Dziś o zachęcaniu i zniechęcaniu do czytania książek. Pogadanka
https://www.youtube.com/watch?v=0bQX7buGnxQ
tagi: książki sprzedaż czytelnictwo zachęty zniechęcanie
|
|
gabriel-maciejewski |
| 16 lipca 2025 11:19 |
Komentarze:
|
|
Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski |
| 16 lipca 2025 15:11 |
Plus!
Nie mieliśmy banku centralnego i nie mieliśmy Fuggerow. Był tylko obślizgly Dantyszek, który pełnił rolę pośrednika między dworem a bankami. Widział, jak wyglądała polityka finansowa na innych dworach i nigdy nie szepnął nikomu na ucho, że i u nas czas coś z tym zrobić. Potem było tak samo. Może magnateria by to zblokowała, ale nawet nie próbowano. W zasadzie to ewenement na skalę światową, że z taką formą rządów i bez braku silnego swojego banku tak długo funkcjonowalismy
|
|
gabriel-maciejewski @Matka-Scypiona 16 lipca 2025 17:11 |
| 16 lipca 2025 16:26 |
Tak, to było dziwne, ale nikt tego nie opisze we właściwy sposób, bo czytelnicy są wychowani do nierozumienia takich rzeczy
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 16 lipca 2025 18:26 |
Jestem jeszcze słabszy w komplementach...;). Zniechęcam do siebie i swoich tez w sposób maksymalny. Dzięki temu nie muszę nikomu ograniczonemu lub o złej woli tłumaczyć wytwoeów swoich dociekań, bo to jest najgorsze - strata czasu, sił i w ogóle humoru.
Przyjąłeś najlepszą metodę, bo dzięki niej możesz już przeżywać JWDYNIE SAME PIZYTYWNE ROZCZAROWANIA. To tak, jak u mnie z kobietami - spodziewam się wszystkiego najgorszego z ich strony i dzięki temu przeżywam cały czas miłe rozczarowania...:)