-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Dlaczego Jaruzelski apelował o 90 dni spokoju czyli komunikaty niejednoznaczne

Jeśli nie liczyć jakichś dziecięcych wspomnień, nie napisałem nigdy nic chyba o stanie wojennym, którego kolejną rocznicę zaraz będziemy obchodzić. Tak, jak to ostatnio opowiadałem kolegom na stoisku we Wrocławiu, stan wojenny w moim mieście był w zasadzie przez cały czas i trudno było nieraz przejść przez perony na dworcu, tyle było tam wojska. W czasie rzeczywistego stanu wojennego nawet się trochę przerzedziło i miałem wrażenie, że wojska jest mniej, za to cywili więcej. No, ale nie o tym chciałem dziś mówić. Przypomniałem sobie bowiem jak to Jaruzelski poprosił o 90 dni spokoju. Do kogo on adresował ten komunikat? Jasne jest przecież, że nie do ludzi Solidarności, którzy dobrze zdawali sobie sprawę z tego o co idzie gra i jaka jest sytuacja. A przynajmniej część z nich sobie tę sprawę zdawała. On to powiedział do narodu, żeby naród ten wiedział, iż władza ma czyste intencje, czyste serca i wszystko w zasadzie ma czyste. Oto proponuje rozejm, a jeśli ktoś się na ten rozejm nie godzi, to znaczy, że kierują nim intencje brudne i złe. Realny opis sytuacji, nawet jeśli przebijał się do czyjejś świadomości, to raczej słabo. Tłumaczenie ludziom, że z jednej strony mamy aparat władzy, ze wszystkimi atrybutami przemocy, w tym armią, a z drugiej gromadę niezorganizowanych robotników, którym przewodzi kapuś, nie miało żadnego sensu, albowiem wszystkim się zdawało, że Solidarność ma rzeczywistą moc. Nie miała takiej mocy, była tyko wielką bezwładną bryłą, która posłużyła generałowi jako zakładnik do negocjowania lepszych warunków kapitulacji. I to się udało w pełni. Przecież dla wszystkich było jasne, że komunizm się nie utrzyma, potrzebna była jedynie jakaś hagada, która posłuży do właściwego opisania jego upadku. Naród zaś, nawet jeśli nie uwierzył w dobre intencje generała, to uznał jego komunikat, za wygodne wyjście i drogę wprost do świętego spokoju.

Dziś z rana pojawiła się informacja, że Szymon Hołownia zbiera dane osobowe ludzi, którzy popierają jego decyzję i starcie w wyborach prezydenckich. Dla mnie jest to rzecz bardzo czytelna. Pan Hołownia nie chce w istocie startować w tych wyborach, a jedynie markuje taki zamiar, po to by zgromadzić dane potencjalnych klientów, którym będzie coś sprzedawał, kiedy już ogłosi, że z tymi wyborami to był taki żart. Być może kryją się za tym jeszcze jakieś inne, socjotechniczne sztuczki, ale oczywiste jest, że nie mają one związku z autentycznym politycznym zaangażowaniem Szymona Hołowni. On został przez kogoś wynajęty, być może nawet przez PiS i teraz wypełnia swoją rolę najlepiej jak potrafi. Uśmiecha się przy tym serdecznie, a momentami przepraszająco i z góry wiadomo, że wszyscy mu wszystko wybaczą.

Olga Tokarczuk zaś, wygłaszając swoją mowę w tej wyzłoconej sali, mówiła coś o czułości. Nie będę cytował tego dokładnie, ale mam wrażenie, że ktoś jej ten tekst napisał, bo ona sama nie byłaby do tego zdolna. Z grubsza chodziło o to, że czułość jako kategoria nie występuje nigdzie, także w ewangeliach. Ja może zbyt dawno niedokładnie czytałem Ewangelię, bo jestem, o czym wszyscy wiedzą, na bakier z lekturą tekstów liturgicznych, ale jak przez mgłę przypominam sobie opis odnalezienia Jezusa w świątyni. Tam chyba coś było o tej czułości. Mam ponadto jeszcze takie spostrzeżenie, skoro pani Olga odbierała nagrodę w wielokulturowej Szwecji, dlaczego z taką estymą – w kontekście tej czułości – potraktowała Nowy Testament, a tak po macoszemu Koran. Wszak na sali z całą pewnością byli jacyś przedstawiciele środowisk muzułmańskich. I co? Nie oprotestowali tego wystąpienia? Bo co, bo w Koranie jest wystarczająco dużo czułości? Może niech Salman Rushdie się na ten temat wypowie, Nobla co prawda nie dostał, ale za to ilość nagród jakie odebrał na pewno przewyższa, licząc masę i zera na banknotach, wartość tego co daje akademia szwedzka. O tym, by wspomnieć cokolwiek o czułości występującej w Talmudzie, noblistka pewnie nawet nie pomyślała.

Mnie zaś po tym wszystkim naszła myśl taka – dlaczego oni wszyscy z taką ochotą odnoszą się do kultury, bo nie o religię wszak chodzi, chrześcijańskiej? Dlaczego oni potrafią tylko o tej ewangelii, symbolach religijnych i temu podobnych kwestiach? Otóż sprawa jest prosta – chodzi o to, że jest to przestrzeń bezpiecznej dyskusji. Jestem przekonany, że pani Olga nawet przez moment nie myśli serio o tym, żeby atakować jakieś chrześcijańskie treści. Ona jest zbyt prostoduszna, żeby coś takiego w ogóle postało jej w głowie. Dla niej przestrzeń znaczona krzyżami, z którymi przecież nie chciała mieć nic wspólnego, to przestrzeń bezpieczna. Tak samo, jak przestrzeń obrotu informacją niejawną jest bezpieczna dla Szymona Hołowni, a obszar mediów i machlojek medialnych był bezpieczną przestrzenią dla generała Jaruzelskiego. I teraz uwaga – z chwilą, kiedy wymienione osoby zostałby ze swoich bezpiecznych przestrzeni wyjęte każda z nich zamieniłaby się w skrzeczący inaczej worek przerażenia. Pamiętamy Jaruzelskiego z Sejmu kontraktowego, gdzie jeszcze próbował zadawać szyku, ale już było widać, że trochę się trzęsie. Pan Szymon, jeśli odjąć mu atrybuty guru zarządzającego pasem transmisyjnym przesyłającym dobra i pieniądze do Afryki, byłby tylko biednym wiejskim głupkiem z niezrozumiałymi aspiracjami. O pani Oldze szkoda nawet mówić. Z takim Salmanem spotkał się przynajmniej Szymon Peres, a z Olgą nie zechce się nawet spotkać żona Benka Netanjahu. To byłoby zresztą nawet ciekawe, pani Olga, chyba by zemdlała, gdyby dowiedziała się, że benkowa zbiera po imprezach oficjalnych butelki, żeby je sprzedać w skupie. A może by się do niej przyłączyła? Któż to może wiedzieć.

Mamy więc takie oto propagandowe gadżety – 90 dni spokoju, kandydaturę Hołowni i czułość, której brak w Ewangelii, a która jest w drugim człowieku. Wszystkie one nie są tym czym się wydają. Najdziwniejsze zaś jest w tym to, że Olga Tokarczuk została nazwana „Królową Polski”, to wymyślił już z całą pewnością, jakiś znawca treści talmudycznych. Być może sam Hołownia. Nie jest bowiem wykluczone, że jak się pan Szymon rozpędzi, to gdzieś koło marca zostanie ogłoszony „niekoronowanym królem Polski”. No, a potem pozostanie już tylko medialny ślub króla z królową asekurowany przez myśliwce MIG 29 z bazy lotniczej w Mińsku.

 

Teraz jeszcze ogłoszenie z dnia wczorajszego

 

Proszę Państwa, jeśli ktoś planuje złożyć zamówienie w naszym sklepie, niech to zrobi teraz. Poczta jest już pełna przesyłek, tak więc zamówienia składane w przyszłym tygodniu na pewno nie dojdą przed świętami. Ja mam jeszcze dodatkową prośbę, związaną z umową, jaką podpisaliśmy z pocztą na początku roku. Sądziliśmy, że ten rok będzie tak samo dobry jak poprzedni i zwiększyliśmy roczny limit wysyłek. Za niewykorzystanie limitu grozi kara, jakieś 3 złote od niewykorzystanej przesyłki. Dużo nam brakuje i ta kara będzie spora. Zważywszy na słabe wyniki tegoroczne nie wygląda to najlepiej. Jeśli więc ktoś chce coś zamówić, niech zrobi to teraz. Liczy się każda przesyłka i każde zamówienie. Ja wiem, że niektórzy chcą oszczędzić na wysyłce, ale mam do zapłacenia więcej niż koszta tej wysyłki. Nie będę już obniżał cen książek, bo nie ma to sensu, mamy nowe produkty, które powinny zwiększyć ilość wysyłek, ale ciągne sporo brakuje do tego limitu. Jak będzie tak będzie, ale uznałem za stosowne, że muszę Państwa o tym poinformować. Bardzo proszę nie doradzać mi zmiany firmy na jakąś kurierską. Będzie jeszcze gorzej. Bardzo też proszę nie doradzać mi, bym nie podnosił limitu, bo mniejszy limit to droższe przesyłki.

 

Zrobiłem też mały remanent w magazynie i oto przed Państwem lista tych pozycji, które się kończą wraz z ilością. Na razie nie będę ich zamawiał i nie będę niczego wznawiał

 

Straż przednia 35 egz

Sumy neapolitańskie – 27 egz

Handel wołami w Polsce – 54 egz.

Król bez korony – 32 egz.

Lekarz dusz (film) – 11 egz

Imamowie, mędrcy półksiężyca – 72 egz.

Przez jasne wrota – 34 egz.

Zygmunt Łoziński – 7 egz

Kultura krytyki – 12 egz.

SN Wenecja – 140 egz

Nadberezyńcy – 47 egz.

Historia reformy protestanckiej – 6

Kredyt i wojna – 35

Tajemnice szpiegostwa angielskiego – 34

Wandea departament zemsty – 4

Konferencje św. Maksymiliana – 11

Jakobini – 5

Terror – 11

Żydzi i imperia – 84

Baśń III – 141

Wymuszona współpraca czy zdrada – 2

Dzieje chrześcijaństwa na Litwie – 16

Gry wymiany – 3

Struktury codzienności – 9

Czas świata – 14

Złoto – 20

Jan Amos Komenski – 4

Jak nakręcić bombę – 131

 

Na koniec link do nowego nawigatora, który jest już w sprzedaży

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-25-poswiecony-rzymowi/



tagi: książki  sprzedaż  jaruzelski  tokarczuk  stan wojenny  nobel  hołownia  prezydentura 

gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 10:06
39     2860    12 zaloguj sie by polubić
komentarze:
gorylisko @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 10:29

skoro z tymi przesyłkami taki problem... to może wysłać przesyłki do znajomych i potem przejechać się i pozbierać ? albo ogłosić konkurs z nagrodami np. archiwalne nry szkoły nawigatorów albo książki... kwestia kalkulacji... wiem, że to irytujące dawać dobre rady ale ja tak po małpiemu...

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 10:33

Jeszcze chyba Kopaczowa apelowała chyba o 100 dni spokoju, coś takiego mi się przypomina.

Hołownia jako marketer jest słaby - dowodził TVN Religia które się rozleciało, a teraz chce oddzielać państwo od Kościoła i mówi że mu ukradziono demokrację choć zabiera się do staru w wyborach...

To jest wyjątkowy osioł.

zaloguj się by móc komentować

tomciob @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 10:42

"Czuły narrator" to miała być jej niereligijna dusza, ale ja w to nie wierzę. Obstawiam raczej zielone oczko z radia i wszystko co za nim stoi.

Ceny produktów pokazują wyraźnie która książka w ofercie jest mocno wartościowa i ja już nabyłem przekonania o celowości jej zakupu. Zbieram na to środki.

zaloguj się by móc komentować

atelin @Marcin-K 11 grudnia 2019 10:33
11 grudnia 2019 11:42

Jak ktoś jest wyrachowany to nie jest osłem tylko... (ostrożność procesowa). Może być jeszcze tak, że WSI wystawiają osła, bo ławka im się skończyła i brzytwy się chwytają.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @atelin 11 grudnia 2019 11:42
11 grudnia 2019 11:51

Moim zdaniem zdecydowanie to drugie. Nie zgadza mi się jedno - skoro te ciemne siły które chcą nas opętać całkowicie są tak wszechpotężne to powinny wystawić kogoś super przygotowanego, ogarniętego posiadającego przede wszystkim jakiś ciekawy produkt. A ten gada o tym, że mu ukradli demokrację, podczas gdy sam staje do wyborów... Nie wiem wzięli by kogoś żeby obiecał że w Polsce będą jeżdziły szybciej pociągi niż w Chinach, czy coś takiego. Nieposkromione są jeszcze obszary polskich kompleksów i aspiracji, i to wykorzystał Tusk, wmówił ludziom że to że mamy kawałki autostrad i dworce gdzieniegdzie mniej już śmierdzą i przypominają te co na zachodzie to jego zasługa. I pociągnął tym ludzi. Opowiastkami spod śmierdzącego swetra Michnika można oczarować tę kilkuprocentową garstkę wariatów z wiekszych miast. Skoro więc te siły wystawiają Hołownię to albo przy pełnej świadomości że to osioł, który ma robić  za zająca, albo są to nie siły a po prostu retro-klika starych esbeków stojących nad mentalnym grobem. Hołownia się bardzo szybko obnażył jako całkowity cymbał, wystarczyła chwila żeby ktoś zadał mu ze dwa trzy pytania wykraczające poza ten światek w którym dotąd sobie przebywał.

zaloguj się by móc komentować

gorylisko @atelin 11 grudnia 2019 11:42
11 grudnia 2019 11:58

w rzeczy samej, za nim stoi kasa z tgo co mówił Michalkiewicz nie byle jaka kasa... zdecydowanie osioł to nie jest, tylko funkcjonariusz sił tajemnych odkomenderowany na odcinek bycia katolem... lotów najwyższych też nie jest... z tego wynika, że kadry szczupleją... żniwo wielkie ale robotników mało ;-)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Antonim 11 grudnia 2019 12:33
11 grudnia 2019 12:45

A możemy nie wypowiadać żadnych sądów o Tomaszu Gryguciu? Taką mam sugestię. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Antonim 11 grudnia 2019 12:33
11 grudnia 2019 12:46

Parasol, jak znajdziesz chwilę, wywal ten komentarz razem z linkiem. Kolejny promotor treści kontrowersyjnch tu przylazł

zaloguj się by móc komentować

Antonim @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 13:02

przepraszam, nie będę tu wrzucał tego typa, przesłuchiwałem ten filmik, bo Gryguć kolegował się kiedyś z Grzegorzem Braunem ..

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Antonim 11 grudnia 2019 13:02
11 grudnia 2019 13:04

Kolegował się też z Ostachowiczem

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 14:57

> Pan Hołownia nie chce w istocie startować w tych wyborach, a jedynie
> markuje taki zamiar, po to by zgromadzić dane potencjalnych klientów,
> którym będzie coś sprzedawał, kiedy już ogłosi, że z tymi wyborami to
> był taki żart.

Hołownia to kolejny pionek w grze o to, by nie było drugiej tury. Zadba o to właśnie on, losowo wybrany Konfederat i pewnie jakiś Jeszcze Nawet Bardziej Prawdziwy Patriota typu Marek Jurek. Razem do kupy zagawarantują, że Duda będzie musiał powalczyć w dogrywce ze zjednoczonym kandydatem wszystkich i to bez otwartego poparcia ze strony wyżej wymienionych. 

 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 16:20

Olga Tokarczuk, to taki soft Hartman i tyle, chociaż może nawet odwrotnie, bo spustoszenie w głowach czyni i czynić będzie może nawet bardziej i szerzej od tego pana profesora polskiego uniwersytetu.

Właśnie się dowiedziałem, że zmarl Adam Słodowy. Tak, wiem, okazuje się, że był majorem LWP. Ale był autorem i prowadzącym audycję w TVP "Zrób to sam" dawno temu. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek coś zrobiłem wprost wg pomysłu pana Adama ale zapamiętałem i dalej noszę w sobie pasję tworzenia, bo to w tych audycjach właśnie było. Pomyśl, zakombinuj i zrób to sam właśnie, po prostu.

Pan min.Glinski napisał stosowny tekst wspomnieniowy o Adamie Słodowym. I tak sobie pomyślałem, jak to nic w Polsce się nie zmieniło, bo polska pisarka lauretka Nobla otrzymala list gratulacyjny od prezydenta Polski.

To ja już wolę majora Wojska Polskiego za PRL-u.

zaloguj się by móc komentować

JK @cbrengland 11 grudnia 2019 16:20
11 grudnia 2019 17:02

Mnie u Słodowego najbardziej podobała się strzelba, która nie strzelała. To znaczy strzelała, ale tak aby nie strzelać. Ze strony Słodowego to mysiała być nie lada "odwaga" żeby proponować młodzieży zrobienie strzelby. Z drugiej strony strzelba miała słuzyć do ćwiczeń, by "ojczyźnie nie zagroził wróg".

Załaczam linka do końcówki audycji https://www.youtube.com/watch?v=N1hjpZhKNzE

zaloguj się by móc komentować

Teresa @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 21:05

Czułość to marginalny element. Proszę doczytać do końca, to włosy się Panu zjeżą na głowie. Z powodu odkrycia Ameryki przez Kolumba zaprzestano uprawiać tam kukurydzę, co wpłynęło na zmiany klimatyczne. z tego powodu w konsekwencji mieliśmy małą epokę lodowcową, a potem najazd Szwedów, a potem coś tam, a teraz mamy ocieplenie klimatyczne.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @atelin 11 grudnia 2019 11:42
11 grudnia 2019 21:18

Może być jeszcze tak, że WSI wystawiają osła, bo ławka im się skończyła i brzytwy się chwytają.

Jak KaczJar skradł im Morawieckiego, to faktycznie nie mają kogo. Chociaż moim zdaniem mogliby się bardzie postarać i zamiast Hołowni wystawić Janiaka. Przynajmniej mieliby z górką 10% elektoraty kobiecej.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 21:31

dlaczego oni wszyscy z taką ochotą odnoszą się do kultury, bo nie o religię wszak chodzi, chrześcijańskiej?

Dla niej przestrzeń znaczona krzyżami, z którymi przecież nie chciała mieć nic wspólnego, to przestrzeń bezpieczna.

 I teraz uwaga – z chwilą, kiedy wymienione osoby zostałby ze swoich bezpiecznych przestrzeni wyjęte każda z nich zamieniłaby się w skrzeczący inaczej worek przerażenia.​​​​​​​

 

 

"The old Trinity was of father and mother and child and is called the human family. The new is of child and mother and and father and is called the Holy Family. It is in no way altered except in being entirely reversed; just as the world which is transformed was not in the least different, except in being turned upside-down.”

– G.K. Chesterton (Everlasting Man

 

"I demand for myself a proper Christmas card that is about Christmas.”

– G.K. Chesterton (Illustrated London News, January 7, 1911)

 

Society of G.K. Chesterton | Advent with the Chestertons-https://www.chesterton.org/daily-quotation/

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @Teresa 11 grudnia 2019 21:05
11 grudnia 2019 21:39

Tokarczuk nobla z powodu czułość,Greta Thunberg człowiekiem roku,Jachira z traumą po wizycie w Zoo (przeczytawszy tytuł nawet się ucieszyłem ,bo pomyślałem że wreszcie trafiła do klatki,niestety nie)  ,I hopaj , siup, a co się będą. Groteska.

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @DYNAQ 11 grudnia 2019 21:39
11 grudnia 2019 21:42

PS Zwierzątka cacy, (Oprócz metanem pierdzących krów),człowiek be. Patrz pkt 1 Georgia  guidestone -

Utrzymaj ludzkość poniżej 500 000 000 w wiecznej równowadze z naturą.

Plan w realizacji.

zaloguj się by móc komentować

ikony58 @ikony58 11 grudnia 2019 21:31
11 grudnia 2019 21:43

 On nie stawia dekoracji – domków dla lalek  tylko odtwarza świat takim jakim jest – skazany na zagładę nie z powodu „braku czułego narratora”, „efektu motyla”, „bańki informacyjnej” czy „fake newsów” lecz z powodu wojującego islamu, kryzysu religii, eutanazji, chorych zdegenerowanych unijnych instytucji. Pokoleń ludzi wychowanych w pogaństwie, którzy uciekając w hedonizm i bezideowość stają się trupami na długo przed śmiercią.https://www.salon24.pl/u/literatura-i-okolice/1005126,michel-houellebecq-wielki-nieobecny-noblowskiej-gali

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @gabriel-maciejewski
11 grudnia 2019 21:47

Ta pani Olga to chyba raczej do Biblii nie zaglada, skoro takie farmazony prawi. Dziwnym trafem ja co i rusz natykam sie na stwierdzenia o czulosci Boga.

Zeby bylo smiesznie, wczoraj papiez Franciszek, w homilii w domu s.Marty, ciagle powtarzal o czulosci; powiedzial cos takiego (czyzby natknal sie na glupoty pani Olgi...? ) :

https://ekai.pl/nie-stawajmy-sie-noblistami-narzekania/

 

 

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @Teresa 11 grudnia 2019 21:05
11 grudnia 2019 21:55

Mnie osobiscie przerazil ten cytat z "najaranej" noblistki:

      „Czy zastanawialiście się kiedyś, kim jest ten cudowny opowiadacz, który w Biblii woła wielkim głosem: ‘Na początku było słowo’? Który opisuje stworzenie świata, jego pierwszy dzień, kiedy chaos został oddzielony od porządku? Który śledzi serial powstawania kosmosu? Który zna myśli Boga, zna jego wątpliwości i bez drżenia ręki stawia na papierze to niebywałe zdanie: ‘I uznał Bóg, że to było dobre’. Kim jest to, które wie, co sądził Bóg?”"

A potem nastepuje remedium, czyli wychwalanie swojej roli jako czulego opowiadacza. Cos strasznego.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @przemsa 11 grudnia 2019 14:57
12 grudnia 2019 08:06

Marek Jurek już jest zużyty raczej

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @Teresa 11 grudnia 2019 21:05
12 grudnia 2019 08:08

Mała epoka lodowcowa była przecież w XIV wieku? Nie?

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @ikony58 11 grudnia 2019 21:31
12 grudnia 2019 08:08

Możesz wrzucać tłumaczenia?

zaloguj się by móc komentować


aember @gabriel-maciejewski 12 grudnia 2019 08:08
12 grudnia 2019 10:05

"Stara Trójca składała się z ojca, matki i dziecka i nazywana jest rodziną ludzką. Nowa Trójca złożona jest z dziecka, matki i ojca i zwana jest Świętą Rodziną. W żaden sposób nie jest ona zmieniona, z wyjątkiem całkowitego odwrócenia; tak jak świat, który został przekształcony, nie był w najmniejszym stopniu inny, z wyjątkiem tego, że został wywrócony do góry nogami".

G.K. Chesterton - "Wiekuisty człowiek"

 

"Żądam dla siebie prawdziwej kartki świątecznej, która jest właśnie o Świętach".

G.K. Chesterton (Illustrated London News, 7.01.1911)

zaloguj się by móc komentować

aember @aember 12 grudnia 2019 10:05
12 grudnia 2019 10:13

Chociaż wyrwane to jest z kontekstu okrutnie.
Książka świetna, polecam.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @aember 12 grudnia 2019 10:13
12 grudnia 2019 10:17

To jest wyrwane z kontekstu tak bardzo, że aż herezją trąci. 

Ale miał rację stary Chesterton i dziś oglądamy skutki tej przemiany live w każdej rodzinie. 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski 12 grudnia 2019 08:07
12 grudnia 2019 10:45

Ja napisałem, że nic nie zrobiłem wedlug jego przykazań ☺ i też nie byłem jakimś jego fanem ale to tak, jak na przyklad z tym Top Gearem tutaj z Clarksonem jeszcze, zdarzyło mi się to oglądać z przyjemnością ale większość razy nie ale gdy to się skończyło, to czegoś zabrakło (teraz to jakieś pedalstwo to prowadzi).

Tak sobie myślę, że ta myśl majsterkowania od pana Słodowego przeniosla się potem na moje żeglarstwo, bo na jachcie zawsze jest coś do zrobienia, a nierzadko, trzeba coś zrobić z niczego, jak wpadlo do wody to, co właśnie było potrzebne. A zawsze coś wpada ☺ Moje pierwsze kolumny głośnikowe Hi Fi zrobiłem ze starych szuflad z szafy. Grały mi całe lata podłączone do pierwszego polskiego radia Hi Fi "Elizabeth", bo radio jakoś kupiłem, na kolumny zabrakło kasy.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @cbrengland 12 grudnia 2019 10:45
12 grudnia 2019 15:08

Adam Słodowy miał duży udział w moim zamiłowaniu do majsterkowania i przerabiania.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @DYNAQ 11 grudnia 2019 21:39
12 grudnia 2019 15:12

Spokojnie, to jeszcze nie jest ich ostatnie słowo. Jeszcze i Donek załapie się na pokojowego.
Nobla, rzecz jasna.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @Grzeralts 12 grudnia 2019 15:08
12 grudnia 2019 16:18

Dlatego tak wspominam tamte czasy ☺

A w ogóle to dochodzę do przekonania i już to dzisiaj napisałem w nowej notce Coryllusa ale napiszę to inaczej. Ja byłem na emigracji już za PRL-u i potem też, gdy "obalono komunizm" wg pani bodaj Szczepkowskiej. Wytrzymałem w kraju prawie 25 lat ze świadomością cały czas, że to nie moje miejsce z tym całym cyrkiem, który tam jest odgrywany. Ale co jakiś czas pojawiały się jakieś szanse na lepsze jutro. Więc orałem w ojczyźnie, czekając na to lepsze jutro.

Dzisiaj już wiem, że jest i będzie jak było. A nasze powroty do czasów PRL-u okazują się naturalnymi. Bo PRL się w ogóle nie skończył. On się tylko "przebranżowił". Kiedyś była jedna partia PZPR, dzisiaj mamy kilka jej odsłon i tylko tyle. Jedynym dzisiejszym takim PAX-em, jaki był za PRL-u, czyli czymś, co ma inne jednak zdanie, niż ta jedyna partia w wielu odsłonach, to Konfederacja, a najbardziej Grzegorz Braun. Ale jednak nie on zaczyna grać w niej pierwsze skrzypce, tylko politycy, a oni mogą wszystko. Szkoda jednak.

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @cbrengland 12 grudnia 2019 16:18
12 grudnia 2019 18:49

nie bardzo rozumiem ten rodzaj frustracji.

W moim przekonaniu człowiek ( o ile jest wierzący) powinien sie sko0ncetrować na tym, anby w zyciu doczesnym zyć przyzwoicie, czyli   aby nie krzywdzić innych i nie żerować na cudzej  krzywdzie.  Reszta to są sprawy  w zasadzie drugorzędne. Czyli nalezy pilnować siebie i swoich relacji do bliźnich w takim wymiarze, w jakim mamy jakis wpływ na realia,   a nie martwic sie o to by poprawić cały swiat, ze szczególnym uwzględnieniem w nim polityków.

Życie doczesne jest krótkie i z reguły związane  z ciągłymi utrapieniami,  więc co niby miałoby posiadać  w nim główne znaczenie? Przeciez nie to w jakim ustroju przyszło zyć danym pokoleniom. Rządy i ustroje  zawsze były, są oraz  będą  opresyjne (różni ich tylko forma opresyjności, czyli albo jawna i ostentacyjna, albo skryta i wysubtelniona, zwłaszcza propagandowo, obie zreszta w sporej palecie odmian i odcieni). Gdyby było inaczej zbawcza misja Jezusa nie miałaby sensu.

zaloguj się by móc komentować


cbrengland @stanislaw-orda 12 grudnia 2019 18:49
13 grudnia 2019 17:54

No cóż, każdy orze, jak może.

A na marginesie, nie mieszał bym w to Chrystusa. Zwłaszcza Jego. Może kiedyś jeszcze zrozumiesz. A może już nie. Ale to naprawdę nie ma znaczenia. Gram w otwarte karty. Dziele się ze swoimi dylematami. I właśnie ostatnia konstancja moja jest taka, że ja juz wolę być tutaj na tej wyspie, a może to nie ostatnie moje miejsce na Ziemi, niż być w Polsce i jej "polityką". Po prostu. Człowiek jest wolny. Ja z tego korzystam.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @cbrengland 13 grudnia 2019 17:54
13 grudnia 2019 18:27

Od tego, od czego człowiek powinien być wolny, zatem  niech każdy decyduje samodzielnie.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować