Niemiecko-rosyjski Kulturkampf
W kogo wymierzony jest niemiecki i rosyjski kulturkampf wszyscy mniej więcej wiedzą. Nawet jeśli niczego z początku nie podejrzewają, w końcu prawda ta do nich dotrze. Otóż walka kulturowa obydwu wielkich narodów wymierzona jest przede wszystkim w Polaków, ci bowiem miewają własne pomysły na różne kwestie, które obydwu wielkim narodom przeszkadzają. Niestety, a może na szczęście sytuacja jest trochę bardziej złożona. To znaczy Niemcy mogą słuchać rosyjskich romansów, ale za cholerę nie uwierzą, że są one autentycznym wyrazem rosyjskiej wrażliwości, która ich – w ogólnych zarysach i w szczególe – pardon – gówno obchodzi.
Analogicznie – Rosjan nie interesują niemieckie zaszłości i niemieckie sny o potędze. Oni potrzebują publiczności i tej w Niemczech znajdują sporo, ale nie na tyle, by dla wszystkich starczyło. Propaganda rosyjska bowiem adresowana jest do wszystkich, niemiecka zaś tylko do Rosjan. No i konkurencja wszędzie rośnie.
O wielkich wyczynach towarzysza Stalina słuchać musieli Czukcze i Czesi, a rosyjską literaturę czytali Anglicy i Francuzi, a niektórzy z nich nawet wierzyli w jej wielkość. Konkurencja jest jednak duża i publiczność konsumująca wytwory rosyjskiej kultury stale się zmniejsza. I tu widzę szansę dla Polaków, którzy nie mogą być przez oba wielkie narody tak po prostu zdmuchnięci z planszy, albowiem stanowią ważny element już to publiczności, już to zaplecza gospodarczego. Do czegoś więc się przydają.
Rosjanie mają dla Polaków ofertę specjalną, to znaczy dobrze zdają sobie oni sprawę, że żaden oficjalny, rosyjski przekaz nie znajdzie tu odzewu i nikogo nie zainteresuje. Żeby Polacy interesowali się Rosją muszą mieć gwarancję, że przemawiający do nich Rosjanin jest dysydentem prześladowanym przez reżim. Od czasów najdawniejszych Rosja przysyła tu różnych prześladowanych przez reżim, którzy wdzięczą się do Polaków i Polek, przeważnie z sukcesem. Ich rzeczywistą misją jest jednak nawiązanie współpracy z Niemcami. Polacy zaś i ich fascynacje Rosją oraz rosyjską kulturą mają tę współpracę sfinansować. Czy to oznacza, że nie ma żadnych autentycznych, rosyjskich dysydentów, którzy uciekają przed reżimem? Moim zdaniem nie ma. Być może jacyś byli w latach 90-tych, ale teraz już ich nie ma. Co z kolei nie oznacza, że nie ma dysydentów w ogóle. Wczoraj dowiedziałem się, że znów zjawił się w Polsce jakiś wybitny, rosyjski pisarz, który coś tam wycierpiał w ojczyźnie i chce nam o tym opowiedzieć. Na wszelki wypadek nie zapamiętałem jego nazwiska.
Maria Wiernikowska zaś jeździ do Rosji, by pokazać nam, że tam też żyją normalni ludzie. Ja to wiedziałem i bez Marii Wiernikowskiej, albowiem oglądałem w dzieciństwie takie filmy jak Moskwa nie wierzy łzom i inne podobnej klasy. I w tych filmach cały czas pokazywali zwykłych Rosjan, zabawnych, rozczulających, trochę dziwacznych, ale zawsze wrażliwych. Nic się więc nie zmieniło i nie ma sensu, z mojego punktu widzenia, marnowanie czasu na oglądanie reportaży Wiernikowskiej.
Warto może sobie zadać pytanie – całkiem bez szyderstwa – a jakie propagandowe zamierzenia ma Polska wobec swoich wielkich sąsiadów? Czy nawet wobec Ukrainy? Czy tam, u nich, się sprzedaje jakieś polskie książki? Czy promuje się polskich muzyków? No raczej nie, dlatego, że zarówno Rosjanie, jak i Niemcy, a także Ukraińcy, mają głęboko w serce wrośnięte przekonanie, że ich kultura jest wyższa od naszej. Przede wszystkim wyrasta z pnia ludowego, czego my w ogóle nie bierzemy pod uwagę. I nie możemy brać, bo w Polsce samej niczego ludowego na taką skalę, jak w Rosji czy na Ukrainie wypromować się nie da. Ktoś powie, że ludowość niemiecka jest raczej kabaretowa i mocno problematyczna. I to widać na różnych festiwalach muzyki tradycyjnej czy na Okrober Fest. Jeśli ktoś tak twierdzi, to znaczy, że patrzy pod złym kątem. Już nie pamiętam hymnem której dywizji SS była sławna pieśń zaczynająca się od słów – Wir sind des Geyers schwarzes haufen. To jest utwór udający ludowość i pochodzący rzekomo z czasów wielkiej wojny chłopskiej. Starcia, które nie tylko było wielkie, co na wielką skalę spreparowane, ale o tym powiemy sobie kiedy indziej. Chodzi o to, że w niemieckim kulturkampfie, to nie niemiecka arystokracja i niemiecki establishment dominuje nad sąsiednimi narodami, ale właśnie niemiecki lud. I tu tkwi istota konfliktu polsko-niemieckiego, jak przypuszczam. Niemcy są lepsi od wszystkich, poprzez swoją wyjątkową pospolitość i powszechność swoich najważniejszych cech. Polacy zaś, nawet biedni i mało sprawczy aspirują do bycia elitą, wąską grupą wybrańców. No, ale mogę się mylić i to tylko takie nieuporządkowane myśli o poranku.
W każdym razie – niemiecka strategia walki kulturowej bardzo się różni do rosyjskiej. I wydaje się Polakom o wiele groźniejsza niż ta pierwsza. No nie wiem, powiem Wam…mam odmienne zupełnie odczucia.
A dlaczego Ukraina tak mało jest zainteresowana Polską? Ukraińcy mają swoją mitologię, czasem zamieniającą się w mitomanię i wystarczająco dużo autorów, gawędziarzy, a przede wszystkim muzyków eksportowanych na Zachód, by nie zawracać sobie głowy Polską, gdzie zaś artystę umiejącego śpiewać uchodzą Podsiadło, albo Maleńczuk. Na Ukrainie obaj ci „artyści” nie zostaliby zatrudnieniu nawet przy poganianiu wołów, bo ich głosy byłby za słabe.
Gdzie więc Polska eksportuje swoją kulturę? Nigdzie. To jest produkt do użytku wewnętrznego, służący temu, by poprawiać samoocenę politykom będącym chwilowo na jakimś aucie. Państwo nasze nie popiera kultury innej niż autotematyczna w sensie takim, że wymierzona w opozycję polityczną, albo wręcz we władzę, która tę kulturę finansuje, jak to miało miejsce za czasów PiS.
Dlaczego tak jest? Bo cała polska kultura współczesna ma korzenie w komunizmie, a więc w czasach kiedy była zależna od polityki kulturalnej Związku Sowieckiego. Od czasów towarzysza Gierka nic nowego się w polskiej kulturze nie pojawiło, mamy same formy przetrwalnikowe bądź naśladownictwa. Nikt też nie próbuje komentować jakoś misji rosyjskich i niemieckich na naszym terenie, pewnie z obawy że czegoś mógłby nie zrozumieć. Wielu rozpoznawalnych ludzi za to usiłuje promować w lokalnych, polskich mediach, polską kulturę. I to jest naprawdę słabe, a także jest owo zjawisko główną przyczyną dla której żadna autentyczna kultura nigdy tu nie powstanie, jej istnienie bowiem będzie po prostu niezrozumiałe dla czynników decyzyjnych. Po co nam jacyś pisarze, skoro mamy Tokarczuk? I może się na jej tle fotografować. Od kilku dni trwa w sieci inba z powodu prowokacji jakiej wobec Marty Nawrockiej dopuściła się Gretkowska. Ta ostatnia nazywana jest sławną pisarką. I wszyscy zastanawiają się dlaczego sławna pisarka jest tak wulgarna. Nikt nie zastanawia się zaś dlaczego sławna pisarka niczego nie pisze i nie jest znana za żadną granicą?
Mniejsza o Gretkowską, z pewnym niedowierzaniem zauważyłem, że w Radio Wnet emitowane są pogadanki sędziego Jana Majchrowskiego na temat polskiej literatury i kultury w ogóle. Zacząłem słuchać jednej, ale od razu wyłączyłem. To jest właśnie symbol tego ugoru, który widzą w Polsce rosyjscy oszuści udający literatów i niemieccy urzędnicy, próbujący oduczyć Polaków wywyższania się ponad innych. Kultura polska, tak jak ją więc dziś widzą urzędnicy i politycy jest jednym jeszcze elementem służącym do kneblowania gęby tym, co chcieliby coś powiedzieć od siebie.
Czy takie rzeczy w ogóle są możliwe? Że mówimy od siebie? W pewnych określonych momentach tak. I ja dziś chciałem wskazać takie momenty poprzez dwie książki, które nie były wydawane od bardzo dawna.
Przede wszystkim chciałem zwrócić uwagę na niewielki zbiór esejów prof. Wacława Sobieskiego, który – o czym powinniśmy pamiętać – został zaszczuty albowiem źle opisał Bitwę Warszawską odejmując wiele ze sprawczości dowódczej w tej bitwie Józefowi Piłsudskiemu. Jędrzejewicz, minister oświaty, który nie mógł tak po prostu Sobieskiego wyrzucić zamknął katedrę historii powszechnej na UJ. Dwa dni po tej decyzji Wacław Sobieski zmarł. Ksawery Pruszyński zaś, którego książki także wydajemy, domagał się, by Sobieskiego wsadzono do Berezy. To także jest tradycja promowania kultury w Polsce i ona dziś także żyje, obok regularnej, wydestylowanej w oparach rosyjskiego mistycyzmu polskiej głupoty. Książeczka, którą dziś wznawiamy nosi tytuł Król a car.
Druga książka, ważna ze względu na swój dokumentalny charakter, to dziełko wydane po raz pierwszy w roku 1946, przez Ludwika Fiszera. Nosi ono tytuł Niemiec wyszydzony i jest pierwszym wydrukowanym zbiorem tekstów autorów małego sabotażu, które pisane były na murach okupowanej stolicy i w pismach ulotnych. Zawiera także zbiór utworów, można by je nawet nazwać polemicznymi, wymierzonych w propagandę niemiecką, która – także w formach poetyckich i szyderczych – próbowała cywilizować Polaków od czasów rozbiorów czyniąc z nich podludzi. Polacy odpowiadali tej niemieckiej kulturowej ofensywie, a jak to czynili, przeczytacie w tej książce. Oto obydwa tytuły. Okładkę do esejów Sobieskiego zaprojektował Hubert Czajkowski, a do Niemca wyszydzonego Tomasz Bereźnicki.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/krol-a-car/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/niemiec-wyszydzony/
tagi: książki niemcy propaganda rosja ekspansja kulturkampf katedra historii
|
|
gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 09:50 |
Komentarze:
|
Tobiasz11 @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 10:03 |
Pare lat temu poznalem jednego dysydenta, Wladimira Bukowskiego, mieszkal niedaleko, w Cambridge.
Niestety zmarl.
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 10:17 |
Kulturkampf
rodziców się nie wybiera ;-)
|
|
gabriel-maciejewski @Tobiasz11 18 lutego 2026 10:03 |
| 18 lutego 2026 10:58 |
Jaka szkoda
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 18 lutego 2026 10:17 |
| 18 lutego 2026 10:58 |
:-/
|
|
Pioter @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 11:11 |
Niemieckim elitom przez setki lat od podboju Germanii przez Sasów nie udało się przerobić słowiańskich/swebskich poddanych na Niemców. Dopiero bracia Grimm kradnąc francuskie bajki i nordycką mitologię zaczęli tworzyć deutsche Volkes. A dopiero Hitlerowi udało się te niemieckie państewka w całość scalić. Jak już te saskie elity utworzyły z kradzionych po całym świecie elementów ten niemiecki lud, to stwierdzili, że to jednak nie to i obecnie zaczynają go wymieniać na jakiś lud islamski z turecką średnią kadrą kierowniczą. Tak więc w chwili obecnej niemiecka propaganda nie jest jakimś artaktorem dla Polaków. Tym bardziej, że większość niemieckiej kultury masowej jest skierowana do wewnątrz.
Gorzej jest z rosyjską propagandą. Oni wiedzą, że ich propaganda państwowa na nas nie działa - z definicji. Dlatego instalują tu różnych yutuberów. Często naprawdę opozycyjnych wobec aktualnej władzy. Ich zadanie jest zupełnie inne - mają pokazać, że tam są też ludzie, którzy żyją na takim poziomie, że aż strach się bać. To podświadomy apel do wbudowanego w nas altruizmu i chęci niesienia pomocy. To dużo groźniejszy i podstępniejszy przekaz.
A co do naszej eksportowej kultury, to jest to dość ciekawy problem. Bo promocja odbywa się poza strukturami państwa przez algorytmy yutuba. My po prostu jesteśmy chorobliwie ciekawi co też inni myślą o naszym kraju i w jaki sposób nas widzą. Te kanały o Polsce się po prostu monetyzują. O Rosji, Ukrainie czy Niemczech się nie monetyzują, bo ich to nie interesuje, co ktoś inny myśli na ich temat.
|
|
gabriel-maciejewski @Tobiasz11 18 lutego 2026 11:10 |
| 18 lutego 2026 11:28 |
Taki trochę...
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 11:29 |
Zawsze trafiasz w punkt...:). Ukraińska kultura to ludowość. Ba! Cała rozrywka to l7dowość. No i historia też jest na ludowo. A u nas elitarność. I to jest jakiś paradoks. Bo my Polacybjesteśmy z zasady egalitarni, a podniecamy się elitarnością. Rosja, Niemcy i Ukraina na odwrót. Tam u nich jest wysoko rozwinięta kastowość, a maskują ją właśnie ludowością kultury.
Ich przekaz kulturowy iest taki -"Jesteśmy normalni". A u nas przekaz kulturowy jest taki -"Jesteśmy wariatami". A waruat, jak to wariat - nie waży słów i wulgaryzm uważa za nqjlepszy środek wyrazu.
I myślę, że ktoś tego pilnuje, abyśmy w tym szambie wulgarności utonęli.
Nie słyszałem na Ukrainie, aby tam ktoś sobie pozwolił w oficjalnym nurcie na jawny wulgaryzm słowny czy inny. Ludzie tam też przeklinają, też potrafią nyć wulgarni, ale w piosenkach, w filmie tego nie ma, a jeśli nawet ktoś wskaże przykład, że jest, to jest to jakiś niszowy wybryk. A u nas to norma.
I ta nasza skłonność do elitaryzmu w kulturze powodujez że zawsze i wszędzie Polak czuje się zakompleksiony w kontakcie z innymi kulturami. I zawsze stąd nie moze wyzbyć się kokieterii lub wręcz wazeliniarstwa, gdy zobaczy lub usłyszy coś nie-polskiego
|
|
gabriel-maciejewski @Pioter 18 lutego 2026 11:11 |
| 18 lutego 2026 11:29 |
Tak właśnie jest
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 11:29 |
| 18 lutego 2026 11:34 |
To też prawda, ale u nas 30 lat temu też nie było takiej wulgarności w przestrzeni publicznej. Może to idzie jakaś fala z zachodu na wschód
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 11:34 |
| 18 lutego 2026 11:45 |
A gdzie tam. Pamiętasz "Seksmisję". To wtedy w komediach się zaczęło. Potem Pasikowski w filmach akcji, a niejaki Rafał Kmita był prekursorem wulgarności w kabarecie. Tego Kmitę pamiętam, bo tam zaczynał swoją karierę syn Sthura. To było na początku lat 90-tych. Potem już pole-ciałoooo...
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 11:45 |
| 18 lutego 2026 11:50 |
Ale, że ktoś przeklinał w Grupie Rafała Kmity? Nie pamiętam...No dziś rzeczywiście mamy jakieś nasilenie. Kiedy zaczynałem prowadzić bloga i pisałem kawałki takie jak w I tomie Baśni, zdawało mi się, że to pewien etap, przejdziemy go, przełamiemy narracje idiotyczne i będzie można już trochę bardziej do rzeczy i poważniej. Nie można, wszyscy chcą pisać w stylu - bohaterska Polka zakatowana przez bestie z NKWD, nie wydała nikogo...a jak się chcesz włączyć do dyskusji, to okazuje się, że jesteś zablokowany, choć gościa co to pisze widzisz na iksie pierwszy raz w życiu
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 11:34 |
| 18 lutego 2026 11:52 |
A w "literaturze" na początku lat 90-tych zrobili lans Masłowskiej, gdzie wulgaryzmów było tyle, ile ludzi latem na Copa Cabana
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 11:52 |
| 18 lutego 2026 11:53 |
Fakt, ta się nie obcyndalała, ale też była to nędza, ktora trafiła na wielki opór i gdzieś teraz zdycha na marginesach
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 11:50 |
| 18 lutego 2026 11:55 |
U Kmity nie było tego dużo, ale on był pierwszy i te skecze miały oswoić publikę z wulgaryzmami na scenie poprzez właśnie takie chichi-michi. 9n dalej nie poszedł, ale zrobił wyłom i przez ten wyłom przeszli inni 8 dziś masz to, co masz w kabaretach.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 11:53 |
| 18 lutego 2026 11:58 |
Ale wśród młodych była trochę popularna. I ci młodzi dziś mają po ok. 50 lat i akceptują wulgarność kako doś normalnego i wręcz zdrowego.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 11:34 |
| 18 lutego 2026 12:22 |
Mimo wszystko ta wulgarność jakoś tak mimochodem przebiła się na zewnątrz i "wypromowała" tę przynajmniej część "polskiej kultury". Gdy przy jakiejś okazji pytają jakiegoś zagranicznego celebransa czy zna choć jedno słowo po polsku to oni zawsze odpowiadają "Yes of course - kurwa mać". Co nieodmienie budzi u pytającego redaktora szczere rozbawienie i zachwyt.
|
|
Zyszko @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 12:24 |
I nie możemy brać, bo w Polsce samej niczego ludowego na taką skalę, jak w Rosji czy na Ukrainie wypromować się nie da.
Cała seria Legendarz to była taka próba. Mówiąc w uproszczeniu chodziło o przełożenie Kolberga na język obrazów. Ogólnie potencjał był. Ale z jakiegoś powodu, ci którzy inspirowali się naszą serią poszli jak jeden w tzw. "słowiańskość". Pominęli fakt, że nasza ludowość nie istnieje bez katolickiego kontekstu religinego (mimo, że podkreślałem to we wszystkich książkach). I tak temat zdechł, bo usunięto z niego kręgosłup. Dlaczego tak się stało? Nie wiem, ale mam podejrzenia. Ta bieda - słowiańskość to dla niektórych pomost łączący nas z Moskwą. Choć przecież Kolberg, a my za nim, opisywaliśmy tereny dawnej RON + Śląsk i Mazury, wyrażnie oddzielając się od moskwicina. W każdym razie dla mnie temat zamknięty.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 18 lutego 2026 12:22 |
| 18 lutego 2026 12:27 |
Frimowa odzywka. Nie istnieje żadna hierarchia wartości.
|
|
gabriel-maciejewski @Zyszko 18 lutego 2026 12:24 |
| 18 lutego 2026 12:30 |
Populartyzatorzy, nie tylko słowiańskości, ale też saramtyzmu chcieliby uczestniczyć w rabunkach i dziewki psować. No i umieć czarować jeszcze, ale tak naprawdę, a Ty tu z jakimś Kościołem wyjeżdżasz i ograniczeniami. Nie ma żadnej hierarchii wartości w komunikacji i promocji treści. Na koniec zawsze musi być goła, pardon, dupa. Czego dowodem są wyczyny współczesnych celebrytów, wszelka wrażliwość ma zdechnąć. Już Monthy Pyton robił o tym skecze, bynajmniej nie śmieszne, takie bardziej smutne
|
|
Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 12:32 |
Cytuję:
...cały czas pokazywali zwykłych Rosjan, zabawnych, rozczulających, trochę dziwacznych, ale zawsze wrażliwych.
Ciekawe czy to ci Ruscy walczyli w Buczy i giną z nieudawaną wrażliwością w Ukrainie?
Rosjanie, jak i Niemcy, a także Ukraińcy, mają głęboko w serce wrośnięte przekonanie, że ich kultura jest wyższa od naszej.
Ta ich wyższość kulturowa najlepiej "wychodzi' w czasach wojny. I to jest najlepszy, że tak napiszę "sprawdzian" tejże, lub w innych momentach, gdy ktoś powie: sprawdzam!
Wszystko to, to jest dykta, styropian i wieś potiomkinowska. Żal tylko, że wielu Polaków się na to łapie, albo koniunkturalnie przynajmniej udaje.
|
|
gabriel-maciejewski @Andrzej-z-Gdanska 18 lutego 2026 12:32 |
| 18 lutego 2026 12:38 |
Trzeba zacząć od docenienia własnej kultury. No, ale jak to zrobić, kiedy pół internetu pisze - sławna pisarka obraziła Martę Nawrocką. Jaka znów sławna pisarka?
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 12:38 |
| 18 lutego 2026 12:43 |
No trochę sławna jest ale z pewnością nie ze swego "pisarstwa".
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 18 lutego 2026 12:22 |
| 18 lutego 2026 12:50 |
U mnie przygnębienie i smutek. W zeszłym.roku spotkałem w górach Ukraińca i on mnie powiedział, że "u was to dużego tego k***a". Tak nas Polaków kojarzy.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 12:38 |
| 18 lutego 2026 12:58 |
Nie ma szans. U nas na początku lat 90-tych masowo stręczono Carminę Burana i to było takie drażniące, że przedrzeniałem ten utwór na Carmina Buraka. Bo to była właśnie taka buraczana moda.
A dekadę później ok. 2000 roku stręcxono skrzypka z irokezem Nigela Kennedy'iego, które nazywałem Nigel "Fuck" Kennedy, bo zawsze w przerwach między utworami używał tego słowa. I co gorsza polska publiczność się z tego śmiała zamiast wygwizdać typa.
|
aszymanik @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 12:50 |
| 18 lutego 2026 13:06 |
Przyganiał kocioł garnkowi. Ja tam nie widziałem zbyt wielu Ukraińców, którzy by się wystrzegali ichniej "bladzi" w co drugim zdaniu. Różnica tylko taka, że rzeczywiście nie przemycają tego syfu do publiczego obiegu.
|
aszymanik @aszymanik 18 lutego 2026 13:06 |
| 18 lutego 2026 13:13 |
Zresztą tam w byłych sowietach codzienny język jest o wiele bardziej przesycony wulgaryzmami. Gdzieś kiedyś czytałem taką opinię, że to dlatego, że u nich za sowietów ok. 30% populacji przewinęło się przez ichni system penintencjarny i ta więzienna "kultura" wyszła razem z nimi na wolność.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 18 lutego 2026 13:06 |
| 18 lutego 2026 13:15 |
No właśnie. Sam.napisałem o tym.
U nas jest takie przeświadczenie ałabegi, zakompleksionego człowieka, że mocne, czyli wylgarne, słowo, dodaje siły i mocy przez sam fakt jego uż6cia. I to jest to atraszne złydzenie i nieszczęście. Bo to taka tęsknota za "silnym człowiekiem". Na tym wylansował się Braun, używając wulgarnych słów w swoich podcastach. Z tym że jeśli za tymi słowami nie idzie prawdziwa siła, to mamy tylko histerię i nic więcej.
Ludziom imponują kibole, bo oni są niby silni. Są wulgarni, a ich siła jest iluzoryczna, bo wystarczy jedna zdecydowana kompania prewencji i ci kibole są łapani jak szczeniaki do worka.
Brak zdrowej hierarchii wartości. A potem pretensje do wszystkich wokół.
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 18 lutego 2026 13:13 |
| 18 lutego 2026 13:18 |
Nie. Nie dlatego. Dlatego, że knajacy to byli realni sojusznicy władzy. Dostępni na wyciągnięcie ręki. I zwykłym ludziom to imponowało, że oni się nie boją władzy. Ale jak mielu się bać, skoro byli z tą władzą zaprzyjaźnieni?
I z tego powodu ludzie tam przejęli ich wulgarność. Każdy chciał być tak niezależny, jak knajacy.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 14:21 |
"Od czasów najdawniejszych Rosja przysyła tu różnych prześladowanych przez reżim, którzy wdzięczą się do Polaków i Polek, przeważnie z sukcesem."
Zgadza się. Najpierw był Sołżenicyn, przecwelowany Bułhakow i Wołodia Wysocki, buntownik na prochach z KGB, potem był Kaszpirowski, a teraz jest Wernikowska, Czarzasty mesjasz wyższej kultury, i koreańskie filmy o honornych agentach komuny.
|
Tobiasz11 @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 11:28 |
| 18 lutego 2026 14:52 |
Rozczarowuje mnie Pan, wie Pan cos o nim, co pozwalaloby na taki komentarz?
|
|
Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 14:54 |
To się nazywa kara za przeklinanie!
|
Drzazga @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 13:15 |
| 18 lutego 2026 14:59 |
Pan widzi tylko patologię, a ignoruje realną rolę środowisk kibicowskich. W Polsce trzeba jasno rozróżnić kiboli od kibiców. Ci pierwsi to margines, ci drudzy często są dobrze zorganizowaną, zdyscyplinowaną grupą, która w momentach napięcia politycznego potrafi zapewnić bezpieczeństwo tam, gdzie państwo nie działa , czy to na Marszu Niepodległości, czy podczas protestów, gdzie pojawiają się prowokacje.
To nie jest ślepy kult siły, tylko reakcja na realne zagrożenia i realną słabość instytucji. Chcecie nowych struktur, to od czegoś trzeba zacząć, oni potrafią zadbać o porządek, mają lojalność i organizację. I nieprzypadkowo część nowych elit politycznych, jak Nawrocki, ma właśnie takie zaplecze. Przez Pana przemawia zwykły klasizm.
|
|
ewa-rembikowska @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 13:15 |
| 18 lutego 2026 15:05 |
Ciekawa sprawa z tymi wulgaryzmami w pracy. Ja się z nimi spotkałam dopiero jak zaczęłam współpracę z psychologami i to takimi z doktoratami.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 15:05 |
" Od kilku dni trwa w sieci inba z powodu prowokacji jakiej wobec Marty Nawrockiej dopuściła się Gretkowska. Ta ostatnia nazywana jest sławną pisarką. I wszyscy zastanawiają się dlaczego sławna pisarka jest tak wulgarna. Nikt nie zastanawia się zaś dlaczego sławna pisarka niczego nie pisze i nie jest znana za żadną granicą?"
Gretkowska nie jest żadną pisarką, podobnie jak niejaka Anna Mucha nie jest żadną aktorką.
To są przedstawicielki żeńskie neandertalczyków, podobnych do tych którzy w pamiętny dzień sikali na stawiane znicze.
Zresztą obrażam neandertalczyków, nawet oni mieli szacunek dla zmarłych.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 15:13 |
" Już nie pamiętam hymnem której dywizji SS była sławna pieśń zaczynająca się od słów – Wir sind des Geyers schwarzes haufen."
To była zdaje się 8 Dywizja Kawalerii SS "Florian Geyer".
Zresztą nie jedyna "ludowa", w 1944 roku Niemcy na gwałt tworzyli dywizje grenadierów ludowych, no a potem Volkssturm czyli ludowe pospolite ruszenie.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 15:18 |
"Warto może sobie zadać pytanie – całkiem bez szyderstwa – a jakie propagandowe zamierzenia ma Polska wobec swoich wielkich sąsiadów? Czy nawet wobec Ukrainy? Czy tam, u nich, się sprzedaje jakieś polskie książki? Czy promuje się polskich muzyków? No raczej nie, dlatego, że zarówno Rosjanie, jak i Niemcy, a także Ukraińcy, mają głęboko w serce wrośnięte przekonanie, że ich kultura jest wyższa od naszej."
Po co sprzedawać czy promować?
I kogo zresztą, Gretkowską czy Twardocha?
Wystarczy że pełen energii i pasji prezydent Duda ogłosił się sługą narodu ukraińskiego.
Dobrze przynajmniej że nowy prezydent już takich kazaczoków nie odwala.
|
|
gabriel-maciejewski @Tobiasz11 18 lutego 2026 14:52 |
| 18 lutego 2026 15:51 |
Wrodzona nieufność do rosyjskuch dysydentów pozwala mi napisać taki komentarz. Z ideą dysydencką rozprawiłem się dawno temu w jednym z tekstów umieszczonych w tomie "Atrapia". Jakoś przywyknę chyba do tego, że dla niektórych jestem rozczarowujący
|
|
gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 18 lutego 2026 15:18 |
| 18 lutego 2026 16:03 |
Duda na szczęście nie jest już prezydentem
|
|
gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 18 lutego 2026 15:13 |
| 18 lutego 2026 16:05 |
Dziękuję. Ja jednak sądzę, że na świecie były tylko dwie armie rzeczywiście ludowe - niemiecka i amerykańska. Cała reszta to armie imperialne lub fragmenty armii imperialnych, jak LWP, na przykład
|
|
gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 18 lutego 2026 15:05 |
| 18 lutego 2026 16:05 |
Oni chyba przede wszystkim. Co do reszty też się zgadzam
|
|
gabriel-maciejewski @Matka-Scypiona 18 lutego 2026 14:54 |
| 18 lutego 2026 16:06 |
Dobre
|
|
gabriel-maciejewski @Magazynier 18 lutego 2026 14:21 |
| 18 lutego 2026 16:06 |
Za chwilę przyjdą inni
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 16:06 |
| 18 lutego 2026 16:13 |
Nie wątpię...
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 16:06 |
| 18 lutego 2026 16:14 |
Czekają już w kolejce na ... kasę z Łubianki ...
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 18 lutego 2026 14:59 |
| 18 lutego 2026 16:34 |
Noe dyskutuję już o kibicach....obiecuję...:). Mam swoją opinię, a Pan swoją. Ok.
|
|
OjciecDyrektor @Matka-Scypiona 18 lutego 2026 14:54 |
| 18 lutego 2026 16:35 |
Takich nagrobków może być kiedyś więcej, bo Polaków więcej teraz żyje na obczyźnie.
|
|
OjciecDyrektor @ewa-rembikowska 18 lutego 2026 15:05 |
| 18 lutego 2026 16:37 |
Chcą być silni, mocni, zdecydowani...no i chcą rządzić. Ta chęć rządzenia innymi i wulgaryzmy to wskaźnik zaczadzenia socjalizmem przedwojennym i komuną, czyli obyczajowością knajacką
|
|
Magazynier @Tobiasz11 18 lutego 2026 14:52 |
| 18 lutego 2026 17:26 |
W polityce kremla vel Łubianki wobec własnych obywateli zamierzających wyjechać z Moskowii dużo się zmieniło od czasów Stalina. Rosjanie formalnie mają paszporty. Ale osobniki które naprawdę są zawadą i zagrożeniem dla administracji kremlowskiej, mają problemy z wyjazdem. Czyli zmieniły się tylko formalności. Mark Feygin w 2016 kiedy zajął się obroną krymskich Tatarów dostał zakaz wyjazdu. Potem został pozbawiony uprawnień prawnika. Jak wyjechał na zachód, nie wiem. Co nie znaczy że traktuję go jako bohatera. Kto go tam wie. Ale faktyczny konkrurent Putina z ramienia GRU i BND, czy czego tam, siedział w pierdlu.
Nawet jeśli dysydent wyjechał, to tu potrzebuje kasy. Bez znajomości i układów w miejscu docelowym będzie elokwentnym przybłędą. A jeśli polskie media są spenetrowane przez seryjnych samobójców i organizacje zimkowskie to znaczy że musiałby mieć wejścia do służb brytyjskich albo amerykańskich, żeby mieć jak i za co żyć za granicą. Zaś Polska podobno dla Moskwicinów nie zagranica. Jeśli tak, to Moskowia to 17 mln kilometrów kawdratowych bagien.
|
Mingus @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 13:15 |
| 18 lutego 2026 17:57 |
<ludziom imponują kibole, bo oni są niby silni. Są wulgarni, a ich siła jest iluzoryczna, bo wystarczy jedna zdecydowana kompania prewencji i ci kibole są łapani jak szczeniaki do worka.> tak nie to co tęczowe bojówki lbgt+-=÷×*&^%€ ktore biją plują wyzywają policje prewencję wojsko. Ci to sa dopiero bohaterowie zdrowego społeczeństwa i godnej podziwu sily.
|
Tobiasz11 @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 18:01 |
Przypadek Bukowskiego jest chyba szczegolny, odsiedzial w zakladach psychiatrycznych ladnych pare lat, zostal wymieniony w latach 70-tych i osiadl w UK.
Skonczyl chyba mikrobiologie na Uniwersytecie w Cambridge i tam pracowal, wiec mial z czego zyc.
Z tego co sie orientuje, zyl b.skromnie.
Nie mam pojecia czy wspolpracowal ze sluzbami zachodnimi, byc moze, nie dziwilbym sie.
Pod koniec zycia zostal wrobiony, jak twierdzil , przez hakerow rosyjskich, w afere pedofilska w internecie.
Moim zdaniem byl postacia wybitna i stad moja reakcja na niezbyt wyszukany komentarz naszego gospodarza.
|
Tobiasz11 @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 18:02 |
Przepraszam. To bylo do Magazyniera.
|
Mingus @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 11:50 |
| 18 lutego 2026 18:13 |
Dawno temu bylem na Grupie Rafała Kmity. Nie pamietam aby tam były wulgaryzmy. A zwracam na to uwage bo mnie to mierzi w strefie publicznej. Ale moze tak trafilem na light owy sektakl. Ja uwazam ze wulgarnosc wprowadzil Pasikowski w Psach. Wszystkich wtedy rajcował jezyk, wszyscy cytowali Linde i innych.... i tak jest do dzisiaj, nie tylko jexyk alę tez obraz, kabaret , muxyka.. wszystko. Jest to patologia i zdebilenie mainstreamu. Nie lubię kiedy pisze sie ze to Polacy. Nie, to przybledy narzucają nam ten styl a potem śmieją sie z z nas ze niby mamy taki gust
|
|
MarekBielany @Matka-Scypiona 18 lutego 2026 14:54 |
| 18 lutego 2026 18:46 |
Bez przeklinania.
Nie mam pojęcia, jakie mocne się pije na Cejlonie.
Po ilości wypitego zapytał czy pochodzi z ... ?
|
PanTehu @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 19:03 |
Z tym przeklinaniem to już istna plaga. Znam dwa bieguny.
W pierwszej święto Bożego Narodzenia byłem w kościele niedaleko Muszyny ( czyli obok Krynicy Zdrój, tej " ulubionej" przez Naszego Gospodarza) i pierwszy raz słyszałem, że ktoś klnie w kościele. Jakiejś miejscowej pani nie podobało się, że przyjezdny zajął ławkę dla swoich dzieci. Hm... Łemkowie? To było w takiej byłej cerkwi,w Zlockiem. Pół świata zjeździłem i nie słyszałem przekleństw w kościele a w Polsce się zdarzyło.
Drugi biegun to zasady jaki wprowadził pan Andrzej Anuszkiewicz w swoich filmach, opłata za " brzydkie słowo". NIKT już nie przeklina, nawet kurierzy, dostawcy i szewcy:)
|
PanTehu @Matka-Scypiona 18 lutego 2026 14:54 |
| 18 lutego 2026 19:29 |
A może nasz rodak rozpaczliwie próbował powiedzieć gdzie go najbardziej boli. Świeć Panie nad jego duszą.
|
Perseidy @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 20:10 |
Ludwik Fiszer świetnie pisze! Idąc za pańską radą, udało mi się wyłowić na allegro jego "Zapiski starego księgarza".
Obie książki zamówiłam.
Co do Bukowskiego (mam jego kiążki z dedykacją), to opowiadał, jak na fali perestrojki udało mu się dostać do kremlowskich archiwów, Anglicy mu dali specjalne okulary z wbudowanym aparatem do mikrofilmowania. Udało mu się wówczas zdobyć cenne informacje. Ruscy wymienili go na jakiegoś cennego dla nich szpiega. On rzeczywiście przeszedł gehennę w psychuszkach.
|
Perseidy @Andrzej-z-Gdanska 18 lutego 2026 12:32 |
| 18 lutego 2026 20:21 |
proszę odebrać priv.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 16:03 |
| 18 lutego 2026 20:26 |
"Duda na szczęście nie jest już prezydentem"
Też mnie to cieszy.
Fąferski z książki Bahdaja to przy panu Andrzeju kozak nie z tej ziemi.
Choć sceptycznie patrzę na to co się dzieje w Polsce, zwłaszcza w polityce i życiu publicznym, to Nawrocki mam moje poparcie.
Przynajmniej jak na razie.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 20:34 |
Co do tych dysydentów rosyjskich to nie tylko Polacy się na nich łapią, ostatnio próbowano wykreować na nowego "cara" jednego dysydenta, ale go w końcu otruli. Cały zachód już przebierał nóżkami, że będzie "demokratyczny prezydent" w Rosji, a gość wyrażał takie poglądy wielkorosyjskie, że dla nas bardzo dobrze, że nie został tym prezydentem.
Co prawda to była wszystko zimna polityka i to chwalenie go było spowodowane tym, że miałby być nową marionetką i korporacje mogłyby wrócić do 'business as usual', ale też ludzie łatwo to łyknęli.
Te reportaże pokazujące w Rosji "normalnych, zwykłych ludzi" najlepiej wyśmiał ten mem:
https://pbs.twimg.com/media/HAySPZJakAAduUG?format=jpg&name=small
Nic dodać, nic ująć, tak wyglądają te wszystkie reportaże.
|
|
gabriel-maciejewski @Perseidy 18 lutego 2026 20:10 |
| 18 lutego 2026 20:40 |
Ale to nie Ludwik napisał, a Stanisław Dzikowski, Ludwik tylko wydał. Ale i tak jest fajne
|
|
gabriel-maciejewski @PanTehu 18 lutego 2026 19:03 |
| 18 lutego 2026 20:41 |
Wiem wiem, sam się muszę hamować
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 20:43 |
" Bo cała polska kultura współczesna ma korzenie w komunizmie, a więc w czasach kiedy była zależna od polityki kulturalnej Związku Sowieckiego. Od czasów towarzysza Gierka nic nowego się w polskiej kulturze nie pojawiło, mamy same formy przetrwalnikowe bądź naśladownictwa."
Tak jest właśnie, że prawdziwa polska kultura tak naprawdę nie jest promowana w popie bo on jest przejęty przez kolejne generacje komuny. Chociaż moim zdaniem to dotyczy nie tylko nas, ale też innych byłych republik ludowych. My się może tylko tym różnimy, że "kultura" tworzona przez komunistów jest rażąco obca dla naszej polskiej kultury i nawet amerykanie nie potrafią tego zaadaptować do swojego popu, bo jak próbują to zaraz przyssawają się do projektów same pociotki komuny i to tak idzie jakoś bokiem.
Nawet Albańczycy mają tę swoją Due Lipe, a Polscy artyści na zachodzie sami sobie rzepkę skrobią, bo są poza oficjalnym "obiegiem kulturalnym".
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 18 lutego 2026 20:43 |
| 18 lutego 2026 20:46 |
I są tak bardzo środowiskowi, że zdaje im się iż to oni trzęsą rynkiem muzycznym i decydują czego ludzie mają słuchać
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 18 lutego 2026 20:52 |
" Polacy zaś, nawet biedni i mało sprawczy aspirują do bycia elitą, wąską grupą wybrańców. No, ale mogę się mylić i to tylko takie nieuporządkowane myśli o poranku. "
Coś w tym jest, bo ludzie w Polsce są skrajnie zainfekowani pewnym rodzajem "wstydu", który nie pozwala im się przyznać, że są biedni i/lub krzywdzeni, co nie pozwala im z kolei poprawić swojej sytuacji. Przykłądowo robiąc ankietę gdzieś w Polsce to okazuje się, że 80% ludzi uważa się za klasę średnią. To jest jeszcze połączone z jakimś chorym podziwem dla wszystkich co osiągnęli sukces(chociaż w większości to nie jest żaden sukces) i brakiem empatii dla tych którym trzeba pomóc bo sobie nie radzą.
To m.in. Niemcy bardzo chętnie wykorzystują bo to bardzo obniża koszty zarządzania i koszty pracy, tacy ludzie sami się garną żeby się podporządkować wzamian za "osiągnięcie sukcesu".
Chociaż to nie jest tylko dla Polski charakterystyczne, ale też w innych zbiorowościach manipulowanych występuje.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 18 lutego 2026 20:46 |
| 18 lutego 2026 20:55 |
Tak jest. Wystarczy włączyć radio i o ile da się usłyszeć prawdziwych artystów z zachodu, to jak tylko puszczą jakieś polskojęzyczne utwory(biorąc pod uwagę te robione po 89roku) to jest to w 90% papka robiona przez pociotków komuny i tych co się im podporządkowali za 5 minut "sławy".
|
|
Kuldahrus @Mingus 18 lutego 2026 18:13 |
| 18 lutego 2026 20:59 |
Z tą Grupą R. Kmity to @OjciecDyrektor też mnie zaskoczył bo oni nawet wyśmiewali w jednym skeczu te przekleństwa w polskim kinie:
https://youtu.be/UVKm0qGWtWI?si=cyU4WFwkoITZnTCS
|
Mingus @Kuldahrus 18 lutego 2026 20:55 |
| 18 lutego 2026 23:09 |
Ostatnio z rodzimej muzyki wracam i docrniam Andrzeja Zauche. Rowniez aranże i warstwę instrumentalna jego utworów . Rewelacja.
|
|
Magazynier @Tobiasz11 18 lutego 2026 18:01 |
| 18 lutego 2026 23:14 |
Bukowski to wybitny wyjątek. Ale potwierdza zasadę elokwentnego przybłędy. Nim interesowało się MI5.
W Rosji bardzo trudno mieć udział w historii i nie być umaczanym. Biesy na prawdę zagarnęły ten kraj. I wcale nie wyszły z jakichś odwiertów naftowych czy kopalń, jak głosi legenda, pewnie stworzona przez NKWD, ale wprost z gabinetów kremla i lochów Łubianki.
|
|
Magazynier @Perseidy 18 lutego 2026 20:10 |
| 18 lutego 2026 23:24 |
Wymienili go na Luisa Corvalana, przewodniczącego chilijskiej partii komunistycznej. Sam opowiadał jak to powstała wtedy taka rymowanka: "Pamieniali huligana na Luisa Corvalana. Gdie najti takuju bl'at' sztoby Liońku pamieniat'." Apostrofy oznaczają zmiękczenia. Liońka to Breżniew. Znowu pewnie rymowanka ułożona przez jakiegoś kagebistę.
Poza tym miał też podobno przenośny skaner za pomocą którego skopiował dokumenty z kremlowskiego archiwum, w tym korespondencję Jaruzela z Andropowem czy kim tam na temat stanu wojennego. Ale ja w te bajki nie wierzę. Raczej Anglicy grubo Rosjanom posmarowali.
|
|
stanislaw-orda @Magazynier 18 lutego 2026 23:24 |
| 18 lutego 2026 23:42 |
"pamieniali Corvalana na adnowo chuligana", i dalej bez zmian.
|
|
OjciecDyrektor @Kuldahrus 18 lutego 2026 20:59 |
| 19 lutego 2026 01:12 |
No właśnie...niby wyśmiewali się z Pasikowskiego, ale przy tym klnęli ile wlezie. To była PROMOCJA Pasikowskiego i w ogóle wulgaryzmów. Bo publika się śmiała, zamiast zatkać uszy.
Ja to lglądałem i wcale się nie śmiałem. To był pierwszy skecz z takimi wulgaryzmami w Polsce. I wtedy się zaczęło. Bo odtąd każdy zespół kabaretowy mógł spokojnie wmawiać, że oni się właśni wyśmiewali z tych, co tak przeklinają.
|
|
OjciecDyrektor @Perseidy 18 lutego 2026 20:10 |
| 19 lutego 2026 01:18 |
No właśnie dlatego, że miał dostęp do archiwów, to dlatego uważam, że to dysydenctwo jest grą służb moskiewskich. Anglocy dali się - moim zdaniem - nabrać na to. Bukoeskiego zwyczajnie uwiarygodniły służby sowieckie.
W sumie to jakie on rewelacje ujawnił?
|
|
OjciecDyrektor @Mingus 18 lutego 2026 17:57 |
| 19 lutego 2026 01:25 |
A ty człowieku jak zawsze nic nie rozumiesz z mojego przekazu. To chodź sobie na te stadiony i ekscytuj się w grupie czymś tak płytkim, jak emocje sportowe. Tylko nie dodawaj do tego jakiś wzniosłych idei, jak ci kibice, co to są "najlepszymi patriotami". Ilu oni lgbtowców pobili? Byli na paradach równości i przerwali te ich marsze? Znalazł się ktoś taki odważny? Nikt. Więc po co mi wyjeżdżasz z takimi insynuacjami pod moim adresem? Kibice to tchórze. Mocni tylko w gębie.
|
|
valser @gabriel-maciejewski |
| 19 lutego 2026 07:31 |
Gretkowska? Ona znowu jest pisarka? Ostatnio byla kafelkarzem-glazurnikiem. Niesamowite.
Nie wiem z czym ona tam znowu wyskoczyla, ale to od lat sa tylko menstruacje mozgowe. Jej to akurat otworem gebowym wychodzi, nieregularnie, co czas jakis. Szkoda czasu na tego karampuka.
|
Paris @valser 19 lutego 2026 07:31 |
| 19 lutego 2026 08:02 |
Dobrze ja opisales,...
... i jej ,,tFUrczoS,,... ale mozna to podpiac pod pozostale KARAMPUKI !!!
Typu, np. Michalikowej i reszty od michnika,
|
Ko-Rek @OjciecDyrektor 18 lutego 2026 11:45 |
| 19 lutego 2026 09:46 |
Raczej nie przekinali, kabaret z Krakowa z aspiracjami. Kojarzę taki jeden skecz ale to potraktowałbym raczej jako parodię czy wręcz szyderę z filmów Pasikowskiego.
|
Drzazga @OjciecDyrektor 19 lutego 2026 01:25 |
| 19 lutego 2026 09:51 |
Mało pan wiesz, kibice brali udział w akcji, która była decydująca w czasie protestów tzw. " piorunów".I to właśnie ten moment zadecydował, że historia "rewolucji"potoczyła się tak, a nie inaczej. Ja też o nich. więcej nie będę pisał, bo cisza tu akurat jest wskazana. Takie zdarzenie: Sopot 8 lat temu - spacer z byłym pułkownikiem byłych służb. Z rozmowy wybija głośna muzyka, pułkownik się odwraca i widzi grupę kibiców świętujących, młodych chłopaków. Zatrzymał się, przepuścił i patrzył na nich. Jak przyszli skwitował jednym zdaniem : Tych się boję.
Strachliwy był widocznie, nie to co Pan.
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 19 lutego 2026 09:51 |
| 19 lutego 2026 10:00 |
W Spocie to kibice akurat pobili się z żołnierzami z Meksyku, którzy tam wypoczywali. A ze byli "brudasami", to myśleli, że łatwo im pójdzie...
Weź pan sobie te legendy o akcjach opowiadsj komu innemu. Bo tak l, to będziemy prowadzic jałową dyskusję jeszcze przez 20 lat lub więcej.
|
|
OjciecDyrektor @Ko-Rek 19 lutego 2026 09:46 |
| 19 lutego 2026 10:06 |
No o tym skeczu m.in. mówię. Pan też uważa, że miżna publicxnie tak sobie parodiować? Przecież obecnie wszystkke kabarety, uzywające wulgaryzmów w swoich skeczach TEŻ PARODIUJĄ. I to jest fajne? I od tego wulgaryzmów jest mniej, czy więcej w przestrzeni publicznej? Bo wg mnie więcej....zamiast zgorszenia jest radosny śmiech. A dzieci to słyszą i widzą reakcje dorosłych i rozumieją to tak, że na to jest przyzwolenie i w sumie to nic złego.
Naprawdę tak trudno ten mechanizm zrozumirć?
Kmita był pierwszy i nie wierzę, że ci, którzy mu pozwolili na występ publiczny z takim skeczem, nie znali tego mechanizmu. Tak się własnie poprzez niby-zabawę odbywa deprawacja
|
Drzazga @OjciecDyrektor 19 lutego 2026 10:00 |
| 19 lutego 2026 11:01 |
Znam sprawę i sytuacja wyglądała odwrotnie, to kibice zostali sprowokowani ( 2013), a marynarze że szkoleniowca mocno ucierpieli.
I można było nadawać propagandę o kibolskich ekscesach. I dobrze, bić się " umiejo", organizować też - nikt więcej nie wymaga:)
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 19 lutego 2026 11:01 |
| 19 lutego 2026 12:18 |
Znasz sprawę? A nie było tak, że jakiś prowokator specjalnie tam zaciągnął na plażę kibiców? Bo właśnie ktoś tych kibiców tam ściągnął.
I o co poszło? Że podrywali polskie dziewczyny. Bo kibic uważa, że wszystkie dziewcxyny są jego i każdy, kto chce polską dziewcxynę podrywać musi mieć jego pozwolenie i mu jeszcze za to zapłacić....jak alfonsowi.
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 19 lutego 2026 11:01 |
| 19 lutego 2026 12:24 |
Boć się "umiejo" pod warunkiem, że mają wyraźną przewagę liczebną. Na tej plaży w Sopocie tak właśnie było. Poczuli się silni, bo było ich kilka razy więcej od tych żołnierzy. Na tym właśnie polega tchórzostwo.
Do mnie też startowali tylko wtedy, gdy było ich minimum 4-5. Bo gdy było ich trzech, to mnie jakoś tak ignorowali, czyli bali się, że sobie nie poradzą.
|
Drzazga @OjciecDyrektor 19 lutego 2026 12:24 |
| 19 lutego 2026 12:29 |
Bo to nie były dziewczyny takie jak Manuela Gretkowska :)
|
Drzazga @gabriel-maciejewski |
| 19 lutego 2026 12:50 |
Lisowczyków trzeba mieć po swojej stronie:)
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 19 lutego 2026 12:50 |
| 19 lutego 2026 13:08 |
To są tchórze, a nie Lisowczycy...
|
|
OjciecDyrektor @Drzazga 19 lutego 2026 12:29 |
| 19 lutego 2026 13:10 |
No właśnie, że Gretkowska jest w ich typie, bo jest tak samo wulgarna, jak oni.
|
BTWSelena @Drzazga 19 lutego 2026 12:29 |
| 19 lutego 2026 13:11 |
Ja ten temat spuściłabym po brzytwie ,bo ODyr jest na temat kiboli bardzo wrażliwy .Było jak było i wyroki,oraz opinię kształtował nasz najjaśniejszy sąd wraz z Tuskiem na czele.Jak pamiętam było to przed wizytą dyplomatyczną z Meksykiem,więc sprawa drażliwa i musiał być wyrok dla "odrażających chuliganów." i to na dodatek kiboli.
Prasa poczatkowo spekulowała o marynarzach meksykańskich ,jako o niewinnych studentach czy rycerzykach,ale tak w sumie to byli ludzie dorośli,przeszkoleni marynarze wojenni.Więc bój był tym co mieli;noże,rozbite butelki.Kibole im do pięt nie dorastali.
Biedaki niewinni jak dziewice przed ślubem.No cóż gość w domu,to Bóg w domu,mogli sobie dalej pomolestować kobiety,bo młode i krewkie chłopaki.Wyszło inaczej i to tyle o zamierzłych czasach,co nie oznacza ,że chcę bronić jednej czy drugiej strony.
|
|
Magazynier @stanislaw-orda 18 lutego 2026 23:42 |
| 19 lutego 2026 13:23 |
Możliwe ... Rosyjskie służby mają poetykę we krwi, rymy i rytmy, te sprawy komar nie siada ...
|
Mingus @gabriel-maciejewski |
| 19 lutego 2026 13:27 |
Kazdy przepracowuje traumę lub kompleksy na swój sposob. Należy to uszanować. Fajnym przykładem bylo kiefy niemiecka antifa pod eskortą naszej policji zaatakowała na marszu niepodległości w Wawie. Zaatakowali starszych ludzi rodziny z dziecmi i grupę rekonstrukcyjna. Mieli palki kastety i inne zabawki a przede wszystkim. Ochronę naszej policji. Jak nasi to zobaczyli - ruszyli od razu a ręce mieli gole. Antifa pogubiła buty i pokaxala tym pewnie wzór bohaterstwa dla niektorych
|
Mingus @Mingus 19 lutego 2026 13:27 |
| 19 lutego 2026 13:42 |
Przepraszam. To do pani BTWSelena
|
BTWSelena @Mingus 19 lutego 2026 13:27 |
| 19 lutego 2026 14:24 |
No cóż...wcale nie będe zasłaniała się moim wiekiem do opini i to ---że nie mam ani za grosz szacunku do tego typu zamieszek ,odkąd Franuś Timmermans wraz z szacowną Unią wyzywał Marsz Niepodległości ,łącznie z marszerującami kibolami i dzieciątkami na barana marszerujących wraz z tatusiami--od faszystów.
Mało tego zarządził rezolucję w PE do polskiego rządu" o podjęcie stosownych działań w związku z ksenofobicznym i faszystowskim marszem,a nawet uruchomienie art 7 traktatu"
|
|
OjciecDyrektor @BTWSelena 19 lutego 2026 13:11 |
| 19 lutego 2026 14:49 |
Bo to była prowokacja i ten przypadek pokazał, jak łatwo sterować kibolami i do czego się ich wykorzystuje. Ktoś chciał zaskodzić klimatowi tej wizyty.
Czy widzi Pani, że to wszystko śmierdzi tajnymi służbami naszymi lub obcymi? Naprawdę musimy kiboli nazywać tak "romantycznie" wbrew realiom?
|
|
OjciecDyrektor @Mingus 19 lutego 2026 13:27 |
| 19 lutego 2026 14:52 |
Traumy nie mam żadnej. I weź już skończ te głupie gadki pod moim adresem. Za bohaterów uważają ich właśnie ci, co boją się im postawić i mieć inne zdanie, niż ta wulgarna swołocz.
Nigdy z żadnym z nich nie miałeś doczynienia więc się nie wymądrzaj.
|
|
OjciecDyrektor @Mingus 19 lutego 2026 13:27 |
| 19 lutego 2026 14:56 |
I nie rozumiesz, że ta niby antifa ich uwiarygadnia. Czyli są w porozumieniu. Bo oni też chcą się wykazać. No ale boją się zakłócić parady równości. Ciekawe dlaczego? Policji? Wszyscy kibole deklarują HDWP i inne takie bzdety. Więc niech się wykażą na paradach równości ze swojego zorganizowania i "bohaterskich" czynów.
|
BTWSelena @OjciecDyrektor 19 lutego 2026 14:49 |
| 19 lutego 2026 15:00 |
Daj pan spokój śmierdzące tajne służby nasze i obce bez pana mają wiedzę,lepszą niż pan.,odnośnie sterowania.
W rezultacie skończyli marynarze meksykańscy bardzo romantycznie,a byli przy dobrze nawaleni,przy dobrym wojskowo-marynarskim wyszkoleniu. Nie sięgałabym po klimaty dyplomatyczne,bo chłopcy meksykańscy ,zwyczajnie szukali sobie rozrywki.To sąd miał wykazać sprawiedliwość ,a nie podkreślac dyplomację.Chyba są jakieś granice,prawda? Dla jednych i drugich była okazja,aby coś pokazać.
|
|
Kuldahrus @Mingus 18 lutego 2026 23:09 |
| 19 lutego 2026 19:40 |
W PRLu jeszcze w miarę dbali o to żeby ci którzy idą "robić w kulturze" mieli talent, co prawda nie w większości bo jednak pociotki też musiały się pożywić, ale rzadziej zdażało się że muzyk wciskał na siłę do śpiewania swoją córkę która nie miała słuchu, najwyżej dawał ją na jakiś stołek przy produkcji występów.
Co do Zauchy to, moim zdaniem, była sytuacja podobna do Grechuty, miał wielki talent, ale nie dane było mu rozwinąć skrzydeł w tych warunkach jakich działał. Gdyby był amerykaninem to by zrobił furorę jak przykładowo Ray Charles albo James Brown.
|
|
Kuldahrus @OjciecDyrektor 19 lutego 2026 01:12 |
| 19 lutego 2026 19:46 |
Ja tam ich na siłę bronił nie będę, ale to ewidentnie było naśmiewanie się z celową przesadą.
To co potem się stało z kabartem to jest akurat wynik ogólnego upadku tej dziedziny, a jest to związane z tym, że kabaret w Polsce od początku był silnie skorelowany z "kaowcami" komunistycznymi i w pewnym momencie zostali w większości sami koniunkturaliści którzy plują na zlecenie.