-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Latający Uniwersytet Leszczynowy - wstęp

Trwa przeprowadzka, a ja jestem urobiony po pachy, wrzucę tu dziś więc kilka kwestii związanych z organizacją naszych spotkań, które mam nadzieję, odbywać się będą z częstotliwością zadowalającą wszystkich.

Zacznę od terminu. Tak jak napisałem termin nie może być zbyt dogodny, albowiem wśród poświęceń kształtuje się charakter. Nie może być też zbyt odległy, bo ludzie się zanudzą czekaniem, ale nie może być także bliski, bo niektórzy mogą mieć za mało czasu na podjęcie decyzji. I tak wyznaczam termin pierwszego posiedzenia na dzień 8 grudnia. To będzie sobota, dzień późnojesienny i pewnie już bezlistny, ale to nawet lepiej, bo wtedy w całej krasie ujawni się uroda obiektu, w którym będziemy słuchać wykładów. Nie zdradzę na razie miejsca, gdzie odbędzie się pierwsza sesja, bo mam po temu poważne powody. Niech wystarczy póki co informacja, że to jest Wielkopolska.

Słowo o ilości uczestników. Mamy 200 miejsc i więcej nie będzie. Sala się nie rozepchnie i nie rozciągnie. Ilość miejsc noclegowych także jest ograniczona, a więc wszyscy i tak się nie pomieszczą w samym obiekcie, będą musieli szukać noclegu w okolicy. Sądzę, że nie wszyscy będą tam nocować więc nie robię z tego wielkiego problemu.

Teraz kwestia organizacji. Ponieważ nie możemy oszczędzać na pierwszym spotkaniu, a nie możemy też szaleć za bardzo, zaplanowałem ciepły lunch dla wszystkich uczestników. To naprawdę solidny posiłek i każdy poczuje się wzmocniony. Do tego kawa i jakieś ciastka. Kolację już każdy będzie musiał zaaranżować we własnym zakresie.

Pora wymienić prelegentów, którzy złożyli już deklaracje uczestnictwa. Na pewno przyjedzie prof. Grzegorz Kucharczyk. Będzie też dr.hab. Krzysztof Kaczmarski. Wstępną deklaracje uczestnictwa złożył Marek Budzisz. Gościem specjalnym zaś będzie prof. dr hab. Piotr Tryjanowski, kierownik Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Piotr Tryjanowski opowie nam o tym w jaki sposób klasa posiadaczy, ziemiaństwo po prostu, wpływała w dodatni sposób na kształtowanie się naturalnego krajobrazu wsi. Chcemy korzystać z dobrych wzorów, a to co pokazał w czasie organizacji targów bytomskich Piotr Szeligowski jest dobre. Tak więc z każdym z uczestników przeprowadzimy wywiad, a ja mam nadzieję, że Piotr Tryjanowski opowie w tym wywiadzie o różnych ekologicznych fałszach i oszustwach, których ofiarą padamy. Jeśli idzie o pozostałych uczestników to nie stawiałem im żadnych konkretnych wymagań co do tematu wykładu. O jedno tylko poprosiłem – żeby było ciekawie i dynamicznie. Mamy jeszcze dwa wakujące miejsca, a ja liczę na to, że w pierwszym posiedzeniu zgodzi się wziąć udział Andrzej Gliwa. Zobaczymy jak będzie z naszym kolegą Szymonem, bo dla niego przeznaczyłem coś innego, o czym opowiem poniżej.

Każdy wykład będzie trwał godzinę i mam nadzieję, że połączony będzie z jakimś pokazem slajdów, map czy wykresów. Żeby nie było samego tylko gadania. I teraz ważna rzecz – treść wykładów nie zostanie upubliczniona. Na portalu www.prawygornyrog.pl znajdą się tylko wywiady z wykładowcami. Treść wykładów pozostanie słodką tajemnicą uczestników zajścia. Nie możemy upubliczniać tych wykładów, albowiem będzie to nieuczciwe wobec tych, którzy zdecydowali się przyjechać i zapłacić za uczestnictwo. Nie jesteśmy uniwersytetem, gdzie za ciężkie pieniądze pokazują fragmenty telewizji Edusat. To jest miejsce, gdzie żywi ludzie udostępniają treści niezwykłe, do których dotrzeć nie jest łatwo, oni zaś są specjalistami w swojej dziedzinie. Tak to zostało pomyślane. Nie będzie też możliwości nagrywania wykładów telefonami komórkowymi, jeśli ktoś to będzie robił, zostanie przez ochronę wyprowadzony, a pieniądze za udział w przedsięwzięciu odeślemy na jego konto.

Teraz kwestia najważniejsza, czyli kwestia opłaty za uczestnictwo. Tak, jak już pisałem kilka razy, doświadczenia związane z darmowymi spotkaniami autorskimi, przekonują mnie, że rzeczy darmowe są nieważne. Podobnie jest ze spotkaniami organizowanymi przez środowiska lokalne. One zwykle mają wiele dobrych chęci, ale słabą moc promocyjną. Mieszkańcy zaś małych ośrodków są zainteresowani prelegentem o tyle, o ile pokazywany jest on w telewizji i uprawia jakieś kontrowersje. My tego nie robimy, stąd pomysł na LUL – Latający Uniwersytet Leszczynowy – jest pomysłem dla ludzi zdeterminowanych, przekonanych i gotowych na poświęcenia. Takich, którzy z własnej woli zechcą poświęcić dzień na wysłuchanie serii niełatwych i mało kokieteryjnych prelekcji i jeszcze za to zapłacić.

Pora zdradzić wysokość kwoty. Nie jest mała. To aż 250 zł od osoby. Nie podam dziś jeszcze numeru konta, na które należy wpłacać pieniądze, żeby wszyscy mieli dłuższą chwilę do namysłu i mogli zdecydować czy chcą uczestniczyć w naszym przedsięwzięciu.

Kto może być nazwany uczestnikiem? Tylko osoba, która wpłaciła pieniądze z imiennego konta. Będziemy mieli listę i na tej liście każdy uczestnik odnajdzie swoje nazwisko i złoży przy nim podpis. Wszystko po to, by uniknąć nieporozumień. Nie przyjmuję żadnych deklaracji w rodzaju – ja na pewno przyjadę, proszę mnie zapisać, ale wpłacę później. Nie ma mowy. Nie przyjmuję żadnych deklaracji koleżeńskich. Nikt nie wejdzie na prelekcję za darmo. Nie przewiduję także uczestnictwa w tym wydarzeniu innych wydawnictw niż moje. Będziemy w Wielkopolsce, a najlepszy dowcip o Wielkopolsce jaki słyszałem opowiedział mi kiedyś kolega Michał. Poznaniacy za Niemca postawili sobie teatr, a na frontonie napisali - NARÓD – SOBIE. To jest, uważam, droga słuszna i właściwa. I tego się będziemy trzymać. Imprezy, na których zarabiają organizatorzy, prezentujący tam gwiazdy medialne, które opłacane są ze stoisk takich jak ja wydawców, przestają mnie interesować. Oczywiście będę jeździł na targi do Warszawy i, jeśli tylko termin będzie stosowny, do Wrocławia. Do innych miast także, ale raz na trzy lata. Formuła bowiem, którą proponują organizatorzy, szczególnie zaś kwestie promocyjne, są nie do zaakceptowania. Książka nie obroni się Twardochem czy innym jakimś gamoniem. To są złudzenia.

Podsumowanie – spotykamy się 8 grudnia o 9.30 w Wielkopolsce. Dokładną lokalizację zdradzę dopiero wtedy kiedy zbierzemy kwotę potrzebną do pokrycia kosztów imprezy, a nie jest to mała kwota. Mamy do zagospodarowania 200 miejsc i tylu jedynie będzie uczestników. Nie wiem jak przebiegać będzie impreza, a także czy się na pewno uda, nie będę więc tu nikogo kokietował i zachęcał. Każdy musi sam podjąć decyzję. Listę imienną uczestników zamkniemy 5 listopada, albo w chwili kiedy zbierze się wymieniona wyżej ich liczba – 200 osób.

Teraz kwestia osobna, czyli kwestia promocji książki Szymona Stalagmita. To jest bardzo dobry moment, by zmienić zasady prezentacji naszych produktów. Nie możemy już robić tego w taki sposób jak do tej pory, czyli poprzez blog jedynie. Nie możemy też stać jak te gamonie i liczyć na to, że zorganizujemy jakiś wieczorek, gdzieś w przypadkowym miejscu i ktoś się nad nami zlituje i przyjdzie. Ile ja się takich historii nasłuchałem – wie pan miałem przyjść na to pańskie spotkanie, ale coś mnie zatrzymało, aha, już wiem, psa musiałem wyprowadzić. Albo – mięłam nawet pana na ulicy, jak pan szedł na to spotkanie, ale nie zdążyłam. Ja to oczywiście wszystko rozumiem, ale nie mogę funkcjonować w takich zakresach, albowiem to degraduje i marginalizuje moje wydawnictwo i stawia je na pozycji gorszej niż inne wydawnictwa, które nie dość, że są dotowane, nie dość, że panoszą się w mediach, to jeszcze każą sobie płacić za bilety wstępu na spotkania z autorami.

Wieczór z Szymonem Modzelewskim i Rafałem Czerniakiem, który wykonał do książki Szymona serię fantastycznych ilustracji będzie płatny. Ja wiem, że to wywoła kontrowersje, ale doświadczenie uczy, że inaczej nie można. Umawianie się z jakimś lokalem na wieczór nie ma sensu, bo wielu potencjalnych uczestników, nawet jeśli przez chwilę będzie o tym pamiętać, to zaraz zapomni. Nawał obowiązków zaś spowoduje, że powiedzą sobie – a, pójdę innym razem, cóż to w końcu jest wielkiego, spotkanie z jakimś autorem. Wieczory autorskie także muszą być niezwykłe. Na ten pierwszy, którego gwiazdami będą kolega Stalagmit i kolega Rafał przeznaczyłem jeden z podwarszawskich pałaców. Nie mam jeszcze uzgodnionych szczegółów, więc rzecz jest póki co pisana palcem po wodzie. Informuję jednak wszystkich, że taki wieczór zorganizuję w ciągu dwóch miesięcy i odpędzie się on wcześniej niż pierwsza sesja LUL. Uczestnictwo będzie jak powiadam płatne, ale kwota będzie dużo mniejsza, a spotkanie potrwa kilka godzin ledwie. Także nikogo szczególnie nie zachęcam do uczestnictwa, niech każdy rozważy je w swoim sercu i umyśle i poczeka spokojnie na ujawnienie szczegółów. Jeśli ktoś zamierza wpłacić pieniądze, przyjechać, a potem na blogu marudzić, że było słabo, źle i coryllus znowu wszystkich oszukał, niech tego lepiej nie robi, bo zdenerwuję się naprawdę. Uczestnictwo w proponowanych wydarzeniach jest dobrowolne, a wszyscy uczestnicy są dorośli.

 

Na dziś to tyle. Jutro podam numer konta, a w przyszłym tygodniu ujawnię szczegóły spotkania z Szymonem.

 

Na koniec zamieszczam linki do dwóch tekstów prof. Piotra Tryjanowskiego, który prezentuje bardzo ciekawe książki. Sami popatrzcie jakie to jest fajne.

 

https://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/agroekosystem-one-health-wspolne-zdrowie/11829-czas-wspomnien-czas-refleksji

 

https://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/agroekosystem-one-health-wspolne-zdrowie/10832-beda-owce-bedzie-czlowiek

 

Zapraszam też na portal www.prawygornyrog.pl gdzie znajdzie się dziś nagranie spotkania w Zielonej Górze

 



tagi: czytelnicy  autorzy  spotkania  wieczory  latający uniwersytet leszczynowy 

gabriel-maciejewski
5 września 2018 08:51
34     3068    14 zaloguj sie by polubić
komentarze:
bolek @gabriel-maciejewski
5 września 2018 09:03

"Na koniec zamieszczam linki do dwóch tekstów prof. Piotra Tryjanowskiego, który prezentuje bardzo ciekawe książki. Sami popatrzcie jakie to jest fajne."

"Nasze wyniki opublikowaliśmy w specjalistycznym międzynarodowym czasopiśmie Plant, Soil and Environment nadając nieco przewrotny tytuł nawiązujący do pop-kultury: Milczenie owiec?"

 

Fajne to mało powiedziane, zajefajne  :D

zaloguj się by móc komentować

Greenwatcher @gabriel-maciejewski
5 września 2018 09:24

Prof. Tryjanowski to znakomity wybór. Naukowiec znienawidzony przez ekologistów, w szczególności ornitologów ekologizujących, i znaczną cześć środowiska drożdży (http://gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl/czy-prowincjonalne-osrodki-naukowe-to-hodowla-bakterii). Wydaje mi się, że przy aferze z „zamkiem w puszczy” również i jego ktoś próbuje uszczelnić.  

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Greenwatcher 5 września 2018 09:24
5 września 2018 09:26

No to my ten pojemnik rozszczelnimy i szlus 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski
5 września 2018 09:52

I pomysleć tylko, że było tak przyjemnie.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @gabriel-maciejewski
5 września 2018 10:19

Liczysz na to, że zamek w Stopnicy już skończą? ;) Termin do kalendarza wpisałem, da Bóg, się pojedzie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski 5 września 2018 09:54
5 września 2018 10:52

Jak to co? Pamiętasz jak było fajnie, gdy na targi przychodzili fani, żeby sobie pogadać? I pytali, co nowego, panie Gabrielu? A nie. To już mam.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @krzysztof-osiejuk 5 września 2018 10:52
5 września 2018 10:54

Targi będą nadal. Fanów jest coraz więcej, a ja zaraz ochrypnę od samego odpowiadania, że jest nieźle. A co z dyskusją? 

zaloguj się by móc komentować

bolek @Greenwatcher 5 września 2018 09:24
5 września 2018 11:17

"Prof. Tryjanowski to znakomity wybór."

Po lekturze kilku jego tekstów śmiało można napisać, że jest to człowiek z pasją :)

zaloguj się by móc komentować

malwina @gabriel-maciejewski
5 września 2018 11:44

Ach, ten Pan Jezus...u Niego nic nie jest przypadkowe.

i kto by pomyslal, ze to naukowiec a nie Pasterz tak pieknie konkretnie mi o tym przypomina...

*******************************************************************************

co do meritum: tylko ekskluzywnosc Panie Gabrielu, tylko ona!

 

zaloguj się by móc komentować

Dariusz @gabriel-maciejewski
5 września 2018 12:03

"Poznaniacy za Niemca postawili sobie teatr, a na frontonie napisali - NARÓD – SOBIE."
 

Napis znajduje się na elewacji Teatru Polskiego w Poznaniu.

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @gabriel-maciejewski
5 września 2018 13:10

Na spotkanie promujące książkę Szymona to chyba powinienem przyjechać

Wpisz mnie może na listę uczestników już teraz

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @wierzacy-sceptyk 5 września 2018 13:10
5 września 2018 13:23

Obawiam się, że najpierw będziesz musiał zapłacić. Żarty się skończyły.

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @krzysztof-osiejuk 5 września 2018 13:23
5 września 2018 13:26

Pewnie że zapłacę:)

Może nawet zafunduję komuś kto chce tam być a go nie stać:)

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-laskowski @gabriel-maciejewski
5 września 2018 15:08

Jeśli treści przedstawiane na tej sesji będą prawdziwe, twarde i mocne, sukces jest gwarantowany.

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @krzysztof-laskowski 5 września 2018 15:08
5 września 2018 16:31

Sukces to jest dziwne zwierzę

Nie wiadomo jak wygląda i czym właściwie jest

A wtedy już naprawdę nie wiadomo jak go osiągnąć jeśli nie wiadomo czym jest

 

zaloguj się by móc komentować

karonista @gabriel-maciejewski
5 września 2018 17:18

Czy ja dobrze rozumiem że generalnie będzie to spotkanie jednodniowe? Przyjechał rano, wyjechał wieczorem? Czy lokalizacja jest skomunikowana z transportem kolejowym, autobusowym czy tylko de facto transport drogowy własny? 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @karonista 5 września 2018 17:18
5 września 2018 17:33

Z samolotowym jest skomunikowana, mamy lotnisko pod bokiem, na którym lądują F16

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @gabriel-maciejewski
5 września 2018 17:57

Super okolica, jest wszystko co trzeba.

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @ganc 5 września 2018 18:26
5 września 2018 18:27

Przeciez ciebie nie stać, to co to cię obchodzi?

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
5 września 2018 19:01

Prof. Tryjanowski to będzie hit.
Szkoda, że raczej nie dam rady przyjechać , chociaż, zobaczymy...

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
5 września 2018 19:02

A ja nie w temat, a moze jednak, bo kto wie, autora nie znam ale artykul uważam ciekawy

Dechrystianizacja-pieniadzem--tak-tracimy-z-oczu-wiecznosc

zaloguj się by móc komentować

stachu @gabriel-maciejewski
5 września 2018 21:35

może już za późno, ale prponuję zminę nazwy; leszczynowy zamienić na leśny

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stachu 5 września 2018 21:35
5 września 2018 21:40

a czemu np. nie na "obleśny"?

zaloguj się by móc komentować

Anbum @Grzeralts 5 września 2018 10:19
5 września 2018 22:06

Czy obrońcę kornika obstalował Toyah, przez tłuste żony arabskich książąt? Sprytnie, jeśli tak to zostało pomyślane.

 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @valser 5 września 2018 19:10
5 września 2018 23:20

Nie wiem, czy zauwazyles, na jakim portalu ten artykul i czego przychodzi nam bronić, czy do czego wrócić, bo jak nie, to zostanie z nas angolska marmolada, tak jak z tych durni wokol mnie. Ja juz jestem przekonany. Nikt mnie nie przekona  do czegoś innego. W zasadzie patrzę, jak stąd wyjechać. Oczywiscie mogę patrzeć do śmierci. Trudno ☺

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski
6 września 2018 00:10

Obok tematu...

... wlasnie odsluchalam i obejrzalam sobie wieczorek autorski w Zielonej Gorze.  Temat i rozmowa  GENIALNE  !!!

To Pana myslenie jest FENOMENALNE... ta historia gospodarcza... i... "W 1648 i 1654 roku polityka francuska byla wyjatkowo wredna wobec Polski"... albo...  "cala historia jest  SPREPAROWANA"  !!!

Panie Gabrielu, poraz - nie wiem ktory - wyrazam najwyzszy podziw i szacunek  !!!... i dziekuje z calego serca.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @valser 6 września 2018 00:14
6 września 2018 01:34

Bardzo na opak przeczytales ten artykul.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 6 września 2018 00:14
6 września 2018 06:22

Pieniądz niszczy dusze. Ale niekoniecznie ten kredytowy, on najwyżej zniewala docześnie. Choćby w podanym przykładzie - jeśli alternatywą dla kredytu hipotecznego jest wynajem w tej samej cenie, co wysokość raty, to nie jest to żadne zagrożenie dla duszy. To samo dotyczy samochodu i innych przedmiotów użytkowych, ot, zwykły wybór na co wydasz środki, które co miesiąc wpływają na konto, bo i tak nic innego, jak wydać zrobić z nimi nie możesz. Żadna inwestycja nie ma sensu, gdy masz górką 250Euro na miesiąc, chyba, że mieszkasz w Afryce środkowej.

Pieniądz niszczy duszę dopiero wtedy, gdy masz go realnie w nadamiarze, obojętnie czy wpływa co miesiąc na konto, czy musisz go zarobić inaczej. I niszczy naprawdę, nieliczni są odporni. O tym, zresztą już w Piśmie stoi. O tyle łatwiej jest tym, którzy zarabiają prowadząc jakiś większy biznes, że oni ten nadamiarowy pieniądz w naturalny sposób puszczają w dalszy obieg (inwestują) - czyli de facto go nie mają, a on nie ma ich.

Pieniądz fiducjarny wzbogacił ludzi, wielu ludzi, i w tym sensie ich zdechrystianizował. Ale tylko w tym. Gdyby nagle przybyło złota efekt byłby dokładnie taki sam. Artykuł jest zatem heretycki, ale to w PCh żadna nowość. 

zaloguj się by móc komentować

syringa @Dariusz 5 września 2018 12:03
6 września 2018 08:31

Znajduje się, znajduje.

Tylko że Teatr juz nie jest narodu, który go "za swoje" budował,  a mafii pedalsko -lewackiej ktora ze swą orientacją wcale sie nie kryje, a wręcz obnosi. I takie tyjatry robi.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 6 września 2018 09:49
6 września 2018 09:58

Oczywiście, że to narzędzie. Dlatego tekst to herezja. Ale zarówno wielkie bogactwo, jak i bieda są niezłymi narzędziami do psucia duszy. Żeby zejść troche z OT: pieniądz jest zasadniczo po to, żeby nabywać inne dobra, np.udział w LUL. Używanie go w jakimkolwiek innym celu jest szkodliwe, co przecież nie oznacza, że nie wolno go zarabiać. W dowolny etyczny sposób, w tym takze drogą udzielania kredytu. O organizacji konferencji nie wspominając. Ergo LUL musi być tak skalkulowany, żeby Gabriel zarobił, a uczestnicy nabyli coś wartościowego.

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować