-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Dęty film w dętym filmie i nieprawdopodobnie głupia publiczność, czyli operacja "Miska ryżu"

Obejrzałem wczoraj film pod tytułem „Operacja Argo”. Jest to film fajny, ale dęty. Opowiada o tym zaś, jak zrobiono inny dęty film, żeby wywieźć zakładników z Teheranu w roku 1979. Zakładników, którzy ukryli się w kanadyjskiej ambasadzie po zajęciu amerykańskiej przez „studentów” – lewicujących islamistów.  Polecam wszystkim ten obraz, choć nie pokazuje on wcale prawdy. No, ale jak wiemy jest prawda czasu i prawda ekranu. Film jest ciekawy i dynamiczny. Tyle, że koncentruje uwagę widza na sprawach nieistotnych lub takich, które się w ogóle nie zdarzyły.

W Hollywood rzeczywiście wymyślono dęty scenariusz, który miał posłużyć jako pretekst do zjawienia się w Iranie ekipy poszukującej plenerów dla filmu. Tyle, że nie trzeba go było wykorzystywać, albowiem zakładników dało się wyprowadzić po prostu. Strażnicy rewolucji ich nie zaczepili, a tamci wsiedli do samolotu i odlecieli. W tym czasie ci, co mieli miej szczęścia, bo pozostali w ambasadzie, byli przedmiotem targów, prowadzonych przez administrację Cartera i rząd Iranu.

W kinie amerykańskim wyraźnie widać dialog, jaki prowadzą ze sobą demokraci i republikanie. Cały film „Uśpieni”, wymyślona i absurdalna historia, której potworny rdzeń był pewnie prawdziwy, ale reszta już nie, zrobiona została po to, by dwaj gangsterzy, którzy są akurat postaciami pozytywnymi, mogli wyrzucić z baru dwóch grubasów popierających republikanów. W filmie „Operacja Argo”, Ben Affleck leci do Hollywood i widzi sławny napis na górze, całkiem połamany, Rządzą demokraci, ta pierdoła Carter, więc jak inaczej ma to wyglądać? Do tego służby, kompletnie zdezorientowane, proponują, by ukrywający się w ambasadzie Kanady ludzie, jechali do granicy z Turcją na rowerach, w styczniu, przez góry. Może nikt ich nie zatrzyma.

No, ale zwycięża w końcu opcja zrobienia filmu pod fałszywą flagą i Irańczycy się na to nabierają. Potem, kiedy akcja się udaje, CIA kryje się przed mediami, całą zasługę przypisując Kanadyjczykom.

I ani w filmie, ani w życiu nikt nie wskazał jeszcze chyba, że cała rewolucja irańska była preludium do interwencji w Afganistanie. Sowieci długo przygotowywali się do niej, wraz ze swoimi europejskimi sojusznikami, z którymi musieli mieć jakiś deal, Chomeini ukrywał się między innymi we Francji. W łonie rewolucji istniał podział – na islamistów i „lewicowych islamistów”, czyli na tych, co odgrywać będą fanatyków religijnych i na tych co udają fanatyków sprawiedliwości socjalnej. Ci ostatni właśnie zaatakowali ambasadę USA udając studentów, akcja była koordynowana od wewnątrz i z zewnątrz. Powiodła się, a administracja Cartera została skompromitowana w sposób bezprzykładny. Za fiasko operacji „Orli szpon”, zwanej także operacją „Miska ryżu” odpowiadał Brzeziński. Nie ona jednak jest treścią filmu.

Jeśli ktoś ma ochotę, może oczywiście wierzyć w rewolucję, która wybuchła, bo szach kazał torturować ludzi. Myślę jednak, że są granice naiwności. Tylko mi tu nie piszcie teraz, że za wszystkim stał Izrael, który nienawidził szacha. Żeby zrobić rewolucję i zdobyć poparcie dla niej w kraju tak zasobnym jak Iran trzeba się trochę namęczyć. Na przykład pousadzać sadystów na stanowiskach policyjnych menedżerów średniego szczebla. Potem zaś wskazać ich jako głównych winnych kryzysu. Podając przykłady wyjątkowo bestialskiego zachowania tych ludzi.

Jakoś w Polsce nie doszło po wojnie do ogólnej rewolucji, jak w Iranie, choć zbrodnie śledczych były oczywiste i bardzo brutalne. Dlaczego? Albowiem tacy ludzie jak Różański, Fejgin i ten trzeci, zostali osądzeni i skazani. Ludziom zaś dano trochę oddechu, czyli tak zwaną odwilż. W Iranie odwilż miała charakter rewolucji, bo za dużo było na stole, żeby bawić się w jakieś odwilże. W grę wchodziło panowanie na Bliskim i Środkowym wschodzie, a wymiana ciosów pomiędzy mocarstwami była szybka i brutalna. No, ale ludzie patrzyli na to, jak na dęty film, w dodatku puszczany w salce kinowej bohaterom innego dętego filmu.

Aha, a propos Różańskiego i reszty. Nikt nie wie czy rzeczywiście siedzieli i gdzie, ale wiadomo, że nie za bardzo ucierpieli w wyniku tego całego procesu. Nie to co ich ofiary.

No, ale wracajmy do Iranu. Amerykanie i Brytyjczycy wprowadzają na tron szacha, który zastępuje lewicowy rząd nacjonalizujący pola naftowe. Ten rząd działał w porozumieniu z Moskwą i Paryżem. Przez dwanaście lat rządów szacha, doprowadzono kraj do skrajnej degeneracji, która stała się rzekomym powodem wybuchu rewolucji. Jej istotnym powodem była jednak aktywność agentów po obu stronach konfliktu. Ci zaś zachowywali się jak agenci, czyli wykonywali różne spektakularne ruchy, zwracające uwagę opinii publicznej. Informacje o nich zaś kolportowano jawnie lub poprzez szeptankę – żeby były znane.

Po rewolucji w Iranie mamy, w zasadzie od razu, interwencję w Afganistanie i wybuch wojny iracko-irańskiej.  Cała reszta jest już bliższa naszym czasom i każdy może sobie dopowiedzieć dalszy ciąg tej historii.

No, ale zmierzajmy do meritum. Mieszkamy w kraju, gdzie produkuje się same dęte filmy, w których pokazywane są losy bohaterów z innych dętych filmów. Polska publiczność zaś domaga się, by reżyserzy tych obrazów traktowali ją serio i schlebiali jej gustom, a także karmili ich wyobraźnię. No i rzecz jasna intensywnie ją inspirowali. Kiedy filmowcy tego nie czynią, albo wręcz drwią z publiczności, ta jest oburzona i wyraża to swoje oburzenie w sieci. I ja także się do tego oburzenia dołączyłem, albowiem gdybym tego nie zrobił, żaden z moich argumentów nie zostałby zauważony. Cała bowiem uwaga skoncentrowana jest na produkcjach filmowych z ostatnich miesięcy i ich dętym charakterze.

Ludzie, skoro film Bena Afflecka jest dęty, ale przy tym oskarża demokratów o różne niepiękne rzeczy, do tego jeszcze ujawnia, poprzez sekwencję zdarzeń, rzeczywisty mechanizm wojny i rewolucji na Bliskim i Środkowym Wschodzie, to może czas przestać się ekscytować tym, że Łęcka i Wokulski klną jak furmani przed karczmą, a Rzecki odbywa stosunek płciowy ze służącą na stole? Może nie o to chodzi? A o co dokładnie? Tego się dowiemy, gdy na ekrany wejdzie kolejna wersja „Lalki”. Myślę, że bierzemy udział w operacji „Miska ryżu”. Być może nie w skali 1:1, ale sami popatrzcie na szczegóły. Brzeziński wymyślił, że aby uwolnić z rąk „studentów” zakładników uwięzionych w ambasadzie, trzeba zbudować małe lotnisko na pustyni, pod Teheranem. Następnie zaś ze stojącego na morzu lotniskowca polecą tam samoloty i helikoptery z komandosami. Oni zaś wedrą się do miasta i uwolnią zakładników.

Każdy kto choć raz widział filmy pokazujące irańską rewolucję, rozumie że jakakolwiek akcja komandosów w Teheranie była niemożliwa. Cała więc ta operacja „Miska ryżu” jest podejrzana i nie wiadomo czy się w ogóle wydarzyła. Ludzie jednak opowiadają o niej, jak o spektakularnej klęsce Amerykanów, którzy się skompromitowali. I to są ci sami ludzie, którzy kwestionują lądowanie na księżycu.

Powtórzmy więc – nie można dojechać zimą na rowerze z Teheranu do granicy z Turcją. To jest odległość rzędu 500 km. Nie można w ogarniętym rewolucją mieście, gdzie działają grupy agentów od 10 lat przygotowywane do tej operacji wysadzić komandosów z helikopterów i wywieźć kilkudziesięciu ludzi bez strat. To są brednie. Chodzi o to, by skoncentrować uwagę publiczności, także tej przeszkolonej i bardzo pewnej siebie, na wydarzeniach spektakularnych i budzących duże emocje. Potem tę zaś strumień informacji całkowicie fikcyjnych rozproszyć za pomocą poustawianych w kluczowych miejscach pudeł rezonansowych. Takich, jak krytycy, entuzjaści i pożyteczni idioci.

Musicie wreszcie zrozumieć ludzie, że polscy filmowcy nie są polskimi filmowcami. To strażnicy rewolucji, przygotowywani do tej roli przez kilka dekad. Oni dobrze wiedzą co robią i nie mają wahań. Ich postawa i komunikaty zaś uwodzą także osoby, które my uznajemy za polityków, a które w istocie nie są do końca rozpoznane. No więc jeszcze raz – nie ma żadnych polskich filmowców. Są wyłącznie filmowcy antypolscy. Filmowcy polscy byli za komuny, albowiem władza była wtedy antypolska i potrzebowała kamuflażu. I wychowała sobie ten kamuflaż dokładnie w tym momencie, gdy aresztowano Różańskiego, Fejgina i tego trzeciego.

Dziś władza, która w roku 1989, zgodziła się pełnić rolę demokratycznej dekoracji, nie rozumie, że nie ma nawet takiej mocy, by wychować sobie polskich reżyserów. I sądzi, że ci, którzy tymi reżyserami są i żerują na państwowych budżetach, działają z pobudek osobistych, ideowych, estetycznych, czy jeszcze jakichś, nie antypolskich i agenturalnych. Tak myślą idioci. Tacy w dodatku, którzy wierzą, że naród może pracować za miskę ryżu, jak mu się puści ciekawy lub kontrowersyjny film w kinie.

Politycy próbują zawierać sojusz z tak zwanymi ludźmi kultury, nie rozumiejąc w ogóle kim są ci ludzie i skąd tu przybyli. Co my mamy robić w takim razie? Nie podniecać się za bardzo. I nie ekscytować głupstwami. To po pierwsze. Po drugie – zrozumieć, że każdy kto robi tu medialną karierę z dnia na dzień i przelatuje jak meteor przez wszystkie stacje telewizyjne, a także zyskuje popularność dzięki autorskim podcastom, na pewno działa w złej wierze. Po trzecie – zacząć czytać książki. Tam można jeszcze znaleźć prawdę, albowiem autorzy książek, wyjąwszy opłacanych z góry oszustów, traktują się przeważnie serio.

I ja mam dziś dla Was niespodziankę. Ponieważ nie spina mi się budżet, zmuszony jestem ogłosić krótką promocję. Potrwa ona do soboty wieczorem. Oto lista tytułów z obniżoną ceną.

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/rydwany-bojowe-boguslaw-sujkowski/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/wojna-brandenburska-ludwik-kubala/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/historia-wojny-chocimskiej-1621/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/szkola-nawigatorow-nr-48-hohenzollernowie/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/zmierzch-izraela/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/historia-komunizmu-w-starozytnosci-i-w-sredniowieczu-karl-kautsky/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/maryna-mniszchowna-aleksander-hirschberg/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/dymitr-samozwaniec-aleksander-hirschberg/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/basn-jak-niedzwiedz-polskie-historie-tom-1/



tagi: rewolucja  usa  iran  filmy  zsrr  chomeini  miska ryżu  omamy  relacje  reżyserzy  widownia  zakładnicy 

gabriel-maciejewski
22 września 2026 09:09
36     1181    11 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

Henry @gabriel-maciejewski
22 września 2026 09:32

Miska ryżu

to z Morawieckim się spina ;-)

 

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski
22 września 2026 10:07

"Zakładników, którzy ukryli się w kanadyjskiej ambasadzie po zajęciu amerykańskiej przez „studentów” – lewicujących islamistów.  Polecam wszystkim ten obraz, choć nie pokazuje on wcale prawdy."

Jest gorzej. Kolega @Henry wrzuca urocze memy, ja wrzucę link: https://wpolsce24.tv/swiat/na-kogo-glosowali-muzulmanie-w-berlinie-,256177

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @atelin 22 września 2026 10:07
22 września 2026 10:23

Chcą zająć ich miejsce, czyli zająć się wymuszeniami

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski 22 września 2026 10:23
22 września 2026 10:27

Dokładnie. Chociaż w ich przypadku bardziej pasuje słowo genau, i tego nie rozumieją.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Henry 22 września 2026 09:32
22 września 2026 12:06

Tak,...

...  baaardzo  dobrze  sie  spina  !!!

 

Lepiej  juz  nie  trzeba,

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski
22 września 2026 12:19

Wpis  GENIALNY,...

...  ale,  a  propos,  dziejacej  sie  rzeczywistosci,  to  wszystko  jest  NIEPRAWDOPODOBNIE  DETE  !!!

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @Henry 22 września 2026 09:32
22 września 2026 13:25

Nie widzę miski ryżu.:(

Za to Pekin góruje!

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
22 września 2026 14:33

"Obejrzałem wczoraj film pod tytułem „Operacja Argo”. Jest to film fajny, ale dęty. Opowiada o tym zaś, jak zrobiono inny dęty film, żeby wywieźć zakładników z Teheranu w roku 1979. Zakładników, którzy ukryli się w kanadyjskiej ambasadzie po zajęciu amerykańskiej przez „studentów” – lewicujących islamistów.  Polecam wszystkim ten obraz, choć nie pokazuje on wcale prawdy."

 

Tak, ten film "Argo" przyjemnie się ogląda, ale jest dęty i zasłania prawdę, tak jak wszystkie filmy hollywoodzkie.

Udramatyzowane jest tam wszystko, żeby przyciągnąć widza i zarobić kasę.

Film jest dobrze zrobiony, a przez to atrakcyjny, trzyma w napięciu.

Włożyli w ten obraz czterdzieści parę milionów, zarobili dobrze ponad dwieście.

I nie było tam żadnego dramatu ani pościgu na lotnisku.

Pojechali tam Amerykanie wczesnym rankiem, wsiedli spokojnie do samolotu i odlecieli do Szwajcarii.

Nikt ich nie zatrzymywał i nie badał.

 

zaloguj się by móc komentować


Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 22 września 2026 14:37
22 września 2026 14:49

No tak.

Ja to przyznam że najpierw obejrzałem ładnych parę lat temu ten film, a dopiero potem poszperałem

w sieci i znalazłem informacje jak tam było naprawdę.

 

Co by nie powiedzieć, Amerykanie potrafią dbać o swój wizerunek.

Kreacja i dystrybucja.

A u nas ludzie z polskimi nazwiskami , pardon, srają nam na głowy, robiąc jakieś groteskowe dziwolągi typu "Pokłosie".

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Andrzej-z-Gdanska 22 września 2026 13:25
22 września 2026 14:50

"Nie widzę miski ryżu.:(

Za to Pekin góruje!"

 

Mateusz wajchę przełóż.

Odyseusz pokona wszystkich, jak tylko dotrze do Pacanowa.

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 22 września 2026 14:49
22 września 2026 15:16

A  czesciowo  ZMATOLONY  ,,narUT,,...

...  jeszcze  takie  GNIOTY  oglada  i  sie  ,,zaHFyca,,  !!!

 

Szmaciarstwo  wyjatkowe,

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Paris 22 września 2026 15:16
22 września 2026 15:22

O toż to się rozchodzi, pani Reniu.

 

Cygańska jesień rozkołysze nas....

I trzymać się z daleka od takich twórców jak Pasikowski czy Smarzowski.

zaloguj się by móc komentować


Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski
22 września 2026 16:20

Komentarzowy kurz trochę opadł i mogę spokojnie napisać coś co niekoniecznie będzie kontrowersyjne. Mnie trochę "znieczula" zbytnim przejęciem się treścią filmu. Po prostu zakładam, że prawie 99,99% filmów to political fiction albo inny fiction. Kilka faktów (tzw. autentycznych) pozwala umieścić całą akcję w czasie i przestrzeni cobyśmy wiedzieli przynajmniej, który to jest rok jest i czy to jest przed "naszą" czy przed "ich" erą.

"Zaletą" takich wyrobów jest to, że przez jakiś czas mogę zapomnieć o  otaczającej mnie rzeczywistości i to jest ten plus "dodatni". Natomiast propaganda wylewa się zewsząd, tak, że jestem już dostatecznie skołowany, co nie znaczy, że bardziej odporny.

Opisywany film oglądałem jakiś czas temu i zrobiły na mnie wrażenie różne, nawet udane "sztuczki". ;))))

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 22 września 2026 15:22
22 września 2026 17:25

Trzymam  sie...

...  od  tej  GANGRENY  z  daleka...  i  to  od  wieeelu  lat  !!!

 

I  trzymac  nie  przestane.  Ciezko  pojac,  ze  ludzie  tak  latwo  ulegaja  tej  ,,artystycznej,,  HOLOCIE  i  PODLOCIE.

Ale,  co  sie  dziwic  skoro  sam  Nawrot  ,,zaprosil  do  FspUlpracy,,  takie  ZERO  jak  Skolim,...  to  dopiero  jest  OBCIACH.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
22 września 2026 17:37

Poruszyłeś w tekście(niejako przy okazji) bardzo ważną kwestię.
Tzn. na zachodzie jest bardzo duży problem z propagandą tzw. "trzecioświatowców", kiedyś to była propaganda sowiecka, której efektem było powstanie w USA i UK zjawiska tzw. "tankies". Teraz zaś mamy propagandę "trzecioświatowców". Tobie nie muszę pisać na czym ona polega, ale dla rerszty czytelników przybliże zgrubsza - największe państwa trzeciego świata, których znakiem rozpoznawczym jest brak standardów cywilizacyjnych rozpropagowują(z pomocą dużych organizacji) wśród zachodnich społeczeństw idee mające ułatwić kolonizację mentalną zachodu. Tak, żeby ludzie na zachodzie uznali, że porządek w którym żyją jest tak naprawdę opresją i najlepiej wciągnąć "trzeci świat" do siebie, bo to jest lepsze niż "skorumpowane i gnijące" zachodnie instytucje.

Problem wynika z tego, że wobec rozpadu cywilizacji zachodniej ludzie stają się podatni na te brednie. Kiedyś to dotyczyło tylko najbardziej naiwnych, a teraz wystarczy, że jakieś troll konta w internecie wpuszczą informacje podawane w sosie teorii spisku i ludzie są bezradni wobec tego.
Ci którzy tą propagandą nasiąknęli, nie potrafią już normalnie rozważać wydarzeń w polityce tak jak ty dzisiaj w tekście. Tam już działa tylko reakcja psa Pawłowa - "źli Amerykanie kłamali tak jak zawsze, a szlachetna irańska rewolucja słusznie się broniła".

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Kuldahrus 22 września 2026 17:37
22 września 2026 18:34

Ja nie potrafię sobie wyobrazić jak jakieś pastuchy z higieną na bakier mogą skolonizować swoim burdelem, syfem i brakiem perspektyw np. Szwajcarie? 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @valser 22 września 2026 18:34
22 września 2026 19:19

Ja też sobie nie potrafiłem tego wyobrazić, ale widzę jak ta propaganda gładko wchodzi tu w Polsce na przykład.
Wystarczy, że Chiny wypuszczą jakiś propagandowy filmik gdzie pokazają wielką fabrykę i już u wielu wyłacza się myślenie.

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 22 września 2026 14:49
22 września 2026 19:40

Moim zdaniem konieczne są sankcje obejmujące aktorów. To są dorośli ludzie, chyba wiedzą co robią...taki Dyblik, grał w Pokłosiu, a potem zrobił się z niego wielki terapeuta antyalkoholowy, patriota i katolik....

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Andrzej-z-Gdanska 22 września 2026 16:20
22 września 2026 19:41

Fiction, ale przecież robione celowo

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 22 września 2026 17:37
22 września 2026 19:42

Tak, a zaczyna się od festiwalu kultur świata

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 22 września 2026 19:19
22 września 2026 19:43

Tak, bo fabryka da wszystkim pracę, a mieć pracę to rzecz najważniejsza

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 22 września 2026 19:42
22 września 2026 19:49

To są te imprezy gdzie ludzie zjedzą kebaba i uważają potem, że wszystkie kultury są takie same i nie ma problemu ze ściąganiem tu wszystkich do niewolniczej pracy?

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 22 września 2026 19:49
22 września 2026 19:52

Nie to jest coś znacznie gorszego

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 22 września 2026 19:43
22 września 2026 19:58

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jaka logika za tym stoi, a ten kult pracy to już obłęd jeszcze większego kalibru.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski 22 września 2026 19:52
22 września 2026 19:59

To nie chcę sobie nawet wyobrażać.

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 22 września 2026 19:58
22 września 2026 20:10

To wygodnictwo. Za komuny jak chłop poszedł do pracy i wrócił, to był już bohaterem. Potem telewizja i spać. I to są współczesne marzenia niektórych

zaloguj się by móc komentować


Kuldahrus @gabriel-maciejewski 22 września 2026 20:10
22 września 2026 20:27

Tak naprawdę tyranie w takim systemie z automatu narzuca taki tryb życia. Jak człowiek jest wykończony to i tak nie ma siły na nic więcej niż telewizja/filmiki w internecie i spanie. To mnie akurat nie dziwi.

Ja sądzę, że to po prostu pracoholizm, takie zapracowywanie wewnętrznych napięć. Tragedia współczesnych czasów polega na tym, że system pracoholików premiuje, a ludzi normalnych stygmatyzuje, bo to przynosi im horrendalne zyski i nieograniczoną władzę. Gdyby alkoholizm opłacał się koncernom jak niewolnicza praca, to na każdym rogu byłby kranik z wódką, a ludzie trzeźwi by byli wytykani palcami.
Zobacz, że wszystko jest teraz podczepione pod "aktywność". Nawet wakacje muszą być "aktywne", po prostu musisz gdzieś wyjechać. Jak powiesz, że ogólnie wystarczy ci z piwkiem poleżeć w ogrodzie to jesteś dziwakiem.
No, a zdradzenie się w pracy z tym, że praca jest dla ciebie tylko koniecznością, a nie ważnym elementem życia jest traktowane jak obrazoburstwo.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @zkr 22 września 2026 20:22
22 września 2026 20:31

Spokojnie, to "fanom trzeciego świata" też wystarczy.  Będą mówić "Wow, chińczyki budują autonomiczne fabryki, a USA i Europa sto lat za murzynami".

Nie o fabryki chodzi, ale o jakieś dziwne zaślepienie zamykające ludzi w bańce, tak że zaczynają gadać propagandą zamiast myśleć.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @gabriel-maciejewski 22 września 2026 19:40
22 września 2026 20:44

...  naturalnie,  ze  wiedza,...

...  ale  liczy  sie  KASA  !!!

 

PRESStytutki  i  wszelkie  inne  ,,cFelebryctFo,,  czy  ,,patogangusy,,  tez  wiedza,  doskonale,  co  robia  i  mowia.

zaloguj się by móc komentować

Paris @zkr 22 września 2026 20:22
22 września 2026 20:49

I  ciekawe,  co...

...  wtedy  zrobia  te  wszystkie  polskie  ,,wyksztaLcUne  BARANY,,...  po  ,,stOdJaH,,  !!!

 

I  ze  ,,znajomosciO  jeNzykUF,,...  ma  sie  rozumiec.

zaloguj się by móc komentować

klon @Kuldahrus 22 września 2026 20:27
22 września 2026 21:58

"(...)No, a zdradzenie się w pracy z tym, że praca jest dla ciebie tylko koniecznością, a nie ważnym elementem życia jest traktowane jak obrazoburstwo."

Uściślijmy. Praca jest ważnym elementem życia. 

Należy tylko zdefiniować jaka to będzie praca i na jakich warunkach wykonywana.

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @zkr 22 września 2026 20:22
22 września 2026 21:59

Z ta praca u Chninczyka moze byc slabo.
Chinczycy ida w "ciemne fabryki".

Te teksty do propaganda tworzona na zamówienie przez pismaków, służąca obniżeniu presji płacowej - ponoć "za bramą 5 czeka na twoje miejsce". Pracowałem w takiej fabryce - i wiedzą powszechną managementu jest, iż nie czeka. Skoro nie czeka, to trzeba prać ludziom mózgi, o tym, iż roboty ich zastąpią etc. Nie jest to prawda, że roboty zastąpią, same będą się projektować i produkować itd.  Będzie inaczej - ale wersja, iż roboty wszystko zrobią, to mit. 

Już obecnie bardziej pracochłonna produkcja manualna przenoszona jest to Bangladeszu czy podobnych - to widać po kraju produkcji np. butów sportowych czy prostego sprzętu jeździeckiego. Z Chin są te "premium". Ale - już np. buty narciarskie są produkowane głównie w Europie. 

Podobnie jest z Polską - do nas są wypychane te działy produkcji, które trudno zautomatyzować - stąd ten mit że Polak ma niską wydajność/produktywność. 

Gdyby Horacy Safrin żył dzisiaj i napisał współczesną wersję "Przy szbasowych świecach" - to na dictum, iż w zakładzie nie pracuje żaden człowiek, to by się zapytał "w takim razie kto liczy pieniądze?"

zaloguj się by móc komentować

zkr @Wolfram 22 września 2026 21:59
22 września 2026 23:07

Tu o zadne pranie mozgu nie chodzi. Po prostu powtarzalne czynnosci moga wykonywac maszyny.

Dla przykladu w Siemens Amberg wydajnosc wzrosla kilkunastokrotnie a 3/4 procesow jest w pelni zautomatyzowanych. Przy tym samym poziomie zatrudnienia.

Wezmy Fanuc w Japonii czy Philipsa w Drachten.

Oczywiscie ktos musi te urzadzenia zaprojektowac, zlozyc, napisac oprogramowanie. A pozniej nadzorowac i serwisowac.

No i liczyc kase :)

Zgoda, ze pewnych procesow nie da sie zautomatyzowac ale mi chodzi o to, ze zmienia sie struktura zatrudnienia. Bedzie coraz mniej ofert pracy na stanowiska do prostych, rutynowych zadan.
W IT pojawil sie tzw. kryzys juniora. Drastycznie spada ilosc ofert dla poczatkujacych. AI przejmuje proste projekty.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować