Handel nostalgią i hucpą
Czasem ktoś mnie prosi, żebym napisał coś pozytywnego i budującego, szczególnie w czasie świąt. Ja kiwam głową, ale mam coraz mniej okazji, by takie teksty produkować. Od dawna bowiem widzę, że żadna autentyczna postawa, żaden projekt medialny, czy publicystyczny nie ma szans na zaistnienie i ocenę. Nie liczy się po prostu. Media zaś rządzą się specyficznymi prawami. Ktoś może rzec, że po prostu się zestarzałem i zaczynam gadać jak dziaders. No nie, po pierwsze nie uważam, żebym się zestarzał, po drugie to, co napisałem wyżej łatwo da się udowodnić. Brukowe media dawnych czasów karmiły się życiem gwiazd, częściowo zmanipulowanym. Dziś te same media karmią się śmiercią gwiazd. I nie ma dnia, żeby nie pojawiła się na portalach informacja, że ktoś, kogo znaliśmy ze sceny lub ekranu trzydzieści lat temu właśnie zszedł z tego świata. Jeśli zaś nie zmarł, to ciężko zachorował. Bo to jest kolejny temat, który media eksploatują – choroby i ich objawy. Layouty porozbijane na niezliczone segmenty potrzebują jakiejś treści do wypełnienia. Za tę treść dobrze by było pobierać pieniądze, ale nikt się nie chce reklamować w tych ściekach, poza korporacjami oczywiście. Zostaje więc sporo miejsca, które trzeba czymś wypełnić, na przykład nieboszczykami. Bo ci nie będą zgłaszać do niczego i nikogo pretensji. No i rozstaniami jakichś osób, które ponoć są znane, a o których słyszymy pierwszy raz w życiu.
Można w tym miejscu zadać pytanie – a dlaczego nie ma nowych gwiazd, nowych interesujących media projektów, nowych szaleństw i nowych ekscytacji? Bo rura się zapchała. W świecie mediów jest już tyle sztywnych hierarchii, których podważać nie wolno, że w zasadzie pozostało już tylko oczekiwanie aż oni wszyscy wymrą, a ich miejsce zajmą ich dzieci. Od wesołego świata tabloidów, z których szydziliśmy, ale które miały jakiś pozytywny program, doszliśmy do równie kolorowego świata zakładów pogrzebowych, w których omawia się kwestie aborcji, eutanazji, ostatniej drogi, zaniedbania, bądź przepychu mogił znanych – nie nam, ale komuś w redakcji – ludzi. I to w zasadzie wszystko. Na nic innego nie można pozwolić. Wszyscy jednak widzimy, że owoce tych niby sukcesów, są coraz mizerniejsze. I widać to po filmach, książkach, występach, widać to nawet w mediach politycznych. Może tam właśnie najbardziej. Cała komunikacja polityczna trzyma się na słupach. Z jednej strony Sierakowski, z drugiej Cejrowski, a każdy ma dostęp do nieograniczonego w zasadzie czasu antenowego. Potem ludzie, w komentarzach lub rozmowach powołują się jednego i drugiego, i tak kształtuje się opinia. To jest obłąkanie. Patrzę na to wszystko i wyobrażam sobie jak będzie wyglądał kondukt odprowadzający Cejrowskiego na mały, zielony cmentarz. Bo i niby co mam sobie w takich okolicznościach wyobrażać?
Od kilku dni pojawia się przed moimi oczami rozmowa z Cejrowskim, w której – nie wiadomo z jakiej okazji – obrabia on tyłki innym znanym ludziom. Głównie politykom prawicy. W tym prezydentowi. I mówi, że prezydent jest za miękki. I to jest naprawdę niezłe. Bo kiedy wybuchła wojna, tenże Cejrowski głośno domagał się, by Duda i cały PiS zaczął rozliczać Ukrainę za Wołyń. Teraz zaś, kiedy nowy prezydent wręcza Zełenskiemu książkę o Wołyniu, Cejrowski mówi, że jest on za miękki. Najlepsze zaś było potem, bo powiedział, że Braun robi źle atakując Żydów, albowiem najlepiej byłoby ich ograć. Nie powiem, ubawiłem się. Cejrowski, który wygląda jak wnętrze konserwy tyrolskiej po tygodniu przelegiwania pod kamieniem, będzie – razem z Braunem – ogrywał Żydów. W co, że spytam? W kartofla, bambuko, czy klipę?
Obejrzałem też sobie kawałek nagrania z jakiegoś mityngu gaśnicoywych. Wyłączyłem w zasadzie zaraz. Po jednej wypowiedzi jakiejś nieszczęśliwej kobiety, która wyraziła niepokój, że z tego gadania o historii, co je Braun zapodaje niewiele wynika. Bo tu trzeba, panie dziejaszku, prawicę jednoczyć, przeciwko Tuskowi. Żyjemy więc, jeśli oceniać rzeczy po takich kwestiach, w czasie zastygłym. Ludzie zaś nie są wstanie niczego się nauczyć i wyciągnąć ani jednego wniosku z przeszłości, nieodległej przecież. Domagają się przy tym, by ważne rozstrzygnięcia zapadały za ich życia, w dodatku według recept, które sami sobie w głowie ułożyli lub ktoś im je tam wcisnął. I mają pretensje, jeśli próbuje się im tłumaczyć, że ten nieszczęsny świat, tak nie działa. A jak działa? Już tłumaczę. W ujawnionych tu wypowiedziach, najważniejszą kwestią jest postawa prezydenta. Czyli stały fragment treści wystąpień sławnych słupów, które kształtują wyobraźnię publiczności, domagającej się jednoczenia prawicy przeciwko Tuskowi.
I tak, pan konserwa tyrolska domaga się, by prezydent był twardy. Bo jest za miękki. To wręcz drugi Duda według niego. Poseł Braun nagrywa już kolejną pogadankę o tym, że prezydent dręczy kierowców, bo podpisał ustawę o tym, że za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym będą odbierać prawa jazdy. Podobnie jak za drift, to jest wręcz określone jako kara za umiejętności wychodzenia z poślizgu. Mamy tu więc do czynienia ze starym bezpieczniackim schematem ściemniania, znanym z początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy Polska cała dyskutowała o tym czy Korwin ma zapinać pasy czy nie. I żadna ustawa zawetowana przez prezydenta nie ma znaczenia, albowiem okazał słabość, ulegając presji jakichś mięczaków, co nie umieją jeździć samochodem. Prawdziwi zaś mężczyźni będą teraz przez niego opresjonowani. Taka jest wymowa tych wypowiedzi.
Ryszard Petru zaś, którego żaden z uczestników spotkań gaśnicowych nie jest w stanie skojarzyć ani z Braunem, ani z Cejrowskim, mówi że prezydent się kompromituje swoją niekompetencją. Publiczność się śmieje, ale Ryszarda to nie peszy. Bo i niby dlaczego? On się już całkowicie skompromitował, a ciągle jest zapraszany do mediów. Po co? Żeby media miały oglądalność, bo wiadomo, że na idiotę, szczególnie skompromitowanego każdy chętnie popatrzy, i będzie zadowolony, że to nie on sam jest w tej telewizornii. I tak właśnie twardnieje beton, który biedni ludzie, pragnący zgody, pojednania, zrozumienia, zjednoczenia prawicy przeciw komunistom, biorą za kwietną łąkę, po której pląsają wraz ze swoimi ulubionymi bohaterami mokrych, politycznych snów.
I nic się z tym nie da zrobić. No, ale widzimy przynajmniej , po czym poznać prawdziwych politycznych sojuszników, którzy, choć zjednoczeni, unikają pokazywania się wespół, w zespół. Po tonie wypowiedzi na tematy istotne. I jednoczesnej, masowej tych tematów eksploatacji. Dziś zaś najistotniejszy jest prezydent i jego postawa wobec Ukrainy. Mam nadzieję, że wszystkim pomogłem w rozgryzaniu politycznych zagadek współczesności.
Jutro święta Bożego Narodzenia, a ja tu taki elaborat wysmażyłem. Dlaczego? Jak widzicie, nasza strona jest coraz intensywniej atakowana. Od kilku dni w zasadzie nie można tam niczego przeczytać. Przemek robi co może, ale teraz ponoć, dzięki AI, każdy gamoń może wysłać bota, by blokował dowolny portal. Nawet ci, których tu wymieniłem. Nie wiem, jak to będzie wyglądać dalej. Bądźmy jednak dobrej myśli. I nie życzmy nikomu źle. Nawet największym durniom uważającym się za największych cwaniaków. Bóg się rodzi, moc truchleje.
Jutro, zgodnie z tradycją tekstu nie będzie. Spotykamy się w drugi dzień świąt. Bóg na pewno nam na to pozwoli. Od tego całego śmietnika, pozorującego wolność i wymianę myśli, będziemy się w nadchodzącym roku trzymać z daleka.
tagi: polityka prawica media prowokacje święta boże narodzenie opinie kłamstwa schemat
|
|
gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 08:14 |
Komentarze:
|
|
bolek @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 08:26 |
Tekst super.
Wesołych Świąt
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 08:36 |
cały czas mam wrażenie , że Cejrowski to nowe wcielenie znanego sznytu, taki jakby Kapuś - ciński, tylko uszyty wg nowego entourage.
A, generalnie, uważam, że każda osoba promowana poprzez ekspozycje medialne, to tzw. ustawka, czyli "przebieraniec", który został delegowany do obsługiwania jakiegoś istotnego odcinka ideolo.
Czyli najpierw musi taki uwieść swoją odmiennością czy opozycją wobec Systemu (takiego lub innego, czyli jedni wobec instytucji władzy świeckiej, a inni koscielnej, jeszcze inni tzw. wobec tzw. demokracji, albo Vaticanym Secundum, etc. ), aby potem, gdy szczury gromadnie zbiegną się na dźwięki fleta na którym przygrywa, zagnać je w jakiś kąt bez perspektyw.
|
jacland @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 08:38 |
Dziękuję
Wesołych Świąt
Gloria in excelsis Deo.
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 24 grudnia 2025 08:36 |
| 24 grudnia 2025 08:39 |
Słuszne spostrzeżenie, że też mi ono umknęło. Zazdraszczam. Koleś opowiadał swego czasu, że książki pisze po hiszpańsku, bo mu wygodniej, a potem tłumaczą je na polski. No, ale przestał, bo ktoś się zorientował, że to jednak za dużo...
|
|
gabriel-maciejewski @jacland 24 grudnia 2025 08:38 |
| 24 grudnia 2025 08:40 |
Chwała na wysokości, a pokój na Ziemi
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 09:10 |
Rodziców się nie wybiera
Donald dziecko Angeli i Władimira ;-)
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 10:13 |
"media eksploatują – choroby i ich objawy" -po tysiąckrot ma pan rację,to się świetnie sprzedaje,aby odbiorca nie zastanawiał się jaki nowotwór polityków toczy.Panu Przemkowi życzę cierpliwości,bo boty mnożą się jak wstrętna wszawica.
Pana portal zaczyna być bardzo niewygodny dla tych szurniętych agentów różnej maści,a już po publikacji "testamentu carowego"-wzmożenie na całość.Mam słabego kompa,ale przez kilka godzin nie mogłam otworzyć,gdzie normalnie czytam.
"Podnieść rękę Boże dziecię"-pozwolę sobie zacytować panu Przemkowi -dzisiaj w tak ważnym dniu w oczekiwaniu na Wigilię Bożego Narodzenia,życząc wszystkim Nawigatorom trwania w notkach i dobrych komentarzach.
|
Zdzislaw @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 10:21 |
Zgadzając się z Gospodarzem całkowicie z zaprezentowaną diagnozą (identyfikacją raczej) i podziwiając jak zwykle, chcialbym jednak zauważyć, że w tym ścieku można zauważyć zastanawiające "subnurty". Ot np. słynny Romanowski - jak słyszymy od niedawna - zaangażował się w tropienie spisków przeciwko ludzkości, skoncentrowanych na niewłaściwym tejże ludzkości odżywianiu. Z kolei ostatnio na YT kliknąłem - nierozważnie chyba - kilka "wypocin" na temat krzywd doznawanych przez niedoceniane siostry lub braci w konfrontacji z siostrami/braćmi traktowanymi przez rodziców (przez dziesięciolecia) jak gwiazdy. I nagle - po niewielu dniach - mój komp zalany został "produkcjami" podobnej jakości, przy czym tematyka zaczęła gwałtownie skręcać w kierunku antyfeminizmu. Ten "zalew" spowodowały zapewne znowu nierozważne "kliknięcia" i brak odporności na prowokacyjne napisy. I utonąłem w tej powodzi na czas jakiś, gdyż dostrzegłem w tej "twórczości" - mimo stwierdzonej od początku marnej (delikatnie mówiąc) jakości, monotematyczności, powtarzalnych schematów i wielu innych "grzeszków" - pewne intrygujące elementy, w tym przesycenie nowoczesnymi gadżetami i technologiami, bez których wszyscy "bohaterowie" wręcz obejść się nie mogą, no i wspomniany antyfeminizm. "Okazało się" bowiem, że współczesne młode kobiety, tak w przedziałe trzydzieści - czterdzieści parę lat (choć i parę starszych się przewinęło), to osoby totalnie zepsute i fałszywe, okłamujące swych partnerów na przestrzeni miesięcy, lat, nawet dziesięcioleci, prowadzące podwójne życie w pogoni za wolnością, karierą i czym tam jeszcze, oczywiście powiązane z bezczelnym romansowaniem, nie ograniczającym się bynajmniej do "nieszkodliwych" flirtów, naruszające integralność swych małżeństw/rodzin i często snujących plany totalnej tychże instytucji destrukcji. A po przeciwnej stronie bardzo pozytywni mężowie, dbający o rzeczone niewiasty, dzieci, dom i nie dostrzegający przez długi czas ewidentnych nietypowych zachowań swych połowic. Próbując dokładniej "zlokalizować" przedstawione "zjawisko medialne" zacząłem dostrzegać - mimo wyraźnych prób "polonizacji" - ewidentne elementy zaczerpnięte ze Stanów Zjednoczonych.
I tu się pojawia wspomniana schematyczność. Mężowie w końcu dostrzegają problem i - o dziwo - natychmiast podejmują bardzo przemyślane działania wywiadowczo-organizacyjne, prowadzące do rozwodu oraz - bardzo często - do totalnego bezlitosnego ukarania, wręcz zniszczenia, swych niewiernych połowic.
Oczywiście w wymienionym "subnurcie" - jak skonkludowałem finalnie - ciekawe i zastanawiające jest jedynie jego nasilenie i przeciwstawienie głośnym (głównie w USA) polowaniom na bogatych "frajerów", oddających przy rozwodach znaczne części swego majątku "tymczasowym" połowicom, praktykującym ten proceder jako niemal "zawód". Choć muszę przyznać, że nie umiałem często nie ulec wrażeniu, że ten nasz świat (damsko-męski) zaczyna się chyba rzeczywiście kruszyć.
|
|
gabriel-maciejewski @Zdzislaw 24 grudnia 2025 10:21 |
| 24 grudnia 2025 10:25 |
"Prawica" znów zaczęła jednoczyć bezradnych idiotów wokół treści kolportowanych przez liberalne media. Nic nowego.
|
|
gabriel-maciejewski @BTWSelena 24 grudnia 2025 10:13 |
| 24 grudnia 2025 10:25 |
Dużo zdrowia Pani Seleno
|
Nova @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 12:09 |
Dziękuję Panu Panie Gabrielu za ciekawe treści w ciągu całego roku. Życzę zdrowia i pomyślności. Szczęść Boże.
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 13:15 |
Cejrowski to kanalia. A piszę to jako mieszkaniec Szczecina, który ta kanalia chciałaby oddać Niemcom za te zrabowane obrazy w czasie 2WŚ. Dla niego życie i majątki ponad pół miliona ludzi jest mniej warte niż te kilkaset obrazków.
Pomijam już fakt, że "twardziel" Cejrowski nie domaga się bezwarunkowego oddania ukradzionych rzeczy, a chce zwyczajnie pohandlować ludźmi....jak Radanita. On zwyczajnie nie chce ogrywać Żydów - on chce być Żydem....
Widać już tak wyraźnie , że jesteśmy w przededniu likwidacji przez wojsko całego tego cyrku politycxno-medialnego, który trwa już ponad 36 lat, że aż nie mogę nadziwić się ślepocie tych wszystkich polityków i dziennikarzy. Przecież oni wszyscy trafią do tiurmy lub będą mieć "wpadek", jeśli nadal będą tak ślepi.
|
|
gabriel-maciejewski @Nova 24 grudnia 2025 12:09 |
| 24 grudnia 2025 13:37 |
Wzajemnie
|
|
gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 13:38 |
A kto będzie szefem junty? Chyba ty :-)
|
qwerty @gabriel-maciejewski 24 grudnia 2025 10:25 |
| 24 grudnia 2025 15:05 |
Dobrze, że daleś cudzysłów
|
qwerty @OjciecDyrektor 24 grudnia 2025 13:15 |
| 24 grudnia 2025 15:11 |
Wojsko wojsko i komisarze. Nikt niczego likwidować nie będzie. Te wszystkie bełkoty medialne o tym i o owym to takie wręcz pijackie razgawory w oczekiwaniu na następną kolejke lub następny stakan. I stara zasada nie ważne co byle mówili.
|
qwerty @OjciecDyrektor 24 grudnia 2025 13:15 |
| 24 grudnia 2025 15:11 |
Wojsko wojsko i komisarze. Nikt niczego likwidować nie będzie. Te wszystkie bełkoty medialne o tym i o owym to takie wręcz pijackie razgawory w oczekiwaniu na następną kolejke lub następny stakan. I stara zasada nie ważne co byle mówili.
|
zkr @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 15:24 |
Wesolych!!!
Mała Armia Janosika i Paweł Jasionowski
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 24 grudnia 2025 13:38 |
| 24 grudnia 2025 15:43 |
Hehehe....nie wiem. Jakiś generał. A może Sikorski?
|
|
OjciecDyrektor @qwerty 24 grudnia 2025 15:11 |
| 24 grudnia 2025 15:51 |
Już niedługo nie będzie darmowych stakanów. Na Ukrainie w czasie wojny wszyscy trzeźwi - nie widziałem ani jednego pijanego człowieka na ulicy
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 18:58 |
Powtórzmy jeszcze raz otwarcie - to nie jest żadna prawica. Po utworzeniu III RP w latach 90tych byli towarzysze i agenci ze skrzydła "patriotycznego" stworzyli swój nurt propagandowy, a dla markowania autentyczności zaczęli być ostentacyjnie religijni. Zawsze jak rzeczywista prawica zaczynała dochodzić do głosu to oni podnosili krzyk, że "to nie jest prawdziwa prawica bo coś tam i to oni są ci prawdziwi i trzeba ich popierać" i tak jak napisałeś odwracali uwagę od spraw fundamentalnych(ich znak rozpoznawczy) i przekierowywali ją na pierdoły. Był tylko jeden moment kiedy zaczęli łasić się do prawicy bo zobaczyli, że ich koledzy towarzysze-liberałowie nakryją czapkami, jak w czasie resetu z Rosją okazało się, że towarzysze-"patrioci" już nie są potrzebni do urabiani publiki.
No, ale mniej więcej od 2018 roku wrócili na stare tory.
Taki plus, że jak widać zaczęli robić przekaz uderzający już w najniższe instynkty - poziom dawnych filmików z youtube'a z żółtymi napisami.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 18:58 |
Wesołych spokojnych Świąt dla Ciebie i całej rodziny!
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 18:59 |
Również dla wszystkich użytkowników Szkoły Nawigatorów wesołych i spokojnych Świąt!
|
Paris @gabriel-maciejewski 24 grudnia 2025 08:39 |
| 24 grudnia 2025 19:59 |
... zabic go smiechem,...
... i te jego dete ,,ksioNSZki po CHiszpanskO,, !!!
|
Paris @Henry 24 grudnia 2025 09:10 |
| 24 grudnia 2025 20:00 |
Tak, specjalnej troski !!!
|
Paris @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 20:13 |
Panie Gabrielu,...
... pieknej Wigilii Panu z Rodzina zycze i jeszcze piekniejszego wieczoru wigilijnego,... takze dla wszystkich Nawigatorow w Ojczyznie i na calym globie !!!
A od polnocy niech nam wszystkim nowonarodzone Boze Dzieci blogoslawi i trzyma mocno w swojej opiece.
Szczesliwego i radosnego Bozego Narodzenia.
|
|
Magazynier @gabriel-maciejewski |
| 24 grudnia 2025 20:20 |
Niech Tobie, Lucynie i dzieciom Boża Dziecina błogosławi i wynagrodzi cały trud budowania internetowego uniwersytetu szybującego na dużych wysokościach. Niech Wam wprost ze Swego Serca darzy wszelkim dobrem i wszelką łaską. Na pochybel chauturze i smog(k)om i zwergom piekielnym.
|
|
maria-ciszewska @OjciecDyrektor 24 grudnia 2025 15:51 |
| 25 grudnia 2025 06:50 |
Bo wszyscy są w pociągu? Moja znajoma Ukrainka pojechała niedawno w odwiedziny do rodziców, do Charkowa. Kiedy wracała, do przedziału wsiadła kobieta (jakoś związanaz wojskiem, nie pamiętam, jak), wyciągnęła butelkę wódki i szklankę. Piła i gadała. Wiktoria wysiadła ledwo żywa z tego pociągu. Nie idealizujmy, Ojcze.
|
|
maria-ciszewska @gabriel-maciejewski |
| 25 grudnia 2025 06:52 |
Wesołych Świąt!
Niech Boża Dziecina błogosławi nam wszystkim.
|
|
stanislaw-orda @maria-ciszewska 25 grudnia 2025 06:50 |
| 25 grudnia 2025 12:07 |
To typowy syndrom. Im w realu gorzej, tym myślenie zyczeniowe coraz bardziej fantasmagoryczne .
|
piere11 @gabriel-maciejewski |
| 25 grudnia 2025 13:10 |
Bo media to propaganda, kreowanie nastrojów i legendowanie agentury...
A z okazji świąt: zdrowia, sił, optymizmu i uśmiechu !
W żłobie leży, któż pobieży kolędować Małemu
Jezusowi Chrystusowi, dziś nam narodzonemu...
|
Paris @piere11 25 grudnia 2025 13:10 |
| 25 grudnia 2025 22:31 |
... BINGO !!!