-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Kult Józefa Piłsudskiego i jego racjonalne podstawy

Nie jestem w stanie przejść do porządku dziennego nad ostatnimi komentarzami pod tekstami dotyczącymi zamachu na Gabriela Narutowicza. To jest doprawdy niezwykłe. Mam na myśli łatwość, z jaką godzimy się na oddawanie wszystkiego, ze szczególnym wskazaniem na własne, trzeźwe osądy, nie za miskę soczewicy nawet, ale za możliwość oddawania hołdów Józefowi Piłsudskiemu. Tak jakby Józef Piłsudski reprezentował jakąś własną, autorską koncepcję państwa, która w dodatku pozwoliła nam przetrwać dziejowe burze i doprowadziła Polskę do jakiegoś sukcesu. Nie na wielką skalę, ale na taką naszą, środkowoeuropejską. Jak wiemy tak się nie stało, a nazwisko Józefa Piłsudskiego nie jest kojarzone z klęską, ale z sukcesem zwanym odzyskaniem niepodległości. Czym było odzyskanie niepodległości? Potwierdzeniem stanu faktycznego, czyli dewastacji państw centralnych oraz Rosji i wydaniem koncesji na okradanie nowo powstałego państwa Polskiego sojusznikom, głównie Francuzom. Taka była cena tej niepodległości. Można wręcz powiedzieć, że cała nadzieja Polaków na sukces niepodległego państwa została pogrzebana już na samym początku, poprzez podpisywanie umów na rozwój przemysłu zbrojeniowego i innych branż, mających doprowadzić kraj do stanu kwitnącego. Co w istocie doprowadziło do trwałej, chronicznej zapaści. Można powiedzieć, że budżet młodego państwa został wprost wydany na samym początku w łapy międzynarodowych złodziei, których uwiarygodniała socjalistyczna klika, uzurpująca sobie prawo wyłączne do odzyskanej niepodległości. Czy ludzie pokroju Józefa Piłsudskiego w ogóle rozumieli co to jest niepodległość? W pewien, uproszczony, dziecinny sposób na pewno tak, ale nie rozumieli niepodległości, tak jak się ją rozumie w Londynie, Paryżu czy innych krajach, która przez stulecia toczyły uporczywą walkę o przetrwanie zakończoną sukcesem. Państwa myślące poważnie o niepodległości nie wyrzekają się, za darmo, wielkich połaci terytoriów w imię obłąkanych i zbrodniczych doktryn. A Polska się takich terytoriów wyrzekła i na dodatek uczyniła to poprzez ludzi Piłsudskiego. On sam schował się za ich plecami, żeby nie stracić dobrej opinii w oczach narodu, a przychylna mu prasa oskarżyła o podpisanie traktatu ryskiego endeków. Nie pierwszy i nie ostatni raz zresztą. Dlaczego porzucono kresy? Otóż dlatego, że przyjęto – z całą niekonsekwencją – za podstawę rozważań o nowym państwie, doktrynę etniczną. Z założenia oszukaną i idiotyczną, która jest po prostu pułapką na różne, aspirujące do politycznego sukcesu elity. Damy wam własne państwo – mówią bankierzy – ale w granicach etnicznych. ZSRR, nie musiał mieć granic etnicznych albowiem budował państwo klasowe a nie narodowe. I nikt w Polsce, z Józefem Piłsudskim na czele, nie zwrócił uwagi na fakt, że sąsiedztwo państwa klasowego, posiadającego różne uwierzytelnienia od organizacji finansowych to śmierć wszystkich znajdujących się w okolicy państw narodowych. I nie mówcie mi, że w tamtych czasach nie można się było tego domyślić. Można było, a nawet trzeba było.

Polityków wybitnych poznaje się po tym, że nie boją się ryzykować życiem. Czy Józef Piłsudski kiedykolwiek ryzykował swoim życiem? Największym ryzykiem, jakie musiałby wziąć na swoje barki, byłoby doszczętne zniszczenie bolszewików. Po tym akcie podjęto by na pewno próbę zlikwidowania go, jako tego człowieka, który zaprzepaścił plan banków. On jednak tego nie zrobił, albowiem budował Polskę w granicach etnicznych z jakąś tam opcją federacyjną, całkiem nie możliwą do realizacji. Zostawmy to jednak. Największym sukcesem męża stanu jest zawsze wychowanie następców. To się zdarza rzadko, ale się zdarza. Czy Józef Piłsudski wychował następców? Oczywiście, że nie, wychował zaczadzonych przez swój własnych charyzmat durniów, nie rozpoznających nie tylko okoliczności politycznych, ale wręcz niczego, wliczając w to dzień i noc oraz następstwo pór roku. Czy Polska pod ich rządami osiągnęła sukces? Nie, została pogrzebana, a następnie wskrzeszona w innych całkiem granicach, przez komunistów, którzy budowali państwo hybrydowe – klasowo-narodowe, opierając się na sojuszu z ZSRR. Było to państwo opresyjne, oszukane i złe, ale wielu ludzi na świecie, decydujących o trendach w polityce, uważało, że jest ono potrzebne. Czy dzisiejsza Polska jest komuś potrzebna? Na razie wielu polityków globalnych deklaruje, że tak. Zobaczymy co będzie dalej. Do jakiej tradycji odwołuje się ta dzisiejsza Polska? No przecież nie do komunistycznej, choć tkwimy w granicach wyznaczonych w Jałcie. Na tym głupim Netflixie, kiedy pokazali mapę Europy, już po poprawkach, wskazujących gdzie sięgały Niemcy przed wojną, nikt nie odważył się przesunąć granic Polski międzywojennej na wschód. Tak, jakby ten widok miał kogoś zabić. To jest symptomatyczne. Polska ma być tu gdzie jest, ale w warstwie propagandowej ma odwoływać się do Polski przedwojennej, firmowanej przez Piłsudskiego najpierw, a potem przez jego następców, samych durniów. Po co nam jest dziś potrzebny Piłsudski? To jest substancja lotna służąca do okadzania umysłów. Innej funkcji Józef Piłsudski nie ma. Nie można przywołać żadnej jego myśli, którą dałoby się potraktować serio. Jedyne co po nim zostało to wulgarne bon moty, z lubością cytowane przez grzecznych i pierdołowatych młodzieńców. Mam tu na myśli te powiedzonka o prowadzaniu kur szczać, albo o pierdlu i burdelu. Jeśli kogoś to jeszcze śmieszy i czuje się przeze mnie dotknięty, najmocniej przepraszam. Nie można też wskazać żadnej dynamicznej sytuacji w której Józef Piłsudski uczestniczyłby z całą pewnością. Z wyjątkiem może akcji pod Bezdanami. Do Kielc Piłsudski wjechał samochodem razem ze swoim sztabem. Początek ofensywy znad Wieprza spędził nie z żołnierzami, ale łażąc w te i z powrotem po urzędzie pocztowym w Irenie, dziś dzielnicy Dęblina. W czasie zamachu majowego zaś, nie pokazał się nawet na ulicy. Potem zaś umarł w aurze człowieka czynu, który prowadził szarże konne na przeważające siły wroga. Nic takiego nie miało miejsca, jak dobrze wiemy. Nie mamy nawet pewności, czy Józef Piłsudski potrafił utrzymać się w siodle.

Jedno Józef Piłsudski robił znakomicie – budował swoją własną legendę poprzez likwidowanie krytycznych lub choćby tylko rzeczowych publikacji na swój temat. To jest trwały, jeśli nie najtrwalszy element naszej tradycji niepodległościowej – powielanie kłamstw, przeinaczeń, deprecjonowanie opinii i analiz innych ludzi. W imię czego? W imię ochrony pamięci Józefa Piłsudskiego, który co prawda mógł czasem skłamać na swój temat, ale przecież nie sposób tego udowodnić, bo inni przecież też mogli czynić to samo. O co więc chodzi?  To jest sytuacja żywo przypominająca rozliczanie agentów po roku 1989. Padło wtedy hasło – wszyscy jesteśmy umoczeni. Przed wojną zaś najważniejsze hasło brzmiało – Piłsudski ma zawsze rację. Kolejne zaś, drugie w kolejności – cukier krzepi – wymyślone przez Wańkowicza. I tak, ludzi, którzy przez swoją płytką i obłąkaną politykę nie dali narodowi szansy na rozwój i normalne życie, są dziś wielbieni i wynoszeni na piedestał. Deprecjonuje się zaś tych, którzy śmieli się im przeciwstawiać lub choćby tylko mieli do ich postępowania jakieś krytyczne uwagi. To jest, podkreślam, najtrwalszy element tradycji niepodległościowej. Nie możemy się go niestety pozbyć. Nie możemy, albowiem rozumujemy w kategoriach politycznego symbolizmu. Wałęsa nie mógł się pozbyć wizerunku Matki Boskiej z klapy marynarki, a my nie możemy krytykować Piłsudskiego, bo się okaże, że nie jesteśmy Polakami. Na dziś to tyle, jadę do Łodzi.

 



tagi: socjaliści  polska  niepodległość  piłsudski 

gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 06:33
90     4155    33 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tadman @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 07:29

Tak mamy i dlatego Kazimierz Wielki, a nie jego ojciec Łokietek jest synonimem świetnego władcy.

zaloguj się by móc komentować

michal-liduk @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 08:29

Świetny tekst. Józef Piłsudski musiał jednak posiadać jakiś ogromny rodzaj charyzmy, skoro był w stanie zauroczyć tylu ludzi jeszcze za swojego życia - o czym wzmiankę można znaleźc we wspomnieniach HKM, a to grono - niemałe i zainstalowane w wielu kluczowych miejsach mogło następnie skutecznie podtrzymywać i rozwijać ten kult.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @igor123 22 listopada 2019 07:48
22 listopada 2019 08:31

A kimże jest p. Karoń?

Czy to aby nie jest  twój  plemienny szaman?

zaloguj się by móc komentować

tadman @michal-liduk 22 listopada 2019 08:29
22 listopada 2019 08:38

Babcia wspominała, że smarkateria mówiła nie inaczej o nim jak "dziadek". 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 08:45

"Skala mitologizacji Piłsudskiego daje się porównać z sakralizacją Generalissimusa Stalina, geniusza ludzkości, ojca narodów. Ordynarne  zmitologizowanie Piłsudskiego i jego synonim piłsudczyzna, przetrwały legendę Stalina o pół wieku, a kiedy Chruszczow zdetronizował  ludobójcę na XX zjeździe KPZR, toPiłsudski, przeciwnie, żyje do dziś, coraz bardziej monumentalnie, coraz absurdalniej zakłamywany jako rzekomy twórca Polski Odrodzonej, czego dowodem stają się  kolejne obchody rocznicy odzyskania niepodległości 11 listopada ."

itede, itepe.

Henryk Pająk "Ponura prawda o Józefie Piłsudskim"

zaloguj się by móc komentować

tadman @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 08:56

Tu należy wspomnieć, że nie Geremek i nie Adamowicz tylko Piłsudski, a właściwie jego ludzie skruszyli opór patrchriarchów KK i jego ciało spoczęło na Wawelu. Uwielbienie Polaków dla Piłsudskiego manifestowało się tłumami wokót trasy przewozu jego trumny. 

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 08:57

Normalny człowiek kłóci się i walczy o 50 m2 spornej ziemi, np. z sąsiadem. Tak bylo zawsze i tak jest do tej pory. Więc jak nazwać państwo, które oddaje połowę swojego terytorium, bo ktoś "łaskawie zwraca mu niepodległość"?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 09:08

Wprawdzie odzyskaliśmy w 1918 niepodległość, ale nie odzyskaliśmy państwa. W jakim stopniu Piłsudski był tego przedsięwzięcia twarzą, a w jakim sprawcą, to dziś w sporej czesci już nie do odgrzebania. Ale, wbrew pozorom nie ma kompletnie znaczenia zakres sprawstwa. Póki pozostaje twarzą niepodległości pewne rzeczy są nie do zmiany. I mocno poza nami, niestety. Bo nikt nie odważy się powiedzieć, że niepodległość jest nieważna. O narodowości nawet nie wspominając. 

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 09:20

"Czy dzisiejsza Polska jest komuś potrzebna? Na razie wielu polityków globalnych deklaruje, że tak. Zobaczymy co będzie dalej."

Bardzo dobre, też mnie to martwi od czasu, kiedy przeczytałem "Czerwiec polski".

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @atelin 22 listopada 2019 09:20
22 listopada 2019 09:29

Niby deklarują, że Polska jest potrzebna a z drugiej strony wszystko robią, by przypadkiem nie wybiła się na niepodległość, by zawsze była od kogoś zależna - od bankierów, od Unii, od USA.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 09:31

 Trafione w środek tarczy. Brutalne, ale oddycha się z ulgą, kiedy czyta się coś opartego na faktach a nie idylliczne bajki.

Przez wiele lat w mojej rodzinie był utrzymywany przedwojenny kult Piłsudskiego.Bez wdawania się w szczegóły. W kalendarzu z 1937 r. było zdjęcie "Ojca Ojczyzny" i w czarnych latach niewoli komunistycznej on miał być tym "światełkiem szlachetnej prawdy i poświęcenia" Minęło aż 30 lat  "wolnoci i prawdy" i dopiero konfrontacja materiałów zebranych na temat  życia i dorobku Korfantego i Paderewskiego z  "obecną narracją" na ich temat: banalizowanie i wulgaryzowanie ich  życiorysów  i przemilczanie tego, że na początku mieli poparcie większościowe w wyborach i natychmiast zostali poddani brutalnym atakom i po prostu odmówiono im prawa uczestniczenia w życiu politycznym państwa -  przyniosło tzw. przewrót kopernikański w moim myśleniu. Nawet Paderewskiemu nie  odpuścili i wyjechał na stałe już w 1922 r. z wolnego państwa , które praktycznie sam wynegocjował z Wilsonem i które "ufundował" ( Błękitna Armia z jego kieszeni i pobyt delegacji polskiej w Paryżu -też. ). A żył do 1941 r. i był czynnym, zdrowym człowiekiem, nadal z koneksjami i wielkim szacunkiem w świecie. Z Korfantym było podobnie: jeszcze jako dyktator powstania śląskiego miał być usunięty w drodze "puczu poruczników" na polecenie Naczelnika. A cieszył się wielkim poparciem na Sląsku i całe jego życie było pracą dla wolnej Polski. 

Tylko Witosowi początkowo odpuścili, bo miał "milion szabel czyli kos" i był źle usposobiony do ziemiaństwa . Ale to on jako premier latem 1920 r. jeździł na pierwszą linię frontu pod Warszawą, kiedy Naczelnik miał  zatroskany stać nad mapami sztabowymi leżącymi na stoliku sześciokątnym w jedym z salonów pałacu Czartoryskich w Pulawach. Taka jest nasza tutejsza "urban legend":)))

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @ewa-rembikowska 22 listopada 2019 09:29
22 listopada 2019 09:40

Nie w tym rzecz,czy jest zależna. Większość państw jest od czegoś/kogoś zależna. Ale są państwami, nie terytoriami zależnymi z własną administracją. U nas nie jest pewne,czy w ogóle jesteśmy państwem. Jeśli, to in statu nascendi.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @Grzeralts 22 listopada 2019 09:40
22 listopada 2019 09:48

No tak, mało precyzyjnie się wyraziłam. Mamy administrację, ale czy mamy państwo? kto tak naprawdę decyduje - konstytucyjne organy, czy siły nierozpoznane?

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 09:49

"Jedno Józef Piłsudski robił znakomicie – budował swoją własną legendę poprzez likwidowanie krytycznych lub choćby tylko rzeczowych publikacji na swój temat."

Korfanty doświadczyłem tego nawet jakby bardziej.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 09:50

Coryllusie, uwielbiam jak tak piszesz, właśnie tak. Walić trzeba miedzy oczy , bez litości. 

Czytając tekst przypomniałem sobie spotkanie w którym uczestniczyles wraz z Panią Kurek, ktora powiedział głośno ,ze wlasciwie Kresy to były kulą u nogi dla Polski.. Dziś dokładnie mi wytlumaczyles dlaczego ona tak powiedziała.. Tak, nasze wykształciuch y nie mają zielonego pojęcia czym jest niepodległość. 

 

zaloguj się by móc komentować

atelin @ewa-rembikowska 22 listopada 2019 09:29
22 listopada 2019 09:50

Najgorsze jest to, że możemy być niepotrzebni z powodów całkowicie niewidzialnych.

zaloguj się by móc komentować

atelin @pink-panther 22 listopada 2019 09:31
22 listopada 2019 09:53

"...kiedy Naczelnik miał  zatroskany stać nad mapami sztabowymi leżącymi na stoliku sześciokątnym w jedym z salonów pałacu..."

Zdaje się, że stał bezradnie.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 10:04

Gdzieś czytałem, że Dołęga Mistowicz pisząc Karierę Nikodema Dyzmy miał na myśli pewnego Marszałka. 

Przy okazji: czytałem niedawno jego Kiwony. Dobra książka. 

 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 10:05

Gabriel, to się aż domaga mojej repliki, ale narazie muszę skończyć swoją miskę soczewicy i wtedy coś postaram się w kontrze przygotować. 

zaloguj się by móc komentować


Draniu @ewa-rembikowska 22 listopada 2019 09:48
22 listopada 2019 10:08

Wystarczy prowadzic mikro przedsiebiorstowo w Polsce i od razu czlowiek orientuję się ,ze "panstwu" nie zależy na tym, aby Polska się rozwijała.. Żyjemy na obszarze ,który nazywa się Polska , obszar ktory ma służyć do zbytu obcych towarów oraz do tego aby wykorzystać tzw tanią siłę roboczą.. Nikomu nie zależy na budowaniu kapitału polskiego w każdej strefie życia, i tu nie chodzi tylko o kapitał finansowy , do tego dochodzi np.kapital intelektualny.. Notorycznie mamy do czynienia z dewastacją albo degradacją w chwilach kiedy zaczyna sie coś dziać konstruktywnego.. 

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @igor123 22 listopada 2019 07:48
22 listopada 2019 10:08

zdaje się, że nagroda specjalna dla Karonia nie wystarczyła...sprzedaż jego książek idzie tak sobie...dlatego potrzebne spotkanie Karoń-Coryllus... 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @ewa-rembikowska 22 listopada 2019 09:48
22 listopada 2019 10:21

tak, mamy państwo, utworzone przez złodziei dla złodziei - dla nas miejsca nie ma, co najwyżej w gettach

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 10:23

cukier krzepi - to Wańkowicz ale ludek zawsze dodawał i dodaje: wódka lepiej

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @ewa-rembikowska 22 listopada 2019 09:48
22 listopada 2019 10:51

Trudno stwierdzić. Przez niemal 50 powojennych lat byliśmy bez wątpliwości terytorium zależnym. Potem zmienił nam się suweren, ale czy imperium?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @atelin 22 listopada 2019 09:50
22 listopada 2019 10:59

Niestety. Niewidzialnych i od nas niezależnych. Tym bardziej powinno nam zależeć na wspólnocie interesów wewnętrznych. Oraz zewnętrznych z kimś ważnym, zarówno lokalnie, jak i w ramach calego imperium.

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 10:59

Wczoraj ktoś zalinkował dokument z przesłuchania E.Niewiadomskiego, czytałem i snuły mi sie myśli potwierdzone dzisiaj Pańską notką.

Ktoś dzisiaj skomentował, że: "Józef Piłsudski musiał jednak posiadać jakiś ogromny rodzaj charyzmy..."  ;-) :-)  -  taką samą charyzmę mieli komuniści instalując się w Polsce po IIWW.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 11:15

Wańkowicz był zwolennikiem Piłsudskiego, co jego rodzina miała mu za złe.

Piłsudski jeździł marnie; Kasztanka była koniem bardzo spokojnym, bo inaczej by się nie utrzymał.

 

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther 22 listopada 2019 09:31
22 listopada 2019 11:21

No popatrz, u nas w rodzinie tak samo. Szczególnie, że mój ś.p. Dziadek  walczył w wojnie z bolszewikami. A od ćwierć wieku człowiek z przykrością się dowiaduje, że Piłsudski tylko zawłaszczył cudze osiągnięcia. Tyle dobrego z internetu.

zaloguj się by móc komentować

AdalbertXX @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 11:27

Prof.Świecicki naprwdę miałby pełne ręce roboty przy pacjencie Piłsudskim . Wurwałby sobie resztę włosów z głowy .

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 11:29

Polski rzeźbiarz Stanisław Szukalski (1893-1987):

... i jego dzieła przedstawiające J. Piłsudskiego:

+ iine projekty (sarkofagi):

zaloguj się by móc komentować

Pioter @Stalagmit 22 listopada 2019 11:29
22 listopada 2019 11:35

Piłsudski jako aztecki bóg. ;) Piękne

zaloguj się by móc komentować


Janusz-Tryk @Draniu 22 listopada 2019 09:50
22 listopada 2019 11:52

Też to pamiętam.

Kurek: "Zapomnijmy o kresach"

Coryllus: "Nigdy!"

:)

zaloguj się by móc komentować

JarekBeskidy @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 11:53

Podaje nam się do powszechnego kultu nie tylko Piłsudskiego, tak samo jest z Kościuszką czy obecnie ze, sp. Lechem K. Na takim fundamencie niczego trwałego nie da się zbudować, a to co się próbuje wali się jak domek z kart.

zaloguj się by móc komentować

Gumtryk @Stalagmit 22 listopada 2019 11:29
22 listopada 2019 11:55

Na netfliksie jest (był?) dokument o Szukalskim. Warto zobaczyć chociażby dlatego, iż jest to dobry przykład na "zawłaszczanie" ludzi realnie utalentowanych przez szemrane środowisko Los Angeles-kich "marszandów". Zawłaszczanie oczywiście obejmuje przedwszystkim efekty prac. Dzięki temu, o ile dobrze pamiętam, kolosalna praca Szukalskiego odnośnie pochodzenia słowian i ich języka (abstrahując już od jej prawdziwości) leży gdzieś tam sobie u któregoś z jego "friends" i czeka na lepszą cenę.

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

olekfara @grudeq 22 listopada 2019 10:05
22 listopada 2019 11:57

Gabriel Maciejewski pisze to z odsłonięta przyłbicą. Może Pan zrobić to samo

zaloguj się by móc komentować

olekfara @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 12:02

"Damy wam własne państwo – mówią bankierzy – ale w granicach etnicznych."

Ilu musi teraz przyjechać emigrantów i ukraińców, żebyśmy dostali nowe Państwo Polskie?

zaloguj się by móc komentować

onyx @Draniu 22 listopada 2019 10:08
22 listopada 2019 12:24

Jedyny obszar gospodarczy na którym odnosimy prawdziwy światowy sukces to rynek gier cyfrowych. To zbyt młoda gałąź rozrywki i zbyt dynamicznie się rozwijająca aby starym towarzyszom udało się sprawę przyklepać do poziomu gruntu. PRLczycy nie zdążyli a ich potomkowie są zbyt głupi i wymknęło się spod kontroli. Cała reszta to dramatyczny schemat niemożliwości.

zaloguj się by móc komentować

onyx @Gumtryk 22 listopada 2019 11:55
22 listopada 2019 12:26

Widziałem. Szukalski to jest turbosłowianin 2.0 Ten by nam tu zrobił dopiero kult Wielkiej Lechii gdyby mu pozwolili.

zaloguj się by móc komentować

AUU @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 12:33

Jako  inzynier,  obserwuje  pewne  zjawiska  zycia polskiego. Tylko niektore,  bo nie mam kwalifikacji i  wiedzy do ocen calosciowych.  Widze co sie stalo  z  przemyslem  farmaceutycznym,  obrabiarkowym,  energetycznym,  z  elektronika, z  lotnictwem,  silnikami  i samochodami,  stoczniami,  w  Wisle  przepadla woda ........ etc etc.    Ostatnio  zdolowano grafen i arsenek gallu, jak i probe  zaczecia jakiejs  produkcji ukladow scalonych.  Towarzyszy temu emigracja.  Analiza  zawsze prowadzi do  jakosci  i gatunku ludzi  --  ich  energii, wiedzy, wyobrazni,  morale  --  i co najwazniejsze  jakichs paralizujacych, a niewidocznych  powiazan  i  uzaleznien. Ostatnio  zaczalem slyszec  podobne  opinie  nawet u publicystow takich jak Ziemkiewicz, Gadowski,  Szewczak, Michalkiewicz  .....   Jest jakies przedziwne fatum,  ktore powoduje, ze  hierarchia spoleczna   elit ustawia sie nie  wg.  kryteriow  merytorycznych,  lecz  calkowicie  poza-merytorycznych.  Ludzie wysokiej klasy  nie sa  promowani, nie szuka sie ich, a jak sie pojawia to sa  eliminowani,  traktowani jako zagrozenie  status-quo.  Na zagranicznych uniwersytetach  i  w   firmach  sa   Polacy, specjalisci  swiatowej klasy  -  od  mebli,  przez  samoloty i  samochody po  mikroprocesory  i software.  Oni nie  wracaja  do kraju, a  nawet jak sie jakis  pojawi, to natychmiast zostaje  zmarginalizowany.  Nie podaje  nazwisk, bo nie mam  pozwolenia od nich.   Hierarchia  elit  ustawia sie  na zasadach celebryckich  -  uklady w  grupach,  papiery, dyplomy, tytuly, odznaczenia,  stanowiska,  propaganda i poprawnosc ....  Przyczyny pewnie siegaja  agrarnej cywilizacji  i "szlacheckiej wolnosci",  oraz   kadrowej  polityki "sanacji"  i   stalinowskich zasad  "nomenklatury"  --   ale nie mnie  o tym rozstrzygac.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @Gumtryk 22 listopada 2019 11:55
22 listopada 2019 12:38

Zermatyzmpseudonauka wymyślona przez Stanisława Szukalskiego, polskiego artystę. Szukalski był przekonany, że dawniej wszyscy ludzie mówili wspólnym językiem. By to udowodnić, napisał ręcznie 42 tomy (liczące łącznie 25 tysięcy stron) i wykonał do nich około 14 tys. ilustracji. Opracował też formę prajęzyka, tzw. macimowę, od której miałyby wywodzić się wszystkie języki świata.

Jego zdaniem przodkowie Polaków, jak i ludzi z całego świata wywodzą się z Wyspy Wielkanocnej, by przez wysepki Lachia i Sarmatia dostać się pod Matterhorn w Szwajcarii, skąd z miejscowości Zermatt przybyli do Polski.

zaloguj się by móc komentować

olekfara @AUU 22 listopada 2019 12:33
22 listopada 2019 13:00

Jakby dodał pan rolnictwo, to i ja czułbym się "zadowolony"

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 13:01

Proszę nie zapominać, jaka sytuacja by się wytworzyła po likwidacji bolszewików w Rosji w roku 1920 czy 1921. Rosja odzyskałaby prawa do terytorium Polski i odyskałaby siłę militarną by ustanawiać granice paktycznie tam gdzie zechce. 1 milion żołnierzy polskich nie obroniłby granicy wobec koncentracji całej potęgi Rosji na tym kierunku. Nikt by palcem nie kiwnął, a negocjacje w Wersalu czy gdzie indziej miałyby inne skutki, bo wszyscy chcieli by Rosja spłaciła swoje długi. W tym wariancie zostalibyśmy zredukowani do Kongresówki z Wielkopolską i kawałkiem Galicji, tj ok 200 tys km2 i pewnie kilkanaście mln ludzi. Takie większe Czechy tyle, że z gołą ziemią bez przemysłu, za to z powojenną nędzą.

Prawdopodobnie zrobiono wtedy tyle ile się dało zrobić dla niepodległości kraju, może nawet trochę więcej niż było do zaakceptowania przez światowe siły finansowe i polityczne. Piłsudski o tym wiedział unikając rozmów z rozmaitymi agentami z Zachodu jesienią 1920 roku, gdy armia szła na wschód, a wysłannicy prawdopodobnie chcieli zmniejszyć zasięg zdobyczy. Co stało się podczas traktatu w Rydze. Tak, że proszę nie hasać zanadto po Dziadku.

Marzenia o granicy pod Smoleńskiem nie były wówczas realnie do spełnienia. Żadna siła z rozgrywających sytuację po 1918 roku nie pozwoliłaby na pojawienie się państwa w Europie Środkowej o powierzchni ok. 800 tys. km2 i o ludności 60 milionów. Tak jak nie pozwalają obecnie głowne siły na konsolidację współpracy, w jakiejkolwiek dziedzinie, na terenie od południka Szczecin-Triest do południka Dniepru. Z tego to chyba powodu rozwalono Jugosławię i podzielono Czechosłowację. To jest obszar eksploatacji wielkich sił i taki ma pozostać. Czy tak się stanie, to trochę zależy od nas. Retusze zawsze są możliwe. Lifting to dość duża operacja wymagająca wiedzy, sił i środków oraz umiejętności. A tych nie było wówczas i nadal nie ma natyle, by się udało. Jednak nie trzeba mówić, że się nie da ale zawsze myśleć i próbować kroczek po kroczku.

Szykuje się przecież wielki najazd na Rosję i wcześniej czy później on się dokona. Pewnie nie za mojego życia. Otworzą się nowe możliwości ale i będą nowe ryzyka. By wziąć w tym udział trzeba mieć silną gospodarkę oraz potencjał demograficzny i finansowy. A przede wszystkim doktrynę, o której wiele tu się wspomina.

zaloguj się by móc komentować

Gumtryk @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 13:12

@onyx
@sigma1830

Ja oczywiście zdaję sobie sprawę z kontrowersyjności (mówiąc delikatnie) tych teorii, ale zwyczajnie jestem ciekaw tych 14 tys. ilustracji :) 

On był turbosłowianinem zanim to było modne:) 

Niemniej z dokumentu wynikała jeszcze jedna kwestia. Swoiste porzucenie tego człowieka wraz z jego talentem przez jego własne państwo. A przecież można było w jakiś sposób zagospodarować ten talent. Sporo w SN rozmawia się na temat propagandy skierowanej na zewnątrz oraz faktu, iż Polska jej nie uprawia, albo robi to źle.  

Ja tam się nie znam, ale wydaje mi się, że mogło stać się tak, żeby po pierwsze: za życia nie biedował na obczyźnie na łasce ludzi o jak dla mnie wątpliwych intencjach, a po drugie: żeby dało się jego pracę wykorzystać propagandowo (choć sam nie wiem jak, ale skoro inne kraje to robią z różnymi tandetami to z pracami Szukalskiego na pewno by się dało to zrobić). 

 

zaloguj się by móc komentować


ikony58 @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 13:31

Choć nie była to wina „złowrogich knowań” narodowej demokracji i jej delegata w Rydze
Stanisława Grabskiego, jak utrzymuje stworzona w obozie Piłsudskiego legenda, podtrzymywana
do dziś nawet przez tak poważnych badaczy jak Timothy Snyder (Sketches from a Secret War.
A Polish Artist’s Mission to Liberate Soviet Ukraine , New Haven & London 2005, s. 11–15;
wyd. pol.: Timothy Snyder, Tajna wojna. Henryk Józewski i polsko-sowiecka rozgrywka
o Ukrainę, przeł. Bartłomiej Pietrzyk, Kraków 2008). Legendę tę obalił ostatecznie w swej
mistrzowskiej monografii przebiegu rokowań ryskich Jerzy Borzęcki, The Soviet-Polish Peace of
1921 Yale..., s. 130–133 i 153./za A.Nowakiem/

 

 

The First Confidential Meeting

The break in the aftermath of Ioffe’s draft of the preliminary peace, requested by Dąbski, put pressure on the Poles as well as the Soviets. Sapieha, in a bid to speed up negotiations, had just decided to go to Riga himself and take over from Dąbski. Thus, the Polish delegation head desperately needed a breakthrough. On the evening of 30 September 1920, Dąbski, using a middleman, proposed to Ioffe a confidential meeting, hoping that such a meeting would offer a better chance than an official session. It also relieved the Pole from having to fence verbally with his Soviet counterpart, a more skillful negotiator, during official plenary sessions or in the Main Commission...

Finally, Ładoś’s impressions could sometimes be completely wide of the mark. For example, he recalled in his press interview of 1936 that Ioffe “thought highly of Dąbski.”11 Yet, Ioffe’s messages to Moscow reveal that he considered Dąbski “slow-witted,” and even a “fool”! Moreover, Ioff e’s characterization of the Polish delegation in the early stages not only as “unskilled and inexperienced” but also as displaying “lack of initiative,” “nervousness,” and “confusion and uncertainty,” must surely reflect his unfavorable perception of Dąbski as its head.

zaloguj się by móc komentować



sigma1830 @Gumtryk 22 listopada 2019 13:12
22 listopada 2019 14:16

Szukalskiego, jako wielbiciela Piłsudskiego, sprowadzono do Polski wraz  z całym dorobkiem, dano mu pracownię i zamówienia. Jego mecenasem był wojewoda Grażyński - ten, który zrobił wszystko,  aby zniszczyć Korfantego.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @jestnadzieja 22 listopada 2019 13:55
22 listopada 2019 14:27

Prawdę mówiąc dziwię się, że  turbosłowianie jeszcze nie wybrali go na swego patrona. Pewnie wynika to z ich braku wykształcenia;)

zaloguj się by móc komentować


tomasz-kurowski @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 15:38

Swego czasu zabawiałem się tłumaczeniem fragmentów Hansarda (oficjalne transkrypty brytyjskich obrad parlamentarnych - mam tego sporo, może kiedyś przerobię na notki) dotyczących Polski i z dyskusji nad uznaniem granic wschodnich po traktacie ryskim wynotowałem sobie słowa Lorda Treowena, że "Marszałek Piłsudski zrealizował swoją koncepcję granicy moralnej rozciągającej się wzdłuż regionu, po wschodniej stronie której nie było niczego poza gwałtem i chaosem, podczas gdy po zachodniej panowało prawo i porządek, pokój i ochrona życia oraz mienia".

Po ostatnich wpisach gospodarza dochodzę do przekonania, że przymiotnik "moralny" musi oznaczać co innego niż dotychczas myślałem.

zaloguj się by móc komentować

Ludwik @Draniu 22 listopada 2019 10:08
22 listopada 2019 16:49

Święta racja! Moja kariera zawodowa prawie w całości przebiegła w PRL. Jestem inżynierem elektronikiem. Pracowałem w przemyśle, w instytutach naukowych w pionie cywilnym i wojskowym ( jako cywilny kulis ). Wszędzie tam widziałem i doświadczyłem na sobie niesamowitego marnotrawstwa zarówno zasobów ludzkich , jak i materiałowych. Kiedy tylko coś zaczynało się udawać w sferze konstrukcji czy produkcji, przeważnie  na skutek uporu utalentowanych ludzi o horyzontach  nieco szerszych niż " czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy  " , natychmiast jakieś dziwne siły przystępowały do działania i organizowały sabotaż. I to siły tak mocne, że ich rozkazy wykonywały ministerstwa i KC Partii. ( Np. wszyscy w odpowiednim wieku znają tragiczne losy Karpińskiego, pierwszego polskiego fachowca komputerowego). Kiedy patrzyłem z bliska na to  "zarządzanie" polską elektroniką, to wydawało mi się, że ci wszyscy urzędnicy w to zamieszani powinni być z miejsca oskarżeni o sabotaż i zdradę na rzecz zachodnich imperialistów. Jednak nic takiego nie nastąpiło. Może pewnym śladem jest tu, cytowana przez Korwin-Milewskiego, wypowiedż Rotszylda z okazji Traktatu Wersalskiego oraz to, że Jaruzelski złożył w swoim czasie tajną wizytę Rockefellerowi. Dzisiaj sabotaż jest kontynuowany, choć w inny sposób - dostosowany do obecnie panujących warunków. ( Wystarczy wspomnieć, co zrobiono z Romanem Kluską i jego produkcją komputerów ).

                                                                                                                                                                                                                                                       

zaloguj się by móc komentować

przemsa @sigma1830 22 listopada 2019 14:16
22 listopada 2019 16:52

Po to zresztą go na Śląsk oddelegowano. 

 

zaloguj się by móc komentować

Neko @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 17:20

Czy to są te wysokiej jakości treści, na które czeka z utęsknieniem społeczeństwo? Chyba warto pamiętać, że otwarta kontr-propaganda też jest tylko propagandą i z treściami ma mało wspólnego.
zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @przemsa 22 listopada 2019 10:04
22 listopada 2019 17:50

To prawda. Dyzma to Piłsudski. Mostowych za tę książkę dostał taki łomot, że omal życia nie stracił 

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @Wrotycz1 22 listopada 2019 13:01
22 listopada 2019 18:18

To co Pan napisał jest bez wątpienia poważnym i ciekawym głosem polemicznym wobec notatki Corullusa.

Większość komentatorów ograniczyła się - tak jak się zresztą spodziewałem - do ogólnego jęczenia i narzekania: "wzięli nam", "nie pozwolili czegoś tam rozwinąć", "eksploatują, wyzyskują", "każą to, tamto lub siamto". Tak się zastanawiam czy ci ludzie zrobili kiedyś coś naprawdę samemu - na przykład otwarli i prowadzili piekarnię? W końcu wieli rodaków to robi - i to z sukcesem. No ja wiem, że narzekacze powiedzą, co tam piekarnie - budujmy silniki, rakiety, maszyny budowlane etc. Ja to rozumiem, ale pytam raz jeszcze czy potrafiliby prowadzić zakład fryzjerski?? Obawiam się, że nie - dominująca filozofia: "niech ktoś coś z tym zrobi".

Coryllus rewelacyjnie naświetlił ogólne ramy naszej sytuacji w latach odzyskiwania niepodległości, ale chyba zbyt przeceniał możliwości realizacji planu odbudowy w granicach Rzeczpospolitej. (Choć zgadzam się z jego tezą, że "o Kresach nie możemy zapomnieć nigdy"). Nie skończyłoby się zapewne tylko na próbie likwidacji fizycznej dziadka. Sam Coryllus napisał kiedyś, że Sowiet Radziecki niby taki potężny był, miał nuki, tysiące tanków, miliony czerwonoarmistów pod bronią, rakiety w kosmosie i groźne pomruki generałów co to już już szykowali się na podbój Europy, ale banki globalne postanowiły jednak ten twór zwinąć co nastąpiło bardzo szybko i prawie bez oporu. No to chyba zwinięcie "odradzającej" się Polski byłoby jeszcze łatwiejsze? Z drugiej strony granicę w Traktacie Ryskim można było ustalić te 100 km dalej i na początku lat 20-tych jakoś ominąć/ nie wikłać się w te idiotyczne umowy z Francją (przynajmniej częściowo). Na przykład Zagłębie Borysławskie mogło się rozwijać bez umów z Francuzami.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Gumtryk 22 listopada 2019 11:55
22 listopada 2019 19:01

Na neflixie, powiadasz? A to kiedy w końcu zrobio ten film o romansie Marszałka ze Sławkiem? Bo jest ta rewolucja narodowa czy nie? Jest to równouprawnienie seksulane czy co jest!? 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 19:16

"Czy ludzie pokroju Józefa Piłsudskiego w ogóle rozumieli co to jest niepodległość? W pewien, uproszczony, dziecinny sposób na pewno tak, ale nie rozumieli niepodległości, tak jak się ją rozumie w Londynie, Paryżu czy innych krajach, która przez stulecia toczyły uporczywą walkę o przetrwanie zakończoną sukcesem."

Niepodległość wypucowanych szuwaksem oficerek: 

Raz w klubie garnizonowym 

bawili się mundurowi 

na bramce dyżurni stali

cywili nie dopuszczali

Obywatela Mazura wylegitymowali

A że się stawiał na boku 

dyżurni dali mu po pysku

i śmieli się że to już drugi o identycznym nazwisku ...

 

Lubię Garczarka. Tu inna jego piosenka też na rzeczy:

  

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 19:16

Wąsy też można szuwaksem.

zaloguj się by móc komentować

Wrotycz1 @Krzysiek 22 listopada 2019 18:18
22 listopada 2019 19:41

100 km dalej na wschód, to już była granica RON sprzed I rozbioru. I południk Dniepru, czyli Kijów w granicy. To było niewykonalne. Od przedwojennej granicy było ok. 20km do Mińska Białoruskiego, i ok. 200 km do Smoleńska.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @stanislaw-orda 22 listopada 2019 13:51
22 listopada 2019 19:50

Non, mesje. Te określenia  z pewnościa nie oznaczają  tego samego..

Dla ułatwienia: imperium  czyli  mocarstwo.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Gumtryk 22 listopada 2019 13:12
22 listopada 2019 19:54

"Ja oczywiście zdaję sobie sprawę z kontrowersyjności (mówiąc delikatnie) tych teorii,..."

Teorii???

"...przodkowie Polaków, jak i ludzi z całego świata wywodzą się z Wyspy Wielkanocnej, by przez wysepki Lachia i Sarmatia dostać się pod Matterhorn w Szwajcarii, skąd z miejscowości Zermatt przybyli do Polski."

To na  pewno nazywa się  teoria, czy jednak  inaczej?

 

 

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Krzysiek 22 listopada 2019 18:18
22 listopada 2019 20:04

"Obawiam się, że nie - dominująca filozofia: "niech ktoś coś z tym zrobi".

Panie, tu nawet o piekarni nie trzeba wspominać. Sam Coryllus pisze, że ta czy inna książka sprzedaje się nie najlepiej. To takim wysiłkiem, który nie wymaga aż tylu zabiegów co tworzenie piekarni, byłoby np. kupienie dodatkowych 2-3 książek z Kliniki Języka. Ale jak pisał Coryllus, taka prośba o kupowanie "Wspomnień" księdza Bliżińskiego spotkała się z zerowym odzewem. Kupno dodatkowej książki, a co dopiero postawienie piekarni. Piłsudskiego to jako czarnego luda się przedstawia, a on taką postawę celnie ujął: "Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi. A niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale bardzo kosztownym". Samo sie wszystko zrobi. A Coryllus niech zapier.....la, kręci wywiady, organizuje spotkania, wydaje książki, a my w tym czasie klikniemy mu lajka tu i ówdzie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 20:14

"To jest sytuacja żywo przypominająca rozliczanie agentów po roku 1989. Padło wtedy hasło – wszyscy jesteśmy umoczeni. Przed wojną zaś najważniejsze hasło brzmiało – Piłsudski ma zawsze rację. Kolejne zaś, drugie w kolejności – cukier krzepi – wymyślone przez Wańkowicza. I tak, ludzi, którzy przez swoją płytką i obłąkaną politykę nie dali narodowi szansy na rozwój i normalne życie, są dziś wielbieni i wynoszeni na piedestał."

Ale ty masz pióro. Niech ci Pan Bóg w dzieciach ...

 

Rację ma rację Piłsudski Marszałek,

z orłem o strąconej koronie w tle,

bo rację mieć zawsze musi ten,

kto gałganami sprzedajnych bajek

strzela prostym chłopom w potylicę. 

Stęskniony Melchior czule przytulił lisicę.

Nie ma bowiem żartów z propagandą,

nasza ty Krystyno Janda,

gdy w litewskie ciemne noce

w myśli nicość się szamoce,

niespokojnym stuka krokiem  

gdy wstaje blady świt za oknem.

Cukier, wiadomo, zawsze krzepi, 

więc trzeba by bez przymiarki

z przydrożnego błota ulepić 

niepodległość prywiślańskiej kasztanki.
 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 20:16

"Nie mamy nawet pewności, czy Józef Piłsudski potrafił utrzymać się w siodle."

No, tu to pojechałeś. Na kasztance na pewno potrafił się utrzymać ...

zaloguj się by móc komentować

smieciu @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 20:33

Teraz to widzę trochę tak że i niepodległość i granice jako takie wywalczyliśmy raczej wbrew Piłsudskiemu, który pewnie oddałby więcej gdyby mógł. I Śląsk i może całą Polskę zważywszy np. jego działania podczas Bitwy Warszawskiej. Byli jednak ludzie, którzy wywalczyli to i tamto i się udało.

Niestety. Ten nasz sukces sprawił że ktoś tam stwierdził: dość już tego. W Polsce ma być burdel, Piłsudski na władcę Polski. No i poleciał Narutowicz a potem także inni i tak też doszło do Przewrotu Majowego...

Jeśli mi z czymś kojarzy się Piłsudski to z jakąś taką zawziętością w eliminowaniu konkurencji do władzy. Oczywiście miał w pewnych okresach ku temu środki ale też przychodzi na myśl co był w stanie obiecać kiedy ich nie miał...

Z anarchistycznego punktu widzenia Polska już dawna jawi się jako kraj, który działał wbrew władzy. Która od Jagiellonów już chyba, miała różne interesy ale nie te nasze Polski i Polaków. Wszystko co udało się osiągnąć dobrego w II RP należy uznać za dzieło ludzi postępujących wbrew lini władzy. Tak samo w PRL. Identycznie jest dzisiaj.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @stanislaw-orda 22 listopada 2019 19:50
22 listopada 2019 20:35

Jedno było anonimowe, drugie animowane (przez to anonimowe). Jako i dziś.

zaloguj się by móc komentować

Paris @olekfara 22 listopada 2019 11:57
22 listopada 2019 20:46

Nie ma takiej opcji  !!!

Ten dzisiejszy wpis Pana Grudeq'a  - to wyjatkowa nedza i zwykle  PRANIE  MOZGU,  zalosne i tyle... ale na ad vocem Coryllus'a  z  najwieksza przyjemnoscia zaczekam.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Ludwik 22 listopada 2019 16:49
22 listopada 2019 20:51

Albo   Emilewicz...

... te dziunie od  Morawieckego "miska ryzu" - jak  udupila  GRAFEN  !!!

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @olekfara 22 listopada 2019 13:00
22 listopada 2019 21:04

Pozwolę dodać "rolnictwo"

rol

nic

two

....

kto mi dał w skrzydła ?

A żaby nie mają !

p.s.

te zbiłem. :)

zaloguj się by móc komentować

Paris @rotmeister 22 listopada 2019 20:04
22 listopada 2019 21:10

Niech Pan nie przesadza...

... a ten swoj "apel" to moze do slynnego "eseisty"  profesUra Legutko skieruje, zeby on postaral sie "cos z tym zrobic"  !!!

Prosze nie zapominac, ze ja tez zapie***lam  w swojej dziedzinie i na tyle ile moge to kupuje ksiazki  z KJ...

... a swoja droga to co nam, Polakom dzisiaj np. po transformacji '89 zostalo... juz sie ta zlodziejska banda do lasow i tego co pod ziemia dobrala... a jeszcze do tego  STRUGA  nam kolejnego "bohatera"  z PLK... 

... wiec  jaka  CENE  ma Pan na mysli, bo z tymi "2 groszami za niepodleglosc"  to chyba cos sie Panu pomylilo  ?!?!?!

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @Paris 22 listopada 2019 21:10
22 listopada 2019 21:33

Radzę zacząć brać jakieś tabletki albo odstawić te które się bierze. 

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @gabriel-maciejewski
22 listopada 2019 21:53

No z jakiego systemu operacyjnego korzysta Putin? Apple czy Android? Albo kim jon ul? Czy ktoś zna info? Albo dlaczego Chiny są takie ważne Tera? Bo dostały przez ostatnie dziesiątki lat pierdyliony papierów?

My się komunikujemy dzięki Google. Zatem czy my jesteśmy ważniejsi od operatora?

Piłsudski czy Dmowski to chyba tylko fabuła dla indian. Ja bym się tym nie przejmował.

Nasza państwowość polegała na drobnym obszarnictwie. Obecnie obszarnicy zawiadują kontynentami. Dzięki Google. ;)

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @ewa-rembikowska 22 listopada 2019 09:48
22 listopada 2019 22:05

"No tak, mało precyzyjnie się wyraziłam. Mamy administrację, ale czy mamy państwo? kto tak naprawdę decyduje - konstytucyjne organy, czy siły nierozpoznane?"

Panstwa nie mamy, a udowodnil to Smolensk.

zaloguj się by móc komentować


Paris @rotmeister 22 listopada 2019 21:33
22 listopada 2019 23:38

Obejdzie sie bez Panskich rad...

... prosze je zachowac dla siebie na przyszlosc.

zaloguj się by móc komentować

glicek @MarcinD 22 listopada 2019 08:57
23 listopada 2019 00:13

Normalny człowiek kłóci się i walczy o 50 m2 spornej ziemi, np. z sąsiadem.

To chyba akurat zostało wyszydzone w komedii "Sami Swoi"  Kargulem i Pawlakiem. Osią filmu było zaoranie ziemi jednego przez drugiego "o 2 palce", prawda?

zaloguj się by móc komentować

bendix @rotmeister 22 listopada 2019 21:33
23 listopada 2019 03:55

Wiem że czasami nerwy puszczają (sam tak mam) ale proponuje to zjawisko zamilczeć na śmierć.

W takim serialu czeskim: "szpital na peryferiach" padło stwierdzenie:"gdyby głupota była lżejsza od powietrza..."

Tu jeszcze jest syndrom skrzywdzonej przez życie starej baby...

Tego nikt normalny nie ogarnie.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Ogrodnik 22 listopada 2019 21:53
23 listopada 2019 09:05

Obecnie nie ma już obszarników, są tylko bankierzy. 

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @glicek 23 listopada 2019 00:13
23 listopada 2019 09:41

Szyderstwo to bardzo skuteczne narzędzie propagandy. Szczególnie, gdy zawiera w sobie szczyptę prawdy albo jest celowo wyolbrzymione. Wystarczy zobaczyć, jak udało się ze śp. Lechem Kaczyńskim. A ostatnio z ministrem Szyszką.

zaloguj się by móc komentować

onyx @Szczodrocha33 22 listopada 2019 22:05
23 listopada 2019 10:31

Smoleńsk bardziej udowodnił, że nie mamy administracji :(

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @onyx 23 listopada 2019 10:31
23 listopada 2019 10:36

Mamy. Tylko nisko w hierarchii usadowioną.

zaloguj się by móc komentować


Gumtryk @stanislaw-orda 22 listopada 2019 19:54
23 listopada 2019 12:38

Jakoś to musiałem nazwać, a wstrzymuję się od mocnych słów. No i żeby była jasność, ja nie mam z tym nic wspólnego:) 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Gumtryk 23 listopada 2019 12:38
23 listopada 2019 15:39

jeszcze by tego brakowało, żebyś miał

zaloguj się by móc komentować

an24 @gabriel-maciejewski
23 listopada 2019 17:34

Myślę, że warto przytoczyć więzienie w jakim znajdował się Piłsudski. 
"Był 23 sierpnia 1917 roku, gdy Piłsudskiego osadzono na terenie magdeburskiej cytadeli - w budynku zwanym "Stubenhaus". Warunki były surowe, ale do wytrzymania; okna okratowane. Piłsudski otrzymał do dyspozycji sypialnię oraz pokoje: dzienny i gościnny. Mógł korzystać też z przyległego do budynku ogrodu. Narzekał jednak na zupełną izolację od świata zewnętrznego, Niemcy nie od razu bowiem spełnili jego prośby dotyczące dostarczenia codziennych gazet. Doskwierała mu też samotność, Sosnkowski dołączył do niego bowiem dopiero w sierpniu 1918 roku, przetrzymywany wcześniej (początkowo bez wiedzy Piłsudskiego) w Więzieniu Wyższego Sądu Wojskowego w Magdeburgu".

Warto się zastanowić, czy przypadkiem zatrzymanie Piłsudskiego nie miało na celu opilnowania, aby Piłsudskiemu przypadkiem włos z głowy nie spadł. Jedno jest pewne, przez ten ponad rok Piłsudski w związku z podbytem w Magdeburku nie miał najmniejszego narażenia życia, i dzięki tez temu nie mógł popełnić w tym okresie żadnych błedów politycznych (np. wolt, które mogłyby go narazić na utratę życia). 
Natępnie żołnierze niemieccy przyworzą tow. Wiktora do Warszawy a kontrolowana przez Niemcy - Rada Regencyjna przekazuje jemu gotow struktury. Nie przekazuje ich Paderewskiemu, czy Korfantemu ale Piłsudskiemu. 
Była godzina siódma rano 10 listopada 1918 r., a peron świecił pustkami. Na Piłsudskiego nie czekały radosne tłumy, nie trzymano naręczy kwiatów, nie śpiewano patriotycznych pieśni. Książę Zdzisław Lubomirski, został zawiadomiony w środku nocy, gdy pociąg wiozący dotychczasowego więźnia już wyjechał z Berlina. Informacja dotarła też do Komendanta Naczelnego Polskiej Organizacji Wojskowej, Adama Koca. On z kolei zatelefonował do paru towarzyszy Piłsudskiego i do garstki współpracowników.
Prowokacją też był forowanie kandydatury Marycego Zamoyskiego na Prezydenta (ten kto to forował był prowokatorem i agentem), a nie kandydatury gen. Jóezefa Hallera. Zapewne Haller uzyskał by wystarczającą ilość głosów w Sejmie do tego aby zostać pierwszym Prezydentem, ale wówczas róneła by koncepcja ościennych mocarstw i skończyła by się definitywnie kariera Piłsudskiego (nie byłoby zapewne zamachu majowego ale kto wie, być może lewica zdecydowała by się na zamordowanie wówczas Hallera - choć mało prawdopodobne - bohater wojny o POLSKĘ PODMIOTOWĄ). 
 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @an24 23 listopada 2019 17:34
23 listopada 2019 19:16

Ciepło, ciepło. I coraz cieplej.

pozdr.

zaloguj się by móc komentować

Paris @bendix 23 listopada 2019 03:55
23 listopada 2019 21:09

Ty,  CWOKU...

...  jestes za krotki... i nawet nie probuj tego ogarniac - skup sie na sobie,  BURAKU  !!!

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować