-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Jeśli sami tego nie zrobimy, nikt nas nie pochwali...

Dziś mija siedemnaście lat od momentu kiedy założyłem bloga w salonie24. Przez te siedemnaście lat pisałem dzień w dzień oryginalny tekst. Wyjątkiem były dwa dni świąteczne w roku – Boże narodzenie i Wielka Niedziela. A także te dni kiedy miałem gorączkę powyżej 38 stopni. Nie mogę podać dokładnej liczby tekstów, które napisałem, ale jeśli odliczymy dni świąteczne wychodzi nam liczba 6170 tekstów pisanych na blogu, a do tego książki. Pewnie było tych tekstów trochę mniej, ale jeśli mniej to o 10 lub 20, tak więc nie ma to znaczenia. Kiedy więc czytam, że ktoś się chwali bo napisał 800 felietonów, wszystkie na tematy bieżące, mogę tylko wzruszyć ramionami. Przez te lata mój blog był inspiracją i nadzieją dla wielu bardzo ludzi. Całkowicie mi obcych dodajmy, bo takie przedsięwzięcia realizuje się dla ludzi nieznanych, a nie dla wąskiego kręgu przyjaciół. Przez te 17 lat wokół bloga najpierw, a potem strony „Szkoła nawigatorów” zgromadziło się kilka tysięcy czytelników. Powstało wydawnictwo, które stało się rozpoznawalne na rynku, ale było całkowicie zamilczane. Podobnie jak blog. Przyczyn tego stanu można dociekać, ale pewnie do końca się ich nie odkryje. Na początku było, jak sądzę tak, że tematy tu poruszane, choć bliskie sercu wielu ludzi zredagowane zostały w sposób, który nie kojarzył się nikomu z niczym. Wielu więc ludzi wpływowych, którzy po roku 2010 szukało czynnych i sprawnych autorów nie patrzyło w moją stronę, bo według nich nie rokowałem. Potem rozwinął się Internet i style, które proponowaliśmy na tym blogu w roku 2009 i 2010, stały się powszechną modą. Mam na myśli to, co zaprezentowałem w I tomie Baśni. No, ale w zasadzie poza ten styl lub jego krytykę robioną w sposób głupkowaty, Internet nigdy nie wyszedł. I w tym stanie trwa on do dzisiaj. A co z nami? Minęło 17 lat, jak z knuta trzasnął, a my dalej nie rokujemy. Ja nie robię szczególnie pozytywnego wrażenia, a do niedawna nie miałem nawet okularów, nie wyglądałem więc na kogoś kto ma coś ciekawego do powiedzenia. I te okulary wiele nie zmieniły. Autorzy zaś, dzisiaj, ale także wcześniej, dbają przede wszystkim o własny wizerunek. To znaczy sieć jest pełna upiornych zupełnie stylizacji, które mają przekonać odbiorcę, że jeden z drugim świetnie pisze. Proszę Państwa, jeśli ktoś świetnie pisze, to ma czytelników i oni go utrzymują. Inne kryteria oceny świetnego pisania nie istnieją. Jeśli ktoś twierdzi inaczej – kłamie. Jeśli pięciu kolegów w tym jeden z „Tańca z gwiazdami”, dwóch z programów sportowych Polsatu, trzeci z lokalnej akademii, twierdzi że Marian świetnie pisze, to znaczy tyle jedynie, że Marian nie umie pisać. I to jest oczywiste dla każdego kto potrafi czytać. Problem jednak w tym, że przez te 17 lat, kiedy my w portalu „Szkoła nawigatorów” żyliśmy własnym życiem, poza naszą bańką dokonywała się totalna dewastacja czytelnictwa. Promowano teksty słabe, gawędy oczywiste, banalne i głupkowate, no i Remigiusza Mroza. W końcu ktoś doszedł do wniosku, że tekst pisany w ogóle nie jest potrzebny, bo wystarczy jak facet gada. Pojawiło się mnóstwo postaci po różnych kursach wymowy, które – gładko niezwykle – tłumaczyły zdumionej publiczności dlaczego słońce świeci i jak to Niemcy sprytnie obeszli Linię Maginota latem 1940. Wszystko to w atmosferze niesłychanych zupełnie sensacji. Myślę, że celem tych zabiegów było stworzenie przestrzeni do działalności agenturalnej korzystającej z metody kopiuj/wklej. Tak to widzę, albowiem nikt już nawet nie próbuje naświetlać żadnych problemów w inny niż w taki właśnie sposób. Polak w tekstach i podcastach może być więc tylko biedną ofiarą, albo zimnym łobuzem mordującym Żydów. Najlepiej zaś by był jednym i drugim na raz. Do tego zasłuchanym w różne słodkie pierdzenia i końcu cywilizacji. Tak to bowiem jest, że ludzie nie posiadający żadnego już rozeznania w kwestiach elementarnej kultury, słuchają w zamyśleniu oszustów bredzących o tym końcu cywilizacji. Nie chodzi o cywilizację ale o kokieterię i takie zaniżenie poziomu, by można było tym ludziom wcisnąć każdy kit.

Oczywiście, większość ludzi nie wespnie się powyżej pewnego poziomu. Nie będzie słuchać o historii Sycylii, barwnikach w średniowieczu i ich pozyskiwaniu, ani o niczym co nie dotyczy ich bezpośrednio. Złudzeniem jest jednak wiara, że uda się uwagę tak wychowanej publiczność zatrzymać na dłużej. Nie uda się. Jeśli zaś podobne podcasty stale są obecne w sieci, to znaczy że ktoś to wspomaga i futruje, albowiem gwiazdorzący tam ludzie są emitentami treści propagandowych. Cała zaś mechanika tego show polega na ogłupianiu. I z tego też powodu ja zostanę tu gdzie jestem, a przez 17 lat swojej działalności, która nie rokuje w oczach różnych cwaniaków, naoglądałem się wzlotów i upadków aż nadto. I wiem, że najgorsze co można zrobić to kokietować publiczność wizją rozwiązania ich duchowych, cywilizacyjnych, moralnych i w ogóle każdych problemów. No, ale co kto lubi.

Nasze wydawnictwo istnieje trochę krócej niż blog. Nie dostajemy żadnych dotacji znikąd. Raz wziąłem jakąś zapomogę od ministra kultury i musiałem wypełniać tyle papierów, że postanowiłem sobie nigdy więcej tego nie robić. Co jakiś czas otrzymuję różne propozycje sponsoringu, naprawdę rzadko. Jestem pełen wahań w związku z nimi i długo się zastanawiam. No, ale może się jednak zdecyduję, bo mam świadomość, że wszyscy wokół wydają książki za dotacje. To znaczy nie prowadzą wydawnictwa sensu stricto, ale zajmują się przekazywaniem nieswoich pieniędzy podmiotom zajmującym się składem i drukiem książek. Nie muszą przy tym dbać o promocję i sprzedaż, bo moment generowania zysku następuje już na początku. To co mamy później jest jedynie folklorem udającym działalność wydawniczą. Czasem zdarzało mi się współpracować z różnymi wydawnictwami. To znaczy kupować od nich książki i wstawiać do swojego sklepu. Za każdym niemal razem byłem traktowany jak uzurpator, który nie wiadomo po co i dlaczego istnieje. Zaprzestałem tej praktyki, albowiem mnie to irytowało. Teraz – jeśli dobieram jakieś książki z rynku – to głównie z hurtowni, albo z jednej dużej księgarni w Krakowie. I to wszystko.

Tak, jak napisałem wcześniej – rynek wydawniczy i rynek treści to obszar działania wrogiej propagandy. Ta zaś ma długie tradycje i jest przez wielu ludzi nierozpoznawana. Przeciętny odbiorca treści żyje demaskacją. To znaczy wierzy, że ten czy ów autor albo dziennikarz zdemaskuje agenta i on będzie mógł z tego czerpać jakieś satysfakcje. To są głupoty. Nikt nikogo nie zdemaskuje naprawdę, a jeśli nawet to zrobi, nic się nie stanie. Jedyne co można robić to proponować ludziom inne niż ułatwiające działalność propagandową narracje. I tym się właśnie zajmujemy, a ja w tym jedynie widzę sens. To jest oczywiście niezrozumiałe całkowicie, albowiem politykom polskim, przede wszystkim tym z obozu patriotycznego, wydaje się, że wystarczy opowiedzieć kilka rzewnych historii o Powstaniu w Warszawie i już mają rzesze wyborców, albo o przeniewierstwach Tuska, i już, sukces w kieszeni. Takie złudzenie podtrzymywane jest przez zbiórki pieniędzy, które ludzie wpłacają na różne prawicowe inicjatywy, w przekonaniu, że w ten sposób ratują ojczyznę przed jakimś tam upersonifikowanym złem. Stworzenie tego złudzenia to wielki sukces agentury. Tak to mogę określić. Kiedy bowiem okazało się, że istnieje kluczyk do serc Polaków, który otwiera te serca i portfele, cóż łatwiejszego niż korzystać z niego ponad miarę? Jeśli do tego dołożymy praktyczne jakieś porady z zakresu doradztwa podatkowego albo inwestowania na giełdzie, mamy gotowe do wszelkich poświęceń stado baranów. Przepraszam jeśli ktoś się poczuł urażony, ale tak to wygląda. Ja zaś przez 17 lat swojej działalności nie ograniczałem się w słowie i nie zamierzam tego czynić w przyszłości. Bo niby z jakiej racji?

Podsumujmy więc  w tym miejscu nasze rocznicowe rozważania. Doszliśmy do momentu, w którym wiadomo, że poprawianie komunikacji i wzbogacanie jej o nowe wątki nie służy nikomu z ważnych graczy. Należy więc obniżyć jej loty, spłaszczyć tę komunikację do granic, powstawiać w kluczowe miejsca gdzie omawia się sfingowane problemy różnych głupich Jasiów i oczekiwać na sukces. A ewentualne dziury w konstrukcji zatkać projektami AI. Jako osoba z dużym doświadczeniem na rynku wydawniczym jestem pewien, że ta konstrukcja wkrótce się zawali. Głównie z tego powodu, że żyje ona dzięki wojnie. I wszyscy, którzy w tym schemacie prosperują liczą, że to wojna ich utrzyma. Ja taką postawę nazywam – pardon – skurwysyństwem. A to z tego powodu iż cały czas pamiętam o swojej, a nie tylko innych, śmiertelności.

Siedemnaście lat prosperity na rynku, który jest dewastowany, psuty, zakłamywany, spłycany i wykorzystywany na różne dalekie od szlachetnych sposoby nie byłoby możliwe gdyby nie czytelnicy i inni autorzy czynni w portalu „Szkoła nawigatorów”. Dziękuję więc wszystkim, którzy przez te lata zaglądali na mój blog i do „Szkoły nawigatorów”, wszystkim którzy inspirowali się promowaną tu treścią. Tym, którzy się rozczarowali też dziękuję. Oczywiście najbardziej dziękuję tym, którzy trwają tu ze mną od lat, a jest takich bardzo wielu. Szczególne podziękowania należą się tym autorom, którzy zostawiają w „Szkole nawigatorów” odważne, głębokie, interesujące i błyskotliwe teksty. Nie będę wymieniał nicków i nazwisk, każdy wie kogo mam na myśli – wszystkich tam piszących. Nie ma doprawdy powodu, by kogoś szczególnie wyróżniać. Nie przetrwalibyśmy tych 17 lat bez zaciekłych, przekonanych o swojej racji komentatorów. I niech mi tu nikt nie zarzuca, że nie pozwalam komentować wszystkim. Nie pozwalam tym jedynie, którzy chcieliby zdewastować nasz portal, a takich prób było bardzo wiele.

Wydawnictwo „Klinika Języka”, żyje od samego początku dzięki poświęceniu mojej żony Lucyny, która zajmuje się pracami redakcyjnymi, cały czas będąc osobą aktywną zawodowo. Nie byłoby ono aż tak widoczne i rozpoznawalne gdyby nie współpraca z naszymi grafikami, czyli Tomkiem, Hubertem i Rafałem. Nie osiągnęlibyśmy takich wyników, gdyby nie wieloletnia współpraca z Jarosławem, a dziś z Maćkiem. Od niedawna także z panem Bartkiem, czyli tymi osobami, które zajmowały się składem książek, ale także projektowały okładki. Myślę, że możemy otworzyć wirtualnego szampana i pogratulować sobie tu wszyscy tego sukcesu, który osiągnęliśmy działając w całkowitym i absolutnym zamilczeniu i bez żadnego wspomagania. I oby to tak zostało. Jakoś sobie poradzimy, a reszta niech goni za wiatrem.

Tak się kochani złożyło, że przez ostatnie dwa lata, z przyczyn których sam do końca nie potrafię zrozumieć, zamieniłem się z autora w wydawcę. I aktualnie mam  na składzie niewiele swoich tytułów. Nie chciałbym wznawiać starych, jeśli nie ma ich kontynuacji, a do roboty nad nimi zabieram się bardzo powoli. Tak więc chciałem dziś przypomnieć, to co jest w sklepie, a także obiecać, że kontynuacje będą. Muszę po prostu, na powrót, zamienić się w autora. Oby to nastąpiło jak najszybciej. Projekty wydawnicze inne niż moje także będą kontynuowane. Na jesieni, mam nadzieję, wrócimy do serii „Biblioteka historii gospodarczej Polski”. Wymyślę też całkiem nowe rzeczy.

Z moich zaś tytułów mamy dziś w sprzedaży takie oto:

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-polskie-historie-tom-1/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-socjalizm-i-smierc-tom-i/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/i-co-kiedys-bylo-fajniej/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/miedzy-proznia-a-metafizyka-czyli-histerie-starozytnych-grekow-gabriel-maciejewski/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/wojna-domowa-w-polsce/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/porwanie-krolewicza-jana-kazimierza-gabriel-maciejewski/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/ludzie-zakonu/

 

Przypominam też o naszej nowej książce, którą wstawiłem do sklepu wczoraj

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/pamietniki-szymon-konopacki/



tagi: coryllus  książki  klinika języka  blog  tradycja  sukces  wydawnictwo  rocznica  zamilczenie 

gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 08:58
101     1809    22 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

raven59 @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 09:16

Tak trzymać!

zaloguj się by móc komentować


Henry @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 09:21

Dzięki serdeczne  za te lata wspólnie pędzone, tfu spędzone ;-)

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 09:27

" Powstało wydawnictwo, które stało się rozpoznawalne na rynku, ale było całkowicie zamilczane. Podobnie jak blog. Przyczyn tego stanu można dociekać, ale pewnie do końca się ich nie odkryje"

Oj tam,dla mnie jasne dlaczego decyzyjni zmieniających się rządów i ich nominatów są dla pana niezbyt łaskawi. Zdarza się,panu ,że wyłoży im kawę na ławę prawdę to prawie,że obraza majestatu.

Ale tak trzymać,----bo kadzić to oni kadzą sobie i pieją o swoich czynach wszędzie gdzie mozna,ale pogrążają się w zakłamaniu. Gratulacje i codziennie czytam pana blogi od kilku lat.Oby Bóg pozwolił jeszcze dalej.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @BTWSelena 2 sierpnia 2026 09:27
2 sierpnia 2026 09:35

Nie ma dziś żadnych majestatów poza Bożym

zaloguj się by móc komentować


Kuldahrus @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 09:36

Dzięki za całą działalność i niech się wiedzie. Dużo zdrowia i sił!

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować


ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 10:08

Tytaniczną robotę Pan wykonał. Oby przybywało czytelników i kupujących książki. Pomysłów Panu nie zabraknie. 

Ja się  za to cieszę i dziękuje, że kiedyś wiatr mnie tu przywiał...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ewa-rembikowska 2 sierpnia 2026 10:08
2 sierpnia 2026 10:30

No, ale widzi Pani, poszedł gdzieś rozkaz, żeby pisać o tym, że moje teksty to dzieło AI. Już druga osoba taką sugestię wpuściła do sieci. I będzie tego więcej. Ludzie zaś nie zrozumieją, że blog i wydawnictwo istnienieje od 17 lat. Skoro nie potrafią zrozumieć, że się ich na chama okrada...? I żeby nie było, ci dwaj co to napisali to jak najbardziej prawica i pisowcy

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 10:39

Panie Gabrielu, Bóg zapłać i Bożego błogosławieństwa!

zaloguj się by móc komentować


ewa-rembikowska @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2026 10:30
2 sierpnia 2026 10:48

Właśnie przeczytałam wpis tego gościa na TT. Kiedyś na Salonie przychodzili trolle, potem też były jakieś akcje przeciw Panu na Nowym Ekranie, potem ten Ebenezer Rojt a teraz banda będzie pisać, że AI za Pana pisze. Jeszcze niejednego ataku można będzie się spodziewać a  Góra stoi!!!

zaloguj się by móc komentować


Tolkvalath @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 11:44

Dziękuje za to miejsce, Bożego błogosławieństwa w dalszych przedsięwzięciach.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 11:56

Serdeczne życzenia z okazji 17 rocznicy "przyjścia na świat " twojego pisarstwa, życzenia dla ciebie i dla p. Lucyny. Życzenia utrzymania i rozszerzenia twojego obszaru. W zasadzie obszaru twojego rynku. Rynkiem samym w sobie albowiem jest ten obszar.

Jak się nad tym zastanawiam, widzę że rzeczywiście naśladowanie szeroko rozłożonej góry to najlepszy sposób utrzymania rubieży. Dla góry to pikuś. Dla człowieka a nawet dla kilku ludzi, to dwojenie się i siedmiorzenie. 

Niech Pan wam błogosławi i niech was strzeże. Niech rozjaśni Swoje Oblicze nad wami.

zaloguj się by móc komentować



bolek @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 12:01

Gratulacje! 

zaloguj się by móc komentować


qwerty @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 12:15

Gabriel, dziękuję Bogu, że spotkałem Ciebie na swej drodze. I mam nadzieǰę, że te kilka projektów - tych zamyślanych- uda sie wrzucić w rynek. Kiedyś tutaj trawestowałem tytuł Terapia przez pisanie na Terapia przez czytanie. I to jest to.

zaloguj się by móc komentować


MZ @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 12:29

Opieki Bożej życzę...

zaloguj się by móc komentować

Frymac @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2026 10:30
2 sierpnia 2026 12:37

Bo oni nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że to rezultat codziennej pracy i wysiłku w trakcie 17 lat działalności. Jeszcze trochę i wydadzą dyrektywę podług której Twoja osoba zostanie wskazana jako wytwór sztucznej inteligencji, uniemożliwiającej konsolidację obozu patriotycznego, zaś Nas - czytelników bloga, jako wyznawców nieistniejącego awatara, cyfrową ręką uczynionego. 

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 12:50

"I te okulary wiele nie zmieniły."

Może wąsy by coś zmieniły? Albo broda? A może złoty ząb, na to jeszcze nikt nie wpadł.

A na poważnie - gratuluję, bardzo dziękuję i proszę o więcej. Niech Pan Bóg prowadzi.

zaloguj się by móc komentować

piere11 @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 12:51

Rocznicowo: Gratuluję i dziękuję za wysiłek! Dziękuję, że jest takie miejsce, właśnie takie, jak to... :-)

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @Frymac 2 sierpnia 2026 12:37
2 sierpnia 2026 13:01

Potem zaś pójdą do sądu i przedstawią świadków na nasze nieistnienie. Jestem sobie w stanie to wyobrazić, bez większego problemu

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @maria-ciszewska 2 sierpnia 2026 12:50
2 sierpnia 2026 13:02

Za wąsy moja żona by mnie zabiła

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 13:48

Policzyłem jeszcze, że te 6170 tekstów to 20566 stron znormalizowanego maszynopisu...łza się w oku kręci

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 13:48

"Czasem zdarzało mi się współpracować z różnymi wydawnictwami. To znaczy kupować od nich książki i wstawiać do swojego sklepu. Za każdym niemal razem byłem traktowany jak uzurpator, który nie wiadomo po co i dlaczego istnieje. Zaprzestałem tej praktyki, albowiem mnie to irytowało."

Być traktowanym jak nieproszony gość to coś bardzo irytującego. Płacisz im słono a ci traktują cię jak przestępcę. To znaczy że ich interesuje inna waluta, bardziej perspektywiczna. Ta którą dysponują współczesne słupy Herkulesa. W ich przypadku słupy Odyna. No i kto tu jest uzurpatorem?

Inne pytanie: co mieli na myśli starożytni, gdy używali tego określenia słupy Herkulesa? Czy przypadkiem to nie była metafora? ;-}

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Magazynier 2 sierpnia 2026 13:48
2 sierpnia 2026 14:00

Nie wiem. W każdym razie kupowanie książek od IPN nie ma sensu

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 14:14

Powstało wydawnictwo, które stało się rozpoznawalne na rynku, ale było całkowicie zamilczane.

Było?

Parę dni temu obejrzałam na RDC podkast o wojnie moskiewskiej. Zaproszony profesor mimochodem rzucił nazwisko Kubali, więc napisałam, że Klini8ka Języka wznowiła jego książkę, i, chyba niepotrzebnie, dałam link do księgarni. Na drugi dzień komentarza nie było.

zaloguj się by móc komentować

adam-er @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 14:27

Wypada przyłączyć się do gratulacji i życzeń, zwłaszcza że z tych 17 lat aż 15 było (i ciągle jest) moim udziałem.
Trzeba też mile wspomnieć osobiste spotkania na targach czy konferencji, no i oczywiście "trofea" z księgarni.
Trudno przewidzieć co by było (albo kim bym był) gdybym te ponad 15 lat temu nie trafił na blogi Corylusa i Toyaha....
Ćwierć życia na poziomie i w pionie - bezcenne.

Dziękuję
 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @maria-ciszewska 2 sierpnia 2026 14:14
2 sierpnia 2026 14:30

Oczywiście, że nie, a niby z jakiej racji miałby być. 

zaloguj się by móc komentować




Paris @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2026 10:30
2 sierpnia 2026 14:35

Ta  sa  BURAKI,  Panie  Gabrielu,...

...  i  takim  BURACTWEM  nie  wolno  sobie  glowy  zawracac  !!!

 

Ja,  natomiast,  sama  nie  moge  uwierzyc,  ze  mija  16  lat  jak  Pana  czytam.  I  SN  i  Panskie  WSPANIALE  ksiazki. Dziekuje  Panu  Bogu,  ze  mnie  tez  ,,wiatr,,  przywial  do  Pana  we  Francji,  kiedy  mialam  mnostwo  wolnego  czasu,  bo  w  Polsce  byloby  ciezko.  Lata  czytania  spowodowaly,  ze  baaardzo  sie  zmienilam  i  nadal  zmieniam,...  inaczej  patrze  na  swiat,  ludzi  i  zycie  cale.

I  licze,  ze  tak  mi  zostanie  do  mojego  konca.  Dlatego  tez,  czesto  modle  sie  za  Pana  i  za  cala  spolecznosc  ,,leszczynowa,,  zeby  sie  zmieniali  na  lepsze  -  sami  jak  i  wszystko  wokol  siebie.  

 

Poza  tym,  to  brak  mi  slow  dla  PODZIWU  DOBRA,  ktore  Pan  tworzy  i  prowadzi.  Moc  zdrowia,  sil  i  opieki  Bozej  dla  Pana,  Rodziny  Jego  i  calej  spolecznosci,  ktora  ceni  Pana,  szanuje  i  potrzebuje. 

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2026 13:48
2 sierpnia 2026 14:40

Niesamowite,...

...  jest  Pan  CUDEM  NATURY   !!!   !!!   !!!

zaloguj się by móc komentować




Marart @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 14:46

Dziękuje za te 17 lat . Przetrwałeś pantryjotów, pomoc wyrusów i innych "życzliwych " i tych też przejdziesz . Swoją drogą to tym podsumowaniem 6170 tekstów tylko jeszcze bardziej ich rozsierdzisz bo tylko to potwierdzi ,że oni przez te 17 lat robili sztukę. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Marart 2 sierpnia 2026 14:46
2 sierpnia 2026 14:48

Sztukę mięsa...Wyrus! Był ktoś taki! Pamiętam

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 14:48

Panie Gabrielu, z okazji urodzin [bloga] moc zdrowia życzę [panu], bo to najważniejsze.

I tu, i w pańskiej księgarni, jest co czytać.

 

Dziś lecę do Polski, nie LOTEM, choć pewnie bliżej jak twierdzą.

Zrobię wreszcie zakupy online.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 2 sierpnia 2026 14:48
2 sierpnia 2026 14:55

Super,...

...  szczesliwej  i  szybkiej  podrozy  !!!

zaloguj się by móc komentować


PanTehu @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 15:06

Gratulacje i podziękowania oraz  czekamy do 18 stki. 

Jesteśmy na wakacjach, czasem zaglądam do numeru szwedzkiego no i trochę z przekory zadałem znajomym i rodzinie za pomocą Whatsappa pytanie?! Jaki statek zdradził podczas bitwy pod Oliwą... Ktoś odpowiedział, że AI nie wie i to jest pocieszające.

zaloguj się by móc komentować

Perseidy @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 15:17

Ja również dołączam sie do życzeń i gratulacji. Jestem głęboko wdzięczna za to miejsce, tak dla mnie ważne!

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Marart 2 sierpnia 2026 14:46
2 sierpnia 2026 15:19

I co po nich pozostało? NIC.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @PanTehu 2 sierpnia 2026 15:06
2 sierpnia 2026 15:23

AI nie wie jeszcze wielu rzeczy. I wielu nigdy się nie dowie

zaloguj się by móc komentować


Szczodrocha33 @Paris 2 sierpnia 2026 14:55
2 sierpnia 2026 15:23

Dzięki pani Reniu.

Żebym tylko zdążył z przesiadkami, bo słyszałem że teraz na lotniskach w Europie robią się kolejki i zatory z powodu tego nowego systemu kontroli granicznej.

zbierają dane biometryczne, odciski palców, zdjęcia zamiast pieczątki w paszporcie.

 

Przez Amsterdam mam nadzieję jakoś przebrnę, mam ponad dwie godziny na przesiadkę, ale w drodze powrotnej mam na postój w Paryżu tylko

godzinę i dziesięć minut żeby złapać samolot do Seattle.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2026 13:48
2 sierpnia 2026 15:24

Porównuję tą liczbę stron z liczba stron ktore zapisalem w: procesach, postępowaniach, etc - za siebie i innych-  od 40 lat i nadal piszę. To jest frajda jak z nienawiścią w oczach muszą czytać i odpisywać. Ale i tak nie mamy wyjscia jeśli chcemy przeżyć.

zaloguj się by móc komentować


Mingus @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 15:27

Dołączam sie do zyczen. Noo w sumie  SN to jeszcze nastolatek ;)  czyli najlepsze przed.  Swoją drogą jak tu trafiłem to wlasnie bylem i ciagle jestem pod wrazeniem codziennych tekstów. Wyboru tematów, przemyślanego i wnikliwego podejścia ich objętości spójności i wiedzy w nich zawartej.  Życzę pomyślnych wiatrów. 

zaloguj się by móc komentować




Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2026 13:02
2 sierpnia 2026 17:07

"Za wąsy moja żona by mnie zabiła"

 

Mnie się wąsy kojarzą z Witosem.

A zaraz potem z Kosiniakiem, który powiedział że czuje się jak Wincenty Witos.

 

Nie wiem czy pan się czuje jak Kazimierz Deyna, ale jest pan nim.

Jest pan tym czym on był na boisku:

ORGANIZATOR i WIRTUOZ.

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2026 15:23
2 sierpnia 2026 17:17

Jak  to  ,,sztOczna  idJotka,,  !!!

 

Ale  gros  wiadomosci  ,,lyka,,  od  Pana.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 2 sierpnia 2026 15:23
2 sierpnia 2026 17:32

Oh  la  la,...

...  trzymam  mocno  kciuki,  bo  wyobrazam  sobie,  jak  siostra  musi  sie  cieszyc  i  czekac  !!!

 

A  propos,...

...  a  na  przyszly  rok,  zorganizuje  Pan  Mirek  sobie  ,,kawalek,,  urlopu  na  pierwsza  dekade  wrzesnia.  Bedzie,  prawdopodobnie,  kolejna  super  konferencja  w  Zielonej  Gorze,  to  moglby  Pan  wziazc  sie  zebrac  w  sobie  i  ,,zalapac,,  na  nia.  Koszta  sa,  naprawde  i  wyjatkowo  rozsadne  i  atrakcyjne,...  pogoda  doskonala,...  o  doborowym,  ,,cyganskim,,  towarzystwie  -  to  nawet  nie  wspominam.  A  ja,  wlasnie,  zmienilam  auto  na  znacznie  nowsze,...  zmiescilby  sie  i  Pan.  Odbior/powrot  z  i  do  Warszawy,  jazdy  autostrada,  raptem  i  max.  4  godziny.

Prosze  przemyslec  sprawe.    

zaloguj się by móc komentować


valser @Matka-Scypiona 2 sierpnia 2026 15:44
2 sierpnia 2026 17:45

raczej do piwnicy z żelazkiem, wiertarką i szlifierką kątową. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Paris 2 sierpnia 2026 17:32
2 sierpnia 2026 18:09

W tym roku będę w Polsce trzy tygodnie, ale bywałem już cały miesiąc nieraz.

Z tą Zieloną Górą to trochę skomplikowane, choć bardzo chciałbym wziąć udział w takiej konferencji.

 

Rzecz w tym że musiałbym się dostać z Lublina do Warszawy, no i potem z powrotem Warszawa -Lublin.

Samochód siostry raczej nie wchodzi w rachubę, ale mógłbym pojechać Flixbusem, to pewny środek lokomocji, już przetestowałem.

 

No coż, pożyjemy, zobaczymy jak się wszystko ułoży pani Reniu.

 

p.s. siostra ma już dla mnie kaszankę i polędwicę [szpecjalną, od chłopa], niebo w gębie.

 

Mój szef w mojej pół-etatowej pracy, jak się dowiedział że jadę do Polski, to powiedział pół żartem pół serio:

"weż mnie ze sobą"

 

Ostatnio już parę razy słyszałem od młodych Amerykanów że chcą wyemigrować.

Zastanawiające.

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 18:17

Gratulacje!!!

Życzę wszelkich łask Bożych!

zaloguj się by móc komentować

BINOKLE @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 18:50

Dziekuję wszystkim państwu za to miejsce. Góra stoi.

zaloguj się by móc komentować

Yula @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 19:01

Gratulację!

Cieszę się, że też mogę tu być od tych kilkunastu lat i czytać zarówno Twoje teksty, jak i niesamowite książki KJ!

Dzięki, że jesteś :)

Wielu łask z Nieba na kolejne lata działalności wydawniczej i pisarskiej!

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @Yula 2 sierpnia 2026 19:01
2 sierpnia 2026 19:02

Ty to powinnaś być jak logo tego środowiska. Dzięki

zaloguj się by móc komentować


Paris @Szczodrocha33 2 sierpnia 2026 18:09
2 sierpnia 2026 19:35

To  wcale  nie  jest  zastanawiajace  !!!

 

Moj  Proboszcz,  dzisiaj  na  kazaniu  powiedzial,  ze  spotkal  takich  jednych  Amerykanow,  ze  az  ze  lzami  w  oczach,  mowili,  ze  u  nas  to  jest  taka  oaza  normalnosci,  ze  wieczorem,  spokojnie,  mogli  wyjsc  na  spacer...  nie  mogli  w  to  uwierzyc.  Powiedzieli  tez,  ze  bardzo  serio  beda  rozwazac  mysl  z  przeprowadzka  do  Polski  na  stale.

A  urlop,  faktycznie,  krotki.  Niech  sie  Pan  najada  polskim  jedzeniem  ile  sie  da,  tym  bardziej,  ze  siostra  ma  zaufanego  ,,chlopa,,.  Ja  tez  baaardzo  tesknilam  za  polskim  jedzeniem,  choc  kuchnia  francuska  jest  swietna.

Co  do  konferencji  -  to  ,,no  problem,,.  Prosze  najpierw  zalatwic  sobie  urlop,  np.  koniec  sierpnia/poczatek  wrzesnia  -  tam  odbywa  sie  WINOBRANIE,  a  jest  to  impreza  stala  w  kalendarzu  -  a  potem,  w  ostatecznosci,  to  moge  sie  pofatygowac  i  do  Lublina  po  Pana,...  w  koncu  to  ode  mnie,  niecale  200  kilosow.  Do  Francji  jezdzilam  autem  po  2000  kilometrow  i  dalam  rade.

 

Wiec,  najpierw,  Panie  Mirku  -  to  pewny  urlopik.

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Paris 2 sierpnia 2026 19:35
2 sierpnia 2026 20:27

Dzięki, pani Reniu.

Ale rzecz w tym że ja przyjeżdżam do Polski zwykle w sierpniu, z uwagi na to że siostra ma wtedy wakacje, bo uczy w szkole. 

Bywałem oczywiście w innych porach, w Boże Narodzenie i na Wielkanoc też, ale zwykle w lecie, właśnie w sierpniu. 

Siostra ma w zasadzie łagodne usposobienie, ale na pewno nie byłaby zadowolona z września bo wtedy praca i bardzo zajęta, nie widzielibyśmy się zbyt często. 

A jakby sie dowiedziała że jeszcze wyjazd mam z Lublina, to mogła by się wkurzyć i  w papę dać, że tak się wyrażę. 

No ale to dopiero w następnym roku, zobaczymy jak to się wszystko ułoży. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Paris 2 sierpnia 2026 19:35
2 sierpnia 2026 20:47

Pod pewnymi względami w Polsce jest oaza normalności. 

Nie ma masowo rozstawionych namiotów z bezdomnymi na ulicach, i jedzenie fantastyczne, to trzeba przyznać. 

No ale to są oazy.

Na pustynnej drodze do Wylatowa. 

Wylatowo w sądach, urzędach, służba zdrowia lepiej nie mówić. 

 

Ci Amerykanie którzy mi mówili że chcą wyemigrowac to raczej mieli na myśli Kanade czy Australię albo Nową Zelandie. 

Jeden taki młodziak z którym kiedyś pracowałem wyznał mi że jest socjalista. 

Ja mu na to: "na miły Bóg,  toż ja pochodzę z socjalistycznego kraju"

Chcesz to jedź, ale pamiętaj że socjalizm szybko wychodzi człowiekowi bokiem.

Zresztą nawet w Europie zachodniej też kłopoty,  Francja, czy choćby takie Niemcy to już nie te kraje co dawniej. 

Tu w Stanach też są rejony i miejsca z kupą smrodu, zwłaszcza wielkie miasta na obu wybrzeżach, gdzie panoszą się demokraci i postępowcy. 

Ale Ameryka jest ogromna, można z łatwością od tych gówniarzy uciec.

I tak planuję zrobić,  bo mi postępowe. miasto Portland już się przejadło. 

Kupą bezdomnych i narkomanów, strzelaniny na ulicach, mordują mnie podatkami i opłatami. 

Przeniosę się  a wiosnę do Vancouver w stanie Waszyngton, to tuż za rzeką.

Tam nie ma podatku stanowego, to wielka ulga dla mnie, a na zakupy wskoczyć mogę do Portland bo tu z kolei nie ma podatku od sprzedaży. 

Wiele osób tak robi.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 20:56

Dziękuję !

To od dzisiaj wiem, dlaczego Sierpień jest Gospodarza ulubionym miesiącem.

17 Y.O. 

Już nie pamiętam, kiedy trafiłem na stronę baśni (2013?). Nie pamiętam też, kto i gdzie zacytował linkiem, ale odtąd to jest poranna kawa.

 

p.s.

Za panem Zagłobą wirtualnego szampana !

 

 

 

zaloguj się by móc komentować


Paris @Szczodrocha33 2 sierpnia 2026 20:27
2 sierpnia 2026 21:05

No,  ale  raz,  wyjatkowo,...

...  moglaby  sie  zgodzic  i  przezyc  to  !!!

 

A  w  ,,pape,,  to,  napewno,  Panu  nie  da,...  wykluczone.  Tak,  to  dopiero  w  przyszlym  roku  i  wszystko  sie  ulozy.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Paris 2 sierpnia 2026 21:05
2 sierpnia 2026 21:12

Bardzo chciałbym przyjechać na konferencję, może coś wykombinuje, mam talent dyplomatyczny.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 2 sierpnia 2026 20:47
2 sierpnia 2026 21:21

Tak,  Francja...

...  i  pozostale  ,,zachodnie,,  kraje  to  nie  to  samo,  co  jeszcze  40-50  lat  temu  !!!

 

Nawet,  nie  to  samo,  co  jeszcze  20-30  lat  temu.  Dzisiaj  we  Francji  -  syf,  kila  i  mogila  -  i  zjazd  do  sciany  coraz  wiekszy.  A  Stanislaw,  moj  znajomy,  rocznik  `69,  a  tato  mojej  mlodej  kolezanki,  Karoliny,  co  to  wlasnie  urzadza  sie  w  Polsce  ze  swoim  narzeczonym  Frankiem,  musi  jeszcze,  ponad,   6  lat  ,,przegibac,,  we  Francji  zeby  osiagnac  prawa  emerytalne.  Karolina  mowila,  ze  jest  ta  swiadomoscia,  autentycznie  podlamany.

No,  ,,lajfyzbrutal,,...  dobrze,  ze  ma  Pan,  w  ogole,  jakis  wybor,...  tylko  zdrowia  i  pomyslnosci  zycze.    

zaloguj się by móc komentować

chlor @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 21:25

Jestem wdzięczny za te lata, i parę chwil rozmowy na targach. 

 

zaloguj się by móc komentować

Antonim @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 21:27

Dzięki za wiele lat wspaniałych tekstów na blogu. Życzę wytrwałości i sił w prowadzeniu tego wszystkiego.

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 2 sierpnia 2026 21:12
2 sierpnia 2026 21:29

Prosze  myslec  intensywnie  o  tym,...

...  bo  zalowac  Pan  nie  bedzie,...  a  wspomnienia  pieknych  chwil  w  zyciu,  to  radosc  z  tej  naszej  ,,dzierzawy,,  na  tym  lez  padole  !!!

 

Milego  pobytu  w  Ojczyznie,  Panie  Mirku,  fajnych  spotkan  i  wrazen,...  i  pozdrowienia  dla  Siostry,

zaloguj się by móc komentować

pirks @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 21:37

"Proszę Państwa, jeśli ktoś świetnie pisze, to ma czytelników i oni go utrzymują. Inne kryteria oceny świetnego pisania nie istnieją. Jeśli ktoś twierdzi inaczej – kłamie. "

Prościej się nie da.

Gratuluję, życzę kolejnych 17 (na ten moment).

 

zaloguj się by móc komentować

jacland @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 21:49

Niech Pan Bóg błogosławi Panu i pańskiemu dziełu. Gratuluję i dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

jacland @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 21:51

Przez tyle lat udawali że Pana nie ma a teraz jakoś dostrzegli i plują. To są mendoweszki.

zaloguj się by móc komentować






klon @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 22:22

Ładna rocznica...pierwsza (liczba). Dziekuję i życzę zdrowia. O resztę KJ potrafi zadbać sama jak każdego dnia się przekonujemy.

pd .Jest już wieczór, ale ja sie kawy nie lękam ;)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @klon 2 sierpnia 2026 22:22
2 sierpnia 2026 22:47

Ja tam mogę 6 kaw dziennie. Dziękuję

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @maria-ciszewska 2 sierpnia 2026 14:14
2 sierpnia 2026 22:56

Sq...syny!!! 

A praktycznie? Mozliwość bezkarnej kradzieży własności intelektualnej. I to firmuje akademia. Skądinąd sama będąc impotentną.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @gabriel-maciejewski
2 sierpnia 2026 23:08

Gabrielu, niech Pan Bóg prowadzi i chroni! 

Mamy szczęście, że jest takie miejsce jak Szkoła Nawigatorów i Klinika Języka, a przede wszystkim Autor! 

Howgh! I wogóle :)

zaloguj się by móc komentować


Nieobyty @gabriel-maciejewski
3 sierpnia 2026 11:21

Panie Gabrielu praca Pańska to.

Ad maiorem Dei gloriam

Jeżeli jest przy tym mały pożytek dla Pana – to mała zapłata za ciężką pracę.

Dużo sił jeszcze będzie potrzebnych.

zaloguj się by móc komentować

Czarny @gabriel-maciejewski
3 sierpnia 2026 11:46

Pamiętam, że przez pierwsze kilkadziesiąt (czy może kilkaset?) "czytań" rozumiałem co piąte zdanie. Ale później już co czwarte. I tak dalej. Obecnie zaś chciałbym podziękować za ten wielki trud włożony w moją edukację. "...bo takie przedsięwzięcia realizuje się dla ludzi nieznanych, a nie dla wąskiego kręgu przyjaciół."

Tak więc, ze szczergo serca Bóg zapłać!

zaloguj się by móc komentować

zkr @gabriel-maciejewski
3 sierpnia 2026 13:41

17 lat, niezle!

Czyli za rok bedzie Pan pelnoletnim blogerem ;P

Zycze kolejnych 17 lat i czasu na pisanie, aby "na powrót, zamienić się w autora." jak Pan to okreslil.(*)

Ze swojej strony dziekuje za SN i wydawnictwo (skompletowalem dobry regal przez te kilka lat :) )!


(*) No i aby wredni "którzy chcieliby zdewastować nasz portal" i ci medrcy z roznych serwisow pojechali sobie na wschod Ukrainy albo stabilizowac Sahel. Tam naprawde beda mogli sie wykazac hardoscia.

zaloguj się by móc komentować

Aleksandra @gabriel-maciejewski
4 sierpnia 2026 02:22

Serdeczne gratulacje i wyrazy uznania! Podziwiam wytrwałość, talent, inwencję i konsekwentną realizację zamierzeń.

Cieszę się, że udaje się Panu tak wiele dokonać przy wsparciu wspaniałej Małżonki i tak nielicznego Zespołu, który udało się Panu stworzyć i utrzymać w niesprzyjających "okolicznościach przyrody". Trzymam mocno kciuki za Wydawnictwo. 

Konferencje - możliwość osobistych spotkań i rozmów - to także świetna sprawa.

Poza tym - co też ważne  - po "zamordowaniu" Salonu stworzone przez Pana miejsce jest chyba jedyną przystanią dla "rozbitków". I nie tylko dla nich - bo z tego zaczynu urodziła się inna już całkiem nowa otwarta wspólnota krytycznego myślenia. Wiele tu dobrego się dzieje! 

Co do AI - oczywiście, korzystający z takiego "wspomagania" mogą nie wierzyć, że ktoś jest w stanie pisać calkiem samodzielnie:) Nie obrażałabym się o tego typu podejrzenia, bo niekoniecznie ze zlej woli wynikają - raczej z ubezwłasnowolnienia przez technologię - pokolenie smartfonów myśli już inaczej, niestety... 

Ale wczoraj w czasie cudownego Festiwalu Break in Classic  w pokoncertowym spotkaniu z publicznością młoda znakomita skrzypaczka, Walijka, powiedziała, podnosząc rękę w triumfalnym geście: "AI z nami nie wygra!":)

Magia osobistego spotkania w czasie rzeczywistym, możliwość grania/tworzenia z ludźmi i dla ludzi to jest coś, czego AI nigdy nam nie da. 

Coryllusie, tak trzymać!

Jeszcze coś na marginesie (skoro wspomniałam o tym niesamowitym Wydarzeniu w Otwocku Wielkim). Polska Fundacja Narodowa chyba wreszcie zaczęła sensownie wydawać pieniądze:) 

Ale oczywiście - główna w tym zasługa genialnych Artystów - pomysłodawców i Dyrektorów Festiwalu! 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować