-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Defasonowanie historii czyli doktrynalne abc

Zanim przejdę do super poważnych rozważań, będzie trochę śmiechu. Dzisiaj są moje urodziny. A zaczęły się tak. Odpalił tylko jeden samochód. Poszedłem więc do składziku po kable rozruchowe i połączyłem je tak jak należy. Przy podłączaniu czarnego kabla z akumulatora poleciały iskry. O kurczę – pomyślałem, źle coś zrobiłem. Potem zauważyłem, że spod kabla się dymi. Rozłączyłem więc wszystko i machnąłem ręką na drugie auto, pomyślałem, że zawiozę wszystkich do szkoły moim samochodem. Potem jednak przeczytałem w internecie, że czarny kabel lepiej połączyć do masy w tym samochodzie, który nie odpala. No i tak zrobiłem. Ja pierniczę, co się działo...Nie zdążyłem wejść do domu, a auta stały tuż przed gankiem, kiedy Michalina zaczęła krzyczeć – tato, dymi się! Wszystko się dymiło. Mam nadzieję, że paski rozrządu się nie stopiły. Dymiły kable rozruchowe, dymiło się z chłodnic, wszystko dymiło. Prędko odłączyłem przewody, ale okazało się, że są stopione i bardzo gorące. Izolacja była całkiem miękka. Rzuciłem je na ziemię, śnieg od razu stopniał pod nimi. No, ale najważniejsze, że jeden samochód jeździ. Drugi odpalimy jak się trochę ociepli. Mam nadzieję, że to koniec atrakcji na dzień dzisiejszy i do wieczora będzie już spokój.

Teraz o historii. Okazało się, że na mojej półce stoi książka Natana Rybaka, pod tytułem „Rada perejesławska”. Każdy mniej więcej może sobie wyobrazić o czym jest ta książka, ale nie każdy wie kim był Natan Rybak. Był to mąż siostry Ołeksandra Kornijczuka, ten zaś z kolei był mężem Wandy Wasilewskiej, byłej, jak sama mawiała Polki. Jako to zwykle w rodzinach literatów bywa, talent w familii Kornijczuków-Rybaków był przechodni. Mieli go wszyscy, a on przesuwał się od jednego do drugiego i od jednej do drugiej. I wszyscy byli szczęśliwi. Nie to jest jednak dla nas dzisiaj ważne. Istotne jest, że Ołeksandr Kornijczuk opisany jest w wiki, jako ukraiński pisarz okresu radzieckiego. Stwierdzenie to wstrząsnęło mną do głębi. Albowiem wskazuje na to, że bracia nas prowadzą bardzo sensowną politykę historyczną. Do której jak ulał pasuje słowo imperialna. Dlaczego? Bo imperia wchłaniają w siebie wszystko co ma jakąkolwiek wartość i czynią z tego oręż. Tak jest w ukraińskim pisarzem okresu radzieckiego Kornijczukiem, sowieckim agentem i zdrajcą. On, w myśl tej doktryny, zdrajcą nie jest, jest człowiekiem, który pobłądził, ale po śmierci może się na coś przydać. Rosjanie, zapatrzeni w swoją umykającą niczym zając wielkość, zapewnie nie zwracają uwagi na takie blotki jak Kornijczuk, bo ich rozdęte ego i aspiracje każą im wierzyć, że potęgą bierze się z różnych Puszkinów i Lermontowów jedynie. A to nieprawda. W Kijowie wymyślili sobie tego pisarza okresu radzieckiego, tak samo jak wymyślili, że Słowacki jest poetą ukraińskim piszącym po polsku. I już z tego poziomu nie zejdą dobrowolnie. Mowy nie ma. No, a co my robimy? U nas dominuje inna zupełnie doktryna. Jest to doktryna, która nie ma swojej nazwy, ma jedynie przydomek. Brzmi on – dla idiotów. Autorzy inni niż socjalistyczni w ogóle nie istnieją. Nie mówi się o nich, nie dyskutuje, nie wspomina. Publicystyka polityczna polska, pisana przed pierwszą wojną światową po francusku, przez ludzi, którzy mieli dostęp do władzy i pieniędzy, nie została na polski przetłumaczona nigdy. Milewski, Woyniłłowicz, Małyński, to są nazwiska szerszemu czytelnikowi nieznane. Misja narodu i państwa jest sformatowana źle. Żywią i bronią, za waszą i naszą – to jest pustosłowie na poziomie szkoły elementarnej w Galicji przed pierwszą wojną światową. Pisarze zdrajcy nie są nazywani pisarzami polskimi okresu radzieckiego, ale po prostu pisarzami polskimi lub pisarzami postępowymi. Żaden z nich nie został usunięty z listy lektur, proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Polska tradycja literacka to tradycja rewolucyjna. Co praktyce oznacza werbunkowa. Bo chodzi o to, by ogłupić maksymalnie wielu mężczyzn i pchnąć ich bez broni w jakąś pułapkę. Za bardzo niewygórowanym wynagrodzeniem.

Przy tym wszystkim spryciarze z Holocaust Industry ładują nam na garba wszystkie swoje zaniechania i wmawiają nam, że współpracowaliśmy z Hitlerem. Choć to wszyscy inni na wszystkich możliwych poziomach z nim współpracowali. Fantastycznie wybrnęli z tego Francuzi, naród kolaborantów indywidualnych i państwowych, którzy podzielili swoją historię na okresy – ten dobry – nazywany historią Francji i ten zły – nazywany historią okupacji, w którym mieszczą się różne brudne czyny. On jest jednak całkowicie dla Francuzów bezpieczny, bo kiedy im się zarzuca współpracę z nazistami, oni mówią – bracie, ale to jest historia okupacji. I wszyscy, a na pierwszym miejscu Żydzi, rozumieją, że w okupację można robić różne świństwa i szlus. Nie ma się o co czepiać. My zaś uważamy, że okres okupacji to najbardziej chlubny czas w naszej historii, bo wszystkie te dzieciaki, które wtedy pomordowano, to kamienie rzucone na szaniec po to, by wyzwolić ojczyznę. Oni – Francuzi, Żydzi i reszta – widząc taką postawę, nie mogą się nadziwić naszej głupocie, albowiem historia niemieckiej okupacji Europy została dawno sformatowana i wierzganie przeciwko temu formatowi nie ma sensu. Jeśli ktoś latał z karabinem po polu i strzelał do ludzi, a rzecz miała miejsce w Polsce to z całą pewnością był to antysemita. Jeśli oczywiście nie był żołnierzem radzieckim żydowskiego pochodzenia. Bo dla Rosjan przewidziano taryfę ulgową i dobrze to zrozumieli bracia nasi Ukraińcy pisząc, że Kornijczuk to ukraiński pisarz okresu radzieckiego. Oni rozumieją format. Sołżenicyn napisał, że jeśli idzie o ilościowy udział kolaborantów w armii Hitlera to Rosjanie są na pierwszym miejscu. Nikt, żaden inny naród nie dostarczył Niemcom tylu dobrych i wiernych wojaków. Dziś jednak się o tym nie pamięta. Bo format tego nie przewiduje. Format ten bowiem jest tak skonstruowany by piętnować wyłącznie postawy antyżydowskie, we wszystkich odcieniach. Jeśli więc przed wojną w Polsce chłopi założyli spółdzielnię, w której bułka kosztowała dwa grosze mniej niż u Żyda, to znaczy, że byli to antysemici, co chcieli wysłać Żydów na Madagaskar. I szlus. Odwołania od tego nie ma. Wobec takiej postawy trzeba by może opracować jakąś strategię. Tylko kto ma to zrobić? Przecież nie minister Gliński, przecież nie premier, ani nie Polska Fundacja Narodowa. No, ale coś takiego jest potrzebne. W dodatku z wektorem zwróconym do wewnątrz. To znaczy, trzeba mieć tyle dobrych nośnych historii dyskutowanych na forach w języku polskim, w poważnych bardzo kontekstach, żeby ludziom, rzeczywiście ponieść trochę samoocenę. Żeby nie musieli słuchać o zagładzie i wojnie, o waszej i naszej wolności i innych sformatowanych przeciwko nam sprawach. Jeśli zaś ktoś chce mi powiedzieć, że nie wolno zapominać o historii, bo skazani będziemy na jej powtarzanie, niech się zastanowi co to jest historia i czy zna takie nazwisko jak Emanuel Małyński. A potem niech zapyta jakiegoś francuskiego nauczyciela historii, gdzie leży Gdańsk. Obstawiam, że wskaże Syberię. W najlepszym razie Skandynawię. Na tym kończę, idę odpalać samochód. Módlcie się za mnie….

 

Zaczynamy sprzedaż nowego, specjalnego numeru Szkoły nawigatorów, poświęconego protestantyzmowi. Numer w całości złożył i przygotował do druku nasz kolega Rotmeister. Wykonał wielką pracę. Cześć mu i chwała. Dziś w sklepie znajdzie się także książka eski o architekturze drewnianej.

Michał zaś zmontował moją pierwszą pogadankę nagraną w jego sklepie. Niebawem będzie kolejna. A potem następne. Na ile czas pozwoli oczywiście.

Oto link https://www.youtube.com/watch?v=8xpy8i8nV6U

Przypominam, że na stronie www.basnjakniedzwiedz.pl trwa promocja książek i czasopism. Baśń czeska i amerykańska po 10 zł, Baśń III po 15, tak samo Łowcy księży oraz Straż przednia. Nawigatory także po 10, ale ubywa ich w zastraszającym tempie, więc trzeba się spieszyć. Budowa jachtów po 35, Berecci, Irlandzki majdan i Kroniki klasztoru w Zasławiu po 10. Sanctum regnum po 30 zł. Na tej samej stronie dostępny już jest nowy komiks Tomka Bereźnickiego zatytułowany „Kościuszko. Cena wolności”. W sprzedaży jest już także książka „Czerwiec polski” zwana tu książką o pluskwach

Michał zmontował kolejne nagranie, które niniejszym prezentuję

https://www.youtube.com/watch?v=5cXv6kzVA9A

 



tagi: żydzi  polska  doktryna  historia  ukraina  rosja 

gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 09:50
28     2079    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 09:56

Ci "nasi" też rozumieją format przeznaczony dla ludności tubylczej. 

I to nie jest format Twoich czy moich marzeń 

.

 

zaloguj się by móc komentować

boson @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 10:06

Przykład z Francją jest o tyle chybiony, że Francją rządzą Macron, Sarkozy, Hollande i zastępy "sergents de la Daniels", a tymczasem ta "prawdziwa Francja" jest od dawna w głębokich lochach...

Innymi słowy - Macron, Sarkozy i Hollande mogą w każdej chwili przykręcić antysemicką śrubę.

zaloguj się by móc komentować

boson @boson 27 lutego 2018 10:06
27 lutego 2018 10:08

... taka zabawa w kotka i myszkę

zaloguj się by móc komentować

JK @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 10:09

Do odpalania samochodu w mrozy nie jest potrzebna modlitwa a w najlepszym razie zwykły prostownik.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 27 lutego 2018 09:56
27 lutego 2018 10:22

"Nasi" nie bardzo mają kim orać, nawet jeśliby zdawali sobie sprawę z tego, co Gabriel napisał. 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 10:50

No To z okacji urodzin życzę Ci 1000 numerów Szkoły nawigatorów !

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @JK 27 lutego 2018 10:09
27 lutego 2018 11:06

a co w trochę gorszym?

zaloguj się by móc komentować


tadman @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 11:35

Fantastycznie wybrnęli z tego Francuzi, naród kolaborantów indywidualnych i państwowych, którzy podzielili swoją historię na okresy – ten dobry – nazywany historią Francji i ten zły – nazywany historią okupacji, w którym mieszczą się różne brudne czyny. On jest jednak całkowicie dla Francuzów bezpieczny, bo kiedy im się zarzuca współpracę z nazistami, oni mówią – bracie, ale to jest historia okupacji. I wszyscy, a na pierwszym miejscu Żydzi, rozumieją, że w okupację można robić różne świństwa i szlus.

Do tego dorzucić Claude'a Lanzmanna i działa nader skutecznie.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @boson 27 lutego 2018 10:08
27 lutego 2018 11:39

Jeżeli Tęczowe Koty z InterFrontu 'Kontra mySzkom' ocenią, że pamflety czy 'pisma polemiczne' z lat trzydziestych to bomba atomowa to nie można się dziwić, że zanim te bomby atomowe w ręce nierozgarniętych się dostaną sięga się po ostre argumenty aż sprawy nabiorą dla Frontu Oświeconych Inaczej pozytywny obrót. Tłuste myszki, po odpowiedniej obróbce, porzucają pomysły reedycji.

Bomby rozchodzą się wprawdzie nadal, półjawnie, a pod czujnym okiem zatroskanych o narrację właściwą odgrzewane są inne publikacje.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 11:47

Najlepsze życzenia urodzinowe! Żeby to był fajny dla ciebie i całej rodziny dzień! Nade wszystko niech Pan ci błogosławi, niech rozpromieni swe Oblicze nad tobą! I niech ci da kasę, rękoma czytelników, na lepszą brykę. 

Piszesz o tym formacie francuskim: "On jest jednak całkowicie dla Francuzów bezpieczny, bo kiedy im się zarzuca współpracę z nazistami, oni mówią – bracie, ale to jest historia okupacji. I wszyscy, a na pierwszym miejscu Żydzi, rozumieją, że w okupację można robić różne świństwa i szlus."

Inna kultura, inna mentalność, inny obcy nam fundament moralny, w zasadzie a-moralny. Najstarsza córa Kościoła zapędzona przez własne biurokratyczno-postępowe dzieci na dzwonnicę Notre Dame jak ten, nie przymierzając, Quasimodo, jeśli nie do lochów. To chyba za te konszachty z Turkiem. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @JK 27 lutego 2018 10:09
27 lutego 2018 11:49

oraz jakość: wtrysków, świec, paliwa, filtrów, ....

zaloguj się by móc komentować


ainolatak @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 12:19

Dzisiaj wspomnienie Gabriela Possenti, świętego z rewolwerem w ręku. Wszystkiego najlepszego imieninowo-urodzinowego! Życzę siły, odwagi i wytrwałości potrzebnych do zrealizowania szczególnej misji, jaka została Tobie powierzona.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 12:22

> To znaczy, trzeba mieć tyle dobrych nośnych historii dyskutowanych
> na forach w języku polskim, w poważnych bardzo kontekstach, żeby ludziom,
> rzeczywiście ponieść trochę samoocenę.

O to, by ta samoocena była stale odpowiednio niska i z tendencją do stałego pozostawania na odpowiednio przyziemnym poziomie, w pierwszej kolejności dba GW. I świetnie się spisuje.

 

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 12:30

To z okazji urodzin wszystkiego najlepszego, głównie zdrowia, bo reszta sama przyjdzie, ale też sił niezłomnych, abym mógł się cieszyć co kilka dni z tych tekstów.

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @JK 27 lutego 2018 10:09
27 lutego 2018 13:02

z funkcją rozruchu, albo porządne kable do ciężarówek

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 15:37

Pierwszy raz słyszę o podłączaniu kabla przy rozruchu do masy. Nie wiem w czym to niby miało by pomóc. Najważniejsze to dobry prostownik i grube kable, jeśli akumulator jest jeszcze sprawny to z takimi akcesoriami samochód zapali bez problemu.

 

Życzę wszystkiego najlepszego i braku problemów, szczególnie tych technicznych.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 16:01

"Pożar w burdelu" i faktycznie. Teraz juz chyba tak. Wszystkie sily antypolskie w Polsce i poza, pracowały na to lata, dziesięciolecia i doczekały się. Dezintegracja kraju przebiega pomyślnie i umysłów mieszkańców. Ja juz nawet nie moge zaglądnąć na pch24.pl, bo mordę widzę Michnika i nawet ona gada, a TVN daje spektakl, o czym piszę na początku.

Zakłamanie juz totalne. Na tym się nic nie zbuduje już.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 16:57

Wszystkiego najlepszego Gabrielu, 100lat w zdrowiu i powodzeniu.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 17:05

Kable łączymy:

+A .... +Z

-A ... masaZ i startZ

A może być włączony cały czas, a nawet dobrze jest mu przygazować na moment startu Z.

Nie zostawia się tego, tylko natychmiast startuje zepsuty Z i zaraz rozłączą wszystko w odwrotnej kolejności. 

Robię to 4 x w roku, bo muszę. 

zaloguj się by móc komentować

bolek @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 18:01

" Dzisiaj są moje urodziny. "

Sto lat!

:)

zaloguj się by móc komentować



Ogrodnik @Ogrodnik 27 lutego 2018 21:12
27 lutego 2018 21:17

"Kiedy człowiek urodzony 27 lutego zapali się do jakiejś idei, gotów jest do największych wyrzeczeń, a nawet szkodzenia samemu sobie w jej imię. Nie da się go w takim przypadku odwieść od jego postanowienia i wszystkie wysiłki mające to na celu są bez wątpienia  z góry skazane na porażkę, dlatego już na początku lepiej dać sobie z tym spokój."

Ascendent może to trochę wyprofilować ale to już niepotrzebne spekulacje. 

zaloguj się by móc komentować

beczka @gabriel-maciejewski
27 lutego 2018 21:18

Zdrowia szczęścia i słodyczy z okazji urodzin.

zaloguj się by móc komentować

22marek @gabriel-maciejewski
28 lutego 2018 00:29

A co wy Gabrielu tak z tą Galicją, że niby na poziomie szkoły powszechnej przed pierwszą wojną. A w Waszych okolicach były szkoły powszechne PRZED PIERWSZĄ WOJNĄ UCZĄCE PO POLSKU ? A widzieliście Gospodarzu wyniki matur i jakichkolwiek innych sprawdzianów wiedzy naniesione na mapę? No to gratuluję.

 

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować