-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Konstytucja czyli jak zamienić siekierkę na ekierkę

Wczorajsze wydania wiadomości nie nadawały się do oglądania i słuchania. Zarówno rząd jak i opozycja ekscytowały się wyłącznie defiladą i wystąpieniem Tuska, które poprzedził jakiś prowokator, naczelny miesięcznika „Liberte”. Jak słyszę, albo czytam słowo liberte, umieszczone do tego jeszcze w cudzysłowie od razu myślę, nie wiedzieć czemu, o ciężkich więzieniach. Nie mogę się pozbyć tego nawyku. Patrząc zaś na tego pana Jażdżewskiego, myślałem nie tylko o tych więzieniach, ale także o kaftanach bezpieczeństwa i żelaznych klatkach, dla chorych umysłowo, takich wiecie, wprost przeniesionych z XVIII wieku. Mamy więc dwa filary, na których wesprze się dzisiejsza notka – Liberte i Konstytucję. Nie wiem kto to wszystko tak zgrabnie ułożył wczoraj, ale wyszła z tego demaskacja. Nasi świętują rocznicę uchwalenia konstytucji, a tamci demaskują jej zawartość i inspirację. Niezwykłe, prawda? Zacznę może od tego, że kiedy w Polsce uchwalano konstytucję, we Francji zakazano zrzeszania się, a nawet urządzania zgromadzeń robotniczych. Ciekawe, prawda? Oczywiście, że ciekawe, bo Francja przygotowywała się do militarnego i politycznego sukcesu, a ten musiał być poprzedzony jakąś ofiarą, to znaczy trzeba było znaleźć frajera, którego uda się wepchnąć w kłopoty, po to, by samemu osiągnąć sukces. Do generowania kłopotów najlepiej nadają się ideologie wolnościowe – patrz „Liberte”, a także organizacje tajne. Mówiąc wprost – masoni. Ja rzadko piszę o masonach, jak wiecie, bo mnie to krępuje i ubliża mojej inteligencji, ale dobrze niech będzie. Podstawowy kłopot z masonami jest taki, że jest to organizacja lansująca dyscyplinę i rzekomą lojalność wobec członków. W praktyce dyscyplina pozostaje na swoim miejscu, a z lojalnością bywa różnie. No, ale wobec kogo się tę dyscyplinę zachowuje? Wobec centrali rzecz jasna. No to teraz przypomnijmy jak się nazywają te najważniejsze ryty, żeby nam się coś nie pokićkiało jak będziemy gadać o konstytucji. One się nazywają – Wielki Wschód Francji i Ryt Szkocki. No to, przepraszam, gdzie są komitety centralne tych organizacji? Przypuszczam, że jeden w Paryżu, a drugi gdzieś na Wyspie. Jeśli więc masoni mają swoich przedstawicieli w terenie, a organizacja wymaga dyscypliny, to znaczy, że terenowe agendy realizują program centrali, dla niepoznaki tylko ubrany w jakiś kostium. Pamiętam jak dyskutowałem przy obiedzie z jednym z biskupów, który przekonywał mnie, że konstytucja majowa, zaczyna się od przywołania imienia Bożego. No, a jak inaczej? Toż przecież chodzi o stworzenie raju na ziemi. Kogo mieli wzywać? Belzebuba? W roku 1791 Francuzi zakazują zakładania związków zawodowych, żeby one się nagle i niespodziewanie nie przerodziły w organizacje terrorystyczne mordujące na ulicach przedstawicieli nowej, demokratycznej władzy, a w Polsce uchwala się konstytucję. Nie dość tego, przeprowadza się w tej Polsce jeszcze jeden eksperyment socjalny, to znaczy na wydzielonym obszarze zamienia się pańszczyznę na czynsz, żeby sprawdzić jak to będzie działało. Czyli dokonuje się podobnego eksperymentu, jak ten, w którym przez I wojną światową uczestniczył przyszły prezydent Ignacy Mościcki. Jeśli zaś coś w historii powtarza się na tych samych zasadach to znaczy, że mamy do czynienia z pewną tradycją. I tak w roku 1791 prócz konstytucji dla kraju uchwalono także konstytucję dla tak zwanej republiki pawłowskiej, utworzonej w Mereczu na Litwie, miasteczku przemianowanym na Pawłowo, przez księdza-masona Pawła Ksawerego Brzostowskiego. Ksiądz ten korespondował ze wszystkimi ważnymi ludźmi w królestwie, także z samym Stanisławem Augustem, przez którego został odznaczony Orderem Orła Białego, zupełnie jak Czesław Bielecki wczoraj. W tym samym roku Tadeusz Czacki, aferzysta i kombinator, pojechał do Krakowa, otworzył sarkofagi ze szczątkami Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta i dokonał spisu klejnotów w skarbcu. Aż się chce zapytać na czyje polecenie i po co? Żeby ułatwić Prusakom, wywiezienie tego skarbu do Koźla? O tym jak szeroko była zakrojona akcja, której centrum stanowiła ta cała konstytucja, niech zaświadczą następujące fakty – Turcy podpisują pokój z Rosją, godząc się na wszystko co tylko Rosja chce. Jak wiemy Turcy, od początku stulecia nie są w stanie, pardon, puścić bąka, bez zgody Paryża. Trudno więc przypuścić, by te traktaty podpisali sami z siebie. Południowa pięść polityki francuskiej grzecznie oddala się więc od nosa swojego największego wroga. W tym czasie w Szwecji, w operze, nieznani sprawcy mordują króla Gustawa III, ciekawego bardzo człowieka, który – skredytowany przez nie wiadomo kogo – prowadził bardzo szczęśliwą wojną z Moskwą. Szwecja to północna pięść polityki francuskiej. Król został zamordowany w roku 1792. W tym samym roku gromada idiotów nie rozumiejąca niczego jeszcze bardziej niż zwolennicy konstytucji zwani patriotami, zakłada organizację o nazwie Konfederacja Targowicka. O ile więc konstytucja była pretekstem politycznym umożliwiającym interwencję rosyjską, a przede wszystkim pruską w Polsce, o tyle Targowica była drugą stroną tego samego medalu, czyli wprost zaproszeniem dla wojsk rosyjskich, które – a nie było to takie oczywiste – mogły do Polski nie wejść. Potrzeba było całkowitej pewności, że wejdą. Prusacy sami nie zrobiliby niczego, a to oznaczało, że mogli – miast znaleźć zatrudnienie w Polsce – jeszcze raz skierować się ku Francji. Ponoć na polu bitwy pod Valmy Francuzi krzyczeli do Prusaków, żeby odstąpili i poszukali raczej szczęścia w Polsce.

Teraz słowo o armii. Pod Valmy zwyciężyła ponoć zasada poboru powszechnego, tak piszą uczeni mędrcy. No nie wiem. Wiem natomiast, że Stanisław August próbował przekonać Katarzynę by pozwoliła polskim oddziałom wziąć udział w wojnie z Turkiem, na co ona się nie zgodziła. Udział Polaków w tej wyprawie, obojętnie jak by się ona nie skończyła, stworzyłby na nową kadrę oficerską i podoficerską. To znaczy żołnierze wiedzieliby jak się zachowywać w czasie walki i byliby po powrocie do kraju kadrą i zalążkiem prawdziwej armii. Ta zaś, która została powołana do obrony konstytucji nie miała o walce pojęcia. No, a na tę właśnie armię zwaliło się natarcie rosyjskie. Czy Stanisław August naprawdę sądził, że caryca zgodzi się na to? Pewnie tak, bo myślał, że obowiązuje zasada wewnętrznej, masońskiej lojalności. No i nie rozumiał, jaka jest funkcja Turcji w polityce francuskiej.

Mamy więc kilka elementów, które domagają się jakiegoś resume – trwa rewolucja we Francji i ona musi się zakończyć sukcesem, bo chcą tego organizacje tajne, które są po prostu agenturami Londynu. Rewolucja finansowana jest z rabunku zwanego czasem eksportem wewnętrznym. Nie ma możliwości, by rewolucja się udała, kiedy z Francją sąsiadują dwie dobrze zorganizowane i centralnie zarządzane monarchie. Trzeba je czymś zająć. Najlepiej Polską, która z całą pewnością uwierzy w potrzebę natychmiastowych reform wewnętrznych. No i proszę – uwierzyła. Na podstawie gwarancji pruskich stworzono tę całą konstytucję, a Prusacy, przekonawszy się, że z Francuzami nie pójdzie im łatwo, zwrócili oczy swe bławatne na wschód. Paryż dopilnował, by Rosja miała wolne ręce i nie musiała przejmować się ani Turkiem, ani Szwedem. Pozostawało jeszcze tylko znaleźć kogoś, kto zaprosi armię Suworowa do Polski. Szczęsny Potocki z wdziękiem wziął na siebie tę rolę. Reszta zrobiła się sama. A Czacki jeszcze dokonał inwentaryzacji skarbca, żeby nic czasem nie zginęło w czasie przewożenia regaliów do Koźla, kiedy już będzie po wszystkim. No i dla niepoznaki przeprowadzono jeszcze ten eksperyment w Pawłowie, że niby poważnie zabieramy się za reformę całego kraju. Tak to wyglądało i nie chce być inaczej. I my dziś świętujemy rocznicę uchwalenie tego aktu prawnego, który nie miał i nie ma żadnego znaczenia, ani żadnych konsekwencji. Podkreślam – żadnych. Konstytucja zniosła odrębność Korony i Litwy. Wyobraźcie sobie co by zrobili Brytyjczycy mając w ręku taki dokument? Natychmiast wysunęliby roszczenia do wszystkich wymienionych w konstytucji ziem. Co robią Polacy? Organizują festyn. Tym co szli na wojnę w obronie konstytucji także się zdawało, że idą na festyn. Rzeczywistość jednak okazała się inna nieco. W telewizji zaś pokazują prof. Wysockiego, który opowiada o tym jak wielką zdobyczą dla Europy była ta konstytucja. Jaką do cholery zdobyczą? Dla jakiej Europy? Kto w ogóle kiedykolwiek myślał takimi kategoriami? To są ramy i pojęcia sprokurowane wprost dla ludzi, którzy mają być oszukani przez system. Powtarzanie tych głupot tylko nas pogrąża, a powtarzającego demaskuje. No i mieliśmy wczoraj demaskację. Z jednej strony defilada, a z drugiej Tusk i ten cały Jażdżewski z obłędem w oku, wygłaszający stare, masońskie komunały. Całe szczęście armia gdzieś tam walczy i wącha proch….może to coś da. Sam nie wiem.

 

Zapraszam na stronę www.prawygornyrog.pl



tagi: polska  konstytucja  francja  masoni  tradycje polityczne 

gabriel-maciejewski
4 maja 2019 09:02
37     2858    19 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Stalagmit @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 09:24

Dzięki za kolejną świetną analizę. Tak swoją drogą, to wydarzenia 1791 roku na całym świecie są dość ciekawe. W USA powstaje Pierwszy Bank Stanów Zjednoczonych, należący do prywatnych udziałowców bank centralny z prawem emisji waluty, swego rodzaju poprzednik Rezerwy Federalnej (Pierwszy Bank Stanów Zjednoczonych zlikwidowano w 1791 roku) ; na Haiti zaczął się bunt niewolników, który przekształcił się w rewolucję (tłumili ją później w latach 1802-1804 wysłani na wyspę przez Francuzów żołnierze Legionów Polskich we Włoszech); podpisany 4 sierpnia 1791 r. w Swisztowie nad Dunajem traktat austriacko-turecki zakończył wojny Hasburgów z Osmanami (aż do 1878 roku i aneksji Bośni przez Austro-Węgry); Katarzyna II ustanowiła granice strefy osiedlenia dla ludności żydowskiej, a w rewolucyjnej Francji wprowadzono ustawę o równouprawnieniu Żydów. No i pierwszy amerykański statek dotarł do wybrzeży Japonii. Konstytucja 3 Maja trochę w tym wszystkim ginie.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Stalagmit 4 maja 2019 09:24
4 maja 2019 09:27

Jak kapiszon w ogólnej kanonadzie...

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @Stalagmit 4 maja 2019 09:24
4 maja 2019 09:29

errata: (Pierwszy Bank Stanów Zjednoczonych zlikwidowano w 1811 roku)

zaloguj się by móc komentować

marianna @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 09:44

 3 maj - "Święto antynarodowej mitologii". Przyznaję, nie ja wymyśliłam  określenie tego święta.

zaloguj się by móc komentować

WP @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 09:52

Notka super, bo otacza nas sam bełkot odnośnie 3 maja...

 

A co do " Całe szczęście armia gdzieś tam walczy i wącha proch….może to coś da. Sam nie wiem.", to niestety wcale nie jest lepiej niż w czasie rozbiorów. Jakąkolwiek wartość bojową przedstawia wyłącznie komponent Wojsk Specjalnych, a i tam tak naprawdę tylko zespoły bojowe, czyli około 1.000 - 1.500 żołnierzy. Reszta nie dość, że ma przestarzałe uzbrojenie i wyposażenie (nowoczesnego wystarczy co najwyżej na defiladę), to jeszcze jest fatalnie szkolona, a co za tym idzie wyszkolona. Dość dodać, że np. w WOT broni etatowej jest dla 1/3 stanu, a szkolenie jest możliwe tylko dlatego, że jest organizowane rotacyjnie. A gdzie mowa o śmigłowcach, samolotach, okrętach i czołgach. Co ciekawe problemem nie jest brak kasy, ale brak kompleksowego pomysłu na armię. Niby z trybu "misyjnego" przestawiliśmy się na "obronny" ale nie wyniknęła z tego raczej jakaś większa refleksja. Widać to najlepiej znowy na przykładzie WOTu, który się formuje od 3 lat, liczy już 20.000 ludzi, a tak naprawdę nikt nie wie jak powinien zostać wykorzystany.

Zresztą o naszej słabości najlepiej świadczy nazwa defilady 3majowej: "silini w sojuszach". Można tylko dodać "jak w 1939"...

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 10:02

To ja dodam za Jerzym Łojkiem, że wiosną 1791 koalicja Wielkiej Brytanii, Stanów Holenderskich i Prus, która starała się przyciągnąć do siebie Szwecję, Rzeczpospolitą i Turcję, planowała uderzyć na Rosję. Brytyjskie okręty wojenne wpłynęły na Bałtyk. Sejm jednak nie zgodził się na wejście Rzeczypospolitej do koalicji. Akcja została zwinięta. Nie udało się tak, a udało się w 1794 roku, gdy pan Kościuszko za francuską pożyczkę rozniecił powstanie ludowe, żeby zrobić państwo robotniczo-chłopskie.

Z jednej strony poseł Daniel Hailes pogratulował królowi Stanisławowi Augustowi polskiej rewolucji przeprowadzonej za sprawą przyjęcia konstytucji 3 maja, bo niby Rzeczpospolita miała zastąpić Rosję jako dostawca surowców do Wielkiej Brytanii (Rzeczpospolita miała w zamian kupować brytyjskie wyroby, bo rząd londyński miał dążyć do zrównoważenia przewagi importu nad eksportem). Tyle że Moskale dobrze zagrali na instrumentach dyplomatycznych i wszystkie plany, nierealistyczne, zastąpienia ich Rzecząpospolitą zatrzymali. A z drugiej strony warto dodać opinię wygłoszoną przez Edmunda Burke'a, zwanego ojcem konserwatyzmu. Wielu lubi się nań powoływać jako na przeciwnika i krytyka rewolucji francuskiej. Gdy wiosną 1791 roku w rządzie i parlamencie londyńskim dyskutowano sprawę brytyjskiego handlu z Rosją, pan Burke powiedział, że Rosja to najlepszy partner handlowy, jakiego Brytyjczycy kiedykolwiek mieli.

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @krzysztof-laskowski 4 maja 2019 10:02
4 maja 2019 10:34

z tego co pamiętam król staś wysłał do Londynu ambasadora... takiego geremka tamtego czasu...ogiński się nazywał... dzielnie współpracował z worncowem bodajże w Lonydnie w uwaleniu planowanej wyprawy ale jewrpejczyk ogiński współpracował ale nie na rzecz Rzeczypospolitej...tylko na rzecz zachowania majątków poło.żonych w zaborze rosyjskim...angole przygotowywali serio wyprawę na Bałtyk ale impreza zdechła przez działania szpiegowskie

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 10:38

I cóż tu jeszcze dodać. Chyba tylko  plusa.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @gorylisko 4 maja 2019 10:34
4 maja 2019 10:46

Brytyjczycy uderzyliby na Moskowię, gdyby jej żołnierze poszli odbić Konstantynopol, co też i cesarzowa planowała, ale się z tego wycofała. Tak więc widocznie była to demonstracja siły i nic więcej.

zaloguj się by móc komentować

JK @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 10:55

No faktycznie. Dzisiaj media (naszyści, faszyści i komuniści) zachowują się tak jakby jak naszybciej chciały zapomnieć o wczorajszych występach. Zarówno o defiladzie (czy we wczorajszej defiladzie brał udział smaochód - więźniarka?) jak i o wiekopomym wykładzie Donalda na UW. 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 11:28

Miał być postęp i rewolucja postępu, no to była, Rewolucja Francuska, wcześniej załatwiwszy ducha, czyli Rewolucja Protestancka. Ba, a tutaj w Bytanii pierwsza skuteczna rewolucja to była juz w 1066 nie zapominajmy o tym i ja już wiem, jaka feta z tego tytulu się szykuje, chociaż tych czasów 1000-lecia normandzkeigo najazdu na Brytanię nie dożyje. Zmieciono cywilizacje anglo-saxonska, by po 500 latach zmieśc resztę, co pozostało. Dzisiaj pozostała pustynia na tym obszarze. Pozostała władza i pieniądz. A teraz rewolucja postępu na dobre przychodzi do Polski.

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 11:49

Nikt nie zrobil wiecej dla sprawy Konstytucji niz OTUA Bolek doktor honoris causa po przyzakladowce. Chwala mu za to.

Mowiac, ze to jest pierwsza konstytucja, trzeba od razu dodawac "na kontynencie europejskim" i to, ze raptem wyprzedzila rewolucyjna Francje o 4 miesiace. Malo kto juz dodaje, ze konstytucja z 3 maja dzialala tylko rok i zostala uniewazniona zaborem oraz to, ze Francuzi w ciagu nastepnych czterech lat mieli jeszcze dwie nastepne konstytucje - jakobinska i dyrektorialna.

Pierwsza na swiecie konstytucja - amerykanska wlasciwie w niezmienionym brzmienu dziala do dzis, a taka Wielka Brytania nie ma wcale spisanej konstytucji. I o co ten caly halas?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 12:28

I śmieszno i straszno... Bo wbrew temu co jest oficjalnie śpiewane i malowane. Mamy sytuację wypisz z "Krajobraz po uczcie"

"...

Ksiąg nie doczytali, nie skończyli pisać
Drukując hymny gorące epistoły
Jakby miały spoić pękniete ścian rysy
Gryzące pochwały, pochwalne gryzmoły

Odeszli do zajęć sennych długotrwałych
Nad biurka za małe dla królewskich zaleceń
Gdzie świtem pióra skrzypiące się łamały
A świece świeciły, by nic nie oświecić

..."

Oraz wymaluj z F. Goya "Dom wariatów", "Dziedziniec szaleńców"

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/23/Francisco_Goya_-_Casa_de_locos.jpg

I jeśli cały ten cyrk nie jest po to żeby uśpić czujność wrogów, to niech nas Bóg ma w swojej opiece, i Matka Najświętsza.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 13:55

W uzupełnieniu dzisiejszego wpisu Coryllusa chciałbym polecieć artykuł niestety w wersji angielskiej, który rozjaśnia system działania imperium brytyjskiego.
Jak studenci uniwersytetu Oxfordzkiego promowali dogmaty nowej religii naukowej opartej na wysoce materialistycznym modelu doboru naturalnego Karola Darwina w celu ratowania imperium.
Posługując się wybitnymi eugenikami takimi jak Bertrand Russell, Halford Mackinder, HG Wells i George Bernard Shaw, a później Harold Laski i John Maynard Keynes.
I wiele innych "szanownych" postaci w artykule w linku do strony:

https://theduran.com/the-origins-of-the-deep-state-in-north-america/

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 17:20

Pawel Jasienica w "Rzeczpospolitej Obojga Narodow" napisal, ze kraj zgubila goraczka reformatorska. 

Ale nie wspomnial wlasciwie nic o szerszym kontekscie, o sytuacji miedzynarodowej, o tym co robily i w jakiej sytuacji znajdowaly sie inne panstwa. No i ani slowa oczywiscie o masonach.

A goraczke, jak wiadomo, mozna zawsze wywolac.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 4 maja 2019 11:49
4 maja 2019 17:41

"Pierwsza na swiecie konstytucja - amerykanska wlasciwie w niezmienionym brzmienu dziala do dzis, a taka Wielka Brytania nie ma wcale spisanej konstytucji. I o co ten caly halas?"

Bo oni powielaja ten schemat, w ktory wszyscy bylismy wtlaczani na lekcjach historii przez bardzo dlugie dziesieciolecia.

Upadajaca Rzeczpospolita, warcholska pijana szlachta. Szlachetni reformatorzy [oswieceni bo ktos ich oswiecil], rozumiejacy potrzebe reform i postepu.

Potem zabory, konspiracja i walka z niedobrym carem. Kolejne powstania, po ktorych wlasciciele majatkow z tobolkiem wedrowali na Sybir. Tworzenie sie klasy robotniczej i walka o sprawiedliwosc. Spoleczna oczywiscie.

Wielka Wojna, Legiony i Pilsudski. Kleska sanacyjnych bankrutow, na szczescie bratni narod ze wschodu podal reke. Powrot na stare piastowskie ziemie i PRL - ukoronowanie naszych dziejow.

Pamietam, tak doslownie stalo w podrecznikach w latach 70-ych.

Po pewnym czasie zdecydowano sie jednak stworzyc cos doskonalszego od Polski Ludowej. I stworzono III Rzeczpospolita.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 17:45

"Całe szczęście armia gdzieś tam walczy i wącha proch….może to coś da."

Wacha proch na poligonach, podczas testowania armatohaubicy Krab. Tej do ktorej podwozie musieli nam dorobic Koreanczycy.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Szczodrocha33 4 maja 2019 17:45
4 maja 2019 19:11

podobny  sprzęt  był (jest) testowany w Donbasie

zaloguj się by móc komentować

Paris @Stalagmit 4 maja 2019 09:24
4 maja 2019 20:11

Swietne to jest, Panie Stalagmicie...

... wychodzi mi na to, ze dzisiejsza  oszukancza "gra na wielu fortepianach" w "dyplomacji" to tez nie nasz wynalazek  !!!

Genialna ta "misja pokojowa"  zolnierzy LP wyslanych przez Frankow... pewnie tez "za wolnosc nasza i wasza"...

... rzeczywiscie ta cala deta kAstytucja 3 maja jawi sie na tle tamtych "wydarzen"  jak jakies  KURIOZUM  !!! 

zaloguj się by móc komentować

klon @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 21:52

>>> trzeba było znaleźć frajera, którego uda się wepchnąć w kłopoty, po to, by samemu osiągnąć sukces.<<<

Dziś "za frajera" robi Francja....kto zatem szuka sukcesu?

ps. Francja oczami "Izraela". 
http://www.fzp.net.pl/opinie/jupiter-rewolucja-francuska-dokad-spada-europa
 

zaloguj się by móc komentować

darkforce @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 22:46

Dziękuję. Nic ująć.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @gabriel-maciejewski
4 maja 2019 22:55

Ludzie chcą wierzyć w tego 3-go maja, "jutrzenkę swobody". To całe pokolenia wyuczone tak, jak powyżej napisał Szczodrocha. No i 2-go maja jest dzień flagi i one wiszą w prywatnych domach wokół mnie poślizgiem 3-go. Za komuny wywieszaliśmy flagę 3-go maja w opozycji ostentacyjnej do "święta pracy". No ale należało dorosnąć... Towarzystwo wokół Szkoły Nawigatorów i kilka innych towarzystw to za mało wobec systemu edukacji. 

Dzięki za panoramiczne spojrzenie wokół konstytucji 3-go maja. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @KOSSOBOR 4 maja 2019 22:55
4 maja 2019 23:26

Cała ta międzynarodowa konstrukcja, w której konstytucja 3 maja stanowi jeden z elementów polskiej części owej konstrukcji, opiera się na tym, że Turcy trzymają w rękach Konstantynopol, a chrześcijanie nie mogą Miasta, jak się w skrócie mówi, odzyskać. 

zaloguj się by móc komentować


Szczodrocha33 @KOSSOBOR 4 maja 2019 22:55
5 maja 2019 00:58

"Ludzie chcą wierzyć w tego 3-go maja, "jutrzenkę swobody".

Wlasnie. Obok podrecznikow szkolnych, tych w PRL, byla przeciez jeszcze publicystyka historyczna i eseje historyczne chocby pisarza takiej klasy jak Pawel Jasienica. Erudyta i wielki talent pisarski, tego nie mozna mu odmowic. Karmila sie jego ksiazkami brac studencka w Polsce, ale raczej tak bezrefleksyjnie. Bo wszyscy pamietali ze go komunisci przesladowali.

A Jasienica przeciez byl typowym przedstawicielem przedwojennej inteligencji. Wystarczy zerknac do "Rzeczpospolitej Obojga Narodow". Gdy pisze tam o Zygmuncie Wazie i otaczajacych go jezuitach to czuc, ze piszac, pan Pawel zgrzytal zebami.

Lub chocby i wczesniej o kardynale Zbigniewie Olesnickim.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Szczodrocha33 5 maja 2019 00:58
5 maja 2019 02:17

Eh, to z dzisiejszego poziomu wiedzy. Gdy czytało się "Rzeczpospolitą Obojga Narodów", to właśnie były zawirowania po śmierci Jasienicy, a zwłaszcza po jego pogrzebie. Czytało się Jasienicę entuzjastycznie wobec podręczników PANowskich. Rzeczywiście bezrefleksyjnie, bo i skąd mieli studenci brać tę refleksję? To były czasy prohibitów zamkniętych w szafie dyrektora biblioteki uniwersyteckiej. Szafie dużej, pancernej, szarego koloru, zamykanej na jakieś skomplikowane klucze. Wiem, bo przy mnie była otwierana, gdy potrzebowałam czegoś do pracy magisterskiej. Naturalnie miałam pismo od promotora w tym celu. A tu taki cymes po wolności, jak książki Jasienicy... Wszystko było ważne, byle nie oficjalne podręczniki. 

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 08:37

Ciekawe kto to wszystko ustawia? Kto wpuscil Tuska w pulapke i wystawil mu Jażdżewskiego na "rozgrzewacza"/konferansjera? To jest pocalunek smierci, bo Tusk sie od tego durnia nie odcial.

Jażdżewski jest kolega mlodego Jacka Wladyslawa Bartyzela, "wolnosciowca", ktory z Liberte jest posklejany - https://liberte.pl/author/jacekbartyzel/

a ktorego papcio-profesor jest dla uzupelnienia "konserwatysta" - restytucja katolickich monarchii i uniwersalnego katolickiego cesarstwa i takie tam... https://liberte.pl/author/jacekbartyzel/

Profesor Lukasz Swiecicki, podaje, ze ok. 20% polskiej populacji manifestuje objawy chorob psychicznych.

Mysle, ze prof. Swiecicki jest optymista.

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @valser 5 maja 2019 08:37
5 maja 2019 08:47

Rzekłbym nawet, że chorobliwym opymistą. Schemat operacyjny stosowany przez tych ludzi jest taki - obstawmy rodzinnie i środowiskowo wszystkie warianty i wszystkie narracje, a mysz się nie prześliźnie i tak czy owak wygramy...To jest bieda z nędzą a rodzina Bartyzelów jest na to żywym dowodem. Ten młody był wcześniej u Palikota przecież

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 5 maja 2019 08:47
5 maja 2019 09:03

Kurscy i Glinscy tez obstawiaja na dwie kupki. Wyniki wyborow sa odzwiezciedleniem sytuacji. Do sejmu wygrywa PiS a do samorzadow postepowi. Do PE bedzie remis ze wskazaniem - 51,5 do 48,5.

Stary i mlody Bartyzel byli w zeszlym roku razem na Marszu Niepodleglosci. Takie pokonywanie podzialow i miedzypokoleniowych barier. Wazne, ze zostanie w rodzinie.

Mlody Bartyzel poszedl na MN pierwszy raz, bo prezydent Warszawy wydal zakaz, a dla mlodego Bartyzela "wolnosc jest najwyzsza wartoscia".

Czytam ksiazke prof. Swiecickiego. Zapetlony jest to czlowiek, ale walczy. Sam sie przyznaje, ze pisanie to dla niego forma terapii. Nie mozna zyc tylko robota, bo wtedy sie samemu swiruje i wpada w odchlan. No, ale moim zdaniem pisaniem tego nie zalatwi. Przyznal sie, ze biega. To jest dobry wentyl, ale bez treningu silowego, ciezarow bedzie ciezko.

zaloguj się by móc komentować

histeryk @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 09:31

 bo chcą tego organizacje tajne, które są po prostu agenturami Londynu,

-ks.M. Poradowski- proba opisu centrali

Niniejsza broszura stara się przypomnieć jak ów Nowy Światowy Ład był już realizowany w ramach Imperium Brytyjskiego i jakie to organizacje i stowarzyszenia angielskie brały w tym udział, a w szczególności The British Israel, Rhodes Scholars i Fabian Society.

 

Być może istnieje pewna analogia miedzy rolą The British Israel w realizowaniu Nowego Światowego Ładu w ramach Imperium Brytyjskiego, aż do drugiej wojny światowej, oraz rola B’nai B’rith po drugiej wojnie światowej, a zwłaszcza obecnie; tym razem głównie w ramach imperialistycznej polityki Stanów Zjednoczonych. To nie jest żaden przypadek, że The British Israel ma swą siedzibę w Londynie, a B’nai B’rith w Nowym Jorku.

 

Celem głównym spisku Weishaupta było radykalne zniszczenie chrześcijaństwa lub co najmniej usunięcie go do roli religii wyłącznie prywatnej, a więc bez wpływów na życie społeczne i polityczne. To w tym celu Weishaupt zaplanował rewolucję we Francji, dla zniszczenia poprzez nią wpływów Kościoła, co zostało zrealizowane w latach 1789-1799.

 

Za Hitlerem stało jednak “Wall Street”. Jeszcze kiedy Hitler się nie narodził tym planem już się zainteresowali Żydzi amerykańscy z “Wall Street” i z “Broadway 120″. Wysłali swą delegację do Niemiec, która zbadała całą sprawę i uzyskała upoważnienie założenia analogicznej organizacji tajnej w Stanach Zjednoczonych, pod tą samą nazwą, ale już po angielsku, a więc już nie “Totenkopf und Knochens” lecz “Skull and Bones”. Początkowo należeli do niej tylko niektórzy milionerzy z “Wall Street” i z “Broadway 120″. To oni wypracowali nowy plan “The New World Order”, a przede wszystkim tajnego “rządu światowego”. Plan ten miał być urzeczywistniony przez trzy kolejne wojny światowe, z których dwie już zostały zrealizowane. Istnieje jednak duża różnica między planami Weishaupta i “Skull and Bones”. Ci ostatni włączyli weń przede wszystkim business, czyli fantastyczne zyski z wojny, przemysł wojenny okazał się bowiem jak najbardziej zyskowny. Każdy dzień walk dawał tym bankierom ogromne zyski finansowe, stąd też obie wojny światowe były przez nich sztucznie przedłużane...

 

 

Nowy Światowy Ład Autor Ks. prof. Michał Poradowski Poznań 1994

zaloguj się by móc komentować

histeryk @valser 5 maja 2019 09:03
5 maja 2019 09:39

ale bez treningu silowego, ciezarow bedzie ciezko,

bez rodziny,tzn. żony i dzieci takoż/ o ile mi wiadomo co do młodego/

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @gabriel-maciejewski 5 maja 2019 08:47
5 maja 2019 10:41

Podobnie jak w opowiadaniu J. Himilsbacha (zbiór "Monidło") . Jeden brat na ministranta (i potem na księdza),  a drugi do Partii, aby abezpieczać rodzinę na dwa fronty.A było tak juz   w zamierzchłych  czasach galopujacego socjalizmu.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Szczodrocha33 5 maja 2019 00:58
5 maja 2019 14:28

Od uchwały sejmowej zwanej 3 majową, władza nad Polakami na  przestrzeni wieków "zmieniała się" kilkakrotnie, gwałtownie i na jakby się mogło wydawać na różną (od poprzedniej), ale sam "duch konstytucji", jej pozytywna legenda/ tradycja pozostał w swej istocie niezmienny... Czy to komuniści czy "solidarność", idea przetrwała bo jedni i drudzy nie znali skuteczniejszego narzędzia do wzmagania w Polakach poczucia patriotyzmu. Czy to Targowicka czy Barska, każda z tych konfederacji tylko wzmocniła donośność tamtych ustaleń... Teatr (nie tylko telewizji współczesnej) trwa w najlepsze.

Czy to w reżyserii Grzegorza Królikiewicza

https://youtu.be/nHoWrpS4x48

Czy Edwarda Pałczyńskiego

https://youtu.be/9rpFlT_HLfQ

"...dzieło Sejmu Czteroletniego pozostanie w świadomości Polaków. W bramę stuletniej niewoli wejdą z podniesionym czołem, gdyż wbrew zdradzie i przemocy uporządkowali dom ojczysty. Ta świadomośc pomoże im walczyc o wolnośc i zwyciężyc.

By wszyscy mogli swej wolności zażywać, bez pełnej wypaczeń "Pańskiej Polski"

"..Kiełbasy, pieczeń Barania, pierogi, indyki, zrazy..."

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
5 maja 2019 14:50

Witaj majowa ... pułapko! Dopiero teraz przeczytałem. Wczoraj siepło mnie, jak usłyszałem w wiadomościach, że Konstytucja kołłątajowska była druga na mecie po amerykańskiej. Od razu stanęły mi w oczach świece ... gromnice. Wszak masoństwo to agentura propagandowa, w dużej mierze obsługująca media takie jak szkoła, uniwersytet i stypendia.  Oprócz wymionych w twoim tekście funkcji Konstytucji 3-majowej, trzeba by dodać funkcję pseudoedukacyjną, odwrócenie uwagi ziemiaństwa od źródeł władzy czyli handlu i kasy (na szczęście nie do końca się udało) i skupienie ich uwagi na sporach ideologicznych, jałowych teoretycznych gdybaniach (fizjokratyzm Kołłątaja, Towianizm, pielgrzymstwa narodu, Cieszkowski, Brzozowski etc.), co potwierdzają dziś nowomowa kwiecista rozsiewana przez słupy typu prof. Wysocki, A. Nowak, nowomowa prawa konstystucyjnego, no i sam fakt wymachiwania konstytucją jak pałą przez Tuska na UW.

To nie Kościół zapędza swoje owieczki krzyżem, ale Tusk ze swoimi stręczycielami chcę zapędzić nas tą właśnie PAŁĄ zwaną KONSTYTUCJĄ do roboty bez wynagrodzenia na nieustającym kredycie.

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @WP 4 maja 2019 09:52
5 maja 2019 15:48

W sprawie WOT napisałeś "A gdzie mowa o śmigłowcach, samolotach, okrętach i czołgach."

WOT to nie są wojska operacyjne. Dlatego pisanie o ciężkim sprzęcie w tym kontekście (samoloty, okręty, czołgi) jest niestety dowodem na nieznajomość tematu. Zadaniem WOT jest przede wszystkim wsparcie, np. zabezpieczenie na tyłach, aby jakieś grupki sabotażystów nie wysadziły mostu. Do tego nie używa się czołgu (który waży 60 ton i zżera 400-700 litrów paliwa na 100 km). I na jeden czołg przypada kilka ciężarówek logistycznych (materiały, części, warsztaty, ludzie obsługi technicznej).

Plan tworzenia WOT obejmuje lata 2017-2021. Wydaje się to realne. Jak osiągną 30 tys. to uważam, że będzie to umiarkowany sukces.

zaloguj się by móc komentować

Krzysiek @Szczodrocha33 4 maja 2019 17:45
5 maja 2019 16:01

"Tej do ktorej podwozie musieli nam dorobic Koreanczycy"

No to trzeba było skończyć jakieś porządne technikum mechaniczne, przyłożyć się, założyć firmę i zacząć budować podwozia do takich zabawek. To wcale takie proste nie jest. A przynajmniej wahacz w jakim sejczento to wymieć potrafi? A w ogóle to wie do czego wahacze służą i czym elementy prowadzące różnią się do amortyzujących, a te od - sprężystych?

Jęczeć i narzekać każdy potrafi.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować