-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Komunikacja jako przywilej II

Tekst ten będzie oflankowany dwoma blokami ogłoszeń. Zaczynam od pierwszego. Ponieważ mamy bardzo dużą wysyłkę w związku z promocją, wszystkich, którzy zamówili książki proszę o cierpliwość. Tym usilniej proszę, że na pokładzie wybuchło coś w rodzaju buntu i dział wysyłek nie pracuje już tak jak dawniej. Czeka nas pewnie renegocjacja umów. W sklepie na stronie basnjakniedzwiedz.pl znalazł się jakiś systemowy błąd, przez który wysyłka paczek zagranicznych powyżej 11 kilogramów została opatrzona została ceną 9 zł, zamiast 200 zł. Wszyscy, którzy zauważą u siebie coś takiego proszeni są o dopłacenie brakującej kwoty. Ja te książki wysłałem nie patrząc na to, że muszę sam zapłacić za wysyłkę. One już do Was idą. Indywidualnych próśb wysyłał nie będę. Przedłuży się nieco oczekiwanie na książkę o Gietrzwałdzie albowiem wydawca nie dostał, nie wiadomo dlaczego, mojego maila z prośbą o te książki. Widocznie wpadł do spamu, mam na myśli mail. Teraz już jednak wszystko jest w porządku i książki do mnie jadą.

Na tym kończę pierwszy blok ogłoszeń.

 

Napisałem tu wczoraj o najnowszym pomyśle profesora Zybertowicza czyli o Mabenie, Maszynie Bezpieczeństwa Narracyjnego. Chcę dziś powrócić do tego tematu i zauważyć, że Polska nigdy nie miała zapewnionego bezpieczeństwa narracyjnego, albowiem jej istnienie zawsze wpisane było w globalne plany banków, w taki sposób, by Polacy za dużo na istnieniu swojego państwa nie skorzystali. Stąd właśnie w Polsce pojawił się kult poświęceń, męczeństwa i zaciskania pasa. Mamy to państwo, ono jest jakie jest, ale jeśli trochę się pomęczymy i będziemy mniej jedli, albo wyślemy co drugiego gimnazjalistę na barykadę, żeby tam zginął, to na pewno państwo nasze będzie lepsze. Tak wygląda, na poziomie podstawowego opisu fizycznego, mechanizm napędzający myśli państwowotwórcze Polaków. Cała zaś narracja skierowana na rynek wewnętrzny służy jedynie konserwacji tego mechanizmu. Z tego co zdążyłem się zorientować podobnie jest w filmie „Korona królów”, gdzie mówią, że jest co prawda źle, ale jak się trochę postaramy to będzie lepiej. To samo mówi Zybertowicz, jest co prawda źle, robią nas w konia i chcą nam tu urządzić obóz dla uchodźców a to tego jeszcze jakieś składowisko odpadów, czy coś, ale jak się postaramy to będzie lepiej. Nie będzie, bo nie chodzi o to, by się starać. Im bardziej się staramy tym oni są bardziej na nasze starania wkurzeni, im bardziej ich kokietujemy, naśladując gesty, mowę i styl i większe politowanie wzbudzamy. To jest mam nadzieję jasne dla wszystkich, bo oni – w tym wypadku parlamenty europejski i cały garnitur urzędniczo polityczny Unii – wiedzą coś, czego za żadne skarby nie zdradzą ani Zybertowiczowi, ani nikomu innemu. Być może zresztą Zybertowicz także to wie, ale nie może nam o tym opowiedzieć, bo wmówił samemu sobie, że jest strażnikiem spokojnego snu Polaków i będzie im opowiadał bajki, o tym jak wielka będzie Polska, jeśli tylko za pomocą Mabeny uda mu się przekonać urzędników unijnych, że nie mają racji. To są głupstwa. Oni mają przeprowadzić różne operacje na żywych społecznościach zamieszkujących Europę i zrobią to, bo wzięli za to pieniądze. Żadna obrona za pomocą narracji nic tu nie pomoże. Pomóc za to może znany nam dobrze, twardy, wieśniacki upór i bliskie mistrzostwa świata udawanie głupiego. Tego jednak sposobu profesor nie zastosuje, albowiem jest zbyt kokieteryjnie nastawiony do swoich unijnych kolegów i chciałby jednocześnie, by oni, w ramach swoich ponurych planów, akceptowali w całości jego i jego koncepcje. Wobec unijnej machiny Polska nie może postępować inaczej, jak tylko zgadzając się na kolejne kompromisy maskowane jakąś śpiewogrą. Być może do tego celu służyć będzie ta cała Mabena. To nie jest zresztą już pierwszy udany pomysł profesora, były wcześniej inne – kołczing patriotyczny oraz archipelagi polskości. Wszystkie one zawierały pewien nieciekawy moment, chodziło o to, że każda działalność mniej lub bardziej kojarząca się z racją stanu, od opowiadania bajek w internecie począwszy na planach obronnych skończywszy, powinna znajdować się pod kontrolą. A skoro pod kontrolą, to powinna być de facto sparaliżowana, a jeśli sparaliżowana to znaczy nie powinna istnieć. Taki jest istotny sens pomysłów profesora, który, mając już sześć dych na karku, a może nawet siedem snuje nadal dalekosiężne plany dotyczące sprawdzania ile to prawdziwej polskości znajduje się w każdym aspirującym Polaku. To są rzeczy nie do zaakceptowania. Mają one jednak zwolenników i znajdują wdzięcznych słuchaczy. Wynika to wprost z faktu, że przez całe dziesiątki lat Polacy traktowali możliwość normalnej komunikacji, to znaczy możliwość swobodnej rozmowy o wszystkim jako przywilej. Ktoś powie, że wszędzie tak jest, że na ulicy gada się o jakichś nieważnych sprawach, a tematy istotne porusza się dopiero w zamkniętych pomieszczeniach przy cygarze. To jest nieprawda, bo w tradycji rodzimej, o czym profesor Zybertowicz chyba zapomniał, sprawy publiczne omawiano zawsze publicznie, nie lękając się tego, że ktoś coś podsłucha, albowiem dookoła byli sami swoi. Sytuacja zmieniła się nawet nie pod zaborami, ale za komuny. To wtedy powstał zwyczaj informowania na ucho szwagra o tym, jak to tam naprawdę jest wśród tych partyjniaków, księży, czy jak to tam jest na zachodzie. Udział w kolportowaniu informacji pokątnych stał się przywilejem i wyróżnikiem osób wybranych. I wiele czasu trzeba było zanim ludzie zrozumieli, że to także jest propaganda, tyle że dystrybuowana innymi metodami. Ci, którzy w niej nie brali udziału mogli sobie pogawędzić o sprawach, na które było pozwolenie oficjalne, a także powspominać dawne czasy, tak jak je tam zapamiętali, a że tych co pamiętali dobrze było z każdym rokiem coraz mniej, władza miała coraz więcej dobrych sposobów na dokonywanie zmian w przeszłości. Tylko jedno pozostało niezmienne – opisany tu na początku mechanizm – już za chwileczkę, już za momencik, wszystko będzie dobrze, tylko jeszcze trochę poświęcenia. Jeśli zaś idzie o propagandę szeptaną i pokątną, udział w niej pozostał dla wielu ludzi wartością także dziś. Każdy kto bywa na uroczystościach rodzinnych dobrze o tym wie, dobrze o tym wie także ten, kto pracował w korporacjach. Teraz zaś w związku z Mabeną, udział w takich przedsięwzięciach zostanie zadekretowany i zyska państwową ochronę, jako oficjalny sposób na poprawienie wizerunku Polski oraz poprawienie komunikacji z unijnym aparatem przemocy. A w dodatku będzie całkowicie jawny, co z miejsca pozbawi go nawet pozorów skuteczności. To jest moim zdaniem, co najmniej dziwne. Mogę się oczywiście mylić, może się okazać, że plan profesora jest sto razy bardziej genialny niż archipelagi polskości i kołczing patriotyczny, ale o tym przekonamy się wkrótce.

 

Teraz kolejna porcja ogłoszeń. Specjalny numer nawigatora – żydowski – jest jeszcze u Michała w FOTO MAGU. Jest tam także numer 11 czyli polski.

Ja zaś mam do rozwiązania taki problem. Sprzedam auto, jeep grand cherokee z roku 2000, diesel, z uszkodzonym wstecznym biegiem. Do przodu jedzie. Oczekuję propozycji. Także cenowych. Bo nie wiem ile to może kosztować.

Dziś w ciągu dnia na stronie pojawi się nowy numer SN – bolszewicki.



tagi: polska  komunikacja  tradycja  mabena 

gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 09:13
34     1669    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 09:34

Kwartalnik bolszewicki już dostępny

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 09:42

Wieśniacki i upór i udawanie głupiego.

Dokładnie tak przetrawliśmy....ale do tego jeszcze trzeba wiedzieć ....na bardzo elementarnym nawet poziomie.... że chcemy przetrwać...Siły kierować tam gdzie mogą być z tego owoce dla nas... Mnie , Ciebie, każdego z nas.

Bardzo to jest bliskie myśleniu 'moich' mieszczan starych, czeladzkich....

Dużo by pisać..

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 09:51

Akurat wczoraj rozmawiałam z moim gościem o tej komunikacji za komuny. Bardziej w kontekście tego że ci co deklarują ucieczkę od polityki w kulturę, tam już mają gotową pewną sprytnie sformatowaną propozycję polityczna..... Gość zdziwił się gdy dałam konkretne przykłady....tego poddania niby mediów nowej władzy.....i jednoczesne sączenie tego co zawsze...Zmiana władzy = zmiana dekoracji. A ma być to co ma być. 

Stąd mi się wziął temat wyczulenia na takie działania ...z tych nawyków z peerelu.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Tytus @Maryla-Sztajer 4 stycznia 2018 09:42
4 stycznia 2018 10:09

Właśnie wczoraj skończyłem czytać Pani tekst w numerze żydowskim o czeladzkich mieszczanach.

Rzeczywiście pasuje to pod ten upór, zwłaszcza to sądzenie się w sprawach majątkowych.

Pewnie dzięki temu powstał największy kościół w Polsce.

Pozdrawiam

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Tytus 4 stycznia 2018 10:09
4 stycznia 2018 10:19

To proszę przeczytać następny....w rosyjskiej SN. On nie jest wygładzony, bo bardzo chorowałam w czasie pisania...i kończy się bez napisania zakończenia....ale podobno jednam coś widać.

.

A napisać by trzeba wręcz ksiażkę...nie arytkuł... Bo to przypadek polskich mieszczan....nie niemieckich jak np w Krakowie

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 10:36

Mamy tu profesora Zybertowicza. Nie sadzę aby posiadał jakieś wykształcenie poza socjologią...czyli jednak pseudonauką... Problemy które firmuje socjologia, w istocie są badane na poziomie kilku innych dziedzin... A mechanizmy wg których oni chcą działam już na poziomie inżynierskim... Nawet nazwa ..inżynieria społeczna... Kognitywistyka...itd... Badania neurofizyków nad ludzkim mózgiem.

Traktowanie człowieka nie jako OSOBY , ale jak mechanizmu, który można i trzeba uregulować.

Najblizsza mi jest fizyka, czy filozofia fizyki.... choć ta akurat tylko hobbystycznie... ale...

Pojawiło się tu niedawno nazwisko Hawkinga.

Otóż jest nieznany szerszemu gronu bardzo istotny spór między ważnymi fizykami.... 

Pozytywizm Hawkinga i platonizm Penrose'a.

Dużo by pisać...może wrzucę opinię wspomnianego Hawkinga :

nie można wymagać od teorii by odpowiadała rzeczywistości, bo nie wiadomo czym taka rzeczywistosć jest.

.

Spór ich dotyczył ..hmm... pogladu Penrose'a że mechanika kwantowa nie wyjaśnia rzeczywistości...bo w niej makroskopowe superpozycje nie występują...

.

itd, itd...

Jest to w istocie spór o realizm.

.

W takim kontekście jakieś mabeny ..... to rzeczywistosć wyciagnięcia pieniędzy.....i jak juz wczoraj napisałam....może ukryty projekt powazniejszy... który socjolog tylko przykrywa swoim tytułem.

.

 

zaloguj się by móc komentować

eska @Maryla-Sztajer 4 stycznia 2018 09:42
4 stycznia 2018 10:50

"Wieśniacki i upór i udawanie głupiego"
Szydło była w tym znakomita. Odstawiała w UE matkę Polkę z prostego ludu w sposób mistrzowski.

Dlatego padła...
 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @eska 4 stycznia 2018 10:50
4 stycznia 2018 11:20

Wieśniacki upór i udawanie głupiego u poprzednich pokoleń wynikało z ich bezwzglednego związku z elementarną rzeczywistością. Wspomniałam wyżej o sporze dwu wielkich fizyków, bo to ma cudne wprost przełożenie na tę 'rzeczywistość wieśniaczą'.

Obaj pracują w obszarze...no ...z grubsza kwantowej teorii grawitacji... Dla nas tutaj to bez znaczenia.

Spór dotyczny realizmu...też językowego:)

Istotna jest ich kontrowersja w sprawie uznania koniecznościowego charakteru wielu filozoficznych założeń ontologicznych i epistemologicznech. 

Oni obaj dysponują innym określeniem , co należy do konstruktywnych elementów rzeczywistości. 

.

Mogę się mylić ale chyba prosty, uparty wieśniak, bez całego tego balastu....swobodnie porusza się w czterowymiarowej przestrzeni Minkowskiego...:))) Żartuję ...ale tylko troche:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 11:45

Ad pierwszy blok ogłoszeń. Ktoś tu przeszkadza w pracy, więc od dzisiaj w tej intencji odmawiam "Pod Twiją obronę".

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @maria-ciszewska 4 stycznia 2018 11:45
4 stycznia 2018 11:48

Pod Twoją obronę.

Panie parasolu, możliwość edycji niezbędna!

zaloguj się by móc komentować

Janek-D @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 12:00

Orientacyjną cenę samochodu można poznać tutaj: http://omnipret.com/pl/rpl/eval

system generuje cenę na podstawie ogłoszeń, także mniej więcej się zgadza z ceną rynkową.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 12:30

Czy można dodać K Bolszewicki do zapłaconego już (wczoraj) zamówienia? Jesli tak, to jak płacic?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @adamo21 4 stycznia 2018 12:30
4 stycznia 2018 12:53

Jest chaos, niech pan zamówi drugi raz, tak będzie bezpieczniej

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 13:41

Jedną książkę, czy wczorajsza całość plus ta nowa? Ps. Koszt przesyłki 1 książki wydaje się być irracjonalne wysoki (moim zdanie).

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @adamo21 4 stycznia 2018 13:41
4 stycznia 2018 14:35

Niech Pan nie płaci drugi raz za wysyłkę, to chyba oczywiste. Wysyłka obejmuje koszt koperty, pudełka i opłatę pocztową. 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 15:13

Jeśli można, to poproszę o odpowiedź na moje pytanie. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 15:40

Normalnie, niech Pan dopłaci 25 zł na konto i wyśle do mnie maila z informacją. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 15:47

"albowiem jej istnienie zawsze wpisane było w globalne plany banków"

Dlatego właśnie Benbena. Pod Be można sobie dowolnie coś tam wstawić. "Uncle Ben!" np., cytat ze Śmierci komiwojażera Millera. Ben to starszy brat głównego bohatera, który "w wieku lat 19 wszedł do dżungli, a w wieku lat 21 z niej wyszedł i, Ha Ha Ha, by God, był bogaty". Czego sobie i rodakom jednak nie życzę. Nie w tym stylu wujaszka Bena.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 15:52

"Im bardziej się staramy tym oni są bardziej na nasze starania wkurzeni"

... tym więcej roboty nam dowalą, tym większe będziemy płacili frajerskie.  

Pułapka średniej innowacyjności.  

Co jo godom! Jakiej średniej. Wysokiej! Ciemny gwint, wysokiej! Hybrydyzacja w podpinkę szarpana.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 15:56

"Pomóc za to może znany nam dobrze, twardy, wieśniacki upór i bliskie mistrzostwa świata udawanie głupiego."

Zdanie warte ... nie wiem czego. Bo takiej nagrody jeszcze nie ma. Powiedzmy 9-cyfrowego konta. 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski 4 stycznia 2018 15:40
4 stycznia 2018 16:02

Płacę PPalem, co nie umożliwia zakupu bez opłaty za przesyłkę. Próbowałem dodać SN 15 i 17, ale bez sukcesu. Poddaję się. 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Magazynier 4 stycznia 2018 15:56
4 stycznia 2018 16:06

O! Wiem! Zdanie warte szabli imć Onufrego Zagłoby. Ale takiej razem ostrej zygmuntówki i inkrustowanej. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 16:59

 Walisz w oczy takie prawdy, że nikt nie uwierzy. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 17:01

P.S. z tym Jeepem to zapytam szwagra, bo może byśmy sie skusili na spółkę, a mamy blisko na oględziny.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @maria-ciszewska 4 stycznia 2018 11:48
4 stycznia 2018 17:07

Też uważam, że powinna być możliwość edytowania własnych postów przynajmniej przez godzinę po opublikowaniu. Czy tu, czy na coryllus.pl Człowiekowi zdarzają się różne lapsusy, które potem trudno poprawić. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @adamo21 4 stycznia 2018 16:02
4 stycznia 2018 18:10

Niech pan zapłaci pay palem z pominięciem sklepu i da mi znać na maila. Pay pal i tak jest księgowany. 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski 4 stycznia 2018 18:10
4 stycznia 2018 18:57

Poszło, dziękuję za pomoc. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 19:34

Cały tekst piękny. To perełki:

" Pomóc za to może znany nam dobrze, twardy, wieśniacki upór i bliskie mistrzostwa świata udawanie głupiego."

" ...To są rzeczy nie do zaakceptowania. Mają one jednak zwolenników i znajdują wdzięcznych słuchaczy. Wynika to wprost z faktu, że przez całe dziesiątki lat Polacy traktowali możliwość normalnej komunikacji, to znaczy możliwość swobodnej rozmowy o wszystkim jako przywilej."

A tutaj zobrazowanie tej wymyślonej przez kolonizatorów koncepcji "polskiej państwowości":
Jeszcze tylko trochę...("już za chwileczkę, już za momencik")

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @gabriel-maciejewski
4 stycznia 2018 20:00

Twardy wieśniacki upór jaka strategia całości narodu to niestety nie nasza tradycja. Finowie, Łotysze, Litwini, to owszem.

zaloguj się by móc komentować

eska @chlor 4 stycznia 2018 20:00
5 stycznia 2018 00:41

Ślązacy, Kaszubi - trochę tego jest, tylko nam, "szlacheckim dziedzicom" - kulturowo obce :)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @chlor 4 stycznia 2018 20:00
5 stycznia 2018 06:05

Otóż to. U nas ten upór skierowany jest głównie przeciwko sąsiadowi. Polakowi.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @eska 5 stycznia 2018 00:41
5 stycznia 2018 06:06

To akurat jest grube przekłamanie. Kultura polska bynajmniej nie jest ze szlacheckiego dziedzictwa, a w każdym razie nie tylko. Domieszki innych kultur są w niej tak duże, że ich pozbycie się tworzy karykaturę kultury. I na tej właśnie karykaturze próbujemy od dziesięcioleci budować Ojczyznę. Efekty widać. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 4 stycznia 2018 17:20
5 stycznia 2018 07:51

i to jet to, zasadnośc wyrządzania szkód i generowania strat przeciwnikowi na tej wojnie o przeżycie; - reformy [jakie by nie były ale zmiany] w panstwie sa tylko wtedy gdy brakuje kasy na prąd i na znaczki pocztowe, czyli każdy kto narzeka/labiedzi/... na system/panstwo winien stanąc przed pytaniem: a jakie straty ja wyrządziłem lub wyrządzam moim przeciwnikom? jak absorbuje ich czas? ile wymusiłem wydatków w celu wyzbycia ich z kasy? ile czasu zajałem instytucjom? jakie koszty funkcjonowania panstwa wygenrowałem? ...;- aby odwrócic role w tym spektaklu;- przykłady: na wokandach jest 17 mln spraw i należy doążyć aby było 70 mln, każdy błąd [w tym krytyczny] nalezy obudowywać prawnymi akcjami [zawiadomienia, skargi, zażalenia, pozwy, ...] aż na nasze biurk zavzynają spływac wzajemnie sprzeczne ustalenia i wykluczajace sie prawnie decyzje/orzeczenia/... i na nowo, aż do usranej śmierci tych ...

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Grzeralts 4 stycznia 2018 16:59
5 stycznia 2018 07:53

uwierzy, uwierzy, praktyka i namacalne dowody są argumentami, na numer Chruszczowa , że jeszcze jedna pięciolatka i będzie komunizm nikt sie już nie nabiera

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować