Michał Piekarski i Leszek Kraskowski. Czy są między nimi podobieństwa?
Z Leszkiem Kraskowskim rozmawiałem może raz, może dwa, w czasach kiedy był dziennikarzem Życia z kropką. Ja zaś siedziałem tam w archiwum i miałem dobrą okazję, by oglądać ich wszystkich. Spostrzeżenia miałem zaś takie, że Leszek, bo wszyscy wtedy sobie mówiliśmy po imieniu, jest w sumie najsympatyczniejszym i najbardziej kontaktowym człowiekiem z całej tej ekipy. Potem ponoć mieszkał tu gdzieś w okolicy. Takie słuchy chodziły. No, ale chyba krótko, bo ani razu go nie widziałem. Dziś pół prawicowego Internetu żyje sprawą jego aresztowania i łączy ją z aferą Polnordu. Ja zaś składam sobie do kupy to wszystko, co przeczytałem na iksie na temat pana Leszka i to, co on sam tam wpisał. I od wczoraj zastanawiam się co łączy go z Michałem Piekarskim? Od razu może powiem – obaj zostali wrobieni przez najbliższe otoczenie. Takie są moje subiektywne odczucia i wrażenia. Być może mylne i błędne. I oby na tym się te podobieństwa skończyły. Ponieważ jak wiecie, odwrotnie niż sam Leszek Kraskowski, nie jestem entuzjastą i kiedy ktoś do mnie z czymś przychodzi zwykle odpowiadam – nie – zacznę może ten swój tekst od negatywnych odczuć względem pana Leszka. Większość bowiem komentatorów z prawicy uważa za swój obowiązek entuzjazmować się jego dziennikarską pracą, albo lamentować nad aresztowaniem. I to jest dość znamienne.
Przewaga emocji, często naiwnych, we wpisach Leszka Kraskowskiego była znacząca i zauważalna. To zaś z kolei oznaczało, że on nie kontroluje swojego życia, albo kogoś takiego udaje. Nie wiem, być może nie było takiej możliwości, ale uważam, że ktoś z jego znajomych powinien go z tej drogi sprowadzić. Tak się nie stało. Mam wrażenie, że wszyscy na coś czekali, a kiedy to coś wreszcie nastąpiło, mamy całą paradę współczujących aresztowanemu dziennikarzowi przebierańców.
Ponawiam pytanie – nie wiedzieliście wcześniej co się dzieje z Leszkiem Kraskowskim? Bawiły was opisy rozwalania skrzynki z prądem, bo odcięto mu energię i nie wiedział co zrobić? Podniecaliście się jego bezkompromisowością, licząc, że ktoś dzięki niemu wsadzi do więzienia Romana Giertycha? Przypomnę, Roman Giertych, to jest ten pan, który publicznie, na mównicy sejmowej żartował z Jarosława Kaczyńskiego. Prezes zaś był wobec niego całkowicie bezradny. Leszek Kraskowski zaś podjął przeciwko niemu jakieś działania w sieci, coś tam publikował, coś sprzedawał, ale jakoś nie było chętnych na te rewelacje. Nie miał wtedy wokół siebie przyjaciół, którzy dziś mu tak szczerze współczują? Nikt się do realizacji jego misji nie przyłączył? Czemu?
W całym tym szale, bo nie można tego nazwać inaczej, pojawiają się informacje dość szokujące. Oto ktoś opublikował twitta Leszka Kraskowskiego, w którym ten domaga się, by Karol Nawrocki, jeszcze nie prezydent, przyznał się do tego iż leczył się psychiatrycznie. Potem ktoś inny wskazuje, że Leszek Kraskowski, w ramach dziennikarskiej bezstronności, znalazł się w studio Jana Pińskiego, czy też wręcz bywał tam i coś ogłaszał. Nie wiem dokładnie, bo tego nie oglądałem. Może jednak przypomnę, że w dawnych czasach, kiedy jeszcze nic nie wskazywało, że moja działalność rozwinie się jakoś sensownie, napisał do mnie Jan Piński z propozycją współpracy. Zrobiłem to, co robię zawsze – powiedziałem - nie. I jak widzicie była to decyzja rozsądna. Uważam bowiem, że jeśli ktoś sam nie potrafi utrzymać się na rynku wydawniczym, przy pomocy oddanych czytelników, niech poszuka sobie innego zajęcia. Wiem, wiem, to też jest naiwność. W Polsce nie ma nikogo, poza mną, kto sam utrzymuje się na rynku wydawniczym. Wszyscy mają jakieś wspomaganie. Ono zaś zawsze wiąże się ze zobowiązaniami. Te można ukrywać na różne sposoby. Na przykład powołując się na rzetelność dziennikarską i takową bezstronności.
Ja już, wyznam, nie mogę słuchać o tej bezstronności. Łajba tonie, trzeba to powiedzieć wprost. Pierwszymi ofiarami, które wyrzuca się za burtę, są osoby nadwrażliwe, nie radzące sobie z życiem i dziewczyny. Leszek Kraskowski uwierzył w swoją misję i znalazł się w areszcie. A to dopiero początek. Bo jak patrzę na występy jego adwokata puszczane w prawicowych mediach, to widzę demonstrację absolutnej bezradności. I nieprawdopodobną zupełnie wiarę, że świat mediów może cokolwiek poradzić i jakoś pomóc Leszkowi Kraskowskiemu. Tak nie jest. Na własne życzenie przez ostatnie lata dziennikarze, szczególnie ci, których dawno temu miałem okazję poznać, dość zresztą powierzchownie, degradują się na własne życzenie. To co oglądamy dzisiaj, jest wyraźną korektą wskazującą na nieskuteczność ich zachowań. Nie umiecie pomóc Leszkowi Kraskowskiemu, a być może nawet nie chcecie tego robić. Czekacie co się stanie, żeby lansować się na wydarzeniach. Łajba, jak powiedziałem tonie. Magda Ogórek nagrywa podcasty bez makijażu, zapewne dla większej autentyczności, w których opowiada o jakichś swoich nieszczęściach. Anna Popek wyleciała z Republiki i ma jakiś własny kanał, gdzie ogłasza zbiórki pieniędzy. Wszyscy zachowują się tak, jakby brakowało im powietrza i chcieli go nałapać na zapas. Tematy omawiane w mediach zredukowano do niezbędnego, silnie sensacyjnego minimum, a to oznacza że sterują nimi politycy najwyższych szczebli i to nawet nie polscy. Od dwóch tygodni cała polska sieć podnieca się tym, co – pardon – wypierdział Zełenski. Wszyscy zachowują się jak pijane dzieci we mgle, licząc na to że zwiększą sobie zasięgi. Żeby zwiększyć zasięgi mili państwo musicie zacząć napieprzać na Żydów, tak jak to swego czasu robił Marcin Rola. Nic mu jak wiecie złego się nie stało, jest dziś szanowanym dziennikarzem i liczą się z nim wszyscy. Liczył się z nim nawet minister Ziobro. Wszelkie inne próby zwiększania zasięgów nie mają znaczenia. Wszelka treść dająca się wprasować w bieżącą nawalankę polityczną została unieważniona. Jak widzę Igora Janke, prowadzącego dyskusje w jakimś bieda-saloniku, której treścią jest podobieństwo AK do UPA to mam ochotę wyjąć kanapkę z tornistra i się nią z nim podzielić. Do tego poziomu wszystko zostało sprowadzone. No i na tle tej nędzy rysuje się monumentalna postać Rafala Aleksandra Ziemkiewicza, który sprzedaje swoją biografię właśnie. W niej zaś udziela odpowiedzi na wszystkie dręczące prawicową publiczność pytania. Promocja tej książki jest ustawiona i prowadzona w taki sposób, jakby po jej wydaniu cały świat miał zamilknąć, albo wręcz zapaść się w nicość, a nad wodami chaosu przemawiać miał jedynie Ziemkiewicz. Tymczasem wspomnianego powietrza, czyli miejsca do robienia zasięgów jest coraz mniej. Prawie wszystko zabiera Sakiewicz, a jeśli nie on to Stanowski, który już rozpoczął zabawę w kalifa z Bagdadu, co się kończy w każdym przypadku identycznie – spaleniem Bagdadu przez Mongołów. Wielki wezyr Mazurek okrąża codziennie, po dziesięć razy, minarety ogromnego meczetu na latającym dywanie i wyśpiewuje jakieś swoje kuplety. Nie omija też sprawy Leszka Kraskowskiego. Piętnuje władzę, wskazuje na podobieństwa Polski do Białorusi i Rosji, podkreślając jednocześnie wagę niezależnego dziennikarstwa. Nie ma żadnego niezależnego dziennikarstwa wielki wezyrze Mazurku, i to już od dawna. Jest wyłącznie zależne dziennikarstwo i można sobie jedynie wybrać od kogo chce się być zależnym. Dlatego lepiej w ogóle nie uprawiać żadnego dziennikarstwa, bo można się natknąć na ludzi, którzy zaczną nam na chama wmawiać, że jednak to niezależne istnieje, dawać liczne dowody bezstronności w opiniach, a na koniec okaże się, że człowiek ląduje w areszcie. I wszyscy poza Leszkiem Kraskowskim to rozumieli, ale jemu ktoś powiedział, że jest inaczej i wykorzystując wszystkie jego, tak dobrze przecież widoczne, deficyty, wpakował go w tę horrendalną kabałę.
Wczoraj pojawiła się w sieci informacja, że w czasie przesłuchania po aresztowaniu Leszek Kraskowski wyznał iż leczy się psychiatrycznie. Ponoć wszyscy o tym wiedzieli. Ta okoliczność wystawia bardzo ważne świadectwo moralne środowisku dziennikarskiemu. Można rzec, że jest to świadectwo z czerwonym paskiem. Nikt jednak, mam nadzieję, lodów nikomu za to nie postawi.
Oceniając rzeczy po tym, co się wydarzyło w polityce i tak zwanej aferze Polnordu do tej pory można wyciągnąć wnioski następujące – Leszek Kraskowski, ani też nikt inny, nie wygra z Romanem Giertychem. Żeby to zrobić trzeba zmienić zasady gry, te bowiem ustala pan Roman. Nie ma nikogo, kto miałby możliwości i siłę, by taką operację przeprowadzić. Komuś się zdawało, że jak napuści na Giertycha reportera takiego jak Leszek Kraskowski, to może coś się stanie. Tak, może coś się stanie Leszkowi Kraskowskiemu. To jedyna rzecz, która może się stać. I módlcie się wszyscy, by do niczego nie doszło. To jest oczywiście moja opinia i można się z nią nie zgadzać.
Z całej tej historii płynie jeszcze jeden morał. W tak zwanym świecie dziennikarskim, medialnym czy jak to tam nazywamy liczą się tylko ci, co możliwie mocno napieprzają w PiS. Oni dostają od polityków tej partii jakieś propozycje, bo tylko po takiej nawalance ci politycy widzą, że jednak taki dziennikarz jest jakoś tam skuteczny. Potem okazuje się, że nie jest, bo żadne dziennikarstwo od dawna już nie istnieje. A jeśli nie jest, przestaje być potrzebny. I dotyczy to wszystkich. Także grona najbardziej dziś hołubionych wybrańców. Łajba tonie, ale ci co siedzą najwyżej uważają, że to nie ich sprawa i wyrzucają wprost w morze słabszych i mniej rozumiejących. Licząc, że kiedy PiS wygra wybory sytuacja się zmieni. PiS zaś liczy, że wybory wygra za nich prezydent Trump, a oni nie będą musieli nic robić. Co w tym czasie robi Tusk, który jest najważniejszym dla PiS i prawicowego dziennikarstwa punktem odniesienia? Daje gwarancje swoim ludziom, że są oni całkowicie bezpieczni. I podkreślają to zawsze nawet najbardziej oczadziali pisowcy. Donald Tusk robi też jeszcze coś – poprzez oddanych sobie dziennikarzy, udających bezstronność, sakralizuje własną osobę. I nie naraża się na głupie, fizyczne i słowne ataki. Idzie mu to raz lepiej, raz gorzej, ale PiS-owi i Jarosławowi Kaczyńskiemu nie idzie to wcale. PiS bowiem nie ma swoich dziennikarzy, sprawy mają się – w mojej ocenie – wręcz tak, że to niektórzy dziennikarze są przekonani iż mają PiS. Na dziś to tyle. Ja zaś, jak zawsze, podejmuje swój skromny, codzienny trud, związany z promocją książek. Tym razem pościągałem różne rzeczy z rynku.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/sybir-dzieje-polskich-zeslancow-xviii-i-xx-wieku/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/socrealizm-architektura-polska-1949-1956/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/artysci-prl-i-bezpieka/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/ulani-karpaccy-zarys-historii-pulku/
tagi: pis media wybory roman giertych aresztowanie michał piekarski leszek kraskowski niezależne dziennikarstwo afera polnordu
|
|
gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 08:53 |
Komentarze:
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 09:06 |
Książki mają i dają

plusy ;-)
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 16 czerwca 2026 09:06 |
| 16 czerwca 2026 09:18 |
To wszystko prawda
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 12:03 |
Wygląda na to, że tak na prawdę to dziś Giertych rządzi w Polsce. Ciekaw jestem jak się czują teraz z tym ci, którzy na ulicach chcieli go wsadzać do wora i wrzucać do jeziora.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 16 czerwca 2026 12:03 |
| 16 czerwca 2026 12:42 |
Tak, wszyscy go uznali za głupka i margines, a on w międzyczasie zdobył władzę w kraju. Muj borze, gdzie są ci wszyscy mędrcy i jasnowidze?
|
|
ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 12:47 |
Nie wiem, dlaczego Kraskowski jest łączony z PiS?
Kraskowski cały czas opowiadał na X, że czeka aż go aresztują, no i wszystkie materiały zostawił na biurku i nie miał osobnego telefonu dobrze ukrytego do wrażliwych kontaktów.
Przed chwilą za to przeczytałam tweet Jacka Stronga, który informuje, że dzięki przejęciu materiałów Kraskowskiego Żurek zdobył haki na Giertycha i ten już nie będzie nim pomiatał. Panowie wejdą w tzw. klincz.
Jeszcze ten dziwny adwokat.
Wszystko wygląda na zaaranżowany teatr dla gawiedzi a o co innego toczy się gra. Nikomu włos z głowy nie spadnie, może poza głównym bohaterem.
A adwokat G. umocni swoją pozycję.
|
|
gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska 16 czerwca 2026 12:47 |
| 16 czerwca 2026 12:52 |
No i dlatego dziwi mnie ten szał po stronie pisowskich dziennikarzy, którzy przecież powinni wystawione przez Kraskowskiego na allegro rewelacje kupić i rozpropagować. Nie zrobili tego. O kim i jak to świadczy można sobie dośpiewać.
|
|
ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 12:52 |
| 16 czerwca 2026 12:57 |
Właśnie, ale tam nikt nie myśli, chyba że o robieniu piany w związku z jakimś zewnętrznym impulsem, aby się dowartościować i zdobyć więcej atencji.
Oni mają jakiś odruch Pawłowa.
|
|
gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska 16 czerwca 2026 12:57 |
| 16 czerwca 2026 13:07 |
Nie wiadomo co oni mają. Na pewno mają gwarancję, że ich nikt nie ruszy, dlatego huczą
|
|
ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 13:22 |
Kraskowski musiał mieć część materiałów ze służb i to raczej oni do niego docierali a nie on do nich, więc może plan jest szerszy niż widzimy.
|
|
gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska 16 czerwca 2026 13:22 |
| 16 czerwca 2026 13:27 |
To jest oczywiste. Poszli do niego, bo zobaczyli, pewnie już dawno, że to jest entuzjasta. No i leczy się psychiatrycznie
|
krzychopp @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 13:46 |
Polnord to JK wiecznie żywy. Po ośmioletnich wakacjach chłopaki wracają do gry na poważnie bo w przyszłorocznych wyborach może być różnie. Mecenas to raczej drogowskaz co widać po kierunku skrętu następców Solorza. Bedzie się działo
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 12:52 |
| 16 czerwca 2026 13:56 |
Ci co mają mieć to mają. Czekają na właściwy moment. Choć szczerze mówiąc nie wierzę żeby ujawnienie tych rewelacji miałoby coś zmienić. I tak wszyscy wiedzą, że Giertych to złodziej i nic to nie zmienia. Jak mogółby zmieninić sytuację fakt, że Giertych ukradł nie 92mln., a np 122mln.? No chyba żeby się okazało, że to pedofil i kazirodca (choć jak pokazuje sprawa Kłodzka to też można przypudrować).
|
|
gabriel-maciejewski @krzychopp 16 czerwca 2026 13:46 |
| 16 czerwca 2026 14:20 |
Ja w ogóle nie wiem o co chodzi z tym Polnorem. Mam tylko nadzieję, że jak PiS wygra wybory to nie zrobi Giertycha ministrem edukacji
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 16 czerwca 2026 13:56 |
| 16 czerwca 2026 14:21 |
Nikogo już żadne tego typu rewelacje nie interesują. Ludzie są zmęczeni i nie czują wcale by mieli jakąś siłę sprawczą
|
qwerty @ewa-rembikowska 16 czerwca 2026 13:22 |
| 16 czerwca 2026 14:22 |
A jakie to były materiały? Raczej gość czesał internet i krrował opowieści. Materiały ze służb służa konkretnym działaniom wykonawczym a nie do wypełniania opowieści byle 'dziennikarza'.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 14:21 |
| 16 czerwca 2026 14:24 |
Właśnie.
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 12:42 |
| 16 czerwca 2026 15:02 |
Bo nikt nie zwracał uwagi,że mecenas Giertych przeszedł na stronę swojej ciemnej mocy.Recepta prosta:stał sie zaufanym adwokatem Rodziny Tusków i taranem skutecznie bronił jego dzieciątek ,jak i Tuska we własnej światłości.
Osoby, które przed laty ostro protestowały i protestują -dzisiaj czują dysonans i niesmak,bo są bezsilni wobec władzy,a Giertycha sojusz z Tuskiem jest symbolem skrajnej hipokryzji i koniunkturalizmu,tak delikatnie ujmując.
Wspólna przeszłość procesowa sprawiła, że dawniej byli jakby wrogami politycznymi,ale proces wspólnych interesów ujawnił: Tusk i Giertych stworzyli jeden z najsilniejszych i kontrowersyjnych duetów w obecnej opcji politycznej. Abolicja dla mecenasa murowana,a paragrafy na niesfornych dziennikarzy pod rączką.
Koń ma stajnię murowaną,żłób pełny,póki cesarz jest cesarzem.
|
|
maria-ciszewska @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 15:17 |
Wczoraj pojawiła się w sieci informacja, że w czasie przesłuchania po aresztowaniu Leszek Kraskowski wyznał iż leczy się psychiatrycznie
+
Tak, może coś się stanie Leszkowi Kraskowskiemu. To jedyna rzecz, która może się stać. I módlcie się wszyscy, by do niczego nie doszło.
A cóż może mu się stać w dobrze strzeżonym areszcie...
|
|
gabriel-maciejewski @maria-ciszewska 16 czerwca 2026 15:17 |
| 16 czerwca 2026 15:18 |
Wszystko?
|
|
maria-ciszewska @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 15:18 |
Kto to jest Michał Piekarski? W guglu jest cała strona Michałów Piekarskich, o którego chodzi?
|
|
gabriel-maciejewski @maria-ciszewska 16 czerwca 2026 15:18 |
| 16 czerwca 2026 15:21 |
O tego, o którym pisałem wczoraj
|
|
maria-ciszewska @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 15:21 |
| 16 czerwca 2026 15:30 |
No tak, mam luki w wykształceniu, wczoraj byłam bardzo zajęta. Lecę uzupełnić.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 16:52 |
Dziwne rzeczy się dzieją, próbowałem zamieścić komentarz, i nie pojawił się, chociaż byłem zalogowany.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 16:53 |
Może jakaś chwilowa usterka techniczna.
|
|
stanislaw-orda @Szczodrocha33 16 czerwca 2026 16:52 |
| 16 czerwca 2026 17:52 |
Podobnie stało się z moim.
Wygląda, jakby jakiś "kret"robił dywersję.
|
|
gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 16 czerwca 2026 16:53 |
| 16 czerwca 2026 17:52 |
Tak, mi też każe się logować, chociaż jestem zalogowany
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 12:52 |
| 16 czerwca 2026 18:53 |
Nie ma „pisowskich” dziennikarzy. Gdyby „pisowskich” i „antypisowskich” ich sponsorzy czy mocodawcy zamienili rolami, nikt by nie zauważył istotnej różnicy (w sensie meritum, rzecz jasna) . Po prostu propagandyści obsługują wszystkie opcje na scenie politycznej, bo nie mogą obsługiwać wszyscy tej samej, choć być może pewnie by chcieli. Ale , póki co, nie ma na to zgody sponsorów i mocodawców., bo wciąż jeszcze potrzebne są „demokratyczne dekoracje”. Ludzie się dp nich przyzwyczaili, ponadto wszędzie słyszą o tym znieczulającym panaceum, poczynając od przedszkola do hospicjum. Tak więc jest o czym gadać, i o co kruszyć kopie., a jak wiadomo im bardziej walczymy o demokracje, tym jest jej coraz to mniej. Ale za to tematów do gadania po próżnicy nie zabraknie., bo przecież nie chodzi o to, by złapać króliczka. I wtedy, turniej z ustawionymi wynikami wciąż może toczyć się nadal.
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 18:53 |
| 16 czerwca 2026 19:10 |
No może...
|
Paris @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 12:42 |
| 16 czerwca 2026 19:28 |
A ,,pSZyczaili sie do kAfy,,...
... a moze i do ,,nowego stowaZyszenia,, BANKSTERA Morawieckiego !!!
I dalej sie o nas ,,troskajO,, zeby ,,LOczymac sie pSZy panstFowym korycie,,. Tylko ten ,,czelenCZ,, spedza im sen z oczu.
|
Paris @ewa-rembikowska 16 czerwca 2026 12:47 |
| 16 czerwca 2026 19:31 |
Tak,...
... i zapewne trafi na ,,pSZyszle listy wyborcze,, !!!
To ,,beNdzie nowa zmiana i nowa jakoS,,.
|
Paris @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 12:52 |
| 16 czerwca 2026 19:34 |
Tzw. ,,pisoScy dziennikaZe,,...
... do WORA !!!
Toto to jest WYBITNA HOLOTA, ktora, TYLKO pograzyla PiS,... z tego nic nie bedzie.
|
Paris @ewa-rembikowska 16 czerwca 2026 13:22 |
| 16 czerwca 2026 19:37 |
Baaardzo ciekawe...
... kto-zacz te ,,LOslORZne slORZby,, sa ???!!!
|
Paris @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 13:27 |
| 16 czerwca 2026 19:39 |
Dobre !!!
A ile ten ,,EtOSjasta,, ma lat ?
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 19:40 |
Zostaje przy swoim zdaniu - PiS jest w fazie wygaszania, ewentualnie przekształcania i "nasi kochani" dziennikarze chcą jeszcze wycisnąć ile się da bo przyszłość nie pewna.
Przyjdzie(oby tak było) nowa prawicowa polityczna siła i będzie wymagać prawdziwego dziennikarstwa na poziomie(zresztą o tym kiedyś wspominał J. Kaczyński, że prawica potrzebuje prawdziwych mediów) i dla nich już nie będzie miejsca, więc będą musieli pójść po prośbie do gazowni albo zejść do szurii, a to już nie będzie taki dobry kawałek chleba.
|
Paris @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 14:21 |
| 16 czerwca 2026 19:41 |
Voila,
|
Paris @maria-ciszewska 16 czerwca 2026 15:17 |
| 16 czerwca 2026 19:44 |
... pluskwy moga go zezrec !!!
Np.
|
Paris @Kuldahrus 16 czerwca 2026 19:40 |
| 16 czerwca 2026 19:52 |
I niech go wygasza czym predzej,...
... bo z obecnego zdegenerowanego PiS`u tez NIC NIE BEDZIE !!!
Tylko zeby sie NIE OKAZALO, ze w tej ,,nowej prawicowej sile politycznej,, wciaz sa CI SAMI i SAMI SWOI... albo ich ,,pocioty,,.
|
|
stanislaw-orda @Kuldahrus 16 czerwca 2026 19:40 |
| 16 czerwca 2026 19:53 |
A gdzież to znajdą owo "prawdziwe dziennikarstwo na poziomie"?
Nałapią go sobie na safari w Kenii?
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 16 czerwca 2026 19:40 |
| 16 czerwca 2026 20:07 |
Prezes prędzej zejdzie niż oni zejdą do szurii. Zresztą, już następuje fuzja akademicko-dziennikarsko-szurska. Pospieszalski zaprasza do studia najpierw gościa co mówi, że Hitler uciekł do Ameryki Południowej, a potem prof. Kloca z Krakowa, który napisał książkę o Piłsudskim
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 19:53 |
| 16 czerwca 2026 20:08 |
Potrafisz mnie jednak rozbawić
|
qwerty @Kuldahrus 16 czerwca 2026 19:40 |
| 16 czerwca 2026 20:20 |
prawdziwe dziennikarstow w RP? a cóż to za twór? przecięż oni są prawdziwi bo istnieją i biorą kasę - od zawsze.
|
qwerty @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 18:53 |
| 16 czerwca 2026 20:21 |
yes, yes, yes.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 16 czerwca 2026 20:07 |
| 16 czerwca 2026 20:40 |
No właśnie m. in. o tą fuzję mi chodzi. Zobacz ilu kiedyś "prawych kochanych" dziennikarzy poszło w szurię i to u nich ewolucja najczęściej w tę stronę zmierza.
|
|
Kuldahrus @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 19:53 |
| 16 czerwca 2026 20:47 |
Musieli by dać szansę innym niż ci sami "zasłużeni". No, ale inni nie dają pewności, że będą się trzymać wyznaczonego przekazu, więc dalej "zasłużeni" są w obiegu, aż dochodzi do tego, że to ci "zasłużeni", jak to Gabriel dzisiaj napisał, uważają się za tych którzy rozgrywają karty, a jak im ktoś powie w końcu "dziękuję za współpracę" to rozkręcają histerię "jaki to PiS zły i niedobry", więc PiS boi się któregoś wysadzić z siodła. I tak w koło wojtek.
|
BTWSelena @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 19:53 |
| 16 czerwca 2026 20:49 |
Ano panie Stanisławie ten poziom ustawia władza jakby coś zaraz do pionu.Tego nawet nie trzeba tłumaczyć,jak to robi ,a nawet szkoli.
Ale jednakże audytorium poszukujące prawdy jest coraz większe. Mimo zalewu taniego i clickbaitowego chłamu w internecie, statystyki odwiedzin lepszych portali pokazują rosnącą świadomość społeczeństwa i potrzebę weryfikacji informacji.
Szuka się rzetelnych źródeł, danych, linki do dokumentów lub imiona i nazwiska ekspertów.Ale niestety zaufanie do dziennikarstwa spada na całym świecie,stąd chyba ten wniosek o Safarii w Kenii i ja to rozumiem.
Główną przyczyną tego trendu ,czyli brak poziomu w dziennikarstwie -są m.innymi politycy, którzy stosują groźby, procesy sądowe, a w niektórych przypadkach także nowe prawo,a najlepiej oskarżyć dziennikarza jako "agenta zagranicznego,"lub nawiedzonego psychola.Mi też niektórzy zaleźli za skórę,ale ja także poszukuję dobrych informacji jak tutaj wszyscy,pan także. I wszyscy staramy się źródła info weryfikować .
|
Szczodrocha33 @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 19:53 |
| 16 czerwca 2026 20:55 |
"A gdzież to znajdą owo "prawdziwe dziennikarstwo na poziomie"?
Nałapią go sobie na safari w Kenii?"
Panie Stanisławie, po co jechać do Kenii?
Lisy są tu, w Polsce.
Wystarczy spiknąć Tomasza Lisa z Telewizją Republika.
Tomasz Lis to arystokrata dziennikarstwa, jak to ładnie ujął generał Wojciech Jaruzelski.
Tomasz Lis i hrabina polskiego dziennikarstwa, Katarzyna Gójska-Hejke.
To będzie trotyl na 100% i czad.
A z USA będzie komentował minister Żebro.
|
|
stanislaw-orda @Kuldahrus 16 czerwca 2026 20:47 |
| 16 czerwca 2026 21:12 |
Ci inni będą starali wykazać się, że zasługują na miejsce po dotychczas "zasłużonych"".
Postarają się, aby udowodnić, że potrafią być bardziej antypapiescy od antypapieża.
Należy ich postrzegać i traktować zgodnie z realiami, czyli jak psy wojny ideolo, a nie życzeniowo.
Temu szczekają kto płaci.
Pas d'illusions, Mesdames et Messieurs.
|
|
Magazynier @ewa-rembikowska 16 czerwca 2026 12:47 |
| 16 czerwca 2026 21:25 |
Przede wszystkim swoją pozycję umocni pan Roman. Może nawet założy boczną linię dynastii Romanowych. Ale na pewno okaże swoję skuteczność z tylnego fotela. W czym prześladowani dziennikarze pomogą mu wbrew swojej woli.
|
|
Magazynier @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 19:53 |
| 16 czerwca 2026 21:29 |
Nie. W toruńskiej WSKSiM. Tak sobie rzecz jasna marzę. Przecież wolno.
|
MZ @stanislaw-orda 16 czerwca 2026 19:53 |
| 16 czerwca 2026 22:21 |
Mieli 8 lat i nikt nie wybrał się Kenii.
|
|
MarekBielany @Szczodrocha33 16 czerwca 2026 16:52 |
| 16 czerwca 2026 23:47 |
U mnie często wyświetla się, że strona nie jest https i daje wybór albo http albo wypad.
|
|
MarekBielany @gabriel-maciejewski |
| 16 czerwca 2026 23:59 |
Przesłanie o Piekarskim się trochę wymydliło, ale chyba było skuteczne dla nas aborygenów w bantustanie przez tyle stuleci. Muj borze alle podmiana piekarskiego na kraskowskiego ?! Dlatego nie dziwię się, że sąsiedzi o bakerskim nie wspominają. Mają swoje endemiczne.
A aa o Zbaraskich to o tych ze Zbaraża, a Zabłocki to Zza Błot z mydłem ?
|
|
onyx @maria-ciszewska 16 czerwca 2026 15:17 |
| 17 czerwca 2026 15:05 |
"A cóż może mu się stać w dobrze strzeżonym areszcie..."
Przykład boksera Kosteckiego dobrze to obrazuje:
"Według komunikatu wystosowanego przez rzeczniczkę prasową Dyrektora Generalnego Służby Więziennej,
2 sierpnia 2019 nad ranem w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka
Dawid Kostecki popełnił samobójstwo przez powieszenie, leżąc w łóżku pod kocem.
Sprawa śmierci Dawida Kosteckiego wywołała liczne kontrowersje dotyczące możliwości zaistnienia zabójstwa pięściarza."
|
BTWSelena @onyx 17 czerwca 2026 15:05 |
| 17 czerwca 2026 16:03 |
No tak..wcale nie trzeba było męki Michała Piekarskiego.Sam się powiesił leżąc pod kocem i zrobił mecenasom robotę z głowy. Szukał biedaczek sprawiedliwości,dlaczegóż to nad nim nie roztoczono parasola ochronnego,tylko nad braćmi Rysicz. No miał poza tym długi jęzor i skąpiradło to było dla wszelkiech służb,zamiast płacić i wzorem Capone zachować omertę... ech...już hadko o tym pisać.
|
|
MarekBielany @BTWSelena 17 czerwca 2026 16:03 |
| 18 czerwca 2026 21:43 |
parasol to angielski, ale i ich susza suszy.