypominało 'zamek hokejowy', to  p. redaktor pocieszał polski lud piłkarski, że to tylko chwilowa niedyspozycja jego pupili. 

Praca wychowacy polegająca na wmawianiu kibicom telewizyjnym tego czego nie widzą jest pracą bardzo odpowiedzialną. Zostało to docenione przez odpowiednie władze czuwające nad wychowaniem kibica przez TVP - p. Dariusz ma Superwiktora za całokształt twórczości, oraz Srebrny Krzyż Zasługi i Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. A swoją karierę zaczynał w zasłużonej Rozgłośni Harcerskiej w 1973 r.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 11:41

Taki rap... Czyli "Przyśpiewka bylejaka o europejskości Polaka". J.K.

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @onager 25 lipca 2018 11:37
25 lipca 2018 11:48

Dobrze kolega zaobserwował coś co rzeczywiście towarzyszy również mi ile razy oglądam mecze komentowane przez Szpakowskiego, czy swojego czasu Zimocha... Ich odpowiednikiem są inni dwaj najbardziej popularni komentatorzy w moim ulubionym boksie czyli Pindera i Kostyra... To co się wydobywa z ich ust w trakcie widowiska nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistość. No i to rozbrajające myślenie życzeniowe które w miarę oglądania przeradza się we frustrację.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 11:53



Na koniec urlopu łap tu satyrę.

A o edukacji to się spręże i napiszę chyba notkę. Bo muszę wylać swoje gorzkie żale :)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 12:57

W jakimś sensie w tym szaleństwie jest metoda, jeśli chodzi o przetrwanie. To wprawdzie jest hodowla młodzieńców gotowych do poświęceń w imię cudzych, często głupich idei, ale również kreowanie populacji kłopotliwej w bieżącej eksploatacji i w związku z tym pozostawianej do zarządzania przez miejscowych.

zaloguj się by móc komentować

beczka @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 13:32

Edukacja od niemowlęcia.

"360 tys. książek z wierszami dla dzieci trafi na oddziały położnicze w całej Polsce. „Pierwsze wiersze dla…” to zbiór utworów autorstwa polskich poetów takich jak Julian Tuwim czy Jan Brzechwa. Kampania ma zachęcać do czytania dzieciom już od pierwszych miesięcy życia. 

Do połowy 2019 r. Instytut Książki planuje rozdać na oddziałach położniczych w całym kraju 360 tys. egzemplarzy „Pierwsze wiersze dla…”. Rozprowadzanie książek już się rozpoczęło. W ramach akcji pilotażowej, rozpoczętej w grudniu 2017 r. do 360 szpitali trafiło 100 tys. wyprawek czytelniczych skierowanych do najmłodszych i ich rodziców. Do zilustrowanych wierszy dołączona jest specjalna broszura przedstawiająca korzyści płynące z czytania dzieciom na różnych etapach jego życia. Taki pakiet rodzice otrzymują za darmo. „Pierwsze wiersze…” będą miały jeden z największych nakładów w kraju.

Kampania społeczna „Mała książka - wielki człowiek” przypomina o korzyściach wynikających ze wspólnego, rodzinnego czytania już od pierwszych miesięcy życia dziecka. Czytelnictwo zaczyna się od kołyski, na długo przed dniem, w którym dziecko zacznie samodzielnie składać litery. Właściwie dobrane książki rozwijają jego umysł i emocje, kształtują kompetencje językowe, zakorzeniają w kulturze i rozbudzają wyobraźnię. Dziecko nie do końca rozumie znaczenie wszystkich słów, ale słyszy głos i intonację, czuje rytm wypowiadanego tekstu i płynące z niego emocje. Dzięki temu rozwija się intelektualnie i społecznie."

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 13:34

O co walczy Polska ? Odpowiedź jest prosta.. O prowizorkę.. W ktorej głównymi bohaterami są partacze oraz osoby byle jakie .. Niby kształy sie zmieniają, ale tresc, jakosc , bez zmian .. I to dotyczy wszystkich sfer życia.. 

zaloguj się by móc komentować

DWiant @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 13:37

Znajomy misjonaz mowil mi ze wsystkie sporty wyczynowe maja jedna ceche wspolna.... nie ma w nich Boga. 

Im bardziej na grnicy smierci tym mniej Boga.... K2, Red Bull...

Tutaj przyklad chinskiego bardzo slawnego mlodzienca..... i jak skonczyl.

https://www.irishtimes.com/news/world/asia-pacific/skyscraper-death-fall-in-china-brings-rooftopping-into-focus-1.3330454 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @beczka 25 lipca 2018 13:32
25 lipca 2018 15:35

...w całym kraju 360 tys. egzemplarzy „Pierwsze wiersze dla…”. Rozprowadzanie książek już się rozpoczęło. W ramach akcji pilotażowej, rozpoczętej w grudniu 2017 r. do 360 szpitali trafiło ...

Już onyx zacytował:

Brytyjczycy kupują ok. 360 milionów książek rocznie (wydań papierowych i cyfrowych łącznie) o wartości 2,4 miliarda funtów ...

Zrozumiałem, że spece od propagandy podpierają się, tu i tam, świętymi protezami cyfrowymi z szóstką w tle. Pomnażanie znaków trwa day and night ...

zaloguj się by móc komentować

onyx @Grzeralts 25 lipca 2018 12:57
25 lipca 2018 16:16

Ciekawa hipoteza ale czy miejscowi zarządcy myślą takimi kategoriami? To można też rozwinąć, że niby kreuje się "społeczeństwo krnąbrne - trudne do obsługi" ale zarazem zbiorowość gotową do czynów szaleńczych/chaotycznych i nieprzewidywalnych. W sam raz do wystawienia pod lufy karabinów maszynowych by dać reszcie przykład, "że jak się fika to przyjdzie pan Zenek i przylutuje".

zaloguj się by móc komentować

onyx @DWiant 25 lipca 2018 13:37
25 lipca 2018 16:21

Jest nawet filmik na którym widać jak ten gość przegrywa z własną pychą...

https://www.youtube.com/watch?v=nflgJWkMTcE

zaloguj się by móc komentować

Draniu @onyx 25 lipca 2018 16:21
25 lipca 2018 16:51

Sorry.. Zgadzam sie z Twoja opinią.. Ale ten film który zalinkowałeś , to jakaś sciema filmowa.. Wystarczy spojrzec na panorame miasta , to nie jest autentyczny obraz... To jest tapeta..

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @onyx 25 lipca 2018 16:16
25 lipca 2018 19:33

Miejscowi pewnie niespecjslnie. W każdym razie niewielu. Ale prawdopodobnie jest to na rękę przynajmniej części zarządców zewnętrznych. Gotowość pójścia pod lufy też się może niektorym przydać, więc układ jest stabilny.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Draniu 25 lipca 2018 16:51
25 lipca 2018 19:39

Fakt. Gość na filmie też nie rusza się jak tamten.

zaloguj się by móc komentować

Sobota @DWiant 25 lipca 2018 13:37
25 lipca 2018 19:58

A propos tego, że sporty wyczynowe są pozbawione Boga wyszukałam  taką piękną wypowiedź:

http://frassati.pl/kim-byl/zyciorys/na-gorskim-szlaku/

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Sobota 25 lipca 2018 19:58
25 lipca 2018 20:04

I widzisz wszystko co się piszę i rozumiesz?

zaloguj się by móc komentować


Sobota @parasolnikov 25 lipca 2018 20:04
25 lipca 2018 20:24

Tak - miało byc do parasolnikova nie do coryllusa

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 20:54

co prawda od jakiegos czasu przestałem ogladać, ale przez ok. dwa ,miesiące dośy regularnie oglądałem zmagania intelektualne uczestników teleturnieju o nazwie "jeden z dziesięciu" prowadzonego przez zasłuzonego ideologa tzw. racjonalizmu red. T, Sznuka.

Do tej pory nie  mogę zrozumieć jakie motywy kierują zdecydowana większoscia kandydatów, którzy  zgłaszają swój udział w ww. spektaklu, nioeodmiennie kocząc go blamażem.

Pomijam w tym mioejscu przypadkowość pytań i ich tzw. rozrzut. zarówno tematyczny kjak i ze względu na stopień trudnosci.

Przestałem oglądać  ową audycję, gdy jedno z pytań dotyczyło  nazwy wlasnej  najjaśniejszej gwiazdy w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy (nosi ona nazwę Alioth), i ja, choć hobbystycznie zajmowałem się astrofizyką przez trzydzieści lat z okładem, na pewno miałbym problem, aby sobie przypomnieć nazwę tejże gwiazdy, bo wcale nie jest to tzw. alfa w rzeczonym gwiazdozbiorze. No i dlaczego akurat chodzi o najjaśniejszą gwiazdę tego własnie gwiazdozbioru, skoro nie stanowi on tzw. Pasa zodiakalnego (czyli 12 konstelacji skłądajacych sie na  Zodiak. I komu potrzebna jest taka "wiedza"?

Czyli jakieś niedowarzone "studenty" układają pytania zrzynając hasła z publikacji zawierajacych krzyzówki , a red. T. Sznuk odczytuje ich treśc  z nalezytą  powagą.

Dodatkowym smaczek ideolo zawieraja komentarze do odpowiedzi hojnie serwowane przez red. T. Sznuka. W wielu wypadfkach bałamutne i jednolicie "lewoskrętne".

Reasumując, masakra mózgu.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @parasolnikov 25 lipca 2018 11:53
25 lipca 2018 20:59

Gabriel już zrobił synteze, w powyższym tekście, co do edukacji w Polsce. Tobie chyba zostało tylko dorzucenie własnych doświadczeń z tym tematem związanych.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @onyx 25 lipca 2018 18:04
25 lipca 2018 22:24

W tym drugim linku widac dokladnie, ze są dwa różne zdjecia.. Ale faktycznie nie chodzi o to ,czy on jest sciemą czy tez nie .. Cel jest jeden ,aby takich potencjalnych przyszlych "bohaterów" odstraszać.. No a u nas sie promuje  chłopca bez wyobraźni z nartami obcej produkcji.. Co kraj to obyczaj.. : ) Atomic za psie pieniądze ma reklamę i frajera, ktotego zapewne w przyszlosci wkręcić w jeszcze  inny kretynski pomysł..

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
25 lipca 2018 23:02

"Artykuły w sieci i telewizja pokazują bohaterstwo tych strażaków co pojechali do Szwecji i tego świra co zjechał z K2, w taki sposób, jakby od tego zależały decyzje rozbiorowe mocarstw. Jakby od zjazdu z K2 i ugaszenia pożaru zależało, czy Gdańsk będzie polski czy zostanie przyłączony do Niemiec."

Niedlugo zorganizuja w ramach programu "Mam talent" konkurs kto najlepiej wykona Marsz Gwardii Ludowej. O....przepraszam, zapomnialem ze Telewizja zarzadza jacek Kurski. Wiec bedzie Marsz Terytorialsow. W ziri jako eksperci zasiada Antoni Macierewicz i Wojciech Cejrowski.

zaloguj się by móc komentować

DrWall @gabriel-maciejewski
26 lipca 2018 00:02

Ten filmik pochodzi z rocznicy zatonięcia okrętów Armada Invencilble przy plaży Streedagh. Ktoś wie co symbolizuje ta flaga z czarnym, dwugłowym orłem, przekreślona jakby krzyżem św. Jerzego? 

http://www.outono.net/elentir/2017/09/28/emocionante-asi-honran-en-irlanda-a-los-caidos-de-la-gran-armada-espanola/

zaloguj się by móc komentować


Zadziorny-Mietek @gabriel-maciejewski
26 lipca 2018 00:44

Polska walczy i gdzieś zmierza, edukując polskie dzieci jak niżej:

https://youtu.be/qfzYtW4SQUg

zaloguj się by móc komentować


saturn-9 @DrWall 26 lipca 2018 00:02
26 lipca 2018 08:01

Ciekawe. Na białym tle dwugłowy orzeł i krzyż burgundzki. Plażę w regularnym odstępie poprzecinały krzyże. Melancholia miejsca widziana z lotu ptaka. Rocznicową zadumę zafiksowano na materiale filmowym w 3 minuty i 32 sekundy. Upubliczniono o godzinie 23 minut 30.

Potęga przesłania. Ulotność ducha czasów. Ducha panującego na morzach w potencji znaku 36/63 czytaj 18/81.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Zadziorny-Mietek 26 lipca 2018 00:44
26 lipca 2018 09:03

Dzięki za poranną perełkę.

Generał broni czyli trzy gwiazdki oraz wężyk na furażerce. Wężyk w kształcie litery Waw?


Trzy i Waw? Ależ to tyle co 36! Jak sikać do piaskownicy to tylko w sobie znanym znaku.

Uwaga, uwaga nadchodzi! Godzina W ... Miasto '44 ...

Anders pod Monte Cassino był generałem dwugwiazdkowym.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 25 lipca 2018 22:08
26 lipca 2018 09:22

Chirurga nie polecam w dzisiejszych czasach, lepiej dentysta.

zaloguj się by móc komentować


bendix @redpill 26 lipca 2018 09:04
26 lipca 2018 09:54

Ludzie oglądają bo jest to w mediach i klikają żeby zobaczyć idiotkę.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 26 lipca 2018 09:25
26 lipca 2018 09:55

Całą gębą. Ale wnieść butelki wody nie dasz rady.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @bendix 26 lipca 2018 09:55
26 lipca 2018 10:03

Swięte słowa o.Mniszyszko - władza i pieniądzie już im nie wystarczają, chcą stanowić, co jest dobrem, a co złem. 

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 26 lipca 2018 10:03
26 lipca 2018 10:07

Dobrem jest mordowanie chrześcijan z naciskiem na katolików bo reszta się już sama wyedukowała.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Grzeralts 26 lipca 2018 10:03
26 lipca 2018 10:11

Czy Ty widziałeś że ona tam na końcu ryczy a reszta jej klaszcze?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @bendix 26 lipca 2018 10:11
26 lipca 2018 10:48

To jest chore społeczeństwo. Chore i skazane na wymarcie. Taka biologia. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować