-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Czy Europa kiedykolwiek istniała?

Na historię Europy patrzmy poprzez pryzmat XIX wiecznych imperiów, które stworzyły tradycję, w zasadzie dla nas obcą. Nie możemy jednak, jako ludzie biali i chrześcijanie, całkowicie tej tradycji odrzucić. Choć ona właśnie, w wymiarze politycznym, kulturowy i ekonomicznym przerwała naszą, rodzimą tradycję. Stoimy więc na rozdrożu i to jest, jak myślę, główna przyczyna podziałów jakie obserwujemy w Polsce. Mam na myśli przyczyny naprawdę głębokie. Bo to co stało się po wojnie jest tylko konsekwencją.

Polska i Litwa, tworząc wspólny organizm państwowym, były przez lata całe jedynymi krajami na kontynencie, który opierał się tendencjom centralistycznym, zawsze wspieranym przez rzekomo oddolne ruchy sekciarskie i komunistyczne. I oba kraje zapłaciły za ten opór cenę najwyższą – wymazano je z mapy. Imperia zaś, które to uczyniły, albo tylko się temu przyglądały z życzliwym zainteresowaniem, rozpoczęły podbój świata. Przede wszystkim jednak rozpoczęły pisanie swoich własnych dziejów na nowo. Podjęły też próbę odkrycia i zawłaszczenia tradycji – możliwie dawnych – które uzasadniałyby ich istnienie oraz politykę. Miało to swój wymiar także w kulturze, a jaka była to skala, wie każdy kto odwiedzał duże europejskie muzea.

Dla każdego jest jasne, że Wielka Brytania nie jest spadkobierczynią Rzymu, choć do tego odwołuje się cała brytyjska polityczna pop kultura. Jeśli już doszukiwać się tam jakichś dawnych wzorców, to prędzej kartagińskich niż rzymskich. Moskwa nie jest i nigdy nie była trzecim Rzymem, narracje takie to polityczny folklor nie mający żadnego poza powierzchownym uzasadnienia. Nasz najważniejszy sąsiad - Niemcy, o czym pewnie nie wiecie, przez znaczną część XIX stulecia, jeszcze przed zjednoczeniem, kolportował gawędę mówiącą, że państwo pruskie, a potem niemieckie, to ucieleśnienie idealnego państwa Platona. Pan Hitler w tym obłędzie zrobił krok dalej i okazało się, że był to krok w przepaść. Epoka imperiów skończyła się wraz z II wojną światową, a dziś nadszedł moment, w którym widzimy, jak świat cały powraca do swoich dawnych kolein, to znaczy nie oglądamy go przez zafałszowane szkiełko wyszlifowane w zakładach Zeissa, w Jenie, ale widzimy jak Europa wyglądała kiedy nie było jeszcze imperiów. To znaczy były, ale w Azji. Czyli powróciliśmy do średniowiecza. Nie takiego, jak go opisuje literatura XIX wieku, ale średniowiecza prawdziwego, które gdzieś tam wygląda czasem z kart historii, ale nie doczekało się jeszcze żadnego opisu. A może się doczekało, ale jest on nie w smak ludziom, którzy wolą żyć złudzeniami.

Ostatnie tysiąc lat historii Europy to zmagania z islamem. Tego jakby nikt nie widział. Wie XIX kazał nam wierzyć w triumf cywilizacji europejskiej i jej misję, a także metody, polegające na oszukiwaniu mieszkańców dalekich krain, ograbianiu ich i wykorzystywaniu na wszelkie sposoby. Nie doczekaliśmy się jednak całościowego i pełnego opisu metod, jakie ci mieszkańcy stosowali wobec Europejczyków, zanim ich systemy polityczne nie upadły na tyle, że stały się zasobem. A to przecież jest niezmiernie łatwe. I każdy to widzi, ale niewielu traktuje serio. Mój syn wrócił właśnie z Marrakeszu i opowiadał historie zupełnie horrendalne. Każdy wie, że arabskie i berberyjskie bazary to oceany naciągaczy i wszyscy na ten temat żartują, w przekonaniu, że im się udało oszustów wykiwać. To jest myślenie cokolwiek błędne. Opisano mi bowiem dokładnie mechanizm działania organizacji, które zajmują się ograbianiem Europejczyków i jest on godny podziwu. Chłopaki stoją na ulicy i widzą, że zbliża się do nich jakiś facet, kolejny naciągacz. Między nim, a nimi stoją motory. Oni już chcą uciekać, ale on ich uspokaja, że idzie tylko po motor. Mimochodem pyta ich co chcą zobaczyć, a oni mówią, że berberyjski targ na skóry. I jak się domyślacie są już w pułapce, bo ten pan prowadzi ich do kolejnego pana, który zupełnie za darmo ma im pokazać gdzie jest ten targ. No i idą, idą, idą, robi się coraz dziwniej, aż w końcu dochodzą do jakiegoś śmierdzącego placu i tam na ich drodze staje staruszek bez zębów. Pan co ich tam przywiódł żegna się i odchodzi, a dziadek lezie z nimi dalej i coś mruczy po prawie-angielsku. Nic nie można zrozumieć. Oczywiście o pieniądzach nie ma mowy. Zachodzą do różnych sklepików z wyrobami skórzanymi, które nie interesują ich w ogóle, bo ktoś, już nie pamiętają kto, polecił im ten cholerny berberyjski targ. Kiedy nic nie kupują, a przemierzyli już całkiem spory obszar, dziadek staje i domaga się pieniędzy. Oni nie chcą płacić. I wtedy jak diabły z pudełek wyskakują jacyś faceci domagający się zapłaty dla biednego, bezzębnego staruszka. Wśród nich są oczywiście dwaj przypadkowo spotkani wcześniej ludzie, którzy nie byli naciągaczami, a jedynie z życzliwości chcieli im pokazać kawałek prawdziwego Marrakeszu. O czym to świadczy? Otóż o tym, że w świecie pozaeuropejskim wszystkie obszary ekonomicznej aktywności są zorganizowane na zasadzie korporacji i dzierżawy. To znaczy obszar pozyskiwania pieniędzy dzierżawiony jest albo od skorumpowanego państwa, albo od skorumpowanego urzędnika, na następnie dzielony jest na różne specjalizacje. Jeden chodzi po ulicach i udziela dobrych rad, inny przypadkiem prowadzi – za darmo – ofiary na miejsce, gdzie ma dokonać się przymusowa transakcja, a tam już mamy cały zespół ludzi z misją, rozpisaną na role, zupełnie jak w ubeckich prowokacjach z lat powojennych – ekstremista pierwszy, ekstremista drugi, ekstremista trzeci. Żeby się od nich uwolnić i nie stracić portfela, należy czym prędzej pobiec w dowolnym kierunku. Zawsze się gdzieś trafi na policjanta, dla którego najważniejszym zasobem jest turysta, reprezentuje on bowiem – policjant – państwo żyjące z turystów. Tamci zaś nie będą człowieka gonić, albowiem ich działalność ma ściśle określony obszar. Poza nim działają inne korporacje. I pościg oznaczałby wejście w kompetencje innych korporacji.

Cały czas mówimy o korporacji pośredników, bo korporacje producentów są z istoty statyczne i nie mają za wiele do powiedzenia. Mogą jedynie domagać się zmiany patrona na takiego, który uczyni ich dolę znośniejszą. Proces ten nazywamy rewolucją, socjalizmem  i komunizmem, jeśli oczywiście korporacje producentów są bardzo duże. Jego istotą zaś nie jest poprawienie doli pracowników budujących pomyślność korporacji, ale zmiana patrona na takiego, który redukuje koszty reprezentacyjne i obniża koszty produkcji, co biedakom kojarzy się ze sprawiedliwością i racjonalnymi wydatkami, a w istocie jest skrajną formą niewolnictwa, która odbiera wartość nie tylko pieniądzom, ale także zwykłym przedmiotom. No, a przede wszystkim życiu ludzkiemu. Produkcję zaś czyni ściśle kontrolowaną.

Jeśli schemat ten nałożymy na historię Europy średniowiecznej i dołączymy do tej formuły inną, która padła już wcześniej – ostatnie tysiąc lat historii to dzieje zmagań z islamem, oczom naszym ukaże się pewien ciekawy obraz. Islam miał oczywiście takie plany, by podbić Europę i uczynić ją obszarem eksploatacji. I można to wskazać na podstawie znanych wszystkim faktów, poczynając od upadku państwa Wizygotów, kończąc na traktacie w Buczaczu. To się nie udało, ale ten niby sukces stworzył pewien rodzaj niebezpiecznych złudzeń. To znaczy Europejczycy uwierzyli w swój triumf, albowiem napisali swoją wersję historii w wieku XIX, u szczytu potęgi, kiedy dzielili cały świat między siebie, zostawiając trochę Amerykanom. Myśmy tę wersję historii odziedziczyli, nie rozumiejąc, że w żaden sposób nie obowiązuje ona nas – Polaków. No i niczego też nie wyjaśnia. Nie wskazuje bowiem na to, jak islam traktował Europę kiedy z nią nie walczył na polach bitew. Przyjmujemy milcząco i błędnie, że w ogóle świat islamu nie ingerował wówczas w sprawy Europy. Otóż było całkiem odwrotnie, ingerował bez przerwy, ale na zasadzie wskazanej w opisie przygód mojego syna w Marrakeszu – poprzez przejmowanie korporacji i kontrolę produkcji, także produkcji pieniądza. Historię mennicy w Tykocinie polecam tu szczególnie. Korporacje zaś produkcyjne islam traktował jak hodowle. Potem ten sposób przejęli komuniści. I jest on dokładnym odwzorowaniem działania średniowiecznej polityki ekonomicznej Arabów najpierw, a potem Turków wobec Europy. Dlaczego tak jest? To już wiedzą wszyscy, bo zarówno w imperium tureckim, jak i sowieckim główne funkcje w aparacie ekonomicznym i kontrolnym pełnili Żydzi. Jest to więc pewna tradycja, w dodatku jedna z najistotniejszych. Jak na jej tle wyglądają tradycje europejskie, nie-żydowskie? Fatalnie. Ta najważniejsza, chrześcijańska, została unieważniona w okresie imperialnym czyli w wieku XIX. Potem zaś wystawiona na straszliwe próby. W końcu zaś uznana za niepotrzebną. Europejczycy zaś wierzyli do niedawna, że ich państwowość i moce pochodzą do Platona, albo z Rzymu, oczywiście pogańskiego. I tej koncepcji trzymali się jak pijany płotu. I czynią tak do dziś, szczególnie we Francji, nie zauważając, że otaczają ich korporacje muzułmańskich i hinduskich pośredników, których zamiarem i misją jest redystrybucja dóbr znajdujących się w ich domach i centrach handlowych, a także uczynienie z nich hodowli. Ta zaś zostanie zlikwidowana w chwili, kiedy niewydolne europejskie państwo przestanie płacić muzułmańskim, nieformalnym korporacjom, wysługującym się, jak dawniej organizatorom życia ekonomicznego na kontynencie. Dlaczego państwa na to pozwalają? Bo ich korzenie nie tkwią w tradycji rzymskiej i greckiej, ale w tradycji heretyckich komun średniowiecza, które mamiły ludzi wizją raju na ziemi. To zaś, co my uważamy za szczyt europejskiej potęgi, było jedynie momentem przeniesienia ośrodków władzy z Europy do Moskwy, czyli prawie Azji i do Ameryki. Towarzyszył temu krótkotrwały, nawet nie stuletni triumf i całkowita zapaść, będąca dziełem Hitlera i Stalina. Po II wojnie światowej Europa, całkiem jak w XVI wieku, kiedy znaczną połać kontynentu zajmowali Turcy, także została podzielona, ale jeszcze większą połać zajęli komuniści, czyli średniowieczna herezja korporacyjna obniżająca koszty życia i produkcji.

Dziś mocarstwa azjatyckie i afrykańskie, gdzie system średniowieczny zachował się w nienaruszonej formie, zaczynają triumfować. Ich potęga budowana jest na zasobach Europejczyków, którzy nadal wierzą w swoją potęgę, w swoją tradycję i dziedzictwo wolności. Choć wszyscy wywodzą się z korporacyjnej, heretyckiej niewoli. A do tego jeszcze cały czas oglądają się na urzędników, prawo i ustalenia międzynarodowe. Nie rozumiejąc iż od dawna już jest przyklepana ich rola jako ofiar założycielskich nowego porządku.

Tamci wkraczają do Europy budując między sobą porozumienia poziome, zajmują dzielnice, miasta, a w końcu zajmą całe kraje, które jeszcze przez jakiś czas firmować będą bezradne rządy. Dopóki nie skończy się forsa. Tamci bez szemrania będą odprowadzać haracz, nie pytając gdzie on jest przesyłany i kto go odbiera. Nie będzie to bowiem leżało w obszarze ich zainteresowań. Ich zadaniem będzie urządzenie tu piekła na ziemi.

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że pan poseł Braun dogaduje się z Hindusami i jest przekonany, że ma dla nich jakąś ofertę. Może nawet ekonomiczną i polityczną. A przecież czytał „Kredyt i wojnę”. Na co więc liczy?

Europa, póki nie zacznie się organizować wokół idei chrześcijańskich, podniesionych na nowo, poprzez wskazanie na obecność świętych w życiu codziennym, nie ma z muzułmanami i Hindusami żadnych szans. Ktoś dziś z rana puścił obrazek z jakiegoś meczu w Portugalii, kibice wyświetlili na trybunach wystylizowane postaci największych, chrześcijańskich bohaterów Portugalii, rycerzy, mnichów, królów. Odpowiedziało im zgodne i straszliwe wycie islamistów i komunistów. Czyli wszystko jest jak dawniej.

Ja zaś mam dziś takie książki do sprzedania.

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/kubilaj-chan/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/timur-miecz-islamu-zdobywca-swiata/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/justynian-cesarz-zolnierz-swiety/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/anglosasi-historia-poczatkow-anglii/

 

I jeszcze dwa plakaty



tagi: islam  komunizm  państwo  europa  imperia  tradycja  korporacje  hindusi 

gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 10:45
103     2764    26 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

zkr @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 11:05

Pod  ksiazka o Justynianie znalazl sie opis z "Timura"

zaloguj się by móc komentować

atelin @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 11:07

"A przecież czytał „Kredyt i wojnę”. Na co więc liczy?"

Na to, że w bibliotekach za chwilę "1984" będzie niedostępny.

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 11:09

Braun liczy na to że będzie drugim Majmonidesem i chyba piątym z kolei mesjaszem po Sabataju i kilku innych ...

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 11:10

Ta książka o Justynianie czy Timurze,bo opis rozjeżdża się z okładką?

zaloguj się by móc komentować



Matka-Scypiona @Henry 24 lutego 2026 11:09
24 lutego 2026 11:26

Islam w wersji afgańskiej jest innego zdania. Tam chłopaki w cenie,a kobieta to tylko inkubator na 2 nogach 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 11:39

Czy Europa istniała kiedykolwiek jako monolit? NIE.

A czy Rzym był wzorem do naśladowania, nawet w okresie swojej potęgi? NIE. Armia większość swoich wielkich zwycięstw odnosiła w czasie wojen domowych. A kraj pod rządami cesarzy był tak skorumpowany i tak spenetrowany przez obcych, że aż strach.

Zresztą w takiej Persji wcale nie było lepiej, bo większość tego perskiego dworu i satrapów to byli rodowici Grecy, i to od czasów Achemenidów.

Czy którekolwiek europejskie imperium miało szansę być uniwersalne? NIE. No, może Hiszpanie się trochę w tym kierunku wykazali. Ale reszta?

Obecnie jednak w Europie dominuje mentalność Normańska, a ta rozumie umowy i pakty jako czasowe - i nie w sensie, że są ograniczone długością ludzkiego życia - jak w pewnej kronice powiedział duński książę "Zawarliśmy pakt z waszym nieżyjącym już władcą, chcecie pokoju to niech nowy władca zapłaci tyle samo".

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 11:51

Europa zachowuje się jak naćpana pijaczka w rui. Koniec jest jednak nieznany,ale na pewno będzie jeszcze gorzej. 

Marrakesz, a przede wszystkim główny bazar to potworne miejsce, śmierdzące końskim potem,duszne, hałaśliwe i pełne naciągaczy. A skóry można zobaczyć w garbarnii w Fezie,gdzie bez problemu od smrodu fermentującego moczu i gołębich kup można zwymiotować zawartość żołądka sprzed 10 lat. Co mnie najbardziej rozbawiło,to cena kilkupiętrowych nor w medinie fezkiej, która oscyluje w granicach 700 tyś USD. Naprawdę dziwi mnie zachwyt białego człowieka islamem. Najpiękniejszy meczet nie dorównuje zwykłemu barokowemu kościołowi. Muzyka? Jaka muzyka? Po kilku minutach odpala mi się wewnętrzny agresor. Muezin 5 razy na dobę? Tych wszystkich, którym przeszkadzają dzwony kościelne, postawiłbym przy meczecie o 4 rano... A jednak chrześcijaństwo jest be, bo znęca się nad kobietą, chłop tłucze rodzinę a księża gwałcą dzieci... Ciekawe,czy beznapletkowy Epstein jadł pierożki ze swoimi gośćmi?Takim durniom nie przywróci rozsądku nawet widok siostry na islamskim targu niewolników w Paryżu, Londynie czy Warszawie. 

I jeszcze jedno. Nikt w trakcie wyjazdów nie zwraca uwagi na to, że te kraje przyciągają turystów do siebie zabytkami w ogóle nie muzułmańskimi. Starożytne cywilizacje, Rzym, krzyżowcy. Może dlatego Turcy wygumkowali w Stambule pozostałości po Bizancjum. Nie udało się tylko z Hagia i murami. Inne marnieją...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Pioter 24 lutego 2026 11:39
24 lutego 2026 11:52

Dlatego wrzuciłem wczoraj książkę o Normanach ;-)

zaloguj się by móc komentować


jacland @Matka-Scypiona 24 lutego 2026 11:51
24 lutego 2026 11:58

a propos arabskich czy tureckich garbarni, to ciekawe jakie atraktory działają na ludzi, że dobrowolnie udają się w takie miejsca :-)

chyba że to stara garbarnia i ktoś chcę zobaczyć miejsce pracy swoich rodaków 

zaloguj się by móc komentować

jacland @jacland 24 lutego 2026 11:58
24 lutego 2026 12:00

wtedy trzeba włączyć w plan wycieczki też kamieniołomy, kopalnie itp, koniecznie zabytkowe z wielowiekową tradycją, taaak, z kulturą islamu nie ma żartów

zaloguj się by móc komentować

jacland @gabriel-maciejewski 24 lutego 2026 11:52
24 lutego 2026 12:02

oni też prowadzili pośrednictwo pracy :D

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @jacland 24 lutego 2026 12:02
24 lutego 2026 12:15

Nikt nie chce o tym pamiętać

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @jacland 24 lutego 2026 11:58
24 lutego 2026 13:19

Nie wiem. To było w planie wycieczki. Obrzydlistwo jakich mało,ale ludzie są zainteresowani,bo widzą kolorowe suszące się skóry i myślą, że to atrakcja.

zaloguj się by móc komentować

bolek @Matka-Scypiona 24 lutego 2026 13:19
24 lutego 2026 13:31

Wizyta w warsztacie tkackim jest już ok?

zaloguj się by móc komentować

jacland @bolek 24 lutego 2026 13:31
24 lutego 2026 13:33

czy śpiewa pan sobie czasem pod nosem: " ja jestem pro, ja jestem pro, ja jestem prowokator" ;-)

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @bolek 24 lutego 2026 13:31
24 lutego 2026 13:41

Tam chociaż nie czuć amoniaku w 40 stopniach. Ale nie w tym rzecz. I garbarnie i warsztaty tkackie są potrzebne. W redukcjach jezuickich nie tkano czy garbowano? Oczywiście, że tak,a jednak między jedynymi a drugimi przepaść jak między Niebem a Piekłem.

zaloguj się by móc komentować

bolek @jacland 24 lutego 2026 13:33
24 lutego 2026 13:56

Nigdy. Poza tym słoń nadepnął mi na ucho.

zaloguj się by móc komentować

bolek @Matka-Scypiona 24 lutego 2026 13:41
24 lutego 2026 14:00

"Oczywiście, że tak,a jednak między jedynymi a drugimi przepaść jak między Niebem a Piekłem."

Myślę, że w każdej garbarni śmierdzi tak samo.

Mnie wizyta w garbarni w Fezie bardzo się podobała.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Matka-Scypiona 24 lutego 2026 11:51
24 lutego 2026 14:07

Wszystko potwierdzam.

Jeszcze jakieś 30+ lat temu wszędzie dawało się znaleźć zwykłych ludzi, którzy z naszą wzajemnością, a z prostej swojej ciekawości interesowali się naszym światem jako takim. Od tamtego czasu masowy ruch turystyczny od nas -> tam (i podobnie ruch migracyjny, ale także turystyczny stamtąd -> tu) praktycznie taką ciekawość zlikwidowały. W tę opuszczoną przestrzeń weszli nawet nie pośrednicy, a po prostu naciągacze z przewagą oszustów i kanciarzy. Przygoda opisana przez Gospodarza oparta jest o wyćwiczone przez nich know-how. Co ciekawe, jest ono wszędzie identyczne. 

W takim razie pojawia się zagadnienie z kategorii survivalu, jak tego uniknąć. Każda podróż w jakimś, choćby drobnym  stopniu rozwija ciekawość, chęć przygody i nieodłączną skłonność do wchodzenia w relacje zaufania do miejscowych oferujących się jako np. pomocnicy; niech będzie - pośrednicy.

Pierwszym przykazaniem powinno być uświadomienie sobie, że tamtejsi (obojętnie gdzie) ludzie, z całym szacunkiem należnym im samym oraz politpoprawności, na pewno w napiętych sytuacjach zachowają po swojemu, a nie po naszemu. Naiwnością jest oczekiwać, iż w razie czego turysta może liczyć na to samo, czego powinienby oczekiwać od sobie podobnych u siebie. To są różnice kultury w stosunkach międzyludzkich, czasem różnice religii, obyczajów, czasem wychodzą jakieś resentymenty. W sytuacjach neutralnych dają one koloryt, ale nie w napiętych sytuacjach.

Podstawową metodą naciągaczy jest manipulowanie zaufaniem. W pierwszej chwili waga zaufania wydaje nam się błaha. Cóż bowiem może stać się, jeśli przejdę z nim na drugą stronę ulicy? No tak, ale w tym momencie oddajemy tej osobie kierowanie naszymi krokami. Trzeba to kierowanie natychmiast odzyskać, bo inaczej on może wprowadzi nas w jakiś zaułek. Nasza potrzeba zaufania stopniowo coraz bardziej opierać się będzie o nasze samo-ubezwłasnowolnienie się aż po nasze oczekiwanie, że ten się nami zaopiekuje. On jednak wprowadzi nas w sytucję, w której może poradziłby sobie Scott Adkins, ale my na pewno nie. Pamiętajmy przy tym, że obietnica zaprowadzenia nas dotyczyła przecież trasy tam, a nie z powrotem.

Zmiana "przewodników" ma na celu tymczasowe rozkawałkowanie potrzeby zaufania i docelowe spętanie nas licznymi cudzymi roszczeniami, których odmowa uczyni z nas złoczyńcę, w dodatku białego złoczyńcę, w miejscowym rozumieniu. Przecież u docelowego sprzedawcy "przewodnik" zarobiłby prowizję. Skoro odmówimy dojścia tam, to my jesteśmy winni tę prowizję. Jeśli zaś miejsce jest wystarczająco dyskretne, to jesteśmy winni cały portfel. Ma się rozumieć jako reparacje za kolonializm.

Po polsku mówimy: wodzić za nos. Po angielsku: to lead by the nose.

 

zaloguj się by móc komentować

Antonim @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 15:03

a propo islamu, ciekawe kiedy będziemy mieli Zjednoczone Emiraty... Tatrzańskie

https://www.youtube.com/watch?v=qE9KcIdhEY8

zaloguj się by móc komentować

ahenobarbus @Pioter 24 lutego 2026 11:39
24 lutego 2026 15:07

Mentalność normańska to ja myślę, że mniej niż długość życia z tymi paktami. Zwróć uwagę na tych władców Sycylii po Rogerze II. 

No i ta mentalność idealnie pasuje do islamu. Nieformalne wpływy które rzeczywiście są ośrodkami włądzy?  Możemy spotkać takie postacie jak https://grokipedia.com/page/philip_of_mahdia  (tu grok AI zbiera chyba wszystko z sieci w jednym miejscu) Jak się przeczyta to niezły bigos sprzeczności, no ale może o to chodzi.

Wygląda na podstawionego człowieka do pilnowania Rogera na dworze. Jak się czyta za co odpowiadał - to właściwie za wszystko. Piękna ta bajka, że Roger skasował go za wyznawanie islamu, gdzie na dworze panowała tolerancja dla tej religii - ciekawe przez kogo dorobiona ta historyjka. Co AI i a więc internet przemilcza, a pisał Norwich, że ta egzekucja miałą miejsce raczej po śmierci Rogera lub jak król był bardzo chory, więc nastąpiło usunięcie "agenta". 

 

zaloguj się by móc komentować

pike @orjan 24 lutego 2026 14:07
24 lutego 2026 15:14

 

Skoro mowa o zmaganiu z Islamem to może przypomnieć tych co mieli znacznie gorzej….

Chodzi o nieobecny w świadomości współczesnych ludzi holokaust

jaki dokonali muzułmanie na hindusach.

Niektórzy twierdzą, że największy w znanej historii. Ponoć wymordowano w sumie jakieś 400

milionów hindusów….

 

Fernand Braudel pisze w Historii Cywilizacji (1995), że panowanie muzułmańskie było „

wyjątkowo brutalnym eksperymentem kolonialnym” i że:

Muzułmanie nie mogli zapanować na tym krajem bez systematycznego terroru.

Okrucieństwa były normą - palenie, masowe egzekucje, krzyżowanie lub kamienowanie, wymyślne tortury,

Świątynie hinduistyczne byty niszczone, aby zrobić miejsce dla meczetów,

Regularnie przeprowadzano nawracanie na islam przemocą. Jeśli kiedykolwiek dochodziło do powstania,

było ono natychmiast brutalnie tłumione: domy byty palone, kraj pustoszony, ludność wymordowana, a kobiety wzięte jako niewolnice.

 

Alain Danielou pisze w książce Historia Indii:

Od momentu, kiedy muzułmanie zaczęli tu przybywać - około 632 roku naszej ery, historia Indii zamienia się

w długą, monotonnq serię mordów, masakr, grabieży i zniszczeń. Jest normalne, że barbarzyńcy

w imię „świętej wojny”, wiary i jedynego boga, trzebili całe cywilizacje.

 

A zaczęli najpierw plemiona Hunów w 415 roku najazdami na hinduskie

państwo Guptów 320–540 n.e - to „złoty wiek” hindusów…

Wtedy Indie obejmował również obszar dzisiejszego Pakistanu i Afganistanu…

 

Najazdy muzułmańskie na Indie:

1. Pierwsze kontakty (VII–VIII w.)

  • Pierwszy zbrojny podbój miał miejsce w 711–712 r., kiedy Arabowie zajęli Sindh i część Pendżabu.

2. Najazdy Ghaznawidów (X–XI w.)

Najbardziej znany agresor: Mahmud z Ghazni (1001–1030).

  • Organizował regularne wyprawy łupieżcze do Indii.
  • Niszczono świątynie, grabiono miasta, m.in. . Benares (1033 r.).

To on zapoczątkował długotrwałą presję militarną islamu na północne Indie.

3. Podboje Ghurydów (XII w.)

  • Muhammad Ghuri pokonał hinduskich władców i otworzył drogę do trwałej dominacji muzułmańskiej.
  • Jego zwycięstwa doprowadziły do powstania Sułtanatu Delhijskiego.

4. Sułtanat Delhijski (1206–1526)

To pierwsze trwałe muzułmańskie państwo w Indiach.

  • Rządziły nim dynastie tureckie i afgańskie.
  • W źródłach opisuje się zarówno rozwój architektury (np. Qutb Minar), jak i masakry oraz niszczenie świątyń.

5. Najazd Tamerlana (1398–1399)

  • Jedna z najbardziej niszczycielskich inwazji.
  • Zrujnowała Sułtanat Delhijski i przyspieszyła jego upadek.

6. Imperium Mogołów (1526–1857)

  • Założone przez Babura po bitwie pod Panipatem.
  • Mogołowie byli muzułmanami pochodzenia turecko‑mongolskiego.

Drugi chan Złotej Ordy Berke był już muzułmaninem(matka jego to muzułmanka z Chorezemu)

i sojusznikiem Mameluków… A pod rządami chana Uzbeka (1313 - 1341) islam obowiązywał już wszystkich..

Opanowali już szlaki i centra handlowe  w  Azji Zachodniej aż do Chin...

zaloguj się by móc komentować

Pioter @ahenobarbus 24 lutego 2026 15:07
24 lutego 2026 15:21

Wiesz, w tamtym przypadku z kroniki, to było jakieś pół roku. I nie wiem czy nawet Duńczycy sami nie pomogli temu królowi Francji się ze światem rozstać. Ale oficjalnie wygląda to na pakt "na całe życie"

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @ahenobarbus 24 lutego 2026 15:07
24 lutego 2026 15:28

Tą wielokulturowość można sobie spokojnie darować. Oznacza ona bowiem tyle, że wszystkim trzęśli Żydzi

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @Antonim 24 lutego 2026 15:03
24 lutego 2026 15:50

Najpierw muszą być Zjednoczone Emiraty Niemieckie. Ale powiat krakowski jako strefa wolnocłowa jak najbardziej możliwy. Zaraz po synodzie. W końcy wszystkiego pilnuje Arcybiskup Luksemburga. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 16:30

"Kiedy nic nie kupują, a przemierzyli już całkiem spory obszar, dziadek staje i domaga się pieniędzy. Oni nie chcą płacić. I wtedy jak diabły z pudełek wyskakują jacyś faceci domagający się zapłaty dla biednego, bezzębnego staruszka."

 

To chyba nazywa się bakszysz, tak współcześnie.

 

Ale pański syn to odważny człowiek, że on pojechał do tych allahu akbar.

Wśród Arabów nigdy nie jest bezpiecznie.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Magazynier 24 lutego 2026 15:50
24 lutego 2026 16:31

"W końcy wszystkiego pilnuje Arcybiskup Luksemburga."

 

A nie Arcybiskupini?

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Matka-Scypiona 24 lutego 2026 11:51
24 lutego 2026 16:42

"Europa zachowuje się jak naćpana pijaczka w rui. Koniec jest jednak nieznany,ale na pewno będzie jeszcze gorzej."

 

Czekam na moment kiedy do Royal Family wkręci się jakiś mamamulezi.

Może ten pan coś wykombinuje:

Londynem już zawiaduje, no i ma dwoje dzieci.

Nie ma to jak małżeństwo.

Różnorodność i ubogacanie.

 

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 17:04

Nasz najważniejszy sąsiad - Niemcy, o czym pewnie nie wiecie, przez znaczną część XIX stulecia, jeszcze przed zjednoczeniem, kolportował gawędę mówiącą, że państwo pruskie, a potem niemieckie, to ucieleśnienie idealnego państwa Platona.

Ta gawęda jest jak najbardzoiej uprawniona. "Państwo" to archetyp totalitaryzmu. Podział na kasty/klasy/korporacje: filozofowie - rządząca partia, wojownicy - siłowiki, rzemieślnicy-  zasób produkcyjnhy. No i upaństwowienie dzieci.

zaloguj się by móc komentować

bolek @Szczodrocha33 24 lutego 2026 16:30
24 lutego 2026 17:05

Wśród Arabów nigdy nie jest bezpiecznie.

Może nie generalizujmy. Byłem w Maroku kilka razy i żyję. Znajomy zjeździł Maroko wszerz i wzdłuż stopem. 

Taka anegdotka. Pierwszy raz w Maroku, jak się na koniec okazało, mieszkaliśmy w hotelu z Krzysztofem Leskim. On na drugi dzień po przylocie, wsiadł z dziewczyną w samochód i pojechał w siną dal. Pamiętam, że wrzucał na salonie zdjęcia i teksty. Pytałem go później czy się nie boi jeździć po marokańskich drogach. Popatrzył na mnie z politowaniem i zapalił kolejnego papierosa. 

Tak więc, strachy na Lachy. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @bolek 24 lutego 2026 17:05
24 lutego 2026 17:12

Tak, Leski, w przeciwieństwie do takiego mnie, niczego się nie bał. I jeszcze miał misję pomagania ludziom w potrzebie...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @maria-ciszewska 24 lutego 2026 17:04
24 lutego 2026 17:12

Niemcy w XIX wieku tego tak nie postrzegali

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 24 lutego 2026 16:30
24 lutego 2026 17:13

On ma prawie dwa metry i ponad sto kilo wagi. Każdy się dobrze zastanowi, zanim postanowi go okraść

zaloguj się by móc komentować


klon @Henry 24 lutego 2026 11:09
24 lutego 2026 17:24

Ale wszysy (tam) uśmiechnięci, zatem....

zaloguj się by móc komentować


Szczodrocha33 @bolek 24 lutego 2026 17:05
24 lutego 2026 17:37

"Może nie generalizujmy. Byłem w Maroku kilka razy i żyję. Znajomy zjeździł Maroko wszerz i wzdłuż stopem."

 

To pan też dzielny człowiek, panie Bolesławie.

A ja się urodziłem przestraszony, i nic na to nie poradzę.

zaloguj się by móc komentować


Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 24 lutego 2026 17:12
24 lutego 2026 17:41

"Tak, Leski, w przeciwieństwie do takiego mnie, niczego się nie bał. I jeszcze miał misję pomagania ludziom w potrzebie..."

 

To ma pan na myśli Krzysztofa Mateńko Leskiego juniora.

Bo senior to w 39 za Bonda robił.

Zabili go i uciekł.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 24 lutego 2026 17:13
24 lutego 2026 17:42

"On ma prawie dwa metry i ponad sto kilo wagi. Każdy się dobrze zastanowi, zanim postanowi go okraść"

 

No faktycznie, to zmienia postać rzeczy.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @gabriel-maciejewski 24 lutego 2026 17:12
24 lutego 2026 18:17

Ale powoli to u nich kiełkowało. Luter -> Hegel -> Marks. Detronizacja Boga, ubóstwienie państwa, a to wszystko na fundamencie idealizmu.

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 18:31

TIA - this is Africa. Tam bez spluwy, a przynajmniej bez paly nie ma sensu wyruszac w teren. Ludzie sa generalnie w masie analfabetami pod kazdym wzgledem. Niewyksztalceni, niewykwalifikowani w normalnych pracach, do tego leniwi i paletajacy sie wiekszosc zycia bez celu. To jest kod kulturowy od polnocy do poludnia i od wchodu po zachod. 

Mozna snuc rozne gawedy romantyzujace ten stan, ale to jest generalnie kontynent beznadziei. Zadne programy naprawcze, reformy, szlachetne zamiary tam nie pomoga. Ile by pieniedzy tam nie wtopic to efektow nie bedzie. 

To jest tak jakby zlomiarzowi zaproponowac platna prace, a bezdomnemu dach nad glowa liczac na ich samodzielnosc i wziecie odpowiedzialnosci za swoje zycie. Afryka ma to to wyrombane. Turystow traktuja jak dwunozne skarbonki, ktore trzeba zrobic na rozne numery - na dobre serduszko "kierowniku poratuj dyszka", albo na "dobrego samarytanina" - pokaze ci bankomat, jak odpalisz dyszke, itp. Taki folklor. 

Jak mawial Al Capone - dobre slowo i spluwa zaprowadza cie dalej niz samo dobre slowo. No, ale Indiana Jones tez sie w tym srodowisku komponuje. 

https://www.youtube.com/watch?v=kQKrmDLvijo

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 24 lutego 2026 14:07
24 lutego 2026 18:32

Skoro ludzie domagaja sie potwierdzen przez certyfikowane autorytety, to nie ma szans na chodzenie po własnych ścieżkacb. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @pike 24 lutego 2026 15:14
24 lutego 2026 18:50

Mogolowie to tylko do poczatku XVIIIw - cbyba 1717 Marathowie ich skasowali

Ghurydów skasowal Chorezm, a Chorezm skadowany zostal przez Mongołów...:). Potem Mongoł Timur skasował islamski Sultanat w Delhi. A potem Mongolowie przeszli na islam i stali się Wielkimi Mogołami...:). W Persji byli to Ilhanidzi, a na stepach czarnomorskich Żłota Orda. 

Turcy są najdziwniejszą hybryda strpowo-mongolsko-islamską. Ktowie, żeTurkiestan rozciągał sie od Pustyni Govi na wschodzie po M. Kaspijskie na zachodzie? Do dzis trwaja spory, czy Tatarzy to lud mongolski, czy turecki. 

No i sam islam jest syrasznie niejednolity politycznie. Wystarczy wziąc do reki Hauzińskiego - Umajjadzi, Abbasydzi, Fatymidzi, Bujidzi, Samanidzi, wspomniani juz Ghaznawidxi czy Ghurydzi. A jeszcze kalifat w Magrebie. 

Mnie jedno zastanawia - łatwośc konwersji na islam jego dotychczasowych wrogów. To mnie wygląda, jak przekupstwo z przynetą. I co najciekawsze - wszyscy (z wyjątkiem Duńczyków vel Normanów) pozostali do dziś wierni konwersji na islam i to pomimo olbrzymiej dominacji eueopejskich państw. 

To wyglada tak, jakby herezja protestancka czy komunistyczna od samego początku była tworzona przez osoby sciśle kooperujace z islamem.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 18:56

Gdybym miał uszy jak slon, to zaklaskałbym uszami po przeczytaniu notki. W zasadzie kwintesencja calej historii Europy i tzw. Christianistas. Bo Christianitas to też taki postulat, co zrobić trzeba, ale ktoey nigdy nie został zrealizowany, bo nikt z chrześcijan nie chciał zrezygnowac ze swoich ambicji bycia takim św. Piotrem wśród państw. Najpierw Bizancjum, potem Sasi, a potem Kapetyngowie i w koncu Habsburgowie - wszyscy chcieli rozpoczynać walkę z islamem od podporządkowania sobie papieża. I zawsze się kończylo yak samo - upadkiem tych dynastii i państw. Jakby sluchali tylko agentów islamu.

 

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @jacland 24 lutego 2026 13:33
24 lutego 2026 19:10

Swietne...

...  usmialam  sie  szczerze  !!!

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Matka-Scypiona 24 lutego 2026 11:26
24 lutego 2026 19:12

Skoro islam ma zapanowac na 1/3 lądów - pod scislym nadzorem kupców z Indii - to musi uch byc jeszcze wiecej. Znacznie więcej. Ale i tqk będa tylko nadzorcami nad ttmi terenami, ktore oddadzą im anglosasi (Anglicy i Amerykanie). I widzę, że teraz 9dbywają aie negocjacje w tej kwestii, po kolei, ze wszystkimi aspirującym7 państwami islamskimj. I dla mnie wyłania aie obraz przegranych i wygranych islamistów. Wygrani to będą kraje zat. Perskiej, łącznue z Persją. A przegranymi będą Turcja i Egipt. Ci wygrani w końcu i tak stoczą wojnę o hegemonię w świecie islamu. Od razu napiszę, że nie wiem kto wygra - Saudowie czy Persowie. Byc może nikt z nich nie wygra. A te konflikty wewnątrz islamu z pewnoscią - moim zdaniem - w dalszej perspektywie, doprowadzą do likwidacji Izraela. A wtedy nastąpi eksplozja ekspansji islamu, czyli bedzie to, o cxym pisze tu Coryllus. Bo paradoksalnie wpływ Żydów na islam nie pozwala na ostateczny tryumf islamu. To jest wielki paradoks, ale ja go zauwazam

 

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 24 lutego 2026 18:31
24 lutego 2026 19:36

I żeby nie było że tylko Europa się ubogaca kulturowo, Ameryka też, choć na razie przynajmniej nie w takich proporcjach jak stary kontynent.

 

In the name of diversity....:

 

senator z Minnesoty

i pani kongreskobieta

Ilhan Omar's had a week: Here's what it means | MPR News

oboje postępowi działacze z zacięciem somalijskim

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować


KOSSOBOR @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 19:51

Ogromny plus za notkę, Gabrielu.

I milknę... 

/Pół chałupy to książki i obrazy - czekają na "fahrenheit" islamski???.../ 

zaloguj się by móc komentować


Paris @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 19:59

Ja  tez  jestem  strachliwa,...

...  a  teraz  to  nawet  dubelt  i  nie  ma  mowy  zebym  sie  skusila  na  jakis  ,,egzotyczny  wyjazd,,...  nawet  tzw.  zorganizowany  !!!

 

Zwlaszcza,  ze  to  podrozowanie  tak  straszliwie  ,,sie  skomercjalizowalo,,.  We  Francji  znajoma  ciagnela  mnie  ze  soba  do  tego  Marrakeszu  na  miesiac  czasu.  Wszystko  pozalatwiala,  bo  miala  tam  rodzine,...  a  ja  ciagle  nie  moglam  sie  przelamac.  W  koncu  oplacila  mi  tez  samolot,  chyba  tylko  w  nadziei,  ze  postawi  mnie  przed  faktem  dokonanym  i  w  ten  sposob  ,,zmusi,,  do  wyjazdu  z  nia.  Ale  w  koncu  i  tak  nie  pojechalam.  Troche  sie  obrazila,  ale  potem  jej  przeszlo.

Druga  znajoma  powiedziala,  za  to,  ze  dobrze  zrobilam,  ze  nie  polecialam,  bo  tam  przez  2  tygodnie  nie  ma  co  robic,  a  przez  miesiac  to  chyba  bym  oszalala.

No  i  wtedy  nie  wiedzialam  jeszcze  o  arabstwie  tego,  co  wiem  dzisiaj,...  nie,  nie,  nie,  arabstwo  i  islam  to,  absolutnie,  nie  dla  mnie.   

zaloguj się by móc komentować

Paris @Paris 24 lutego 2026 19:59
24 lutego 2026 20:00

Pardon,...

...  to  do  @Szczodrochy,

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 20:14

A tak w sumie to twój syn zobaczył komunizm w praktyce...:).

Jestem ZA, aby młodzi ludzie z Polski poodwiedzali takie Marakeszy czy inne bazary, to się szybko nauczą czym jest komuna.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Paris 24 lutego 2026 19:59
24 lutego 2026 20:15

"Ja  tez  jestem  strachliwa,..."

 

W to akurat nie wierzę, pani Reniu.

Jest pani, sądząc z ilości wykrzykników jakimi opatruje pani swoje komentarze, niewiastą porywczą, która w potrzebie potrafi się

odwinąć.

Tak sobie myślę, że jakby nam przyszło się spotkać się w Polsce, to musiałbym jakiś kawał sklejki czy dykty skombinować, żeby się

osłonić, bo potrafi pani zapewne przyłożyć, jak gniew panią słuszny ogarnie.

 

Dobrze pani zrobiła, że nie pojechała pani do tych mamualezi, niech tam siedzą i piją dym z cybuchów.

Pozdrawiam jak zawsze, pani Renato.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Szczodrocha33 24 lutego 2026 19:36
24 lutego 2026 20:18

Amerykanie, w przeciwieństwie do Europy (ale bez Anglii) sprowadzają i promują takich Simalijczyków i innych, bo zwyczajnie budują sobie w każdym kraju grupy wypływu. Somalia ma strategiczne położenie i proszę nie patrzeć na nich, jak na jakieś wybryki nierozgarniętych Amerykanów.

 

zaloguj się by móc komentować

bolek @Szczodrocha33 24 lutego 2026 17:37
24 lutego 2026 20:33

"To pan też dzielny człowiek"

Nie do końca. Jak powiada stare indiańskie przysłowie "Appearances can be deceiving". Ja jestem domator, ale jak żona każe kupić bilety to przecież nie puszczę jej samej w "paszczę lwa".

Za pierwszym razem przerobiliśmy historię, której doświadczył Junior. Na targu obsiadła nas banda rozwrzeszczanych dzieci, które w końcu przegonił, jak sie okazało właściciel "drogerii". Suma sumarum, wyszliśmy solidnie zaopatrzeni w ichniejszą pastę BHP do mycia, sprzedawaną na wagę plus nie pamiętam co jeszcze.

Aha, w zeszłym roku chyba, córka ogłosiła, że leci do Maroka. No i poleciała. Wróciła cała i zdrowa. Mnie co prawda przybyło siwych włosów, ale co zrobić.

Generalnie ja się tam czuję bezpiecznie. W piątek, jak jest fiesta, ludzię się bawią a tajniacy pilnują, żeby był porządek.

A propos jeszcze smrodu. Przechodziłem godzinę temu koło odpicowanych dorożek, czekających na jeleni (jakiś czas temu rundka pod Wawel ok 400 PLN), na krakowskim Rynku. Jak się zaciągnąłem to myślałem, że... Strach pomyśleć co to będzie w lecie.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @OjciecDyrektor 24 lutego 2026 20:18
24 lutego 2026 20:47

Może i tak jest.

Ja nie jestem tak jak Ojciec Dyrektor w pismach tajemnych biegły.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Szczodrocha33 24 lutego 2026 20:47
24 lutego 2026 20:49

Jakich tajemnych? Zwykła spostrzegawczość...

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 24 lutego 2026 20:15
24 lutego 2026 20:51

I  owszem,...

...  bywam  porywcza  i  nie  pozwalam  ,,w  kasze  sobie  dmuchac,,  !!!

 

No,  ale  przy,  ewentualnym,  naszym  spotkaniu,  Panie  Mirku,  zareczam,  ze  obeszlo  by  sie  bez  ,,sklejki  i  dykty,,.  Staram  sie  takich  numerow  nie  odwalac,  chociaz  w  gniewie  slusznym  wiele  sie  moze  zdarzyc,  bo  i  ciezko  nad  gniewem  zapanowac,  ale  sa  to  przypadki,  absolutnie,  incydentalne.  Unikam  ich,  jak  ognia,  bo  kosztuja  mnie  one  zbyt  duzo  zdrowia.

Pozostaja  tylko  wykrzykniki,

 

Tez  pozdrawiam  Pana  serdecznie,

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @bolek 24 lutego 2026 20:33
24 lutego 2026 20:52

No, jednak szacun, panie Bolesławie, ściskam dłoń i schylam głowę.

Bo żeby moja córka do tych allahu akbar leciała, to mnie też by sędzielizna głowę pokryła.

No, to takie moje facecje, bo córki to ja nie mam.

Ale pamiętam co ten  młody Tuhajbejowicz wykombinował w swoim czasie.

Na szczęście Basia dotarła jednak do Chreptiowa.

 

No a potem Luśnia, i zabieg bez anastezjologa.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @Paris 24 lutego 2026 20:51
24 lutego 2026 20:58

Pewnie, co tam.

Na pohybek sukinsynom, pani Reniu.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 21:11

Ten komentarz nie dotyczy p. Brauna:

kredyt i wojna

stanie się kiedy kredyt oraz wojna będą.

 

kredyt albo wojna

pocieszające jest, że jest wybór.

 

Kto obstawił:

kredyt lub wojna

pewnie wygra jak zawsze.

 

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @Szczodrocha33 24 lutego 2026 20:52
24 lutego 2026 21:13

"No a potem Luśnia, i zabieg bez anastezjologa". Był anastezjolog, dał Azji porcję wódki.

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @Szczodrocha33 24 lutego 2026 20:58
24 lutego 2026 21:22

Tak  jest,...

...  na  pohybel  !!!

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
24 lutego 2026 21:35

Nic do dodania.

To zdanie warte podkreślenia:

" Europa, póki nie zacznie się organizować wokół idei chrześcijańskich, podniesionych na nowo, poprzez wskazanie na obecność świętych w życiu codziennym, nie ma z muzułmanami i Hindusami żadnych szans. "

 

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @bolek 24 lutego 2026 20:33
24 lutego 2026 21:45

Jakich by fikołków nie robić to nie da się tego porównać. 
U nas jednak cywilizacja zrobiła na tyle postępy, że higiena weszła do życia codziennego. Tam widać brak cywilizacji, co prawda nie ma takiego syfu totalnego jak w Indiach, ale brak porządku i higieny jest odczuwalny.

Nie da się racjonalnie wytłumaczyć tego dlaczego ludzie tam jeżdżą, oprócz tego, że jest tam ciepło.

 

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @OjciecDyrektor 24 lutego 2026 20:18
24 lutego 2026 21:51

No właśnie jest dzika afera z Somalijczykami w Ameryce. Odkorbiają numery, wobec których Amerykanie okazali się nierozgarnięci właśnie. Ale za to absolutnie "dojni" i to na poziomie urzędów.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Szczodrocha33 24 lutego 2026 16:31
24 lutego 2026 21:52

Nie, bo Biskup Rzymu by się czepiał. A musi być czysto w papierach, według złotoustych zasad Mosze Majmonidesa.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @bolek 24 lutego 2026 20:33
24 lutego 2026 22:10

Co za faceci... Arabskie smrody w garbarniach im miłe, a siku polskiego konia na postoju dorożek to fuj... 

zaloguj się by móc komentować

bolek @KOSSOBOR 24 lutego 2026 22:10
25 lutego 2026 07:26

Mówisz, że to zależy od "narodowości"? Pytam, ponieważ w Wiedniu pod św. Stefanem dorożek było więcej i... nie capiło ;-)

zaloguj się by móc komentować

bolek @Kuldahrus 24 lutego 2026 21:45
25 lutego 2026 07:33

"Nie da się racjonalnie wytłumaczyć tego dlaczego ludzie tam jeżdżą, oprócz tego, że jest tam ciepło."

Naoglądali się filmów.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @KOSSOBOR 24 lutego 2026 21:51
25 lutego 2026 07:37

W Minneapolis mieszka około 80 tysięcy murzynów z Somalii, wielu nielegalnych, wielu kryminałów z odsiedzianymi wyrokami I nakazami deportacji.

I robią masowe przekręty na grube miliony, zakładając fikcyjne firmy, dojąc kasę od władz stanowych i federalnych. 

I zamieszani są w to też przedstawiciele miejskich i stanowych notabli,postępowych demokratow. 

Więc  Trump się wziął wreszcie za ten burdel i bardzo dobrze.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @KOSSOBOR 24 lutego 2026 21:51
25 lutego 2026 07:52

No ale potem opowiadają ziomkom, jaki to fajny kraj ta Ameryka. I o to chodzi. Elity amerykańskie nie przejmują się incydentami, których ofiarami są zwykli Amerykanie. W końcu poświęcili trochę swoich zwykłych żołnierzy w Pearl Harbour, aby sprowokować Japończyków i wywołać oburzenie wśród opinii publicznej.

Skąd u Pani takie założenie, że elity protestanckie nigdy nie poświęcają swoich ziomków? 

zaloguj się by móc komentować

z-daleka @orjan 24 lutego 2026 14:07
25 lutego 2026 08:20

"Skoro odmówimy dojścia tam, to my jesteśmy winni tę prowizję. Jeśli zaś miejsce jest wystarczająco dyskretne, to jesteśmy winni cały portfel. Ma się rozumieć jako reparacje za kolonializm." 

Mysle, ze jesliby taka argumentacja zostala uzyta, to jest to tylko wymowka. Swiat islamu  to swiat  dzialajacy z pozycji sily rowniez wewnatrz islamu. Dlatego Chrzescjanstwo ma rowniez wymiar czysto ziemski do ktorego przyzwyczailismy sie do tego stopnia, ze nie dostrzegamy tego blogoslawienstwa. Mianowicie z szeroko pojetych wartosci chrzescjanskich wyrosla ta kultura, na ktorej oparte  sa fundamenty naszej osobistej wolnosci, porzadku prawnego panstwa,... it'd.  Logiczne wydaje sie wtedy dazenie globalnych sil ekonomicznych w celu zniszczenia Chrzescjanstwa  jako naturalnej tamy powstrzymujacej  brutalne uzycie sily we wszystkich wymiarach naszego zycia. 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @OjciecDyrektor 25 lutego 2026 07:52
25 lutego 2026 08:26

Pearl Harbour to murowana ustawka była  specjalnie wyciągnęli stamtąd lotniskowce, bo one były najważniejsze. 

A żołnierze?

Oni używają takiego terminu "expandable", czyli do odwalenia. 

 

Podobnie jak 9/11 śmierdzi ustawka na kilometr. 

zaloguj się by móc komentować

dynamitard @Matka-Scypiona 24 lutego 2026 11:26
25 lutego 2026 09:36

W wersji afgańskiej to dziewczynki tak circa od 10 roku życia a chłopaki od urodzenia są traktowani jak "pracownicy seksualni"
https://en.wikipedia.org/wiki/Bacha_bazi

pogański kraj, pogańskie zwyczaje  - cytując klasyka

zaloguj się by móc komentować

dynamitard @Pioter 24 lutego 2026 11:39
25 lutego 2026 09:44

"Obecnie jednak w Europie dominuje mentalność Normańska"

ale to własnie mentalność normańska, czyli cwaniactwo połączone z absolutnie bezwględną brutalnością stało za Imperium Brytyjskim i podporządkowaniu sobie wszystkiego co sie rusza na połowie planety, w tym rozkawałkowaniu  Osmanów akurat wtedy gdy  stało sie jasne, że mają ropę.

Czytam sobie "Adventure in Oil" (historię BP)
https://www.amazon.co.uk/ADVENTURE-British-Petroleum-Foreword-Churchill/dp/B001SM8YBQ
i tam są kwiatki w stylu, że agent handlowy z UK załatwił koncesje na poszukiwanie i wydobycie ropy w Iraku i południowym Iranie akurat wtedy gdy na dworze Szacha (XIX wiek) ambasador Rosji pojechał na polowanie....

Stąd anglosasi nie traktują islamu i arabów poważnie, bo jak raz ( a z zasadznie nieraz) zrobili ich na szaro, to żyją w przekonaniu że zrobia to po raz kolejny. I nawet moze im síę to udać, co nie znaczy, że nie odbędzie sie to kosztem Europy Środkowej i Południowej.

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski
25 lutego 2026 09:55

Świetna notka.

 W pierwszej chwili zdumiałem się, że można wątpić że istniała Europa. Po chwili zrozumiałem, że chodzi o nazwę państwa Europa.  ;))

Podobnie jest z nazwami innych kontynentów.

Co na to pisze "lewacka" Wiki:

Powierzchnia:  10 523 000 km²
Miejscowości, największe aglomeracje:
Moskwa, Stambuł, Paryż, Londyn, Essen-Düsseldorf, Madryt, Barcelona, Mediolan, Berlin, Warszawa, Wiedeń, Rzym, Petersburg
Wysokość max: 4811 m n.p.m., Mont Blanc;
min: 28 m p.p.m., Nizina Nadkaspijska
Rodzaj obiektu:  kontynent lub subkontynent

różne znaczenia hasła „Europa”.
Geografia
Europa – część świata, subkontynent w zachodniej części Eurazji
Europa − wieś na Litwie
Europa – wyspa na Oceanie Indyjskim

Astronomia
(52) Europa – planetoida
Europa – księżyc Jowisza

Mitologia
Europa – w mitologii greckiej córka Agenora, matka Minosa, Radamantysa i Sarpedona

https://pl.wikipedia.org/wiki/Europa

https://pl.wikipedia.org/wiki/Europa_(ujednoznacznienie)

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @bolek 25 lutego 2026 07:26
25 lutego 2026 18:49

Nie, pytam o wrażliwe noski facetów. Siku konia zawsze capi, ale to zależy od podłoża. Zapewne w Paryżu konie pachną jaśminowo ;) A końskie bobki dorożkarze sami sprzatają. /Rozmawiasz ze starym koniarzem, stajnia była dla mnie drugim domem./

No i to jest zapach "żywy", a smród garbarni to smród truchła.

zaloguj się by móc komentować


KOSSOBOR @OjciecDyrektor 25 lutego 2026 07:52
25 lutego 2026 18:55

No to mają Somalijczycy przerąbane w Ameryce. 

Ależ ja nie mam takiego założenia co do elit protestanckich. Proszę mi tego nie suponować. Jak każda elita - zrobią każde świństwo, które im akurat pasuje. 

A jeżeli Somalia jest potrzebna Ameryce, to Jankesi spokojnie dadzą sobie radę wojskiem i jakimiś drobnymi na opłatę tamtejszych elit. 

zaloguj się by móc komentować

Zdzislaw @Andrzej-z-Gdanska 25 lutego 2026 09:55
25 lutego 2026 20:36

Taki drobiazg: jeśli nizina nadkaspijska jest w Europie, to najwyższy szczyt nie leży w Alpach, a na Kaukazie. Niedouczona ta Wiki, czy zakompleksiona?

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @KOSSOBOR 25 lutego 2026 18:49
25 lutego 2026 20:49

Dorożkarze to na zad zakładają taki łapacz pączków, czy już nie ?

 

 

Żywy nigdy nie będzie z garbarni dopóki nie owieje z fermy, może i ten z garbarni nie gorszy ?

 

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @MarekBielany 25 lutego 2026 20:49
25 lutego 2026 21:06

Nie wiem, nie jeżdżę dorożkami. Jeno zawsze w siodle i konie robiły, co tam chciały na wolnej przestrzeni. Tor roboczy jest piaszczysty, więc nie ma w ogóle żadnych problemów z tymi tam. Wszystko mieliły kopyta. 

zaloguj się by móc komentować

bolek @KOSSOBOR 25 lutego 2026 18:49
25 lutego 2026 21:12

Z całym szacunkiem, smród to smród :D

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @bolek 25 lutego 2026 07:33
25 lutego 2026 21:14

Kiedyś z Indiami była faza, że promowano to jako skończoną atrakcję, teraz widać to samo z Afryką leci.

 

 

zaloguj się by móc komentować


Zdzislaw @valser 24 lutego 2026 18:31
25 lutego 2026 21:15

Chylę czoła przed Pańskimi szczegółowymi, choć dosadnymi spostrzeżeniami na temat Afryki. Ja w Afryce (i nie tylko) nigdy nie byłem i już na pewno nigdy nie będę. Taki los lub może słabość. Bo wielu moich rówieśników, kolegów ze szkoły, uczelni, z pracy, ruszyło w latach 70tych na "podbój świata". O losach większości nic nie wiem. O kilku tylko dotarły skromne odpryski i nie były to odgłosy sukcesów. Ale nie mam jednak przekonania, że dobrze zrobiłem pozostając na naszych starych śmieciach.

A wiedzę o Afryce czerpię z sieci. I nie tylko wiedzę, ale i pociechę. Tak właśnie - pociechę!! Taki już ze mnie dziwak, co to potrzebuje pociechy w swych rozważaniach na temat Afryki, jej historii, teraźniejszości i przyszłości. Już tu kiedyś pisałem o cichej rewolucji, jak zaistniała w krajach Sahelu, głównie w Nigrze. Rewolucji dokonanej rękoma ciemnych analfabetów, którzy odważyli się powrócić do starych, sprawdzonych praktyk swych przodków i zaczęli dbać o drzewa, które "same" chcą rosnąć na ich nędznych, zdewastowanych poletkach. I tym prostym sposobem przywrócili do życia rozległe obszary kraju, które zamieniały się powoli w pustynię. Sukces był tak spektakularny, że od razu pojawili się w przestrzeni publicznej jego "ojcowie". Bo sukces - jak powszechnie wiadomo - ma wielu ojców i "ojców". A tylko klęski pozostają sierotami. 

Idąc dalej tym tropem nadal śledzę po trosze co tam w tej afrykańskiej trawie piszczy i - o dziwo - odkrywam całe połacie kolejnych sukcesów i kolejne dawki pociechy. Ale co ja tam - skromny prozaiczny "wierszokleta" - mogę wiedzieć o źródłach prawdziwego sukcesu. Pewnie to wszystko miraże i fatamorgany!!

zaloguj się by móc komentować

zkr @Zdzislaw 25 lutego 2026 20:36
25 lutego 2026 21:23

Ciekawa uwaga.
Wszedlem na niemiecka wiki a tam:

"A–F: Wyznaczanie granic między Europą a Azją w Rosji. Granica umowna według Strahlenberga (A) jest zaznaczona na czerwono. Powszechnie akceptowana granica przebiega wzdłuż (B) Uralu (pasma górskiego i rzeki) oraz (F) dorzecza Kaukazu."

undefined

I tez w niemieckiej wiki pisza, ze w zaleznosci od przejetych granic Elbrus moze byc uznany za najwyzszy szczyt w Europie:

"Ob er oder der Mont Blanc (4807,73 m) als der höchste Berg Europas anzusehen ist, hängt von der Definition der innereurasischen Grenze ab, für die es keine allgemeinverbindliche Festlegung gibt."

zaloguj się by móc komentować

Zdzislaw @KOSSOBOR 25 lutego 2026 21:06
25 lutego 2026 21:31

Aż mnie - trochę bez związku - świerzbi klawiatura by przypomnieć starą, mało trafną "prognozę", wygłoszoną niegdyś w Londynie (podówczas największym bodajże mieście świata), wygłoszoną u zarania nadciągającej już powoli rewolucji motoryzacyjnej, której skutków owcześni prognostycy nie byli w stanie przewidzieć. Bo oni martwili się, że "jak dalej tak pójdzie, to za parę lat cały Londyn zostanie dokumentnie zas**ny". Bo na londyńskim bruku końskie kopyta nie byłe w stanie przemielić tych tam wiadomych.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Zdzislaw 25 lutego 2026 21:31
25 lutego 2026 21:55

To samo było w Nowym Jorku na ten przykład. Pamiętam o tym. Wywożenie gnoju z dużych miast było wyzwaniem. 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @bolek 25 lutego 2026 21:12
25 lutego 2026 22:53

Nie każdy zapach to akurat smród. 

Zapach końskiego potu, zapach prochu, zapach chartów po biegu, zapach wiosennego deszczu... etc., etc., To są specyficzne - dość pierwotne - uroki życia, które nie każdy potrafi docenić :) Ale polecam.

zaloguj się by móc komentować

Zdzislaw @KOSSOBOR 25 lutego 2026 21:55
25 lutego 2026 23:04

I znowu ten sam odruch - jak to biedacy rozwiązują problemy, nierozwiązywalne w krajach bogatych. Oglądałem kiedyś filmik o Egipcie, dokładnie o tamtejszych rzemieślnikach parających się wytwarzaniem wyrobów ze szkła, przy czym wyrobów nie byle jakich, lecz bardzo wymyślnych wazonów, pucharów i temu podobnych. Ponoć caly przemysł tam funkcjonuje w danej branży i oparty jest w całości o odpady, śmieci, dokładniej naczynia szklane wyrzucane do śmieci. 

A żeby było jeszcze ciekawiej, to gdzieś czytałem  o europejskiej ofercie segregacji śmieci, podobnej do systemu wmuszanemu nam od wielu już lat, składanej także w Egipcie. Oferta została wyśmiana, bo oni zamiast selektywnej rozproszonej w terenie zbiórki do kilku koszy stosują zcentralizowaną selekcję nie na kilka, lecz kilkadziesiąt "frakcji", z których każda ma jakieś zastosowanie. Recykling totalny!!

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Zdzislaw 25 lutego 2026 23:04
25 lutego 2026 23:13

A z Europejczyków zrobiono baranów do segregacj śmieci. Czyste niewolnictwo dobrowolne /+ przymus finansowy, oczywiście/. I na dodatek część durniów ochoczo wierzy, że mianowicie ratuje Matkę Ziemię :)))

Śmieci to extra interes.

zaloguj się by móc komentować

Zdzislaw @zkr 25 lutego 2026 21:23
25 lutego 2026 23:20

Cieszę się, że - mimo niewielu w tym zakresie poczynań - jednak udało mi się "zaliczyć" spory szmat Azji. Nie tylko północno-wschodni Kazachstan (obecna osada Nowopawłowka, wtedy - 1972 - Kliucziewoj, w rejonie karassuskim obwodu kustanajskiego) i przejazd pociągiem "tam i nazad", ale także takie "azjatyckie" perełki, jak Soczi, Suchumi, Batumi i Erewań. A nawet Kercz tuż przy "azjatyckiej" granicy. 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @KOSSOBOR 25 lutego 2026 21:06
26 lutego 2026 21:06

Kopystka jest w detalu.

Kopyta pomnożone ?

 

Kasa ?

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować