Kiedy przyszliśmy do Tony'ego Soprano w sprawie pani Skarbek i pani Iłłakowicz
- Tony – powiedział Paulie, kiedy byliśmy już w drzwiach – przyszli ci Polacy. Tony skrzywił się, od razu było widać, że nie ma o nas dobrego zdania. Zgodził się jednak na rozmowę. Wskazał na krzesła i usiedliśmy. Prócz delegatury rządu na uchodźctwie byłem tam jeszcze ja i jeden facet, którego zaprotegował Mikołajczyk. Tony bawił się kartami. Nie patrzył na nas. Przekładał karty z jednej ręki do drugiej, i raz zerknął na mnie spode łba. Nagle przetasował talię, odwrócił i podsunął mi pod nos.
- Wybierz kartę – powiedział.
Wcisnąłem paznokieć w talię i próbowałem wyciągnąć kartę z samego środka talii. Tony podniósł wzrok i uśmiechnął się. Trzymał jednak talię tak, żebym czasem nie miał za łatwo. W końcu mi się udało. Karta leżała w mojej otwartej dłoni.
- Odwróć – powiedział.
Tak zrobiłem i położyłem kartę na stole, tuż przed jego nosem.
- Dama pik – powiedział Paulie
- Teraz ty – Tony wskazał na siedzącego obok mnie oficera. Ten zaś sięgnął po prostu po kartę leżącą na samym wierzchu. Od razu ją odwrócił, a Paulie widząc jaka to karta uśmiechnął się. Była to dama kier.
- Chcieliśmy – zaczął delegat rządu na uchodźctwie, ale nie dokończył, bo Tony popatrzył na niego tak, jak patrzył na Pussy’ego Bonpensiero, kiedy władował mu cały magazynek w brzuch.
- Wiem po co przyszliście – sapnął – zdaje ci się, że te dwie damy na stole to przypadek?
Oficer zamilkł, a ja popatrzyłem na Tony’ego tak, jak dziecko patrzy na świętego Mikołaja.
- Wódka, tequila? – zapytał Tony, a Paulie nie czekając od razu ruszył do barku.
Kiedy nalewał każdemu, Tony, jak to zwykle czynił, od razu przeszedł do sedna.
- Chcemy po 20 tysięcy za jednego – sapnął jeszcze głębiej, tak jakby polip, którego od lat miał w nosie nagle się powiększył.
Popatrzyliśmy po sobie, a gość zaprotegowany przez Mikołajczyka tylko kiwnął głową.
Tony uśmiechnął się. – Macie kreta – powiedział. W zasadzie nie jednego, ale całe kretowisko.
Poruszyłem się niespokojnie.
- Nie denerwuj się – Tony zmierzył mnie wzrokiem – to nic takiego.
- Ale jak nic – zdenerwował się jeden z oficerów – a jeśli trzeba będzie przerzucać skoczków do kraju, żeby ich likwidować?
Tony najpierw opuścił głowę, a potem odwrócił się do Pauliego i otworzył usta tak, jakby chciał powiedzieć jakiś żart. Zrezygnował jednak i machnął ręką. Potem nie patrzył już na tego oficera, a zamiast niego przemówił do niego Paulie.
- Krety siedzą w Londynie – rzekł – pod waszym nosem.
- Ale jak to…- zdziwił się gość protegowany przez Mikołajczyka.
- Normalnie – Tony wzruszył ramionami – są waszymi przełożonymi, kontrolują przepływ pieniędzy, salutujecie im i ściskacie ich pieprzone, spocone dłonie nie wiedząc na nich krwi.
Obruszyliśmy się wszyscy. Jak tak w ogóle można było do nas mówić? Byliśmy oficerami, mieliśmy doświadczenie bojowe, niektórzy byli przeszkoleni wywiadowczo. Kiedy o tym wspomniałem, Paulie aż skulił się ze śmiechu.
- Nie wierzę – powiedział do Tony’ego – oni są rzeczywiście tak głupi, jak opowiadał ten Niemiec. Niesamowite.
Tony wydawał się zmęczony. – Macie zaliczkę – zapytał. Kiwnęliśmy głowami. Zostawcie ją Pauliemu i widzimy się za dwa tygodnie.
Kiedy wychodziliśmy, facet co był protegowany przez Mikołajczyka mruknął coś pod nosem. Nie usłyszałem dokładnie co to było, ale coś w sensie – gówno zrobią, a cały dwuletni czynsz na wynajem lokali dla rządu przepadł.
Nie odezwałem się, choć to ja byłem największym zwolennikiem skierowania sprawy do Tony’ego. Nie było innego wyjścia, cały rząd bowiem składał się albo z durniów, albo ze zdrajców i by to stwierdzić nie trzeba było doprawdy wróżyć z kart, ani nawet układać pasjansa.
Za dwa tygodnie spotkaliśmy się na dużej łodzi. O dziwo nie w Londynie, ale Lizbonie. Tony stał na szeroko rozstawionych nogach, wiatr powiewał nogawkami jego spodni, a obok stali Paulie i Ralfie, ten sam, którego potem Tony kazał wykończyć. Na razie jednak Ralfie uchodził za człowieka godnego zaufania. Tony dał nam znak ręką i zeszliśmy pod pokład. Nagle ogarnął nas potworny trupi odór. Jeden z oficerów cofnął się i wybiegł na górę. Po chwili słychać było jak wymiotuje przewieszony przez burtę.
- Chryste – powiedział Tony – co to za ludzie?
Na dole, równo niczym na paradzie nieboszczyków leżały owinięte w foliowe worki cztery ciała.
- To oni? – zapytałem głupio
- Nie - żachnął się Tony – bracia Daltonowie.
Zamilkliśmy.
- Trochę śmierdzą – stwierdził Paulie, a Ralfie już chciał powiedzieć coś niestosownego, ale Tony tylko na niego spojrzał i Ralfie zamilkł.
- Jest lato – powiedział, trochę poleżeli w łodzi, nie szukaliśmy ich za długo.
- Czy jesteście pewni, że to oni? - Głos faceta, którego zaprotegował Mikołajczyk drżał.
Ralfie zaśmiał się głupkowato, a Tony, nic nie powiedział, dał tylko znak Pauliemu. Ten zaś zaczął dokonywać swoistej prezentacji. Uklęknął i przerwał czarną folię w miejscu, gdzie powinna znajdować się twarz nieboszczyka.
Zamarliśmy
- To pułkownik Kwiatkowski – wyszeptał stojący za mną oficer
- Jezu – jęknął drugi – taka piękna karta walk o niepodległość, legiony…
Obserwowałem co robi Tony, a on patrzył na Pauliego tak, że zacząłem się zastanawiać czy Niemcy czasem nie zapłacili mu, by z nami zrobił to samo, co z tymi leżącymi na podłodze.
- Kwiatkowski herbu Pomian – dodał drugi oficer wyglądający na modelowego, koszarowego zupaka, który nie wiadomo jakim sposobem znalazł się w naszej delegacji.
Paulie odsłonił kolejną twarz.
- O matko! – wyrwało mi się – to Dzidek!
Zdzisław był moim dobrym kolegą, oficerem prasowym w armii Andersa, wydostał się cudem z Syberii, walczył, pisał, dostał awans, zrzucono go nawet do kraju, ale potem odwołano.
- Jak to możliwe – pytania tego nie adresowałem do nikogo konkretnego, ale odebrał je Tony.
- Jesteś niedorozwinięty – bardziej stwierdził niż zapytał.
Paulie kontynuował swoje dzieło. Kolejnym trupem okazał się znany bardzo sanacyjny polityk, który jakimś cudem nie został przez Sikorszczyków zweryfikowany. Widocznie cieszył się szczególnym zaufaniem naczelnego wodza. Przed śmiercią musiał się bronić, bo połowę twarzy miał siną od bicia.
- Śpiesz się Paulie – rzucił Tony – nie będziemy tu marnować całego dnia.
Czwartym trupem okazała się kobieta.
- To kochanka Sosnkowskiego – zawołał gość protegowany przez Mikołajczyka – on was wszystkich zabije!
Tony, Paulie i Ralfie wybuchnęli śmiechem. – Bądź spokojny chłopcze – rzekł do niego Paulie – nic nam się nie stanie.
- Gdzie macie forsę? – zapytał Tony
- A aucie, na nabrzeżu – głos drżał mi kiedy odpowiadałem. Miałem w głowie pewien plan, ale nie wiedziałem, czy mogę go zdradzić przy wszystkich. Tony, jakby odgadł moje myśli. Popatrzył na mnie tak, jakby chciał powiedzieć – lepiej zamilknij synu. Milczałem więc. Tony zaś kazał Ralfiemu i facetowi od Mikołajczyka iść po pieniądze. Wszyscy wyszliśmy na pokład, siedział tam, półprzytomny i uwalany wymiocinami oficer, co nie mógł znieść trupiego odoru. Tony ruszył na rufę dając pozostałym znak, by zostali na miejscu. Potem przywołał mnie gestem dłoni.
No – mruknął.
- Panie Soprano – zacząłem ale głos uwiązł mi w gardle. Tony milczał. Czekał kiedy zbiorę się na odwagę.
- Panie Soprano – zacząłem jeszcze raz – ile by kosztowało załatwienie gościa, który wystawił Pileckiego?
- Tego z sztabu armii czy tego z Warszawy? – rzeczowo zapytał Tony.
Milczałem, nie miałem bowiem pojęcia, że ktoś z samej góry mógł zdradzić rotmistrza.
Tony popatrzył na mnie po ojcowsku.
- Synu – powiedział – znajdź sobie jakiś dobry zawód. Wyjedź z Europy i nigdy już nie mieszaj się do takich spraw. Dobrze ci radzę.
Nie wiedziałem co powiedzieć.
- Jeśli chcesz, ciągnął Tony, ustawię cię w Gwatemali, albo na Karaibach, będziesz zarządzał pewną plantacją. Paulie mówił, że przed wojną zacząłeś studia rolnicze.
- Przytaknąłem. Choć wydało mi się dziwne, że ktoś taki, jak Paulie ma tak dokładne informacje. Tony milczał.
- Nie macie takich pieniędzy – powiedział w końcu – ani wy, ani ten cały wasz rząd. Potem wrócił na dziób łodzi. Tamci wchodzili właśnie na łódź z walizkami pieniędzy. Paulie przejął je od nich i zaniósł na dół. Już chcieliśmy się zabierać, ale Tony nas zatrzymał.
- Chyba nie myślicie, że będziemy sami wrzucać te truchła do oceanu?
Popatrzyliśmy po sobie niepewnie, ale facet delegowany przez Mikołajczyka, już zdjął płaszcz i kapelusz. Zabrałem się za rozpinanie kurtki, żeby nie powalała się krwią.
- Paulie idź po balast – rzucił Tony i zniknął pod pokładem.
I to by było na tyle. Od wczoraj mamy w sprzedaży nowy numer nawigatora
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-47-kawaleria/
Przypominam też, że wyprzedajemy stare numery po obniżonej cenie
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-41-galicja/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-40-poswiecony-pociagom-pancernym/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-38-wegierski/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-luzyce-nr-37/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-34-numer-o-zlocie/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-33/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-32/
tagi: wywiad londyn mafia zemsta emigracja zdrada krystyna skarbek irena iłłakowicz soprano
|
|
gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 09:40 |
Komentarze:
|
|
gabriel-maciejewski @Tobiasz11 7 października 2025 09:54 |
| 7 października 2025 10:01 |
Pomyślę
|
qwerty @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 10:25 |
Jakże życiowe przesłanie.
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 10:34 |
Gepetto to znajdzie i dopisze w cuglach, tfu googlach do historii IIWŚ ;-)
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 10:46 |
Budujesz napiecie lepsze niż setka Wołoszańskich...:)
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 10:48 |
Swoją drogą i dziś Tony miałby kupę roboty. I tez by zabrakło hajsu w budżecie państwa na odstrzelenie tylko tych najwięksxych sukinkotów
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 7 października 2025 10:46 |
| 7 października 2025 10:48 |
Śmiałeś wątpić?
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 7 października 2025 10:34 |
| 7 października 2025 10:49 |
Zadzwonimy do Tony'ego
|
|
gabriel-maciejewski @qwerty 7 października 2025 10:25 |
| 7 października 2025 10:49 |
Prawda?
|
Paris @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 10:50 |
GENIALNE !!!
Bo coz innego moge napisac,... a tak na serio to WSZYSTKIE te dete ZLOBY - i ASPIRANCI do ZLOBU - powinni przeczytac ten dzisiejszy, Panski wpis.
Po prostu, CUDO, ten wpis.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 7 października 2025 10:48 |
| 7 października 2025 10:57 |
Nie, ale nie przypuszczałem że jesteś AŻ TAK DOBRY żeby nie powiedxieć ZNAKOMITY w literaturze beletrystycznej...:).
Swoją drogą, jakie to naiwne myślenie, ze tylko Tatsr był taką,czarną owcą.
Jak Żegotę-Januszajtisa mianowano przewodniczącym sądu wojskowego, to szybko go z tej funkcji odwołano, bo bano się, że on przez swoją wnikliwość i doświadczenie odkryje wszystkie intrygi i jeszcze ujawni tych prawdziwych zdrajców.
|
|
OjciecDyrektor @OjciecDyrektor 7 października 2025 10:57 |
| 7 października 2025 10:57 |
Tatar
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 7 października 2025 10:57 |
| 7 października 2025 11:01 |
Bo tak by było. Wiem, że jestem dobry, za stary w dodatku i za dobry. Mogę więc pisać tylko pastisze, bo wszystko inne, co ukazuje się na rynku także jest pastiszem. Droga ku prawdzie została zawalona beczkami z benzyną i mazutem.
|
aszymanik @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 11:03 |
Można sobie po przeczytaniu tego uzmysłowić, że włoska mafia to jednak potężny kapitał. Nie w sensie pieniędzy (to też) ale ogólnie w sensie na oddziaływania na naszą wrażliwość. Czy ktoś kiedyś się zastanowił ile Włosi czerepią korzyści z istnienia marki pt. "Włoska mafia"?
|
|
OjciecDyrektor @aszymanik 7 października 2025 11:03 |
| 7 października 2025 11:32 |
Włoska mafia to taki słup, który ma zasłaniać istnienie dwóch potężnych, globalnych gangów kupieckich, które mają,swoje zarządy właśnie w Italii.
|
|
gabriel-maciejewski @aszymanik 7 października 2025 11:03 |
| 7 października 2025 11:51 |
Myślę, że więcej korzyści czerpią z tego Żydzi.
|
|
MarekBielany @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 14:00 |
Najlepszy odcinek RS.
|
|
Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 14:57 |
Kiedyś napisałeś tekst w podobnym stylu dot naszego państwa, a bohaterowie to Andrzej Bobola, Św Michał Archanioł, chyba Św Faustyna. Przyznam,że dłuuuugo czułam niedosyt,że nie nastąpił ciąg dalszy. Teraz też tak będzie.
Pierdyliard plusów i kawa z pianką!
|
|
gabriel-maciejewski @Matka-Scypiona 7 października 2025 14:57 |
| 7 października 2025 15:08 |
Nie przypominam sobie, żebym coś takiego napisał...demencja...
|
Nova @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 15:16 |
Kiedyś Pan napisał coś w podobnym stylu o diabłach w oiekle przy okazji Bitwy Warszawskiej. Jak jeden zawalił sprawę, Polacy pod Królową Nueba i Ziemi wygrali bitwę. Gratuluję i proszę o więcej.
|
|
gabriel-maciejewski @Nova 7 października 2025 15:16 |
| 7 października 2025 15:30 |
Pomyślę
|
|
toscano7 @gabriel-maciejewski 7 października 2025 15:30 |
| 7 października 2025 15:57 |
Ciekawe z którą z mafii, bohaterowie, „hipotetycznego”, znakomitego, dzisiejszego opowiadania Gospodarza rozmawiali? I kto był wtedy oficerem łącznikowym? Ówcześnie jak i dzisiaj istniały cztery główne mafie Italii: Cosa Nostra\Sycylia. Ndrangheta\Calabria, Camorra\Neapol - Campagna i Sacra Corona Unita\Bari - Puglia... Istaniała też mafia italo-americana w USA, która dała potężne, logistyczne wsparcie Amerykanom podczas Drugiej Światowej w desancie na Włochy…. Dziwnym trafem mafiosi ani nie darzą sympatią komunistów ani wszelkiej maści lewoskrętnych...
|
|
gabriel-maciejewski @toscano7 7 października 2025 15:57 |
| 7 października 2025 15:59 |
Z Neapolem, to jasne. W serialu Tony też jeździ do Neapolu
|
|
toscano7 @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 16:21 |
Jestem fanem Tonego, ale niestety nie oglądałem wszystkich odcinków serialu. Fakt, włoska wiki opisując rodzinę Soprano pisze że pochodzili z Avellino niedaleko Neapolu... Genialne opowiadanie, może na kanwie tego opowiadania powstanie jakaś pozycja książkowa?
|
piere11 @OjciecDyrektor 7 października 2025 10:57 |
| 7 października 2025 16:35 |
Nie, ale nie przypuszczałem że jesteś AŻ TAK DOBRY żeby nie powiedxieć ZNAKOMITY w literaturze beletrystycznej...:).
A ja tutaj nie widzę beletrystyki. Czysty realizm...
|
|
gabriel-maciejewski @piere11 7 października 2025 16:35 |
| 7 października 2025 16:51 |
Włoska szkoła realizmu ;-)
|
|
gabriel-maciejewski @toscano7 7 października 2025 16:21 |
| 7 października 2025 16:52 |
Coś pomyślę
|
piere11 @gabriel-maciejewski 7 października 2025 16:51 |
| 7 października 2025 17:30 |
A dla innych to może być nawet czakra Ajna ;-)))
|
qwerty @gabriel-maciejewski 7 października 2025 16:52 |
| 7 października 2025 17:36 |
określenie czegoś tego - political fiction? - nie; .... konkurs otwarty na nazwę
|
|
OjciecDyrektor @piere11 7 października 2025 16:35 |
| 7 października 2025 18:37 |
Beletrystyka na "faktach autentycznych"....w odróżnieniu od prac naukowo-beletrystycxnych opartych na faktach nieautentycznych...;)
|
Perseidy @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 19:28 |
Świetne! Proszę kontynuować!
|
|
MarekBielany @Matka-Scypiona 7 października 2025 14:57 |
| 7 października 2025 19:39 |
Już siedem lat temu pojawił się w dwu odcinkach:
Niebiańskie Centrum Dowodzenia i
Niebiańskie Centrum Dowodzenia 2 .
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 20:27 |
Świetne. Chyba prościej tego nie da się przekazać, jakbyś chciał to opisać zwykłym zwartym tekstem, to byś zapisał kilka(naście) stron, a i tak na koniec przyszedł by jakiś "mądrala" i twierdził, że "nie ma źródeł i twoje wnioski są zbyt daleko idące".
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski 7 października 2025 11:51 |
| 7 października 2025 20:30 |
Też tak sądzę. Włosi mają z tego problemy przez utwierdzone stereotypy, no i to robi wrażenie, że włoska mafia to jest najgorszy problem, pomijając inne i bardziej rozległe mafie.
|
Adriano @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 21:27 |
Bardzo jestem ciekaw czy ktoś z nawigatorów miał styczność "face to face" z prawdziwą włoską mafią?Czy żył z nimi,członkami mafii na co dzień?Ja nie żyłem ,ale mój kuzyn przez kilkanaście lat żył w Calabrii.To co od niego usłyszałem nijak się ma do tych wszystkich filmów i seriali jakie oglądamy w TV.Różnica między pokoleniem mafiozów jakich poznał w latach 90-tych(wówczas starszych panów z jakimi miał styczność) a młodymi to przepaść.Tak się jakoś dziwnie czy cudownie składa,ze z moich znajomych,sąsiadów kilka osób znalazło swoje miejsce we Włoszech.Nasze dziewczyny (mówię o moich rówieśnicach z wioski) świetnie sobie radzą w Italii i trzymają swoich mężów krótko.Duma mnie rozpiera.
|
|
gabriel-maciejewski @Kuldahrus 7 października 2025 20:27 |
| 7 października 2025 21:33 |
Oczywiście, a najważniejsze jest żeby budzić ducha i dumę
|
|
gabriel-maciejewski @Adriano 7 października 2025 21:27 |
| 7 października 2025 21:34 |
To nie jest opowiadanie o mafii. Mam nadzieję, że rozumie pan wyraz ironia?
|
|
Magazynier @Tobiasz11 7 października 2025 09:54 |
| 7 października 2025 21:37 |
Dla mnie starczy. Nawet za dużo.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 21:41 |
Soprano to Ndrangheta? Czy poradziliby sobie z polskimi spółdzielniami mieszkaniowymi? To znaczy również mieszkaniowymi.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 7 października 2025 21:47 |
Ja bym zainwestował w fabułę o spółdzielniach mieszkaniowych. Emeryci z zapaleniem płuc i młode małżeństwa z lodowatymi tyłkami w zimie, spółdzielniane kawiarki zarabiające na miskę kaszy gryczanej (gdzie gryka panieńskim rumieńcem pała), prezesi i zdezorientowana Ndrangetha, która próbuje poznać tajemnicę podzielników ciepła o tajemniczej nazwie Ista. Okazuje się że licencja na Ista pochodzi z Mediolanu.
|
|
gabriel-maciejewski @Magazynier 7 października 2025 21:41 |
| 7 października 2025 21:54 |
Soprano to Camorra
|
|
gabriel-maciejewski @Magazynier 7 października 2025 21:47 |
| 7 października 2025 21:54 |
Raz jeden mieszkałem w bloku, nie bardzo wiem o czym mówisz
|
|
MarekBielany @gabriel-maciejewski 7 października 2025 21:54 |
| 7 października 2025 22:08 |
To jest jak gra, w której wygrana jest nieznana.
?
Ubrani w mundury.
Klękajcie narody ?
1/10 000 ?
Prezydent dał placet na grosze i dwagrosze.
Out.
Elektromagnes.
Wyczyści co do grosza.
:)
|
Mingus @qwerty 7 października 2025 17:36 |
| 7 października 2025 22:25 |
Moje skojarzenie i propozycja.... Glass fiction, szklana fikcja, niby fikcja ale widac przez nia historie i sens
|
Adriano @gabriel-maciejewski 7 października 2025 21:34 |
| 7 października 2025 22:35 |
Jasne
,że rozumiem.Ale tak rzuciłem temat,uwagę bo mnóstwo czytam tu "mądrych dyskusji "na temat czasów minionych.takich czy innych organizacji a tak na 99% z haczykiem żaden z dyskutantów nie miał do czynienia z realnym światem mafii, tej prawdziwej gdzie na własne oczy człowiek widzi jak wykańcza się konkurencję serią z broni maszynowej a szef wysyła cię do domu,żebyś nie motał się zeznaniami przed karabinierami.
|
|
gabriel-maciejewski @Mingus 7 października 2025 22:25 |
| 7 października 2025 22:43 |
Super pomysł
|
|
gabriel-maciejewski @Adriano 7 października 2025 22:35 |
| 7 października 2025 22:44 |
Myślę, że reżyserzy serialu "Sopranos" też nie mieli do czynienia z prawdziwą mafią ;-)
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski 7 października 2025 21:54 |
| 7 października 2025 22:59 |
Sorry za ten depresyjny ton, ale nie mogę znaleźć nowego mieszkania, które by nie groziło spiralą zadłużenia. I tak mi się zdaje, że korzenie zjawiska zwanego spółdzielnie mieszkaniowe tkwią tam, gdzie pokazałeś w tym tekście. Rząd na uchodźctwie nie miał wstanu ani do NKWD ani do Camorry. To byłaby nieziemska fabuła. A raczej jest. Już jest!
Ale śmiem twierdzić, że gdyby jakiś zamożny Polonus z motywów osobistych złożył zlecenie opiewające na spółdzielnie, te okazałyby się bardzo trudne do rozpracowania.
Dopóki nie przeniosłem się na prowincję nie wiedziałem jak wygląd życie w najbardziej depresyjnym obozowym baraku zwanym polska prowincja. Kiedyś był Cyklon B. Teraz są podzielniki Ista. Ista zamienia program schładzania Polski autorstwa tow-prof. Balcerowicza na program głodzenia (tow. Kristeva) i zamrażania staruszków i ubogiej młodzieży dopychanej kolanem w mieszkaniach spółdzielczych.
|
|
Magazynier @Mingus 7 października 2025 22:25 |
| 7 października 2025 23:01 |
Zgadzam się z moim przedmówcą i gorąco popieram.
|
|
Magazynier @MarekBielany 7 października 2025 22:08 |
| 7 października 2025 23:30 |
Zgadza się. Co do grosza.
|
BTWSelena @Magazynier 7 października 2025 22:59 |
| 8 października 2025 01:05 |
To wcale nie depresyjny ton.Podzielniki Ista wprowadzają nie jednego lokatora w depresję i zimową nędzę,gdy chce się mieć powyżej 23 stopni ciepełka.Rachunki pączkują,a jak jedna osoba pracuje to wprost nędza. W mieszkaniach spółdzielczych mieszkają też emeryci samotni o niskich emeryturach. Ubieranie w stosy swetrów nie pomaga...dopłacić trzeba z reguły.Kiepsko to wygląda,gdy jesień i zima.
|
|
Kuldahrus @Adriano 7 października 2025 21:27 |
| 8 października 2025 06:22 |
Tak w ogóle to pan pisze o mafii włoskiej we Włoszech, a to jest co innego niż mafia włoska w USA.
|
Zdzislaw @Magazynier 7 października 2025 21:47 |
| 8 października 2025 09:10 |
W oryginale było "dzięcielina". Czyżby faktycznie chodziło o grykę?
Te podzielniki Ista to chyba nie w nich problem, ale generalnie problem w cenach ciepła, które prawdopodobnie mocno wzrosly w związku ze "świetlaną" polityką zielonoładową Unii. Podzielniki tylko mają skorygować usiłowania oszczędnych lokatorów, którzy dogrzewają się ścianami od sąsiadów (a nie własnymi kaloryferami). Przez co ci sąsiedzi muszą wiecej grzać, bo im ciepło ucieka nie tylko przez ściany zewnętrzne i okna, ale też przez pozostałe ściany i stropy.
Oczywiście przeprosiny się należą Gospodarzowi za kolejny wtręt trolujący.
A swoją drogą, to ten pomysł z "sopranowcami" jest super. To może być "towar" dla szerokiego grona czytelników, a nie tylko dla garstki "jajogłowych". Nie widziałbym w takim podejściu niczego nagannego, czy choćby niestosownego. To tylko takie dopasowanie do "poziomu" czytelniczej ferajny, którą trzeba sobie najpierw wychować, by była w stanie strawić coś poważniejszego.
A i niejeden "jajogłowy" chętnie skorzysta z odrobiny wciągającej rozrywki.
|
|
Matka-Scypiona @MarekBielany 7 października 2025 19:39 |
| 8 października 2025 09:47 |
O właśnie! Dzięki! To było fantastyczne!
|
|
bosman80 @Magazynier 7 października 2025 22:59 |
| 8 października 2025 10:22 |
Dopóki nie przeniosłem się na prowincję nie wiedziałem jak wygląd życie w najbardziej depresyjnym obozowym baraku zwanym polska prowincja
No ale nie ma prowincji w Polsce. Co już zostało w kilku tekstach udowodnione. I przedyskutowane :-)
|
|
bosman80 @gabriel-maciejewski 7 października 2025 10:01 |
| 8 października 2025 10:26 |
Teskt super. :-) Gratuluje. I oczywiście z chęcia przeczytalibysmy więcej.
P.S. I jaki z tego byłby fajny scenariusz filmowy... lub chociaż zapytanie do AI do wyrenderowania. :-D
https://www.youtube.com/@Yarnhub/videos
|
Zdzislaw @Zdzislaw 8 października 2025 09:10 |
| 8 października 2025 13:16 |
Nota bene - czyż nie tak postępował np. Sienkiewicz, wychowując sobie szerokie grono czytelniczej ferajny?
|
|
KOSSOBOR @gabriel-maciejewski |
| 8 października 2025 22:01 |
Cóż tu rzec...
Czekamy na więcej! :)!
No ale będziesz miał przechlapane pośród prawicowych pisarzy, jak nic.
|
|
KOSSOBOR @KOSSOBOR 8 października 2025 22:01 |
| 8 października 2025 22:02 |
I nie tylko pośród prawicowych pisarzy, ale i w ogóle po prawej stronie. Ironia tu nie zadziała...
|
|
Caine @gabriel-maciejewski |
| 10 października 2025 22:26 |
AI umiałaby zrobić z tego etiudę. Niestety, chyba nie da się użyć Tony'ego i spółki, wytwórnie się zabezpieczyły.