-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Drugi wywiad z konferencji w Baranowie - dr hab. Katarzyna Kostrzewa

Zrobiłem krótki wywiad z Kasią Kostrzewą, bo ledwo już stałem, bardzo przepraszam. Ci, którzy byli na jej wykładzie wiedzą, że był ważny i potrzebny. Jak będzie trzeba zaprosimy Katarzynę jeszcze kiedyś na jakąś konferencję. 

 

https://prawygornyrog.pl/tv/2019/03/gabriel-maciejewski-i-dr-hab-katarzyna-kostrzewa-katastrofa-smolenska-a-prawo-miedzynarodowe/

 

Przypominam, że do jutra trwa promocja na następujące tytuły: Przez jasne wrota, Życiorsy własny przestępcy, Pająki, specjalny, protestancki numer nawigatora. Jutro z rana ceny tych pozycji wracają do poprzedniego stanu



tagi: katastrofa smoleńska  konferencja  baranów 

gabriel-maciejewski
17 marca 2019 15:31
35     1662    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski
17 marca 2019 16:13

 Zastosowanie wlasnie tych konkretnych działań w sfetrze prawnej po Smoleńsku 210, potwierdza w moim przekonaniu jeszcze mocniej  tezę o tym, że to nie była katastrofa, ale ciąg zdarzeń, wcześniej zaplanowany i konsekwentnie zrealizowany, no i  mający swój początek w Polsce.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
17 marca 2019 17:00

Cóż.  Szkoda że mogłam wysłuchać wykładu. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski
17 marca 2019 21:07

Sluchanie o katastrofie jest juz ponad moje sily, tym bardziej, ze dylematy z konwencjami, procedurami to jest zwykla sciema i ustawka.

Nie rozumiem w czym jest problem? Zeby postawic na swoim, czegos sie dowiedziec i dojsc swoich spraw trzeba te konwencje wrzucic do kosza i zrobic podobna akcje jak zrobili chlopaki z Mossadu zawijajac w dywan Adolfa Eichmanna. I wszystko wiadomo. Wtedy bym uwierzyl w polskie panstwo i nabral do niego troche szacunku. By the way, czy ktos ustalil lub w ogole sie zapytal wedlug jakich "procedur" dzialali agenci Mossadu w Argentynie? Chyba nie... Tym bardziej, ze odpowiedz jest prosta - wedlug swoich wlasnych i scisle tajnych.

Ja przypomne tylko Edwarda Taraszkiewicza "Zelaznego" i to jak wzial w jasyr siostre Bieruta.

Mysle, ze gdyby takiego mieczaka jak Arabski zdjac z ulicy i potrzymac w piwniczce pare dni, zapewniajac mu rozrywke z horrorow to mozna byloby sie dowiedziec jak bylo, co sie wydarzylo, kto pociagal za sznurki i o co toczyla sie gra? Za chwile to towarzystwo sie zestarzeje, wymrze i bedzie po wszystkim. Rzeczywiscie tylko teorie i domysly.

To, ze Klich, Tusk, Arabski, Komorowski i jeszcze paru innych gwiazdorow jest umoczonych to jest jasna sprawa.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer 17 marca 2019 17:00
17 marca 2019 21:28

Oczywiście miało być: szkoda że NIE mogłam wysłuchać wykładu 

.

 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @gabriel-maciejewski
17 marca 2019 21:32

Valser a czy w hokeju hokeista może wziąć krążek w dłoń i przejechać do bramki przeciwnej i tam go wrzucić? I będzie wtedy uznany gol bo przecież oto w hokeju chodzi aby zdobywać gole...a tam reszta przepisów to ściema i ustawka?

zaloguj się by móc komentować

valser @grudeq 17 marca 2019 21:32
17 marca 2019 21:40

Przyjdzie Tusk z Arabskim i sie dowiesz, ze o wielu rzeczy nie miales pojecia. Wyobraz sobie, ze oto w tych samych okolicznosciach sie rozbija amerykanski samolot z prezydentem i sa stosowane "procedury".

Ja widze, ze to jest juz tak zacisniety temat, ze nie ma sensu sie tym zajmowac. W kazdym razie nie w taki sposob jak dotychczas, bo wyniki tego "wyjasniania" po dekadzie - jakie sa to chyba widac. Zwyczajnie na takie dywagacje szkoda czasu.

zaloguj się by móc komentować

umami @gabriel-maciejewski
18 marca 2019 01:13

OT

a tu od 22 minuty i 10 sekundy wypowiedź Gospodarza w Radio Poznań o kulturze :)

https://radiopoznan.fm/audycja/fyrtel-polityczny/fyrtel-polityczny-twitter-02-03-2019

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @gabriel-maciejewski
18 marca 2019 08:13

Zgadza się, sądzę ze ten wyklad właśnie udowadnia slynna sentencje ,ze Polska jest panstwem teoretycznym , ch.. , d..  i kamieni kupa .. Jezeli mamy rozmawiac o zapisach i ich sie doszukiwac , to właśnie  o tych , ktore mówią o tym, ze zrezygnowaliśmy z własnej panstwowosci.. Polska to napis na dropsach..Jezeli kogos przyciskac to wlasnie Seinkiewcza, ktory ewidentnie puścił farbę, osoba ,ktora odpowiadała za resort , ktory w duzej mierze odpowiadał za lot do Smolenska, i za wiele innych spraw.. Rowniez sadze, ze wiedzieli o aferach vatowskich, paliwowych itp.itd.. 

Oczywiscie bez zdecydowanych , radykalnych dzialan ,nic sie nie wyjaśni.. 

A symbole zniewolenia , bezsilnosci  sa ohydne w swej estetyce dwa pomniki na pl. Piłsudskiego..

zaloguj się by móc komentować

valser @Draniu 18 marca 2019 08:13
18 marca 2019 09:07

"Wiedzieli o aferach vatowskich"? Kpisz czy o droge pytasz? Przecisneli przez sejm podwyzke VAT do 23%, zeby im sie slupki zgadzaly jak beda krasc na fakturach.  Jsk dziala ten mechanizm to mozna bylo przesledzic komisje Amber Gold. Sluzby nie reaguja, urzad skarbowy gra na czas, przenosi sprawy do innego urzedu, a tamten oddala lub umarza. 

W 2018 w Szwajcarii VAT obnizyli z 8% do 7.8%, i nic tragicznego dla gospodarki sie nie dzieje, a panstwo jak co roku notuje nadwyzke budzetowa, a nie "malejacy deficyt". Przy tak niskiej stawce nikomu nie oplaca sie kombinowac i krasc. 

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @valser 18 marca 2019 09:07
18 marca 2019 09:22

Dokładnie, jedna niska stawka na wszystkie artykuły i nie ma problemu. Z kolei wyłudzenia vatowskie były niemożliwe bez współdziałania organów skarbowych i celnych.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @ewa-rembikowska 18 marca 2019 09:22
18 marca 2019 09:42

Znnajomy audytor opowiadał mi taką historyjkę. Za rządów koalicji SLD/PSL ( 1993-1996) newralgicznym punktem w poborze podatku akcyzowego (o tym podatku  milczy każda kolejna władza) były stosowane w nim wzwolnienia podmiotowe, czyli dotyczace konkretnych podmiotów, które podlegały wymiarze tegoz podatku. No więc w ramach kontroli stosownego departamentru minosterstwa finansów zwrócił sie do własciwego naczelnika, w ktprego gestii byly sparwy akcyzy, o wykaz firm, którym udzielono zwolnień i w jakiej wysokosci. Mija tydzień, mija drugi, termin kontroli zbliza sie do końca, naczelnik nie reaguje na monity. Kolega zatem interweniuje u dyrektora departamentu, w którego strukturze organizacyjnej znajduje sie wspomniany wydział. Dyrektor, a w zasadzie z-ca dyrektora nadzorujący foermalnie tenze wydział, wzywa naczelnika i mówi, że dostał polecenei aby udostepnic rzeczony wykaz. Naczelnik na to, ze nie da takiego wykazu i wychodzi. A dyrektor do kolegi w te słowa: no widzi pan, co ja moge, powiedzial ze nie da, no to ja go nie zmuszę.

I nie dał.

Bo wszak naczelnik jednego z najważniejszych wyziałow formalnie podlegał temuż dyrektorowi, ale nieformalnie zupełnie innym służbom państwowym.

Jestem zdania, że w tym względzie nic się nie zmieniło.

Obecny rząd po prostu ograniczył  zakres partyjno-prywatnego "państwa VAT."  Państrwa w państwie.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @stanislaw-orda 18 marca 2019 09:42
18 marca 2019 09:59

Tak to wyglądało, ciekawe, czy ten pan naczelnik dalej jest na służbie. Ministrowie się zmieniają a naczelnicy pzostają.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @stanislaw-orda 18 marca 2019 09:42
18 marca 2019 10:10

Społki skarbu panstwa dominują . Niestety cala polityka gospodarcza PiSu jest oparta na polityce tzw uszczelniania vatu.. Z drugiej strony w calym tym balaganie jaki otrzymała w spadku, PiS specjalnego wyboru nie miał.. Niestety cala polityka jest oparta na doraźnych działaniach.. A na horyzoncie nie pojawila sie zadna partia , ktora mialaby realne przebicie się  .. Czy tak ,czy siak , nadal uwazam .ze jedyna partia ,ktora aktualnie powinna zarzadzac Polską jest PiS..

zaloguj się by móc komentować

tadman @valser 17 marca 2019 21:40
18 marca 2019 10:34

Każde dochodzenie rozpoczyna się od ustalenia ostatnich godzin życia ofiary, jak była ubrana, kto widział, gdzie i kiedy oraz określenia marszruty, przejrzenie zapisów monitoringu itp.
Z rzeczy zapamiętanych to żona Merty powiedziała, że w ostatniej chwili przełożyli godzinę zbiórki do Smoleńska i to o tyle, że  małżonkowie zdecydowali się na odkładane od jakiegoś czasu spotkanie z Żarynami, a żona Zakrzeńskiego mówiła, że zaproponowali, że aktora odbiorą z domu... i nic. Wszyscy doznali cudownego przeniesienia z miejsca zamieszkania na miejsce katastrofy.
Zdaje się, że córka Kaczyńskiego, mieszkająca wtedy w Pałacu Namiestnikowskim, nie spotkała się z ojcem od czasu wylotu do Wilna do wylotu do Smoleńska.
Można było sobie to tłumaczyć machinacjami rządzącej wtedy PO, a teraz?

W tym musiały brać udział nieliche szatany, bo pamiętam wzrok Jarosława Kaczyńskiego w Smoleńsku i nie był to wzrok osoby przybitej, pogrążonej w smutku po stracie bliskich, a wzrok osoby poddanej ogromnej presji i najwyraźniej przerażonej.

zaloguj się by móc komentować

valser @ewa-rembikowska 18 marca 2019 09:22
18 marca 2019 10:43

Oni nie wspoldzialaja, tylko sa czescia tego biznesu. Maja odpalana dzialke i sa od pilnowania, zeby nikt sie w ten biznes nie wkrecal. Mojemu koledze ze studiow sie wydawalo, ze jak ma pare zlotych i kilka kontaktow, to pohandluje paliwem.  Najpierw go wkrecili w areszt sledczy, podczas ktorego do jego firmy wszedl syndyk, potem dostal wyrok, a jak juz wyszedl zaczynajac wszystko od zera, to w krotkim czasie wzial i umarl. Pracowalem przez poltora roku dla niego obslugujac dostawy kabli do spolek gorniczych z KFK. Spolki skarbu panstwa, zaklady wydobywcze otorbione prywatnymi spolkami wyzszej braci gorniczej to gospodarcza patologia, ktora dobrze rozpoznalem i poznalem. 

zaloguj się by móc komentować

valser @tadman 18 marca 2019 10:34
18 marca 2019 10:47

Ja natomiast pamietam plomienna mowe Lecha Kaczynskiego na wiecu w Tbilisi i  bylem zdziwiony, ze zaden snajper go wtedy nie zdjal wiec jak sie rozbil samolot to nie bylem zdziwiony.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 18 marca 2019 09:42
18 marca 2019 10:49

Ograniczyl czy przejal kontrole?

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @grudeq 17 marca 2019 21:32
18 marca 2019 11:05

Jako odpowiedź polecam film: Piłkarski poker.

zaloguj się by móc komentować

onyx @valser 17 marca 2019 21:07
18 marca 2019 11:35

To są ogólnie jakieś jaja i fejki a my kombinujemy jak konie pod górę nie znając połowy faktów. Jedna strona jest grubo umoczona a druga w najlepszym razie nic nie może zrobić z różnych przyczyn i mamy "kompromis" a zgoda buduje jak to mawiał towarzysz Bronisław. Dopóki nie stanie się nic nadzwyczajnego co nas przysłowiowo wciśnie w fotel nie warto się już sprawą zajmować. Szkoda nerwów a każdy ma w głowie jakąś swoją wersję zdarzeń.

Przykładowo pani Kostrzewa mówi, że E. Klich jest w sumie niewinny bo nie jest prawnikiem. No ok ale czemu nagle Rosjanie do niego dzwonią a on sam z siebie podejmuje decyzje kluczowe dla całego państwa? Przecież to na kilometr śmierdzi ustawką ze scenariusza. Itd. itp.

zaloguj się by móc komentować

valser @onyx 18 marca 2019 11:35
18 marca 2019 12:31

Tak, oczywiscie. Nie jest winny, bo nie jest prawnikiem. Dobre sobie. Bolek tez jest niewinny, bo jest matolem po przyzakladowce. To jest w ogole argument ze skansenu. Niestety w Polsce caly czas sie potykasz o takie historie. Gdzie sie nie ruszyc to sami fachowcy - sekretarka Mucha minister sportu, potem restaurator na tym samym stanowisku, psychiatra w MON albo np. facet, ktory nie umie jezdzic na lyzwach bedacy szefem zwiazku hokejowego. Standard.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 18 marca 2019 12:31
18 marca 2019 13:17

Polska - kraj nieograniczonych mozliwosci. Do normalnego zycia i rozwoju kariery potrzebna jest w zasadzie tylko jedna rzecz: znajomosci i uklady. No i trzeba je regularnie podlewac i pielegnowac, bo wojewodowie, ministrowie sie zmieniaja dosyc szybko.

zaloguj się by móc komentować

onyx @valser 18 marca 2019 12:31
18 marca 2019 13:48

Ja rozumiem tą biedę i układy ale w obliczu czegoś takiego jak Smoleńsk oni po utracie władzy z marszu powinni trafić na wydobywczy. Albo za niedopełnienie obowiązków albo za działania powyżej swoich kompetencji. Nawet Seremetowi się wymsknęło że przyjdzie PiS i wszystkich wsadzi. Oni się z tym liczyli jak komuniści po 89r. że przyjdzie Polska i zrobi im jesień średniowiecza. Jak już wiem w obu przypadkach zaległa krępująca cisza. Sytuacja jest ogólnie tak absurdalna, że pani Kostrzewa tłumacząc kruczki prawne zaczyna się śmiać. Monty Python by tego nie wymyślił. Mnie ciekawi czy procedury jakie były w tamtym czasie faktycznie wszystkim chronią tyłki, a jeśli tak to czy one zawsze takie były czy ktoś nad tym popracował wcześniej?

zaloguj się by móc komentować

onyx @Szczodrocha33 18 marca 2019 13:17
18 marca 2019 13:51

Nie przesadzajmy, wszędzie tak jest. Bez znajomości i układów wyżej tyłka nie podskoczysz. To co nas odróżnia in minus to poziom kompetencji i procedury. A także brak odpowiedzialności. Ręką rękę myje w urzędniczej kaście.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 18 marca 2019 10:49
18 marca 2019 13:52

Ograniczył. Ograniczył patologię, , która przeżerała środki niezbedne dla  funkcjonowania podstawowych struktur państwa. Z jednej strony była bowiem masowa kradzież i system wyłudzeń na niebywałą skalę, a z drugiej łatanina dziur w budzecie kredytami i emisją coraz to nowych transz  obligacji skarbowych  (czyli ładowanie  kolejnych pokoleń w staus niewolników tj. wyrobników na łasce wierzycieli).

A całkowitej kontroli nikt nie ma mozliwosci ustanowić.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @gabriel-maciejewski
18 marca 2019 14:29

Witam.

Ponieważ rozmowa jest bardzo ciekawa skomentuję ją od pytania:

Pan Gabriel Maciejewski (5.24) - "Czy są jacyś ludzie, którzy zajmują się badaniem katastrof statków powietrznych państwowych, w Polsce"?

Pani Katarzyna Kostrzewa (5.32) - "Są oczywiście tacy ludzie ale oni są powołani do innej komisji, Komisji Badania Wypadków Lotnicznych Lotnictwa Państwowego, i akurat w Polsce ta komisja pracuje na podstawie ustawy Prawo Lotnicze oraz rozporządzenia, w którym ustalone są procedury działania tej komisji. Ta komisja jest powołana "ad hoc," a więc kiedy zdarza się wypadek państwowego statku powietrznego taka komisja jest powoływana. Natomiast nie ma żadnych regulacji prawno-międzynarodowych, umów o charakterze powszechnym czy umów o charakterze regionalnym, które regulowały by kwestie związane z badaniem wypadków lotnicznych lotnictwa państwowego. W związku z tym opieramy się wówczas na procedurach obowiązujących w danym państwie".

I to jest kluczowe w świetle możliwości badania tej katastrofy. Bo okazuje się, że na terenie Federacji Rosyjskiej rozbił się polski państwowy statek powietrzny. W świetle tego co powiedziała pani Katarzyna (a myślę, że chodzi wyłącznie o polskie przepisy prawne) w tej sprawie Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego nie ma międzynarodowego umocowania prawnego, a co za tym idzie bada katastrofę na własną polską rękę.

Powstaje oczywiście od razu pytanie jakie są prawne procedury w Rosji na okoliczność badania wypadków lotnicznych na terenie Federacji Rosyjskiej kiedy zachodzi wypadek statku państwowego obcego państwa?

Jednak w świetle polskiego prawa lotniczego i możliwości badania tego wypadku wynika, iż tzw. "Komisja Millera" przedmiotowa w zakresie tego zdarzenia nie miała (i pewnie nadal nie ma) żadnego międzynarodowego umocowania prawnego do badania tego wypadku skoro zdarzył się on na terenie Federacji Rosyjskiej.

Skoro jednak wypadkowi uległ polski statek powietrzny chyba nic nie stoi na przeszkodzie aby rozpocząć od nowa rozmowy ze stroną rosyjską w celu dwustronnego uregulowania na podstawie nowej umowy międzypaństwowej porozumienia w sprawie nie tyle ponownego zbadania tej katastrofy ile otrzymania pełnego i swobodnego dostępu do wraku. Jednak nowe polskie stanowisko powinno wyjść od niesatysfakcjonującego stronę polską konkluzji polskiej komisji Jerzego Millera i wystąpienie do strony rosyjskiej o ponowne zbadanie, nie tyle katastrofy, ile niesatysfakcjonująco zbadanych przez polską komisję państwową wątków tej katastrofy. Wymaga to jednak najpierw formalno-prawnego działania strony polskiej w stosunku do ustaleń własnej komisji badania wypadków lotnictwa państwowego i formalno-prawnego zakwestionowania jej ustaleń o czym jak na razie (mimo trzech lat nowej władzy) ani widu ani słychu. Być może oznacza to, iż nowa władza (nie umie / nie chce / nie może - niepotrzebne skreślić) podważać wyników pracy komisji Jerzego Millera. Swoją drogą ciekawy jestem jaki jest stan prawny takich katastrof w Rosji?

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

valser @onyx 18 marca 2019 13:51
18 marca 2019 16:49

Jest i nie jest. W Szwajcarii - sytuacja, w ktorej ktos jest protegowany, korzysta z towarzyskich i rodzinnych koneksji, zeby uzyskac jakas korzysc zawodowa nalezy do zjawisk raczej malo spotykanych, ktora sami Szwajcarzy nazywaja "witamina C" w rozwoju drogi zawodowej.

Drogi rozwoju zawodowego, przynajmniej w spektrum, w ktorym sie poruszam, sa otwarte dla wszystkich i trzeba sie wykazac kompetencjami, a nie tym, ze jest sie synem taty, albo znajomym szefa, ktory dzieli stanowiska i pieniadze.

Na wlasnym przykladzie moge mowic o hokeju, gdzie produkuje sie na dwoch plaszczyznach - w zimowym sezonie jako sedzia, a po sezonie jako trener kondycyjny. Licencje sedziowska przyznaje sie tutaj na jeden sezon. Warunkiem jest zaliczenie testow kondycyjnych - biegu na 5km z limitem czasowym i testu jazdy na lyzwach - tez na czas. Po zaliczeniu limitow zyskuje sie prawo do testu z przepisow. Od trzech sezonow sa to testy online - 50 pytan w 50 minut - min. 37 trafnych odpowiedzi. I temat jest prosty - zdales - gwizdzesz, nie zdales - masz termin poprawkowy i jesli tego nie zaliczysz, to nie dostajesz licencji. Ostatnie cztery sezony, kiedy juz powinienem byc przeniesiony do rezerwy, ze wzgledu na wiek i sedziowac grupy weteranow - dla nie sa najbardziej intensywne. W kazdym z ostatnich czterech sezonow mialem wiecej niz 50 wysedziowanych meczy, bo okazuje sie, ze brakuje ludzi do sedziowania. Nie znaczy to, ze biora "jak leci", dzieci z czworakow z lapanki, ale kilku takich jak ja - ktorzy przekroczyli 50 rok zycia toleruja jako sedziow ligowych, pod warunkiem, ze testy sa pozaliczane.

W Polsce jest inaczej. Nedza jest taka, ze pieciokrotnie mniejsza Szwajcaria ma wiecej wybudowanych lodowisk niz Polska ma licencjonowanych pierwszoligowych zawodnikow. Z kandytata na sedziego wykluczeni sa ludzie powyzej 35 roku zycia.

Ja mam wrazenie, ze im wyzsze stanowisko do objecia, tym mniejsze wymagania kandydat musi spelniac. Np. zeby zostac wybranym na stanowisko prezesa Polskiego Zwiazku Hokeja na Lodzie trzeba spelnic niepisany warunek, ze kandydat nie moze umiec jezdzic na lyzwach.

Powtorzmy jeszcze raz to slowo klucz - nedza. Biegnie trzecia pieciolatka jak jestem poza Polska i ja ta nedze (moim zdaniem nie jest to polska nedza, tylko nedza w Polsce) stale obserwuje. Na zywo jak jestem w Polsce i w internecie - sledzac kariery ludzi, ktorych znam od dekad, z ktorymi sie zetknalem. Ta nedza jest wynikiem patologicznego systemu doboru i promocji kadr. Ten system zaniza poziom, demotywuje i degeneruje moralnie. Oczywiscie stanowiska slabo oplacane, na ktorych trzeba zasuwac na 150% sa "dostepne", bo ktos musi ciagnac wozek. Tak sie to sie reprodukuje od dziesiecioleci. Zeby nie gadac w prozni podam przyklad. Obecny prezydent Bytomia jak pisza w wiki "polski samorzadowiec i dzialacz sportowy" byl prezesem hokejowego klubu Polonia Bytom i wiceprezesem PZHL (startowal na prezesa) - nie umie jezdzic na lyzwach i nie zna jezyka angielskiego. Skonczyl resocjalizacje na Uniwersytecie Slaskim, co pomoglo mu wygrac konkurs na dyrektora szpitala w Myslowicach.

Mysle, ze robienie kariery w domenie publicznej na zasadach patologicznych jest w Polsce standardem i nic sie tutaj nie zmieni, bo system jest szczelny i dobrze pilnowany. W sytuacjach awaryjnych, takich jak katastrofa w Smolensku (slowo katastrofa jest tutaj jak najbardziej adekwatne) mozemy ogladac popis nieudacznictwa i niekompetencji, ktory wynika czesciowo ze zlej woli, ale tez w duzej czesci z glupoty i braku fachowego przygotowania do wykonywania zakresowych zadan. Na koncu zawsze wyjdzie jakis Bronek i powie, ze "panstwo zdalo egzamin".

zaloguj się by móc komentować

tadman @valser 18 marca 2019 16:49
18 marca 2019 16:57

Valserze masz jakkiś wkład w to, że ostatnio szwajcarscy hokeiści w miarę regularnie golą nawet wielkich, a my wspominamy sławetne pokonanie Kamandy w Katowicach i tyle.

Kuzyn zajmował się odnową hokeistów Polonii Bytom, potem wszystko podupadło i wyjechał na Zachód. I tak to u nas wygląda, więc nikogo z wielkich nie pokonamy, bo kuleje baza, bo brak pieniędzy, bo chętnego materiału ludzkiego też brak.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @tadman 18 marca 2019 10:34
18 marca 2019 17:17

Dokładnie, najbardziej charakterysyczną postacią była Anna Walentynowicz, jechała z Gdańska i  na wózku. Czy jakiś dziennikarz śledczy prześledził jej ostatnią podróż, jakim pociągiem jechała, kto ją widział w tym pociągu, o której była w Watszawie, kto ją widział w hotelu, kto widział jak wychodziła do taksówki, czy samochodu? itd. A tu nic cichi sza.

zaloguj się by móc komentować

valser @tadman 18 marca 2019 16:57
18 marca 2019 17:35

To co w Szwajcarii jest wartosciowe i jednoczesnie ujmujace to organizacja i kultura pracy. W ubieglym tygodniu konczylem kurs trenerski, ktory na nastepne dwa lata odswiezyl moja trenerska licencje. Ta licencja jest warunkiem do tego, zeby byc zatrudnionym i jednoczesnie pracowac legalnie z mlodzieza. Roznica jest taka, ze w Polsce jest tak, ze raz zrobisz kurs trenerski to jestes trenerem do emerytury. W Szwajcarii jak nie odnowisz kursu w ciagu dwoch lat, to licencje ci "zamrazaja" na dwa lata i jak w ciagu kolejnych dwoch lat dalej nie odnowisz licencji, to ona zupelnie wygasa i musisz startowac od zera, czyli robic znowu "Grundkurs".

To oczywiscie jest skonstruowane w system szkolenia i trenerskiej promocji - https://www.sihf.ch/de/development/education/activ/

Mnie brakuje jednego kursu "Taktik" do zakonczenia Stufe "Leistung", ktory robie na poczatku czerwca. To mi otwiera droge do kolejnego szczebla "Talent Trainer" - ale to tylko jest staz w innym klubie niz maciezysty i egzamin koncowy. Wtedy dopiero zacznie sie jazda, bo mam zamiar zrobic jeszcze dyplom trenera kondycyjnego ceryfikowanego przez Swiss Olimpic. Niestety moj dyplom AWF w Poznaniu moge sobie powiesic w piwnicy, choc to czego tam sie nauczylem to niekoniecznie nadaje sie w calosci na zlom.

Moj wklad w cokolwiek jest nieistotny. Od czterech sezonow jestem jednym z czterech trenerow kondycyjnych w najwiekszej w Europie "Ochsner Hockey Academy" i jedynym Ausländerem wsrod tej czworki. Akademia zatrudnia trenerska czolowke hokeja na lodzie ze Szwecji, Rosji, Austrii, Niemiec, Kanady, USA i Szwajcarii. To mi daje takie paliwo, ze... no OGIEN po prostu. Chce sie robic i chce sie zyc.

W zwiazku z tym dyplomem Swiss Olimpic zaczynam w te wakacje swoj program-research z Ochsner Hockey Academy, gdzie w naturalny sposob mam przekroj kadry zawodniczej z klubow z calej Szwajcarii we wszystkich grupach wiekowych. Bedzie sie dzialo, bo udalo mi sie sprzedac pomysl do akademii, ktora mi zabezpiecza technicznie cale badania. Do konca kwietnia mam czas, zeby wszystko przygotowac i w czerwcu ruszam z projektem.

zaloguj się by móc komentować

tadman @gabriel-maciejewski
18 marca 2019 18:35

Kolejny dowód, że sensowne warunki i można się wpasować, szczególnie kiedy się jest Polakiem. Pokazujemy kreatywność, zmysł organizacyjny i spryt i tam się to opłaca. Powodzenia. 

zaloguj się by móc komentować

tadman @ewa-rembikowska 18 marca 2019 17:17
18 marca 2019 18:40

Myślę, że tzw. dziennikarze śledczy mają informacje bezpośrednio od "zaprzyjaźnionych" funkcjonariuszy, a wtedy chyba źródełka wyschły. Był tylko jeden certyfikowany kanał i formacyjny. Odważniejszym casus prof. Wróbla dał do myślenia, więc spasowali. 

zaloguj się by móc komentować

tadman @tadman 18 marca 2019 18:35
18 marca 2019 18:41

Było do valsera. 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 18 marca 2019 17:35
18 marca 2019 18:45

Fajnie, że to robisz i o tym piszesz. Motywujące na różnych płaszczyznach. Także dla mnie, a z hokejem nie mam nic wspólnego.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @tadman 18 marca 2019 18:40
18 marca 2019 18:53

oczywiście odpowiednie organy państwowe tym się powinny zająć, ale się nie zajęły.

zaloguj się by móc komentować

valser @przemsa 18 marca 2019 18:45
18 marca 2019 19:39

To nie ma znaczenia czy to jest hokej czy jakakolwiek inna aktywnosc. Jesli panuja jasne reguly gry i sa przez wszystkich przestrzegane, to w hierarchii najwyzej plasuja sie ludzie najbardziej utalentowani i potrafiacy ciezko pracowac w srodowisku w ktorym rywalizacja jest naturalna sprawa. Efektem sa rezultaty, ktore charakteryzuje wysoka jakosc.

I jeszcze jedna charakterystyczna rzecz w Szwajcarii. Tu nie ma zadnych politycznych, ideologicznych dyskusji na poziomie pogladow. Nawet przy piwie mowi sie albo o pierdolach typu wakacje, albo ze znastwem na poziomie eksperta. Bylem niedawno na urodzinach mojego kumpla od whisky (oczywiscie to byla degustacja) i jeden z gosci, ktory obok mnie siedzial zaczal kommplementowac kawe, a pozniej rozwinal temat o ekpresach do kawy - ale po calosci - parametry techniczne, pojemnosc zbiornika, czas rozruchu, generowane cisnienie, czas przeplywu pary przez kawe itd. ktory powoduje ze espresso zmienia sie w ristretto, itp. Ja myslalem, ze on jest reprezentantem handlowym, ale jak zaczal porownywac rozne produkty na rynku, roznych firm to sie zorientowalem, ze to nie to. Zwykly koneser kawy, ktory ma dwa cisnieniowe ekpresy do kawy w cenie uzywanego samochodu. Jeden ekspres to jest do takiej szybkiej porannej kawy kiedy nie ma czasu czekac 15  minut az sie w zbiorniku woda zagrzeje, a drugi to juz do takiej kawy popoludniowej kiedy mozna sie podelektowac. Mialem niezly ubaw jak sie dowiedzialem, ze facet sledzi rynek tych maszyn dla zabawy, ze to takie hobby. Oddzielny rozdzial do tego idzie o samej kawie - z jakiego regionu, jaka odmiana, jak palona czy fermentowana, jak przechowywana.

Tak jest tutaj generalnie ze wszystkim.  Jak chcesz wykazac swoje racje to musisz wejsc gleboko w temat, unikac generalizacji i wykazac sie szczegolowa znajomoscia tematu. Inaczej nikt nie bedzie cie sluchal, a juz na pewno nie z zainteresowaniem.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować